Król kier. Circus Lumos. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 24,43 zł

24,43 zł 34,90 zł (taniej o 30 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Polak Aleksandra Książki | okładka miękka
24,43 zł
asb nad tabami
Polak Aleksandra Książki | okładka miękka
25,20 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Nocni Łowcy, Supernatural, Caraval - brzmi znajomo? Sięgnij po serię Circus Lumos i daj się oczarować!

Alicja jest w ostatniej klasie liceum, do tej pory jej życie przebiegało spokojnie, by nie powiedzieć, że nudno. Jednak los bywa przewrotny, a seria nieprzewidzianych zdarzeń rzuca ją na głęboką wodę magii i miłości. Kiedy poznaje Hadriana z Circus Lumos, wie, że nic nie będzie takie jak dawniej.

Demony atakują waszą duszę, niszczą was od wewnątrz. Budują w ludziach zło i tak  zakorzeniają się w świecie. Im więcej w ludziach ciemności, tym ciemniejszy robi się świat. Im bardziej się im poddajecie, tym są silniejsze. Pokonać je można tylko swoją własną światłością. Sercem.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Król kier. Circus Lumos. Tom 1
Seria: Circus Lumos
Autor: Polak Aleksandra
Wydawnictwo: Czwarta strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 357
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-10-25
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Indeks: 22611338
 
średnia 3,6
5
9
4
9
3
12
2
5
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
41 recenzji
3/5
20-08-2018 o godz 16:11 Wiktoria Rówińska dodał recenzję:
Są książki, które po prostu bierze się do ręki i czyta, nie patrząc na jej oprawę graficzną czy opis. W przypadku „Króla Kier” postąpić się tak w żadnym wypadku nie da! Tylko spójrzcie na tę okładkę – jak ona się mieni, jak pięknie odbija światło słoneczne! Całości dopełniają jeszcze ornamenty roślinne, dzięki którym osobiście czuję powiązania ze sztuką, nawet jakąś tajemnicą, czekającą na odkrycie. Wydawca z tyłu książki sugeruje, że jeśli „Nocni Łowcy”, „Supernatural” czy „Caraval” brzmi dla nas znajomo, to dajmy się oczarować „Circus Lumos”. Jednak czy warto? Moim zdaniem nie bardzo – zwłaszcza w przypadku znajomości „Darów Anioła” (nie jestem w stanie zrozumieć, czemu nawiązali do serialu, jeśli książki wypadły o niebo lepiej), bo w tekście znajduje się wiele, naprawdę wiele odniesień i podobieństw związanych z tą serią. Reszty nie znam, więc nie jestem w stanie powiedzieć, jak ma się jedno do drugiego, ale powiązania z twórczością Cassandry Clare są ogromne. Nie działa to na korzyść, ponieważ jak tylko się to zauważy, ma się wrażenie, że gdzieś to już było. Wydaje mi się, że wiele wątków, które przewinęły się przez ten pierwszy tom „Circus Lumos” jest albo niedopracowane, albo niepotrzebne. Przykład? Wielka udręka Alicji z jej chłopakiem, studniówkowa sprawa (co to miało być? halo, niech mi to ktoś wytłumaczy, błagam!). Okej, przeżyłabym te całe idiotyczne zagrywki, jeśli Maks miałby jakieś większe znaczenie w fabule (może nawet jakieś powiązania z tą bardziej tajemniczą jej częścią), ale prawda jest taka, że bez niego można byłoby całkiem śmiało poprowadzić temat Circus Lumos. Śmiem twierdzić, że książce nawet wyszłoby to na zdrowie. Bohaterowie nie pozostali na długo w mojej pamięci. Pisząc tę recenzję, nie mogłam sobie przypomnieć imienia głównej bohaterki – Alicji – dopóki nie zerknęłam na opis. Zacznę więc od niej – niezwykle irytująca, wiecznie rozmazana maturzystka, która w dniu swojej studniówki nagle zajmuje się czymś i w ostatniej chwili przypomina sobie o balu. Przepraszam, ale nie wiem, czy można to nazwać spoilerem – wiem tylko, że czytając to, walnęlibyście się bardzo mocno w czoło, bo kto dzisiaj jest w stanie zapomnieć o swojej studniówce na parę godzin przed?! Takie rzeczy „prześladują” ludzi już przynajmniej tydzień wcześniej, chyba że to z moim poglądem na świat jest coś nie tak. Wybaczcie, ale po wakacjach sama będę maturzystką i nie wyobrażam sobie bycia taką dziecinną dziewczyną, nie wierzę, że tak mogłoby być naprawdę. Nie mam zamiaru opisywać zachowania każdego bohatera z osobna, ponieważ nie widzę w tym sensu, serio. Postaci są różne, chociaż w większości po odłożeniu książki zapomina się o nich. Hadrian, jako główny rodzynek tej historii, dawał sobie radę, był okej – tyle mogę o nim stwierdzić jakieś dwa lub trzy tygodnie po przeczytaniu „Króla Kier”. Nie przypominam sobie, żeby czymś mnie zirytował, w moich oczach jest więc „czysty”. Nie mogę znieść jednak tego, że postać Konrada została potraktowana po macoszemu, a dałoby się z tego wycisnąć przecież więcej! Śmieszną rzeczą jest to, że początkowo podczas czytania czułam irytację, później zaczęło mnie to bawić, a w końcowych scenach nie było nawet już tego. Nie wyczuwałam żadnego napięcia, trwogi, a wręcz przeciwnie – bardzo łatwo mogłam się rozproszyć, nawet patrzenie w ścianę było bardziej emocjonujące! Myślę, że dużo tych aspektów poruszyłam z racji tego, iż jestem trochę za stara do tej książki (i do czego doprowadziło mnie to osiemnastoletnie życie...) i gdybym miała te 13-15 lat, z pewnością spodobałaby mi się o wiele, wiele bardziej. Inną sprawą jest też to, że trochę lektur mam za sobą (jak przykładowo te „Dary Anioła”) i czytanie o jednym i tym samym w kółko (zwłaszcza jeśli tak bardzo jest podobne) nie należy już do przyjemności, a zaczyna sprawiać trudności. Morał z tego wszystkiego płynie taki, iż jeśli masz już te szesnaście czy siedemnaście plus (albo tyle na ile się czujesz!), to nie mogę gwarantować dobrej lektury. Młodszym (lub osobom, które swoją przygodę z książkami zaczynają) może się spodobać, ale pamiętajcie: nie dajcie zwieść się obłędnej okładce! https://oxu-czytanie.blogspot.com/2018/08/krol-kier-aleksandra-polak.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-07-2018 o godz 23:32 Anonim dodał recenzję:
Pierwsze co się rzuca w oczy, to przepiękne wydanie tej książki. Okładka ślicznie się mieni, błyszczy i prezentuje się po prostu fantastycznie. Dodatkowo powieść ta ma skrzydełka i ładne zdobienia przy rozpoczęciu każdego rozdziału. Król kier na pewno nie będzie dla Was odkrywczą pozycją, na początku mamy tutaj schemat na schemacie, schematem przykryty. Liceum Alicji stylizowane jest na amerykańską szkołę z filmu: różowa armia, czyli grupa wrednych dziewczyn rządzących szkołą, normalni uczniowie, a na samym dole szkolno-dżunglowej hierarchii znajduje się grupka nerdów. Główna bohaterka ma też idealnego chłopaka z drużyny koszykarskiej i właśnie szykuje się do studniówki. No i chyba przy tej studniówce miał miejsce pierwszy absurd, których kilka się tu pojawiło. Alicja odlicza dni, a nawet godziny do swojej studniówki, a opowiada o niej, jak o najważniejszym dniu życia, a kiedy on nareszcie nadchodzi.... zapomina o nim. Naprawdę, przypomniało jej się pół godziny przed wyjściem, więc jej jedyne przygotowania polegały na ubraniu sukienki i chwyceniu kosmetyczki pod pachę. Początek Króla kier nie był dobry, jednak zarówno on, jak i cała książka napisana jest bardzo lekkim i przyjemnym w odbiorze stylu, co jest wielkim plusem. Myślę, że Aleksandra Polak jest jednym z autorów, którzy w miarę upływu czasu i ilości napisanego tekstu rozwijają się. Niestety na pierwszych stronach irytowali mnie także bohaterowie, którzy byli słabo wykreowani i... po prostu płascy, brakowało mi w nich pewnego realizmu. Ale skończmy już z tym narzekaniem, bo książka ta wywołała ostatecznie we mnie wiele pozytywnych emocji, ale po prostu musiałam Was poinformować o wadach. Prawda jest taka, że mimo, że na początku chciałam wywracać oczami, to czytając tę pozycję przepadłam i nie chciałam jej odkładać. Historia Alicji okazała się bardzo wciągająca, chociaż ciężko jednoznacznie stwierdzić dlaczego. Książka ta do połowy bardzo mocno przypomina obyczajówkę, gdyż magia jest tylko bardzo subtelnie pokazana w tle. Myślę, że w tym tomie autorka bardzo skupiła się na budowaniu relacji między bohaterami (którzy na szczęście później zostali staranniej dopracowani). Hadrian to idealny chłopak, jak to już w romansach jest i jeśli takich lubicie, to zdecydowanie się nie zawiedziecie. Ciekawym pomysłem było umiejscowienie bohaterów w stylu Nocnych Łowców w cyrku i szkoda, że musieliśmy czekać na ich pojawienie się, jednakże ten pomysł naprawdę mi się spodobał. Alicja jest bardzo... realistyczna. Mimo pewnych głupich sytuacji, jest to bardzo prawdziwa postać. Dlaczego? Bo kiedy prowadzimy życie przeciętnej nastolatki, to myślę, że nie umiemy wtedy walczyć z demonami. Chociaż zdradzę, że ta sprawa może ulec ciekawej zmianie. Z czasem jej irytujące elementy zniknęły i polubiłam ją :) Kiedy wkraczamy do magicznego świata akcja nabiera rozpędu, a po zakończeniu mogę jedynie powiedzieć, że potrzebuję drugiego tomu, który z tego co widziałam został również ślicznie wydany. Mimo pewnych wad Aleksandra Polak stworzyła ciekawą i wciągającą historię guilty pleasure. Książki kierowane są raczej do młodszej młodzieży, chociaż ta starsza dla relaksu też spokojnie może po nią sięgnąć. Ja Wam tę pozycję polecam, a sama czekam, aż uda mi się złapać drugi tom - dam Wam znać jak tam jego treść :) A na koniec mój ulubiony cytat Króla kier: "Słyszałaś kiedyś powiedzenie, że w oczach tych, którzy wierzą w magię, gwiazdy świecą mocniej?" http://ogrod-zycia.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-07-2018 o godz 18:42 Izabela dodał recenzję:
Alicja, szara myszka, która w liceum stara się nie zwracać na siebie uwagi, wieczory spędza na kanapie przed telewizorem głaszcząc kotkę, Pannę Ninę. Dziewczyna jest w ostatniej klasie liceum, przygotowuje się do matury, po drodze jednak jest studniówka, czyli wyjątkowy czas dla wszystkich młodych ludzi. Dziewczyny chodzą po salonach kosmetycznych, kupują piękne suknie i szpilki, które i tak po chwili lądują pod krzesłem. Alicja ma chłopaka- Maksa. W jej myślach jej związek z tym cudownym sportowcem jest magiczny, cudowny, perfekcyjny. Ale tak dzieje się tylko w jej głowie. Niestety, związek Alicji nie trwa długo po studniówce. Ogólnie po tym wydarzeniu wszystko się zmienia, gdy Alicja wkracza w magiczny, cyrkowy świat, w którym poznaje przystojnego młodzieńca... Pięknie brzmi, hm? Magia, cyrki i miłość. Szkoda tylko, że główna bohaterka jest tak beznadziejną osobą, a błędy logiczne rażą po oczach. Pomysł dobry, wykonanie kiepskie.. Zacznę od plusów: 1. Piękna okładka. Już wiem, co kusi ludzi do czytania książki. 2. Generalnie dobrze napisana książka, podoba mi się język autorki, ale pomysł, już mniej. 3. Cenię autorkę za jej odwagę i chęci, za to, że potrafiła spełnić swoje marzenie i w tak młodym wieku wydała swoją książkę. Pokazała ludziom, co siedzi w jej głowie i to doceniam i gdyby nie...(ale to w minusach) to na prawdę wszystko byłoby super! Szanuję dziewczynę, a to, że historia jest dla mnie nie do pojęcia to już inna sprawa. MINUSY. 1. Główna bohaterka jest... głupiutką gęsią (nazwałam to najdelikatniej jak potrafiłam) 2. Maks- czyli bohater, którego nienawidzę. Typ człowieka, który powinien smażyć się w piekle. 3. Oklepany temat miłosny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
09-07-2018 o godz 22:09 Agnesja dodał recenzję:
Motywy cyrku i magii iluzjonistycznej są jednymi z moich ulubionych, dlatego też książka „Caraval” oczarowała mnie i nabrałam ochoty na inne tego typu lektury. Premiera „Króla Kier”, pierwszego tomu serii Circus Lumos, dała mi nadzieję, że znów będę mogła zagłębić się w magii cyrku i iluzji. Ku mojemu zaskoczeniu jednak powieść zaczęła szybko zbierać negatywne opinie. Postanowiłam, że nie dam się zniechęcić i na pewno nie jest tak źle. Po lekturze jednak muszę przyznać, że znam przyczynę tylu negatywów. Alicja to zwykła dziewczyna, która już niedługo ma pisać maturę. Ma kochanego chłopaka, jej życie przebiega spokojnie, można wręcz powiedzieć, że nudno. Wszystko jednak zmienia się podczas studniówki, która zapoczątkowuje w życiu dziewczyny pasmo niesamowitych zdarzeń. Wpierw przyłapuje podczas imprezy swojego chłopaka, w kantorku, z inną dziewczyną. Następnie przyjaciółka wyciąga Alicję do Circus Lumos, gdzie ta poznaje niezwykle przystojnego i tajemniczego Hadriana. Mówi się, że cyrkowcy władają prawdziwą magią, ale czyż to nie są zwykłe wyolbrzymione plotki? Świat dobra i zła, łowców i demonów, gwiazd i walki stanie się niedługo udziałem Alicji. Kim jest Hadrian? Czy ich miłość pokona stwory nie z tego świata? Zapewne już po samym przeczytaniu opisu macie ogólne pojęcie o tym, jak potoczy się fabuła „Króla Kier”. To bardzo schematyczna opowieść, która niczym nie zaskoczy chociażby odrobinę doświadczonego w młodzieżówkach czytelnika. Wystarczy znać „Zmierzch”, a powieść Aleksandry Polak wyda się tylko odświeżoną podróbką losów niezdarnej Belli. Znów mamy zwykłą bohaterkę, typową nastolatkę, która nie wie, czym jest samodzielność i stanowczość. Pojawia się też idealna postać męska, w tym wypadku bardziej chłopięca, będąca spełnieniem wszystkich marzeń każdej bujającej w obłokach dziewczyny. Ona niczym się nie wyróżnia, on ma za to nadnaturalną moc. Szybko zawiązuje się romantyczna relacja, praktycznie z pominięciem elementu budowania relacji i powolnego zakochiwania się. To czyni powieść niezwykle prostą, przewidywalną i naiwną. Nie zaznamy tutaj elementu zaskoczenia, a nawet napięcia, taki chociaż pojawił się pod koniec „Zmierzchu”. Motyw cyrku daje wielkie pole do popisu, a jednak w Circus Lumos tej magii, iluzji i jaskrawych barw jest stanowczo za mało. Być może w kolejnych tomach będzie tego klimatu więcej, natomiast stwierdzam, że 2/3 „Króla Kier” to młodzieżowa obyczajówka. Gdzieś tam migną magiczne drobiazgi, ale tak naprawdę przez większość lektury czekamy na akcję właściwą, dotyczącą nadnaturalnych umiejętności cyrkowców. Pod koniec książki autorka rozwija temat walki dobra ze złem, budując sobie wstęp do dalszej historii, co czyni „Króla Kier” przydługawym i mało interesującym wstępem. Gdyby Aleksandra Polak tworzyła skomplikowany świat, wówczas mogłaby stopniowo wprowadzać w niego czytelnika i nawet brak akcji właściwej nie byłby tak niekorzystny. Niestety, świat Cricus Lumos nie jest ani oryginalny, ani pomysłowy. Opiera się na ogólnikach, niejasnych zasadach, a cała opowieść wydaje się być jedynie romansem głupiutkiej dziewczyny i chodzącym ideałem nie z tego świata. Wiele osób skarżyło się podczas lektury na styl autorki i jej kwiatki językowe. Przyznam, że tutaj nie było tak źle. Niektóre opisy były naprawdę barwne i umiejętne, kulały natomiast dialogi, pojawiały się też błędy logiczne. Zdarzały się dziwne, niepoprawne metafory, ale, jak już wspomniałam, opisy były całkiem dobre. Na negatywny odbiór stylu autorki rzutowała zapewne słaba kreacja bohaterów. Dialogi między nimi były nudne, miejscami głupiutkie i bardzo, bardzo „nastolatkowe”. W dodatku autorka wiele razy wpychała motyw oglądania telewizji. Wydawało mi się, że młodzież ma tysiąc ciekawszych zajęć niż leżenie plackiem i wgapianie się w ekran, tymczasem Alicja wraz z przyjaciółmi zastanawia się, czy warto w piątkową noc wyskoczyć na miasto. Bo przecież lepiej byłoby obejrzeć film akcji… A jak bohaterowie umawiają się na wspólne spędzanie czasu? „Może wpadniesz do mnie na telewizję”, naprawdę? Zdarzało się wiele razy, że z irytacji nad niektórymi pomysłami autorki przewracałam oczami. Nie zostanę zwolenniczą serii Circus Lumos, chociaż podeszłam do czytania naprawdę z łagodnym i pozytywnym nastawieniem. „Król Kier” to nic nowego, a wręcz jest w stanie zanudzić najbardziej wytrwałego czytelnika. To lektura, w moim mniemaniu, zupełnie niepotrzebna. I choć rozumiem radość autorki, że może dzielić się swoją twórczością z innymi, to jednak nie widzę powodu, dla którego ci inni mieliby tę satysfakcję podzielać. Być może gdybym kończyła podstawówkę i dopiero zaczynała przygodę z czytaniem młodzieżowej fantastyki, wówczas powieść wywarłaby na mnie lepsze wrażenie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
30-06-2018 o godz 15:49 patrycjaxshadow dodał recenzję:
"Król Kier" kryje ciekawy magiczny świat cyrkowców. Niestety... Choć pomysł był świeży to samo wykonanie... Już nie. W fabule można spotkać elementy, które znamy już z innych książek np. "Darów Anioła", które wcale nie są na plus. W książce występuje wiele błędów, które wynikają prawdopodobnie z niedopatrzenia, aczkolwiek za którymś razem to może już być denerwujące, tak samo jak zachowanie głównej bohaterki, której zachowanie czasem jest po prostu dziecinne. Na tle wszystkich bohaterów wg. mnie wyróżnia się Julia - przyjaciółka głównej bohaterki. Dziewczyna jest, że tak to ujmę najbardziej "ogarnięta" i... No, to przyjaciółka o której marzy większość nastolatek. :) Niestety, "Król Kier" mnie nie zachwycił, ale to może przez to, że sporo już przeczytałam książek w swoim życiu (w tym z gatunku fantasy), więc trudno mnie zaskoczyć czymś nowym. Lub może jestem "za stara", chociaż jestem w wieku głównej bohaterki. Ale jeśli ktoś chce sięgnąć po tę książkę - proszę bardzo. Każdy powinien sam sobie wyrobić o "Królu Kier" własną opinię, bo... A może akurat Tobie spodoba się ta książka w przeciwieństwie do niektórych osób? :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-06-2018 o godz 10:59 Weronika dodał recenzję:
Alicja jest zwyczajną maturzystką, ma kochających rodziców i oddaną przyjaciółkę, a jej największym problemem jest zbliżająca się matura. Pewnego dnia odwiedza ona wystawę zorganizowaną przez grupę cyrkową Circus Lumos, na której poznaje tajemniczego Hadriana. Chłopak od samego początku fascynuje Alicję, jednak nie wie ona, że Hadrian skrywa pewną tajemnicę, która zmieni jej życie na zawsze. Muszę przyznać, że książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Ma dobrze skonstruowane postacie, które da się lubić, cała przedstawiona historia jest niezwykle wciągająca i angażująca. Co prawda widać tu drobne niedociągnięcia spowodowane zapewne tym, iż jest to debiut literacki Aleksandry Polak, poza tym jak na Circus Lumos to jest tu niezwykle mało motywu cyrku, który powinien być atutem tej książki.Nie zmienia to faktu, że chętnie wrócę do tego świata.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-06-2018 o godz 19:37 Snieznooka dodał recenzję:
Snieznooka: Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Czwarta Strona, oczyma wyobraźni widziałam, jak Czwartozaur skrupulatnie pakuje dla mnie książkę o niezwykłej okładce, co zostało dostrzeżone przez wszystkich blogerów, którzy otrzymali takie magiczne przesyłki. „Król Kier” jest debiutancką powieścią Aleksandy Polak otwierającą serię Circus Lumos. „Słyszałaś kiedyś powiedzenie, że w oczach tych, którzy wierzą w magię, gwiazdy świecą mocniej?” Akcja książki dzieje się w naszym rodzimym Gdańsku, główna bohaterka Alicja jest maturzystką, która uczy się na profilu matematyczno-fizycznym. Nic dziwnego, że w tym wieku ma chłopaka- Maksa, a jej życie jest zwyczajne. Naturalnie do czasu, bowiem wszystko się zmieni, chłopak dziwnie się zachowuje i okazuje się draniem, co niszczy spokój, o którym tak marzyła. Zostaje przyłapany na gorącym uczynku podczas balu maturalnego, próbując obarczyć winą dziewczynę, jednocześnie licząc na pojednanie, jak gdyby nic się nie stało. Wyśniona przyszłość schodzi na dalszy plan, kiedy wspólnie z przyjaciółką- Julią decydują się na wyjście do cyrku. Zamiast zwykłej i nudnawej wystawy, oglądają pokaz przygotowany przez członków Circus Lumos, w którym zostaje ukazane, w jaki sposób powstają sztuczki. To zdarzenie sprawia, że Alicja zaczyna otwierać się na świat magii, który jest czymś zupełnie nowym. Zafascynowana tym światem poznaje jednego z pracowników cyrku- Hadriana, który wręcza jej tajemniczy liścik, to spotkanie na zawsze odmieni stabilne życie Alicji. „ W ciągu jednej sekundy może zmienić się los całego świata, w ciągu jednej sekundy życie może się pojawić i może zniknąć na zawsze.” Dziewczyna nie wierzyła we wróżby, dar jasnowidzenia wróżek, jednak ta wiara zostaje zachwiana podczas spotkania z jedną z nich. Zafascynowana i lekko przerażona jej słowami Alicja zaczyna mieć wątpliwości, mimo, że jej słowa na pierwszy rzut oka nie mają sensu. A może jednak mają? W końcu nic nie dzieje się bez przyczyny. „Karta teraźniejszości, ciągłości, karta twojego życia i przeznaczenia. Król Kier.” Jak to zrozumieć? Kim jest tytułowy i tajemniczy Król Kier? „Ci, których nazywałam przyjaciółmi, wbili mi przysłowiowy nóż w plecy, zaś ci, których mogłam nazwać wrogami, podali mi pomocną dłoń.” Alicje cechuje brak zdecydowania, mota się w trójkącie miłosnym nie wiedząc, który z chłopców da jej to, czego potrzebuje. Z jednej strony ma Maks, który ją zdradził i wątpliwość, czy nie zrobi tego ponownie, z drugiej strony Hadrian, który skrywa zbyt wiele tajemnic. Którego powinna wybrać? Którego wybierze? Wszystkiego dowiemy się w książce, do czego zachęcam, bowiem nasi rodzimi autorzy także potrafią stworzyć fantastyczny świat osnuty tajemnicą i magią, która niestety nie pojawia się przy pierwszych stronnicach. Wiele bohaterek nie zachowuje się adekwatnie do swojego wieku są zbyt dojrzałe, opanowane i idealne, tutaj mamy typową nastolatkę, która działa emocjonalnie. Czasem jej reakcje bywają zabawne, wywołują w nas rozbawienie, a za chwile ma się ochotę wesprzeć dziewczynę, objąć ramieniem i powiedzieć „nie łam się przecież sobie poradzisz”. Nikt nie irytował mnie tak mocno, jak cud chłoptaś Alicji, bożyszcze Maks, jego zachowanie w stosunku do dziewczyny było nie do przyjęcia. Świat zdawał się kręcić wokoło niego, grać, jak on polecił. Wyjątkowo zarozumiały chłopak, który myśli, że wszystko mu wolno, a każdy błąd można zwalić na kogoś innego, bo jest tak idealny i wspaniały, że samodzielnie nie byłby w stanie zawalić sprawy. Jeśli już coś zrobi źle to powinno mu się wybaczyć, bo przecież chodzi o niego! Całe szczęście tym razem mu się nie upiekło inaczej zarobiłby ode mnie w zęby. Wahania dziewczyny tłumaczę sobie tym, że jest niedoświadczona i trochę naiwna myśląc, że z kimś takim może zbudować trwały związek. Bardzo sympatyczną postacią, jest Julia, przyjaciółka Alicji, chociaż nie jesteśmy w stanie dobrze ją poznać, należy jej się medal, czy tam order z ziemniaka za to, że tak ofiarnie pomagała Alicji. Odciąga ją od smutnych myśli i „po Maksowego” przygnębienia udzielając dobrych i dojrzałych rad. Hadrian, jest postacią idealną, nie ma rzeczy, której nie potrafi, we wszystkim jest najlepszy. Chodząca perfekcja w każdym cale, z drugiej strony może w kolejnych tomach uda nam się poznać go nieco lepiej i uda nam się doszukać wad? Bardzo łatwo się zakochać w kimś tak idealnym. „W ciągu jednej sekundy może zmienić się los całego świata, w ciągu jednej sekundy życie może się pojawiać i może zniknąć na zawsze. Jedna sekunda może być definicją całej wieczności, punktem zwrotnym dla wszechświata, ale może też przeminąć w zapomnieniu.” Autorka ma lekki styl, jej opisy mogą wydawać się dla niektórych czytelników nudne, jednak sprawiają że wyraźniej czujemy znajdującą się w powietrzu magię. To urocza i klimatyczna historia, od której nie powinniśmy zbyt wiele oczekiwać. Może i znajdują się tutaj podobieństwa do innych książek, ale jest i coś świeżego, magia i cyrk, który niezbyt częst
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-06-2018 o godz 10:07 Anonim dodał recenzję:
Alicja- uczennica ostatniej klasy liceum, po niezapomnianej studniówkowej nocy stara się swoje życie poskładać na nowo bez byłego chłopaka- Maksa. Przygotowania do matury wprowadzają dziewczynę w trans, który doprowadzi do zmiany w życiu Alicji. Hadrian- tajemniczy 20-latek, należący do grupy Circus Lumos. Posiadając niezwykłe umiejętności oczarowuje swoją osobą, jednakże za tym kryje się tajemnica, którą znają tylko wybrani. "(...) Jednak życie, gdyby miało wyskoczyć ze swojej nieuchwytności i przybrać jakiś kształt, byłoby lisem. Przebiegłym, chytrym, żonglującym ironią. Dopiero, gdy zaszło słońce, zaczęłam żyć dniem. Nie cofnę czasu. Nasze chwile pozostały tylko we wspomnieniach.(...)" Czy przypadkowe spotkanie Hadriana wpłynie na życie Alicji? Jaki sekret skrywa chłopak i dokąd tajemnice i niezwykłe siły doprowadzą dwojga młodych ludzi? "Król Kier" autorstwa Aleksandry Polak jest książką niezwykle wciągającą. Przeplatające się historie dwojga ludzi- dwóch śmiertelników, z których jeden posiada niezwykłą moc wprowadza czytelnika w świat fascynującej magii, czarów. Zawarte w niej codzienne problemy, obowiązki szkolne, które na swoich barkach dźwiga Alicja, urzeczywistniają się w wyjątkowy sposób w życiu Hadriana. Aleksandra Polak w sposób zrozumiały i przyjemny przedstawia życie dwojga młodych bohaterów. Książka pisana jest w pierwszej osobie liczby pojedynczej, z perspektywy Alicji. Dzięki temu można bliżej poznać nastolatkę oraz emocje, którymi się kieruje. "Król Kier" nie należy do grona powieści fantastycznych, które posiadają utarty szablon. Wyróżnia się ona oryginalnością. Opisy codziennych problemów nastolatki urozmaicone są elementami i zdarzeniami fantastycznymi, co dodaje nutki magii w całej historii. Autorka książki przez wszystkie strony trzyma czytelnika w niepewności. Przypuszczenia dotyczące rozwoju przeżyć Hadriana i Alicji w jednej chwili potrafią być zwrócone w przeciwnym kierunki niż wcześniej. Ze strony na stronę historia nabiera szybkiego tempa, aby w końcowym etapie dać upust w pełnej okazałości. Aleksandra Polak stworzyła powieść, w której każdy kolejny fragment, każdy kolejny rozdział musi być doczytany, a zakończenie.... Reasumując, "Król Kier" autorstwa Aleksandry Polak to książka, która od pierwszy stron wciąga w swoje sidła i nie chce wypuścić czytelnika. Świat Alicji przez swoją zwykłą codzienność, która zostaje zmieniona przez Hadriana wzbudza u osoby czytającej niesamowite uczucia, a także emocje, które zostają z nim na dłużej. Powieść z elementami magii nie zawsze musi być o smokach, czarownicach i magicznych zaklęciach- największą magią jaka pojawia się w książce Aleksandry Polak jest miłość i silne uczucie, które rozpaliło swój ogień w dwóch niewinnych duszyczkach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
26-05-2018 o godz 00:48 werka777 dodał recenzję:
Umieszczony na okładce książki opis głosi, że Alicja wiedzie zwyczajne, wręcz nudne życie. Strzał w dziesiątkę! Teraz już to wiem. Choć czytając owo streszczenie nie miałam jeszcze pojęcia, że pierwsza połowa powieści będzie właśnie odzwierciedleniem tej szaroburej rzeczywistości, mdłej, wlokącej się i wpływającej także na zniechęcenie czytelnika. I gdzie ta magia, myślę? Ano takowa wynurza się z czasem, z nutką grozy, niepewności i nadziei. Nadziei na to, że drugi tom okaże się lepszy, wszakże debiutem już nie będzie, więc może cała ta historia pójdzie w lepszą stronę. Bo dobry pomysł jest i szkoda byłoby go nie odratować. Koncepcja połączenia cyrku i magii, splątana z podrygami uczuć to coś niecodziennego, a już na pewno jeżeli chodzi o rodzimą literaturę. Brawa dla autorki za odwagę, choć nie ukrywam, że moje oczekiwania zostały nieco zawiedzione. Akcja powieści w dużej mierze obraca się wokół zbolałej zdradą bohaterki, która dość szybko znajduje pocieszenie w ramionach swojego wybawcy. Liczyłam na więcej magii, tymczasem dostałam jej zalążek. Może był to efekt zamierzony, bo prawdziwą bombę zachowała autorka dla drugiego tomu serii? Nie wiem, ale mimo mankamentów powieści zamierzam się przekonać. Nie jestem w stu procentach usatysfakcjonowana także w kwestii kreacji głównych bohaterów. Nie mam nic do idealnego Hadriana, ale będę musiała wyżyć się na postaci Alicji, która oprócz bycia niekonsekwentną w swoich wypowiedziach, pozostała niestety mało wyrazista, wręcz bezbarwna. Nie czułam jej emocji, co przełożyło się również na wątek miłosny tej historii. Nieczęsto to piszę, a jednak tym razem właśnie tak jest – mam wrażenie, że Aleksandra Polak bardziej przyłożyła się do kreacji bohaterów drugoplanowych, aniżeli do odgrywającej tutaj przecież najważniejszą rolę nastolatki Alicji. Demoniczne talenty, sztuczki z kartami, świst sztyletu. Gdyby tak to wszystko ubrać w poruszające wyobraźnię opisy, połączone z grą emocji, mogłoby być naprawdę ciekawie. Zbyt wolno zaczęłam wsiąkać w tą historię, by ukończyć ją z zadowoloną miną, ale druga połowa przyniosła mi cień nadziei na to, że seria może jeszcze mnie zaskoczyć. Dobry pomysł, gorzej z wykonaniem. Jako że to debiut, który wypadł krótko mówiąc przeciętnie, przymykam oko na niedociągnięcia i daję autorce kolejną szansę. Wam zaś nie odradzam, ani też Was nie zachęcam. Bo kto wie? Może dla drugiej części warto zaryzykować? https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/05/circus-lumos-krol-kier-tom-1-aleksandra.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
13-05-2018 o godz 10:04 dasia147 dodał recenzję:
Książka idealnie wpisuje się w kanon literatury młodzieżowej. Mamy trójkąt miłosny, szkolne i nastoletnie problemy. Pięknych , młodych i tajemniczych bohaterów. Perypetie związane ze szkołą, magicznym cyrkiem. Książkę czyta się szybko, a to za sprawą lekkiego, potocznego języka. Fabuła wciągnęła mnie gdzieś tak w połowie książki, kiedy to następuje rozkminianie kto? co? Dlaczego? Poznając Hadriana, a dokładniej rzecz ujmując, trupę cyrkową aż przyklasnęłam autorce i krzyknęłam : Mamy to !! Momentami miałam ciarki na skórze, a mroczny klimat otulił mnie niczym koc :) Dlatego właśnie dla takich drobnych momentów warto przebrnąć przez pierwszą połowie książki , bo potem jest świetnie. Minusem dla mnie jest jeszcze główna bohaterka, która mnie irytowała. W sumie ta pozycja wychodzi na takiego średniaczka z + . Byłoby o wiele wyżej gdyby nie bohaterka i pierwsza połowa książki. Mam nadzieję, że drugi tom okaże się w tej kwestii lepszy. Wszak pamiętajmy, że to debiut autorki. Także z nadzieją patrzę w przyszłość, bo sam pomysł jest fenomenalny :) KOMU POLECAM? Przede wszystkim młodzieży, fanom fantastyki młodzieżowej i tym co uwielbiają magię :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-05-2018 o godz 00:00 Piyamaradu dodał recenzję:
Bardzo udana książka, która jest zarazem debiutem Aleksandry Polak. Król Kier opowiada ciekawą historię, która z czasem coraz bardziej zaczyna intrygować i budzić domysły. Pełno tu tajemnic i niedopowiedzeń. W każdym razie pierwsza część serii Circus Lumos bardzo trafiła w mój gust, podobała mi się nie tylko fabuła ale i wyrazistość postaci. Książek dla młodzieży ukazuje się teraz mnóstwo, więc coraz trudniej jest stworzyć coś ciekawego i zarazem oryginalnego. Król Kier jest tak zajmującą książką, że już mam chęć sięgnąć po następną jej część. Tymczasem polecam początek serii Circus Lumos, zapowiada się znakomicie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-05-2018 o godz 15:45 KittyAilla dodał recenzję:
Cieszę się, że pani Aleksandra ma tak płynny i lekki styl, ponieważ mogłam rozkoszować się tą niebanalną historią o magii, walce sił ciemności i światłości oraz miłości (choć ta ostatnia interesowała mnie akurat najmniej). Od samego początku należało się spodziewać, że idealny dzień Alicji okaże się totalną klapą. Studniówka - która z nas nie marzyła o wieczorze jak z bajki (lub nadal marzy)? Nasza główna bohaterka zaplanowała go od początku do końca, przewidując wszystkie tragedie, jakie mogły się wydarzyć. No, prawie wszystkie poza jedną, która kompletnie zmieniła jej życie. Generalnie książka przypominała mi trochę rollercoaster, choć z mniejszym ładunkiem adrenaliny. Alicja zjeżdża kolejką szczęścia, aby wspiąć się na wyżyny złamanego serca, po czym znów gna na łeb na szyję ku krainie szczęśliwości. Niestety, powieści nie udało się mnie aż tak zaskoczyć - raczej głównie pod koniec, przy ostatnich rozdziałach. Dlatego mam nadzieję, że kolejny tom będzie bardziej obfitujący w zaskoczenia. W tym jednak mogłam zanurzyć się w pełnym magii i grozy świecie, który Alicja poznała dzięki Hadrianowi. Sam wątek miłosny jakoś mnie nie irytował, bywał nawet uroczy, ale bardziej byłam żądna wieści o talentach cyrkowców, o ich tajemnicy! (…) prawdziwa miłość jest inna. Jest dzika, surowa, i choć ogólnie jest do bani, muszę przyznać, że rzeczywiście zaskoczyła mnie swoim wyjątkowym pięknem. Alicja to bohaterka, do której ciężko mi się odnieść. Na początku miałam ją za osobę zupełnie pozbawioną asertywności przez sytuację z Maksem. Jednak spotkanie z Hadrianem zmieniło nie tylko jej życie, ale także i ją. Stała się bardziej stanowcza, częściej walczyła o swoje szczęście. Maksowi najchętniej ukręciłabym głowę za bycie przykładem dupka totalnego. Jego totalnym przeciwieństwem jest Hadrian - facet idealny, może nawet trochę zbyt wyidealizowany. Bardzo polubiłam także jego rodzinę, a podczas spędzonego u nich wieczoru, uśmiech nie schodził mi z twarzy. Pozytywnymi postaciami okazali się również Julia i Edward - obydwoje pozytywnie zakręceni, empatyczni i dbający o Alicję. To, co urzekło mnie najbardziej, to sam klimat powieści. Przez większość powieści błądzimy po omacku, próbując odkryć sekrety Hadrina i Circus Lumos. Prawda okazuje się może nie tak znowu zaskakująca, ale zadowalająca. Zdecydowanie polecam książkę osobom, w których życiu brakuje magii codzienności, iskry mogącej rozświetlić życie! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-03-2018 o godz 07:22 Honorata Jamroży dodał recenzję:
Król kier jest to debiutancka książka polskiej autorki Aleksandry Polak. O pisarce nie wiem za dużo ponieważ nie udało mi się znaleźć jakiś konkretnych informacji. Sama historia opowiada o Alicji, uczennicy ostatniej klasy maturalnej, która przygotowuje się do matury. Jej najlepszą i chyba jedyną przyjaciółką jest Julia. Pewnego dnia odwiedza wystawę cyrku Circus Lumos, który jak później się okazuje nie jest zwyczajnym cyrkiem, a osoby tam występujące nie są „normalnymi” ludźmi. Właśnie na tej wystawie poznaje Hadriana. To właśnie w tym momencie rozpoczyna się cała historia. Na tyle okładki książka przyrównywana jest do Nocnych Łowców, Supernatural i Caraval. Znam każdy z tych tytułów i muszę przyznać, że co do tych dwóch ostatnich to mam wątpliwości to do Nocnych Łowców mogę tę książkę przyrównać. Chociaż styl pisania Clare dużo bardziej mi odpowiada. O książce dosyć trudno mi dużo napisać. Jest to dobry debiut. Jednak podczas czytania przelatywała mi jedna myśl, że jest to książka bardzo poprawna, ale nic ponad to. Przez ponad pół książki nie dzieje się praktycznie nic ciekawego. Mamy opis spotkań Alicji z Hadrianem, jej przemyśleń i dni w szkole. Dopiero pod sam koniec zaczyna się robić interesująco, jest dużo więcej akcji. Mamy zdrady, walki i potwory. Liczę na to, że w kolejnym tomie właśnie to od akcji zacznie się książka. Co do samych bohaterów to można ich polubić, chociaż Hadrian to taki typowy idealny chłopak bez żadnych wad, a Alicja to typowa nastolatka, trochę niedojrzała i płytka. Co do samej oprawy książki nie mam żadnych zastrzeżeń. Bardzo podoba mi się okładka (uwielbiam fioletowy kolor), wstawki przy każdym rozdziale, to, że tak ładnie się błyszczy. Czarta strona przy wydaniu się postarała. Podsumowując to wszystko. Książkę polecam tym co chcą przeczytać coś lekkiego z elementami fantastycznymi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-02-2018 o godz 15:03 whitextiger dodał recenzję:
Alicja chodzi do zwykłego liceum, ma wspaniałą przyjaciółkę - Julię, oraz dwulicowego chłopaka - Maksa. Zbliża się wieczór wyczekiwany przez każdą osobę, która jest w trzeciej klasie liceum, a mianowicie: studniówka. W międzyczasie Gdańsk odwiedza cyrk. Jednak nie jest to byle jaki cyrk. Jest on pełen magicznych tajemnic. Niestety "Król kier" nie był dla mnie wciągającą w magiczny świat lekturą, której nie potrafiłabym odłożyć na półkę. Pomiędzy rozdziałami przeczytałam 3 inne książki, a w moim przypadku zdarza się to tak rzadko, że aż wcale. Pozostaje pytanie: Dlaczego? Zaczynając od bohaterów: jedynie Julia jest (według mnie) dosyć dobrze wykreowaną postacią, cała reszta jest dosyć "meh", a już zwłaszcza rodzice łatwowiernej i głupiutkiej (chociaż z bardzo dobrym poczuciem humoru!) Alicji. Oczywiście tradycyjnie i bez większych zaskoczeń, w historii pojawia się kolejny do kolekcji "idealny w każdym calu" chłopak - Hadrian. To co spodobało mi się w tej książce najbardziej to oryginalny motyw cyrku! Nie jest on popularny, więc za to autorka dostaje ogromnego plusa! Jednak moja ocena mówi sama za siebie, więc muszę się do czegoś przyczepić, a mianowicie do realizacji tego świetnego pomysłu. Przez ponad połowę książki poznajemy po prostu naszych bohaterów, a gdy już ma pojawić się magia... hmm... Znacie to rozczarowanie, gdy pierwszy raz pieczecie ciasto z przepisu babci, które zawsze było przepyszne, a Wam wychodzi zakalec? Przy pierwszym kontakcie z jawnie używaną magią Hadriana poczułam się podobnie... Fakt, że jest to debiut Aleksadry Polak nie usprawiedliwia jej z tego, że tak zaprzepaściła ten moment kulminacyjny, który mógł wywrzeć na czytelnikach duże wrażenie, a zostawił niedosyt. Psst... Jeśli nie napisze się próbnej(!) matury z powodów zdrowotnych to cały świat się nie zawali, serio!!! Kto czytał, ten wie! W przypadku tej książki ważna jest pewna prawda, która jest stara jak świat: Nie oceniaj książki po okładce. Podsumowując. Czy sięgnę po drugą część? Nieprędko, ale tak. Chciałabym wiedzieć jak będzie wyglądała dalsza walka dobra z złem. Czy z zapartym tchem będę wyczekiwać "Perłowej damy"? Nie będzie to moim priorytetem. Czy polecam tę książkę? Hmm... Znam lepsze książki fantasy, które bym poleciła w pierwszej kolejności.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-02-2018 o godz 15:27 Zakładka dodał recenzję:
Tym co przekonało mnie do wzięcia tek książki do swoich rąk, było porównanie jej do Nocnych Łowców. Ten kto mnie zna, wie, że jestem ogromną fanką tej serii, zatem, nic w tym dziwnego, że interesuje mnie wszystko co jest związane z nią w choć małym stopniu. Ciekawym motywem, użytym tutaj, jest owy Cyrk. Nie występuje to w wielu książkach, co jest jedynie wielkim plusem. Kojarzę jedynie "Cyrk nocy" związany z takową tematyką. I choć początek może troszkę zrażać do całości, to warto kontynuować czytanie. Co jest złe w rozpoczęciu książki? Jest ono lekko mdłe i za bardzo rozciągnięte. Za dużo czasu autorka poświęciła temu, by przedstawić nam bohaterów i okoliczności, a także lekko wprowadzić w akcję, zamiast bezpośrednio do niej przejść. W dodatku panował tu lekki chaos, przez który momentami gubiłam się i nie wiedziałam o czym w zasadzie czytam. I z tego w gruncie rzeczy można byłoby wywnioskować, że czytanie jej niesprawia przyjemności. A jest zupełnie inaczej. Historia ma w sobie tak wyjątkową magię, że momentami nie sposób oderwać od niej oczu. A czytanie przebiega bardzo szybko. Jak połączenie tych pozytywów i negatywów jest w ogóle możliwe? Też się zastanawiam. A jednak tak się stało. Może to magia cyrku. Ogromnym plusem jest tu wykonanie książki. Po pierwsze okładka. Jest przecudowna. Nie dość, że jest tu przepiękna grafika, to w dodatku się błyszczy! I jak dobrze pasuje do treści.Poza tym, to, co charakteryzuje owe wydawnictwo- czyli porządne wykonanie techniczne. Gruba okładka i dobrej jakości strony, sprawiają, że mniej się niszczy i wygodniej leży w dłoniach. W gruncie rzeczy, książka początkowo wydawała mi się niewarta uwagi. Mimo to, po przeczytaniu jej, ma zupełnie inne zdanie. Oczywiście, czytanie jej nie jest najłatwiejsze, ale dzięki niej poznajemy przemagiczną historię, którą z pewnością zapamiętamy. No,i jest to dopiero pierwszy tom!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-02-2018 o godz 13:36 BartoszCzyta dodał recenzję:
Tytuł: Król Kier Seria: Circus Lumos Autor: Aleksandra Polak Wydawnictwo: Czwarta Strona Liczba stron: 360 Data wydania: 25/10/2017 "Życie jest jak puzzle, które układamy bez końca, a ci, którzy znaleźli drogę do naszych serc, zawsze będą elementami tej układanki." Dzisiejszy post jest dla mnie dość trudny, ponieważ Król Kier pomimo wielu błędów jednak mi się spodobał. Więc na czym polega problem? Co w tym trudnego? Otóż jest to pierwsza książka, która łamie moje "zasady dobrej książki". Moje wymagania różnią się oczywiście ze względu na gatunek książki, a także - kontynuacja, kolejna książka, czy może mam do czynienia z debiutem. Król Kier to debiut Aleksandry Polak. Napisałem wam, że książka mi się podobała. Jednak to pierwsza książka z tak licznymi błędami! O co chodzi? Zapraszam do lektury. "W ciągu jednej sekundy może zmienić się los całego świata, w ciągu jednej sekundy życie może się pojawić i może zniknąć na zawsze. Jedna sekunda może być definicja całej wieczności, punktem zwrotnym dla wszechświata, ale może też przeminąć w zapomnieniu. W tamtej sekundzie, kiedy nasze drogi przecięły się po raz pierwszy, on już zadomowił się w moim krwiobiegu... " Zarys fabuły: Alicja to zwykła, niewyróżniająca się niczym nastolatka. Podczas studniówki jej życie zmienia się o 180 stopni. Zostaje zraniona przez swojego chłopaka dlatego jej najlepsza koleżanka zabiera ją do cyrku CIRCUS LUMOS, aby choć na chwilę dziewczyna przestała myśleć o Maksie. Tam poznaje Hadriana - jednego z pracowników cyrku, który skrywa pewną tajemnicę. Jaką? Jak możecie się domyślać będzie to coś magicznego! :) Moim zdaniem: SCHEMAT GONI SCHEMAT - to największy problem tej książki.Wątek romantyczny - identyczny jak w 80% tego typu książek. Ona niczym Kopciuszek, a on - książę na białym koniu. Jednak największe rozczarowanie to cyrk. Nazwa serii (Circus Lumos), miejsce gdzie pracuje Hadrian, czy miejsce gdzie się poznali, ale tego cyrku nie ma. Fabuła miała ogromny potencjał na coś zupełnie nowego, świeżego na rynku wydawniczym. Jednak potencjał został na stronie tytułowej... Kolejna zagwozdka to styl autorki. Z jego oceną mam problem, ponieważ nie wiem co o nim myśleć. Zdania są bardzo proste i powtarzalne. Jednak jak już wspominałem książka pomimo błędów spodobała mi się. Po przemyśleniu całej książki zastanawiam się, czy właśnie ta prostota mnie nie urzekła? Ciężko stwierdzić. Bohaterowie są bardzo jałowi. Nie wyróżniają się tak naprawdę niczym specjalnym. Na całe szczęście ostatnie (chyba) 150 stron w niewielkim stopniu uratowało całą książkę. Zakończenie było moim zdaniem dobre, ponieważ autorka zostawiła sobie pole do popisu przy drugim tomie. Jeżeli pociągnie drugi tom w odpowiednim kierunku może wyjść z tego coś naprawdę dobrego. A teraz coś co mnie zaskoczyło: zauważcie, że wymieniłem wiele błędów, ale i tak zachęcam was do przeczytania tej historii! Jak to jest? Nie dzieje się zbyt wiele, bohaterowie są jacy są, a ty nie możesz oderwać się od czytania? W kwietniu premiera drugiego tomu. Proponuję wam przekonać się samemu i wyrobić własną opinię na temat Króla Kier, a ja czekam na drugi tom. Debiut to dla autora w pewnym sensie brudnopis. Mam nadzieję, że Ola wykorzysta potencjał jaki ma fabuła :) I poprawi wszystko to co "nie stykało" w pierwszym tomie, MOJA OCENA ⭐⭐⭐⭐⭐✩✩✩✩✩
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
26-01-2018 o godz 10:42 Anonim dodał recenzję:
Dominika z bloga Kochamy Książki Król kier to debiut polskiej autorki, który kusił mnie piękną okładką już od kilku miesięcy. Z jednej strony za lekturą przemawiały liczne przedpremierowe recenzje wychwalające tę pozycję pod niebiosa, z drugiej zaś dochodziły głosy mocno rozczarowanych czytelników. Sama postanowiłam nie sugerować się niczyją opinią, jednak już po kilkunastu stronach przekonałam się, że z pewnością nie będę zachwycona. Jednak czy ta pozycja ma w sobie tylko minusy? Na początku chciałabym powiedzieć, że debiutanckie książki oceniam w nieco innej skali, a już szczególnie jeśli chodzi o rodzimych autorów. Z wielką radością przedstawię dostrzeżone przeze mnie plusy, oraz konstruktywnie opiszę minusy. Niestety, największą bolączką Króla kier są kreacje bohaterów. Główna bohaterka jest młodą dziewczyną, która obsesyjnie wręcz skupia się na zbliżającej się studniówce. Szkolny świat dzieli na liczne grupy osób i kategoryzuje je w niezwykle stereotypowy sposób. Dla przykładu szkolną elitą są blondynki uwielbiające róż, nie można pominąć ich złośliwych charakterów i lekceważącego podejścia do innych. Informatycy to outsiderzy w kraciastych swetrach i z okularami o grubości denek od butelek, a sportowcy są umięśnieni, przystojni, popularni. Już rozumiecie co mam na myśli? Alicja w swoich nastoletnich przemyśleniach dość srogo ocenia szkolną różową elitę, choć sama w zasadzie zbytnio się od niej nie różni. Tutaj czarne jest czarne, a białe jest białe. Również wątek miłosny nie jest największym atutem tej powieści. Niczym nie różni się od tysięcy innych, przebiega trochę zbyt szybko i idealistycznie. Brak mu autentyczności, tak jak bohaterom brak duszy. Wątek fantastyczny jest zepchnięty na margines, pojawiając się w większym stopniu praktycznie pod sam koniec. Szkoda, bo naprawdę brakowało mi tu obiecanej magii. Największym plusem jest bardzo przystępny styl autorki, który od początku do końca umila nam przygody nastoletniej Alicji. Opisy są raczej krótkie i nie nudzą, a dialogi chwilami bywają nawet zabawne. Na tym polu mogę szczerze pochwalić Aleksandrę Polak, która w pozytywny sposób przypomniała mi, że debiutancka powieść nie musi być napisana prosto i wręcz kolokwialnie. Jestem pewna, że w tej historii naprawdę drzemie potencjał na coś dobrego i ciekawego, choć nie został jeszcze w pełni wykorzystany. Król kier jest początkiem serii, tak więc z wielką ciekawością sięgnę po następną część by przekonać się, czy autorka zrobiła jakieś postępy. Nie mogę powiedzieć, że była to najbardziej satysfakcjonująca młodzieżówka z fantasy w tle w moim życiu, jednak szczerze trzymam kciuki za autorkę. Tym razem ani nie polecam, ani też nie odradzam. Sami musicie zdecydować, czy ta pozycja jest dla was odpowiednia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-01-2018 o godz 18:00 Jente dodał recenzję:
Zacznę od pozytywów: czyta się ją bardzo szybko, pochłonęłam ją praktycznie w 1 dzień. Bardzo polubiłam bohaterów - praktycznie wszystkich. Bardzo chcę się dowiedzieć, co będzie dalej. I chyba o to chodzi autorom, gdy zaczynają książkową serię? :) Gdybym jednak miała opowiedzieć o tej książce koleżance, opisałabym ją tak: "Zmierzch" przeniesiony na polski grunt, z magikami zamiast wampirów. Serio, zarys fabuły i wiele kluczowych kwestii jest, jak dla mnie, mocno "inspirowanych". Poza tym trzeba czekać ponad połowę książki, żeby się dowiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi, a ta pierwsza połowa jest dość... hmm mało atrakcyjna jak dla mnie. Czytam naprawdę dużo powieści młodzieżowych, ale tu na początku miałam wrażenie, jakby napisała to 13-latka... Do tego wychodziły nieścisłości typu "termin próbnej matury wyznaczono na środę", a 20 stron później jednak odbywa się w piątek... Może się czepiam, ale naprawdę przeszkadzają mi takie rzeczy w książkach. Na szczęście gdy wreszcie wypłynęła kwestia Circus Lumos, zrobiło się ZNACZNIE ciekawiej! Od tego momentu praktycznie nie mogłam się oderwać od książki. Zdecydowanie wolałabym, żeby to właśnie ta część była bardziej rozwinięta (jestem pewna że można było poświęcić więcej uwagi przyjaciołom Hadriana, z których każdy był ciekawą osobowością!), a nie perypetie na linii Alicja-Maks. Liczę jednak na to, że po TAKIM zakończeniu, drugi tom pójdzie w tym dobrym kierunku :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-01-2018 o godz 12:07 Paulina11 dodał recenzję:
Bohaterką „Króla kier” jest uczennica ostatniej klasy liceum – Alicja. Jak cały czas jej życie było całkiem zwyczajne, nieskomplikowane, tak teraz zaczynają się schodki. Kiedy dziewczyna ma problemy ze swoim chłopakiem, przyjaciółka wyciąga ją na małą wycieczkę po cyrku, w którym Alicji i Julii wydaje się, jakoby magia istniała naprawdę. Bohaterka poznaje tam pewnego intrygującego chłopaka – Hadriana, za sprawą którego, jak się później okazuje – jej życie już nie będzie takie samo, jak do tej pory. Tak całkiem szczerze przyznam, że gdy pierwszy raz przeczytałam opis fabuły... nie byłam do końca pewna, czy mi się ta historia spodoba. Ciągle mnie jednak intrygowało porównanie do Caravalu, które widnieje z tyłu. Teraz, po lekturze, nie jestem przekonana, czy to zestawienie tych dwóch książek jest słuszne. Łączy je motyw cyrku i nutka magii, ale... wydaje mi się, że to tyle. Jednak faktem jest, że klimat mają podobny. Już po kilku stronach można się zorientować, że „Król kier” jest debiutem Aleksandry Polak. Na początku nawet bałam się, że będzie to katorga. Zdania sprawiały wrażenie bardzo prostych, poprzez zwroty, które były często używane czułam się, jakbym czytała jakieś krótkie opowiadanie na lekcje polskiego. Akcja momentami była powierzchowna, brakowało mi zgłębienia w niektóre wątki. Nie są to jednak jakieś okropnie rażące wady, w końcu trzeba wziąć pod uwagę, że jest to pierwsza książka tej autorki, a że nie od razu Rzym zbudowano, tak ciężko wymagać, żeby debiut był od razu mistrzostwem. Autorka miała bardzo ciekawy pomysł na fabułę i nawet dobrze go wykorzystała. Początek, nie będę ukrywać, mnie nudził, ale potem stopniowo akcja zaczęła się rozkręcać i od połowy było już naprawdę ciekawie. Książek, w których występuje magia, mamy na rynku wydawniczym sporo, jednak to nie oznacza, że w każdej jest ona wykorzystana w ten sam sposób. W tym przypadku, Ola postarała się nakreślić go inaczej i jak dla mnie świetnie jej to wyszło. Pierwszy raz miałam do czynienia z tak subtelną, delikatną, a zarazem tak potężną magią. Jednej rzeczy mi jednak zabrakło – myślałam, że będzie lepiej rozwinięty motyw cyrku, bo tutaj krył się duży potencjał i można było to jakoś podkręcić. Ale to taka minimalna uwaga :D Kilka razy fabuła została urozmaicona o pewne nieoczekiwane zwroty akcji, których przynajmniej ja się nie spodziewałam. Były tez momenty, kiedy czytałam z dużo większym zainteresowaniem, bo koniecznie chciałam się przekonać, jak rozwinie się akcja. Zakończenie to już w ogóle chłonęłam z zapartym tchem i... nagle koniec. Tak sobie myślę i doszłam od wniosku, że w głównej mierze dzięki tej końcówce na pewno sięgnę po kolejny tom. Bo ja muszę, po prostu muszę się dowiedzieć, co się wydarzy dalej! Tak się rozpisałam na temat samej akcji, że zapomniałam o bohaterach. Prym wiedzie Alicja, to ona jest narratorką w książce, dużą rolę odgrywa też Hadrian. Jak jego bardzo polubiłam, tak ją... mam mieszane uczucia co do niej. Czasami jej zachowanie wydawało mi się niepoważne, kilka razy nawet zdarzyło mi się przewrócić oczyma na to co zrobiła czy powiedziała. Były momenty, kiedy za szybko osądzała innych (kto czytał, pewnie się domyśla jaką scenę mam na myśli), ale również takie, w których denerwowało ciągłe odkładanie czegoś na później. Hadrian natomiast... Jego nie da się nie polubić :D Według mnie został on dużo lepiej wykreowany. Posiada on sporo dobrych cech, jest przystojny... taki ideał po prostu ;P „Król kier” jest bardzo obiecującym debiutem, więc liczę na to, że drugi tom Circus Lumos, będzie o wiele lepszy i raczej na pewno dam mu szansę. Może i ta książka nie należy do tych z gatunku ambitnych, których się nie zapomni na długo po przeczytaniu, ale nie jest to też zła. Także nie będę zachęcać, ale również nie zniechęcam – uważam, że w tej kwestii powinniście zdać się na własny gust ;) zabookowanyswiatpauli.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
15-01-2018 o godz 20:38 Agnesja dodał recenzję:
„Król kier” to opowieść o sile miłości, magii, przyjaźni i walce ze złem. Anna Polak opiera historię na sztandarowych motywach, tych prostych i nieskomplikowanych, pojawiających się w literaturze dziecięcej i młodzieżowej. Tym samym nie unika schematów fabularnych, a przy lekturze nie raz będziemy mieć wrażenie, że „gdzieś już to było”. Mamy tutaj nieśmiałą, nudną główną bohaterkę, która cieszy się zainteresowaniem niezwykle tajemniczego i przystojnego osobnika. Poznamy „łowców demonów”, rodzinkę z nadprzyrodzonymi mocami, głupiutką przyjaciółeczkę i niczym niezaskakujący wątek romantyczny. Ta mieszanina, sama sobie, może nie byłaby zła, gdyby nie fakt, że łączy elementy najbardziej poczytnych książek ostatnich lat. „Twilight”, „Caraval”, „City of Bones”... To zdecydowanie lepsze pozycje, które mogą być substytutem dla poznania twórczości Aleksandry Polak. Jak to jest z polską literaturą? Polak potrafi czy nie? W tym konkretnym przypadku mam wątpliwości. Dotąd, patrząc na ostatnio promowaną twórczość naszych rodaków, musiałam przyznać, że jest godna podziwu. W „Królu Kier” problem nie tkwi w braku smykałki do pisania czy w nieumiejętności snucia historii. Chodzi o wspomnianą już przeze mnie wtórność i schematyczność. Polacy zdecydowanie korzystają na oryginalności – największy sukces jest wtedy, gdy wyróżniają się z tony zagranicznych powieści w danym gatunku. Nie ma nic lepszego niż przeczytać polską książkę i czuć autentyczną dumę. „Król Kier” trochę niszczy mi tą piękną wizję, ale wiem, że to pojedyncza wpadka. Prawdopodobnie nie sięgnę po kolejne tomy, a mimo to mocno kibicuję Aleksandrze, ponieważ najlepsze jeszcze przed nią. Ma szanse i potencjał, aby z czasem zmienić oblicze książek dla młodzieży i zachwycić nas magiczną historią. Trzeba tylko ćwiczyć i szukać nowych fabularnych rozwiązań.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Polak Aleksandra

Król kier. Circus Lumos. Tom 1 Polak Aleksandra
ebook
0/5
(0/5) 0 recenzji
23,36 zł
27,49 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Umorzenie Mróz Remigiusz
4.2/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wada Małecki Robert
5/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cenny motyw Rogala Małgorzata
4.8/5
27,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chyłka. Zaginięcie Mróz Remigiusz
3.8/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kasacja Mróz Remigiusz
4.4/5
10,99 zł
14,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pocztówki Lis Agnieszka
5/5
27,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hashtag Mróz Remigiusz
3.7/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kolorowych snów Sawicka Monika
5/5
27,99 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Błękit błyskawicy Cleeves Ann
5/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarna Madonna Mróz Remigiusz
3.4/5
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nieosiągalna Sheehan Madeline
4.4/5
32,49 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Pasażerka Bracken Alexandra
4.2/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Serce z cierni Barton Bree
4.7/5
24,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kamień i sól Scott Victoria
4.6/5
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Śpiew kukułki Hardinge Frances
4.7/5
32,99 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Podróżniczka Bracken Alexandra
3.9/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lifeblood. Krew życia Showalter Gena
4.1/5
33,99 zł
37,99 zł
strona produktu - rekomendacje Podwieczność. Tom 1 Ashton Brodi
4.8/5
34,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Klejnot Ewing Amy
4.3/5
22,74 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje The Call. Wezwanie O'Guilin Peadar
3.9/5
25,83 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Leonidy. Spektrum. Tom 1 Foss Nanna
4.2/5
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Buntownik Kagawa Julie
4.1/5
33,99 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Stigmata Gurian Beatrix
4.2/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Biała róża Ewing Amy
4.5/5
22,74 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Drzewo kłamstw Hardinge Frances
4.5/5
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Roar. Łowcy burz. Tom 1 Carmack Cora
4.9/5
32,99 zł
37,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.