Bronagh. Bracia Slater. Tom 1.5 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 19,68 zł

19,68 zł 29,90 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Casey L.A. Książki | okładka miękka
19,68 zł
asb nad tabami
Casey L.A. Książki | okładka miękka
19,68 zł
asb nad tabami
Casey L.A. Książki | okładka miękka
19,68 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Kontynuacja bestsellerowej serii o braciach Slater.

Bronagh Murphy przeszła bardzo dużo, życie w ogóle jej nie rozpieszczało. Kiedy zbliżają się jej dwudzieste pierwsze urodziny, jedyne czego chce to spędzić ten dzień spokojnie w otoczeniu bliskich. Jednak jej chłopak, Dominic Slater, niczego nie robi spokojnie. Nigdy nie był spokojny, więc planuje urodziny swojej dziewczyny, które mają być nie tylko romantyczne, ale i piekielnie ekscytujące. Problem w tym, że Dominic rozumie słowo „ekscytujący” kompletnie inaczej niż Bronagh, o czym wkrótce dziewczyna sama się przekona. Kiedy sprawy przyjmą niekorzystny obrót, Dominic musi znowu walczyć o swoją dziewczynę. Bronagh po raz ostatni zdecyduje, czy zostanie z nim w jego narożniku, czy odejdzie, nie oglądając się za siebie.

Bronagh kocha Dominica. Bronagh zatrzymuje to, co kocha.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Bronagh. Bracia Slater. Tom 1.5
Seria: Bracia Slater
Autor: Casey L.A.
Tłumaczenie: Chojnacka Sylwia
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 168
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-10-05
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 202 x 13 x 136
Indeks: 22387981
 
średnia 4
5
33
4
8
3
15
2
3
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
34 recenzje
3/5
29-12-2017 o godz 13:36 Książki według Wiktorii dodał recenzję:
https://ksiazki-wiktorii2.blogspot.com L.A. Casey stworzyła wulgarnych, porywających i nie raz urzekających bohaterów. "Dominic" pokazał czytelnikom, że nie jest to książka do poduszki, jest pikantna i naszpikowana sarkazmem. Osobiście spodziewałam się po dodatku do "Dominica" tego samego, czyli wulgarnego języka i sarkazmu w każdym możliwym zdaniu. Zaskoczyłam się nie otrzymując tego. Autorka w tej książce popłynęła kompletnie innym nurtem. Tutaj przeważa delikatność, uczucia, miłość i słodka atmosfera. „- Niespodzianka? Dla mnie? – zapytał. – Ale to twoje urodziny.- To prawda, ale zrobiłeś dla mnie tak wiele, że chciałam dać ci coś w zamian […]- Co to takiego? – zapytał.” Dwudzieste pierwsze urodziny Bronagh na pewno zapadną na długo w jej pamięci. Dominic, jako idealny chłopak postanowił zapewnić cały dzień niespodzianek dla swojej dziewczyny. Bronagh nie spodziewa się, że nie będzie to zwykły urodzinowy dzień, a dzień pełen adrenaliny i zaskoczeń. Mimo to nie wszystko się tak pięknie ułoży jak zakładał Dominic. Co się stanie, kiedy Bronagh dostrzeże ile jeszcze różnic ją dzieli z Nico? Czy dziewczyna po trzech latach związku będzie umiała podjąć poważne decyzje, które w przyszłości mogą mieć swoje konsekwencje? Bronagh zatrzymuje to, co kocha. Całą książka jest króciutka i jest idealną lekturą na zimowy wieczór, ciepła i przyjemna w odbiorze, jest dopełnieniem "Dominica" . Opowiada ona historię naszych bohaterów trzy lata po wydarzeniach z tomu pierwszego. Fabuła jest oryginalna i dosyć nie tuzinkowa, jednak czasami aż zbyt kolorowa, zbyt "idealna". Muszę się zdecydowanie przyczepić do charakterów bohaterów. Dominic w pierwszym tomie był typowym "bad boy", w dodatku za to przypomina mi anioła zesłanego z niebios. Rozumiem pomiędzy oba tomami są trzy lata różnicy, wiele się może przez tak długi czas zmienić, jednak jak dla mnie to już lekka przesada. Muszę jednak się przyznać, że, mimo iż irytowało mnie to, to zachowanie Dominica w tym tomie sprawiło, że zapałałam do niego jeszcze większą sympatią niż wcześniej. Bronagh w tym tomie została bardziej dopracowana, już nie jest taka niezdecydowana, jest bardziej dojrzała (w niektórych sytuacjach), mimo to dalej nie pałam do niej nie wiadomo, jaką sympatią. U reszty bohaterów też da się dostrzec zmiany, jednak nie rzucają się tak w oczy jak u Dominica. "Bronagh" to przyjemna i ciekawa na swój sposób książka. Czasami zbyt przesłodzona, czasami szalona. Jeżeli mam być szczera to nie za bardzo wiem, po co została ona w ogóle napisana. W "Dominicu" wszystko zostało wyjaśnione i uważam, że ta "część" jest zdecydowanie niepotrzebna. Chcesz przeczytać? To śmiało. Jednak, jeżeli nie masz tak ogromnej ochoty, to ją po prostu omiń, nic Cię nie ominie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
11-10-2017 o godz 14:35 ryszawa.blogspot.com dodał recenzję:
Bronagh po śmierci rodziców stroni od ludzi, boi się zranienia. Jeśli nie będzie utrzymywać z nikim kontaktu, nie narazi się na bolesne załamanie. Jedyną osobą, którą do siebie dopuszcza, jest jej starsza siostra. Na jej drodze pojawia się Dominic – chłopak, który nieustannie przebywa w centrum uwagi. Kiedy przenosi się ze Stanów do Dublina, zwraca uwagę wszystkich, wszystkich prócz pewnej brunetki… Książki „Dominic” i „Bronagh” mają swoje lepsze i gorsze strony. Może zacznę od tego, że bohaterowie jak na mój gust są nieco irytujący. Nie mam nic przeciwko sporadycznym przekleństwom, ale nadmierna wulgarność sprawia, że odechciewa mi się czytać daną książkę. Do tego brak szacunku do siebie nawzajem i nastolatki zgrywające dorosłych, to trochę za dużo jak na mnie. Parę razy zdarzyło się również, że zaczęłam się nudzić, zwłaszcza w pierwszym tomie. Z drugiej strony historia sama w sobie mi się podobała, zdecydowanie o wiele lepiej wykreowane zostały postacie męskie (Bronagh jest infantylna, kapryśna i ogólnie całe szczęście jest tylko postacią fikcyjną, ponieważ chyba bym z taką nie wytrzymała). Zdarzyło mi się przy tej serii zaśmiać, a mało która książka tego dokonuje. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie przyznała małego plusa, za lekki wątek kryminalny. Autorka powinna popracować nad swoim stylem oraz dialogami, które zawierają dużą ilość niewyszukanych frazesów. Historia niedojrzałej miłości ludzi w wieku osiemnastu lat, którzy są pełnoletni wyłącznie na papierze, a mentalnie pozostają zagubionymi dziećmi, poprzeplatana z bójkami (również między dziewczynami), obrazem szkoły rodem z poprawczaka, problemami oderwanymi od rzeczywistości… Według mnie L. A. Casey trochę poniosło z poziomem niegrzeczności, wszystko ma swoje granice. Zabrakło czegoś dla równowagi. Jedno muszę przyznać, seria „Bracia Slater” jest kontrowersyjna i inna od tego typu powieści. Z całą pewnością trzeba do niej podchodzić z dystansem. Drugi tom jest tak naprawdę krótkim dopełnieniem pierwszej części i moje odczucia się absolutnie nie zmieniły, dlatego postanowiłam recenzję obu tomów połączyć w jedną. Może kolejna część dotycząca Aleca, będzie lepsza. Mimo iż powieści te zahaczają o New Adult, to zdecydowanie bardziej polecam je starszym czytelnikom i to takim, którzy lubią, albo przynajmniej nie przeszkadzają im nagminne wulgaryzmy. Jeśli szukacie delikatnego romansu i śpiewu słowików, raczej się do niej nie zbliżajcie, na prezent dla babci raczej też się nie nadają. Dla mnie trochę za ostro i trochę za średnio, ale wiem, że książki te mają swoje zwolenniczki. Każdy ma swój gust.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-05-2018 o godz 14:58 światromansów dodał recenzję:
"Bronagh" to kontynuacja losów Dominica i Bronagh z pierwszego tomu. Jest to raczej wydłużony epilog, niż druga część, ponieważ książka ma trochę ponad 100 stron. Do bohaterów wracamy trzy lata później, w dwudzieste pierwsze urodziny Bronagh. Cała akcja książki dzieje się właśnie w ten jeden dzień. Sięgnęłam po książkę, żeby zobaczyć, czy bohaterowie zdążyli przez trzy lata dojrzeć i popracować nad swoim związkiem. No i cóż, jeśli tego się spodziewacie, to się rozczarujecie. Relacja Bronagh i Dominica, chociaż trwająca już trzy lata, pozostawia wiele do życzenia. Główna bohaterka nadal zachowuje się irytująco dziecinnie, nie potrafi zapanować nad gniewem i obraża się o byle sytuację, a Dominic nadal jest bezczelny, nie wie kiedy przymknąć buzię i traktuje Bronagh zaborczo. Dominic ukazuje w tej części swoją romantyczną stronę, zabierając swoją dziewczynę na całodniową urodzinową randkę i na każdym przystanku zostawiając prezent - czym sam Dominic zyskał w moich oczach. Autorka kontynuowała jednak to, co robiła ciągle w pierwszej części, a mianowicie każdą uroczą sytuację kończyła nieprzyjemną kłótnią, która psuła cały nastrój i wzbudzała we mnie niechęć do bohaterów, a właściwie Bronagh. Co mnie zaskoczyło, to fakt, że Dominic wreszcie zauważył niezdrową naturę ich związku i wytknął Bronagh jej agresywne zachowanie. Chociaż zgadzam się z tym co powiedział, zrobił to w okrutny i podły sposób, zostawiając Bronagh zalaną łzami. Naprawdę oczekiwałam od tej książki tego, że popracowali nad swoją relacją, tymczasem nic takiego nie miało miejsca. Chociaż wiekiem stali się starsi, nadal mieli wiele problemów, które zamiatali pod dywan. Moim głównym problemem z tymi książkami, jest to, że autorka nie wie kiedy postawić sobie granice. Bez żadnych zahamowań opisuje sytuacje, które mają być romantyczne, a kończy je kłótnią, w której latają naprawdę przykre i obrzydliwe słowa, których ja z pewnością nie chciałabym usłyszeć z ust osoby, którą kocham. Ich wyznania miłości traciły na znaczeniu, kiedy poprzedzane były właśnie takimi niezdrowymi kłótniami. "Bronagh" to książka dla osób, którym podobała się pierwsza część. Jest to krótkie dopełnienie historii bohaterów, które raczej niewiele wnosi do fabuły. Książka była momentami urocza i zabawna, jednakże nadal miała w sobie te same wady, jak w pierwszym tomie, które z pewnością nie spodobają się osobom, które wymagają od lektury czegoś więcej. Jestem ciekawa historii reszty braci Slater, dlatego sięgnę niedługo po kolejne tomy z nadzieją, że będą lepsze od historii Bronagh i Dominica.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-10-2017 o godz 18:46 Zaczytana Anielka dodał recenzję:
#RECENZJA BRACIA SLATER - DOMINIC&BRONAGH - L.A. CASEY Bronagh w wypadku samochodowym straciła oboje rodziców. Od tamtego czasu postanowiła, że nie będzie wchodzić w bliższe relacje z ludźmi. Nie chce się z nikim przyjaźnić, bo boi się stracić kolejna bliską osobę. W jej życiu pojawia się Dominic. Dziewczyna stara się nie zwracać na, niego uwagi co nie jest zbyt łatwe. Dominic lubi być w centrum uwagi i już niedługo później on i Bronagh zostają parą. W kontynuacji Bronagh obchodzi swoje dwudzieste pierwsze urodziny. W tym dniu marzy jedynie o chwili relaksu. Jednak jej chłopak Dominic na ten dzień zaplanował zupełnie coś innego. Chcę, aby ten dzień był wyjątkowy dla jego ukochanej. Jednak nie wszystko jest tak jak powinno. Dziewczyna po raz ostatni musi zdecydować czy chce zostać ze swoim chłopakiem, czy odejść nie oglądając się za siebie. Agresja, wyzwiska, bójki, dominacja to główne cechy tej książki. Moim zdaniem książka była dosyć "niedojrzała". W książce znajdziemy wiele przekleństw zarówno ze strony głównej bohaterki, jak i głównego bohatera. Jasne ja również czasami przeklinam, ale nie aż tyle. Z tego, co zauważyłam to główny bohater, bardzo lubił rozwiązywać wszystkie problemy za, pomocą bójek. Nie podobały mi się również te wszystkie wyzwiska zawarte w książce i kierowane do bohaterów. Poniekąd zachowanie głównej bohaterki również było dziwne. W drugiej części dopatrzyłam się już mniejszej ilości wulgaryzmów i bójek (na szczęście) ale nadal się pojawiały. Moim zdaniem kontynuacja wyszła trochę przesłodzona. Było już aż zbyt idealnie. Ciężko było mi się wciągnąć w książkę. Jest to u mnie dość dziwne w przypadku romansów. W pewnym momencie miałam nawet ochotę rzucić książką, ale się powstrzymałam. Mimo ze cieżko było wciągnąć się w historie którą stworzyła, autorka to czytało, się ją bardzo szybko. W przypadku kontynuacji udało mi się w nią wciągnąć i czytało się ją przyjemniej niż pierwszą mimo, że była słodka. Jednak nadal uważa, że ten dodatek był zupełnie niepotrzebny. Szczerze powiedziawszy, nie wiem, komu poleciłabym tę książkę. Mimo że szybko się ją czyta była, dosyć dziwna. Osoby lubiące romanse mogą być zawiedzione pozycją. Sami zdecydujcie czy chcecie je przeczytać. Jednak jestem ciekawa książek o kolejnych braciach, niestety nie wiem, czy zdecyduje się po nie sięgnąć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-10-2017 o godz 20:22 Wybebeszamy_książki dodał recenzję:
DOMINIC-BRONAGH Trudno zapomnieć tak wybuchową parę nastolatków. Poznaliśmy ich w pierwszej części serii i wiem, że w wielu czytelnikach mogli wywołać silne, czasami sprzeczne emocje. Ich relacja była pełna hormonów i dość infantylna, by starsze osoby razić po oczach. Tymczasem młode kobiety mogły odnaleźć się w tej pozycji. W końcu "Dominic" ocieka seksapilem i zaborczymi mężczyznami, na których to ostatnio obserwuje się tak wielki popyt na rynku wydawniczym. "Bronagh" zaś jest krótkim zwieńczeniem "Dominica". Konieczne było wydanie tych dwóch książek razem, ponieważ tworzą nierozerwalny duet i umożliwiają wgląd w dalsze losy bohaterów. Jednocześnie "Bronagh" stanowi łącznik pomiędzy pierwszą a drugą częścią serii i umożliwia płynne przejście pomiędzy nimi. KU UCIESZE WSZYSTKICH KOBIET Akcja w "Bronagh" rozgrywa się kilka lat po zakończeniu "Dominica". Bohaterowie są już dorośli. Pytanie, czy bardziej dojrzali? Przepaść czasowa sprawia, że czytelnik jeszcze silniej zauważa zmianę, która zaszła w tej dwójce. Udało im się zrozumieć siebie nawzajem. Wspólnie mieszkają i podejmują decyzje. Są już dorośli i można wyczuć to w ich zachowaniu, które nie jest aż tak skrajne i wybuchowe. Nadal udało im się zachować pewną lekkość właściwą osobom młodym. Nie wyzbyli się też całkowicie dziecinności i beztroski, które może obserwować, gdy Bronagh świętuje swoje dwudzieste pierwsze urodziny. W najróżniejszych sytuacjach, rozgrywających się w czasie tego wyjątkowego dnia, na nowo zapoznajemy się ze starszymi wersjami bohaterów. To słodka książka napisana ku uciesze wszystkich kobiet, o których urodzinach zapomniano. Zwieńczenie historii dwojga temperamentnych i do szaleństwa zakochanych w sobie nawzajem osób. UCISZMY ZNIECIERPLIWIENIE "Bronagh" liczy sobie zaledwie 168 stron. To książka, która umożliwia krótkie zerknięcie na życie bohaterów, gdy pragniemy dodatkowych, pikantnych szczegółów, których nie jest w stanie wytworzyć nasza wyobraźnia. Jest to świetny sposób na uciszenie niecierpliwego drżenia w oczekiwaniu na kolejną część serii, ale również dobra zabawa. Gdy wiemy, że nie mamy dużo czasu, a od środka buzuje w nas potrzeba czytania, "Bronagh" okaże się idealnym rozwiązaniem - treściwym i ekscytującym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-11-2017 o godz 12:08 Karolina G. dodał recenzję:
W życiu Bronagh wiele się wydarzyło. Przeszłość nie była łatwa, a w ciągu ostatnich lat dziewczyna sporo przeszła. W dniu zbliżających się dwudziestych pierwszych urodzin chciałaby spokojnie spędzić czas z rodziną. Jej chłopak, Dominic Slater, nie rozumie, czym jest bezstresowy relaks. Jego tryb życia zdecydowanie kłóci się z teorią odpoczynku "na spokojnie". Dominic uwielbia adrenalinę, która jest dla niego jak narkotyk. Zgodnie ze swoimi upodobaniami z entuzjazmem opracowuje plan idealny. Z jednej strony romantyczny, co powinno trafić w gust Bronagh, z drugiej zaś ekscytujący - tutaj może już nie być tak kolorowo, zwłaszcza, że Dominic inaczej pojmuje to określenie. Kiedy wydarzenia nie układają się dla tej dwójki zbyt korzystnie, chłopak zmuszony jest walczyć o Bronagh. Ona zaś musi podjąć niezwykle trudną decyzję. Czy zdecyduje się opuścić swojego niepokornego i gorącego faceta, czy jednak zatrzyma to, co kocha? W "Bronagh" spotykamy się z bohaterami poprzedniej części serii "Bracia Slater". Od wydarzeń przedstawionych w pierwszym tomie minęło kilka lat. Czy czas zmienił coś w życiu postaci? Bronagh z jednej strony nabrała trochę obycia, ogłady, z drugiej zaś wewnątrz wciąż była dzieckiem. Dominic nieco dorósł, a jego nowsza odsłona zaczęła mi się podobać. Odniosłam wrażenie, że zagościło w nim więcej romantyzmu. Bohaterowie nie wzbudzali u mnie już takiej irytacji, jak na początku, gdy sięgnęłam po lekturę "Dominic". Ta niewielka objętościowo książka pełna ma w sobie mniej wulgaryzmów (porównując do poprzedniego tomu), ale nie zmienia to faktu, że przekleństwa nadal stanowią znaczną część powieści. Autorka postarała się o wątki zarówno zabawne, romantyczne, jak i chwilami pełne dramatyzmu. "Bronagh" czyta się lekko. Pozycja ta wywołała u mnie więcej pozytywnych odczuć, niż miało to miejsce podczas czytania pierwszej części. Dla fanów i fanek "Braci Slater" pozycja "Bronagh" jest obowiązkowa! Historia przedstawiona przez L.A. Casey ociepliła mój stosunek do tej serii i stwierdzam, że z chęcią sięgnę po kolejne tomy tego niegrzecznego cyklu. Premiera już w styczniu przyszłego roku!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
03-11-2017 o godz 15:21 zosia dodał recenzję:
Bracia Slater, ah ci bracia... Już dawno żadna książka, ani seria nie wywołała we mnie tak skrajnie sprzecznych uczuć, jak książka o Dominicu i Bronagh. Świetny styl, dosłownie przepływałam przez kolejne strony i czytałam je z przyjemnością, ale... te wulgaryzmy, agresja, przemoc, które zdominowały treść, przyprawiały mnie o ból głowy! Mimo wszystko Drugi tom był dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Liczyłam na historię o dalszych relacjach pomiędzy bohaterami. Po przeczytaniu opisu na okładce czekałam na coś, co wdarło się w życie bohaterów i zachwiało się ich światem. Nie przyszło mi do głowy, że cała akcja książki skupi się na dosłownie jednym dniu i będzie tylko jedną kłótnią z wielu. Według mnie nie wniosła zbyt wiele do całej historii Bronagh i Dominica. Głównie bohaterowie nie zmienili się nawet odrobinę. Wciąż tworzą razem mieszankę wybuchową, są nieprzewidywalni. Ich spory są infantylne, a zachowania całkowicie niezrozumiałe. Chociaż od akcji pierwszego tomu minęły trzy lata para wciąż zachowuje się niedojrzale. Autorka utrzymała wysoki poziom, jeżeli chodzi o styl językowy. Kolejne rozdziały czytałam w zatrważającym tempie. Przeczytałam ją w dwie, może trzy godziny - to bardzo króciutka książka! Czerpałam przyjemność z lektury, nie czułam się znużona, ani znudzona, a strony dosłownie znikały mi w oczach. Szybko przepłynęłam przez książkę, chociaż fabuła nie do końca była w moim guście. Książka o Braciach Slater trafią w gusta tylko niektórych czytelników. Wielu z Was prawdopodobnie będzie zniesmaczonych wszechobecną agresją tak jak ja. Nie spodziewałam się jej, aż tyle. Z drugiej strony jestem pewna, że wielu czytelników poszukuje właśnie takich historii, ostrych romansów pełnych przemocy słownej i fizycznej. W tej serii agresja i walki są na porządku dziennym, a liczne wulgaryzmy dodają całej fabule pikanterii. Zastanówcie się dobrze, czy jesteście gotowi na taką historię. A jeśli "brzydkie słowa", bijatyki i rozróby Wam nie straszne to gorąco zachęcam do lektury, bo ta książka z pewnością przypadnie Wam do gustu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-01-2018 o godz 17:57 Marta daft dodał recenzję:
Spotykasz kogoś, kto przebija mur, który cię otaczał. Uczucia, które od zawsze tłumiłaś w sobie, wybuchają z ogromną siłą. Czy znajdziesz w sobie siłę, by kolejny raz zmienić się dla niego ? Czy zdążysz dorosnąć, poukładać siebie za nim On skreśli to, co czuje? Dominic wie co czuje do Bronagh, ma plany na wspólną przyszłość. Czy Ona wie, czego chce i potrafi poskładać siebie na nowo? Do tej pory miałam dość sceptyczne podejście do nowelek, które są uzupełnieniem danej historii jednak L.A. Casey sprawiła, że zacznę im się baczniej przyglądać, bo wygląda na to, że czasami krótka część historii dodana do całości sprawia, że książka nie tylko zyskuje, ale i zmienia nasze podejście do niektórych bohaterów. Ta część, choć ma trochę ponad 160 stron skupia się bardzo na głębszym poznaniu uczuć Bronagh, na jej problemie z powściąganiem emocji. Akcja książki toczy się trzy lata po wydarzeniach z „Dominica”, jednak zachowanie głównej bohaterki nic się nie zmienia. Zamieszkanie z Dominiciem pod jednym dachem tylko potęguje agresje i wybuchowość młodszej panny Murphy. Jak potoczą się wydarzenia w dniu jej 21 urodzin, tego nie zdradzę, jednak po przeczytaniu tej nowelki, mogę śmiało stwierdzić, że Dominic zyskuje wiele a Bronagh i jej zachowanie staje się bardziej zrozumiałe. - Muszę pożegnać się z moim skarbem i zapewnić ją, że wrócę. - Przestań o mnie mówić jak o innej osobie. - Shh, ona cię usłyszy. Całość nadal utrzymana w zabawnym i lekkim tonie, który jest absolutnym plusem stylu autorki. To świetne uzupełnienie historii, która nie kończy się, gdzieś tam w przeszłości, ze słynnym żyli długo i szczęśliwie, lecz jest realnym odwzorowaniem życia młodych ludzi, którzy ze szkolnego związku próbują przejść w dorosłe uczucie. Ta historia pokazuje, że nawet ogromne uczucie musi dojrzeć i wpasować się pomiędzy dwoje ludzi, by móc istnieć. Zabawna, realna i pełna gorących nieokiełznanych uczuć chwila z braćmi Slater, która na dobre rozpoczyna przygodę życia każdego z nich. Warto sięgnąć :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
24-10-2017 o godz 21:35 Królewskie Recenzje dodał recenzję:
Kto czytał poprzedni tom, wie jak Bronagh miała ciężkie życie. Teraz zbliżają się jej dwudzieste pierwsze urodziny i dziewczyna nie marzy o niczym innym jak tylko o spokoju. Jednak ma przy swoim boku ukochanego mężczyznę, który nie wie co to spokój. Adrenalina to jego narkotyk. Chłopak kocha sport i życie w ciągłym ruchu. Bronagh wręcz przeciwnie. W dzień jej urodzin urządza prawdziwy sprawdzian wytrzymałości dziewczyny połączony z romantyzmem. Tylko czy dziewczyna to wytrzyma? Do tego kolejne dni będę prawdziwym sprawdzianem, przy którym urodziny, to była dopiero rozgrzewka? Czy Bronagh zdecyduje się walczyć i nadal stać u boku Dominica? Minęły już trzy lata od zakończenia książki Dominic. Trochę się od tego czasu pozmieniało. Branna wyprowadziła się domu Rydera, a Dominic wprowadził do Bronagh. Młodzi chcieli spróbować jak poradzą sobie sami i jaki to będzie miało wpływ na ich związek. Chłopak nadal realizuje się robiąc to co kocha, czyli walcząc. Bronagh jednak nie ma żadnych planów na przyszłość i nie wie co chciałaby robić. Wie, że cudownie by się czuła mogąc zajmować się dziećmi w domu. Z czasem jest pewna, że pragnie dzieci. Boi się jednak reakcji Dominica. Chłopak jest zachwycony jej pomysłem, jednak ma obiekcje co do samej Bronagh, która według niego zachowuje się dziecinnie. Przed nimi długa droga pełna wielu wątpliwości. Bronagh to cieniutko nowelka uzupełniająca historię Diminica i jego ukochanej. Powinna ona zaspokajać wszelkie niedosyty i pytania. Niestety po tej części mam jeszcze większy niedosyt i jeszcze więcej pytań oraz wątpliwości. Książka zakończyła się w momencie, w którym dopiero powinna się rozkręcać. Planowanie przyszłości przez bohaterów jest wciąż niejasne, a chciałabym się dowiedzieć jak radzą sobie z nowymi problemami, jak pracują nad sobą, czy w końcu doczekają się dzieci i kiedy... Akcja urywa się jakby autorce zabrakło już pomysłów. Mimo wszystko cieszę się, że mogłam śledzić dalsze losy Bronagh i Dominica.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
04-01-2018 o godz 22:02 Czytaninka dodał recenzję:
Jest mi niezmiernie przykro, gdyż od dłuższego czasu żadna książka tak mnie nie zawiodła jak ta obecna. Spodziewałam się tych samych wrażeń, co po pierwszym tomie, a tymczasem nastało tylko rozczarowanie. Książka nie wniosła żadnych uczuć, nie rozbiła mnie emocjonalnie jak w przypadku pierwszej części. Oczekiwałam czegoś więcej, a tymczasem... Otrzymałam jeden dzień z życia bohaterów zawartych na 159 stronach. Nie mówię, że źle się czytało, bo styl autorki mi odpowiada i książkę pochłonęłam w strasznie szybkim tempie. Jednakże nie było przyspieszonego bicia serca, wylanych łez czy też jakiegoś szczególnego zaskoczenia. Po prostu przeczytałam, dobrnęłam do końca i ... nic, zupełne zero reakcji. Nie tego się spodziewałam. Oczywiście uwielbiam postać Bronagh, Dominica i jego braci, tego nie mogę się wyprzeć. Ale zabrakło mi tutaj jakiejś adrenaliny, owszem, były sceny bójek, jednak to nie było to. Akcja toczy się w dzień 21 urodzin Bronagh i w sumie tylko na tym się skupiamy. Jej chłopak Nico, zaplanował dla niej dzień. Wspólnie z nimi wybieramy się w podróż punkt po punkcie. Bee nadal nie panuje nad swoimi emocjami, ale w dalszym ciągu nie zdaje sobie z tego sprawy. Prawdę powiedziawszy zabrakło mi słów i nie wiem co mam więcej napisać na temat tej części. Może tylko tyle, iż z powodu kiepskiego drugiego tomu, nie skreślam autorki i liczę, że trzeci rozwali mnie na łopatki jak pierwszy. Wtedy może będę w stanie wybaczyć autorce ten tom. Bracia Slater. Bronagh to książka, która niestety mnie rozczarowała, przynudziła i nie wniosła do mojego życia żadnych emocji, na co zawsze liczę w książkach. Po prostu przeżyłam wspólnie z bohaterką, jej chłopakiem i ich przyjaciółmi jej urodziny. Książkę dobrze się czyta, jednakże pozbawiona jest wszelkich emocji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
15-10-2017 o godz 06:51 werka777 dodał recenzję:
Licząca 160 stron „Bronagh” to nie jest historia przedstawiona oczyma innego bohatera, nie jest to też pełnowartościowa powieść, a raczej dopełnienie poprzedniej części, z którego na pewno ucieszą się fani Dominica. Dla mnie to przedłużona forma epilogu, pokazująca życie bohaterów trzy lata po. Co u nich słychać? Bronagh, pomimo upływu czasu, wciąż pozostaje mającą w sobie sporo z dziecka dziewczyną. Owszem, nabiera minimalnej ogłady, a nawet mierzy się z poważnym celem, który jednak do jej osobowości pasuje mi jak świni siodło. Ale… Pomimo niedociągnięć związanych z jej postacią, autorce udało się przekonać mnie do samego Nico. Nie żeby pojawiły się u mnie jakieś wielkie podrywy serca, ale uroczo-opiekuńczo-niebezpieczna postawa chłopaka w pewnym stopniu mi zaimponowała. Zsumowując, małe metamorfozy młodych dorosłych wyszły więc nie najgorzej. Jeśli oczekujecie od fabuły wielkich emocji, nie tędy droga. Przez długi czas jest pomysłowo, ale bardzo słodko. Poprzez śmiechy-chichy, decyzje o zdrowym odżywianiu czy miłosne deklaracje, w końcu aż do poważnej decyzji, która jednak nie przypomina wielkiego dramatu, bo i tak wiadomo, jak to wszystko się skończy. To lekka w odbiorze i, uwaga, mniej wulgarna kontynuacja. Z mżącym się w tle zarysem historii drugoplanowych postaci, z akceptacją niedoskonałości w morale i zachętą do zmian. Sądzę, że ci, którzy nie przekonali się do Dominica, powinni sobie tę książkę odpuścić, nawet z powodzeniem sięgając po kolejne części Braci Slater, które ponoć mają przedstawiać losy pozostałych członków rodziny Nico. To powieść typowo dla fanek bohaterów z pierwszego tomu, beztroski plus, który może wprawić w dobry nastrój, zaś finałem rozbudzić apetyt dotyczący historii Aleca. I tyle.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
25-10-2017 o godz 14:57 Anna Jędrzejewska (Świat Książkowych Recenzji) dodał recenzję:
Autor: L.A.Casey Tytuł: Bronagh Cykl: Bracia Slater (tom 1,5) Ilość stron: 168 Wydawnictwo: Kobiece Cena: 29,90 zł "- Muszę pożegnać się z moim skarbem i zapewnić ją, że wrócę. - Przestań o mnie mówić jak o innej osobie. - Shh, ona cię usłyszy." Pamiętacie pierwszy tom, który rozpoczynał cykl o seksownych braciach Slater? Tym razem autorka pokusiła się o wydanie takiego odskoku przed kolejną książką (tak, w USA to dosyć popularne). Nie wiem co pani L.A.Casey miała na myśli, ale wiem jedno: NIGDY WIĘCEJ! Bronagh obchodzi swoje dwudzieste pierwsze urodziny. Jej chłopak Dominic postanawia urządzić jej dzień pełen atrakcji, które nie do końca przypadają solenizantce do gustu. Gdy już wszystko zaczyna się uspokajać, jego działania przybierają zupełnie inny wydźwięk, więc znowu musi starać się o naszą "słodką" Bronagh. Czy uda im się przeżyć ten dzień w spokoju, bez awantur i bijatyk? Bronagh - można by rzec, że w końcu dorosła, no nie do końca. Nadal pozostaje sobą i nadal jest irytująca oraz bardzo dużo przeklina. Nie da się tego przedstawić bez używania wulgaryzmów, które również możecie znaleźć w tej powiastce. Jestem bardzo zawiedziona. Oczekiwałam naprawdę relaksującej lektury, a dostałam irytującą bohaterkę. Dominic - trudno się o nim wypowiadać. Stara się być powściągliwy, spokojny, by móc okiełznać ognisty temperament Bronagh. Jednak nawet mając cały wóz cierpliwości nie uda się tego zrobić bez momentów irytacji. Jedynym jego plusem jest jego humor. Jestem zdezorientowana tą książką i nie wiem co można jeszcze o niej napisać. Jeden wielki szok. Słyszałam że ma swoich wielbicieli, każdy ma swój gust. Do mojego niestety nie trafiła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-11-2017 o godz 00:51 Śnieżynka dodał recenzję:
Drugi tom Braci Slater pt. "Bronagh" jest uzupełnieniem "Dominica" i bez wcześniejszej lektury "Dominica" straci się zbyt wiele. Ma zaledwie 160 stron i wydaje mi się, że powstał po to, by przedstawić nam Dominica w szerszym świetle. Zostały tu odkryte te cechy jego osobowości, których w pierwszym tomie mieliśmy okazję jedynie odrobinę posmakować. Mam też wrażenie, że tu Bronagh już zupełnie postradała zmysły. Wydaje mi się, że autorka pokazuje nam to, co w pierwszej części było tylko chwilami wspomniane, gdzieś tam się przewinęło, byśmy zaraz o tym zapomnieli. I choć tytuł wskazuje na Bronagh, to jednak Dominic zdecydowanie gra tu pierwsze skrzypce. Ta druga część jest ciepła, spokojniejsza i taka nietypowa. Bo po pierwszej części, w drugiej spodziewałam się takiej awantury, jakiej świat nie widział. Okazało się, ze autorka postawiła na zupełnie inny przekaz i za to należą się jej brawa, bo tego mordobicia w pierwszej części wystarczy za wszystkie następne tomy. Ta krótka kontynuacja powstała, bym mogła odłożyć serię na półkę bez tęsknoty za bohaterami, bez tej pustki, którą zawsze czuję, gdy zbyt mocno wciągnę się w książkę. A teraz czuję taki przesyt, aż nadto i jestem w pełni zadowolona. Uwielbiam Braci Slater! Nie spodziewałam się, że będę się przy tych książkach aż tak dobrze bawić, mimo tych rzeczy, które mnie irytowały. Na moim blogu pełna recenzja obu części ze zdjęciami, a także spojlerem (oczywiście odpowiednio oznaczonym), w którym narzekam na to i owo: http://www.piorkonabiurko.pl/recenzje-sniezynki/powiesci/bracia-slater-dominic-bronagh-l-a-casey/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-10-2017 o godz 17:41 Natalia Zdziebłowska dodał recenzję:
Jestem świeżo po przeczytaniu tej powieści. Osobiście pierwszą część o braciach Slater niemal połknęłam. Nie mogłam więc nie sięgnąć po kolejną część, która jest dopełnieniem pierwszej części. Już teraz wiem, że ta seria jest na pewno dla mnie! Ponownie mamy do czynienia z Bronagh oraz Dominicem. Tej pary nie w sposób jest nie polubić ani zapomnieć. Koniecznie musiałam doczytać losy Dominica i Bronagh oraz dowiedzieć się, co jeszcze przyszykowała dla nich autorka. "Nie masz liny, nie ufam ci, nie mam pewności, że uratujesz mi życie. W sumie masz przesrane, bo nie oddam ci mojej liny, a nie jestem wystarczająco odważna, by spróbować cię ratować, jeśli spadniesz." W tej powieści mamy do czynienia z dalszymi losami Bronagh i Dominica. Lektura jest cieńsza od poprzedniczki, lecz równie żarliwa. Ta książka liczy zaledwie 162 strony, które połyka się błyskawicznie! Bardzo się cieszę, że autorka napisała to dopełnienie. Lektura ma swoją akcję w niedalekiej przyszłości, a więc jest dalszym ciągiem pokazującym miłość znanej i lubianej przez nas pary. Narratorką ponownie jest Bronagh, której uczucia i sprzeczne emocje, doskonale wkomponowują się w akcję. Osobiście uważam, że dla fanów I części, ta powieść jest obowiązkowa! Koniecznie do niej zajrzyjcie. Na pewno się nie zawiedziecie ani przez chwilę nie poczujecie nudy. Ja osobiście ponownie się ubawiłam i zrelaksowałam. Jest to świetna komedia! Z wielkim zniecierpliwieniem czekam na dalsze losy rodziny Slater. Już teraz powiem wam, że jestem fanką autorki! Stworzyła piękne pozycje, które wciągają i hipnotyzują.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-07-2018 o godz 13:06 dalena.ro dodał recenzję:
Dłuższe serie mają to do siebie, że przy kolejnych częściach można popaść w rutynę i nudę. Czeka się z wytęsknieniem na koniec historii choćby była znakomita. Jednak nie w tym przypadku. Oj, nie!!! Seria Bracia Slater jest wyjątkowo wciągająca, seksowna i intrygująca. Marzy się o tym, aby trwała i trwała… bo w miarę czytania chce się coraz więcej! Z recenzją serii wstrzymałam się aż wyjdą jej wszystkie części. Aby nie wyróżniać żadnego z braci i aby za bardzo nie spoilerować postanowiłam na zbiorczą recenzję. W skład serii wchodzą następujące tytuły: Dominic, Bronagh, Alec, Keela, Kane, Aideen. Książki opowiadają o braciach tak szorstkich, pewnych siebie, seksownych i intrygujących, że każda z Nas łatwo się od nich uzależni i zapragnie na własność. Każdy skrywa swój sekret, każdy ma intrygujący i irytujący charakter. Historie przedstawione w serii są oryginalne i zaskakujące. Rozdziały pełne są erotycznego napięcia i zaskakujących zwrotów akcji Mimo, że w skład całej serii wchodzi sześć książek czyta się je w zawrotnym tempie. Autorka posługuje się językiem lekkim i przystępnym, choć nie brak w nim wulgaryzmów, agresji i ironii. Styl pisania jest zrównoważony, ciekawy i wciągający. Jeśli szukacie gorących i niegrzecznych książek na wakacje to powinniście sięgnąć po Braci Slater. Gwarantuje, że ich znienawidzicie i pokochacie jednocześnie! Więcej recenzji na www.facebook.com/LiteraturaZmyslow
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-12-2017 o godz 15:47 Klaudia Grabowska dodał recenzję:
Całość recenzji dostępna na blogu: www.zaczytanawniesamowitychksiazkach.blogspot.com. Zapraszam! ,,Bronagh" to kolejna intrygująca przejażdżka na sam szczyt namiętności, której nie można zapomnieć. Kontynuacja historii, przez którą zarywa się noce, a rumieńce ciągle są widoczne na policzkach, sprawia, że wszystko na chwilę odchodzi w niepamięć. ,,Bronagh" to ponowne spotkanie z najbardziej upartymi, charakternymi bohaterami, jakich miałam okazję poznać. L. A. Casey wie, że ta historia uzależnia, a każdy kolejny kęs wywołuje wielki głód na więcej. Pasjonująca, pełna wyśmienitego humoru, wzruszająca i pochłaniająca powieść o tym, w jaki sposób miłość kształtuje ludzkie życie. Opowiadająca o zmianach, które nie dotyczą tylko nas samych, ale również bliskich nam osób, odkrywająca wszystkie karty jednego z najpiękniejszych, a niekiedy z najboleśniejszych uczuć. ,,Bronagh" to w pewnym sensie dopełnienie pierwszego tomu, który skradł moje serce. L. A. Casey stworzyła swoim czytelnikom możliwość ponownego spotkania, które jest równie ekscytujące i intrygujące, co poprzednie. Czy chcecie powrócić, choć na chwilę do świata Dominica i Bronagh? Macie ochotę znów spotkać braci Slater? Ten dodatek to obowiązkowa pozycja dla fanów serii!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-02-2018 o godz 18:24 agaaa112 dodał recenzję:
Ta książka rozpoczyna się trzy lata po zakończeniu wydarzeń w Dominiku. Trochę się u nich pozmieniało. Dominik wprowadził się do rodzinnego domu Bronagh, a Branna wprowadziła się do Rydera i pozostałych braci Dominika. Bronagh chciałaby powiększyć swoją rodzinę, ale obawia się reakcji Dominika. Książka Bronagh jest bardzo króciutką nowelką, dopełnieniem poprzedniego tomu, a zarazem wprowadzeniem do następnego tomu. Książkę czyta się naprawdę szybciutko. Tak jak wspomniałam, jest to domknięcie poprzedniego tomu, ale za dużo nie wnosi co całościowej fabuły, więc równie dobrze można się bez niej obejść. Okładka polska jest dużo ładniejsza od okładki zagranicznej. Dalsza część recenzji na blogu: http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/2018/02/62-recenzja-bracia-slater-bronagh-la.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
29-11-2017 o godz 09:46 czytatnik dodał recenzję:
W dniu dwudziestych pierwszych urodzin Bronagh, jej chłopak Dominic robi wszystko, aby dziewczyna bawiła się jak najlepiej. Jednak najwidoczniej oboje mają zupełnie inne definicje dobrej rozrywki, ponieważ co chwila wybuchają między nimi kłótnie. Nie jest to jednak nic nowego - wybuchowe charaktery obojga nie sprzyjają spokojnej atmosferze. Jednak tego dnia Dominic postanawia coś zmienić w ich wspólnym życiu, stawiając swoją ukochaną przed dość trudnym wyzwaniem. Czy Bronagh uda się zatrzymać to, co kocha? Całość recenzji dostępna pod adresem: http://zapach-ksiazek.pl/dominic-bronagh/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-09-2018 o godz 11:57 16agniecha15 dodał recenzję:
Króciutka nowelka opowiadająca dalsze losy Bronagh i Dominica. Bardzo fajnie opisana, ciekawa, a do tego możemy się dowiedzieć jak potoczyły się losy tych dwojga. Jak dla mnie ciekawy dodatek do serii. Śmiało można się zabrać za przeczytanie i warto to zrobić przed przejściem do kolejnej części. Oczywiście polecam. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-11-2017 o godz 21:10 wiona dodał recenzję:
„Bronagh” jest dopełnieniem pierwszej części. Akcja rozgrywa się tylko jednego dnia. To dwudzieste pierwsze urodziny dziewczyny. Dominic pragnie aby ten dzień był romantyczny i ekscytujący. Jak można łatwo się domyślić – nie wszystko idzie zgodnie z planem. Czy tym doczekamy się szczęśliwego zakończenia?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Beach read Henry Emily
4.5/5
26,40 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dwa tygodnie i jedna noc Whitney G.
4.7/5
23,99 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Odnajdę cię En Camilla
4.5/5
24,06 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ten zły Dziadura Natalia
4.5/5
24,06 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie uciekniesz Bekher Nana
4.6/5
24,06 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Klinika Muniak Klaudia
4.2/5
24,06 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Sex/Star BB Easton
4.4/5
23,88 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lawless. King. Tom 3 Frazier T.M.
4.7/5
26,25 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Manik Jones Amo
4.8/5
26,02 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Soulless. King. Tom 4 Frazier T.M.
4.7/5
26,13 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dom. Fallen Crest. Tom 6 Tijan
4.6/5
23,94 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Miłość. Crew. Tom 3 Tijan
4.6/5
26,60 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Manwhore Evans Katy
4.6/5
24,28 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bossman Keeland Vi
4.7/5
26,60 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.