Bangarang. Chłopcy. Tom 2 (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com 30,99 zł

30,99 zł 34,90 zł (taniej o 11 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Ćwiek Jakub Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Ziemiański Andrzej Książki | okładka miękka
31,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Dzwoneczek i jej banda wyrośniętych, wiecznie niedojrzałych Chłopców po raz kolejny pokazują, że nie da się oddzielić dobrej zabawy od solidnych kłopotów. I nieważne, czy to klubowy Zjazd, motocyklowa wycieczka do pobliskiego miasta czy pozornie leniwe popołudnie w opuszczonym Lunaparku – każdy dzień to nowa przygoda, a na końcu czai się ta największa. I najbardziej przerażająca. Śmierć…

Droga znowu wzywa, nie ma odwrotu ani chwili na oddech. Tylko, co jeśli tym razem wiedzie wprost do znienawidzonej dorosłości?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Bangarang. Chłopcy. Tom 2
Seria: Chłopcy
Autor: Ćwiek Jakub
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 304
Numer wydania: II
Data premiery: 2015-02-18
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 124 x 21 x 196
Indeks: 16595446
 
średnia 4,4
5
8
4
5
3
0
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
20-05-2016 o godz 00:00 Maja Michalik dodał recenzję:
Super, jeszcze lepsze niż pierwszy tom. Znajomy polecił mi tą serię, warto było sięgnąć wbrew moim wcześniejszym obawom. To nic, że dotąd nie miałam okazji czytać Jakuba Ćwieka. Facet jest kapitalny, druga część Chłopców, czyli Bangarang, po prostu wymiata. Bardzo podoba mi się również okładka, jest niesamowita, przyciąga wzrok swoją nieuzinkowością. Tak więc jestem przyjemnie zaskoczona, bo choć dotychczas nie obracałam się w podobnych klimatach książkowych, to przygody Chłopców zawaładnęły moją wyobraźnią, zdecydowanie poprawiają mi humor, albo też umilają zbyt nudny dzień. Zapraszam do świata według Chłopców
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-02-2016 o godz 06:56 addictedtobooks dodał recenzję:
Czas na kolejną niezapomnianą dawkę przygód Zagubionych Chłopców. Tym razem wszyscy przygotowują się na Zjazd, na którym pojawią się wszyscy członkowie ich motocyklowego gangu z całego świata. To właśnie na nim będą omawiane niezwykle istotne kwestie związane z czyhającym na nich wszystkich niebezpieczeństwem. Coraz więcej krąży plotek o powrocie Piotrusia oraz o jego próbach odnalezienia swoich dawnych kompanów. Czy Zagubionym Chłopcom grozi niebezpieczeństwo? Już wkrótce wszyscy przekonają się, że zagrożenie jest tylko na wyciągnięcie ręki…

„-Chcesz powiedzieć,że masz tak ubogi słownik, że nie umiesz się wyrazić? – zapytał.
-Mój słownik jest na tyle opasły, że jakbym ci nim pierdolnął…”

Chłopcy szykują wiele przerażających oraz szalonych atrakcji na nadchodzący Zjazd. Kradzież karetki z banku krwi, strzelanie do siebie z kuszy oraz krwiball, to tylko część czekających na wszystkich niespodzianek, które dostarczą ogromną dawkę wrażeń. Jedno jest pewne, na tym Zjeździe nie obejdzie się bez dużej ilości obrażeń oraz bójek. Kiedy do Nibylandii przyjeżdżają zaproszeni goście, to okazuje się, że w ich szeregach znajduje się zdrajca. Czy klubowy Zjazd przeobrazi się w jedną wielką rozróbę? Czy Chłopcom po raz kolejny uda się wyjść z opresji bez szwanku? Jaki los zgotują tym razem swoim przeciwnikom?

„-(…) tylko jedno pasuje do tej sytuacji. To o śmierci.

-Że jest największą z przygód? – przypomniał sobie Mikołaj. – Wiesz, coś w tym może być… I co, chcesz sprawdzić na sobie?

-Nie. Chcę ich zabić i zapytać, jak się bawią. Dalej!”

Tymczasem Dzwoneczek ma w planach otworzenie lunaparku oraz rozkręcenie własnego biznesu, który mógłby zapewnić jej oraz Chłopcom stałą sytuację finansową. W tym celu wyjeżdża na pewien czas w interesach z zamiarem pozyskania niezbędnych środków. To, czego nie przewidziała, to fakt, że zostawienie Chłopców samych w Nibylandii nie może dobrze się skończyć. W dodatku Dzwoneczek będzie musiała się zmierzyć z kimś, kto za wszelką cenę będzie próbował pokrzyżować jej plany. Już wkrótce Chłopcy przekonają się, że odróżnienie wroga od przyjaciela może okazać się niezwykle trudne…

„Skróty bywają przydatne, ale tylko wtedy, gdy cel jest ważniejszy niż droga.”

Kolejne spotkanie z Zagubionym Chłopcami było dla mnie wspaniałym doświadczeniem. W tej części czytelnik po raz kolejny jest świadkiem niezapomnianych przygód bohaterów.Tym razem możemy poznać trochę więcej szczegółów dotyczących przeszłości Chłopców oraz organizacji ich klubu. W tej książce nie zabraknie wielu zabawnych momentów oraz chwilami dość przerażających scen. Jedno jest pewne, podczas lektury tej książki po prostu nie sposób się nudzić. Autor zadbał o to, żeby książka dostarczała dużej ilości wrażeń oraz masy śmiechu.

Bardzo podobało mi się to, że w książce możemy znaleźć wiele pięknych ilustracji, które znacznie urozmaicają lekturę. Na samym końcu tej pozycji znajdują się ilustracje głównych bohaterów oraz mała niespodzianka autora dla czytelników. Największe zaskoczenie przeżyłam, kiedy opowiadanie „Koci łapki” było napisane z punktu widzenia Pana Propera – kota mieszkającego wraz chłopcami, którego naprawdę uwielbiam. Kolejna część Chłopców po raz kolejny oczarowuje czytelnika i przenosi go do zupełnie innego świata pełnego gangów motocyklowych, zbuntowanych Chłopców oraz odrobiny magii. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-01-2016 o godz 14:01 Kuba Szulczewski dodał recenzję:
Wrócili! Dzwoneczek i jej banda wyrośniętych, wiecznie niedojrzałych Chłopców po raz kolejny pokazują, że nie da się oddzielić dobrej zabawy od solidnych kłopotów. I nieważne, czy to Klubowy Zjazd, motocyklowa wycieczka do pobliskiego miasta czy pozornie leniwe popołudnie spędzone w opuszczonym Lunaparku - każdy dzień to nowa przygoda, a na końcu czai się ta największa. I najbardziej przerażająca. Śmierć... Droga znowu wzywa, nie ma odwrotu ani chwili na oddech. Tylko co jeśli tym razem wiedzie wprost do znienawidzonej dorosłości?

Chłopcy powrócili! I to w jakim stylu! Ale może od początku - oprawa graficzna. Jak zwykle okładka zachwyca i jest jeszcze lepsza od tej z pierwszej odsłony. Bardzo podoba mi się ten czerwony motor i oczywiście kot! Ponownie dostajemy zestaw świetnych ilustracji, które również mnie zachwyciły. Wszystko zachwyca, ale czy aby na pewno? Czcionka również nie pozostawia zbyt wiele do życzenia. Oprócz zwykłego zbioru opowiadań, które oczywiście mają znaczenie, bo są ułożone w kolejności chronologicznej dostajemy dodatki napisane przez Ćwieka, takie jak odnalezione opowiadanie czy zasady gry w Masę, czyli zabawę, w którą grali nasi tytułowi Chłopcy.

Po pierwszym tomie (recenzja I tomu) miałem mieszane odczucia i nie byłem pewny co do kontynuowania tejże serii, ale wiem teraz, że ta decyzja okazała być się świetna. Druga odsłona Chłopców jest, że tak powiem lżejsza. Sceny seksu występują tutaj sporadycznie albo nawet wcale ich nie ma (zapomniałem!). Oczywiście agresja i wulgaryzmy są dla tej serii nieodzowne i nadal występują, ale odczułem, że chyba w jakiejś mniejszej formie. Kto mnie tam wie! Wydarzenia, które mają miejsce na kartach tej powieści o wiele bardziej przypadły mi do gustu, nawet nie wiem dlaczego. Co ze mną nie tak?

Nie mogę ukrywać, że podczas lektury tej części Chłopców książka trochę mnie nużyła. Muszę Wam chyba wspomnieć, że nadal cierpię na kac książkowy spowodowany przez inną książkę, ale porozmawiajmy o tworze Ćwieka! Mimo, iż książka jest króciutka i ma zaledwie 300 stron to czytałem ją aż 4 dni! Jak to się stało? Nie mam pojęcia! W drugim tomie przygód Chłopców wiele pytań, które zadałem sobie po skończeniu pierwszego tomu zostały rozwikłane. Takie jakby dopełnienie, ale bardzo potrzebne dopełnienie.

Skupmy się trochę bardziej nad bohaterami. Dzwoneczek, czyli nasza mama Chłopców staję się tak jakby dojrzalsza, mimo, że jej dojrzałość jest naprawdę duża! Widzimy ją jako poważną kobietę, która i potrafi dobrze zachować się w banku i z powodzeniem zaopiekować się Lunaparkiem. Kędzior i Milczek ponownie nadrabiali wszystkie braki swoim fenomenalnym humorem. Uwielbiam obu z osobna i uważam, że gdyby nie oni to nie mam pojęcia jakbym dokończył oba tomy. Warto zwrócić uwagę na Kubusia, którego w tym tomie poznajemy od zupełnie innej strony. Chłopak ma z Dzwoneczek bardzo silną relację, która może przetrwać sporo niedogodności. I nadal bliźniacy mnie irytowali!

W tym tomie możemy poznać także wydarzenia typowe dla gangów motocyklowych, poprzez przede wszystkim zlot opisany w pierwszym opowiadaniu. Nigdy nie fascynowałem się takimi organizacjami, ani samymi motocyklami, ale przyznam, że czytało mi się świetnie. Chyba rzeczą, która jest największym pozytywem tej książki jest rozdział napisany z perspektywy kota. Nie żartuje kochani - kota. Pan Propper jest futrzakiem, który ma w głowie takie rzeczy, o których nikt nigdy by nie pomyślał. Aż nie chcę wiedzieć co te moje dwie kotki myślą, kiedy je głaszczę.. Mimo wszystko ogromny plus dla Ćwieka za próbę napisania rozdziału z perspektywy zwierzaka, oczywiście próba jak najbardziej udana.

Koniec powieści na swój sposób mnie zaszokował. Wydarzenia, które miały miejsce w epilogu tejże opowieści były zdecydowanie zachęcające do przeczytania trzeciego tomu i każdy czytelnik mógł odczuć tą nutkę tajemniczości i grozy. To jakbym odczuwał deja-vu, bo pod koniec pierwszego tomu miałem identyczne wrażenie. Czyżby Jakub Ćwiek celował w mistrza zakończeń? Zobaczymy jak to będzie.

Podsumowując druga odsłona przygód Chłopców pozytywnie mnie zaskoczyła. Jestem niezmiernie zadowolony z tego, że Ćwiek pozostawił mnie w napięciu i napisał bardzo dobrą książkę. Słuchajcie - nawet nie ma aż tak wielu negatywów, więc jest świetnie, kochani! Tajemniczo, z humorem i przede wszystkim wciąga - cały drugi tom. Polecam bez dwóch zdań. Bangarang!

Moja ocena: 7/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-01-2016 o godz 16:54 dobra.ksiazka dodał recenzję:
"Bangarang" to kontynuacja przygód Zagubionych Chłopców mieszkających w Drugiej Nibylandii z dość kontrowersyjną "matką" Dzwoneczkiem. Głównym wątkiem zawartym w tych opowiadaniach są usiłowania byłej wróżki, by przemienić ich lunapark w prawdziwe miejsce rozrywki. Możemy również być świadkami ich walki z innym gangiem motocyklowym, co jest dla mnie chyba najlepszym momentem w całej książce, gdyż ilość zwrotów akcji sprawiała, że czytałam z zapartym tchem. Kolejnym moim ulubionych rozdziałem był ten napisany z perspektywy kota, Pana Propera. Tak jak przypuszczałam nie jest on zwyczajnym futrzakiem. Przeżywa on fascynujące i niekiedy przejmujące grozą przygody.
Ta część podobała mi się bardziej od poprzedniej, przede wszystkim z powodu bardziej spójnej fabuły. Po drugie autor wprowadza czytelnika w bardziej mroczne klimaty z odpowiednią dozą humoru. Postacie są oczywiście świetnie wykreowane: charyzmatyczne, o interesujących osobowościach, każda z nich potrafi się wyróżnić i zapaść w pamięć. Jestem także zachwycona sposobem, jakim funkcjonuje ta nietypowa rodzina. Niby na co dzień Chłopcy są wobec siebie wulgarni, złośliwi i uwielbiają wspólne bijatyki, ale jeśli choć jednemu z nich zagraża jakieś niebezpieczeństwo są w stanie bronic go do utraty życia. W taki właśnie pokrętny i niekiedy prześmiewczy sposób okazują swoje uczucia.
Tak jak w poprzednim tomie przekleństwa są nagminnie używane, ale to tylko dodaje dynamiki i myślę, że po przeczytaniu już kilku książek Jakuba Ćwieka się do nich przyzwyczaiłam. Samo zakończenie nie mogło być oczywiście nudne czy przewidywalne, tylko sprawia, że chce się szybko chwycić po następną część i poznać dalsze losy Dzwoneczka i jej Zagubionych Chłopców. Podsumowując, uważam, że jest to seria jak najbardziej godna uwagi i powinna zadowolić każdego fana fantastyki.
dobraksiazka1.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-12-2015 o godz 15:51 Zaczytany w Książkach dodał recenzję:
„I wtem "BANGARANG!" ktoś wrzasnął z obłoków.

Dzieciarnia w mig głowy zadarła ku górze,

Gdzie ze swym orszakiem wyłonił się z mroku

Mikołaj na wielkiej, harleyowej chmurze.”



O Autorze (źródło - okładka książki):

Jakub Ćwiek – bestsellerowy pisarz młodego pokolenia, ma już na swoim koncie kilkanaście książek. Znany jest z zamiłowania do klasycznego rocka oraz popkultury, a także komiksów – które popularyzuje na polskim rynku.

Żyje w Drodze – spędza w podróży ponad wie trzecie roku. Wymyślił oraz zrealizował Rock&Read Festival, największą w kraju trasę promującą czytelnictwo. W 2013 roku w ramach R&R wziął udział w 41 spotkaniach z czytelnikami w ciągu czterech dni.

Teksty Jakuba Ćwieka doczekały się adaptacji teatralnych, LARP-owych, teledysków, komiksu, gry karcianej, dwóch filmów krótkometrażowych oraz linii odzieżowej. Prace nad filmem pełnometrażowym już rozpoczęte!

Pierwszy tom – „Chłopcy” – bardzo mi się spodobał. Nie mogłem doczekać się, aż sięgnę po drugą część. Czy było warto?

BANGARANG!

Lekki i prosty język, oryginalny pomysł, który został świetnie wykonany, opisy dające możliwość dokładnego wyobrażenia sobie danej sytuacji, humor towarzyszący nam od pierwszej strony, krew, która leje się wszędzie, trzymająca w napięciu akcja... To wszystko znajduje się w tej krótkiej książce. Utwór podzielony jest na opowiadania ułożone chronologicznie, które tworzą spójną całość.

Opis (źródło - okładka):

WRÓCILI!

Dzwoneczek i jej banda wyrośniętych, wiecznie niedojrzałych Chłopców po raz kolejny pokazują, że nie da się oddzielić dobrej zabawy od solidnych kłopotów. I nieważne, czy to klubowy Zjazd, motocyklowa wycieczka do pobliskiego miasta czy pozornie leniwe popołudnie w opuszczonym Lunaparku – każdy dzień to nowa przygoda, a na końcu czai się ta największa. I najbardziej przerażająca. ŚMIERĆ...

Droga znowu wzywa, nie ma odwrotu ani chwili na oddech. Tylko co jeśli tym razem wiedzie wprost do znienawidzonej dorosłości?

Drugie wydanie zostało wzbogacone o nowe opowiadanie. Dodatki znajdujące się na końcu książki są świetne – wiersz i piosenka oraz zasady gry w masę. Całość urozmaicają rysunki, które są prześwietne.

Najbardziej w utworze podoba mi się to lekkie złamanie granicy. Chodzi mi o to, że w książce nie brakuje wulgaryzmów, żartów, których część można uznać za nie na miejscu. Odnoszę wrażenie, że Jakub Ćwiek tworząc ten cykl chciał przekazać swoje zdanie na różne tematy. Chłopcy 2. Bangarang zawiera swoje przesłanie, są momenty dające do myślenia. Nie jest to tylko książka lekka, która idealnie nadaje się do czytania, gdy chce się przeczytać coś luźnego. Wrażenie, jakie można odczuć po skończeniu "konsumowania" książki, mogą być takie, że to książka o niedorosłych facetach. Nieprawda! Nigdy nie głoście takich bzdur. Podoba mi się też wydanie ze względu na estetykę i jakość – czcionka jest dla mnie w sam raz, a papier nie jest śnieżnobiały. Dziecinne tytuły rozdziałów, które przypominają mi czasy, gdy byłem w podstawówce, wywołują na mojej twarzy uśmiech. No bo nikt mi nie wmówi, że nie mówiło się Słuchaj uchem, a nie brzuchem czy Boidupy.

Początek powieści jest taki uspokajający i odprężający, lecz nagle jest wielkie BUM i zaczyna się niezła jatka. Autor książki często mnie zaskakiwał, choć przeczytałem już dużo książek i ciężko jest mnie zdumieć. Jest to wielki plus tego dzieła.

Dzwoneczek – mama wszystkich chłopców, nieprawdopodobnie chuda, służy dobrą radą. Można śmiało powiedzieć, że jest bardziej męska od wielu facetów, ale również seksowniejsza. Lepiej z nią nie zadzierać. Stalówka – człowiek, który zna się na naprawianiu różnych sprzętów. Jest brzydki, ma czerwone oczy oraz brak włosów na głowie. Jest zastępcą Dzwoneczka. Milczek – jak z jego ksywki można wywnioskować, jest niemową. To najbardziej tajemniczy bohater utworu, gdyż posługuje się językiem migowym. Niby tłumaczone jest to, co on mówi, ale zawsze mam wrażenie, że zostaję wprowadzony w błąd. Dowiadujemy się o nim bardzo mało rzeczy. Nie jest na pewno niezwykle inteligentny, ma poczucie humoru, jest szczery, ciągle ma przy sobie nóż. Kruszyna – grubas z zamiłowaniem do zwierząt, głównie Pana Propera. Jest oczywiście jeszcze więcej bohaterów, np. Pierwszy, Drugi, Kędzior, Paragon, Castor czy Kościej. Nie sposób wszystkich wymienić.

Bardzo polecam tę książkę! Miłośnicy twórczości Ćwieka odnajdą na pewno tutaj jego styl. Jeśli nie słyszeliście o tym cyklu, szybko nadrabiajcie, a jeśli wahacie się, czy sięgnąć – gwarantuję, że się nie zawiedziecie.

Za przekazanie egzemplarza recenzenckiego dziękuję wydawnictwu Sine Qua Non.

Tytuł: „Chłopcy 2. Bangarang”
Autor: Jakub Ćwiek
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Cykl: Chłopcy
Korekta: Joanna Mika
Przygotowanie okładki: Paweł Szczepanik
Rysunek na okładce i wszystkie rysunki w książce: Iwo Strzelecki
Wydanie: II
Oprawa: miękka
Liczba stron (bez dodatku): 285
Data wydania: 28.08.2013
ISBN: 978-83-7924-386-6
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-12-2015 o godz 00:03 Agradqa dodał recenzję:
"Chłopcy 2. Bangarang" To kontynuacja przygód niezwykłego gangu motocyklowego złożonego z kompanów Piotrusia Pana, znanych nam z powieści J.M. Barriego albo Disney'a, co kto woli.
PRZEDE WSZYSTKIM! WARNING!
Jeśli wciąż nie przeczytałeś pierwszej części - co jest ogromnym błędem! - to zapraszam do zapoznania się z recenzją poniżej! Przeczytanie tej, bez znajomości poprzedniej części, grozi poważnymi uszczerbkami na tle spoilerów!
Tym razem Kędzior, Stalówka, Milczek, Bliźniacy i Kruszyna z Dzwoneczkiem na czele ukazują nam prawdziwy zlot motocyklowy, dzielą się myślami pana Propera, mówią o miłości rodzinnej i tym rodzaju wolności, którą można by nazwać dziecinną, a wszystko to okraszone magią i prozą życia. Pięć opowiadań i mrożący krew w żyłach epilog zamknięte na trzystu stronach i tylko czekające na czytelnika, który odpali gaz. Ale czy warto?

Mnie osobiście drugi tom podobał się nieco mniej od pierwszego. Brakowało mi nieco tych wielkich prawd ukrytych za wulgaryzmami i seksem. Choć przyznaję, że pojawiały się, nie dominowały tu, a treść skierowana została bardziej na rozrywkę niż na przekaz. Nie uważam jednak, by to jakoś szczególnie odejmowało książce. Ot, jest inna.

Poziom zarówno bohaterów, jak i akcji nie zmienia się. Wciąż wysoki, nie pozwala czytelnikowi oderwać oczu od tekstu. Zwroty akcji, retrospekcje, to wszystko składa się na kawał bardzo dobrej roboty, którą odwalił autor. W każdym z opowiadań podsunięta zostaje nam drobna wskazówka dla głównego wątku, ale nie martwcie się - i tak nie rozwikłacie tej tajemnicy, i tak zakończenie pozostawi was ze szczęką na wysokości kolan.

Choć ta część nie powaliła mnie tak bardzo jak jej poprzedniczka, dostaje mocne 7/10. A ja pozostaje w postanowieniu, że przeczytam wszystkie książki tego autora!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2015 o godz 15:40 martyna. dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z mojego bloga: http://myfantasticbooksworld.blogspot.com/2015/11/chopcy-bangarang-jakub-cwiek.html

Tu już druga część przygód Zagubionych Chłopców i ich Mamy - Dzwoneczka. Tym razem rozdzielają się oni w pierwszym opowiadaniu, bowiem Dzwoneczek musi wyjechać do Warszawy, by załatwić sprawy kredytowe związane z lunaparkiem i spotkać się przy okazji z byłym Chłopcem - Paragonem, który zdążył już się ustatkować, ożenić, założyć rodzinę. Jej ekipa zaś zostaje wówczas w swoim lunaparku i organizuje zjazd - już samo to powinno nam dać do myślenia.. oj będzie się działo. Wyobraźcie sobie tylko tych motocyklistów, zjeżdżających ze wszystkich stron, na spotkanie pełnie świetnej zabawy, seksu, rozrób i śmierci. I jeśli jesteście ludźmi z tej samej kategorii co i ja, uważający, że każda kontynuacja jest gorsza od pierwszej części to tylko sięgnijcie po tą serię!
Pisarze jak wróżki, jak Pan, jak inne mitologiczne bóstwa, karmią się wiarą i robią z nią fajne rzeczy.
Już na samym wstępie dowiadujemy się, jak autor bawi się słowami, mimo znajomości świata motocyklowego specjalnie zmienia niektóre fakty Bo nie mówi się Zjazd tylko Zlot? Bo kobieta nie może być przywódcą gangu? Przecież co jak co, ale chyba wszyscy zebrani wiedzą, czym się różni jeżdżenie od latania, a Mamy słucha się każdy. Tak więc troszkę wiary w Pana Jakuba drogie dzieci, bo jeszcze może Was zaskoczyć! A mnie to już w zupełności. I oczywiście w pozytywnym znaczeniu tego słowa.
Po prostu się starzejesz, bracie - stwierdził. - Kryzys wieku średniego zmiękczył ci rurę.
Sięgając po tą książkę byłam pewna obaw. Co jeśli okaże się gorsza? A jeśli Jakub Ćwiek straci w moich oczach po tym, jak nazwałam go jednym z mojej świętej trójcy polskich autorów? Dlatego też ta recenzja ukazuje się dzisiaj, a nie na przykład tydzień temu. No ale w końcu przeczytałam, co zajęło mi kilka godzin i przyznam, że się nie zawiodłam. Co prawda sama akcja w porównaniu z poprzedniczką znacznie zwolniła, ale nie odebrało to uroku całości. Już w poprzedniej części mogliśmy zauważyć dorosłość, próbującą sięgnąć po naszych głównych bohaterów. I nawet jeśli wcześniej mogliśmy ją zignorować, jak też robili podopieczni Dzwoneczka, tak w tej jest ona bardziej wyeksponowana i próbuje wkraść się w serca niektórych z nich. A gdy tak się stanie to co? Na to pytanie zna odpowiedź jedynie Jakub Ćwiek.
W końcu proszek czy wesołek przestaną działać, pomyślał. A wtedy dorosną.
Szybko i boleśnie.
W tej odsłonie w końcu poznajemy przeszłość Chłopców, urywki wspomnień związanych z Piotrusiem i przyczynę ich nienawiści do Pana. To, w jaki sposób jest on tutaj przedstawiony, nijak się ma do znanej nam z dzieciństwa bajki. Dodatkowo, co było bardzo miłym zaskoczeniem, całe jedno opowiadanie jest poświęcone Panu Properowi i jeśli zastanawialiście się kiedyś, jak koty widzą świat, to jest to idealna okazja by poznać zakamarki ich umysłów. Jak się bowiem okazuje, te czworonożne stworzenia czasem mają więcej oleju w głowie niż niejeden człowiek.
-Chcesz powiedzieć,że masz tak ubogi słownik, że nie umiesz się wyrazić? - zapytał.
-Mój słownik jest na tyle opasły, że jakbym ci nim pierdolnął...
Całość prezentuje się powalająco, okładki wszystkich części mają coś w sobie. Kartki nie są zbyt cienkie, przez co nie obawiałam się, że przy przewracaniu strony ją porwę. Czcionka nie męczy oczu, chociaż przyznam szczerze, że wstawki w formie rysunków bardziej podobały mi się w pierwszej części (nie licząc przedstawienia Milczka na końcu). Jednak mimo to - rewelacja! Jeżeli druga część jest lepsza od pierwszej, to ja już się nie mogę doczekać kolejnej.. Oczekuję czegoś fenomenalnego, bo poprzeczka jaką postawił sobie autor jest dosyć wysoka. Nie jest to książka dla dzieci, ale jeżeli skończyłeś już te osiemnaście lat i jeszcze nie czytałeś Chłopców, to najwyższy czas to zmienić! ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-11-2015 o godz 16:30 Anna Lutomska dodał recenzję:
I tak moi drodzy zabrałam się za drugą część serii ,,Chłopcy" Jakuba Ćwieka. Pierwsza bardzo mi się podobała. Jak wiadomo w powieści przeplatają się : elementy krwi, bójek, seksu czy przekleństw. Lecz mimo to, wcale mnie nie odstraszyła, a wręcz przeciwnie - chyba tylko bardziej zaciekawiła.

Książka opowiada o dalszych losach Dzwoneczek i Chłopców. Ich dzikie przygody dopiero nabierają tempa. Szykuje się zjazd wszystkich byłych podopiecznych mamy. I uwierzcie, będzie się działo. Nie zamierzam jednak bardzo się rozpisywać, bo nie zamierzam nikomu spoilerować pierwszej części.

Więc ujmę w kilku słowach:

Więcej akcji.

Więcej krwi.

Więcej śmiechu.

I przede wszystkim...jedna wielka przygoda!



Jeśli tylko możecie, sięgnijcie po tą pozycję. Warto!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-11-2015 o godz 21:25 Asia Prokopiuk dodał recenzję:
Autor zaserwował kolejną porcje mocnej, dobrej zabawy, przyprawioną mrocznym klimatem rodem z najstraszniejszego horroru. Jest zabawnie, ale i strasznie. Książkę czyta się jednym tchem i od razu chce się sięgnąć po kolejny tom, aby dowiedzieć się, jak to się wszystko skończy - czy bohaterowie będą przeżywać tę największą z przygód., czy w końcu dorosną i inne takie.

Czytaj więcej: http://siostry-w-bibliotece.blogspot.com/2015/11/chopcy-2-bangarang-jakub-cwiek.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-10-2015 o godz 17:36 Patrycja Telega dodał recenzję:
A o to i dugi tom "Chłopców" - "Chłopcy 2: Bangarang." Zagubieni chłopcy wraz z Dzwoneczkiem powracają. Drugi tom jest w takim samym stopniu niesamowity, jest też utrzymany w tym samym stylu, co pierwszy tom. Tym razem jednak dzieje się znacznie więcej, dokładnie mamy tu kolejne rozróby, masę nowych kłopotów, mimo, że stare nie zostały jeszcze zażegnane i jeszcze więcej zabawy.

Jak dowiadujemy się z poprzedniej części Chłopcy wraz z Dzwoneczkiem mieszkają w opuszczonym lunaparku, ale przez kłopoty, które pojawiły się już w pierwszym tomie, zmuszeni są zaprzestać używać magiczny proszek. Żeby mięć pieniądze na start, postanawiają odremontować i oddać do użytku publicznego ich dom, czyli lunapark. Kiedy Dzwoneczek wyjeżdża do Warszawy załatwić wszelkie formalności związane z kredytem na rozpoczęcie działalności, Chłopcy organizują zjazd, na który przyjeżdżają Chłopcy z całego świata. Zaczyna się prawdziwa impreza, a po niej gruba rozróba. Co wyniknie z tej akcji po imprezie? Czy lunapark zaistnieje?
Wszystkiego oczywiście dowiecie się z książki. Zakończenie jest bardzo ciekawe i przy nim musiałam zbierać szczękę z podłogi, (oczywiście nie powiem Wam dlaczego, musicie się przekonać sami) ale pozostawiło mnie w niepewności, co tylko sprawia, że chcę więcej.

Styl i język jest taki sam, jak w pierwszej części, ale znajdziemy tu także klika nowych "dodatków", np.: zasady gry w "Mase" i piosenkę autora pisaną z myślą o "Chłopcach". Jedyne co się zmieniło, chociaż nie aż tak bardzo to, to, że Chłopcy dorośli, ale nie w taki sposób w jaki myślicie... W tym tomie, pojawiają się też dodatkowe informacje z życia Dzwoneczka i zagubionych chłopców przed zamieszkaniem w lunaparku, a ten dodatek i wiele innych tylko potęguje moje wyczekiwanie, aż będę mogła przeczytać kolejne tomy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-07-2015 o godz 11:03 Optymista dodał recenzję:
W drugim tomie możemy zauważyć, że autor zabrał czytelnika w dokładniejszą niż w poprzednim tomie wędrówkę do osobliwego świata Chłopców. Dowiadujemy się mnóstwa nowych rzeczy na temat tej grupy, m.in. ich działalność nie obejmuje wyłącznie obszarów Polski. Najciekawszą poruszoną informacją była przeszłość gangu dotyczącą ucieczki z Nibylandii. Autor bardzo pozytywnie zaskoczył mnie również tym, że wykreował postać Chłopca, który ustatkował się, znalazł swoją miłość i zamieszkał w normalnym świecie. Z wielkim zainteresowaniem śledziłem ten właśnie wątek.

Niezmiennymi elementami twórczości tego autora są m.in. wartka akcja i niepowtarzalna atmosfera. Ciężko jest się oderwać od prozy, w której ciągle dzieje się coś ciekawego, przyciągającego uwagę czytelnika. Chociaż tempo akcji nieco zwalnia, nie jest ono wcale takie ślimacze. Co się zaś tyczy klimatu - tutaj nie muszę wiele tłumaczyć. Dziki ryk silników, mnóstwo pięknych kobiet, pędzące maszyny i wiszące w powietrzu napięcie. Tylko Ćwiek potrafi wykreować podobna atmosferę.

Całość: http://recenzjeoptymisty.blogspot.com/2015/07/jakub-cwiek-chopcy-2-bangarang.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-07-2015 o godz 15:19 Julia Alaska dodał recenzję:
Dzwoneczek i jej banda wyrośniętych, wiecznie niedojrzałych Chłopców po raz kolejny pokazują, że nie da się oddzielić dobrej zabawy od solidnych kłopotów. I nieważne, czy to klubowy Zjazd, motocyklowa wycieczka do pobliskiego miasta czy pozornie leniwe popołudnie w opuszczonym Lunaparku – każdy dzień to nowa przygoda, a na końcu czai się ta największa. I najbardziej przerażająca. Śmierć…

Dzwoneczek wraz z bandą Chłopców - niby dorosłych mężczyzn, a w środku jednak dzieci - powraca z pełną parą. Zagubieni Chłopcy znów pakują się w kłopoty. Nie ważne czy to podczas Zjazdu czy po prostu podczas leniwego dnia w opuszczonym lunaparku. Oni zawsze muszą coś zmajstrować.

"-Chcesz powiedzieć,że masz tak ubogi słownik, że nie umiesz się wyrazić? - zapytał.
-Mój słownik jest na tyle opasły, że jakbym ci nim pierdolnął..."

Wydaje mi się, że w tej części było znacznie mniej wulgaryzmów. Nie przeszkadzały mi one w tomie pierwszym, więc tutaj jakoś szczególnie zwracałam na nie uwagi. Styl pisania autora jest niesamowity. Powieść jest interesująca, zabawna, a momentami prostacka. Szczególnie bawiły mnie sceny gdzie występował mały Kubuś, który miał ripostę na każdą okazję.

Jednak znów tak jak w przypadku poprzedniej części, autor rozpoczynał wątek z zupełnie nowymi bohaterami, ale później go nie kończył. Zostawiał, bez słowa wytłumaczenia. Jest to zdecydowanie największa wada powieści. Na początku Bangarang Pan Ćwiek napisał, żeby wszystkie uwagi zapisać i poczekać do trzeciego tomu. Może wtedy wszystko się wyjaśni ? Na razie nie jestem w stanie Wam tego powiedzieć.

"Pierwszy wciąż skubał strupa. Jak każdy szanujący się dwunastolatek miał ich na swoim ciele całe mnóstwo, ale ten na łokciu, dorodny, zaschnięty, ale wciąż trochę miękki jak pęcherz na pięcie, był jego ulubionym. Miał nadzieję, szczerą, prawdziwą, że będzie go miał już zawsze."

Myślę, że bohaterowie wiele się nie zmienili. No może poza Kędziorem, który - prawdopodobnie - ze względu na małego Kubusia stał się milszy. Za to Kruszyna był nie miły i momentami chciałoby się go wyjąć z książki i udusić gołymi rękami. Oczywiście, to niemożliwe, ponieważ pewnie oddałby ze zdwojoną siłą, ale to nieważne.

Zakończenie, a właściwie ostatni rozdział był naprawdę szalony. To co wymyślił autor przechodzi ludzkie pojęcie. Mogę Wam zdradzić, że Kubuś, tak, ten mały geniusz jest współsprawcą wydarzeń, które miały miejsce wtedy miejsce. Jak ja nienawidzę takich zakończeń.

Chłopcy 2 byli nawet lepsi od pierwszego tomu. Więcej akcji, nowi bohaterowie, no i ta końcówka. Teraz muszę jak najszybciej dorwać przedostatnią część, bo jestem bardzo ciekawa co tym razem spotka Zagubionych Chłopców i Dzwoneczka.

http://moje-buki.blogspot.com/ <-------------- ZAPRASZAM :)

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-03-2015 o godz 14:45 dusia dodał recenzję:
Prezentowane w pierwszym tomie ciekawe podejście do bajkowych Zagubionych Chłopców kazało mi szybko sięgnąć po kontynuację. Myślałam, że wiem, czego się spodziewać. Mniej więcej miałam rację - bardziej mniej niż więcej, tak po prawdzie.

"Bangarang" to ponownie zbiór opowiadań, w których daje się wyczuć zmiany względem części pierwszej. Chłopcy nie są już beztroskimi zabijakami, na ich drodze zaczynają pojawiać się poważniejsze problemy, które póki co próbuje brać na siebie Dzwoneczek. Zaczyna się od Zjazdu wszystkich Chłopców - bowiem banda działa nie tylko w polskim lunaparku, ale też w Niemczech, Czechach i gdzieś na wschodzie - a później robi się jakoś smutniej. Owszem, Chłopcy nadal rzucają ironicznymi i wulgarnymi tekstami, ale otrzymują zakaz używania Proszku, rzadziej jeżdżą na motocyklach. Opowiadania - poza tym pierwszym - nastawione są bardziej na fabułę a nie akcję, jak to było w "Chłopcach". Nie biorę tego za wadę, bo wreszcie miałam możliwość wniknięcia "głębiej" w to uniwersum, a jednocześnie... trochę brakowało mi tamtej chłopięcej beztroski.

W tym tomie nadal zbieramy informacje o Piotrusiu Panie. Wprawdzie nadal nie mamy pewności, co się z nim stało i dlaczego załoga Lunaparku tak go nienawidzi, ale przynajmniej mamy poczucie, że autor podsuwa nam kolejne poszlaki.

W tym tomie pojawia się kilka nowych postaci, które jednak nie odgrywają jakiejś znaczącej roli. Spotkamy zatem byłego chłopaka Dzwoneczka, byłego Chłopca, kilku Chłopców spoza Polski... co szczególnie daje się we znaki w pierwszym opowiadaniu, w którym występuje tylu nowych przedstawicieli płci męskiej, że czasem ciężko się połapać, kto jest kim.

"Bangarang", tak jak "Chłopców" urozmaicają szkice przedstawiające kilka opisanych w powieści sytuacji oraz samych bohaterów. Odniosłam wrażenie, że wykonano je staranniej, oszczędniej operując kreską niż w części pierwszej. Szkoda, że tych rycin jest tak mało! Ubolewam też, że autor nie pokusił się o załączenie choćby jednego dodatkowego opowiadania.

"Bangarang" to utwór inny niż "Chłopcy". Bohaterowie pozostają na swoich miejscach, ale klimat ulega drastycznej zmianie. Autor zakończył tom w makabrycznym dla odbiorcy momencie - ach, cliffhanger... Nie mogę się doczekać lektury ostatniej części przygód "Chłopców" - która zapowiada się jeszcze mroczniej i poważniej niż "Bangarang" - a Wam polecam tom drugi. Z zastrzeżeniem, że to już nie to, co było.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Marvel: Wojna domowa Moore Stuart
4.4/5
31,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Mitologia nordycka Gaiman Neil
4.6/5
20,30 zł
29,00 zł
strona produktu - rekomendacje Zły las Pilipiuk Andrzej
4.6/5
31,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Hobbit Tolkien John Ronald Reuel
4.5/5
21,99 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Rytmatysta Sanderson Brandon
4.8/5
20,30 zł
29,00 zł
strona produktu - rekomendacje Szklany tron. Tom 1 Maas Sarah J.
4.6/5
25,83 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dobry omen Gaiman Neil, Pratchett Terry
4.3/5
32,49 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.