Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach (okładka twarda)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Polska Jagiellonów oczami kobiet.
Wielki powrót Anny Brzezińskiej – przełomowa książka o historii kreowanej przez mężczyzn, w której jednak najważniejszą rolę odgrywały kobiety.

Regina jest prostą chłopką, dla której Kraków to obietnica lepszego bytu i zarobku. Dziewczyna zostaje przyjęta na służbę do mistrza Bartłomieja, uznanego słodownika, który, jak szybko się okazuje, oczekuje od niej oddania i posłuszeństwa nie tylko w kuchni… Wkrótce na świat przychodzi „potworek” – Regina nie umie myśleć inaczej o swojej córce karlicy. A jednak to właśnie Dosia trafia na królewski dwór. To jej oczami – postaci prawdziwej, która rzeczywiście przechadzała się po królewskich krużgankach, opiekunki, świadka wydarzeń, uczt, ślubów, spisków i gwałtów – podglądamy codzienne życie jagiellońskich królewien: Jadwigi, Izabeli, Zofii, Anny i Katarzyny.

Anna Brzezińska, ceniona pisarka i mediewistka, powraca z nową zaskakującą książką. Na niemal ośmiuset stronach opisuje życie kobiet za czasów ostatnich Jagiellonów. Jej bohaterkami są nie tyko uprzywilejowane – jak mogłoby się zdawać – córki króla Zygmunta I Starego z małżeństw z Barbarą Zápolyą i Boną Sforzą, ale także bękarcice, mieszczki, kobiety z plebsu przyjmowane do pracy jako sługi, a traktowane jak niewolnice. 

"Córki Wawelu…" zadziwiają rozmachem  i drobiazgowością, jednocześnie pociągają barwną fabułą i plastycznością opisów. Brzezińska, jako wytrawna historyczka i znawczyni epoki, dba o szczegóły, powołuje się na źródła, a jako pisarka, tak ciekawie snuje opowieść, że jej książkę czytać można na równi jako dzieło historyczne i wciągającą powieść. To właśnie tu toczyła się historia: pomiędzy komnatami, na uliczkach, w spiżarniach  i w ciemnych zaułkach Krakowa. Często miały na nią wpływ z pozoru mało znaczące wydarzenia, co Brzezińska potwierdza w dokumentach. Tylko tam, gdzie brakuje źródeł, pisarka wspomaga się wyobraźnią. 

Słowem, to książka totalna, jakiej w polskiej literaturze historycznej jeszcze nie było. 
 

ksiazka


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach
Autor: Brzezińska Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 840
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-09-13
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 157 x 211 x 71
Indeks: 22421708
 
średnia 4,1
5
28
4
17
3
10
2
1
1
4
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
37 recenzji
5/5
09-10-2017 o godz 08:01 Bombonierka dodał recenzję:
Dobrze się czyta. Bardzo ciekawa. Fajnie przenosi w inny, dawny świat. Czujesz, tak jakbyś tam był. Książka oparta na źródłach. Skarbnica wiedzy historycznej.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 0
4/5
26-09-2017 o godz 16:22 dziewczynak dodał recenzję:
Okres średniowiecza oraz renesansu jawi się nam jako czas, w którym triumfowali mężczyźni. To oni zasiadali przecież na tronach, oni dowodzili zwycięskimi armiami, wstrzymywali słońce i ruszali ziemię, panowali w domostwach oraz zasiadali na ważniejszych, nie tylko urzędniczych stanowiskach. O ich szaleństwach, romansach, miłościach, nie zawsze słusznych decyzjach, czy też bitewnej furii pieją księgi historyczne; zarówno podrzędne podręczniki oraz dzieła naukowe. Patriarchat, to jedne z pierwszych skojarzeń, jakie przywodzi nam ten okres historyczny. Kobiety tamtych czasów – zarówno królowe, jak i zwykłe uliczne ladacznice – kryją się w cieniu swoich mężów, władców, kapłanów, urzędników, naukowców; mężczyzn, którym przyznano władzę, nad – jak wtedy ją określano – słabą, gorszą wręcz płcią. Jednak ta płeć nigdy nie była słaba i wcale nie gorsza, jak pokazuje chociażby przykład Bony Sforzy; polskiej królowej nad wyraz wyedukowanej oraz politycznie rozeznanej. Mimo wszystko jednak, kobiety zostały okryte w tej epoce cieniem, który w swej napisanej z rozmachem powieści, odgania Anna Brzezińska, ukazując realia zarówno zwyczajnych służek, jak i królewien. Córki Wawelu to opowieść o kobietach epoki średniowiecza i renesansu, a zarazem obszerna, wartościowa lekcja historii skupiająca się na ich życiu, jak i na elementach świata je okalającego. Anna Brzezińska mistrzowsko prowadzi czytelnika zarówno po korytarzach zamku wawelskiego, jak i najobskurniejszych ulicach ówczesnego Krakowa, w poszukiwaniu prawdy o kobietach wszelkich stanów oraz charakterystyki rzeczywistości, w której dane im było żyć. Otrzymujemy portrety kobiet z nieomal wszystkich stanów społecznych. Od ladacznic, przez służbę, arystokrację, aż po same królowe. Dowiadujemy się jak niełatwe – bez względu na sprawowaną pozycję – były ich żywota. Jak płonęły na stosach, jak niekiedy bezkarnie gwałcone były przez swoich pracodawców, jak w większości aspektów życia podlegały mężczyznom. Pierw próbującym je wydać za mąż ojcom, potem traktującym je z góry mężom, widziane przez nich jedynie, jako mogące wydać na świat ich dzieci ciała. Omawiana przeze mnie pozycja jest powieścią napisaną z niebywałym rozmachem. Zawiera ona dzieje członków monarchii – głownie jej żeńskiej części – ówcześnie panującej w Europie, z przeważeniem dziejów postaci historycznych pochodzenia polskiego. Fabularna historia karliczki Dosi – towarzyszki wawelskich królewien, przeplata się z często długimi wywodami na temat ówczesnej obyczajowości, kultury, codziennych aspektów życia, czy nawet kwestii tak wydawać by się mogło odległej od monarszych komnat, jak palenia heretyków na stosie. Córki Wawelu przez właśnie ową właściwość, są skierowane do, rzec można, dość wąskiego grona odbiorców. Do wielbicieli historii, pasjonatów dziejów rodu Jagiellonów, osób zainteresowanych mentalnością ludzi dawnych epok oraz entuzjastów kolei losu szesnastowiecznej, a także piętnastowiecznej Europy. Dzieło Anny Brzezińskiej to przeżycie niewątpliwie niezapomniane, choć zmuszające do poświęcenia mu pokaźnej ilości czasu. Książka ta ma bowiem ponad 800 stron. Osiemset stron pełnych niekiedy żartobliwych, niekiedy przerażających opowieści na temat koronowanych głów rządzących ówczesną Europą. Osiemset stron poświęcone kobietom wywodzącym się ze wszystkich stanów, ich niełatwemu życiu, a także mentalności, jaką się odznaczały. Osiemset stron przepełnionych faktami, lecz również wątkami dodanymi. Przykładem jest chociażby sama postać Dosi. Chociaż wedle historyków karliczka istniała, autorka, jak sama przyznaje musiała sama upleść jej dzieje przed dostaniem się na wawelski dwór. Widać w piórze pani Brzezińskiej, że nie jest to jej pierwsza literacka próba. Ma ona za sobą bowiem już wiele książek, podchodzących jednak pod gatunek, z goła by się wydawać mogło inny, czyli fantastykę. Za ową twórczość była również nagradzana. Córki Wawelu na nagrodę i to nie jedną zdecydowanie również zasługuje i mocno trzymać będę kciuki, by tak się właśnie w przyszłości stało. Jest to powiem powieść bardzo dopracowana, ciekawa, zdecydowanie mimo objętości nie nużąca, pełna portretów kluczowych dla europejskiej sceny politycznej postaci. W Córkach Wawelu, mimo że pierwsze skrzypce gra niezwykle zróżnicowane potomstwo króla Zygmunta I Augusta to na kartach tej powieści, możemy również poznać oblicza oraz fakty historyczne dotyczące życia chociażby Ivana IV zwanego (zdecydowanie słusznie, jeśli ktoś by mnie pytał) Groźnym, bądź familii polskiej królowej Bony Sforzy. W tej książce widać niewyobrażalny wręcz momentami ogrom wiedzy oraz pracy włożonej w jej napisanie. Chociażby z tego powodu, autorce należą się słowa uznania oraz szacunku.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 1
5/5
22-09-2017 o godz 13:15 Prowansal dodał recenzję:
Świetna dla koneserów, choć niewątpliwie to "cegła. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
4/5
26-09-2017 o godz 20:20 Malita dodał recenzję:
Przyjemnie gruba książka Brzezińskiej za przewodniczkę po świecie jagiellońskich królewien obiera Dosię, bystrą karliczkę. Dosia, porzucona przez matkę i wychowana przez krakowskie ladacznice, cudownym niemal zbiegiem okoliczności trafia na dwór i staje się nieodłączną towarzyszką królewien, trzech najmłodszych córek Zygmunta Starego i Bony Sforzy: Zofii, Anny i Katarzyny. „Królewiczki”, mówi o nich czule, i służy im wiernie aż do końca życia. Jednocześnie odkrywa tajemnice zamku i całego tego skomplikowanego dworskiego świata, w którym spotykają się polityczne rozgrywki, religijne uniesienia, uczone traktaty i zwykłe, ludzkie historie. Niemniej fabularna opowieść o Dosi i pozostałych to tylko pretekst do potoczystej, eseistycznej narracji o renesansowej Europie i nie tylko. Właściwie, ta pierwsza w stosunku do tej drugiej w „Córkach Wawelu” pozostaje w mniejszości, a Brzezińska tak naprawdę snuje rozważania o całej epoce i o wszystkich, co się z nią wiązało. Instytucja służby, astronomia, czarownice, księgi, medycyna, tańce, trucizny… wymieniać można tak długo i wciąż. Kolejne strony zaludniają coraz to nowe postaci historyczne, konteksty kulturowe i statystyki. Przykładowo, mamy fragment o ochmistrzyni dworu, Zofii Szydłowieckiej, która być może – zastanawia się autorka – mogłaby Dosi opowiedzieć nie tylko o bohaterskiej wdowie Penelopie (była o niej mowa parę stron wcześniej), ale i o starożytnej Lukrecji, do śmierci broniącej swej niewinności (tu strona opowieści o Lukrecji). Ale pani Szydłowiecka i Dosia nie rozmawiały na takie tematy, a ich rozmowy toczyły się wokół kobiecych zajęć, jak przędzenie i haftowanie. Jednym zdaniem przechodzimy gładko do opony z wizerunkiem królowej Estery, którą w podarku królewnie Izabeli wyhaftowały jej młodsze siostry (tu strona opowieści, kim była biblijna Estera, całość przykładu około stron 451-454). I tak przez ponad osiemset stron. Brzezińska wpada przez to niekiedy w koleiny powtarzalności – ciągnąc wątek robótek ręcznych, jęknęłam, kiedy po raz trzeci przeczytałam, że przeznaczeniem płci niewieściej był kołowrotek, krosno i igła, a przędzenie stanowiło wyraz najwyższej cnoty. Tytułowe córki Wawelu, jagiellońskie królewny, przyćmione w historii przez swoją potężną matkę i zaniedbane przez królewskiego brata, tutaj także wydają się nieco ginąć na tle tych eseistycznej narracji. W książce Brzezińskiej znajdujemy ich portret, ale mam wrażenie, że mógłby być wyraźniejszy. Tak, królewna Zofia była pobożna, poważna i miała problemy ze zdrowiem, najmłodsza Katarzyna była urocza i uwielbiana przez wszystkich, a środkowa, Anna, nabożna, lecz brzydka, potrafiła zaskoczyć gorzkim realizmem, ale ostatecznie wydały mi się mniej barwnymi postaciami niż na przykład ich dwórki, jak sama Dosia, ale także pani Szydłowiecka czy Diana di Cordona, przybyła ze słonecznej Italii z młodziutką Boną Sforzą. Brzezińska proponuje zatem coś nowego i innego, ale rozczarują się ci, którzy oczekiwali klasycznej powieści historycznej. Nie rozczarują się natomiast ci, którzy będą chcieli pogłębić swoją wiedzę na temat kultury szesnastego wieku w bardzo wielu aspektach. Mnie jednak taka formuła dzieła totalnego nie przekonuje: wolę czytać osobno powieści historyczne i osobno książki popularnonaukowe czy stricte naukowe. Innymi słowy – doceniam pomysł, olbrzymi nakład pracy i starannie przygotowane zaplecze historyczne, ale „Córki Wawelu” okazały się czymś innym, niż się spodziewałam. Pierwotnie opublikowano via Co czyta Malita, na https://coczytamalita.wordpress.com
Czy ta recenzja była przydatna? 2 2
5/5
29-12-2017 o godz 08:23 Katarzyna Kolato dodał recenzję:
Jedna z lepszych książek przedstawiających historię Polski a przede wszystkim kobiet epoki Jagiellonów jaką czytałam! Napisana lekkim językiem, pełna smaczków książka którą czyta się jednym tchem i z każda stroną czuje się niedosyt. Uwielbiam historie Polski ale najbardziej interesuje mnie życie kobiet na przestrzeni wieków i ich wpływ na budowę kraju. Ta książka jest dowodem na to jak z każdym wiekiem i pod rządami wielu królów zmieniało się znaczenie kobiet nie tylko w domu ale i w polityce. Pokazuje ile wytrwałości,buty,pewności siebie ale też cierpienia i pokory mają kobiety...
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
1/5
17-09-2017 o godz 14:19 Sylwia dodał recenzję:
Najpierw książka zaskoczyła mnie swoim "ogromem", ale teraz bardzo się cieszę, że nie jest cieńsza, bo czytam ją z zapartym tchem i na dłużej mi wystarczy. Autorka w barwny i przystępny sposób roztacza przed czytelnikiem historyczną i obyczajową i panoramę Krakowa w czasach Zygmunta Starego i królowej Bony. Jest to książka o kobietach, napisana z szacunkiem i miłością do kobiet. Powieść historyczno-obyczajowa z gatunku wciągających. Polecam gorąco i wracam do czytania. :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
25-10-2017 o godz 10:13 Urszula Wolińska dodał recenzję:
Książka pięknie wydana, świetnie napisana, odniesiona do historii. Polecam do domu jak i na prezent.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
05-09-2017 o godz 19:17 Beata Igielska dodał recenzję:
POLSKA JAGIELLONEK – przedpremierowa recenzja powieści „Córki Wawelu” Anny Brzezińskiej Książka Anny Brzezińskiej to napisana z rozmachem opowieść o królewnach z rodu Jagiellonów. Epicka narracja łączy się tu świetnie z fragmentami o popularnonaukowym charakterze, tworząc całość, którą połyka się jednym tchem. Początkowo akcja skupia się na służącej Reginie, która trafia pod dach zamożnego wdowca. Szybko okazuje się, że mistrz Bartłomiej ma zwyczaj korzystać z uroków swoich pracownic. Gdy Regina zachodzi z nim w ciążę, jest przerażona, ale i nie do końca świadoma, jaka przyszłość jej grozi. Rozpacz potęguje fakt, że córka okazuje się karliczką. Dzięki różnym zbiegom okoliczności malutka Dosia trafia na dwór króla Zygmunta Starego, stając się ulubienicą córek i pasierbic królowej Bony Jej życie nie jest jednak usłane różami, zwłaszcza od chwili, w której dziewczynka uświadamia sobie, że dworskie życie opiera się na intrygach, plotkach i donosach. Co ciekawe, Dosia jest postacią historyczną. Nie wiemy o niej wiele, nie znamy szczegółów jej trafienia na dwór. Opowieść Anny Brzezińskiej jest próbą literackiego uzupełnienia tych białych plam. To właśnie oczyma Dosi poznajemy królewski świat. Jej opowieść skupia się na kobiecych bohaterkach, wśród których najważniejsze okazują się jagiellońskie królewny. Śledzimy ich życie od dzieciństwa po starość, lecz nie poznajemy ich chronologicznie. Dosia snuje swą opowieść jako leciwa kobieta, wspominając różne okresy własnego burzliwego życia i perypetii królewien, których wysoki status społeczny nie szedł w parze z osobistym szczęściem. Przy okazji poznajemy codzienność dworskiego pałacu. Autorka opisuje ten świat szczegółowo, z wielką dbałością o drobiazgi i historyczną prawdę. Powieściowa narracja przeplatana jest fragmentami o charakterze popularnonaukowym. Nie są to jednak nudne wywody, lecz interesujące informacje podane z zacięciem bliskim rzetelnemu, błyskotliwemu reportażowi. Widać, że Anna Brzezińska doskonale zna tło historyczne i umie przekazać tę wiedzę w sposób lekki i jednocześnie solidny. Wśród drugoplanowych i epizodycznych bohaterów pojawiają się przedstawiciele wszystkich środowisk społecznych i zawodowych. Poznajemy kupców, ich czeladników i służących, bogatych oraz ubogich mieszczan, rozkrzyczane przekupki, nierządnice, żaków, profesorów, uczonych, astrologów, medyków i szarlatanów, duchownych, żebraków… Dzięki nim powieść staje się także panoramą polskiego społeczeństwa. „Córki Wawelu” to książka interesująca i oryginalna pod względem formy. Niełatwo jest połączyć fabułę z historycznym dyskursem, autorka jednak zrobiła to w mistrzowski sposób. Podobnie poradziła sobie ze stylem – uwagę zwraca barwny, plastyczny język narratora oraz zindywidualizowany sposób wypowiedzi bohaterów. Jest w tej powieści miejsce na smutek i radość, sukcesy i klęski, marzenia i rezygnację, miłość, przyjaźń i zdradę, a także refleksje – zarówno przyziemne, jak i historiozoficzne. To książka dla każdego, nie tylko miłośników prozy historycznej. Dlatego polecam z czystym sumieniem. BEATA IGIELSKA
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
1/5
05-11-2017 o godz 19:28 Ewa Marcjan dodał recenzję:
Bardzo cenię panią Annę Brzezińską jako pisarza. Z ogromną przyjemnością czytałam jej książki. Wciągający styl narracji, poczucie humoru, nietuzinkowa fabuła zdecydowały o zakupieniu wyżej wymienionej pozycji. Niestety przyznaję całkowitą rację jednemu z recenzentów, a sama pytam... Za co skazuje Pani, pani Anno wiernych czytelników na to pomieszanie ? Czy nie można było wydać tej książki w dwóch tomach? Pierwszy tom - jako rys historyczny, drugi jako przyjemnie snutą opowieść o karlicy Dorocie i małych królewnach. Wszak z przyjemnością przeczytałam obydwa, ponieważ prezentuje Pani rzadko przedstawianą historię życia kobiet z tej epoki. Wielka szkoda. Nowa powieść Anny Brzezińskiej to dobra lektura dla tych co czytają książki fragmentami. Łatwiej zapomnieć rozpraszające nas, mimo pewnej wartości poznawczej, nudnawe wywody. Niestety, nie sposób przeczytać tej książki z wypiekami na twarzy w ciągu kilku godzin. Nie polecam...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
11-12-2017 o godz 00:00 Eleonora Kor dodał recenzję:
Jakże gruby tom książki i jakże wiele kryje się wewnątrz. Anna Brzezińska przelewa swoja wielką wiedzę na papier. Dzięki niej możemy się przybliżyć i lepiej poznać realia życia kobiet za czasów Jagiellonów. Kontrastowe pokazanie życia służącej oraz życia kobiet z królewskiego dworu. Jest to jedynie jeden mały przykład. Ciekawych historii jest wiele. Autorka pokazuje nam również ówczesne życie oczami karlicy Dosi. Jest to pozycja warta przeczytania przez osoby zainteresowane historią Polski, oraz dla osób ciekawych traktowaniem kobiet w tamtych czasach. Dla mnie osobiście było ciekawe w jakich warunkach przyszło żyć kobietom z każdego poziomu społeczeństwa i Brzezińska zapełniła mój głód.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
18-01-2018 o godz 00:00 Hanna Haborska dodał recenzję:
Bardzo dobra, wartościowa pozycja. Widać, jak wiele pracy autorka musiała włożyć w stworzenie tej książki. Podziwiam jej talent pisarski. Prawie 800 stron, które pomimo zadziwiającej ilości czyta się lekko i przyjemnie. Bardzo przystępny język. Przede wszystkim opowiada o prawdziwym życiu w Polsce w epoce renesansu. Szczegółowe informacje o wszystkim, co działo się w tamtych czasach, opowiadając historie kobiet z różnych sfer. Niektóre z nich są bardzo smutne, wręcz depresyjne, ale niesamowicie wciągające i pouczające. Moim zdaniem jest to bardzo mądra książka, w której zawarte są wszystkie podręcznikowe informacje w łatwiejszy, ciekawszy sposób, dlatego jest warta przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
03-01-2018 o godz 17:34 Jakub Komorek dodał recenzję:
Imponujący rozmachem, wartką narracją i szczegółowością (oraz ilością stron!) tom niezwykłych opowieści o jagiellońskich damach, księżniczkach i nie tylko! Zdecydowanie warto przeczytać, to wciągająca lektura nie tylko dla miłośników historii!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
10-01-2018 o godz 16:14 Anna dodał recenzję:
Super sie czyta pozdrawiam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
05-09-2017 o godz 13:23 jeke5 dodał recenzję:
Początek XVI wieku. Regina wyposażona w dwa kawałki płótna, pasek, koszulę na zmianę, cienki srebrny pierścionek odziedziczony po matce i kilka drobnych monet wyrusza spod Nowego Targu po lepsze życie w Krakowie. Zatrudnia ją mistrz Bartłomiej, owdowiały słodownik i właściciel dużego domostwa. Regina zostaje izdebną, czyli sprząta kamienicę, podwórze i ulicę wzdłuż domu, a także pomaga w innych pracach domowych.Kiedy szoruje piaskiem schody lub zmywa drewniane naczynia nad balią często dostrzega zerkającego na nią ukradkiem gospodarza. Pewnego dnia w komorze przepełnionej mięsiwem, jabłkami i korzeniami Bartłomiej gwałci Reginę, a później już robi to prawie każdego dnia nie szczędząc też dziewczynie razów. Młoda kobieta rozumie, że jej piękny sen o życiu w królewskim mieście właśnie się rozwiał, a sytuację pogarsza fakt, że jest w ciąży. W tym samym czasie na Wawelu rodzi się królewna Katarzyna witana biciem dzwonów, wyczekana córka Bony i króla Zygmunta I oraz w ciasnej izbie na sienniku bękarcica-karzeł, niechciana córka Reginy i Bartłomieja, Dosia. Po kilku latach od narodzin Dosia, postać prawdziwa, trafia na dwór królewski i towarzyszy w życiu codziennym jagiellońskim królewnom: Jadwidze, Izabeli, Zofii, Annie i Katarzynie. Anna Brzezińska z rozmachem i szczegółami odmalowuje życie w XVI-wiecznym Krakowie nie tylko na dworze ostatnich Jagiellonów, ale też mieszczan, służby, rzemieślników, żaków, plebsu i innych warstw społecznych. Szczególny nacisk kładzie na życie kobiet w tym okresie, które nie było do pozazdroszczenia. Światem rządzili mężczyźni. Kobiety miały milczeć, być pokorne i nie mogły samodzielnie dokonywać życiowych wyborów. Podporządkowane były ojcu, mężowi lub krewnemu. ,,Żona nie miała prawa odmówić mężowi swojego ciała, matka nie mogła decydować o własnych dzieciach. Jej podstawowym obowiązkiem było posłuszeństwo mężowi. Górowało nad wszystkimi innymi powinnościami, nawet nad miłością macierzyńską." Autorka pokazuje jak żyły królewny, służące, praczki, akuszerki, ladacznice, mamki, piastunki, damy dworu... W okresie renesansu fascynowano się rozmaitymi ludzkimi dziwadełkami, a najbardziej ceniono karły. To co dziwne i przerażające uważano za godne podziwiania i oglądania. W gabinetach osobliwości eksponowano zbiory kuriozów. Kolekcje te miały zdumiewać, wprowadzać w zachwyt i przerażenie. Dosia była postacią prawdziwą. W kronikach opisano ją jako nadworną karlicę królewny Katarzyny Jagiellonki i ochmistrzyni jej dzieci. We współczesnych czasach może się wydawać nieprawdopodobne, że dzikie dziecko, uboga sierotka wychowywana w otoczeniu ladacznic mogła trafić przed oblicze króla. Królewski dwór gromadził jednak różnych ludzi i składał się z wielu kręgów. Był miejscem niezmiernie skomplikowanym. Przy królu mogło przebywać od kilkuset do ponad dwóch tysięcy osób. Karłom nie dawano prawa decydowania o sobie. Uważano, że potrzebują one opieki i nie rozumieją co czynią. Dlatego pozwalano im na więcej. Karli ulubieńcy króla mogli popisywać się bezeceństwami, za które ktoś inny dostałby chłostę. Dopóki budzili śmiech byli bezpieczni i eksponowano ich groteskową obecność. Stara karlica Witosława ze smutkiem w głosie uświadomiła Dosię, że karły trzymane są na dworze, by rodzina królewska mogła poczuć się lepszą i rozumniejszą. Życie na dworze było jednak wybawieniem dla Dosi, gdyż po wykupieniu jej od szynkarza Rączki i zabraniu od ladacznicy Alszki, która opiekowała się nią jak własną córką, spotkały ją same niegodziwości pod dachem księdza Mikołaja. Brudną, pokrytą sińcami i śladami po razach, wycieńczoną z głodu uratowały psy, bo co noc przychodziły do stajenki i lizały odmrożone stopy Dosi, odstraszały szczury, pozwalały, by wyjadała kaszę z ich misek, a kiedy płakała ze strachu trącały ją nosami, aż przestała. ,,Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach" to wspaniała lekcja historii i fascynująca opowieść o szesnastowiecznych kobietach. Prawdziwe wydarzenia oparte zostały na wiarygodnych źródłach, a to co było niejasne autorka uzupełniła popuszczając wodze fantazji. Barwne i plastyczne opisy Krakowa zachwycają swoją malowniczością i wraz z bohaterami powieści czytelnik wędruje nie tylko po dworze królewskim, ale też poprzez kręte uliczki, wawelskie wzgórze, przedmieścia, dziedzińce, katedry, karczmy, stajnie, koźle komórki... Anna Brzezińska utkała przepiękną opowieść o czasach ostatnich Jagiellonów. Królewny dorastały w XVI-wiecznej rezydencji na Wawelu, który był zupełnie inny niż obecne tam muzeum. Zrekonstruowane życie królewskiej siedziby opiera się na nielicznych zachowanych sprzętach i dekoracjach. Większość została utracona i istnieje tylko w spisach inwentarza. Autorka ożywiła te suche dane i odmalowała przepiękny, żywy obraz przeszłości. Wspaniała książka:) Polecam wszystkim miłośnikom historii:) https://magiawkazdymdniu.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
28-12-2017 o godz 21:22 dzosefinn dodał recenzję:
Książka Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach Anny Brzezińskiej zaintrygowała mnie od momentu, kiedy znalazłam ją w zapowiedziach Wydawnictwa Literackiego. [...]. W tej niezwykle obszernej książce autorka przybliża nam historię Jagiellońskich królewien, które wbrew pozorom nie miały cudownego życia, jak mogłoby nam się wydawać. Córki Wawelu to nie tylko opowieść przybliżająca nam Polskę za czasów Jagiellonów, to przede wszystkim historia o… kobietach i wszystkiego, co je dotyczy, ponadto okraszona wieloma ciekawymi faktami historycznymi, różnymi przypuszczeniami i pytaniami, na które jeszcze nie znaleziono odpowiedzi. Córki Wawelu zabierają czytelników w niezwykłą podróż do XVI-wiecznego Krakowa. Autorka do tematu podeszła w dwójnasób. Snuje ona historię o jagiellońskich królewnach głównie z perspektywy karlicy Dosi, rówieśniczki królewny Katarzyny, córki króla Zygmunta I Starego i królowej Bony Sforzy, która jako maleńka dziewczynka trafiła na wawelski zamek. Zanim jednak to następuje, Anna Brzezińska poprzedza to historią jej matki pełnej wielkich nadziei i marzeń, które z czasem weryfikuje życie. Całą historię, ogólnie mówiąc historię ówczesnych kobiet, autorka podzieliła na rozdziały i kolejno porusza w nich tematy zasugerowane w ich tytułach. Dotyczą one prawie każdego aspektu z życia kobiety i jej roli w życiu społecznym. Jest to niesamowicie ciekawa i bogata w fakty oraz anegdotki lektura, której nie da się przeczytać całej „od razu”. Wymaga ona całkowitej uwagi czytelnika, ponieważ w rozkojarzeniu można łatwo przeoczyć jakąś ciekawostkę, których jest tu aż nadto. Jeśli o mnie chodzi, to trochę przytłoczyła mnie duża ilość informacji. Trochę się bałam, że nie będę w stanie sobie tego całego materiału przyswoić, ale w tym pomaga sama autorka, która powtarza najważniejsze fakty i subtelnie nawiązuje do poprzednich rozdziałów. Poza tym na ostatnich stronach Córek Wawelu znajdują się tzw. „pomoce naukowe”, czyli „Rodzinna historia Jagiellonów” (kalendarium najważniejszych wydarzeń z życia rodziny królewskiej) oraz drzewo genealogiczne zapoczątkowane przez Władysława II Jagiełłę. Wiele razy tam zaglądałam i szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia jak poradziłabym sobie z lekturą tej książki. A raczej z poukładaniem sobie tej wiedzy w głowie. Materiał został przedstawiony w sposób przystępny, aczkolwiek trudno „pochłonąć” od razu cały rozdział. W trakcie lektury przez moją głowię przechodziło wiele różnych myśli, ale jedna z nich pojawiała się nagminnie: a mianowicie to, że kobiety miały naprawdę trudne życie, szczególnie te bez perspektyw na dobre zamążpójście (oczywiście myśl ta była bardziej bezpośrednia). Poza tym do tej pory czuję smutek, kiedy pomyślę sobie o tym, jak w przeszłości traktowano płeć piękną. Żyjemy w czasach, gdzie panuje równouprawnienie (przynajmniej w większości miejsc na Ziemi), a kobiety niezależnie od wszystkiego, traktowane są przez mężczyzn z szacunkiem, a nie jak rzecz, z którą można zrobić co tylko się podoba (chociaż są miejsca, gdzie niestety nadal płeć piękna traktowana jest przedmiotowo…). Jesteśmy szczęściarami, mimo tego, że nie zawsze jest tak pięknie jak tu piszę. Ale na pewno mamy lepiej niż nasze pra-pra…pra-pra babki, które rzadko kiedy mogły liczyć na wsparcie, pomoc i zrozumienie. Do tej pory nie mogę pojąć, że traktowano „nas” tak bardzo przedmiotowo oraz nie brano „naszych” żali na poważnie. Córki Wawelu jest bardzo wartościową i mądrą książką, lecz niestety nie dla każdego. Jak wspomniałam to wymagająca lektura, której nie da się przeczytać w jeden wieczór, ale jest przy tym także bardzo satysfakcjonująca. Przebrnięcie przez nią zajęło mi około miesiąca: codziennie zabierałam ją ze sobą do pracy (nie jest to „lekka” pozycja) i czytałam w komunikacji miejskiej. I wiecie co? Nie żałuję ani jednego dnia z nią spędzonego oraz bólu ramienia, który na początku mocno mi doskwierał. A zdziwione i czasami zszokowane spojrzenia współpasażerów były dla mnie bezcenne. Lektura jej była dla mnie czystą przyjemnością, aczkolwiek bardzo wymagającą. Mimo tak imponującej objętości z żalem rozstawałam się z Córkami Wawelu. W przyszłości z chęcią sięgnę po inne dzieła Anny Brzezińskiej, mam nadzieję, że będą równie interesujące, wciągające i bogate treściowo jak Córki Wawelu. Polecam! [www.dzosefinn.blogspot.com]
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
25-02-2018 o godz 15:27 Zielono Mi dodał recenzję:
Polska Piastów i Jagiellonów to czas wojen, sporów z sąsiadami, sojuszy, unii, bratobójczych walk, podkreślania dominacji politycznej, ciągłego lawirowania w świecie skomplikowanej dyplomacji. Ale to też czas naprzemiennego rozwoju i upadku państwa, wzbogacania się i tracenia, rozkwitu i zguby miast, które dla całych rzesz ludzi napływających ze wsi, pogranicza czy mniejszych miejscowości miały być nadzieją na lepsze. I w taki właśnie Kraków – Kraków wielkiej polityki, potężnych dygnitarzy, kiełkującej nauki, licznych szkół parafialnych, rozwijającego się handlu, prostytutek, awanturników, ale i zwykłych, prostych ludzi, którzy w nie tak dalekim sąsiedztwie dworu próbowali poprawić swój los – wprowadza czytelników w swej najnowszej książce Anna Brzezińska. Ta ceniona mediawistka, autorka licznych książek fantasy, współtwórczyni Agencji Wydawniczej RUNA w „Córkach Wawelu…” odeszła od fabuły z pogranicza prawdopodobieństwa i baśniowości, a całkowicie zbliżyła się do powieści historycznej, eseistyki i opracowania popularnonaukowego. Takim sposobem stworzyła tekst z pogranicza – ni to naukowe, dość przekrojowe omówienie sytuacji Polski połowy XVI wieku, ni to powieść historyczną ze szczegółowo i wiarygodnie rozbudowaną epoką w tle. Bo „Córki Wawelu…” rozpoczynają się jak niejedna powieść: ot, uboga dziewczyna z okolic Nowego Targu przybywa do gwarnego, tłocznego i popularnego Krakowa, by zaciągnąć się do pracy u słodownika; jednak musi zajmować się nie tylko domem, dziećmi pracodawcy-wdowca, ale i nim samym. Więc gdy rodzi potworka-karlicę nie pozostaje jej nic innego, jak pozbyć się „nieszczęścia”. I w tym miejscu rozpoczyna się opowieść nie tyle o matce co o dziecku – Dosi, wędrującej z królewskim dworem i jego księżniczkami niczym maskotka czy atrakcja; wędrującej i obserwującej świat pragnień, marzeń, wielkiej polityki, intryg, niezaspokojonych ambicji, animozji, czy - pod pretekstem polityki międzynarodowej – rozgrywanych prywatnych porachunków. Swą narracją Brzezińska prowadzi misterną nić opowieści, która rozrasta się do gęstej sieci pajęczej tworzącej obraz dawnej Polki i ówczesnych Polaków. Bo mamy tu Kraków brudny, pełen złodziei, bękartów, kanciarzy, handlarek-oszustek i plotkarek, Kraków handlowców, nieuczciwej konkurencji, męskiej dominacji i uniżoności kobiet, jest też Kraków rozświetlony blaskiem dworu i napływającego wraz z Boną renesansu. Dzięki Brzezińskiej dowiadujemy się, jak oni żyli, co jedli, jak zawierali związki, rodzili, leczyli się, karali (na przykład za dzieciobójstwo czy cudzołóstwo), w jaki sposób się bawili i czym na co dzień żyli. I tym co czytelnika może zadziwiać, jest rzucający się w oczy kontrast – bieda, brud, trud pracy i brak wytchnienia prostaczków oraz blichtr, spektakularność życia dworu; jedni nie umieli ukryć swego ubóstwa i poniżenia, a drudzy nie chcieli zmniejszyć rozmachu swego przepychu i rozrzutności. „Córki Wawelu…” nie są na pewno zwyczajną powieścią historyczną. Panoramiczność opowieści, zestawianie dworu polskiego z francuskim na przykład, sięganie opowieściami do czasu Amazonek, przywoływanie danych statystycznych, powoływanie się na zapisy prawne czy dokumenty sądowe czynią z tej książki pozycję nazbyt szczegółową i szeroką. Z kolei lekkość wywodu, ton rodem z gawędy czy klechdy zdecydowanie obniżają ton pracy, a sąsiedztwo postaci autentycznych i fikcyjnych przybliżają ją do beletrystyki. Jakby jednak „Córek Wawelu…” nie zakwalifikować gatunkowo jest to książka, która zachwyca i porywa, od której się nie można oderwać i która już od pierwszej strony przenosi czytelnika w odległy świat Europy XVI wieku; czytającemu świat się zatrzymuje, czas zamiera, a myśli przenoszą się w przeszłość. Kocham takie książki – książki, w których opowieści można się zatracić i zgubić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
10-09-2017 o godz 21:49 monweg dodał recenzję:
Anna Brzezińska, polska pisarka fantasy i mediewistka; absolwentka Instytutu Historii KUL. Obok Andrzeja Sapkowskiego jest najpopularniejszym twórcą fantasy. Zadebiutowała opowiadaniem A kochał ją, że strach, za które dostała Nagrodę Fandomu Polskiego. Philippa Gregory, Michelle Moran, Elżbieta Cherezińska, Ewa Stachniak – oto niektóre z gorących nazwisk pisarek, które przybliżają nam to, co zdarzyło się przed wiekami. Do tego grona dzisiaj dopisuję kolejne nazwisko, Anna Brzezińska. Nastała moda na powieści historyczne i z radością stwierdzam, że powstają jak grzyby po deszczu. Cieszy mnie to, że po pozycje te sięgają teraz bardzo często kobiety, wszak epoki, o których traktują są niezmiernie ciekawe. Królowe, księżne, księżniczki… która z nas nie chce o tym czytać. Przecież od dziecka prawie każda dziewczynka marzy by być królewną. Może dzięki lekturze tej książki nie siądziemy na tronie dosłownie, ale w marzeniach… czemu nie. Najnowsza książka Anny Brzezińskiej Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach przybliża nam portrety głównie córek królowej Bony i Zygmunta Starego. Poznajemy codzienne życie Izabeli, Zofii, Anny i Katarzyny oraz Jadwigi i Anny. Szesnastowieczny Kraków. To tutaj przyjeżdża spod Nowego Targu nastoletnia Regina. Trafia do słodownika mistrza Bartłomieja, gdzie zostaje izdebną. Jednak szybko przekonuje się, że nie została zatrudniona tylko w roli służącej. Bartłomiej oczekuje od dziewczyny czegoś zgoła innego. Nie mogło zdarzyć się inaczej, Regina zachodzi w ciążę i po kilku miesiącach na świat przychodzi dziewczynka. Niestety nie jest to wymarzona córka. Dosia, bo tak dostaje na imię, okazuje się karlicą, dzieckiem niechcianym. Jednak to ona, a nie jej matka dostaje się na zamek królewski. I to Dosia staje się narratorką opowieści i jej oczami oglądamy życie na Wawelu towarzysząc jagiellońskim królewnom. Historia przedstawiona w książce nie skupia się wyłącznie na dworze. Wykracza poza niego i ukazuje nam postaci z różnych środowisk zawodowych i warstw społecznych. Królewny są najważniejsze, ale równie ważne stają się mieszczanki, służące, a nawet rozpustnice… rzemieślnicy, żacy, uczeni, żebracy. Jednak opowieść Brzezińskiej najbardziej skupia się na życiu kobiet. Ktoś może pomyśleć – powieści historyczne nie są dla mnie, zbyt ciężkie i na pewno nieprzystępne. Otóż nie, zdecydowanie nie. Książka Anny Brzezińskiej napisana została lekko, bardzo przystępnie, a czyta się naprawdę wyśmienicie. Autorka zadbała o najdrobniejsze szczegóły, dzięki temu nie ma się problemu, aby przenieść się [prawie dosłownie] w dobę renesansu, by móc zakosztować takiego niezwykłego życia. Nie jest to książka tego rodzaju, która czyta się sama. Już sama grubość [840 stron] szykuje nas na kilka dni lektury. Powieści historyczne są specyficznie i potrzeba czasu, aby się w nie zagłębić i nie zgubić. Mimo tego Córki Wawelu przeczytałam w tempie prawie ekspresowym. Jeżeli się wahacie, to nie potrzebnie, bo to naprawdę bardzo zajmująca historia. Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach to piękna, fascynująca i wspaniała opowieść o kobietach żyjących w XVI wieku. Opowieść, której nie znajdziecie na lekcjach historii, ale którą możecie poznać dzięki takim książkom jak ta. Życie na dworze, wokół niego, opisy Krakowa z jego zabytkami i uliczkami, to tylko niektóre tematy, o których przeczytacie na kartach tej książki. Napisaną z rozmachem powieść Anny Brzezińskiej polecam z czystym sumieniem wszystkim, którzy chcą się dowiedzieć czegoś więcej o minionych czasach, a także tym, którzy pasjonują się historią w ogóle. Zdecydowanie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
04-09-2017 o godz 20:47 Dominika Ławicka dodał recenzję:
"Córki Wawelu..." - fenomenalna powieść Anny Brzezińskiej Uwielbiam Kraków i przynajmniej raz w roku muszę odwiedzić to miasto. Moim ukochanym miejscem jest oczywiście Wawel i zupełnie nie przeszkadzają mi tłumy turystów, a wręcz przeciwnie, bardzo się cieszę, że wawelskie wzgórze przyciąga ludzi z różnych stron świata. Wawel jest dla mnie miejscem magicznym i jak dziecko cieszę się ilekroć przekraczam jego bramy. Pałac królewski, wieże, baszty, mury obronne, kościoły, dziedziniec arkadowy wciąż robią na mnie niesamowite wrażenie, czego dowodem są setki zdjęć, które posiadam. I tylko mój mąż zastanawia się, po co to wszystko, skoro większość fotografii jest do siebie łudząco podobna. Trudno nie przyznać mu racji, co absolutnie nie powstrzymuje mnie przed robieniem kolejnych zdjęć. Bardzo długo mogłabym rozpływać się w zachwycie nad zabytkami Krakowa i korci mnie, by jeszcze postukać w klawiaturę i wyczarować kilka ochów i achów na temat siedziby polskich władców. Ale i tak trochę się jeszcze pozachwycam, jednak przede wszystkim wspaniałą książką Anny Brzezińskiej, "Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach", która już niedługo, bo 14 września, ukaże się w księgarniach. Regina wyrusza do Krakowa pełna nadziei na lepsze życie, ale szybko okazuje się, że czasem marzenia nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Wprawdzie służba u cenionego słodownika nie należy do ciężkich, ale ten wymaga od prostej dziewczyny czegoś więcej. Wkrótce na świat przychodzi mała dziewczynka, której wygląd niepokoi Reginę. Kobieta nie potrafi zaakceptować dziecka i jedyna myśl, jaka przychodzi jej do głowy, to zabicie córki. Ale losy Dosi potoczą się zupełnie inaczej i gdyby tylko jej matka potrafiła przewidywać przyszłość zobaczyłaby, jak karlica przechadza się po wawelskich komnatach, rozmawia z córkami królowej Bony i tuli do snu jej wnuczęta. A czytelnik, na ponad ośmiuset stronach fascynującej lektury, ma okazję zobaczyć Polskę Jagiellonów oczami kobiet i przekonać się, jak ważną rolę odegrały w historii Polski. Poza tym główna bohaterka powieści, czyli Dosia nie jest postacią fikcyjną. Karlica była ulubienicą Katarzyny, jednej z córek królowej Bony. Cieszyła się również zaufaniem samej królowej, która zezwalała na uczestnictwo Dosi w spotkaniach z politykami. Wykształcona i przebiegła karlica odegrała bardzo istotną rolę na dworze Jagiellonów i najprawdopodobniej uchroniła królewnę Katarzynę przed utratą tronu, zaś na pewno przed śmiercią. Przeczytałam tę książkę w błyskawicznym tempie i chylę czoła nie tylko przed ogromną wiedzą autorki, ale również przed jej niebywałym talentem do opowiadania. "Córki Wawelu..." zachwycają już od pierwszego rozdziału i naprawdę ciężko oderwać się od lektury. Anna Brzezińska oddaje w ręce czytelników książkę, którą można czytać, jak podręcznik do historii i arcyciekawą powieść z fabułą osadzoną w dobie renesansu. "Córki Wawelu..." traktują o Jagiellonach, obyczajach panujących na królewskim dworze i Krakowie, który od wieków jest jednym z najważniejszych punków na mapie Polski. Ale to również, a może przede wszystkim opowieść o kobietach, koronowanych głowach i zwykłych śmiertelniczkach. Renesansowy Kraków, dynastia Jagiellonów, korowód barwnych postaci, polityczne gry o tron, spiski, pałacowe intrygi i Dosia, inteligentna karliczka, która trwale zapisała się na kartach historii Polski. Dominika Ławicka http://matkapolkaczytajaca.blox.pl/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
12-09-2017 o godz 13:48 Monika Lewandowska dodał recenzję:
Córki Wawelu” to moje pierwsze spotkanie z Anną Brzezińską, mimo że autorka znana jest szerszej publiczności za sprawą powieści z gatunku fantasy, z którym w zasadzie nie było mi do tej pory po drodze. Tym razem pisarka opublikowała powieść historyczną, dotyczącą Dynastii Jagiellonów. Czy ta zmiana jest korzystna? Ciężko mi to określić. Jednak zdecydowanie mogę polecić jej lekturę. Myślę, że głównym adresatem tytułu są czytelniczy lubiący książki historyczne, choć inni też znajdą w tej publikacji wiele ciekawych wątków. Książka „Córki Wawelu” opowiada losy ostatnich Jagiellonów, niekiedy nazywanych Polskimi Borgiami. W szczytowym okresie byli jedną z najpotężniejszych dynastii w Europie. Anna Brzezińska w swojej najnowszej publikacji poświęciła przede wszystkim miejsce dla spisania losów kobiet związanych z tym rodem. Przyznaję, że to właśnie ten mocny kobiecy akcent w powieści zafascynował mnie najbardziej. Wydarzenia z Wawelu za czasów Królowej Bony, Anna Brzezińska opisuje z perspektywy Doroty, córki służącej. Dosia zostaje powiernicą i służącą Katarzyny Jagiellonki. Służki jak wiadomo potrafiły być dobrymi obserwatorkami dworskiego życia, jego wzlotów i upadków, skandali i intryg, czasem również upadków. W książce znajdziemy wiele ciekawych informacji dotyczących Zofii, Katarzyny i Anny, młodszych córek Zygmunta i Bony, a także Izabeli i Jadwigi. Księżniczki to tylko niektóre z kobiecych postaci, o których losach dowiemy się z wielu stronic książki. Wszystkie są niezmiernie ciekawe. Na niektóre z tych kobiet, można spojrzeć w zupełnie inny sposób, niż powszechnie się je przedstawia. Dzięki tej książce, czytelnik ma szansę nadrobić lub poszerzyć szkolne wiadomości i to z rozmachem, na ponad ośmiuset stronach. Oczywiście nie wszystkie wydarzenia mają potwierdzenie w materiałach źródłowych, część z nich to fantazja autorki, chociaż kto wie :) Jak już pisałam, wcześniej nie miałam do czynienia z publikacjami Anny Brzezińskiej, ma ona jednak dość specyficzny styl pisarski, który mnie urzekł. Z jednej strony jest prosty i łatwy w odbiorze, z drugiej natomiast, ma w sobie coś bardziej złożonego, jakby z szerszą perspektywą i umiejętnością budowania wspaniałego klimatu. Polecam. Warto poświęcić tej książce swój czas :) www.kochamciemojezycie.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
28-02-2019 o godz 16:13 Patrycja dodał recenzję:
Anna Dorota Brzezińska urodziła się 8 czerwca 1971 roku w Opolu. Jest absolwentką Instytutu Historii KUL oraz absolwentką i doktorantką mediewistyki Central European University w Budapeszcie. Pracę magisterską pisała na temat staropolskiej magii, natomiast praca doktorska dotyczy wizerunku królowej polskiej w XVI wieku. Trzykrotna laureatka Nagrody im. Janusza A. Zajdla. Debiutowała w 1998 roku opowiadaniem A kochał ją, że strach opublikowanym w Magii i Mieczu. Za tą publikację otrzymała nagrodę Zajdla. Również została uhonorowana tą nagrodą za powieść Żmijowa harfa i za opowiadanie Wody głębokie jak niebo. Przenosimy się do czasów renesansowego Krakowa, a dokładnie na Wawel. Na dworze panuje Zygmunt I Stary i jego druga małżonka Bona Sforza. Historia rozpoczyna się od przedstawienia Reginy. Z powodu braku środków materialnych zostaje wysłana na służbę do wielkiego miasta. Dostała się do mistrza Bartłomieja właściciela słodowni. Zajmowała się kuchnią i opieką nad dziećmi chlebodawcy. Pewnego dnia została wykorzystana seksualnie przez mistrza Bartłomieja i zachodzi w ciążę. Rodzi dziewczynkę, która jest karłowata i wątła, otrzymuje imię Dorota. Renata zostaje wyrzucona z dzieckiem i musi sobie radzić sama. Otrzymuje schronienie u prostytutek. Regina ginie w pożarze, a Dosię większość ludzi miało ją za dziwoląga. Było to spowodowane jej karłowatością. Wychowuje się na dworze raz z córkami Zygmunta Starego. Poznaje obyczaje jakie tam panowały i przygotowuje się do roli dwórki. Kiedy dorasta staje się prawą ręką królewny Katarzyny i pomaga jej w pokonywaniu przeciwności losu, jakie napotyka królewna będąc żoną Jana III Wazy, późniejszego króla Szwecji. Jest to książka historyczna, która wciąga już od pierwszej strony. Dobre wykształcenie i oczytanie autorki tworzy świetną fabułę powieści. W lekturze są zawarte prawdziwe źródła historyczne. Przez co można samemu pogłębić swoją wiedzę. Historia dworu, zdrady i intrygi są widziane oczami kobiet. Uświadamia nam jaka była rola płci żeńskiej w renesansie. Jestem pod ogromnym wrażeniem Córek Wawelu. Bardzo się cieszę, że takie pozycje książkowe są na rynku czytelniczym, przez co coraz głośniej mówi się o czasach dawnej Polski.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Cicho, cichutko Karpowicz Ignacy
4.7/5
28,74 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zjadacz czerni 8 Grochola Katarzyna
4.2/5
29,39 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czuły narrator Tokarczuk Olga
3.8/5
28,29 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Historia pszczół Lunde Maja
4.3/5
30,71 zł
48,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Bajki robotów Lem Stanisław
4.5/5
19,20 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bieguni Tokarczuk Olga
3.7/5
24,88 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokora Twardoch Szczepan
3.8/5
28,84 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ogrodowe przebudzenie Reynolds Mary
4.6/5
37,05 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Solaris Lem Stanisław
4.5/5
24,98 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Wysoki Zamek Lem Stanisław
5/5
22,59 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Królestwo Twardoch Szczepan
4.1/5
29,39 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król Twardoch Szczepan
3.9/5
28,90 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Śnieżna siostra Lunde Maja
4.4/5
38,33 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Księgi Jakubowe Tokarczuk Olga
3/5
49,02 zł
74,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.