Carry Fire (CD)

Wykonawca:
Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Sprzedaje empik.com : 61,99 zł

61,99 zł
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 48 godzin

Sprzedaje dvdmax : 70,14 zł

Sprzedaje ABE MEDIA : 105,00 zł

Wszyscy sprzedawcy

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Zamów dziś i odbierz przed Mikołajkami! Dotyczy produktów sprzedawanych przez Empik z wysyłką w 24 godz.

Najczęściej zamawiane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 48 godzin

Głos legendarnych Led Zeppelin oraz artysta z ogromnym dorobkiem na własny rachunek, Robert Plant, powraca z jedenastym studyjnym albumem o tytule "Carry Fire".

Będący od lat w znakomitej formie Robert Plant, tym razem pracował nad piosenkami na album ze swoim stałym zespołem The Sensational Space Shifters. W jego składzie znajdują się: John Baggott (klawisze, perkusjonalnia, bendir), Justin Adams (gitara, oud, perkusjonalia), Dave Smith (bendir, tamburyn, djembe, perkusja) oraz Liam "Skin" Tyson (dobro, gitara, pedal steel guitar, 12-strunowa gitara).

Do współpracy przy następcy znakomitego dzieła "Lullaby and...The Ceaseless Roar" z 2014 roku Plant, pełniący także obowiązki producenta, zaprosił również kilkoro gości. Tym najbardziej znanym jest oczywiście Chrissie Hynde z Pretenders (w "Bluebirds Over The Mountain" napisanej przez Ersela Hickeya, potem nagrana, chociażby przez Richiego Valensa i The Beach Boys). Oprócz Chrissie słychać na albumie dźwięki wiolonczeli, na której gra Albańczyk Redi Hasa, a także skrzypce i altówkę, których partie zarejestrował Seth Lakeman.

Rejestracja materiału odbyła się w położonym na granicy Anglii i Walii studiu Top Cat. Dodatkowych nagrań dokonano w należących do Petera Gabriela Real World Studios oraz Rockfield Studios.

Artysta połączył na albumie "Carry Fire" połączenie muzycznej tradycji z nowoczesnością.

- Zrobiłem to celowo. Szanuję i cenię moje przeszłe dokonania, ale za każdym razem czuję potrzebę, aby pójść w nowym kierunku. Muszę miksować stare z nowym – mówił Plant.

ID produktu: 1162753267
Tytuł: Carry Fire
Wykonawca: Plant Robert
Dystrybutor: Warner Music Poland
Data premiery: 2017-10-13
Rok nagrania: 2017
Producent: Nonesuch Records
Nośnik: CD
Liczba nośników: 1
Rodzaj opakowania: Jewel Case
Wymiary w opakowaniu [mm]: 125 x 10 x 140
Indeks: 22777096
średnia 4,8
5
20
4
4
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
14 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
01-12-2017 o godz 18:42 przez: wrobelekw | Zweryfikowany zakup
Trudno mi troszkę zachować chodź pozory obiektywizmu(jakby w przypadku muzyki można było mówić o jakiejkolwiek formie obiektywizmu), bo opinia będzie i fana i słuchacza od lat – 37 … Tak , tak, moją drugą płyta rockową jaką usłyszałem, było Physical Graffiti , pamiętam jak dziś . (Ach- no tak gwoli ścisłości pierwsze było Highway to Hell). Druga dygresja, słucham z dużym zaciekawieniem od lat Planta, ale mimo mej bezgranicznej miłości do Led Zeppelin, to solowe poczynania panów Led Zeppelin traktuję z różnym stopniem ciekawości. Nawet Planta, chodź o nim mogę ze spokojem napisać, ze robi najlepsze rzeczy, mimo takich nieciekawych płyt jak „The Principles of Moments”, chodź tu jest takie cudeńko jak Big Log. Potem były lepsze i gorsze płyty utrzymane w absolutnej stylistyce Led Zeppelin (chodź nigdy, ale to nigdy nie słuchałem ich z uczuciem straconego czasu, a bywały i tak radosne chwile jak 29 Palms), aż do Dreamland, a potem Mighty Rearranger nagrane z the Strange Sensation. I tu już zmieniło się wszystko. Robert Plant wrócił do tego co robił mając 15-17 lat, absolutnie odszedł od gry ledzeppelinowo-podobnej, oraz dobrał sobie znakomitych muzyków(kto by nie chciał zagrać z Robertem – nieprawdaż?). I się zaczęło…. Płyty wychodziły jedna lepsza od drugiej, dodać do tego epizod z Alison Krauss (moja najukochańsza płyta Planta, chodź mam niejakie wrażenie, ze Alison dużo dodała od siebie), ale tu już czuć znaczne wpływy country, ale ja lubię takie cross-overy. Ostatnio w 2014 roku pan Robert dał mi kilkadziesiąt minut radości, oraz kazał czekać do 13.10.2017 roku. Długo, za długo…. I tu dygresja- tego co napisze za chwilę, nikt kto kupił dźwięki w formie cyfrowej nie dozna. To musi być płyta. No już pisze o co chodzi… Otwieram ci ja te płytę …….piękna, przepiękna , cudowna okładka. Kolory pięknego burgunda, ciepłej późnej jesieni i zdjęcie naszego bohatera. Proszę Państwa oto S.P Robert Plant we własnej szlachetnej osobie! Ale ale- w dotyku okładka jest też jesienno , przytulankowo-ciepła… jaki zastosowano materiał , sam nie wiem, jest w dotyku jak hm.. aksamit połączony z plasteliną, to trzeba dotknąć! Sam CD (NARESZCIE SZACUNEK DLA ZBIERACZY!!) jest wsunięty w kieszonkę w samodzielnej kopercie. Tylko płyty z Japonii maja takie rozwiązanie(dlatego wole kupować Cd z Japonii-droższe ale lepiej zabezpieczone), tutaj mamy ten właśnie patent. Za oknem jesień w pięknej odsłonie, na biurku ciepłe wino z owocami, zapach wanilii, goździków, gałki muszkatołowej, obok płyta w tych barwach, chyba za dobrze się zapowiada. Ze strachem wkładam płytkę do odtwarzacza….Ale nie ma się czego bać, wszystko otwiera The May Queen, już to znamy, folkowo rockowe ognisko, potem znakomity! Znakomity! Znakomity! Utwór do radia, by cieszyć nasze uszy w drodze do pracy. Ja obstawiam, że to on będzie lokomotywą tej płyty, troszkę tu mariażu z country- ale jak już napisałem od czasu współpracy z Alison Krauss ja taki misz-masz lubię. I już wiem, JEST DOBRZE! BARDZO DOBRZE! ZNAKOMICIE! Season's Song-ukłon pana Roberta dla tych wszystkich Big Logów, Monnlightów w somozie …Fajny otulający set. A potem będzie i cicho , cichuteńko zakręcone w szeptanku jak w A Way With Words, i mocno jak rasowe panisko rock’n’rollowe w Bones of Saints. Na osobne kilka słów zasługuje Bluebirds Over the Mountain- numerek zagrany ( już jakaś tam tradycja, że Plant zawsze na swych płytach zamieszcza duet) z Chryssie Hynde z The Pretenders- a przecież ten głos znamy od lat ( płyta „Learning to Crawl to przecież oczywista oczywistość*). Sam numer (stary jak kurcze świat- pieść Beach Boys) jest po prostu w skali na 10 pkt, poza skalą. I tu dygresja, czemu Robertowi duety tak fantastycznie wychodzą? Począwszy od duetu koncertu w MTV(tam Ofra Haza) skończywszy na tej płycie. Zaprawdę nie wiem. A sam numer jest 1000% lepszy niż pierwowzór, troszkę kanapowo nijaki utwór, zaś Robert i Chryssie zrobili wielkie coś! Na płycie znowu można posłuchać starych znajomych z The Sensational Space Shifters i dobrze bo ograna i zgrana to komanda. No dobrze więc co płyta wybitna, kamień milowy? Nie to po prostu Robert Plant w niezwykle dobrej formie. I to po prostu wystarczą. Czy płyta roku?
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
11-11-2017 o godz 00:19 przez: Helena Janiszek | Zweryfikowany zakup
Płyta wspaniała! Spodziewałam się, że płyta Planta będzie dobra a jest super dobra. Polecam wszystkim fanom Led Zeppelin. Aranżacja płyty świetna, przepiękne solówki gitarowe, sekcja perkusji rozwalająca, wspaniale wplecione wstawki skrzypcowe (to chyba raczej altówka). Słucham tej płyty od chwili zakupu i podoba mi się coraz bardziej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-01-2018 o godz 10:02 przez: Atka | Zweryfikowany zakup
Genialna! Mistrz Robert Plant w wielkiej formie muzycznej i wokalnej. Tytułowa 'Carry Fire' pięknie pobrzmiewa Orientem. Świetna 'The May Queen' przywodzi na myśl zielone wzgórza gdzieś hen! w krainie Celtów. Elektryzująca "Bones of Saints'. Całośc spójna, przemyślana, a jednocześnie każdy z utworów zabiera nas w inny świat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-12-2017 o godz 10:14 przez: Aleksandra Wrzosek | Zweryfikowany zakup
Robert Plant jak zwykle nie zawodzi. Niezwykłe brzmienie gitar połączone z jego zmysłowym wokalem sprawia, że słuchanie tej płyty nie kończy się na jednym razie. Z całego serca polecam wszystkim fanom - nie tylko Planta, ale i Zeppelinów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-12-2018 o godz 18:00 przez: Wojciech | Zweryfikowany zakup
Robert nie wypuszcza byle czego. Tak jest i tym razem. Całość bardzo spójna, inspiracje innymi kulturami dają bardzo delikatny wpływ bez nadmiarów, które mogą nie pasować do klimatu. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-07-2018 o godz 17:40 przez: aneta | Zweryfikowany zakup
Płyta znakomita! Raczej spokojna, nieco orientalna i pięknie brzmiące gitary. Wokal bez zmian - cały RP.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-01-2018 o godz 09:28 przez: Michał Więckowski | Zweryfikowany zakup
Nie lubię Led Zeppelin, ale Plant Solo to jakby inna bajka. Bardzo fajna spokojna płyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-12-2017 o godz 09:30 przez: Paweł Figas | Zweryfikowany zakup
RP cały czas w znakomitej formie wokalnej. Piękna płyta, polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-12-2017 o godz 14:53 przez: muzyka | Zweryfikowany zakup
Krótko naj., naj., naj.!!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-11-2017 o godz 09:22 przez: marta | Zweryfikowany zakup
Znakomita płyta!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-10-2021 o godz 17:19 przez: Sławomir Grzybowski | Zweryfikowany zakup
Rewelacja
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-07-2021 o godz 07:56 przez: milena sosnowska | Zweryfikowany zakup
Super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-08-2018 o godz 18:32 przez: Piotr Wyganowski | Zweryfikowany zakup
dobra
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-10-2017 o godz 11:50 przez: Katarzyna Mazurek
Płyta jest genialna. Niesamowite brzmienie. Widać w Plancie olbrzymie pokłady twórczej energii. Facet mógłby odcinać kupony jak Page ale tego nie robi. Podąża swoją ścieżką muzyczna, szuka nowych horyzontów. Szanuję bo za to ogromnie. Widać i słychać jaka niesamowitą energię czerpie z komponowania, grania. Dzięki temu mimo wielu wciąż świetnie się trzyma. Można rzec śmiało, że Robert Plant jest jak wino :) Polecam ta płytę w sam raz na jesienne wieczory jako muzyka do auta. Robert! Great Job!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne tego wykonawcy Principle Of Moments
4.5/5
29,99 zł
28,49 zł
Inne tego wykonawcy Band of Joy PL
4.6/5
35,99 zł
34,19 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego