Cuda Cichej Nocy (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 29,93 zł

29,93 zł 39,90 zł (-24%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Stec-Kotasińska Agnieszka Książki | okładka miękka
29,93 zł
asb nad tabami
Stec-Kotasińska Agnieszka Książki | okładka miękka
31,00 zł
asb nad tabami
Stec-Kotasińska Agnieszka Książki | okładka miękka
23,16 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Jest taki szczególny czas, pełen cudów, kiedy wokół pachnie igliwiem, a ludziom spełniają się marzenia.

Przedświąteczny okres to nie jest dobry moment, żeby zostać porzuconą przez ukochanego, zwłaszcza kiedy już planuje się ślub. A jednak to właśnie przydarza się Jagodzie. Jej narzeczony oświadcza, że w ich związku wieje nudą, po czym odchodzi w siną dal. Jagoda jest załamana, ale życie toczy się dalej, święta za pasem, więc pewnego dnia wybiera się do jednej z wrocławskich galerii handlowych po prezenty dla bliskich. W tym samym czasie na podobny pomysł wpada Mikołaj, muzyk, który po śmierci narzeczonej zamieszkał we Wrocławiu i podjął pracę w szkole muzycznej, gdzie uczy dzieci gry na saksofonie.

W sklepie Jagoda i Mikołaj nieoczekiwanie wyciągają ręce po tę samą zabawkę… Co wyniknie z tego przypadkowego spotkania dwójki zranionych ludzi? Czy będą umieli otworzyć się na nową miłość? A może święta to naprawdę czas cudów?

"Święta to magiczny czas, który pozwala nam uwierzyć, że cuda zdarzają się naprawdę. Dajcie się zatem porwać tej niezwykłej, pełnej wzruszeń i emocji historii, która uświadomi nam jak ważna powinna być dla nas rodzina i bliscy oraz że nigdy nie jest za późno na zacieśnienie łączących nas więzi."
Grażyna Wróbel

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Cuda Cichej Nocy
Autor: Stec-Kotasińska Agnieszka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Replika
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-11-09
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 220 x 40 x 140
Indeks: 40425191
średnia 4,9
5
42
4
5
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
23 recenzje
5/5
05-12-2021 o godz 22:09 przez: Qulturasłowa
Święta to czas pojednania, okazja do wybaczenia, do zmiany swojego losu. Magia, kojarzona ze świętami, specyficzna, niepowtarzalna atmosfera – wszystko to sprawia, że ludzie są skłonni do czynów, na które w inne dni by się nie zdecydowali. Dzięki temu rzeczywiście dzieją się cuda, serca otwierają się bowiem na drugiego człowieka, stajemy się bardziej empatyczni, wyrozumiali. Jednocześnie, w Święta jak nigdy wcześniej odczuwamy samotność i tęsknotę za bliskimi. Łakniemy wówczas kontaktu z drugą osobą, chcemy mieć koło siebie kogoś, z kim tą magią moglibyśmy się podzielić. Jagoda, studentka położnictwa i pracownica firmy transportowej nie musi się martwić o obecność u swojego boku drugiej osoby. Ma przecież narzeczonego, w którego rodzinnej firmie zresztą pracuje, planują też ślub, zaś pięcioletni związek stwarza pozory stabilizacji. Niestety, jak się okazuje, tylko pozory, bowiem to właśnie przed świętami Jagoda dowiaduje się od Szymona, że związek już go nudzi, zaś jej sumienność i wielogodzinna nauka do kolejnych egzaminów, irytuje. On sam nigdy o nic nie musiał się starać, czekało na niego miejsce w firmie założonej przez ojca, więc nie jest w stanie wczuć się w położenie Jagody, której obowiązkowość zwiększa jeszcze prawdziwe zainteresowanie przedmiotem studiów. Dzięki zerwaniu Jagoda nie tylko w kilka minut traci partnera i przyszłego męża, ale również źródło utrzymania, wszak po zerwaniu nie może pracować w jego firmie. I nawet jeśli szybko dochodzi do wniosku, że Szymon tak naprawdę nigdy jej nie szanował i w sumie dobrze się stało, to i tak samotność w czasie świat nie jest przyjemna. Jednak perspektywa samotnych świąt nie powinna jej przerażać – cała jej rodzina została zaproszona do babki Róży, gdzie mają spędzić czas od Wigilii do Nowego Roku. To niecodzienna perspektywa, niestety spowodowana rzekomą chorobą babki, która chce w obliczu zbliżającej się śmierci zjednoczyć rodzinę. Jagoda może spodziewać się zatem na Wigilii między innymi swojego brata Dominika z żoną, a także siostry Ady z mężem i dziećmi. To właśnie za sprawą siostry, a właściwie jej synów, trafia przed wyjazdem do Galerii Dominikańskiej, gdzie w sklepie z zabawkami jest ostatnia sztuka niezwykle popularnej zabawki, którą wymarzyli sobie chłopcy. Niestety okazuje się, że zabawka, warsztat samochodowy, jest już w innych rękach. I to dosłownie, bowiem sięgnął po nią wcześniej Mikołaj, szukający prezentu dla syna swojej siostry, Laury. Podstępem zmusiła go, by spędził z nią i jej rodziną święta wiedząc, że znów rozpamiętywać będzie osobistą tragedię – utratę ukochanej Ewy. Poznał swoją narzeczoną w klubie, w którym muzykował i szybko stali się nierozłączni. Niestety kobieta zmarła tak szybko, jak żyła, w chwili, kiedy postawiono diagnozę, było już za późno na leczenie. Mimo iż od jej śmierci minęły już dwa lata, Mikołaj wciąż nie potrafi się z tym pogodzić. I nie pomaga nawet zmiana miejsca zamieszkania i przeprowadzka do Wrocławia, a także praca w szkole muzycznej. Być może spotkanie w sklepie z zabawkami to znak, że czas już zacząć nowe życie i pogodzić się z tym, że nic nie zwróci mu już Ewy? Czy dwoje samotnych ludzi w czasie świat ma szansę doświadczyć świątecznego cudu? Przekonamy się o tym dzięki lekturze książki pt. „Cuda Cichej Nowy”, autorstwa Agnieszki Stec-Kotasińskiej. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Replika książka nie tylko emanuje nadzieją na lepsze jutro, ale też czuć w niej prawdziwego Ducha Świąt. Dlatego można ją polecić nie tylko tym czytelnikom, którzy cenią sobie miłosne opowieści, ale również tym, którzy lubią klimatyczne książki, którzy pragną – szczególnie w przedświątecznym okresie – przeżywać ten okres w wyjątkowy sposób. Autorka nie ograniczyła się wyłącznie do śledzenia historii Jagody i Mikołaja, ale przedstawia nam ich rodziny, zagłębiamy się też w ich problemy. A tych jest bez liku – siostra Jagody ma zamiar się rozwieść, brat planuje wyjazd poza granice kraju, co przeraża jego żonę, ta zresztą nie ma nawet odwagi powiedzieć mu o swoim najnowszym odkryciu… to tylko część tajemnic i kłopotów członków rodzin bohaterów. Czy w świątecznym czasie uda się chociaż część z nich rozwiązać? Magia Świąt może zmienić życie każdego z nich na lepsze!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-11-2021 o godz 12:47 przez: Czytaninka
Jagoda w okresie przedświątecznym zostaje porzucona przez swojego narzeczonego. Jest załamana, ale stara się żyć nadal. Pewnego dnia wybiera się do galerii po prezent świąteczny. W sklepie ma zamiar sięgnąć po tę samą zabawkę, co Mikołaj. Mikołaj jest muzykiem, który wciąż nie może otrząsnąć się po śmierci narzeczonej. Co wyniknie z ich spotkania? Czy Święta zdziałają cuda dla dwóch zranionych dusz? „Ich usta zetknęły się w delikatnym, choć z każdą chwilą narastającym na sile i namiętności pocałunku. Jagoda smakowała jak obietnica. Jak nowa miłość, która puka do drzwi niespodziewanie i stoi w nich tak długo, aż zostanie wpuszczona do środka. Bo jest cierpliwa i nie przyjmuje słowa sprzeciwu. Która koi serca, niesie nadzieję, roztapia lody, sprawia że ogień krzepnie a blask ciemnieje. I nagle wszystko staje się możliwe.” Do świąt co prawda pozostało jeszcze trochę czasu, ale Agnieszka Stec-Kotasińska swoją powieścią wprowadziła mnie w iście świąteczny nastrój. Historia zawarta na łamach tej powieści wzrusza, wyciska łzy, daje do myślenia, ale przede wszystkim pozwala uwierzyć w cuda. Jestem zauroczona tą książką pod każdym względem. Jagoda to bohaterka, która zaskarbiła sobie serce czytelnika swoją postawą. To niezwykle ciepła, otwarta i ambitna dziewczyna, która została zraniona i porzucona przez swojego narzeczonego po pięciu latach. Naukę ma we krwi i pragnie zostać położną. Mikołaj wciąż cierpi po śmierci swojej narzeczonej, z którą nie może się pogodzić. Udziela się jako wolontariusz w schronisku dla zwierząt. Ma niezwykle wrażliwą duszę, jest opiekuńczy i uczy gry na saksofonie młode dzieci. Nie sposób go nie polubić. Autorka w swojej powieści ukazuje nam obraz ludzi, którzy gdzieś tam w świecie borykają się z różnymi problemami, przeżywają swoje dramaty, są odrobinę zagubieni. To ludzie tacy jak my, którzy popełniają w swoim życiu błędy. W końcu człowiek uczy się całe życie na własnych. Nie ma ludzi nieomylnych, idealnych. I na tym polega piękno świata, gdyż dzięki temu każdy z nas jest inny, niepowtarzalny. Każdy dokonuje własnych wyborów i ponosi ich konsekwencje. W książce poznajemy bliskich Jagody oraz Mikołaja. Zagłębiamy się w ich historie, stoimy gdzieś z boku i odnosimy wrażenie jakbyśmy brali czynny udział w ich życiu. Każdy z tych bohaterów został dobrze wykreowany i przedstawiony. To postacie z krwi i kości, które się radują i smucą, które mają również chwile słabości. Agnieszka porusza w swojej powieści istotną kwestię, jaką jest rodzina. Bywa, że czasem odcinamy się od naszych bliskich, zapominamy spędzać z nimi czas, szukamy wymówek by się nie spotkać. A to właśnie rodzina jest największym ogniwem, które powinno się scalać. Powinnyśmy pielęgnować wspólne chwile, spotykać się, spędzać wspólnie czas, bo nigdy nie wiemy, ile nam go zostało. Dzięki tej książce zamarzyły mi się białe, okryte puchem i rodzinną atmosferą Święta Bożego Narodzenia. Czytając tę historię niejednokrotnie się wzruszałam, pojawiły się również łezki w oczach. Mamy tutaj również psiego bohatera, który skradnie każde serce. Autorka stara się również uświadomić, że zwierzę nie jest rzeczą, prezentem świątecznym, który można wyrzucić gdy ten się znudzi, albo zacznie sprawiać kłopoty. Wzięcie do domu zwierzęcia, wiąże się z ogromną odpowiedzialnością, dlatego należy tę decyzję dobrze przemyśleć. „Jagoda również zamyśliła się na chwilę. Właśnie za to lubiła Boże Narodzenie. Czas przygotowań – o wiele dłuższy niż same święta – niósł w sobie jakąś obietnicę. Jakkolwiek byłby on przesycony przepychem i komercją, zdawał się zaklinać rzeczywistość, wyprostowywać zakrzywienia ludzkich losów i wymazywać cienie trosk.” "Cuda cichej nocy" to książka, która wzruszy niejednego z nas i pozwoli uwierzyć w magię świątecznego czasu oraz że cuda mogą zdarzyć się naprawdę. Koniecznie przeczytajcie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-11-2021 o godz 15:35 przez: Anna Grzebalska
Przedświąteczny czas to nieodpowiedni moment na problemy i życiowe roszady. Dobitnie przekonuje się o tym Jagoda, którą niespodziewanie przed Świętami rzuca ukochany. To nie koniec problemów dziewczyny, bo w tym samym czasie traci swoją pracę. Chociaż dziewczyna za grosz nie ma w sobie ducha Świąt zostaje poproszona przez siostrę o kupno prezentu dla dzieci. Żeby było śmiesznie konkretnego prezentu, który jest szalenie poszukiwany przez wszystkich rodziców w kraju. I kiedy myśli, że szczęście się do niej uśmiechnęło ktoś sprzed nosa sprząta jej to co upatrzyła. Tym kimś jest Mikołaj, który dopiero teraz otrząsnął się z wydarzeń, które zachwiały jego poukładanym życiem. Jedno spotkanie Jagody i Mikołaja wywróci ich życia do góry nogami. Czy dwójka nieznanych sobie ludzi może od tak zapałać do siebie sympatią? Czy dane będzie im spotkać się ponownie? Mówi się żeby nie oceniać książki po okładce. I słusznie, bo nie zawsze śliczna okładka przekłada się na ciekawą historię dopracowaną w każdym szczególe. Nie raz się o tym przekonałam. Jednak tym razem postanowiłam przymknąć oko na tę życiowa mądrość i nie zawiodłam się. Treść jest równie interesująca co okładka. Polubiłam w niej wszystko- począwszy od interesującej i wciągającej fabuły, sympatycznych chociaż czasem zakręconych bohaterów a kończąc na ważnych tematach, które w niej spotkałam, ale po kolei… Cuda Cichej Nocy jest książką, w której nie znajdziemy przesłodzonej do granic możliwości fabuły. Tutaj w idealny sposób radości mieszają się ze smutkami a sukcesy z porażkami. Dzięki tej książce możemy przekonać się o tym dobitnie. I nie tylko my, bo bohaterowie także nie mieli łatwej przeprawy. Dla każdego z nich okres przedświąteczny miał smak słodko-gorzki. Sami bohaterowie są ludźmi takimi samymi jak my. Mają swoje wzloty i upadki. Oni, podobnie jak my pragną kochać, śmiać się. Po prostu być szczęśliwi. Jednak podobnie jak nam, los lubi rzucać kłody pod nogi. I podobnie jak my muszą walczyć o swoje. Jak już zaznaczyłam wcześniej, Cuda Cichej Nocy zawierają w sobie szereg ważnych tematów. Historia zawarta w środku dobitnie uświadamia nam, że przeznaczenie dosięgnie nas gdziekolwiek byśmy nie byli i co byśmy nie robili. I chociaż czasami myślimy, że nic nas dobrego w życiu nie czeka, możemy się miło zaskoczyć. Inną kwestią jaka roztrząsa autorka jest problem z żywymi świątecznymi prezentami, które stają się potem problemami. Dlaczego uważam to za problem? Wielu rodziców ( i nie tylko rodziców) uważa, że mała puchata kuleczka- kotek lub piesek to idealny prezent pod choinkę. Tylko niestety mało kto zastanowi nad ważną kwestią- ta mała puchata kuleczka rośnie i potrzebuje opieki. A co często dzieje się z takimi prezentami, które albo są nietrafione albo obdarowany się nim znudzi? Wątpię czy osoby, które decydują się na taki prezent rozważyły wszystkie za i przeciw. Dlatego ta książka jest tak bardzo ważna. Ona pozwala w klarowny sposób uświadomić sobie czym skutkują nasze nierozważne decyzje i chwilowe porywy serca. To tylko oczywiście tylko ułamek tematów jakie możemy znaleźć w niej znaleźć. Zapewniam jednak, że wszystkie są ważne i warte by się nad nimi pochylić. Cuda Cichej Nocy to książka absolutnie obłędna i idealnie wpisująca się w atmosferę Bożego Narodzenia. To lekka i przyjemna książka, która zawiera w sobie wiele życiowej mądrości. Nie sposób przejść obok niej obojętnie. Dzięki niej z moich oczu kilkukrotnie poleciały łzy. Raz były to łzy radości, innym razem wzruszenia bądź smutku. Z całą mocną polecam tę książkę. I to nie tylko ze względu na przeuroczą okładkę, ale także na bogatą treść.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-12-2021 o godz 16:51 przez: ewfor
Kiedy kupowałam tę książkę, nie spodziewałam się, że wywoła ona we mnie tyle emocji. To chyba najpiękniejsza powieść świąteczna, jaką przeczytałam w tym roku, chociaż ja jak to ja początkowo trochę gubiłam się w postaciach. Ale jak zwykle wyrysowałam sobie kto jest z kim i dalej już poszło jak z płatka. Czuć w niej tę magię świąt od początku do końca. Ciepła, nieco nostalgiczna, sprawiła że dosłownie poczułam klimat zbliżającego się Bożego Narodzenia. Jeżeli ktoś oglądał „Listy do M” i podobały mu się, to ta książka z pewnością również go zachwyci. Jeśli chodzi o mnie to tak jak ktoś nie wyobraża sobie świąt bez Kevina, tak ja nie wyobrażam sobie tego okresu bez „listów” czy filmu „To właśnie miłość”. I taka jest ta książka, Kilka historii powiązanych ze sobą osób i Oni… Młodzi, piękni, zakochani i On… uroczy brzydal ze schroniska, pies staruszek o imieniu Rudolf. Czy nie brzmi cudownie i bajkowo? Ta powieść to książka, którą czyta się z prawdziwą przyjemnością, historie jej bohaterów być może nie są cukierkowo słodkie, bo przecież w wielu rodzinach zdarzają się lepsze i gorsze dni, ale optymizm jakim zaraża autorka jest jak najbardziej odpowiednim przekaźnikiem nadziei, a jak nadzieja to radość i szczęście. Święta to taki czas, kiedy wierzymy w cuda, staramy się myśleć o tych osobach, o których dawno zapomnieliśmy. Wielu ludziom wydaje się, że magia świąt ich zmienia. Pięknie, kiedy te zmiany pozostaną w człowieku, chociaż często zaraz po świętach o tym wielu ludzi zapomina. Ta książka to piękny przekaz relacji panujących między rodzeństwami, między rodzicami i dziećmi, między osobami których być może dzielą pokolenia. To również obraz tego, jak bardzo można się pogubić w życiu, stawiając na pierwszy miejscu pracę, rodzinę odsuwając na plan dalszy. Różne postacie przedstawione w tej historii to również przekrój osobowościowy wielu ludzi. Dzięki temu jednak możemy bardziej emocjonalnie zbliżyć się do bohaterów. Moim zdaniem to taka słodko-gorzka opowieść o perypetiach różnych ludzi, o ich problemach i marzeniach, smutkach i radościach, pokazana w taki sposób, że kiedy dochodzimy do ostatniej strony, to mamy ochotę zapytać: „to już koniec?” Tak jak wspomniałam na początku, jak dla mnie to jedna z najpiękniejszych powieści świątecznych, po przeczytaniu której nawet osoby nie wierzące w magię świąt będą w stanie uwierzyć, że w prozaicznym życiu każdego człowieka, mogą zdarzyć się cuda, których się nie spodziewamy. Ktoś pokocha starego, schorowanego psa ze schroniska, ktoś znajdzie swoją drugą połówkę, gdzieś urodzi się dziecko w warunkach do tego wcale nie przystosowanych, czy odnajdą się osoby, które dawno temu straciły ze sobą kontakt, ich samotność pójdzie w zapomnienie. Mnie ta książka spodobała się na tyle, że zaraz po jej przeczytaniu zamówiłam w empiku kilka egzemplarzy na prezenty dla bliskich. Czy muszę pisać, że POLECAM JĄ całym sercem?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-12-2021 o godz 09:49 przez: Anonim
„Wybaczenie jest jedną z najtrudniejszych decyzji, z którymi niekiedy musimy się zmierzyć. A później często okazuje się, że było jednocześnie najlepszą.” Rodzina jakich wiele, każdy ma swoje zmartwienia, troski, chwile pełne szczęścia i radości. Zbliżające się Święta Bożego Narodzenia to czas pojednania, wybaczenia i bycia razem. Seniorka rodu wpada na iście szatański plan, aby tegoroczne święta wszyscy byli końcu razem, jej dzieci, wnuki, prawnuki. Czy jej się uda na nowo odbudować ciepłe relacje rodzinne? Jagoda jest studentką ostatniego roku położnictwa, po pięciu latach, nagle porzucił ją ukochany, z którym już wkrótce miała stanąć na ślubnym kobiercu. Dziewczyna jest załamana, trudno jest jej pogodzić się z rozstaniem. Na prośbę siostry, która właśnie dowiedziała się o zdradzie męża udaje się do galerii handlowej po prezent dla siostrzeńców. Taki sam zamiar ma Mikołaj, muzyk, który po śmierci narzeczonej, odciął się od rodziny, przyjaciół i wyjechał na drugi koniec Polski do Wrocławia. Tutaj podjął pracę nauczyciela muzyki saksofonu, próbuje pogodzić się z trudną rzeczywistością. W galerii dość nieoczekiwanie oboje sięgają po tę samą zabawkę. Zupełnie przypadkowe spotkanie, szczera nić sympatii jaką do siebie poczuli, czy będą w stanie, po tym co przeszli otworzyć się na nowy związek? Wielowątkowa, zaskakująca opowieść otulona świątecznym klimatem. Tutaj wszystko jest po coś albo dla kogoś. Autorka pisze bardzo lekko, barwnie, z humorem, czytanie od początku do końca było prawdziwą przyjemnością. Pani Agnieszka z wnikliwością i empatią ukazuje wewnętrzne rozterki, zmagania, porywy serca naszych bohaterów. Narracja toczy się z kilku perspektyw, co daje nam lepsze, szersze spojrzenie na rozwój wydarzeń. Bardzo ich wszystkich polubiłam, no może oprócz byłego narzeczonego Jagody. Piękna historia, której motywem przewodnim jest miłość, zrozumienie i przebaczenie. Każdy z nas popełnia błędy, każdy się potyka, jesteśmy tylko ludźmi. Autorka ukazuje jak ważna w życiu każdego z nas jest rodzina, drugi człowiek, bezinteresowne wsparcie, bycie razem. Nic nie jest w stanie tego zastąpić. Samotność, życiowe wybory, decyzje i ich konsekwencje. Dawanie drugiej szansy, nadzieja, wiara. Miłość, która wybacza, pokonuje liczne przeszkody jakie niesie trudna codzienność. Nietuzinkowa, niebanalna, emocjonalna, bardzo życiowa opowieść. O rodzinie, miłości i wybaczaniu. Daje do myślenia i niesie nadzieję, na lepsze jutro. Czekam na kolejne powieści Autorki. Serdecznie polecam! Tatiasza i jej książki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-12-2021 o godz 22:51 przez: Ewelina
💜"Jeśli kogoś kochamy, to chcemy jego szczęścia nawet wtedy, by sami nie możemy go z tą osobą dzielić" 💜"Miłość powinna być prosta i krystaliczna. Powinna pchać nas do działania, sprawiać, że stajemy się lepszymi ludźmi" 💜"Wybaczenie jest jedno z najtrudniejszych decyzji, z którymi niekiedy musimy się zmierzyć. A później często okazuje się, że było jednocześnie najlepszą" Czy wierzycie w magię świąt? W to, że w święta cuda się zdarzają? Że ludzie otwierają swoje dotychczasowo skamieniałe serca? Ja trochę tak, bo okres świąteczny to taki magiczny czas. W tym przekonaniu utwierdzają mnie zimowe książki, które czytam już je od jakiegoś czasu. Jedną z nich jest ta książka. Wprowadziła mnie w świąteczny nastrój, nie tylko zawartością, ale i pięknie zapakowaną przesyłką. Muszę przyznać, że już od samego początku skradła moje serce. W tej książce jest wielu bohaterów i początkowo można się odrobinę pogubić, kto jest kim i jakie ma ze sobą powiązania. Oczywiście po kilku stronach wszystko się układa w całość i spokojnie można poznać rodzinne powiązania. Chyba najbardziej ze wszystkich bohaterów do gustu przypadła mi Jagoda i Mikołaj. Ona to młoda i ambitna studentka położnictwa, którą zostawił jej narzeczony i to przed samymi świętami! Mikołaj to muzyk, który nadal nie może pogodzić się ze śmiercią ukochanej Ewy. Ich drogi przetną się w sklepie z zabawkami. Czy ta dwójka spotka się ponownie? Czy czeka na nich jakiś świąteczny cud? Czy oboje otworzą serca na nową miłość? To moje pierwsze spotkanie z piórem autorki, ale zaliczam je do udanych. Czułam, że odnajdę się w tej książce. Moją uwagę przyciągnęła okładka i opis. Lubię takie historie, gdzie kobieta zostaje porzucona przez narzeczonego i nagle na jej drodze staje ktoś lepszy. Wszystko okraszone świątecznym klimatem, przez który, chce się już kupować prezenty, przygotowywać świąteczne wypieki, dekorować dom. Książka dotyka życiowych sytuacji. Śmierci ukochanej, zdrady, wybaczenia, skrywanych uczuć, samotności i przeznaczenia. Autorka nie przekoloryzowała problemów wszystkich bohaterów. Myślę, że każdy z nas odnajdzie cząstkę siebie w tej książce. "Cuda Cichej Nocy" to ciepła, wzruszająca i przejmująca opowieść o przeznaczeniu i cudach , które zdarzają się w grudniową noc. Jeśli lubicie świąteczne historie, które chwytają za serce, to może to być książka dla Was. Polecam 💜
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-12-2021 o godz 12:21 przez: Maadziuulekx3
Święta są okresem radości, okazją do wybaczenia wszystkiego co złe, szansą pogodzenia się za utraconą przeszłością. Czasem, w którym zaczynamy doceniać to, co mamy na wyciągnięcie ręki, dostrzegać błędy i starać się je naprawić. Magia nieśmiało puka do drzwi, otula ciepłem, wprowadza w nostalgię, refleksję, wlewa do serca szczęście, daje nadzieję na lepsze jutro. Sprawia, że człowiek dostrzega małe cuda, które go otaczają. Staje się bardziej życzliwy dla innych, pogodny, zaczyna zauważać uroki zimy oraz cieszyć z najdrobniejszych rzeczy. Święta, mimo że piękne i pogodne, nie zawsze należą do najłatwiejszych, w międzyczasie los potrafi nieźle pokrzyżować plany i ścieżki, często podrzuca kłody pod nogi, sprawia, że człowiek traci nadzieję na lepsze jutro, jednak zawsze znajdą się życzliwe osoby, które bezinteresownie wyciągną pomocną dłoń, gdy kolejny raz boleśnie upadnie się na samo dno. W książkach autorki spodobała mi się wielowątkowość. Nie każdy potrafi w tak piękny i subtelny sposób połączyć ze sobą nici, by te później mogły tworzyć zachwycający obraz. Każda z postaci, którą mamy okazję poznać w powieści, otrzymuje możliwość opowiedzenia o sobie, co go trapi, z czym się mierzy, o czym marzy, jakie radości i nieszczęścia spotkały go na drodze, jakie towarzyszą mu emocje w danym momencie. Dzięki temu stają się bliżsi, autentyczni. Z mieszaniną oczekiwania i ciekawości czytelnik chłonie kolejne ich perypetie, kibicuje, gdy coś idzie po ich myśli i złości, gdy los postanowi sobie z nich zakpić. Autorka potrafi nieźle usidlić czytelnika w czytanej powieści, aż ten nie pozna finału historii. A do tego jej pozycje są lekkie, przyjemne, zabawne, ciepłe, pozwalają wyciszyć się na moment, zapomnieć o troskach i bolączkach, potrafią skłonić do refleksji i wprowadzić w pozytywny nastrój. Są niczym plaster na rany, dadzą małego pstryczka w nos, by później otulić niczym ciepły koc. Ta lektura opowiada o wybaczaniu, o pogodzeniu się z bolesną przeszłością, o samotności, złości na chichoty losu, o różnych odcieniach miłości. Daje nadzieję na lepsze jutro, rozgrzewa, jest niczym czekolada, zawiera w sobie gorzkie nuty, jak i szczyptę słodyczy, która rozpływa się ustach. Wywołuje uśmiech na twarzy, odpręża, wycisza. Dajcie się porwać tej niesamowitej historii. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2021 o godz 12:35 przez: anna
Uwielbiam czas świąteczny, tą ekscytację, przygotowania, wspólne pieczenie pierników, robienie świątecznych ozdób, zapachu mandarynek, spacerów wieczorami po oświetlonym rynku. Wiem jednak że dla niektórych to czas sporej nerwówki, ślęczenia w kuchni, gonitwy po sklepach, walki o ostatnią puszkę maku do makowca czy choćby stresu czy wszystko uda się zrobić czy wszystko będzie smakować. I ja czasem wpadam w taki stan gdzie mówię; " świąt w tym roku nie będzie" 😜 trwa to na szczęście tylko chwilę do momentu gdy przypomnę sobie o najważniejszym, że to czas który mogę spędzić z bliskimi, również tymi dalszymi z którymi nie widuję się na co dzień to czas rozmów trochę niezdarnych życzeń przy łamaniu opłatkiem😊 Jagoda to ambitna, zaganiana studentka, która kocha zawód do którego się przygotowuje. Jednak ten czas przed świąteczny nie jest dla niej łatwy. Porzuca ją narzeczony, musi się wyprowadzić z mieszkania które razem dzielili i zwolnić się z pracy w której razem pracowali. Do tego wszystkiego okazuje się że święta całą rodzina spędza u babci która nigdy blisko z nimi nie była , a jej rodzeństwo ma swoje problemy , z którymi nie potrafią się dzielić bo nawet nie wiedzą kiedy oddalili się nawzajem od siebie. Mikołaj ma za sobą kilka ciężkich lat jednak powoli zaczyna żyć na nowo i ucieka od swojej samotności, gdy jego siostra go odwiedza i wprowadza ducha świąt do jego mieszkania oraz zaprasza go na święta , tym razem nie odmawia. Chce odnowić kontakty z bliskimi a tym bardziej z chrześniakiem . Do tego postanawia adoptować psa , który zmiękczy nie jedno serducho. Ta książka to ciepła , pełna świąt, magii historia o tym jak ważna jest rodzina. Jak ważne jest zatrzymać się na chwile w tym całym biegu, w tej gorączce przygotowań i spędzić ten czas razem . By pamiętać że są rzeczy ważne i ważniejsze. To historia o dwójce ludzi o dwóch rodzinach , których losy splatają się ze sobą kilkakrotnie, na różnych płaszczyznach. To opowieść jak łatwo można pogubić się w życiu i stracić z wzroku coś ważniejszego. Polecam wam tą książkę bo to jedna z tych pozycji dzięki której poczujecie magię świąt, płatki śniegu na policzkach i ciepło kominka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-11-2021 o godz 22:39 przez: Mysilicielka
Święta w tym roku będą niesamowite, bo rozpoczęłam ten szalony okres z najlepszą powieścią, jaką tylko można sobie wymarzyć. Poważnie, rzućcie wszystko i czytajcie, bo "Cuda Cichej Nocy" są 10/10! W tamtym roku po raz pierwszy sięgnęłam po kilka świątecznych powieści i, nie licząc jednej perełki, mocno się nimi rozczarowałam. Za dużo w nich było dramatyzmu, chaosu, wymuszania emocji, a gdyby nie stojąca za plecami bohaterów choinka, to w ogóle nie pomyślałabym, że akcja działa się w grudniu. Brakowało tamtym książkom tego, co znajdziemy na praktycznie każdej ze stron "Cudów Cichej Nocy" - magii świąt. Nie wierzyłam, że to specyficzne poczucie nadziei i miłości, rodzinnej atmosfery i kuchennej krzątaniny da się przelać na papier, a jednak Agnieszka Stec-Kotasińska tego dokonała. Niby z bohaterami spędzamy tylko kilka dni, a czułam się jakbym znała ich od zawsze i też była częścią tej rodziny. Każdy z nich ma swoje życie i swoje problemy, które na chwilę odsuwa na drugi plan. Czego tu nie było! Wzruszałam się przy poważnych tematach i uśmiechałam przy zabawnych scenkach, a to wszystko zostało przedstawione w idealnej równowadze. Na główny plan wybija się romantyczna historia Mikołaja i Jagody. Gdyby to był inny okres w roku, to można by powiedzieć, że trafili na siebie przypadkiem, ale to jest początek grudnia, bożonarodzeniowy jarmark na rynku, a potem zatłoczony sklep z zabawkami - to było przeznaczenie! Od początku czuć między nimi chemię, pięknie się ten wątek rozwijał i często wzdychałam "aww" pod nosem, bo byli razem tacy uroczy. W powieści są użyte też dosyć typowe schematy, które znamy choćby z wielu komedii romantycznych, ale są one tak dobrze poprowadzone, że bawiłam się przy tym świetnie. Nie ma przesady, nie ma sztuczności, nie ma głupiego i naiwnego zachowania, które twórcy wstawiają chyba tylko po to, aby popchnąć fabułę dalej z braku lepszego pomysłu. Wszystko się ze sobą łączy, a każdy wątek ma swoje rozwiązanie. Nie wiem, jak jeszcze mogłabym was przekonać. Był pies Rudolf! Choćby dla niego to przeczytajcie! Egzemplarz do recenzji otrzymałam od wydawnictwa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-11-2021 o godz 13:57 przez: Sylwia
Tytuł: "Cuda cichej nocy" Autor: Agnieszka Stec-Kotasińska Wydawnictwo: Wydawnictwo Replika Premiera: 9.11.2021 Hej. Do świąt już coraz bliżej, za niecały miesiąc Mikołajki . A Wy czujecie pomału zbliżające się Święta? Dziś przychodzę do Was z kolejną recenzją świątecznej książki. "Cuda cichej nocy" Agnieszki Stec-Kotasińskiej. Jest to wielowątkowa opowieść mówiąca o tym, że nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co dla nas przyszykował los. Jagoda przed samymi świętami zostaje porzucona przez ukochanego i jest załamana, ale z racji Świąt postanawia żyć dalej. Pewnego dnia siostra prosi ją o kupno prezentu dla synków, który już wszędzie jest niedostępny. Postanawia wybrać się po niego do galerii. Na ten sam pomysł wpadł Mikołaj, chcąc kupić prezent dla chrześniaka. Mikołaj przed laty stracił ukochaną. Do tej pory nie potrafi żyć bez niej. Uczy grać dzieci na saksofonie i pomaga jako wolontariusz w schronisku. Co takiego się wydarzy gdy dwoje skrzywdzonych ludzi stanie sobie na drodze? Czy w Święta stanie się cud? W tej książce poznajemy dwie rodziny Jagody i Mikołaja. Obie rodziny mają swoją przeszłość, jednak starają się żyć dalej. Powieść ta jest jedną z najpiękniejszych książek świątecznych, jakie dotychczas czytałam. Historia pokazuje nam, że nie zawsze wszystko może być takie oczywiste. Czasem niektóre zbiegi okoliczności mogą odwrócić nasz los o 180 ° . W tej książce znajdziemy mnóstwo takich chwil. Historia ta napisana jest w lekkim stylu, a emocje możemy odczuć z każdej przeczytanej strony ale przede wszystkim pokazuje nam, jak Święta jednoczą ludzi. Czasem oddalamy się od siebie ale czas Świąt ukazuje Nam , że chcemy spędzić go z bliskimi. I nieważne jest, kim jesteśmy, czy kogoś skrzywdziliśmy, czy nie. Święta to czas cudów i pojednania. W tej książce doświadczymy tego z zdwojoną mocą!! Jest to piękna i wzruszająca historia, która czytelnika chwyta za serducho i trzyma do samego końca ❤️ Dzięki niej możemy poczuć magię Świąt. Polecam. Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwo Replika Agnieszka Stec-Kotasińska love.s.books
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-12-2021 o godz 19:40 przez: perozia
Mimo, że już pierwsze świąteczne propozycje za mną, to mogę powiedzieć śmiało, że to pierwsza konkretnie świąteczna książka, którą przeczytałam w tym roku. Jaka to była cudowna książka, jak bardzo potrzebowałam takiej przeprawy! To była bardzo urocza książka, absolutnie oddała klimat świąt, jest ciepła i otuliła mnie swoją atmosferą jak najcieplejszy koc. Na takie książki czeka się cały rok. Przedświąteczny czas to nie jest dobry moment, żeby zostać porzuconą przez ukochanego, zwłaszcza kiedy już planuje się ślub. Co wyniknie z tego przypadkowego spotkania dwójki zranionych ludzi? Czy będą umieli otworzyć się na nową miłość? A może święta to naprawdę czas cudów? To książka jak wiele innych, opowiada o losach rodziny, w której najważniejsze jest to, że trzeba się pogodzić, trzeba odbudować relacje. O tym, jak ważna jest miłość, wybaczenie. To wszystko dzieje się w cieple świąt, okresie, który w końcu ma nam się kojarzyć z dobrem, wybaczaniem, miłością i ciepłem rodziny. Mimo otoczki, to nie jest najłatwiejsza na świecie lektura. To książka, która może nauczyć wiele pokory i tego, że sztuka wybaczania nie jest łatwa, to trzeba to robić. Od pierwszych stron wyczułam, że to będzie cudna książka, że zatracę się w niej bez reszty i będę ją kochać całym sercem. Bardzo ciężko pisze mi się o książkach, które tak mi się podobają, ten zachwyt przelewam w kilku prostych słowach, a chciałabym o nich mówić i mówić! Uwierzcie mi, trzeba tę książkę przeczytać, niezależnie czy w grudniu, w okołoświątecznym czasie, czy w trakcie reszty roku. To książka, która daje nadzieję, że cuda się zdarzają, bo wystarczy się na nie tylko otworzyć. Jestem oczarowana tą książką i bohaterami, których poznałam w "Cudach cichej nocy" (poza Szymonem oczywiście, żeby jego poduszka była z obu stron ciepła!), czułam się jakbym była i mieszkała między nimi, żyła ich problemami, jakbym mogła, rozwiązywałabym z nimi te problemy. Myślę, że to będzie jedna z moich ulubionych świątecznych pozycji. Takie ciepło i nadzieję spotyka się niesłychanie rzadko.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-12-2021 o godz 18:24 przez: Betka666
Zbliża się Boże Narodzenie, a ci ludzie wcale nie mają świątecznych nastrojów, no może z nielicznymi wyjątkami. Los i przebiegła babcia Róża pomogą im w te święta dostrzec to, co jest w życiu najważniejsze. Tuż przed Bożym Narodzeniem z Jagodą zrywa narzeczony. Byli razem 5 lat, a latem miało odbyć się ich wesele. Babcia Jagody Róża oznajmia całej rodzinie, że jest śmiertelnie chora i życzy sobie spędzić cały świąteczny i noworoczny tydzień z rodziną w komplecie. Mama Jagody, Joanna po śmierci męża spotkała mężczyznę, który ją wspiera, ale nie wszyscy potrafią pogodzić się z tym, że ktoś inny zajął miejsce ich ojca. Dominik stracił pracę i planuje wylot do Ameryki, tylko kiedy będzie mogła dołączyć do niego żona? Jest też Ada, jej mąż przyznał się ostatnio, że ją zdradził i prosi o wybaczenie. Mikołaj natomiast nie potrafi pozbierać się po śmierci swojej narzeczonej i nienawidzi tej samotności, która czeka na niego w domu. Janek jest zdziwaczałym starym kawalerem, a Tereska samotną sąsiadką. Oni też spędzą ten czas inaczej niż zaplanowali. Pragną szczęścia, zdrowia, miłości, spokoju, akceptacji. Życie rzuca im kłody pod nogi, a oni starają się stawić im czoło. Święta zaplanowali sobie inaczej, ale chyba nikt z nich nie ma ostatecznie wpływu na ich przebieg. Będzie emocjonująco i zaskakująco. To szczera, taka autentyczna i pisana prosto z serca opowieść o zwyczajnych ludziach i zwyczajnych problemach. Jedne mniej, drugie bardziej błahe, potrafią jednak skutecznie popsuć humor. Ale Boże Narodzenie to magiczny czas, który potrafi zaskakiwać i daje nadzieję, na lepsze jutro. Spędziłam z tą książką bardzo przyjemne chwile. Otuliła mnie ciepła opowieść o barwnych bohaterach. Autorka stworzyła wyjątkową i klimatyczną historię, którą chętnie przeczytałabym w święta, pomiędzy kolejnymi rodzinnymi spotkaniami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-11-2021 o godz 09:36 przez: Izabela Wyszomirska
"Cuda Cichej Nocy" są moim pierwszym spotkaniem z twórczością autorki. Gdy tylko wzięłam do ręki tę książkę, z miejsca urzekło mnie to, co spotkałam na jej kartach. O przepięknej okładce nie wspominając. 🎄 Nic w tej książce nie jest przekombinowane. Wszystkie sytuacje i wydarzenia tchną życiowym realizmem. A i sami bohaterowie również tacy są. Każdy z nich opowie nam swoją własną historię. Autorce doskonale wyszło uzupełnianie i przeplatanie poszczególnych wątków, by w rezultacie połączyć je w spójną całość.   🎄 Wierzycie w przeznaczenie? Musi coś w tym być. Ta historia udowadnia, że nawet po upływie dziesiątek lat można na nowo odnaleźć do siebie drogę. Los bowiem potrafi być bardzo przewrotny, zaskakiwać człowieka obrotem spraw w najmniej spodziewanym momencie. 🎄 Czy myślicie, że kobieta będąc wdową, skazana jest tylko na samotność? Otóż nie. Każdy zasługuje, by kochać i być kochanym. 🎄 Agnieszka Stec-Kotasińska przekonuje, że w życiu nie wszystko jest oczywiste. Zbiegi okoliczności, a może właśnie przeznaczenie otwiera nas na coś nowego, daje szansę na coś pięknego. Trzeba tylko potrafić to docenić, wykorzystać. 🎄 Wzruszających momentów było tu dość sporo, a ja uwielbiam tego typu emocje w świątecznych książkach. Oprócz tego powieść niesie ze sobą refleksje. Trzeba dobrze, w pełni wykorzystywać czas, jaki jest nam dany u boku najbliższych. Życie jest zbyt krótkie, dlatego trzeba kochać, poświęcać drugiej osobie uwagę, bo potem może być już za późno. 🎄 "Cuda Cichej Nocy" to pełna ciepła, wzruszeń i szczypty humoru powieść o marzeniach, skrywanych pragnieniach, przebaczeniu, pojednaniu, przyjaźni, nadziei na miłość. A wszystko otulone magiczną atmosferą świąt Bożego Narodzenia. Czy zatem można liczyć na cud? Sprawdźcie sami! W moim sercu ta książka zostanie na dłużej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-01-2022 o godz 13:10 przez: w_i_o_l_a_a__
U schyłku życia Różę ogarniają wyrzuty sumienia z powodu zaniedbywanych od lat relacji rodzinnych. Wpada więc na pomysł zorganizowania u siebie świąt z bliskimi w komplecie. Tylko jak ich wszystkich ściągnąć do siebie? Zawsze jest tyle wymówek! Potrzebny będzie dobry pretekst. Jej syn Janek to stary kawaler preferujący święty spokój. Czyżby nigdy nie spotkał właściwej kobiety? Jego siostra Jola spotyka się z Tadeuszem, ale jeszcze nie przedstawiła go rodzinie z obawy o brak akceptacji. Czy po stracie męża nie ma już prawa do szczęścia? Jej córka Ada poważnie myśli o rozwodzie, bo jak wybaczyć zdradę! A syn Joli, Dominik planuje lepsze życie za oceanem kosztem rozłąki z żoną, która właśnie zaszła w ciążę. Ślub Jagody, jego siostry właśnie został odwołany, bo narzeczony poczuł powiew nudy. A tu siostra obarcza ją zakupem niedostępnej, pożądanej przez większość dzieci zabawki dla siostrzeńców. Ale tak spotka Mikołaja, tyle że nie tego świętego. Bardzo przyjemna opowieść o problemach zwyczajnych ludzi, obficie skumulowanych w okresie przedświątecznym, pełna może i realnych, choć sprawiających wrażenie magicznych zbiegów okoliczności. Ciągle coś się dzieje i jest tu niemal wszystko –miłość, przyjaźń, zdrada, złość, wzruszenie, smutek i radość. Ot, życie... Człowiek jest najlepszy w popełnianiu błędów! Ale to one otwierają oczy i pozwalają docenić szczęście. Wybaczanie, choć najtrudniejsze, często bywa najlepszą decyzją. Rodzina i relacje międzyludzkie są najcenniejsze, nawet jeśli bywa czasem pod sporą górę. Wartościowy przekaz i dużo emocji w świątecznym klimacie. Sympatyczne perypetie skutkujące tym, by w ten piękny czas nikt nie był samotny. I jak nie wierzyć w bożonarodzeniową magię?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2021 o godz 11:33 przez: migaffka
Jagoda to pilna studentka położnictwa, którą na chwilę przed Bożym Narodzeniem porzuca chłopak. Ale dziewczyna trzyma się dzielnie. Tak samo próbuje radzić sobie Mikołaj, który jest muzykiem. Niestety jakiś czas temu w walce z chorobą przegrała jego narzeczona. Zbliżają się święta i ta dwójka przypadkowych ludzi planuje wybrać się do swoich rodzin. Bo ich bliscy też przeżywają swoje mniejsze i większe problemy. Jak się rozwinie ta historia?... "Cuda Cichej Nocy " to książka od której bije mnóstwo bożonarodzeniowego ciepła. To opowieść o zwyczajnych ludziach, których losy przeplatają się, a oni sami przeżywają lepsze i gorsze momenty. Wszyscy jednak dążą do tego, aby w takim wyjątkowym czasie jakim jest Wigilia, spotkać się w gronie najbliższych i poczuć ciepło domowego ogniska. @aga_stec_kotasinska_autorka w swojej książce bardzo precyzyjnie wykreowała bohaterów, choć pewnie nie było łatwo, żeby się nie pogubić. Wiele wątków, mnóstwo ludzi, życiowe problemy i przedświąteczny galimatias. Tak możnaby najszybciej określić tę piękną książkę. To opowieść, która zarazi optymizmem i klimatem Bożego Narodzenia nawet najbardziej sceptycznego czytelnika. To najlepsza pozycja dla tych, którzy chcą poczuć prawdziwego ducha świąt. Gwarantuję, że po jej lekturze zaczniecie planować, kto tym razem zasiądzie z Wami do kolacji wigilijnej i jakiego koloru bombki zawisną na choince. "Cuda Cichej Nocy " jest opowieścią o tym, że w życiu nic nie dzieje się przypadkiem a cuda naprawdę się zdarzają. Nie muszą być spektakularne, ale małe, drobne, codzienne. Jeśli chcecie poczuć atmosferę świąt, to znajdziecie ją w tej książce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-12-2021 o godz 11:29 przez: Magdalena Mierzynska
"Jest taki szczególny czas, pełen cudów, kiedy wokół pachnie igliwiem, a ludziom spełniają się marzenia". Piękne zdanie i chociaż dla wielu z nas puste, to jednak coś w tym jest, że chcemy w nie wierzyć. A może się mylę? Poznajemy Jagodę studentkę, która zostaje porzucona przez narzeczonego w okresie przedświątecznym. Boli jeszcze bardziej, gdy narzeczony stwierdza, że w związku wieje nudą i odchodzi. Jednocześnie traci pracę, gdyż łączyło ich też miejsce pracy. Mikołaj to mężczyzna po traumatycznych przejściach. Przypadkowe spotkanie w sklepie zabawkowym, a świat może stać się kolorowy. Czy coś wyjdzie z przypadkowego spotkania? Czy mają szansę na szczęście? Czy dwoje zranionych ludzi może ponownie zaufać? Czyż to nie jest czas cudów? Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Autorka stworzyła świetną wielowątkową powieść obyczajową umiejscowioną w okresie świąt Bożego Narodzenia. Poznajemy historię kilku bohaterów, których losy wspólnie się przeplatają. Jednak ja skupiłam się na Jagodzie i Mikołaju, ponieważ od samego początku bardzo ich polubiłam i ogromnie kibicowałam. To piękna powieść o dwóch zranionych osobach, które nie liczą na miłość, nawet nie mają jej w planach. Żyją w dwóch różnych światach, otuleni swoimi problemami. Jednak to książka świąteczna i autorka dostarczyła nam ogrom emocji tych pozytywnych i optymistycznych. Bohaterowie są realni, każdy z nas mógłby być na ich miejscu. Do tego wszystkiego świetne dialogi, zabawne sytuacje i mamy idealną powieść na zimowy wieczór. Cudowna okładka to zalążek tego co dostaniemy w środku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-12-2021 o godz 22:45 przez: Czytająca kawoszka
Wyjątkowa, życiowa historia, która mogłaby się wydarzyć w rzeczywistości. Ciepła i wielowątkowa powieść mówiąca o tym, że nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co dla nas przyszykował los. Jagoda przed samymi świętami zostaje porzucona przez ukochanego i jest załamana, ale z racji Świąt postanawia żyć dalej. Pewnego dnia siostra prosi ją o kupno prezentu dla synków, który już wszędzie jest niedostępny. Postanawia wybrać się po niego do galerii. Na ten sam pomysł wpadł Mikołaj, chcąc kupić prezent dla chrześniaka. Mikołaj przed laty stracił ukochaną. Do tej pory nie potrafi żyć bez niej. Uczy grać dzieci na saksofonie i pomaga jako wolontariusz w schronisku. Autorka stworzyła opowieść o Jagodzie i Mikołaju ale nie tylko, wplotła tutaj kilka innych wątków i w ten sposób mamy kilku bohaterów z własną historią. Każda z nich jest inna, ale wszystkie razem będą w magiczny sposób połączone. Przyjemna, lekka książka świąteczna, w której nic nie jest przekombinowane. Chwilami miałam wrażenie, że ta książka otula mnie klimatem świątecznym, dlatego trudno mi było rozstać się z nią. A do tego cudowna szata graficzna okładki, która na wszystkie możliwe sposoby przyciąga do siebie. Przyjemnie spędzony czas z książką, którą polecam. Sądzę , że cuda cichej nocy naprawdę się zdarzają, a my możemy ich doświadczyć, mimo, że nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-12-2021 o godz 12:26 przez: Książkowe Wyliczanki
Takiej lektury było mi potrzeba: wielowątkowej, która swoją historią zatacza coraz szersze kręgi; pokazującą miłość pomimo wielu codziennych problemów i komplikacji; z odrobiną magii, dzięki której nawet drobne codzienne elementy mogą doprowadzić do czegoś dobrego. Zabierając się za lekturę nie ma się świadomości, jak bardzo polubi się bohaterów i będzie się im kibicować. Ta historia ma całą gamę postaci, które znajdują się na różnych życiowych etapach i mają wiele problemów dnia codziennego. Autorka pokazuje, że święta potrafią dać nam nadzieję, choć nie ma tu magii, to spotkanie na drodze pewnych osób, wydarzenia, które na pierwszy rzut oka nie są pozytywne, mogą zmusić do zmiany decyzji. Całą historię otula ciepło i dobroć. Sama historia nie jest różowa, a ludzie są różni, to myśląc o wydarzeniach i bohaterach ma się poczucie radości i domowego ognista. Pisarka wspaniale oddała świąteczny czas, który potrafi na chwilę zatrzymać każdego z nas. "Cuda Cichej Nocy" to wspaniałą świąteczna lektura, która pokazuje, że najważniejsza jest rodzina i wraz z nią da się pokonać wszelkie przeciwności, daje nadzieję na niespodziewane spotkanie, które może zmienić życie, pokazuje, że dobro wraca ze zdwojoną siłą, a wszystko zależy od naszych decyzji. Piękna, pełna świątecznego ciepła i radości. Zdecydowanie warto ją poznać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-12-2021 o godz 20:36 przez: Anonim
Jeśli jeszcze nie macie dość wspaniałych, świątecznych, klimatycznych lektur to spieszę z polecajką bardzo fajnej książki, która idealnie otuli ciepłem i świetnie wprowadzi w ten przedświąteczny czas. Tuż przed świętami Jagoda zostaje porzucona przez swojego narzeczonego, do tego informacja o poważnej chorobie jej babci, problemy w małżeństwie siostry i wyjazd brata za granicę za chlebem sprawiają, że dziewczyna jest załamana. Gdy wybiera się do galerii w celu kupienia prezentów dla siostrzeńców nieoczekiwanie sięga po niego w tym samym czasie co pewien młody mężczyzna. To tylko przypadkowe spotkanie czy przeznaczenie? Wydaje się, że to pierwsze, jednak im bliżej świąt, tym wszystko jest możliwe... Pierwsze co rzuca się w oczy to cudowna okładka, którą jestem wprost oczarowana. Jeśli chodzi o książkę to jest to jedna z lepszych świątecznych powieści, które czytałam. Piękna, pełna emocji, wzruszeń, ale też uśmiechu i radości. Pokazuje jak potrzebne jest bycie z bliskimi nie tylko w tym szczególnym czasie, jak różne są oblicza miłości i jak ważne jest wybaczanie. Polecam gorąco 💚
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-12-2021 o godz 19:05 przez: pandam_liber
Książka #cudacichejnocy to powieść otulająca ciepłem i miłością. Zawiera w sobie wszystko to, co chcielibyśmy aby wydarzyło się w życiu każdego z nas. Opowiada o wybaczeniu, refleksji, miłości w różnych wymiarach, w tym również do zwierząt. Bardzo podobała mi się historia Rudolfa. Odkąd sama mam psa to zwierzęta w powieściach stają mi się jeszcze bliższe niż do tej pory. I aż miałam ochotę przytulić tego zwierzaka. Zwłaszcza podczas sceny na klatce schodowej. Książka ma wiele wątków. Z początku można się pogubić, ale im dalej w fabułę tym bardziej przywiązujemy się do bohaterów. I oczywiście w tle mój ukochany Wrocław - ta powieść była mi przeznaczona ❄️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Sekret czarownicy Klejzerowicz Anna
4.9/5
30,11 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bunt mas Ortega Y Gasset Jose
5/5
29,29 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ogień zagłady Komorowski Daniel
4.9/5
29,94 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczęki Benchley Peter
4.9/5
27,20 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cień zbrodni Świętek Edyta
5/5
27,04 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego