Być może kiedyś (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 32,99 zł

Cena empik.com:
32,99 zł
Cena okładkowa:
36,90 zł
Oszczędzasz:
3,91 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Graham Lauren Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Blakely Lauren Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Blakely Lauren Książki | okładka miękka
35,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Błyskotliwa, urocza i przezabawna powieść o początkującej młodej aktorce, która próbuje zrobić karierę w Nowym Jorku – i nie zwariować.

Jest styczeń 1995 roku, a Franny Banks zostało już tylko pół roku z trzyletniego deadline’u, który sobie wyznaczyła, gdy przyjechała do Nowego Jorku, marząc o Broadwayu i ważnych rolach. Ale póki co może pochwalić się jedynie reklamą paskudnych świątecznych swetrów i kelnerowaniem w klubie komediowym. Współlokatorzy – najlepsza przyjaciółka Jane oraz Dan, aspirujący pisarz science fiction – okazują jej wsparcie, ale Franny wie, że fanklub złożony z dwóch osób to raczej niewielki sukces. Wszyscy mówią jej, że potrzebuje planu B i chociaż ona prawie potrafi wyobrazić sobie powrót do domu i założenie rodziny ze swoim bardzo porządnym byłym chłopakiem, nie jest gotowa zrezygnować z celu w postaci zrobienia kariery na miarę swoich idolek, Diane Keaton i Meryl Streep. Jeszcze nie. Ale podczas gdy Franny marzy o pójściu ich śladem, w międzyczasie z radością zadowala się jakąkolwiek rolą mówioną i znalezieniem zdającej egzamin kombinacji produktów do włosów…

"Lauren Graham udaje się zręcznie uchwycić, jak to jest być młodym, ambitnym i pełnym nadziei w Nowym Jorku".
Candace Bushnell, autorka bestsellerów Seks w wielkim mieście i Pamiętników Carrie

"Świeży, zabawny i pełen drobnych złośliwości, ujmujący styl pisania Lauren Graham wciągnął mnie od razu".
Meg Cabot, autorka bestsellerów Pamiętniki księżniczki i Tajemnice Heather Wells


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Być może kiedyś
Autor: Graham Lauren
Tłumaczenie: Szymił Aleksandra
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-11-05
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26717975
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
5
4
8
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
13-01-2019 o godz 20:59 Anonim dodał recenzję:
Styczeń 1995 roku. Franny Banks to dziewczyna, która chce zostać prawdziwą aktorką, ale jak dotąd nic się w tej sprawie nie ruszyło, a jej pozostało jedynie pół roku z zaplanowanego trzyletniego deadline'u. Znajomi i współlokatorzy okazują jej wsparcie, ale mimo wszystko zaczyna podświadomie bać się, że być może aktorstwo nie jest dla niej. Podczas tych sześciu miesięcy będzie musiała odnaleźć siebie i zrozumieć, co tak naprawdę chce w życiu robić. Czy odnajdzie siebie ? Czy uda się jej spełnić marzenia przed zakończeniem się jej deadline'u ? Aktorstwo to zawód, który od razu kojarzy się nam z okładkami gazet, plotkami, portalami plotkarskimi. Oglądamy zdjęcia gwiazd z wielkich premier, czytamy z nimi wywiady, kochamy ich lub nienawidzimy za role jakie odgrywają w konkretnych filmach czy serialach. Często jednak nie zastanawiamy się jaką drogę do sławy niektórzy z nich musieli przejść. Właśnie ten problem podejmuje w swojej powieści Lauren Graham, która świat aktorstwa zna przecież od podszewki, w końcu sama musiała się w nim wybić, podobnie jak Franny, czyli główna bohaterka powieści ,,Być może kiedyś". ,,Być może kiedyś" to powieść napisana lekkim językiem, ale na początku jakoś ciężko było mi się wkręcić w tą całą historię. Później, gdy akcja już nieco się rozkręciła naprawdę nie mogłam się oderwać od czytania o perypetiach początkującej aktorki. Lauren Graham pokazuje nam, że droga do osiągnięcia każdego celu jest naprawdę długa i żmudna. Dodatkowym atutem jest zastosowanie w książce wycinków z kalendarza/planera głównej bohaterki z naniesionymi w nim konkretnymi wydarzeniami czy planami. Bardzo ciekawym pomysłem było również umieszczenie wiadomości z telefonicznej sekretarki i rysunków na końcu niektórych działów. Jednym zdaniem: Książka jest bardzo fajnie wydana. Mam wrażenie, że Lauren Graham w swojej książce scharakteryzowała prawdziwy Nowy Jork, a nie taki, jaki znamy ze zdjęć, czy informatorów dla turystów i to z pewnością kolejny atut tej pozycji. Po prostu ,,Być może kiedyś" to przyjemna, lekka lektura na zimowy wieczór i nie tylko. Całą recenzję przeczytasz na blogu https://mojswiatliteratury.blogspot.com/2019/01/lauren-graham-byc-moze-kiedys-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-01-2019 o godz 22:21 agnik dodał recenzję:
Uwielbiam autorkę książki, uwielbiam ja jako aktorkę. Sięgając po jej książkę byłam pełna obaw, że kolejna celebrytka, która po sukcesie w jednej dziedzinie myśli, że potrafi wszystko. Spotkało mnie ogromne zdziwienie, bo ksiazka jest świetna. Zabawna, urocza historia, która pokazuję kawałek prawdziwego życia. Życia, które miesza ze sobą wszystkie odcienie: trochę szczęścia, trochę smutki, trochę nudy, trochę pośpiechu...zwyczajne życie, pokazane w zwyczajny sposób, ale przez to taki cudowny. Jestem zachwycona tą książką!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-12-2018 o godz 00:00 SylwiaLehmann dodał recenzję:
Książkę przeczytałam praktycznie jednym tchem, dopiero co dostałam ją na Gwiazdkę, i proszę, już po lekturze. Ale jest rzeczywiście interesująca, prosta w odbiorze, lekko napisana, choć opowiada też o trudnych chwilach w życiu. Historia bardzo amerykańska, barwna, choć nie przejaskrawiona ani nie wydumana, powiedziałabym, że mocno prawdziwa, toteż zagłębiłam się w nią z fascynacją i z ciekawością. Bardzo spodobał mi się też styl Lauren Graham. Książkę Być może kiedyś zdecydowanie mogę polecić wszystkim chcącym przeczytać o amerykańskim śnie w bardzo wdzięcznym wydaniu tej świetnej pisarki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-12-2018 o godz 21:03 Kobiece.ksz dodał recenzję:
Kto z nas chociaż przez chwilę nie marzył o życiu i wielkiej karierze w Hollywood. Jednak często widzimy jedynie blichtr i wielkie pieniądze, które otaczają znanych aktorów a nie dostrzegamy ciemnych stron ich życia. Lauren Graham w swojej najnowszej powieści Być może kiedyś przedstawia życie początkujących aktorów, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki w zawodzie i pretendują do bycia wielkimi gwiazdami. Główną bohaterką powieści jest Franny Banks, która niedawno ukończyła collage i przeniosła się do Nowego Yorku, aby tam spełniać swoje marzenia. Franny wyznaczyła sobie cel, w przeciągu trzech lat chce zostać znaną aktorka. Po upływie dwóch i pół roku dziewczyna nadal jest w puncie wyjścia, pracuje jako kelnerka i mieszka w wynajmowanym mieszkaniu z dwójką swoich przyjaciół Jane i Danym. Aktorska kariera Franny stoi w miejscu a jej jedynym sukcesem jest reklama świątecznych sweterków. Czas szybko płynie i do upływu wyznaczonego przez nią czasu zostało tylko pół roku. Jakie będzie to ostatnie sześć miesięcy w tej ciężkiej wspinacze na szczyt kariery Franny? Czy w końcu odniesie upragniony sukces? A co jeżeli się nie uda, czy po upływie trzech lat wróci do normalnego życia i porzuci swoje marzenia o wielkiej sławie? Lauren Graham dotyka dość trudnego tematu, z którym styka się wielu młodych ludzi, jest to walka ze swoimi słabościami. Autorka pokazuje nam jak w czasach kiedy wszystko dostajemy od razu ważna jest cierpliwość i spełnianie swoich marzeń, jedynie pokora i ciężka praca może nas doprowadzić do osiągnięcia zamierzonego celu. Ciekawym pomysłem autorki na uzupełnienie i dopełnienie całej powieści jest dziennik Franny, która notuje w nim wszystkie ważne informacje w sposób zabawny a czasami dorzucając nawet własnoręcznie wykonany obrazek. Być może kiedyś to historia, która może motywować do działania. Cała historia jest w mocno amerykańskim stylu, dziewczyna z małego miasta z głową pełną marzeń, która chce spełnić swoje marzenia w wielkim mieście.. Moja ocena: 7,5
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-12-2018 o godz 00:24 werka777 dodał recenzję:
Zacznijmy tym razem nie od bohaterki, ale autorki książki, którą jest niejaka , a właściwie TA Lauren Graham. Przyznam, że samo nazwisko niczego mi nie sugerowało, jednakże biogram pisarki umieszczony na skrzydełku książki pchnął mnie do poszperania w sieci, w wyniku czego zdębiałam. Przecież Lauren Graham to popularna aktorka, której role nieraz miałam okazje śledzić. Fakt, że będę miała styczność z powieścią znanej osobistości nieco mnie przeraził, ale i ucieszył. Z jednej strony bałam się tandety – już nieraz miałam okazję przekonać się o tym, że celebryci piszą tylko po to, bo tak jest modnie (nie mając przy tym za grosz talentu), bo wiedzą, że wierni fani sięgną nawet po badziewie. Z drugiej wiedziałam, że skoro główna bohaterka to początkująca aktorka, całe środowisko i tło na pewno okażą się wiarygodne. Które z moich przypuszczeń okazało się trafne? Franny to nieidealna, ale bardzo pozytywna osoba. Przyjaciółka na poprawę humoru, z wielkimi marzeniami i ambicjami. W końcu pomimo wielu porażek wciąż nie planuje się poddać. Istny wzór do naśladowania. Bardzo podoba mi się to, że autorka postawiła na swojską osóbkę pokazując, że ludzie popularni to nie bogowie, ale ciężko pracujący na swój sukces zwyczajni „Kowalscy”. Ich codzienność wcale nie jest usłana różami tak, jak pokazuje to telewizja. Franny na pewno rzuciła na środowisko filmu nieco inne światło, mniej kolorowe. Zapewniając przy tym odbiorcy jej historii nie lada rozrywkę. „Być może kiedyś” to zakręcona historia, nieco daleka od realiów przeciętnego Polaka. Sam Nowy Jork dla wielu wydaje się odległą „krainą”, a co dopiero świat hollywoodzkich celebrytów. Być może przez to całość wydawała mi się nieco filmowa, jakbym przypatrywała się komedii na szklanym ekranie. Było zabawnie, lekko, pozytywnie, więc na pewno polecę tę powieść na poprawę humoru szczególnie tym, którzy tracą wiarę w realizację własnych marzeń. Franny nie pozwoli ani na smutek, ani na poddanie się. I choć to jej wielkie plany stanowią najważniejszą część powieści, na drugim planie przewijają się także ciekawe miłosne rozterki i przyjaźń. Podoba mi się pomysł przeplatania treści obrazami terminarza bohaterki, która notuje tam ważne sprawy, nie stroniąc od głupawych haseł czy zabawnych rysunków. Do tego działy rozpoczęte odczytywanymi przez sekretarkę telefoniczną wiadomościami czy wzór scenariusza przesłanego przez faks. Bohaterka wpuszcza czytelnika w swoje życie pełną parą. A codzienność ma nietuzinkową. „Być może kiedyś” to motywująca, zabawna, nieco filmowa historia amerykańskiej dziewczyny, która dzielnie dąży do realizacji własnych marzeń. Choć wyraźnie kończy się jej czas. Na poprawę humoru, na wieczorny relaks, bez większych emocji, ale w towarzystwie niegasnącego uśmiechu. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/12/byc-moze-kiedys-lauren-graham.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-12-2018 o godz 07:04 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Już na samym początku przyznam się Wam do tego, że po powieść Być może kiedyś sięgnęłam tylko i wyłącznie ze względu na autorkę, którą jest znana aktorka Lauren Graham. Byłam bardzo ciekawa, jak przedstawi cienie i blaski zawodu, który mnie jest zupełnie obcy, a który dla niej jest czymś, co zna od podszewki. W książce poznajemy Franny, dziewczynę, która marzy, by zostać aktorką. Jej pierwsze kroki w tym świecie nie są łatwe, ale przecież nikt nigdy nie powiedział, że droga do realizacji marzeń jest usłana różami. Jednak Franny się nie poddaje i mimo tego, że na swoim koncie ma tylko udział w jednej reklamie, a jej czas, który sobie narzuciła na realizację tego marzenia, nieubłaganie zbliża się ku końcowi, to dziewczyna prze do przodu. I wreszcie mimo wielu przeciwności losu, mimo często dosięgającego ją pecha, w jej życiu zaczyna się coś dziać, zaczyna dostawać coraz więcej ciekawych propozycji i wreszcie czuje, że jej plan ma szansę się udać. Tylko czy Franny poradzi sobie w świecie, który rządzi się swoimi własnymi prawami? Czy aktorstwo jest na pewno tym, co chce robić w życiu? O tym musicie przekonać się sami. Zabierając się za tę powieść, byłam święcie przekonana, że to romans, a perypetie związane z karierą głównej bohaterki będą tylko tłem dla jakiegoś płomiennego romansu. Jednak moje założenia okazały się błędne, bo autorka stworzyła ciekawą i wciągającą powieść obyczajową, w której miłostki Franny były tylko fajnym dodającym smaku dodatkiem, a cała fabuła skupiła się na życiu i drodze do spełniania marzeń głównej bohaterki. Poza tym muszę nadmienić, że Franny to jedna z lepiej wykreowanych literackich bohaterek, które dane mi było poznać. Niebywale prawdziwa, urocza, niezdarna i mówiąca zawsze to, co jej ślina na język przyniesie. Nie sposób jej nie polubić i myślę, że to ona jest najważniejszym atutem tej powieści. Być może kiedyś to powieść, w której może nie znajdziecie nic odkrywczego, ale zapewniam Was, że jej lektura będzie ogromną przyjemnością. Mnie historia Franny już na samym początku wciągnęła w głąb fabuły i myślę, że z Wami będzie tak samo. Poza tym w książce znajdziecie sporą dawkę humoru, który wiele razy rozbawi Was do łez. To także powieść ukazująca jak ważne są marzenia oraz o tym, że warto walczyć i pokonywać własne słabości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-11-2018 o godz 20:19 Inthefuturelondon dodał recenzję:
Zacznę od tego, że Franny to zdecydowanie jedna z moich ulubionych bohaterek wszech czasów. Jest tak totalnie prawdziwa! Okropnie niezdarna, najpierw mówi, a dopiero potem myśli, ale przy tym jest taka urocza. Ja wiem, że takich bohaterek przewinęło się tysiące przez świat literatury, ale właśnie ona wzbudziła moją ogromną sympatię. Początkowo nie mogłam jakoś wbić się w tę historię, cały czas coś mnie rozpraszało, ale w pewnym momencie nagle zaczęłam coraz bardziej przeżywać emocje głównej bohaterki. Oczywiście, każda przeżywana przez nią sytuacja była okraszona genialnym humorem. No, może słowo "genialny" jest tu użyte na wyrost. Ktoś może powiedzieć, że ta powieść była nie śmieszna, tylko żałosna. Jednak każdy ma swoje poczucie humoru, a ta książka idealnie trafiła w moje. Jak wspomniałam wcześniej, myślałam, że będzie to romans, a przynajmniej książka, w której ten romans odgrywa największą rolę. Jakie było moje zdziwienie, kiedy na pierwszy plan wysunęła się sama Franny i jej plany na wielką karierę, a jej miłostki zostały całkowicie zepchnięte na dalszy plan. Tak właściwie już tym elementem powieści autorka mnie kupiła. Choć fabuła jest naprawdę prosta, to jednak jej w niej coś, co nie pozwala się oderwać od tej książki. Być może sprawia to sama główna bohaterka, która zdecydowanie jest największą zaletą powieści, a może dzieje się tak za sprawą ciągu wypadków, jakie ciągle przydarzają się Franny. W każdym razie ja jestem zachwycona i z chęcią sięgnę po kolejne książki Lauren Graham. Dla kogo byłaby to pozycja idealna? Myślę, że dla osób, którym zdecydowanie przejadł się romans w każdej obyczajówce, a które zdecydowanie cenią sobie zabawne historie. http://www.oksiazkachinietylko.pl/2018/11/byc-moze-kiedys-lauren-graham.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-11-2018 o godz 18:58 światromansów dodał recenzję:
Fragment recenzji z bloga weronikarecenzuje.blogspot.com Lauren Graham znamy i kochamy głównie z jej ról jako Lorelai Gilmore w Gilmore Girls (pl. Kochane Kłopoty), czy jako Sarah Braverman w Parenthood. Nie ukrywam, że do nabycia i przeczytania tej książki skusił mnie głównie właśnie ten fakt. Od czasów Gilmore Girls udało mi się ją bardzo polubić za świetne poczucie humoru i nastawienie do życia, więc także tego oczekiwałam od jej powieści. Jakiś czas temu przeczytałam jej autobiografię pt. "Talking As Fast As I Can" i byłam nią zachwycona, dlatego też zdecydowałam się na "Być może kiedyś". Byłam przekonana, że dostanę ciepłą i humorystyczną powieść, ale okazało się, że książka nie do końca spełniła moje oczekiwania. Bardzo lubię dzięki książkom czy serialom cofać się do czasów, które były kiedyś - kiedy mnie jeszcze nie było na świecie, czy byłam zbyt młoda, by cokolwiek pamiętać. Dlatego osadzenie czasu powieści w roku 1995 było czymś bardzo ekscytującym dla mnie - ludzie korzystający z pagerów, nagrywający się na stare telefony, nie mający nowoczesnych, drogich urządzeń elektrycznych i inne takie rzeczy, bez których teraz nie potrafilibyśmy żyć. Ten aspekt książki bardzo mi się podobał. Ale poza tym, mam bardzo mieszane uczucia. Akcja powieści rozwija się bardzo wolno. Potrzeba było ponad stu stron, żeby wreszcie zaczęło dziać się coś, co by mnie nie znudziło. A i tak najwięcej wydarzyło się tak naprawdę w ostatnich kilku rozdziałach, przez co dość trudno było mi się wkręcić w opowieść. Lubię temat, jaki wybrała Lauren, bo wiem, że w kilku aspektach jest inspirowany jej osobistymi przeżyciami. Chociaż nie jest to powieść autobiograficzna, można zauważyć, że autorka ma wiele doświadczenia i wie, o czym pisze. Młoda kobieta, która próbuje swoich sił w aktorstwie i musi radzić sobie z wieloma niepowodzeniami i porażkami to było coś ciekawego. W pewnym sensie dało mi realistyczny wgląd, że życie w show-biznesie wcale nie jest tak kolorowe, jak nam się wszystkim zdaje. Poza tym, pojawiły się także mniej ważne wątki romantyczne, które zeszły tu na drugi plan, ale były przyjemnym dodatkiem do historii. Ogólnie książka nie miała w sobie nic takiego, co sprawiłoby, że powiedziałabym "łał, to było coś". Zabrakło mi zaskakujących zwrotów akcji, może trochę więcej optymizmu. Historia na pewno nie była idealna. Ale koniec końców czytało się ją miło i szybko, a zdecydowanie można było wyczuć ten niepowtarzalny humor Graham i jej czarujący sposób pisania. Podobały mi się niektóre sceny, ale nie było szału. Umiliła mi wieczory, aczkolwiek raczej nie zapadnie w mojej pamięci na dłużej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-11-2018 o godz 19:47 Snieznooka dodał recenzję:
Przychodzę dziś do was z recenzją książki wydanej przez Wydawnictwo Zysk i S-ka, które ostatnio zachęca nas wieloma wspaniałymi premierami. Książka, „Być może kiedyś” jest autorstwa Lauren Graham, jest to kobieta, którą kojarzymy z „Kochanych kłopotów”, które wmurowywały telewidzów w różnym wieku do oglądania zmagań Lorelai i jej córki Rory w otoczeniu Stars Hollow. Lauren Graham jest aktorką, dlatego zna ten zwód od podszewki, wszystkie jego blaski i cienie, dlatego lektura jest autentyczna. Czym nas zaskoczyła? Jak wygląda ten świat? „(...) zostało dokładnie sześć miesięcy do końca umowy, którą zawarłam sama ze sobą po przyjeździe do Nowego Jorku: zobaczę, co uda mi się osiągnąć przez trzy lata, a jeśli po tym czasie nie będę na najlepszej drodze do prawdziwej kariery aktorskiej, zdecydowanie i na pewno przestanę dalej próbować”. Lauren opowiada historię pewnej dziewczyny, Franny, która podąża za swoim marzeniem o byciu aktorką. Przeprowadziła się do Nowego Yorku, rozpoczęła walkę z kilogramami, wyznaczyła sobie tak zwany dedline, do którego ma zrealizować swój cel, jeśli jej się nie powiedzie, zrezygnuje z tych planów, wróci do rodziny i swojego chłopaka. Docieramy do momentu, w którym się okazuje, że Franny zostało tylko pół roku, aby załapać, jakąś znaczącą rolę. Naprawdę jej zależy, dlatego chadza regularnie na wszystkie przesłuchania, ćwiczy role, ciężko pracuje, aby udało jej się zaistnieć. Niestety. Nie ma w tym fachu szczęścia, gdyż jedyne, co udało jej się zrobić to zagrać w reklamie. Z porażkami różnie bywa, jedni walczą do samego końca, ci słabsi odpadają zmęczeni walką nie widząc sensu, aby dalej w tym trwać. Show biznes to ciągła walka, nie jest miejscem dla słabych i zagubionych, czy Franny się w tym odnajdzie? Bycie kelnerką w klubie komediowym nie sprawia, że w życiu jest jej lżej, jednak nadarza się okazja na kolejny casting, dziewczyna bez wahania z niej korzysta, zostaje dostrzeżona, pewna agencja artystyczna zaczęła w nią inwestować. Zaczyna się dziać, ku jej radości stopniowo zyskuje nowe propozycje, jedne są lepsze, inne gorsze, ale w końcu coś zaczyna się dziać. Czy Franny sobie poradzi? Czy show biznes jest naprawdę tym, czego pragnie? A może coś innego jest ważniejsze? Jej kariera, co prawda lekko drgnęła, czy uda jej się spełnić marzenia? A może świadomie zdecyduje się na powrót w rodzime strony? „Być może kiedyś” opowiada historię trzydziestoletniej kobiety, która próbuje zmienić swoje życie, spełnić marzenia zawodowe i zaistnieć w świecie filmu. Jest to powieść obyczajowa, która ma potencjał, aby uprzyjemnić wieczór emanując lekkością stylu, chociaż jest schematyczna i trochę przewidywalna. Znajdujemy w niej wiele humorystycznych momentów, które pozwalają na dobre odprężenie podczas czytania. Nie miałam trudności z przystosowaniem się do stylu autorki, gdyż jest on przystępny. Lektura nie jest ciężka, ani trudna w odbiorze, jeśli chodzi o postać Franny to, niektóre podjęte przez nią decyzje bywają lekkomyślne, co może nieco drażnić. Z biegiem czasu skupiamy się bardziej na jej ambicji i pragnieniu uporządkowania swojego życia, które się zmienia. Wydarzenia opisane przez autorkę odbiera się w sposób przypisujący im realizm, nie ma zbyt wielu momentów, którym można zarzucić naciąganie, czy też nieprawdopodobność, w końcu jest to książka o aktorce napisana przez aktorkę. „Być może kiedyś” opisuje walkę z własnymi słabościami, zwątpieniem i naukę cierpliwości. Uczy wizjonera pokory i naprawdę ciężkiej pracy, która prowadzi do celu. Nie jest zbyt odkrywcza, ale znajdzie swoich zwolenników, w końcu zawarty w niej humor sprawi, że stanie się dobrym wypełniaczem czasu. Człowiek powinien uczyć się na własnych błędach, ile przyjdzie mu wokół nich krążyć, wie nie tylko Franny, ale każdy z czytelników, który zechce dać tej pozycji szansę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-11-2018 o godz 19:25 Ver.reads dodał recenzję:
Mówi się, że marzenia są po to by je spełniać. Co jeśli jednak los nieustannie daje nam znać, iż to nie do końca nasza ścieżka? Czy powinniśmy za wszelką cenę dążyć do osiągnięcia celu, który tylko pozornie ma dać nam spełnienie, uczynić nas szczęśliwymi? Franny Banks przybyła do Nowego Jorku wypełniona po brzegi pozytywną energią i dobrym nastawieniem. Z głową w chmurach przemierzała zatłoczone uliczki, marząc, by pewnego dnia stanąć na słynnych broadweyowskich deskach. Życie jednak od tamtego czasu postanowiło brutalnie zweryfikować jej plany - minęły już prawie trzy lata, odkąd Franny przeniosła się do miasta, które nigdy nie zasypia, a mimo to wciąż nie udało jej się dostać prawdziwej roli. Roli, z której mogłaby być dumna, która sprawiłaby, że mogłaby zostać aktorką z krwi i kości. Czy to już najwyższy czas, by obrać inną życiową ścieżkę? 'Jest coś uspakajającego w patrzeniu na morze bieli i nienawiązywaniu kontaktu wzrokowego. Będę oglądać ten sufit bez końca. To o wiele łatwiejsze niż rozmowa z ludźmi'. Przyznam szczerze, że o Lauren Graham usłyszałam pierwszy raz przy promocji tego tytułu, a słynny serial 'Gilmore Girls' wciąż jeszcze przede mną. Po pozycję tę sięgnęłam głównie ze względu na opis, który zwiastował lekką i zabawną powieść obyczajową oraz rekomendację samej Candace Bushnell, autorki, której książki po dziś dzień darzę ogromnym sentymentem. W pozycji tej poprowadzona została narracja pierwszoosobowa, która w tym gatunku sprawdza się zdecydowanie najlepiej. Pozwala bowiem odkryć nie tylko następujące po sobie wydarzenia, ale także lepiej poznać samą główną bohaterkę, spojrzeć na otaczający ją świat z jej perspektywy i w pewien sposób nawet się z nią utożsamić. Ciekawą wstawką były pojawiające się raz na jakiś czas strony z prowadzonego przez nią dziennika, które ukazywały jej codzienność z lekkim przymrużeniem oka. A co z samą Franny? Nie będę ukrywać, iż zaczęłam darzyć ją sporą sympatią już od pierwszych stron (i to nie tylko przez łączący nas problem ujarzmienia włosów). To młoda, ambitna i niezwykle zabawna młoda kobieta, która pragnie od życia czegoś więcej niż stabilizacja i praca na etacie. Momentami była odrobinę zagubiona i wręcz nieporadna, jednak na swój charakterystyczny, uroczy sposób. Również postaci drugoplanowe nieustannie przyciągają uwagę, gdyż każda z nich jest niezwykle barwna i autentyczna. Wśród nich jest chociażby Dan, pochłonięty tworzeniem historii science fiction współlokator, czy też Jane, najlepsza przyjaciółka głównej bohaterki, która służy jej wsparciem w każdej, nawet najbardziej beznadziejnej sytuacji. Szczerze mówiąc myślę, iż kreacja postaci jest jedną z największych zalet tej pozycji - Lauren udało się stworzyć bohaterów z krwi i kości, wyrazistych i nietuzinkowych. Styl Graham jest bardzo lekki, przystępny i zwyczajnie przyjemny w odbiorze, dzięki czemu kartki praktycznie same przelatują pomiędzy palcami. Niesamowicie spodobał mi się sposób, w jaki za pomocą barwnych i plastycznych opisów ukazała ona Nowy Jork z 1995 roku, który stał się idealnym tłem dla tej historii - tętniący życiem, klimatyczny, niepowtarzalny. Nie do końca przekonała mnie niestety sama fabuła, zabrakło mi w tej powieści jakiegoś mocniejszego akcentu, wiodącego wątku, który zrobiłby na mnie spore wrażenie i zapadł w pamięć. Natomiast Graham niezaprzeczalnie udało się wpleść to stworzonej przez nią historii sporą dawkę dobrego (momentami wręcz czarnego) humoru, dzięki czemu mimowolnie uśmiechałam się do kartek papieru. "Być może kiedyś" to historia o pogoni za szczęściem, o wyłamywaniu się z ram powielających się i ograniczających nas schematów, o więzi i istocie przyjaźni i nawet odrobinę o miłości, która nie zawsze przybiera oczywistą postać, i która potrafi zaskoczyć nas w najmniej spodziewanym momencie. Podsumowując, szczerze mogę polecić ją fanom zabawnych i na swój sposób uroczych historii, ukazanych z lekkim przymrużeniem oka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-11-2018 o godz 11:28 Z herbatą wśród książek dodał recenzję:
Nazwisko Lauren Graham może nie wzbudzać żadnych skojarzeń, ale jeśli dodać do tego: “Lorelai z Gilmore Girls” to myślę, że większość czytelników od razu skojarzy, o kogo chodzi. Tak, autorką powieści “Być może kiedyś” jest właśnie ta lubiana, wyrzucająca z siebie słowa z prędkością karabinu maszynowego aktorka. Kilka miesięcy temu miałam okazję przeczytać jej autobiograficzną książkę “Talking As Fast As I Can”, w której Graham cały rozdział poświęciła właśnie swojej pracy nad powieścią “Someday, Someday, Maybe”, która niedawno doczekała się polskiego wydania, nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka. Pomysł na książkę przyszedł jej do głowy pewnego dnia, kiedy siedząc w przyczepie po zakończonych zdjęciach do serialu zaczęła zastanawiać się, czy może już uznać, że odniosła sukces jako aktorka. To wywołało falę wspomnień z początkowego okresu jej kariery: niepewność, chwytanie się dorywczych prac, zastanawianie się, czy przypadkiem nie przyszedł już czas, żeby się poddać. Nie chciała pisać książki o sobie, ale uznała, że temat wielkich marzeń o karierze jest na tyle uniwersalny, że na tej podstawie można już stworzyć historię. Do tego dołożyła podpatrzone u innych młodych aktorów zjawisko wyznaczania sobie terminu, przed upływem którego muszą osiągnąć jakiś zawodowy sukces, w przeciwnym razie porzucają marzenie o aktorstwie - tak właśnie powstał zarys fabuły jej debiutanckiej powieści, którą udowodniła, że jest zdolną artystką w więcej niż jednej dziedzinie. Bohaterką “Być może kiedyś” jest Franny Banks - młoda aspirująca aktorka, która zaraz po studiach przeniosła się do Nowego Jorku, dając sobie trzy lata na rozpoczęcie kariery. Poznajemy ją na początku stycznia 1995 roku, kiedy do wyznaczonego terminu zostało jej już tylko pół roku, a nie może jeszcze pochwalić się żadną znaczącą rolą, poza reklamą szkaradnych świątecznych swetrów. W końcu coś zaczyna ruszać z miejsca, ale Franny musi zdecydować, czy ważniejsza jest dla niej kariera, czy pozostanie sobą, nawet kosztem czegoś, co wydawałoby się spełnieniem marzeń. Chociaż Lauren Graham żyje z show biznesu, nie gloryfikuje go, ale przedstawia go takim, jakim jest, z jego blaskami i cieniami. Na przykładzie losów Franny widzimy, że jest to naprawdę ciężki kawałek chleba i bardzo trudno jest wybić się na tyle, żeby osiągnąć sukces w zawodzie aktora, a jeszcze trudniej jest nie zagubić przy tym samego siebie. Na każdego, kto próbuje swoich sił w tym przemyśle, czeka mnóstwo pułapek, często wymaga się od niego kompromisów, wychodzenia ze swojej strefy komfortu, a nawet działania wbrew własnym przekonaniom. Aktorstwo wymaga więc nie tylko talentu, zaangażowania i determinacji, ale też umiejętności dokonywania dobrych wyborów. Przed wieloma takimi wyborami musiała stanąć nasza bohaterka - Franny, którą polubiłam praktycznie od pierwszej strony. Nie jest jedną z tych wyidealizowanych postaci, ale chociaż nie brak jej aktorskiego talentu, to przy tym jest po prostu normalna - brakuje jej pewności siebie, ma kompleksy, lubi śmieciowe jedzenie, zdarza jej się zrobić z siebie idiotkę i bynajmniej nie każde jej przedsięwzięcie kończy się sukcesem, ale przy tym ma świetne poczucie humoru i jest gotowa ciężko pracować, żeby spełnić swoje marzenia. Myślę, że wiele czytelniczek odnajdzie w niej cząstkę siebie. Czytając tę powieść towarzyszymy Franny przez pół roku, które pozostało jej do wyznaczonego sobie deadline’u na rozkręcenie kariery aktorskiej. Chociaż teoretycznie wie, czego chce, w praktyce z każdym krokiem w stronę wymarzonej kariery coraz bardziej się gubi i traci część siebie. Potrzebuje stałego wsparcia ze strony bliskich, żeby wrócić na właściwe tory, ale na szczęście ma świetną przyjaciółkę i współlokatora, którzy są jej największymi fanami i zawsze stoją po jej stronie, co czasem oznacza też powiedzenie jej gorzkiej prawdy. Chociaż autorka twierdzi, że powieść nie jest autobiograficzna, to jednak trudno nie zauważyć pewnych podobieństw między Franny a Lauren - obie po studiach przeniosły się do Nowego Jorku i zamieszkały na Brooklynie, obie próbując swoich sił w zawodzie aktorki równocześnie chwytały się różnych dorywczych prac, jak kelnerowanie czy catering, obie prowadziły zapiski w popularnym wtedy organizerze marki Filofax, a po opisie wyglądu fizycznego Franny nie jestem w stanie wyobrażać jej sobie inaczej, niż tylko jako młodą Lauren Graham. Tak więc chociaż ściśle rzecz biorąc Franny nie jest alter ego Lauren, to jednak autorka wyraźnie przelała w swoją bohaterkę część siebie, swojej osobowości, poczucia humoru i doświadczeń. Lekki, pełen humoru i przenikliwych spostrzeżeń styl Lauren Graham, który pokochałam w jej drugiej, choć dla mnie pierwszej książce, jest obecny również w “Być może kiedyś”. Chociaż ta powieść to fikcja literacka, to jednak nie brakuje w niej autentyczności, wnikliwych obserwacji na temat świata show biznesu i świata w ogóle, czy po prostu prawdy. Polecam! Pełen tekst na www.zherbatawsrodksiazek.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-11-2018 o godz 19:27 Anonim dodał recenzję:
Długo czekałam na premierę tej książki,a od chwili, gdy tylko dowiedziałam się, że zostanie wydana w Polsce, po prostu nie mogłam doczekać się aż w końcu będzie mi dane zapoznać się z jej fabułą. I to nie tylko ze względu na jej cudowną okładkę. Po prostu wiedziałam, że będzie cudowna. I taka właśnie była. Spotkałam się z miłym i przyjemnym w obiorze stylem autorki, dzięki czemu czytanie tej książki było po prostu rewelacyjne. Lauren Graham ma ogromny talent, - i to nie tylko do aktorstwa - który sprawia, że gdy tylko rozpoczniemy jej książkę, jesteśmy straceni i nie będziemy w stanie się od niej oderwać, dopóki nie zapoznamy się z ostatnią stroną. Tak też i było w moim przypadku, z czego jestem bardzo zadowolona. Franny Banks to młoda, pełna marzeń kobieta, której zostało zaledwie pół roku z trzyletniego wyznaczonego przez nią terminu na spełnienie swoich marzeń o zostaniu aktorką. Uznała, że jeżeli nie uda jej się zabłysnąć, porzuci marzenia i wróci do rodzinnego miasta i swojego chłopaka. Tym razem nie zdradzę wam nic więcej, żeby przypadkiem nie wymsknęło mi się zbyt wiele, czego z pewnością nikt z nas by nie chciał. Powiem tylko, jeżeli chcecie przekonać się, czy jej się uda, koniecznie sięgnijcie po tę książkę! Już niejednokrotnie spotkałam się z tego typu koncepcją jednak muszę przyznać, że z dobrym wykonaniem takowe książki nigdy się nie nudzą. I tak było w tym wypadku. To niesamowita historia opowiadająca o niesamowitych ludziach i ich niesamowitych przygodach, które równie dobrze mogłyby przytrafić się każdemu z nas, kto tylko dysponowałby odrobiną talentu i chęcią zabłyśnięcia na ekranach kin. Bohaterowie tej książki nie ograniczają się tylko i wyłącznie do stronic tej lektury, oni żyją własnym życiem, a ich świat miesza się z naszym, tworząc coś po prostu niesamowitego, na co z pewnością warto zwrócić uwagę. Ponadto nie są to typowo puści i nie wiadomo jak niesamowite postacie pozbawione wad i skaz. Oni także popełniają błędy i dzięki temu bardziej przypominają nas, normalnych śmiertelników, co według mnie jest naprawdę świetne. Przyznam szczerze, że mimo iż spodziewałam się, że zachwycę się przedstawioną tam akcją, nawet nie sądziłam, że ta opowieść pochłonie mnie do tego stopnia, że po chwyceniu tej lektury, nie będę w stanie oderwać się od niej dopóki nie zapoznam się z ostatnią stroną. Jeżeli więc udało mi się w chociażby maleńkim stopniu pobudzić waszą wyobraźnię, serdecznie zachęcam was do sięgnięcia po tę książkę, bo naprawdę warto i jestem więcej niż pewna, że z pewnością nie zawiedziecie się na przedstawionej tam fabule. Osobiście jestem nią zauroczona i z pewnością jeszcze niejednokrotnie przeczytam ją ponownie. Jak najbardziej polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-11-2018 o godz 17:36 Allan dodał recenzję:
W końcu dane mi było przeczytać historię z "pierwszej ręki", wszakże autorka jest cenioną aktorką pracującą w Stanach Zjednoczonych. Dzięki tej książce oczarowałem swoje spojrzenie na bajeczne życie w Hollywood. Okazuje się, że życie aktorów w tym kraju nie jest usłane różami.Wręcz przeciwnie. Rzucane są im kłody pod nogi, a sami żyją często na krawędzi ubóstwa. Lauren Graham podaje ciekawostki w sposób mistrzowski, tworząc fikcyjną postać, aspirująca do bycia gwiazdą. Zamiast tego otrzymuje propozycje, które trudno jest nazwać życiowymi, ale sama Franny Banks wie, że aby zostać zauważonym, nie może się poddawać. "Być może kiedyś" to opowieść o dziewczynie, wierzącej w amerykański sen Hollywood , która gotowa jest zrobić wiele, aby się w nim znaleźć. Wiele, ale ma na szczęście granice i łut szczęścia. W książce podoba mi się lekkość pora autorki, jej inteligentna ironia w przedstawianiu świata, do którego większość z nas nie ma dostępu, a który zna wyłącznie z filmów i serwisów plotkarskich. Historia Franny Banks może być inspiracją dla wielu młodych dziewczyn, gotowych do naśladownictwa na innych polach zawodowych. Książka jest lekka i przyjemna w odbiorze, czyta się ją naprawdę szybko. Podobają mi się rozdziały, które rozpoczynają się od odsłuchania wiadomości z elektronicznej sekretarki. Każda wiadomość to informacja ważna lub mało istotna, ale zawierająca konkretny przekaz. Idealna lektura na jesienno - zimowe wieczory. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Najczęściej kupowane Mister James E L
28,99 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane Sponsor. Tom 2 Haner K.N.
27,93 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane Pościg Kennedy Elle
27,93 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane Cena pocałunku Kage Linda
27,93 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane Sponsor. Tom 1 Haner K.N.
27,93 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane Winna Sinicka Alicja
27,93 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane Buntowniczka Kleypas Lisa
25,90 zł
37,00 zł
Najczęściej kupowane Zakazany układ Haner K.N.
33,49 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane Odkupienie Pirce Ewa
28,99 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane Gwiazdy nadziei Darkss I.M.
26,53 zł
37,90 zł
Najczęściej kupowane Hush Blair E.K.
27,23 zł
38,90 zł
Najczęściej kupowane Jego banan Bloom Penelope
29,49 zł
34,90 zł
Najczęściej kupowane Punk 57 Douglas Penelope
28,99 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Revved Towle Samantha
34,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Chroń ją Tucker K.A
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Friend-Zoned Aurora Belle
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Making Faces Harmon Amy
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nasze życzenie Tillie Cole
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Poświęcenie Locke Adriana
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Biegając boso Harmon Amy
35,49 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.