Coś do stracenia (okładka  miękka, 06.2014)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Prawdopodobnie najzabawniejsza książka, jaką przeczytasz w tym roku.

Dziewica po dwudziestce - gatunek na wymarciu albo stworzenie mityczne. Albo Bliss Edwards, studentka aktorstwa na pół roku przed skończeniem studiów. Czysta, nietknięta i... coraz bardziej zdesperowana.

ID produktu: 1096880727
Tytuł: Coś do stracenia
Autor: Carmack Cora
Tłumaczenie: Wasilewska Joanna
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-06-25
Forma: książka
Indeks: 14802621
średnia 4,4
5
25
4
7
3
3
2
1
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
17 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
19-01-2016 o godz 18:13 przez: Kasia Sikorska | Zweryfikowany zakup
Książka fantastyczna bardzo wciągająca jak zaczełam ją czytać to niemogłam się od niej oderwać.pochłoneła mnie w 100%.książka z dobrą dawką humoru z wątkami erotyzmu co bardziej przyciąga bo niewiadomo jak się potoczą losy głównej bohaterki.jest tu również pieknie przedstawiona przyjaźń.przedstawia beztroskie podejscie do zycia przez mlodziutka dziewczyne ktorej co rusz sie przydaza.jestem zachwycona ta ksiazka i juz czytam druga czesc.z przyjemnoscia ja polece znajomym bo jest idealna lektura na wieczory. :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2014 o godz 18:26 przez: berry_muffin | Zweryfikowany zakup
Książkę "Coś do stracenia" czyta się lekko, momentami wywołuje naprawdę szeroki uśmiech na twarzy. Główna bohaterka, Bliss od samego początku zdobyła moją sympatię i z zaciekawieniem śledziłam jej dalsze losy. Polecam - przyjemnie spedzony czas :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-08-2014 o godz 23:03 przez: NathalieRoss
Najnowsza premierę wydawnictwa Jaguar czytałam dość niedawno, bo w kwietniu w oryginalne pod tytułem "Losing It". Już wtedy mnie urzekła, więc nie mogłam powstrzymać się przed zamówieniem egzemplarza w polskim wydaniu. Sądzę, że to Wam już dużo zdradza na temat mojej opinii, niemniej sprawdźcie, czy uważam książkę za dobrą pozycję do czytania na plaży.

Bliss Edwards ma dość. Nie studiów. Nie miasta. Nie znajomych. Bliss ma dość, że jest jedyną dziewica w swoim college'u i ma niezwykle duże szanse, by zostać pierwszą w dziejach studentką, która opuści go bez przeżycia swojego pierwszego razu. Zdeterminowana postanawia jeszcze przed rozpoczęciem ostatniego semestru znaleźć przypadkowego, ale nieziemsko seksownego partnera. Tylko na jedną noc, by mogła uspokoić wewnętrzną potrzebę. Już są w jego łóżku, robi się gorąco, niewiele brakuje... i nagle Bliss nie dość, że wymyśla beznadziejną wymówkę, to jeszcze ucieka, zostawiając przystojniaka samego i kompletnie nagiego. Nie może sobie tego wybaczyć, ale i tak z uśmiechem wkracza w kolejny semestr studiów. Do czasu. Gdy na zajęciach ze sztuki okazuje się, że poprzedni nauczyciel nie mógł być obecny na ten semestr i grupie Bliss został przydzielony zastępca, dziewczynie z wrażenia miękną kolana. Garrick jest niezwykle przystojny, charyzmatyczny i ma nieziemskie ciało... o czym Bliss wie, bo to właśnie jego zostawiła gołego w łóżku.

Pomyślelibyście, że "Coś do stracenia" to kolejna banalna historia. Tanie romansidło dla napalonych nastolatek. Kontrowersyjna historia o romansie studentki z wykładowcą. W każdym elemencie jest cząstka prawdy. Jest tu historia. Jest romansidło. Jest romans studentki z wykładowcą. Całokształt jednak jest zupełnie inny, niż byście się mogli tego spodziewać.

Historia ta nie jest super głęboka, ale ma drugie znaczenie. Romans nie należy do tych epickich z gatunku "Romea i Julii", albowiem nikt nie ginie z miłości - mimo to jest miejsce na poświęcenia. Kontrowersja została zgrabnie usunięta z całokształtu na tyle, by tylko same słowa "relacja studentka-wykładowca" wywoływały oburzenie u wrażliwych na takie tematy osób. Zanim jednak zaczniecie taki wątek obrzucać błotem, zastanówcie się, jak wiele z Was pokochało Ezrię z "Pretty Little Liars", mimo że tam była uczennica liceum z nauczycielem i bardziej kontrowersyjna różnica wieku? Toż to ulubiony zakazany związek ostatnich lat. W "Coś do stracenia" mamy go na znacznie dojrzalszym poziomie, gdyż romans dotyczy dwójki dorosłych ludzi. Dlatego warto się przełamać. Jedynym murem, który ich dzieli jest uczelnia. Brak barier wiekowych, społecznych i kulturowych. Istny raj dla rozkwitającej miłości.

Bliss sama w sobie jest zabawna, ale też trochę naiwna. W sumie to bardzo naturalne, że nie orientuje się w sprawach związku, miłości i seksu, skoro nigdy nie miała z nimi do czynienia. Z tego tylko wynika ta wspomniana naiwność, która momentami przekraczała wszelkie granice. Ale to tylko momentami, przez większość czasu mnie to bawiło. Garrick zachowuje się, jakby był młodszy od niej. Owszem, jest bardziej oficjalny i dojrzalszy jak przystało na nauczyciela, ale w sytuacjach prywatnych potrafi być niezłym dzieckiem. Mimo to bardzo go polubiłam. Chciałabym mieć takiego nauczyciela (może ktoś z uczelni to przeczyta i załatwi mi takiego na drugi rok na fizjologię zamiast profesora B.?) Niestety nie można było uniknąć trójkąta miłosnego - w tym przypadku wypadł on średnio, aczkolwiek ten trzeci kąt (czy też piąte koło u wozu) wcale nie był taki denerwujący. Po prostu nie do końca pasował mi do tworzenia trójkąta w tej historii.

Autorka świetnie pisze, tak bardzo młodzieżowo, nieco w gatunku NA, ale nie mamy tu żadnego większego dramatu, aby można było tę historię do niego zaliczyć. Książkę czyta się szybko, łatwo i przyjemnie, pochłonęłam ją dosłownie w kilka godzin, gdyż jak już zaczęłam czytać, to nie mogłam się oderwać.
Dwa słowa o okładce i tytule. Oryginalna okładka jest taka zwykła, niemal harlequinowa, ale w bliższym ujęciu, ale nasza polska wygląda, jak przystało na wydawnictwo Jaguar, przecudownie. Naprawdę nie mogłam się przez długi czas napatrzeć. Co do tytułu - jest on dość przewrotny, gdyż nie chodzi w nim tylko o utracenie dziewictwa, ale też o zmiany w szeregu idących z tym spraw.


Wychodzi na to, że chyba jestem jedną z tych studentek o różnych ciekawych myślach i fantazjach, skoro ta książka aż tak bardzo mi się spodobała. Na rzecz Cory Carmack też coś straciłam - czas, jednak jest to strata niezwykle dobra dla wolnych, leniwych godzin. Z pewnością świetna lektura na lato, w sam raz do wzięcia na plażę, co by w pewnych momentach łatwiej Wam się było ostudzić w morzu lub jeziorze.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
14-07-2014 o godz 18:24 przez: K-K Bello
Poznając główną bohaterkę, Bliss nie mogłam uwierzyć jak przetrwała do swoich 22 lat jako dziewica. Ze swoim wyglądem i ciałem, które odpowiednio zaakcentowane przyciągało facetów jak magnes, w rzeczywistości byłoby to niemożliwe. No, ale gdyby nie cała historia z dziewictwem nie byłoby tej książki i nie uśmiałabym się do łez z biednej Bliss.
Studenckie czasy Bliss ( a dokładniej ich mały wycinek) dają nam się poznać jako pełne wigoru eskapady, przyjacielskie pogawędki oraz wielkie rozstania i powroty. Na samym początku zaskakuje mnie gorączkowa akcja i naprawdę bardzo żartobliwe poczucie humoru Bliss, jej wpadki przyczyniają mnie o zawroty głowy, zabawne teksty sypią się jak z rękawa. Jest dobrze, a nawet super – bawię się znakomicie. Niestety gdzieś w pobliżu zmagań z teatralnym przedstawieniem tempo opada a mnie czegoś zaczyna brakować, autorka jednak bardzo sprytnie dokładna następną niespodziankę, ale mnie i tak brakuje tej początkowej wyrazistej postaci Bliss.
Pochłaniam zatem dalsze rozdziały w poszukiwaniu upragnionej akcji, i szybko dostrzegam, że coś zaczyna znowu dziać się w tej pokrętnej historii. Znajoma fala zachwytu powraca i znów mi z tym dobrze.
Cała akcja powieści przedstawiona jest w kręgu zwyczajnego środowiska młodych ludzi, wszystko toczy się wokół szkoły, przyjaciół i rozrywek. Świat jest po ich stronie a wszelkie dziwactwa jak najbardziej usprawiedliwione wiekiem.
„Coś do stracenia” to lektura jak najbardziej zmysłowa i przenikająca rozum. Autorka balansuje między uczuciami obojga bohaterów wystawiając ich uczucie na niejedną próbę. I nie ma to nic wspólnego z próbami odbywającymi się do szkolnego przedstawienia. To badanie poziomu fascynacji jest niezbędne, aby główna bohaterka słusznie ulokowała swoje uczucia i nie kierowała się tylko i wyłącznie gorącym temperamentem.
Troszkę obawiałam się tej książki, z reguły na młody wiek autorki, ciekawiło mnie czy faktycznie odpowiadać będzie mi ta powieść, czy znajdę w niej coś więcej niż same słowa. Czy autorka nie rzuciła się przypadkowo na głęboką wodę. Każdą książkę należy przyporządkować sobie uwzględniając gatunek, w którym się mieści. Nie można od książek kryminalnych oczekiwać sielskich wrażeń a od literatury kobiecej braku miłosnych uniesień. Tak jest i będzie, dlatego jak na swoją kategorię książka zasługuje na uznanie. Nie brak jej głębokich emocji jak wiary w przyjaźń, otwartego zaufania, ekscytujących uniesień oraz namiętności .
Odjazdowa mieszanka hormonalna, lek na całe zło.
Polecam kobietom, dziewczynom, żonom, koleżankom... itd. wszystkim, którym uczucia młodości nie są obce, które były, być może są nadal pod urokiem drugiej osoby, lub które po prostu chcą o tym przeczytać. Nie macie nic do stracenia a zyskacie dobrą zabawę, bo książka świetnie sprawdza się w roli przewodnika po uczuciowym świecie. Coś mi się wydaje, że następna książka Cory Carmack „Coś do ukrycia” będzie również fascynująca, bo zapowiada się bardzo ciekawie.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
05-12-2014 o godz 13:52 przez: Ksiazkomania
Gdy sięgnęłam po tę książkę, muszę się przyznać, że nie byłam do niej pozytywnie nastawiona. Potrzebowałam lekkiej i przyjemnej lektury na czas podróży, a że nie miałam dużo czasu na zastanawianie się wzięłam pierwszą książkę z półki. Miałam nadzieję, że z tą lekturą podróż stanie się przyjemną chwilą i na szczęście się nie pomyliłam.

Książka opowiada o studentce aktorstwa, Bliss Edwards, która kończy college. Dziewczyna postawiła sobie cel - zanim ukończy college musi stracić dziewictwo. Tak... Bliss była dwudziestodwuletnią dziewicą. Jak twierdziła jej przyjaciółka, Kelsey, Bliss za dużo myślała i analizowała zamiast ponieść się emocjom. Niestety Bliss nie umiała się "złamać" i za każdym razem panikowała i uciekała przed jakimkolwiek zbliżeniem. Kelsey nie mogła pozostać bezczynna w tej sytuacji i postanowiła, że pomoże przyjaciółce stracić cnotę. Dziewczyny wyszykowały się i poszły na "łowy" do klubu.

Po dawce alkoholu przyjaciółki zaczęły rozglądać się za kandydatem do stracenia dziewictwa. Dziewczynom wpadł w oko barman, lecz Bliss odrzuciła jego zaloty. W drodze do toalety zauważyła pewnego intrygującego chłopaka. Właściwie to zauważyła książkę, którą czytał - Szekspir. W przypływie nieuzasadnionej odwagi Bliss zaczęła rozmawiać z nieznajomym. I tak od słowa do słowa, od flirtu do flirtu wylądowali w mieszkaniu Bliss. Dziewczyna była zafascynowana nowo poznanym przystojniakiem i pożądaniem jakie w niej wzbudzał, jednak rozsądek zaczął odzywać się w jej głowie. Próbując pozbyć się lęku i stresu dziewczyna bardziej zanurzyła się w wir pożądania i namiętności. Kiedy została już w samej bieliźnie a jej partner zupełnie nagi nagle zdała sobie sprawę, że nie jest jeszcze gotowa. Na poczekaniu wymyśliła "najbardziej kretyńską wymówkę" i uciekła z mieszkania, zostawiając nagiego chłopaka w swoim łóżku. Po kilku chwilach stania pod blokiem w bieliźnie, zauważyła, że jej wybranek opuszcza mieszkanie. Bliss nie mogła czuć się bardziej beznadziejnie, więc postanowiła, że jak najszybciej zapomni o tej całej sytuacji.

Następnego ranka wybrała się na zajęcia. Nie odbyło się bez wypytywania Kelsey o ubiegłą noc. Bliss nie przyznała się do tej upokarzającej ją sytuacji. I tak gdy zajęcia się już zaczęły Bliss doznała szoku. Okazało się, że jej nowy wykładowca nie był wcale taki nowy. Parę godzin wcześniej leżał nagi w jej łóżku. Otóż nowym wykładowcą był Garrick, niedoszły kandydat do stracenia dziewictwa.

Bliss nie czuła się najlepiej w tej sytuacji, ale doszła do porozumienia z Garrickiem, że nic się między nimi nie wydarzy. Jednak tej dwójce trudno było utrzymać w tajemnicy uczucia i zaczęli potajemnie się spotykać. Łączyło ich namiętne, pełne pożądania uczucie, które musieli ukrywać. Przecież związek studentki z wykładowcą nie miał sensu, prawda? Bliss musiała zadecydować: czy być z Garrickiem mimo ryzyka? Czy oddać mu się i przeżyć w końcu swój pierwszy raz? Do tych wszystkich skomplikowanych wydarzeń dochodzi kłótnia z przyjacielem, Cadem, który zaczyna do Bliss czuć coś więcej niż tylko przyjaźń.

Kogo Bliss wybierze? Najlepszego przyjaciela, który zawsze umiał ją wysłuchać i był przy niej w trudnych chwilach? Czy może piekielnie przystojnego Garricka, który wzbudzał w niej emocje, od których dostawała gęsiej skórki?

Tak jak już wspomniałam książka zaskoczyła mnie pozytywnie. Bardzo dużo zabawnych sytuacji, bezpośrednich dialogów, które cechuje podwórkowy slang to są zapewne atuty tej książki. Sytuacje intymne w jakich znajdowali się Bliss i Garrick trzymały w napięciu i każda kolejna "katastrofa" wywoływała uśmiech na twarzy. Bo ile razy już było tak blisko do zamierzonego celu Bliss, tyle razy musiało się wydarzyć coś zupełnie nieoczekiwanego. Te właśnie absurdalne wydarzenia sprawiają, że chce się czytać książkę jednym tchem i poznać w końcu zakończenie całej historii.

Jedyne co mnie denerwowało to początek książki i ciągłe "chcę a nie mogę", którego było za dużo. Również za dużo myślenia głównej bohaterki nad całą sprawą seksu. Jak na dwudziestodwulatkę za bardzo wyolbrzymiała cały problem, co momentami doprowadzało do irytacji.

Podsumowując, książkę polecam z czystym sumieniem. Jest zabawna, lekka i przyjemna. Napis na okładce idealnie opisuje całą powieść, a mianowicie "pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji romantyczna komedia pomyłek z lekką nutką erotyzmu"
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
18-02-2015 o godz 15:16 przez: Małgorzata Szustkiewicz
Nie wiem jak Wy, ale ja czasem czuję ogromną potrzebę sięgnięcia po lekką lekturę, pisaną prostym językiem, z niewymagającą fabułą. I jak dawniej nie przepadałam za historiami miłosnymi, tak jakiś czas temu odkryłam, że idealnie sprawdzają się one w roli odstresowywacza, odmóżdżacza. Taka moja guilty pleasure, bo czytanie tych książek sprawia mi przyjemność. Długo polowałam na „Coś do stracenia”, o którym słyszałam wiele dobrych słów. W końcu udało mi się sięgnąć po ten tytuł i był to rewelacyjnie spędzony wieczór.

Bliss ma dwadzieścia dwa lata, studiuje aktorstwo i ma wrażenie, iż jest najstarszą żyjącą dziewicą. Chce się pozbyć tego „problemu”, mieć pierwszy raz za sobą i nie czuć krępacji, gdy jej znajomi rozmawiają o seksie. W tym postanowieniu mocno wspiera ją jej przyjaciółka Kelsey, która z radością oddaje się flirtowaniu z nieznajomymi chłopakami. Wybierają się wspólnie na imprezę, aby znaleźć idealnego kandydata na jednorazową przygodę. Żaden jednak nie przekonuje do siebie Bliss, aż do momentu przypadkowego spotkania Garricka. Wcale się nie dziwię, że dziewczyna straciła dla niego głowę. Wyobraźcie sobie przystojnego mężczyznę, z lekkim zarostem, szerokimi barkami, umięśnioną klatą. Czytającego Szekspira w barze (ok, Szekspir nie jest moim ulubionym autorem, ale wiecie dziewczęta, CZYTAJĄCEGO w barze). I do tego jest Brytyjczykiem z tym mega seksownym akcentem. Czujecie klimat? Bo ja bardzo! Między tą dwójką zaczyna iskrzyć, aż lądują nago u niej w sypialni. Strach jednak zagląda Bliss w oczy i pod głupim pretekstem ucieka z własnego mieszkania. Wstyd palił ją niemiłosiernie, ale przecież nigdy więcej nie spotka tego faceta. Nigdy nie mów nigdy. Atrakcyjny Garrick nie tylko mieszka w pobliżu, ale również zaczyna pracę jako wykładowca Bliss!

Nie szukajcie spektakularnych wydarzeń w tej książce, zaskakującej fabuły czy oryginalnych bohaterów. Znajdziecie wiele podobieństw do innych powieści z tego gatunku. Ale czy warto się nad tym zastanawiać w momencie, gdy lektura sprawiła mi przyjemność? Ja zdecydowanie nie zamierzam skupiać się nad mankamentami „Coś do stracenia”. Zaczęłam czytać wieczorem i nie oderwałam się od lektury, dopóki o 1 w nocy jej nie skończyłam. Czytało mi się lekko, gdyż Cora Carmack napisała swoją historię w sposób prosty, ale przyjemny w odbiorze, ze sporą dawką humoru. Na moich ustach pojawiał się zatem uśmiech, pozwalając zapomnieć o trudach sesji na uczelni.

Ktoś zarzucił autorce, że pokazuje, jak ważne jest, aby stracić dziewictwo, nie ważne z kim. Seks to zabawa. Owszem, Kelsey miała bardzo swobodne podejście do tego tematu, a Bliss uważała się za mityczne stworzenie, dziewicę po dwudziestym roku życia. Chciała przeżyć swój pierwszy raz, nawet nieźle jej to wychodziło, ale jednak uciekła. Przez następne rozdziały też jakoś nie wylądowała w łóżku (ok, w łóżku była nie raz, ale bez żadnych uciech). Myślała, że utrata cnoty coś zmieni w jej życiu, bo wszyscy tak jej wmawiali. Okazało się, że lepiej wyszła na czekaniu na właściwą osobę i zrobienie tego w momencie, w którym będzie czuła się gotowa.

Zastanawiam się czasem jak to jest, że w wielu powieściach dla młodych dorosłych, bohaterowie drugoplanowi potrafią przykuć naszą uwagę i sprawić, że chętnie wytłumaczylibyśmy autorce/autorowi, że powinien był częściej pisać o nich. Na szczęście Cora Carmack tak zrobiła i następne tomy dotyczą wspaniałego Cade'a oraz energicznej Kelsey. Muszę jednak przyznać, że ani Bliss, ani Garrick nie drażnili mnie. Chociaż on był pociągającym facetem (możecie to zwalić na moją słabość do tego cudownego brytyjskiego akcentu), to nie był nadmiernie wyidealizowany. Bliss była dziewczęca i urocza, a także czuła słabość do Garricka, ale nie była aż tak otępiała, potrafiła zachować twarz (a nawet jeżeli ją traciła, to w sposób zdecydowanie odbiegający od dotąd mi znanego – ledwo się zbliżysz, a mi miękną nogi i tracę język w gębie).

„Coś do stracenia” jest lekką lekturą, napisaną z humorem, przy której w pełni się zrelaksujecie. Ja nie poczułam się zabita przez nadmiar słodyczy, głupotę bohaterów czy przewidywalność fabuły. Bawiłam się świetnie, a więc żadne z powyższych rzeczy nie występowało (przynajmniej nie w dawce, która rzuciłaby mi się w oczy i skłoniła do odłożenia książki). Polecam Wam z czystym sercem, jeżeli macie ochotę na chwilę relaksu. Czas z nią spędzony, na pewno nie będzie stracony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-08-2014 o godz 18:07 przez: Marta mama Nikusia
Powiem Wam, że podczas czytania uśmiech nie schodził mi z twarzy! Autorka tej książki ma świetny styl pisania, potrafi nawet najzwyklejsze zdanie opisujące najzwyklejszą czynność zapisać w taki sposób, że czytelnik nie tylko się uśmiechnie, ale czasem po prostu wybuchnie śmiechem ;) A sytuacje, które spotykają dwójkę naszych głównych bohaterów? Tutaj dopiero się dzieje! Ta dwójka to chodzący kataklizm, każde ich spotkanie zaczyna się lub kończy czymś dziwnym, śmiesznym lub żenującym. Oparzona noga, ucieczka z łóżka napalonego faceta, pod tak głupim pretekstem, że głupszego wymyślić się już nie dało, gorący moment przerwany przez zaplątany kolczyk, randka przerwana przez przyjaciółkę, która wyjadła im romantyczną kolację... To oczywiście nie wszystko, to tylko niewielka część z tych wszystkich zabawnych sytuacji w tej książce :) Ja jestem bardzo zadowolona z lektury. Czytało mi się ją ekspresowo, aż sama się dziwię, że teraz kiedy ciągle na wszystko brakuje mi czasu, przeczytanie książki poszło mi tak szybciutko. To świadczy wyłącznie o tym jaka jest ona ciekawa i wciągająca! Lekka, letnia, a co najważniejsze romantyczna komedia, którą jak najbardziej mogę Wam polecić :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-08-2014 o godz 16:40 przez: Amanda Górniak (Cassiel)
Coś do stracenia to książka-komedia, którą właśnie tak powinno się traktować. Jeśli ktoś weźmie ją na poważnie, to zmarnuje sobie tylko czas, bo książka się wtedy w ogóle nie spodoba. Spędziłam z nią kilka godzin i z pewnością nie są one stracone. To powieść, którą pochłania się tak szybko jak tabliczkę czekolady i nie da się od niej oderwać, dopóki się nie skończy. Niedługo wychodzi drugi tom i gdy tylko będę miała możliwość go przeczytać, to zrobię to jak najszybciej!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-08-2014 o godz 00:00 przez: Peachia
Książkę dostałam od koleżanki i przyznam, że długo się przed nią broniłam, sama nie wiem czemu. Fajnie napisana historia miłości pomiędzy uczennicą a nauczycielem. Niby banalny temat a jednak autorka w taki sposób przedstawia ten wątek, że nie chciało mi się przestać czytać. Książka bardzo dobra na wolny wieczór i odstresowanie. Dzięki niej polubiłam czytać romanse :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-09-2014 o godz 12:54 przez: markietanka
"Coś do stracenia" to lekko i dowcipnie napisana powieść dla młodzieży. Ucieszyło mnie, że jeszcze są na tym świecie dziewczyny z zasadami, dla których seks nie jest tylko zabawą, które poważnie traktują związek. Powieść nie jest przerysowana ani wulgarna, jest lekka i przyjemna :) Stanowi fajne oderwanie od rzeczywistości, relaksuje i odpręża. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-07-2014 o godz 00:00 przez: Nestia
Ta powieść choć w dużej mierze prostolinijna i przewidywalna, ma jednak swoisty urok który sprawia, że chce się ją doczytać do końca. Nie wiem na czym polega ta siła przyciągnia - może komizm sytuacji opowiadanej historii, może zabawne dialogi, zwariowane zwroty akcji, może subtelna, nieprzesadzona erotyka - czyta się przednio!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-07-2014 o godz 00:00 przez: nikawera
Dośc fajna i przyjemna lektura. Szczególnie dla mnie bo też jestem studentką. Perypetie Bliss są naprawdę zabawne, wszystko kręci się wokół tego, że jest ona nadal dziewicą a studia powoli się kończą. Wiele zabawnych sytuacji, bardzo fajne dialogi. Moim zdaniem idealna lektura na wakacje. Polecam, bo mnie się bardzo podobała.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-03-2015 o godz 00:00 przez: taminana
Łatwa i przyjemna książka z dużą dawką dobrego humoru - czyta się świetnie i szybko, idealna na wolny wieczór. Do tej pory zaczytywałam się raczej w "mocniejszych" gatunkach, ale po lekturze "Coś do stracenia" doszłam do wniosku, że czasem można sobie pozwolić na chwilę relaksu z nieco łatwiejszą książką. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-05-2015 o godz 00:00 przez: Klaudia Sasiniak
Książka, która wciagnęła mnie całkowiecie. Spodziewałam się fabuły przesiąkniętej erotyzmem, a dostałam wspaniałą historię młodziutkiej dziewczyny, która z ogromnym humorem podchodzi do życia. Dawno nie czytałam takiej ksiażki, która tak bardzo poprawiłaby mi humor. Polecam gorąco
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
31-08-2014 o godz 21:32 przez: popiul
"Coś do stracenia" to pełna humoru książka przy której nie da się nudzić, bo historia głównej bohaterki wciąga od pierwszej strony. Polecam przyjemną lekką lekturę na wieczór po ciężkim dniu pracy ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-09-2014 o godz 12:40 przez: etnova
książka rewelacyjna, czyta się ją jednym tchem, bardzo wciąga nie można się od niej oderwać
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-12-2014 o godz 21:43 przez: Lilianaa
Książka świetna. Od samego początku wciąga. Czyta się ją szybko, polecam! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 4 Oseman Alice
4.8/5
27,80 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Królowa niczego. Tom 3 Black Holly
4.7/5
23,47 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 1 Oseman Alice
4.7/5
24,70 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 3 Oseman Alice
4.8/5
27,80 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 2 Oseman Alice
4.8/5
24,70 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lonely Heart Kasten Mona
4.6/5
33,99 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Loveless Oseman Alice
4.6/5
28,87 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa She Drives Me Crazy Kelly Quindlen
4.4/5
26,57 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Księga nocy Black Holly
4.4/5
30,89 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save me Kasten Mona
4.5/5
27,59 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save You Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Us Kasten Mona
4.5/5
24,70 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rywalki. Rywalki. Tom 1 Cass Kiera
4.5/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa The Gravity of Us Stamper Phil
4.3/5
27,59 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Elita. Rywalki. Tom 2 Cass Kiera
4.4/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedyna. Rywalki. Tom 3 Cass Kiera
4.6/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Falling Fast Iosivoni Bianca
4.3/5
32,18 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczne umysły Alexandra Bracken
4.7/5
33,17 zł
44,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego