Cudze jabłka (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Od pucybuta do milionera – tę ścieżkę znamy bardzo dobrze. Ewie i Markowi, bohaterom Cudzych jabłek przyszło  jednak pokonać drogę o wiele trudniejszą. Żyli dostatnio, nie brakowało im na prywatną szkołę dla córki Poli, zagraniczne wypady w środku roku, ogrodnika, sprzątaczkę. Mieli dwa samochody, dom i basem w ogrodzie. Nigdy nie mieli poczucia, że żyją rozrzutnie, że trwonią pieniądze. A jednak…  Gdy długo przygotowywany nowy interes Marka wziął w łeb, zer na koncie zaczęło ubywać, a oczekiwany kredyt nie przychodził, musieli zmienić swoje spojrzenie na życie i… zakasać rękawy.

Co za ironia! Jedyną pracą dostępną od zaraz dla niedoszłej pani psycholog okazało się… sprzątanie. Markowi nie poszło dużo lepiej. Czy uda im się ocalić związek? Czy potrafią jeszcze patrzeć na siebie bez wyrzutu, jak przed laty, gdy pieniądze nie miały znaczenia? Jak bardzo zmienia się życie, gdy ubywa zer na koncie?

"Cudze jabłka" to mądra, wzruszająca i jednocześnie zabawna książka o tym, że „kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy za pieniądze, których nie mamy, aby imponować ludziom, których nie lubimy”. Może nie warto…

Tytuł: Cudze jabłka
Autor: Krakowiak-Kondracka Agnieszka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 292
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-08-26
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 29 x 210 x 132
Indeks: 17429948
 
Brak
ocen
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
18 recenzji
4/5
17-08-2015 o godz 20:44 przez: Meggie
Piękne mieszkanie, luksusowe samochody czy odpoczynek za granicą to marzenia niejednej osoby. Ewa i Marek mają to wszystko. Ich życie wydaje się usłane różami, bezpieczne i wręcz idylliczne. Koleje losu bywają jednak przewrotne. Małżeństwo w jednej chwili traci grunt pod nogami. Jeden ryzykowny interes Marka pochłania większość ich oszczędności pozostawiając zgliszcza po dawnym życiu. Czy po zdjęciu pięknej woalki, jaką zapewniały pieniądze coś jeszcze pozostanie? Czy miłość oraz wzajemny szacunek są jeszcze możliwe? Czy nie mając pieniędzy nadal ma się przyjaciół?

Agnieszka Krakowiak-Kondracka, scenarzystka serialu „Na dobre i na złe” zadebiutowała w zeszłym roku powieścią „Jajko z niespodzianką”, którą miałam przyjemność przeczytać. Lektura pozostawiła trwały ślad w mojej pamięci, dlatego też z ciekawością sięgnęłam po kolejną książkę autorki. Jedno mogę z całą pewnością stwierdzić - jest lepsza od poprzedniczki.

Książka pochłonęła mnie momentalnie i nawet nie wiem, kiedy czytałam już ostatnie strony. Autorka kreśli życie głównych bohaterów w taki sposób, jakby opowiadała o kimś znanym czytelnikowi. Pewnie każdy w swoim otoczeniu widuje osoby, którym lepiej się powodzi i mogą sobie pozwolić na wiele. Od samego początku czułam więź z Ewą rozumiejąc jej emocje: strach, zwątpienie, a czasem też gniew. Trudno wyobrazić sobie wszystkie uczucia, jakie towarzyszą w chwili, gdy traci się poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do najbliższej osoby. Gdy okazuje się, że osoba, która do tej pory stanowiła oparcie i siłę staje się kimś prawie obcym, robi się nieczuła i zamyka w sobie. Do głowy od razu przychodzą czarne myśli i ma się poczucie, jakby można było liczyć tylko na siebie. Czy jednak wystarczy sił? W dotychczas sielankowym życiu pojawiają się konflikty, wyrzuty i przede wszystkim utrata zaufania. Ewa, która do tej pory zajmowała się domem teraz w zderzeniu z nową rzeczywistością musi znaleźć jakąkolwiek pracę by starczyło chociaż na podstawowe potrzeby rodziny. Autorka precyzyjnie, ale równocześnie interesująco przedstawiła postać Ewy. Podobało mi się jej podejście, determinacja i mimo trudności przeplatające się poczucie humoru. Widać stopniowo ogromną przemianę, jaka zachodzi w Ewie.

Marek natomiast z początku wzbudził we mnie mieszane uczucia. Często trudno było mi zrozumieć jego sposób postępowania i zaakceptować zachowanie. Nie byłam w stanie przewidzieć jego kolejnych kroków. Wszystko rozjaśnia się dopiero na koniec. Trzeba przyznać, że kreacje bohaterów nie zawiodły. Autorka w przemyślany sposób prowadzi każdą z postaci, by nic nie było tak całkiem oczywiste i w precyzyjny sposób gra na emocjach czytelnika. Warto dać się wciągnąć w tę rozgrywkę, gdyż skrywa wiele niespodzianek.

Fabuła potrafi zaskoczyć. Została przedstawiona tak, by czasem wyprowadzić czytelnika na manowce. W trakcie lektury co rusz nasuwają się kolejne pytania, na które odpowiedzi otrzymywane są stopniowo. Każda strona nacechowana jest emocjami i często prowokuje do refleksji. W opowieści widać jak trudną rzeczą jest wybaczenie i wiara w to, że jeszcze wszystko można naprawić. Czy w obliczu tak wielu niewiadomych związek ma szansę na przetrwanie?

Akcja powieści toczy się w odpowiednim tempie i nie sposób się przy niej nudzić. Scenariusz na powieść jest jak z życia wzięty, a styl pisarski lekki i trafiający do odbiorcy. W opowieść wplecionych jest nieco więcej wątków związanych z przyjaźnią, samotnością, godnością i miłością. Autorka snuje mądrą, przejmującą i spojoną emocjami opowieść, która trafia prosto do serca i myśli czytelnika.

Podsumowując, w książce „Cudze jabłka” można odnaleźć wszystko to, co cechuje dobrą powieść obyczajową. Jest ciekawa, optymistyczna i przede wszystkim usiana emocjami, które towarzyszą czytelnikowi niczym przyjaciele przez całą opowieść. Jeśli do tego dodacie dobrze wykreowanych bohaterów, humor i życiowy scenariusz otrzymacie powieść Agnieszki Krakowiak-Kondrackiej. Czekam z niecierpliwością na kolejną powieść autorki, gdyż na dotychczasowych się nie zawiodłam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
17-08-2015 o godz 10:55 przez: chabrowacczytelniczka
Agnieszka Krakowiak-Kondracka to polska pisarka, scenarzystka ,,Na dobre i na złe". Jej debiutancka powieść ,,Jajko z niespodzianką" została uznana za ,,Najlepszą książkę na wiosnę" przez portal granice.pl.

Ewa i Marek to typowe bogate małżeństwo. Stać ich na wakacje i urlopy w środku roku, ogrodnika, sprzątaczkę i prywatną szkołę dla dziecka. Pewnego dnia wszystko się zmienia. Zostają bankrutami. Ewa musi podjąć pracę. Czy ich związek ma szansę przetrwać tę burzę?

Gdy wszyscy czytali i polecali ,,Jajko z niespodzianką" ja mogłam tylko patrzeć i podziwiać. Ciężko mi było ją zdobyć. Ucieszyłam się przypadł mi zaszczyt zrecenzowania przedpremierowo tego dzieła.

W obyczajówkach cenię sobie fakt, że odpowiadają o zwykłym życiu, nie są takie przekombinowane i nie kierują się w stronę baśni. Nie ubarwiają i niosą ze sobą jakieś wartości dla szarego czytelnika. Właśnie to wszystko znalazłam w tej książce. To niezwykle mądra opowieść o tym co powinno być dla nas w życiu najważniejsze. Z pewnością nie są to pieniądze o czym bardzo powoli i z pewnymi oporami przekonuje się rodzina Dragonów. Bohaterowie uczą nas, że szczęście nie jest zarezerwowane tylko dla bogaczy lecz dla każdego człowieka. Prawdziwą mądrością jest to wszystko dostrzec.

Bohaterowie nie są z pewnością płytcy czy papierowi. Mają wady i zalety. Jak każdy z nas. Szczególnie Ewa przypadła mi do gustu. Twarda z niej babka.

Wiele tutaj humoru, tego ,,pazura" i optymizmu obiecywanego nam od razu na okładce. Polecam, to słodko-gorzka opowieść o prawdziwym życiu i umiejętności trzymania się razem w trudnych sytuacjach. Obyczajówka na piątkę z plusem.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
02-09-2015 o godz 19:46 przez: Lena
W razie zgryzot – zwróć się do natury? Można dojść do takiego wniosku, czytając powieści obyczajowe. Historie osób, które decydują się na przeprowadzkę do małego miasteczka czy na wieś, są bardzo popularne i nietrudno zauważyć zależność: życie bliżej natury zmienia się na lepsze, zaś wielkie miasta sprzyjają pośpiechowi i unieszczęśliwiają bohaterów. Czyżby dystans mierzony w kilometrach pozwalał również nabrać dystansu do własnego życia? Nie inaczej jest w „Cudzych jabłkach”, choć dla Ewy i jej rodziny zmiana otoczenia nie od razu jest lekiem na całe zło. Ba, traktują przeprowadzkę jako kolejny gwóźdź do trumny i powód do kłótni. Marek, mąż Ewy i Pola, jej córka, ciągle mocno związani z miastem, czują się na wsi jak na wygnaniu, tymczasem Ewa… Zaczyna wsłuchiwać się w głos, który niegdyś został zagłuszony przez wielkomiejski zgiełk i szum pieniędzy. Wszystko zaczęło się od sielanki. Duży dom w modnej dzielnicy, najlepsza, prywatna szkoła w mieście dla córki, przesiadywanie w eleganckich restauracjach, zagraniczne wakacje dla całej rodziny, drogie ubrania i kosmetyki oraz zero zmartwień czy starczy „do pierwszego”. Życie Dragonów było godne pozazdroszczenia. Było, bo gdy nowa inwestycja Marka nie wypaliła, a o długi upomniał się komornik, z bogactwa nic nie pozostało. Odeszła kolorowa codzienność. Pogarszająca się jakoś życia, stres i kłopoty finansowe sprawiają, że małżeństwo Ewy i Marka zostaje wystawione na próbę. Czy w tym nieszczęściu zdołają odnaleźć choćby okruch szczęścia?„Cudze jabłka” mają potencjał, by być o wiele lepszą książką; lepszą, nie tylko dobrą obyczajówką – to w gruncie rzeczy komplement, bo historia kryje w sobie wiele interesujących zagadnień, które zdecydowanie powinny być pogłębione i rozbudowane. W obecnej formie budzą niedosyt i wrażenie, że niektóre elementy zostały pobieżnie opisane. W pozornie lekką, łatwą i przyjemną powieść wpleciono wątki dotykające konsumpcjonizmu oraz szaleńczej pogoni za pieniądzem. Autorka zastanawia się, czy i kiedy człowiek przekracza granicę, która oddziela spełnianie marzeń i potrzebę godnego życia od wyścigu szczurów i chorobliwej potrzeby gromadzenia. Co pozostaje w życiu, gdy znikają pieniądze, zaś cała reszta była odkładana „na potem”? Dla Ewy i Marka przewartościowanie zostaje wymuszone przez bolesne zderzenie z rzeczywistością – nowa perspektywa może być inspirująca, albo może wszystko zrujnować. Bezsprzecznie pomysł na historię jest rewelacyjny i daje do myślenia, choć wiele refleksji czytelnik musi sam dołożyć do lektury. Pomimo problemów, z którymi borykają się bohaterowie, powieść ma w sobie mnóstwo optymizmu i oferuje garść zdrowego rozsądku, dotykając aktualnego i przecież niezbyt wesołego zagadnienia. Nie ma w sobie bajkowości, która zadziwiająco często cechuje powieści obyczajowe, ale z drugiej strony nie pogrąża się w czarnej rozpaczy. Choć powiedzenie „zawsze może być gorzej" kojarzy się raczej ze śmiechem przez łzy, równie może stanowić ono punkt wyjścia do dostrzeżenia, co już mamy w życiu dobrego. Ewa może wam powiedzieć coś o zmianie perspektywy - niegdyś miejsce, w którym się znalazła, kojarzyło jej się z najgorszym scenariuszem. Później okazało się, że... akurat tego scenariusza nie doczytała do końca, bo na kolejnych stronach czekało coś dobrego. Doświadczenie scenarzystki uwidacznia się w zręcznym splataniu ludzkich losów. Autorka „ma oko” do obserwacji ludzi, ich zachowań i nawyków, dzięki czemu postacie są zróżnicowane i realistyczne. Ich perypetie mogą być naszymi perypetiami. Powiedziałabym nawet, że bohaterowie drugoplanowi w „Cudzych jabłkach” zasługują na to, by obszerniej opisać ich losy oraz zachodzące pomiędzy nimi interakcje, szczególnie myślę tutaj o przyjaciółkach Ewy. Każda z nich ma swoje sekrety i odmienny stosunek do pieniądza i miłości, a ten pojedynek rozumu z sercem mógłby dołożyć ważną cegiełkę do opisywanego tematu. Jeśli jesteśmy już przy losach postaci, to warto wspomnieć o tym, że wątek związku Ewy i Marka rozpoczął się świetnie. Krótkie wspomnienia z młodości z powodzeniem mogłyby stanowić kanwę osobnej powieści dla młodych dorosłych. Brakowało mi za to uważniejszego wejrzenia w relację doświadczonego już małżeństwa. Ich relacja jest niejako podporą powieści, dlatego chętnie poznałabym więcej wspomnień, więcej refleksji odnośnie samego związku. Historie z cyklu „od pucybuta do milionera” często kryją w sobie przesłanie, że to w pieniądzach kryje się szczęście. „Cudze jabłka” postanowiły pójść pod prąd i sprawdzić, co pozostaje z życia, gdy zostaje ono oddarte z materialnego bogactwa. Czy da się znaleźć złoty środek bez posiadania złotej biżuterii? W swojej najnowszej powieści, Agnieszka Krakowiak-Kondracka zastanawia się, czy można wyznaczyć granicę pomiędzy pragnieniami a chciwością i czy żądając zbyt wiele, można stracić w życiu rzeczy najcenniejsze. „Cudze jabłka” to interesująca powieść obyczajowa, która zawiera w sobie spory ładunek optymizmu i przede wszystkim skłania do refleksji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-08-2015 o godz 10:53 przez: Mała Pisareczka
Czy szczęście i miłość idą w parze tylko z pieniędzmi? Oczywiście, że nie, choć niejednokrotnie w naszym życiu świat oraz obcy nam ludzie będą chcieli nas do tego przekonać! Na całe szczęście od tego roku aż po kres naszych dni - w chwilach zwątpienia - będziemy mieli na swojej biblioteczce "Cudze jabłka" Agnieszki Krakowiak-Kondrackiej!

Ewa i Marek nie mogli narzekać na swoje życie. Mąż w ciągu kilku lat stał się błyskotliwym biznesmenem, dzięki czemu rodzina mogła pozwolić sobie na prywatną szkołę dla córki, zagraniczne wypady w środku roku, ogrodnika, sprzątaczkę, dwa samochody, dom i basen w ogrodzie. Jak wiadomo - do dobrego najszybciej się przyzwyczajamy, dlatego wielkim wyzwaniem jest nagłe pogodzenie się z faktem, iż trzeba pożegnać się z tymi wszystkimi luksusami, gdy do ich życia wpada niepowodzenie... oraz komornik.

Nowa sytuacja, w której się znaleźli, nie należy do najprostszych, komplikując nie tylko życie zawodowe, ale także - a może przede wszystkim - prywatne. Czy Ewie i Markowi uda się odnaleźć to, co przecież jest najważniejsze?

Cóż można powiedzieć na temat tak zakręconej fabuły, jaką autorka obdarzyła "Cudze jabłka" oprócz tego, że bawi, wzrusza, a niejednokrotnie zmusza do refleksji? Historia Marka, Ewy oraz ich nastoletniej córeczki Poli rozpoczyna się niczym w dobrze znanych nam filmach Hollywoodzkich, gdzie dobrze uporządkowany świat bogaczy rozpada się jak za pstryknięciem palca, a bohaterowie muszą pogodzić się z odmawianiem sobie wielu przyjemności. Lecz... przecież to nie jest jakiś tam film. Tutaj dalej trzeba żyć!

Autorka niewątpliwie posiada dar komplikowania życia swoim postaciom i robi to tak sprawnie, iż nie potrzeba do tego żadnego nagłego wybuchu wulkanu, by grunt pod stopami Ewy i Marka zaczął się trząść. Żongluje tajemnicami jak najlepszy cyrkowiec, wiedząc doskonale, w którym momencie musi spaść "piłeczka", by zrobić najwięcej zamieszania. A przy tym pamięta o tym, by nie nie przekombinować.

Największym jednak atutem "Cudzych jabłek" są niewątpliwie bohaterowie. A dokładnie - jedna z nich, czyli Ewa. Kobieta, z którą może utożsamić się wiele - za przeproszeniem - kur domowych. Niedoszła pani psycholog, niespełniona zawodowo żona, starająca jakoś rozplanować swój dzień z sensem, poświęcając cały swój czas mężowi i dziecku. Jednakże, gdy przychodzą ciężkie chwile wie, iż musi zakasać rękawy (dosłownie!) i brać się do roboty. Nie użala się nad sobą, nie twierdzi, że życie jest niesprawiedliwe... Nie! Dzięki pracy zaczyna dostrzegać rzeczy, których nie dostrzegała, ludzi, których pewnie nigdy by nie poznała... a którzy nagle stają się jej przyjaciółmi. Bo w końcu - nie jest żadną tajemnicą, iż "prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie".

Styl i język pisarki przypominał mi nieustannie, iż mam do czynienia z książką napisaną przez zawodową scenarzystkę. Agnieszka Krakowiak-Kondracka wiedziała, jakich komicznych sytuacji użyć, by rozbawić czytelnika. Książkę czyta się szybko i z uśmiechem na ustach, a wydarzenia nie pozwalają odłożyć "Cudzych jabłek" na półkę dopóty, dopóki ostatnia strona nie zostanie przeczytana.

Dlatego też z czystym sumieniem mogę polecić "Cudze jabłka" wszystkim tym, którzy potrzebują chwili relaksu z książką w ręku. To niewątpliwie pozycja warta poznania! Autorce życzę jak najwięcej podobnych lektur, które z przyjemnością przeczytam co do jednej!

http://wymarzona-ksiazka.blogspot.com/2015/08/cudze-jabka-agnieszka-krakowiak.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-07-2015 o godz 15:53 przez: werka777
Kiedy spotyka nas nieszczęście, należy zmienić taktykę życia i nauczyć się z nim funkcjonować. Poddając się, człowiek popada w coraz większą depresję i szybciej, bądź też wolniej, chyli się ku upadkowi. Łatwo jednak powiedzieć, lecz kiedy to my stajemy w świetle jupiterów i odgrywamy rolę pechowca, wszystko przybiera ciemne barwy i staje się o wiele trudniejsze, aniżeli przypuszczaliśmy. Trudno więc przewidzieć, jak zachowają się Ewa i Marek, a świat, w którym przyszło im żyć, tak bardzo różni się od tego, w którym funkcjonowali dotąd. Jednakże wieloletnie małżeństwo już wkrótce przekona się o tym, że skromniejszy byt wcale nie musi prorokować całkowitej klęski. Zapracowany mężczyzna, który dotąd pochłonięty interesami wracał tylko nocą, znajduje czas dla bliskich, a rodzina zaczyna dostrzegać to, czym tak naprawdę jest szczęście. Bo jakby się mogło początkowo wydawać, to jednak wcale nie pieniądze są wyznacznikiem ludzkiej radości. Takowa wypływa ze szczerego, kochającego serca.

Powieść Agnieszki Krakowiak – Kondrackiej nie została naszkicowana jednak linią pnącą się wyłącznie wzwyż. Kiedy bohaterowie znajdują się na samym dole, nie spotyka ich potem samo dobro i korzyści. Pomimo tego, że takowi starają się widzieć dobre strony sytuacji, w której się znaleźli, niejednokrotnie muszą przeżyć upokorzenie i ból, bo ludzka egzystencja jest niestety związana także z takimi emocjami. Ewa, która dotąd korzystała z usług służby, teraz sama potajemnie przejmuje rolę sprzątaczki. A Marek? Czy dumny dotąd mężczyzna dalej pozostanie wierny swojej żonie? Czy aby nie skusi go powabne ciało Iwony – opiewającej w sukcesy bizneswoman?

„Cudze jabłka” to życiowa, przyziemna, ale zarazem przyjemna powieść o ludziach, których pędząca w stronę raju lokomotywa nagle się wykoleja. Nie ma tutaj superbohaterów, nierealnej magii czy też stępujących z nieba aniołów – wybawicieli. Jest za to prawdziwa do bólu rzeczywistość, z którą Ewa i Marek będą musieli zmierzyć się sami. Czytelnik staje się więc świadkiem powolnego truchtu zamożnych ludzi, którym przychodzi funkcjonować w nowej, dla nich, rzeczywistości. Odtąd wszystko staje się o wiele trudniejsze, ale czy aby na pewno gorsze? Nieraz bywa tak, że pogoń za pieniądzem odbiera ludziom szansę na korzystanie z tych wartości, dla których tak naprawdę żyjemy. Miłość, rodzina, przyjaźń – są często pomijane, bo pędząc za bogactwem chcemy coraz więcej i z czasem przestajemy dostrzegać to, co najważniejsze. Czy jednak tym razem będzie tak kolorowo? Czy książkowe małżeństwo przetrwa gorycz porażki? Czy uczęszczająca do renomowanej szkoły Pola będzie w stanie zaakceptować nowy dom i nową sytuację?

Autorka częstuje czytelnika trudnym, z pozoru scenariuszem, który jednak wcale nie pogrąża i nie wywołuje przytłaczających nas uczuć. To raczej lekka, wakacyjna, ale i pouczająca książka, w której życie pokazało jedno ze swoich wielu oblicz. Bohaterowie powieści to ludzie niezwykle sympatyczni i wiarygodni. Dopingujemy im i chociaż wiemy, że wcale nie mają tak łatwo, wierzymy, że są w stanie dać sobie radę. Nieprzewidywalna fabuła, naturalność wydarzeń przebijająca z każdej, kolejnej strony oraz satysfakcjonujący finał, czynią z tej książki dobrą lekturę dla każdej kobiety. „Cudze jabłka” to ciekawy pomysł zarówno dla tych pozytywnie nastawionych do życia, jak i pogrążanych w depresji, bo nigdy nie wiadomo, cóż takiego może spotkać i nas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-08-2015 o godz 16:37 przez: Paula
Agnieszka Krakowiak-Kondracka debiutowała w zeszłym roku powieścią „Jajko z niespodzianką”. Zapamiętałam ją jako przyjazną, ciepłą, sympatyczną opowieść, którą dobrze się czytało. Co najmniej tego samego spodziewałam się po drugiej książce autorki i mogę z przyjemnością stwierdzić, że „Cudze jabłka” mnie nie zawiodły; mało tego, podobały mi się bardziej niż debiut. Dla mnie są one dojrzalsze od poprzedniczki – zachowują te same walory, czyli lekkość stylu i poczucie humoru przekładające się na czytelniczy komfort, ale jednocześnie poruszają, moim zdaniem, trochę poważniejsze problemy.

Po pierwszych kilku scenach wydawało mi się, że nie polubię Ewy. Zapowiadała się na lekkomyślną istotę, która żyje w przekonaniu, że pieniądze będą jej zawsze spływać jak manna z nieba. Epizod, gdy podczas ostatnich chwil w Grecji kupuje oliwę i wino, zamiast wody dla spragnionej córki, jest rozbrajający, aczkolwiek w mało pozytywny sposób. Na szczęście jednak Ewa nie jest rozkapryszoną damulką patrzącą na wszystkich z pozycji swojego rozszalałego konta. Nie użala się nad sobą, nie biadoli, bo wie, że tym dziecka nie nakarmi. Może nie tak wyobrażała sobie decyzję o kolosalnych zmianach w swoim życiu i konieczności podjęcia pracy, ale cóż, ma świadomość, że to ona musi się dopasować do nowych warunków, one nie zrobią tego za nią.

Agnieszka Krakowiak-Kondracka pokazuje dwójkę ludzi, którzy przyzwyczaili się do łatwego, wygodnego życia. Fakt, że Marek ciężko pracował, ale jednak wszystko przychodziło im ot tak. I oto nagle muszą się odnaleźć w całkowicie odmiennej dla nich sytuacji. Coś, o czym się nawet nie myślało, staje na pierwszym miejscu ich egzystencji. I zaczyna ich dzielić. Ewa wierzyła, że są dla siebie opoką, że stojąc nawzajem u swego boku pokonają wszelkie trudności. A może jednak się myliła? Może to, co ich przed laty połączyło, wcale nie było tak stabilne, jak sądziła?

Czytając „Cudze jabłka”, podśpiewywałam sobie pod nosem pewną piosenkę, której refren bardzo mi pasuje do fabuły: „Pieniądze jednak to nie wszystko, choć na nich twardo stoi świat, liczy się ktoś, kto jest wciąż blisko, nawet gdy forsy brak” (wykonanie „Golec uOrkiestra”, słowa Olga Golec, Rafał Golec). Autorka pokazuje, że to nie stan konta liczy się najbardziej. Można mieć wszystko, a nie mieć nic. Można kupować kolejne rzeczy materialne, ale uczuć kupić się nie da. Szczęście nie jest zarezerwowane dla zamożnych i najbogatszych, może to właśnie oni nie wiedzą, jaki ono ma smak. Może jest ono częściej doświadczeniem tych, którzy kochają, którzy swoje uczucie zbudowali na solidniejszych fundamentach. Pewnie, że pieniądze wszystko ułatwiają, ale czy faktycznie stanowią one sedno ludzkich dążeń? Czy do banknotów da się przytulić i poczuć ciepło?

„Cudze jabłka” to wprawdzie powieść na kilka godzin, ale zapewniam, że nie pozostawi Was bez nastroju na refleksje. Agnieszka Krakowiak-Kondracka pod płaszczykiem lekkiej formy przemyca w swojej fabule kilka uniwersalnych prawd życiowych. Jeśli chcecie się dowiedzieć jakich, zapraszam do lektury. Ryzykujecie tylko to, że miło spędzicie przy niej czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-08-2015 o godz 08:26 przez: Maadziuulekx3
Co, gdy nagle twój cały świat rozpada się na milion kawałeczków? Co wtedy zrobisz? Poddasz się? Załamiesz? A, może będziesz dalej dążył do tego by osiągnąć szczęście? Rodzina Dragon pomimo, że legło w gruzach ich bezpiecznie miejsce, nie poddała się bez walki i dążyła do pewnej stabilizacji, między swoimi stosunkami. A jak się to zaczęło?

Ewa z Markiem byli szczęśliwym, zadowolonym z życia małżeństwem. Pieniądze nie grały dla nich roli, nie posiadały konkretnej wartości, dlatego z łatwością je wydawali. Stać ich było na prywatną szkołę dla córki Poli, na zagraniczne wyjazdy w środku roku, ogrodnika, który zajmował się ich ogródkiem, a także na sprzątaczkę, która zajmowała się domem na modnym warszawskim Powiślu, w apartamencie z widokiem na Wisłę. Stać ich było na dwa samochody, przepiękny apartament, basen w ogrodzie. Wszystko pięknie by się układało, gdyby nie fakt, że ich życie w pewnym momencie wywróciło się do góry nogami.

Marek parł przez życie jak rakieta. Założył własną firmę sprzedającą puszkowe owoce i warzywa. U notariusza miał podpisać umowę z greckimi wspólnikami, jednak się nie udało. Oszukali go, stracił pieniądze. Teraz rodzina musieła zmienić swoje spojrzenie na życie i zakasać rękawy. Jednak na jaką pracę może liczyć niedoszła pani psycholog dziecięca i prywatny przedsiębiorca po bankructwie firmy? Czy uda im się ocalić związek, pomimo kłamstw, wyrzutów na drugą osobę, złości? Nie dowiecie się jeżeli nie przeczytacie.

Rodzinę Dragon spotkał nieszczęśliwy los. Przez bankructwo firmy Marka stracili wszystko to co kiedyś mieli pod dostatkiem. I jak teraz żyć ze świadomością, że na większość rzeczy nas nie stać? Nigdy nie patrzyli w przyszłość. Cieszyli się teraźniejszością i nie przejmowali się faktem, że kiedyś może dojść do takiej sytuacji. Może, gdyby mąż powiedział wcześniej swojej żonie, że ma jakiekolwiek problemy biznesowe to nigdy by nie doszło do takiej sytuacji w jakiej się znaleźli? Może zapobiegli by katastrofie i żyli tak jakby nigdy nic się nie stało? A teraz przez kłamstwa i brak jakichkolwiek środków do życia wspólne małżeństwo Dragon, może się w końcu rozpaść. Jak oni to wytrzymają? Czy uda im się spojrzeć na siebie bez wyrzutu, jak przed laty, gdy pieniądze nie miały dla nich żadnego znaczenia? A, może ich namiętność po czternastu latach małżeństwa rozpadnie się jak domek z kart?

,,Cudze jabłka" to książka opowiadająca o prawdziwym życiu, o życiu którego może spotkać każdego z nas. Pokazuje jak łatwo można stracić wszystko, gdy bezmyślnie roztrwania się oszczędności. Autorka w lekkim i ciekawym stylu przedstawia nam świat oczami rodziny Dragon. Możemy ich lepiej poznać, ich historię życia, bóle, myśli. Może książka nie porwała mnie tak bardzo jakbym chciała, ale miło spędziłam przy niej czas. Jest mądra, wzruszająca, poucza, do tego lekko zabawna opowiadająca o trudach życia, sile miłości, która przetrwa wszystko, o szczęściu, który rozjaśnia świat. Opowieść, która nie zaskakuje, a uczy i pomimo smutków, zawsze odnajdzie drogę do szczęścia, nawet jeżeli jest ona strasznie daleka. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-05-2016 o godz 15:04 przez: Książkowo czyta
Druga powieść autorstwa Agnieszki Krakowiak – Kondrackiej pt. „Cudze jabłka” jest kolejnym tomem serii z fasonem ukazującej się pod szyldem Wydawnictwa Literackiego.

Autorka w swojej książce ukazuje nam historię małżeństwa Ewy i Marka Dragonów. Mają oni 11-letnią córkę Polę, a ich życie zdawać by się mogło opływa we wszystko, co potrzebne jest do szczęścia, gdyż Marek posiada własną firmę, zarabia więc na dom i rodzinę.

Sielanka rozsypuje się jednak w mgnieniu oka, kiedy okazuje się, iż biznesowi partnerzy oszukali Marka w efekcie czego firma chyli się ku upadkowi, a do drzwi Dragonów puka komornik…

Ewa, która do tej pory zajmowała się domem i nie pracowała zawodowo podejmuje pracę w hotelu należącym do męża jej dawnej przyjaciółki Iwony. Jej zajęciem jest sprzątanie, nasza bohaterka jednakże przez dłuższy czas nikomu z otoczenia nie przyznaje się do wykonywanego zajęcia. Mimo, iż ciąży jej zatajanie prawdy, cały czas uważa, że nie nadszedł jeszcze właściwy moment na to, aby wyjawić najbliższym swój sekret. Prawda wychodzi na jaw w dosyć przypadkowy sposób, gdy Pola pojawia się wraz z koleżanką na hotelowym basenie i zastaje matkę w uniformie firny sprzątającej.

Świat Poli po raz kolejny – pierwszy raz miało to miejsce, gdy Ewa i Marek podjęli decyzję o rozstaniu – rozsypuje się w drobny mak. Początkowo dziewczynka reaguje na całą sytuację ogromnym buntem i poczuciem krzywdy; stopniowo jednak zaczyna oswajać się z nową sytuacją, w której się znalazła i szuka sposobów radzenia sobie z nią. Jedną z takich metod jest organizacja szkolnej wymiany rzeczowej. Dzięki temu każdy może znaleźć dla siebie coś nowego bez konieczności ponoszenia nakładów pieniężnych.

Tak oto obie bohaterki powoli odnajdują się w sytuacji, w jakiej się znalazły. Ewa uświadamia sobie, iż żadna praca nie hańbi, Pola natomiast stopniowo zaczyna coraz bardziej doceniać nie tylko to, co ma, lecz również relację ze swoją mamą.

Książka ta jest opowieścią nie tylko o skomplikowanych relacjach rodzinnych i koleżeńskich, ale także, a może nawet przede wszystkim, o tym, że z każdego życiowego dna można się podnieść o ile tylko starczy nam ku temu sił, wewnętrznej determinacji i samozaparcia.

Autorka w sposób bardzo wyrazisty ukazała, iż wiara w siebie i swoje umiejętności oraz tkwiące w nas, często głęboko ukryte, możliwości jakimi dysponujemy, choć niejednokrotnie jest dla nas niebywale trudna w realizacji jest też równie niezbędna do tego, by stanąć na nogi po tym jak znana nam codzienność ulegnie niezależnie od nas obrotowi o 180 stopni.

Powieść czyta się szybko i bardzo dobrze, mimo, iż dotyka ona wielu trudnych i bolesnych życiowych kwestii.


Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *
http://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2016/04/mae-szanse-sa-czesto-poczatkiem.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-10-2015 o godz 17:16 przez: Triskel
"Cudze jabłka" jest to nowa powieść Agnieszki Krakowiak-Kondrackiej. Autorki między innymi "Jajka z niespodzianką" książki, która zdołała zdobyć przychylność czytelników. Książka jest mądrą historią, potrafiącą nie raz na prawdę wzruszyć. Pokazuje uniwersalne prawdy o dzisiejszym świecie, pogoni za pieniądzem i poszukiwaniu prawdziwego sensu w życiu. Od pucybuta do milionera, z pozoru historia jakich wiele. Lecz czy na pewno?

Poznajemy Ewę i Marka, parę, której powodzi się dość dobrze. Żyją dostatnio, stać ich jest na wiele, ich córce Poli nic nie brakuje. Stać jest ich na wycieczki zagraniczne, ogrodnika czy sprzątaczkę. Jednak dobra passa nie trwa wiecznie, gdy pewnego dnia przygotowywany nowy interes Marka nie udaje się. Wszystko sypie się jak domek z kart. Na koncie od razu zaczyna ubywać pieniędzy, a kredyt ciąży nad głową jak nieustępliwa klątwa. Praktycznie z dnia na dzień zostają zmuszeni do zmiany trybu życia. Ewa, niedoszła pani prezes przyparta do muru musi podjąć pracę poniżej swoich kwalifikacji. Jedyną pracę jaką udało się jej znaleźć okazała się praca sprzątaczki. Niedoszła pani psycholog i jej mąż Marek muszą walczyć o ocalenie związku w trudnych życiowych okolicznościach. Czy ubywające pieniądze na koncie zrujnują dotychczasową rodzinę?

Książka pokazuje siłę miłości i trudy obecnego świata, pokazuje kobiecą siłę, która w trudnych okolicznościach potrafi być ogromna. Autorka przedstawia nam tezę, że pieniądze nie są najważniejsze, i że bardzo łatwo można je stracić. Dobrobyt finansowy często bywa złudny, a tytułowe jabłka mają gorzki smak. Wątki fabularne są ciekawie przemyślane i nie raz potrafią zaskoczyć. Postacie zostały stworzone z krwi i kości, dzięki czemu lektura wciąga. Całość pisana jest lekkim i barwnym językiem sprawiając, że czyta się bardzo szybko. Znajdziemy tu również optymizm i nadzieję, która potrafi dodać otuchy. Ewa przyciąga swoimi losami i losami swojej rodziny, sprawiając, że przeżywamy ich rozterki oraz kłopoty. Powieść pełna jest melancholii, romantyzmu i walki o lepsze jutro.

"Cudze jabłka" to powieść obyczajowa stawiająca pytanie czy lepiej jest być czy mieć? Autorka pokazuje co pozostaje w życiu gdy zabraknie dobrobytu finansowego. Czy istnieje złoty środek w dążeniu do szczęścia? Agnieszka Krakowiak-Kondracka stawia te pytania dając nie jednoznaczne odpowiedzi. Książka skłania do refleksji i dostarcza sporej dawki optymizmu. jak najbardziej polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-10-2015 o godz 16:25 przez: Kruszynka
,,Jajko z niespodzianką" Agnieszki Krakowiak-Kondrackiej pochłonęłam w kilka godzin. Ciekawa byłam, czy i podobna historia powtórzy się przy ,,Cudzych jabłkach". Ciekawi?



Muszę zacząć od tego, że uwielbiam serię z fasonem wydawaną przez wydawnictwo Literackie. Przeczytałam wszystkie pięć, wydanych dotąd książek i jeszcze nigdy się nie zawiodłam. Świetnym dodatkiem tych powieści są zakładki, które znajdują się na tylnym skrzydełku. Wspaniała pamiątka! Sama pisarka to scenarzystka, która pracuje min. dla mojego ulubionego ,,Na dobre i na złe", czy ,,Samo życie". Nic więc dziwnego, że i ta pozycja wyjątkowo jej się udała. Za swój debiut literacki zdobyła tytuł Najlepszej Książki na wiosnę 2014 portalu Granicę oraz otrzymała nominację do nagrody Pióro i Pazur.

Tym razem poznajemy Ewę i Marka, którzy wiodą szczęśliwe życie. Podczas pobytu w Grecji, gdzie mężczyzna ma dopiąć międzynarodowy kontrakt, kobieta poznaje inną polską rodzinę - Adę z dziećmi (są to bohaterowie ,,Jajka z niespodzianką"). Niestety, okazuje się, że kontrakt nie dochodzi do skutku, a rodzina Dragonów praktycznie z dnia na dzień staje się bankrutami, bez domu i środków do życia. Czy istnieje jakaś szansa, aby związek przetrwał, a rodzina nadal mieszkała w stolicy?

Nie mogłam doczekać się, aż ta książka do mnie dotrze. Czytałam wiele pozytywnych opinii, spodziewałam się więc, że i mnie lektura tej pozycji przypadnie do gustu. Wcale się nie pomyliłam. Praktycznie już od pierwszych stron wciągnęłam się w opisywaną przez autorkę historię. Bo czyż nie jest tak, że dziś mamy, a jutro już możemy nie mieć? Agnieszka Krakowiak-Kondracka w swoich powieściach przedstawia historie, które mogą wydarzyć się każdemu z nas. Uwielbiam ją za lekki styl oraz to, że doprowadza mnie do łez. Nie inaczej było i tym razem.

,,Cudze jabłka" to przepiękna opowieść o młodzieńczej miłości, która przetrwała kilkanaście lat. O przyjaźniach, już zapomnianych, ale może wciąż żywych. O dorastających dzieciach, ich pierwszych miłościach, problemach w związku. Ot, samo życie. Jeżeli lubicie z pozoru lekkie powieści obyczajowe, które jednocześnie zmuszają do refleksji i przystanięcia, koniecznie przeczytajcie tę pozycję. Jestem przekonana, że będziecie zadowoleni!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-09-2015 o godz 14:52 przez: Regał Nowości - Wiadomości z rynku książki
Agnieszka Krakowiak-Kondracka, scenarzystka serialowa, powraca z kolejną powieścią. Cudze jabłka to historia trzyosobowej rodziny Dragonów, którzy wiodą łatwe i dostatnie życie…na kredyt.
Ona chciała w przeszłości zostać psychologiem, ale poświęciła się wychowaniu dziecka i prowadzeniu domu, dla wiecznie zajętego i zapracowanego męża, który przez lata zapewniał rodzinie życie na wysokim poziomie materialnym.
W skutek źle podjętych decyzji Marek Dragon, z dnia na dzień zostaje bankrutem, a jego majątek zostaje przejęty na poczet zaciągniętych długów. Nagle cała sielankowa egzystencja rodziny zostaje brutalnie przerwana i przewrócona do góry nogami.
Marek i Ewa wraz z Polą przeprowadzają się pod Warszawę, do domku należącego do Ewy i muszą wieść życie, którego koszty obliczane są z ołówkiem w ręku. Nagle ich podstawowym pożywieniem są ziemniaki i dania z mąki, a kwestia oszczędzania wody w kranie staje się jednym z priorytetów.
Po otrząśnięciu się z pierwszego szoku Ewa bierze sprawy w swoje ręce. Postanawia poszukać sobie pracy. Nie przychodzi jej to łatwo, ale znajduje zatrudnienie na kiepskim stanowisku z kiepską pensją, ale pomna zasady, że „żadna praca nie hańbi”, z pokorą podchodzi do życia i stara się sprostać, jak najlepiej potrafi, swoim nowym obowiązkom. Niestety jej mąż radzi sobie znacznie gorzej. Miota się, jak oszalała z rozpaczy zwierzyna, zamknięta w klatce, którą pozbawiono wolności.
Cudze jabłka to ciepła i zabawna opowieść o tym, że tracimy swoje życie na szalony pęd po to, by mieć, a nie być. Zapominamy o tym, co najważniejsze. Zatracamy instynkt samozachowawczy i nie umiemy utrzymywać prawdziwych i szczerych relacji z innymi ludźmi. Skupiamy się na konsumowaniu i pokazywaniu światu, jacy jesteśmy piękni, zamożni i eleganccy.
Lektura najnowszej powieści Agnieszki Krakowiak-Kondrackiej sprawia, że na chwilę pogrążamy się w zadumie o tym, co jest dla nas w życiu ważne. I co tak naprawdę czyni nasze życie szczęśliwym i spełnionym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-01-2016 o godz 01:43 przez: Ania mama Alicji
Ta książka jest naprawdę bardzo piękna. Nie jest to żaden romans, lecz historia życia pewnego zgodnego i bardzo kochającego się małżeństwa. Może opowieść ta jest ciut zbyt wyidealizowana. Ja chyba nie umiałabym ot tak przejść do porządku dziennego w takiej sytuacji. Na pewno miałabym gorsze chwile. pewnie nie umiałabym być taka dzielna. Nie wiem sama. Może zaczęłabym płakać, lub obwiniać za całe zło mojego partnera? Nie wiem, ale jestem pewna, że nie byłoby wtedy tak różowo jak w tej historii. Tutaj bohaterka tej powieści została przedstawiona jako taka dzielna samodzielna. Idealna partnerka, wyrozumiała i silna. Nie robi awantur mężowi, nie krzyczy, nie złości się i nie płacze. Nie. Ewa bierze sprawy w swoje ręce, rozpoczyna pracę,która jeszcze nie tak dawno uważała za lekko poniżającą. Dotąd była bogata dama, teraz musiała te damy usługiwać i dbać o ich komfort. Mało tego, robi to w kompletnym ukryciu, by nikt nie dowiedział się, że stara się pomóc w tej trudnej sytuacji. Taka superwomen XXI wieku. Mimo to, autorka przedstawia ją nam w taki sposób, że nie potrafimy jej nie lubić. Ewa natychmiast wkrada się w nasze serce i przez cały czas bardzo gorliwie jej dopingujemy. Czytając marzyłam o tym, by wszystko dobrze się skończyło. By kobieta znalazła wystarczająco dużo siły, cierpliwości i przyjaciół, by w końcu stanąć na nogi. Ale powiem Wam szczerze, że książka ta jest dość przewidywalna. Może nie w każdej sytuacji, ale tak naprawdę wiemy, że w tej powieści wszystko dobrze się skończy. Że miłość po prostu musi zwyciężyć. Nie ma co do tego żadnej wątpliwości! Nie uważam tego jednak za wadę tej lektury. Naprawdę czytałam ją z ogromną przyjemnością i cieszę się, że trafiła w moje ręce. Naprawdę bardzo mi się podobała. Dlatego z czystym sumieniem mogę ją Wam polecić :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-09-2015 o godz 11:23 przez: Anna Pruska
„Małżeństwo to jak chodzenie po kładce z zawiązanymi oczami. Nie wiadomo, czy partner pomoże utrzymać równowagę, czy przyczyni się do upadku.”

„Cudze jabłka” Agnieszki Krakowiak – Kondrackiej to powieść o życiu i miłości wystawionej na próbę.
Istnieje powiedzenie, że pieniądze szczęścia nie dają. To prawda. Jeśli będą najważniejsze w życiu to wcześniej czy później okaże się , że choć mamy ich wystarczająco dużo to coś w życiu nas ominęło.
Jednak kiedy borykamy się z trudnościami finansowymi, zwłaszcza, jeśli dotychczas stać nas było niemal na wszystko to okazuje się, że brak ich może zrujnować nasze życie.
To jest właśnie ten moment, kiedy tylko siła miłości może ocalić nasze relacje rodzinne i nas samych.

„Nie zawsze musi być wspaniale, żeby było dobrze.”

Szczerość, zaufanie, wzajemne wspieranie oraz rozmowa to jest to na czym powinien opierać się każdy związek. Często popadając w tarapaty finansowe oszczędzamy się wzajemnie licząc, że sami odmienimy los. Może tak się zdarzyć. Jeśli jednak nam się nie uda oszczędzając tę drugą osobę możemy wyrządzić jej więcej krzywdy niż spróbować zmierzyć się z problemami wspólnie. Pamiętajmy też, że dzieci potrafią więcej zrozumieć niż nam się wydaje. Natomiast oszukiwane mogą mieć w przyszłości problemy z zaufaniem najbliższym.
Mówi się, że cudze jabłka smakują najbardziej. Mogą jednak zaszkodzić.
W oficjalne recenzji przeczytałam, że jest to książka mądra, wzruszająca i jednocześnie zabawna.
Zgadzam się, że „Cudze jabłka” Agnieszki Krakowiak – Kondrackiej to ciekawa i mądra powieść obyczajowa.
Czytając ją miałam moment wzruszenia. Natomiast nie zauważyłam w fabule nic zabawnego.
GORĄCO POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-08-2015 o godz 23:06 przez: jeke5
Ewa i Marek Dragonowie od czternastu lat są szczęśliwym małżeństwem. Ich jedenastoletnia córka Pola chodzi do prywatnej szkoły, dobrze się uczy i zdobywa medale w zawodach pływackich. Marek rozkręca swój własny biznes związany z konserwowaniem owoców w puszkach, a Ewa, która nie ukończyła studiów psychologicznych po urodzeniu dziecka, zajmuje się prowadzeniem domu. Do pomocy ma sprzątaczkę. Dragonowie żyją jak w bajce. Mieszkają ,,na modnym warszawskim Powiślu w apartamencie z widokiem na Wisłę." Jeżdżą po świecie i wydają pieniądze na różne zachcianki.
Piękna bajka jednak się kończy, gdy firma Marka bankrutuje, a wszystkie dobra zajmuje komornik. Rodzina musi opuścić apartament i przenieść się do domku letniskowego w Sokolinie pod Warszawą. Nie mają pieniędzy i Ewa w tajemnicy przed Markiem podejmuje pracę sprzątaczki w hotelu, który należy do jej szkolnej przyjaciółki Iwony i jej męża Teda.
,,Cudze jabłka" to mądra powieść o miłości, której nie można kupić za żadne pieniądze, bo jest szczera i prawdziwa. Ewa i Marek poznali się jeszcze w szkole, ich pierwsza miłość przetrwała młodzieńcze lata, a zwieńczyło ją małżeństwo.
,,Napisałem tam, że zawsze będziesz dla mnie najważniejsza. To jest moja obietnica. Zapisana w niebie."
Gdy w wypadku zginęli rodzice Ewy, to właśnie Marek, jako młody chłopak zaopiekował się nią.
,,Jestem tu, jestem przy tobie-szeptał. Po prostu przytul się i płacz. Kiedyś smutek minie, ale teraz nie musisz udawać, że jesteś silna."
Całość recenzji znajduje się tutaj: http://magiawkazdymdniu.blogspot.com/2015/08/cudze-jabka-agnieszka-krakowiak.html#gpluscomments
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-07-2015 o godz 18:34 przez: sarenka23
Książkę Agnieszki Krakowiak – Kondrackiej „ Cudze jablka” wydanej przez Wydawnictwo Literackie przeczytałam w ciągu jednego niedzielnego przedpołudnia. Z zaciekawieniem śledziłam losy pary bohaterow : Marka i Ewy Dragon. Należą do bogatszej części naszego społeczeństwa. Wydaje się,że kłopoty ich omijają. Marek jest człowiekiem sukcesu. Wynalazł puszki ze specjalnym zamykaniem. Ma własną firmę. Ewa prowadzi luksusowy dom i opiekuje się ich córką Polą. Wszystko wspaniale się układa. Niestety Marek postanawia wejść w spółkę z Grekami. I nagle bach. Grecki wspólnik nie wywiązał się z umowy. Nastąpił efekt domina – zaczęło się wszystko sypać. Mieszkanie przejąl komornik. Zostali właściwie bez środków do życia. Mieli gdzie mieszkać. Przenieśli się do domku Ewy (otrzymanym w spadku po rodzicach).Ewa została sprzątaczką w hotelu przyjaciółki. Jej mąż początkowo trochę się pogubil. Ale tyle o treści. Samą powieść czyta się jednym tchem. Bohaterowie powiesci to ludzie bardzo symapatyczni. Poprzez swoje perypetie staja się dla nas bardzo wiarygodnymi. Cóż, potwierdza się stara prawda,ze fortuna kolem się toczy. Jest to, pomimo wszystko, książka bardzo optymistyczna. Z każdej sytuacji jest jakieś wyjście. Czyta się świetnie. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-08-2015 o godz 18:23 przez: Magdalena Tomczak
„Cudze jabłka” to opowieść o wartości ludzkiej i sile miłości. To ona stoi nad pieniądzem, który dziś jest, a jutro go nie ma. To idealny przykład tego jak bogactwo bywa puste i jak szybko może przeminąć. Tytułowe cudze jabłka wcale nie są tak smaczne jak się wydaje… może i kuszą, pachną inaczej, ale nie są nasze i mają zupełnie inny smak niż się nam wydawało. Gorzki, cierpki… Z kartek tej książki przebija siła kobiecości, optymizm i hart ducha. Szczęście tkwi w szczegółach i zawsze warto o nie zawalczyć. Prztyczek w nos od losu może okazać się potrzebny i słodszy niż nam się na początku wydawało. Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Od samego początku wnikamy do świata Ewy i jej rodziny. Borykamy się z problemami i przeżywamy rozterki. Całość utkana z szarości, jednak zapakowana w żywą, zieloną i pełną nadziei okładkę. Kobieca, obiecująca, z charakterem, pazurem i optymizmem. Nie zabraknie melancholii, romantyzmu i bezsilności. Recepta na szczęście – dla zwyczajnych ludzi, nie bogaczy, którzy kupują „materialne” zamienniki tak potrzebnej nam emocji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-10-2015 o godz 00:00 przez: Kalina Wiśniewska
Czytając Cudze jabłka niejednokrotnie łapałam się, że w tej historii jest mnóstwo prawdziwości i trafnych spostrzeżeń na temat sytuacji w ludzkim życiu. Prawie cały czas miałam wrażenie, że skądś znam podobne sytuacje i zachowania, może nawet z bliskiego otoczenia. Innymi słowy, książka Agnieszki Krakowiak - Kondrackiej jest niezwykle na czasie, jest pełna mądrości i odniesień do sytuacji z prawdziwego życia. Pani Agnieszka opisała tę historię w sposób zgrabny i zajmujący, pisze ona bardzo przyjemnym stylem. Ja osobiście zatraciłam się w tej opowieści, dała mi ona wiele do myślenia, sprowokowała do refleksji. Sięganie po takie historie z życia wzięte sprawia mi dużo radości, tym bardziej, jeśli są tak dobrze napisane. Historia Ewy i Marka uczy, że w życiu zdarzają się różne sytuacje, nawet takie, których nigdy byśmy się nie spodziewali. Mogą być one swego rodzaju lekcją życia, pokory, bo mawia się że wszystko co nas spotyka, dzieje się po coś. Bardzo fajna, ciekawa książka, z ważnym przesłaniem, polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-08-2015 o godz 15:32 przez: Natka
Ta powieść to lekka, przyjemna książka, ot, takie czytadło na wieczór. Chwilami bohaterka irytująca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

O autorze: Krakowiak-Kondracka Agnieszka

Zostań do rana Krakowiak-Kondracka Agnieszka
okładka miękka
4.3/5
(4,3/5) 9 recenzji
23,00 zł
34,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kruchy dom duszy Thorwald Jurgen
5/5
31,45 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Solaris Lem Stanisław
4.6/5
26,23 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Bajki robotów Lem Stanisław
4.5/5
18,85 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czuły narrator Tokarczuk Olga
4.5/5
31,17 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Fale Woolf Virginia
4.7/5
25,15 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lalka i perła Tokarczuk Olga
5/5
20,74 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Samosiejki Słowik Dominika
4.8/5
26,79 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Modopolis Thomas Dana
4.7/5
28,30 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bieguni Tokarczuk Olga
4.2/5
25,15 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Golem XIV Lem Stanisław
5/5
22,00 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Eli, Eli Tochman Wojciech
5/5
27,60 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ludzie, ludzie... Woydyłło Ewa
5/5
20,74 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Biała Maria Krall Hanna
5/5
22,04 zł
38,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego