Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno (ebook)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 21,24 zł

Cena promocyjna:
21,24 zł
Cena empik.com:
24,99 zł
Oszczędzasz:
3,75 zł (15%)
Produkt cyfrowy
Opłać i pobierz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Od zawsze unikam jakiegokolwiek fizycznego kontaktu. Dotykać może mnie tylko mama, mój brat Jake i... Liam. Od ośmiu lat co wieczór chłopak z domu naprzeciwko zakrada się przez okno do mojej sypialni i zasypiamy niewinnie przytuleni. Gdyby Jake wiedział, że Liam spędza u mnie każdą noc, chybaby go zabił. Liam to największe szkolne ciacho. Szaleją za nim wszystkie dziewczyny, a on zmienia je jak rękawiczki. Nie mogę go rozgryźć. W dzień zachowuje się jak megadupek, a w nocy jest ciepły i kochany. Wiem, że nie mogę się w nim zakochać – związki Liama nie trwają dłużej niż kilka nocy...

Tytuł: Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno
Autor: Moseley Kirsty
Tłumacz: Smreczyńska Zuzanna
Wydawnictwo: Harper Collins Publishers
Język wydania: polski
Liczba stron: 270
Data premiery: 2016-03-30
Rok wydania: 2016
Format: EPUB
UWAGA! Ebook chroniony przez watermark. więcej ›
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 19367224
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
13
4
4
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
14 recenzji
05-01-2019 o godz 03:12 Anonim dodał recenzję:
Super książka 😍 czyta się ją szybko, jest bardzo wciągająca. Polecam! 😂
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-12-2018 o godz 14:05 Anonim dodał recenzję:
Polecam przeczytać tą książkę jest wspaniała😍❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-12-2018 o godz 20:37 Anonim dodał recenzję:
Książka jest cudowna 😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-11-2018 o godz 20:51 ZUERCZEK dodał recenzję:
Rewelacyjna książka! Szybko się czyta ,świetnie napisana i wciągająca fabuła. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-02-2017 o godz 16:39 oczusia dodał recenzję:
Jedna z lepszych histori krore ostatnio przeczywalam .Czyta sie jà szybko i pozostawia po sobie wielki niedosyt...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-04-2016 o godz 15:27 Sol dodał recenzję:
Lubię czytać wszelakie młodzieżówki. Jeszcze z tego nie wyrosłam, więc kiedy zobaczyłam w zapowiedziach Harper Collins "Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno" stwierdziłam, że bardzo chętnie się z nią zapoznam. Okładka miła dla oka, opis zachęcający. Czego chcieć więcej? Ano, może porównania do Colleen Hoover? Ha!

Książka Kirsty Moseley to taka typowa młodzieżówka, która ma w sobie elementy całkiem nietypowej młodzieżówki. Co chcę przez to powiedzieć? Jest to książka o nastolatkach, którzy mają swoje problemy, jak się okazuje wcale nie są one błahe. Na szczęście nie ma w niej (jakże oklepanego!) trójkąta miłosnego. Na całe szczęście, bo obawiałam się, że takowy będzie. Jest to książka, która opowiada o patologii w rodzinie. Amber jako mała dziewczynka była molestowana przez swojego ojca. Jej brat był traktowany jak śmieć, a matka była traktowana przedmiotowo. Pewnego dnia ojciec Amber posunął się za daleko... Chciał ją zgwałcić i pewnie by to zrobił gdyby nie dwóch opiekuńczych chłopaków (brat Abmer Jake oraz tytułowy chłopak o imieniu Liam). Od tamtej pory wszystko się zmieniło...


Kiedy czyta się coś takiego, to krew w żyłach zamarza. Osoba, która powinna być opoką, która powinna dbać o swoich bliskich staje się ich najgorszym koszmarem. Ciekawiło mnie, jak Moseley poradzi sobie z tematem. I mimo, że nie do końca jestem zadowolona z tego, że tak ogólnie się do niego zabrała - ponieważ ta relacja nie do końca jest tak dopracowana, jak powinna - to jednak jestem w stanie to zrozumieć. Autorka nie chciała zszokować odbiorcy, ponieważ pomimo, że książka jest dla każdego, to zapewne większość jej czytelników to nastolatki.

Nie będę się rozpisywała na temat relacji pomiędzy Amber i Liamem, ponieważ nie chcę psuć Wam przyjemności z odkrywania niniejszej powieści, to jednak przyznaję, że bardzo mi się ona podobała. Czasami zachowanie Amber wprost przeczyło temu, jak powinna zachowywać się osoba, która doznała takiej krzywdy. Chociaż w zasadzie, nie mogę tak do końca ocenić negatywnie tych zachowań, bo przecież nie wiem jak powinna zachowywać się taka osoba... Jednak sądzę, że autorka nieco poszalała. Niemniej i tak postaci polubiłam. Amber czasami miała swoje humorki, ale w zasadzie, która z nas, kobiet ich nie ma?

"Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno", to książka godna polecenia. Jest dobrze napisana, ciągle coś się w niej dzieje. Postaci są dobrze nakreślone, a język przystępny. Mam ochotę na kolejną powieść Kirsty Moseley, a to już świadczy o tym, że bardzo polubiłam jej styl pisania.

http://sol-shadowhunter.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-04-2016 o godz 15:13 addictedtobooks dodał recenzję:
Amber miała niezwykle trudne dzieciństwo i pomimo upływu wielu lat od pewnej tragedii, to dziewczyna nadal nie jest w stanie uporać się z traumatycznymi wspomnieniami. Wraz ze swoim starszym bratem Jake’em próbują zapomnieć o tym, czego doświadczali jako dzieci i za wszelką cenę pragną rozpocząć nowe życie, w którym nie ma miejsca na ból, ani cierpienie. Jednak czy Amber będzie w stanie wymazać wszystkie złe doświadczenia oraz znaleźć upragniony spokój? Co tak naprawdę wydarzyło się osiem lat temu? Oraz dlaczego dziewczyna za każdym razem, gdy ktoś próbuje ją dotknąć, czuje przerażenie oraz paniczny lęk?

„Nie powinnam była liczyć na szczęśliwe zakończenie. Takie zdarzają się tylko w bajkach.”

Jedynymi osobami, których dotyk Amber toleruje są jej mama, Jake oraz ich sąsiad Liam, który jest najlepszym przyjacielem jej brata. Chłopak już od ośmiu lat co noc zakrada się do niej przez okno i razem z nią zasypia. Jego obecność przynosi jej ukojenie oraz odgania wszystkie demony przeszłości. W ciągu dnia zachowuje się wobec niej jak prawdziwy dupek i doprowadza ją do szału licznymi docinkami oraz kawałami. W nocy jest wobec niej natomiast niezwykle czuły oraz kochany i Amber zawsze czuje się w jego towarzystwie bezpiecznie. Co tak naprawdę powoduje, że zachowanie Liama tak diametralnie się zmienia? Czy ich relacja może przerodzić się w głębsze uczucie?

„Liam dawał mi dokładnie to, czego potrzebowałam: poczucie bezpieczeństwa. Wiedziałam, że tylko dzięki temu nie poddałam się rozpaczy.”

Dziewczyna trzyma to wszystko w tajemnicy przed bratem, który jest w stosunku do niej nadmiernie opiekuńczy. Jake za wszelką cenę chce uchronić Amber przed cierpieniem i jest gotowy zrobić wszystko, aby zapewnić swojej siostrze bezpieczeństwo i nie dopuścić, by dziewczyna po raz kolejny musiała przechodzić przez piekło. Jednak bolesna przeszłość na każdym kroku odciska na dziewczynie swoje piętno i powoduje, że prowadzenie normalnego życia jest dla niej niezwykle trudne. Czy Amber uda się uporać z trudną przeszłością? Oraz czy dziewczyna pokona swoje lęki i da szansę Liamowi, który traktuje większość dziewczyn jak chwilową rozrywkę? Czy uda jej się uchronić swoje serce przed jego urokiem?

„Myślałam, że nic [...] nie sprawi mi większego cierpienia. Myliłam się.”

Książka już od pierwszej chwili zauroczyła mnie swoją okładką oraz dość intrygującym opisem. Nie spodziewałam się jednak, że historia stworzona przez autorkę, aż tak bardzo mi się spodoba. Główni bohaterowie już od pierwszych stron dostarczali mi ogromnej rozrywki swoimi docinkami, przez co lektura tej książki była dla mnie jeszcze bardziej przyjemna. Uwielbiam pozycje, które potrafią mnie rozbawić i wprawić w dobry humor, a Kirsty Moseley to się właśnie udało. Liama po prostu nie można nie polubić i poczułam do niego ogromną sympatię. Czytelnik podczas czytania tej pozycji odczuwa wiele emocji, szczególnie kiedy poznaje traumatyczne wspomnienia bohaterki.

Główni bohaterowie wydają się czasami trochę za bardzo wyidealizowani, co jak zauważyłam jest częstym zarzutem wobec tej książki. Jednak historia stworzona przez autorkę nie jest za bardzo przesłodzona i porusza wiele trudnych tematów. Choć czasami niektóre kwestie wydają się naciągane, to i tak cała historia naprawdę mną poruszyła i sprawiła, że nikt nie był w stanie oderwać mnie od tej książki choćby na chwilę. Jeśli szukacie lekkiej lektury, przy której można się pośmiać oraz popłakać, to „Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno” jest pozycją idealną dla Was! Fanom Colleen Hoover ta książka również powinna się spodobać. Jak najbardziej polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-04-2016 o godz 07:27 Ósemkowy Klub Recenzenta dodał recenzję:
Amatorzy typowych, amerykańskich opowieści o zakochanych nastolatkach na pewno wybiorą książkę pt. „Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno” napisaną przez Kristy Moseley- bardzo popularną autorkę, która swoją karierę pisarską rozpoczęła w Internecie.

Piękna okładka zachęca do zapoznania się z treścią. Czerń, biel i róż łączą oryginalną grafikę z intrygującym tytułem. Opis umieszczony z tyłu dodatkowo skłonił mnie do przeczytania tej lektury. Niestety, ani kreacje postaci, ani język powieści nie odzwierciedliły tego, co podsuwała wyobraźnia.

Główną bohaterką jest szesnastoletnia Amber. Kryje ona mroczną tajemnicę z dzieciństwa, kiedy mieszkała z rodzicami i bratem. Ojciec stosował w domu przemoc. Każdy pretekst był dobry, aby wyżywać się na biednych dzieciach. Pewnego dnia brat Jake i kolega Liam przyłapali go na próbie zgwałcenia własnej córki. Po tym zdarzeniu ojciec opuścił rodzinę, a matka zamiast wspierać dzieci i być przy nich, rzuciła się w wir pracy i zupełnie porzuciła rolę odpowiedzialnego rodzica.

Intrygującym bohaterem jest Liam, który od dwunastu lat co noc zakradał się przez okno i zasypiał przy Amber. Uważałam to za romantyczne i piękne, ale później zdałam sobie sprawę, że to nierealne. Jakim cudem chłopak spał w cudzym domu przez tyle lat? Nikt tego nie zauważył? Gdzie w tym czasie byli jego rodzice? Zastanawiało mnie również okno położone na drugim piętrze, do którego przyjaciel wkradał się jak jakiś alpinista. Dodatkowo, wydawało mi się, że Liam ma rozdwojenie jaźni. W ciągu dnia dokuczał i wyśmiewał Amber, a w nocy tulił, uspokajał i odpędzał koszmary od ukochanej.

Jak już wcześniej wspomniałam język powieści mnie nie zachwycił. Dialogi i opisy właściwie nie dotyczyły niczego ważnego. Często były wręcz niepotrzebne i nieciekawe. Akcja rozwijała się za szybko, a główni bohaterowie stworzyli parę, która ekspresowo wskoczyła razem do łóżka. Na początku myślałam, że wszystko potoczy się inaczej. Zabrakło mi większej dawki emocji, bo to, co przeżyła Amber w dzieciństwie było prawdziwą traumą. Wątek z problemem rodzinnym zapowiadał jakąś sensację. Niestety, wyszło jak zwykle…

„Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno” to książka, którą można śmiało przeczytać. Wprawdzie ma ona swoje wady, ale pozwala na chwilowe oderwanie się od otaczającej nas rzeczywistości. Szkoda tylko, że dobry pomysł na fabułę nie został w pełni wykorzystany.
Jola, lat 18
źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-04-2016 o godz 20:20 SkrytaKsiążka dodał recenzję:
W tej książce mamy do czynienia z ludźmi, których relacje są bardzo silne od najmłodszych lat życia. Mowa tutaj o przyjaźni i miłości. Przez większość książki zadawałam sobie jedno zasadnicze pytanie 'Czy to możliwe, aby zakochanie, które zaczęło się we wczesnej młodości przetrwało przez tak długi czas?' Sama nie wiem jak odpowiedzieć na to, czy rzeczywiście podobne rzeczy dzieją się w realnym życiu, czy tylko w książkach lub filmach, ponieważ mimo wszystko każdy człowiek ma swoją własną historię.

Podobało mi się to, że fabuła momentami była rozdzielona na dwie perspektywy (odczucia Amber i Liama), przez co mogłam dowiedzieć się co myśli jeden z głównych bohaterów, który od początku książki bardzo mnie zainteresował. Jake - brat głównej bohaterki, uwielbiam to jak traktuje swoją siostrę i takiego brata jej z pewnością zazdroszczę. Mimo, że był aż za bardzo troskliwy to uważam, że większość dziewczyn chciałaby takiego osobnika w swojej rodzinie.

Jeśli chodzi o fabułę i akcję powieści, to większość rzeczy się domyśliłam. Nie we wszystkim, ponieważ byłam zaskoczona w kilku momentach, zwłaszcza tych gdzie główna bohaterka zaczęła podejmować tak pochopne decyzję, że miałam ochotę ją udusić. Czasem była wyjątkowo dość irytującą postacią, ale mogę jej to wybaczyć ze względu na jej wiek i przez to, że dużo złego przeszła będąc małą dziewczynką, w sumie tak jak jej brat.

Książka ma u mnie duży plus za to, że ma ciekawą fabułę, jednak nie jest to powieść, która zaskakuje i powala na kolana. Bardzo miło spędziłam przy niej czas przy kawie i zdecydowanie spodobał mi się styl pisania Kirsty Moseley.

Amber nie lubi gdy dotykają ją ludzie. Może robić to tylko jej mama, brat Jake i Liam, przyjaciel Jake. Od ośmiu lat co wieczór chłopak z domu naprzeciwko zakrada się przez okno do jej sypialni i zasypia wraz z nią. Gdyby Jake wiedział, że Liam spędza każdą noc u jego siostry, z pewnością byłoby nieciekawie. Chłopak to największe szkolne ciacho. Szaleją za nim wszystkie dziewczyny, a on zmienia je jak rękawiczki. W dzień zachowuje się dla Amber jak dupek, a w nocy jest ciepły i kochany.

Według mnie książka jest warta przeczytania, ponieważ jest przyjemną młodzieżówką, przy której można spędzić nudny dzień. Nie jest to coś wybitnego, ponieważ czytałam już kiedyś książkę z podobną fabułą, jednak nie żałuję poświęconego czasu na tą powieść, ponieważ bardzo mi się podobała.

http://skrytaksiazka.blogspot.com/2016/04/chopak-ktory-zakrada-sie-do-mnie-przez.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-04-2016 o godz 20:18 Iwona_S dodał recenzję:
Amber to zwyczajna nastolatka. Chodzi do szkoły, wolny czas spędza ze znajomymi, jednak jej przeszłość nie była taka kolorowa. W dzieciństwie razem z bratem i mamą chodziła na palcach, aby swoim zachowaniem nie wywołać ataku złości ojca, który nie stronił od alkoholu, a w stosunku do dziewczyny niekiedy posuwał się dwuznacznych zachowań. Gdy miała osiem lat, po jednej z takich awantur, do jej pokoju zakradł się przez okno syn sąsiada, Liam. Od tamtej pory chłopiec przychodzi co wieczór do Amber i dba o to, by koszmary z przeszłości nie dręczyły jej we śnie. Z czasem relacje pomiędzy tą dwójką ewoluują i zdają sobie sprawę, że to, co ich łączy to coś więcej niż przyjaźń. Gdy wszystko układa się po ich myśli, nagle świat dziewczyny wywraca się do góry nogami. Czy poradzi sobie z zaistniałą sytuacją?

Kirsty Moseley – szczęśliwa żona i matka. Pisaniem interesowała się od dawna, jednak po narodzinach syna natknęła się na amatorskie strony pisarskie. Początkowo jedynie czytałam prace innych, jednak z czasem zaczęła publikować krótkie opowiadania, które spotkały się z pozytywną reakcją czytelników. W 2012 roku wydała samodzielnie pierwszą książkę – „Chłopaka, który zakradał się do mnie przez okno”.

Piękna okładka, prawda? Sama historia Amber i Liama również zapowiadała się obiecująco. Dziewczyna z przeszłością, która musi znosić docinki najlepszego przyjaciela swojego brata, który się w niej podkochuje – niby nic nowego, jednak ma w sobie coś, co przyciąga i powoduje, że nie można oderwać się od książki. Lekka, przyjemna, jednak jednocześnie niezwykle naiwna. Do pewnego momentu powieść naprawdę mi się podobała, jednak potem wszystko było tak przesłodzone, że czytanie przychodziło mi z trudem. Fabuła w dużej mierze skupia się na związku Amber i Liama, jednak Autorka „przemyciła” do powieści poważny temat, jakim jest przemoc domowa i skutki, jakie wywiera ona na jej ofiarach. Szkoda, że Kirsty Moseley tak szybko odkryła wszystkie karty i nie rozwinęła bardziej tego wątku, ponieważ, moim zdaniem, książka jedynie mogłaby zyskać na takim zabiegu. Nie brakowało również chwil, kiedy z uśmiechem na ustach czytałam przekomarzania Amber i Liama, a osoby jadące ze mną w pociągu patrzyły na mnie kątem oka i kręciły z niedowierzaniem głową.

Główną bohaterką jest Amber, która w przeszłości wiele przeszła, a w pokonywaniu traumy pomaga jej Liam. Autorka wykreowała postać, która ma dwa sprzeczne oblicza. Pierwsze z nich, to wcześniej wspomniana dziewczyna po przejściach, która stara się zapomnieć o bolesnych wspomnieniach z udziałem jej ojca. Jest słaba, krucha i zamknięta w sobie. Niekiedy Amber prezentuje swoje drugie oblicze. Jest przebojowa, ubiera się kuso i prowokuje swoim zachowaniem innych chłopców. Jedna osoba, dwa różne oblicza – oto cała Amber. Mimo tego, co ją spotkało, nie potrafiłam jej polubić, co nie znaczy, że nie chciałam, by była szczęśliwa. Ciekawszą postacią jest Liam James – początkowo playboy, który zmienia dziewczyny jak rękawiczki, z czasem ustatkowuje się i stawia na coś trwalszego niż przelotny romans. Autorka wykreowała go na idealnego partnera – uroczego, przystojnego, inteligentnego, szanującego kobietę nastolatka, który robi wszystko, by uszczęśliwić swoją ukochaną i tym samym staje się dla niej ostoją w niezwykle trudnych chwilach.

Powieść ma również swoje wady. Wśród nich znajdują się literówki i błędy w redakcji, które można zauważyć już po lekturze pierwszych kilku stron. Ponadto warto wskazać, że wszystko było tak zbyt idealne, aby mogło się wydarzyć naprawdę. Brak realizmu w relacjach Amber i Liama. Znam wiele szczęśliwych par, jednak żadna z nich nie zachowuje się w taki sposób, jak ci nastolatkowie, a na pewno w ich rozmowach nie przewija się nieustannie podtekst seksualny.

Podsumowanie: Gdy zaczęłam czytać „Chłopaka, który zakradał się do mnie przez okno” oczekiwałam historii podobnej do tej, z jaką zetknęłam się w „Hopeless”. Początek rzeczywiście zwiastował podobny rozwój wydarzeń, jednak później dostałam przesłodzoną powieść o nastoletniej miłości, doprawioną nutą erotyzmu. Czas, który przeznaczyłam na przeczytanie tej książki, nie uważam za stracony. Lektura „Chłopaka, który zakradał się do mnie przez okno” pozwoliła mi się zrelaksować i choć na chwilę zapominałam o czekającym mnie ogromie nauki ;)
_________________________________
http://ja-ksiazkoholik.blogspot.com/2016/04/kirsty-moseley-chopak-ktory-zakrada-sie.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-04-2016 o godz 18:55 Wiktoria Rówińska dodał recenzję:
Powieści młodzieżowych na rynku jest wiele i wciąż ich przybywa - i pewnie jak na razie tak pozostanie. Nie będę narzekać, póki nie zdarzy mi się trafić na buble - normalne, prawda? Dzisiaj poświęcę chwilkę na przedstawienie Wam moich odczuć co do tytułowej pozycji.

Skoro wspomniałam już o ilości książek tego gatunku, warto jeszcze powiedzieć, że większość z nich oparta jest na jednym, utartym schemacie. Jak dla mnie jest to normalne i nie szokuje mnie to, jednak często od umiejętności autora zależy, czy historia osiągnie sukces - odpowiednie przybranie schematu różnymi wątkami czy po prostu pomysłowością jest jak najbardziej pozytywne. O "Chłopaku, który zakradał się do mnie przez okno" mogę powiedzieć, że jest gdzieś pomiędzy schematycznością a oryginalnością. Z jednej strony wątek romantyczny i bohaterowie, a z drugiej pomysł na fabułę - muszę przyznać, iż jak dotąd się z takim nie spotkałam i już za oryginalność leci plus.

Czytając tę książkę, miałam często wrażenie, że główna bohaterka jest nieco za młoda na taki obrót wydarzeń. Nie wyobrażam sobie, żebym ja - rówieśniczka Amber - w wieku szesnastu lat tyle przeżyła, co ona. Dla mnie to jest niepojęte i trochę mi to nie pasowało. Uważam, że śmiało autorka mogła podwyższyć wiek głównej bohaterki.

Muszę przyznać, że okładka polskiego wydania bardzo mi się podoba - utrzymuje klimat książki, a nawet sama Kirsty Moseley była nią zachwycona na moim i swoim Instagramie! :D

Zaraz po skończeniu książki byłam gotowa dać jej ocenę aż 9/10, ale po pewnej chwili zastanowienia i przemyślenia sobie wszystkich aspektów, postanowiłam, że uznam ją za bardzo dobrą - jest to lektura przeczytana prawie że za jednym zamachem, a do tego dostarczająca paru dobrych i konkretnych emocji, jednakże miejscami komuś może zaszkodzić większa ilość słodkości.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu HarperCollins!

http://oxu-czytanie.blogspot.com/2016/04/chopak-ktory-zakrada-sie-do-mnie-przez.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-04-2016 o godz 12:26 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
„Od zawsze unikam jakiegokolwiek fizycznego kontaktu. Dotykać może mnie tylko mama, mój brat Jake i... Liam.”

Liama i Amber od ośmiu lat łączy sekret – każdą noc spędzają razem. Tylko śpiąc u boku Liama, Amber nie miewa koszmarów o swojej przeszłości oraz o ojcu, który wyrządził jej i jej bratu wiele zła. Amber uwielbia nocną wersję Liama, który wtedy jest kochany i bardzo miły, za to w dzień darzy go szczerą nienawiścią, za jego zaczepki, docinki oraz codzienne wyjadanie jej ulubionych płatków. Wszystko zmieni się podczas jednej z imprez, którą zorganizuje Jake...

"Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno", to powieść bardzo wciągająca oraz hipnotyzująca, Ja osobiście miałam problem, żeby odłożyć ją choć na chwilę, musiałam poznać tę historię od razu, natychmiast. Zawaliłam nockę, ale wcale tego nie żałuję. Jest to piękna powieść o miłości między nastolatkami, miłości czystej wręcz krystalicznej. Książka piękna, romantyczna ale i pełna smutku, za sprawą przeszłości, która cały czas towarzyszy Amber i która niestety kolejny raz ją dopadnie. Lecz nasza bohaterka nie będzie sama w walce z przeszłością. Czy Amber pokona strach i lęk? Czy będzie potrafiła stawić czoło przeszłości i uwolnić się od niej? Tego wszystkiego dowiecie się czytając tę oto powieść.

Książka ta bardzo mi się podobała, mimo tego, że miejscami była mało realna i zbyt przesłodzona. Jednak to wszystko zrekompensował mi pomysł na fabułę oraz bardzo dobre zakończenie.

Autorka poruszyła w niej bardzo trudne tematy, takie jak przemoc domowa oraz molestowanie seksualne. Tematy trudne, ciężkie, ale niestety bardzo często spotykane w naszych realiach.

Większość fabuły przedstawiona jest z perspektywy Amber, ale autorka pod koniec książki wplątała kilka rozdziałów z perspektywy Liama, i moim zdaniem był to bardzo dobry zabieg, gdyż mogliśmy zobaczyć, co tak naprawdę siedzi mu w głowie, jakie są jego prawdziwie uczucia.
Żałuję tylko, że nie było takich rozdziałów więcej.

Autorka stworzyła bardzo dobry zarys psychologiczny postaci. My jako czytelnicy sami mogliśmy odczuwać ich uczucia. Od radości, miłości, pożądania poprzez rozpacz oraz smutek.
Amber to dziewczyna z traumatyczną przeszłością, bojąca się dotyku innych ludzi. Mogą ją dotykać tylko trzy osoby, mama, brat, oraz Liam. Liam jest dla niej jak lekarstwo na całe zło. Dzięki niemu nie ma koszmarów, to on zawsze potrafi ją uspokoić.
Liam to playboy numer jeden. Kochają się w nim wszystkie dziewczyny ze szkoły, a on nie ma żadnych skrupułów by to wykorzystywać. Jednakże dopiero później odkrywamy, że to przykrywka przed prawdziwym uczuciem. Co noc śpi z Amber, by odgonić jej senne koszmary. Ten chłopak to czyste złoto, a jego serce bije tylko dla tej jednej jedynej.


Ja Wam tę książkę serdecznie polecam. Myślę, że nie będziecie mogli się od niej oderwać tak jak ja, a historię pięknej oraz trudnej miłości pomiędzy dwójką nastolatków będziecie wspominać przez długi czas.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-04-2016 o godz 22:41 Anna Drzyzga dodał recenzję:
Jestem szczerze wstrząśnięta lekturą i podejrzewam, że każda dziewczyna, która po nią sięgnie, zaniemówi po skończeniu książki. Tylko proszę o jedno - nie czytajcie opisu powieści umieszczonej na okładce. Nie oddaje ona potęgi tej historii. Mi samej trudno jest ją zapowiedzieć.

Cześć, na imię mi Amber i mam dopiero szesnaście lat, a moje życie dzielę na miłe i trochę mniej milsze chwile. Jakikolwiek kontakt fizyczny sprawia, że wspomnienia z dzieciństwa powracają. Dlatego go unikam. Dotknąć mnie może jedynie mama, ukochany brat Jake oraz jego przyjaciel i sąsiad - Liam. Liam, który każdej nocy zakrada się do mojej sypialni i odpędza każdy zły koszmar. Jestem wtedy bezpieczna. Nasze wspólne noce trwają od ośmiu lat - od momentu, kiedy jako dziesięcioletni chłopiec postanowił stać się moim rycerzem, bym więcej nie płakała z powodu mojego ojca tyrana, który po raz kolejny wtargnął w moje życie. Liam, którego pokochałam...

Kirsty Moseley stworzyła niebanalną historię, która może ubiegać się za jedną z najlepszych powieści Young Adult, jakie udało mi się przeczytać w tym roku. Dlaczego? Wspomniana niebanalność objawia się w świeżości, jaką odnalazłam w książce. Motyw zakradania się Liama przez okno jest stosunkowo nowy i nigdzie indziej przeze mnie nie spotkany, jednak nie tylko to sprawia, że lektura jest ciekawa.

Pierwszy pocałunek skradłem ci ja, i to wiele lat temu.
Przyznać trzeba, że książka "Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno" momentami była przesłodzona; zbyt dużo zostało wplecionych scen czułości zakochanych, jednak jako całość bardzo dobrze się obroniła. Amber mimo nieprzyjemnej przeszłości, nie jest do końca typową, szarą myszką. Potrafi się przeciwstawić chociażby najpopularniejszej dziewczynie w całej szkole. Postawa szesnastolatki i cięty język, jakim czasem się posługuje, sprawia, że wyróżnia się na tle niewinnych bohaterek w powieściach młodzieżowych. Mówiąc o języku, którym posługiwali się bohaterowie - bardzo prosty i niewymagający; jak na młode osoby przystało często przepełniony humorem, który był przyjemnym akcentem. Pomimo rodzącej się pięknej, pierwszej miłość, lektura jest również przepełniona bólem...

Pójdę z tobą i zanim wejdziesz, sprawdzę, czy w środku nie ma żadnych straszydeł. Co ty na to?
"Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno" porusza trudny temat molestowania oraz przemocy w rodzinie. Kirsty Moseley słowem pisanym jedynie zarysowała ten problem, w głowie jednak od razu zrodziły się uczucia i silne emocje, jakie przeżywała Amber w dzieciństwie. Jej bezbronność, a jednocześnie siłę walki, by przeciwstawić się wspomnieniom. Trzeba samemu tę książkę przeczytać i ją zasmakować. O pewnych rzeczach, które napotykamy podczas zapoznawania się z lekturą, trudno wyrazić w słowach.

Kocham cię, Aniołku.
Książka była dla mnie jedną wielką niespodzianką. Miłą niespodzianką. Na samym początku wspomniałam już, że wnętrze lektury było dla mnie pewnego rodzaju nowością, czymś wyjątkowym. Akcja nie zwalniała tempa. Każdy rozdział jest kolejną atrakcją dla czytelnika. Zakręty, które musieli pokonać bohaterowie, były niewymuszone, wprowadzone w powieść przez autorkę bardzo płynnie. Również męskie imiona (Liam i Jake) były cudownym prezentem, ponieważ są moimi faworytami, jeśli chodzi o obcojęzyczne nazwy bohaterów.

Jednak najbardziej zaskoczyła mnie autorka, wprowadzając drugiego narratora. Bowiem przez większość powieści miałam przyjemność zapoznać się z losami Amber z jej perspektywy. Zaś pod koniec pani Kirsty wprowadziła myśli Liama na pierwszy plan. Mogę jedynie powiedzieć, że ten zabieg sprawił, że jeszcze bardziej polubiłam i zapamiętam ich miłosną historię.

P O D S U M O W U J Ą C
Bardzo przyjemna i słodka powieść, która swoją wrażliwość ukazuje w młodzieńczej miłości i wspomnieniach z dzieciństwa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-04-2016 o godz 20:49 Nevermore dodał recenzję:
"Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno" ma w sobie to bliżej nieokreślone "coś", co sprawiło, że z niecierpliwością czekałam na jej premierą. I nawet nie do końca pozytywne opinie, nie zdołały zniechęcić mnie do lektury. Zakładałam co prawda, że bohaterowie będą trochę starsi, a powieść okaże się typowym New Adult. Amber i chłopcy chodzą jednak do liceum, a książka Kirsty Moseley to typowa powieść dla nastolatków.

Amber mieszka z mamą i bratem - Jake'iem. Jej ojciec, który znęcał się nad rodziną, odszedł. Teraz, kiedy rodzicielka ma na głowie utrzymanie rodziny i prawie nie ma jej w domu, rodzeństwo praktycznie mieszka we dwójkę. A może raczej w trójkę, bo Liam, sąsiad i najlepszy przyjaciel Jake'a, spędza u nich całe dnie i... noce. Choć Amber i Liam w ciągu dni nie szczędzą sobie docinków, w nocy, mają swoisty rytuał. Od dzieciństwa, chłopak zakrada się przez okna i spędza noce w łóżku bohaterki. Nigdy do niczego między nimi nie doszło, jednak przez lata przyzwyczaili się do swojego towarzystwa i praktycznie nie potrafią spać oddzielnie. Jedynie bliskość chłopaka jest w stanie uchronić Amber przed koszmarami.

"Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno" to typowa, niemal filmowa, amerykańska opowieść. Główna bohaterka jest piękną dziewczyną z problemami. Jej brat i jego najlepszy przyjaciel wzbudzają zachwyt szkolnych koleżanek, choć to łamacze serc, którzy wolą jednorazowe przygody niż związek. Zupełnie inaczej zachowują się oczywiście wobec Amber - dla niej obaj chłopcy potrafią zmienić się w naprawdę słodkich i opiekuńczych.

Książka to przede wszystkim romans z lekką nutką dramatu. Bardzo ważnym wątkiem jest znęcający się nad rodziną ojciec, który z pewnością zrobiłyby jeszcze poważniejszą krzywdę głównej bohaterce, gdyby nie jej obrońcy. Niemniej jednak historia jest dość cukierkowa, a czytelnikowi przez cały czas towarzyszy uczucie, że nic złego tak naprawdę zdarzyć się nie może i jesteśmy skazani na happy end. Mimo tego, książkę czyta się naprawdę przyjemnie, a słodki klimat nie jest jakoś szczególnie drażniący.Trochę zirytowała mnie jedynie końcówka, jednak oprócz tego powieść czyta się naprawdę przyjemnie i z pewnością można się przy niej odprężyć.

Być może ta historia nie zapisze się w mojej pamięci na zawsze, jednak ma w sobie coś, co sprawia, że bardzo miło wspominam lekturę. Jest dobrze napisana, wciągająca, ot, miła, lekka i przyjemna lektura na wiosnę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Bad Boy's Girl Holden Blair
28,04 zł
32,99 zł
strona produktu - rekomendacje Begin Again Kasten Mona
27,19 zł
31,99 zł
strona produktu - rekomendacje Światło Asher Jay
22,51 zł
26,49 zł
strona produktu - rekomendacje Fatalna lista Vivian Siobhan
27,61 zł
32,49 zł
strona produktu - rekomendacje W blasku nocy Cook Trish
23,79 zł
27,99 zł
strona produktu - rekomendacje P.S. I Like You West Kasie
27,61 zł
32,49 zł
strona produktu - rekomendacje Ponad wszystko Yoon Nicola
22,09 zł
25,99 zł
strona produktu - rekomendacje Blisko ciebie West Kasie
27,61 zł
32,49 zł
strona produktu - rekomendacje Pozwól mi zostać Tijan
22,51 zł
26,49 zł
strona produktu - rekomendacje Uwikłana Preston Natasha
27,61 zł
32,49 zł
strona produktu - rekomendacje Slammed Hoover Colleen
23,79 zł
27,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.