Całkiem obcy człowiek (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 26,49 zł

26,49 zł 29,90 zł (taniej o 11 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Stead Rebecca Książki | okładka miękka
26,49 zł
asb nad tabami
Stead Rebecca Książki | okładka miękka
21,99 zł
asb nad tabami
Stead Rebecca Książki | okładka miękka
20,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Która to prawdziwa ty? Ta, która zrobiła coś okropnego, czy ta, która się przeraziła tym, co zrobiła? I czy jedna może przebaczyć drugiej?

Bridge, Tabitha i Emily znają się od zawsze, ale ten rok testuje ich przyjaźń.
Em ma chłopaka (tak jakby), który prosi ją o szczególnego rodzaju zdjęcia. Tab jest młodą feministką i potrafi przejrzeć każdego na wylot, a Bridge z jakiegoś powodu zaczęła nosić kocie uszy i wciąż stara się zrozumieć, dlaczego przeżyła wypadek, którego nie powinna przeżyć. Są najlepszymi przyjaciółkami i kierują się jedną zasadą: nigdy nie kłócić się ze sobą. Czy to pomoże im przetrwać?

Sherm usiłuje zrozumieć, dlaczego ludzie rozstają się po wielu latach małżeństwa i jak to jest przyjaźnić się z dziewczyną, a dla pewniej licealistki Walentynki okażą się najtrudniejszym dniem w życiu. A, i jeszcze Jamie, poważny starszy brat, którego głupi zakład z kumplem kończy się… no, prawie katastrofą.

Niezwykła książka o miłości i przyjaźni, zaufaniu i zdradzie, chłopakach i dziewczynach. O nastolatkach, z których każdy usiłuje znaleźć własny sposób, by przetrwać w wariackim świecie, nie łamiąc sobie serca, i nie zwariować.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Całkiem obcy człowiek
Autor: Stead Rebecca
Tłumaczenie: Kornas Krystyna
Wydawnictwo: IUVI
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 328
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-02-15
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 144 x 32 x 209
Indeks: 20655020
 
średnia 4,3
5
16
4
18
3
2
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
40 recenzji
5/5
31-12-2017 o godz 12:15 TheLazyDumpling dodał recenzję:
Książka troszkę dziwna, ale bardzo klimatyczna, a w dodatku przyciąga po przeczytaniu zaledwie kilku stron. W ciekawy sposób opisuje życie młodzieży, wraz z ,nie do końca, codziennymi problemami. Mi się bardzo spodobała, więc polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
24-11-2017 o godz 18:02 Anonim dodał recenzję:
Trudno mi tu jakkolwiek się wypowiedzieć. Książka jest w porządku, ale brakowało mi w niej pociągającego wątku. Nie wyróżniała się niczym szczególnym. Na temat tej książki jest tutaj sporo pozytywnych recenzji aczkolwiek moja nie jest jedną z nich. Jest ona nudna i lepiej poświęcić czas na bardziej wartościową książkę z ciekawszą fabułą niż ta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-05-2017 o godz 19:29 Urszula Janiszyn dodał recenzję:
Recenzja książki na portalu Sztukater.pl: https://sztukater.pl/ksiazki/item/20769-goodbye-stranger.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-05-2017 o godz 14:10 zaczytana.com.pl dodał recenzję:
Minęło już kilka dobrych miesięcy, odkąd postanowiłam otworzyć się na literaturę młodzieżową, o której wcześniej myślałam, że „nie przystoi” osobie w moim wieku. Z perspektywy czasu przyznaję, że trwanie w tym przekonaniu było błędem. Przekonuję się o tym za każdym razem, gdy trafiam na porządną książkę z gatunku młodzieżówek, których szczęśliwie na rynku niemało. Najnowszy przykład? Rebecca Stead i jej „Całkiem obcy człowiek”. Autorka postanowiła zmierzyć się z problemami współczesnych nastolatków, choć tak naprawdę można powiedzieć, że są to problemy uniwersalne. Bo czy zawiedzione zaufanie, zdradzone przyjaźnie, popełnianie błędów, niepewność co do własnych uczuć, a nawet cyber przemoc można zaszufladkować jako to, co przytrafia się jedynie osobom mającym lat naście? Nie, to może spotkać każdego. Dorosły człowiek, dzięki nabytym przez lata doświadczeniom, jest po prostu bardziej świadomy zagrożeń i konsekwencji określonych zachowań. Choć i tu nie ma reguły. „Całkiem obcy człowiek” to opowieść o trzech przyjaciółkach – Bridge, Teb i Emily. Dziewczęta stojące u progu dojrzewania różnią się zarówno temperamentami, jak i zainteresowaniami, a mimo wszystko ich przyjaźń ma solidne fundamenty, bez których mogłaby nie przetrwać życiowych zakrętów. A tych autorka im nie oszczędza. Czasem zawiedzie nawet przyjaciel i to od nas zależy, czy przyjaźń przetrwa te trudne chwile – to ważna lekcja życia, płynąca z tej lektury. Tym bardziej, że nie zawsze warto i nie każdą pozornie bliską relację można nazwać prawdziwą przyjaźnią. To jedna z tych książek, w których bohaterzy są tak sympatyczni, że nie sposób ich nie polubić. A od tego już tylko jeden krok do zaczytywania się w ich perypetiach. Polecam zarówno młodszemu pokoleniu, jak też…ich rodzicom. Nie zdziwię się, jeśli lektura pozwoli zrozumieć pewne zachowania i…zaakceptować fakt, że nasze pociechy zaczynają dorastać, mieć własne sprawy i problemy :) Ulubione cytaty: „Miłość to kiedy lubisz kogoś tak bardzo, że już nie możesz tego nazywać lubieniem, więc musisz to nazwać miłością” „Możesz mieć wszystko. Ale nie wszystko naraz” „Życie to nie jest coś, co ci się przydarza. To coś, co sam tworzysz. Cały czas”. zaczytana.com.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
15-04-2017 o godz 15:50 Mea Culpa dodał recenzję:
Ludzie młodzi mierzą się czasami z rzeczywistymi problemami, które urastają do poważnych rozmiarów. Niestety w wielu przypadkach muszą sobie radzić z nimi sami. A jak poradzili sobie bohaterowie poniższej powieści? Bridge, Tabitha i Emily to przyjaciółki na poważnie. Podstawowa zasada, na jakiej stworzyły swoją nierozerwalną wieźć, brzmi – „Nigdy się nie kłócić”. I możecie wierzyć lub nie, ale doskonale im to wychodzi, dlatego są tak wyjątkowe. Jednak ich spokój burzą niespodziewane incydenty. Na przykład wypadek jednej z nich, którego szczegółowo nie pamięta, ale który nie pozwala jej o sobie zapomnieć. Druga odczuwa ogromną fascynację feminizmem, co też podsyca jej nauczycielka. Natomiast trzecia poznaje chłopaka. Ich związek zaczyna się od... zdjęcia butów. Później jest coraz lepiej – zdjęcie pępka, łokcia. Pojawia się również Sherm, zaprzyjaźnia się z jedną z głównych bohaterek, jednak jego głowę zaprząta rozwód... dziadków. Dlaczego ludzie po tylu latach się rozstają? To pytanie, które wciąż wisi nad jego głową. Myślicie, że to dziwny zbiór bohaterów? To usiądźcie, bo to jeszcze nie koniec. Jamie, brat Bridge i jego wrogociel – Alex. Zakłady w przyjaźniach bywają niebezpieczne. I na koniec najbardziej tajemnicza postać – pewna licealistka, dla której walentynki okazują się być zupełnym niewypałem. Jeśli martwicie się, że tym opisem zdradziłam Wam ważne szczegóły – nie martwcie się. Napisałam tylko to, co przeczytacie na odwrocie książki. Poza tym cała fabuła jest dużo bardziej skomplikowana i rozbudowana. Jak widzicie powyżej, ta książka posiada całą plejadę kolorowych gwiazd. Każde z nich jest inne, indywidualne i na swój sposób podobne. Ich charaktery nie są definitywnie przedstawione, bowiem autorka pozwala nam na pewną nadinterpretację ich cech, osobowości, a nawet daje im wolną rękę, by sami zadecydowali jacy chcą być, by mogli się zmienić, a tym samym zmienić nasze zdanie o nich. Jest to publikacja dla młodzieży, tego nie da się ukryć. Jednak jej niebanalność pozwala na wczytanie się w nią z całkowitym zainteresowaniem. Bohaterowie wydają się być dojrzali jak na swój wiek, co nie powoduje zażenowania u dorosłych czytelników w niektórych sytuacjach, z których oni wychodzą zwycięsko. Problemy nastoletnie bywają trudne do przezwyciężenia. Wydaje nam się wtedy, że świat się kończy. Kończy na pierwszym zerwaniu, na pierwszej kłótni z przyjaciółką czy rodzicami, na złych ocenach. Niestety on się dopiero rozkręca. Uwierzcie mi, świat ma więcej do zaoferowania. I nie jest on czarno-biały, posiada różne odcienie, różne barwy. Owszem, w pewnym momencie może się zawalić nasze życie, ale w początkowych etapach łatwo jest je odbudować. „Całkiem obcy człowiek” nie traktuje tylko o podstawowych problemach młodzieży. Opisuje również poważny świat dorosłych, widziany oczami nastolatków. Czasami to, co nam wydaje się słuszne, oni widzą w zupełnie innych kolorach, niekiedy pozbawionych blasku, a całe zadanie sensu. To właśnie bohaterowie tej powieści zastanawiają się jak działa ten wielki świat, który nagle staje przed nimi otworem. Jest to przyjemne czytadło, nawet jeśli porusza ważne kwestie. Przyjaźń, miłość, rodzina – to istotne wartości, które stają się drogowskazem. Jeśli którykolwiek zostaje zachwiany bądź znika z powierzchni, czujemy się zagubieni. Tacy są właśnie bohaterowie omawianej książki. Zagubieni w wielkim świecie. Próbują poznać granicę między podstawowymi uczuciami – przyjaźnią a miłością. Między miłością a izolacją. Między przyjaźnią a nienawiścią. A wreszcie: między przyjaźnią prawdziwą a przyjaźnią toksyczną. Rebecca Stead zawarła w książce wiele morałów, które pomogą przejść przez dorastanie. Każda dojrzewająca osoba może utożsamić się z charakterami, ponieważ tak właśnie zostali skonstruowani. Mogą być zarówno wzorem do naśladowania jak i przestrogą. Uczą i bawią. Język jest jak najbardziej dostosowany do klimatu. Być może jest trochę nierzeczywisty, ponieważ jak teraz patrzę na młodzież, to mam wrażenie, że bez przekleństw zdanie nie ma szans zaistnieć. Narracja jest standardowa, po części. Kiedy rozdziały należą do tajemniczej licealistki, to pojawia się zwrot do czytelnika. I to właśnie w takiej tonacji utrzymana jest ta odrębna, nieco tajemnicza historia, której rozwiązanie poznajemy na końcu. Tego typu narracji nie lubię, mam wrażenie, że za bardzo narusza moją przestrzeń. Niekiedy jest to fajny zabieg, bo doskonale radzi sobie w fabule, jednak tutaj miałam wrażenie takiego odrealnienia. Ponadto rozdziały, bardzo krótkie, nie pozwalają się oderwać. Dodatkiem do rozdziałów są również pewne listy, niewysłane, które stają się odzwierciedleniem uczuć jednego z bohaterów. W nich widzimy miłość pomieszaną z nienawiścią, z niewypowiedzianym żalem, Książkę polecam chyba wszystkim. Tym, którzy mogą się z nią identyfikować oraz tym, którzy nie rozumieją z jakimi problemami borykać się może dzisiejsza młodzież. Recenzja znajduje się również na www.zksiazkadolozka.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-04-2017 o godz 19:10 I czerwone szpilki dodał recenzję:
Gdybym była nastolatką, byłabym zachwycona tą książką. Niestety czas płynie, do młodzieży się już nie zaliczam, mimo to książką zachwycona jestem. Choć się jej obawiałam, to bardzo mile spędziłam przy niej czas. Bardzo wciągająca opowieść o trzech przyjaciółkach: Bridge, Tabithy oraz Emily, które są ze sobą na dobre i złe. Nastolatki kroczą przez życie pewnie, nie oglądając się za siebie, no może oprócz Bridge, która w dzieciństwie przeżyła wypadek samochodowy, zmaga się z odwiecznymi słowami: "Skoro przeżyłaś, dziecko, jesteś na tym świecie z jakiegoś powodu". Każda z przyjaciółek boryka się ze swoimi mniej i bardziej złożonymi problemami: Em poznaje chłopaka, dla którego robi rzeczy, których szybko będzie żałować, a Tab wieczna feministka, zdaje się najpierw działać, później myśleć. Dzięki kilku wątkom pobocznym książka bardzo wciąga, przeczytałam ją w dosłownie jednego dnia. Ukazuje nam świat nastolatków poprzez wiele wątków, które pojawiają się nieregularnie, a mimo to cała akcja książki jest czytelna i nie zawiera chaosu i co najważniejsze, nie jest sztuczna i naciągana. Oprócz przyjaźni pojawiają się wątki miłosne, dotyczące tej pierwszej młodzieńczej miłości, zauroczenia. Wszystko wydaje się w 100% realne. Książka Całkiem obcy człowiek została napisana z kilku perspektyw, opisując bohaterów i nadając każdemu kluczowy sens. Milo było oderwać się od rzeczywistości i przypomnieć, jakie problemy miało się w wieku młodzieńczym. Książka lekka i sympatyczna. Opowiadająca o tym, co w życiu najważniejsze... Więcej na: http://iczerwoneszpilki.blogspot.com/2017/02/cakiem-obcy-czowiek.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-04-2017 o godz 20:43 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Moje ostatnie spotkanie z powieścią młodzieżową było bardzo bolesne, więc jak najszybciej chciałam zatrzeć złe wrażenia i zabrałam się za czytanie kolejnej książki, która jest przeznaczona dla nastolatków. I tak oto zapraszam Was na recenzję powieści Rebekki Stead pt. „Całkiem obcy człowiek”. „Bridge, Tabitha, Emily znają się od zawsze, ale ten rok testuje ich przyjaźń. Em ma chłopaka (tak jakby), który prosi ją o szczególnego rodzaju zdjęcia. Tab jest młodą feministką i potrafi przejrzeć każdego na wylot, a Bridge z jakiegoś powodu zaczęła nosić opaskę z kocimi uszami i wciąż stara się zrozumieć, dlaczego przeżyła wypadek, którego nie powinna była przeżyć. Są najlepszymi przyjaciółkami i kierują się jedną zasadą: nigdy nie kłócić się ze sobą. Czy to wystarczy, żeby ich przyjaźń przetrwała? Sherm usiłuje zrozumieć, dlaczego ludzie rozstają się po wielu latach małżeństwa i jak to jest przyjaźnić się z dziewczyną, a dla pewnej licealistki Walentynki okażą się najtrudniejszym dniem w życiu. A, jeszcze Jamie, poważny starszy brat, dla którego głupi zakład z kumplem kończy się... no, prawie katastrofą.” „Całkiem obcy człowiek” to powieść o nastolatkach i dla nastolatków, chociaż nic się nie stanie, gdy przeczyta ją starsza osoba, bo ja mimo swoich kilkudziesięciu lat spędziłam przy niej miło czas. Obawiałam się, że dostanę przesłodzoną historię o grupie nastolatków, jednak autorka mnie zaskoczyła i odstałam coś całkiem odwrotnego. To bardzo prawdziwa książka, dotycząca problemów, z jakimi codziennie mierzy się młodzież: pierwsza miłość, chęć uzyskania akceptacji rówieśników, zawiść, zdrada, czy nawet rozwód rodziców. Autorka wszystko to przedstawiła w naprawdę prawdziwy sposób, bez owijania w bawełnę i niepotrzebnego słodzenia. Bo przecież życie nie zawsze ma słodki smak i nawet młodym wieku można poczuć jego gorzki smak. W książce pojawia się sporo bohaterów, jednak autorka każdemu z nich poświęciła dużo uwagi i nie ma obaw, że ktoś z kimś nam się pomyli. Każdy z nich został przedstawiony bardzo dokładnie i dostał takie cechy charakteru, które rozróżniają go od innych. Żadne z nich nie jest pozbawione wad i bardzo często popełniają błędy tak jak każdy z nas. Nie mam swojego ulubieńca, gdyż historie wszystkich bohaterów raz wzruszają, a innym razem wywołują uśmiech na twarzy. Styl, jakim operuje autorka, jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze, książkę czyta się bardzo szybko, gdyż wciąga już od pierwszej strony. „Całkiem obcy człowiek” to powieść o nastolatkach, o przyjaźni, o miłości, zaufaniu oraz zdradzie. To bardzo prawdziwa opowieść poruszająca trudne tematy, z jakimi mierzy się młodzież. Polecam! Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu IUVI.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-04-2017 o godz 16:33 Dominika Jachimowska dodał recenzję:
Bridge, Tabitha i Emily znają się od zawsze, jednak w tym roku dziewczyny będą musiały zmierzyć się z wieloma problemami, które mogą zaważyć na ich przyjaźni. Bridge, której nieodłącznym elementem stroju stały się ostatnio kocie uszy, stara się zrozumieć, dlaczego uszła z życiem z wypadku, którego miała nie przeżyć. Tab, początkująca feministka, toczy walkę o równouprawnienie kobiet, a w życiu Emily pojawia się chłopak, który prosi ją o szczególnego rodzaju zdjęcia, co może ściągnąć na nią tylko kłopoty. Sherm - chłopak, który pisze listy do osoby, która dawno odeszła, i próbuje zrozumieć, dlaczego ludzie rozstają się po wielu latach małżeństwa. Jamie, starszy brat Bridge, po raz kolejny przyjmuje zakład, którego przegranie może skończyć się katastrofą. Jest jeszcze Pewna Licealistka, dla której Walentynki stają się najtrudniejszym dniem w życiu... Całkiem obcy człowiek to książka, która za pomocą lekkiej i niezobowiązującej fabuły przekazuje naprawdę ważne wartości. Jest to magnetyczne połączenie: powieść, którą bez trudu można pochłonąć w dzień lub dwa, oraz wyciągnięty z niej wniosek, który zapada w pamięć na długo. Zawsze uwielbiałam książki, których głównymi bohaterami jest paczka przyjaciół. Można dzięki temu śledzić losy całej paczki razem oraz każdego z osobna. Powieść ma też wiele humorystycznych elementów, przez co już całkiem czułam się, jakbym oglądała zabawny amerykański serial komediowy, coś na kształt Przyjaciół. Jednocześnie książka nie jest przesycona absurdem, co czasem się zdarza, kiedy autor chce być za bardzo młodzieżowy lub na siłę ekstrawagancki. Powstaje wtedy historia, w której farsa goni farsę, a czytelnik wpada w stan histerycznego rozbawienia i niedowierzania, który nie ma jednak nic wspólnego z prawdziwą przyjemnością czerpaną z opowieści. Nie, Rebecca Stead zadbała o to, aby jej powieść była zrównoważona, z doskonałą dawką humoru, okraszona pouczającymi wnioskami. Pierwszy raz spotkałam się z zabiegiem, jaki autorka zastosowała w Całkiem obcym człowieku - niektóre rozdziały pisane są tak, jakby to czytelnik był głównym bohaterem: wiecie, czasowniki występują w drugiej osobie - ,,mówisz", ,,idziesz" itp. Odbiorca ma szansę autentycznie wziąć udział w wydarzeniach z książki i wyobrazić sobie, że naprawdę zna bohaterów. Owszem, zastanawiało mnie to, jak "moja" historia wiąże się z główną akcją książki. Na początku myślałam, że jest to coś na kształt opowieści fanfiction Imagines Anny Todd, ale autorka kompletnie mnie zaskoczyła na końcu, kiedy okazało się, że "moja" perspektywa była tak naprawdę punktem widzenia jednego z bohaterów drugoplanowych, którego tożsamość poznajemy dopiero na kilku ostatnich stronach. Bohaterów Całkiem obcego człowieka naprawdę da się lubić. Rebecca Stead zadbała o to, aby każdy z nich czymś się wyróżniał i nie pozostawał płaski i jednowymiarowy. Dwie relacje między postaciami szczególnie zapadły mi w pamięć. Pierwszą jest więź Bridge z jej bratem Jamiem. W zasadzie cały czas przypominała mi ona mnie samą oraz mojego brata: to, jak z pamięci deklamują kwestie aktorów z ulubionych filmów, ich przekomarzania i głupkowate zachowania. Na własnym przykładzie mogłam stwierdzić, że przyjaźń między rodzeństwem, jaką opisuje autorka, jest autentyczna i prawdziwa. Wyjątkowa była także relacja Bridge i Sherma. Każdy z tych bohaterów zmaga się z jakimiś problemami - dziewczyna wciąż przeżywa traumę po wypadku, a chłopak zmaga się z tęsknotą za ważną dla niego osobą, która odeszła. Jednak Bridge i Sherm odnajdują wspólny język i czytając ich historię ma się wrażenie, że naprawdę się rozumieją - nie tylko na poziomie zwyczajnej znajomości, ale patrzą na siebie, jakby widzieli serce i duszę drugiej osoby. Jest to jedna z tych książek, które czyta się błyskawicznie i bez większego zastanowienia. Pewnie za kilka tygodni zdarzenia z tej powieści ulecą z mojej pamięci, ale temat ważnych wartości, jaki jest poruszany w Całkiem obcym człowieku, pozostanie w moim sercu na długo. Jest to powieść o miłości, przyjaźni i zaufaniu. O tym, że każdy z nas żyje z jakiegoś powodu, że nasze istnienie nie jest przypadkowe. Polecam tę książkę wszystkim nastolatkom, którzy myślą z niepewnością o przyszłości. Ta historia wciągnie was i pouczy, a tym samym pozwoli na chwilę odpoczynku i zabawy. booksofsouls.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-04-2017 o godz 17:10 Alessandra dodał recenzję:
Bridge, Tabitha i Emily są najlepszymi przyjaciółkami od kiedy tylko pamiętają. Bridge miała kiedyś wypadek, którego teoretycznie nie powinna była przeżyć, a teraz stara się zrozumieć, dlaczego wciąż żyje. Z nieznanych przyczyn zaczyna też nosić opaskę z kocimi uszami. Tab to zaciekła feministka, w każdej możliwej sytuacji walcząca o prawa kobiet. Em natomiast poznaje chłopaka, z którym zaczyna wymieniać się specyficznymi zdjęciami. Ich przyjaźń zostaje wystawiona na próbę, pytanie tylko, czy przetrwa? Sherm usiłuje pogodzić się z rozwodem swoich dziadków i wciąż ma żal o o odejście dziadka. Jamie z kolei zakłada się o coś z kolegą i za wszelką cenę próbuje ten zakład wygrać, a dla pewnej licealistki Walentynki okażą się najtrudniejszym dniem w życiu. Losy tych wszystkich bohaterów splatają się w niezwykłej historii pełnej nadziei. Rebecca Stead zadebiutowała powieścią "First Light", która znalazła się na liście Best Books for Teens. Ma w swoim dorobku kilka innych książek dla młodzieży, m.in. "When You Reach Me" oraz "Kłamca i szpieg" (ta ma ukazać się w Polsce w maju tego roku). Pisarka zdobyła też nagrody Guardian Prize for Children's Fiction, Newberry Medal i Boston Globe-Horn Award. Razem z rodziną mieszka w Nowym Jorku. "Całkiem obcy człowiek" to książka opowiadająca przede wszystkim o problemach współczesnych nastolatków. Jej bohaterowie to młodzi ludzie, zmagający się że swoimi kłopotami i dylematami. Przeważają w niej takie motywy jak przyjaźń i miłość, które są wspólnym czynnikiem dla wszystkich historii tutaj przedstawionych. Postacie próbują uporać się ze zmartwieniami, jednocześnie dowodząc, że praktycznie z każdej sytuacji jest wyjście i nie ważne, jak wydaje nam się, że jest źle, zawsze istnieje światełko na końcu tunelu. Myślę, że naprawdę warto o tym pamiętać w trudnych sytuacjach. Wydaje mi się, że w treści przeważają wydarzenia z życia przyjaciółek: Bridge, Em i Tab. I każda z nich jest w jakiś sposób połączona z innym bohaterem pojawiającym się na kartach powieści. Niewątpliwie wszyscy z nich warci są uwagi, bo piszą oni osobno swoją własną historię. Mnie najbardziej zaciekawiła tajemnicza licealistka, pojawiająca się w rozdziałach pisanych w narracji drugoosobowej. Dopiero na końcu poznajemy jej tożsamość, więc przez resztę czasu możemy się tylko domyślać, kto to. Początkowo odniosłam wrażenie dość chaotycznie rozpisanej fabuły. Rozdziały z narracją trzecioosobową przeplatają się z drugoosobową oraz z osobnymi listami jednego z bohaterów. Odrobinę mnie to przytłoczyło, ale potem się do tego przyzwyczaiłam. Ciągle mam jednak pewne wątpliwości co do sposobu, w jakim autorka napisała tę książkę. Z jednej strony jest nawet ciekawy (a tak swoją drogą, pierwszy raz spotkałam się z drugoosobową narracją, co było dla mnie interesującym doświadczeniem), ale z drugiej natomiast coś mi w tym nie pasuje. Tak czy siak, pani Stead należy się plus za kreatywność. W książce znajduje się bardzo dużo dialogów. Zbędnych opisów nikt także się nie dopatrzy. To taka lekka opowieść na jeden czy dwa wieczory, ale niosąca też przesłanie, żeby nigdy się nie poddawać. "Całkiem obcego człowieka" polecam szczególnie młodzieży, która być może wyniesie coś z lektury. Obawiam się, że starszym czytelnikom mogłaby tak bardzo nie przypaść do gustu. Jeśli jednak jesteście nią zainteresowani, sięgnijcie - a nuż wam się spodoba? www.magicznerecenzje.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-04-2017 o godz 18:17 Clevleen dodał recenzję:
Czasami mam ochotę przeczytać coś lekkiego i przyjemnego. Bez skomplikowanej fabuły, śmierci i poważnych tematów. Widząc tę okładkę i czytając opis umieszczony z tyłu, doszłam do wniosku, że ta książka idealnie spełnia każde z tych wymagań. I wiecie co? Nie myliłam się ani trochę. „Która to prawdziwa ty? Ta, która zrobiła coś okropnego, czy ta, która się przeraziła tym, co zrobiła? I czy jedna może przebaczyć drugiej?” Bridge, Tabitha i Emily znają się od zawsze, ale ten rok testuje ich przyjaźń. Em ma chłopaka (tak jakby), który prosi ją o szczególnego rodzaju zdjęcia. Tab jest młodą feministką i potrafi przejrzeć każdego na wylot, a Bridge z jakiegoś powodu zaczęła nosić kocie uszy i wciąż stara się zrozumieć, dlaczego przeżyła wypadek, którego nie powinna przeżyć. Są najlepszymi przyjaciółkami i kierują się jedną zasadą: nigdy nie kłócić się ze sobą. Czy to pomoże im przetrwać? Sherm usiłuje zrozumieć, dlaczego ludzie rozstają się po wielu latach małżeństwa i jak to jest przyjaźnić się z dziewczyną, a dla pewniej licealistki Walentynki okażą się najtrudniejszym dniem w życiu. A, i jeszcze Jamie, poważny starszy brat, którego głupi zakład z kumplem kończy się… no, prawie katastrofą. Bohaterowie zostali świetnie wykreowali. Mieli wady, zalety, każdy był inny, czyli posiadali to, czego wymagam od bohaterów. Z tego też powodu nie sposób ich nie polubić. Z przyjemnością śledziłam ich losy i poczynania, kibicowałam im w trudnych chwilach, byłam szczęśliwa razem z nimi, a czas przy czytaniu mijał mi bardzo szybko. Kolejnym ogromnym plusem tej książki jest... okładka! Wiem, że nie ocenia się książki po okładce, ale w tym wypadku jedno jest takie samo jak drugie. Przyjemne i urocze. Ponadto styl pisania autorki jest łatwo przyswajalny, nie męczy. Czytanie tego jest po prostu przyjemnością! Do tego fabuła jest bardzo dobrze rozplanowana. Nigdzie nie ma natłoku wydarzeń, ani nie wieje nudą - po prostu idealnie, naprawdę! Ktoś może powiedzieć, że jest to typowa młodzieżówka. I zgodzę się z tym kimś całkowicie. Całkiem obcy człowiek to typowa młodzieżówka, ale któż nie lubi ich przeczytać od czasu do czasu? Zwłaszcza, jeżeli jest tak dobrze napisana. Książka jest lekka i przyjemna, idealna dla zmęczonych i przepracowanych osób. Gwarantuję, że lektura tej książki będzie dla was chwilą upragnionego relaksu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-04-2017 o godz 22:29 monweg dodał recenzję:
Która to prawdziwa ty? Ta, która zrobiła coś okropnego, czy ta, która się przeraziła tym, co zrobiła? I czy jedna może przebaczyć drugiej? Pamiętacie Śluby panieńskie Aleksandra Fredry? W utworze tym główne bohaterki Aniela i Klara składają przysięgę, że nigdy za mąż nie wyjdą i będą dręczyć mężczyzn swoją obojętnością. Główne bohaterki powieści Całkiem obcy człowiek, co prawda nie składają tak drastycznej deklaracji, ale obiecują sobie nigdy nie kłócić się ze sobą. Oj, bardzo trudne zadanie, zwłaszcza gdy ma się naście lat. Bridge, Tabitha i Emily to właśnie bohaterki najnowszej powieści Rebecki Stead. Dziewczyny znają się od zawsze i od zawsze przyjaźnią. Tabitha jest początkującą feministką i umie każdego właściwie ocenić. Emily od niedawna ma chłopaka, ale dziwna ta jej znajomość. Generalnie nie rozmawiają, ale za to przysyłają sobie zdjęcia… Prawdę mówiąc osobliwe zdjęcia, bo co ciekawego może być w fotografii kostki, czy kolana? Bridge natomiast przeżyła wypadek, w którym powinna była zginąć. Teraz ma okres przełomowy i nie wiedzieć czemu nosi na głowie kocie uszy. Jest też czwarta bohaterka, licealistka, którą poznajemy dzięki rozdziałom zatytułowanych Walentynki. Czy to możliwe żeby taki radosny dzień skończył się źle? Zapomniałabym o Shermie, koledze dziewcząt, który musi zrewidować własne poglądy i wybaczyć swojemu dziadkowi rozwód z babcią. Pisze do niego listy, które zalegają nie wysłane. Opuściła trzecią klasę, ale jej ciało się naprawiło. Po czterech operacjach i roku rehabilitacji nie było śladu obrażeń. Ale Bridget już była inna. Zamierała czasem, gdy miała przejść przez ulicę – nogi nieruchomiały wbrew jej woli. We śnie powracał koszmar, że jest jak mumia, zabandażowana od stóp do głów. Budziła się z niego, ciężko łapiąc oddech i rozkopując kołdrę. Kilkoro bohaterów, z których każdy jest ciekawą postacią, nie idealną, bo idealnych ludzi nie ma na świecie. Każdy ma w sobie coś oryginalnego i świeżego. Nie wiem czy nastolatkowie utożsamialiby się z tymi postaciami, ale wydaje mi się, że gdybym była grubo młodsza, to chciałabym mieć takie, trochę szalone przyjaciółki, na których prawie zawsze mogłabym polegać. Całkiem obcy człowiek to interesująca lektura, inna od tych, które zalegają na półkach w księgarniach. Nie jest to błaha historyjka powielająca temat rodem z baśni braci Grimm. To książka o młodzieży i dla młodzieży, pełna ważnych przesłanek dotyczących przyjaźni, miłości, zdrady i zaufania. To powieść o młodych ludziach, nastolatkach, którzy próbują znaleźć sobie miejsce w brutalnym świecie, przetrwać i nie zwariować. Powieść Całkiem obcy człowiek polecam przede wszystkim nastolatkom, ale również tym z was, którzy lubią [tak jak ja] czasem sięgnąć po literaturę młodzieżową. Serdecznie polecam. To właśnie życie. To, gdzie śpisz i co widzisz, kiedy się rano budzisz, komu opowiadasz o swoim dziwnym śnie, co jesz na śniadanie i z kim. Życie to nie jest coś, co ci się przydarza. To coś, co sam tworzysz, cały czas. To te pół minuty rano, kiedy twoja kotka zapomina o swoich humorach i okazuje ci miłość. I olewa, czy ktoś to widzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-03-2017 o godz 20:45 Singielka xxo dodał recenzję:
http://intheheavenofbooks.blogspot.com/2017/03/42-recenzja-cakiem-obcy-czowiek-r-stead.html Bridge przeżyła wypadek samochodowy i wciąż próbuje odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego go przeżyła. Na dodatek zaczęła nosić kocie uszy, które, jak twierdzi Sherm, bardzo do niej pasują. Tabitha jest młodą feministką kwestionującą wszystko i wszystkich. Emily ma za to chłopaka, który prosi ją o wysyłanie zdjęć swoich dziwnych części ciała. Pewna licealistka przeżywa ciężkie Walentynki. A zakład Jamiego może nie zakończyć się dla niego zbyt dobrze. Ta historia była... z duszą. Jakby autorka stworzyła własny świat dla każdego z bohaterów. Każdy z nich miał inny punkt widzenia i każdy podejmował decyzje dla niego oczywiste. Mimo że postacie mogą na początku wydawać się mega niespójne, to tak naprawdę żyją w tym samym świecie i przeżywają różne rozterki. Każdy ma swój sposób na poradzenie sobie ze swoimi problemami. Bidge zastanawia się nad tym, dlaczego przeżyła wypadek. Wszyscy mówią jej, że każdy na świecie ma jakieś zadanie do wypełnienia, ale ona i tak uważa, że coś jest w niej innego skoro, teoretycznie, powinna być martwa. Myślę, że w oznace protestu 'bycia kimś normalnym' zaczęła nosić opaskę z kocimi uszami. Tab ma kompletnie inny punkt widzenia i myśli nad tym, dlaczego słowo „człowiek” jest rodzaju męskiego. Na dodatek uwielbia francuski. Em wysyła chłopakowi zdjęcia, co nie kończy się zbyt dobrze... Sherm coraz częściej rozmawia z Bridge i zastanawia się, dlaczego ludzie się rozwodzą. Mimo tego, że każdy ma osobne życie i tak w pewien sposób są oni ze sobą połączeni. Książką ma j a k ą ś fabułę. Tak mi się wydaje. Ale bardziej myślę, że ta książka po prostu i s t n i e j e niż coś p o s i a d a. Nie wiem jak to dokładnie wytłumaczyć, ale takie mam wrażenie. Co wcale nie jest niczym złym — po prostu oryginalność. Myślę, że wrócę do tej książki jeszcze nie raz. Szczerze polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-03-2017 o godz 20:05 BookParadise dodał recenzję:
"Powiedzmy, że z każdym człowiekiem związane jest dziewięć tysięcy różnych rzeczy (...) i powiedzmy, że dwoje ludzi zakochuje się w sobie, bo im się wydaje, że ich rzeczy do siebie pasują. Ale nie wiedzą, że tak naprawdę pasuje do siebie tylko tysiąc z tych rzeczy... " Pięciu zwariowanych nastolatków. Trzy przyjaciółki. Miłość, przyjaźń, problemy. Życie nastolatków nie jest tak kolorowe, jak może się wydawać. Bridge, Tabitha i Emily to trzy przyjaciółki, które znają się od zawsze. Wszystkie sekrety przekazują wzajemnie sobie, wiedzą że mogą na siebie liczyć. Każda z nich jest inna i różnią się od siebie bardzo. Teraz w ich życiu nastał moment, który testuje ich przyjaźń. Dowiedzą się, czy lata, które wspólnie dzielą nie są zmarnowanym czasem. Na drodze każdej stają przeszkody, jednak wszystkie wiedzą, że mimo wszystko nie mogą ze sobą kłócić się, to ich żelazna zasada. Poznajcie zatem trzy bohaterki: Bridge przeżyła wypadek, który był straszny i tak naprawdę nie powinno jej już być. Dodatkowo zaczęła nosić nie wiadomo czemu kocie uszy. Jest zwariowana i niesamowicie przyjazna. Swoim podejściem do życia potrafi zarazić. Emily poznała chłopaka, jest z nim w związku (jeśli można tak nazwać relację między nimi). Ale ten chłopak jest troszkę nie do końca odpowiedni dla niej, a dodatkowo prosi o zdjęcia. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby te zdjęcia były normalne, a nie odpowiadały jako rodzaj komunikacji. Em jest bardzo ciepłą osobą, która zakochała się. To taka nastolatka, która przeżywa swój związek. Taka sympatyczna osoba. Tabitha jest zagorzałą feministką. Bardzo mocno odstaje od swoich przyjaciółek. Dodatkowo potrafi przejrzeć każdego człowieka, a przynajmniej tak myśli. Panna wszechwiedząca. Tab to osoba, która rozśmieszała mnie. Bardzo polubiłam ją za charakter. Zdecydowanie nie brakuje jej temperamentu. Jak widzicie, dziewczyny różnią się od siebie i to mocno, a jednak tyle lat trzymają się razem. W końcu przeciwieństwa przyciągają się. Ale to nie wszyscy bohaterowie! Musicie poznać jeszcze: Sherm, skromny chłopak, który rozmyśla nad sensem małżeństwa. Jego dziadek bowiem zostawił po kilku latach porzucił żonę, a chłopak tego nie rozumie. Dodatkowo rozmyśla nad przyjaźnią damsko-męską. Sherm jest bardzo sympatycznym chłopcem, który jest nieco zamknięty w sobie. Jego charakter jest wyjątkowy. Jamie, brat Bridge, który założył się z kolegą i o mały włos nie skończyło się to katastrofą. W zasadzie ciągle robi jakieś nowe zakładki, ale ten ostatni szczególnie nie wyszedł. Jest to typ złego chłopca, takie trochę buntownika, którego nie sposób nie lubić. "Nurtuje mnie pytanie: czy obcy jesteś nowy Ty? Czy ta osoba, którą byłeś, jest obca?" Ogromnym plusem dla książki jest zróżnicowanie charakteru bohaterów. Każdy z nich jest inny i nadaje to książce mocy oraz wyrazistości. Bardzo polubiłam każdego z nich. To nastolatkowie z problemami, które czasami są naprawdę błahe. Klimat młodzieżowy, który przedstawiła tutaj autorka ani trochę nie przeszkadzał mi, co miało miejsce w wielu innych książkach. Połączenie życia bohaterów z problemami, które są naprawdę różne, czasami trudne, innym razem błahe, a nawet i dziwne było genialnym pomysłem. "Całkiem obcy człowiek" zaklasyfikowany jest jako literatura młodzieżowa. Ja jednak nie do końca zgadzam się z tym, bowiem ta książka jest niesamowicie mądra i każdy powinien po nią sięgnąć. Myślę, że każdy z nas ze względu na wiek odbierze ją inaczej, jednak jedno mogę wam gwarantować. Książka chociaż młodzieżowa, jest genialna. I chociaż mówi się, że takie książki są lekkie i przyjemne, to owszem, ta taka jest, ale także przemawia przez nią dorosłość i przede wszystkim mądrość. Mimo, że od jakiegoś czasu literatura młodzieżowa często męczyła mnie i ciężko było znaleźć mi coś godnego uwagi, to "Całkiem obcy człowiek" wpisała się idealnie w miejsce poszukiwań i przywróciła mi nadzieję w literaturę młodzieżową. W końcu znalazłam książkę, która ma bardzo ciekawą fabułę, nie jest smętna i nie zanudziła mnie po kilku stronach. "Całkiem obcy człowiek" to książka, którą przyjemnie czyta się. Język autorki jest barwny i lekki. Problemy, jakie zostały poruszone przez autorkę są przedstawione w ciekawy sposób. Mamy tutaj przyjaźń, rozstania, zdrady, rodzinne kłopoty, tarapaty w jakie wpadają bohaterowie. Wszystko to nadaje książce wyjątkowego klimatu. Książka jest zdecydowanie godna uwagi i warto po nią sięgnąć. Uważam, że z pewnością nikt nie zawiedzie się na niej. Gorąco polecam! Powinna oczarować was od samego początku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-03-2017 o godz 14:02 Kasia Fołta dodał recenzję:
Jest to opowieść o trójce przyjaciółek - Bridge, Tab i Em. Poznajemy je w momencie, kiedy ich przyjaźń przechodzi jedną z prób. Historia zaczyna się od momentu, kiedy wspominany jest wypadek Bridge, która wpadła pod samochód. Dziewczynka cudem przeżyła. Teraz jej nieodłącznym elementem wizerunku są kocie uszy. Można uznać, że jest to główna bohaterka, ponieważ najwięcej fabuły dotyczy jej, jej relacji z bratem Jamiem (który założył się ze swoim kumplem o to, że nie przekrączą 10.000 kroków dziennie), jej relacji z Shermem (chłopakiem, który jest jej najlepszym przyjacielem i być może połaczy ich coś więcej? Tego bohaterka jeszcze nie wie) oraz oczywiście jej relacji z przyjaciółkami, z którymi dzieli swoje największe sekrety, przemyślenia - ale czy aby na pewno dziewczyny mówią sobie wszsytko? Każdy z bohaterów skrywa w sobie jakieś tajemnice, czy wyjdą one na jaw? Czy przyjaźń dziewczyn przetrwa wszystko? Czy pojawią się jakieś tajemnicze postacie w tej książce? Przeczytajcie, a się dowiecie! Bardzo długo czytałam tę książkę, nie dlatego, że jest zła, tylko dlatego, że nie umiałam się wkręcić w fabułę. Wydaję mi się, że jestem już trochę za stara na takie historie, ale to nie zmienia faktu, że ksiązką jest dobra, zabawna i bardzo dobrze się ją czyta. Osobom, które mają parę lat mniej niż ja, opowieść na pewno się spodoba od pierwszych stron. Jako już bardziej dojrzały czytelnik, zwracam uwagę na inne rzeczy zawarte w tej książki. Jest to piękna opowieść o przyjaźni. Tej prawdziwej, która przetrwa wszystkie próby. W tej książce główni bohaterowie to młodzi ludzie, którzy lada moment będą wkraczać w dorosłość. W ich życiu pojawiają się pierwsze miłości, zauroczenia, fałszywe przyjaźnie, zagubienie, głupota. Są to nieodłączne elementy naszego życia. I bohaterowie mimo swojego młodego wieku, bardzo dobrze sobie z nimi radzą. Każdy z nas powinien mieć takich przyjaciół, na których może zawsze liczyć i z którymi może podzielić się informacjami na każdy temat. Takimi przyjaciółkami są właśnie dziewczyny. Ukazana jest tutaj przyjaźń damsko-męska pomiędzy Bridge a Shermem. W niektórych naszych relacjach często zapada nieręczna cisza i wtedy czujemy pewien dyskomfort, jednak relacja pomiędzy chłopakiem a dziewczyną w tej książce ukazana jest w taki sposób, że nawet taka sytuacja ma swoje plusy. Oprócz przyjaźni, pokazana jest tutaj tęsknota - wnuka do dziadka, który założył nową rodzinę.Sherm pisze do swojego dziadka listy, w których zawarte są wszystkie jego przemyślenia i informację co się wydarzyło. Pod koniec każdego listu chłopak pisze ile dni zostało do urodzin dziadka. Chłopak jednak nie wysyła tych listów. Jest w nim ogromny żal do tego co mężczyzna zrobił. Jak widziecie jest tutaj poruszone wiele problemów, które dotyczą każdego z nas. Nie jest to naciągana historia. Możemy się w niej odnależć, dlatego warto przeczytać "Całkiem obcego cżłowieka".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-03-2017 o godz 18:34 Meggie dodał recenzję:
Prawdziwa przyjaźń nie zdarza się często a jak już przyjdzie to należy ją pielęgnować, gdyż nie raz jest poddawana próbom. Bridge, Tabitha i Emily są przyjaciółkami od najmłodszych lat, mają do siebie zaufanie, wspierają się w trudnych momentach. Każda z nich jest inna, ma swoje plany i pragnienia, gorsze i lepsze dni. Nic nie przygotowuje nastolatek na wir niespodziewanych wydarzeń i zmian, które nastąpią w ich życiu. Jedna nawiązuje nietypową relację z chłopakiem. Druga angażuje się w akcje feministyczne. Trzecia miała poważny wypadek, po którym zmieniło się jej spojrzenie na świat i próbuje zrozumieć tego znaczenie. Czy mimo wielu różnic i w obliczu trudnych wydarzeń ich przyjaźń przetrwa? Rebecca Stead – amerykańska pisarka literatury dla młodzieży. Jej powieści zyskują dużą popularność i zdobywają nagrody oraz wysokie miejsca na listach bestsellerów. Od samego początku książka przyciąga lekkim stylem i ciekawymi tematami, które porusza. Skierowana jest do młodzieży i oscyluje wokół problemów, które mogą dotyczyć nastolatków. Nie jest przesłodzona, nie ma w niej fałszu a raczej aktualne tematy. Wiele przedstawionych w niej sytuacji może wydarzyć się w rzeczywistości a czytanie na ten temat może stanowić przestrogę i równocześnie ukazać inne spojrzenie na trudną, ale nie niemożliwą do rozwiązania sytuację. Autorka stara się też pokazać, jak łatwo można wyolbrzymiać pewne problemy, których pokonanie może okazać się dużo prostsze, niż myśleliśmy. Strach ma wielkie oczy. Poruszony został też temat mierzenia się z konsekwencjami swoich czynów i słów oraz wpływu opinii innych na nasze samopoczucie i życie. Nie ma prostych i oczywistych wyborów. Nie zawsze nasze decyzje są przemyślane i nie wszystkim się będą podobały. Świat nie jest czarno biały, ale pełen różnych barw, także tych ciemnych i ponurych. Od nas samych zależy, w jakiej barwie będzie każdy kolejny dzień. Autorka poruszyła szereg trudnych tematów, wśród których jest rozwód rodziców, pierwsze uczucia, utrata zaufania, zawiść, chęć pozyskania aprobaty otoczenia. Wplecione są wydarzenia takie jak wysyłanie swoich zdjęć i konsekwencje takiego zachowania, nieprzemyślane zakłady, celowe ośmieszanie kogoś z grupy. Jak wiele jest postaci, tak dużo jest historii, które splatają się w tej książce. Pozostając przy bohaterach to muszę stwierdzić, że jest ich całkiem sporo. Czasem gubiłam się w ich opowieściach. Pisarka zgrabnie wykreowała poszczególne postacie, nadając każdej różne cechy charakteru. Nie są bez wad, a wręcz przeciwnie, jak każdy popełniają błędy. Jak w prawdziwym życiu czasem czują się zagubieni, samotni, innym razem szczęśliwi. Czasem w ich oku zakręci się łza, innym razem na ustach gości uśmiech. Najmocniej odbierałam emocje Bridge i Emily. Uwagę zwracają też Adrienne i Jamie. Ciekawa gromadka. „Całkiem obcy człowiek” to powieść skierowana do młodzieży, łatwa w odbiorze, chociaż poruszająca trudne i aktualne problemy. Czyta się ją szybko, a rozpiętość poruszonych w niej tematów zaskakuje. Jest w niej miejsce na przyjaźń i przebaczenie, jest też miejsce na trudne decyzje, kłamstwo i zdradę. Paleta różnych barw życia. http://ksiazki-moj-maly-swiat.blog.pl/2017/03/21/calkiem-obcy-czlowiek-rebecca-stead/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-03-2017 o godz 21:29 Zaczytana bez pamięci dodał recenzję:
Zanim zaczęłam lekturę, zaczęłam się zastanawiać, czy dobrze zrobiłam, że zamówiłam tę książkę. W końcu lata młodzieńcze mam już dawno za sobą i nie wiedziałam, czy nadążę za bohaterami. Postanowiłam jednak przekonać się, co autorka ma mi do zaoferowania. Bridge, Tabitha i Emily znają się od zawsze, ale ten rok testuje ich przyjaźń. Em ma chłopaka (tak jakby), który prosi ją o szczególnego rodzaju zdjęcia. Tab jest młodą feministką i potrafi przejrzeć każdego na wylot, a Bridge z jakiegoś powodu zaczęła nosić kocie uszy i wciąż stara się zrozumieć, dlaczego przeżyła wypadek, którego nie powinna przeżyć. Są najlepszymi przyjaciółkami i kierują się jedną zasadą: nigdy nie kłócić się ze sobą. Czy to pomoże im przetrwać? Sherm usiłuje zrozumieć, dlaczego ludzie rozstają się po wielu latach małżeństwa i jak to jest przyjaźnić się z dziewczyną, a dla pewniej licealistki Walentynki okażą się najtrudniejszym dniem w życiu. Jest jeszcze Jamie, poważny starszy brat, którego głupi zakład z kumplem kończy się prawie katastrofą. Ta książka to przede wszystkim opowieść o przyjaźni między młodymi ludźmi. Jest tu także mowa o pierwszej miłości oraz o szkolnych problemach. Zdecydowanie bardziej przypadnie do gustu nastolatkom niż czytelnikom w moim wieku. Młodzi ludzie prędzej zrozumieją bohaterów, będą w stanie się z nimi identyfikować. Każda z postaci jest inna, wyróżnia się na tle innych. Trudno mi powiedzieć, kto najbardziej do mnie przemówił. Chyba najbliżej było mi mimo wszystko do Tabithy. Całkiem obcy człowiek to prosta, ale wciągająca historia. Czytało się ją szybko. Nie narzekałam na nudę, działo się sporo. Patrząc na przygody bohaterów, przypomniałam sobie to, co ja robiłam, będąc w ich wieku. W sumie byłam do nich podobna. I też przejmowałam się pierdołami, na które dziś nie zwróciłabym większej uwagi. Nie myślałam, że lektura zmusi mnie do przemyśleń. Myślałam raczej, że szybko się nią znudzę. Tak na szczęście się nie stało. Jeśli szukacie lekkiej powieści młodzieżowej, myślę, że możecie sięgnąć po tę książkę. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu. www.czytelnia-mola-ksiazkowego.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-03-2017 o godz 16:41 Nutella dodał recenzję:
Książka opowiada o codziennym życiu nastolatków i skupia się głównie na ich problemach. Wiem, że na razie nie brzmi to interesująco, bo kogo niby obchodzą dzisiejsze zagwozdki jakichś małolatów? Dlatego od razu uprzedzam, że to nic z tych rzeczy. Pani Stead pisze w intrygujący i lekki sposób. Nie odnosi się wrażenia, że historia jest błaha. Rozdziały są krótkie i bardzo przystępne, więc nie można skończyć tylko na jednym. Powiedzmy, że z każdym człowiekiem związane jest dziewięć tysięcy różnych rzeczy (...) i powiedzmy, że dwoje ludzi zakochuje się w sobie, bo im się wydaje, że ich rzeczy do siebie pasują. Ale nie wiedzą, że tak naprawdę pasuje do siebie tylko tysiąc z tych rzeczy... Ukazane jest 5 wątków i wszystkie są ze sobą powiązane: - Bridge - główna bohaterka, która przeżyła wypadek i od tamtego czasu nosi kocie uszy - Tabitha i Em - najlepsze przyjaciółki Bridge. Feministka i tak jakby dziewczyna pewnego chłopaka, który prosi ją o szczególnego rodzaju zdjęcia - Sherm - kolega głównej bohaterki, który próbuje zrozumieć dorosłych i to dlaczego się rozstają - Jamie - starszy brat Bridge, który przegrywa zakład za zakładem, ale wciąż się nie poddaje - Celeste - starsza siostra Tab, zagubiona w świecie dobrych i złych przyjaciół. Spodobało mi się to, że bohaterowie są przede wszystkim prawdziwi. Wkraczając w wiek dojrzewania popełniają wiele błędów, ale pozostaje w nich dziecięca niewinność. Nie mówią ciągle o imprezach, seksie czy nowych smartfonach i ubraniach. Za najważniejsze wartości uważają przyjaźń, miłość i rodzinę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-03-2017 o godz 12:18 SkrytaKsiążka dodał recenzję:
Bridge, Tabitha i Emily znają się od zawsze, ale ten rok testuje ich przyjaźń. Em ma chłopaka, który prosi ją o szczególnego rodzaju zdjęcia. Tab jest młodą feministką i potrafi przejrzeć każdego na wylot, a Bridge z jakiegoś powodu zaczęła nosić opaskę z kocimi uszami i wciąż stara się zrozumieć dlaczego przeżyła wypadek, którego nie powinna była przeżyć. Są przyjaciółkami i kierują się jedną zasadą: nigdy nie kłócić się ze sobą. Czy to wystarczy, żeby ich przyjaźń przetrwała? Co prawda lata dojrzewania, pierwszych zauroczeń i przyjaźni mam za sobą, to wyjątkowo miło było mi wrócić w tą tematykę. Aspekty, które są przedstawione w tej powieści każdy z nas przeżył. Czasem miło powspominać zaczytując się w podobnych wydarzeniach, które miały miejsce w naszym życiu i przeżywać je na nowo, z innymi bohaterami. Główne bohaterki książki są zwykłymi nastolatkami, mają zwyczajne problemy, a ich osobowość jest bardzo charakterystyczna i autentyczna. Myślę, że większa społeczność ludzi mogłaby się z nimi utożsamić i znaleźć w ich zachowaniu kawałek siebie. Dodatkowo oprócz Bridge, Tab i Em mamy do czynienia z innymi postaciami, które też w mniejszym lub większym stopniu wpływają na tą powieść. Całość jest bardzo przejrzysta i jasna w zrozumieniu. Powieść w głównej mierze przeznaczona dla młodszej młodzieży, która i tak mimo wszystko nadaje się zapoznania przez każdego. Akcja powieści nie jest powalająca. Można ją porównać do naszej codzienności, która też pędzi do przodu, ale nie w szaleńczym tempie. Historia jest ciekawa i intrygująca. Przywiązałam się do bohaterów i śledziłam ich poczynania, błędy które popełniali, a także jak sobie wzajemnie wybaczali. To naprawdę szczególna książka o przyjaźni, zdradzie, odkupieniu i popełnianiu błędów, które spotykają każdego z nas. Autorka stworzyła publikację wyjątkowo rzeczywistą, wiarygodną i wyszło jej to bardzo dobrze. Styl pisarki jest prosty, zrozumiały i plastyczny. Nie mogło być inaczej, skoro autorka napisała tą powieść głównie dla młodzieży, która nie preferuje trudnego i skomplikowanego języka. Książkę czyta się ekspresowo, a radość po skończeniu jest gwarantowana. Już od samego początku było czuć na każdej stronie ten nastoletni klimat. "Całkiem obcy człowiek" najlepiej sprawdzi się u młodszych czytelników, którzy będą czerpać większą satysfakcję z lektury niż grupa starszych osób, ale ja bardzo gorąco polecam ją każdemu. Mimo tego, że książka niesie za sobą naprawdę fascynujący młodzieńczy nastrój, miałam wrażenie, że każdy z nas bardzo dobrze by się przy niej bawił. Dla mnie ta pozycja była dobra, ale w żaden sposób nie powalająca. Idealna dla oderwania się od rzeczywistości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-03-2017 o godz 13:21 Klaudia Grabowska dodał recenzję:
,,Całkiem obcy człowiek" to opowieść o dorastaniu, plusach i minusach wieku dojrzewania, nastoletnich dramatów oraz pierwszych miłości. Rebecca Stead stworzyła książkę dla młodzieży, w której problemy rozwiązywane są z pomocą przyjaźni, błędy starannie naprawiane, a uczucia są niczym huragan. Sympatyczna książka, która pełna jest niezwykłego uroku. Krótkie rozdziały sprawiają, że pochłania się ją z prędkością światła, a różne historie przeplatają się ze sobą, tworząc coś niezwykłego. Najbardziej interesującym zabiegiem jest wprowadzenie przez autorkę niepokojących, tajemniczych fragmentów opisanych z perspektywy pewnej osoby. Nie wiemy, kim ona jest do samego końca, a jej opowieść intryguje. Możecie się spodziewać wielkiej fali magii, która was oczaruje i zauroczy. Ta książka wciągnie was bez końca, a zarazem pozwoli mile spędzić czas. Jeśli macie ochotę przeczytać lekką, a zarazem wciągającą powieść to sięgnijcie po ,,Całkiem obcy człowiek"! Całość recenzji dostępna jest na blogu: www.zaczytanawniesamowitychksiazkach.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-03-2017 o godz 13:17 Klaudia Grabowska dodał recenzję:
Czy możemy do końca poznać drugiego człowieka? Czy mamy możliwość wejść w jego duszę i zaznajomić się z jej najmniejszymi skrawkami? Czy jest to możliwe? Wiele osób myśli, że znają kogoś na wylot. Są przekonani, że umysł tej istoty stoi przed nimi otworem. Wiedzą o niej wiele, ale czy wszystko? Czy znają jej najgorsze i najlepsze strony? Czy mogą wejść w jej serce? Nie, to niemożliwe. Choć może nam się wydawać, że ta druga osoba nie ma przed nami żadnych tajemnic, to gwarantuję, że tak nie jest. Każdy człowiek pragnie zachować niektóre sprawy dla siebie. Istnieją różne typy ludzi. Z jednym możemy czytać z jak otwartej księgi, inni są niezwykle zamknięci w sobie. Wiemy, że niektórych nigdy nie poznamy do końca, ale kiedy już jesteśmy z kimś blisko, to mamy wrażenie, że wiemy wszystko o tej osobie, co jest kłamstwem. Nigdy do końca nie wiemy, jaka jest. Możemy tylko zgadywać. Pozory mylą. Weźmy na przykład wygląd ludzi. Kiedy patrzymy na osobę ubraną w elegancki kostium, mamy wrażenie, że jest godna zaufania. W końcu jak ktoś tak piękny i wytworny może być zły - myślimy. Z drugiej strony pod uwagę weźmy osobę odzianą w czerń, pełną blizn oraz tatuaży. Boimy się jej. Choć nie znamy jej w żadnym stopniu, to wzbudza w nas lęk. Czemu? Ludzkość ulega pozorom, co często źle się kończy. Wróćmy do tej dwójki tak różnych osób. Pierwsza - szczyt elegancji, może okazać się pustą, małostkową osobą, której nic nie interesuje. Druga - wydawałoby się tajemnicza, przerażająca - może skrywać niesłychaną głębię. Zło i dobro przybierają różne postacie, więc starajcie się nie ulegać pierwszemu wrażeniu, bo może doprowadzić was do zguby! Kochani, zapraszam dziś was na recenzję powieści, która potrafi poprawić humor. Rebecca Stead napisała historię, która wciąga, a zarazem jest niezwykle lekka. Czyta się ją na jednym tchu. Wiecie, o czym mówię? ,,Całkiem obcy człowiek" niedawno pojawił się na naszym rynku wydawniczym i okazał się lekturą, która potrafi rozpogodzić smutki. Zapraszam na recenzję! ,,Miłość to kiedy lubisz kogoś tak bardzo, że już nie możesz tego nazywać ,,lubieniem", więc musisz to nazwać ,,miłością"." „Która to prawdziwa ty? Ta, która zrobiła coś okropnego, czy ta, która się przeraziła tym, co zrobiła? I czy jedna może przebaczyć drugiej?” Bridge, Tabitha i Emily znają się od zawsze, ale ten rok testuje ich przyjaźń. Em ma chłopaka (tak jakby), który prosi ją o szczególnego rodzaju zdjęcia. Tab jest młodą feministką i potrafi przejrzeć każdego na wylot, a Bridge z jakiegoś powodu zaczęła nosić kocie uszy i wciąż stara się zrozumieć, dlaczego przeżyła wypadek, którego nie powinna przeżyć. Są najlepszymi przyjaciółkami i kierują się jedną zasadą: nigdy nie kłócić się ze sobą. Czy to pomoże im przetrwać? Sherm usiłuje zrozumieć, dlaczego ludzie rozstają się po wielu latach małżeństwa i jak to jest przyjaźnić się z dziewczyną, a dla pewniej licealistki Walentynki okażą się najtrudniejszym dniem w życiu. A, i jeszcze Jamie, poważny starszy brat, którego głupi zakład z kumplem kończy się… no, prawie katastrofą. Całkiem obcy człowiek to niezwykła książka o miłości i przyjaźni, zaufaniu i zdradzie, chłopakach i dziewczynach… O nastolatkach, z których każdy usiłuje znaleźć własny sposób, by przetrwać w wariackim świecie, nie łamiąc sobie serca, i nie zwariować. ,,Powiedzmy, że z każdym człowiekiem związane jest dziewięć tysięcy różnych rzeczy (...) i powiedzmy, że dwoje ludzi zakochuje się w sobie, bo im się wydaje, że ich rzeczy do siebie pasują. Ale nie wiedzą, że tak naprawdę pasuje do siebie tylko tysiąc z tych rzeczy..." Trzy przyjaciółki, które od zawsze są nierozłączne... Chłopiec, który nie potrafi zapomnieć... Licealistka pragnąca przebaczenia... Nastolatek, dla którego pewien zakład może zakończyć się fatalnie... Bridge, Emily i Tabitha znają się od dzieciństwa. Zawsze były nierozłączne, ale ten rok sprawdzi siłę ich przyjaźni. Bridge przeżyła wypadek, który powinien ją zabić. Do tej pory odczuwa strach, przechodząc przez jezdnię. Powrót do szkoły ma być jej wyzwoleniem. Dziewczynka nie wiadomo z jakiego powodu, zaczyna nosić kocie uszy. Pojawiają się pewnego dnia na jej głowie i nic ani nikt nie może się ich pozbyć. Emily zaczyna przyjaźnić się ze starszą dziewczyną. Zachwycona jej dojrzałością słucha jej słów niczym mantry. Kiedy pewnego dnia zaczyna esemesować z chłopakiem, nie wyobraża sobie, że mogłoby to się skończyć źle. Patrick rozpoczyna z nią grę polegającą na wysyłaniu sobie nawzajem swoich zdjęć. Z czasem stają się one coraz odważniejsze. Nigdy nie wiadomo, z której strony może zaatakować niebezpieczeństwo. Tabitha to młoda feministka, która nienawidzi jakiejkolwiek dyskryminacji kobiet. Walczy z całych sił, by pokazać, że płeć żeńska również jest silna. Czy dziewczynka będzie potrafiła powstrzymać się przed zemstą, kiedy pewna dziewczynka zostanie skrzywdzona? Sherm nadal boryka się z problemami dotyczącymi rozwodu jego dziadków. Nie potrafi przebaczyć mężczyźnie, który tak bardzo zranił. Stara s
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Z głową w gwiazdach Bennett Jenn
4.8/5
26,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pax Pennypacker Sara
4.5/5
20,93 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Twoje fotografie Robinson Tammy
4.8/5
28,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostatni Namsara Ciccarelli Kristen
4.4/5
26,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Odwrócone Chewins Hayley
4.6/5
20,93 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ogień i woda. Tom 1 Scott Victoria
4.5/5
26,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wiśniowe serce Cassidy Cathy
4.7/5
20,93 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kamień i sól Scott Victoria
4.6/5
26,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Normalni inaczej Robinson Tammy
4.6/5
24,43 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Na krawędzi wszystkiego Giles Jeff
4.4/5
30,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pierworodna Lee Tosca
4.7/5
26,99 zł
34,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Gdy tu dotrzesz Stead Rebecca
4.4/5
21,99 zł
24,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kłamca i szpieg Stead Rebecca
4.3/5
20,49 zł
26,90 zł
strona produktu - rekomendacje Chmury z keczupu Pitcher Annabel
4.8/5
33,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Droga umarłych Brooks Kevin
0/5
22,49 zł
25,00 zł
strona produktu - rekomendacje Anatomia obcości Portes Andrea
4/5
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Dziewczyna z lustra Pawlak Romek
4/5
21,99 zł
24,90 zł
strona produktu - rekomendacje Co ze mnie zostało Zhang Kat
3.8/5
34,99 zł
37,91 zł
strona produktu - rekomendacje Lato Eden Flanagan Liz
4.3/5
29,49 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Miles Jaworska Milena Wiktoria
0/5
25,99 zł
29,00 zł
strona produktu - rekomendacje Emma i Olivier Benway Robin
4.2/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Droga do Misty Stirling Joss
4.6/5
23,80 zł
34,00 zł
strona produktu - rekomendacje Dziecko Salem Wojciechowska Sara
3.7/5
23,99 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Alive. Żywi Sigler Scott
0/5
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dzień wszystkiego Nowak Ewa
4.5/5
26,99 zł
29,99 zł
strona produktu - rekomendacje Amour Fou Czernek Wojciech
4.8/5
33,99 zł
38,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.