Chłopak taki jak ty (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Dzień, w którym powinna zginąć, był tym samym dniem, w którym rozpadła się jej rodzina, a Josselyn Winters przestała być miłą dziewczynką z sąsiedztwa, organizującą wyścigi dla wszystkich dzieci. Tego samego dnia zniknął też Christopher, chłopiec, który uratował jej życie.

Osiem lat po dniu, który pogrzebał jej dzieciństwo, Joss spotyka nowego ucznia swojej szkoły. Chociaż Wes na pierwszy rzut oka wydaje się kimś obcym, to dziewczyna nie może oprzeć się wrażeniu, że zna go doskonale. Przyciąga ich do siebie jakaś siła, jakby dzielili tragiczne wspomnienie. Dlaczego więc chłopak przedstawia się innym imieniem, skoro na Joss spoglądają oczy Christophera? Czy bohater z jej dzieciństwa wrócił, aby uratować ją po raz drugi?

Joss tylko przy nim czuje się jak tamta mała dziewczynka, której obraz ukryła w najdalszych zakamarkach wspomnień. Wes jednak nie wie, że Josselyn, którą wtedy ocalił przed śmiercią, tak naprawdę zginęła tego samego dnia. Nowej Josselyn już nie da się uratować. Nowej Josselyn należy się bać.

Gigner Scott to popularna na Amazonie autorka, która została nominowana do nagrody Goodreads Choice Award. W swoich książkach nie unika trudnych tematów związanych z używkami i dysfunkcyjnymi rodzinami. Jej bohaterowie nigdy nie są czarno-biali, a na kartkach książki zmagają się z piętnem przeszłości, które nie pozwala im normalnie żyć.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Chłopak taki jak ty
Autor: Scott Ginger
Tłumaczenie: Wiśniewska Monika
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-05-24
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 25731941
 
średnia 4,7
5
49
4
10
3
5
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
34 recenzje
5/5
30-10-2018 o godz 18:40 przez: KobieceRecenzje365
Jak już wiecie lubię czytać powieści z gatunku New Adult, przeczytałam ich całkiem sporo i naprawdę ciężko mnie czymkolwiek zaskoczyć. A jednak Ginger Scott się to udało. Ta książka dostarczyła mnie wielu emocji i choć przeczytałam ją już jakiś czas temu, to cały czas rozmyślam o Joss, o Wesie i o ich historii. Książka jest naprawdę piękna, wzrusza i niewyobrażalnie chwyta za serce. Poza tym jest ogromnie tajemnicza, a co za tym idzie nieprzewidywalna. W tej książce podobało się mi naprawdę wszystko, a kreacja bohaterów wyszła autorce po prostu świetnie. Na początku poznajemy Joss, która jest radosną małą dziewczynką. Jednak jeden dzień zmienia wszystko w jej życiu i dziewczyna nie jest już taka sama. Gdy kolejny raz spotykamy się z nią po latach, dziewczyna jest zbuntowaną nastolatką, która nie radzi sobie ze swoimi problemami, a co za tym idzie, nie dogaduje się ze swoim ojcem, który w ogóle nie interesuje się córką. Ten dzień przed laty doprowadził do rozpadu rodziny i zmienił Joss na zawsze. Gdy w jej życiu pojawia się Wes, nowy uczeń jej szkoły, dziewczyna z każdym dniem coraz bardziej przekonuje się, że jest to Christopher. Tylko, czy może to być prawdą? Wess to chłopak cichy, spokojny, który przez długi czas trzyma Joss na dystans. Jednak w pewnym momencie zbliża się do dziewczyny i jest niczym jej anioł stróż… Bohaterowie wzbudzali we mnie wiele skrajnych emocji, czasami mnie irytowali, czasami miałam ochotę nimi potrząsnąć, by zastanowili się nad swoimi decyzjami. Jednak nie zmienia to faktu, że bardzo ich polubiłam, a Wessa no cóż, chyba nawet pokochałam. Niby jestem twarda, niby czasami ciężko mnie poruszyć, ale ta historia wielokrotnie doprowadziła mnie do łez. To przepiękna opowieść o miłości, przepełniona smutkiem, bólem i rozgoryczeniem. Zakochałam się w tej historii i naprawdę uważam, że jest ona niczym powiew świeżości w gatunku New Adult. Muszę także wspomnieć o zakończeniu, które wbiło mnie w fotel i rozłożyło na łopatki. Przez nie ta historia jeszcze bardziej zakorzeniła się w moim sercu i mojej głowie, więc naprawdę potrzebuję drugą część na już… „Chłopak taki jak ty” to książka obok, której nie można przejść obojętnie. To rollercoaster emocji i wrażeń. Gorąco polecam! Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
04-06-2018 o godz 15:29 przez: Anonim
“Miałam zginąć, ale ktoś mnie uratował. Próbuje złapać powietrze. Cała jestem odrętwiała i nie mogę oddychać. Powietrze. Powietrze! Jedyne, czego pragnę, to powietrza i chwytam za ciało obok mnie, próbując usiąść, przełknąć ślinę, wydać dźwięk-jakikolwiek! Moje palce zaciskają się na szarym T-shircie i czuję na sobie czyjeś ręce. Chude ręce, tak jak moje. Chyba już nigdy mnie nie puszczą”. Życie Josselyn Winters legło w gruzach, kiedy jako dziewięcioletnia dziewczynka jest świadkiem poważnej scysji między jej rodzicami. Do tego przez niefortunny traf, o mało co nie ginie. Na ratunek przychodzi jej Christopher-kolega z równoległej klasy, który osłania ją swoim ciałem i odpycha w ostatnim momencie z nadjeżdżającego samochodu. Po tym incydencie chłopiec raptownie znika z życia Joss i dziewczynka wiecej go nie spotkała. Po ośmiu latach w szkole pojawia się nowy uczeń, którym jest Wes Stokes. Razem z braćmi trafia do drużyny baseballu, którą trenuje Eric Winters-ojciec Joss. Dziewczynę coś ciągnie do Wesa. Czuje się przy nim bezpiecznie, a zarazem ma wrażenie jakby go już kiedyś spotkała. Zaczyna porównywać, chłopaka do chłopca, który przed ośmiu laty uratował jej życie. Jest prawie pewna, że Wes i Christopher to jedna i ta sama osoba. Kiedy mu o tym mówi chłopak stanowczo zaprzecza. Jednak dlaczego czuje, że poprzez oczy Wesa spogląda na nią Christopher? Czy jej bohater z przeszłości powrócił by ją po raz kolejny uratować? Ginger Scott to znana i ceniona autorka książek młodzieżowych, która ma polskie korzenie! Oprócz tworzenia wciągających historii uwielbia sport, który chętnie wplata w swoje powieści. Debiutowała w 2013 roku, a jej piąta książka “This is Falling” zdobyła pierwsze miejsce w rankingu Amazona w kategorii literatury młodzieżowej. To moje pierwsze spotkanie z twórczością Ginger Scott i bardzo się cieszę, że sięgnęłam po pozycję “Chłopak taki jak ty”, ponieważ bardzo lubię gatunki Young Adult. Autorka przybliża nam historię niebanalną dwóch młodych osób, które dużo przeżyły. Joss traci oboje rodziców, może nie w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale matka uciekła z kochankiem nie zabierając jej ze sobą. Do tego zostaje z ojcem, który zaczął pić i przestał interesować się córką. Czy ojciec Joss się w końcu opamięta? Czy naprawi relację z córką? Jako nastolatka, dziewczyna ma wszystko za przeproszeniem w przysłowiowej “dupie”. Z ojcem nie układa jej się najlepiej, tak jakby obwiniał Joss o rozpad swojego małżeństwa. Staje się arogancka i zadziorna. Nie zostało nic z tej dziewczynki, która kiedyś tak bardzo lubiła urządzać zawody dla dzieci ze swoją najlepszą przyjaciółką Taryn. Kiedy w życiu Joss pojawia się Wes, wszystko staje się inne. Tam gdzie jest ona, znajduje się również on. Chłopak zachowuje się jak jej obrońca. Tych dwoje naprawdę coś do siebie ciągnie. “Przy tobie zawsze czuję się jak u siebie w domu”. “Przy tobie zawsze czuję, że jestem ważna”. Jestem oczarowana tą książką. Autorka nakreśliła nam historię o trudnym dzieciństwie i problemach życia codziennego bohaterów. Choć są tak młodzi to bardzo dużo w swoim życiu przeszli, bynajmniej Josselyn. Czułam jakbym towarzyszyła bohaterom i przeżywała wszystko na równi z nimi. Autorka nie przyspieszała faktów, wręcz pozwoliła im rozwijać się swoim tempem. Ta powieść pochłonęła mnie momentalnie dzięki poruszającym okolicznościom, takim jak lekkomyślne zachowanie Joss czy poczucie nadziei na lepsze jutro. Jest to historia pełna tajemnic i złamanego serca. W pewnym momencie zastanawiałam się czy ta książka nie jest również paranormalna, bo pewne okoliczności tak jakby na to wskazywały. Szczerze mówiąc nie czytałam wcześniej pozycji podobnej do tej. Zazwyczaj w książkach jest wszystko ładnie pięknie, później coś tam się wydarzy, a na końcu happy end. Jednak tutaj tak się nie dzieje, bo bohaterzy od samego początku do końca książki borykają się z problemami i to nie jakimiś błahymi. Postacie zostały naprawdę świetnie rozwinięte, są realne. Joss to bardzo silna młoda kobieta, ale jest również zabawna. Co do Wesa ahhh, miły, opiekuńczy i bardzo uczynny chłopak. Zwrócę jeszcze uwagę na to, że książka do lekkich nie należy. W niektórych momentach jest naprawdę ciężka, jak zwykle nie obyło się u mnie bez łez. Kiedy można się było spodziewać, że wszystko się jakoś ułoży, to los szykuje inny scenariusz przez, który Joss bardzo ucierpi. Podsumowując “Chłopak taki jak ty” to pozycja, która cię wciągnie od samego początku. Jest to powieść bardzo emocjonująca, ale warta tego żeby ją przeczytać. Ta książka jest kolejnym przykładem opowieści, która dotknie twojego serca i sprawi, że nie zdołasz odłożyć książki, dopóki nie dotrzesz do ostatniej strony. Bardzo gorąco Wam polecam tę książkę, a mi jedynie co pozostaje, to czekać na drugą część tej pięknej, a zarazem smutnej historii. Kasia https://girlsbookslovers.blogspot.com/2018/06/ginger-scott-chopak-taki-ja-ty-miaam.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-05-2018 o godz 18:21 przez: charlotte
Recenzja pochodzi z bloga http://whothatgirl.blogspot.com/2018/05/chopak-taki-jak-ty-ginger-scott.html Tego jednego dnia rodzina Josselyn się rozpadła. Oprócz tego powinna też zginąć, ale uratował ją Christopher - chłopak, odrzutek, dziwadło dla innych. Wszyscy go unikali, śmiali się z niego, a jedynie Joss okazywała jakieś zainteresowanie, czy traktowała go normalnie. I to właśnie on ją wtedy uratował. Ale zaraz potem zniknął. A dziewczyna się zmieniła. Osiem lat później, Joss mieszka z ojcem, który nadużywa alkoholu. Matka odeszła, więc musi sobie sama radzić z problemem ojca. Co weekend się upija i dzwoni do niej, a ona go ogarnia. W szkole spotyka nowego chłopaka, który wydaje się być bardzo znajomy. Mimo że przedstawia się jako Wes, to Joss jest pewna, że to jest własnie ten Christopher, który ją wtedy uratował. Ale Wes nie ma zielonego pojęcia, o czym mówi dziewczyna. W dodatku Wess znów nie jeden raz ją ratuje, dba o nią i to on jest w tych najgorszych chwilach. Czuje się przy nim dokładnie tak samo jak wtedy, kiedy uratował ją mały chłopiec. Czy Wes i Christopher to faktycznie ta jedna i ta sama osoba? Czy Joss poradzi sobie z problemami? Czy może jednak los jej nie da spokoju i pozwoli, by życie znów ją skrzywdziło? Powiem szczerze, że mam mieszane zdanie na temat tej książki. Nie do końca chyba też wiem, co powinnam o niej myśleć. Czuję się troszeczkę zagubiona. Miałam wielkie oczekiwania do tej książki, bo zapowiadała się świetnie, a w sumie wyszła to trochę taka średnia pozycja. Miała dobry potencjał, ale nie jestem pewna, czy został dobrze wykorzystany. Joss próbuje sobie radzić z całą tą sytuacją na swój sposób. Niestety, sięga po używki, ale z czasem na szczęście z nich rezygnuje. Ojca praktycznie nie ma. Wiecznie jej coś wypomina, że za mało się stara, że coś tam, że nie powinna marnować czasu. Nie czuje się kochana. Ba, uważa, że jej ojciec lepiej traktuje chłopaków z drużyny niż własną córkę. Przychodzi weekend i zalewa się w trupa. Do kogo dzwoni po pomoc? Tak, do tej złej Joss. Wspomnienie Christophera jakoś ją utrzymuje przy normalności. Wes czasami czuje się zagubiony. Dziwią go niektóre sytuacje i z początku czytelnik nie rozumie, dlaczego tak się dzieje. Wydaje się, ba, jest odpowiedzialnym chłopakiem. Dba o Joss, stara się ją chronić, ale jak to sam mówi - nie jest w stanie ją ochronić przed samą sobą. Jest spokojniejszy w porównaniu do swojego przyszywanego rodzeństwa. O co tutaj tak naprawdę chodzi? Joss odnajduje jakiś spokój przy chłopaku. W dodatku dzięki niemu stara się uwierzyć w to, że jej ojciec próbuje się zmienić. Czasami mam wrażenie, że ukryty tutaj jest jakiś wątek paranormalny, ale nie wiem, czy to nie mój wymysł (spojler: chodzi mi o sytuacje, kiedy wydawałoby się niemożliwe, że Wes ratuje Joss przed krzywdą; np przed uderzeniem w twarz, czy podczas wypadku samochodowego, gdzie nie dzieje mu się zbyt wielka krzywda). Momentami myślałam, że może okaże się być duchem ha ha :D Niestety, los nie jest łaskaw dla Joss, bowiem pewnie wydarzenia sprawiają, że jej życie zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. I nie ma wtedy przy niej najważniejszej osoby. Styl autorki nie jest wyszukany, aczkolwiek mam wrażenie, że momentami było za dużo opisów. Myślę, że mogłyby być trochę krótsze. Nie jest skomplikowany, jest prosty w odbiorze i czyta się nawet szybko. Książka kończy się w takim momencie, że jestem bardzo ciekawa, co dalej. Jak sobie Joss poradzi z nową sytuacją, czy znajdzie to, czego szuka. Osobiście trzymam za nią kciuki :) Jak mogę ją podsumować? Jest to historia o tym, jak człowiek zmaga się z przeszłością, przez którą nie czuje się bezpiecznie. Próbuje sobie poradzić z teraźniejszością i trzyma się osoby, przy której jako jedynej czuje się jak w domu. I wcale nie jest to rodzina.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-05-2018 o godz 14:51 przez: Paulina11
Powszechnie mówi się, że nie powinno się oceniać książki po okładce. No właśnie, nie powinno, nie, że nie wolno – nie uwierzę, że NIKT z Was choć raz nie zasugerował się nią przy wyborze :D Ja tak miałam z tą książką, zobaczyłam okładkę, przeczytałam tytuł i wiedziałam. Wiedziałam, że muszę to przeczytać. Po prostu zaintrygowała mnie ta pozycja już od pierwszego wrażenia :D Ale dobra... to w takim razie, czy wyszłam na tym dobrze? Josselyn w dzieciństwie omal nie zginęła, żyje tylko dzięki pewnemu chłopakowi imieniem Christopher. Po tym, jak została uratowana, jej obrońca znika, a ona nawet nie dostaje szansy mu podziękować. Osiem lat później do szkoły Joss dołącza trzech nowych uczniów. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że jeden z nich bardzo jej przypomina Christophera. Więc dlaczego przedstawia się innym imieniem? Powinniście wiedzieć, że Josselyn należy do upartych dziewczyn i nie spocznie, póki nie dowie się prawdy, o ile można to tak nazwać. Jest to jedna z tych zbuntowanych nastolatek, ale ma ku temu swój powód. Bo tego dnia, w którym otarła się o śmierć, rozpadła się też jej rodzina. Teraz, kilka lat po tym zdarzeniu widać wyraźnie, jak to się na niej odbiło. Nie powiem, że jakoś bardzo, bardzo, bardzo ją polubiłam, ale że poczułam cień sympatii do niej – owszem. Joss jest utalentowanym sportowcem, jej tata trenuje szkolną drużyną baseballistów, tak więc wiadomo po kim ma talent. Sprawia wrażenie silnej, twardej dziewczyny, ale tak naprawdę kryje w sobie wiele niepewności. A no i przy okazji baseballu – Ginger genialnie to wszystko opisała i gdybym tylko znała fachowe określenia poszczególnych ruchów tej grze, to z pewnością miałabym ją przed oczami jeszcze wyraźniej, ale i tak dość dobrze potrafiłam sobie to wyobrazić. Wes to postać, która z początku budzi dość dziwne uczucia, przy czym jednocześnie intryguje, bo nie daje się od razu poznać z tej właściwej strony, podchodzi do pewnych spraw z dystansem. Ale po czasie zaczynamy widzieć w nim to, jaki naprawdę jest i wtedy go polubiłam jeszcze bardziej. Ot, taki chłopak prawie idealny, ale jednak nie do końca. Z początku książka bardzo szybko wciąga i przyjemnie się czyta. Rozdział, który pozwala nam zapoznać się z zarysem wydarzenia mającego miejsce te kilka lat temu, od którego wszystko się zaczęło, jest według mnie napisany w ciekawy i wyczerpujący sposób. Zawarte są te informacje, które powinniśmy znać i nic mniej/więcej. Potem następuje przerzut już do fabuły właściwej, która nabiera tempa w taki sposób, ze się nie nudzimy – a często bywa tak, że zanim historia się rozkręci jest zwyczajnie nudnawo. Ale... w okolicach połowy dopadła mnie minimalna niemoc i odechciało mi się czytać, zrobiło się mniej ciekawie, mało się działo. Kilkadziesiąt stron później zaczyna to zanikać, by z kolei akcja popędziła prawie że na łeb, na szyję. Czytałam i ledwie ogarniałam co tam, się dzieje! Zakończenie z kolei naprawdę się autorce udało, jest takie dość... nieprzewidywalne i nietypowe. Ja w każdym razie nawet nie pomyślałam, ze wszystko może się skończyć w taki sposób! No halo... o drugi tom proszę... :( „Chłopak taki jak ty” w pewnym sensie jest zwykłą młodzieżówką, ale też nie do końca. To historia o tym, jak wielki wpływ mają na dorosłe życie zdarzenia z dzieciństwa, podejście rodziców do dziecka oraz to, że takie wydarzenia/zachowania nie znikną z psychiki, ciężko naprawić tego konsekwencje. Ta książka pod przykrywką przyjemnej historii pokazuje właśnie skutki trudnego dzieciństwa. Mimo nudniejszego momentu podobała mi się i jeśli szukacie jakiejś niegłupiej młodzieżówki to to może być dobry wybór! ;) Ale ostrzegam – bardzo możliwe, że po skończeniu będziecie chcieli drugą część na JUŻ, jak ja ;P zabookowanyswiatpauli.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-05-2018 o godz 12:39 przez: Paulina Lipka-Bartosik
Jeszcze do niedawna Wydawnictwo Kobiece znane było przede wszystkim z licznie - i chętnie - wydawanych obyczajówek i (skupiających rzeszę wiernych fanek) erotyków. W marcu wydawnictwo postanowiło otworzyć się na odrobinę młodsze grono odbiorców i oddało w nasze ręce "Jej wysokość P.", pierwszą powieść młodzieżową sygnowaną ich logo. Książka ta przyjęła się tak dobrze, że w ofercie Kobiecego pojawiać zaczęło się coraz więcej i więcej młodzieżówek, w tym choćby "Chłopak taki jak ty" Ginger Scott, amerykańskiej pisarki i dziennikarki. Jeśli kolejne wydawane przez Wydawnictwo Kobiece powieści młodzieżowe mają poziomem przypominać "Chłopaka..." to... No, moi drodzy, biorę je w ciemno. Josselyn miała szczęśliwe dzieciństwo. Miała rodziców, beztroskie życie i cudownych przyjaciół. A potem zdarzył się "prawie wypadek", w którym "prawie zginęła'' i Joss nie miała już ani kochających się rodziców, ani szczęśliwego życia, a Christopher, chłopak, który ją uratował, zniknął niewiadomo gdzie i niewiadomo dlaczego. Zniknęła też radosna i pełna nadziei dziewczynka. Nowa Joss stała się twarda i pewna, że nie zasługuje na miłość i że nie spełnia oczekiwań ojca. Historia lubi się jednak powtarzać i Josselyn ponownie ociera się o śmierć, i - ponownie! - na ratunek rusza pełen tajemnic chłopak. Wes. Wes patrzy na nią oczami Christophera, jej wybawcy z dzieciństwa; Wes, który jest niemal bliźniaczo podobny do tego skrytego chłopaka sprzed lat i Wes, który twierdzi, że nie wie, kim jest Christopher. Kim zatem jest sam Wes...? Jeśli oceniacie książki po okładce to błagam, natychmiast przestańcie. Gdybym sama tak robiła, to zapewne nieprędko sięgnęłabym po "Chłopaka takiego jak ty" i ominęłaby mnie naprawdę dobra powieść. Nie ukrywam, początek historii średnio przypadł mi do gustu.Nie chodzi tu bynajmniej o styl pani Ginger Scott (bo ten jest naprawdę w porządku), a o zdarzenia, które opisuje. Początek ten bowiem żywcem wzięty jest ze "Zmierzchu", chwilkę później pojawia się też scena rodem z "Supermana". Trochę mnie to raziło i zniechęcało do dalszej lektury (bo litości, jedną Meyer już przecież mamy); całe szczęście, że czytałam dalej ;) Scott umiejętnie buduje napięcie, w zasadzie przez całą niemal książkę czuć, że coś jest na rzeczy, że nie wiemy wszystkiego (albo że w zasadzie nie wiemy jeszcze nic) i że za chwilę spadnie na nas jakaś bomba. Dziwne sytuacje zaczynają się mnożyć, a wraz z nimi rośnie nasza ciekawość. Nie wiemy kim jest Wes, co takiego stało się w przeszłości, dlaczego zniknął i dlaczego nie chce o tym mówić. Wes, swoją drogą, to bardzo dobrze zbudowana postać. Wiemy o nim mało, ale nie dlatego, że autorka nie potrafi tworzyć ciekawych i bogatych sylwetek, a dlatego, że tak ma być; on ma być pełen tajemnic i zagadek. Scott umiejętnie kreśli też relacje między bohaterami - i to nie tylko między tymi nastoletnimi. Porusza mnóstwo ważnych problemów i pokazuje, że przy odpowiednim wsparciu można poradzić sobie dosłownie ze wszystkim, a druga szansa tak naprawdę należy się każdemu. Odrobinkę zdziwił mnie fakt, że zakończenie nie jest tak naprawdę zakończeniem, ale wujek Google szybciutko poinformował mnie, że istnieje druga część tej historii, także... Wydawnictwo Kobiece, liczę na Was :D ;) Od zawsze powtarzam, że dobra fabuła i zdolny autor to prosty i skuteczny przepis na sukces, niezależnie od tego, czy mowa o książce historycznej, młodzieżowej czy o szkolnym podręczniku (wierzcie mi, je także można pisać z polotem :D ). Przepis ten doskonale zna i wykorzystuje Ginger Scott - jej "Chłopak taki jak ty" to dobra, młodzieżowa opowieść o problemach i wygrzebywaniu się ze smutnej przeszłości, o dawaniu drugich szans i wybaczaniu. Mam nadzieję, że po nią sięgniecie, bo naprawdę warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-06-2018 o godz 10:24 przez: Monika Szulc
Joss była miłą dziewczyną, a w organizowanych przez nią wyścigach, każde dziecko chciało wziąć udział. Podczas jednego z takich wyścigów, życie dziewczyny diametralnie się zmienia. Tego dnia powinna umrzeć, lecz cichy chłopak Christopher ratuję ją i krótko po tym zdarzeniu znika. Mija 8 lat, które bezpowrotnie odbiły piętno na Josselyn Winters, która ulega powolnej destrukcji, a ojciec alkoholik i wybitny trener, kompletnie o to nie dba. Kiedy decyduję się na kolejny szokujący wyskok, poznaję Wesa, chłopak o pięknych oczach i wielkim talencie, lecz to jego dobro i determinacja przyciągają Joss. Czy uda mu się ocalić Joss przed ostatecznym upadkiem? Ta książka zaczyna się bardzo niepozornie, a i opis niczym nie zaskakuję. To sport mnie zaintrygował i to ze względu na baseball, zdecydowałam się przeczytać tę książkę i jedyne, co przychodzi mi do głowy, to Wow! Wielkie, ogromne i pełne uznania Wow dla autorki za pomysł, tajemnice i kreację bohaterów. Josselyn należy do typu bohaterek, które często mnie irytują, a w jej przypadku jest wręcz odwrotnie. Szybko znalazłam z nią nić porozumienia. Jest zagubioną i osamotnioną dziewczyną, która szuka ratunku, lecz boi się do tego przyznać. Zachowanie jej ojca strasznie mnie denerwowało, bo lekceważył własną córkę. Dlatego jestem w stanie wiele jej wybaczyć, ale tak naprawdę Joss jest młoda i ma prawo ulegać emocjom. Bohaterka ma też inne oblicze. Jest twardą i zdeterminowaną sportsmenką, która walczy do końca. Wes to prawdziwa zagadka! Miły i sympatyczny z niego chłopak i podoba mi się, że nie jest to kolejny Bad Boy ‘s, bo jestem nimi już troszkę zmęczona. Bohaterowie są nie tylko ciekawi, ale ich można łatwo polubić. Cieszę się, że autorka pokazała przyjaźń, która potrafi być trudna i bolesna, ale warto się wysilić i wybaczyć, by trwała ona nadal. W tej książce nie ma tanich chwytów i tandetnych afer. Problemy rodzinne mocno odbijają się na dzieciach i Joss jest tego przykładem. Walka o samego siebie jest ukazana tak, by czytelnik zrozumiał, że wszystko jest możliwe i nie należy poddawać się własnym ograniczeniom. To my sami decydujemy, co jest naszą słabością. Początek tej powieści jest niepozorny, lekki i taki zwyczajny, bo nie grzeszy oryginalnością. Miałam mylne wyobrażenie i szybo uległo przemianie, bo każda kolejna strona wciągała mnie coraz bardziej, co pewnie zawdzięczam lekkiemu stylowi autorki. Książkę czyta się bardzo szybko i jeśli lubicie książki młodzieżowe, to „Chłopak taki jak ty” jest pozycją obowiązkową. Okładka nie jest zła, ale wolałabym, aby to Joss na niej była! To ona jest motorem napędzającym tę historię! Mądra i odważna fighterka z ogniem w oczach. I teraz nadszedł moment, na który czekałam, czyli mój zachwyt nad zakończeniem. Ostatnie strony to prawdziwe szaleństwo. Autorka zrzuciła na mnie ogromną bombę i szczerze nie wiem, jak wytrzymam do premiery drugiego tomu. Akcja jest nie tylko szybka, ale tak przewrotna, że już sama nie wiem, co mam myśleć. Ostatnie strony czytała bardzo powoli, doszukując się drugiego dna, by żaden ważny niuansik mi nie umknął. Niestety nic nie znalazłam i teraz zżera mnie ciekawość. Tyle zmieniło się w tak krótkim czasie, że pytania namnażają się zawrotnym tempie. Autorka wprowadziła pewien wątek, który zmienił całkowicie obraz całej tej historii i nawet bez niego, ta książka byłaby dobra. Teraz jest po prostu cudowna! „Chłopak taki jak ty” to piękna i poruszając historia, obok której nie można przejść obojętnie. Kreacja bohaterów to prawdziwy majstersztyk, zakończenie zaskakuję i wbija w fotel. Jestem w szoku i niecierpliwie wyczekuję kontynuacji, bo nie wyobrażam sobie porzucenia Josselyn i Wesa w takim momencie! Wielkie i pozytywne zaskoczenie! Więcej takich książek! 9/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-05-2018 o godz 21:52 przez: slowamiksiazek
Recenzja pochodzi z bloga: https://slowamiksiazek.blogspot.com/2018/05/chopak-taki-jak-ty-ginger-scott.html Joss to siedemnastoletnia dziewczyna, która od ośmiu lat musi się zmagać z wielkim bagażem. Już nie jest tą samą pełną życia dziewczynką, którą była w wieku dziewięciu lat. Ta obecna Joss jest lekkomyślna i czasami podejmuje głupie decyzje zagrażające jej życiu. Josselyn jest przyjemną postacią i przez większość czasu ją lubiłam, aczkolwiek momentami miałam problem z jej zachowaniem. Wtedy musiałam sobie przypomnieć, że jest to książka dla młodzieży i opowiada ona historię nastolatki, która ma swoje problemy, buntuje się i w pewnym rodzaju próbuje zwrócić na siebie uwagę. Wess to cichy, skromny i nieśmiały chłopak. Jest dla Joss aniołem stróżem, który chroni jej przy każdej okazji. Zawsze jest tam dla niej, kiedy go potrzebuje. Moje serce dodatkowo skradł Kyle, najlepszy przyjaciel Josselyn. Obawiałam się, że będzie to jeden z tych książkowych dupków, którzy specjalnie wszystko niszczą, ale zaskoczył mnie bardzo pozytywnie i okazał się być świetnym chłopakiem. Z resztą w tej książce każda postać drugoplanowa miała istotną rolę. Każda przyjaźń była wspaniała, bo oni wszyscy wspierali siebie nawzajem. Nawet nie wiem co napisać. Czy istnieją słowa, które są w stanie opisać, jak się czuje po przeczytaniu tej lektury? Jestem w ogromnym szoku. To był emocjonalny rollercoaster. Chociaż przyznaje, że pierwsze rozdziały mnie nie porwały i miałam obawy co do dalszej części, ale kiedy akcja się rozwinęła.. wow! Z ręką na sercu mogę napisać, że przy co najmniej dwóch sytuacjach miałam łzy w oczach. Relacja między Wessem a Josselyn była bardzo wyjątkowa: pod względem ich przyjaźni, jak i tej romantycznej części. To było coś niepowtarzalnego, uroczego i bardzo fajnie było uczestniczyć w tej drodze, którą musieli przejść, żeby do siebie dotrzeć. Ale dodatkowo zaintrygowała mnie relacja Joss z jej ojcem. Nie potrafili się dogadać i obydwoje bardzo cierpieli z powodu sytuacji, która wydarzyła się kilka lat wcześniej. Koniec w końcu obydwoje musieli zmierzyć się z rzeczywistością i po woli powrócić do tej normalności. Jedyną rzeczą, której nie lubię i do której muszę się przyczepić: niektóre dziwne sytuacje, które ciężko było nazwać rzeczywistymi. Mam nadzieję, że to nie pójdzie w kierunku paranormalnym, bo będę bardzo zawiedziona. ZAKOŃCZENIE. Chyba największym zaskoczeniem dla czytelnika było to, co wydarzyło się pod koniec książki. Z jednej strony pękło mi serce, a z drugiej czuję dezorientację. Chce wiedzieć co wydarzy się dalej!!??? "Chłopak taki jak ty" to nie jest tylko historia dwójki młodych ludzi, między którymi zrodziło się jakieś uczucie. To także historia o przetrwaniu, rodzinie, wcale i przyjaźni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-06-2018 o godz 14:47 przez: Miasto Książek
Joss w dzieciństwie uratował pewien chłopiec. Jednak zaraz po tym wydarzeniu znika. Po kilku latach w życiu dziewczyny pojawia się osoba bardzo podobna do jej bohatera młodości. Problem polega na tym, że inaczej się nazywa. Czy Christopher może być Wesem? Co się wydarzyło tych kilka lat temu? Czy Wes ponownie uratuje dziewczynę? Czy Joss ułoży sobie życie i spełni marzenia? Wystarczyło mi przeczytać opis i od razu wiedziałam, że ta książka złamie mi serce, poruszy najczulsze punkty i ciężko będzie mi się po niej pozbierać. I tak się właśnie stało! Ta książka to jedna z moich największych zaskoczeń tego roku! Historia jest bardzo smutna i taka przyprawiająca o melancholię. Wszystko co złe może się komuś przydarzyć, właśnie stało się bohaterom. Po prostu ogrom tragedii aż przygniatał. To książka, która Was zachwyci, ale jednocześnie zasmuci. Bohaterowie są barwni i świetnie wykreowani. Każda postać była inna i wyjątkowa. Joss została przez los bardzo źle potraktowana. Najpierw o mało co nie zginęła, potem jej rodzice się rozwiedli i ojciec zaczął pić. Dziewczyna była zdana sama na siebie. Bardzo szybko musiała dorosnąć, zaczęła się buntować. Przestała się uczyć, zaczęła palić i pić. Jedyne czego nie unikała to sportu. To była rzecz, której nie odpuszczała i czuła się w tym dobrze i pewnie. Naprawdę ją polubiłam i współczułam z całego serca za to, co jej się przytrafiło. Za to Wes jest bardzo ciężki do opisania. Przez większość książki jest bardzo tajemniczy i mało o sobie mówi. Nie powiem, uwielbiam go, no ale za mało o nim się jeszcze dowiedziałam! Bohaterowie drugoplanowi, jak rodzeństwo Wesa czy przyjaciółka Joss, byli cudni! Chciałabym się z takimi osobami przyjaźnić! Byli lojalni, zabawni, pomocni i zawsze można było na nich polegać! O dziwo jak na taki młodzieżowy romans akcji jest naprawdę sporo. Ja przynajmniej nie miałam odczucia, że czegoś mi brakuje lub powieść nie jest dynamiczna. Bardzo mocno przeżywałam to, co działo się w książce i po prost nie mogłam się od niej oderwać! Jedyne co mogłabym lekko zarzucić tej książce, to jakiś średni styl pisania. Na początku, mimo że wydarzenia były ciekawe, to styl autorki tak mi nie pasował, że książkę na jakiś czas odłożyłam. Dlatego tak wolę uprzedzić, żebyście nie rezygnowali z powieści już na samym początku, bo Wam styl nie podpasuje. Później jest lepiej, zwłaszcza jak będą relacje z meczy i opisy rzutów czy odbić. Dlatego jeżeli macie ochotę na naprawdę dobrą i emocjonującą powieść, to Chłopak taki jak ty, będzie idealnym wyborem. Ja jedynie mogę czekać na kontynuację, bo zakończenie mnie zniszczyło i jestem zła, że nie mam drugiego tomu od razu pod ręką. Jednak mam nadzieję, że sięgniecie po tę powieść, bo naprawdę warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-05-2018 o godz 22:54 przez: katherine_bookworm
Ta opinia pochodzi z instagrama @katherine_the_bookworm Czasami wystarczy jedna krótka chwila, jedna podjęta decyzja, aby cały, dotychczas bezpieczny i znany nam świat obrócił się w gruzy, a całe życie uległo diametralnej zmianie. Taka sytuacja przydażyła się właśnie głównym bohaterom powieści ,,Chłopak taki jak ty". Książka ta, choć początkowo byłam do niej sceptycznie nastawiona, okazała się absolutnie genialną powieścią i zdecydowanie przerosła moje najśmielsze oczekiwania. ,,Chłopak..." to historia przede wszystkim o tym, jak trudna przeszłość wpływa na dalsze życie człowieka i jak bardzo czasami potrafi je niszczyć. Ale jest to również opowieść o przyjaźni; o tym, jak młodzi ludzie radzą sobie z problemami; o pokonywaniu przeszkód stawianych przez los; o sporcie, który bywa jedynym sensem istnienia młodych ludzi. ,,Chłopak..." to książka, która urzekła mnie swoim niepowtarzalnym, prowincjonalnym klimatem, prawdziwością oraz ukazaniem nieszablonowej, oryginalnej i nieprzewidywalnej historii o przyjaźni i młodzieńczej miłości. W tej książce podobało mi się to, że bohaterowie są tacy prawdziwi, nieprzerysowani i można się z nimi utożsamiać. Joss i Wes są tacy, jak ludzie w prawdziwym świecie - mają swoje wady, mroczne tajemnice i problemy, z którymi nie potrafią sobie radzić. ,,Chłopak..." to skomplikowana, pełna tajemnic, niewyjaśnionych wątków oraz niespodziewanych zwrotów akcji powieść, która wywołuje w czytelniku wiele emocji, utrzymuje go w napięciu, przyciąga jego uwagę i zapada w sercu i pamięci na długi czas. W książce nie brakowało momentów zabawnych, ale i przede wszystkich tych naprawdę dramatycznych sytuacji, które wyciskają z oczu czytelnika łzy. ,,Chłopak..." to cudowna książka, która choć dedykowana dla młodzieży, przez wzgląd na to jak bardzo jest dojrzała i jak trudne życiowe tematy porusza, jest w stanie zainteresować również dojrzalszych czytelników. To niezwykła książka z niezwykłym zakończeniem, które kompletnie zwala z nóg (Jak można kończyć książkę w taki sposób!?). Już nie mogę się doczekać kontynuacji! Moja ocena to 10/10 .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-07-2018 o godz 20:43 przez: Klaudia Grabowska
,,Chłopak taki jak ty" przeniesie was na stare boisko do baseballu, gdzie serce przejrzy wszystkie kłamstwa i tajemnice, a nienawiść rozbłyśnie niczym najpotężniejsza gwiazda, aby zostać stłumiona przez niezwykle trudne decyzje prowadzące do przebaczenia. Historia Josselyn porusza niezwykle ważne tematy definiujące okres dorastania oraz radzenia sobie lub nie z problemami. Opowiada o następstwach zagmatwanego dzieciństwa, alkoholizmie oraz narkomaństwie, pragnieniu śmierci i opadnięciu z sił. Choć Ginger Scott w swojej niesamowicie wciągające, trzymającej w napięciu i skradającej serce powieści ukazuje całą gamę konsekwencji wynikających z braku wsparcia i okrucieństwa, to przekazuje czytelnikowi najważniejszą wiadomość: nigdy nie rezygnuj ze swoje życia! Powieść przedstawia potęgę miłości i walkę o lepsze jutro, która mimo tego, że jest niezwykle bolesna, to życie, które zyskamy, okazuje się warte wszelkich przelanych łez. ,,Chłopak taki jak ty" to wyjątkowa pozycja dla młodzieży, jak i starszych czytelników, którzy poszukują pozycji poruszającej ważne zagadnienia, ale również będącej istną perełką powodującą oderwanie się od rzeczywistości! ,,To zabawne, w jakim stopniu to imię stało się częścią mojego życia. Jego twarz. Jego oczy. To, jak jego szybki oddech synchronizował się z dudnieniem mojego serca tego dnia, kiedy powinnam zginąć." ,,Chłopak taki jak ty" zabierze was w pełną przygód, śmiechu i łez podróż przez życie pragnącej śmierci młodej dziewczyny, która czuje wyłącznie odrętwienie, dopóki do jej szkoły nie dołącza pewien tajemniczy chłopak twierdzący, że nigdy wcześniej jej nie widział, ale również posiadający oczy chłopca, który kilka lat temu uratował jej życie. Ginger Scott stworzyła powieść posiadającą niezwykłą moc zaginania rzeczywistości i przenoszenia czytelnika do książkowego świata, który opuszcza się ze złamanym sercem, ale również iskierką nadziei przeganiającą mrok. Polecam! Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją na: http://zaczytanawniesamowitychksiazkach.blogspot.com/2018/07/231-chopak-taki-jak-ty-ginger-scott.html!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-08-2018 o godz 15:50 przez: Monika
RECENZJA #7 Tytuł: „Chłopak taki jak ty” Cykl: Jak my (tom 1) Autor: Ginger Scott Wydawnictwo Kobiece Seria: Young Jeszcze osiem lat temu Josselyn Winters była beztroskim dzieckiem, które po szkole bawiło się i organizowało wyścigi ze swoją najlepszą przyjaciółką Taryn. Jeden dzień zmienił wszystko. To właśnie wtedy rozpadła się jej rodzina i życie. I to wtedy uratował ją chłopiec, który był szkolnym pośmiewiskiem. Christopher. Zaraz po tym, jej niebieskooki bohater rozpłynął się w powietrzu. Joss - dziewczyna która wiele przeszła i która nadal walczy z przeszkodami w jej życiu, osiem lat później jest już inną osobą. W jej szkole pojawia się Wes, który przyciąga ją do siebie jak magnes i który bardzo przypomina jej chłopca sprzed lat. Czy Wes to Christopher? A może po prostu Joss widzi go w każdym napotkanym chłopaku? Z jednej strony dziewczyna jest pewna, że to on, z drugiej zaś zastanawia się czy przypadkiem nie zaczyna wariować. Czy Wes jest w stanie ją naprawić? Po tym, co przeszła jej rodzina, wydaje się to niemożliwe. Jak potoczą się losy ojca Joss i czy wreszcie przypomni sobie, że ma córkę? Naprawdę nie spodziewałam się, że młodzieżówka z serii YOUNG może mnie tak zachwycić. „Chłopak taki jak ty” jest to książka, która wciągnie nie tylko młodych ludzi, ale i dorosłych. Możecie mi zaufać. To nie jest jakaś tam oklepana historia o miłości nastolatków. Jest to powieść o konsekwencjach trudnego dzieciństwa, relacjach ojca z córką, o używkach, i o tym, jak jedno wydarzenie może wywrócić nasze życie o sto osiemdziesiąt stopni. Zakończenie było naprawdę zaskakujące. Po przeczytaniu w głowie kłębiło mi się wiele pytań a autorka pozostawiła mnie w głębokim szoku. Nie mogę się doczekać przeczytania drugiej części cyklu. Bardzo dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej powieści. https://www.instagram.com/namiko.books/?hl=pl namiko.books
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-05-2018 o godz 01:49 przez: werka777
Wspominałam o tym, że nie jest to typowa książka nurtu Young Adult, w której wybucha pierwsza miłość zagłuszona przez naciągane tragedie czy potęgowana nudnymi scenami wyznań. Owszem, pojawia się tutaj wzruszający wątek uczuciowy, któremu jednak na równi towarzyszą mroczne cienie czasów niesprawiedliwego dzieciństwa, uaktywniające swoją moc właśnie teraz, kiedy zdałoby się, że nie mają już żadnego znaczenia. Konsekwencje minionych zdarzeń, choć znikają z języków ludzi, często pozostawiają trwały ślad w umyśle człowieka, nie raz i nie dwa kształtując jego osobowość. Ginger Scott uczepiła się tego pomysłu i pociągnęła całą historię w stronę dziwnego finału. Dlaczego? Już spieszę z wyjaśnieniami. Początek mocno mnie zaintrygował. Bardzo mocno. W połowie zrobiło się zwyczajnie po to, by pod koniec wszystko stanęło pod wielkim znakiem zapytania. Im bliżej finału, tym szybciej pochłaniałam kolejne strony w obawie przed niechcianą i niedopuszczaną do myśli opcją zwieńczenia wydarzeń. Tymczasem… Pojawił się cień nadziei. I nic poza tym. Zdębiałam. Szybko zasięgnęłam więc wiadomości z Internetu i wszystko stało się jasne. Choć zabierając się za tę książkę nie miałam o tym pojęcia, jest kolejny tom, a więc dalszy ciąg całej historii. W pewnym sensie odetchnęłam z ulgą. Książka wzruszyła mnie, zaintrygowała tajemniczą postawą głównego bohatera i zaangażowała na wskutek pociągnięcia nie jednego, a kilku wątków. Brawa za dowód na to, że w literaturę młodzieżową da się jeszcze wepchnąć coś nowego i świeżego pod względem fabularnej koncepcji. Mam nadzieję, że wydawnictwo nie każe nam długo czekać na kontynuację i czym prędzej ukoi niepokój tych, którzy zdecydowali się na sięgnięcie po pierwszą część. Więcej na: https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/05/chopak-taki-jak-ty-ginger-scott-uratowa.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-11-2020 o godz 08:57 przez: BookBunnyBear
Dzisiaj przychodzę do was z książka od Ginger Scott a mianowicie z "Chłopak taki jak ty". Muszę przyznać że pierwszy tom tej duologii wywołał na mnie dość sprzeczne emocje. Nie mogę powiedzieć że książka jest zła ponieważ od drugiej połowy naprawdę mnie wciągnęła j dalej jest parę wątków których nie do końca rozumiem bądź mam wielką ochotę poruszyć. Na pewno jedno jest dla mnie przejrzyste. Nienawidze zachowania głównej bohaterki. Ja jej po prostu nie trawie. Jest to osoba z takim charakterem który irytuje mnie na kilometr. I ja rozumiem że miała ona trudne dzieciństwo i że jej życie dalej nie jest usypane różami aczkolwiek decyzję podejmowane przez nią albo pomysły jakie wpadają jej do głowy są po prostu absurdalne. Jeżeli chodzi o głównego bohatera to nie będę się go za bardzo czepiać ponieważ nie irytował mnie tak bardzo ale też jeszcze go nie pokochałam. Uwielbiam twórczość Ginger Scott i uważam że ta seria naprawdę na potencjał. Jestem bardzo ciekawa jak akcja będzie prowadzona w drugiej książce z tej serii a mianowicie w " Dziewczyna taka jak ja". Końcówka tej historii została napisana tak że czytelnik od razu chce sięgnąć po kolejną część. Mamy tutaj taki emocjonalny koniec że sama musiałam się zastanowić czy lepiej iść spać i rano wstać na zajęcia czy zawalić nockę i przeczytać dalszy ciąg wydarzeń. Generalnie bardzo mi się podobała ta książka ale od jakiejś jej połowy. Moim zdaniem początek nie był zbytnio wybitny a nawet powiedziałabym że był dość statyczny (a tego nie lubię) . Jednakże polecam wsyztskim którzy lubią takie klimaty i młodzieżówki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-06-2018 o godz 11:15 przez: AgnieszkaN
Autorka w swojej książce opowiada nam historię młodej dziewczyny - Joss Winters. Jej mama zmarła, gdy dziewczynka miała zaledwie 9 lat, została pod opieką ojca, co nie sprzyjało jej prawidłowemu, spokojnemu rozwojowi. Z grzecznego dziecka zaczęła wyrastać trudna nastolatka. Podczas jednego feralnego dnia, w którym Josselyn prawie zginęła, ktoś ratuje jej życie. Christopher. Niestety, chłopak znika równie szybko, jak się pojawił w jej życiu. kim był, dlaczego ją uratował, dlaczego znikł? Te i wiele innych pytań sprawiają, że mamy ochotę dalej czytać tę książkę. Autorka zaskakuje czytelnika, gdy do klasy głównej bohaterki dołącza kilku nowych uczniów, jeden z nich bardzo przypomina jej bohatera z przeszłości. Niestety, przedstawia się innym imieniem i w ogóle jej nie rozpoznaje, albo tylko udaje. Joss nie odpuści tak łatwo, jest zdeterminowana, by odkryć o co chodzi w tym “przypadkowym” spotkaniu. Pragnie dowiedzieć się, dlaczego chłopak tak się zachował i czy naprawdę jest tym, za kogo się podaje. Historia jest bardzo wciągająca, romans z tajemnicą w tle bardzo przyciąga czytelnika. Świetnie jest tu ukazane, jak dzieciństwo wpływa na nasz późniejszy rozwój, na naszą osobowość. Jak wielką rolę odgrywa wychowanie w domu rodzinnym. I jak ważna jest świadomość, że mamy kogoś, na kogo możemy liczyć. Polecam, idealna książka na wakacje! :) https://www.facebook.com/ksiazki.takie.jak.my/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-08-2019 o godz 19:15 przez: światromansów
"Chłopak Taki Jak Ty" to niby młodzieżówka, a jednak nie poleciłabym jej wszystkim młodym osobom. Autorka porusza tu wiele bardzo ciężkich tematów, niektóre sceny są zbyt odważne, śmiałe. Myślę, że ta książka kierowana jest raczej do starszej młodzieży i osób dorosłych, bo chociaż bohaterowie mają tylko te naście lat, to nic tutaj nie jest niewinne, ani łatwe. Ta historia pełna jest bólu, złamanych obietnic, poczucia odrzucenia. To historia małej dziewczynki, której życie pewnego dnia obróciło się o sto osiemdziesiąt stopni i nikt nie pomógł jej się w nim odnaleźć. To historia dziewczyny, która desperacko poszukuje swojego superbohatera, który pomoże jej wyjść z mroku. Z jej stron wylewa się cierpienie, rozpacz i nic nie jest w stanie was na to przygotować. Szykujcie chusteczki, bo przez ostatnie kilkadziesiąt stron ryczałam jak bóbr i nie mogłam złapać oddechu. Dziękuję sobie, że postanowiłam zaczekać z lekturą do premiery drugiego tomu, bo nie wyobrażam sobie, że miałabym czekać po takim zakończeniu, które po prostu rozdarło moje serce. Ta książka to istny rollercoaster emocji, ale nie zamieniłabym tego nigdy, bo właśnie po tym poznajemy, że książka jest rewelacyjna i wyjątkowa. A ta z pewnością taka była. Pełna recenzja na blogu http://weronikarecenzuje.blogspot.com/2019/08/ginger-scott-chopak-taki-jak-ty.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-05-2018 o godz 10:29 przez: Gandalfka
https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2018/05/chopak-taki-jak-ty-ginger-scott_28.html „Chłopak taki jak ty” to przyjemna młodzieżowa pozycja. Chciałoby się dodać, że brakuje tu trochę seksu, ale autorka trzyma się gatunku i wychodzi jej to dobrze. W dodatku tak naprawdę odniosłam wrażenie, że seks nie jest w tej pozycji potrzebny. Skradzione pocałunki, delikatny dotyk jest zdecydowanie lepszy od wybuchu wielkiej namiętności. Ponadto wydaję mi się, że Ginger Scott chciała skupić się na relacjach rodzic-dziecko, a także na spełnianiu swoich pasji i marzeń za wszelką cenę. Wątek miłosny nie jest potraktowany po macoszemu, czuje się jego obecność, ale nie narzuca się jak w tych wszystkich rzucających nas na głęboką wodę romansach, gdzie pożądanie jest na każdej stronie. Zdecydowanie polecam tę pozycję, aby się nieco wyciszyć i odpocząć od mocnych książek. Wzruszycie się na pewno, bo skoro moje kamienne serce zostało wzruszone, to Wy możecie szykować paczkę chusteczek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-05-2018 o godz 22:42 przez: Julka Kom.
Zdarza Wam się, że na widok okładki, serce zaczyna szybciej bić i dosłownie zasycha Wam w gardle? Ja tak mam bardzo często. Wiem, mówią, że nie powinno się oceniać książki po okładce, ale prawda jest taka, że to okładka przyciąga naszą uwagę i ma wpływ na to, czy w ogóle zerkniemy na opis książki. Kiedy zobaczyłam tą pozycję, wiedziałam, że muszą ją przeczytać, co więcej, od razu wyczułam, że to będzie prawdziwa czytelnicza perełka. Ginger Scott, zapamiętajcie to nazwisko, z pewnością będzie o niej głośno. Już po pierwszych stronach powieści wiedziałam, że warto zarwać dla niej noc. Wiecie już, co chcę przez to powiedzieć, prawda? "Szum jego ciężkiego oddechu jest dźwiękiem, który mnie budzi - ratuje przed tym, co złe i ma się wydarzyć w mojej głowie" http://www.bookparadise.pl/2018/05/chopak-taki-jak-ty-ginger-scott_17.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-05-2018 o godz 00:00 przez: Barbara_7
Książka urzekła mnie już od samego początku. Po przeczytaniu wielu informacji na jej temat nie mogłam się oprzeć i zakupiłam książkę w języku angielskim. Paru kwestii w rozumieniu idealnym nie jestem pewna, dlatego zakupiłem kolejne wydanie na empiku, by poznać przygody Joss i Wesa na nowa. Tę parę połączył jeden moment, jedna chwila, kiedy chłopak uratował życiem Josselyn. Nie było to jednak idealne uratowanie, bo dawny charakter dziewczyny zaginął bezpowrotnie, jak i słuch po chłopcu, który ja uratował. Wszystko do czasu, aż spotykają się na nowo w szkole średniej. Znów trafia się jedna rzecz, która ich zbliża do siebie, gdyż oboje uwielbiają grać w baseball. Czy tylko Wesowi uda się uratować dawną dziewczynę, czy jej trudny charakter spowodowany ciężkim dzieciństwem zostanie poskromiony?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-06-2018 o godz 00:00 przez: Bialkowska_Kinga
Wiara w przeznaczenie, czy ktokolwiek potrafi odwrócić bieg losu? W życiu mamy tak jak zostało już to kiedyś zapisane. Takimi wartościami kierowana jest historia w tej opowieści. Josselyn w jednym dniu mogłaby zginąć, ale zostaje uratowana przez Christophera. Tak naprawdę to dawnej Joss już nie ma, uciekła bezpowrotnie a pod jej skóra jest już zupełnie inna dziewczyna. Ślad po Chrisie uciekł na 8 lat, po tym czasie chłopiec wraca przed sama bohaterkę. Spotykają się w szkole i coś ich do siebie nawzajem przyciąga. Czy Joss będzie potrafiła się na nowo otworzyć? Czy miłość ze straszną Joss ma szansę rozkwitnąć?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-07-2018 o godz 15:27 przez: Catherine H.
Chłopak taki jak ty to bardzo dobra propozycja dla młodzieży od Wydawnictwa Kobiecego. Dobry wybór, gdy chcecie odprężyć się po ciężkim dniu, zająć myśli czymś innym niż codzienne problemy, dobre do poczytania w czasie nudnej lekcji (wiem, są wakacje, ale tak na przyszłość ;)) Wątek romantyczny jest, ale rozwija się nieśpiesznie, czając się w okolicach boiska. Nie zaznacie tu nagle wybuchającej namiętności, ale raczkującą relację. Słodko-gorzkie zakończenie intryguje i każe czekać na kontynuację. filizanka-z-mieta.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Scott Ginger

Zapadnij w serce Scott Ginger
4.6/5
23,02 zł
34,90 zł
Cry baby Scott Ginger
4.1/5
23,01 zł
34,90 zł
Chłopak taki jak ty Scott Ginger
4.5/5
17,90 zł
24,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Dziewczyna feniksa Skabara Monika
4.9/5
24,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie powinniśmy Keeland Vi
4.7/5
26,02 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa CzaroMarownik 2022 Opracowanie zbiorowe
4.5/5
26,96 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rider Langner Anna
4.5/5
26,02 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Beach read Henry Emily
4.4/5
26,02 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego