Capo (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 24,99 zł

24,99 zł 39,90 zł (-37%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Sarnecka Julita Książki | okładka miękka
24,99 zł
asb nad tabami
Sarnecka Julita Książki | okładka miękka
25,02 zł
asb nad tabami
Fernando Chantal Książki | okładka miękka
23,45 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Pierwszy tom nowej serii mafijnej napisanej przez polską autorkę!

Klara Bishop pracuje jako dziennikarka śledcza w gazecie „New Orleans Globe”. Obecnie przygotowuje artykuł dotyczący rodziny mafijnej Santini, na punkcie której od lat ma obsesję. Kierują nią osobiste pobudki. Jest przekonana, że członkowie tej rodziny mieli coś wspólnego ze śmiercią jej ojca policjanta.

Podczas zbierania materiałów, kobieta wpada na trop Vincenta Santini, od lat żyjącego w ukryciu capo dei capi. Mężczyzna dostaje informację, że ktoś może ujawnić jego tożsamość. Teraz planuje dowiedzieć się czegoś więcej o wścibskiej dziennikarce, zanim wyda na nią wyrok. Spotyka się z kobietą, podszywając się pod inwestora.
Oboje nie zdają sobie sprawy, że łączy ich więcej, niż sądzą, a tajemnice z przeszłości uderzą w nich z ogromną siłą.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Capo
Seria: Sekrety mafii
Autor: Sarnecka Julita
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-01-27
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 204 x 144 x 35
Indeks: 36670765
 
średnia 4,6
5
51
4
8
3
1
2
1
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
37 recenzji
4/5
12-01-2021 o godz 18:51 EwelinaStorek dodał recenzję:
Capo dei capi, który żyje w ukryciu i dziennikarka, która szuka zemsty. Dwójka, którą łączy więcej niż mogliby przypuszczać. Nie przypuszczali, że ich spotkanie pociągnie za sobą konsekwencje. Ona odkryje tajemnice, które mogą ją złamać. On odkryje uczucia, które nie powinny się pojawić. Jeśli chodzi o książki mafijne ostatnio jest ich sporo i naprawdę ciężko znaleźć książkę, która się będzie wyróżniać. „Capo” uważam za naprawdę bardzo udany debiut Julity Sarneckiej. Książka okazała się wciągająca od pierwszych stron. Pióro autorki jest lekkie i sprawia, że kartki lecą same. Bardzo ciekawy pomysł na kreację bohaterów. „Capo” jest to świetna historia ukazująca mafię w nieco inny sposób, choć wiadomo, ze taki świat bywa brutalny i pełen zasad to jednak mogą zdarzyć się przypadki, gdzie dziecko które ma być szkolone na bezwzględnego mordercę wyrasta na odważnego i twardego mężczyznę… , mężczyznę, który mimo wszystko kieruje się sercem i chroni tych, co kocha. . Jeśli liczycie na historię, w której będzie krew, w której będzie bardzo brutalnie to tutaj jest tego mniej, jednak w przypadku tej historii jest to na plus. Zakończenie było świetne, a epilog zapowiada kolejną część na którą ja już czekam z ogromną niecierpliwością.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
05-02-2021 o godz 14:08 Anonim dodał recenzję:
Klara Bischop ma dwadzieścia trzy lata. Pracuje jako dziennikarz śledczy w gazecie New Orlean Globe. Jest na świecie sama, bowiem jej ojciec został zastrzelony na służbie. Był policjantem. Matki nie zna. Ma przy sobie tyko przyjaciółkę z pracy, Eilis Ward, której nie podoba się zachowanie Klary. Zmienia facetów jak rękawiczki, jest nastawiona tylko na seks. A jakby tego było mało chce za wszelką cenę napisać artykuł o rodzinie mafijnej Santini, na punkcie której już od wielu lat ma obsesję. Jest bowiem święcie przekonana, że oni stoją za morderstwem jej ojca... Vincent Santini jest capo dei capi. Po latach bycia w ukryciu powraca. Ojciec po śmierci zostawił mu tytuł i władzę. Nie jest zadowolony z rządów, jakie prowadzi Aleksiej Duborov. Misha, jego prawa ręka donosi mu, że jakaś kobieta próbuje go wytropić. Chce ją zabić, ale coś, co odciąga go od tej decyzji. Zaczyna się gra... Czy Klara znajdzie Vincenta? Czy dowie się, kto zabił jej ojca i dlaczego? Kim on był i komu podpadł? Jak ona zareaguje na te wszystkie nowości? Czy Vincent wie co robi, zostawiając ją przy życiu? Jak wiele niebezpieczeństw czyha za rogiem? Co z tego wyniknie? I kolejna książka mafijna - jak ja je lubię. Tym razem pierwszy tom i do tego debiut autorki. Zacierałam łapki od momentu, gdy dostałam propozycje recenzji. Pierwszy tom zbiera prawie same pozytywne opinie. W głównej mierze jest on o Klarze Bischop. To jej historia i jej śledztwo wiodą tutaj prym. Mafii było tutaj zdecydowanie mniej ale była na tyle fajnie opisana, że jak dla mnie to było wystarczająco, jak na pierwszy tom. Był to taki przedsmak tego, co (mam nadzieję) będzie w kolejnych tomach. Dlaczego tak uważam? Bowiem wydaje mi się, że autorka chciała pokazać teraz dobrą stronę głównego bohatera. Na zło przyjdzie jeszcze czas. Przynajmniej tak sądzę, hihi. A jaki był nasz bohater. To pewny siebie, elegancki i przystojny mężczyzna. Emanuje mrokiem, taką niepewnością. Otacza go aura tajemniczości. On rządzi. On rozdaje karty. Jest twardy i zimny. Niezwykle charakterny. Ale gdy poznaje Klarę, to pokazuje, że nie brakuje mu empatii. Troski i chęci chronienia jej. A będąc przy plusach nie mogę pominąć faktu, że niezły z niego ogier. Temperamentny. Sceny emanują taką zwierzęcością. Brakiem zahamowań. Ma być pieprznie, ma być ostro i totalnie wyczerpująco. Autorka oddała całą tą pasję i cały ten ogień szalejący w głównym bohaterze. Mogę śmiało powiedzieć, że pod kątem łóżkowym to trafił swój na swego. Dlaczego? Bowiem Klara to także kocica, lubiąca łóżkowe igraszki. Takie, po których opada się bezsilnie na łóżko i usypia z uśmiechem na ustach, a kolejnego dnia ciężko ustać na nogach (nie mówiąc o ich złączeniu, hihi). Oto jaki jest seks w wykonaniu Klary i Vincenta. Czy mi się podobał? Na sto procent. Było niezwykle gorąco. Wręcz panował pożar, który trawił doszczętnie. Ale ona lubi także zabawę w kotka i myszkę. I nie koniecznie to ona jest tym małych płochliwym zwierzątkiem. Dlaczego? Bo nie ma to jak rozpalić faceta do czerwoności i zostawić go w kluczowym momencie. Oj, Klara to agentka. Normalnie podczas tej sceny się zakrztusiłam, bo akurat piłam herbatę. Bomba. Ale była jedna scena, która powinna była ją odstraszyć od niego, a mimo wszystko mu uległa. Zwariowała? Oszalała? Gdzie rozsądek? Otóż, jak w rzeczywistym świecie, każdy inaczej reaguje na stres i szuka pocieszenia. To tylko udowodniła, że nieidealność jest plusem i zaletą tej historii. Bohaterowie popełniają błędy i są tym samym realni. Klara posiada same mocne cechy. Charakterna, ambitna, uparta i dociekliwa. Nie boi się i strzela słowami nie myśląc o konsekwencjach. Bystry umysł jest plusem. Do tego jest zadziorna i ironiczna. Żywiołowa. Brawa należą się za świetnie wykreowane postacie. Zarówno te pierwszo, jak i drugoplanowe. Nawet Eilis i Misha byli ciekawi i coś czuję, że tom drugi może być o nich. Czy będzie? Z chęcią się przekonam. Jak to w tajemniczych i zagadkowych zbrodniach bywa, droga do prawdy jest kręta i czyha pełno niebezpieczeństw. Intrygi się przepychają łokciami, tajemnice zrzucane bombami dosłownie powodują opadanie szczęki na ziemię a mrok i krew są na porządku dziennym. Świetna historia. Polubiłam lekki i przyjemny z odbiorze styl autorki. Książkę czyta się ekspresowo, ponieważ mi wystarczyły tylko trzy godziny, by ją pochłonąć. Ale podobno ja szybko czytam. Co nie zmienia faktu, że spędziłam z nią przyjemne chwile. Klarę i Vincenta polubiłam już na samym początku, tak samo jak i ich najbliższych. Dostarczyli mi wielu emocji. Zwroty akcji powodowały szybsze bicie serca a sceny łóżkowe dosłownie trawiły. Fanów książek mafijnych chyba nie muszę przekonywać do czytania. A kto się waha, niech porzuci obawy. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-01-2021 o godz 19:22 Jadzka.aa dodał recenzję:
🅿🆁🆉🅴🅳🅿🆁🅴🅼🅸🅴🆁🅾🆆🅰 🆁🅴🅲🅴🅽🆉🅹🅰 🅿🅰🆃🆁🅾🅽🅰🅲🅺🅰 Dziękuję autorce za zaufanie! ❤❤ ▶" Gdy mnie usłyszał, odwrócił się, a ja już wiedziałam, że żarty się skończyły. Jego spojrzenie było mroczne i przeszywało mnie na wskroś. Tak bardzo chciałam cofnąć czas do poranka, kiedy kochaliśmy się w wannie. Odwlekałam to przez cały dzień, jak tylko potrafiłam, ale nie mogłam od tego uciec. "◀ Książek mafijnych na polskim rynku jest sporo. Część jest już oklepanych, trzymających się utartego schematu. Jednak na szczęście zdarzają się perełki, które wprowadzają powiew świeżości, zawrotną akcję i elementy zaskoczenia. Do takich perełek należy " Capo" . Klara Bishop jest piękną , młodą kobietą. Pracuje jako dziennikarka śledcza. Od pewnego czasu nieustanie próbuje zdemaskować niebezpiecznego szefa mafii i ma ku temu pewne powody. Gdy już wydaje się,że jest blisko poznania prawdy ,na jej drodze pojawia się pewien Marco Cateno, który mocno namiesza jej w głowie.. Kim tak naprawdę jest Marco? Co wspólnego ma Santini z ojcem dziewczyny? "Capo" czytałam z zapartym tchem. Byłam tak pochłonięta historią Vincenta i Klary,że nie mogłam się od niej oderwać. Autorka ma tak przyjemne i lekkie pióro,że książkę czyta się z ogromną przyjemnością, a kartki same przeskakują przez palce. Bardzo podobał mi się sposób wykreowania bohaterów. Klara od samego początku rysowała się nam jako kobieta niezależna i wyzwolona, która czerpała z życia całymi garściami,a przygodny seks traktowała jak odskocznię od codzienności. Jasno określała swoje zdanie. Nie bała się stawić czoła wielkiemu i groźnemu Capo, co pokazała już nie raz. Była zadziorna i pyskata. Bez wątpienia to kobieta z pazurem, a ja uwielbiam takie bohaterki. Czasem szybciej mówiła ,niż myślała, ale było to na swój sposób urocze. Natomiast Vincent jak na bossa przystało, potrafił być mroczny, tajemniczy i bezwzględny. Nie cackał się z osobami, które zaszły mu za skórę. Był Panem życia i śmierci. W interesach przywdziewał maskę surowego, okrutnego i groźnego Capo, ponieważ nie mógł pokazać swoich słabości. Z jednej strony był zimny i surowy, a z drugiej czuły i uczuciowy. Pewne sytuacje z przeszłości odcisnęły na nim piętno, a demony nie odpuszczają i dają cały czas o sobie znać. Vincent nie miał łatwego życia, co pokazały nam jego wzmianki z dzieciństwa. Relacja między Vincentem, a Klarą od samego początku nie była łatwa. Śmiało mogę powiedzieć, że była wręcz kręta i wyboista, nieznająca półśrodków na swojej skali. Po Klarze do samego końca nie wiadomo było ,czego można się spodziewać. Była nieprzewidywalna i to właśnie ona sprawiła, że ta książka miała w sobie tyle uroku. Dzięki jej zachowaniom akcja nie raz robiła obrót o 180 stopni. To ona była takim promyczkiem, który rozświetlał mroczną stronę Vincenta. Wraz z bohaterami przeżywałam ich wzloty i upadki, ich rozterki i zmienne nastoje. Wątki erotyczne nie tylko były przedstawione ze smakiem, ale również powodowały wypieki na twarzy. Cała książka owiana była pewną tajemnicą, której ja sama nie byłam w stanie się domyślić. "Capo" to świetnie skonstruowana powieść mafijna z mocno osadzonym wątkiem erotycznym. To książka, która " żyje", jest dopracowana i dopięta na ostatni guzik. Nie jestem w stanie znaleźć żadnego negatywu. Autorka podniosła sobie wysoko poprzeczkę i mam nadzieję, że kolejny tom będzie równie interesujący. Tym bardziej że Misha jest równie barwną i ciekawą osobowością. Mam nadzieje, że ta pozycja dostarczy wam takich emocji, jakie towarzyszyły mi podczas czytania. Liczę również na to, że pokochacie historię Vincenta i Klary. Ja z całego serca polecam! Książka napisana jest naprawdę bardzo dojrzale. Ja się zakochałam, nie tylko w tej opowieści, ale również w stylu, jakim posługuje się Julita. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-01-2021 o godz 20:21 Dorota dodał recenzję:
CAPO - JULITA SARNECKA Temat mafii jest u nas w Polsce już od jakiegoś czasu bardzo powszechny, ale ciągle mam wrażenie, że nie do końca wykorzystany. Każda z autorek podejmująca się wątku o gangsterach zaskakuje mnie czymś nowym. Dużo debiutujących autorek właśnie w tym temacie czuje się najlepiej i podbijają rynek coraz to nowszymi pomysłami na fabułę, których jeszcze nie ma na półkach Empiku. Bardzo podoba mi się to, bo nie oszukujmy się jestem ogromną fanką tego tematu. Tym razem Julita Sarnecka pokazała nam, że wątek mafii można ciągnąć w nieskończoność i to bardzo ciekawie bez powielania scenariuszy. Lubię takie udane debiuty. Opis wydawcy: Klara Bishop pracuje jako dziennikarka śledcza w gazecie „New Orleans Globe”. Obecnie przygotowuje artykuł dotyczący rodziny mafijnej Santini, na punkcie której od lat ma obsesję. Kierują nią osobiste pobudki. Jest przekonana, że członkowie tej rodziny mieli coś wspólnego ze śmiercią jej ojca policjanta. Podczas zbierania materiałów kobieta wpada na trop Vincenta Santini, od lat żyjącego w ukryciu capo dei capi. Mężczyzna dostaje informację, że ktoś może ujawnić jego tożsamość. Teraz planuje dowiedzieć się czegoś więcej o wścibskiej dziennikarce, zanim wyda na nią wyrok. Spotyka się z kobietą, podszywając się pod inwestora. Oboje nie zdają sobie sprawy, że łączy ich więcej, niż sądzą, a tajemnice z przeszłości uderzą w nich z ogromną siłą. Klara Bishop to młoda, ambitna dziennikarka śledcza, która ma plan na następny artykuł, w którym zdemaskuje wielkiego i niebezpiecznego bossa, który ukrywa swoją tożsamość przed wszystkimi, niektórzy nawet są zdania, że wielkiego Capo nie ma i jest to tylko miejska legenda. Jednak nie z Klarą takie numery, ona się nie poddaje, zwłaszcza, że jej dziennikarski nos podpowiada jej, że zostało niewiele do poznania prawdy. Kobietą nie kierują jedynie pobudki biznesowe, chce zdemaskować bossa, bo wie, że to on i jego ludzie stoją za zabiciem jej ojca, który był policjantem. Gdy już ma wrażenie, że dosłownie milimetry dzielą ją od celu, w jej życiu zjawia się niejaki Marek Cateno. T przez niego kobieta nie jest już tak skupiona na sprawie, bo zaczyna on zaprzątać jej myśli coraz częściej. Autorka świetnie potrafi kreować bohaterów i potrafi zaciekawić. Jej styl pisania przypadł mi do gustu od razu, więc książkę chłonęłam całą sobą. Byłam ciekawa co wydarzy się dalej, ponieważ tacy bohaterowie jak Vincent mocno mnie intrygują. Gdy przed całym światem są okrutnymi draniami, zabijają bez mrugnięcia okiem, a gdy spotykają się z TĄ osobą, zmienia się o 180 stopni i staje się czułym i kochającym mężczyzną. Do tego bardzo podobało mi się jego podejście względem tego, że Klara była dość problematyczna i raczej nie słuchała jego poleceń, ten jednak nie wpadał od razu w szał, nie chodził i nie wyżywał się na wszystkich dookoła, bo wykurzyła go kobieta. Do wszystkiego podchodził na chłodno i miał czystą głowę, bez emocjonalnych wybuchów. To właśnie mi się w nim podobało, bo zachowywał się jak dorosły, dojrzały mężczyzna. Co do Klary, chyba nie ma bohaterki, która by mnie nie irytowała, w końcu my kobiety takie jesteśmy, często zmieniamy zdanie, robimy coś zbyt pochopnie, a jak ktoś próbuje wywrzeć na nas presję, często się buntujemy. Taka też była nasza główna bohaterka, nie chciała poddać się temu co wymagał Capo. Nie będę Wam więcej zdradzać, uważam, że każda fanka mafii powinna sięgnąć po tę lekturę i przekonać się na własnej skórze, czy taki odłam gangsterów się jej spodoba. Ja jak już wyżej wspomniałam jestem zachwycona stylem autorki i chciałabym poznać już dalszą część historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-02-2021 o godz 19:11 Agata i Karolina dodał recenzję:
" Zdałam sobie sprawę, że ten oto facet zmienił moje życie o sto osiemdziesiąt stopni. Nic już nie będzie takie samo i przyszła pora, abym przestała się oszukiwać". Tytuł: Capo Cykl: Sekrety mafii (tom 1) Autor: Julita Sarnecka @she_knows_better Wydawnictwo: NieZwykłe @wydawnictwoniezwykle 🖤❤️🖤❤️🖤 / 5 Ostatnie miesiące obfitują w całą masę debiutów a także jeszcze większą ilość książek dotyczących mafii. Dlatego wielkie ukłony w stronę autorki gdyż uważam, że książka jest naprawdę świetnie napisana. Czytając ją nie odnosiłam wrażenia "hmmmm...to chyba już gdzieś było..." i widać, że nad szczegółami Julita naprawdę popracowała. Brawo ❤️ Klara Bishop jest 23-letnią dziennikarką śledczą, która z prywatnych powodów ma obsesję na punkcie rodziny Santini, której przewodzi niejaki Vincent - mężczyzna o, którym krążą legendy a którego nikt jeszcze nie widział. I tu się zatrzymajmy - co mi się bardzo podobało i co należy pochwalić nasza bohaterka jest silna, nie uległa, odważna a w dodatku baaardzo pyskata. Nie będzie jej jakiś tam mafiozo rozstawiać po kątach...😉😉😉 Niestety miała też jak dla mnie dwa mankamenty, które momentami dość mocno irytowały po pierwsze huśtawki nastrojów - w jednej chwili jest dobrze a dosłownie po momencie wybucha i kręci awanturę, a wtedy kiedy naprawdę trzeba było się gniewać i robić awanturę dotycząca sytuacji związanych z Panią A. (Nie piszę więcej aby nie spoilerować) to tego nie zrobiła. Nieco mi tego zabrakło. Druga kwestia to chwilami zachowanie małego dziecka co nie raz autorka sama podkreślała - po prostu czasami zbyt dużo i zbyt często ich było. Myślę jednak, że ten zabieg był celowo zastosowany przez autorkę aby bohaterce nadać wyrazistości 😉 taka kobieta wulkan 😉🌋 Co do samego Vincenta - mężczyzna na początku ma zamiar jedynie zbliżyć się do kobiety aby odkryć kim ona jest oraz aby się jej pozbyć. No cóż... Jak wszyscy wiemy życie pisze nam różne scenariusze a tego co przygotowało dla Vinca z pewnością nie mógł przewidzieć w żadnym swoim scenariuszu on sam 😈 i tu muszę przyznać, że ta książka ma jedną z najlepiej wykreowanych postaci męskich z jakimi się spotkałam do tej pory - facet jest arogancki, stanowczy, bezczelny do tego brutalny (chodź uważam, że mogłoby to być trochę bardziej pokazane 😉) - taki typowy mafiozo jakiego sobie każdy wyobraża ale do tego potrafi być troskliwy i opiekuńczy. Bardzo mnie zaciekawiła jego postać i szczerze jeszcze bardziej ubolewam, że nie było więcej rozdziałów z jego punktu widzenia. Mam cichą nadzieję, że uda się wydać jeszcze chodź jeden tom o nim i Klarze z większym opisem sytuacji z jego strony ❤️ to by była petarda ❤️ W książce znajdziemy również sceny zbliżeń pomiędzy bohaterami, które są odważnie napisane i powodują wypieki na twarzy co baaardzo nam się podobało 🔥😈🔥 widać, że autorka jest odważna i nie owija w bawełnę ❤️ Poza drobnymi szczegółami wymienionymi powyżej, które mi odrobinę przeszkadzały uważam, że ta pozycja jest naprawdę kapitalna i z czystym sumieniem polecam ją każdemu fanowi tematyki mafijnej ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-04-2021 o godz 11:21 GirlsBooksLovers dodał recenzję:
“Sprawiedliwość była przereklamowana, bo i tak zawsze wygrywał silniejszy.” Wiem, że powtarzałam to już wiele razy w moich recenzjach, że ostatnio na topie mamy opowieści mafijne, których czytelnicy mają już powoli przesyt, jednak ja tam jestem wierna temu wątkowi i za każdym razem czytam takie książki, gdy się pojawiają na polskim rynku wydawniczym. Zapowiedź “Capo” wpadła mi w oko i od razu wiedziałam, że muszę to przeczytać. Oczywiście nie nastawiałam się na mafię z prawdziwego zdarzenia, bo nigdy jeszcze takiej nie dostałam w książce. Jednakże “Capo” mnie kusił i tak wpadł w moje rączki. Muszę przyznać, że debiut Julity Sarneckiej jest jak najbardziej udany. Książkę się czytało migiem i nie miało się ochoty od niej odrywać. Bardzo podobała mi się fabuła i akcje, które autorka wplotła w całą tę historię, aczkolwiek miałam tam kilka swoich zastrzeżeń. Pierwszym z nich była główna bohaterka Klara, która de facto nie była pustą lalunią, tylko miała tak zwaną mocną i niewyparzoną jadaczkę, ale w niektórych miejscach przekleństwa, które używała były według mnie wplecione niepotrzebnie, bo w ogóle nie pasowały do danej sytuacji, ot wrzucone, żeby było. Drugim było kilka tekstów, które zalatywały mi trochę nastoletnimi odzywkami, ale na szczęście nie było tego dużo, kilka wątków mogłoby być także bardziej rozwiniętych i to chyba na tyle, do czego mogłabym się przyczepić, bo reszta była naprawdę fajna. Na początku fabuła toczyła się swoim tempem, ale później nabrała dynamizmu i zaczęła się robić na tyle ciekawa, że normalnie karki mi się paliły w palcach, bo tak szybko je przewracałam. Bohaterzy byli fajnie wykreowani, nie byli sztuczni czy bezbarwni, tylko tacy z krwi i kości. Jezuuuu, jaką ja mam słabość do Mishy (bohater drugoplanowy) i zaklepuje go sobie jako mojego książkowego męża i domyślam się już, o kim będzie druga część :D Pojawiły się również czarne charaktery, ale najbardziej czułam wstręt do Abigail, miałam ją ochotę rozszarpać, ukręcić łeb i co jeszcze tylko bym mogła. Autorka pisze stylem prostym i spójnym, dzięki czemu książki się nie czyta, tylko ją pożera. Mamy tu zastosowaną narrację dwutorową, aczkolwiek najwięcej rozdziałów opowiedzianych jest z punktu widzenia Klary. Były również sceny łóżkowe, które dopełniały cały plot opowieści, ale tak naprawdę się na tym nie skupiamy, bo jest tu tyle zwrotów akcji, że reszta schodzi na dalszy plan. Książka mnie się naprawdę podobała i w żadnym razie nie zmarnowałam na nią czasu. Uważam, że autorka może być dumna ze swojego pierwszego książkowego dziecka, ponieważ ta lektura jest dobra, ciekawa, szybko się ją czyta, całokształt nie jest przerysowany oraz bohaterzy swoim zachowaniem odwalili kawał dobrej roboty, dzięki czemu całość wyszła naprawdę fajnie. Cóż mogę jeszcze rzec? Może tyle, że Wam tę historię polecam :) Kasia https://girlsbookslovers.blogspot.com/2021/04/julita-sarnecka-capo.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-01-2021 o godz 14:33 _my_world_book_ dodał recenzję:
Myślisz, że żadna Ci się nie oprze? To patrz. Jak chcesz, to możesz sobie to nagrać telefonem, żebyś nie zapomniał tego widoku. - Minęłam go, po czym wyszłam z łazienki, modląc się, aby zemdleć dopiero na zewnątrz." Klara Bishop to dziennikarka śledcza, która od lat żyje obsesją na punkcie mafijnej rodziny Santini. Gdy zbiera o niej informacje, natrafia na ślad Vincenta Santini - ukrywającego się capo dei capi. Kobieta postanawia go zdemaskować, jednak Vincent nie ma zamiaru na to pozwolić, dlatego wciela w życie plan poznania osobiście Klary Bishop, by w odpowiednim momencie ją zabić. Kiedy dochodzi do spotkania. oboje jeszcze nie wiedzą, jak dużo ich łączy. Czy Vincent zabije Klarę nim ta go zdemaskuje? A może uczucia, które zaczną wypływać na powierzchnię w najmniej oczekiwanym momencie sprawią, że oboje zmienią swoje plany? Książka "Capo" to romans mafijny, który wzbudza wiele emocji. Zanim sięgnęłam po tę pozycję byłam bardzo ciekawa, czy autorka zdoła mnie zaciekawić historią Klary Bishop i Vincenta Santini; czy tak się stało? Zdecydowanie tak! "Capo" to misternie skonstruowana fabuła, która ciekawi już od samego początku. Zadziorna dziennikarka i nieustępliwy capo dei capi, czy taki duet ma szansę na szczęście? Autorka wykreowała barwnych bohaterów, których - wierzcie, bądź nie - nie da się nie lubić, chociaż muszę przyznać, że Vincent potrafił wzbudzić we mnie irytację, gniew, a nawet frustrację, jednak pod powłoką twardego szefa mafii skrywa miękkie serce, które - chociaż sam o tym nie wie - potrafi kochać i sprawiać radość innym! Klara Bishop to kobieta, która nie bacząc na niebezpieczeństwo dąży do wyznaczonego przez siebie celu. Jest to kobieta z silną charyzmą, nie dająca sobie w kaszę dmuchać. Potrafi walczyć o swoje, jednak kiedy wymaga tego sytuacja jest w stanie schować swoje pazury i wejść w owczą skórę. Wielowymiarowość bohaterów sprawia, że książkę czyta się jednym tchem, a tajemnice i zwroty akcji przyprawiają czytelników o szybsze bicie serca. Główna bohaterka nie tylko będzie musiała stawić czoła niepożądanym uczuciom, ale również będzie musiała zmierzyć się z mrocznymi rodzinnymi sekretami, które wypłyną na wierzch w najmniej oczekiwanym momencie. Lekkie pióro autorki sprawia, że książkę czyta się płynnie i przyjemnie i bardzo szybko. W "Capo" nienawiść przeplata się z namiętnością, a kłamstwo z prawdą, co daje naprawdę wybuchową mieszankę obok, której nie sposób przejść obojętnie! Nim weźmiecie tę książkę do ręki, czuję się w obowiązku by was przestrzec przed jednym niebezpieczeństwem czyhającym z jej strony... Jak już zaczniecie czytać, nie oderwiecie się od niej, aż do ostatniej strony - "Capo" to tornado, które wciąga i nie patrzy na czas, który jest naszym największym wrogiem! ;) Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-01-2021 o godz 12:31 justus dodał recenzję:
Książek mafijnych jest od groma. Ostatnimi czasy wychodzi ich coraz więcej i coraz ciężej zadowolić wymagającego czytelnika. Sama mam tak, że co książka, to już widzę powielające się schematy – zły mafioso, który po czasie odkrywa, że ma serce, a na końcu jest wielki happy end – oczywiście wzlotów i upadków też nie brakuje…są fochy, są przeprosiny, a potem wielka miłość… no i nie zapominając o ciąży głównej bohaterki na sam koniec ;) Czy „Capo” jest też taką książką? Klara to dziennikarka, szukającą brudów na rodzinę Santini. Kierują nią osobiste pobudki – kobieta ma bowiem podejrzenia, że śmierć jej ojca, nie jest przypadkiem, a bardzo prawdopodobne, że zginął właśnie z ręki kogoś z tej rodziny. Wścibstwo i szukanie przez nią „brudów”, nie podoba się Vincentowi, bowiem mężczyzna od lat żyje w ukryciu i nie chce by ujawniono, kim tak naprawdę jest. Wymyśla intrygę, która nie do końca idzie po jego myśli … tym bardziej, że dziennikarka nie jest taka ugodowa, jak z początku myślał… Julita Sarnecka i jej debiut „Capo” niezwykle mnie zaskoczył. Nie spodziewałam się tak dojrzałej i ciekawej historii, która już od pierwszych stron, aż tak bardzo mnie wciągnie. Wszystko tu jest idealnie dopracowane i przez to, tę historię po prostu się pochłania. Fabuła sama w sobie, jest inna niż te, które dotychczas czytałam, a to tworzy z tej książki jeszcze większy smaczek dla czytelniczek. Akcja rozkręca się powoli, ale to w żaden sposób nie jest minusem. Autorka stopniowo dozuję nam emocje, po to by przy końcu zrzucić na nas wielką bombę i zaskoczyć nas całkowicie. Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy, a zakończenie było naprawdę szokujące i do tej pory siedzi mi to w głowie, bo w życiu nie wpadła bym na to, co autorka tutaj wymyśliła :) Jeśli chodzi o bohaterów – bardzo podobała mi się postać Vincenta, pewnego siebie capo dei capi, który pomimo nieposłusznej Klary, potrafił zachować twarz i podejść do wszystkiego z rozmysłem i rozsądkiem – za to też duży plus, bo w większości książek, mafioso od razu wyzywa i rwie sobie włosy z głowy ;) oczywiście nie mówię, że tutaj Vincent się nie wściekał :p ale miałam wrażenie, że jego zachowanie jest o wiele dojrzalsze, niż bohaterów w innych książkach. Bardzo lubię poznawać historię z perspektywy obojga głównych bohaterów. Przemyślenia Klary i Vincenta, fajnie się ze sobą uzupełniały. Nie czuć tu w żaden sposób przesytu – ani człowiek nie ma dość, ani nie czuje się znudzony! Podsumowując, „Capo” to naprawdę świetny debiut! Historia sama w sobie jest ciekawa, relacja między bohaterami z każdą stroną nabiera koloru i tempa, a zakończenie – wow ;) Książka jest naprawdę genialna i ja już czekam na kolejną część, a Wam kochani – polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
24-01-2021 o godz 11:49 Lusia dodał recenzję:
Jestem rozczarowana, chociaż po opisie spodziewałam się czegoś dobrego. Od początku... pomysł na fabułę był naprawdę fajny, taka odmiana, ale na tym się skończyło. Potencjał książki totalnie niewykorzystany. Główna bohaterka — w moim odczuciu — to puszczalska dziennikarka, która nie myśl o niczym innym, jak o fiucie głównego bohatera, wciąż stoją jej sutki i napala się niczym nastolatka na swojego idola. Jej postać jest dla mnie ogromnym rozczarowaniem, bo choć pyskata — czasami aż za bardzo, bo bluzgi raziły po oczach — jest jak wiele innych bohaterek, które niczym się nie wyróżniają. Myśli dolną częścią ciała, zapominając o niebezpieczeństwie, w jakim się znalazła. Wciąż zachwyca się ciałem mężczyzny, jego fiutem. Jezu, ileż można?! Główny bohater... cóż, z niego taki Capo, jak ze mnie baletnica. Dla mnie jakiś taki bezpłciowy, bez charakteru. Ciągle mu stoi, tylko spojrzy na Klarę. Niby jest Capo, może WSZYSTKO, a zachowuje się jak miękka klucha. Teraz trochę smaczków. Książka jest okrutnie i do bólu przewidywalna. Klub — wiadomka, zaraz będzie Klara i Vincent. Kiedy jest wzmianka, że Vin wybiera się do danego klubu, a dwie kartki dalej nagle główna bohaterka wpada na pomysł wypadu do klubu — oczywiście tego samego — aż przewróciłam oczami. Kolejny — główna bohaterka zostaje postrzelona (chyba, bo było tak opisane, że nic z tego nie wiem), otarła się o śmierć, straciła dużo krwi, a dwa tygodnie później kica jak zając, zdrowa, w pełni sił, jakby nigdy nic się nie stało. Poważnie? Nie byłam nigdy postrzelona (dzięki ci Boże!), ale nie sądzę, by ot tak po tak krótkim czasie dojść do siebie. Przydałaby się chociaż trochę realizmu, mimo fikcji. Kolejny smaczek — godziny. Akcja nie dzieje się w Polsce, lecz pojawia się osiemnasta, dwudziesta itp. Jak dla mnie to poważny błąd. Co do końcówki... fakty strasznie przybajerowane, aż nierealne. Wiem, to fikcja, ale dla mnie to zdecydowanie za duży zbieg okoliczności. Podsumowując: styl autorki nie jest zły, pomysł był dobry, ale całość wyszła mega przeciętnie. Główna bohaterka okropnie wykreowana, bluzgająca, pyskata, ale najbardziej mnie ubodło, że rozkładała nogi dosłownie na zawołanie, nawet widząc Vincenta z inną kobietą. Zero dumy, godności. Mnie to osobiście nie pasowało. Vincenta przemilczę, bo, mimo iż Capo, totalnie mi tam nie pasował tak jak i cały wątek mafii. Bo niewiele to z mafią miało wspólnego. I co najważniejsze... w książce zabrakło jakichkolwiek EMOCJI! Nie biło mi serce, nie bałam się o życie bohaterów, nie czułam praktycznie... nic. Przewijałam kartkę po kartce, byle tylko dobrnąć do końca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
24-01-2021 o godz 19:49 Inga Juszczak dodał recenzję:
Romansów mafijnych mamy od groma, co za tym idzie? Coraz ciężej zadowolić czytelnika, który po prostu „siedzi” w tym klimacie. A jaki jest „Capo”? Ja jestem zauroczona tą historią! Książka liczy niecałe 350 stron, a całość czyta się naprawdę szybko. Fabuła wciąga, język, którym posługuje się Autorka jest znakomity, czego chcieć więcej? Spodobały mi się zwroty akcji i tajemnice z przeszłości, bo zwyczajnie nie tego się spodziewałam. Za to wielki plus, bo ja z reguły jestem domyślną osobą. Jeśli chodzi o minusiku, to denerwowała mnie Klara. Nie cały czas, ale… była jedna scena (rozmawiałam na ten temat z Julitą), że miałam ochotę ją trzasnąć. Po prostu zachowała się jak księżniczka, a ja nienawidzę takiego zachowania. Aaaa! I mogłaby przystopować z przeklinaniem, czasami rzucała kur*ami częściej niż Vin, ale okej, rozumiem, że Klara miała taka być. Kobieta nie bawiła się w związki: jeśli chciała z kimś uprawiać, seks po prostu to robiła. Zdaje sobie sprawę z tego, że nie każdemu może się to spodobać. Dlaczego o tym piszę? Po prostu gdzieś mi mignęła opinia, że K.była puszczalska. Serio? Bo kobieta już nie może się z kimś spotkać na stopie „only sex”? Nie rozumiem tego. Ja bardzo ją polubiłam, mimo wszystko. Vincent był dla mnie baaaaardzo dobrze wykreowaną postacią. Oh, i strasznie mi się podobało to, że on nie chciał takiego życia. Od małego wiedział, że to nie jego miejsce. Jednak nie da się uciec od swojego przeznaczenia, a Vin całkiem dobrze dawał sobie radę. Dawał, bo do jego życia wkroczyła Klara i nic nie było takiego samo. Sceny seksu były… oh. Julita pisze odważnie, bez skrępowania i sprawia, że Czytelnik (w tym przypadku ja), dostaje rumieńców. Scena w domu Vin’a (nie chce tutaj spoilerować) była świetna! Odważna, ale ona naprawdę wzbudziła we mnie wiele emocji, a styl pisania Autorski sprawił, że nie była ona „sucha” – mam nadzieje, że wiecie, co mam na myśli :p Jeśli chodzi o mafię w mafii, to nie znajdziecie tutaj brutalnych scen. Autorka skupiła się na relacji Klara-Vincent, ale uważam, że w żaden sposób nie ujmuje to odbiorowi historii. Historia pełna namiętności, chemii, która jest niemalże namacalna, fabuły, która jest dopracowana na ostatni guzik oraz bohaterów, którzy są bardzo dobrze wykreowani – to wszystko znajdziecie w debiucie Julity. Brawo! Ja jestem oczarowana i czekam na więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-03-2021 o godz 11:25 Dominika dodał recenzję:
"Capo" porwał mnie w swoje sidła od pierwszych stron. Po pierwszych rozdziałach byłam zachwycona. Ta książka to coś innego, a to inne mi się bardzo spodobało. Nie ma tu czystej mafii. Przypadkowa dziennikarka śledcza zajmuje się sprawą niebezpiecznego mężczyzny. Mężczyzny, który ma w rękach wiele. Tak naprawdę nikt nie wie konkretnie, o kogo chodzi. Człowiek ukrywa swoje prawdziwe ja. Do czasu... 😈 Tak jak wspominałam na wstępie- książka okazała się wciągającą pozycją dla mojej osoby. Żywe, ciekawe dialogi oraz fabuła na plus. W tej książce znalazłam jeden minus. Dla mnie była nim zbyt szybka rekacja ze strony kobiety. Niby silna i odważna, jednak szybko dała się wplątać. Zbyt szybko dziewczyna z mocnej postawy przeszła w taką, że uginały jej się nogi na samą myśl o Vincencie- głównym bohaterze tej lektury. Powiem szczerze, że liczyłam na wolniejsze tempo rozwoju tej relacji, że dziewczyna nie będzie "miękka". Jednakże poszło za szybko. Więc w tym miejscu stawiam minus. Jeśli chodzi o całość- Tampo książki jak dla mnie jest odpowiednie. Akcja nie rozgrywa się wolno, ale też nie pędzi jak szalona. Jest zrównoważone, co również dla mnie jest świetnym czynnikiem. W książce podobał mi się również główny bohater, który był po prostu bardzo ludzki i miał swoje zasady. Zasady, których kurczowo się trzymał. Niby drań, ale taki, który potrafi się opanować. No i jak się okazało na końcu, nawet uczuciowy, co było urocze. Podczas czytania były momenty, w których wstrzymałam oddech- tak bardzo się wciągnęłam. Ale były też takie, w których prawie płakałam ze śmiechu, głównie z prowokacyjnych występków panny Klary. Przy tej książce nie dało się nudzić. Była bardzo zrównoważona, nie brakowało w niej niczego. Sceny erotyczne również na plus. Rozpalające i odważne. Czyli takie, jak lubię. Jestem bardzo dumna z autorki- to debiut, polski debiut. W ogóle tego nie odczułam. Jej pióro jest bardzo lekkie, bardzo przyjemne. Wiem, że część z Was boi się debiutów polskich autorów, ale według mnie w tym przypadku niesłusznie. Warto tutaj dac szansę i dobrze spędzić czas przy książce. Kibicuję Julicie i trzymam kciuki za sukces! Debiut mnie zachwycił i zaczynam się bać, co będzie dalej i czym autorka nas jeszcze zaskoczy. Ale czekam na kolejne książki spod pióra tej kobiety. Dojrzałego pióra. Zacieram rączki, a Wam polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-02-2021 o godz 20:34 Dominika dodał recenzję:
"Capo" porwał mnie w swoje sidła od pierwszych stron. Po pierwszych rozdziałach byłam zachwycona. Ta książka to coś innego, a to inne mi się bardzo spodobało. Nie ma tu czystej mafii. Przypadkowa dziennikarka śledcza zajmuje się sprawą niebezpiecznego mężczyzny. Mężczyzny, który ma w rękach wiele. Tak naprawdę nikt nie wie konkretnie, o kogo chodzi. Człowiek ukrywa swoje prawdziwe ja. Do czasu... 😈 Tak jak wspominałam na wstępie- książka okazała się wciągającą pozycją dla mojej osoby. Żywe, ciekawe dialogi oraz fabuła na plus. W tej książce znalazłam jeden minus. Dla mnie była nim zbyt szybka rekacja ze strony kobiety. Niby silna i odważna, jednak szybko dała się wplątać. Zbyt szybko dziewczyna z mocnej postawy przeszła w taką, że uginały jej się nogi na samą myśl o Vincencie- głównym bohaterze tej lektury. Powiem szczerze, że liczyłam na wolniejsze tempo rozwoju tej relacji, że dziewczyna nie będzie "miękka". Jednakże poszło za szybko. Więc w tym miejscu stawiam minus. Jeśli chodzi o całość- Tampo książki jak dla mnie jest odpowiednie. Akcja nie rozgrywa się wolno, ale też nie pędzi jak szalona. Jest zrównoważone, co również dla mnie jest świetnym czynnikiem. W książce podobał mi się również główny bohater, który był po prostu bardzo ludzki i miał swoje zasady. Zasady, których kurczowo się trzymał. Niby drań, ale taki, który potrafi się opanować. No i jak się okazało na końcu, nawet uczuciowy, co było urocze. Podczas czytania były momenty, w których wstrzymałam oddech- tak bardzo się wciągnęłam. Ale były też takie, w których prawie płakałam ze śmiechu, głównie z prowokacyjnych występków panny Klary. Przy tej książce nie dało się nudzić. Była bardzo zrównoważona, nie brakowało w niej niczego. Sceny erotyczne również na plus. Rozpalające i odważne. Czyli takie, jak lubię. Jestem bardzo dumna z autorki- to debiut, polski debiut. W ogóle tego nie odczułam. Jej pióro jest bardzo lekkie, bardzo przyjemne. Wiem, że część z Was boi się debiutów polskich autorów, ale według mnie w tym przypadku niesłusznie. Warto tutaj dac szansę i dobrze spędzić czas przy książce. Kibicuję Julicie i trzymam kciuki za sukces! Debiut mnie zachwycił i zaczynam się bać, co będzie dalej i czym autorka nas jeszcze zaskoczy. Ale czekam na kolejne książki spod pióra tej kobiety. Dojrzałego pióra. Zacieram rączki, a Wam polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-02-2021 o godz 10:52 Sylwia dodał recenzję:
Książka "Capo" to pierwsza część nowej serii mafijnej pt. Sekrety mafii Julity Sarneckiej. Opis mnie zaciekawił, i choć mamy ostatnio wysyp takich książek, postanowiłam jednak przeczytać. Nie zawiodłam się. Choć to miał być romans mafijny, jest ciut inny niż podobnego typu książki. Pierwsza różnica to taka, że nie ma tu powielanego schematu. Mamy tu capo. Ale capo, który dopiero się ujawnia. Wcześniej dział w ukryciu. Może nie jest ostry, nie jest twardy ale ponieważ to część pierwsza, a Vincent pod koniec pokazał, że ma charakter, mniemam, że następne części będą jeszcze lepsze. Jest też ona, która skradał serce mafiozo, i się stała jego słabością. Ale nie jest typową zakochaną kobietką. Klara jest dziennikarką, która chce odkryć kot stał za śmiercią jej ojca. Ma pewien domysły i za wszelką cenę che potwierdzić. Przez przypadek zbliża się za bardzo do odkrycia kim jest capo rodzinny Santini. Wszystko to sprawia, że poznaje Vincenta. Nawet jak odkrywa kim jest w rzeczywistości, nie zmienia to nastawienia. Jest pyskata, twardo się mu sprzeciwia i nie zmienia nawet jak odkrywa, że się w nim zakochała. Podobało mi się to, jak autorka wykreował postać Klary. Nie była słodka, przestraszona dziewczyna, która poddawała się urokowi przystojnemu mafiozo. Może czasem jej zachowanie było nazbyt dziecinne ale mimo wszystko było barwną postacią. Sama fabuła świetnie pomyślana. Nie było czasu zastanawiać się nad samym romansem tej dójki. Bo owszem były sceny łóżkowe, ale cała reszta zepchnęła je na dalszy plan. W książce było mnóstwo wątków, które jako całość świetnie ze sobą współpracowało. Niektóre wątki było ciut za mało rozwinięte, czuło się niedosyt. Książkę czyta się rewelacyjnie. Ponieważ to debiut uznaje go za bardzo udany. Fabuła książki jest pełna intryg, tajemnic i zaskakujących zwrotów akcji. Niektóre nawet bardzo zaskakujące. Główni bohaterowie świetnie wykreowani. Mimo że ciągle się kłócili, każde chciało postawić na swoim, zawsze znaleźli kompromis. Było czuć między nimi chemię i napięcie. Sceny łóżkowe, pełne emocji i świetnie opisane. Ani nachalne, ani przesadne idealnie wkomponowywały się w fabułę. Z niecierpliwością czekam na część drugą. Może będzie to dalsza historia Klary i Vincenta? A może historia Mishy i Eilis? Polecam serdecznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-03-2021 o godz 20:17 Snieznooka dodał recenzję:
Wspominałam kilka razy, jak lubię książki mafijne, nie mogłabym nie zapisać się na tą, którą mi proponują, zwłaszcza, że słyszałam o niej wiele dobrego. „Capo” jest powieścią autorstwa Julity Sarneckiej i można go zaliczyć do książek mafijnych. To książka, która jest zarazem debiutem tej autorki, czy jesteście ciekawi jak sobie poradziła? O czym opowiada „Capo”? Główną bohaterką książki „Capo” jest Klara Bisop, młoda kobieta, która trudni się dziennikarstwem śledczym. Jest to sprawa niebezpieczna, zwłaszcza, że zbiera informacje na temat pewnej groźnej rodziny o nazwisku Santini. Na jej czele stoi mężczyzna o imieniu Vincent, mianują go określeniem Capo. Dlaczego tak usilnie zbiera na ten temat informacje? Dlaczego poniekąd wpadła w obsesje i pracuje nad tą sprawą od kilku lat? Wszystkiemu winne są osobiste pobudki i tragedia, która spotkała Klarę. Ojciec kobiety był policjantem, a ona jest przekonana, że w jego zabójstwie maczała palce rodzina Santini. Klara jest bystrą osoba, kiedy znalazła się zbyt blisko prawdy, zwróciła na siebie uwagę Vincenta, ten postanowił się z nią spotkać nie mogąc ryzykować tego, by wszystko, na co pracowała ujrzało światło dzienne. Mężczyzna podszył się pod inwestora i umówił na spotkanie, wie, że powinien ją zabić, ale nim to zrobi musi rozszyfrować to, dlaczego budzi w pannie Bishop taką ciekawość. Czy Klara zostanie zgładzona? Czy uda jej się ominąć niebezpieczeństwo? Co się wydarzy podczas spotkania tych bohaterów? „Capo” jest mieszaniną sensacji, romansu, niebezpieczeństwa i erotyki. Autorka porusza tematykę, którą znamy, a jednocześnie daje nam nutkę czegoś nowego. Nowych, ciekawych bohaterów, historię, którą trzeba poznać, zgłębić i rozszyfrować. Julia Sarnecka przedstawiła historię dziewczyny, na którą został nałożony wyrok, nie byle, jaki, a wyrok śmierci za wtykanie nosa w nie swoje sprawy, jednak czasem o wiele łatwiej zaplanować niż coś wykonać, zwłaszcza, kiedy do głosu dojdą uczucia. Książka jest emocjonalna, wielowątkowa i jednocześnie nieskomplikowana. Spotkanie mężczyzny bez serca i kobiety, której te serce złamano odbierając ojca ma w sobie coś, potrafi rozluźnić i odprężyć zaintrygować. Opowieść rozpoczyna się spokojnie, ale to tylko początek, w dalszych stronnicach wszystko się zmienia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
07-02-2021 o godz 22:02 ZaczytanaOri dodał recenzję:
Oczywiście były pewne schematy, które pojawiają się prawie zawsze- ze wszystkich klubów w mieście trafili do tego samego itd, itd. Ale poza tym dość sprawnie się czytało, byłam ciekawa jak się zakończy ta historia. Doszukałam się dwóch nieścisłości w książce (chociażby fakt, że raz mężczyzna był „napakowany” a kilkanaście stron dalej nie miał w ogóle mięśni). To, że mafioso nie jest mafiosą chyba nikogo nie dziwi? Czytając jakąkolwiek polską mafie nawet już nie nastawiam się na to, że ją w niej znajdę. Co mi się bardzo nie podobało to zachowanie głównych bohaterów względem siebie. Klara np. uderza Vincenta w twarz, do tego awanturuje się i wydziera przy innych „ważnych mafiosach” przed którymi jak on to ujął „ludzie uciekają w zakamarki” I co? mężczyzna nie reaguje. W tego typu książkach szacunek jest najważniejszy, jeśli ktoś jest głową mafii to jest bezwzględny, bezuczuciowy i nie oszukujmy się ale kobieta nie weźmie sobie go pod pantofla a tym bardziej przy ważnych osobistościach. A tutaj? Takim zachowaniem wnioskować można, że ośmiesza go w oczach innych, temperuje a on sobie po prostu na to pozwala. Ja wiem, że dla „swojej kobiety” może być trochę łaskawszy ale to się kłóci z tym co on robi kilkanaście stron dalej, jak się zachowuje i odnosi w stosunku do niej przy innych (a zachowuje się tak, że nawet bohaterka jest w szoku) Co ciekawe polubiłam przyjaciela Vincenta, i w ogóle postacie poboczne mi się podobały. Co do kobiety- jest pyskata, i na zbyt dużo sobie pozwala ale co się dziwić skoro nikt jej nie stopuje. To jest ten moment gdy nie lubię się z główną bohaterką. Niektóre rzeczy mnie zaskoczyły, dużo się dzieje przy końcówce i podobało mi się zakończenie. Tego się nie spodziewałam i powiem szczerze, że jak dla mnie ratuje całą książkę. Nie wiem czy sięgnę po kontynuacje chociaż mam wrażenie, że może być ona poświęcona przyjacielowi Vincenta a jego postać interesowała mnie najbardziej ze wszystkich więc w sumie... kto wie 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-04-2021 o godz 13:11 Anonim dodał recenzję:
„Sprawiedliwość była przereklamowana, bo i tak zawsze wygrywał silniejszy”. Klara Bishop jest dziennikarką śledczą, pracuje w gazecie „New Orleans Globe”. Od lat skupia się na tropieniu mafijnej rodziny Santiini. Klara jest przekonana, że ci ludzie mają bardzo dużo wspólnego ze śmiercią jej ukochanego ojca, policjanta. Vincento Santini to capo, który rządzi twardą ręką z ukrycia. Jego podwładni wpadają na trop Klary, dowiadują się, że ta już wkrótce ma ujawnić jego tożsamość. Vincent podszywając się pod inwestora, wciąga Klarę w pułapkę. Przed wydaniem wyroku ma zamiar przyjrzeć się z bliska wścibskiej dziennikarce. Niespodziewany wybuch niechcianego uczucia, wzajemnej fascynacji i tajemnice z przeszłości, które łączą ich mocniej niż początkowo mogą to sobie wyobrazić. Ich relacja jest bardzo intensywna i gwałtowna, dokąd ich zaprowadzi? Akcja powieści toczy się dynamicznie i intryguje. Płynne, przyjemne dialogi, cięte riposty, z wulgaryzmami i dobrym humorem. Narracja toczy się naprzemiennie z perspektywy Klary i Vincento – chociaż jego było mi za mało. Polubiłam ich, różnią się od siebie kompletnie wszystkich i jednocześnie niesamowicie coś ich do siebie przyciąga. Bardzo dobrze uchwycona ich relacje, na każdym kroku odczuwamy jej intensywność. Mafia, wzajemne zależności, brutalność, przemoc. Twardy, bezlitosny sposób wychowania przyszłego capo, brak jakichkolwiek oznak ojcowskich uczuć. Wpajanie siły, poczucia przynależności i niezależności. Uczucia, jako coś złego, destrukcyjnego. Stopniowo odkrywane tajemnice z przeszłości, uderzają z coraz to większą siłą, skrupulatnie zaplanowane intrygi. Zemsta, zdrada, niedopowiedzenia, brak szczerości. Obsesyjne dążenie do odkrycia prawdy, realne niebezpieczeństwo. Prawdziwa, bezwarunkowa przyjaźń. Ciekawa, wciągająca, lekka, dość przewidywalna, czyta się szybko i przyjemnie. Zakończenie mocne, idealne. Czekam na kontynuację. Autorce gratuluję udanego debiutu. Był to bardzo miło spędzony czas, polecam :) Tatiasza i jej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-04-2021 o godz 11:31 Anonim dodał recenzję:
⭐RECENZJA⭐ Klara jest dziennikarką śledczą, która w chwili obecnej przygotowuje artykuł o rodzinie mafijnej. Niestety nie jest to tylko praca, ale coś osobistego. Ma wrażenie, że ktoś z tej rodziny stoi za śmiercią jej ojca. Podczas zbierania materiałów Klara wpada na trop pewnego mężczyzny. Ta dwójka nie zdaje sobie sprawy, że łączy ich coś więcej niż sądzą. Czy po dowiedzeniu się tego wszystkiego jakoś wszystko się ułoży? 🤯 @she_knows_better zachwyciła mnie swoim piórem i lekkim stylem. Nie spodziewałam się, że spodoba mi się ta książka. Ostatnimi czasy mam dość już mafii, więc nie decyduje się na powieści z tego gatunku, ale tutaj pisarka mnie porwała. Historia w tej lekturze bardzo mi się podobała. Była scalona od A do Z, miała ręce i nogi, nie było niczego za dużo ani niczego za mało. Jeśli chodzi o bohaterów, to niesłychanie mnie irytowali. Zwłaszcza postać Klary, robiła z siebie słodką idiotkę, nie rozumiem po co 🤷🏻‍♀️🤦🏻‍♀️ Swoją głupotą chciała zaimponować mężczyznom?! 🤦🏻‍♀️🤷🏻‍♀️ Czasem nie rozumiem tego, co kieruje postaciami. Chociaż z drugiej strony wiedziała czego chce i brnęła do tego. Uczucie, które rodzi się między naszymi postaciami, może niektórych zachwycić, mnie było obojętne, bo po prostu to już było. Na szczęście nie było tutaj zakochania od pierwszego wejrzenia, ale stopniowe uczucie, które rosło z każdą minutą i to spowodowało, że ta powieść jest w moich oczach świetna. Koniec wymiata 🤯 Pisarka zrobiła mi mętlik w głowie i nie dowierzałam temu, co tu zastałam 🤯 Naprawdę, ja nie wiem, co się ze mną dzieje 😅 Kiedyś potrafiłam przewidzieć zakończenie, a teraz z lektury na lekturę wychodzi mi to coraz gorzej 😂 Nie będę się już dłużej pogrążać 😅 W tym miejscu chciałam podziękować @agakruczek1985 za kolejne wspólne czytanie 😘 A Wam Kochani polecam tę powieść! 🤯 Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję @wydawnictwoniezwykle 🖤 🤯
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-02-2021 o godz 09:00 Anna Kryska dodał recenzję:
Dziś przychodzę z kilkoma słowami recenzji książki od @she_knows_better z @wydawnictwoniezwykle z serii Sekrety mafii pt Capo.Jest to debiut autorki ale debiut z grubej rury. Wiele osób powie że na rynku przesyt mafii, że z każdego kąta wyskakują kolejne premiery z wątkami mafijnymi, że powielanie schematów, że wszystko na jedno kopyto. Szanuję i nie zamierzam tutaj nikogo usilnie namawiać by czytał. Powiem tylko parę słów o moich własnych odczuciach. Mamy tu do czynienia z tajemniczym osobnikiem Vincentem Santini vel Marco Cateno. Typ spod ciemnej gwiazdy obrał sobie za cel Klarę Bishop dziennikarkę śledczą jeszcze zanim ona wzięła na tapetę jego osobę zbierając materiały do swojego artykułu. O pobocznych bohaterach tj Misha prawa ręka Capo czy przyjaciółka Klary, Eilis mam nadzieję że w kolejnym tomie dadzą się lepiej poznać. Tutaj skupię się na głównej dwójce bohaterów. Vincent ach ten Vincent pewny siebie, arogancki ale na swój sposób pociągający mężczyzna wie jak działa na kobiety i na mnie też podziałał do tego stopnia że musiałam robić przerwy w lekturze żeby ochłonąć. Klara zadziorna dziennikareczka która nie odpuści tematu i będzie drążyć nawet za cenę swojego bezpieczeństwa.Kiedy więc trafia się możliwość poznania tak tajemniczej persony kobieta widzi w tym ogromną szansę. Oboje rozpoczęli niebezpieczną grę której najważniejszą zasadą jest fakt że wszystkie chwyty dozwolone. Kiedy raz staniesz oko w oko z mafią już zawsze będziesz nią naznaczony. Ona tak łatwo się przed nim nie ugnie, a on nie zna słowa Nie. Jemu się nie odmawia. Mroczne sekrety mafii zostaną odkryte. Pożądanie mieszać się będzie z niebezpieczeństwem. W świecie mafii uczucie to słabość, czasem wyrok śmierci. Dajcie znać czy czytaliście już Capo? A może wciąż się wahacie? Będzie mi miło jeśli może właśnie moja recenzja spowoduje że sięgniecie po Sekrety mafii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-03-2021 o godz 09:59 aga.czyta.wszedzie dodał recenzję:
Klara Bishop jest dziennikarką śledczą. Jej życiowym celem jest odkrycie tajemnic mafijnej rodziny Santini. Obsesję na ich punkcie odziedziczyła po ojcu, a z drugiej strony sądzi, że mają oni coś wspólnego ze śmiercią jej ukochanego taty. W trakcie pisania artykułu i zbierania materiałów trafia na ślad Vincenta Santini. W tym samym czasie pojawia się inwestor, który chce wspomóc ośrodek w którym pomaga Klara. Ma jednak jeden warunek. Do współpracy chce tylko Klary. Kim jest mężczyzna, który nagle wyciągnął do nich pomocną dłoń i jakie są jego pobudki? Sięgałam po tą książkę z lekkim wachaniem, ponieważ akurat w momencie w którym zdecydowałam się na tą pozycję czułam lekki przesyt mafijnych klimatów. Tak czy inaczej wzięłam książkę do ręki i już po pierwszym rozdziale przepadłam. Już wtedy wiedziałam, że "Capo" to był strzał w 10. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam bohaterki o silnym charakterze i niewyparzonym języku. Właśnie w tego typu książkach bywa i poważnie i zabawnie, czyli dokładnie tak jak lubię. Autorka swoją powieścią idealnie wstrzeliła się w mój gust, więc przyznaję, że czerpałam bardzo dużą radość z lektury. Vincent jest bez wątpienia niebezpiecznym mężczyzną, ale ma w sobie również magnetyzm, który przyciąga każdą kobietę. Nawet Klara nie jest w stanie mu się oprzeć, jednak nie należy ona do kobiet z którymi facet będzie robił co chciał. Na ogół to ona rozdaje karty, ale w tym wypadku nie raz przyjdzie jej skulić uszy. Julita swoją książką na nowo odblokowała moją radość z czytania romansów mafijnych. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom serii Sekrety mafii. Jeśli będzie równie dobra jak ta, to zdecydowanie jest na co czekać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-02-2021 o godz 22:46 Agnieszka Pawlak dodał recenzję:
"Capo" Julity Sarneckiej to powieść, którą zdecydowanie można zaliczyć do udanych debiutów. Mówi się, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła. I właśnie ciekawość postawiła na drodze dziennikarki śledczej głowę rodziny mafijnej. Mężczyzna przed pociągnięcie za spust chcę poznać swojego wroga, którym jest kobieta mająca jeden cel w życiu - pokazać światu mężczyznę, bezwzględnego mafiosa, który jest odpowiedzialny za śmierć jej ojca. Tylko czy na pewno? Jak tylko zaczęłam czytać tę książkę, wiedziałam że nie będę się przy niej nudzić . Autorka w rewelacyjny sposób przedstawiła historię dwojga obcych sobie ludzi. Przystojny mafioso Vincent Santini, który przejął władzę po ojcu, mimo że wcale tego nie chciał i kochająca życie i dobrą zabawę Klara Bishop. To co ich łączy, to między innymi niechęć do okazania uczucia drugiej osobie. Kobieta wychodzi z założenia, że lepiej nie być w związku niż mieć złamane serce. Dla mężczyzny, to pokazanie światu swojej słabości, która może okazać się bardzo niebezpieczna. Dla obojga ważna jest jednak przyjaźń. Ta prawdziwa, A nie udawania dla uzyskania korzyści. W książce pojawiają się również tajemnice, które jedna po drugiej wypływają, ciągną za sobą brudy przeszłości. Owe tajemnice mogą położyć się cieniem na relacji między bohaterami i ich przyszłości. Czytając romanse często dążymy sympatią głównego bohatera. Polubiłam tytułowego Capo, ale moje serce podbił bohater drugoplanowy. Prawa ręka i przyjaciel naszego mafiosa. Z czystym sumieniem polecam tę książkę wszystkim fankom romansów, tych mafijnych i nie tylko.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Sarnecka Julita

Żołnierz mafii Sarnecka Julita
okładka miękka
4.8/5
(4,9/5) 11 recenzji
25,02 zł
39,90 zł
Capo Sarnecka Julita
ebook
4.6/5
(4,7/5) 35 recenzji
31,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Złamane emocje Reilly Cora
4.9/5
24,89 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sprawa Rity Wolf Anna
4.5/5
24,50 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Słodka pokusa Reilly Cora
4.7/5
20,35 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złamana lojalność Reilly Cora
4.8/5
24,89 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Drago Brianne Sarah
4.7/5
24,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Inwestor Pawelec Monika
3.8/5
25,12 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni honorem Reilly Cora
4.5/5
22,28 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Angel Brianne Sarah
4.5/5
21,85 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Scarlet Leończuk Klara
4.4/5
25,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król Midas Szweda Magdalena
4.3/5
22,82 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mężczyzna bez uczuć Aaron Celia
4.6/5
22,82 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni miłością Reilly Cora
4.7/5
27,09 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni zemstą Reilly Cora
4.6/5
22,44 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Blade Wolf Anna
4.2/5
22,28 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni pokusą Reilly Cora
4.6/5
22,48 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gangsterskie tajemnice Adams Meg
4.6/5
23,36 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mr Addicted Balicka Joanna
4.8/5
26,30 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa A Bloody Kingdom McAvoy J.J.
4.8/5
26,33 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Luca Vitiello Reilly Cora
4.6/5
22,85 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zarozumiały Playboy Wolf Alex
4.0/5
23,98 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokusa Gangstera Wolf Anna
4.6/5
24,26 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Łowcy płomienia Faizal Hafsah
4.2/5
39,99 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Luca Siepielska Agnieszka
4.4/5
20,12 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zrodzeni z krwi Jurga Karolina
4.4/5
22,85 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Reaper Zavarelli A.
4.6/5
24,97 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Skorpion Falatyn Anna
3.5/5
26,70 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Rozdarte serce Bielska Lena M.
4.3/5
22,85 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lucca Brianne Sarah
4.6/5
28,61 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Syn mafii. Tom 1 Louis Samanta
4.0/5
29,61 zł
41,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nero Brianne Sarah
4.4/5
22,85 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zdradzona towarzyszka Juszczak Inga
4.1/5
22,85 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Raw Aurora Belle
4.7/5
28,83 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lucian Bethany Kris
4.4/5
34,60 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje The Sweetest Oblivion Lori Danielle
4.6/5
28,13 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pokonany Skirgajłło Alicja
4.6/5
25,68 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.