Coraz większy mrok (okładka miękka)

Oferta empik.com : 28,21 zł

28,21 zł 39,90 zł (-29%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Hoover Colleen Książki | okładka miękka
28,21 zł
asb nad tabami
Dusse Karsten Książki | okładka miękka
30,73 zł
asb nad tabami
Brzezińska Diana Książki | okładka miękka
30,73 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Verity Crawford, sławna autorka thrillerów, zostaje sparaliżowana wskutek tragicznego wypadku. Jej mąż zatrudnia pisarkę Lowen Ashleigh, by dokończyła bestsellerową serię książek chorej żony.

Podczas przygotowań do pracy w posiadłości Crawfordów Lowen w stosie notatek znajduje niepublikowany dotąd materiał. Tekst, który miał na zawsze pozostać tajemnicą, okazuje się wstrząsającą spowiedzią Verity.

Odkrywając sekrety autorki, Lowen coraz bardziej pogrąża się w mroku i niebezpiecznie zbliża się do jej męża Jeremy’ego. Aż w pewnym momencie staje się częścią życia Crawfordów, jeszcze bardziej niepokojącego niż thrillery Verity...

Szokująca opowieść o małżeństwie, obsesji i manipulacji.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Coraz wiekszy mrok

Tytuł: Coraz większy mrok
Autor: Hoover Colleen
Tłumaczenie: Grzegorzewski Piotr
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-06-19
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 207 x 140
Indeks: 32345346
 
średnia 4,5
5
130
4
51
3
15
2
2
1
5
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
102 recenzje
1/5
03-12-2019 o godz 14:03 ajli dodał recenzję:
Ogromnym i w moim mniemaniu rażącym nadużyciem jest nazywanie "Coraz większego mroku" Colleen Hoover thrillerem (i mniejsza już o dopełnienie "psychologiczny"); bowiem początek fabuły przypomina mi nic innego jak banalny wstęp do literatury erotycznej, a potem wcale nie jest lepiej. Charaktery czy to Lowen, czy Jeremy'ego nie są nawet delikatnie nakreślone, a ich znajomość od pierwszego spotkania na ruchliwej ulicy Nowego Jorku dąży wyłącznie do jednego celu: konsumpcji. Ba, cała autobiografia Verity obraca się w zasadzie wokół seksu, a raczej "pieprzenia" i robienia laski z połykiem, oraz domniemanej nienawiści do własnych latorośli. Nie kupuję żadnej z relacji pobieżnie przedstawionej w tej powieści, a tym bardziej nie kupuję listu autorstwa Verity, który stanowił swoisty plot twist poprzedzający ostatni rozdział. No właśnie... Czyżby Lowen wykazała się skrajną głupotą zatajając pewne informacje przed Jeremy'm, by chronić swoją patchworkową rodzinę? Pozostaje mi jedynie domniemywać, iż szybko skończy się jej "miesiąc miodowy", a podstępny niepokój i naprędce stłumione wątpliwości, będą jej towarzyszyć już zawsze. Cóż, taka karma. Zdecydowanie nie polecam, Pozycja dla najwierniejszych fanów Colleen lub jako ciekawostka, ukazująca jak NIE powinno się pisać thrillera.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
31-07-2019 o godz 16:36 Anonim dodał recenzję:
Książka mocno wciągająca, czytałam jednym tchem. Końcówka nieprzewidywalna.. A po przeczytaniu byłam w lekkim "szoku". Jak dla mnie kolejna książka autorki zdała egzamin. Rewelacja :)
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
03-08-2019 o godz 18:53 Agnieszka Kaniuk dodał recenzję:
W tej książce do końca niczego nie można być pewnym. Bo kiedy już jesteśmy przekonani, że wiemy wszystko, a nawet myślimy sobie, że leżąca i sparaliżowana, Verity zasłużyła na to, co ją spotkało, nagle dosłownie jeden zwrot akcji, który wbije Was w fotel burzy zupełnie wszelkie motywy i argumenty, na podstawie których wyrobiliśmy sobie takie, a nie inne zdanie o tej kobiecie potworze. I co się wtedy dzieje? Wy zbieracie szczęki z podłogi i nie wierząc samym sobie, zastanawiacie się, czy naprawdę przeczytaliście to, co przeczytaliście, czy to tylko wytwór Waszej wyobraźni. Ta książka to genialny thriller psychologiczny, który zaczyna się mocnym akcentem, a potem z każdą kolejną stroną zostajemy wciągnięci w „Coraz większy mrok" nie tylko rodzinnych tragedii, sekretów i tajemnic, ale przede wszystkim mrok ludzkiej psychiki, który może zniszczyć wszystko, co wartościowe i piękne. To niesamowity rollercoaster emocji, które rosną wraz z rozwojem fabuły, a my czekamy tylko na kulminacyjny punkt, kiedy ta bomba wreszcie wybuchnie i nasze oczekiwania zostają sowicie wynagrodzone, bo samo zakończenie dosłownie rozwala system. Nie twierdzę, że w książce pewnych rzeczy nie można się domyślić. Oczywiście, że można, ale zakończenia na pewno nie jesteście w stanie przewidzieć. Cóż więcej mogę Wam powiedzieć o samej książce. Nie muszę chyba mówić, że Colleen Hoover, do tej pory znana była z pisania cieszących się ogromną popularnością romansów i oczywiście w tej książce wątek ten również się znalazł. Jednak nie jest on dominujący, a stanowi ciekawe dopełnienie całości fabuły. Jestem przekonana, że książkę przeczytacie w mgnieniu oka, ponieważ fenomenalny pomysł na fabułę w połączeniu z ciekawymi i wyrazistymi kreacjami bohaterów, a dodatkowo zwroty akcji, zaskoczenie i atmosfera mroku podsycona napięciem to idealny przepis na książkę, o której długo nie zapomnicie. Autorka udowodniła, że nigdy nie należy szufladkować twórców, bo mogą nas oni nie raz zaskoczyć. Doskonale odnalazła się w nowym dla siebie gatunku. Mam ogromną nadzieję, że ta odmiana nie była tylko epizodem w jej karierze twórczej, bo ja z niecierpliwością czekam na kolejny thriller psychologiczny, który jest moim ulubionym gatunkiem literackim, a może na jeszcze zupełnie inną odsłonę twórczości autorki. Wiem, że na moim blogu odwiedzają mnie osoby, które również piszą własne książki. Uważam, że powinny one poznać historię opisaną na kartach tej książki, ponieważ może być ona swego rodzaju przestrogą, aby nie pozwolili sobie na przekroczenie cienkiej linii między fikcją, a rzeczywistością, prawdą, a kłamstwem, tylko po to, by zadowolić czytelników i aby ich książki nie schodziły z pierwszych miejsc na listach bestsellerów, ponieważ za wielką sławę życie może wyegzekwować od nich naprawdę wysoką cenę, tragiczną w skutkach. Co tu dużo mówić. Gorąco polecam Wam tę książkę, a na zakończenie powiem Wam tylko jedno. Po jej przeczytaniu, przeprowadzając wywiad z autorem, będziecie bali się zadać jedno z najczęściej zadawanych przez nas blogerów książkowych pytań, a mianowicie: „Czy opisane w danej książce wydarzenia mają swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości, czy też są tylko fikcją literacką”? Możecie mi wierzyć, teraz już wiem, że czasami lepiej nie być zbyt dociekliwym i nie zadawać tego pytania dla własnego dobra. Im mniej wiesz, tym spokojniejszy jesteś. https://kocieczytanie.blogspot.com/2019/08/mroczna-strona-sukcesu.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
12-09-2019 o godz 10:09 Katarzyna Wadecka dodał recenzję:
"Ta książka okaże się tak obrzydliwa, że będziecie chcieli o niej jak najszybciej zapomnieć. "... "Mimo to... mimo moich ostrzeżeń... sięgniecie po nią, bo jesteście tym, kim jesteście. Ludźmi. Ciekawskimi. Czytajcie więc dalej." To było GE-NIAL-NE ❤️ Książka jest nieodkładalna! Od pierwszych stron zaciekawi każdego. A później robi się już tylko ciekawiej. Przyznam szczerze, że nie czytałam jeszcze nic co choć w najmniejszym stopniu przypominałoby tą książkę! Najlepsze jest jednak zakończenie! ❤️ Gdy wiemy już wszystko! Nagle bum!!! Okazuje się, że cała historia może nie być tak oczywista! Co jest kłamstwem, a co prawdą? Czy autobiografia Verity to tylko fikcja literacka? Książkę idealnie podsumowuje autorka : "Jedno jest pewne: Verity była mistrzynią kłamstwa. Pytanie tylko, kiedy tak naprawdę kłamała." ❤️❤️❤️ Polecam z całego serca każdemu ❤️❤️❤️ #jako_taka_matka
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
30-07-2019 o godz 15:38 zetbasia dodał recenzję:
Thriller psychologiczny. Lowen - mało znana pisarka dostaje propozycję pracy. Ma dokończyć serię thrillerów znanej pisarki - Verity, która uległa wypadkowi i nie wróciła do zdrowia, nie ma z nią kontaktu. Lowen przy okazji przeglądania notatek w gabinecie Verity znajduje maszynopis zatytułowany "Autobiografia". Zaczyna czytać i wszystko od tej chwili będzie inne niż do tej pory. Lowen jest przerażona, czuje się zagrożona. Martwi się też o męża Verity, który stał się jej bliski. Czyta się bardzo szybko, bo wciąga od pierwszej strony, nie ma tutaj zbędnych opisów czy dialogów o niczym. Lektura autobiografii Verity jeży włosy na karku. Zakończenie zaskakujące, daje do myślenia. Warto przeczytać. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
26-08-2019 o godz 14:23 Anna Staniszewska dodał recenzję:
Genialna pozycja. Pochłonęła mnie całkowicie. Do końca nie wiadomo co jest prawdą a co fikcją. Główna bohaterka tak mnie intrygowała, że nie mogłam się oderwać od tej książki. Wzbudziła we mnie cały wachlarz emocji. Dawno nie trafiłam na tak świetnie napisana pozycję. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
11-07-2019 o godz 10:18 bupepa dodał recenzję:
Bardzo słaba książka. Zakrawa o grafomanię. Słaby wątek, przewidywalny od 3 strony. Jako harlequin może by uszła, ale nie jak thriller.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
16-03-2020 o godz 12:17 Anonim dodał recenzję:
Rewelacja! Nic więcej nie trzeba pisać. Książka trzyma w napięciu i wciąga od pierwszej przeczytanej strony.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
3/5
12-10-2019 o godz 11:05 Klaudia Pacak dodał recenzję:
Ksiazka bardzo srednia. Byc moze mialam wygorowane oczekiwania po przeczytaniu tylu pozytywnych recencji.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
20-06-2019 o godz 15:36 Dorota Grabowska dodał recenzję:
„Tam, dokąd zmierzamy, nie ma światełka w tunelu. To ostatnie ostrzeżenie. Przed nami coraz większy mrok.” Nadchodzi Colleen Hoover, jakiej jeszcze nie znacie. Pisarka znana z wyciskających łzy powieści z gatunku romans oraz „New Adult” tym razem zdecydowała się na napisanie thrillera psychologicznego. Czy to była dobra decyzja? Zdecydowanie tak! Choć z jej książkami wydanymi wcześniej dopiero się zapoznaje, przeczytałam jedynie „Wszystkie nasze tajemnice” (jak ja płakałam nad zakończeniem!) a „Slammed” leży od roku na półce (ekhm ten brak czasu), to najnowsza książka „Coraz większy mrok” zrobiła na mnie ogromne wrażenie i bardzo się cieszę, że autorka otworzyła się na nowe dla niej gatunki. Lowen jest pisarką thrillerów, jednak nie odniosła zbyt wielkiej sławy. Jest introwertyczką, którą onieśmielają spotkania z fanami, autorką borykającą się z problemami finansowymi. Pewnego dnia uśmiechnie się do niej szczęście. Dostanie propozycję, by dokończyła bestsellerową serię Verity Crawford, sławnej pisarki thrillerów. Pisarka przeżyła groźny wypadek samochodowy i niestety została sparaliżowana. Lowen ma ogromne wątpliwości, czy będzie w stanie sprostać tak trudnemu zadaniu, ostatecznie zostaje przekonana przez męża pisarki – Jeremy’ego. Dodatkowo mężczyzna proponuje jej, czas spędzony na przygotowaniu do pracy spędziła w ich posiadłości. Tak się też staje i bohaterka ma szansę przejrzeć wszystkie materiały i notatki w gabinecie Verity. Lowen przypadkowo natknie się na nieopublikowany dotąd materiał – autobiografię Verity. Tekst, który miał na zawsze pozostać tajemnicą, okazuje się wstrząsającą spowiedzią autorki. Z każdym kolejnym rozdziałem Lowen coraz bardziej pogrąża się w mroku, a to, czego się dowiaduje, w jakiś sposób zbliża ją do Jeremy’ego. Lowen ma także wrażenie, że Verity tak naprawdę symuluje swoje kalectwo. Czy to możliwe? Cóż ja mogę o tej książce napisać? Jej przeczytanie zajęło mi jeden dzień, bo nie wybaczyłabym sobie, gdybym musiała czekać na poznanie zagadki. Mimo pogłębiającego się mroku – ciekawość po prostu mnie zżerała. Choć książka wciągnęła i zaintrygowała mnie już na samym jej początku, to miałam dość spory problem z postacią Lowen. Do tej pory sama nie wiem, czy ją lubię, czy też nie. Bohaterka dostała szansę od losu i postanowiła z niej skorzystać. Męża Verity poznaje w dość niespotykanych okolicznościach. Okaże się także, że wypadek Verity nie jest jedynym nieszczęściem, które spotkało Jeremy’ego. Czy jego rodzina od zawsze skazana jest wyłącznie na tragedię? Wszystkie sceny dotyczące Lowen oraz jej przygotowania się do pisania serii były ciekawe, lecz to, co przyciągnęło moją uwagę i nie mogłam się skupić na niczym innym, to autobiografia Verity. Nieopublikowany materiał jest mroczny, nie raz cisnęły mi się na usta same przekleństwa i włos na głowie mi się jeżył, bo sceny są momentami bardzo drastyczne i zapierają z niedowierzania dech w piersi. Wyłaniający się obraz postaci Verity można krótko podsumować jednym słowem – psychopatka. Wraz z Lowen będziemy zagłębiać się w ten materiał i nie tylko główną bohaterkę zacznie dopadać paranoja. Muszę przyznać, że chodziło mi po głowie pewne rozwiązanie i gdy w ostatnim rozdziale autorka zaserwowała nam taki twist, który zmieni odbiór całej książki, to z moich ust wyrwał się triumfalny krzyk: „Wiedziałam!”. I wtedy z przerażeniem uświadomiłam sobie, że to już koniec książki, a ja wciąż mam mnóstwo pytań i wątpliwości. Do tej pory myślę, co będzie dalej, jak postąpi Lowen. „Coraz większy mrok” to jedna z tych książek, które pochłaniają do reszty. Choć jest w niej pełno mroku i tragicznych wydarzeń z przeszłości i nie czyta się o nich lekko i łatwo, to mimo wszystko książki nie da się odłożyć. Zostaniemy wciągnięci w pewnego rodzaju grę i do samego końca nie będzie wiadomo, kto tutaj jest górą. Została ukazana tutaj obsesja i manipulacja kimś, kogo się kocha. Do czego może się posunąć człowiek, by osiągnąć swój cel? Co może zrobić, by druga połówka kochała go najmocniej? Czy ukochana osoba może być ważniejsza nawet od własnych dzieci? Eksperyment Hoover z thrillerem psychologicznym uważam za udany i choć pojawią się tu sceny erotyczne, to nie przeszkodziły mi one w odbiorze książki. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-06-2019 o godz 16:32 charlotte dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga http://whothatgirl.blogspot.com/2019/06/coraz-wiekszy-mrok-colleen-hoover.html Troszeczkę obawiałam się sięgnąć po nową książkę Hoover, zwłaszcza że ostatnio zawodzę się na jej nowościach. Dla odmiany autorka napisała też thriller psychologiczny, a że ja rzadko czytam taki gatunek, to podwójnie się bałam. Całe szczęście, wszystko było daremne, bowiem lektura okazała się świetna. Pochłonęła mnie od początku, a na sam koniec sprawiła, że skończyłam czytać, nie dowierzając w ostatnie rozdziały. Jak się tak dłużej zaczynam zastanawiać to nie wiem, co z tego było prawdziwe. Verity jest sparaliżowana wskutek wypadku samochodowego. Nie reaguje na bodźce, nie odzywa się, wszyscy sądzą, że jest rośliną. Tak naprawdę nie do końca zdają sobie sprawę z tego, co się z nią dzieje. Wcześniej była pisarką, odnoszącą sukces. Jeremy opiekował się żoną i postanowił zatrudnić inną pisarkę, by ta mogła dokończyć serię żony. Lowen poznał już wcześniej przez przypadek - w dodatku w przykrych okolicznościach. Patrząc na całokształt tej historii (i nie chcąc spojlerować) to muszę powiedzieć, że pomimo tego, co go spotkało i co zrobił, zachował się dobrze. Choć jeśli czytaliście już tę książkę, to pewnie myślicie - jak tak można mówić, skoro próbował TO zrobić? Wydaje mi się, że targały potem nim wyrzuty sumienia, choć na zewnątrz pokazywał złość, że się nie udało. Nie dziwię się też, że zaczął coś czuć do Lowen. Może było to z początku pożądanie, ale dziwicie się mu? To człowiek, odizolowany od świata, który poświęca się synowi i chorej żonie. Lowen również jest pisarką, ale nie jest tak znana jak Verity. Dopiero co zmarła jej matka, pierwszy raz wyszła do świata, a życie w zamian daje jej widok śmierci. Nienajlepsze pierwsze wyjście z domu. W ten sposób poznaje właśnie Jeremy'ego, z którym, jak się potem okazuje, ma służbowe spotkanie. I choć jest sceptycznie nastawiona do całego tego pomysłu, to się zgadza. Nawet zgadza się wprowadzić do ich posiadłości. Kiedy przegląda notatki Verity, natrafia na jej autobiografię, która...jest przerażająca. Powiem szczerze, że każdy kolejny rozdział był co raz gorszy...Nie sądziłam, że można być tak kimś mocno uzależnionym od kogoś i w między czasie kogoś innego nienawidzić. Lowen nie zdradza mężczyźnie, że znalazła ten materiał. Sama czyta go zawzięcie, odkrywając kolejne sekrety Verity. A w między czasie zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Lowen zaczyna nawet podejrzewać, że Verity to wszystko udaje. Nie wie, czy już wariuje, czy to może jednak prawda. Kiedy zbliżamy do końca to czytelnik utwierdza się w przekonaniu: ha! Tak myślałam! Wiedziałam to! Bo podczas lektury łatwo nabrać podejrzeń, które się potwierdzają. Ale kiedy czytamy kolejne strony, szczęka nam opada i nie wiemy, co tak naprawdę się wydarzyło. A sam Jeremy okazuje się nie być taki święty, na jaki by się wydawał. Czy potrafię zrozumieć zachowanie Jeremy'ego? Za pierwszym razem - chyba tak. Za drugim? Nie jestem już taka pewna, choć przez chwilę myślę podobnie. Ale kiedy przeczytałam to, co przeczytała Lowen, to nie potrafię zrozumieć jej zachowania. Mam wrażenie, że pochłonął ją jej własny mrok. Jestem świeżo po lekturze i się zastanawiam, czy Verity faktycznie była taką manipulantką, za jaką się ją uważa na sam koniec. Powiem szczerze, że naprawdę nie wiem, co sądzić o tym, co się tam wydarzyło. Jestem w kropce. Muszę jednak przyznać, że Hoover jako autorka thrilleru psychologicznego dla mnie sprawdziła się świetnie. Nie sądziłam, że przeczytam książkę w jeden wieczór. Naprawdę, gorąco Wam polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-06-2019 o godz 10:11 Book_slaughter dodał recenzję:
Lowen Ashleigh jest pisarką, która nie cieszy się zbyt dużą popularnością. Ledwo wiąże koniec z końcem. Jest dosyć lękliwą oraz introwertyczną postacią. Nie dla nie niej publiczne występy. Kiedy jej manager dzwoni do niej z propozycją pracy, nie waha się - idzie na spotkanie. W końcu potrzebuje pieniędzy. Jednak podczas negocjacji waha się. Miałaby za zadanie dokończyć serię thrillerów Verity Crawford. Popularnej serii, na koniec , której czeka wiele osób. Jeremy - mąż Verity przekonuje ją jednak aby przyjęła tą propozycje. Tak jak ustalono, wprowadza się na kilka dni do domu Crawfordów. Tam szokuje ją obraz autorki, która po wypadku nie potrafi nic zrobić samodzielnie - nie ma z nią kontaktu. Wręcz przeraża ją to. Jednak decyduje się podjąć zadania. Podczas przeszukiwania notatek Verity odnajduje maszynopis zatytułowany Autobiografia. Ciekawość zwyciężą i zagłębia się w lekturze, wpadając w coraz to większy mrok jaki tkwi w duszy Verity. Jednocześnie coraz bardziej zbliża się do męża autorki poczytnych thrillerów. Zaczyna coraz bardziej bać się niepełnosprawnej kobiety. Ale przecież w takim stanie nie może jej zagrozić...prawda? Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Colleen Hoover. Nie miałam pojęcia czego się spodziewać. Szczególnie ,że pisze głównie romanse. Tutaj pokazała się w nowej odsłonie w postaci thrillera psychologicznego. Postać Lowen naprawdę zapadła mi w pamięć. Bardzo sympatyczna, lękliwa pisarka, która nie wierzy we własne umiejętności. Polubiłam ją między innymi dlatego, że spokojnie można się z nią utożsamić. Bo kto czegoś nie napisał czy narysował i nie miał wątpliwości co do tego czy jest wystarczająco dobre? Dziewczyna zakochuje się w mężu Verity mimo licznych prób zatajenia tego uczucia. Ich romans rozwija się powoli, realistycznie nie ma niepotrzebnych skoków, gdzie zastanawiasz się kiedy to się stało, czy coś mnie ominęło? Jednocześnie pisarka jest coraz bardziej przerażona autobiografią niepełnosprawnej kobiety. Poznaje jej najmroczniejsze, największe tajemnice, których wolałaby nigdy nie przeczytać. Zastanawia się czy Verity nie bazowała czarnego charakteru ze swoich książek na sobie. Jednak nie może przestać czytać maszynopisu. Zaniepokojona wkracza w świat, o którym trudno zapomnieć. Colleen Hoover bardzo dobrze ukazała obsesje, manipulacje kimś kogo się kocha. Co człowiek może zrobić, aby druga połówka kochała ich najmocniej. Bardziej niż własne dzieci. Pewne sceny są szokujące, wręcz przerażające do czego zdolna jest kobieta aby osiągnąć swój cel. Ile może trzymać w sobie nienawiści wobec niewinnej istoty. Jednocześnie postacie są bardzo prawdziwe, realistyczne. Spokojnie możemy spotkać takich ludzi na ulicy. Zakończenie jest równie szokujące, trzeba chwili po przeczytaniu aby wszystko sobie poukładać w głowie. Czy Verity tak dobrze wciela się w rolę czarnego charakteru ze swoich książek, ponieważ od zawsze nim była? A może nie? Nie wiesz co jest prawdą, a co nie. Czy cały czas czytelnik był ofiarą manipulacji? Co się właściwie wydarzyło? Colleen Hoover ma specyficzny styl pisania ,który mi się spodobał. Książkę czyta się szybko - nie można się od niej oderwać. Nie ma tu miejsca na nudę. Autorka spróbowała czegoś nowego i ja to kupuje. Na pewno sięgnę po inne książki Colleen. Polecam! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-06-2019 o godz 08:59 Anonim dodał recenzję:
"Tak właśnie bywa, gdy doświadczy się najgorszego. Szuka się tych... tych, którym było gorzej... i wykorzystuje się ich do tego, by poczuć się lepiej z własnymi doświadczeniami". Colleen Hoover i thriller? Czy to może się udać? Oczywiście! Dawno nie czytałam tak niepokojącego, intrygującego i absorbującego thrillera, który zapewniłby mi nieliczoną ilość wrażeń i emocji! Takie książki chce się czytać! Niezmiernie się cieszę, że Colleen podjęła się tego zadania i napisała coś ponad romans! Ta historia na długo pozostanie w mojej głowie i w sercu! Verity Crawford dotychczas była sławną autorką thrillerów, ale wskutek wypadku nie jest w stanie mówić ani poruszać się o własnych siłach. Przykuta do łóżka walczy o każdy, kolejny dzień życia. Mąż Verity, Jeremy, postanawia zatrudnić pisarkę, Lowen Ashleigh, by ta, dokończyła bestsellerową serię książek chorej żony. Kiedy Lowen przeprowadza się do posiadłości nowo poznanego mężczyzny, aby w pełni skupić się na powierzonej pracy, w stosie notatek znajduje niepublikowany dotąd materiał. Szybko okazuje się, iż tekst, który znalazła to nic innego, jak autobiografia Verity. Lowen nie może się powstrzymać i zaczyna ją czytać. Z każdym kolejnym rozdziałem jest coraz bardziej wstrząśnięta, zszokowana i zdziwiona. Przyswajana treść wywołuje w niej wiele silnych emocji, nad którymi momentami ciężko jej zapanować. Co jest prawdą, a co tylko iluzją? Jak zakończy się ta historia? Czy Lowen może czuć się bezpiecznie w domu Crawfordów? "Dom wibruje jakąś niepokojącą energią". Ta książka jest znakomita! Jestem pod ogromny wrażeniem, jak Colleen Hoover zgrabnie i misternie utkała fabułę, która zadziwia i szokuje bogatą, ekscytującą i niepokojącą warstwą wydarzeń. Mnóstwo tu tajemnic, niedomówień oraz komplikacji. To powieść, w której nie zabrakło skrupulatnej i wyrazistej analizy uczuć, myśli i zachowań głównej bohaterki. Dzięki czemu jej portret psychologiczny zyskuje na wiarygodności i autentyczności. "Coraz większy mrok" to kompozycja strachu, niepewności, kłamstw, bólu, straty, pożądania i namiętności. To thriller, który zaskakuje, uzależnia i powoduje, iż czyta się go jednym tchem. Niejednokrotnie miałam wrażenie, iż jestem naocznym świadkiem kolejnych wydarzeń, że znajduję się w samym epicentrum fabuły. Każdą kolejną stronę czytałam z ogromny zaangażowaniem i zachłannością, by jak najszybciej poznać jej finał. Lecz to, co przeczytałam na końcu wprowadziło mnie w lekki stan odrętwienia. I choć jeden z elementów utkanej fabuły przewidziałam, to jednak to, w jaki sposób autorka postanowiła na końcu zmanipulować czytelnikiem przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Trudno było mi jednoznacznie stwierdzić co jest prawdą, a co kłamstwem! Takie wydanie Colleen Hoover uwielbiam i chce więcej! "Czasami spojrzenia dwojga osób są tak intensywne, że wywołuje to wstrząs. Zmusza do odwrócenia wzroku". REASUMUJĄC: "Co raz większy mrok" to niebywale intrygująca, uzależniająca i niepokojąca książka, która zmusza szare komórki do szukania rozwiązań i zastanawiania się kto jest tym dobrym, a kto złym. Jednocześnie skłania do refleksji nad złożonością i dwoistością ludzkiej natury. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-06-2019 o godz 09:39 Lustro Rzeczywistości dodał recenzję:
"Coraz większy mrok" to samodzielny projekt Colleen Hoover i zarazem pierwsza książką, którą autorka udostępniła w Internecie. Dlaczego? Czy wydawca nie chciał inwestować w tak ryzykowny projekt? Czy treści zawarte w książce są zbyt odważne na komercyjny rynek książki? A może popularna pisarka postanowiła po prostu poeksperymentować? Jakiekolwiek nie byłyby jej motywacje, bardzo się cieszę, że powieść ta ujrzała światło dzienne i dziękuję wydawnictwu Otwartemu za odwagę. Moi drodzy, książka ta, to prawdziwy, gęsty mrok, w najczystszej postaci. Czegoś takiego na pewno nie spodziewaliście się po cudownie emocjonalnej, delikatnej i ciepłej Collen, która zazwyczaj pisze powieści przesycone emocjami. Mądre, romantyczne, czasem bolesne, ale zawsze niosące z sobą jakąś nadzieję. Takie, które koją serce lub chociaż sprawiają, że przez chwilę na twarz wypływa szczery uśmiech. Jednak pisząc "Coraz większy mrok" musiała znajdować się wyjątkowo blisko Tarryn Fisher – "władczyni mroku" i obserwatorki piętnującej najbardziej wstydliwe wady człowieka. W fabule widać wyraźny wpływ mrocznej przyjaciółki, ale charakterystyczny styl pisania pozostał ten sam. To dlatego przez kolejne strony płynie się lekko, mimo ogromnego ładunku emocjonalnego. Powieść zaskakuje dojrzałością i jest przeznaczony dla dorosłych, dojrzałych czytelników, traktując o małżeństwie, rodzicielstwie i granicach miłości (czy takie w ogóle istnieją?). Szokuje detalami i zwrotami akcji, jest realistyczna, brutalna (co czasem staje się nie do zniesienia z powodu rozbudowania motywu krzywdzenia dzieci). Poza tym sporo tutaj scen erotycznych nie mających nic wspólnego z romantyzmem, napięcia między bohaterami i atmosfery grozy rodem z niezłego, kobiecego thrillera. Co ciekawe, po przewróceniu ostatniej strony przychodzi czas na swoisty dysonans: z jednej strony Hoover mocno przekombinowała i sprawiła, że historia stała się niewiarygodna ale z drugiej strony, autorka wskazała kierunek, w jakim może pójść doprowadzony do ostateczności człowiek. Na koniec pojawia się też pytanie, kto tak naprawdę był czarnym charakterem? Nikt? A może wszyscy? Uwielbiam zakończenia, która pozostawiają czytelnika w rozdarciu. Colleen Hoover pisząc historię Verity i Lowen zrobiła jeszcze coś – sprawiła, że poczułam wyrzuty sumienia. Dlaczego? Ponieważ niczym marionetka zachowałam się dokładnie tak, jak chciała – oceniłam bohaterów na podstawie poszlak, które sprytnie podsunęła mi pod nos. A musicie wierzyć, że w konstruowaniu fabuły autorka okazała się mistrzynią. Już dawno nic mnie tak nie zaskoczyło i nie wytrąciło z równowagi, choć nadal nie mogę uwierzyć, że słodka Colleen odnalazła w sobie tak wielkie pokłady niepokoju i mroku. Powieść jest po trosze studium umysłu pisarza, ale o tym już musicie przekonać się sami. "Coraz większy mrok" posiada wszystkie cechy dobrej powieści: świetny styl, zaskakujące zwroty fabuły, doskonale wykreowanych bohaterów, niesztampowym pozbawiony lukru romans, stałe napięcie, dynamiczną akcję i garść refleksji na koniec. Czytajcie, nawet jeśli do tej pory uważaliście autorkę za powieściopisarkę dla ckliwych nastolatek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-07-2019 o godz 23:46 światromansów dodał recenzję:
Colleen Hoover wszyscy znamy i kochamy z jej emocjonalnych, poruszających romansów, górujących na listach bestsellerów na całym świecie. Więc co dzieje się, gdy autorka postanawia po raz pierwszy w życiu napisać thriller psychologiczny? Otóż dostajemy mroczną historię, której zakończenie nie sposób przewidzieć, historię, która szokuje i mrozi krew w żyłach. Ja nie jestem zwolenniczką thrillerów (chyba, że na ekranie), ale skoro mowa o mojej ulubionej autorce, jaką jest CoHo, to oczywiście nie mogłam sobie odmówić. "Verity", a raczej "Coraz Większy Mrok" od miesięcy cieszy się ogromną popularnością i rewelacyjnymi opiniami na zagranicznych portalach i nie ukrywam, długo wyczekiwałam polskiej premiery, żeby móc osobiście sprawdzić o co takie halo. Ale czy królowa romansów podołała innemu gatunkowi? Historia zaczyna się w momencie, kiedy pisarka Lowen Ashleigh dostaje propozycje ukończenia bestellerowej serii thrillerów autorstwa Verity Crawford, która wskutek tragicznego wypadku została sparaliżowana i osobiście nie będzie w stanie napisać trzech ostatnich książek. Jednak w tym celu musi przez moment zamieszkać w domu Verity z jej mężem i synem, aby w pełni zanurzyć się w umyśle Verity i przeszukać jej gabinet w poszukiwaniu materiałów do książek. Podczas wizyty w posiadłości Lowen odnajduje nieopublikowany dotąd tekst, który na zawsze miał pozostać tajemnicą. Niepokojąca treść przyprawia o ciarki i sprawia, że bohaterka zaczyna inaczej patrzeć na rodzinę, u której pomieszkuje. W międzyczasie Lowen niebezpiecznie zbliża się do męża Verity, Jeremiego. Przyznam się bez bicia, że ja sięgając po tę książkę nie wiedziałam o niej nic. Sięgnęłam po nią całkowicie na ślepo, aby mieć jak największe zaskoczenie. I już od pierwszej, dość obrazowej i makabrycznej sceny, nie potrafiłam się od tej książki oderwać. A im dalej, tym bardziej byłam zaintrygowana. Colleen Hoover dała nam szansę na wejście w umysł samej Verity, chociaż historia teoretycznie opowiadana jest oczami Lowen. Wplątanie w fabułę tekstu Verity, która opowiadała historię swojego życia w surowym, mrocznym stylu, bez jakiegokolwiek koloryzowania, było moim zdaniem najlepszą częścią tej książki. Im dalej brnęłam, tym bardziej się stresowałam, w którą stronę to wszystko idzie. I chociaż miałam swoje podejrzenia i teorie, autorka nieźle mnie na sam koniec zaskoczyła. Samo zakończenie czytałam kilkakrotnie, aby się upewnić, że wszystko dobrze zrozumiałam i niczego nie przeoczyłam. Za samo zakończenie należą się autorce ogromne brawa. "Coraz Większy Mrok" udowadnia, że warto dać Colleen Hoover szansę, bo gwarantuję wam, zakończenie was zszokuje. Nie da się ukryć, że historia Verity, Lowen i Jeremy'ego jest niezwykle intrygująca, niejasna i w końcu szokująca. Niełatwo stworzyć coś nieprzewidywalnego, a tutaj Colleen Hoover spisała się na medal. Polecam! Recenzja z bloga http://weronikarecenzuje.blogspot.com/2019/07/colleen-hoover-coraz-wiekszy-mrok.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-06-2019 o godz 19:21 Lucyna Tomoń dodał recenzję:
Po książki Colleen Hoover sięgam w ciemno, niemal bezkrytycznie. Nawet jeżeli któraś z nich nie zachwyca mnie tak, jak te ulubione (Maybe someday, Ugly love i ostatnio Wszystkie nasze obietnice), to szybko o tym zapominam i z zapartym tchem czekam na kolejne pomysły autorki. Kiedy Wydawnictwo Otwarte napisało do mnie z propozycją zrecenzowania pierwszego thrillera Colleen, z niecierpliwością czekałam na przesyłkę. Lowen jest autorką thrillerów. Niedawno zmarła jej matka i popadła w finansowe kłopoty. Propozycja kontynuacji bestsellerowej serii spada na nią jak grom z jasnego nieba. Wraz z nią Jeremy, mąż pierwszej autorki serii. Verity jest sparaliżowana, nie może dokończyć swojej sagi. Jeremy zaprasza Lowen do świata Verity, wpuszcza do jej gabinetu, by tam, na podstawie zapisków pierwszej autorki, pisarka mogła dokończyć jej dzieło. Tragiczna śmierć dwóch córek Verity i Jeremy'ego nabiera dla Lowen zupełnie innego znaczenia, kiedy ta odkrywa autobiografię Verity. Gdybym nigdy wcześniej nie czytała żadnej książki Colleen, w ogóle nie dałabym tej historii szansy. Postawiłabym ją po środku linii pomiędzy romansem a thrillerem. Nie wiem, czy czytałam wcześniej coś podobnego. Historia Verity jest straszna, a to, co zaczyna dziać się w jej domu, przerażające. Bardzo dużo w niej jednak seksu, romansu. To zupełnie nie pasuje mi do thrillerów, które czytałam dotychczas. Paradoksalnie jednak, bardzo napędza fabułę. Książka wzbudziła we mnie skrajne emocje. Od takiego normalnego u Hoover szybszego bicia serca, związanego ze świetnie poprowadzonym wątkiem miłosnym, do szczerego strachu i niemałego obrzydzenia w związku z takim thrillerowym, czystym, niewyobrażalnym złem. Historia galopuje w szybkim tempie, nie jest w żadnym stopniu przegadana. Czytałam z zapartym tchem i gdyby nie ograniczenia czasowe, z pewnością pochłonęłabym ją w jeden wieczór. Nie wiem nawet, czy nie była trochę...za krótka? Chętnie poczytałabym ją dłużej, bo emocje, które we mnie wzbudzała, warte byłyby dłuższego czasu. Zakończenie... kompletnie rozbija wszystko, czego czytelnik dowiedział się wcześniej. Do teraz nie wiem, kto tak naprawdę okazał się być tym najczarniejszym charakterem. Wiedziałam, aż do samego zakończenia. Jego otwarta forma, świetne wykorzystanie samego faktu istnienia fikcji literackiej, zostawia czytelnika z szeroko otwartymi oczami i...pytaniem, na które chyba musi odpowiedzieć sam. Gdzie kończy się literacka kreacja, a zaczyna rzeczywistość, której można zaufać? Świetna. Chciałabym móc wykasować ją z głowy i móc przeczytać na nowo. To nadal stara Hoover, tylko w trochę mroczniejszej odsłonie. Mam ogromną nadzieję, że autorka spróbuje swoich sił w gatunku ponownie, czekam z niecierpliwością! Lucyna Tomoń/ https://today-ornever.blogspot.com/2019/06/coraz-wiekszy-mrok-colleen-hoover.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-07-2019 o godz 14:44 tygrysica dodał recenzję:
O „Verity”, a raczej o „Coraz większy mrok” po raz pierwszy usłyszałam na długo przed polską premierą. Zagraniczni fani Colleen Hoover głośno donosili, że jedna z najbardziej poczytalnych na świecie autorek romansów oraz powieści new adult postanowiła spróbować swoich sił w całkiem innym gatunku i wypadła świetnie. Jako wielka fanka jej twórczości nie wyobrażałam sobie, że miałabym nie sięgnąć po jej pierwszy thriller psychologiczny, w szczególności po tak pozytywnych opiniach. Obawiałam się jednak, że mimo doskonałego warsztatu literackiego Hoover nie uda się tak łatwo odnaleźć w tego typu literaturze. Na szczęście moje obawy okazały się bezpodstawne. „Mimo to... mimo moich ostrzeżeń... sięgniecie po nią, bo jesteście tym, kim jesteście. Ludźmi. Ciekawskimi.” „Coraz większy mrok” to książka, która w typowy dla tej autorki sposób wciąga od pierwszej strony. W tym przypadku jednak zupełnie nie spodziewałam się, że tak właśnie będzie. Myślałam, że skoro Hoover dopiero stawia swoje pierwsze kroki w tym gatunku to będzie popełniać błędy, jak każdy debiutujący autor. Nie mogłam się jednak bardziej pomylić. Hoover ku mojemu zaskoczeniu doskonale poprowadziła tutaj fabułę. Od pierwszej strony stopniowo budowała napięcie, wprowadzała niepokojący klimat grozy oraz wodziła niczego nieświadomego czytelnika za nos, przez bardzo długi czas. Przyznam szczerze, iż przez większość książki trwałam w przekonaniu, że wiem co ukrywa Verity oraz co tak naprawdę wydarzyło się w ich domu. Przez co na sam koniec kompletnie nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. To zakończenie było naprawdę mocne, kontrowersyjne i przede wszystkim rozkładające na łopatki. W mojej głowie zapanował po nim jeden wielki mętlik. „Po śmierci Chastin mój świat stanął na głowie (...) A gdy umarła Harper, skończył się.” „Coraz większy mrok” na pewno nie jest doskonały thrillerem psychologicznym, do jakiego mogą być przyzwyczajeni miłośnicy tego gatunku. Nie mniej jednak jest to naprawdę szokująca, intrygująca i co najważniejsze przyjemna lektura, od której nie można się oderwać. Gwarantuje Wam, że historia Verity na długo pozostaje w pamięci, choć po jej przeczytaniu czytelnik ma więcej pytań niż odpowiedzi i nie jest już pewien co było kłamstwem, a co prawdą. Osobiście z przyjemnością sięgnę po kolejne thrillery Hoover. Uważam, że jak na debiut w tym gatunku wypadła ona naprawdę dobrze. „Coraz większy mrok” polecam przede wszystkim fanom twórczości autorki, myślę że największą przyjemność z tej lektury będę czerpać właśnie oni. Ostrzegam jednak, że jest to coś całkowicie innego od tego do czego przyzwyczaiła nas Colleen Hoover. Aleksandra Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Coraz większy mrok” autorstwa Colleen Hoover. Więcej na : http://tygrysica.tumblr.com/ oraz https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-06-2019 o godz 10:17 goszaczyta dodał recenzję:
Dość długo czytałam najnowszą książkę Colleen Hoover i to nie dlatego, że mi się nie podobała, bo podobała tylko jakoś straciłam chęci do czytania. Autorka niejednokrotnie zachwyciła mnie swoją książką, dlatego nie mogłam pominąć thrillera psychologicznego w jej wykonaniu, który swoją drogą wyszedł jej genialnie, tylko, że ja jednak wolę czytać jej romanse. "Coraz większy mrok" opowiada historię Verity Crawford - sławnej autorki thrillerów, która wskutek tragicznego wypadku zostaje sparaliżowana i całkowicie traci kontakt z rzeczywistością. Jej mąż postanawia zatrudnić słabo znaną pisarkę - Lowen Ashleigh, której zadaniem będzie dokończenie bestsellerowej serii Verity, która swoim fenomenem kupiła sobie miliony fanów. Tym sposobem Lowen trafia do domu Crawfodów, by przyjrzeć się bliżej zapiskom Verity i zdecydować jak dokończyć tę serię. Przypadkowo dziewczyna trafia na dziennik autorki, który w rzeczywistości okazuje się być spowiedzią Verity. Ta lektura zawiera wstrząsające fakty z życia Verity, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego. Lowen coraz bardziej pogrąża się w mroku odkrywając historię Verity i w pewnym momencie odkrywa dramatyczną tajemnicę... Ciężko uwierzyć w czyjeś dobre intencje, gdy na każdym kroku odkrywamy mrok drugiej osoby. Verity to jak dla mnie bardzo skomplikowana i nieoczywista postać. Poznajemy ją z perspektywy spisanej historii, którą czyta Lowen. Właśnie ta lektura najbardziej przeraża czytelnika i sprawia, że na ciele pojawia się gęsią skórka. Jej myśli i poczynania dają wiele do myślenia i z tyłu głowy kielkuje się myśl, że Verity przez swoje postępowanie zasłużyła na taki los, jaki ją spotkał. Nic dziwnego, że Lowen po poznawaniu Verity czuła, że pochłania ją coraz większy mrok. Dziewczyna była przerażona, no każdy by był, gdyby odkrył coś takiego i nie wiedziała co zrobić ze zdobytą wiedzą o Verity. Czuła, że traci rozum, a chora pisarka ukrywa jakiś potworny sekret... Ta książka to wybuchowa mieszanka strachu, złości i niedowierzania. Wiele razy miałam ochotę rzucić ją w kąt i już więcej nie czytać, ponieważ Verity mnie naprawdę przerażała. Jednak skończyłam ją i przyznam, że zakończenie tej historii to jakaś pomyłka. Jak można jednym końcowym zdaniem zburzyć moją ocenę. Obawiałam się bardzo lektury tej książki, ponieważ Colleen Hoover to jedna z moich ulubionych autorek romansów. I z jednej strony byłam bardzo ciekawa jak poradzi sobie z thrillerem psychologicznym, a z drugiej obawiałam, że ta historia kompletnie nie przypadnie mi do gustu. Nie ukrywam, że do teraz zastanawiam się nad oceną tej książki. Po dłuższym namyśle stwierdzam, że wolę czytać jej romanse, ponieważ w tej historii nie odnalazłam Hoover, którą tak lubię. Niemniej jednak "Coraz większy mrok" to bardzo dobra książka, którą mogę polecić innym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-06-2019 o godz 10:17 Recenzje w duecie dodał recenzję:
a książka doszczętnie mnie pochłonęła. Rozwaliła na łopatki! Zostałam totalnie zmanipulowana i wykorzystana! Do tej pory jak sobie pomyślę o tych wszystkich wątkach jestem w szoku! Po prostu uwielbiam Colleen! Za co? Za to, że nie wstydzi się pisać wprost o tym co nas krępuje. Nie boi się z naciskiem akcentować wulgarne słowa i zawsze trafia w punkt! A ponieważ robi to tak autentycznie to ma niesamowitą siłę przebicia. Tym razem mamy do czynienia z dojrzałą powieścią. Autorka bardzo niepozornie wprowadza nas w mrok jakiego doświadczają bohaterowie. Poznajemy Lowen - pisarkę, która wydaje się być niepewna podjętej decyzji o kontynuowaniu książek Verity. Dostaje wolną rękę i może dowolnie przeszukiwać jej biuro. Potrzebuje znaleźć punk zaczepienia od którego może rozpocząć pisanie ostatnich tomów. Postanawia skorzystać z okazji i zamieszkać w domu Crowfordów. Trafia tam jednak na ukrytą w kartonach jej autobiografię i mimo tego, że nie powinna zaczyna się zagłębiać w świat mrocznych sekretów Verity. Odkrywa szokujące wyznania, opisy mrożące krew w żyłach i myśli godne nie jednego psychopaty. Każdy dzień spędzony w domu Crawford'ów wciąga ją w niepokojącą lekturę wyznań pisarki, przynosi zaskakujące niespodzianki i sprawia, że Lowen zaczyna się zbliżać do męża Verity. Jaka jest prawda i czy ta cała sytuacja nie jest kolejną manipulacją? Jak kończy się powieść sławnej autorki thrillerów? "Tam dokąd zmierzamy nie ma światełka w tunelu. To ostatnie ostrzeżenie. Przed nami coraz większy mrok." Jestem pod ogromnym wrażeniem tej powieści! Jeżeli jesteście fanami twórczości autorki, to nie spodziewacie się po Niej czegoś takiego. Dla mnie Colleen to nadal autorka najlepszych New Adult jakie czytałam, które owszem wiązały się z tematyką trudnej i bardzo doświadczonej młodzieży, ale jednak były to miłości świeże i niewinne. Natomiast tutaj?! WOW! Tutaj nie ma niczego słodkiego. Dostajemy powieść, która w ostatnim rozdziale wbije nas w fotel i zostawi bez tchu... Autorka z każdą kolejną powieścią pokazuje, że jest dobra w tym co robi . Jej styl się nie zmienia. Pisze konkretnie, nie mydli nam oczu niepotrzebnymi akapitami. Dostajemy wszystko podane tak, że chłoniemy każde napisane przez Nią słowo. "Coraz większy mrok" to powieść, która Was zaskoczy. Staniecie się jej ofiarą. Będzie Was stopniowo wciągać we wszystkie opisane emocje od cierpienia po złość i bezradność. Nie będziecie wiedzieli kto był ofiarą a kto oprawcą... by ostatecznie ze zdumieniem odkryć zakończenie tej historii. A robi wrażenie! Ogromnie polecam i cieszę się, że autorka próbuje się odnaleźć w nowych gatunkach. Wychodzi jej to wyśmienicie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-06-2019 o godz 10:30 Zapatrzona_W_Książki dodał recenzję:
Muszę przyznać, że trochę obawiałam się tego, jak autorka poradzi sobie z tak odmienną tematyką, ale teraz spokojnie mogę stwierdzić, że obawy były zupełnie bezpodstawne. Autorka miała pomysł na fabułę i świetnie poradziła sobie z jego realizacją. Początkowo wydawało mi się, że trzymałam w rękach romans z bardzo nietypowym rozpoczęciem znajomości, ale to tylko sprytna manipulacja autorki. Im więcej stron było za mną, tym bardziej przekonywałam się, że to wszystko jedna wielka gra, w której trudno stwierdzić, która ze stron jest tą dobrą i czy w ogóle taka istnieje. Coraz większy mrok pokazuje, jak zawiły może być umysł człowieka, jaki mrok może skrywać jedna dusza i jak łatwo jest zmanipulować kogoś, gdy bardzo się chce lub gdy my sami pragniemy odpowiedzi i w rozpaczy jesteśmy w stanie przyjąć każde rozwiązanie. Colleen Hoover stworzyła historię, która od pierwszych stron wciąga i nie daje o sobie zapomnieć. Książka jest dopracowana i potrafi zaskoczyć oraz namieszać w myślach i chociaż przewidziałam zakończenie, to uważam, że nie ujmuje to całości, ponieważ po jej zakończeniu czułam szok, analizowałam ją od początku i próbowałam odpowiedzieć sobie na miliony pytań. Prawdziwe brawa należą się autorce za charakterystykę postaci. Jestem pod ich ogromnym wrażeniem. Każda z nich jest taka prawdziwa i żywa, miałam wrażenie, jakbym mogła je za chwilę spotkać. Co ważniejsze ich się nie da rozgryźć do samego końca, a nawet po zamknięciu książki masz wrażenie, że tak naprawdę nie wiesz o nich nic. Pewność, że wiem kto, jaki jest, pękła, jak bańka mydlana i pozostała mi tylko konsternacja, że autorce udało się tak mnie zmylić. Chociaż może nie? Może jest tak, jak sobie to ułożyłam w głowie? Ehh, ta niepewność… Coraz większy mrok pochłonęłam w jeden dzień i nic do mnie nie docierało, gdy byłam w świecie wymyślonym przez autorkę. Colleen Hoover udowodniła, że nie tylko w new adult i romansach radzi sobie dobrze. Thriller psychologiczny w jej wykonaniu może nie wywołuje zbyt mocnych dreszczy, ale sprawia, że umysł pracuje na jak największych obrotach, by dociec, co jest prawdą, a co perfidną manipulacją. Autorka sprawiła, że wczułam się w losy bohaterów i dałam omamić wydarzeniom oraz emocjom w takim stopniu, że po zakończeniu miałam pustkę w głowie i musiałam odetchnąć, przemyśleć, co tak naprawdę myślę o tym tytule. W Coraz większy mrok czuć styl Hoover, jej umiejętność przekazywania za pomocą każdego słowa całej gamy uczuć, nadal wie, jak utrzymać uwagę czytelnika. Jednak widać również, że to zupełnie inna odsłona autorki. Trochę mroczniejsza. Bardziej zawiła. Warta poznania. Zaryzykujesz?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Colleen Hoover

Colleen Hoover to amerykańska pisarka, autorka poruszających powieści o tematyce typowo kobiecej. Zaczęła pisać dla przyjemności, co szybko przerodziło się w sukces. Z powodu powodzenia literackiego porzuciła pracę jako pracownik socjalny, by mogła skoncentrować się na pisaniu kolejnych powieści. Ma na swoim koncie wiele książek, które zostały okrzyknięte wydawniczymi bestsellerami przez New York Times.

Maybe Someday Hoover Colleen
5/5
30,73 zł
44,99 zł
It Ends with Us Hoover Colleen
4.6/5
38,80 zł
44,99 zł
Ugly love Hoover Colleen
4.6/5
25,27 zł
39,90 zł
Layla Hoover Colleen
4.4/5
29,30 zł
44,99 zł
Too Late Hoover Colleen
4.4/5
25,27 zł
39,90 zł
Hopeless Hoover Colleen
4.7/5
35,16 zł
44,99 zł
Maybe Now. Maybe Not Hoover Colleen
4.5/5
26,86 zł
39,99 zł
This Girl Hoover Colleen
4.2/5
17,49 zł
34,99 zł
Gdyby nie ty Hoover Colleen
4.5/5
29,99 zł
39,99 zł
Slammed Hoover Colleen
4.5/5
24,49 zł
34,99 zł
Losing hope Hoover Colleen
4.6/5
30,40 zł
34,90 zł
Maybe Someday Hoover Colleen
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
Hopeless Hoover Colleen
4.7/5
30,99 zł
34,90 zł
Without Merit Hoover Colleen
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
Nagie serca Hoover Colleen
0/5
31,08 zł
44,99 zł
November 9 Hoover Colleen
4.6/5
28,56 zł
39,90 zł
Confess Hoover Colleen
4.6/5
27,25 zł
39,90 zł
Point of Retreat Hoover Colleen
4.7/5
25,90 zł
27,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Napisz i spal Sharon Jones
4.5/5
25,88 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sen o okapi Leky Mariana
4.6/5
30,74 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Materiał na chłopaka Hall Alexis
4.5/5
30,51 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Marionetka Jurga Paulina
4.8/5
27,31 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pestki Ciarkowska Anna
4.4/5
27,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Smak zdrowia Maciąg Agnieszka
5/5
52,26 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom ciało. Home body Kaur Rupi
4.6/5
29,90 zł
44,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Asystentka Tremayne S.K.
4.4/5
24,74 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Układ idealny Szelest Emilia
4.5/5
26,60 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Musisz mi uwierzyć Kent Minka
4.3/5
21,45 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ty Kepnes Caroline
4.1/5
28,29 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Na progu zła Candlish Louise
3.9/5
33,14 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Początek Brown Dan
4.4/5
24,72 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bezwład Barry Jessica
4.5/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Cyfrowa twierdza Brown Dan
4.5/5
13,80 zł
16,90 zł
strona produktu - rekomendacje Rywalka Jones Sandie
4.4/5
27,86 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lokatorka Delaney JP
4.3/5
27,51 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zaufasz mi Brzezińska Diana
4.3/5
29,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Będziesz moja Brzezińska Diana
4.4/5
28,57 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Była/żona Stimson Tess
4.4/5
30,10 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Bezbronne Adams Taylor
4.3/5
30,29 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Troskliwa Wrobel Stephanie
4.4/5
29,49 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Jej pierwszy błąd Jones Sandie
4.3/5
35,89 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje On Brzezińska Diana
4.4/5
30,73 zł
44,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zabijaj uważnie Dusse Karsten
4.4/5
30,73 zł
44,99 zł
strona produktu - rekomendacje Obiecasz mi Brzezińska Diana
4.3/5
27,31 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Ocalałe Sager Riley
4.3/5
29,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Plotka Kara Lesley
4.3/5
28,01 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Rok we mgle Richmond Michelle
4/5
19,95 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Winowajcy Johnsrud Ingar
0/5
30,29 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.