Chiny nie do wiary! (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

"Chiny nie do wiary!" to studium kulturowe współczesnego społeczeństwa chińskiego. Owoc czteroletniego pobytu autorki w Państwie Środka, które wspólnie ze swoim towarzyszem Izakiem przemierzyła od mroźnego Harbinu na północy kraju po tropikalny Hainan na południu, od nowoczesnej metropolii Szanghaju na wschodnim wybrzeżu aż po bezmierną otchłań muzułmańskiej prowincji Xinjiang przy granicy z Kirgistanem.

W Chinach wszystko jest inne – egzotyczne, szokujące, niepojęte, dziwne. To kraj, w którym piękno starych buddyjskich świątyń przytłacza blask neonów i brud ulic, a brak udogodnień i sanitariatów stoi w zdecydowanej opozycji do galopującego rozwoju techniki.

"Chiny nie do wiary!" to kwintesencja zjawisk będących wytworem chińskiej mentalności. Zjawisk, które trzeba doświadczyć, by w nie uwierzyć. Ten przedziwny kraj – tak odległy kulturowo – otwiera przed czytelnikiem ta książka.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Chiny nie do wiary!
Autor: Lityńska Kinga
Wydawnictwo: Wydawnictwo Bernardinum
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-11-21
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 206 x 17 x 148
Indeks: 20481636
średnia 4,4
5
9
4
2
3
3
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
25-01-2019 o godz 07:30 przez: lambiks | Zweryfikowany zakup
ciekawy opis kultury, dobrze się czyta o egzotycznym kraju
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-12-2016 o godz 12:28 przez: werka777
Z zawodu nauczycielka, z pasji podróżniczka, Kinga Lityńska przemierzyła Koreę Południową, Meksyk, Filipiny, Rosję i Wietnam. W Chinach spędziła aż cztery lata, dotykając codzienności mieszkańców Państwa Środka od każdej strony. Co zatem można spotkać w jej książce? Na pewno nie nudę. Pełna interesujących ciekawostek demaskuje chińskie przyzwyczajenia, a nam pokazuje życie, o którym większość nie ma najmniejszego pojęcia.

Plujący na prawo i lewo – mężczyźni, kobiety i dzieci. Zabawiani w szkole przez nauczycieli komików. Paradujący w piżamach, rozkoszujący się psim mięsem, pomocni bałaganiarze, którzy czując zapach perfum zatykają nos. Dlaczego mieszkańcy Chin mlaszczą przy jedzeniu? Kim jest dla nich przybyły zza granicy obcokrajowiec – VIPem, a może niechcianym gościem? Jak się ubierają, w co wierzą i co jedzą?

Poprzez największe miasta, niszczoną nowoczesnością wieś, królestwo mnichów, Chińską Gobi i kolorowy od różnych nacji Hongkong. Kosztując kurze łapki, wódkę baijiu i przyrządzaną zgodnie z etykietą herbatę. Napotykając ludzi życzliwych, krzykliwych, zawstydzonych i dziwnych. Kinga Lityńska przybliża nam Chiny, o których nie przeczytamy w encyklopedii czy szkolnym podręczniku. Bo tam, gdzie kończą się oklepane fakty, zaczyna się ta przygoda – pełna wrażeń, w które aż trudno uwierzyć.

Zacznę może od tego, że ta książka to jedna z lepszych publikacji podróżniczych, jakie miałam okazję przeczytać. Dlaczego? Już spieszę z wyjaśnieniami. Wywodząca się z Poznania autorka trafiła do Chin nie przebiegając całego kraju sprintem olimpijczyka. Osiadła tam na dłużej, przebywając pośród rodzimych mieszkańców, a nawet ucząc tam w szkole. W jej opowieści znajdziemy więc starannie wyselekcjonowanie wspomnienia, esencję wypływającą z długiej podróży, zaobserwowane zjawiska, które naprawdę są w stanie zaskoczyć. Kinga Lityńska nie zapchała książki ogólnie dostępnymi informacjami, byleby tylko uzupełnić kolejne strony. Tutaj znajdziemy jej osobiste spostrzeżenia, te najpewniejsze, ponieważ wyłapane przez nią samą.

Przytaczane rozmowy, przebyte sytuacje, opis interesujących i często wywołujących sprzeczne emocje miejsc. Od publicznej toalety, po kluby z muzyką karaoke. Szeroki przekrój tematów, starannie wyznaczanych przez kolejne rozdziały sprawia, że ta książka żyje. Zabiera w świat odległych Chin, a czytelnik odbywa swoją własną wyprawę, śladami autorki, która oprowadza tam, gdzie inni podróżnicy nie zaglądają. Przez tę opowieść przebija zaangażowanie Kingi Lityńskiej w to, co robi i odwaga, która pozwoliła jej poznać Chiny także od tej najbardziej niepewnej strony – kuchni. Czyta się z uśmiechem na twarzy, wyczuwają nić sympatii kierowaną w stronę tej niezwykłej Polki.

Książka została wzbogacona zdjęciami przedstawiającymi krajobrazy miast i wsi, ukazującymi orientalne potrawy i codzienne, zwyczajne życie ludzi. I chociaż uważam, że nawet bez nich ta publikacja nie byłaby nudna, dobrze, że są. Otóż w przerwach pomiędzy czytaniem fajnie chwilami nacieszyć oczy bogactwem barw.

Tę publikację polecam więc tym, którzy pragną postawić nogę na chińskiej ziemi, ale i tym, którzy nie mają szansy dotrzeć tam osobiście, a naprawdę by chcieli. Bogactwo wrażeń, nieznanych faktów, obyczajów, przyzwyczajeń oraz szeroki przekrój tematów dają pełen obraz całkiem ciekawego i nieco dziwacznego państwa, którego gospodarka pozostawia swój wyraźny ślad na całym świecie, także i w Polsce. Cóż Wam więcej mogę powiedzieć? Nic oprócz tego, że u boku tej książki na pewno nie będziecie się nudzić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-01-2017 o godz 12:51 przez: Karolina MAREK
Książki podróżnicze to mój sposób na odkrywanie świata. Choć jest tylko namiastka tego co przeżywają i odkrywają sami autorzy tego typu pozycji to mi na razie wystarcza. Jak to mówią: Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. I tym sposobem zadowalam się czytaniem o przygodach innych oraz oglądaniem zdjęć tego czego raczej nie zobaczę na własne oczy. Tym razem wraz z autorką pojechałam do Chin. Zagłębiając się w przeżycia Kingi byłam w coraz to większym szoku. Z czym kojarzą mi się Chiny? Z ryżem, masowo produkowanym kiczem oraz dziećmi zmuszanymi do pracy. I po części jest to prawda. Jednak to co odkryła przede mną Lityńska niejednokrotnie mnie zaskoczyło. Za każdym razem, gdy się ubierać zastanawiacie się pewnie czy wszystko wygląda jak należy i czy do siebie pasuje. Myślicie, że Chińczycy robią to samo? "Społeczeństwo chińskie to piżamowcy. [...] Moda ta toruje sobie drogę nie tylko w parkach, ale także w centrach miast, na ulicznych targach i w supermarketach. Piżama w parku, piżama w sklepie, piżama na motorze. Piżama! Piżama! Piżama!" * Kolejnym ciekawym aspektem jest kuchnia tak chińska jak ogólnie azjatycka. Ryż? Myślę, że to nasze pierwsze skojarzenie. Tak jak jedzenie psów czy kotów. Dla nas tak szokujące dla nich jakże normalne. "Od tamtej pory zaczęłam się zastanawiać, które z grillowanego mięsa tak smakowicie wyglądające na ulicznych straganach to "psina" lub "kicina", bo to, że z pewnością spróbowałam już obu, jest gwarantowane" ** Czytając tą pozycję niejednokrotnie w głowie zapalała mi się lampka, że powiedzonko "coś działa lub robi się po chińsku" nabiera całkiem nowego i jakże wymownego znaczenia. Jak zareagować na fakt, że przeciętny Chińczyk zatka nos jak poczuje kawę, nie wypije piwa z lodówki, a jogurt uzna za lody tylko dlatego, że sprzedawany jest w podobnym kubku? Co zrobić, gdy na kolację zaproponują Ci homary i wino? Na pewno jedno. Nastaw się, że to co zostanie Ci zaserwowane to na pewno nie będzie homar i wino - za to może być rak i whisky. No i zakupy... Kto by pomyślał, że tam gdzie masowo produkuje się wszelkiego rodzaju tandetne pierdoły będziemy mieć problemy z zakupami. "Sklepów z akcesoriami dla podróżników czy wędkarzy, księgarni z literaturą specjalistyczną, pasmanterii [...] czy jakimikolwiek niszowymi towarami można szukać jak igły w stogu siana i tylko w większych miastach. *** To co spodobało mi się w książce Kingi Lityńskiej to sposób w jaki opisywała kulturę, obyczaje i miejsca. Styl w jakim to robi jest ciekawy i przyjemny. Opisy barwne, a przy tym nie bijące sztucznością. Tak na prawdę w całej pozycji znalazłam dwa małe minusy. Jeden to mała ilość zdjęć jak na tyle opisów. Czytając aż chciało by się obejrzeć to o czym pisała autorka. A myślę, że każdy z nas był by przygotowany na książkę o większej objętości na rzecz przepięknych fotografii- te pojedyncze jakie serwuje nam Kinga są cudowne! A druga sprawa to brak podpisów pod tymi znajdującymi się w pozycji fotografiami. Mimo to książkę czyta się z fascynacją i zaciekawieniem. Pewna jestem jednego. Jeśli pani Lityńska napisze jeszcze coś to na 100% to przeczytam. Polecam! * - Cytat z "Chiny - nie do wiary!" Kinga Lityńska, str. 117 ** - Cytat z "Chiny - nie do wiary!" Kinga Lityńska, str. 86 *** - Cytat z "Chiny - nie do wiary" Kinga Lityńska, str. 76
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-09-2017 o godz 14:47 przez: Bookendorfina Izabela Pycio
"Chińczycy to naród pomocny, ale natarczywy, przyjazny, lecz irytujący, oszczędny co do pieniądza, lecz marnotrawny co do zasobów... Chiny to kraj paradoksu, czyli wszystko, co uwielbiamy i czego nie cierpimy - jednocześnie." Książka interesująco, barwnie i sympatycznie wprowadza czytelnika w wieloaspektowość chińskiej mentalności. Kinga Lityńska w ciągu czterech lat pobytu w Chińskiej Republice Ludowej, angażując się w pracę w szkołach jako nauczycielka języka angielskiego, zwiedzając z prawdziwą pasją turystyczne atrakcje kraju, docierając do miejsc nieuwzględnianych w standardowych programach wycieczek, uważnie i wnikliwie obserwowała zachowania dzieci, młodzieży, dorosłych i starszych, w sytuacjach zawodowych i prywatnych. Autorka z dużą porcją humoru i życzliwości przedstawia trendy, kierunki i zmiany dokonujące się we frapującym chińskim społeczeństwie, zarówno jego wyjątkową różnorodność i niejednolitość, jak również mnogość cech wspólnych, a także egzotyczne portrety z europejskiej perspektywy. Zajmująco przybliża osobowość i temperament przeciętnego Chińczyka, uwarunkowania kulturowe i polityczne determinujące jego postawę, sposób myślenia, podejście do pracy. Historia, tradycje, zwyczaje, podstawa religijna, stosunek do najważniejszych wartości w życiu człowieka, a także sposoby radzenia sobie z codziennymi obowiązkami i wyzwaniami. Publikacja jest zbiorem anegdot, historyjek, ciekawostek i spostrzeżeń, które warto poznać przed udaniem się w podróż do Państwa Środka, a dla osób, które miały już okazję zwiedzać ten jakże fascynujący region świata, prezentowane informacje brzmią bardzo znajomo, stanowią atrakcyjny impuls do odświeżenia wspomnień i porównania z własnymi doświadczeniami podróżniczymi. Podobało mi się to, że nie skoncentrowano się tylko na dynamicznym i hałaśliwym rytmie życia wielkich miast, ale dla zrównoważenia pokazano także spokój i harmonię wiejskiego życia. Z jednej strony zrozumienie przenikania elementów odległej zachodniej kultury i ich absorbowanie według własnych chińskich wzorców, a z drugiej strony mocne i głębokie osadzenie w spuściźnie i dziedzictwie, przyjętym i promowanym od wielu pokoleń stylu życia. To także uważne spojrzenie na wyraźne rozwarstwienie społeczne, znaczące różnice w zamożności, dostępie do edukacji, podstawowych warunkach życia. Opisanie urozmaiceń w sposobie ubierania się, obyczajach towarzyskich, formie spędzania wolnego czasu, a także lokalnych uroczystościach, imprezach, potrawach, transporcie czy architekturze. Przyjemna i wciągająca podróż czytelnicza. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-01-2017 o godz 15:06 przez: sava
Niestety książka jest raczej średnia, a patrząc na pierwsze wpisy, które pojawiły się błyskawicznie po jej ukazaniu się i to z najwyższymi notami wygląda na to, że rodzina i znajomi ruszyli do boju. I chyba głównie dla nich książka powstała, bo inni czytelnicy będą nią chyba zawiedzeni, to trochę groch z kapustą i masa banałów, odgrzewanych kotletów. I pisarsko i fotograficznie przeciętna rzecz
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-12-2016 o godz 10:15 przez: Bożena
Autorka była w wielkich metropoliach, jak Szanghaj, ale także na terenach odludnych, na pustyniach, jak Gobi. W swoich opowiadaniach zwraca uwagę na kontrasty, a wszystkie emocje przeżywa, jakby spisywała je na kolanie w trakcie podróży i to jest właśnie piękne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-12-2016 o godz 10:59 przez: kingabor.1978
Ładne zdjęcia, super jakość papieru. Tekst pisany z młodzieńczą werwą, z „ikrą” - tak typową dla młodych ludzi i pasjonatów. Wartościowa pozycja, która sprawdzi się jako podarek na rozmaite okazje, ale także ucieszy nas, kiedy zakupimy ją dla siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-01-2017 o godz 08:52 przez: rupik-helena
"Bernardinum” to wydawnictwo katolickie, wydające książki religijne, ja jednak od zawsze kojarzę ich z rewelacyjnymi publikacjami podróżniczymi. Wydają tu nieznani i ci wielcy, a podróże zawsze są interesująco opisane.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-12-2016 o godz 15:20 przez: annamat
Chiny, jakich nie poznamy z przewodników, widziane okiem dociekliwej podróżniczki, która wszystkiego doświadcza na własnej skórze i radzi sobie samodzielnie z wyzwaniami. Rewelacyjna książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-12-2016 o godz 12:19 przez: Mirka
Rejon dla ciekawskich. Dostrzegamy coraz więcej różnorodności, rozmaite rytuały, zachowania typowe tylko dla Chińczyków. Można się zgubić i zatracić, ale jest bezpiecznie, bo to książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-08-2017 o godz 12:51 przez: Anonim
Książka nie spełniła oczekiwań, jakie miałam po przeczytaniu informacji promocyjnych. Jest powierzchowna i powtarza rzeczy, znane z wielu innych źródeł. Szkoda.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

O autorze: Lityńska Kinga

Rosja poza Rosją Lityńska Kinga
ebook
5/5
(5/5) 0 recenzji
34,90 zł
Chiny nie do wiary! Lityńska Kinga
ebook
0/5
(0/5) 0 recenzji
29,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Wyspa na Prerii Cejrowski Wojciech
4.6/5
29,94 zł
45,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzka pomarańcza Hamid Nadia
4.5/5
14,93 zł
19,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dywizjon 303 Fiedler Arkady
4.4/5
9,93 zł
14,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego