Czarna Wdowa. Na zawsze czerwona (okładka  miękka, 10.2016)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Potem jej powieki opadły, a ogień, chaos, śmierć i krzyki zniknęły.

Natasha Romanoff jest jednym z najgroźniejszych zabójców. Trenowana od najmłodszych lat w sztuce zwodzenia i zabijania przeciwników. Natasha otrzymała pseudonim Czarnej Wdowy od potem jej powieki opadły, a ogień, chaos, śmierć i krzyki zniknęły. Natasha otrzymała pseudonim Czarnej Wdowy od Ivana Somodorova – swojego okrutnego i brutalnego nauczyciela z moskiewskiej szkoły superszpiegów zwanej Czerwoną Komnatą.
 
"Czarna wdowa, na zawsze czerwona" zapewnia czytelnikom przeżycia przyspieszające bicie serca, czyli dokładnie to, czego fani oczekują od Marvela i bestsellerowej autorki Margaret Stohl.

Odkryj nową stronę "Uniwersum Marvela", która porusza zarówno zagorzałych fanów, jak i tych dopiero poznających świat superbohaterów. Margaret Stohl po raz pierwszy odkrywa przed czytelnikiem nieopowiedzianą dotąd historię Czarnej Wdowy…

ID produktu: 1128405001
Tytuł: Czarna Wdowa. Na zawsze czerwona
Autor: Stohl Margaret
Tłumaczenie: Sijka Karol
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zielona Sowa
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-10-12
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 204 x 43 x 144
Indeks: 20041892
średnia 4,3
5
12
4
9
3
4
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
9 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
30-11-2016 o godz 06:53 przez: Małgorzata Wysocka | Zweryfikowany zakup
Prawdziwa gratka dla fanów. Świetnie pokazana złożoność Czarnej Wdowy i występujących postaci. Książka napisana w taki sposób, że ma się wrażenie trzymania w rękach gotowego scenariusza na kolejny film. Akcja rozwija się w iście marvelowskim stylu, nie brakuje zaskoczeń. Tytuł wart polecenia, a już powinien być lekturą obowiązkową dla fanów świata Marvela.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
08-08-2017 o godz 11:28 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Dobra książka dla fanów Marvela
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-12-2016 o godz 00:15 przez: BookParadise
Recenzja również na http://bookparadisebynatalia.blogspot.com

" - Macie jakiegoś psa, D.?
- Tak, moja siostrę. Bo co?
- Nic. Chyba właśnie usłyszałem jakiegoś bezpańskiego psa.
- Nie, daje słowo, jest nasza. "


Od zawsze uwielbiam filmy Marvela. Mogę je oglądać bezustannie, a nigdy mi się nie znudzą. I kiedy zobaczyłam, że została wydana książka o Czarnej Wdowie, od razu wpisałam ją na moją listę książek, które muszę mieć.
Postać Czarnej Wdowy od zawsze mnie fascynowała i w pewien sposób inspirowała. Owiana tajemnicami, silna, odważna, niezależna. Taka zawsze mi się wydawała. Jednak dzięki książce "Czarna Wdowa. Na zawsze czerwona", moje zdanie o niej nieco się poszerzyło.
Zapewne nie tylko ja marzyłam w dzieciństwie o byciu super agentką. Walka ze złem, niesamowite umiejętności, wspaniała figura, talent i ciuchy agentki. To nas ciekawiło, bo było inne, niecodzienne.
Ale jak się może okazać, bycie agentką nie jest usłane różami, a przeszłość jest mroczna i pełna tajemnic.

Czarna Wdowa nie zna swojej rodziny. Została porwana w dzieciństwie przez Ivana Somodorova i poddawana eksperymentom, dzięki którym, a może przez które, teraz jest tym, kim jest. W swoim życiu popełniła mnóstwo błędów, zabiła wiele osób, ale także popełniała czyny pełne podziwu.
Zawsze była sama, nie miała przyjaciół, nikogo. Nie potrafi dopuścić do siebie drugiej osoby, boi się bliskości.
Samotna, odważna, niezależna, silna, zdeterminowana, kryjąca w sobie wiele tajemnic, taka jest właśnie Czarna Wdowa. Ale jest także osobą, która ma uczucia, tylko kryje je w sobie, na dnie serca, nie ukazuje ich. Zawsze stara zapomnieć się o swojej przeszłości, ale teraz... przeszłość do niej wróciła. Wrócił Ivan Somodorov, któremu musi stawić czoła. Ivan, który zaczął porywać dziewczynki, aby wykonywać swoje chore eksperymenty.
Jeden pojedynek zmieni wszystko w życiu Czarnej Wdowy, a wiele tajemnic zostanie odkrytych.

Zacznijmy od tego, że spodobał mi się sposób, w jaki jest napisana książka.
Książka dzieli się na trzy akty, które opowiadają o czymś innym i jednocześnie są ze sobą powiązane.
Każdy nowy rozdział poprzedzony jest przesłuchaniem. Departament Obrony przesłuchuje Natashe Romanoff (Czarną Wdowę) oraz Phillipa Coulsona (dyrektora T.A.R.C.Z.Y.), jednak są też rozdziały, które rozpoczynają się od rozmowy Natashy i Phillipa.
Każde takie przesłuchanie, czy też rozmowa, są wprowadzeniem do rozdziału. Mówią o tym, czego można się w danym rozdziale spodziewać, jednocześnie nie zdradzając zbyt wiele, dzięki czemu są momenty, w których byłam zaskoczona.
Całość odnosi się do sprawy 121A415, w sprawie dochodzenia śmierci na służbie. I tutaj powstaje pytanie już na samym początku książki „O czyją śmierć chodzi i kto zginął?”. I to właśnie dzięki takiemu początkowi, wprowadzeniu do sprawy, miałam chęć poznawać kolejne strony powieści, ponieważ chciałam poznać przebieg wydarzeń i dowiedzieć się, kto zginął.

" - To nie twój księżyc, Natashko. Wspólnymi siłami dokonamy wielkich rzeczy. Wiedziałem, że do mnie wrócisz. Po co to wszystko robiłem, jeśli nie dla ciebie?
- Bo jesteś klinicznym psychopatą, towarzyszu? "

Podczas czytania poznajemy nie tylko Czarną Wdowę, ale również Ave oraz Alexa, którzy są kluczowymi bohaterami powieści. Bohaterami zdolnymi, wyjątkowymi, z przeszłością.
Ava została uratowana przez Czarną Wdowę, podczas jej spotkania z Ivanem, zaś Alex jest chłopakiem ze snów Avy. I chociaż się nigdy nie widzieli, Ava widzi jego codzienne życie, a on nie ma pojęcia o jej istnieniu. Kolejna tajemnica, której nikt nie rozumie, i która przyczyniła się do wielu wydarzeń.
Całość czyta się niebywale przyjemnie. Sądziłam, że będzie to cięższa lektura, bo jednak życie Czarnej Wdowy nie było kolorowe, a tematy organizacji bywają trudne do zrozumienia, jednak okazało się, że jest całkowicie inaczej. Czytało się szybko, a nawet bardzo. Margaret Stohl ma bardzo dobre pióro, przyjemne dla oczu.
Odkrywanie tajemnic i życia Natashy, było bardzo interesujące, aczkolwiek brakowało mi takiego wielkiego przytupu. W niektórych momentach i to kilkakrotnie zostałam zaskoczona rozwojem wydarzeń i zdziwiłam się, a finał powieści był zaskakujący.
Historia bardzo mi się podobała i przyjemnie się przy niej bawiłam. Z przyjemnością sięgnę po kolejne powieści o Avengersach, jeśli tylko się ukażą. 
Ogromnym plusem jest pojawienie się w książce innych postaci, które pracują w organizacji T.A.R.C.Z.A. Pojawił się chociażby Tony Stark (Iron Man), który jest niesamowicie zabawny i nadał książce zabawnej nuty.

Z całą pewnością mogę stwierdzić, że jest to przyjemna lektura i każdy fan Marvela, czy też Avengersów będzie nią zachwycony. Odkrywanie życia Czarnej Wdowy jest ciekawym doświadczeniem, a jej tajemnice nie pozwalają się nudzić.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
28-12-2016 o godz 19:21 przez: Klaudia Mordarska
Każdy ją zna. Wywołuje podziw i strach jednocześnie. Jest bezlitosną zabójczynią, której nie sposób zatrzymać. Wytrenowana na śmiercionośną broń, mroczna tajemnicza, ale też bohaterska. Czarna Wdowa, tak ją zwą. Ale jaka jest naprawdę pod tymi wszystkimi fałszywymi tożsamościami i udawaniem kompletnie innej osoby? Może jeszcze nie wszystko zostało opowiedziane...
Od jakiegoś czasu bardzo ciągnie mnie do superbohaterów, dlatego też od razu zwróciłam uwagę na książkę Margaret Stohl. Miałam już styczność z jej twórczością, przy Pięknych Istotach, które napisała razem z Kami Garcią. Miałam nadzieję, że nie zawiodę się na tej powieści, ponieważ niezbyt często mam okazję czytać o komiksowych postaciach i oczekiwałam czegoś naprawdę dobrego.
W książce panował dosyć specyficzny klimat. Wszystko było owiane tajemnicą, w szczególności bohaterowie i ich przeszłość. Nie zabrakło intryg i zaskakujących zwrotów akcji. Niektóre sceny potrafiły nawet wywołać uśmiech na mojej twarzy. Muszę przyznać, że autorka bardzo sprytnie sobie wszystko obmyśliła i momentami aż ciężko mi było się oderwać.
Na okładce była mowa o tym, że to jeszcze dotąd nieopowiedziana historia Czarnej Wdowy. Nie znałam jej zbyt dobrze, jednakże spodobał mi się sposób, w jaki została ukazana – jako osoba o tak wielu tożsamościach, że już sama nie miała pojęcia kim tak naprawdę jest. Z jednej strony surowa i bezlitosna, z drugiej natomiast posiadała uczucia, jednakże za wszelką cenę pragnęła ich nie pokazywać. Istotną rolę pełnili również Alex i Ava, dwójka nastolatków w pewnym sensie powiązana z Natashą. Od samego początku zyskali moją sympatię, która z każdą kolejną przewróconą kartką robiła się coraz większa.
Podobał mi się charakter ich relacji – byli przyjaciółmi, ale dało się wyczuć pomiędzy nimi mocne przyciąganie, które coraz bardziej zacieśniało ich więź. Z ciekawością śledziłam ich losy, krok po kroku odkrywając tajemnicę ich przeszłości, aż do zaskakującej końcówki, która w pewnym momencie sprawiła, że zapragnęłam wyrzucić książkę przez okno z nadmiaru wrażeń.
Podsumowując, Czarna Wdowa. Na zawsze czerwona to fascynująca opowieść o poszukiwaniu prawdy i walce z demonami przeszłości. Nie brak w niej mroku, tajemnic, czy niepokojących zdarzeń. Miałam okazję bliżej poznać kobietę, która jest dobrze znana każdemu fanowi Marvela. Książka bardzo przypadła mi do gustu, a moje obawy, że nie do końca ją zrozumiem ze względu na kiepską znajomość uniwersum okazały się zbędne. Myślę, że powinna się spodobać zarówno miłośnikom Czarnej Wdowy, jak i każdemu, kto szuka czegoś wypełnionego po brzegi akcją i różnymi spiskami, a na dodatek wciągającego na długie godziny. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
12-10-2016 o godz 15:25 przez: Review Junkie
Uwielbiam Marvela i wszystko, co się z nim wiąże. Dlatego, gdy zobaczyłam powieść Margaret Stohl wiedziałam, że muszę ją mieć w swoim posiadaniu i przeczytać losy Natashy Romanoff.

Imponujące jest to, że pani Margaret podjęła się napisania książki w świecie, który jest przepełniony wspaniałą akcją, sekwencjami walk, superbohaterami, humorem oraz nieczystymi zagrywkami. Książka nie może ukazać wizualnie tego, co zobaczymy na ekranie czy w komiksie, można oczywiście strać się opisać to w pewien, określony sposób, ale nie będzie to tak dosadne, jak to, co widzimy w kinie czy w telewizorze, jednak Stohl udało się połączyć wszystkie elementy w sposób, w który nie przytłacza czytelnika, ale pokazuje mu w prosty sposób, bez nadmiernych opisów — fabułę, która jest rewelacyjnie poprowadzona.

Natasha Romanoff alias Czarna Wdowa jedna z najbardziej znanych postaci kobiecych, jeżeli chodzi o Marvela i Avengersów, lubiana, ale bardzo często niedoceniana. Fani Wdowy narzekają, że nie ma jeszcze filmu o tej bohaterce (biorąc pod uwagę, że każdy z Avengersów dostaje film, może w końcu doczekamy się filmu o niej), jednak książka Margaret Stohl może troszeczkę łagodzi niedosyt dotyczący tego braku. Co można powiedzieć o Natashy, na pewno to, że jest zawodowcem w każdym calu. Sprawy prywatne agentki Romanoff są ściśle tajne i nawet sama agentka wie, że musi bronić je za wszelką cenę. Wydaje mi się, że Czarna Wdowa jest ikoniczną postacią, jeżeli chodzi o komiksy i osoby, które sięgną po tę książkę, będą wiedzieć z kim mają do czynienia.

