Naznaczeni śmiercią. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Sprzedaje empik.com 33,67 zł

Cena promocyjna:
33,67 zł
Cena empik.com:
44,90 zł
Oszczędzasz:
11,23 zł (25%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Roth Veronica Książki | okładka miękka
33,67 zł
asb nad tabami
Roth Veronica Książki | okładka miękka
38,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Pierwszy tom nowego cyklu autorki "Niezgodnej", którego gatunek można określić jako pogranicze sf i fantasy z elementami prozy psychologicznej.

Na planecie Thuvhe żyją dwa nienawidzące się wzajemnie i walczące o władzę ludy. Cyra i Akos mieszkają po dwóch stronach granicy. Ich losy splatają się brutalnie. Początkowa wrogość przeradza się we wzajemne ukojenie. Kiełkujące uczucie wymaga zaprzeczenia dawnym relacjom, obsesjom, wyobrażeniom. Bo dla każdego najtrudniejszym wyborem jest wybór samego siebie.

ksiazka
Tytuł: Naznaczeni śmiercią. Tom 1
Tytuł oryginalny: Carve the Mark
Seria: Naznaczeni śmiercią
Autor: Roth Veronica
Tłumaczenie: Byczek Zuzanna
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-01-17
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 217 x 48 x 147
Indeks: 20500955
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
42
4
13
3
5
2
3
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
48 recenzji
10-07-2018 o godz 08:21 anonymous dodał recenzję:
Pochłonęłam książkę w niespełna 3 dni. Idealna do czytania w podróży. Z chęcią doczekam się kontynuacji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-07-2018 o godz 10:57 _obsessionwithbooks_ dodał recenzję:
Shotet i Thuhve to dwie rywalizujące ze sobą krainy osadzone w świecie, gdzie wyrocznie oraz znajomość własnego losu leżą na porządku dziennym. Cyra jako siostra bezwzględnego władcy Shotet posiada dar będący równocześnie jej największym przekleństwem, bowiem dotyk dziewczyny zadaje ból zarówno jej samej, jak również i innym. Akos pochodzący z pokojowo nastawionego ludu Thuhve zostaje pojmany przez wysłanników Shotet, a jego głównym celem staje się uwolnienie starszego brata. Chłopak zaczyna spędzać coraz więcej czasu z Cyrą, co wkrótce zbliża do siebie młodych bohaterów. Jednak czy chęć pomocy Akosowi jest na pewno oznaką szlachetnych pobudek ze strony dziewczyny? Z twórczością Veronici Roth spotkałam się podczas czytania trylogii ,,Niezgodna''. Autorka nie zdołała zaskarbić sobie specjalnego miejsca w moim sercu, lecz mimo to uważam, że jej poprzednie książki były zwyczajnie dobre. Liczyłam, iż ,,Naznaczeni Śmiercią'' zaskoczą mnie czymś szczególnym, czymś, co pozwoli mi bardziej przekonać się do pani Roth. Jednak w ostatecznym rozrachunku książka zaprezentowała się zupełnie inaczej, niż sobie wyobrażałam. Pomysł na stworzenie rzeczywistości, w której istnieją ludzie o specjalnych zdolnościach nazywanych wybrańcami oraz wyrocznie przepowiadające przyszłe, niemogące ulec zmianie losy poszczególnych osób, jest naprawdę interesujący. Problem tkwi w tym, iż według mnie nie został on należycie przedstawiony. W tej książce dostajemy jedynie suche fakty, które w żaden sposób nie pobudzają do życia świata stanowiącego okazję do zbudowania solidnych fundamentów dla całej historii. Podczas czytania ,,Naznaczonych Śmiercią'' ciężko było mi znaleźć choćby jeden element zaczepienia, dzięki któremu z coraz większą ciekawością przewracałabym kolejne kartki. Myślę, że trafną sugestią byłoby powiedzenie, że wszystko w tej książce wypadło po prostu neutralnie - czyli innymi słowy bez większych wad i błędów, lecz równocześnie nie dając od siebie nic ponad wyznaczone minimum. Mam także wrażenie, że akcja powieści ruszyła dopiero pod jej koniec. Wtedy uświadomiłam sobie, że w dalszym ciągu zastanawia mnie, co stanie się z bohaterami oraz jak ostatecznie będzie wyglądał finał tej historii. Dlatego cieszę się, że mam przy sobie również drugą część, która zweryfikuje, czy Veronica Roth stworzyła warty poświęcenia mu czasu cykl. Jak na ten moment ,,Naznaczonych Śmiercią'' uznaję za książkę zwyczajnie dobrą, jednak porównując ją do prestiżowej ,,Niezgodnej'' - nieco od niej gorszą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-06-2018 o godz 12:26 Dominika Jachimowska dodał recenzję:
Cyra potrafi zabijać samym dotykiem. Jej dar sprawia, że dziewczynie nieustająco towarzyszy wszechobecny ból, który może przekazać wrogowi, sprawiając, aby cierpiał. Ze względu na swoje umiejętności Cyra stanowi doskonałą broń w rękach swojego brata tyrana, który rządzi ludem Shotet. Wykorzystuje on moc siostry, aby pozbyć się swoich przeciwników. Nie spodziewa się jednak, że Cyra, która stała się szybką i silną wojowniczką, jest również on niego mądrzejsza i swoją przebiegłością zamierza raz na zawsze uwolnić się od jego rządów. Akos pochodzi z miłującego pokój narodu Thuvhe. Na jego rodzinę od zawsze zwrócone są oczy mieszkańców planety, ponieważ jego matka jest obecną wyrocznią – posiada moc przewidywania przyszłości. Kiedy Akos i jego starszy brat zostają porwani przez żołnierzy Shotet, stają się więźniami panującego władcy, Ryzeka, który pragnie wykorzystać ich dar do swoich celów. Początkowo przepaść pomiędzy Akosem i Cyrą, wrogość ich ludów, stanowią nieprzekraczalną barierę. Jednak wkrótce nabierają oni do siebie zaufania i postanawiają walczyć przeciwko wspólnemu wrogowi. Kiedy Naznaczeni śmiercią pojawili się na rynku półtora roku temu z jakiegoś powodu w ogóle nie przyszło mi do głowy, aby sięgnąć po tę książkę. O Veronice Roth miałam bardzo dobre zdanie, Niezgodna naprawdę mi się podobała (no, może z wyjątkiem drugiego tomu, który był koszmarnie nudny), a jednak jakoś nie doszła mnie chęć czytania nowej powieści tej autorki. Zdecydowałam się sięgnąć po nią dopiero teraz, ponieważ premiera drugiej części przypomniała mi o Naznaczonych śmiercią i… żałuję, że zrobiłam to tak późno. Trafiamy do fikcyjnego świata, w którym istnieje dziewięć planet zamieszkiwanych przez odmienne plemiona. Podróże pomiędzy poszczególnymi planetami nie są niczym niezwykłym – zamożniejsze grupy społeczeństwa mogą pozwolić sobie na odwiedzenie sąsiednich ludów raz do roku. Naród Shotet, żyjący na planecie Thuvhe i uchodzący za najbrutalniejszy z narodów, odłączył się od ludzi Thuvhe i uważa się za niepodległe plemię walczące o władzę. Ludzie Shotet mają zwyczaj upamiętniać każdą zadaną śmierć nacięciem na ramieniu – noszą rany jak trofea, szczycąc się nimi. Choć Thuvhe i Shotet zamieszkują tą samą planetę, od relacje między nimi są pełne napięcia. Dlatego właśnie, kiedy Akos i jego brat Eijeh zostają porwani przez żołnierzy Shotet, nienawiść pomiędzy ludami sięga szczytowego punktu. Eijeh staje się zabawką w rękach okrutnego Ryzeka, a Akosowi przypada rola służącego młodszej siostry władcy – Cyry. Pierwsze, co przychodzi mi na myśl o Naznaczonych śmiercią, to fakt, że Veronica Roth poczyniła ogromny progres od czasów Niezgodnej. Chociaż historię Tris zawsze będę wspominać z sentymentem, ponieważ była jedną z książek, od których zaczęłam czytać więcej, i chociaż uważam, że jest ona naprawdę dobra, to… Naznaczeni śmiercią stoją na zupełnie innym poziomie. Przysięgam, że gdybym nie widziała nazwiska autorki na okładce, sama nie domyśliłabym się, że sprawczynią obu tych historii jest jedna i ta sama osoba. Gołym okiem widać, że przez te kilka lat Veronica Roth nie próżnowała, a jej styl zmienił się na lepsze. Zresztą cała powieść Naznaczonych śmiercią plasuje się w moim osobistym rankingu odrobinę wyżej od Niezgodnej. Uwielbiam książki, których akcja ma miejsce w kosmosie i to wiadomo nie od dziś. Jednym z powodów, dla których Naznaczeni śmiercią tak bardzo mnie oczarowali, jest więc fakt, że autorka zdecydowała się opisać wydarzenia rozgrywające się w przestrzeni kosmicznej – wprawdzie fikcyjnej, ale zawsze. Dodatkowo udało jej się stworzyć unikalną rzeczywistość, w której każdy z ludzi otrzymuje swój własny dar nurtu, czyli niepowtarzalną umiejętność, która może nieść zniszczenie – jak w przypadku Cyry – lub przynosić ukojenie i pokój. Każdemu przypisana jest również przepowiednia, która dotyczy jego przyszłego życia i sposobu śmierci. Co tu dużo mówić? Naznaczeni śmiercią to książka w każdym calu fascynująca. Mimo pokaźnej objętości czyta się ją z zapartym tchem, nigdy nie mając dosyć. Znajdziemy tu wiele motywów, które sprawiają, że powieść nabiera wyjątkowego charakteru – bezwzględny dyktator, walka o przeżycie, szpiegostwo i rewolta oraz… miłość. Tak, również ona musiała się tutaj pojawić, w końcu mamy do czynienia z młodzieżówką. Ale zanim przewrócicie zniechęceni oczami, musicie wiedzieć, że Veronica Roth stanęła na wysokości zadania i rozwinęła wątek romantyczny w takim kierunku, że nie stanowi on tylko elementu obowiązkowego w książce, który trzeba wykonać po łebkach i odhaczyć, aby przypodobać się czytelnikom. Miłość w Naznaczonych śmiercią jest tylko wątkiem pobocznym, który towarzyszy akcji głównej, nadaje wydarzeniom większego sensu i napędza motywację bohaterów. Autorka zakończyła książkę w takim momencie, że byłabym gotowa ją udusić, gdyby nie to, że tak bardzo chcę wiedzieć, co będzie dalej z Cyrą i Akosem - a nikt nie jest w stanie spisać... Ciąg dalszy: booksofsouls.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-06-2018 o godz 07:41 Nemezis dodał recenzję:
Co czyni nas takimi, jacy jesteśmy? Pochodzenie, więzy krwi, kraj, w którym przyszło nam żyć? Do jakiego stopnia możemy kontrolować nasz los, kształtować swoją przyszłość? Czy w ogóle mamy jakiś wpływ na to, w jaki sposób potoczy się nasza historia, a może o wszystkim decyduje przeznaczenie lub przypadek? Niełatwo odnaleźć się w świecie, gdzie każdy człowiek ma jakąś przyszłość, ale los posiadają jedynie wybrańcy. Ujawnione w wizjach wyroczni mogą zwiastować wielki sukces lub... narażać na śmiertelne niebezpieczeństwo. Gdy Zgromadzenie niespodziewanie podaje je do publicznej wiadomości, prowokuje ciąg brutalnych, krwawych wydarzeń - władca ludu Shotet nie cofnie się przed niczym, by uchronić się przed zapowiedzianym upadkiem. Zleca porwanie braci Keresethów - Akosa i Eijeha - pochodzących ze znienawidzonego ludu Thuvhe. Liczy na to, że z pomocą wyroczni zmieni przypisany mu los i wkrótce podporządkuje sobie całą planetę. Nie waha się wykorzystywać własnej siostry, Cyry, która samym dotykiem potrafi sprawić niewyobrażalny ból, choć sama również bezustannie go odczuwa. W jego oczach czyni to z niej idealne narzędzie tortur i... kata. Przydziela jej na służącego Akosa - ze względu na swój specyficzny dar jest on jedyną osobą zdolną ulżyć jej w cierpieniu. Nie zdaje sobie jednak sprawy, jak wiele będzie go kosztować ta decyzja. Ciekawe fantastyczne krainy tworzone przez autorów od podstaw niezmiennie mnie intrygują i przyciągają. Ogromnie się więc ucieszyłam, widząc, że w tym przypadku będę miała szansę poznać cały wszechświat wykreowany przez Veronikę Roth. Dziewięć planet oplecionych tajemniczą wstęgą nurtu, każda z nich inna, zaludniona przez odrębny naród o charakterystycznych cechach, a do tego Zgromadzenie czuwające nad nimi wszystkimi... i ingerujące w ich sprawy. Zapowiadało się naprawdę dobrze. Trochę rozczarowuje fakt, że w zasadzie poznajemy bliżej tylko dwie z tych planet, ale mam wielką nadzieję, że w drugim tomie znajdą się i te pozostałe. Bohaterowie również zrobili na mnie całkiem dobre wrażenie, szczególnie Cyra, która wciąż odkrywa siebie i z każdym krokiem zmienia się na lepsze. No i zaintrygował mnie cały szereg postaci drugoplanowych - od Teki, Isae, Joreka, aż po Sifę i Ymę - liczę na to, że jeszcze niejednego się o nich dowiem, czytając kontynuację tej historii. Chociaż jednak pomysły autorki na fabułę i kreację świata przedstawionego przypadły mi do gustu, a bohaterowie zaciekawili, całość nie zrobiła na mnie jakiegoś oszałamiającego wrażenia. Owszem, czytało się to całkiem dobrze, ale biorąc pod uwagę objętość powieści, nie działo się w niej zbyt wiele. Czytałam kolejne rozdziały z nieprzyjemnym wrażeniem, że akcja niemal stoi w miejscu. Czasem zdarzało jej się przyspieszyć, ale zadowalające tempo zyskała dopiero na koniec, pozostawiając mnie z głębokim poczuciem niedosytu. Pierwsze spotkanie z twórczością Veroniki Roth zdecydowanie nie powaliło mnie na kolana, ale też nie zdołało mnie zbyt mocno znudzić. Akcja rozwijała się powoli, zbyt wiele razy grzęznąc po drodze w mało istotnych opisach. Kolejne wydarzenia powinny czytelnika porywać, ciągnąc go dalej za sobą, a nie kazać mu na siebie niecierpliwie czekać. Żałuję, że tak się stało, bo w moim odczuciu ten świat i ta historia miały naprawdę dobry potencjał. Autorka zdołała mnie nimi autentycznie zainteresować i wciąż liczę na to, że drugi tom zrobi na mnie lepsze wrażenie, gdyż ten był po prostu... niezły. Jeśli nie przeszkadza Wam brak porywającej akcji i przewijające się co jakiś czas brutalne sceny, możecie dać mu szansę. Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar! ogrodksiazek.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-06-2018 o godz 14:17 Anonim dodał recenzję:
Super książka. Pochłonęłam ją w 3 dni. Świetna opowieść o walce z samym sobą a co najważniejsze - z przeznaczeniem. Tym co po przeczytaniu 2 rozdziałów nudzi się, bądź twierdzą że nie mogą się w gryźć w fabułę radzę - przetrzymajcie, ja też miałam z tym problem, ale teraz nie żałuję. I już się biorę za kolejną część...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-06-2018 o godz 23:55 _obsessionwithbooks_ dodał recenzję:
Shotet i Thuhve to dwie rywalizujące ze sobą krainy osadzone w świecie, gdzie wyrocznie oraz znajomość własnego losu leżą na porządku dziennym. Cyra jako siostra bezwzględnego władcy Shotet posiada dar będący równocześnie jej największym przekleństwem, bowiem dotyk dziewczyny zadaje ból zarówno jej samej, jak również i innym. Akos pochodzący z pokojowo nastawionego ludu Thuhve zostaje pojmany przez wysłanników Shotet, a jego głównym celem staje się uwolnienie starszego brata. Chłopak zaczyna spędzać coraz więcej czasu z Cyrą, co wkrótce zbliża do siebie młodych bohaterów. Jednak czy chęć pomocy Akosowi jest na pewno oznaką szlachetnych pobudek ze strony dziewczyny? Z twórczością Veronici Roth spotkałam się podczas czytania trylogii ,,Niezgodna''. Autorka nie zdołała zaskarbić sobie specjalnego miejsca w moim sercu, lecz mimo to uważam, że jej poprzednie książki były zwyczajnie dobre. Liczyłam, iż ,,Naznaczeni Śmiercią'' zaskoczą mnie czymś szczególnym, czymś, co pozwoli mi bardziej przekonać się do pani Roth. Jednak w ostatecznym rozrachunku książka zaprezentowała się zupełnie inaczej, niż sobie wyobrażałam. Pomysł na stworzenie rzeczywistości, w której istnieją ludzie o specjalnych zdolnościach nazywanych wybrańcami oraz wyrocznie przepowiadające przyszłe, niemogące ulec zmianie losy poszczególnych osób, jest naprawdę interesujący. Problem tkwi w tym, iż według mnie nie został on należycie przedstawiony. W tej książce dostajemy jedynie suche fakty, które w żaden sposób nie pobudzają do życia świata stanowiącego okazję do zbudowania solidnych fundamentów dla całej historii. Podczas czytania ,,Naznaczonych Śmiercią'' ciężko było mi znaleźć choćby jeden element zaczepienia, dzięki któremu z coraz większą ciekawością przewracałabym kolejne kartki. Myślę, że trafną sugestią byłoby powiedzenie, że wszystko w tej książce wypadło po prostu neutralnie - czyli innymi słowy bez większych wad i błędów, lecz równocześnie nie dając od siebie nic ponad wyznaczone minimum. Mam także wrażenie, że akcja powieści ruszyła dopiero pod jej koniec. Wtedy uświadomiłam sobie, że w dalszym ciągu zastanawia mnie, co stanie się z bohaterami oraz jak ostatecznie będzie wyglądał finał tej historii. Dlatego cieszę się, że mam przy sobie również drugą część, która zweryfikuje, czy Veronica Roth stworzyła warty poświęcenia mu czasu cykl. Jak na ten moment ,,Naznaczonych Śmiercią'' uznaję za książkę zwyczajnie dobrą, jednak porównując ją do prestiżowej ,,Niezgodnej'' - nieco od niej gorszą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-06-2018 o godz 11:25 Patrycja Nadziak dodał recenzję:
Fortuna kołem się toczy... Ilu z was wierzy w los? W coś co steruje naszym życiem i prowadzi przez nie do wyznaczonego momentu? Czym tak naprawdę jest życie? Tylko drogą, którą musimy przetrwać, by osiągnąć cel, czy może czymś więcej? Akos żyje w wyjątkowej rodzinie na planecie-narodzie zwanej Thuvhe. Jego matka jest wyrocznią, zaś on i jego rodzeństwo zostali obdarzeni losem - czymś nieuniknionym, co musi się spełnić. Gdy losy wszystkich wybrańców zostają ujawnione, Akos i jego starszy brat Ejieh zostają porwani przez brutalny lud zamieszkujący tę samą planetę - Shotet. Po drugiej stronie piórzycy, która oddziela lud Thuvhe od Shotet, Akos poznaje siostrę władcy, tak zwany Bicz Ryzeka - Cyrę Noavek, dziewczynę, która dotykiem zadaje ból. Ich przeznaczenia są ze sobą splątane, losy wiążą się, czy jednak istnieje możliwość na szczęśliwe zakończenie całej historii, gdy w grę wchodzi czysta nienawiść, podsycana przez wszystkich wokół? Naznaczonych śmiercią nie da się scharakteryzować w prosty sposób. To skomplikowana książka z równie skomplikowanymi bohaterami... jednak w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Każda postać wykreowana przez Veronicę Roth jest charakterystyczna i energiczna; każda wnosi do fabuły coś istotnego, taki powiew świeżości. Żadna nie jest niepotrzebna. Głównymi bohaterami powieści, jak możecie wywnioskować z krótkiego opisu fabuły, są Akos i Cyra - osoby bardzo doświadczone przez życie. Cyra od samego dzieciństwa dorastała w cierpieniu oraz w cieniu swojego dziedzictwa. Ból był jej codziennością, podsycany najpierw przez ojca, następnie przez brata. Nauczyła się z nim żyć, nie marzyła nawet o innej przyszłości. To bohaterka pełna sprzeczności, która wewnętrznie jest rozbita na kawałeczki. Autorka pozwoliła nam wejrzeć w jej umysł dzięki rozdziałom z punktu widzenia dziewczyny. Pokazała nam, że jej emocje były bardzo intensywne. Stworzyła wokół Cyry aurę, która miała wywołać ciarki u czytelnika. I wywołała je. I jednocześnie współczucie dla tego, co ta dziewczyna musiała przejść. Jestem z Shotet. Jestem ostra jak odłamek szkła i tak samo krucha. Opowiadam kłamstwa lepiej niż prawdę. Widzę cała galaktykę, ale nigdy jej nie dostrzegam. Akos zaś jest z pozoru całkowicie innym bohaterem. Od samego początku wzbudza w nas pozytywne emocje, choć nie jest niewinnym chłopcem. Autorka wykreowała go na bohatera posiadającego wiele warstw. Każdy rozdział pisany w narracji trzecioosobowej i opowiadający historię chłopaka odkrywał kolejną z nich. Na przestrzeni powieści Akos przechodzi ogromną metamorfozę. Czy w dobrym kierunku? To zostawiam waszej ocenie. Połączenie tych dwóch postaci tworzy istną mieszankę wybuchową. Relacja na linii Akos - Cyra poprowadzona została w bardzo umiejętny sposób. Veronica Roth nie stworzyła historii o wielkiej, zakazanej miłości, a raczej w brutalną opowieść o poszukiwaniu siebie, bólu i walce wplotła małą iskierkę w postaci rodzącej się sympatii pomiędzy tymi bohaterami, mimo iż oni sami starali się nie dopuścić do siebie myśli, że mogą polubić wroga. Można śmiało stwierdzić, że intensywne emocje towarzyszyły nie tylko Cyrze. Mimo iż powieść nie jest tak dynamiczna, jak się na początku mogłoby zdawać, wywołuje ogromną gamę uczuć. Brutalność i związane z nią obrzydzenie czy pewnego rodzaju przerażenie dominują, jednak przez całość przebijają się także malutkie promyki, takie jak nadzieja czy miłość, które sprawiają, że książka ta jest naprawdę wyjątkowa. Całości dopełnia niesamowity świat wykreowany przez Roth: dwanaście planet-narodów, na których czele stoi Zgromadzenie, wstęga Nurtu przepływająca przez wszystko, niesamowite dary, wyjątkowe światy i kultury, rodziny obdarzone losami... Rzeczywistość przedstawiona w powieści jest jedną z najbardziej niesamowitych, jakie miałam okazję poznać w całym moim życiu! Przyznam szczerze, że Naznaczeni śmiercią to coś po przeczytaniu czego moje serce jeszcze długo biło w przyspieszonym tempie. Nagłe zwroty akcji, interesująco poprowadzone wątki, rzeczywistość, która zachwyca swoim wyglądem i szczegółowością, a także bardzo dobrze wykreowane postaci... Obok tej książki nie da się przejść obojętnie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-06-2018 o godz 18:02 AgaZaczytana dodał recenzję:
Każdy jeśli nie czytał to z pewnością słyszał o serii 'Niezgodna'. Autorka postanowiła pójść o krok dalej i napisała kolejną serię, której drugi tom niedawno miał swoją premierą. W związku z tym był to idealny impuls do tego, abym sięgnęła po pierwszy tom. Czy historia wciągnęła mnie równie bardzo jak pierwsza seria autorki? 'Nurt przepływa przez każdą z planet galaktyki, dając nam światło, przypominające o jego mocy.' Akos jest mieszkańcem Thuvhe i synem wyroczni. Jest najmłodszy z trójki rodzeństwa. Siostra Cisi, brat Eijeh i chłopak należą do elity. Są częścią rodziny panującej ze względu na dar ich matki. Cyra jest mieszkanką Shotet. Jest młodszą siostrą Ryzeka, który po śmierci rodziców obejmie władzę nad swoim rodem. Jak nietrudno się domyślić, obie rodziny są do siebie wrogo nastawione. Najchętniej nawzajem wytoczyliby wojnę, aby planetą panował wyłącznie jeden ród. 'Było takie powiedzenie wśród mieszkańców Shotet: Dobry żołnierz nigdy nie siada z przyjaciółmi do stołu nieuzbrojony. A ja byłam jego bronią.' Autorka dała nam sporą dawkę fantastyki. Mamy świat, składający się z różnych planet. Wokół nich płynie wstęga nurtu. Czym jest? Każdy z mieszkańców posiada dar, wywodzący się właśnie z nurtu. Cyra potrafi zabijać samym dotykiem, Akos natomiast jest odporny na działanie wszelkich umiejętności. Ponadto, każdemu przypisany jest los, na który nie ma wpływu. W pewnym momencie życia poznaje jego treść i wie już, jak będzie wyglądało jego życie. 'Jakby mnie znał, jakby wiedział, co jest dla mnie najważniejsze. Najbardziej na świecie pragnęłam nie ulgi od bólu, lecz niezależności. A on ofiarował mi ją w szklanej fiolce, w miksturze z szakwiatu.' Losy Akosa i Cyry łączą się. Z początku nie jest to znajomość na stopie przyjacielskiej, chłopak staje się niewolnikiem siostry Ryzeka. Cyra jest bronią w rękach brata, wymierza sprawiedliwość swoim dotykiem. I nie sprzeciwia się tej tyranii. Do czasu... Bohaterowie z czasem odkrywają, że nie są sobie obojętni. Zaczynają rozmyślać nad swoim przeznaczeniem, nad swoimi wyborami. Cyra uświadamia sobie z czasem, że bycie postrachem wcale nie musi być jej celem w życiu, może się od tego uwolnić. Jakie będą skutki decyzji podejmowanych przez Akosa i Cyrę? Czy uda im się zakończyć despotyczną władzę Ryzeka i uratować Eijeha? Część odpowiedzi otrzymamy w pierwszym tomie. 'Nie wybierałam krwi, która płynie w moich żyłach - odparłam. Tak jak ty nie wybierałeś swojego losu. Ty i ja jesteśmy tym, czym nas uczyniono.' Bez dwóch zdań, polecam tę pozycję. Historia i cały świat stworzony przez autorkę bardzo mnie wciągnęły. Jeśli jak ja lubicie dawkę dobrej fantastyki to w tej książce zdecydowanie ją znajdziecie! Sięgam od razu po drugi tom, nie mogę doczekać się zakończenia. '(...) a kiedy budzi się w ludziach strach, ma się nad nimi szczególną władzę. Coś o tym wiedziałam.'
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
14-05-2018 o godz 19:27 Anonim dodał recenzję:
Recenzja bloga https://przez-zamrozone-okulary.blogspot.com Na jednej z planet w odległej galaktyce żyją dwa nienawidzące się wzajemnie i walczące o władzę ludy. Losy Cyry i Akosa splatają się brutalnie. Początkowa wrogość przeradza się we wzajemne ukojenie. Kiełkujące uczucie wymaga zaprzeczenia dawnym relacjom, obsesjom, wyobrażeniom. Naznaczeni śmiercią, naznaczeni stratą. Wyzwoleni przez miłość. Druga powieść młodej autorki Veronici Roth znanej z cyklu „Niezgodna”, który miał wielu wiernych fanów, ale także krytyków, weszła w moje posiadanie przez zupełny przypadek. Kiedy wydawnictwo Jaguar poszukiwało recenzentów drugiego tomu tej powieści lekko się wahając postanowiłam się zgłosić. Bardzo chciałam spróbować swoich sił, w końcu książki od dawna były moją pasją, z którą wcześniej się z nikim nie dzieliłam. Współczesne media i portale społecznościowe otwarły drogę miłośnikom literatury do przelewania swych uczuć na „papier”, także ten wirtualny. Tak oto jestem, ja i cała nowiutka, świeżutka książka o przyjemnej okładce pełnej morskich i niebieskich barw, które cieszą me ukryte za kocimi okularami oczy. „Nie ocenia się książki po okładce” mawiają, mają rację, jednak przyjemnie jest trzymać w dłoniach coś, co zachęca także wizualnie i nie rozczarować się bogatą, bardzo rozbudowaną zawartością. Przyznam szczerze, że przeczytałam już wiele książek o zabarwieniu fantastycznym, ale bardzo rzadko zagłębiałam się w międzygalaktyczne podróże. Nie byłam do końca przekonana, czy ten świat i ja będziemy kompatybilni, na szczęście okazało się, że to tylko moje obawy. Z początku trudno mi było przyzwyczaić się do skomplikowanego nazewnictwa, które wykreowała autorka, czytanie wymagało ode mnie dużego skupienia, co z biegiem toczącej się akcji stało się niedostrzegalne, pochłonęła mnie fabuła, trzeba przyznać, że po sukcesie „Niezgodnej” Roth stanęła na wysokości zdania, nie spoczęła na laurach, a wręcz ewoluowała. Wyraźnie dostrzegalne pozytywne zmiany, jak to, że styl pisania Veronici stał się barwniejszy, znacznie bogatszy i bardziej dopracowany, sprawiają, że poznajemy autorkę na nowo. Mimo wcześniejszych obaw, oczekiwałam czegoś lekkiego, co nie odbije się znacząco na moim życiu, ofiaruje rozrywkę, której potrzebuję zapełniając czas w podróży na Thuvhe razem z bohaterami. Nie przypuszczałam, że „Naznaczeni Śmiercią” okażą się tak bogatą w szczegóły powieścią, wykreowaną z najdokładniejszymi nieprzewidzialnymi zdarzeniami. „Jestem z Shotet. Jestem ostra jak odłamek szkła i tak samo krucha. Opowiadam kłamstwa lepiej niż prawdę. Widzę cała galaktykę, ale nigdy jej nie dostrzegam.” Dwa wrogie ludy, które ścierają się ze sobą, z tego przecież nie mogło wyniknąć nic dobrego, a jednak stało się zupełnie inaczej. Biel nie pozostawała tylko bielą, a zło nie zostało sztampowo mocno zarysowane. Wszystko zależało od punktu spojrzenia na sytuację, w której znajdowałam się wspólnie z Acosem i Cyrą, dziewczyną obdarzoną trudnym, nieco brutalnym darem, który objawiał się tym, że przy najmniejszym dotyku był w stanie zadać straszliwy ból, a także doprowadzić do śmierci, co sprawiło, że była narzędziem w rękach swojego brata, władcy Shotet. Jak to zazwyczaj bywa w życiu nie ma nic za darmo, a każdy dar ma swoją cenę. Tak jest i w tym przypadku, bowiem Cyra przypłaca go swym własnym cierpieniem, na które lekiem okazuje się Acos, co sprawia, że stają się na siebie skazani. Z biegiem mijającego czasu bohaterowie poznają się lepiej, a co z tego wyniknie? Powinniście przekonać się sami. „Sivbarat używano na określenie najbliższego przyjaciela, kogoś tak drogiego, że utrata tej osoby byłaby jak utrata części ciała.” Fabułę książki poznajemy z dwóch punktów widzenia, między którymi toczy się dialog, co jest spotykane w literaturze coraz częściej. Każdy z bohaterów ma swoją duszę, jest lepiej wykreowany bardziej realniejszy, wręcz namacalny. Posiada swoje wady, zalety, kiedy miałam wrażenie, że jestem w stanie przewidzieć następny ruch, Roth skutecznie wybijała mi to z głowy pokazując swoją nieprzewidywalność. Finał książki jest zaskakujący, jak na tą panią przystało. Czas spędzony z „Naznaczonymi Śmiercią” był przyjemny i czasami bardzo ekscytujący. Zaciekawiła mnie koncepcja losów i darów, możliwe, że dlatego, że dobrze się czuję w fantastyce, a posiadanie interesujących mocy przez bohaterów, które potrafią być zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem, jest tym, co Snieznooka lubi najbardziej, na równi z aniołami. Tempo akcji było spokojne, zapewnie, dlatego, aby czytelnik mógł się dobrze wczuć w każdą sytuację, którą przerywały zagmatwane intrygi przewracając wszystko do góry nogami. Jeśli jest się fanem fantastyki, lubi motyw kosmosu, wrogich nacji, po mistrzowsku wykreowanych światów, nowych cywilizacji, warto dać Roth szansę, na pewno nie będzie się zawiedzionym, a może się okazać, że będzie przyjemnie zaskoczonym?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-05-2018 o godz 18:03 Marta123 dodał recenzję:
Recenzja z bloga: https://cudaksiazkowomangowe.blogspot.com/ Akcja rozgrywa się na planecie Thuvhe, na której co któreś dziecko rodzi się z jakimś darem. Jest do mroźna kraina, na której odseparował się od reszty rejon nazywany Shotet. Mieszkają tam wojownicy, którzy nie uznają tutejszej wyroczni. Mają własnego władcę, swoje zasady oraz język.W kraju pokrytym lodem mieszka Akos, najmłodszy syn wyroczni. Z dnia na dzień zostaje porwany razem ze swoim starszym bratem, Eijehem, do wrogiego kraju. Tamtejszy król jakimś sposobem dowiedział się, że Eijeh ma zostać nową wyrocznią, więc postanawia go wykorzystać do tego, aby zmienić swoja własną przyszłość, ponieważ wyrocznie widzą ją oraz ich alternatywne zakończenia. Tamten chłopak jednak tego jeszcze nie potrafi. Akos, który zostaje zaciągnięty to tamtejszego wojska obiecuje sobie, że uwolni brata, więc chce się stać jak najsilniejszy. Cyra to młodsza siostra władcy Shotet. Jest obdarzona niecodzienną mocą. Potrafi zadawać ból przez dotyk. Może nawet tym zabić. Jednak ją boli to nawet, kiedy nikomu nie robi krzywdy, przez co większość dni przesiaduje w pokoju. Jej brat często tą moc wykorzystuje nie przejmując się jej losem, bo wie, że jeśli się zbuntuje, on wyjawi ludowi jej tajemnicę. Cyra poznaje Akosa, kiedy zostaje on jej przedstawiony jako jej sługa. Ma ją bronić oraz przynosić jej ulgę w cierpieniu, ponieważ jego mocą jest eliminowanie innych mocy za pomocą dotyku. Książka jest lekko pogmatwana, ale to przez to, że ma parę wątków. Skończyłam ją czytać dwa dni temu, ale szczerze powiedziawszy prawie nic z niej nie zapamiętałam. Niby jest na swój sposób oryginalna, ale nie na tyle, aby jakoś szczególnie się to wyróżniało. Poza tym czytanie strasznie mi się dłużyło. Zajęło mi to chyba pięć dni. Książka ta jest trochę opasła, ale bez przesady. W niektórych momentach ziewałam, bo nie działo się nic ciekawego, a dodatkowo omijałam niektóre dłuższe opisy, bo nie były specjalnie ciekawa. Poszczególne sytuacje były dla mnie absurdalne, przede wszystkim te początkowe. Akos zostaje porwany, a na to nie ma zbytnio wpływu, ale zamiast próbować uciec, to on w tamtejszej szkole wojskowej uczy się jak zostać super silnym wojownikiem. Czyli chce z chudego, przeciętnego chłopaka stać się ekstra facetem. To super. Jakoś nie czułam w nim tęsknoty za domem, a kiedy poznał Cyrę to już w ogóle. Akos chce uwolnić swojego brata z niewoli? Niech opowie o tym siostrze króla, który go tam zamknął. To jest na prawdę świetny pomysł. Ogólnie wydaje mi się, że główny bohater ma więcej szczęścia niż rozumu. Wszystko mu się udaje, brawie bez żadnego wysiłku. Akos nie przypadł mi do gustu w odróżnieniu do jego brata, Eijiha. Widzimy jego widoczną przemianę, ale nie wyglądu tylko zachowania. Poznajemy go jako słabego chłopaka, który jest bardzo strachliwy. Po wielu przeżyciach i dzięki indywidualnej mocy władcy Shotet staje się prawie bezlitosną osobą, która potrafiłaby prawie na zawołanie kogoś zabić. Nie jest on do końca tego świadomy, ale i tak robi n mnie wrażenie. Jednak i tak polubiłam go. Historia Cyry też zrobiła na mnie wrażenie. Jej tajemnica, którą szantażuje ją brat, jej cierpienie, chęć zabicia brata, aby nie terroryzował już ludu. To na pewno postać, którą zapamiętam na długo. Bohaterka, która od osoby, która na rozkaz zadaje ból staje się taką, która zaczyna działać, jak by to nazwać, ruchu oporu, który ma za zadanie zrzucenie władcy z tronu. Historia sama w sobie jest świetna, niestety nudno opisana. Czytałam książki, w których mniej się działo, ale miały cudowne opisy. Tutaj to kuleje. Poza tym było to wszystko przewidywalne. Lubię fantastykę, więc ta pozycja nie zrobiła na mnie wrażenia. Podsumowując, książka ta mogłaby byś pod względem opisowym lepsza. Autora nie zaciekawiła mnie tą historią, nawet końcówka, choć sporo się tam działo. Postaci interesujący, ale najbardziej zapamiętam Cyrę oraz Eijiha. Główny bohater przewidywalny i szczęściarz, co wszystko mu się udaje. Sądziłam, że będzie to kolejna perełka, ale trochę się rozczarowałam. Jeśli trafi mi się druga część, która ma wyjść pod koniec maja, to przeczytam. Jeśli nie, trudno.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-02-2018 o godz 21:06 Malgorzata Polanek dodał recenzję:
Bardzo podobała mi się "Niezgoda", więc postanowiłam sięgnąć po inna książkę tej autorki i szczerze mówiąc zawiodłam się.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-11-2017 o godz 14:34 anna dodał recenzję:
Interesująca historia o zmienianiu swojego losu i przeznaczenia. Pokazująca wartości rodzinne, a to owiane niesamowitymi mocami bohaterów. Widać równie rozwijającą się przyjaźń pomiędzy wrogami, a może nawet coś więcej i jak łatwo manipulować czyimś bólem książka idealna dla osób lubiących fantastykę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-10-2017 o godz 16:31 fiecma dodał recenzję:
Zachęcona "Niezgodną" kupiłam i tę książkę. Aż trudno uwierzyć, że to ta sama osoba pisała... Nudniejszej książki dawno już nie czytałam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-09-2017 o godz 14:34 dzosefinn dodał recenzję:
O Veronice Roth słyszał chyba każdy szanujący się czytelnik powieści, gdzie akcja rozgrywa się poza dobrze nam znanym układem słonecznym. Stała się ona popularna za sprawą Niezgodnej, trylogii, która została przeniesiona na duży ekran. Ja jeszcze nie miałam okazji poznać jej papierowej wersji, natomiast filmy zrobiły na mnie naprawdę duże i dobre wrażenie. Swoją przygodę z twórczością tej autorki rozpoczęłam jednak od książki Naznaczeni śmiercią (pewnie jako jedna z nielicznych osób), która jest początkiem nowej serii rozgrywającej się w odległej galaktyce. Na wstępie muszę napisać, że miałam problem z wniknięciem w wykreowany przez Veronikę Roth świat. Nowe nazwy i rzeczywistość trochę mnie przytłoczyły, przede wszystkim stworzone przez nią nazwy własne, które trudno mi było zapamiętać. Powoli, wraz z oswajaniem się z historią, przyswajałam je, ale z początku trochę odebrały mi one przyjemność z czytania. Pamiętam, że podobnie miałam w przypadku Diaboliki S. J. Kincaid, tam również miałam problemy z odnalezieniem się w fabule i nowych wyrazach. Jednak, kiedy wreszcie udało mi się „ogarnąć” to całe słowotwórstwo, momentalnie przepadłam w wykreowanej przez Roth historii. Autorka przenosi nas do innego uniwersum, gdzie dużą rolę ogrywa nie tylko Nurt, który przepływa między planetami i przez ludzi, ale także losy wybranych jednostek, mających wpływ na przyszłość ich świata. Jest to fascynująca rzeczywistość, która stopniowo odkrywa przed nami swoje jasne i ciemne strony. Autorka przedstawia jej niezwykle brutalne i mroczne oblicze, które bardzo przypomina mi Diabolikę, tam też wstępuje brutalność, a walka o przyszłość jest niezwykle zacięta. Narratorami tej niezwykłej historii są Akos i Cyra. To ich oczami śledzimy akcję rozgrywającą się (w główniej mierze) na planecie Thuvhe, gdzie wyodrębnił się lud Shotet, nieakceptowany przez Statek Zgromadzenia (mający za zadanie utrzymywać porządek w tej części wszechświata). Veronica Roth skupia się właśnie na tej dwójce, którą na pierwszy rzut oka dzieli wiele, lecz łączy m. in. odwaga, upór i wytrwałość w dążeniu do celu. Są niemal jak ogień i woda, dopiero w dalszej części zaczynamy dostrzegać zależność między nimi. Jedno nie jest w stanie przetrwać bez drugiego. W pojedynkę nic nie znaczą, natomiast razem są nie do pokonania. Owszem, między nimi zaczyna rodzić się uczucie, ale stopniowo i nie nachalnie. Tak jak w przypadku Diaboliki, jest ono słodkim i mało rzucającym się w oczy elementem historii, która w całej swojej brutalności i zła nadaje jej odrobinę słodyczy i delikatności. Uwielbiam takie zagrywki autorów, szczególnie w tego typu powieściach, kiedy to wątki miłosne nie przysłaniają całości i są na tyle delikatnie zarysowane, że nie irytują czytelnika, a także nie niszczą klimatu otaczającego daną książkę. Bardzo duże i jednocześnie pozytywne wrażenie zrobiły na mnie opisy cierpienia Cyry. Od razu widać, że autorka w trakcie tworzenia Naznaczonych śmiercią sięgała do różnych źródeł, by przedstawiony przez nią problem był jak najbardziej realny. Veronice Roth wyszło to naprawdę świetnie, do tej pory, kiedy sobie pomyślę o Cyrze i przeżywanym przez nią bólu mam ciarki na skórze. Co jeszcze mogę napisać o tym tytule? Autorka pozostawiła wiele niewyjaśnionych rzeczy, zostawiając nas z masą własnych domysłów. Zastanawiam się czy dobrze zrobiła nie dając nam, przynajmniej na kilka z nich odpowiedzi. Owszem, tym zabiegiem zbudziła ciekawość, nie byłoby to złe, gdyby na horyzoncie pojawiła się chociażby jakaś wzmianka o kontynuacji. Przez ten czas oczekiwania na ciąg dalszy wiele niewyjaśnionych faktów może nam ulecieć (myślę tu przede wszystkim o sobie) z głowy. Podsumowując Naznaczeni śmiercią Veroniki Roth okazała się całkiem niezłą, przemyślaną i wciągającą książką, która z pewnością od czasu do czasu będzie pojawiać się w mojej głowie. Z chęcią zobaczyłabym tę historię na dużym ekranie, twórcy mieliby nie tylko duże pole do popisu, ale również trudny orzech do zgryzienia. Autorce udało się przedstawić ją w sposób niezwykle realny, a bohaterowie wzbudzają wiele różnych emocji. Po przeczytaniu tego tytułu jestem jeszcze bardziej ciekawa trylogii Niezgodnej, jeśli jest ona tak dobrze napisana jak Naznaczeni śmiercią, to jestem szczęśliwa, bo wszystkie części są do zdobycia (jeszcze) w księgarni. A powracając do opisywanego przeze mnie tytułu: z wielką chęcią sięgnę po drugi tom przygód Akosa i Cyry. Myślę, że autorka mnie nie zawiedzie. [www.dzosefinn.blogspot.com]
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-09-2017 o godz 19:06 Anonim dodał recenzję:
"Naznaczeni Śmiercią" - kolejna książka autorki bestsellerowej trylogii "Niezgodna". Wszystkie trzy części zachwyciły mnie. Jednak czy takie samo wrażenie wywarła na mnie jej kolejna pozycja? Kupiłam tą książkę zachęcona właśnie wyżej wymienionymi książkami. Słyszałam również wiele pozytywnych opinii na jej temat, co jeszcze bardziej kusiło mnie do jej przeczytania. Jednak jakie jest moje zdanie na ten temat? Książka opowiada o losach Cyry - siostry okrutnego władcy, który wykorzystuje jej dar do torturowania i zabijania ludzi, oraz Akosa żyjącego na planecie, której mieszkańcy miłują spokój. Drogi tych dwójki młodych osób krzyżują się oraz są mocno ze sobą związane przez zrządzenie losu. Jednak czy uda im się uniknąć swojego przeznaczenia? Zacznę od tego, że książka to typowe science - fiction. Rzecz dzieje się w zupełnie innym świecie innej galaktyce. Jedyne co pozostało w tej książce z "naszej rzeczywistości" to, jak mi się zdaje, ludzki wygląd bohaterów. Książka jest pisana lekko, podobnie jak poprzednie pozycje tej autorki. Opisów sytuacji, moim zdaniem, czasem ciutkę za mało, a czasem na odwrót. Jednak nie jest to duży problem. Dużym plusem tej książki jest poboczny wątek miłosny, który nie przeszkadza, lecz dopełnia całość. Stworzenie świata od nowa wymagało od autorki wykazania się dużą kreatywnością. To, że wszystko było spójne, oraz że raczej nie znalazłam w niej żadnych nieścisłości, jest również pozytywną stroną tej opowieści. Do czego mogę się przyczepić? Zakończenie. Książka, moim zdaniem, zakończyła się tak, jakby miała powstać jej kontynuacja. Dużo nie powyjaśnianych spraw, wątków oraz nowe problemy, które pojawiły się na ostatnich stronach książki rodzą w głowie wiele pytań. Tak naprawdę na miejsce problemów, które ciągnęły się przez całą książkę, weszły nowe. Lubię, gdy pod koniec jest wszystko jasne, a tutaj... hmm... Cóż... Czyli podsumowując na koniec jeden wielki znak zapytania. No chyba, że autorka ma w planach kontynuację. Temat ciekawy, pomysł również, ale... No właśnie, ale? Do tej pory wydawało mi się, że science - fiction to gatunek dla mnie. Jednak pomyliłam się. Za wcześnie postawiłam coś w rodzaju znaku równości pomiędzy gatunkiem fantasy a science - fiction. Myślałam, że skoro w pierwszym gatunku się zakochałam, to w drugim również. Błąd. Książkę przeczytałam, no i co? Pomimo tych wszystkich "plusów" wymienionych przeze mnie wyżej, książka jest dla mnie dobra. I tyle. Nie wiem czy kiedyś do niej wrócę. Generalnie mi się podobała, jednak nie uplasowała sobie miejsca w gronie moich "najulubieńszych książek". Czytałam ją bardzo długo, jak na mnie, bo ponad tydzień i nie wciągnęła mnie aż tak bardzo jak inne. Przez niektóre książki zapominałam robić wiele rzeczy, przy jednej nawet zdarzył się, że zapomniałam o jedzeniu... A tutaj bez problemu mogłam odłożyć książkę. Podsumowując, jeśli znajdują się tu zagorzali fani science - fiction to gorąco polecam. Jednak u mnie nie wywoła efektu "wow". Nie znalazłam fragmentu, który wywołałby u mnie zatrzymanie akcji serca, bądź niedotlenienie przez zapomnienie o oddychaniu. Jednak jedno mogę powiedzieć, książka dla mnie jest kopalnią wspaniałych cytatów. https://mojaczytelnia11.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-09-2017 o godz 19:46 Anonim dodał recenzję:
Zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Książka wciągająca, pełna akcji. Opowiada brutalną, ale pełną miłości historię Cyry i Akosa, oraz ma to co najbardziej lubię w książkach Roth pozwala wczuć się w postać, wyobrazić sobie siebie jako głównego bohatera. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-09-2017 o godz 11:33 Sophie dodał recenzję:
Cyra jest narzędziem w rękach brata - okrutnego tyrana rządzącego ludem Shotet. Dziewczyna samym dotykiem może sprawić każdemu niewyobrażalny ból, a nawet doprowadzić go do śmierci. Ale Cyra jest kimś więcej niż tylko narzędziem - to szybka, zwinna wojowniczka, a co najważniejsze, jest mądrzejsza niż wydaje się jej bratu. Akos pochodzi z miłującego pokój narodu Thuvhe, jego oddanie wobec rodziny nie zna granic. Niespodziewanie on i jego starszy brat zostają porwani przez wrogich żołnierzy Shotet. Kiedy Akos wchodzi do świata Cyry, wszystko ich dzieli i wydaje się, że wrogość pomiędzy ich krajami oraz rodzinami stwarza barierę nie do pokonania. Stopniowo jednak oboje nabierają do siebie zaufania i stają się dla siebie coraz ważniejsi. Czy zdołają uwolnić się od narzuconych im ról, czy poddadzą się swemu przeznaczeniu? Veronica Roth znana jest z trylogii "Niezgodna" która z części na część była coraz słabsza. Po pewnym czasie przerwy postanowiła stworzyć coś nowego - w ten sposób powstali Naznaczeni śmiercią. Długo czekałam na ten tytuł, liczyłam na porządną fantastykę, którą coraz trudniej spotkać. I faktycznie, tą książkę czyta się bardzo szybko pomimo tego, że jest całkiem spora. Jedyne co bardzo rzuca się w oczy, to widoczna inspiracja "Dotykiem Julii"... Autorka na naszych oczach tworzy zupełnie nowy wszechświat - tak, jest nie tylko jedna nowa planeta, a dziewięć zastępujące znany nam świat. Widać, że przyłożyła się do tego, każdą z planet coś odróżnia, z czasem poznajmy coraz więcej historii. Nie popisała się jednak tworząc nazwy. Oryginalność oryginalnością, ale jeśli niektóre imiona i światy wyglądają, jak przypadkowe litery na klawiaturze, to coś tu nie gra. Mi osobiście to trochę przeszkadzało, bo najzwyczajniej nie potrafiłam wymówić tych słów, a to z kolei przeszkadzało mi w całościowym skupieniu się na lekturze. Cyra, główna bohaterka, została wychowana w otoczeniu pełnym przemocy, dodatkowo sama ją powodując dzięki swojemu „darowi” Nurtu. Akos wywodzi się za to z ludu miłującego spokój. Po porwaniu jego oraz jego brata w niewolę, postanawia, że zrobi wszystko, aby ich uratować. Zupełnie różne światy, jednak po złapaniu nici kontaktu, zaczynają się zmieniać – właśnie ten proces jest jednym z ciekawszych. Oprócz nich pojawiło się multum innych postaci. W momencie czytania książki nie było to aż tak dużą przeszkodą, jednak teraz trudno byłoby mi wymienić więcej niż cztery osoby. Podsumowując. Naznaczeni śmiercią są powieścią z potencjałem, trochę zmarnowanym, ale nadal wierzę, że w kontynuacji Roth pokaże, że sama także potrafi wymyślić coś oryginalnego. Krótko mówiąc jest to wciągająca fantastyka, pozwalająca na chwilę całkowicie odciąć się od realnego świata. Polecam szczególnie osobom, które lubią historie dziejące się w kosmosie, pełne akcji, tajemnic, spisków i wszystkiego co się z tym wiąże. http://boook-reviews.blogspot.com/2017/09/naznaczeni-smiercia.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-06-2017 o godz 14:00 Anonim dodał recenzję:
Świetna książka, autorka trzyma poziom, i na prawdę warto przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-06-2017 o godz 17:32 agatarut2002 dodał recenzję:
Autorka po wielkim debiucie Niezgodnej nie traci weny! książka bardzo w stylu Roth i przyjemna do czytania
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-04-2017 o godz 19:37 Magdalena Mrózek dodał recenzję:
Na wstępie powinnam zaznaczyć, że jestem ogromną antyfanką Niezgodnej. Możecie bić, możecie krzyczeć, ale po prostu męczyłam się czytając tę serię. W sumie nawet nie jestem pewna, czy udało mi się ją skończyć. Wspominam o tym, dlatego że powinniście wiedzieć, że byłam bardzo sceptycznie nastawiona do kolejnej pozycji autorki. Wielka promocja, mnóstwo pozytywnych recenzji, jednak to nadal była książka napisana przez twórcę tej nieszczęsnej trylogii. Mimo wszystko starałam się podejść do nowej pozycji dość neutralnie i jedyne co mogę stwierdzić po lekturze to to, że okazała się po prostu dobra. Chciałbym rozbić “Naznaczonych śmiercią” i opisać dokładnie jakie mam wrażenia w każdej kategorii, ale wszędzie pisałabym o występujących schematach. Jest to chyba więc trochę bez sensu, zgodzicie się ze mną? Mimo, że książkę czyta się dość przyjemnie, to jedynym czym można w niej naprawdę pochwalić jest wykreowany świat. Tu autorka trochę zaszalała i umieściła akcję w innej galaktyce. Wielu pisarzy nie radzi sobie z kreowaniem planet innych niż Ziemia, także w tej kwestii muszę Veronikę pochwalić. Nie licząc tego mamy tu dość sztampowe główne postacie, całą masę drugoplanowych bohaterów, których potencjał nie został do końca wykorzystany i fabułę, która jest całkiem przewidywalna. Jednak przynajmniej graficy zrobili kawał dobrej roboty i mamy przepiękną okładkę, która zachwyca z półki! Tak więc “Naznaczeni śmiercią” Veroniki Roth to kolejna młodzieżówka fantastyczna, którą miło się czyta, ale kompletnie niczym nie zachwyca. Może jest to jedynie wstęp do naprawdę dobrej serii, może w kolejnych częściach autorka nadal będzie pisała w typowy sposób dla tego gatunku i okaże się to kolejnym piekłem jak cykl Niezgodna. Któż to wie. Ja ani nie odradzam czytania ani nie zachęcam. Myślę, że odbiór tej książki ma duży związek z tym ile już podobnych pozycji ma się za sobą - ja mam niestety dużo. Może jednak jest w tej pozycji coś czego nie doceniłam lub macie podobne odczucia do mnie. Jeśli tak dajcie znać w komentarzach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

O autorze: Veronica Roth

Veronica Roth to urodzona w 1988 roku amerykańska powieściopisarka oraz nowelistka, która popularność zdobyła napisanym jeszcze podczas studiów cyklem "Niezgodna" - porównywanym przez wielu do "Igrzysk śmierci" Suzanne Collins. Cykl "Niezgodna" został nagrodzony m.in. wyróżnieniem Goodreads 2011 Choice oraz Best of 2012 w kategorii "młodzieżowa powieść fantasy i science-fiction". Prywatnie żona fotografa Nelsona Fitcha. Obecnie mieszka w Chicago.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Bad Boy's Girl Holden Blair
29,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Begin Again Kasten Mona
28,42 zł
37,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.