Cud grudniowej nocy (okładka zintegrowana)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 27,67 zł

Cena promocyjna:
27,67 zł
Cena Mój Empik:
25,83 zł
Cena okładkowa:
36,90 zł
Oszczędzasz:
9,23 zł (25%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Dwa pokolenia. Pięć kobiet. Jedna noc, która może odmienić ich życie.

Magdalena nienawidzi świąt i ucieka w pracę przed bolesnymi wspomnieniami. Teresa marzy, by na chwilę przestać się martwić wszystkimi dookoła i móc zająć się sobą. Kamila musi poradzić sobie z nową rolą – partnerki i przyszłej matki. Kinga prowadzi życie, które idealne okazuje się tylko na Instagramie. Maria pragnie jednego – zgromadzić znów całą rodzinę przy wigilijnym stole.

Czy grudniowa noc sprawi, że stanie się cud?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Cud grudniowej nocy
Autor: Majcher Magdalena
Wydawnictwo: Wydawnictwo Pascal
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-31
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 27122051
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,1
5
27
4
8
3
4
2
0
1
6
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
22 recenzje
12-03-2019 o godz 07:23 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Bardzo lubię książki Magdaleny Majcher, bo to autorka, która za każdym razem porusza mnie do głębi i zmusza do zastanowienia się nad wieloma sprawami i aspektami życia codziennego. Tym razem autorka napisała powieść świąteczną, w której myślałam, że znajdę słodką, ckliwą i przewidywalną historię, która idealnie wbije się w świąteczny klimat. Jednak Magda kolejny raz mnie zaskoczyła, bo ta książka zawiera kolejną poruszającą historię, która chwyta za serce i ukazuje losy pięciu kobiet, które muszą się zmagać z przeciwnościami losu. Autorka udowodniła, że nawet w świątecznej książce można poruszyć trudne i bolesne tematy takie jak utrata dziecka, niechciana ciąża, rodzinna rywalizacja, żałoba, czy też chory perfekcjonizm. Jestem pod dużym wrażeniem kreacji bohaterek, myślę, że ich postacie wyszły po prostu perfekcyjnie. To kobiety wyraziste, charakterystyczne i niesamowicie niepodobne do siebie. Każda z nich jest inna, każda ma inny charakter, a przede wszystkim każda z nich boryka się z innym problemem. Największą sympatią obdarzyłam Kamilę i bardzo mocno trzymałam kciuki za to, by w końcu odnalazła szczęście. Jednej z kobiet nie polubiłam, choć bardzo się starałam. Oczywiście chodzi mi o Kingę, nie potrafiłam zrozumieć jej zatracenia i chorego uzależnienia od wirtualnego świata. "Z rozsypanych elementów udało się posklejać układankę, ale ślady kleju na łączeniach wciąż brutalnie przypominały o tym, jak niewiele potrzeba, aby zburzyć uporządkowane życie kilkorga ludzi." „Cud grudniowej nocy” to powieść, w której nie znajdziecie lukru, ani cukru. W tej historii odnajdziecie prawdziwe życie, które często ma słodko-gorzki smak. To książka smutna, bardzo wzruszająca, ale i dająca nadzieję. Na pewno skłoni Was do niejednej refleksji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-03-2019 o godz 06:41 Honorata dodał recenzję:
Lekka, niezobowiązująca lektura na 2 wieczory. Czyta się szybko i przyjemnie. Polecam dla relaksu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-03-2019 o godz 21:44 Dagmara Łagan dodał recenzję:
Po pierwsze, okładka Cudu grudniowej nocy to jedna z moich ulubionych okładek w tym roku, a może i nawet w całej mojej biblioteczce. ❤🎄 Piękny i co najważniejsze nie przesadzony jest zarówno przód jak i grzbiet okładki, o którym często się zapomina pod kątem estetyki. Szata graficzna naprawdę mnie zachwyciła, a duża czcionka sprawia, że całość szybko się czyta. Muszę się jeszcze pozachwycać wyglądem i powiem wam, że moje oczy cieszyła nawet czcionka numerów stron. Ale przechodząc do tego co ważniejsze czyli treści... uwaga! Zakochałam się! ❤ Tego właśnie oczekiwałam kupując tę książkę, która miała mnie zachwycić w okresie przedświątecznym. Doskonale rozumiem jedną z bohaterek, Magdalenę, która ma alergię na świąteczną magię tak jak ja na "wyjątkowość" walentynek. Historia dotyczy dwóch pokoleń kobiet, które łączą więzy rodzinne. Każda z nich jest inna, każda na swój sposób wyjątkowa i wzbudzająca sympatię i każda boryka się z innym problemem. Książka pomimo trudnych problemów, które wysuwają się na pierwszy plan jest lekka, prosta. Trudności w życiu bohaterek dotyczą przede wszystkim pozornego szczęścia, wielkich strat i poszukiwania spokoju w życiu. Ze stron książki nie wysypują się migoczące światełka, igły choinki i nie unosi się zapach pierników. I właśnie dlatego tak mi się spodobała! To wszystko jest tylko dodatkowym, miłym tłem, ale głównie chodzi tutaj o emocje i relacje, trudne relacje. Książce przyświeca motto: "Jeszcze może być pięknie. Inaczej, ale też pięknie.". I właśnie to dzieje się w wigilijny wieczór... jest pięknie, ale czy to ważne, że inaczej skoro masz przy sobie bliskich, którzy skoczą za tobą w ogień?Złośliwe jest to, że wszystkie problemy spadają na bohaterki akurat w okresie świątecznym, ale to silne kobiety, które pozwalają sobie na chwile smutku jednak wstają z kolan i idą naprzód. Siłę czerpią z rodziny, bliskich i z nadziei na lepsze jutro, na szczęście. To była moja pierwsze książka @majcher_magdalena, ale wiem, że w najbliższym czasie sięgnę po kolejne i zdecydowanie wiem, że się nie rozczaruję. 😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-02-2019 o godz 15:44 Joanna Aftanas dodał recenzję:
„Cud grudniowej nocy” Magdaleny Majcher to cudeńko, na które czekałam od pierwszych chwil kiedy wiadomo już było, kiedy nastąpi premiera. Muszę przyznać, bez ogródek, że od dawna zaczytuję się w powieściach autorki i jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. A trzeba nadmienić, że z każdą kolejną książką skutecznie podnosi sobie poprzeczkę, a co za tym idzie podnosi moje oczekiwania. Jaka jest Magdalena Majcher w świątecznym wydaniu? Dwa pokolenia Pięć kobiet Jedna noc, która może odmienić ich życie Magdalena nienawidzi świąt i ucieka w pracę przed bolesnymi wspomnieniami. Teresa marzy, by na chwilę przestać się martwić wszystkimi dookoła i móc zająć się sobą. Kamila musi poradzić sobie z nową rolą – partnerki i przyszłej matki. Kinga prowadzi życie, które idealne okazuje się tylko na Instagramie. Maria pragnie jednego – zgromadzić znów całą rodzinę przy wigilijnym stole. Czy grudniowa noc sprawi, że stanie się cud? „Cud grudniowej nocy” zachwycił mnie nie tylko przecudną okładką, która urzeka od pierwszego wejrzenia. Należy dodać jeszcze, że ogromnie spodobał mi się podział fabuły na dni od 1 grudnia do 24 grudnia. Ten ciekawy zabieg sprawia, że powieść może być fantastycznym kalendarzem adwentowym dla najprawdziwszego mola książkowego. (Pod warunkiem, że da radę panować nad sobą). „Cud grudniowej nocy” to historia pięciu kobiet – Teresy i Marii, które są siostrami oraz ich córek Kamili i Kingi (Teresa) a także Magdaleny (Maria). Łączące je więzy krwi bynajmniej nie sprawiają, że nie ma między nimi spięć i rozbieżności. Teresa - całym sercem marzy o Wigilii tylko we dwoje,którą mogłaby spędzić jedynie z mężem. Jest zmęczona codziennością, sprzątaniem, gotowaniem, ciągłą bieganiną, zajmowaniem się wszystkim i wszystkimi dookoła. Czy uda jej pierwszy raz w życiu poczuć magię świąt? Czy spotka się ze zrozumieniem i akceptacją rodziny? Jej córki to dwie dorosłe już kobiety i jak to w życiu bywa każda z nich boryka się z innymi problemami. Kamila, córka z pierwszego małżeństwa, w momencie kiedy ją poznajemy dowiaduje się o swej ciąży. Czy poradzi sobie z taką ogromną zmianą w swoim życiu? Czy dojdzie do kompromisu ze swoimi emocjami? Czy poczucie odtrącenia i „bycia gorszym” jakie drzemią w jej duszy pozwolą jej rozwinąć skrzydła? Z kolei jej siostra Kinga to pani Perfekcyjna. Wszystko chce robić sama, bo wszystko wie najlepiej. Wiecznie zapracowana, po pracy zabiegana, w domu raczej mieszka aniżeli żyje. Uwielbia życie w mediach społecznościowych i z wielką starannością pokazuje swoją idealną rodzinę na Instagramie. Zdobywanie nowych „lajków” dodaje jej poczucia wartości i napełnia ją spełnieniem. "Pozory. Kochała pławić się w ich blasku. To nic, że całymi dniami przebywali poza domem, a w mieszkaniu tylko sypiali. Nieważne, że większość mebli - wszystkie łóżka, kanapy, fotele - przykrywała na co dzień kocami, żeby się nie brudziły. Najważniejsze, żeby inni myśleli, że jest idealna i ma perfekcyjnie wysprzątany dom." Czy Kinga poradzi sobie w sytuacji, w której postawi ją życie? Czy jej perfekcyjna rodzina i małżeństwo nie okażą się jedynie „szklanymi domami” stawianymi na kruchych fundamentach mediów? Maria – w przeciwieństwie do swej siostry marzy o spędzeniu wigilii z całą rodziną, o gwarze przy świątecznym stole, o zapachu potraw, o hałasie, rozgardiaszu i wspólnym kolędowaniu. Niestety w jej przypadku nie jest to proste zadanie… Czy Marii uda się osiągnąć zamierzenia? Do czego jest w stanie posunąć się człowiek wiedziony miłością i przemożnym uczuciem tęsknoty za najbliższymi? Jej córka – Magdalena – od trzech lat nienawidzi świąt Bożego Narodzenia, unika wszystkiego co jest związane z tym okresem, zapracowuje się w tym okresie byle tylko przetrwać ten specyficzny czas. Dlaczego Magda tak bardzo nie lubi świąt? Czy jej postawa nie zagrozi jej małżeństwu? Czy uda jej się na nowo otworzyć na miłość i na życie? Wszystko to oraz wiele wiele więcej znajdziecie w powieści „Cud grudniowej nocy”. Więcej Wam zdradzić nie mogę, ale mam nadzieję, że odpowiednio zaszczepiłam w Was ciekawość wobec wielobarwnego wnętrza tej powieści? Jedno Wam powiem – Magdalena Majcher – po raz kolejny zachwyciła mnie swoim stylem. Cieszę, się, że mimo podjęcia klimatu świąt w powieści nie przerzuciła się na zmianę stylu pisania. Jeśli zatem spodziewacie się piernikowej, słodkiej powiastki to od razu lojalnie uprzedzam, nie będzie ociekania lukrem. Autorka obdarzyła swoich bohaterów różnymi charakterami, problemami mniejszymi i większymi, a nawet wielkimi. Dzięki temu mamy okazję poznać wielowymiarowe relacje pomiędzy nimi. Jest zatem życiowo i prawdziwie – jak w każdej rodzinie. Czy bohaterom uda się osiągnąć to, o czym marzą? Czy grudniowa noc przyniesie ze sobą cud? cd. na: https://przeczytajka.blogspot.com/2019/02/cud-grudniowej-nocy-magdalena-majcher.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-01-2019 o godz 11:32 midorriii dodał recenzję:
Pięć kobiet, każda z innymi problemami a to wszystko w okresie świąt. Jak jedna z bohaterek nigdy nie przepadałam za tym okresem, ale ostatnio zaczełam doceniać magię świąt, więc tym bardziej przeżywałam historię opisaną na kartach książki. Każda z kobiet udowadnia w histori jak silna i delikatna jest za razem, panowie robią głównie za tło, ale jednocześnie są małym duszkiem na ramieniu który mobilizuje je do działania. Losy każdej z kobiet poruszają tak wiele życiowych tematów, które otaczają każdego z nas, że warto zastanowić się czy coś nie dotyczy którejś z nas. Skupiam się na odczuciach kobiet, bo to raczej nie jest typowa lektura dla panów, więc proszę się nie czuć urażonym. Żeby nie było nie tylko kobiece losy są tam opisane, również panowie mają tam swoje miejsce, ich losy też nie są nikomu obojętne, przynajmiej na początku ;) Celowo nie poruszam fabuły, uważam że opis z tyłu ksiązki powinien wystarczyć do tego aby poświęcić wieczór na przeczytanie tej cudownej i co najważniejsze bardzo prawdziwej historii. (ale nie mówimy o historii na faktach, a raczej o braku szcztucznie opowiedzianej historii niczym z hollywood). Serdecznie polecam książę, zwłaszcza na czas świąteczny/zimowy. Napawa nadzieję i wiarą w lepsze jutro :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-01-2019 o godz 22:02 ejotek dodał recenzję:
Różnie układają się losy ludzkie. Plotą się i przeplatają smutki i radości, narodziny i śmierć, zdrowie i choroba, prawda i kłamstwo. A potem nadchodzi ten wyjątkowy dla wielu dzień a właściwie wieczór wigilijny, kiedy spory powinny ustać, powinniśmy wybaczać i nie zamykać przed nikim drzwi... Ale to tylko pobożne życzenia, bowiem czasem życie ma dla nas niemiłą niespodziankę, jak dla mnie parę lat temu. Od tamtego roku nie lubię Wigilii, nie czuję już magii świąt, nie cieszy mnie cała ta otoczka a wręcz wywołuje stres... Dość o mnie... Zapraszam Was na Śląsk, gdzie Magdalena Majcher umieściła akcję najnowszej powieści... Pierwszego grudnia zajrzymy w progi dwóch sióstr - Marii i Teresy oraz ich dorosłych córek. Czyli tak naprawdę pięć historii obleczonych w kokon problemów, marzeń, brutalnej rzeczywistości oraz wspomnień. Jak te kobiety pragną spędzić tegoroczną Wigilię? Czy wszystkie przypuszczają jak potoczy się ich życie w grudniu? Będziemy im towarzyszyć jak w kalendarzu adwentowym, niemal każdego dnia dowiemy się co u nich słychać. Czy spodziewały się, że los nieco pomiesza w ich planach? Magdalena jest wrażliwą i empatyczną pielęgniarką, która od dwóch lat bojkotuje święta. Wraz z mężem - policjantem Danielem - biorą wtedy zmianę. Nie potrafią usiąść do wspólnego stołu i świętować. Ich wspomnienia są nadal bolesne, choć przez cały ten czas próbowali przepracować swoją stratę. Czy w którymś momencie zapragną innego scenariusza? Czy już zawsze będą wtedy pracować? Czy miłość się wypaliła? Maria (mama Magdaleny) już od trzydziestu siedmiu lat spędza święta ze swoim mężem Cezarym. Wcześniej przynajmniej świętowali z rodziną córki... Teraz marzeniem Marii jest zgromadzenie całej rodziny przy wigilijnym stole. Co do czego posunie się, by tak się stało? Czy jej słowa można usprawiedliwić wyższym dobrem? Teresa - wprost przeciwnie niż jej siostra Maria - pragnie w tym roku odpocząć. Od lat organizacja świąt była dla niej obowiązkiem a nie radością. Dlatego tym razem obwieściła córkom (Kamili oraz Kindze), żeby nie liczyły na zaproszenie z jej strony. Zamierza spełnić swoje marzenie i spędzić wieczór tylko z mężem a nie najpierw się napracować a potem długo sprzątać. Kamila dorastała w poczuciu winy, matka winiła ją za odejście ojca a potem, że jej go przypomina. Dlatego dziewczyna szybko wyprowadziła się z domu, ale jakoś nie potrafi ułożyć sobie życia. Z aktualnym partnerem nie wiąże swojej przyszłości do czasu... dwóch kresek na teście. Jakie podejmie decyzje? Czy poradzi sobie w nowych rolach? Kinga jest żoną i matką dwóch chłopców, którym chce zapewnić wszystko co najlepsze. Wozi ich na liczne zajęcia dodatkowe, z mężem zaś coraz bardziej się rozmija. Uwielbia chwalić się swoimi sukcesami w mediach społecznościowych, lubi być podziwiana i gdy wszyscy jej zazdroszczą... Perfekcjonistka i idealistka nie dostrzega, że jej życie jej ułudą... Jakie niespodzianki na nią czekają? Pięć kobiet, pięć historii, które w naprzemienny sposób opowiedziała nam Magdalena Majcher. Niby związane więzami krwi, ale jakże różne bohaterki dostarczają nam wielu emocji, wzruszeń, łez czy złości. Pełen pakiet odczuć sprawia, że lektura plasuje się naprawdę wysoko w rankingu powieści Majcher, które przeczytałam a także spośród książek świątecznych. Powieść Magdy Majcher jest poruszająca i wywołuje wiele sprzecznych uczuć. Nie sposób odgadnąć jak potoczą się losy przedstawionych postaci. Niby domyślamy się, że na końcu zdarzy się tytułowy cud, ale nie można mieć pewności - i słusznie - na czym on dokładnie będzie polegał. I czy wszyscy spodziewali się takiego obrotu spraw, bowiem cud tej wyjątkowej nocy może dla każdego oznaczać coś innego. Bardzo podoba mi się historia mówiąca o tym, że nawet w małżeństwie ludzie powinni spędzać czas osobno, że każdy człowiek ma problemy a przyznanie się do porażki nie jest niczym złym. Wszystkimi możliwymi sposobami, ścieżkami czy drogami powinniśmy zdążać do szczęścia, gdyż nikt nie przeżyje za nas życia i nie sprawi, że ono po prostu na nas spłynie... Podsumowując - "Cud grudniowej nocy" to powieść o goryczy życia, samotności, poczuciu bezpieczeństwa, niesprawiedliwości, przemocy, zdradzie oraz różnych odcieniach macierzyństwa. Autorka pokazała czym skutkuje utrata kontroli nad własnym życiem oraz jak staramy się ją odzyskać. Historia o tym, że słowa mają moc... moc zmieniania świata. recenzja pochodzi z mojego bloga: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-01-2019 o godz 19:45 Beata Włodarczak dodał recenzję:
Bardzo przyjemna lektura, polecam, szybko się czyta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-01-2019 o godz 14:58 Książkowo czyta dodał recenzję:
Mimo, iż Magdalena Majcher już niebawem odda w ręce czytelników swoje dziesiąte literackie dziecko to tak się złożyło, że „Cud grudniowej nocy” był moim pierwszym spotkaniem z twórczością tej autorki. Powiem Wam, że spotkanie to zdecydowanie zaliczam do udanych. Historia zawarta w tej powieści obejmuje dwa pokolenia, którego przedstawicielkami jest pięć diametralnie różniących się od siebie kobiet. Są nimi siostry Teresa i Maria oraz ich trzy córki Magdalena, Kinga oraz Kamila. Akcję opowieści jak już sam tytuł na to wskazuje osadziła autorka w grudniowym okresie przedświątecznym i świątecznym. Jak już wcześniej wspomniałam postacie kobiece zobrazowane w tej książce są od siebie bardzo odmienne i mają różne oczekiwania względem opisywanego czasu oraz samych siebie. Jeśli chodzi o przedstawicielki starszego pokolenia to Teresa od zawsze przygotowuje święta dla całej rodziny, choć jej największym marzeniem jest spędzić wigilijny wieczór sam na sam z mężem. Maria zaś jak niczego na świecie pragnie ponownie zebrać przy świątecznym stole całą rodzinę. Młodsze kobiety zmagają się ze swoimi kłopotami i traumami, które bywają dla nich ogromnie trudne do udźwignięcia… Magdalena i jej mąż po tragicznej śmierci córeczki, do której doszło w pewną Wigilię od tamtej pory zawsze w tym okresie uciekają w pracę. Kamila od wielu lat zmaga się z brakiem akceptacji ze strony matki, która wychowywała ją samotnie, a całą swoją czułość i uwagę przelała na córkę z drugiego małżeństwa, przyrodnią siostrę Kamili – Kingę. Wyżej wymienione niedostatki w życiu Kamili powodują jej niechęć do trwałych związków, a sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy nasza bohaterka niespodziewanie zachodzi w ciążę z Adamem, z którym dotąd łączyła ją luźna relacja… Czy uda im się odnaleźć w całkowicie nowej sytuacji? Tego dowiecie się z kart książki. Jeśli zaś chodzi o Kingę to zdawać by się mogło, iż wiedzie ona idealne życie – piękna, inteligentna, ma u swego boku przystojnego i zaradnego mężczyznę, z którym ma dwóch fenomenalnych synów – wszystko jak z obrazka i w takim właśnie obrazkowo Instagramowym świecie, w którym jak najwięcej należy pokazać w sieci, funkcjonuje Kinga, ale czy jej życie na pewno jest aż tak doskonałe? W toku lektury dowiadujemy się, że nic z tych rzeczy. Autorka stworzyła bardzo wciągającą, nieociekającą lukrem, a zdecydowanie bardziej słodko-gorzką mozaikę kobiecych losów. Nakreślone przez nią postacie są ludźmi z krwi i kości, mają swoje marzenia, tajemnice oraz głęboko skrywane zranienia i lęki. Ich wzajemne relacje często bywają trudne, a w poczuciu wewnętrznego zagubienia bohaterki podejmują niekiedy zaskakujące decyzje. Czy ostatecznie wyjdą one obronną ręką z różnorodnych perypetii, jakich przysparza im los? Czy magia grudnia i ta jedyna taka w całym roku wigilijna noc przyniosą im to, czego każda z nich najbardziej potrzebuje i w głębi duszy oczekuje? – przekonajcie się sięgając po „Cud grudniowej nocy”. Polecam! * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta * https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2019/01/mozaika-kobiecych-oblicz.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-12-2018 o godz 01:22 małgorzata filipek dodał recenzję:
Bardzo przyjemna lektura, polecam, szybko się czyta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-12-2018 o godz 09:52 Malgorzata dodał recenzję:
Książka świetna, bardzo dobrze się czyta, Trudno się oderwać. Nie wszystko w życiu jest łatwe, fajna książka dla osób na zakręcie życiowym i nie tylko. Dzięki niej można odzyskać wiarę w to, że może coś dobrego nas jeszcze spotka. Motywująca, wzruszająca, naprawdę dobra do czytania, nie tylko w okresie świątecznym
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-12-2018 o godz 09:15 przywiazana dodał recenzję:
Przepiękna , uwielbiam takie historie . Tylko czytać i podawać dalej .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-12-2018 o godz 11:56 soniq2007 dodał recenzję:
Super się czyta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-12-2018 o godz 15:09 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
Magdalena nienawidzi świąt i ucieka w pracę przed bolesnymi wspomnieniami. Teresa marzy, by na chwilę przestać się martwić wszystkimi dookoła i móc zająć się sobą. Kamila musi poradzić sobie z nową rolą – partnerki i przyszłej matki. Kinga prowadzi życie, które idealne okazuje się tylko na Instagramie. Maria pragnie jednego – zgromadzić znów całą rodzinę przy wigilijnym stole. Czy grudniowa noc sprawi, że stanie się cud? "Z rozsypanych elementów udało się posklejać układankę, ale ślady kleju na łączeniach wciąż brutalnie przypominamy o tym, jak niewiele potrzeba, aby zburzyć uporządkowane życie kilkorga ludzi." "Cud grudniowej nocy" to powieść inna niż wszystkie poprzednie książki Magdaleny Majcher. To dość nietypowa opowieść świąteczna. Przeczytajcie, a sami przekonacie się dlaczego. Uważam że autorce zadziwiająco dobrze udało się połączyć klimat świąt z trudnymi tematami. Nie znajdziecie tu żadnego przesłodzenia czy sielankowatości. Tu brokat skrzy się tylko na okładce, a treść nie ma nic wspólnego z cukierkowatością. Tu spotkacie prawdziwe życie z wszelkimi jego odcieniami. Jest ból, łzy, samotność, obojętność, ale i marzenie o szczęściu. To wszystko jest bardzo prawdziwe i mogłoby być i naszym udziałem. "Nauczyła się samotności, udomowiła ją. Podejrzewała, że oswojenie mężczyzny może być o wiele trudniejsze." Poznajemy historie pięciu kobiet. Historie, które w żadnym razie nie są banalne. Bohaterowie okazali się być różnorodni, wyraziści, każdy z czymś się mierzy i walczy. Bohaterki przychodzą wielką przemianę, ustalają nowe priorytety życiowe. Łatwo nie będzie, ale kto powiedział że musi być? "Świat się zmienia, ale jedno pozostaje niezmienne: to wewnętrzne ciepło kobiety sprawia, że dom kojarzy się z rodzinną atmosferą, czułością i łagodnością." Zapewne każdy z nas coś lub kogoś stracił. Ta książka ma nam dać odrobinę nadziei na to, że jeszcze możemy być szczęśliwi, że wszystko jest możliwe. Wystarczy, że damy sobie szansę, że zawalczymy o to, na czym nam najbardziej zależy. Podobało mi się to, że autorka zachowała pewien rodzaj wyczucia, wrażliwości, subtelności opisując przykładowo np. ból po stracie dziecka. "Miłość trwa dłużej niż życie osoby, którą kochamy." Przeczytawszy powyższe zdanie zatrzymałam się na dłużej, by móc przemyśleć pewne rzeczy i własne doświadczenia. Magdo dziękuję, to było mi bardzo potrzebne. Podczas lektury czekają na Was nieoczekiwane zwroty akcji. Osobiście nawet nie spodziewałam się, że w powieści świątecznej otrzymam taki ogrom emocji, uczuć, przeżyć, wzruszeń i refleksji. Z całą pewnością ta historia zostanie ze mną na dłużej. Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o przepięknym wydaniu książki. Zintegrowana okładka z tłoczeniami, brokatem, lakierem 3d sprawia, że nie tylko zachwyca treść, ale i sama oprawa zawartej w środku historii. "Cud grudniowej nocy" to chwila magii ubrana w niezapomniane emocje. To mądra, wzruszająca opowieść świąteczna, która przypomina nam o tym, co w świętach jest najważniejsze. To książka pokazująca jak ważna jest rodzina i jej wsparcie. Schowajcie telefony, aparaty, wszystkie te nowoczesne gadżety, zapomnijcie o tym, by jak najlepiej wypaść na zdjęciach i się nimi chwalić wśród wirtualnych znajomych. Skupmy się na osobach nas otaczających, rozmowie, uśmiechu. Mam nadzieję, że ta lektura coś w nas zmieni. Ze mną z pewnością zostanie na dłużej. sza-terazczytam.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-11-2018 o godz 13:54 nieperfekcyjnie.pl dodał recenzję:
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2018/11/inna-niz-wszystkie-cud-grudniowej-nocy.html Jeżeli masz ochotę na nieco baśniową lekturę wprowadzającą w świąteczny klimat, to sięgnij po inną książkę, bo w tym roku szczególnie jest w czym wybierać. Jednak jeśli lubujesz się w mocno realistycznych opowieściach o prawdziwym życiu, to "Cud grudniowej nocy" powinien spełnić twoje oczekiwania. Na rynku wydawniczym wręcz roi się od lektur naszpikowanych pozytywnymi emocjami, dlatego ten tytuł na pewno wyróżnia się na ich tle.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-11-2018 o godz 13:08 werka777 dodał recenzję:
Magdalena Majcher zaznajamia czytelnika z losami pięciu zwyczajnych kobiet, przedstawicielek współczesnego świata, niosących swój własny, wyrazisty bagaż doświadczeń kontrastowany z urokiem grudniowego czasu. To charakteryzuje jej prozę, że za każdym razem stawia na bardzo wiarygodny wydźwięk postaci, w wyniku czego w wielu z nich jesteśmy w stanie dostrzec siebie bądź po prostu ludzi, którzy nas otaczają. Kobiety: ta przeżywająca straszną tragedię, powoli oddalająca się od męża, jakby jedno utracone życie przekreśliło jej cały świat. Ta, która chowa głęboko skrywany żal do matki, niekoniecznie sprawiedliwie przed nią traktowana, teraz sama mierząca się z bardzo poważną i niosąca konsekwencje na wieczność decyzją. Jest w końcu kobieta z życiem idealnym, poukładanym. Wykształcona, z przepełnionym dodatkowymi zajęciami grafikiem dla własnych dzieci. Dla niej grudzień szykuje coś bardzo, bardzo szczególnego. W końcu przedstawicielki starszego pokolenia: jedna mająca ochotę odetchnąć, niekoniecznie stawiająca w tym roku na rodzinne więzi, druga czująca potrzebę kontaktu z wszystkimi bliskimi. Jedno jest pewne, u boku takich bohaterów z pewnością nie można się nudzić. Zawsze obawiam się, że w przypadku tak licznej ilości postaci nie będę w stanie połapać się w ich historiach, że nie pozwolą mi się z sobą zżyć. Tutaj czegoś takiego nie doświadczyłam. Szybko przekroczyłam progi ich domów trzymając kciuki za powodzenie. A jest za co, bo jak to i w prawdziwej codzienności bywa, pojawia się wiele przeszkód torujących drogę do szczęścia. Żałoba, nowe życie, niewygodna zdrada, kryzysy małżeńskie, przebaczenie, pojednanie, ważne decyzje rzutujące na przyszłość. To wszystko w jednej powieści, zapodane w taki sposób, jakby każda z tych historii miała miejsca naprawdę. W tym roku przeczytałam już kilka świątecznych powieści obyczajowych, ta jednak, pomimo swojego bardzo przyziemnego wymiaru, ma w sobie najwięcej grudniowej magii, prawdziwej, polskiej. Zapach ciasteczek, świąteczne zakupy, realne niekamuflowane ludzkie troski kontrastowane z tym pełnym potężnej mocy czasem, ciągnącym się w tle przez całą powieść i wychodzącym na pierwszy plan w końcowej fazie, niczym wielki, triumfujący bohater. Jak wyglądają przygotowania do Wigilii u bohaterów Magdaleny Majcher i jakiego cudu grudniowej nocy doświadczą? Powieść idealna na nadchodzące dni. Bardzo życiowa, wiarygodna, angażująca i pełna szczerych emocji. Nieprzejaskrawiona, ostatecznie niosąca nadzieję na dobro istniejące na tym świecie, z wyraźnym akcentem prawdziwych, polskich świąt – niekoniecznie białych, bo ostatnio o to ciężko, ale z tradycją i co najważniejsze – z miłością. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/11/cud-grudniowej-nocy-magdalena-majcher.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-11-2018 o godz 09:37 Kasia Fołta dodał recenzję:
Jest taki dzień w roku kiedy spełniają się marzenia, skłócone osoby zaczynają ze sobą rozmawiać, przebaczają sobie. Mówi się, że to zwierzęta mówią ludzkim głosem, a moim zdaniem jest inaczej. To ludzie tego dnia zaczynają nim mówić. Mowa oczywiście o Wigilii, ale także o całych świętach Bożego Narodzenia. To wyjątkowy czas, który możemy spędzić wszyscy razem, z dala od wszelkich trosk i zamrtwień. To jedyne w swoim rodzaju święta, które spędzamy w gronie rodzinnym, dzieląc się opłatkiem, spożywając przepyszne potrawy, które w każdy inny dzień nie smakowałby tak samo. Najważniejsze jest to, że jesteśmy wtedy razem, a nie osobno. „Cud grudniowej nocy” to opowieść o 5 kobietach z jednej rodziny. Ich historie łączą się nawzajem i przeplatają – nic dziwnego, w końcu są rodziną. Każda z nich ma za sobą trudną przeszłość, a część czeka wielość przeciwności do sprostania. Nie są to błaha rzeczy typu czy kupić czerwone czy złote bombki. Dotyczą one poważnych start, ogromu cierpień. Wszystkie te wydarzenia dzieją się w grudniu, kiedy cały świat przygotowuje się do świąt. Pod pozorem radosnych oczekiwań, bohaterki toczą ciężką walkę same ze sobą. Czy uda im się pokonać złe widma i cieszyć się wspólnie ze zbliżających się świąt i możliwości spędzenia ich razem? Książki Magdaleny Majcher podbijają serca polskich czytelniczek swoim ciepłem i tematyką, która mogłaby spotkać każdego z nas. Świąteczna opowieść autorki nie odbiega od pozostałych jej tytułów. Jest pełna miłości, przebaczenia. To wszystko charakteryzuje to co powinno było się wydarzyć podczas tego cudownego okresu. Bohaterki to kobiety jak każda z nas. Każda próbuje radzić sobie ze swoimi problemami, próbują pogodzić się ze stratami i porażkami. Nie są idealne. Próbują stworzyć rodziny, namiastkę własnego miejsca na świecie. Historia ta dostarcza wielu emocji. W jednym miejscu płaczesz ze śmiechu, a w drugim ze smutku. Dostarcza nam to niezapomnianych przeżyć, które mogą być tak bliskie naszemu życiu. Opowieść jest prawdziwa. Bardzo prawdziwa. Niezapomniana, tak jak okres świąteczny. Mimo wielu problemów, które spotykają bohaterki i niechęci do świąt, nie zapomniały o tym, że to właśnie rodzina, liczy się najbardziej w życiu każdego człowieka. Pouczająca i piękna, ukazująca, że każde życie może się naprawić bądź zmienić, jeśli tego pragniemy z całego serca i walczymy o to ile mamy sił. www.zycieblondynki.wordpress.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-11-2018 o godz 10:25 Joanna W. dodał recenzję:
"Cud grudniowej nocy" skończyłam czytać już kilka dni temu. Jednak potrzebowałam czasu, aby poukładać sobie w głowie wszystko to, co czułam po lekturze najnowszej książki Magdaleny Majcher. Autorka pozostała wierna sobie. Po raz kolejny poruszyła w swojej książce tematy, które dla wielu mogą wydać się niewygodne. Gdybym miała wskazać ten, który przykuł moją uwagę najbardziej, to był nim wątek Kingi. W dobie mediów społecznościowych, kiedy osób które nie mają konta na Facebooku jest zdecydowanie mniej, niż tych, które je posiadają, wydał mi się bardzo aktualny. Z jednej strony niby całkiem niewinny, bo co komu przeszkadza, że ktoś relacjonuje swoje życie i pokazuje je w internecie, a z drugiej... I właśnie tę ciemniejszą stronę tworzenia swojego wizerunku, pokazała Magdalena Majcher. Silna potrzeba bycia perfekcyjnym może spowodować, że zatracimy czujność i przekroczymy tę cienką granicę pomiędzy życiem w realu, a tym w wirtualnym świecie. A to może doprowadzić do tego, że skutki będą nieodwracalne. Wątek Kingi zmusza z całą pewnością do refleksji i zastanowienia się nad tym, jakie jest nasze miejsce w tej 'medialnej machinie'? Czy podobnie jak bohaterka nie kreujemy swojego życia tak, aby wydawało się bardziej atrakcyjne niż jest naprawdę? Bo przecież znajomi z Facebooka tego nie sprawdzą. Być może nawet nie dostrzegą naszego prawdziwego "ja", ukrytego pod kolejnym filtrem... "Cud grudniowej nocy" to także przejmująca opowieść o stracie ukochanej osoby i o próbach odnalezienia się w nowej po-rzeczywistości. O stracie tym boleśniejszej, że dotyczy matki, a nie ma większego bólu niż śmierć dziecka. Autorka pokazuje jak destrukcyjnie może ona wpływać na życie tych, którzy zostali. Jak bardzo można zatracić się w rozpaczy i sprawić, że nasze życie będzie przypominało dobrze zaprogramowany scenariusz. Tylko gdzie w tym wszystkim jest miejsce na prawdziwe emocje? Czy obok tragedii matki, dostrzegamy także ból ojca, który przecież równie mocno kochał i także cierpi? W końcu - czy można żyć dalej bez wzajemnego żalu i pretensji oraz pytania: "co by było gdyby..." ? Nie byłabym uczciwa wobec was, wobec siebie, gdybym nie powiedziała o moich pierwszych odczuciach po lekturze tej książki. Po jej zakończeniu pojawiło się przygnębienie. Było mi smutno ze względu na to, co wydarzyło się w życiu bohaterek. Jednak w miarę upływu czasu, zaczęłam dostrzegać to, co autorka chciała przekazać przede wszystkim. I chociaż nie jest to w moim odczuciu typowa opowieść świąteczna, podczas której słyszymy w głowie "Jingle bells", to daje nadzieję. Nadzieję na to, że nawet po największej tragedii można się podnieść. Że można przewartościować swoje priorytety i dać szansę na lepsze jutro przede wszystkim sobie. Że można spróbować zacząć żyć od nowa, otworzyć kolejny rozdział, który nie będzie lepszy, ani gorszy. Będzie po prostu inny. Podsumowując: Jeżeli oczekujcie typowej świątecznej książki, przepełnionej radością, dźwiękami kolędy i zapachem pierników, to w "Cudzie grudniowej nocy" odnajdziecie coś zgoła innego. Najnowsza książka Magdaleny Majcher to refleksyjna opowieść o kobietach, których los nie oszczędzał, a każda z nich znalazła w się na życiowym zakręcie. To na pewno nie jest cukierkowa opowieść, która opisuje jedynie tę jasną stronę świąt. To historia, która daje nadzieję i pokazuje, że bez względu na ilość tragedii w naszym życiu, rodzina powinna być zawsze najważniejsza.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-11-2018 o godz 08:37 Zwykła Matka dodał recenzję:
"Cud grudniowej nocy" to powieść wielu emocji. Chwilami wzruszenie ściskało moje gardło, a chwilami ogarniała mnie złość. Odczuwałam wszystkie te emocje razem z bohaterkami. Kim one są? Świąteczna powieść, której autorką jest Magdalena Majcher, opowiada losy dwóch pokoleń kobiet... Teresa. Jej pierwszy związek był nieudany. Skończył się tym, że została samotną matką. Po pewnym czasie los jednak postanowił jej wynagrodzić stratę i poznała swojego obecnego męża, Jacka. Potem na świecie pojawiła się druga córka. Nie potrafiła jednak obu dziewczyn traktować jednakowo. Marzy o tym, by choć na chwile pomyśleć wyłącznie o sobie i swoich potrzebach. Kamila. Córka Teresy z pierwszego związku. Zawsze czuła się gorsza od młodszej siostry. Matka nie pochwalała jej stylu życia. Nie podobało jej się to jak pierworodna sobie je układa. Wciąż wymagała od niej więcej. Swoją frustrację z powodu nieudanego związku wyładowywała na Kamili. Kinga. Kobieta, dla której najważniejsza jest opinia innych ludzi. Żyje pozornie szczęśliwie, nie dopuszczając do siebie myśli, że coś mogłoby nie iść zgodnie z jej planem. Liczy się dla niej ilość polubień pod zdjęciem "idealnej" rodziny na instagramie. Nie widzi lub nie chce widzieć co w jej najbliższym otoczeniu się dzieje. Maria. Wraz z mężem Cezarym ma tylko jedną córkę, Magdalenę. Pragnie przed świętami tylko jednego: zgromadzić całą rodzinę przy wigilijnym stole. Marzy o tym do tego stopnia, że jest gotowa na wszystko, by dopiąć swego. Magdalena. Córka Marii. Przeżyła tragedię, po której święta są dla niej największym koszmarem. Oddaliła się od swojego męża Daniela i żyje z dnia na dzień. Najbliższa mi bohaterka, nie tylko ze względu na imię :) Polecam Wam najnowszą publikację Magdaleny Majcher. Nie jest to płynąca lukrem powieść z cudownym zakończeniem. Mimo, że nie każdej z kobiet życie ułożyło się tak jak tego pragnęła, nie znaczy to, że jest ono gorsze. Czasem trzeba przeżyć coś trudnego, by docenić ludzi wokół nas i to co mamy. Czasem po prostu musimy nauczyć się życia na nowo. Tak, "Cud grudniowej nocy" to najlepsza powieść tej autorki, jaką było mi dane przeczytać. Bardzo życiowe i realne rozterki bohaterek powodują, że czułam się jakbym słuchała opowieści znajomych mi osób. Kilka historii z książki znam z prawdziwego życia. Nic nie jest tu wyidealizowane, przesłodzone. Wierzcie mi, że takie historie zdarzają się nie tylko na łamach książki. Lekki styl pisania autorki i autentyzm płynący z kart książki powoduje, że trudno się oderwać od "Cudu grudniowej nocy". Więcej na blogu Zwykłej Matki :) http://www.zwyklamatka.pl/2018/11/cud-grudniowej-nocy-czy-magia-swiat.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-11-2018 o godz 21:39 TylkoSkończęRozdział dodał recenzję:
"Czekanie na pierwsza gwiazdkę było bardziej ekscytacje od świętowania, bo odwlekało je w czasie". Może dlatego tak bardzo lubię literaturę "świąteczną"? Może dlatego nie narzekam na ozdoby świąteczne pojawiające się pod koniec listopada, na czekoladowe mikołaje w supermarketach, które płynnie zastępują półki, na których jeszcze niedawno stały znicze. Bombki, łańcuchy, bałwany, pierniki. I ktoś może powiedzieć, że Święta Bożego Narodzenia stały się komercyjną szopką napędzającą sprzedaż. I pewnie ma po części rację. Ale ja i tak KOCHAM przedświąteczny czas, to oczekiwanie na coś, co się wydarzy, na dziecięcy uśmiech, na lepienie pierogów z mamą, tworzenie ozdób na choinkę, na niegasnącą nadzieję, że tym razem będzie śnieg. Fajne to jest=) Ale nie dla wszystkich... Magdalena, po ogromnej tragedii, która spotkała ją właśnie w wigilijny wieczór próbuje poskładać swoje roztrzaskane życie w całość. Bezskutecznie, bo wiele z tych elementów zaginęło, inne uległy kompletnemu zniszczeniu. Czy luki w jej życiu można czymś wypełnić, czy jej serce przestanie w końcu "emitować chłód"? "Świat się zmienia, ale jedno pozostaje niezmienne: to wewnętrzne ciepło kobiety sprawa, że dom kojarzy się z rodzinną atmosferą, czułością i łagodnością". Życie Kamili ma tytuł "przepraszam, że jestem". Wychowywana w cieniu zdolniejszej, piękniejszej, bardziej kochanej siostry nie może odnaleźć stabilności. Brak pewności siebie przeniosła w życie dorosłe, dlatego tak trudno przychodzi jej bycie konsekwentnym i asertywnym. Jednak los chciał, że właśnie ta nieśmiała Kamila będzie musiała zmierzyć się z tym, co nieplanowane, nieznane i wymagające wielkiej odwagi... "Nauczyła się samotności, udomowiła ją. Podejrzewała, że oswojenie mężczyzny może być o wiele trudniejsze". Kinga – siostra Kamili, ta "lepsza siostra". Pani doskonała, produkt uboczny współczesności. Królowa Instagrama, perfekcyjna matka, żona, pracownik dużej firmy. Ma plan na życie, który konsekwentnie, punkt po punkcie, realizuje. Wszelkie odchylenia od normy tuszuje, filtruje, koloruje i voilà – to co niedoskonałe nagle staje się perfekcyjne, gotowe do "puszczenia w świat" na Fejsie. A świat ją za to suto nagradza... tysiącami lajków i setkami komentarzy, zazdrością innych... i problemami w małżeństwie... "W którym momencie zwykła rozmowa z mężem zaczęła sprawiać jej trudność?" Maria – mama Magdaleny i Teresa – mama Kingi i Kamili, dwie kobiety dzięki którym te święta nabiorą zupełnie innego wymiaru. Piękna, wielowątkowa, bolesna i wzruszająca opowieść osadzona w świątecznej, sielskiej atmosferze Wigilii Bożego Narodzenia. Magdalena Majcher po raz kolejny wyciąga na światło dzienne trudne niewygodne i bolesne sprawy. Bez brokatu, bez lukru. Przebija bańkę sztucznej perfekcji i ułudy beztroski. Wszystkie z bohaterek wykreowanych przez Magdalenę przechodzą remanent swojego życia, reorganizują priorytety i nie bez strachu zaglądają do dawno opuszczonych rejonów. To, co odkryją, nie zawsze wyzwoli w nich uśmiech i napełni siłą do zmiany na lepsze. "Z rozsypanych elementów udało się posklejać układankę, ale ślady kleju na łączeniach wciąż brutalnie przypominały o tym, jak niewiele potrzeba, aby zburzyć uporządkowane życie kilkorga ludzi". Tragedia Magdaleny kaleczy naszą wrażliwość. Kamilę mamy ochotę mocno przytulić i głośno powiedzieć "jesteś wspaniała, wrażliwa, utalentowana i zasługujesz na to, co najlepsze". A Kinga? A postać Kingi napawa nas lękiem, bo co, jeśli w każdym z nas siedzi taka "cząstka pani perfekcyjnie sztucznej"? Tak, historia królowej Instagrama to dla nas kubeł zimnej wody. Bo prawdziwego życia nie można "przefiltrować, dodać winiety, rozmazać tła". Bo życie naszych dzieci nie sprowadza się do zajęć dodatkowych, najdroższych zabawek, najmodniejszych ubrań, czystego domu i zagranicznych wycieczek, o których można poinformować naszych obserwatorów... Właśnie ta bohaterka zaskarbiła sobie moją największą sympatię, bo jest wiarygodna, zepsuta usilnym dążeniem do perfekcji i kompletnie niesympatyczna. Chociaż melodramatyczna opowieść Magdaleny wycisnęła łzy, wydarzenia z życia Kamili zszokowały, to właśnie wątek Kingi i Tomka (który jest postacią epizodyczną ale bardzo wyrazistą, charakterystyczną, jedyną bluzgającą;) spodobał mi się najbardziej. Cud grudniowej nocy to wcale nie sielankowa i cukierkowa powieść. Z katowickim smogiem, zatłoczonymi ulicami i pluchą zamiast puchowej warstwy rozkosznego śniegu. To kalka z życia mojego, Twojego, z prawdziwego życia, to ludzki ból, zamknięty w niemym krzyku, to łzy samotności przykryte woalką obojętności i w końcu pragnienie, aby być tak normalnie, po ludzku szczęśliwym i akceptowanym. Pięknie wydany Cud grudniowej nocy z brokatowymi tłoczeniami na twardej okładce to bardzo dobra powieść. Mimo kilku błędów redakcyjnych (zmienione imiona oraz kilka powtórzeń – awantura nigdy nie była "zwykłą awanturą tylko "karczemną awanturą" ;)) w moim prywatnym rankingu książek Magdaleny Majcher jest najlepsza.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-11-2018 o godz 12:40 Natalia Kapela dodał recenzję:
Jak tylko odebrałam tą książkę z księgarni wróciłam do domu zaraz zaczęłam czytać, nie powstrzymałam się i nie poczekałam do świąt! Okładka jest śliczna, a treść dorównuje okładce! Książka jest świetna, historia nie jest przesłodzona o magii świąt, a jest taka życiowa, jak każda książka autorki porusza trudne tematy! Uwielbiam styl pisania Magdaleny Majcher! Już czekam na kolejną!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Majcher Magdalena

Zima. Wszystkie pory uczuć. Tom 2 Majcher Magdalena
okładka miękka
(4,7/5) 16 recenzji
30,99 zł
34,90 zł
Cud grudniowej nocy Majcher Magdalena
ebook
(3/5) 0 recenzji
29,31 zł
34,49 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Polska na weekend (wydanie jubileuszowe) Opracowanie zbiorowe
49,99 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pragnij mnie Glines Abbi
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lwów Tokarski Jacek
22,49 zł
26,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Arabski raj Valko Tanya
27,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zagubiona Michalak Katarzyna
27,93 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.