Chłopiec, który widział (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 33,99 zł

Cena empik.com:
33,99 zł
Cena okładkowa:
38,00 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Toyne Simon Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
Toyne Simon Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Mróz Remigiusz Książki | okładka miękka
30,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Skończ to, co zostało zaczęte

To słowa wypisane krwią obok ciała starego krawca z miasteczka Cordes, brutalnie zamordowanego w swojej pracowni. Przed śmiercią starzec zostawił tajemniczą wiadomość dla wnuczki Marie-Claude i jej synka, Leo. Wiadomość, która ściąga na nich wielkie niebezpieczeństwo. By ratować życie, muszą jak najszybciej uciekać. Przemierzają pół Francji i docierają do miejsca, w którym pozostały ślady mrocznej przeszłości Europy.
Odosobniona zbrodnia w prowincjonalnym miasteczku staje się początkiem morderczego wyścigu, który może doprowadzić do odkrycia brzemiennej w skutki tajemnicy, sięgającej czasów II wojny światowej. Wszyscy, którzy mogliby ją poznać i ujawnić, giną z rąk potężnej i bezwzględnej organizacji. Tylko jeden człowiek może się jej przeciwstawić. Tylko Solomon Creed może zapobiec kolejnym morderstwom. Tylko on może uratować chłopca.

Tytuł: Chłopiec, który widział
Autor: Toyne Simon
Tłumaczenie: Janusz Ochab
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 544
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-07-04
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26023403
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,9
5
12
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
16 recenzji
10-08-2018 o godz 23:47 Joanna Jaworska dodał recenzję:
Jeśli przeczytacie opis wydawniczy na temat tej książki możecie poczuć się trochę zagubieni. „Chłopiec, który widzi mrok. Mężczyzna, który może go przed nim ochronić” – kryje się w tym jakaś tajemnica, ale niekoniecznie zachęca do sięgnięcia po tę pozycję. A to źle, bo „Chłopiec, który widział” okazało się być jedną z najmilszych czytelniczych niespodzianek tego roku. „Chłopiec, który widział” jest bardzo fajnie skonstruowany. Dzieje się naprawdę dużo, mamy dużo akcji. Narracja poprowadzona jest z kilku perspektyw, dzięki czemu autor mógł poświęcić słuszną porcję uwagi wszystkim kluczowym bohaterom. Nie ma tu przypadkowych lub niedopracowanych postaci, każda z nich została dość konkretnie scharakteryzowana. Krótkie rozdziały, ciągła zmiana perspektywy, pościg, poszukiwanie rozwiązania zagadki związanej z zamordowanym ocalałym z Obozu Krawca – to wszystko sprawia, że książkę czyta się błyskawicznie, mimo że do najcieńszych nie należy. Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się tak dobrej lektury. Mimo, że akcja dzieje się współcześnie historia związana z pewnym obozem koncentracyjnym ulokowanym na terenie Francji odgrywa istotną rolę w całej tej historii. Dzięki temu, „Chłopiec, który widział” nie jest najprostszą z możliwych form czytelniczej rozrywki, ale porusza ważne i poważne tematy takie jak trudna historia, jej wpływ na czasy współczesne, czy odkrywanie własnej historii i rodzinnych tajemnic.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-08-2018 o godz 17:39 Karolina Żebrowska dodał recenzję:
Powieść o tematyce II Wojny Światowej, będąca jednocześnie doskonałą fikcją i świetnym thrillerem, a do tego przedstawiająca bardzo tajemniczego głównego bohatera? Chłopiec, który widział Simon’a Toyne’a to drugi tom serii o Salomonie Creedzie, a zarazem książka, obok której nie sposób przejść obojętnie. Po raz drugi spotykamy się z bohaterem, o którym wiemy niewiele, a który sam o sobie wie jeszcze mniej. Nieznajomość historii głównej postaci sprawia, że fabuła pozostaje wielowymiarowa i dotyka nie tylko aktualnych wydarzeń, ale stawia wiele pytań o przeszłość, które zasiewają niepewność w umyśle czytelnika. Tajemniczy i wyjątkowy Salomon Creed, poszukujący informacji o swojej przeszłości i wyjątkowych zdolnościach, jakie posiada. Człowiek, który widzi, słyszy i czuje znacznie więcej, niż inni. Bohater, który ma poczucie misji i pragnie pomagać tym, którzy sami nie mogą się uratować. Mężczyzna bez tożsamości, który szuka odpowiedzi na pytanie “kim jestem”. Trop przeszłości Creeda prowadzi do człowieka zamieszkałego we Francji, krawca, który uszył kurtkę, jaką nosi bohater. On może wiedzieć więcej na temat pochodzenia Salomona, lecz ten się spóźnia – krawiec zostaje brutalnie zamordowany. Kluczem do przeszłości i rozwiązania zagadki śmierci krawca, Jozefa Engela, okazuje się jego wnuczka, Marie-Claude. Salomon Creed musi odnaleźć ją i jej syna, zanim zrobi to ktoś inny. Ktoś, komu zależy, by… "Skończyć to, co zostało zaczęte" (...) Pomimo wielu nawiązań do przeszłości i lekkiego bałaganu w historii, książkę czyta się bardzo dobrze i zdecydowanie nie jest to typowy, przewidywalny thriller. To pozycja dla każdego, kto szuka powieści, która ma to coś, ma więcej do zaoferowania. Simon Toyne nie odkrywa wszystkich kart, lecz systematycznie dozuje wskazówki, dzięki czemu lektura nie jest oczywista, a zakończenie zdecydowanie jest satysfakcjonujące i – co najważniejsze – zapowiada, że to nie jest nasze ostatnie spotkanie z Salomonem Creedem. Recenzja z bloga TheCarolinasBook.net
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
04-08-2018 o godz 23:02 Agnesja dodał recenzję:
Josef Engel to z pozoru zwykły krawiec, który nigdy nie opowiadał szczegółowo o swojej przeszłości. Był jednym z czterech Żydów, nazwanych die Anderen, ocalałych z obozu Schneider Lager. Nic wic dziwnego, że jego wnuczka, Marie-Claude, zapragnęła dowiedzieć się jak najwięcej o przeszłości dziadka, a także o pozostałych uratowanych. Kobieta nie zważa na ostrzeżenia Josefa o tym, że nie powinna brnąć w poszukiwaniach zbyt głęboko. Niedługo później dziadek zostaje brutalnie zamordowany, a obok jego zwłok zabójca umieścił pewną wiadomość – „Skończyć to, co zostało rozpoczęte”. Marie-Calude zdaje sobie sprawę, że musi uciekać wraz ze swoim synkiem, Leo. Wkrótce na jaw wychodzą tajemnice i brudne układy sięgające II wojny światowej, a tylko tajemniczy Salomon Creed może zapobiec kolejnym morderstwom. Od razu przyznam, że nie spodziewałam się tego, co właściwie otrzymałam od lektury „Chłopca, który widział”. Założyłam, iż będzie to typowy kryminał lub thriller, który, standardowo - jak większość takich książek, zahaczy o jakieś tajemnice rodzinne. Być może przeszłość Josefa okaże się być komplikowana i szokująca, może zaangażował się w coś, co angażować się nie powinien – tak właśnie myślałam. Tymczasem wątek kryminalny to zaledwie kwestia poboczna. Tutaj autor porusza bardzo ważną, ciężką tematykę związaną z rasizmem, nienawiścią do Żydów, antysemityzmem i fałszywym patriotyzmem. I robi to naprawdę ostrożnie, z rozmysłem, aby nie przekroczyć żadnej z cienkich granic pomiędzy tym, co dobre, a tym, co okazało się być tragedią w postaci II wojny światowej. Nie są to też tematy obce współczesnym społeczeństwom. Problem imigracji ludności pochodzenia arabskiego do Europy, dylematy moralne, wybór między człowieczeństwem a zapewnieniem bezpieczeństwa, skrajny „patriotyzm”… Hasło „Polska dla Polaków” nie jest nam obce, prawda? Simon Toyne każe się chwilę zastanowić, czy czasem nawet nieświadomie nie robimy komuś krzywdy. Granica między chęcią zachowania rodzimej kultury i bezpieczeństwa a chęcią krzywdzenia, a nawet mordu obcych „ras”, jest niebywale cienka. W końcu nie bez powodu cały naród poszedł za głosem brutalnego przywódcy, który w ubiegłym wieku zgotował na ziemi piekło. Jak widać, książka absolutnie nie jest lekturą lekką. Tego się nie spodziewałam i w związku z tym czytało mi się ją mozolnie i z trudem. Już na samym początku czułam się rzucona w wir wydarzeń, które ciężko było sobie poukładać w głowie. Wiele postaci, wiele wątków, a tak naprawdę nie wiadomo, na czym się skupić. To zmieszanie stopniowo ustępowało, ale i tak książkę czytałam dość długo. Końcówka była w tym wszystkim najlepsza, trochę szokowała i dawała do myślenia. „Chłopiec, który widział” wymagał ciągłego skupienia i co rusz dawał nowy temat do refleksji. I zapewne czytając książkę jesienią lub zimą miałabym lepsze wrażenie i byłabym bardziej zdolna do powolnego wgryzania się w lekturę. Ponieważ to dziwne uczucie, gdy wiesz, że coś jest dobre i inteligentne, ale zarazem często nieciekawe, niewciągające i po prostu ciężkie w lekturze. Mam wrażenie, że wszystko w tej książce jest niebanalne i podszyte dwuznacznością. Główny bohater, Salomon, to postać niezwykle tajemnicza i nieoczywista. Ciężko ustalić jego tożsamość czy nawet pochodzenie, w jego przeszłości jest wiele znaków zapytania. Niby nie działa przypadkowo, ale ciężko odgadnąć jego motywacje. Mam nadzieję, że w kontynuacji dowiem się o tej postaci o wiele więcej. „Chłopiec, który widział” to powieść inteligentna, potrzebna i poruszająca temat Holokaustu. I mimo że historia zbrodni jest fikcją, to jednak autor przekazuje wiele współcześnie aktualnych tematów do refleksji, nadal są one poruszane chociażby u nas, w Polsce. Opowieść pełna jest zagadek, skomplikowanych tropów, nie daje odpowiedzi na wszystkie pytania. I mimo że ja musiałam tę książkę czytać kawałek po kawałku, momentami musiałam się przymuszać i czasem nie miałam głowy do połapania się w wątkach, to ostatecznie stwierdzam, że gdybym nie przeczytała tej książki, to dużo bym straciła. Także może za rok, pewnego zimowego wieczoru wrócę do lektury. Wtedy na pewno nastawię się na ponowne przetrawienie tematu i może odkryję coś, co mogło umknąć mojej uwadze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-08-2018 o godz 20:47 Anonim dodał recenzję:
Cóż to za pozycja ❤️ taka idealna na miarę Zafona 😊 Dzieje się! Sam autor wita nas w swoim świecie mrocznym, bestialskim zabójstwem staruszka. Myślisz sobie - co przeskrobał , ze potraktowano go wygłodniałymi szczurami ? Później czytamy o czterech Żydach , którzy cudem ocaleli z jednego z obozów zagłady. Czyli wiemy już, ze duchy przeszłości ściagają głównych bohaterów. Jeśli jeden z nich zostal zamordowany należy szukać pozostałej trójki i ich uratować prawda? No i tak tez się dzieje, a właściwie wydaje nam się , bo wszystko tam jest na opak 😂Później pojawia się tajemnicza postać Salomona Creeda , który sam nie wie kim jest, wie tylko tyle , że musi kogoś uratować. Zabójstwo, mroczne tajemnice, pościg, poszukiwania , a wszystko to owiane zagadką! Wyobraźcie sobie , ze dopiero na ostatnich dwudziestu stronach dowiadujecie się o co tyle szumu i możecie zrobić tylko jedno, wielkie WOW! Gratulacje dla pisarza ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-07-2018 o godz 18:02 Zuzanna P. dodał recenzję:
Marie-Claude przejęta historią losów swojego dziadka - Josefa Engla, jednego z czterech ocalałych w obozie Schneider Lager Żydów, pragnie dowiedzieć się jak najwięcej o tamtych czasach i pozostałych ocalonych, nazwanych die Anderen. Pomimo wielu ostrzeżeń dziadka, by nie zagłębiać się w trudną przeszłość, bo pewnych rzeczy zwyczajnie lepiej nie wiedzieć, wnuczka coraz wnikliwiej szuka potrzebnych jej informacji. Wkrótce Josef Engel zostaje brutalnie zamordowany, a obok jego zwłok morderca pozostawia napis "Skończyć to, co zostało zaczęto". Marie-Claude uświadamia sobie, że to ona przyczyniła się do śmierci dziadka. Wie również, że sprowadziła śmiertelne niebezpieczeństwo na siebie i swojego syna, Leo. A jedyną osobą, która może im pomóc jest der bleiche Mann - Salomon Creed. Jakie tajemnice z czasów II wojny światowej skrywał Josef Engel? Kto i dlaczego go zabił? I kim jest Salomon Creed? Powiem szczerze, że pierwsze godziny z książką były dla mnie niemalże katorgą i nieciekawie wróżyły na przyszłość. Nie rozumiałam co właściwie się dzieje, wiele kwestii wypadało mi z głowy i miałam problem, by zapamiętać kto jest kim, bo postaci jest tu naprawdę sporo. Najgorsze było to, że nic nie przyciągało skutecznie mojej uwagi i na niczym nie byłam w stanie się skupić. Przydługie opisy, powoli rozkręcająca się fabuła... Zapowiadała się ciężka, mozolna lektura. Gdyby wtedy ktoś mi powiedział, że na koniec nie będę chciała odłożyć książki na półkę, a to, co przeczytam zmrozi mi krew w żyłach i skłoni do wielu refleksji, nie uwierzyłabym mu. A jednak tak właśnie się stało. Trudno określić gatunek powieści, w której bolesna rzeczywistość miesza się z magicznymi elementami, a prawdziwe wydarzenia i losy Żydów z okresu II Wojny Światowej zręcznie łączą się ze współczesnym neonazizmem i coraz wyraźniej uwidaczniającym się w dzisiejszych czasach rasizmem. Refleksje nad tym, co działo się nieco ponad siedemdziesiąt lat temu oraz pytania o to, do czego zmierza dzisiejszy świat, współczesna polityka i nastawienie społeczeństwa do spraw, o których lepiej nam się milczy, nieustannie mnożą się wraz z rozwojem fabuły, w której poznajemy kolejne elementy okrutnej prawdy o zagładzie Żydów. Akcja powieści toczy się we współczesnej Francji, zamieszkiwanej dziś nie tylko przez Francuzów, ale coraz częściej także przez obcokrajowców, zwłaszcza Arabów. Sytuacja migracyjna i związana z nią polityka sprzyja rosnącemu niezadowoleniu społeczeństwa i szerzącej się na ogromną skalę nietolerancji. Wśród bohaterów powieści najliczniejszą grupę stanowią właśnie tacy "patrioci", którzy walczą o wolną Francję, przy czym "wolna" = "wolna od Żydów, Arabów i innych nie-Francuzów". To między innymi oni stanowią dla będącej Żydówką Marie-Claude poważne zagrożenie. Jednak nie tylko z powodu swojego pochodzenia i religii kobieta jest ścigana. Ma ona bowiem coś, na co czyhają nie tylko członkowie Zjednoczonej Partii Wolnej Francji, ale także morderca - to lista z nazwiskami die Anderen - czterech ocalonych ze Schneider Lager. Pomimo grożącego jej niebezpieczeństwa, Marie-Claude za wszelką cenę chce spełnić ostatnią wolę dziadka i dostarczyć Ottonowi Adelsteinowi, jego przyjacielowi pewien prezent. W podróży do odkrycia prawdy, która jest jednocześnie ucieczką przed złem i niebezpieczeństwem, towarzyszy jej syn Leo i Salomon Creed, którego misją jest uratowanie chłopca, choć sam jeszcze nie wie przed czym. Jak zakończy się ta podróż? Autor miał ciekawy pomysł na powieść, a to, że poruszył w niej tak ważne kwestie jak Holocaust czy nietolerancja dodatkowo zasługuje na uznanie. Dzięki temu powieść dostarcza nam nie tylko rozrywki, ale i chwil zadumy. Tematy podniesione w książce przez Simona Toyna nie są łatwe i przyjemne, i wierzę autorowi, który wprost dzieli się z czytelnikami wyznaniem, że trudno mu było napisać książkę o zagładzie Żydów, która ma służyć rozrywce. Na szczęście udało mu się to zrobić bez przekraczania jakichkolwiek granic. Powieść nie bulwersuje, nie budzi niesmaku i nie można o niej powiedzieć, że jest niestosowna. To, co ma intrygować - intryguje, to, co ma wzbudzić napięcie - wzbudza napięcie, a to, co ma dostarczyć nowej wiedzy i odświeżyć naszą pamięć o tym co już wiemy - wprawia w niedowierzanie i zadumę. Czytelnik sam wyraźnie wyczuwa to rozgraniczenie na część rozrywkową i na fragmenty, w których włączają się zupełnie inne emocje i refleksje. Historia o "Chłopcu, który widział" jest fikcyjna. Należy jednak pamiętać, że Holocaust miał miejsce naprawdę. To, co dotknęło Żydów na kartach tej powieści, zdarzyło się w rzeczywistości i to wcale nie tak dawno temu. Powieść nie należy do łatwych i lekkich, bo w pewnym momencie włączają się emocje a oczy szeroko otwierają się na prawdę równie okrutną, co ważną. Ta książka to nie tylko interesująca historia o Salomonie Creedzie i jego misji. To także wymowna przestroga przed tym, do czego zmierza dzisiejszy świat i coraz wyraźniej uwydatniająca się wśród społeczeństwa nietolerancja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-07-2018 o godz 17:14 Anonim dodał recenzję:
Oooooo....no to jest dopiero mega propozycja...."lekko" mrożąca krew w żyłach ;) Zaczyna się od...morderstwa starego krawca, torturowanego przed śmiercią...o matko! Wnuczka krawca wie, że śmierć dziadka jest ostrzeżeniem, a jej syn widzi więcej...Chłopiec posiada niezwykły dar, ponieważ wie kiedy ktoś kłamie a kto nie, widzi ludzkie emocje za pomocą kolorów. Oboje wiedzą że znajdują się w niebezpieczeństwie, a zabójca nie spocznie, póki nie dokończy swojego dzieła. Zaczyna się ucieczka przed złem i szaleńcza podróż. Ich życie zmieni się już na zawsze. Trochę zawiłe, prawda? ;) Tak jest też cała książka, ponieważ mówi również o obozach koncentracyjnych, zabójstwie, chorobie psychicznej. Wszystkie wątki przeplatają się i na końcu łączą w jedną całość. Nie mogłam się od niej oderwać, chociaż czasem pojawiała się gęsia skórka ;p Polecam czytać w dzień, nie wieczorem i nie w samotności ;p
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-07-2018 o godz 09:44 Czytaczyk dodał recenzję:
Po przeczytaniu opisu wiedziałam, że nie dam sobie spokoju, jak nie przeczytam tej książki. Chociaż to moje pierwsze spotkanie z tym autorem, a "Chłopiec, który widział" jest drugim tomem cyklu "Salomon Creed", to wcale nie czułam się zagubiona i zdezorientowana czytając drugą część. Co nie zmienia faktu, że mam w planach nadrobienie pierwszej części. Simon Toyne postarał się, aby „Chłopiec, który widział” był mocną lekturą. Swoją historię zaczyna z kopyta, od przerażającej zbrodni. Uwielbiam takie początki. Dalej zostałam wciągnięta w istny wir wydarzeń. W fabule teraźniejszość miesza się z przeszłością. Takie zabiegi nadają opowieściom większej głębi. Dzieje się tu tak dużo, że czasami trudno się połapać. Praktycznie nie ma miejsca na luźne rozmyślania nad tym, co się aktualnie dzieje. Gdy trochę się uspokaja, to na jaw wypływa jakiś nowy szokujący fakt alb intrygująca tajemnica, które z powrotem napędzają akcję. Rozwój wydarzeń niemalże zawsze jest naprawdę pomysłowy. To lektura, która wymaga zaangażowania, ale warto się na niej skupić. Opisy są obrazowe i plastyczne, w żadnym stopniu nie nużą. Styl autora jest lekki i przyjemny, łatwo jest się wgryźć w treść. Zaś całość opiewa intensywnie mroczny klimacik. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-07-2018 o godz 07:29 SzkolnyKlubRecenzent dodał recenzję:
Simon Toyne angielski autor, który dla pisania porzucił dobrze płatną posadę w branży filmowej, by móc poświęcić się pisaniu książek. „Chłopiec, który widział” to drugi tom, z przewidziany pięciu o Salomonie Creedzie - tajemniczym mężczyźnie, nieprzeciętnie inteligentnym, ratującym ludzi w potrzebie. W małym francuskim miasteczku zostaje brutalnie zamordowany żydowski krawiec Josef Engel. To od niego Salomon Creed miał się dowiedzieć, kim właściwie jest. Niestety przybył za późno. W niebezpieczeństwie jest teraz wnuczka krawca Marie-Claude i jej syn Leo. Salomon czuje, że musi chronić chłopca - niestety nie wie przed kim i dlaczego. W trójkę wyruszają w podróż nie tylko do miasteczka oddalanego kilka godzin jazdy samochodem, ale i w przeszłość, do czasów II wojny światowej, do obozu śmierci i czwórki ocalonych. Muszę przyznać, że autor mnie zaskoczył, zwłaszcza końcówką. Sam Salomon okazuję się, że wcale nie jest taki kryształowy. Poruszono tu ciekawą kwestie dziedziczenia win i grzechów przodków. Czy ze zła może narodzić się dobro? Powieść czyta się, jakby oglądało się film sensacyjny. Czytelnik nie spostrzega, kiedy pochłania te 500 stron. Książka dla osób lubiących akcje i tajemnice. Sama jestem ciekawa, jak potoczą się dalsze losy Salomona i z niecierpliwością czekam na kolejne części cyklu. Kinga, lat 17 źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-07-2018 o godz 14:45 goszaczyta dodał recenzję:
Chłopiec, który widział" to drugi tom z serii o Salomonie Creedzie, który po raz kolejny wyrusza w podróż, by pomóc kolejnej osobie, znajdującej się w niebezpiecznej sytuacji. Tym razem na jego drodze pojawia chłopiec posiadający niezwykłe zdolności, a mianowicie widzi mrok. Za pomocą kolorów potrafi dostrzec intencję ludzi - czy są one dobre, czy złe. Tak naprawdę chłopiec widzi emocję ludzi. Jest to jego tajnia broń, ponieważ niewiele osób zdaje sobie sprawę, jaką umiejętność posiada, nawet jego własne matka o tym nie wie. Drogi tych dwóch niezwykłych postaci zetną się w chwili, gdy Marie-Claude, wnuczka zamordowanego starca znajdzie się w niebezpieczeństwie... Książka ta, rozpoczyna się od brutalnego morderstwa starego krawca - Josefa Engla, który przed śmiercią był torturowany, a zabójca zostawił przy nim wygłodniałe szczury oraz napis wykonany z krwi ofiary - "Skończyć to, co zostało zaczęte". Na miejsce zbrodni zostaje wezwany komendant Amand, który jest przyjacielem Marie-Claude i to na jego barki spadnie zadanie, by poinformować kobietę o śmierci jej dziadka. W chwili, gdy dowiaduje się o zaistniałej sytuacji, jej synek dostrzega groźny cień, za sprawą tego zdarzenia oboje zaczną uciekać, orientując się, że znaleźli się w niebezpieczeństwie. Zabójca zostawił wiadomość i nie spocznie, dopóki nie skończy tego, co zostało zaczęte. Marie-Claude wie, że musi chronić synka, dlatego gdy w jej drzwiach pojawia się Salomon Creed, który objaśnia, że jest tu, by ich ochronić, kobieta nie waha się ani chwili i postanawia wyruszyć w szaleńczą podróż, która doprowadzi ją do rozwiązania zagadki, sprawiając, że odkryta tajemnica na zawsze zmieni życie Marie-Claude... Pomimo tego, że jest to drugi tom o perypetiach Salomona Creeda, to ja z łatwością odnalazłam się w fabule książki, bowiem jest to oddzielna historia o zupełnie innych bohaterach. Tym razem mamy do czynienia z zagadką, która sięga aż do czasów drugiej wojny światowej, kiedy to pewna grupa mężczyzn dopuściła się brutalnego przestępstwa. I po kilku latach pewien facet, postawia skończyć, to co zostało zaczęte i nie spocznie dopóki nie ukara wszystkich osób, które był zamieszane w ową zbrodnię. Fabuła fantastycznie wciąga oferując bardzo dobrą rozrywkę czytelniczą. Simom Toyne bez skrupułów wodzi czytelnika za nos, sprawiając, że każdy wątek staje się bardzo interesujący. Każdy bohater pojawiający się w powieści w jakiś stopniu wpływa na całość historii. Dobrze, że autor nie pominął żadnej postaci, tylko podarował im osobny rozdział przez co możemy poznać każdego z nich, odkryć ich przeszłość, która w pewnym stopniu pomoże nam zrozumieć ich poczynania. Mocno zagadkowy główny bohater, z niezwykle trudną do ustalenia tożsamością, pochodzeniem, zmysłami. Jego zachowanie było niecodzienne, często nie wiedziałam czego można się po nim spodziewać, a przede wszystkim nie mogłam pozbyć się wrażenia, że Salomon nie pojawił się u Marie-Claude przypadkowo. Wszystko to miało jakiś ukryty głębszy sens, który ciężko było rozszyfrować. Nie tylko jego przeszłość stawia wiele pytać, ale i teraźniejszość, która jest pełna niewiadomych. Nie jesteśmy w stanie odkryć jego intencji, nie orientujemy się co nim kieruje, autor rzuca nam trochę retrospekcji z jego przeszłości, ale są one tak nie jasne, że ciężko rozeznać się o co z tym wszystkim chodzi. Dlatego czytelnik chętnie angażuje się w pomysłowy i intrygujący scenariusz zdarzeń, nie mogąc pozbyć się pragnienia poznania tajemnicy, która miała miejsce w czasie drugiej wojny światowej, a także nie możemy pozbyć się pytania: co z tym wspólnego może mieć Salomon Creed? Wraz z Salomonem Creedem podążamy tropem nietuzinkowej misji, która ma doprowadzić bohaterów do rozwiązania zagadki, która zmieni bieg wydarzeń. Nie jest to mocno podnoszący poziom adrenaliny thriller, który mrozi krew w żyłach. Akcja książki jest wartka, czyta się przyjemnie, ale leniwie, jednak ani trochę nie przeszkadza to w odbiorze książki. Wiele się dzieje, sporo nagłych zwrotów akcji, niespodziewanych odkryć i strać. Na duży plus oceniam postać chłopca, któremu autor podarował niezwykłaą umiejętność, bowiem ta postać zyskała na atrakcyjności przez to co potrafił. Widział mrok, za pomocą kolorów, potrafił także dostrzec w ludziach dobro. Lecz co takiego szczególnego ma w sobie chłopiec, że trzeba go chronić przed niebezpieczną organizacją ludzi? Właśnie tą zagadkę odkrywamy z każdą kolejną przeczytaną stroną. "Chłopiec, który widział" to książka, która bardzo przypadła mi do gustu. Szczególnie ciekawe były nawiązania do drugiej wojny światowej, które prowadziły do finału historii. Lektura tej książki zajęła mi sporo czasu przez to, że autor bardzo rozlegle opisuje każdą sytuację, w dodatku książka posiada bardzo małą czcionkę. Mimo wszystko czytało mi się tę powieść przyjemnie. Dostarczyła mi ona mnóstwo niesamowitych wrażeń, abym mogła uznać ją za znakomitą. Szczerze polecam, fani gatunku z pewnością będą zachwyceni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-07-2018 o godz 18:36 Karolina Łukawska dodał recenzję:
We francuskim miasteczku zamordowano starego krawca, a jego krwią zapisano na ścianie napis: SKOŃCZYĆ TO, CO ZOSTAŁO ZACZĘTE. Jednocześnie w mieście pojawia się blady człowiek, który stracił swoją tożsamość i próbuje odnaleźć siebie. Jego psychiatra ostrzega policję, że jest to niebezpieczny mężczyzna i trzeba go jak najszybciej odnaleźć. Wnuczka zamordowanego krawca wie, że śmierć dziadka to ostrzeżenie. Musi chronić swojego synka, Leo, który ma niezwykły dar. Leo wie, kiedy ludzie mówią prawdę, a kiedy kłamią. Widzi ludzkie emocje za pomocą kolorów. Jest wyjątkowym chłopcem, dlatego grozi mu też wyjątkowe niebezpieczeństwo. Tylko jedna osoba może uratować chłopca. Czy będzie to Solomon Creed? "Widział znacznie więcej niż większość ludzi, zdecydowanie za dużo, a to doprowadzało ją do płaczu, bo chciała, żeby był jak wszystkie inne dzieciaki, a nie mogła z tym nic zrobić." W tej książce dzieje się naprawdę dużo. Mamy nawiązania do drugiej wojny światowej i obozów koncentracyjnych. Poznajemy historię ludzi, którzy cudem uratowali się z jednego z obozów. Jednocześnie mamy też chorobę psychiczną, pionierskie badania, które sprawiły, że Salomon Creed zapomniał, kim był. A temu wszystkiemu towarzyszy ucieczka przed mordercą i śledztwo, mające na celu odkrycie, kim jest i czego chce zabójca starego krawca. "Byli błędami historii. Błędami, które należało usunąć." "Chłopiec, który widział" to książka, w której dzieje się tak wiele, że można się pogubić. Jest interesująca, bo połączenie wydarzeń z okresu drugiej wojny światowej z mrocznym zabójstwem w czasach teraźniejszych i zamknięcie całości w thriller, jest naprawdę ciekawym pomysłem, co należy docenić. Jednak czytelnik musi skupić się, aby nie pogubić się w akcji i wyłapać, co łączy przeszłość z teraźniejszością oraz oczywiście, kim jest morderca. Niestety nie potrafiłam się wciągnąć w fabułę i brakowało mi elementu zaskoczenia, jednak może jest to jedynie moja opinia. Uważam, że mimo to "Chłopiec, który widział" jest książką wartą przeczytania. Być może Wam będzie się ją czytało lepiej niż mnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-07-2018 o godz 11:33 BarbaraAndHerBooks dodał recenzję:
„Chłopiec, który widział” Simona Toyne to opowieść o tajemniczym bladym człowieku – Salomonie Creedzie, który poszukuje odpowiedzi na pytanie „kim jest”. Podczas swojej wędrówki mężczyzna trafia na Marie-Claude oraz jej syna Leo, którzy są rodziną zamordowanego starego krawca. Salomon wie, że musi uratować chłopca, jednak nie ma pojęcia dlaczego. Cała trójka rusza w niebezpieczną podróż, aby odkryć tajemnice swojej przeszłości. Podczas tej eskapady mają towarzyszy - cały czas są śledzeni przez niebezpieczną organizację, która poszukuje tajemniczej listy, na której znajdują się nazwiska 4 ocalałych z obozu Schneider Lager, zwanych „die Anderen” – „Pozostałymi”. Historia sięga mrocznych czasów II wojny światowej. Jaka tajemnica kryje się za słowami „skończyć to, co zostało zaczęte”? Tylko, czy naprawdę warto dążyć do poznania prawdy? „Wiedza jest czasami przekleństwem. A kiedy już się czegoś dowiesz, nie możesz wymazać tego z pamięci”. Autor stworzył niezwykle ciekawą opowieść z historią II wojny światowej w tle. Pełną tajemnic, mroku i okrucieństwa. Bohaterowie nie pozostają nam obojętni. Albo się ich lubi, albo nienawidzi. Czytelnik od samego początku zagłębia się w tą historię, nie może się oderwać, aby poznać dalsze losy bohaterów. Historia jest bardzo dynamiczna, dużo się dzieje, jest mnóstwo zwrotów akcji. Plusem są dla mnie krótkie rozdziały, gdyż możemy nawet na chwilę usiąść i poczytać książkę nie tracąc wątku. Moim zdaniem warto ją przeczytać, ponieważ historia jest bardzo ciekawa. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-07-2018 o godz 11:33 BarbaraAndHerBooks dodał recenzję:
„Chłopiec, który widział” Simona Toyne to opowieść o tajemniczym bladym człowieku – Salomonie Creedzie, który poszukuje odpowiedzi na pytanie „kim jest”. Podczas swojej wędrówki mężczyzna trafia na Marie-Claude oraz jej syna Leo, którzy są rodziną zamordowanego starego krawca. Salomon wie, że musi uratować chłopca, jednak nie ma pojęcia dlaczego. Cała trójka rusza w niebezpieczną podróż, aby odkryć tajemnice swojej przeszłości. Podczas tej eskapady mają towarzyszy - cały czas są śledzeni przez niebezpieczną organizację, która poszukuje tajemniczej listy, na której znajdują się nazwiska 4 ocalałych z obozu Schneider Lager, zwanych „die Anderen” – „Pozostałymi”. Historia sięga mrocznych czasów II wojny światowej. Jaka tajemnica kryje się za słowami „skończyć to, co zostało zaczęte”? Tylko, czy naprawdę warto dążyć do poznania prawdy? „Wiedza jest czasami przekleństwem. A kiedy już się czegoś dowiesz, nie możesz wymazać tego z pamięci”. Autor stworzył niezwykle ciekawą opowieść z historią II wojny światowej w tle. Pełną tajemnic, mroku i okrucieństwa. Bohaterowie nie pozostają nam obojętni. Albo się ich lubi, albo nienawidzi. Czytelnik od samego początku zagłębia się w tą historię, nie może się oderwać, aby poznać dalsze losy bohaterów. Historia jest bardzo dynamiczna, dużo się dzieje, jest mnóstwo zwrotów akcji. Plusem są dla mnie krótkie rozdziały, gdyż możemy nawet na chwilę usiąść i poczytać książkę nie tracąc wątku. Moim zdaniem warto ją przeczytać, ponieważ historia jest bardzo ciekawa. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-07-2018 o godz 16:58 Tosia dodał recenzję:
Historia zaczyna się od bardzo mocnego początku, czyli brutalnego morderstwa w miasteczku na południowym zachodzie Francji, które jest opisane ze smakiem i nie przesadzone w żadną stronę. Morderstwo starego żydowskiego krawca okazuje się początkiem serii – chciałoby się powiedzieć – niefortunnych zdarzeń. A jej głównymi bohaterami są Marie-Claude – wnuczka mężczyzny i Leo – jego prawnuczek. Oczywiście – jak to bywa w kryminałach/sensacji/thrillerach – przez blisko 550 stron powieści poszukujemy odpowiedzi na pytania: kto jest mordercą i jaka jest prawda o przeszłości zamordowanego z zimną krwią krawca. A autor nieustannie dostarcza nam nowych wskazówek, jednocześnie myląc tropy. Marie-Claude i jej syn nagle zostają wciągnięci w niebezpieczną spiralę wydarzeń, bo – jak się okazuje – zabójca poszukuje czegoś, co jego zdaniem ma wnuczka ofiary. I będzie za nią podążał do czasu aż to znajdzie i zdobędzie. Sprawa robi się o tyle zagmatwana, że dodatkowo zaangażowani w nią są: - Solomon Creed, który za wszelką cenę chce uratować Leo, a dodatkowo dowiedzieć się, kim tak naprawdę jest. - Mąż (albo były mąż, nie jestem pewna) Marie-Claude, który wyszedł właśnie z więzienia, gdzie siedział, za pobicie żony. - Narodowa Partia Wolnej Francji, która nie chce dopuścić do ujawnienia prawdy o przeszłości krawca. - Komendant Benoît Amand, który szuka zabójcy i staje w obronie rodziny zamordowanego. Każdy z nich chce rozwiązać zagadkę i robi to na swój sposób. Autor potrafił jednak tak poprowadzić historię, żebyśmy się nie pogubili, a w różnych rozdziałach narracja poprowadzona jest z różnej perspektywy. Przy okazji nawet na moment nie zwalnia, nie ma też niepotrzebnych przeciągnięć, czy przydługich opisów. Co bardzo mnie zaskoczyło, bo tak długa powieść aż prosi się o dłużyzny. A czyta się ją szybko i trudno się od niej oderwać. W czym tkwi jednak największa tajemnica? Jest nią historia życia Josefa Engela, czyli zamordowanego krawca. Od początku książki wiemy, że przebywał on podczas II wojny światowej w Obozie Krawców, czyli (wymyślonym przez autora) obozie koncentracyjnym. Przebywał w nim i udało mu się w nim przeżyć. Przedmiot, którego wszyscy poszukują, to lista innych ocalałych. Jak im się to udało? To jest właśnie najciekawszy wątek całej historii. Ale na to pytanie nie odpowiem, rozwiązanie (bardzo zaskakujące) znajdziecie na samym końcu powieści. Każda część książki rozpoczyna się dziennikiem obozowym. I to właśnie te fragmenty nadają powieści charakteru. Poruszają do cna. Trudno opowiada się o tej książce, ponieważ porusza wiele ciężkich tematów. Druga wojna światowa, nienawiść wobec Żydów i to, że antysemityzm wcale w obecnych czasach nie jest nam obcy. Mało tego – zaczyna się zawsze od bardzo drobnych działań, od niewielkich gestów, które niewiele znaczą, a mogą przerodzić się w coś naprawdę tragicznego. Ta książka porusza bardzo delikatną strunę, która daje do myślenia i sprawia, że człowiek zastanawia się nad tym, czy przypadkiem, nawet nieumyślnie, nie robi krzywdy drugiej osobie. Podsumowując – jest to książka dla osób, które nie boją się tematu antysemityzmu i II wojny światowej. Przyznam, że samo morderstwo i wątek kryminalny schodzi to na drugi plan. To właśnie trudna przeszłość i to, że historia lubi zataczać koło (na co nie możemy pozwolić) są tutaj najważniejsze. Mimo tego książka nie męczy, nie dłuży się, a czytanie idzie bardzo sprawnie. Więc jeżeli potrzebujecie pozycji, która będzie czymś więcej niż zwykłym czytadłem, to mogę Wam ją z czystym sumieniem polecić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-07-2018 o godz 06:00 madziuchowe_life dodał recenzję:
W małej francuskiej miejscowości dochodzi do morderstwa. Ginie miejscowy krawiec, Josef Engel. Sprawę prowadzi Benoit Amand . Na miejscu zbrodni zatrzymują potencjalnego sprawcę, któremu w nietypowy sposób udaje się wydostać z aresztu. Jego zadaniem jest chronienie chłopca o imieniu Leo, syna wnuczki ofiary Marie-Claude. Kiedy policjant zdał sobie sprawę, że kobieta wraz z małym Leo i Solomonem znikają, zaczyna intensywne poszukiwania, ale nie tylko on. Jest więcej ludzi, którzy są zainteresowani tym trojga. Zaczyna się polowanie na pewną listę. Marie-Claude znalazła się w sytuacji, gdzie nie może ufać nikomu. Nie wie kto jest dobry, a kto zły. Za wszelką cenę chce dowiedzieć się dlaczego jej dziadek umarł, ale nie tylko to. Chce dokończyć to co zaczęła, czyli napisać książkę z okazji 70-tej rocznicy wyzwolenia niewolników z obozu koncentracyjnego. Jednak to nie wszystkie jej zmartwienia. Każdego dnia obawia się swojego byłego męża, który jest nieobliczany i agresywny. Uwielbiam jakiekolwiek książki, które mają wątki związane z II Wojną Światową. Nieważne, że są fikcyjne, ale wciąż odzwierciedlają tragedię tamtych czasów. Mimo, że to były straszne czasy, lubię o nich czytać, ponieważ mam chwilę na zastanowienie się na temat ludzkości. Jak to wszystko może być nieprzewidywalne i kruche. Co prawda ja zaczęłam czytać od drugiego tomu, ale na pewno nadrobię zaległości, bo jest to naprawdę bardzo dobra lektura. A wojenne wspomnienia tylko zmocniły moją sympatię do twórczości tego autora. Akcja toczy się w kilku wątkach, które opisane są z perspektywy kilku bohaterów. Dzięki temu wiemy co kto w danym momencie myśli i jakie ma oczekiwania wobec pozostałych. Simon Toyne trzyma nas w napięciu do samego końca, a wszelkie wątpliwości rozwiewa z każdym nowymi elementami układanki, które stopniowo autor nam dozuje, co mi się bardzo spodobało. Czytelnik dostaje klarowne rozwiązanie zagadki, jednocześnie daje sygnał, że czeka nas ciąg dalszy przygód Solomona Creed.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-07-2018 o godz 14:42 Varia dodał recenzję:
Kryminał z nutą magicznego realizmu. Salomon Creed rusza w podróż by odnaleźć człowieka, który uszył jego marynarkę. Wierzy, że spotykając jej autora dostanie odpowiedzi na od dawna nurtujące go pytania oraz pozna w końcu własną historię. Docierając do celu swej podróży odkrywa, że krawiec został brutalnie zamordowany, co więcej napad nie miał nic wspólnego z rabunkiem, o czym świadczą rany pozostawione na jego ciele. Teraz Salomon czuje się zobowiązany dowiedzieć się kto zabił krawca i dlaczego? Trop wiedzie go do córki zmarłego oraz jej syna, posiadającego niezwykły dar - Leo postrzega ludzi jako kolory... Chłopiec wie, kto jest dobry, a kto ma złe zamiary, wie też, że teraz to on, jest na celowniku zabójcy. Simon Toyne stworzył historię niezwykłą, bo łączącą w sobie sensację, magię i tajemnicę II Wojny Światowej. Wydawać by się mogło, że takie połączenia na dłuższą metę mogą go zgubić, a tym czasem od książki nie sposób się oderwać. Bohaterowie są jak żywi - fascynujący, barwni, od pierwszego zdania wzbudzają emocje (niektórych od pierwszego zadania już się nienawidzi). Chłopiec, który widział to historia o przeszłości, okrucieństwie i sile, jaką wzbudza miłość. Z ręką na sercu przyznam się, że wzięłam ją ze względu na piękną okładkę, tym czasem środek jest równie wspaniały. Autor napisał jeszcze jedną książkę o Salomonie Creed. Koniecznie muszę nadrobić!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-07-2018 o godz 09:46 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Milczenie nigdy nie pokona słów nienawiści. Mogą to zrobić tylko inne - liczniejsze słowa. Słowa smutku. Słowa pamięci. Słowa ostrzeżenia." Powieść warta niecierpliwego rocznego wyczekiwania. Fantastycznie wciąga oferując bardzo dobrą rozrywkę czytelniczą. Podobnie jak pierwszy tom serii "Salomon Creed", drugi również roztacza przed odbiorcą aurę mroczności, tajemniczości i delikatnej metafizyczności. Mocno zagadkowy główny bohater, z niezwykle trudną do ustalenia tożsamością, pochodzeniem, zamysłami i planami. Nie tylko jego przeszłość stawia wiele pytań i wątpliwości, ale również teraźniejszość zawiera mnóstwo niewiadomych. Co więcej, na razie nie jesteśmy w stanie uchwycić także i piętna jego przyszłości. A to wspaniale podkręca mroczną atmosferę, buduje wyjątkowy klimat świadomych niedomówień i dezinformacji. Chętnie angażujemy się w pomysłowy i intrygujący scenariusz zdarzeń, w wartkim tempie przechodzimy od rozdziału do rozdziału, z jednej strony pragniemy szybko poznać zakończenie powieści, ale z drugiej długo cieszyć się odkrywaniem elementów fabuły. Odpowiada mi przyjazny styl narracji, dynamiczne rytmy przybliżanej opowieści, nawiązania do prawdziwej dramatycznej historii, w tym odwołania do dawnych bolesnych zdarzeń mających miejsce w moim rodzimym mieście Łodzi. Wiele się dzieje, sporo nagłych zwrotów akcji, sensacyjnych incydentów, zbrodni, pościgów i starć. Walka dobra ze złem, ale oparta na zagmatwanych i niejednoznacznych warunkach. Nie jest to mocno podnoszący poziom adrenaliny thriller, ale bez wątpienia dostarcza porywającej rozrywki czytelniczej z umiejętnie podsycanym płomieniem dreszczyku i niepokoju. W finalnej odsłonie powieści czekają na czytelnika zaskakujące epizody, niespodzianki pozostawiające z uczuciem miło spędzonego czasu z książką w ręku i chęcią sięgnięcia po kolejny tom serii. Wraz z Salomonem Creedem podążamy tropem nietuzinkowego posłannictwa, niebezpiecznej misji, głosu intuicji i pradawnej mądrości. Docieramy do malowniczego turystycznego francuskiego miasteczka Cordes-sur-Ciel, które zszokowane jest brutalnym morderstwem dokonanym na starszym mężczyźnie, lubianym i szanowanym krawcu. Tragedia ta uruchamia lawinę niecodziennych i zatrważających wydarzeń, zmuszających matkę i syna, bliskich ofiary, do ryzykownej ucieczki, poszukiwania odpowiedzi na niewygodne pytania, dotarcia do świadectw prawdy sięgających czasów drugiej wojny światowej. Co takiego szczególnego ma w sobie siedmioletni chłopiec, że trzeba go ochronić przed członkami groźnej organizacji? Komu mogą zaszkodzić pilnie strzeżone informacje jeśli ujrzą światło dzienne? Jaką rolę w zakrojonym na szeroką skalę spisku odgrywa mężczyzna określany jako blady człowiek? bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.