Informacje szczegółowe

    ID produktu:
    1232843366
    Tytuł:
    Brud
    Autor:
    Tłumaczenie:
    Dobromiła Jankowska
    Wydawnictwo:
    Język wydania:
    polski
    Język oryginału:
    polski
    Liczba stron:
    256
    Numer wydania:
    I
    Data premiery:
    2019-09-11
    GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

    Oceny i recenzje o produkcie

    Sortuj

    Anonim
    Zweryfikowany zakup
    03.08.2022
    Totalnie rozwaliła mi mózg
    ilona01
    15.11.2021
    Nie jest to typ prozy lekkostrawnej, którą przeczytamy i szybko zapomnimy. Najbardziej charakterystycznym określeniem, które pasuje mi do opisu tej historii to dziwna, pokręcona i pełna emocji, ale przecież o to właśnie w literaturze chodzi. Jeśli miałabym pokrótce streścić jej fabułę to przeczytamy tu o zagmatwanych relacjach rodzinnych, walce o spadek oraz toksycznej relacji na linii matka - syn. 22-letni Galen zostaje uwikłany w tragiczny konflikt związany z podziałem majątku, wiadomym jest, że opowie się po stronie swej rodzicielki zajadle walcząc z kuzynką. Z czasem sam zostanie wciągnięty w seksualny szantaż jakim będzie się posługiwać druga strona konfliktu. Między rodzeństwem zacznie dochodzić do coraz śmielszych zbliżeń. Galen jest dla mnie symbolem nieodciętej pępowiny, ten chłopak powinien mieć więcej swobody i realizować swoje marzenia o studiach. Z czasem w jego umyśle zakiełkuje szaleństwo i obłęd, ale czy będzie potrafił nad tym zapanować? Autor nie raz nas zaskoczy ukazując dysfunkcyjne rodzinne więzi i to jak konflikty rodziców przekładają się na ich dzieci. nie spotkamy tu ani jednego pozytywnego bohatera. Wszystkie wydarzenia nieuchronnie prowadzą do dramatycznego w skutkach finału. Tytuł jest jak najbardziej adekwatny - ta lektura ocieka brudem z każdej strony. Rozumiem niejako niskie oceny jakie wystawiono tej książce, a to wszystko ze względu na zmianę narracji. W drugiej połowie uczestniczymy wyłącznie w narastającym szaleństwie bohatera, liczne monologi wewnętrzne i odwoływania do religii Buddyzmu mogą czytelnika mocno zmęczyć. Początek zrobił na mnie pozytywne wrażenie, szok i niedowierzanie, powoli przeszedł w zniechęcenie. Finał powieści dzieje się już od połowy książki i zbyt długo tkwimy utopieni po uszy w tym brudzie razem z Galenem. Nie mniej mało spójny finał nie zaważył na końcowej ocenie tej książki. Choć nie jest to lektura dla każdego, bo zbyt łatwo można się nią obrzydzić, to polecam wszystkim czytelnikom poszukującym spektakularnych wrażeń. Powieść mocno zachwieje Waszą strefą komfortu. To typ literatury mocno niepokojącej, ociekającej brudem, obrazującej wynaturzenie i dysfunkcje rodziny. Była to moja pierwsza przygoda z twórczością autora i nie ostatnia.
    prosto_o_ksiazkach
    08.01.2020
    Czytając książki Davida Vanna (a Brud jest moją drugą) zaczynam się zastanawiać czy żeby pisać powieści autentycznie wstrząsające i takie mocno niepokojące - pełne brudu, smrodu, potu i spermy - trzeba mieć tak pokręcone życie i tak traumatyczne doświadczenia jak ten właśnie autor? Aż chciałoby się powiedzieć "zazdroszczę wiedzy z pierwszej ręki"... bo takich emocji chyba nie wymyślisz. Ja wiem, że wielu pisarzy stosuje chwyt na "seks i przemoc" żeby przyciągnąć czytelnika, ale u Vanna każda linijka logicznie wynika z poprzedniej. Tu nic nie jest na siłę. Nic nie razi. Tu jest samo życie. Tu są myśli, których nikt nie chce wypowiadać na głos i czyny, o których myślimy, ale których nigdy nie wprowadzamy w życie - no i dobrze! Znajdziecie tu opis życia i dorastania w mocno patologicznej rodzinie, w rodzinie naznaczonej traumą przemocy domowej i odrzucenia, a wszystko to widziane oczami niezrównoważonego psychicznie dorastającego chłopaka Galena, którego postać i doświadczenia - o czym autor mówi głośno i wyraźnie (polecam rozmowy z Vannem dostępne na stronach @wydawnictwo_pauza) inspirowane są - znowu! - życiem samego autora. I zamiast mówić Wam dla kogo jest ta powieść, powiem może dla kogo na pewno nie jest. Bo z pewnością nie jest to książka dla estetów, dla tych co to ą ę, dla Pani Dulskiej też nie i nie dla tych, którzy mimo niewygodnych pytań przy rodzinnym stole nadal wolą się uśmiechać. Jeśli nie macie odwagi powiedzieć w święta ciotce żeby się od Was od........ła (pardon maj frencz), to dajcie sobie spokój i nie czytajcie tej książki. Nie czytajcie jej także jeśli potrzebujecie czegoś romantycznego, słodkiego, ciepłego, czegoś do latte z piankami i syropkiem 😉 czegoś na uspokojenie nerwów lub bajki z happy endem. Wszystkim innym polecam

    Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie