Chata na krańcu świata (okładka twarda)

Oferta empik.com : 40,49 zł

40,49 zł 44,90 zł (-10%)
38,46 zł + dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Tremblay Paul Książki | okładka twarda
40,49 zł
asb nad tabami
Tremblay Paul Książki | okładka miękka
34,99 zł
asb nad tabami
Wilson Paul F. Książki | okładka twarda
44,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Powieść nagrodzona Bram Stoker Award za najlepszą powieść 2018 roku oraz Locus Award 2019 za najlepszy horror.

Siedmioletnia Wen i jej rodzice, Eric i Andrew, spędzają wakacje w samotnej chatce nad jeziorem niedaleko granicy kanadyjskiej, z dala od miejskiego zgiełku, odcięci od natrętnego Internetu i telefonów komórkowych. Od najbliższych sąsiadów dzieli ich pięć kilometrów piaszczystej drogi używanej dawniej przez drwali.

Pewnego popołudnia zajęta zabawą w ogrodzie Wen spostrzega nieznajomego mężczyznę. Leonard – tak ma bowiem na imię – szybko przekonuje do siebie Wen, angażując się w jej zabawy. Zaniepokojenie dziewczynki wzbudzają jednak wypowiedziane przez niego słowa, który przepraszając, oznajmia: „Nie ponosisz winy za nic, co się wydarzy. Nie zrobiłaś nic złego, ale wasza trójka będzie musiała podjąć trudne decyzje. Obawiam się, że będą to decyzje straszliwe. Z całego pękniętego serca pragnę, żebyś nie musiała ich podejmować”. Jednocześnie Wen dostrzega kolejnych nieznajomych zbliżających się do chaty. Wystraszona rzuca się do ucieczki. Chce ostrzec rodziców przed grupą obcych, kiedy słyszy za sobą wołanie Leonarda: „Twoi tatusiowie nie zechcą nas wpuścić, Wen. Ale muszą to zrobić. Powiedz im, że muszą. Nie przyszliśmy, żeby cię skrzywdzić. Musisz nam pomóc ocalić świat. Proszę”.

Tak rozpoczyna się trzymająca w napięciu, porywająca opowieść o apokalipsie, poświęceniu i przetrwaniu; historia, w której los kochającej się rodziny spleciony zostaje z losem całej ludzkości.

"Wspaniała, prowokująca do myślenia, pełna grozy opowieść".

Stephen King

"Autorzy dobrych horrorów przyglądają się otaczającemu nas światu, czerpią z niego inspirację i zastanawiają się, co może potoczyć się niepomyślnie. Tremblay napisał powieść, która nie tylko rozwija się jak koszmar, ale posępnie odzwierciedla czasy, w jakich przyszło nam żyć".

Andrew Liptak, "Verge"

"Chata na krańcu świata Paula Tremblaya to klaustrofobiczna, krwawa opowieść o wierze i paranoi. Znaki, cuda i topory domowej roboty… rety!".

Stewart O’Nan, autor "The Speed Queen" i "A Prayer For The Dying"

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Chata na krańcu świata
Autor: Tremblay Paul
Tłumaczenie: Lipszyc Paweł
Wydawnictwo: Wydawnictwo Vesper
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 300
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-04-15
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 34506479
 
średnia 3,9
5
8
4
18
3
9
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
38 recenzji
4/5
11-06-2020 o godz 15:23 kryminalnatalerzu dodał recenzję:
„Chata na krańcu świata” Paula Tremblay’a to jedna z jego najgłośniejszych i najbardziej nagradzanych powieści z gatunku literatury grozy. Prawa do jej ekranizacji zostały już wykupione. To ciekawa i mocno niepokojąca historia o fanatyzmie, psychozie, wierze i religii. Akcja toczy się w dosyć sielskiej, naturalnej scenerii, która szybko dla bohaterów powieści przeradza się w ich największy koszmar. Powieść wciąga, dobrze się ją czyta, zachowanie czwórki obcych, którzy nachodzą naszych bohaterów budzi zarówno ciekawość jak i lęk. Mam jednak wrażenie, że wydarzenia z powieści są tylko pretekstem do zastanowienia się nad współczesnymi zagrożeniami świata, które są konsekwencją postępu techniki i zachowań społeczeństwa. To ciekawa powieść, choć ostatnia ¼ książki jakoś nie do końca mnie przekonała – potrzebowałabym tu konkretniejszego, mocniejszego zakończenia. Niemniej jednak, choćby dla samych rozważań, jakie wymusza lektura, warto było ją przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-05-2020 o godz 19:24 weź_przeczytaj dodał recenzję:
Wen i jej rodzice, Eric i Andrew, wyjeżdżają w totalnie odludne miejsce. Samotnia ta znajduje się z dala od miasta, bez internetu, zasięgu i sąsiadów. Drewnianą chatę otacza las i jezioro. Pewnego dnia do Wen przychodzi nieznajomy, Leonard, który twierdzi, że dziewczynka nie jest niczemu winna, ale wraz z rodzicami będzie musiała podjąć straszne decyzje. Od tej chwili życie zwykłej, spokojnej i kochającej się rodziny zamienia się w koszmar. Kim jest grupa ludzi próbująca dostać się do chatki? Po co przyszli i czy rodzinie grozi niebezpieczeństwo z ich strony? Dlaczego uparcie powtarzają, że losy ludzkości zależą od decyzji podjętych przez Wen, Erica i Andrew? Apokalipsa zbliża się wielkimi krokami... Tę książkę przeczytałam już jakiś czas temu, ale kompletnie nie wiedziałam co miałabym o niej napisać. Czytając czułam się dziwnie. Cała ta historia w ogóle jest dziwna. Ale to nie znaczy, że jest zła. Książkę czytało się fajnie i szybko. Fabuła jest pomysłowa. Los ludzkości zależy od jednej rodziny i podjętych przez nią decyzji. Krwawe momenty chwilami wywoływały ciarki. Cały czas zadawałam sobie pytanie co ta grupa ludzi takiego bierze i czy w ogóle wierzą w to, co mówią :) Niestety nie do końca poczułam grozę zbliżającej się apokalipsy. Troszkę brakowało mi tu większej ilości emocji. Cała historia sprowadza się do jednego słowa - WYBÓR. Każdy z bohaterów go ma i tylko od nich zależy czy uwierzą i uratują świat, czy oleją sprawę. My również mamy wybór. Możemy zdecydować czy to wszystko co opowiadała nieznajoma grupa ludzi sprawdziło się czy też nie. Książka wydana jest obłędnie. Będzie to z pewnością piękna ozdoba biblioteczki. Mimo, że czegoś w tej historii mi zabrakło, nie uważam, aby była ona zła. Jest pokręcona, ale czytało się całkiem przyjemnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-05-2020 o godz 20:24 czytampod16 dodał recenzję:
Pierwsza część bardzo mi się podobała, czułam narastające napięcie, poczucie osaczenia, gdy czterech uzbrojonych nieznajomych wdziera się w obraz sielankowej choć niestandardowej rodziny. Do tego wizja apokalipsy i trudnych wyborów zadziałała na moją wyobraźnię, sprawiła, że liczyłam na niestandardowe rozwiązania i szokujące zakończenie. Całość rozgrywa się na planie jednego miejsca. Tu zdecydowanie poczułam gęstniejący mrok jaki autor kreował na początku lektury. Wiele mikroelementów bydowało poczucie zbliżającego się zagrożenia, zła... liczne symbole, niedopowiedzenia, nie rozwinięte, a istotne wątki... jednak w pewnym momencie jest ich tak wiele, że fabuła traci pierwiastek narastającego zaciekawienia - tak dużo niewiadomych sprawiło, iż sama przestałam wierzyć w sens końca świata. Tym bardziej, że do tej wizji kompletnie nie przekonali mnie bohaterowie, którzy jedynie uparcie powtarzali jednakowe tezy na łamach stron. Choć zaprezentowana w Chacie rzeź była brutalna, krwawa i wzbudziła we mnie wstręt, zabrakło mi wytłumaczenia tego rytuału, czułam, że gdzieś zatracił się sens. Czekałam też na mocno zarysowaną wizję apokalipsy, której tu dostałam zaledwie przedsmak. Zdecydowanie wolę horror, który oscyluje wokół nadnaturalnych sił niż krwawej jatki. Choć książka była dobra, a w pewnych fragmentach wzbudziła we mnie gęstniejące emocje, liczyłam zdecydowanie na więcej. Moje zadowolenie z lektury jest więc umiarkowane. Akcja i napięcie przeplatały się z powtarzalnością
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
18-05-2020 o godz 12:03 oczytanakryminolog dodał recenzję:
Z dala od cywilizacji i współczesnych trosk Andrew i Eric wraz ze swoją córeczką Wen spędzają wakacje w urokliwej chatce nad jeziorem. Tajemnicza postać o imieniu Leonard przychodzi znikąd , dołącza do chwilowo samotnej, łapiącej pasikoniki dziewczynki i zdobywa jej zaufanie. Jednak mężczyzna nie jest sam. Wkrótce dołączają do niego jeszcze 3 osoby, wyposażone w przerażającą broń. Życie kochającej rodziny zamienia się w koszmar, z którego nie każdy wyjdzie żywy. Stajesz przed wyborem – możesz ocalić całą ludzką populację. 7 miliardów istnień może pozostać przy życiu dzięki Tobie. Ale jest jeden warunek. Musisz poświęcić kogoś, kogo kochasz. Co wybierasz? Wprowadzenie do powieści tzw. dylematu wagonika jest w zasadzie gwarantem sukcesu, pod warunkiem, że umiejętnie dostosuje się ten eksperyment do fabuły książki. Można też całkowicie zaprzepaścić potencjał pozycji wprowadzając element, który uczyni ją karykaturalną. Tak niestety było w przypadku „Chaty na krańcu świata”. Do setnej strony książka szczerze mnie interesowała, potem pojawił się wątek apokaliptyczny i wszystkie pozytywne odczucia zniknęły tak szybko, jak się pojawiły. Myślę, że gdyby autor skupił się jedynie na sadystycznej grze pomiędzy bohaterami, pomijając surrealny koniec świata to ta książka mogłaby stać się jednym z lepszych slasherów, jakie do tej pory powstały. Zamiast hitu wyszło pomieszanie z poplątaniem, które budzi skrajnie mieszane uczucia. „Chata na krańcu świata” to miszmasz gatunkowy przez co trudno ją w zasadzie gdziekolwiek zakwalifikować. Znajdziemy tutaj zarówno elementy właściwe dla thrillera, literatury grozy, jak i obyczaju. Jednak gdybym miała podsumować, czym jest ta książka, nie odwołując się do gatunku, a do jednego słowa to powiedziałabym – niewypał. Pomysł autora był świetny, ale do czasu. Odosobnione miejsce, obcy ludzie wyposażeni w brutalne, śmiercionośne narzędzia i skazana na piekło, niewinna rodzina. Owszem, brzmi strasznie. Jednak w momencie, gdy owi przybysze zaczynają snuć apokaliptyczne wizje o końcu świata i absurdalnym sposobie zapobiegnięcia temu wydarzeniu, znika klimat, a pojawia się absurd, który graniczy ze śmiesznością. Paul Tremblay pokusił się o pomieszanie kilku składników, które w ostatecznym rozrachunku nie stworzyły spójnej całości. Udoskonalanie tego, co już jest dobre czasem spotyka się ze skutkiem odwrotnym do zamierzonego i „chata na krańcu świata” jest tego najlepszym świadectwem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-05-2020 o godz 09:32 sercemczytam dodał recenzję:
Nie miałam do tej pory przyjemności zaczytywać się w powieściach grozy, ale mam teraz okazję to zmienić😊 Zaczęłam od "Chaty na krańcu świata", której przepiękne wydanie i dopełniające je mroczne ilustracje z pewnością nie pozwolą wam jej przeoczyć! Zaczęło się sielsko. 7-letnia Wen łapała pasikoniki wokół starej, opuszczonej chaty, w której razem ze swoimi przybranymi ojcami spędzała wakacje. Sielski klimat szybko jednak poszedł w odstawkę, gdy do domu przybyło czterech nieznajomych, których celem było ocalenie świata przed zbliżającą się apokalipsą... Kiedy wszyscy zostali zamknięci w jednej chacie, duszna i klaustrofobiczna atmosfera udzieliła się nawet mi i byłam ciekawa co będzie dalej😎 Początek był naprawdę bardzo obiecujący! Ze strony na stronę zwiastował nieuchronnie zbliżający się koniec świata, co tylko potęgowało wrażenie niepokoju. . Później niestety coś przestało między nami iskrzyć😔 Dlaczego? Raz, irytował mnie sposób narracji - nie mogłam się w nim odnaleźć. Dwa, przybysze jawili mi się jako jacyś zagorzali fanatycy, uparcie powtarzający w kółko te same kwestie, w dodatku brzmiące dosyć sprzecznie z tym, po co faktycznie tam przyszli🤔 Ich dyskusje z głównymi bohaterami (których nie polubiłam) nie przeradzały się w nic konkretnego, a wtrącane retrospekcje też trochę wybijały mnie z rytmu. Żałuję też, że fragmenty dotyczące samej apokalipsy i spadających na świat nieszczęść nie zostały jakoś bardziej rozwinięte, bo mogłoby to nadać smaczku tej historii. Na uwagę zasługuje zaś Leonard. Postać niejednoznaczna, trudna do rozgryzienia. Niby deklarował, że nie przyszedł tu, żeby kogokolwiek skrzywdzić, a z drugiej strony budził we mnie lęk😈 Szczerze? Nie umiem jednoznacznie stwierdzić, co czuję po jej przeczytaniu 🙈 Im dłużej o niej myślę, tym więcej zauważam ukrytych tam symboli i tym mocniej mnie intryguje. Ale jednak liczyłam na coś innego, jeszcze bardziej mrocznego i czuję lekki niedosyt. Póki co mam wrażenie, jakbym jedną nogą chciała stamtąd uciekać, a drugą wciąż tkwię wewnątrz tej starej chaty, zastanawiając się po której stronie ostatecznie mam zostać. Hmm, ciekawe uczucie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-05-2020 o godz 16:56 Dominika Stryszowska dodał recenzję:
Ciężko przejść obojętnie obok tej książki. Wydawnictwo Vesper jest mistrzem wydawania pięknych, dopracowanych i cudownych wydań. Twarda oprawa, niepokojące ilustracje i gruby papier - idealne do stworzenia perfekcyjnej biblioteczki. Ale trochę chcę Wam opowiedzieć o treści. Jest to klasyczny horror z ciężką, duszną atmosferą. Początek trochę był dla mnie trudny, musiałam się wgryźć, potem z każdą stroną było coraz lepiej. I niby książka mi się podobała, ale zakończenie nie było takie, jakiego bym się spodziewała. Liczyłam na takie typowe rozstrzygnięcie, wyjaśnienie i finał, który wbije mnie w fotel. A tu tego zabrakło. Do tej pory się zastanawiam o co tu chodziło, nie wiem czy taki miał być zamysł czy po prostu ja nie ogarnęłam. Tak, myślę że jest to trochę kontrowersyjna książka, która zbierze mase głosów na "tak" i masę na "nie". Styl, atmosfera i ponadczasowy pomysł bardzo mocno się bronią, jednak musicie sami ocenić czy takie zakończenie Was satysfakcjonuje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
05-05-2020 o godz 21:52 Anonim dodał recenzję:
Szczerze mówiąc jestem zdegustowana. Dlatego, że jej treść jako tako mi się podobała, faktycznie wielu rzeczy mogłabym się doczepić, ale jestem takim człowiekiem, że jak już historia w miarę mi się podoba to staram się nie szukać wszędzie problemów, 😂 chociaż w sumie zależy od humoru. Natomiast końcówka zupełnie nie wyjaśnia nam treści książki. Dlatego, czuje się jakbym po prostu zmarnowała czas, bo książkę czyta się przecież po to, żeby dowiedzieć się co tak właściwie się wydarzyło albo o co chodzi. A tym razem autor zwyczajnie nie uchylił rąbka tajemnicy. Generalnie akcja książki kręci się wokół tematu apokalipsy. Mamy dziewczynkę ,która bawi się przed domkiem w lesie nad jeziorem i poznaje nowego przyjaciela. Mężczyzna jest obcy ale miły, z tym że do pewnego momentu. Chwilę później okazuje się, że wraz ze swoimi znajomymi, twierdzi że jest swego rodzaju posłańcem, który ma zmusić jej rodziców do podjęcia trudnej decyzji. Bowiem jeden z ich trójki musi się poświęcić dla dobra całego świata i według, (nazwijmy ich jeźdźcy apokalipsy), nich tylko tak można uratować świat przed zagładą.🙈
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
05-05-2020 o godz 10:47 asia gębicz dodał recenzję:
7-lenia Wen razem z ojcami Erickiem i Andrew spędzają wakacje w samotnej chatce nad jeziorem,z dala od miejskiego zgiełku i sąsiadów. Pewnego dnia do Wen podchodzi nieznajomy.Przedstawia się jako Leonard i zaczyna się z nią bawić. Nagle wypowiada do niej niezrozumiałe zdanie:,,Nie ponosisz winy za nic,co się wydarzy.Nie zrobiłaś nic złego,ale wasza trójka będzie musiała podjąć trudne decyzje". Dziewczynka jest zaniepokojona,tym bardziej,że do Leonarda dołączyły kolejne trzy osoby. Ucieka czym prędzej do chaty i tak zaczyna się dziwna opowieść o tym,jak monotonnym powtarzaniem tych samych zdań,nastrojem grozy i w końcu zabójstwem-można zrobić człowiekowi w mózgu psychologiczną sieczkę,by sam nie wiedział co jest prawdą i zmusić go do czynów,których w normalnej sytuacji by nie popełnił. ********************************************** Ta książka jakoś nie trafiła w moje czytelnicze gusta😬 A zakończenie w ogóle mi się nie podobało. Nic tutaj nie zostało wyjaśnione i do chwili obecnej na myśl o ,,Chacie na krańcu świata" zadaję sobie pytanie: -O co,kurna,tutaj chodziło???🤔🤔🤔 Nie wiem....ale... Może właśnie o to,abyś Ty też,czytelniku, zgłupiał jak nasi dwaj bohaterowie-tatusiowie. Abyś,zamiast rozumu,miał jeden wielki dom strachów,gdzie fikcja miesza się z rzeczywistością. Wszystko jest możliwe... Zostawiam Was z tą pełną dozą niepewności..
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-05-2020 o godz 19:01 kiiki.books dodał recenzję:
Nie macie czasem ochoty wyjechać na całkowite odludzie, odpocząć od życia w biegu, otaczających was ludzi i dosłownie całego świata? Tego właśnie potrzebowała dość nietypowa rodzina składająca się z adoptowanej dziewczynki i dwóch ojców. Na ich nieszczęście Paul Tremblay, autor tej niesamowitej książki, zamiast sielskich wakacji zgotował im niezłe bagno. Zacznijmy jednak od początku. Siedmioletnia Wen i jej rodzicie, Eric i Andrew, spędzają rodzinne, z pozoru spokojne wakacje w samotnie stojącej chatce nad jeziorem niedaleko granicy kanadyjskiej, z dala od miejskiego zgiełku, odcięci od internetu i telefonów komórkowych. Pewnego popołudnia do bawiącej się na podwórku Wen przychodzi tajemniczy mężczyzna. Z początku sceptycznie nastawiona dziewczynka, przekonuje się do Leonarda, który z wielkim zaangażowaniem zaczął towarzyszyć jej podczas zabawy. Wszystko wydawało się w porządku do momentu, kiedy Wen nie dostrzega kolejnych postaci wyłaniających się z lasu i zmierzających w stronę chaty. Dziewczynka zrywa się z miejsca i co sił w nogach biegnie ostrzec tatusiów przed nieznajomymi. Tak o to zaczyna się koszmar przebywającej na wakacjach rodziny. Wciągająca historia o nadchodzącej apokalipsie i ludziach postawionych przed trudnym wyborem, od których zależy życie całej ludzkości. „Chata na krańcu świata” całkowicie mnie urzekła. Zaczynając od pięknego wydania, a kończąc na treści i bohaterach. Książkę pochłonęłam w jeden wieczór. Ciężko było mi się od niej oderwać. No bo jak? Wyobraźcie sobie scenę pełną napięcia, czytacie niecierpliwie bojąc się o życie bohaterów, a tu nagle śmiechy i luźne pogaduszki. Nie ukrywam, momentami traciłam wątek zastanawiając się co tak naprawdę się tutaj wydarzyło. Autor potrafił mi mocno namącić w głowie. To wszystko oczywiście na plus. W książce mamy styczność z fanatykami zbliżającej się apokalipsy. Przyznaje się bez bicia, że czwórka pojawiających się znikąd nieznajomych napędziła mi niezłego stracha. Z jednej strony zachowują się jak ludzie, którzy chcą tylko porozmawiać, a z drugiej jak nawiedzeni psychopaci. Ich zachowanie było dla mnie całkowicie niezrozumiałe. Było również mrocznie i krwawo, czyli tak jak na to liczyłam. Klaustrofobiczny i przytłaczający klimat chaty dodatkowo potęgował uczucie grozy. Książka ma naprawdę mocne zakończenie, po którym czytelnik czuje ogromny niedosyt. Tak w końcu kończą się same dobre horrory, czyż nie? Podsumowując, „Chata na krańcu świata” zapewni wam od groma niezapomnianych wrażeń, a jeżeli jesteście takimi cykorami jak ja napędzi wam niezłego stracha. Po książki z tego gatunku sięgam jednak rzadziej, więc nie mam dużego porównania. Mimo wszystko powieść Paula Tremblay’a zrobiła na mnie ogromne wrażenie i świetnie się przy niej bawiłam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
03-05-2020 o godz 16:52 Kobietaczytajaca dodał recenzję:
Wen wraz ze swoimi rodzicami Ericem i Andrew wyruszają na wakacje bez internetu, telefonu komórkowego, z dala od miejskiego zgiełku. Trafiają nad jezioro gdzie pewnego dnia do Wen podchodzi mężczyzna i wypowiada niepokojące słowa. Dziewczynka jest przestraszona i ucieka do domu, by powiadomić swoich opiekunów. Do ich drzwi zbliżają się nieznajomi, którzy mają im do przekazania wiadomość dotyczącą apokalipsy, jaka ma spaść na świat, tylko oni mogą go powstrzymać. 💓 💓 Książka zaczynała się ciekawie, ale akcja tu nie pędzi tylko wolno płynie, więc sięgając po tę książkę musicie mieć na to uwagę. Nie zaliczyłabym jej do gatunku horroru bardziej mi tu pasuje lekki thriller. Były w niej momenty niepokojące, przez co robiło się intrygująco, ale były też momenty mniej ciekawe. Autor pisze bardzo szczegółowo można nawet powiedzieć, że wręcz drobiazgowo. Teraźniejszość miesza się z wydarzeniami przeszłymi, rozdziały nazywa autor imieniem osoby, której dotyczą. Czyta się ją bardzo szybko, ale niestety czegoś mi tu zabrakło, może zbyt wiele oczekiwałam od niej, podchodziłam do niej jak do horroru i chciałam się bać a tu tylko taki lekki niepokój. Myślę, że osoby, które lubią temat apokalipsy, czytają leciutkie thrillery bardziej docenią tę książkę. Ja daję 6/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-05-2020 o godz 13:08 Katarzyna Pander dodał recenzję:
Paul Tremblay pisarz horrorów,science fiction i dark fantasy.Napisał m.in."Głowy pełne duchów" oraz "Chata na krańcu świata",których planowana jest ekranizacja. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Vesper miałam możliwość przeczytać książkę "Chata na krańcu świata".Z książką tą miałam pewien problem,ponieważ mimo świetnie zapowiadającej się fabuły i klimatu,książka ta nie do końca spełniła moje oczekiwania,ale zanim dojdę do podsumowania,po krótce opowiem o niej. Eric i Andrew są zgodnym małżeństwem homoseksualnym,razem wychowują swoją adoptowaną córkę,siedmioletnią Wen.Wyjeżdżają na upragniony urlop do tytułowej chaty na krańcu świata.Ten prawie doskonały urlop przerywają im nieproszeni goście,którzy za wszelką cenę chcą się dostać do domu.Choć Eric i Andrew odmawiają im,intruzi mimo wszystko dostają się do środka.Tutaj zaczynają się dziać dziwne rzeczy.Małżonkowie zostają zmuszeni do wysłuchania intruzów oraz tego dlaczego zjawili się tutaj,a nie będą to dobre wiadomości.Przyszłość ludzkości i całego świata leży właśnie w ich rękach.Zmuszeni będą wybrać między życiem a śmiercią. Nie była to moja pierwsza przeczytana książka z gatunku horror.Wszystko byłoby w porządku,niestety mimo świetnie zapowiadającej się historii,która nie powiem na początku mnie wciągnęła bez reszty,to im bardziej brnęłam w tę książkę,robiło się coraz bardziej nudno.Sam tytuł przywołuje straszne wyobrażenia,stara chata na krańcu świata,las na odludziu,co takiego może się tam wydarzyć?Na początku można było odczuć ten klimat grozy i lęku.Autor stworzył bardzo intrygującą fabułę,akcja rozgrywa się w jednym miejscu,co było dosyć ryzykownym posunięciem. Książka ogólnie podobała mi się,było to coś nowego dla mnie,natomiast zaliczyłabym ją bardziej do gatunku thriller niż horror.Z pewnością znajdzie ona swoich zwolenników jak i przeciwników. Podsumowując:pomysł na fabułę był naprawdę dobry,jedno miejsce akcji,stara chata w lesie na odludziu.Troszkę jakby obraz ze znanych adaptacji filmowych.Jeśli lubicie książki o apokalipsie,poświęceniu i przetrwaniu to z całą pewnością książka dla Was.Tutaj też historia tej kochającej się rodziny zostaje spleciona z losem całego świata. "Nie ponosisz winy za nic,co się wydarzy.Nie zrobiłaś nic złego,ale wasza trójka będzie musiała podjąć trudne decyzje.Obawiam się,że będą to decyzje straszliwe.Z całego pękniętego serca pragnę,żebyś nie musiała ich podejmować".A wy chcielibyście podejmować decyzje od których być może zależeć będzie istnienie całej ludzkości?Zostawiam Was z tym pytaniem... Za egzemplarz książki bardzo dziękuje Wydawnictwu Vesper :) ⭐⭐⭐....7/10 Czytajcie śmiało!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-05-2020 o godz 15:44 MojKsiążkowyRaj dodał recenzję:
Paul Tremblay to amerykański autor współczesnego horroru, mrocznej fantazji i science fiction, a jego książka "Chata na krańcu świata" zdobyła nagrodę Locus Awards 2019 w kategorii "najlepsza powieść grozy". Eric i Andrew są zgodnym małżeństwem homoseksualistów, które wyjeżdża na urlop do przysłowiowej chatki na krańcu świata wraz ze swoją adoptowaną córką, Wen. Ich sielankę przerywają nieproszeni goście, którzy za wszelką cenę, chcą się dostać do domku i wyjaśnić im powód swojej niespodziewanej wizyty. Choć małżonkowie odmawiają rozmowy z intruzami, Ci jednak nie rezygnują, a wręcz przeciwnie, włamują się do chaty. Siłą zmuszą Erica i Andrewa do wysłuchania tego z czym przyszli, a nie są to dobre wieści, gdyż tych dwoje będzie musiało stanąć przed trudnym wyborem, a mianowicie wybrać między życiem a śmiercią, bo losy ludzkości będą leżeć w ich rękach... Na początek zaznaczam, że to było moje pierwsze zetknięcie gatunkiem horroru/grozy. Sądzę, że sam początek zapowiadał się całkiem nieźle. Nawet poczułam dreszczyk emocji i lęk... no wiecie chatka na odludziu, rodzina i zgraja świrów z dziwnymi śmiercionośnymi narzędziami, więc czułam w tym potencjał. Ojj będzie się działo, ale niestety później było już coraz gorzej i nie było się czego bać. Bardziej podciągnęłabym to pod thriller niż pod książkę grozy, a ja nastawiłam się na horror. Pomysł na książkę jest jak najbardziej intrygujący, a akcja, która rozgrywa się w jednym miejscu, to zdecydowanie odważne posunięcie autora, który buduje napięcie w jednym pomieszczeniu. Co prawda książka mi się podobała, ale jeśli ktoś na stawia się na chwile grozy to ich po prostu nie było i dlatego też pod tym względem czuję niedosyt. Plus za to, że przez całą książkę zastanawiałam się, czy to co dzieje się w głowach bohaterów (tych złych) to jakieś siły nadprzyrodzone, a może wymysły obłąkanych ludzi, którzy uroili sobie coś w głowie i chcą zrealizować swój chory plan...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-04-2020 o godz 16:51 czerwonakaja dodał recenzję:
Wydawnictwo VESPER nie zawodzi. Piękne wydanie w twardej oprawie z ilustracjami, oraz treści, które dzielą bookstagramowiczów. Czyli składniki na sukces 😀 "Dlaczego my? Dlaczego każą nam to robić (...)? Czemu to w ogóle się dzieje? To jest barbarzyńskie, obrażające, złe gówno. A my jesteśmy jego częścią". Siedem pasikoników zamkniętych w słoiku. "- Ile masz koników? - pyta Leonard. - Siedem. - To mocna, magiczna liczba". Siedem lat ma Wen. " - Wen, mogę spytać, ile masz lat? - Za sześć dni skończę osiem. Uśmiechniętemu Leonardowi nieco rzednie mina (...). - Ach tal. Cóż, prawie wszystkiego najlepszego". Siedem płatków ma stokrotka podarowana Wen przez Leonarda. Siedmioro ludzi uwięzionych przez nieokreślonego "boga" w chacie. Siedem razy ktoś puka do drzwi. Siedem samolotów spada z nieba. Czy będzie siedem trupów? Bo przecież Leonard powiedział, że siódemka "nie zawsze jest szczęśliwą liczbą". Erik i Andrew (małżeństwo gejowskie) i ich adoptowana córeczka Wen (chińskie dziecko z blizną po zajęczej wardze) spędzają wakacje w odludnym miejscu, w lesie, w wynajętej chacie. Chcą odetchnąć od ludzi i Internetu. Ten spokój zaburza pojawienie się czterech osób, które można porównać do jeźdźców apokalipsy. Leonard, Redmond, Adriane i Sabrina. Połączeni wizją i celem ratowania świata przed zagładą trafiają na odludzie w New Hampshire i wdzierają się do chaty. Rozpoczyna się walka z czasem, walka ze sobą i walka o życie. Wieszczony koniec świata przebiega "zgodnie z programem telewizyjnym". Symbolika w tej książce odgrywa ważną rolę. Siódemka ma wiele znaczeń. Jest to liczba święta, pełna mistycyzmu i ukrytej mocy. Symbol kosmosu, stworzenia, czasu, boskości, mądrości i zwycięstwa, ale i uporu, oszustwa, bólu. To wszystko odnajdziemy w tej historii, wystarczy tylko popatrzeć na nią przez ten pryzmat, nie tylko przez ilość rozlanej krwi. Dla uważnego czytelnika ten rodzaj tajemnicy i strachu może być bardziej przemawiający do wyobraźni. Nie czytam dużo takiej literatury, ta książka jednak do mnie przemówiła i spowodowała nie tylko możliwość zabawy w skojarzenia, ale i nocną dyskusję na jej temat z @pani_ka_czyta za którą bardzo dziękuję 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-04-2020 o godz 10:51 czytanienaplatanie dodał recenzję:
Żyjemy dniem dzisiejszym nie myśląc o zagrożeniach, które mogą spotkać nas, naszych najbliższych, całą ludzkość. Obecna pandemia jest tego najlepszym przykładem. Nasz poukładany świat w jednej chwili zmienia się nie do poznania. Także w powieści Paula Tremblaya idylliczna sceneria klimatycznej drewnianej chaty nad jeziorem i beztroska odpoczywającej w nim ludzi kontrastuje z walką o przetrwanie, którą przyjdzie im toczyć. A bohaterowie stłoczeni, uwięzieni wewnątrz chaty niczym łapane przez dziewczynkę do słoika koniki polne, będą próbowali się za wszelką cenę uwolnić z pułapki. Siedmioletnia Wen wraz ze swoimi adopcyjnymi rodzicami, Erykiem i Andrew, przyjeżdża do chaty w lesie, by odpocząć w odosobnieniu, wśród natury, bez zasięgu. Wszystko zmienia się w jakiś surrealistyczny koszmar, gdy do ich drzwi puka czwórka nieznajomych wyposażonych we własnoręcznie zrobioną broń, by nakłonić ich do podjęcia decyzji, wyboru, który zburzy ich świat na zawsze. Jeśli go nie dokonają, według słów nieznajomych, ludzkość przestanie istnieć. Ale ich świat przestaje istnieć w momencie wtargnięcia tej czwórki do chaty. Ich poczucie bezpieczeństwa, szczęście i plany na przyszłość znikają bezpowrotnie. Pozostaje pierwotny instynkt walki o przetrwanie i potrzeba chronienia najbliższych za wszelką cenę. Czy rodzina uwierzy nieznajomym w historię o apokalipsie, o ofierze, którą muszą ponieść, by ocalić miliardy istnień? Czy Wy byście uwierzyli? Czy raczej potraktowali ich jak szaleńców, fanatyków gotowych posunąć się do wszystkiego w imię swoich wierzeń? Napięcie towarzyszyło mi od pierwszych stron, bo już od pierwszej sielankowej sceny łapania koników polnych, czuło się, że coś wisi w powietrzu. Momentami było przerażająco, czasem brutalnie, ale prawdziwa akcja rozgrywała się w mojej głowie, w moim sumieniu. Pytania same wkradały się do umysłu. Jak ja bym postąpiła? Czy byłabym skłonna uwierzyć, czy walczyłabym o przeżycie? Dylemat nie do rozstrzygnięcia w rozważaniach teoretycznych, bo nikt do końca nie wie jak zachowa się w krytycznej sytuacji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-04-2020 o godz 02:41 Kat.Poison_Girl dodał recenzję:
Horror to jeden z moich ukochanych gatunków literackich. Dlatego kiedy tylko Chata na krańcu świata znalazła się w moich rękach nie mogłam zrobić nic innego niż zasiąść do lektury, która nawiasem mówiąc całkowicie mnie pochłonęła . Andrew i Eric to tatusiowie ośmioletniej, adoptowanej dziewczynki o imieniu Wen. Cała rodzina spędza błogo czas w samotnie stojącej chacie na odludziu, niedaleko granicy z Kanadą. Andrew i Eric dosłownie odcinają się od świata bowiem w chacie nie ma zasięgu więc o długich rozmowach przez telefon i surfowaniu po internecie można pomarzyć. Wen znajduje sobie jednak zajęcie łapiąc koniki polne i "badając" ich zachowanie i zdrowie zamyka je w słoiku. Podczas tej beztroskiej zabawy podchodzi do niej nieznajomy. Jest miły, proponuje dziewczynce pomoc w łapaniu koników i szybko przedstawia się jako Leonard. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie fakt, że z mroków lasu wyłaniają się inni nieznajomi uzbrojeni w broń "domowej roboty". Tu właśnie kończy się sielanka, a zaczyna horror dla małej Wen i jej tatusiów. A dla nas historia o zbliżającej się apokalipsie i o ludziach od których zależeć będzie los całego świata. "Chata na krańcu świata" wciągnęła mnie do swojego mrocznego świata od chwili w której przeczytałam kilka pierwszych stron. Nie mogłam się od niej oderwać. Za każdym razem kiedy obiecywałam sobie przerwę, pochłaniał mnie kolejny rozdział, a ja stałam zaciekawiona i zdenerwowana obok Wen i jej ojców w samym środku wydarzeń. I tak w dwa wieczory ją skończyłam. Autor tak potrafi poprowadzić wątki, że bardzo łatwo może nimi namieszać w głowie. Kiedy spodziewamy się jednej rzeczy otrzymujemy coś całkowicie innego i nieoczywistego. W książce poznajemy czwórkę ludzi opętanych wizją końca świata, czy to szaleńcy czy wyznawcy jakiegoś kultu? No tego Wam nie powiem ale możecie mi uwierzyć, że nie raz napędzą Wam niezłego stracha, a ich zachowanie jest raczej niezrozumiałe i irracjonalne. W powieści Tremblay'a panuje niezwykle mroczny, niepokojący wręcz przytłaczający klaustrofobiczny klimat. Na koniec tego wszystkiego czeka nas zakończenie, które zostawia czytelnika z dość dużym niedosytem. Zupełnie jak w filmach Polańskiego otrzymujemy otwarte zakończenie i to od nas samych zależy jak chcemy aby to wszystko się skończyło. "Chata na krańcu świata" Paula Tremblay to horror nieoczywisty i nietuzinkowy. Coś co Was zaskoczy i przerazi zarazem. Dodatkowym atutem jest tutaj także przepiękne wydanie w twardej oprawie z przerażającymi, acz niesamowitymi ilustracjami M. Kamudy. Z czystym sumieniem mogę ją polecić fanom gatunku jak i tym którzy szukają czegoś nowego i ciekawego. Po więcej recenzji książkowych i filmowych zapraszam na mój blog na ig @kat.poison_girl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-04-2020 o godz 02:39 Kat.Poison_Girl dodał recenzję:
Horror to jeden z moich ukochanych gatunków literackich. Dlatego kiedy tylko Chata na krańcu świata znalazła się w moich rękach nie mogłam zrobić nic innego niż zasiąść do lektury, która nawiasem mówiąc całkowicie mnie pochłonęła . Andrew i Eric to tatusiowie ośmioletniej, adoptowanej dziewczynki o imieniu Wen. Cała rodzina spędza błogo czas w samotnie stojącej chacie na odludziu, niedaleko granicy z Kanadą. Andrew i Eric dosłownie odcinają się od świata bowiem w chacie nie ma zasięgu więc o długich rozmowach przez telefon i surfowaniu po internecie można pomarzyć. Wen znajduje sobie jednak zajęcie łapiąc koniki polne i "badając" ich zachowanie i zdrowie zamyka je w słoiku. Podczas tej beztroskiej zabawy podchodzi do niej nieznajomy. Jest miły, proponuje dziewczynce pomoc w łapaniu koników i szybko przedstawia się jako Leonard. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie fakt, że z mroków lasu wyłaniają się inni nieznajomi uzbrojeni w broń "domowej roboty". Tu właśnie kończy się sielanka, a zaczyna horror dla małej Wen i jej tatusiów. A dla nas historia o zbliżającej się apokalipsie i o ludziach od których zależeć będzie los całego świata. "Chata na krańcu świata" wciągnęła mnie do swojego mrocznego świata od chwili w której przeczytałam kilka pierwszych stron. Nie mogłam się od niej oderwać. Za każdym razem kiedy obiecywałam sobie przerwę, pochłaniał mnie kolejny rozdział, a ja stałam zaciekawiona i zdenerwowana obok Wen i jej ojców w samym środku wydarzeń. I tak w dwa wieczory ją skończyłam. Autor tak potrafi poprowadzić wątki, że bardzo łatwo może nimi namieszać w głowie. Kiedy spodziewamy się jednej rzeczy otrzymujemy coś całkowicie innego i nieoczywistego. W książce poznajemy czwórkę ludzi opętanych wizją końca świata, czy to szaleńcy czy wyznawcy jakiegoś kultu? No tego Wam nie powiem ale możecie mi uwierzyć, że nie raz napędzą Wam niezłego stracha, a ich zachowanie jest raczej niezrozumiałe i irracjonalne. W powieści Tremblay'a panuje niezwykle mroczny, niepokojący wręcz przytłaczający klaustrofobiczny klimat. Na koniec tego wszystkiego czeka nas zakończenie, które zostawia czytelnika z dość dużym niedosytem. Zupełnie jak w filmach Polańskiego otrzymujemy otwarte zakończenie i to od nas samych zależy jak chcemy aby to wszystko się skończyło. "Chata na krańcu świata" Paula Tremblay to horror nieoczywisty i nietuzinkowy. Coś co Was zaskoczy i przerazi zarazem. Dodatkowym atutem jest tutaj także przepiękne wydanie w twardej oprawie z przerażającymi, acz niesamowitymi ilustracjami M. Kamudy. Z czystym sumieniem mogę ją polecić fanom gatunku jak i tym którzy szukają czegoś nowego i ciekawego. Zapraszam po więcej recenzji książkowych i filmowych na mój blog na ig @kat.poison_girl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-04-2020 o godz 09:16 Anonim dodał recenzję:
Siedmioletnia Wen i jej dwóch ojców - Eric i Andrew wyjeżdzają do domku nad jeziorem przy granicy kanadyjskiej by odciąć się od Internetu, telefonów i by w końcu dobrze wypocząć. Ich chata stoi na kompletnym odludziu, od sąsiadów dzielą ich kilometry. Pewnego popołudnia, do łapiącej koniki polne Wen, podchodzi mężczyzna, który kojarzy się dziewczynce z dużym misiem. Nieznajomy ma na imię Leonard. Jest miły i też lubi łapać koniki polne. Wen postanawia pobawić się z Leonardem. Nagle mężczyzna wypowiada słowa, które przerażają dziewczynkę. „Nie ponosisz winy za nic, co się wydarzy. Nie zrobiłaś nic złego, ale wasza trójka będzie musiała podjąć trudne decyzje. Obawiam się, że będą to decyzje straszliwe. Z całego pękniętego serca pragnę, żebyś nie musiała ich podejmować”. Do chaty zbiżają się kolejni nieznajomi, a w rękach trzymają dziwne bronie. Dziewczynka ucieka do domu, by ostrzec tatusiów. Barykadują się w domu. Są przerażeni. Nie mają łączności ze światem zewnętrznym, nie mają jak zadzwonić na policję.. Nowi przybysze upierają się, że nie chcą nikomu zrobić krzywdy i chcą tylko porozmawiać.. Czy aby na pewno? Co takiego miał na myśli mężczyzna, mówiać Wen o trudnych decyzjach ? "Chata na krańcu świata" jest o strachu. Pokazuje, do czego zdolny jest człowiek, gdy jego życie, lub życie najbliższych jest zagrożone i jak słaba może być psychika ludzka, gdy okazuje się, że to mogą być nasze ostatnie godziny życia. Książka jest dość... specyficzna. Bardzo mi się dłużyła. Niektóre sceny trwały zdecydowanie za długo. Książkę odkładałam i czytałam w kilku podejściach. Od samegopoczątku wciąga, bo fabuła wydaje się być bardzo ciekawa, natomiast im dalej tym trochę gorzej. Muszę przyznać, że ciężko mi się ją czytało. Gdy tylko historia zaczynała trzymać w napięcu, to działo się coś, co powodowało iż całe powietrze uciekało i znów od początku trzeba było gdzieś się zaczepić. Jeśli chodzi o samą historię, to jest ona dosyć przerażająca. Dobrze, bo taka miała być. Brutalne opisy mordowania ofiar w zamian za życie całego świata. Dziwna to była historia. Ale każdy musi wyrobić swoje zdanie. Na duży plus zasługuje wydanie. Jak zawsze, wydawnictwo Vesper zrobiło dobrą robotę. Twarda oprawa, mroczne ilustracje. Rewelacja !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-04-2020 o godz 17:07 Ciacho dodał recenzję:
"Apokalipsa czy urojenie?" Paul Tremblay to całkowicie obcy mi autor, chociaż polskiemu czytelnikowi dał się już poznać nieco bliżej za sprawą powieści "Głowa pełna duchów", która wydana została jakiś czas temu przez wydawnictwo Papierowy Księżyc. Mnie jednak zainteresowała jego druga książka, która jest jedną z trzech wydanych w tym miesiącu przez wydawnictwo Vesper, o czym wspominałem ostatnio przy okazji książki Wilsona. Już po pierwszych recenzjach i opiniach czytelników na forach i różnych serwisach zauważyć można, że "Chata na krańcu świata" wywołała wśród nich poruszenie i uznali ją za 'horror inny niż wszystkie'. Postanowiłem przekonać się czy mają rację. Siedmioletnia Wen i jej homoseksualni rodzice, Eric i Andrew, spędzają wspólnie wakacje w odległej chatce nad spokojnym jeziorem New Hampshire. Ich najbliżsi sąsiedzi mieszkają kilka kilometrów dalej, więc towarzyszy im zupełna cisza i spokój. Ale do czasu. Pewnego słonecznego popołudnia, gdy Wen samotnie bawi się na podwórku łapiąc pasikoniki, zbliża się do niej tajemniczy nieznajomy, który przedstawia się jej jako Leonard. Jest on największym mężczyzną, jakiego Wen kiedykolwiek widziała, ale jest bardzo przyjazny, młody i szybko nawiązuje miłą rozmowę z dziewczynką oraz razem zaczynają się bawić. W pewnym momencie pojawia się jednak troje innych nieznajomych, którzy mają w dłoniach groźnie wyglądające przedmioty, a Leonard nagle przerywa zabawę i oznajmia Wen, że wraz ze swoimi rodzicami będą musieli podjąć trudne decyzje, by pomóc ich czwórce ocalić świat. Wystraszona dziewczynka ucieka do domu, żeby ostrzec rodziców o zbliżających się nieznajomych. Ale ich spotkania nie da się uniknąć... Jakie trudne decyzje musi podjąć Wen, Eric i Andrew? Czy czeka ich coś złego ze strony nieznajomych? Kim są Ci ludzie i czemu akurat wybrali rodzinę Wen? I po co im te groźnie wyglądające przedmioty? Początkowo książka bardzo przypominała mi stylem pisarstwo uwielbianego przeze mnie Jacka Ketchuma, gdzie po krótkim i wciągającym wprowadzeniu zapowiada się masakra, w której szybko zginie kilku ludzi, i to w bardzo krwawy i okrutny sposób. Cóż, na pewno nie obędzie się tutaj bez ofiar, ale styl tej powieści jednak niewiele ma wspólnego z pisarstwem Ketchuma. Powiedziałbym, że nawet nie jest to stricte horror, tylko apokaliptyczna groza z elementem mistycznym, który co prawda nie objawia się jakoś dość mocno i wyraźnie, ale jest zdecydowanie kluczową kwestią. Tą rzeczą, która się wybija w tej fabule jest powoli rozwijająca się akcja, co mnie do pewnego momentu irytowało i nużyło. Początek z pojawieniem się nieznajomych był całkiem niezły i myślałem, że tak zainteresowany i wciągnięty będę czytał do końca. Ale przez następnych mniej więcej sto pięćdziesiąt stron, kiedy akcja zaczęła się już w samej chacie, właściwie nic takiego się wielkiego nie działo. Nic zaskakującego mnie i porywającego. Cóż, że pojawili się nieznajomi z groźnymi przyrządami i przedstawiali swoją niepokojącą wizję zbliżającego się końca świata i konieczności poświęcenia jednego z trojga rodziny, kiedy nic tak naprawdę wielkiego i odkrywczego się nie działo poza ciągłą paplaniną, która nie przemawiała do mnie w ogóle. Jednakże ten stan rzeczy zmienia się po mniej więcej połowie książki i potem oprócz gadaniny o końcu świata zaczyna robić się gorąco i aż do końca jest coraz goręcej. Dzieje się wiele i to bardzo nieoczekiwanych rzeczy, których czytelnik najprawdopodobniej nie będzie się spodziewał. I nieustannie skłania do myślenia. (...) Całość na blogu Świat Bibliofila.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-04-2020 o godz 22:32 niepoczytalna dodał recenzję:
"Chata na krańcu świata" to bardzo nietypowa powieść grozy w zestawieniu z klasyką gatunku, którą do tej pory oferowało wydawnictwo Vesper. Znane motywy (jak chociażby spędzanie urlopu w miejscu odciętym od świata) zostają rozegrane w zupełnie nowy sposób. Zamiast odprężającej lektury, która daje czytelniczą satysfakcję, czytelnik otrzymuje historię, w której jest osamotniony, pogrążony w beznadziei i zdany na niełaskę fabuły.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-04-2020 o godz 20:33 murder.in.the.librar dodał recenzję:
Paul Tremblay otrzymał za "Chatę na krańcu świata" Nagrodę Brama Stokera w 2019 roku. Teraz, dzięki Wydawnictwu Vesper pozycja wchodzi do polskich księgarni.⠀ Trzyosobowa rodzina wybiera się na wypoczynek w miejsce oddalone od wszelkiej cywilizacji. Andrew i Eric wraz z córką Wen planują spędzić najbliższe dni w samotnej, drewnianej chatce na skraju lasu. Sielskie otoczenie sprzyja leniwemu spędzaniu czasu; mężczyźni odpoczywają na tarasie, natomiast dziewczynka łapie pasikoniki od frontowej strony domu. Przyjemna scena zostaje brutalnie przerwana nadejściem czworga nieznajomych osób. Wyposażeni w broń własnej roboty przybysze nalegają, by rodzina wpuściła ich do środka. Zapewniają, że chcą jedynie porozmawiać i poświęcili wiele przyjeżdżając z odległych części kraju by się z nimi spotkać. Ich zdaniem to sytuacja wielkiej wagi,bo familia będzie musiała dokonać niemożliwego wyboru, by ocalić świat.⠀ ⠀ ⠀ Początek książki to typowe home invasion - grupa nieproszonych gości próbuje przełamać opór mieszkańców i dostać się do domu. Motyw ten jest często wykorzystywany w horrorach, stał się kanwą dla niejednego filmu. Tyle, że tutaj w miarę postępu fabuły pojawia się coś jeszcze - zagadka, która wwierca się w mózg i natrętnie rodzi pytania.⠀ ⠀ Książka całkiem mocno trzyma w napięciu, mimo, że to opowieść z udziałem jedynie siedmiu bohaterów. Osobiście jestem koneserką takiego teatru niewielu aktorów. Wyrafinowana gra psychologiczna pomiędzy kilkorgiem osób zamkniętych na niewielkiej przestrzeni potrafi generować więcej wrażeń i emocji niż sensacyjna rąbanka. Jednak "Chacie..." nie brakuje dynamiki. Akcja toczy się interwałowo; momenty dynamiczne i intensywne przeplatane są przez statyczne sceny przesycone napięciem psychologicznym.⠀ ⠀ Różni odbiorcy będą traktować książkę jako powieść apokaliptyczną, albo ciekawe studium zbiorowego obłędu. Można dopatrywać się w niej walki wiary i rozumu. Warto wspomnieć o zakończeniu, które niektórych może nieźle wkurzyć, bo pozostawia szerokie pole do interpretacji, a w zasadzie niewiele wyjaśnia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Alicja Henry Christina
4.3/5
29,44 zł
44,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Abominacja Simmons Dan
4.1/5
45,83 zł
69,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Chodź ze mną Możdżeń Konrad
0/5
40,99 zł
54,90 zł
premium 38,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Portret Doriana Graya Wilde Oscar
3.9/5
26,99 zł
29,90 zł
premium 21,59 zł
Inne z tego wydawnictwa W górach szaleństwa Lovecraft Howard Phillips
4.5/5
21,49 zł
23,90 zł
premium 15,67 zł
Inne z tego wydawnictwa Upiór opery Leroux Gaston
4.7/5
53,99 zł
59,90 zł
premium 51,29 zł
Inne z tego wydawnictwa Frankenstein Shelley Mary
4.5/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Terror Simmons Dan
4.8/5
61,99 zł
69,90 zł
premium 58,89 zł
Inne z tego wydawnictwa Wojna światów Wells Herbert George
5/5
21,49 zł
23,90 zł
premium 15,67 zł
Inne z tego wydawnictwa Jądro ciemności Conrad Joseph
4.4/5
13,99 zł
15,90 zł
premium 11,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Inkub Urbanowicz Artur
4.6/5
48,99 zł
54,90 zł
premium 46,54 zł
Inne z tego wydawnictwa W górach szaleństwa. Tom 1 Lovecraft Howard Phillips
4/5
61,99 zł
69,90 zł
premium 58,89 zł
Inne z tego wydawnictwa Zew Cthulhu Lovecraft Howard Phillips
5/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 25,16 zł
Inne z tego wydawnictwa Psychoza Bloch Robert
4.7/5
31,99 zł
35,90 zł
premium 30,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Książę Machiavelli Niccolo
3.7/5
8,49 zł
9,90 zł
premium 6,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Nowożeńcy. Instrukcja obsługi Tiger Caroline
4.2/5
21,17 zł
29,90 zł
premium 19,60 zł
Inne z tego wydawnictwa Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze Poe Edgar Allan
4.7/5
53,99 zł
59,90 zł
premium 43,19 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Całopalenie Marasco Robert
4.2/5
33,49 zł
44,90 zł
premium 31,81 zł
strona produktu - rekomendacje Zawsze mieszkałyśmy w zamku Jackson Shirley
4.5/5
34,99 zł
37,90 zł
premium 33,24 zł
strona produktu - rekomendacje Gałęziste Urbanowicz Artur
4.7/5
40,99 zł
45,90 zł
premium 38,94 zł
strona produktu - rekomendacje Dom mordu Smith Guy N.
0/5
23,99 zł
27,00 zł
premium 22,79 zł
strona produktu - rekomendacje Amityville Horror Anson Jay
4.0/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Słabość serca/Dom Horroru Strand Jeff
0/5
23,99 zł
27,00 zł
premium 22,79 zł
strona produktu - rekomendacje O chłopcu, który rysował potwory Donohue Keith
3.8/5
33,99 zł
38,00 zł
premium 27,19 zł
strona produktu - rekomendacje Sprzedaliśmy dusze Hendrix Grady
4.1/5
44,49 zł
49,90 zł
premium 42,26 zł
strona produktu - rekomendacje Adwokat diabła Neiderman Andrew
4.5/5
40,49 zł
44,90 zł
premium 38,46 zł
strona produktu - rekomendacje Potępiona Fitas Bartłomiej
5/5
32,99 zł
37,00 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Ćma Bielawski Jakub
3.7/5
40,49 zł
44,90 zł
premium 32,39 zł
strona produktu - rekomendacje Zimowe nawiedzenie Simmons Dan
4.1/5
40,49 zł
45,00 zł
premium 38,46 zł
strona produktu - rekomendacje Omen Seltzer David
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Ciemność Karika Jozef
5/5
31,99 zł
35,99 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Twierdza Wilson Paul F.
4.4/5
44,99 zł
49,90 zł
premium 42,74 zł
strona produktu - rekomendacje Upiorna opowieść Straub Peter
5/5
52,99 zł
59,90 zł
premium 42,39 zł
strona produktu - rekomendacje Leśne ostępy Czarny Tomasz , Piotrowski Marcin
0/5
31,49 zł
35,00 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Upiorne opowieści po zmroku Schwartz Alvin
3.0/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 21,19 zł
strona produktu - rekomendacje Głowa pełna duchów Tremblay Paul
4.2/5
34,99 zł
38,90 zł
premium 27,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zaburzenia snu Ketchum Jack , Lee Edward
0/5
31,49 zł
35,00 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Wielki marsz King Stephen
4.2/5
30,49 zł
34,00 zł
premium 24,39 zł
strona produktu - rekomendacje Próba sił Tomson T.S.
4.4/5
33,99 zł
37,99 zł
premium 32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Zew Cthulhu Lovecraft Howard Phillips
4.8/5
15,67 zł
23,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Miasteczko Midnight Harris Charlaine
4.8/5
31,49 zł
35,00 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Egzorcysta Blatty William Peter
4.7/5
40,49 zł
44,90 zł
premium 38,46 zł
strona produktu - rekomendacje Strażak Hill Joe
4.6/5
40,99 zł
45,90 zł
premium 32,79 zł
strona produktu - rekomendacje Historia Lisey King Stephen
4.5/5
12,99 zł
14,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Drzewo rodowe Everson John
0/5
31,49 zł
35,00 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Wyspa doktora Moreau Wells Herbert George
4.2/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Coś Campbell John W.
4.2/5
31,99 zł
35,90 zł
premium 30,39 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.