California Boy (okładka  miękka, 07.2021)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 28,78 zł

28,78 zł 39,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Danny od zawsze miał tylko jeden cel: dostać się do NHL. Kiedy przeprowadza się do zimnej Minnesoty, by zostać napastnikiem Lwów, chce dać z siebie wszystko i skupić się na hokeju. Plany jednak biorą w łeb, gdy na jego drodze staje Lizzy, aspirująca malarka.

Lizzy od lat ucieka przed swoją przeszłością. Nowy obraz na zamówienie budzi wspomnienia, które dawno już pogrzebała. Rodziny się nie wybiera, a teraz Lizzy ma więcej do stracenia, niż kiedykolwiek wcześniej. Tym razem na szali stoi nie tylko jej przyszłość, ale także Danny’ego. Wspólnie mogą wygrać to starcie, jeśli tylko będą grać w jednej drużynie.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1272573205
Tytuł: California Boy
Autor: Bellon Anna
Wydawnictwo: Szósty Zmysł
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 300
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-07-02
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 20 x 133 x 200
Indeks: 39134004
średnia 4,4
5
52
4
24
3
7
2
2
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
29 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
15-10-2021 o godz 13:50 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Autorka znów odsłania kulisy sportu na lodzie, teraz bardziej szczegółowo. Ciekawa historia hokeisty i jego zmagań w drodze na szczyt, przeplatany miłością. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-09-2021 o godz 00:18 przez: czarna | Zweryfikowany zakup
Tak sobie siedzę, czytam i znów kręcę młynka palcami choć McGregor opanował książki 😂😎 ale miłość i sport wszystko wybacza 🤩
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
31-10-2022 o godz 00:58 przez: Julia | Zweryfikowany zakup
Relacja pomiędzy bohaterami bardzo szybko się rozwija, nie ma w tym nic szczególnego
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
25-07-2022 o godz 23:17 przez: Victoria | Zweryfikowany zakup
Lekka, idealna na jeden dzień. Bez porywającej akcji. ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-07-2021 o godz 22:34 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Przepiękna książka! 😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-07-2021 o godz 07:52 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Wspaniała książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-09-2021 o godz 09:37 przez: GrzechuCzyta
Zrozumienie oraz wsparcie drugiego człowieka w trudnych chwilach, a także podczas życiowych wyborów jest, można powiedzieć wymagane u ludzi będących ze sobą w związku. Bez tych pozornie dość oczywistych zachowań, może okazać się trudna dalsza wspólna egzystencja, bo niekiedy może ktoś dojść do wyboru między własną karierą, szczęściem, spokojem, a związkiem z obecnym partnerem. Wzajemny szacunek i wsparcie pomagają przezwyciężyć najczarniejszy scenariusz, jaki niesie nam życie. W książce spotykamy Lizzy młodą studentkę grafiki, która utrzymuje się z malarstwa na zamówienie. Dziewczyna uwielbia oglądać mecze NHL (hokej), natomiast szczególnie kibicuje Minnesota Lions. Pewnego razu wybrała się z przyjaciółką do sportowego baru w celu obejrzenia meczu. Po jego zakończeniu zawodnicy, a wśród nich Danny, czyli California Boy udali się do tegoż samego baru, by świętować zwycięstwo. Lizzy i Danny od razu wpadli sobie w oczy, po czym dziewczyna podeszła i pogratulowała sportowcowi akcji wręczając przy okazji numer telefonu. Lizzy nie sądziła, że Danny zadzwoni, jednakże myliła się, gdyż zaprosił ją na spacer. Od tej pory zaczęła się nowa znajomość między nimi. Jakie nawiążą się relacje pomiędzy Dannym i Lizzy? Jaką bohaterka skrywa przeszłość? Jakie będą dalsze losy bohaterów? O tym w książce „California Boy” autorstwa Anny Bellon. Bohaterowie pomimo, że pochodzili z różnych światów to doskonale się rozumieli oraz wspierali. Wszak Danny miał wzorową rodzinę, która celebrowała wspólne święta i utrzymywanie ze sobą ciepłych kontaktów w przeciwieństwie do Lizzy, która miała jedynie ukochanego dziadka. Pomimo tego, żadne z nich nie lekceważyło zainteresowań oraz form pracy zarobkowej u tego drugiego, co niewątpliwie dość rzadko jest spotykane w otaczającym nas świecie. Bohaterka z chęcią zaangażowała się w różne przedsięwzięcia organizowane przez żony hokeistów, pomimo iż sama miała dość mało wolnego czasu. Takie i inne zachowania opisane w książce dają do myślenia wszystkim czytelnikom, czy aby na pewno potrafimy wspierać i angażować się w związek wkładając w to całe serce, czy może tylko umiemy wymagać nie dając nic w zamian, warto tę sprawę przemyśleć. Sięgając po tę książkę od razu widać prawdziwe zainteresowanie autorki hokejem i to jest na plus, dlatego że otrzymujemy historię, którą twórczyni czuje, nie ma w tym nic sztucznego, a tym samym jest to przykład dla innych autorów, by warto sięgać po różnoraką tematykę tworząc powieści, ale tylko tą, na której się znają. Nie ma nic gorszego niż książka napisana o jakimkolwiek sporcie lub innej aktywności, jeśli twórca nic o tym nie wie. Szczęśliwie w tym przypadku czytając biogram autorki wiemy, że interesuje się meczami hokeja, a więc tematyka powinna być dobrze opracowana i tak też jest. Sama książka przedstawia delikatny romans, który powoli się rozwija przeprowadzając nas przez szereg różnych wydarzeń z życia bohaterów. Osobiście lubię takie historie, które dają chwilę wytchnienia pomiędzy ostrzejszymi, bądź cięższymi gatunkami. Książkę czyta się lekko i płynnie dzięki zaprezentowanym losom dwójki bohaterów, które mogą dotyczyć prawdziwych ludzi, ale w tym swoją cegiełkę pozostawia charakter pisarski autorki, która opisując nieznany mi sport potrafiła sprawić, iż wciągnąłem się w lekturę tego dzieła. Ciekawym dodatkiem ułatwiającym czytanie jest niewielki słowniczek znajdujący się na końcu książki, który zawiera najważniejsze pojęcia z wiązane z hokejem użyte w tekście, co niewątpliwie podnosi jakość pozycji. Okładka pomimo, iż nie zawiera żadnych obrazów to jednak dzięki kontrastowi w postaci kolorowych napisów na czarnym tle przykuwa wzrok czytelnika. Gorąco polecam książkę wszystkim fanom delikatnych romansów łączących się z młodzieżówką oraz zahaczających trochę o powieść obyczajową, która oprócz ciekawej historii zawiera drogowskazy na to, jak warto się zachowywać w związku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-07-2021 o godz 21:59 przez: bookaholic.in.me
Właściwie swoją recenzję mogłabym skrócić do jednego zdania- na takie powroty warto czekać! 💜 Anna Bellon po raz kolejny udowadnia, że potrafi stworzyć piękną, ciepłą, emocjonalną historię i opowiedzieć ją tak, że chwyci czytelnika za serce. Mnie chwyciła. I jestem przekonana, że zostanie przez Was pokochana tak samo jak seria The Last Regret. Autorka już wielokrotnie pokazała, że niezwykle umiejętnie łączy historie miłosne młodych ludzi z trudnymi tematami. W "California Boy" dodatkowo przelała na papier swoją ogromną miłość do hokeja, co po prostu się czuję. Ta fascynacja sportem, te emocje towarzyszące rozgrywkom udzieliły mi się także podczas czytania, chociaż akurat o tej dyscyplinie wiem tyle, że wypadałoby trafić krążkiem do bramki i zachować wszystkie zęby 😂 Także jeżeli mieliście obawy ze względu na tematykę sportową książki to w mojej opinii nie ma się czym przejmować, ona jedynie stanowi wisienkę na torcie całej opowieści. Muszę jeszcze wspomnieć o dwóch rzeczach, które moim zdaniem wymagają zauważenia. Po pierwsze- przepięknie dobrana muzyka, która towarzyszy nam podczas czytania. To nie są przypadkowe utwory, to jest serce tej opowieści, stanowiące jej idealne uzupełnienie. A po drugie, tu brawa dla Wydawnictwa, ponieważ książka ma nie tylko cudowną okładkę, ale także w środku jest wydana po prostu pięknie, w mojej opinii to taka kwintesencja zaangażowania po obu stronach, aby czytelnik dostał pełen pakiet. A naprawdę rzadko się to zdarza na taką skalę. A teraz do brzegu i do treści! Najpierw może o tym co mnie naprawdę mocno uderzyło w splot słoneczny w tej książce- cudowna, rozkwitająca w swoim, zwyczajnym tempie historia miłosna. Choć nasi bohaterowie nie mieli siebie w planach to od początku darzyli się przede wszystkim szacunkiem. Wspólny czas poświęcali na to by się poznać, ich znajomość toczyła się dogodnym dla nich rytmem i wszystko działo się w swoim czasie- nawet pierwszy pocałunek! Zarówno w literaturze jak i w rzeczywistości coraz rzadziej spotyka się przykłady takich par i ja chylę czoła za pomysł na naszych bohaterów, bo dzięki temu dla mnie ich relacja była prawdziwsza, a uczucie ich wiążące- silniejsze. Autorka bardzo umiejętnie, delikatnie ale też obrazowo pokazała nam z czym wiąże się depresja. Jak może zniszczyć człowieka niezależnie od wieku i doprowadzić do skrajnych zachowań. Dzięki poruszeniu takiej kwestii w książce pokazuje, że nie jest to coś czego mamy się wstydzić, to po prostu choroba, która może dotknąć w każdej chwili. Dla mnie też daje przestrogę, jak ogromną rolę pełnią rodzice. I choć wychowanie dziecka nie należy do najłatwiejszych zadań w życiu to zawsze należy pamiętać o ogromnej odpowiedzialności jaka się z tym wiąże. Bo rodzice mogą być motorem do działania i zdobywania gór, jak w przypadku Danny`ego lub przyczyną problemów upatrywanych w sobie przez wiele lat, jak w przypadku Lizzy. A ten ostatni akapit niech będzie pieśnią pochwalną dla głównego bohatera- Danny to po prostu świetny, młody mężczyzna. Nie mamy tu typowego obrazu sportowca korzystającego z uroków rozpoznawalności (na szczęście!), a chłopaka, który bardzo ciężko pracuje na swoje miejsce w drużynie. Który posiada ogromne umiejętności, ale one nie sprawiają, że stara się mniej, wręcz przeciwnie. A do tego wszystkiego, a może przede wszystkim, ma on najzwyczajniej w świecie dobre serce. Jego opiekuńczość, troskliwość wobec Lizzy i zaangażowanie zarówno wobec hokeja jak i rozwijającej się relacji, są naprawdę postawą godną młodego mężczyzny, o której po prostu miło się czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
23-07-2021 o godz 13:05 przez: Anonim
Danny McGregor jest hokeistą. Kalifornijczykiem z zamiłowania, z pasji i... z nacisku. Sport jest ważny dla ojca chłopaka, więc nic dziwnego, że zarówno syn, jak i córka poszli w jego ślady. Danny jest dwudziestoczteroletnim graczem w drużynie NHL, Minesota Lions. Z chłopakami tworzą zgraną paczkę. Pewnego dnia w barze poznaje wesołą, aspirującą malarkę... Pasją dwudziestodwuletniej Lizzy Farrell jest malarstwo. Utrzymuje tylko kontakt z dziadkiem i ciotką. Historia z rodzicami, mimo upływu lat, nadal sprawia dziewczynie ból. Pragnie zapomnieć i uwolnić się od wspomnień, ale nie tak łatwo wymazać wszystko z pamięci, kiedy ciągle odczuwa się strach i niepokój... Czy Danny'emu i Lizzy pisana jest wspólna przyszłość? Co zrobi dziewczyna, gdy przyjdzie jej stanąć oko w oko z demonami z przeszłości? Czy związek z Lizzy nie zaszkodzi drużynie Danny'ego? To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Byłam ogromnie ciekawa tej historii. Tajemnicza i taka romantyczna historia pobudziły moją wyobraźnię. Opis dołożył swoje i w mojej głowie w mig zaczynały się tworzyć pytania. Jak również pewne wyobrażenia co do fabuły. Historia Danny'ego i Lizzy zaczyna się naturalnie. Powoli, niczym samym życiem pisana. Leniwie, bez pośpiechu. Bez zbędnego ponaglania czy popychania akcji na siłę do przodu. Danny jest miłym i uprzejmym mężczyzną. Zdolnym i troskliwym. Lizzy to taki dobry duszek. Wesoły i radosny. Jest pozytywną postacią. Stara się żyć najlepiej jak umie. Relacja tej dwójki jest powolna i stopniowa. Nie znajdziemy tu scen uniesień tuż po wstępie. Tu nie liczy się seks. Ważniejsze jest szukanie drogi do pełni szczęścia. Autorka pokazała również, jak wyglądają mecze. Ile zużywają energii i jak mocno człowiek się stara, by wygrać. A mecze do nie tylko bramki. To także kontuzje. To cała otoczka medialna, która wpływa na całą drużynę. Na wszystkich, którzy są z nią związani. Dzięki narracji dwóch osób mogłam z bliska poznać ich myśli. Ich decyzje. Poznać spojrzenie na rodzinę czy swoją przyszłość. Mam mieszane odczucia co do tej powieści. Z jednej strony jest o miłości, o pasjach - sport i malarstwo. Z drugiej to oczekiwania rodziny i ich wpływ na kształtowanie się młodego człowieka. To, jak pewne zachowanie może być niszczycielskie. Pod tym względem było dobrze. Poprawnie, ze wszystkimi istotnymi kwestiami, które były poruszane. Odczuwam również niedosyt, jeśli chodzi o rozbudowanie wątków. Za każdym razem, gdy autorka urywała je i nie kończyła, odczuwałam dezorientację. Z jednej strony pozostawiało to taką swoistą ciekawość ale ja jestem z tych osób, którzy lubią mieć wszystko ładnie rozwinięte. Skoro zostało dodane to powinno być rozciągnięte a nie zostawione w zawieszeniu. I niestety brak widocznej chemii pomiędzy bohaterami. Tego stopniowania. Bardziej wyglądali na parę znajomych, tudzież przyjaciół, niż zakochanych. Ogólnie lektura nie wywarła na mnie głębszego wrażenia. Chyba po prostu nastawiłam się na coś zupełnie innego. A szkoda. Plus na pewno jest taki, że lekturę czyta się szybko. Nie nuży i nie przynudza. Styl autorki jest fajny. Tu nie mam się do czego przyczepić. A czy mogę ją Wam polecić? Zachęcić do czytania mogę. Każdy bowiem powinien wyrobić sobie własne zdanie po przeczytaniu lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-07-2021 o godz 07:48 przez: Agnieszka
Czytanie tej historii było dla mnie przyjemnością. Nie mogłam się od niej oderwać, dopóki jej nie skończyłam. To moje pierwsze spotkanie z twórczością Autorki, ale zapewne nie ostatnie. Z chęcią sięgnę jeszcze po inne książki spod pióra Anny. Co do stylu pisania to jest on lekki, przyjemny, Może z początku czułam się nieco przytłoczona opisami, ale później już mi one nie przeszkadzały. Tak samo nie pamiętam, kiedy ostatnio czytałam książkę, gdzie główny bohater byłby sportowcem. Mamy w bardzo dokładny i obrazowy sposób przedstawiony świat hokeju. Jak to wygląda z perspektywy samego sportowca, jak i fanki tej dyscypliny. Muszę przyznać, że jestem zaintrygowana, tym jak wygląda sport od kulis, co się za tym kryje. Często nie mamy świadomości, jak wyczerpujące jest życie, w tym przypadku hokeisty. Jak wiele trzeba poświęcić dla wybranej pasji i z ilu rzeczy zrezygnować, ze względu na brak czasu, który zajmuje sport. To są te aspekty, o których się zazwyczaj głośno nie mówi, a powinno. Danny jest młodym, rozwijającym karierę sportowcem, przed którym rozpościera się widmo kariery. Jego przyszłość wydaje się świetlana. Chłopak czuje ogromną presję związaną z tym, żeby nie zawieść chłopaków z drużyny, trenera i rodziny, a przede wszystkim ojca, przez którego jego życie jest związane z hokejem. Spotyka na swojej drodze całkiem przypadkiem, przepiękną Lizyy, która zwraca na siebie jego uwagę. Dziewczyna jest fanką hokeja. Podoba mi się sposób, w jaki się poznaje z Dannym. Jest w tym coś romantycznego, przez co można się rozmarzyć! Ta bezpośredniość, ale i delikatność relacji. Uważam, że oboje, choć młodzi to na swój wiek są wyjątkowo dojrzali. Lizzy ucieka przed okrutną przeszłością, która odcisnęła się piętnem na jej psychice. Dziewczyna stanęła na nogi i oddała się całkowicie nauce i swojej pasji – malarstwie. Tak jak już mówiłam, oboje są dojrzali, ich relacja rozwija się powoli, z pełnym szacunkiem do swoich potrzeb. Zarówno Lizzy, jak i Danny mają przestrzeń, by realizować siebie. Nie ma tutaj wyrzutów czy wzajemnej złości o brak czasu, czy pretensji o stawianie treningów nad związek. Podoba mi się również to, że nie ma tutaj wulgarności i pośpiechu. Bohaterowie są naprawdę świetnie wykreowani! A co, gdy przeszłość upomni się o Lizzy ? Czy ich związek przerwa tę próbę? Czy mimo przeciwności losu, postawią na siebie, i odnajdą się w nowej dla siebie rzeczywistości ? Oczywiście, żeby się dowiedzieć, musicie sięgnąć po tę książkę! Czytając tę lekturę, miałam z tyłu głowy wrażenie, że główna bohaterka pomimo tego, że zamknęła rozdział dzieciństwa i relacji z matką, czuła nie do końca taki komfort, jaki powinna, jaki chciała. Owszem, związek z Dannym dał jej poczucie stabilizacji, bliskości i bezpieczeństwa, którego potrzebowała, bardziej niż sobie wyobrażała. Ale jednak... Gdy jej matka ponownie pojawiła się w jej życiu, odczułam jeszcze bardziej to wrażenie, że czegoś brakuje, że coś ją wewnętrznie blokuje? Na koniec już miałam stuprocentową pewność. Samoakceptacja. Miłość do siebie. ‘ Że kochałem ją za nas oboje, dopóki ona nie była gotowa pokochać samej siebie’ .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-07-2021 o godz 17:00 przez: Luna
Lizzy, która jest studentką i utalentowaną malarką, często wychodzi z przyjaciółką Willow na miasto do baru sportowego, aby oglądać mecze hokeja. Danny, "California Boy", dostał się do Minnesota Lions. To jego pierwszy sezon w drużynie. Ścieżki głównych bohaterów przycinają się właśnie w barze sportowym, do którego przychodzi Danny po wygranym meczu. Lizzy w przypływie emocji daje mu swój numer, nie spodziewając się, że chłopak faktycznie się odezwie. Jak rozwinie się ich relacja? Czy zaważy to na karierze Danny'ego? Książkę czyta się bardzo płynnie. Emocje i uczucia bohaterów nie są głupiutkie, myśli i zachowania nie irytują. Danny pokazuje zaangażowanie i dojrzałość, Lizzy zaś - ogromne zrozumienie wobec trybu życia Danny'ego. "California Boy" jest to sportowa literatura młodzieżowa. Relacja głównych bohaterów rozgrywa się na tle gry w hokeja. Tak samo jak w "Solo", czy w "Linie", tak i tutaj bardzo wczułam się w sportowy klimat, mimo iż sama żadnego sportu nie uprawiam. Lubię po prostu w takich książkach tę całą otoczkę motywacji, rywalizacji, poświęcenia i tak ogromnej pasji. Tutaj dochodzi też wątek tego, jak pogodzić karierę sportową z życiem prywatnym, jak "sportowa" rodzina wpływa na wybory życiowe i jak spostać jej oczekiwaniom, a także to, jakie konsekwencje ma spotykanie się ze znanymi ludźmi. To wszystko było świetnie opisane, w szczególności, że w książce mamy dwie perspektywy - Lizzy i Danny'ego. Wątkiem pobocznym jest otrzymanie przez Lizzy zlecenia na obraz, który zupełnie nie jest w jej stylu i jakoś źle jej się kojarzy. Wkrótce przeszłość Lizzy wypływa na światło dzienne, a dziewczyna musi zmierzyć się z osobą, z którą nie chciałaby mieć styczności. "California Boy" jest to książka bardzo przyjemna, przez którą dosłownie się płynie. Jest bardzo ciepła, urocza i nie można się od niej oderwać. Często jest tak, że w książce jest dobrze, a później coś się psuje i to tak super hiper mega psuje. Tutaj tego nie mamy. Mimo całej historii z obrazem i przeszłością Lizzy, w książce nie dzieje się nic bardzo negatywnego. Jasne, Lizzy nie miała w życiu lekko - jej ojciec trafił do więzienia za oszustwa podatkowe, a matka zrzuciła na córkę presję bycia idealną po tym, gdy obie borykały się z utratą statusu społecznego. Mimo to dziewczyna radzi sobie w życiu jak tylko potrafi i dzięki temu brniemy w tę historię bez zbędnego dramatyzmu, kibicujemy głównym bohaterom i cieszymy się ich szczęściem. Książkę polecam osobom, które mają ochotę na lekką, przyjemną lekturę z wątkiem sportowym i romantycznym. Dodam jeszcze, że książce na końcu mamy słowniczek, w którym są wyjaśnione pojęcia związane z hokejem, co zdecydowanie ułatwia sprawę. Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Szósty Zmysł.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-07-2021 o godz 17:39 przez: glinka_54_czyta
❤❤❤❤Recenzja❤❤❤ Premiera 30.06.2021 r. "California Boy" - Anna Bellon Lekki romans z nutką sportu w tle z wszystkimi emocjami jakie mu towarzyszą oraz demonami, które robią spustoszenie w życiu niewinnej dziewczyny. Lizzy, dziewczyna pełna pasji. Kocha malować. Towrzy piękne obrazy. Z pozoru pewna siebie kobieta. Jednak w głębi duszy wystraszona, nieśmiała i pełna samotności. Ból towarzyszy jej przez większość życia. Dopiero kiedy poznaje Dannego w jej życie zmienia się w spokój. Czuje się wartościowa i spełniona. Ktoś wreszcie powoduje u niej uśmiech i ogromne szczęście. Danny, wybitny hokeista. Kolejny bohater pełen pasji. Sport to wszystko o czym marzył. Spełnia się zawodowo. Na lodzie czuje się jak w domu. Jest bardzo sympatycznym chłopakiem, nie obchodzi go sława, chce grać. Umie słuchać i powoduje, że ludzie czują się wartościowi. Kiedy poznaje Lizzy czuje spokój. To ona jest jego ukojeniem w sytuacjach stresowych. Żadne z nich nigdy nawet nie pomyślało, że druga osoba może stać się kimś więcej w tak krótkim czasie. Ich relacja tworzy się szybko ale jest pełna rozmów, szczęśliwych momentów ale także takich które nie raz wystawia ich związek na próbę. Mam wrażenie, że autorka stworzyła dla Nas młodzieżowy związek ale z wieloma elementami dojrzałej relacji. Wiele razy udowodnili nam, że to co jest między nimi to coś poważnego. Do tego związku podchodzą bardzo dojrzale, to nigdy nie miała być zabawa. Pasja to jednen z głównych motywów tej książki. Lizzy maluje i robi to pięknie. Może robić to bez przerwy. Czuć, że to kocha. Hokej to całe życie Dannego. W każdym meczu czuć jego emocje. Autorka opisuje je bardzo szczegółowo i dzięki temu mocno można się wczuć w historię. Ogólnie całe życie sportowców jest przedstawione z każdej perspektywy. Prywatnej i tej słownej. I to mnie w tej książce mocno urzekło. Będzie także emocjonalnie. Łzy nie raz pojawiły się w moich oczach. Historia życia Lizzy jest trudna i nie mogłam się z nią pogodzić. Będzie romantycznie. Miłość która ich połączyła jest piękna w swej prostocie. Pokazuje, że miłość może mieć zbawienną moc. Dawać spokój i poczucie bezpieczeństwa. Wystarczy obecność i bliskość drugiego człowieka by móc zapomnieć o wszystkim co złe. Jednym minusem tej książki jest ilość stron. Jest strasznie krótka a bardzo bym chciała poznać jeszcze mocniej historię tej dwójki. Zaznać ich miłości. Kochani, to jest bardzo lekki romans z którym każdy powinien się zapoznać. To taka idealna odskocznia od schematycznych i mocnych romansów. Tutaj rządzi delikatność uczucia i mrok jaki niesie przeszłość. 9/10❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-07-2021 o godz 22:42 przez: Izabela
Na wakacyjne umilenie czasu chcę wam polecić książkę „California boy”. Autorka ukazała w tej książce przepiękną, stonowaną historię dwójki młodych ludzi, których uczucie powoli dojrzewa. Porusza też bardzo istotny temat a mianowicie, jak pogodzić sportowcom i ich partnerkom życie prywatne z tym zawodowym, gdy jest się u progu sławy. Nierzadko dla pozorów trzeba poświęcać szczególną uwagę na dobry wizerunek, podporządkować się wymogom managerów i znaleźć czas na wolontariat. Przychylność prasy i kibiców to większa połowa sukcesu. Główna bohaterka to Lizzy, pełna pasji studentka grafiki, która w dzieciństwie przeszła traumę. Złe traktowanie przez matkę doprowadziło dziewczynę do próby samobójczej. Po tym wydarzeniu wyrwała się spod opieki tyranki, trafiając pod opiekuńcze skrzydła dziadków. Jednak uraz z młodzieńczych lat tkwi w niej głęboko i nie daje o sobie zapomnieć. Danny jest utalentowanym hokeistą, świetnie radzi sobie w sportowym świecie i pnie się na wyżyny. Jego pasję i szczęście zakłóca presja ze strony rodziców, którzy chcą by chłopak tylko trenował i dostał się do ligi NHL. Czy tych dwoje, tak różnych od siebie ludzi, znajdzie drogę do szczęścia? Czy mają szansę być razem? Czy zrodzi się między bohaterami prawdziwe uczucie? Czy Lizzy zapomni o traumatycznej przeszłości i zdoła stawić czoła matce? Zapraszam was do lektury, gdzie znajdziecie odpowiedzi na wszystkie pytania. Mnie ta książka bardzo się podobała, pozwoliła się wyciszyć, dostarczyła przyjemnej rozrywki i dała do myślenia. Czyta się bardzo szybko, a akcja chociaż płynie raczej wolno, pozwala wczuć się w sytuacje postaci, przeżywać ich rozterki, strach , niepewność. Od pierwszych stron ich polubiłam, podobało mi się, że nie spieszyli się z okazywaniem uczuć, nie zaspokajali swoich potrzeb seksualnych od pierwszego spotkania, tylko pozwolili kiełkującej miłości rozwijać się i dopiero, gdy byli pewni co do siebie czują, powiedzieli to na głos. Autorka lekko i przyjemnie pisze, nie sili się na zbędne opisy co jest dla mnie wielką zaletą. Wszystko w tej powieści przypadło mi do gustu, dlatego niecierpliwie wypatruję kontynuacji historii. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-09-2021 o godz 08:16 przez: Maria Kasperczak
Danny to świetny gracz, członek drużyny w hokeju na lodzie. Całe swoje życie podporządkowuje treningom, przeprowadza się do zimnej Minnesoty i spełnia marzenia. Przystojny z niego facet, więc zwraca na siebie uwagę zwłaszcza w klubach, w których spędza czas z chłopakami z drużyny. Lizzy ma wielki talent i prawie zerową pewność siebie. Od lat matka wtłacza w nią negatywne emocje, a gdy okazuje się, że z dziewczyny nie idzie stworzyć ideału kobieta znika z jej życia. Lizzy staje na nogi cały czas walcząc o siebie, jednym z ruchów na tej drodze jest wręczenie znanemu hokeiście karteczki z numerem telefonu. Danny jest zaskoczony, ale oddzwania. I w ten sposób zaczyna się ich historia. Nie ma tutaj wielkiego wybuchu namiętności, miłości po 5 minutach znajomości, nie ma scen erotycznych na każdej stronie. Jest za to budowanie związku, poznawanie siebie, szacunek i zaufanie. Akcja toczy się wolno (może czasami zbyt ospale), w otoczeniu romantycznych nut. Lizzy musi dostosować swoje plany do rozpiski treningów i meczów. Danny swoje wolne wieczory spędza na kanapie, ale taka forma spędzania wolnego czasu odpowiada obojgu. Wszystko jest na dobrej drodze, Lizzy otwiera się na nową znajomość, nabiera pewności siebie. By jeszcze bardziej się podbudować zgadza się by jeden z jej obrazów został pokazany na wernisażu. Na tym wydarzeniu pojawia się matka dziewczyny... Pod płaszczem takiej delikatnej historii autorka pokazuje jak destrukcyjna może być relacja rodzic - dziecko. Lizzy doświadczala poniżania i braku akceptacji od najbliższej osoby. Dziewczyna była blisko od ostatecznego kroku, bo przecież nie zasłużyła na istnienie skoro nawet matka nie zaakceptowała jej takiej jaką była. Tak więc przygotujecie się na tego typu emocje! Jak widać literatura New Adult może być świetna i bez scen erotycznych. To piękna historia, poprawna językowo, pełna ciekawostek z życia sportowca. To książka z którą miło spędzicie czas, która poruszy i romantyczne struny i wywoła emocje. Czytajcie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-07-2021 o godz 21:45 przez: opowiedz_mi_bajke
To książka, która sprawiła mi niemałą przyjemność, pełna troski, pasji i walki o szczęście ☺️ Na co dzień w pracy muszę być mega skupiona i zaangażowana w to co robię, więc po powrocie do domu jak już znajdę chwilę dla siebie staram się wybierać książki lekkie i pomagające oderwać się od szarej rzeczywistości. Z jednej strony mamy Lizzy, która jest artystką, utrzymującą się z malowania obrazów. Mieszka samotnie i unikając przeszłości żyje z dnia na dzień. Z drugiej jest Danny, wschodząca gwiazda drużyny hokejowej Lwów, której Lizzy jest oddaną fanką. Chłopak ma przed sobą karierę i przyszłość z perspektywami wielu sukcesów. Pewnego dnia przypadek sprawił, że spotkali się w barze po zwycięskim meczu. Od razu zaiskrzyło, a ich relacja dojrzewała z każdym dniem. Lizzy przy Dannym zaczęła poznawać co to jest poczucie bezpieczeństwa, a chłopak odkrył, że można żyć czymś więcej niż tylko sportem. Trudna przeszłość dziewczyny wróciła jednak niczym bumerang i zaczęła komplikować sprawy, zagrażając już nie tylko bohaterce, ale też karierze Dannego. Pytanie czy ich relacja będzie na tyle silna ,żeby poradzić sobie wspólnie z problemem? Czy Lizzy odważy się zawalczyć o siebie i swoje szczęście, a może Danny postawi na własną karierę i ucieknie od problemu? Tego oczywiście nie zdradzę 😁 Jestem zachwycona tą opowieścią ❤️ Jest dobrze wyważona, pełna niespodzianek emocji. Sam motyw hokeja, jako sportu to dla mnie nowość, bo jakoś nigdy się tym nie interesowałam. Jednak jak czytałam opisy meczu i tego co się dzieje na widowni to aż miałam ciary z emocji 🙈. Możemy poznać życie na świeczniku od zaplecza. Osobiście nie spodziewałam się, że w sporcie aż tak bardzo stawia się nacisk na PR. Tajemnicy z przeszłości Liz nie poznajemy od razu więc im głębiej w książkę tym bardziej zżera ciekawość 😄 Dodajac do tego poruszony temat depresji i otrzymujemy wciągającą po same uszy książkę. 🤩
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-07-2021 o godz 18:23 przez: em.love.book
"California Boy" to pozycja, która w pierwszym momencie uwiodła mnie swoją przepiękną oprawą. Książka opowiada historię pary, którą z jednej strony wiele różni, ale która odnajduję to najważniejsze porozumienie, na poziomie emocjonalnym. Danny to bardzo dobrze zapowiadający się zawodnik ligii hokejowej, który miłość do sportu wyniósł z domu rodzinnego. Pewnego wieczoru poznaje piękną malarkę, która na pierwszy rzut oka, wydawała się bardzo pewna siebie. Jakie było moje zdziwienie gdy okazało się, że tak naprawdę jest bardzo zagubioną i delikatną dziewczyną, która ma za sobą poważne i dramatyczne przejścia. Bardzo podobała mi się relacja na płaszczyźnie uczuciowej, tak dobranej pary. Autorka ma lekkie pióro i nawet nie wiadomo kiedy, a już przewraca się ostatnie strony. Akcja w książce, nie pędziła na łeb i szyję, a związek między zakochanymi rozwijał się w spokojnym tempie. Jednej rzeczy, której mi zabrakło, to tak zwanej pogoni za przysłowiową marchewką, jakiegoś wydarzenia, które diametralnie mogłoby zmienić sytuację. Natomiast widać, że autorka konsekwentnie utrzymywała atmosferę pewnej nostalgii, szczególnie w wykonaniu głównej bohaterki, u której widoczny był coraz bardziej rozwijający się kryzys emocjonalny. Te wszystkie niuanse zostały idealnie uchwycone i ciekawie się to obserwowało. Książka porusza nie tylko temat miłości, jaka zaczęła się rozwijać pomiędzy Dannym i Lizzie, ale także relacje rodzinne, również te bardzo toksyczne, oczekiwania i presję, z którymi mierzą się sportowcy. Bohaterowie w tej powieści mają stonowane charaktery, ale potrafią zaskarbić sobie uwagę czytelnika. Nie ma tutaj zaskakujących scen, przyprawiających o dreszcze, są za to w ciekawy sposób wykreowane postacie, które zachowują się w dojrzały sposób, co bardzo lubię, więc uważam, że jest to interesująca propozycja, godna uwagi, którą naprawdę przyjemnie się czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-07-2021 o godz 18:13 przez: em.love.book
"California Boy" to pozycja, która w pierwszym momencie uwiodła mnie swoją przepiękną oprawą. Książka opowiada historię pary, którą z jednej strony wiele różni, ale która odnajduję to najważniejsze porozumienie, na poziomie emocjonalnym. Danny to bardzo dobrze zapowiadający się zawodnik ligii hokejowej, który miłość do sportu wyniósł z domu rodzinnego. Pewnego wieczoru poznaje piękną malarkę, która na pierwszy rzut oka, wydawała się bardzo pewna siebie. Jakie było moje zdziwienie gdy okazało się, że tak naprawdę jest bardzo zagubioną i delikatną dziewczyną, która ma za sobą poważne i dramatyczne przejścia. Bardzo podobała mi się relacja na płaszczyźnie uczuciowej, tak dobranej pary. Autorka ma lekkie pióro i nawet nie wiadomo kiedy, a już przewraca się ostatnie strony. Akcja w książce, nie pędziła na łeb i szyję, a związek między zakochanymi rozwijał się w spokojnym tempie. Jednej rzeczy, której mi zabrakło, to tak zwanej pogoni za przysłowiową marchewką, jakiegoś wydarzenia, które diametralnie mogłoby zmienić sytuację. Natomiast widać, że autorka konsekwentnie utrzymywała atmosferę pewnej nostalgii, szczególnie w wykonaniu głównej bohaterki, u której widoczny był coraz bardziej rozwijający się kryzys emocjonalny. Te wszystkie niuanse zostały idealnie uchwycone i ciekawie się to obserwowało. Książka porusza nie tylko temat miłości, jaka zaczęła się rozwijać pomiędzy Dannym i Lizzie, ale także relacje rodzinne, również te bardzo toksyczne, oczekiwania i presję, z którymi mierzą się sportowcy. Bohaterowie w tej powieści mają stonowane charaktery, ale potrafią zaskarbić sobie uwagę czytelnika. Nie ma tutaj zaskakujących scen, przyprawiających o dreszcze, są za to w ciekawy sposób wykreowane postacie, które zachowują się w dojrzały sposób, co bardzo lubię, więc uważam, że jest to interesująca propozycja, godna uwagi, którą naprawdę przyjemnie się czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
31-07-2021 o godz 20:42 przez: Barbara Bandyk
„To dojmujące uczucie wzięło mnie jednak z zaskoczenia. Coś takiego mogło zdarzyć się tylko raz w życiu, bo byłam pewna, że moje biedne serce nie wytrzymałoby więcej”. Ogromnie czekałam na premierę tej książki. Zobaczcie tylko na tę okładkę – minimalistyczna i piękna! „California Boy” to moje pierwsze spotkanie z autorką. Motyw sportowy to coś co lubię w książkach, a tym bardziej zainteresował mnie sam hokej. Te wzmianki sportowe zaintrygowały mnie najbardziej podczas czytania, bo dla mnie to coś świeżego. I chociaż książka zapowiadała się dość dobrze, w moim odczuciu, wyszło dość przeciętnie. Rozdziały pisane z perspektywy różnych bohaterów były dobrym posunięciem, ale sami bohaterowie wyszli bardzo bezbarwni. I przez to ich kreacja nie zrobiła na mnie wrażenia. Nie potrafiłam się również z nimi zżyć. Lizzy i Danny zmagali się ze swoją codziennością, trapiły ich problemy, ale też odczuwali presję ze świata zewnętrznego. Sama historia wydawała się lekko słodka, może nawet taka cukierkowa. Mimo lekkości, zarówno pióra, jak i historii, chwilę mi zajęło zanim doczytałam ją do końca. Nie chcę powiedzieć, że całość była zła, ale nie działo się tu nic takiego, co przekonałoby mnie, że nie mogę oderwać się od lektury. Autorka, aby zainteresować czytelnika wplotła do fabuły dość sporo wątków, ale koniec końców żaden znacząco nie rzutował na fabułę. Pokładałam wielkie nadzieje w problemach rodzinnych Lizzy, w tym, że nagle pojawi się coś co zmiecie mnie z nóg, ale czułam, że one na mnie zupełnie nie wpływają. Nie wiem czy to kwestia rozegrania tego wątku, czy opisania sytuacji, ale relacja Lizzy i jej matki była taka wymuszona. Koniec końców okazało się, że fabuła zyskała rozpędu na końcówce, ale było już trochę na to za późno. „California Boy” to historia lekka i typowo romantyczna, chociaż we mnie nie wzbudziła większych emocji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-07-2021 o godz 11:37 przez: Kamila
🏒 ❤️🆁🅴🅲🅴🅽🆉🅹🅰 🌴 ☀ „𝑀𝑢𝑠𝑖𝑠𝑧 𝑤𝑖𝑒𝑟𝑧𝑦ć 𝑤 𝑠𝑖𝑒𝑏𝑖𝑒 𝑤𝑡𝑒𝑑𝑦, 𝑔𝑑𝑦 𝑛𝑖𝑘𝑡 𝑖𝑛𝑛𝑦 𝑤 𝐶𝑖𝑒𝑏𝑖𝑒 𝑛𝑖𝑒 𝑤𝑖𝑒𝑟𝑧𝑦 – 𝑡𝑜 𝑐𝑧𝑦𝑛𝑖 𝐶𝑖ę 𝑤𝑦𝑔𝑟𝑎𝑛𝑦𝑚 𝑗𝑢ż 𝑛𝑎 𝑝𝑜𝑐𝑧ą𝑡𝑘𝑢” – 𝑉𝑒𝑛𝑢𝑠 𝑊𝑖𝑙𝑙𝑖𝑎𝑚𝑠 Dziękuję za egzemplarz recenzencki❤️ @wydawnictwoszostyzmysl @anna_bellon Danny jest przystojnym graczem drużyny hokejowej z Minnesoty. Jednak nie jest to typowa gwiazda sportowa. Nie interesują go dziewczyny, imprezy, alkohol. Chcę się skupić tylko i wyłącznie na tym, aby jak najlepiej zagrać w tym sezonie. Jednak życie ma dla niego inny plan. Na jego drodze pojawia się dziewczyna. Jak wpłynie ona na życie Danny'ego? Czy przerodzi się to w coś głębszego? Lizzy jest młodą malarką. Jest to jej pasja, a zarazem sposób na zarobienie pieniędzy. Maluje, odkąd pamięta. Nie jest zwykłą dziewczyną. Jej życie skrywa wiele tajemnic owianych bólem i cierpieniem. Spotkanie zawodników hokeja w jednym z klubów może zmienić jej życie. Czy będzie potrafiła otworzyć się na nowe uczucia? Czy przeszłość zapanuje nad jej przyszłością? Historia tej dwójki jest piękną przygodą. Wyczuwalne między nimi są prawdziwe emocje. Nie jest to książka, która przepełniona jest namiętnością, gorącymi scenami. Dominuje w niej naturalność. Autorka pokazuje nam, jak rozwija się prawdziwa relacja między dwójką zakochanych osób. Jeśli chcecie przeczytać lekką opowieść, która pokaże, jak tajemnice mogą zawładnąć naszym życiem i z czym muszą mierzyć się zawodnicy hokeja, to nie znajdziecie lepszej książki niż California boy. Jesteście ciekawi, dlaczego książka ma taki tytuł, a nie inny? Odpowiedź poznacie po przeczytaniu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
27-10-2021 o godz 19:36 przez: Paulina
Uwielbiam piękne książki ❤️ A wydawnictwa ostatnio przechodzą samych siebie. Gdy zobaczyłam okładkę "California boy" Anny Bellon od razu zapragnęłam ją mieć! Byłam bardzo ciekawa historii zawartej w książce. Danny, zapalony sportowiec, hokeista, który swoim talentem i wysiłkiem dostał się do NHL. Przeprowadził się do Minnesoty by w drużynie Lwów spełniać swoje marzenia. Lizzy jest malarką, która boryka się z trudną przeszłością. Mimo to nie poddaje się i stara się jakoś funkcjonować. Jednak gdy Danny i Lizzy się poznają ich pragnienia zdają się uzupełniać. Na ich drodze napotykają przeszkody, które mogą zaważyć na życiu każdego z nich. Czy wyjdą z tego zwycięsko? Nie ukrywam, trochę się na tej powieści zawiodłam. Autorka po serii The Last Regret ustawiła wysoko sobie poprzeczkę. Tamta historia kupiła mnie bez reszty, tutaj było po prostu okej. Owszem, mamy tutaj miłość, przyjaźń, ambicje, sport ale mnie to w ogóle w żaden sposób nie wciągnęło. Nie czułam niczego podczas czytania. Wręcz chwilami historia mnie nużyła. Niby coś zaczynało się dziać, a to gdzieś się urwało, nie zostało doprowadzone do końca. Nawet wątek sportowy nie zdołał tego uratować. Wiem na pewno, że ta książka nie zostanie na dłużej w mojej głowie. Już teraz po prawie miesiącu musiałam sobie przypomnieć fabułę. Lubię natomiast patrzeć na historię w książce oczami różnych bohaterów. Tak tutaj mamy rozdziały pisane z perspektywy Dannego lub Lizzy. Zawsze to w powieściach doceniam. Pozostawiam wam decyzję czy warto poznać tę historię. Dla mnie to książka do szybkiego zapomnienia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Bellon Anna

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego