Co mnie zmieniło na zawsze (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 28,43 zł

28,43 zł 37,90 zł (-25%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Smith Amber Książki | okładka miękka
28,43 zł
asb nad tabami
Craig Erin A. Książki | okładka miękka
28,00 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

To nie liceum ją zmieniło. To gwałt.
Pewnego wieczoru najlepszy przyjaciel jej brata – niemal członek rodziny – sprawia, że świat Eden wywraca się do góry nogami. To, co kiedyś wydawało się proste, teraz jest skomplikowane. To, co kiedyś wydawało się prawdą, teraz jest kłamstwem. Ci, których kiedyś kochała, teraz budzą tylko jej nienawiść. Nic już nie ma sensu. Wie, że powinna powiedzieć komuś o tym, co się stało, ale nie może tego zrobić. Więc ukrywa to w sobie, głęboko. Ukrywa też to, kim kiedyś była – bo teraz jest już inna. Na zawsze.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Co mnie zmieniło na zawsze
Tytuł oryginalny: The Way I Used To Be
Autor: Smith Amber
Tłumaczenie: Pawlik Karolina
Wydawnictwo: Wydawnictwo Feeria Young
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 392
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-11-09
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 247 x 145
Indeks: 20159535
 
średnia 4,7
5
24
4
10
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
35 recenzji
5/5
08-11-2016 o godz 17:14 Ksiazkomania dodał recenzję:
Często trudne tematy są omijane w literaturze. Autorzy stawiają na proste i niewinne historie z happy endem. Książka Amber Smith jest inna. „Co mnie zmieniło na zawsze” to poruszająca i jednocześnie przerażająca opowieść o dziewczynce, która mając przed sobą całe życie, w jednej chwili je traci. Traci sens, traci nadzieję. Ktoś jej to brutalnie odbiera, jej świat, jej niewinność. Mimo, że to książka, która porusza trudny temat i którą czyta się z ogromnym bólem duszy, to jestem pewna, że znajdzie ona wielu odbiorców. Bo takich powieści powinno być więcej. Takie powieści ratują…

„Uśmiecham się co prawda, ale coś jest z tym uśmiechem nie tak. Moje oczy mają w sobie coś takiego… jakąś tępą, martwą ciemność. Jakby czegoś we mnie brakowało. Nie umiem powiedzieć czego. Ale ta brakująca część to coś ważnego, coś kluczowego, coś, co zostało mi zabrane.”

Eden jest pierwszoklasistką. Życie w liceum stoi przed nią otworem. I nagle jednej nocy zostaje tego pozbawiona. Najlepszy przyjaciel jej brata wtargnął do jej sypialni w środku nocy i odebrał jej samą siebie. Gwałt i tajemnica z nim związana pozostaje z nią na lata. Eden nie mówi nikomu o tym, co jej się przytrafiło, tłamsi wszystko w sobie. Chce sama poradzić sobie z bólem i nicością, jaki pozostawił w niej Kevin. Rani wszystkich dookoła, kłamstwom nie ma końca, przypadkowy seks jest dla niej ucieczką… ale czy można tak żyć?

„Co mnie zmieniło na zawsze” to trudna powieść. Nie ma w niej owijania w bawełnę, nie ma słodkiej opowieści o miłości. To przerażająca prawda o dziewczynie, która ufała, kochała, a mimo to została bardzo zraniona. Mając niespełna czternaście lat zostaje jej odebrane coś ważnego. Była silna, miła i dobra, a stała się pełna złości i nienawiści. Nie potrafi inaczej jak tylko ranić, oszukiwać, manipulować. To wszystko ubrane jest w słowa, które pozostają w naszej podświadomości i skłaniają do przemyśleń. Przerażające jest to, iż mimo, że autorka zapewnia, że historia przez nią napisana to fikcja literacka, my mamy świadomość, że takie rzeczy dzieją się naprawdę. Wiele dziewczyn nie radzi sobie z gwałtem i odbiera sobie życie. Inne, tak jak Eden, zapadają się w sobie, tracąc się w nienawiści. Są też takie, które otwierają się i dostają pomoc. I właśnie takie książki jak „Co mnie zmieniło na zawsze” powinny być wskazówką dla skrzywdzonych dziewczyn, by nie bały się mówić.

Głowna bohaterka to osoba, która musi żyć z traumą. Boi się powiedzieć prawdy, boi się konsekwencji. Musi żyć blisko swojego oprawcy, w pokoju, w którym doszło do tragedii. Mimo, iż ma szansę na miłość nie umie sobie poradzić z tym uczuciem. Nie umie odnaleźć w sobie pozytywnych emocji. To ją niszczy i niszczy wszystkie jej relacje. Autorka zadbała, by postać Eden była bardzo dobrze nakreślona, wyraźna i realna. Czytając książkę mamy wielką ochotę pomóc Eden, przytulić ją i powiedzieć, że wszystko będzie dobrze. Ta powieść wywołuje bardzo silne emocje.

Bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie zakończenie powieści. Autorka postawiła na nieco odmienny schemat. Jest to dojrzałe, mocne i absolutnie wyciskające łzy zakończenie. Nie ma w nim przesadnego happy endu, który w tym przypadku wypadłby mało realistycznie. Amber Smith w idealny sposób zakończyła tę historię i pokazała prawdziwą siłę głównej bohaterki. Pokazała, jak wiele jest w stanie znieść młoda dziewczyna.

Książka ta powydzielana jest na cztery części. Każda z nich opisuje jedną klasę licealną Eden. Pokazuje etapy jej życie, tego jak zapada się w sobie, jak przestaje radzić sobie ze wszystkim. Autorka starała się pokazać tło tej historii, bohaterów drugoplanowych, jako osoby, które dostrzegają, że z Eden jest coś nie tak, lecz nawet nie przypuszczają, o co może chodzić. Bo po co ściemniać i pisać, że ktoś się domyślił? Byłby to wtedy mało realne, prawda? W prawdziwym życiu nie dostrzegamy takich rzeczy, albo tak jak przyjaciele Eden – widzimy, że coś jest nie tak, ale nie przypuszczamy, że chodzi o coś tak okropnego.

Czytając książkę niejednokrotnie mamy łzy w oczach. A nawet płyną nam one po policzkach. „Co mnie zmieniło na zawsze” to powieść, która ma w sobie bardzo dużo emocji. Czytając ją czujemy się bezradni na okrucieństwo, jakim jest gwałt. Nie możemy nic zrobić, by pomóc głównej bohaterce. Ale czytając takie książki jak ta możemy zrobić wiele. Mówiąc o takich książkach o tak trudnych tematach zdziałamy więcej niż nam się wydaje.

„Co mnie zmieniło na zawsze” to książka, którą czyta się bardzo szybko. Nie zastanawiamy się, czy trzeba coś zrobić, po prostu musimy ją przeczytać do końca, choćby to równało się zarwaniem nocki. Tak było też w moim przypadku. Nie liczył się świat dookoła, liczyła się tylko Eden i jej ból, jej historia. Polecam wszystkim czytelnikom debiut Amber Smith. To bardzo udany debiut, który zasługuje na wyróżnienie i miłe słowa. Autorka postawiła na trudny temat i poradziła sobie z nim perfekcyjnie. Szczerze polecam!
http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-03-2018 o godz 20:36 Zuzia_saja dodał recenzję:
,,Co mnie zmieniło na zawsze” to książka, która już swoim tytułem mówi, że coś zmieni się w nas po jej przeczytaniu – i rzeczywiście tak jest. Mogę o tym poświadczyć. Sama nie zdawałam sobie sprawy, po co tak naprawdę po nią sięgam i jaki to będzie miało na mnie wpływ. Gdy błądziłam między regałami w jednej z moich ulubionych księgarni, szukając kolejnych nowych książek, które pomogłyby mi oderwać się od świata – dostrzegłam gdzieś w głębi, pomiędzy wszystkimi innymi książkami znanych i cenionych autorów – jeden bestseller, o którym wcześniej nie słyszałam, tym bardziej o autorce, która napisała tę pozycję. Okładka wywołała u mnie uczucie, które towarzyszy nam, gdy widzimy biednego, zbłąkanego i skrzywdzonego psa – mamy ochotę go wziąć ze sobą do domu – dlatego ją przygarnęłam. Dostrzegłam w profilu dziewczyny, która ukazał mi się na okładce – tragedię, krzywdę, niemoc oraz nieobecne patrzenie w przestrzeń, które w pełnowymiarowy sposób, komponuje się z tym, o czym mogłam też przeczytać w opisie książki na tylnej okładce – potrzebie rozmowy, o tym, co siedzi głęboko w nas i może stanowić wielki problem. Co mam zrobić, gdy nie czuję się bezpiecznie w swoim własnym domu? Jak mam zasnąć na swoim własnym łóżku po czymś takim? Jak powiedzieć komukolwiek o brutalnie odebranej mi niewinności, gdy wiem, że i tak nikt nigdy by mi w to nie uwierzył? Jak żyć, gdy nienawiść nie pozwala stawić ani jednego kroku na przód…? Z takimi pytaniami trudzi się przez prawie cztery lata - czternastoletnia Eden, która nie jest jeszcze w pełni kobietą, a doznała krzywdy, której nikt, tym bardziej dziecko - nie powinno doświadczyć. Dziewczynka, która położyła się spać szczęśliwa, myśląc o kolejnej zwykłej niedzieli: obudziła się odarta z dzieciństwa. Teraz z lat , które powinny być najpiękniejsze, zostały w niej obrazy z tamtego dnia, które kryje w sobie głęboko. Smith nakreśla nam młodą, samotną dziewczynę, która nie potrafi poradzić sobie z nienawiścią, którą obdarza nawet bliskie jej osoby. Książka jest podzielona na etapy, w których dostrzegamy różne zmiany w jej życiu – przeobrażenia z cichej, niezauważalnej okularnicy, grającej w licealnej orkiestrze, do awanturnicy i buntowniczki. Im bliżej końca, tym bardziej nie rozumiemy wyborów, dróg i decyzji, jakie podejmuje bohaterka, wiedząc ku czemu zmierza. Dlaczego więc mamy ochotę krzyczeć i ciskać w nią piorunami za te karygodne postawy, a pomimo to, rozumiemy powód wszystkich jej działania i to akceptujemy? Dlatego, że sami utożsamiamy się z ofiarą cierpiąc wraz z nią. Amber Smith daje nam popis swojego literackiego kunsztu, podając na złotej tacy - piękną i niezwykle bolesną powieść o temacie, który jest tak rzadko poruszany w Polsce oraz traktowany po macoszemu, co uważam za ogromny błąd. Książka napisana jest w stylu młodzieżowym - nie oznacza to wcale, że jest niedojrzała. Z każda kartką litery, które są na niej, zaczynają nam się rozmazywać, a to za sprawą łez, które spływają niekontrolowanie po policzkach. Sami nie mamy pojęcia, kiedy zaczynamy łkać jak małe dziecko z powodu cierpienia, ból i wielu innych emocji zawartych w utworze. Czujemy się, jakbyśmy sami doświadczyli tego na własnej skórze – może nie w sposób fizyczny, ale duchowy. Pragnę przytoczyć jeden z ważnych i dających do myślenia cytatów zawartych na kartach tej powieści: ,,Prawda jest taka, że obejrzałam wystarczająco wiele filmów w telewizji, aby wiedzieć, że trzeba o tym powiedzieć.” Czy to nie świadczy o tym, że częściej dowiadujemy się jak radzić sobie w takiej sytuacji z filmów niż od rodziny, szkoły czy po prostu ludzi, którzy powinni nas o tym uświadamiać? Jeżeli nikt bliski o tym z nami nie rozmawia, to skąd mamy wiedzieć, czy rzeczywiście o tym mówić? To powoduje, że dostrzegamy problem jaki jest w świecie – ignorowanie problemu trudnego do rozmowy. Problemu, który w Polsce dotyka około 1800 do 2300 nastolatków rocznie. Ogromna liczba, prawda? A my siedzimy cicho, przyczyniając się do powiększania tej liczby, zamiast rozmawiać o problemie. Tego tytułu się nie zapomina. Nie jest kolejną przeczytaną historią, którą odkładamy na półkę - między inne, już przeczytane, książki. Ten utwór niesie pomoc ludziom – tym, których dosięgła podobna forma tragedii i nie potrafią o niej mówić, ale także tym, których nie dosięgła, młodym i starszym – każdemu. Oprócz sensu przenośnego ,,niesienia pomocy” mam też na myśli dosłowny – pod koniec znajduje się krótka notatka od autorki z informacjami, gdzie otrzymamy pożądaną przez nas pomoc i poradę – jest to ogromny plus. Polecam wszystkim z całego serca. ,,Ale te wszystkie ,,może” wirujące mi w głowie sprawiają, że zaczynam myśleć, iż ,,może” jest po prostu jeszcze jednym słowem oznaczającym nadzieję." https://ksiazkadrugamiloscia.blogspot.com Zapraszam po więcej recenzji
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2016 o godz 15:25 #Ivy dodał recenzję:
Rozpoczynając swoją przygodę z [Co mnie zmieniło na zawsze] nie byłam gotowa na to, że tuż po skończeniu tej książki nie będę w stanie otrząsnąć się z emocji, jakie ze sobą niosła. Może wcześniej miałam styczność z tematyką gwałtu, ale nie było mi dane dojrzeć aż tak drastycznych zmian zachodzących w psychice osoby, jak to było w przypadku Eden. Zastraszona przez Kevina nie miała odwagi otworzyć ust i powiedzieć o tym potwornym „sekrecie” nawet najbliższym, bojąc się ich reakcji. Strasznie drżałam o jej życie i oto, jak ono się toczy. Nieraz sama wnikałam w jej skórę i odczuwałam wszystkie nagromadzone w niej emocje. Żyłam jej strachem, cierpieniem, bólem... Byłyśmy wręcz jednością! I chociaż niekiedy myślałam, że jestem w stanie przewidzieć dane zdarzenia to jednak nieraz akcja rozwijała się w całkiem innym kierunku, przy czym zostawałam zaskakiwana – nie zawsze pozytywnie. Naprawdę zaczynałam błagać autorkę, aby ta gehenna dobiegła do mety i pozwoliła dziewczynie odetchnąć świeżym powietrzem. Powietrzem nieskażonym tą przeklętą nocą. Tylko czy Amber Smith zlitowała się nad swoim wyimaginowanym dzieckiem? Tego już nie mogę nikomu zdradzić.
Gdybym napisała, że Eden mnie nie denerwowała to skłamałabym z ogromną premedytacją. Były takie momenty w książce, kiedy chciałam na nią krzyczeć lub złapać za ramiona i mocno potrząsnąć. Jednakże po pewnym czasie zrozumiałam, że to nie byłoby dobre rozwiązanie. Dlatego też mogłam jedynie obserwować jej wewnętrzną przemianę i modlić się o to, by wrócił do niej zdrowy rozsądek. Niestety nadal poznawałam tę gorszą stronę nastolatki. Bolało mnie, jak bardzo się pogubiła i nie umiała odnaleźć tej właściwej drogi. Raniła każdego do tego stopnia, że z przyjaciół tworzyła sobie wrogów, a najbliższa rodzina załamywała nad nią bezradnie ręce. Ale nikt nie potrafił zrozumieć, iż poprzez popadanie z nałogu w nałóg oraz skandaliczne i wulgarne zachowanie dziewczyna wręcz wołała o pomoc! I to z powodu człowieka, którego kiedyś uważała za godnego zaufania. Na całe szczęście (o ile można to tak napisać) ta drastyczna przemiana nie nastąpiła w parę tygodni, a kiełkowała latami. Tym samym kreacja głównej bohaterki została odtworzona naturalnie. Nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie, ile takich prawdziwych wersji Eden chodzi po świecie, naznaczając swoją historię tak okropnymi skazami...
Do tej pory nie jestem w stanie uwierzyć w to, jak najbliższe otoczenie Eden wręcz przyzwalało jej na popadanie ze skrajności w skrajność. Owszem – widzieli ogromne zmiany zachodzące w wyglądzie i zachowaniu nastolatki, ale umieli jedynie odwracać wzrok czy też pouczać. Nawet brat dziewczyny czy jej najbliższa przyjaciółka Mara nie potrafili zadać tak banalnego, a jednocześnie bardzo istotnego pytania: „Czy coś ci się stało?”. W prawdziwym życiu także mamy do czynienia z takim scenariuszem, dlatego też tutaj również autorka spisała się na medal. Od razu widać, że nie tworzyła papierowych postaci, a naprawdę odwzorowała ludzkie zachowanie.
Amber Smith stąpała po dość cienkim lodzie, kiedy zdecydowała się napisać książkę poświęconą trudnej tematyce, jaką jest przedstawienie życia zgwałconej nastolatki. Naprawdę bałam się, że w pewnym momencie wpadnie ona do lodowatej wody i pociągnie to wszystko na samo dno. Na całe szczęście udało jej się przejść na drugą stronę pisarskiego jeziora bez uszczerbku na zdrowiu! [Co mnie zmieniło na zawsze] to książka dopracowana od „a” do „z”, bez dwóch zdań. Historia Eden jest przedstawiona tak realistycznie, iż trudno mi było uwierzyć w to, że tak naprawdę mam do czynienia z fikcją literacką. Włożyła w nią całe swoje serce, za co jej ogromnie dziękuję!
[Co mnie zmieniło na zawsze] wręcz krzyczy o to, abyśmy nie ignorowali niecodziennych zmian w zachowaniu swoich najbliższych. Zawsze starajmy się dociec, co takiego wywołuje u nich melancholię i próbujmy wspomóc ich w walce z tą zmorą. Nie bądźmy także obojętni na krzywdę obcych ludzi. Nawet jeżeli boicie się bezpośrednio zaalarmować to zawsze warto odszukać numerów do instytucji, która może wykonać pierwszy krok ku uldze drugiego człowieka. Nie żyjmy zgodnie z zasadą „człowiek człowiekowi wilkiem”! Być może to kiedyś my będziemy potrzebowali pomocnej dłoni.

Podsumowując:
Chociaż [Co mnie zmieniło na zawsze] może sprawiać wrażenie typowej młodzieżówki, to nigdy w życiu nie odważyłabym się tak określić tej książki. Wywołująca ciarki na plecach i zamęt w głowie, niepozwalająca dość szybko zapomnieć o sobie historia Eden przesiąknięta kalejdoskopem emocji zmusza do refleksji nad własnym życiem. Wręcz nalega na spojrzenie na otaczający nas świat pod innym kątem. Dlatego też porzućcie wszelkie uprzedzenia i czym prędzej sięgnijcie po tę literacką perełkę. Obiecuję, że nie pożałujecie swojej decyzji!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-01-2017 o godz 11:28 addictedtobooks dodał recenzję:
Eden nigdy nie podejrzewała, że jednego dnia jej jak dotąd poukładany świat w jeden chwili może rozpaść się na milion małych kawałeczków. Dziewczyna właśnie miała wraz z najlepszą przyjaciółką Marą iść do liceum, poznać nowych ludzi oraz być może zakochać się w jakimś miłym chłopaku. Jednak pewno wydarzenie burzy wszelkie plany Eden oraz raz na zawsze pozbawia jej niewinności. Wystarczyło pięć minut by całe szczęście oraz radość zostały wyssane z życia dziewczyny, a zamiast tego pojawiła się nienawiść oraz wszechogarniający ból. Jak to możliwe, że człowiek, którego znała już jako mała dziewczynka i który był dla niej prawie jak członek rodziny mógł dopuścić się tak strasznego czynu? Czasami wystarczy chwila, by nasze życie całkowicie wywróciło się do góry nogami. Czy Eden uda się uporać z traumatycznymi wspomnieniami oraz naprawić to, co zostało zniszczone?

”Miało być prosto, miało być łatwo i nieskomplikowanie, ale w ciągu jednej nocy zmieniło się to w kręty, niemożliwy do przejścia labirynt. Zgubiłam się w nim.”

Pewnego wieczoru najlepszy przyjaciel jej brata, który był przez wszystkich traktowany jako członek rodziny zakrada się do sypialni Eden oraz wykorzystuje niewinną oraz bezbronną dziewczynę. Od tamtej chwili nic nie jest już takie jak przedtem, a Eden nie potrafi sama uporać się z tym, co ją spotkało. Dziewczyna ukrywa przed wszystkimi ten sekret i każdego dnia coraz bardziej oddala się od najbliższych jej osób, które nie mają pojęcia, co spowodowało tak nagłe zmiany w zachowaniu Eden. W pewnej chwili dziewczyna zamienia się w kogoś, kim nigdy tak naprawdę nie chciała być – w pełną dystansu oraz pozbawioną wszelkich emocji dziewczynę, której na niczym już tak naprawdę nie zależy. Czy Eden uda się w końcu znaleźć w sobie odwagę i wyjawić swoim bliskim co tak naprawdę się wydarzyło? Czy będzie kiedykolwiek w stanie zostawić przeszłość za sobą i zacząć wszystko od nowa?

”Naprawdę zaczynam lubić ciszę. Została moją sojuszniczką. Rzeczy dzieją się w ciszy. Jeśli nie pozwolisz, żeby cię raniła, może uczynić cię silniejszą, zostać twoją niemożliwą do przebicia tarczą.”

Gwałt odcisnął na duszy dziewczyny piętno, którego Eden w żaden sposób nie jest w stanie się pozbyć. Wszystkie pozytywne uczucia zostają zagłuszone przez gniew na najlepszego przyjaciele jej brata, rodziców i w końcu na siebie za to, że nie miała wystarczająco dużo siły, by obronić się przed zagrożeniem. Pewnego dnia na drodze dziewczyny staje Josh, który jako jedyny jest w stanie sprawić, że Eden choć przez jedną chwilę czuje się bezpiecznie. Jednak czy chłopak będzie w stanie pomóc dziewczynie uporać się z jej przeszłością? Czy po tym wszystkim co spotkało Eden, dziewczyna będzie w stanie jeszcze komuś zaufać i zwierzyć się ze swoich tajemnic? Oraz czy sprawiedliwości w końcu stanie się zadość i jej oprawca dostanie to, na co zasłużył? Czy Eden uda się zwalczyć swoje demony i odzyskać swoje życie?

”Bo teraz już nie pamiętam, gdzie kończą się kłamstwa, a zaczynam się ja. Linie są rozmyte. Wszystko nagle stało się takie poplątane, takie szare, takie niezdefiniowane. Jedyne, co wiem, to to, że sprawy nie poszły zgodnie z planem. Plan był taki, że mi się poprawi, poczuję się lepiej, że osiągnę to z użyciem wszelkich dostępnych mi środków. Ale nie czuję się lepiej. Czuję się pusta. Ciągle pusta i uszkodzona.”

Książka „Co mnie zmieniło na zawsze” to niezwykle poruszająca, jak i chwilami niezwykle smutna opowieść o dziewczynie, którą spotkała ogromna tragedia oraz która nie potrafiła poradzić sobie z krzywdą, jaką zgotował jej człowiek, któremu tak bardzo ufała. Autorka pokazuje walkę Eden z własnymi demonami, które nie dawały dziewczynie o sobie zapomnieć i które bezpowrotnie odmieniły jej życie. Główna bohaterka to niezwykle interesująca postać, która niejednokrotnie potrafi zaskoczyć czytelnika. Mimo że wszystkie wydarzenia nie rozgrywają się w zawrotnym tempie, to i tak nie mogłam oderwać się od tej lektury choćby na chwilę. Ta historia jest aż przesiąknięta smutkiem, który raczej żadnego czytelnika nie pozostawi obojętnym.

Bardzo spodobało mi się to, że autorka nie boi się poruszać trudnych tematów i tworzy niezwykle wzruszającą, jak i bardzo emocjonującą opowieść o tym, jak trudne jest uporanie się z traumatycznymi wspomnieniami oraz jak wielkie piętno potrafią one na nas pozostawić. Lektura tej książki to emocjonalny rollercoaster, który zmusza nas do głębszej refleksji. Cała książka zdecydowanie wywarła na mnie pozytywne wrażenie i z czystym sumieniem mogę polecić tę pozycję każdemu! Jeśli szukacie historii, która wstrząśnie Waszym światem oraz która nie pozwoli o sobie zapomnieć przez długi czas, to zdecydowanie rozejrzyjcie się za tą książką! Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-03-2017 o godz 09:37 katherine_parker dodał recenzję:
Bardzo lubię powieści, które poruszają tak trudne i ciężkie, a zarazem ważne tematy, jakim jest właśnie gwałt, czy przemoc. Zawsze skłaniają mnie one do refleksji lecz dodatkowo interesuje mnie, jak osoba, która stała się ofiarą postrzega to wszystko - jakie są jej uczucia, co siedzi w jej głowie. W końcu, gdy słyszymy o tym, że ktoś został zgwałcony, albo przez długi czas był maltretowany, tak naprawdę poznajemy jedynie punkt widzenia obserwatora całego zdarzenia. Nigdy natomiast nie będziemy sobie w stanie wyobrazić, jak osoba, której to wszystko dotyczy się czuje - a ten ból jest przeogromny. W Co mnie zmieniło na zawsze możemy więc trochę bardziej zagłębić się w odczucia ów ofiary, jaką stała się Eden i zobaczyć, jak na przestrzeni trzech lat od momentu, w którym została zgwałcona przez Kevina, zmieniało się całe jej życie, jak i ona sama. Całą historię poznajemy właśnie z jej perspektywy - to ona wszystko nam tłumaczy i pokazuje, jakie uczucia nią targają. Trzeba przyznać, że Eden to bardzo ciekawa postać. Nie mieliśmy za za bardzo możliwości poznać jej bliżej, jako tej radosnej i nieśmiałej dziewczyny, która nigdy nie sprawiała problemów i robiła wszystko to, co się od niej wymagało. Z krótkich retrospekcji, które sama przywołuje, możemy jednak zauważyć, że zdecydowanie dawna Eden różniła się od tej nowej buntowniczej dziewczyny, której towarzyszymy. Wydawać by się mogło, że taka zmiana, która tam zaszła jest trochę przerysowana, jednak możemy dostrzec, że nie doszło do tego wszystkiego od tak. Najpierw zmiany w charakterze i stylu bycia bohaterki zachodziły łagodnie, gdyż poprzedzone były strachem, jednakże z każdym kolejnym rokiem dochodzi coś więcej i w końcu otrzymujemy buntowniczą i pewną siebie dziewczynę, która z całej siły stara się zamaskować strach i pokazać, że już nie jest tą słabą dziewczynką, która dała się zgwałcić. Jednak czy jest to do końca prawda. Jak dla mnie Eden jest bohaterką nieco kontrowersyjną - polubiłam jej starą wersję, jednak z każdą kolejną kartką książki (czytaj z każdą kolejną zachodzącą w niej zmianą) zaczynała ona denerwować mnie coraz bardziej. Jednak w innych takich sytuacjach zapewne pałałabym do takiej postaci nie tyle co nienawiścią, co zwyczajnie nie darzyłabym jej zbyt wielkim uczuciem. Tutaj natomiast tak nie miałam, gdyż ta poza, którą przyjmuje to jedynie element obronny, pod którym znajduje się zagubiona dziewczyna, która nie wie, jak poradzić sobie z całą sytuacją i robi wszystko, aby tylko choć trochę zapomnieć o tym, co się stało. Co prawda obrała zły kierunek, jednak podejrzewam, że większość z nas albo bardzo mocno zamknęłaby się w sobie, alby postąpiłaby tak, jak Eden. Czytając Co mnie zmieniło na zawsze nie mogłam zrozumieć, dlaczego po pierwsze Eden choć wiedziała, że powinna komuś powiedzieć, że została zgwałcona, to tego nie zrobiła i że nikt z jej bliskich nie zaczął zastanawiać się, dlaczego tak nagle dziewczyna zmieniła się w takim stopniu. Nie wiem, jakbym ja postąpiła w takiej sytuacji (i mam nadzieję, że nigdy nie będzie mi dane się tego dowiedzieć), jednak wydaje mi się, że skoro dziewczyna była świadoma tego, że takie rzeczy należy zgłaszać, to powinna to zrobić, prawda? Tym bardziej, że Kevina przez większość czasu w ogóle nie było w jej mieście, ani się z nią nie kontaktował, ani jej nie groził (oprócz momentu zaraz po tym, jak ją zgwałcił) - praktycznie chłopak nic nie robił. Byłabym w stanie to zrozumieć, gdyby było inaczej, gdyby Eden była osaczona przez osobę jej gwałciciela. Skoro jednak tak nie było, dlaczego dziewczyna nikomu nic nie powiedziała? Nie jest dla mnie też do końca zrozumiałe to, że żaden z członków jej rodziny - czy to jej rodzice, czy brat - ani jej najlepsza przyjaciółka nie zwrócili uwagi na to, jak dziewczyna się zachowywała. Gdy o tym czytałam doszłam do wniosku, że u mnie by to w ogóle nie przeszło - gdy czuję się w jakimś stopniu źle, moja mama od razu orientuje się, że coś jest nie tak. Tym bardziej, że zmiana zachowania Eden była w moim stopniu diametralna. Chyba, że tak jak mówiła Eden, jej rodzice byli tak zaślepieni osobą jej brata, że w ogóle nie dostrzegali swojej młodszej córki... Jeśli chodzi o sposób, w jaki została napisana powieść, muszę powiedzieć, że czytało mi się ją przyjemnie. Autorka nie posługiwała się tutaj zbędnymi opisami miejsc czy uczuć głównej bohaterki. Wszystko zostało odpowiednio wyważone, co sprawiło, że czytanie książki nie było męczące. Co prawda styl autorki nie wywarł na mnie jakiegoś oszałamiającego wrażenia - nic za bardzo nie wprawiło mnie w jakiś wielki zachwyt - jednak z wielką chęcią przeczytałabym kolejną powieść z pod pióra Amber Smith.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-12-2016 o godz 22:52 monweg dodał recenzję:
Gwałt – zmuszenie drugiej osoby do obcowania płciowego, posługując się siła fizyczną, przymusem, nadużyciem władzy, podstępem lub wykorzystując niemożność wyrażenia świadomej zgody przez daną osobę.

Czternastoletnia Eden została zgwałcona. W swoim domu, w swoim łóżku, przez przyjaciela swojego brata, którego traktowała jak rodzinę, i w którym się w skrytości duszy podkochiwała. Dziewczyna nie może po tym dojść do siebie i ma problemy ze znalezieniem się w tej niecodziennej i okropnej dla niej sytuacji. Nie mówi o tym nikomu bo, jak powiedział gwałciciel „kto by uwierzył”. Jest zdana na walkę sama z sobą.
Miało być prosto, miało być łatwo i nieskomplikowanie, ale w ciągu jednej nocy zmieniło się to w kręty, niemożliwy do przejścia labirynt. Zgubiłam się w nim.
Eden, uczennica pierwszej klasy liceum, spokojna nastolatka, która gra w orkiestrze, często staje się obiektem kpin i szykan. Co odważniejsi (i głupsi), uważając, że to śmieszne, dla zabawy, obrzucają ją jedzeniem na stołówce. Eden współtworzy grupę dyskusyjną o książkach, aby uciec przed prześladowaniem. Najchętniej chciałaby zniknąć.

Eden jest ofiarą i nie rozumie dlaczego to się stało. Dlaczego spotkało właśnie ją. To bardzo częste pytania ze strony ofiar przemocy, a gwałt jest przemocą. Dziewczyna prezentuje sobą typowe zachowania dla osoby, która doznała stresu pourazowego. Żyje ze straszną tajemnicą, obwinia siebie, nie może sobie znaleźć miejsca, zamyka się w sobie, czuje zagrożenie i lęk. Zaczynają się kłamstwa, a jedno rodzi kolejne. Eden przestaje się dogadywać z rodzicami, rani swoich bliskich, a najgorsze jest to, że przypadkowy seks nie jest już dla niej problemem. Takie życie to koszmar i w końcu musi coś drgnąć, musi się zmienić.
Moje ciało to komnata tortur. To pierdolone miejsce zbrodni. Wydarzyły się tutaj potworne rzeczy. Nie warto o tym mówić, nie warto tego komentować, nie na głos. Nigdy.
Co mnie zmieniło na zawsze to mądra i bardzo ważna powieść. Niektórym może się wydawać, że temat jest często wałkowany, ale powinien być. Niech kolejne osoby trafią na takie historie, niech zmierzą się z bólem i poniżeniem, jakie staje się udziałem ofiar gwałtów.

Amber Smith snuje swą opowieść nieśpiesznie i tak też, bez pośpiechu powinno się czytać tę książkę. Należy oddać należny szacunek bohaterce dramatu. Choć chwilami o to trudno, bo zachowania dziewczyny nie są jasne, nie są przewidywalne, a momentami wręcz nieznośne. Znajdą się tacy, którzy znielubią Eden za to, co robi, lub czego nie zrobiła. Może nie potrafię postawić się w sytuacji w jakiej znalazła się nastolatka, ale nie chciałabym zamienić się z nią miejscami.
Wymyślam się na nowo. Wszyscy wokół to robią.
Co mnie zmieniło na zawsze to książka, którą czyta się bardzo płynnie, może nawet szybko, choć ja nie umiałam się śpieszyć i często robiłam sobie przerwy, żeby pomyśleć. Już dawno nie czytałam książki, która wywoływała we mnie tak silne emocje, i przy lekturze której potrzebowałam chusteczki.

Ta powieść to debiut Amber Smith. Debiut mocny, bardzo dramatyczny i cholernie udany. Życzyłabym sobie czytać więcej takich debiutantów. Książkę czytało mi się świetnie, ale nie mogę powiedzieć, że przyjemnie, bo tematyka do najprzyjemniejszych nie należy. Autorce udało się uchwycić niezwykle przygnębiający obraz nastolatki, prawie dziecka, radzącej sobie w samotności w niesamowicie trudnym okresie swojego życia. Mamy możliwość obserwować Eden przez cztery kolejne lata i widzieć jej wewnętrzny i moralny upadek.
Naprawdę zaczynam lubić ciszę. Została moją sojuszniczką. Rzeczy dzieją się w ciszy. Jeśli nie pozwolisz, żeby cię raniła, może uczynić cię silniejszą, zostać twoją możliwością do przebicia tarczą.
Co mnie zmieniło na zawsze to świetnie skonstruowana powieść obyczajowa, jest więc dla miłośników właśnie tego gatunku literackiego. Ponieważ główną bohaterką jest nastolatka, to historia ta jest idealna dla młodych czytelników, a szczególnie czytelniczek. Jednak nie jest typową książką młodzieżową. Książka Smith to opowieść, która zmusza do refleksji i nie daje szybko o sobie zapomnieć. Zdecydowanie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-11-2016 o godz 09:59 nieperfekcyjnie.pl dodał recenzję:
Dom powinien kojarzyć się każdemu ze swoistym azylem - miejscem, w którym człowiek czuje się bezpiecznie oraz błogo. Niestety nie zawsze może tak być. Niekiedy jedna sytuacja sprawia, że dom staje się terenem obcym, niechcianym, szkodliwym. Błahe pięć minut może zniszczyć życie... A co Ciebie zmieniło na zawsze?

Często nastolatki zmieniają swoje zachowanie pod wpływem rówieśników, aby przypodobać się im i łatwiej dostosować do konkretnej grupy. W życiu Eden również nastąpiły diametralne zmiany, jednak to nie liceum sprawiło, że jej świat wywrócił się do góry nogami. To gwałt zniszczył jej życie. Gdyby tego było mało, ową krzywdę wyrządził jej najlepszy przyjaciel brata, który od zawsze traktowany był niemal jako członek rodziny. Od tej pory Eden nie czuje się bezpiecznie nawet we własnym domu, bo to w nim doznała okrucieństwa. Frustracja i ból rozlokowują się w niej tak mocno, że główna bohaterka zaczyna zachowywać się zupełnie inaczej niż do tej pory, co wzbudza ogromne zdziwienie wśród członków rodziny oraz znajomych.

Eden z nieśmiałej, zamkniętej w sobie oraz zahukanej szarej myszki przeobraża się w pozornie odważną i nieco zuchwałą dziewczynę, o której zaczyna być głośno z powodów niezbyt pochlebnych, ale dających jej popularność wśród chłopców oraz nienawiść w środowisku dziewcząt. Eden znajduje sposób na chwile oderwanie się od rzeczywistości, odcięcie się od tego, co ją spotkało, jednak jest to słabe i niebezpieczne lekarstwo na rany. Jej relacje z przyjaciółką, znajomymi oraz rodziną zostaje wystawione na niezwykle ciężką próbę...

Główna bohaterka "Co mnie zmieniło na zawsze" nie jest osobą, którą czytelniczki polubią od pierwszej strony. Podejrzewam, że niektórzy nie będą potrafili przecierpieć jej irytującego zachowania naznaczonego niezdecydowaniem, brakiem odpowiedzialności oraz nadmierną dumą. Nie ukrywam, że Eden nie wzbudziła we mnie zbyt wiele ciepłych uczuć, jednak pomimo wszystko - staram się nie oceniać postępowania osób, które dotknęło coś, czego nigdy nie doświadczyłam, ponieważ ferowanie wyroków byłoby zbyt niesprawiedliwe. W zasadzie sądzę, iż nie powinny robić tego nawet osoby, które kiedykolwiek zostały zgwałcone, gdyż każdy z nas inaczej reaguje na doznane doświadczenia, zatem ma prawo do radzenia sobie z tym na własny sposób.

Najwięcej zastrzeżeń mam do skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania nastolatków - przygodny seks, prowadzenie pod wpływem alkoholu oraz po paleniu marihuany. Generalnie "Co mnie zmieniło na zawsze" to książka, której głównymi odbiorcami powinny być młode dziewczyny, jednak boję się, iż mogą zbyt mocno wsiąknąć w postępowanie, o jakim pisze Amber Smith, co może być bardzo niebezpieczne. Ponadto wierzę, że nastoletnie czytelniczki uświadomią sobie, że sposób radzenia sobie z problemami, jaki wybrała Eden, nie jest czymś, z czego warto brać przykład. Do tego zawsze należy dzielić się z kimś własnymi przeżyciami, nawet kiedy są niezwykle bolesne - trzymanie w sobie bólu to coś najgorszego, co możemy uczynić. Dzielmy się nie tylko radościami, ale także troskami - z rodzicami, przyjaciółmi, znajomymi czy nawet obcymi osobami, ale nie zatrzymujmy tego sobie, gdyż takie postępowanie nigdy nie przyniesie pozytywnych skutków.

Losy Eden uświadamiają, że z każdego bagna można wyjść obronną ręką - jest to nadzwyczaj trudne oraz bolesne, ale nie wolno taplać się w nim, wierząc, że już nic dobrego nas nie spotka. Cieszę się, że autorka zrezygnowała z typowego happy endu, jednocześnie przekazując promyk nadziei wszystkim tym, którzy znajdują się w podobnej sytuacji. Polecam tę lekturę głównie nastolatkom, jednocześnie apelując o dużą dawkę rozwagi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-11-2016 o godz 15:10 joasiaaa dodał recenzję:
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym. GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które podejmowałyby się próby przedstawienia tak wymagającego tematu w powieściach docelowo przeznaczonych dla nastolatków. W końcu problem gwałtu należy przedstawić tak, by ująć w nim całościowo bardzo potężny bagaż psychologiczny poszkodowanego, skutki jego narastającej bezsilności i strachu, w końcu reakcję otoczenia. Czy Amber Smith w swojej powieści „Co mnie zmieniło na zawsze” dorzuciła własną cegiełkę, przybliżając nam nie tylko trudną społecznie problematykę gwałtu, ale przede wszystkim portretując realistyczny wizerunek ofiary?

Eden wcale nie zmieniła szkoła czy nagminna bezwzględność rówieśników w codziennych relacjach. Eden zmieniła jedna noc. Zmienił ją gwałt. Z nieśmiałej, zahukanej wręcz nastolatki przeistacza się w zimną, nieczułą kobietę, łamiącą serca przypadkowo poznanych mężczyzn. Ale Eden tylko z pozoru zdaje się być niewzruszona i oziębła. W rzeczywistości, głęboko w trzewiach własnego okaleczonego ciała, skrywa najgorszą tajemnicę. Pewnej nocy bowiem najlepszy przyjaciel brata, odwiedził Eden w jej własnej sypialni, zmieniając spokojne życie dziewczyny w niekończący się koszmar...

Eden, zamiast wyjawić najbliższym trudną prawdę, postanawia ukryć tajemnicę głęboko w sobie, a przede wszystkim stać się z dnia na dzień zupełnie inną osobą. Tłamsząc w sobie toksyczne emocje, zadaje ból nie tylko sobie, ale także swojej rodzinie i przyjaciołom, którzy wielokrotnie wyciągają do niej rękę. Ale czy nieustanne kłamstwa i pozerstwo, w końcu i przypadkowy seks z nieznajomymi, będący tylko swoistą próbą ucieczki, nie okażą się w pewnym momencie na tyle zgubne, by przepełnić czarę goryczy?

Amber Smith w swojej bestsellerowej powieści dokonała czegoś zupełnie niemożliwego: oddała niesamowicie sugestywny, do bólu wiarygodny obraz ludzkiej psychiki, bezwzględnie poturbowanej w wyniku aktu gwałtu. Czytelnik staje się więc niemym świadkiem mrocznej, wyniszczającej przemiany głównej bohaterki, która decydując się na ukrycie mrocznego sekretu, podejmuje się codziennej walki z własnymi demonami, które z każdym kolejnym dniem rujnują dziewczynę od środka. Tak złożona i mocna, miejscami wulgarna, a przy tym jednak wciąż niesamowicie słaba i delikatna osobowość świadczą o ogromnej umiejętności autorki w kreowaniu literackich postaci.

Początkowo nie do końca potrafiłam jednak przyzwyczaić się do częstych przeskoków fabularnych: autorka z jednej sceny przechodziła niespodziewanie w drugą, nie zawierając przy tym pełnego obrazu danego wątku, przedstawiając go jakby tylko w zarysie. Dopiero z końcem lektury odkryłam rzeczywiste zamiary Amber Smith, która w swojej powieści, rezygnując z nadmiernej drobiazgowości, zdecydowała się zawrzeć pewien odcinek czasu z życia bohaterki, który stanowić miał przede wszystkim obraz jej skazanej na porażkę walki.

„Co mnie zmieniło na zawsze” zdecydowanie odróżnia się od innych powieści z gatunku. Nie sposób odnaleźć w tej historii migawek szczęśliwego życia głównej bohaterki. W końcu życie Eden do radosnych nie należało. Nie sposób zresztą odnaleźć w tej opowieści jakichkolwiek przeplatających się z sobą scen goryczy z obrazami dającymi nadzieję lepszego jutra. Ta historia jest gorzka. Jest smutna. Jest trudna i wymagająca. Ale przede wszystkim jest niesamowicie poruszająca, bowiem niesie z sobą ogromną dawkę trudnych do udźwignięcia emocji, które pozostają z czytelnikiem jeszcze na długo po skończonej lekturze. Mówiąc krótko – jestem naprawdę dumna, iż mogę patronować tak niesamowitej książce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2016 o godz 20:20 Nevermore dodał recenzję:
Mam czytelniczy kryzys. Ostatnio z dystansem sięgam po większość tytułów, chyba raczej z rozpędu, niż dlatego, że faktycznie mam na nie ochotę. Nawet mój niezawodny instynkt książkoholika nie wyczuwa ostatnio ciekawych powieści. W końcu mamy już połowę listopada, a ja raptem jednej książce dałam 10 gwiazdek. Aż wreszcie... serce zabiło mi szybciej! W plebiscycie na najlepszą książkę prowadzonym na portalu Goodreads wpadł mi w oko tytuł, który po prostu musiał być genialny. Przed Wami "Co mnie zmieniło na zawsze"!

Na wstępie muszę wspomnieć, że strasznie mi szkoda oryginalnej okładki. Zawsze wolałam metaforyczne grafiki niż dość banalne twarze na okładce. Nie do końca pasuje mi również tytuł - wydaje się dość długi i po prostu brzmi dziwnie. Nic jednak nie było w stanie zepsuć mojego pozytywnego nastawienia.

Nastoletnia Eden właśnie rozpoczyna liceum. Ma jedną, jedyną najlepszą przyjaciółkę i ciężko powiedzieć, że dziewczyny gdziekolwiek przynależą. Ale to nic. Mają siebie nawzajem i nawet, jeśli nie są najpopularniejszymi dziewczynami w szkole, to i tak na swój sposób są szczęśliwe. Eden ma również starszego brata, z którym łączy ją bardzo silna więź. A on z kolei ma najlepszego przyjaciela, który od wielu lat jest niemalże częścią rodziny. Spędza bardzo dużo czasu (w tym noce) w domu swojego kumpla, a dla Eden jest bohaterem, w którym chyba nawet skrycie się trochę podkochuje. Aż do pewnej nocy, kiedy Kevin niespodziewanie pojawia się w jej pokoju...

Wiele jest powieści, które opowiadają o molestowaniu i gwałcie. To trudny, jednak ważny temat, (niestety) nawet dla rówieśników głównej bohaterki. Ważne jest, abyśmy wiedzieli, że trzeba o tym mówić. Eden wie. Jednak, kiedy ma okazję, jeżyk staje jej w gardle. A my, czytelnicy, zaczynamy naprawdę rozumieć, że być może wyznanie prawdy jest dla ofiary o wiele, wiele trudniejsze niż wydawać by się mogło postronnemu obserwatorowi.

"Co mnie zmieniło na zawsze" to obraz autodestrukcji inteligentnej i sympatycznej dziewczyny, która na naszych oczach bardzo się zmienia. Zmienia się w kogoś, kim wcale nie chce być i naprawdę ciężko się na to patrzy. Jednak jakkolwiek nielogiczne decyzje podejmuje, ja i tak w pewnym stopniu ją rozumiem. Amber Smith świetnie nakreśliła psychologiczny portret bohaterki, której świat legł w gruzach, a ona potrafi jedynie coraz głębiej się zapadać.

Ciężko jest mi przypomnieć sobie, kiedy ostatnio uroniłam łzę na książce. Tutaj "uronić" to raczej lekkie niedomówienie. Bo nawet jeżeli nie wzruszy Was pierwsza scena, nawet jeśli powstrzymacie łzy podczas dramatów w środku powieści, to musielibyście mieć serce z kamienia, aby pozostać obojętni na zakończenie tej historii.

Oprócz dramatu jest tutaj też miłość. Uczucie niesamowicie piękne i na tyle silne, na ile to w ogóle możliwej w tego typu opowieści. On, jest o wiele bardziej wyrozumiały niż to przewidujemy, wręcz idealny. Nawet w złe dni jest światełkiem w tunelu i chyba przez to jeszcze trudniej pogodzić nam się z faktem, że Eden już nigdy nie będzie uroczą nastolatką, która mogłaby cieszyć się z trzymania za rękę i dzielić z przyjaciółką sekretem dotyczącym pierwszego pocałunku.

Ta powieść stanie na mojej półce z ulubionymi, najbardziej wzruszającymi historiami, tuż obok "Gwiazd naszych wina", "Wszystkich jasnych miejsc" i "Morza spokoju". Myślę, że każdy powinien przeczytać tę książkę, niezależnie od wieku. Gwarantuję, że tej karuzeli uczuć długo nie zapomnicie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-11-2016 o godz 11:47 Jeanelle dodał recenzję:
To nie jest typowa powieść fabularna. Bo to, co przydarzyło się Eden jest fikcją, ale równie dobrze mogło zdarzyć się naprawdę. To nie jest kolejna opowieść o miłości, w której bohaterowie są po przejściach - to książka o tym, że nie da się poradzić sobie z tak traumatycznym wydarzeniem, jak gwałt. Amber Smith pokazuje, że są autorzy, którzy nie boją się poruszać tak trudnych tematów bez osładzania ich, że jest to kwestia, o której trzeba rozmawiać. Bo istnieją dziewczynki i kobiety, które są właśnie jak Eden, przeżywają to samo, co ona i boją się powiedzieć o tym, co się zdarzyło.

Książka jest podzielona na cztery części, cztery lata, które trwało liceum. Jestem niesamowicie zadowolona, że autorka zdecydowała się na rozłożenie tej historii w czasie, bo dzięki temu czytelnik ma okazję zobaczyć, co się działo w umyśle Eden. Jedna chwila zmieniła jej życie, ale na tym się nie skończyło, bo czas nie zawsze leczy rany, ale sprawia, że stają się one jeszcze dotkliwsze. Dziewczyna tłamsiła w sobie całą tę nienawiść, która nieustannie w niej rosła i sprawiała, że powstała nowa Eden. Taka, która podświadomie wręcz chciała ranić ludzi wokół siebie, żeby poczuli choć ułamek bólu, który ją dręczył codziennie. Odpychała wszystkich, bo nikt nie znał prawdy. I to jest właśnie paradoks - ponieważ nikt nie widział, co się wydarzyło, nikt jej nie rozumiał, a jednocześnie mam wrażenie, że dziewczyna chciała, żeby ktoś się domyślił. Zapytał ją co się stało, przycisnął ją i dał kopniaka, żeby w końcu to z siebie wyrzucić. Tylko, że nikt, łącznie z jej najlepszą przyjaciółką, nawet nie zdaje sobie sprawy, że powinien.

Bo teraz już nie pamiętam, gdzie kończą się kłamstwa, a zaczynam się ja. Linie są rozmyte. Wszystko nagle stało się takie poplątane, takie szare, takie niezdefiniowane. Jedyne, co wiem, to to, że sprawy nie poszły zgodnie z planem. Plan był taki, że mi się poprawi, poczuję się lepiej, że osiągnę to z użyciem wszelkich dostępnych mi środków. Ale nie czuję się lepiej. Czuję się pusta. Ciągle pusta i uszkodzona.

To, co wyróżnia tę książkę na tle innych to fakt, że autorka nie skupia się na szczegółach fabularnych, ale na emocjach, na zbudowaniu realistycznego portretu ofiary gwałtu. Pokazuje, jak bardzo trauma zmieniła Eden i jak reagowali na to jej najbliżsi. Nie ma tu upiększeń, małych pozytywnych fragmentów, które osłodziłyby fabułę - tylko bezkresna otchłań następstw gwałtu, z którymi ofiara stara się pogodzić, a nie potrafi. W jednej chwili wyparowała cała niewinność, całe szczęście - pozostał tylko gniew, nienawiść, smutek, obrzydzenie do samej siebie. Chcąc nie chcąc czytelnik staje się niemym świadkiem, jak Eden stacza się na dno szukając zapomnienia w papierosach, alkoholu, przypadkowym seksie, a nawet narkotykach. Chciałam na nią krzyczeć, żeby powiedziała komukolwiek, poszukała pomocy, a jednocześnie wiedziałam, dlaczego tego nie robi. Chciałam też krzyczeć na jej bliskich, że przecież powinni coś dostrzec, spróbować zrozumieć, dlaczego tak się zachowuje, zamiast oceniać jej zachowanie, tylko że wiedziałam, że oni, w przeciwieństwie do mnie, nie wiedzą, co się stało. [...]

--------------------------------------------------------------
http://zatracona-w-innych-swiatach.blogspot.com/2016/11/recenzja-co-mnie-zmienio-na-zawsze.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-12-2016 o godz 19:15 Iwona_S dodał recenzję:
"Wymyślam się na nowo. Wszyscy wokół to robią."

Jedno wydarzenie może wpłynąć na całe nasze życie. Przekonała się o tym Eden, która została zgwałcona przez najlepszego przyjaciela swojego brata. Zdarzenie to odcisnęło piętno, a życie nastolatki już nigdy nie było takie, jak dawniej. Nikomu nie mówi o tym, zamyka się na wszystkich, nie dopuszcza do siebie nikogo, nawet tych, którym na niej zależy. Kłębi w sobie emocje, które z czasem sprawiają, że dziewczyna zmienia się nie do poznania. Czy komuś uda się przebić przez mur, którym otoczyła się Eden?

Amber Smith to amerykańska pisarka, z wykształcenia magister historii. Obecnie mieszka w Charlotte. Kiedy nie pisze i nie czyta książek, tworzy albo pracuje jako konsultant sztuki. „Co mnie zmieniło na zawsze” znalazło się na liście bestsellerów New York Times.

Powieść Amber Smith porusza trudny temat. Historia Eden jest do bólu prawdziwa. Autorka nie owija w bawełnę, nie ma dla niej tematów tabu, dlatego losy dziewczyny są opisane w sposób realistyczny i czytelnik może chociaż na chwilę wejść w umysł nastolatki i odczuć ułamek tego, co przeżywa ofiara gwałtu. „Co mnie zmieniło na zawsze” pokazuje jak jedno zdarzenie może wpłynąć na przyszłość młodego człowieka. Eden jest doskonałym przykładem tego, jak można stoczyć się na samo dno, jeżeli nikt z najbliższego otoczenia nie dostrzega zmian zachodzących u danej osoby. Jednak wystarczy jeden człowiek, w którym znajdzie się oparcie i przywróci wiarę w to, że może być lepiej, by odbić się od dna i krok po kroku wracać do „normalności”. Ogromną rolę odgrywają tutaj emocje, które są wręcz namacalne. Z każdą częścią, można odczuć coraz więcej nienawiści kłębiącej się w Eden. Uczucie to staje się destrukcyjne do tego stopnia, że zaczyna ją zżerać od środka. Pomimo tego, że znajduje się w beznadziejnej sytuacji, z czego zdaje sobie sprawę, boi się poprosić o pomoc, boi się, że nikt jej nie uwierzy. To właśnie jej zachowanie było manifestem, krzykiem o pomoc.

Kreacja Eden jest niezwykle przekonująca. Przemiana, która dokonuje się w ciągu czterech lat jest ogromna. Z wrażliwej nastolatki stała się najpierw buntowniczką, a następnie osobą, z którą nie chce się mieć do czynienia. Tymczasem nastolatka robi wszystko, by zapomnieć o tym jednym dniu, by wymazać go z pamięci raz na zawsze, by w końcu poczuć coś więcej niż tylko bezmiar nienawiści.

"Bo teraz już nie pamiętam, gdzie kończą się kłamstwa, a zaczynam się ja. Linie są rozmyte. Wszystko nagle stało się takie poplątane, takie szare, takie niezdefiniowane. Jedyne, co wiem, to to, że sprawy nie poszły zgodnie z planem. Plan był taki, że mi się poprawi, poczuję się lepiej, że osiągnę to z użyciem wszelkich dostępnych mi środków. Ale nie czuję się lepiej. Czuję się pusta. Ciągle pusta i uszkodzona."

Podsumowanie: „Co mnie zmieniło na zawsze” jest swego rodzaju ostrzeżeniem i przestrogą dla najbliższych, by nie lekceważyli zmian w zachowaniu nastolatki, gdyż za to nie zawsze odpowiedzialne są hormony. Czasami przyczyna jest poważniejsza niż się wydaje. Przemyślana fabuła, wyraziści bohaterowie – to dzięki temu historia Eden jest wyjątkowa, dlatego gorąco polecam ją każdemu!
____________
http://ja-ksiazkoholik.blogspot.com/2016/12/amber-smith-co-mnie-zmienio-na-zawsze.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-11-2016 o godz 20:54 Michalina Kulińska dodał recenzję:
Kevin zawsze był jak członek rodziny, najlepszy przyjaciel brata, a po kryjomu młodzieńcza sympatia Eden. Ufała mu i nigdy nie pomyślałaby, że może ją skrzywdzić, ale kiedy pewnej nocy zakradł się do jej pokoju, zmieniło się wszystko. Odebrał jej bezpieczeństwo, szczęśliwą młodość. Czy da się powrócić do życia takiego jakim było przed tym co się stało?

Są takie tematy, które cały czas się omija, a kiedy są poruszane to tylko gdzieś pobocznie, że właściwie nawet nie zwraca się na nie zbyt dużej uwagi, bo to inny wątek jest tym głównym. W tym przypadku jest inaczej, Amber Smith stworzyła książkę, która przeraża, ale i pobudza do refleksji. Nie czytałam jeszcze nigdy powieści, która opowiadałaby bezpośrednio o życiu po czymś tak trudnym jak gwałt. Ciężki temat, dlatego nie byłam do końca pewna, czy autorka podoła. Teraz mogę powiedzieć, że udało jej się stworzyć książkę poruszającą, przepełnioną złością, żalem. Eden zamyka się w sobie, zmienia się w zupełnie inną osobę, a co najbardziej przerażające, nikt nawet nie domyśla się, że stało się coś złego. Wszyscy widząc przemianę dziewczyny stają się dla niej bardziej chłodni, a ona potrzebuje wsparcia.

Tym razem nie mam do czynienia z kolejną miłosną opowieścią. Temat jest o wiele bardziej głęboki, myślę, że to książka, która nie była łatwa do napisania. Na końcu możemy znaleźć informację, że historia ta jest fikcją literacką i całe szczęście. Jednak podczas czytania można odnieść wrażenie, że czytamy o czymś co naprawdę się wydarzyło i to myśl dość przerażająca. Ta historia jest przepełniona także strachem, Eden boi się powiedzieć komukolwiek, o tym, co się stało, bo on ją zastraszył. Żyje w strachu przed nim i przed tym, że ktoś się dowie. Wie, że powinna komuś powiedzieć, jednak w praktyce nie jest to takie łatwe. To straszne, jak bardzo gwałt potrafi zmienić człowieka. Podczas gdy my możemy się zastanawiać czemu dziewczyna jeszcze nie zdradziła nikomu co się stało, w rzeczywistości na pewno nie jest to łatwe, co właśnie pokazuje nam ta książka.

Autorka wykreowała bardzo ciekawe postaci i widoczny sposób przeprowadziła przemianę Eden. Obserwujemy jak dziewczyna ze spokojnej dziewczyny zmienia się w kogoś zupełnie innego, udaje kogoś kim nie jest, chce udowadniać komuś rzeczy, których wcześniej na pewno by nie zrobiła. Pozostałe postaci również są naprawdę interesujące, każda jest zupełnie inna, nakreślona grubą krechą - to naprawdę spory plus tej powieści. Chyba nie da się przeczytać tej książki bez żadnych emocji. Sama z uwagą śledziłam losy Eden, tę historię naprawdę się przeżywa, ten gniew, smutek, którego w książce mnóstwo, przelewa się się też na czytelnika. Ta książka na pewno pozostawia z mnóstwem pytań, które przewijają się w trakcie lektury. Czyta się bardzo szybko, zastanawiając się jakie będzie zakończenie tej historii.

"Co mnie zmieniło na zawsze" to powieść, którą mogę polecić osobom właściwie w każdym wieku, myślę, że naprawdę warto ją przeczytać i nie być obojętnym na ten trudny temat. Sądzę, że to ważna książka, dobrze, że takie powstają. Jeśli spodziewacie się typowej młodzieżówki, to raczej tym razem tak nie jest, ta powieść jest czymś więcej. Pobudza do refleksji, sprawia, że na niektóre rzeczy patrzy się inaczej. Naprawdę polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-11-2016 o godz 09:58 Sol dodał recenzję:
Chyba pierwszy raz czytałam taką książkę. Książkę o gwałcie, walce z własnymi lękami, z własnym ciałem... Bohaterka tejże powieści jest tylko nastolatką, a dotknęło ją coś okropnego. Coś, co dla każdej kobiety jest straszną tragedią. Kobiety... A przecież Eden była niewinną i serdeczną dziewczynką. I stało się coś, co - jak w tytule - zmieniło ją na zawsze. Nie jest to książka lekka, zabawna i ciepła... Nie. Dlatego przygotujcie się na emocjonującą, dramatyczną i wciągającą lekturę. Otwórzcie się na treść, spróbujcie zrozumieć główną bohaterkę - myślę, że ta malutka rada Wam się przyda. Nie osądzajcie Eden przez pryzmat tego, co robi, ale przez pryzmat tego, co przeszła...

Wyobraźcie sobie, że ktoś, kogo szanujecie, kochacie... Ktoś komu ufacie, krzywdzi Was w straszny sposób. Ciężko, prawda? A bohaterka "Co zmieniło mnie na zawsze" doświadczyła właśnie czegoś takiego. A będąc zastraszaną przez swojego oprawcę, bała się komuś powiedzieć o tym, co ją spotkało i dusiła to w sobie. A to rosło... Tłamsiło ją od środka. Zmieniło jej myślenie i światopogląd. Całe to wydarzenie sprawiło, że jej samoocena totalnie podupadła. Sprawiło, że Eden czuła się niedowartościowana i straciła szacunek do samej siebie. Często raniła innych, nawet tych, którzy chcieli jej pomóc, ale jeśli - jak już wspomniałam - otworzycie się na jej przeżycia i spróbujecie postawić w jej sytuacji - to zrozumiecie, że wcale nie tak łatwo podnieść się z takim głazem na plecach. Zwłaszcza, że Eden trafili się tacy, a nie inni rodzice. Rodzice, którym nie chce się rozmawiać z dzieckiem, bo jakże to męczące. Ich postawa była druzgocąca. Ja sama miałam ochotę wejść do książki i nimi potrząsnąć. Po prostu pokazali jacy są ograniczeni i nazywając rzecz po imieniu - ślepi i głupi. Nie widzieli, że z ich córką dzieje się coś niedobrego, bo nie chcieli widzieć.

Amber Smith stworzyła świetną powieść. Dramatyczną i mocną... Poruszyła kontrowersyjny, niewygodny i smutny temat. Świetnie zobrazowała nam emocje i uczucia, jakie może przeżywać osoba, którą dotknęła taka tragedia i jestem usatysfakcjonowana tym, co otrzymałam. Naprawdę autorka spisała się na medal.

"Co mnie zmieniło na zawsze" to książka, której siłą napędową są emocje. Ciągle coś się dzieje, a w głównej bohaterce zachodzi wiele zmian. Właściwie nie tylko w głównej bohaterce, bo i w postaciach drugoplanowych. Ja lubię, kiedy w powieściach bohaterowie dojrzewają na kartach powieści. Lubię mieć dostęp do ich uczuć. Cieszę się, że Amber Smith pokazała nam większość z tego, co Eden odczuwała. Cieszę się, że nie zrobiła przeskoku od dramatycznego wydarzenia do "2 lata później", czy czegoś w tym rodzaju. Pokazała nam cały obraz tego wydarzenia i przeżycia nastolatki. Nie poszła... Bo ja wiem, na łatwiznę (?).

Zastanawia mnie komu mogę polecić niniejszą powieść, która porusza trudny temat. Nie każdy zrozumie zachowanie Eden... Nie do każdego dotrze sens tej powieści. Dlatego też sądzę, że mogę ją polecić dojrzałemu czytelnikowi, ale z drugiej strony, nastolatki też powinny ją przeczytać, bo być może ona może pomóc komuś, kto boi się powiedzieć głośno o swojej krzywdzie.

sol-shadowhunter.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-11-2016 o godz 16:03 Natalia Zdziebłowska dodał recenzję:
Eden przeżywa w swoim życiu straszną tragedię. Nie jest to tragedia z tych, w których traci się kogoś bliskiego czy znajomego. Pewnej nocy Eden traci siebie oraz władze nad własnym ciałem. Gwałt bliskiego przyjaciela, którego miała za swoją rodzinę, wywraca jej życie do góry nogami. Po tym wydarzeniu, już nic nie jest takie jak kiedyś. Nic już nie ma sensu.
Edy pomimo swojego młodego wieku, nie potrafi nikomu zaufać. Dziewczyna swoją tajemnicę skrywa...
Jak to wydarzenie ją napiętnuje? Kim stanie się Eden? Czy tajemnica przeszłości wyjdzie na jaw?

"-Kocham Cię.
Jego wielka tajemnica. Zaciskam oczy, najmocniej ja mogę i udaję, że nie słyszę - udaję, że mnie to nie obchodzi.
Kiedy jestem pewna, że naprawdę usnął, bezgłośnie wymykam się z jego pokoju."

Nie często czytamy tak trudne książki. Zwykle mamy ochotę na poznanie lektur lżejszych, mniej wymagających i przede wszystkim dużo bardziej przyjemnych. Sięgając po tę pozycję nie wiedziałam do końca, z jak wielkimi emocjami będę miała do czynienia. Już na początku powieść zaczyna się tragicznie i niemal do samego końca, właśnie taka jest.
Główna bohaterka musi zmierzyć się z poczuciem własnych lęków, strachem oraz wyobcowaniem. Edy musi sama zawalczyć z własnym strachem, co dla mnie jest straszne. Dziewczyna nie ufa swoim bliskim - to właśnie ktoś komu kiedyś ufała, dopuścił się czegoś złego. Od czasu tej wielkiej tragedii, która na zawsze napiętnowała Edy, jej życie zaczyna przypominać pustą skorupę.

To co od razu nasuwa się na myśl podczas czytania, to istotny fakt, że dziewczyna nie potrafi sama poradzić sobie z uczuciami. Choć stara się patrzeć na świat optymistycznie, to mimo wszystko jej to nie wychodzi. Powieść porusza bardzo realistyczny obraz tego, co może przytrafić się dziewczynie na każdym szczeblu jej życia.
Dla mnie, zachowanie Eden jest zrozumiałe, chociaż na początku mnie nieco irytowało. Mimo jednak tego, rozumiem ją. Wielki plus za urzeczywistnienie i nagromadzenie tak wielu uczuć oraz emocji, należy się autorce.

"Naprawdę zaczynam lubić ciszę. Została moją sojuszniczką. Rzeczy dzieją się w ciszy. Jeśli nie pozwolisz, żeby cię raniła, może uczynić cię silniejszą, zostać twoją niemożliwą do przebicia tarczą."

Amber Smith doskonale operuje słowem, własnym pomysłem oraz emocjami bohaterów. Czytanie książki, pomimo bardzo bolącego tematu, nie stwarza dużego problemu. Język autorki umożliwia czytelnikowi poznanie lektury do samego końca, raptem przez kilka godzin. Nie potrafiłam się od niej odkleić, ani tym bardziej zostawić ją niedoczytaną. Książka Co mnie zmieniło na zawsze jest wspaniałym dramatem, który jest szczery i prawdziwy. Nie znajdzie w tej powieści ani krzty obłudy.

Tę lekturę niezmiernie chcę polecić licznym osobom, które nie boją się czytać o prawdziwych tragediach, dramatach oraz lękach. Nie potrafię jednoznacznie powiedzieć, komu chcę najbardziej polecić tę lekturę. Uważam, że każdy może się w niej zaczytać i ją docenić. Książka dostarczy Wam wielu emocji, da lekcję życia oraz nauczy, że dorośli nigdy nie powinni odgradzać się od dzieci. Powiem szczerze, że to jedna z lepszych książek przeczytanych przez mnie w tym roku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-11-2016 o godz 18:24 Wkp dodał recenzję:
„I don't believe in the secrets you keep
But I do wanna know
How do you sleep at night

And I'm over you, congratulations
Thank you for all the pain”
Sum 41

Tak o gwałcie (a przynajmniej między innymi) śpiewa zespół Sum 41 w dość przeciętnej (ale wspartej rewelacyjnym teledyskiem) piosence „Blood In My Eyes”. Tragiczne zdarzenie zmienia w niej zwyczajną dziewczynę nie do poznania. Tak samo jak w bestsellerowej powieści Amber Smith w ciekawy sposób ukazującej trwające latami konsekwencje takiego czynu.

Eden jest nastolatką zaczynającą dopiero naukę w liceum i w chwili, w której ją poznajemy, jest już po wszystkim. Została zgwałcona. Stała się ofiarą. Zawalił się cały jej świat. Otępiała, odarta z uczuć, choć uczuć pełna, leży zawieszona pomiędzy jej dawnym życiem, które właśnie się skończyło, a niepewną przyszłością, o której jeszcze nic nie wie. Nikt ci nigdy nie uwierzy. Wiesz o tym – mówi jej oprawca. Czy Eden w to wierzy czy nie, nie jest w stanie nikomu powiedzieć o tym, co się stało. Nie pomaga reakcja otoczenia, które woli raczej nie dostrzegać prawdy. Grzeczna, spokojna, pełna życia dziewczyna zmienia się nagle nie do poznania. Tłumi swoje uczucia, stara się sama z nimi poradzić, zmaga się z palącą nienawiścią do Kevina, najlepszego przyjaciela jej brata, który ją zgwałcił. Który zgwałcił całej jej życie. Zaczyna zbaczać na złą drogę, uciekać… Jak długo może dusić to w sobie? Jak długo może milczeć i ranić siebie oraz ludzi wokoło?

Trudno jest mi ocenić tę powieść jednoznacznie. Czytałem bowiem o wiele bardziej przejmujące i poruszające opowieści o gwałcie i jego konsekwencjach dla psychiki kobiety, nie mniej tamte książki nie nadawałyby się dla nastolatków, a w końcu „Co mnie zmieniło…” to książka skierowana właśnie do ludzi młodych – do młodych dziewczyn – i pod tym względem jest pozycją ważną. Niestety, ale prawda jest taka, że w Polsce gwałt należy do czynów traktowanych dość po macoszemu. Statystki pokazują jak niskie kary są za niego zasądzane, jak często sądy choćby część winy przelewają na ofiary i że co trzeci gwałciciel opuszcza salę rozpraw bez poniesienia konsekwencji. Czy w obliczu takich faktów można się dziwić, że pokrzywdzone tak często nie zgłaszają swoich tragedii? Trzeba większego uczulenia społeczeństwa i większej świadomości ludzi, a literatura odgrywa w tym niezaprzeczalnie dużą rolę. Być może więc przeczytanie „Co mnie zmieniło…” trafi do kogoś, może sprawi, że jakaś ofiara przerwie milczenia albo chociaż stanie się przestrogą, przekładając się na większą ostrożność. Oby tak się stało.

Od strony technicznej powieść napisana została stylem młodzieżowym, dość prostym, ale nie naiwnym. Czyta się ją szybko, choć trudno powiedzieć, że przyjemnie. Atmosfera jest ciężka, bolesna, smutna. Zapewne bardziej przemawiająca do odbiorców z grupy wiekowej young adult, ale nie ograniczałbym się tylko do nich. Temat jest uniwersalny, forma to rzecz względna.

Dlatego polecam. Potrzeba takich książek, potrzeba mówienia. Potrzeba pomocy a tą w pewnym stopniu oferuje także „Co mnie zmieniło…” podając adresy stron i numery telefonów dla potrzebujących rozmowy i porady.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-11-2016 o godz 18:55 Książkomaniacy dodał recenzję:
ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com

"Moje ciało to komnata tortur. To pierdolone miejsce zbrodni. Wydarzyły się tutaj potworne rzeczy. Nie warto o tym mówić, nie warto tego komentować, nie na głos. Nigdy. Nie będę tego słuchać. Nie mogę."

Dom, rodzinne ciepło, przyjaźń, miłość. Przez jedno jedyne wydarzenie wszystko zostaje zniszczone. Diametralnie. Życie Eden nie będzie już takie same, nic nie będzie takie same. Pewnego wieczoru najlepszy przyjaciel jej brata - niemal członek rodziny - sprawił, że świat dziewczyny legł
w gruzach. Chłopak, któremu ufała, którego kochała zrobił coś niewyobrażalnego. Zgwałcił ją. Czternastoletnią dziewczynkę. To było coś, co zmieniło ją na zawsze... Wie, że powinna wyjawić komuś prawdę, ale nie może tego zrobić, jeszcze nie teraz. Ukrywa to głęboko w sobie, ukrywa też to, kim była przed gwałtem. Teraz jest już inna. I będzie. Na zawsze. Z zahukanej, nieśmiałej dziewczynki przeobraża się w pewną siebie, znającą doskonale swoją wartość nastolatkę. Zaczyna wstydzić się dawnych przyjaciół, którzy odstają od jej nowego sposobu bycia. Przeobraża się z brzydkiego, skrzywdzonego kaczątka w przepięknego łabędzia. Ale czy to nie jest tylko przykrywka? Czy w środku nie jest nadal tą przerażoną dziewczynką?

Książka "Co mnie zmieniło na zawsze" podzielona jest na 4 części. Każda część - nowa klasa, nowa faza w życiu Eden. Doskonale uwidoczniło to zmiany w psychice dziewczyny, ułatwiło mi zrozumienie jej postępowania. Amber Smith w książce skierowanej do młodzieży podjęła temat trudny, ale jakże ważny. Temat, który dla niektórych może być tematem krępującym, a nawet prawdziwym tematem tabu. Jednak o takich rzeczach trzeba mówić głośno i pisać, by dotarł do jak największej liczby osób.
To przestrzeganie przed niebezpieczeństwami, lek na zranione serce, ale także ukazywanie konsekwencji złych czynów. Takie działania są bardzo potrzebne.

Owszem, Amber Smith podjęła temat trudny, ale udało jej się napisać wciągającą, a zarazem wstrząsającą młodzieżową powieść. Autorka każdą kolejną stroną swojej książki uświadamia jak traumatycznym i strasznym przeżyciem jest gwałt, jak długo ciągnie się za człowiekiem. Ból, niedowierzanie, przerażenie. Ogrom negatywnych emocji. Amber Smith sprawia, że cierpimy razem
z wykreowaną przez nią bohaterką. To niesamowite.

O książce "Co mnie zmieniło na zawsze" nie da się szybko zapomnieć. Pozostaje w pamięci i sercu czytelnika na długo. Cieszę się, że pojawia się coraz więcej takich książek skierowanych do młodszych czytelników. Chociaż historia Eden jest fikcją, zastanówmy się jak wiele nastolatek podziela jej los w realnym świecie? Historie te nie są nowe, zazwyczaj niewiele się różnią. Warto jednak o nich opowiadać. Zawsze i wszędzie. Zapamiętajcie...

Izabela Nestioruk
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-11-2016 o godz 16:09 Miasto Książek dodał recenzję:
Wszystko zmienia się w Twoim życiu w ciągu jednej nocy. Z niewinnego dziecka stajesz się ofiarę najgorszej zbrodnię jaką można popełnić. Jednak ty siedzisz cicho i nie mówisz o tym nikomu, a Twój sprawca prawie codziennie przesiaduje w Twoim domu...
Jak tylko przeczytałam opis z tyłu książki od razu zaświtało mi kilka innych powieści, jak "Przepadki Callie i Kaydena" czy "Hopeless". Te historie opowiadają o ofiarach gwałtu w bardzo młodym wieku, jednak czym ta konkretna pozycja się wyróżnia?

Eden myślała, że początek liceum, będzie jej początkiem całkiem nowego życia. Krzywda, która ją spotkała, wszystko zmieniła, jednak nie tak jak ona tego chciała. Bardzo smutna historia o osobie, która nie wie co ma ze sobą zrobić. Cały czas zastanawia się, co do tego doprowadziło, co zrobiła źle. Nikomu o tym nie powiedziała, ale zmieniła się. Zaczęło się od wyglądu, później pojawili się chłopcy, dalej alkohol, papierosy, narkotyki. Wszystko to, przez tę jedną pamiętną noc... Dziewczyna nie wie jak uporać się ze swoim wewnętrznym cierpieniem. W sumie nie dziwi mnie jej postępowanie, bo sama nie wiem co bym zrobiła to czymś takim.

Bohaterowie tej powieści są realistyczni, prócz głównej bohaterki. Ona została przedstawiona jakoś dziwnie. Raz potrafi być naprawdę osobą, którą spotkało coś złego, a zaraz robi coś, co kompletnie nie pasuje do sytuacji. Co mi czasami przeszkadzało i miałam ochotę wejść do tej powieści i nią potrząsnąć, żeby się ogarnęła! Co do reszty to najbardziej polubiłam Mare, najlepszą przyjaciółkę, no i Josha <3 To bohaterowie bardzo realistyczni, z charakterkiem i nietypowi. Zaimponowały mi i bardzo się z nimi zżyłam. Czasami współczułam im, że przyjaźnią się z Eden i tracą na nią czas, skoro ona zachowywała się czasami naprawdę okropnie! Za to niezmiernie irytowała mnie rodzina głównej bohaterki. Jak tacy ludzie mają dzieci? Kurcze, nie dziwię się, że Eden i jej brat nie chcieli tam siedzieć.

Ta historia trafia do czytelnika z całą mocną. Gwałt to bardzo poważna sprawa i nie powinno się bać o tym mówić. Tutaj jest przedstawiona sytuacja jak może potoczyć się życie osoby po takim przejściu. Ukazuje jak ważne jest wsparcie najbliższych i co ono może dać. Serio, jest to powieść, którą powinno przeczytać jak najwięcej osób.

Dlatego, jeżeli macie ochotę na prawdziwą i w sumie mocną w swojej prostocie książkę, to serdecznie polecam Wam "Co mnie zmieniło na zawsze". Czyta się ją naprawdę szybko. Mi zajęła półtorej dnia, gdzie pierwszego przeczytałam tylko 50 stron, a drugiego resztę, a to o czymś świadczy. Pozycja warta uwagi! I to chyba wszystko co chciałabym Wam przekazać w tej recenzji, chociaż czuje, że cokolwiek bym nie napisała to i tak nie będzie za mało.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-12-2016 o godz 12:51 Julia Alaska dodał recenzję:
"Miało być prosto, miało być łatwo i nieskomplikowanie, ale w ciągu jednej nocy zmieniło się to w kręty, niemożliwy do przejścia labirynt. Zgubiłam się w nim."

To nie liceum ją zmieniło. To gwałt.
Pewnego wieczoru najlepszy przyjaciel jej brata – niemal członek rodziny – sprawia, że świat Eden wywraca się do góry nogami. To, co kiedyś wydawało się proste, teraz jest skomplikowane. To, co kiedyś wydawało się prawdą, teraz jest kłamstwem. Ci, których kiedyś kochała, teraz budzą tylko jej nienawiść. Nic już nie ma sensu. Wie, że powinna powiedzieć komuś o tym, co się stało, ale nie może tego zrobić. Więc ukrywa to w sobie, głęboko. Ukrywa też to, kim kiedyś była – bo teraz jest już inna. Na zawsze.

Ostatnimi czasy wkręciłam się w książki młodzieżowe ściśle związane z ludzkimi tragediami. Jedną z takich powieści jest własnie Co mnie zmieniło na zawsze.
Książka opowiada historię 14-letniej Eden. Zwykłej dziewczyny niczym nie wyróżniającej się z tłumu. Do czasu. Nastolatka została zgwałcona przez najlepszego przyjaciela jej brata we własnym łóżku. Od tego momentu całe jej życie zostało zniszczone.

"Naprawdę zaczynam lubić ciszę. Została moją sojuszniczką. Rzeczy dzieją się w ciszy. Jeśli nie pozwolisz, żeby cię raniła, może uczynić cię silniejszą, zostać twoją niemożliwą do przebicia tarczą."

Przez pierwszą część powieści - a składa się ona z czterech - kompletnie nie mogłam wciągnąć się w tę opowieść. Jednak im dalej, tym lepiej.
Język nie jest szczególnie wymagający, a sama historia jest prosta i nie wniosła nic szczególnego do mojego życia. Pomimo trudnej tematyki, przy jej czytaniu można się rozluźnić po długim dniu w szkole/uczelni/pracy (niepotrzebne skreślić).

Kreacja bohaterów jest średnia. Z żadnym z nich się nie zżyłam, poza tym wszyscy mieli w sobie coś irytującego, co zniechęcało mnie do nich.
Przyjrzyjmy się głównej bohaterce. Eden w ciągu czterech lat bardzo się zmieniła. Denerwowało mnie jej zachowanie. Nie rozumiałam dlaczego od razu nikomu nie powiedziała o tym co się stało. Na pewno oszczędziłoby jej to wiele kłopotów.
Bohaterką, która zasługuje na nagrodę najgorszej przyjaciółki na świecie jest Mara. Cała jej uwaga kręciła się tylko wokół jej crusha i koloru włosów. Serio, tak trudno zauważyć, że z twoją najlepszą przyjaciółką nagle dzieje się coś złego? Najwyraźniej tak.

"Wymyślam się na nowo. Wszyscy wokół to robią."

"Co ze mnie została" to bardzo przyjemna książka, idealna na odprężenie. Mimo słabo wykreowanych postaci, powieść te czytało mi się naprawdę dobrze. Poza tym, wydanie jest cudowne. Do tego część okładki, gdzie znajduje się tytuł na żywo jest bardziej srebrna niż szara, co prezentuje się bardzo ładnie ♥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-11-2016 o godz 19:28 Nataliaaa dodał recenzję:
"Miało być prosto, miało być łatwo i nieskomplikowanie, ale w ciągu jednej nocy zmieniło się to w kręty, niemożliwy do przejścia labirynt. Zgubiłam się w nim."

Młodzieżowe pozycję są zazwyczaj lekkie i przyjemne. Ich fabuła jest wciągająca, trafia do gustu szerokiemu gronu czytelników i nie wymaga głębszych rozmyślań. "Co mnie zmieniło na zawsze" również jest młodzieżówką, ale nie tą typową. Jest to książka, która wręcz zmusza do myślenia, porusza. Mimo, że wciąga to nie da się jej przeczytać za jednym zamachem. Trzeba dać sobie czas do namysłu, by w pełni móc zrozumieć zachowanie bohaterki i to jak postępuje.

Eden to czternastolatka, która własnie zaczyna swoją przygodę z liceum. Jest nieśmiałą, nie wyróżniającą się z tłumu dziewczyną, na którą nikt nie zwraca uwagi. Jeden wieczór, jedna osoba, której ufała zmieniło jej życie nie do poznania, zmieniło ją.
Gwałt sprawił, że Eden z cichej nastolatki zmieniła się w buntowniczą, wulgarną dziewczynę. Bliscy jej nie poznają, ona sama siebie nie poznaje. Nic nie ma już dla niej sensu, nic nie jest takie samo. Jedna noc zmieniła wszystko. Nie ufa już ona osobom, które znała uważała za bliskie. Mimo, że powinna powiedzieć komuś o tym co zaszło to nie chce, dusi wszystko w sobie. Czy uda jej sie wrócić na prostą i znów cieszyć się pełnią życia? Czy przełamie strach i powie komuś co ją spotkało?

Książka ma 390 stron, a my na tych nielicznych stronach czytamy aż o 3 latach z życia Eden. I szczerze mówiąc to chyba jest jedyną rzeczą, która mi w tej pozycji się nie podoba. Jak dla mnie za dużo informacji jest zbyt nieprecyzyjnie przekazanych. Autorka pokazuje nam spory kawał z życia bohaterki, ale mam wrażenie, że daję nam tak naprawdę ochłapy, bo nie opisuje dokładnie całego roku, ale wybrane momenty. Tak i w sumie to koniec moich zastrzeżeń do "Co mnie zmieniło na zawsze".
Dawno nie czytałam tak prawdziwej, wstrząsającej i jednocześnie strasznej pozycji, która otwiera oczy. Mimo, że nadano jej miano młodzieżówki, to młodzieżówką nie jest. Ja bym raczej powiedziała, że jest to jedna z tych książek, które mimo, że warte przeczytania nie powinny być czytane w zbyt młodym wieku. Myślę, że nie każdy mógłby do końca zrozumieć o co w niej chodzi. Jednak jednocześnie uważam też, że mogłaby to być dobra pozycja pomagająca rodzicom w wychowaniu, bo jak pokazuje przykład Eden nie o wszystkim nastolatkowie chcą mówić, czasem mimo, że powinni to się boją.

Cała recenzja dostępna tutaj: http://happy1forever.blogspot.com/2016/11/witajcie-kochani-dzisiaj-przychodze-do.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-11-2016 o godz 09:30 Heather dodał recenzję:
To nie tyle opowieść o brutalnych wydarzeniach, ale okrucieństwie człowieka wobec człowieka. Eden nie spotkała swojego oprawcy wśród nieznajomego tłumu, nie poznała go w tej jednej potwornej chwili. Chyba właśnie to przesądziło moją przegraną pozycję i zaangażowanie się w rozgrywane wydarzenia. Eden nigdy nie podejrzewała, że ktoś tak bliski skrzywdzi ją w ten sposób. Oprawca niestety nie zrezygnował z jeden próby i podjął się zastraszania, co w rezultacie doprowadziło do kompletnej zmiany dziewczyny - ktoś ranił ją, więc ona raniła wszystkich dookoła. Trudno jednak nie zrozumieć jej postępowania, bo zamknęła się w sobie, tłamsiła wszystko wewnętrznie i z nikim nie dzieliła swojego bólu. Nic dziwnego, że czasami wybuchała. Ile może znieść jeden człowiek?

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że powieść okazała się niesamowicie prawdziwa. Wiarygodna bohaterka, oczywiście nieoczywisty rozwój wydarzeń i przygnębiające nas realia otaczającego świata. Miałam ochotę krzyczeć razem z Eden, nie mówiąc już o solidnym potrząśnięciu jej beznadziejnych rodziców. Och, można się w to wszystko okropnie zaangażować, szczególnie że autorka dotknęła tematu tabu, w sposób naprawdę dramatyczny i przy tym intensywny. Oraz pokazała rozgrywane wydarzenia w wyjątkowo rzeczywisty i przy tym smutny sposób. Zmiany zachodzące w Eden łączyły się z buzującymi w niej emocjami i gdy wybuchły... finał okazał się zwieńczeniem całego tematu.

Niewątpliwie to powieść, która kryje w sobie tak wiele emocji, że nie sposób o niej zapomnieć przez długi czas. Pierwszy raz zdarzyło mi się tak mocno zaangażować w fabułę, nie dlatego, że mnie oczarowała, ale dlatego, że zdobyła moją serię intensywnością przesłania. I choć jest niesamowita to dedykowana dorosłemu czytelnikowi - komuś dojrzałemu, kto potrafi spojrzeć na sprawę z różnych perspektyw. A może właśnie powinna trafić do rąk młodzieży, żeby otworzyć im oczy? Sama nie wiem, bo boję się, że młodsi jej nie docenią, ale z kolei również nie poznają reali prawdziwego świata i być może nie odważą się na ten jeden najważniejszy krok. Zdecydujcie sami, choć ode mnie usłyszycie tylko jedno - to historia obok której nie można przejść obojętnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Lęk off Galanti Regine
4.6/5
20,51 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Co mówią kości Black Sue
4.5/5
34,49 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wysoko wrażliwi Aron Elaine N.
3.8/5
21,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Co mówią zwłoki Black Sue
4.1/5
24,88 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Elity Edenu Graceffa Joey
4.8/5
28,43 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lepsza niż ja O'Neill Louise
4.7/5
26,67 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Może tym razem West Kasie
4.6/5
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Uwięzione Preston Natasha
4.6/5
23,64 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Słuchaj swojego serca West Kasie
4.6/5
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Słodko-gorzkie lato Vivian Siobhan
4.5/5
24,43 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Blisko ciebie West Kasie
4.5/5
24,43 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dom soli i łez Craig Erin A.
4.5/5
28,00 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Będziesz moja Preston Natasha
4.4/5
22,39 zł
35,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wrona Owen Margaret
4.4/5
28,93 zł
44,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.