Co mnie zawiodło i ma związek z bohaterami to to, że Natasha nie jest główną postacią w książce. Bardziej jej postać jest niańką dwójki dzieciaków, które postanowiły urwać się ze smyczy i zabawić w szpiegów.

Co do dzieciaków mamy tutaj przedstawioną Ave, dziecko uratowane przez T.A.R.C.Z.A. z rąk rosyjskiego zbira i jednego z największych wrogów Nataszy — Iwana Somodorova. Ave jest taką mini Czarną Wdową, która jest skrzywdzonym pisklakiem, który zasadniczo potrzebuje tylko trochę miłości. Drugim nastoletnim bohaterem jest Alex Manor, amerykański chłopak z niekontrolowanymi wybuchami złości, łatwo go sprowokować i jego przeszłość jest zagdką. Ava poznaje Alexa w swoich snach, co jest dla niej dość dziwne, ale jest zauroczona jego postacią i właśnie to powoduje, że gdy widzi go po raz pierwszy, zaczepia go i akcja od tego momentu się komplikuje, bardzo się komplikuje. Jednak, by się dowiedzieć w jaki sposób, musicie sięgnąć po książkę.

Nie spodziewałam się, że fabuła książki będzie jakaś wybujana, nie ma tam żadnych komplikacji, które zakłóciłyby odbieranie historii, jest ona bardzo fajnie złożona, każda wstawka, przechodzenia z akcji do akcji jest uzasadnione, nie ma za wiele mieszania i zbędnych informacji. Bardzo dobrze czytało mi się tę publikację. Ze względu, że filmy Marvela nie są mi obce, mogłam sobie doskonale wyobrazić, jak wyglądają poszczególne sceny walk. Książka oczywiście posiada kilka mankamentów, które mogą razić zagorzałych fanów Marvela, jednak efekt końcowy jest na tyle dobry, że z wielką chęcią obejrzałabym film zrobiony na jej podstawie.

Co do wspomnianych mankamentów, poza jednym już wspomnianym. Drugim jest postać Tony’ego Starka, która powinna moim zdaniem inaczej wyglądać, inaczej zostać opisana. Tony to osoba irytująca, ale w tym samym czasie zabawna, w pewnym stopniu czarująca i pełna charyzmy, w książce tego brakuje, jednak mogę wybaczyć to mizerne przedstawienie jego osoby ze względu, że jest on postacią epizodyczną.

W całej publikacji zabrakło mi iskry zadziorności, która jest tak dobrze znana w historiach Marvela. Na pewno autorka podjęła się sporego wyzwania, mierząc się z tym Uniwersum i wyszło jej to w miarę dobrze, ale bez fajerwerków.

Podsumowując, jestem bardzo zadowolona, że sięgnęłam po Czarną Wdowę, ponieważ jest to coś innego. Historia Natashy jest na tyle skomplikowana, obszerna i ciekawa, że można na niej podstawie stworzyć bardzo wiele takich powieści i mam nadzieję, że to dopiero początek i że już niedługo będziemy mogli poznać dalsze losy Wdowy spod pióra Margaret Stohl.

Dla osób niewdrożonych w Uniwersum Marvela: Jeżeli lubicie czytać ciekawe historie, w których jest wartka akcja i ciekawe postacie, nie musicie martwić się, że się pogubicie, jest to historia stworzona od podstaw, jedynie zawarta w świecie Marvela. Margaret Stohl postawiła na prostotę i większość podstawowych organizacji oraz postaci jest wytłumaczone, wiadomo lepiej znać i widzieć cokolwiek, ale ta wiedza nie jest konieczna do przeczytania tej powieści. Dlatego polecam ją wszystkim zainteresowanym.

Muszę oczywiście dodać: OKŁADKA TO CUDO! Ona przyciąga niewiarygodną uwagę i za to ogromny plusior.

Review Junkie, Anna
https://reviewjunkiebooks.wordpress.com/2016/10/12/recenzjaksiazki-czarna-wdowa-na-zawsze-czerwona-margaret-stohl/
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
07-10-2016 o godz 23:49 przez: Monika Szulc
Ava od zawsze była samotna, przeżyła tragedię, która odbiła na niej swoje piętno. Badania, eksperymenty i ostatecznie bliskie spotkanie ze śmiercią, zrobiły z niej osobę nieufną. Z piekła uratowała ją Natasha Romanoff znana, jako Czarna Wdowa. Jedna z Avengersów z sercem twardym jak stal, postanowiła nauczyć ją życia bezwzględnego i samotnego. Ava znajduję pociechę w snach, gdzie spotyka Alexeiego, lecz prawdziwe kłopoty pojawiają się, kiedy chłopak ze snów pojawia się w realu, a koszmar minionych lat zostaję powołany do życia.

Przyznaje, że nie jestem specjalistką od Marvela, jednak bohaterów kojarzę. Książkę przeczytałam ze względu na autorkę, ponieważ Margaret Stohl jest współautorką znanej serii „Piękne istoty”. Mój sentyment do pisarki jest ogromy i doceniam jej oryginalny styl pisania, dlatego z wielką radością przeczytałam „Czarną Wdowę”.

W książce znajdziecie trzech głównych bohaterów, co z pewnością nie jest tradycyjnym rozwiązaniem. Ava, Alex oraz Natasha całkowicie zdominowali tę książkę. Czarna Wdowa jest bezwzględną wojowniczką oraz na pozór pozbawioną serca kobietą. W rzeczywistości to osoba doświadczona przez życie i dotknięta najnowszymi technologiami, które nieodwracalnie ją zmieniły. Z pewnością postać godna uwagi. Ava i Alex to dwójka nastolatków, owszem nieprzeciętnych, jednak nadal kierujących się trochę innymi motywami. Cała trójkę połączył jeden cel, Ivan Samodorov, człowiek odpowiedzialny za ich krwawą młodość.

Fabuła nie jest skomplikowana. Trójka bohaterów przeciw niepoczytalnemu złoczyńcy.  Wydaje się proste, jednak takie nie jest. Czytając nie domyśliłam się wielu spraw, lecz to zawiłe sekrety, rozwiązania oraz przeszłość bohaterów, była dla mnie całkowitym zaskoczeniem.

Powieść została podzielona na rozdziały, w których dominuje jeden z trójki głównych bohaterów. Wszechwiedzący narrator sprawdził się tu doskonalę i ujawniał myśli nie tylko dominującej postaci, lecz zdradzał inne, ważne niuanse. Język jest prosty, ale został wzbogacony o liczne rosyjskie zwroty, co ma sen, zważywszy na pochodzenie Avy, Natashy i Alexa. Sprawiło to, że powieść ma ten specyficzne i z pewnością oryginalny klimacik.

„Czarna Wdowa” to zarówno powieść sensacyjna, przygodowa oraz fantastyczna, choć ta fantastyka jest znana tylko z opowiadań, bądź wzmianek bohaterów. Sama akcja jest szybka i pełna zwrotów akcji. Dużo strzelania i widowiskowych ucieczek, lecz zabrakło mi tu brutalności. Oczywiście, wiele wydarzeń oddziałuję na czytelnika, lecz w moim odczuciu więcej obrazowości by nie zaszkodziło. Powieść głównie dla młodzieży, jednak ja nie szufladkowałabym jej tak, ponieważ Natasha jest starszą postacią, fabuła nie skupia się na wątku miłosnym, który jest miłym, lecz małym dodatkiem, a nawiązanie do Avengersów znacznie poszerza grono odbiorców.   „Czarna Wdowa” niby nie ma w sobie nic odkrywczego, ale o to właśnie chodzi, bo ponowne zagłębienie się w uniwersum Marvela jest ogromnym plusem i wabikiem.

Powieść spodobała mi się od pierwszej strony, głównie ze względu na zawiłą i niebezpieczną intrygę oraz barwne, główne postacie, jednak nie wszystko było tak różowe. Czarny charakter, czyli Ivan wzbudza niechęć i złość, lecz zabrakło mi jego popleczników. Co z tymi wszystkimi bezimiennymi snajperami i najemnikami. Walki robią wrażenie, lecz, z kim pojedynkuje się waleczna trójka? Zabrakło mi tu współpracowników Ivana, tym bardziej, że trudno uwierzyć, że zabrnął tak daleko sam.

Książkę polecam dosłownie wszystkim! Powieść o bohaterach, którzy nie są bohaterscy oraz dzieciach, które już dawno przestały być dziecinne, a niebezpieczeństwo wiszące nad Avą, Alexem i Natashą dodatkowo potęguję powagę sytuacji. Nadal jestem zszokowana, że autorka zdecydowała się na takie radykalne zakończenie, lecz nie przyjmuję za pewni tego rozwiązania i czekam na więcej, bo nie biorę nawet pod uwagę, że mogłabym pominąć kontynuację! 4+/6
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
21-10-2016 o godz 15:43 przez: Wkp
Marvel przez większość czasu swojej kariery wydawniczej kojarzony był przede wszystkim z komiksami. Nawet kiedy udzielał licencji na niezbyt udane filmy, serie zabawek czy animacje pozostawał głównie jednym z dwóch największych komiksowych graczy na amerykańskim rynku. Ten stan rzeczy zmienił się z czasem, a obecnie Marvel nie tylko publikuje graficzne opowieści, ale podbija także kinowe ekrany, rynek gadżetów i wiele innych dziedzin. Nie dziwi więc fakt, że w księgarniach pojawiły się powieści sygnowane logo wydawcy, a jedną z nich jest wydana niedawno w Polsce „Czarna Wdowa: Na zawsze czerwona”; przyjemna lektura bardzo mocno osadzona w realiach filmowego Marvel Cinematic Universe.

Osiem lat temu, na przedmieściach Odessy na Ukrainie, Natasha ‘Czarna Wdowa’ Romanoff, agentka pracująca dla T.A.R.C.Z.Y. – dla rządu USA – wykonuje prostą z pozoru misję wykradzenia technologii Czerwonej Komnaty. Jednakże jest to zadanie bardzo dla niej emocjonalne. Przywódcą organizacji jest bowiem Ivan, człowiek, który przed laty zabrał ją rodzinie i wyszkolił na szpiega. Zadanie kończy się w dość gwałtowny sposób, a Wdowa ratuje z rąk swego byłego „nauczyciela” dziewczynkę imieniem Ava.
W czasach obecnych Ava próbuje wieść życie typowej amerykańskiej nastolatki, nie mniej przeszłość wkrótce się o nią upomni. Gdy pochodzące z Europy Wschodniej dzieci zaczynają ginąć, a na czarnym rynku pojawia się technologia Czerwonej Komnaty, losy nastolatki i Natashy znów się przetną, a one będą musiały działać razem, by rozwiązać zagadki teraźniejszości i przyszłości. A właściwie nie tylko one – inny nastolatek, Alex, chłopak potrafiący popisać się swoją siłą, znajdzie się w kłopotach, które rzucą go w wir tych samych wydarzeń…

Jak wspominałem powieści Margaret Stohl, autorki znanej głównie z „Pięknych istot”, a także pracy nad fabułami gier (choćby dwie części „Command & Conquer”), bliżej jest do kinowych filmów Marvela, niż długoletniej komiksowej tradycji (geneza postaci Czarnej Wdowy sięga w końcu samych początków wydawnictwa, bo roku 1964). A właściwie jej akcja toczy się w tym samym, co filmy uniwersum (Ziemia 1999999 – fani wiedzą o co chodzi). Takie podejście do tematu pozwoliło porzucić całe brzemię i skupić się na opowiedzeniu w iście filmowym stylu historii, mocno splecionej z tym, co widzimy na kinowych ekranach. Zresztą fani komiksów nie będą czuli się zapomniani. I nie chodzi tylko o to, że mają znanych bohaterów i świat, ale też o fakt, że „Na zawsze czerwona” kontynuuje zeszyt „Mockingbird: S.H.I.E.L.D. 50th Anniversary”, jednocześnie pozostając historią od niego (jak i od kinowych obrazów) niezależną.

Jaka jest więc ta powieściowa „Czarna Wdowa”? Na szczęście nie taka, jak zinterpretowana przez Scarlett Johansson, która niestety słabo wypadła w filmach. Natasha ma tu swój szpiegowski charakter, a jej przygody są szybkie, dynamiczne, a zarazem pełne zagadek, które czekają na swoje rozwiązanie. Nie jest tylko ładnie wglądającym elementem, jak w kinowym „Iron Manie 2” czy „Avengers” i to cieszy. Całość utrzymano oczywiście w młodzieżowej tonacji, styl jest więc prosty i lekki, ale nie ma tutaj zbytniej naiwności. Dlatego nawet starsi odbiorcy, kiedy przyzwyczają się już do pisarstwa autorki, będą bawić się całkiem nieźle. Szczególnie, że na kartach powieści pojawia się kilku znaczących bohaterów Marvela, a kilku innych zostaje wspomnianych.

Dlatego też polecam. Fanom komiksów. Fanom marvelowskich filmów. I tym, którzy lubią młodzieżowe historie sensacyjno-szpiegowskie. Ci odbiorcy na pewno znajdą tu coś dla siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
31-10-2016 o godz 12:28 przez: dobrerecenzje.pl
Czarna Wdowa, inaczej agentka Romanoff, superszpieg tajnej organizacji T.A.R.C.Z.A .

Zaczynając swoją bardzo znaną karierę, Natasha wychowywała się na Ukrainie pod okiem i ciągłą obserwacją psychopaty. Przeprowadzał na niej różne eksperymenty, ćwiczył w sztukach walki i zabijania, a na koniec zamykał w czerwonej wierzy.
Wyrywając się spod jego opieki dziewczyna trafiła do tajnej organizacji i szybko zastała zabójczynią i tą, która wymierza karę. Stała się zimna, twarda i bez litości. Wszystkie przyziemne uczucia były dla niej obce.
Aż pewnego dnia dostaje zlecenie na zabójstwo swojego dawnego prześladowcy. Stary już mężczyzna jest oskarżony o posiadanie dziwnych ładunków wybuchowych i innych urządzeń.
Przygotowując się na kolejną misję Ntasha dowiaduje się, że prześladowca i dręczyciel znalazł sobie następny obiekt badań i eksperymentów.
Wkraczając z mocnym impetem do kryjówki mężczyzny widzi nastoletnią dziewczynkę, która z zapłakaną i brudną twarzą stoi na środku i patrzy przerażonymi oczyma. Ten obraz porusza Czarną Wdowę i przypomina sobie swoją przeszłość i dzieciństwo, którego nigdy nie miała. Celując do starego mężczyzny kobieta waha się i to prowadzi ją do zguby. Zadowolony starzec przyciska przycisk do wybuchu, z chęcią pozbycia się nie tylko siebie, ale i Natahsy. Jednak ta zwinna i wiecznie gotowa do ucieczki, zabiera dziewczynkę i szybko ewakuuje się.
Uratowana Ava zostaje znowu sama. Jedyne co zostaje jej po wybawicielce to czarna wizytówka ze znakiem klepsydry.
Dziewczyna zostaje odtransportowana do zakładu zamkniętego T.A.R.C.Z.Y, ale niestety po latach szybko stamtąd ucieka.
Po tym wydarzeniu Nastaha i agent specjalny wydziału dowiadują się, że dziewczyna miała przyszłościowe sny.

Od zawsze chciałam poznać bliżej taką osobę jak Czarna Wdowa. W swoim życiu naoglądałam się bardzo dużo filmów z jej udziałem i naprawdę byłam ciekawa jej przeszłości i jak zaczęła swoją karierę. Oczywiście Marvel wykorzystał już wizerunki wszystkich Avengersów do sfilmowania ich początków. Jak na razie o Czarnej wdowie mamy tylko książę, liczę także na film.
Książka jak na taką o superbohaterach - to nie brakuje tajemniczych ukrytych mocy, zabójstw i dominacji dobra nad złem.
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
08-04-2022 o godz 19:43 przez: Monika
jedyne co powiem to że to wspaniała książka bo brak mi słów żeby ją lepiej opisać <33 a na końcówce to ryczałam jak dziecko :((
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Gwiazdka Miko
4.8/5
24,31 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Święta na świecie. Naklejkowe podróże Opracowanie zbiorowe
5/5
12,60 zł
19,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Album maluszka Opracowanie zbiorowe
4.8/5
24,32 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mikołaj bez brody
4.5/5
22,49 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa W krainie bałwanków. Zimowe opowieści Opracowanie zbiorowe
4.6/5
7,32 zł
11,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nadchodzą święta z Mikołajem Opracowanie zbiorowe
5/5
7,49 zł
9,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Święta w Polsce. Naklejkowe podróże Opracowanie zbiorowe
5/5
12,59 zł
19,99 zł
Inne z tego wydawnictwa 300 naklejek. Boże Narodzenie Opracowanie zbiorowe
4.6/5
9,74 zł
12,99 zł

Podobne do ostatnio oglądanego