Bracia Slater. Tom 2. Alec - Casey L.A.

Bracia Slater. Tom 2. Alec (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 31,99 zł

Cena empik.com:
31,99 zł
Cena okładkowa:
36,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Casey L.A. Książki | okładka miękka
31,99 zł
asb nad tabami
Casey L.A. Książki | okładka miękka
28,99 zł
asb nad tabami
Casey L.A. Książki | okładka miękka
28,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Drugi tom pikantnej serii erotycznej, która podbiła serca czytelniczek na całym świecie.

Keela jest czarną owcą w rodzinie i czuje się niedoceniona nawet przez własną matkę. Od dziecka żyła w cieniu młodszej kuzynki Micah, która znowu jest w centrum uwagi, bo niedługo ma wziąć ślub. Chociaż Keela nie ma ochoty uczestniczyć w uroczystości, to presja rodziny jest zbyt duża. Kiedy więc dziewczyna poznaje Aleca Slatera, postanawia poprosić go, aby poszedł z nią na wesele jako jej chłopak.

Bezczelny przystojniak uwielbia siebie zadowalać i uznaje przygody tylko na jedną noc. Alec zgadza się udawać chłopaka rudowłosej ślicznotki, ale w zamian oczekuje czegoś, co wykracza poza granice przyzwoitości. Chłopak pragnie uwieść dziewczynę, zanim ktokolwiek powie sakramentalne „tak”. Nie spodziewa się, że ognista Keela wzbudzi w nim coś więcej niż pożądanie.

Tytuł: Bracia Slater. Tom 2. Alec
Tytuł oryginalny: Slater Brothers. Alec
Seria: Bracia Slater
Autor: Casey L.A.
Tłumaczenie: Chojnacka Sylwia
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-01-25
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Cykl Bracia Slater
Indeks: 23120853
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,7
5
15
4
5
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
18 recenzji
10-07-2018 o godz 13:06 dalena.ro dodał recenzję:
Dłuższe serie mają to do siebie, że przy kolejnych częściach można popaść w rutynę i nudę. Czeka się z wytęsknieniem na koniec historii choćby była znakomita. Jednak nie w tym przypadku. Oj, nie!!! Seria Bracia Slater jest wyjątkowo wciągająca, seksowna i intrygująca. Marzy się o tym, aby trwała i trwała… bo w miarę czytania chce się coraz więcej! Z recenzją serii wstrzymałam się aż wyjdą jej wszystkie części. Aby nie wyróżniać żadnego z braci i aby za bardzo nie spoilerować postanowiłam na zbiorczą recenzję. W skład serii wchodzą następujące tytuły: Dominic, Bronagh, Alec, Keela, Kane, Aideen. Książki opowiadają o braciach tak szorstkich, pewnych siebie, seksownych i intrygujących, że każda z Nas łatwo się od nich uzależni i zapragnie na własność. Każdy skrywa swój sekret, każdy ma intrygujący i irytujący charakter. Historie przedstawione w serii są oryginalne i zaskakujące. Rozdziały pełne są erotycznego napięcia i zaskakujących zwrotów akcji Mimo, że w skład całej serii wchodzi sześć książek czyta się je w zawrotnym tempie. Autorka posługuje się językiem lekkim i przystępnym, choć nie brak w nim wulgaryzmów, agresji i ironii. Styl pisania jest zrównoważony, ciekawy i wciągający. Jeśli szukacie gorących i niegrzecznych książek na wakacje to powinniście sięgnąć po Braci Slater. Gwarantuje, że ich znienawidzicie i pokochacie jednocześnie! Więcej recenzji na www.facebook.com/LiteraturaZmyslow
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-06-2018 o godz 19:15 redgirlbooks dodał recenzję:
Alec i Keela poznają się, kiedy dziewczyna odbiera z klubu swoją pijaną przyjaciółkę Aideen. Jednak tak naprawdę ich przygoda rozpoczyna się trochę później... Keela nie miała łatwego życia. Własna matka jej nie doceniała, a dziewczyna żyła w cieniu swojej kuzynki Micah. Do tego złamane niegdyś serce, sprawia, że nie potrafi zaufać mężczyznom. Na domiar złego zostaje zaproszona na ślub swojej kuzynki, która wychodzi za mąż za faceta, który ją upokorzył i złamał. Keela nie ma ochoty brać udział w tej uroczystości, ale zdaje sobie sprawę, że matka nie da jej żyć, jeśli się nie pojawi. Dlatego prosi Aleca o przysługę. Chce aby ten udawał jej chłopaka. Alec zgadza się i para wspólnie wyjeżdża na Bahamy, gdzie ma odbyć się ślub. Chłopak obiera sobie za cel uwieść dziewczynę i zaciągnąć ją do łóżka. Jednak Keela jest twardym przeciwnikiem. Czy mu to się uda? Czy z tej relacji wyniknie coś więcej ? Autorka tym razem przedstawia nam historię dojrzalszych postaci niż to było w poprzedniej historii. Wulgaryzmy nadal tu występują, ale nie w takim nasileniu jak to było w poprzednich częściach. Są również mniej ordynarne, jednak trzeba mieć na uwadze to, że nadal one tu są. Więc jeśli nie lubisz takiego słownictwa w książkach to nie sięgaj po nią. Obie postacie są tak sympatyczne, pokręcone i zwariowane, że nie da się ich nie lubić. Było tu wiele zabawnych momentów, ale też wzruszających i smutnych. Nie zabrakło również słownych potyczek, ale niekiedy miałam wrażenie, że były przeciągane na siłę. Alec to kolejna świetna postać. Co prawda patrząc na jego poprzednią profesję można by pomyśleć, że w książce będzie duża ilość pieprzyku, ale przyznam, że aż tak nie jest. Alec jest łobuzerski, żartobliwy, ale również troskliwy. Stanie przed wieloma trudnymi wyborami, bo przeszłość nie da o sobie zapomnieć. Keela z kolei to łagodna osóbka, ale oczywiście potrafi dogadać, kiedy trzeba. Moim zdanie ta część jest nieco słabsza od poprzednich, czegoś mi w niej zabrakło, ale świetnie się przy niej bawiłam. Nie mogłam się od niej oderwać, bo czytanie o braciach Slater jest mega absorbujące. Polecam tę książkę osobom, którym nie przeszkadza ostre słownictwo, lubią czytać o przystojnych i łobuzerskich facetach oraz o twardych bohaterkach. Nie zabraknie tu również zaskakujących zwrotów akcji i zapewniam Was - jeszcze nie raz zaśmiejecie się pod nosem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-05-2018 o godz 12:04 erin97 dodał recenzję:
Dziś zacznę od okładki, bo zdecydowanie wyróżnia się ona na książkowej półce. Moim zdaniem jej wyrazistość to jej jedyny plus. Zielona kolorystyka oraz zilustrowany mężczyzna ani trochę nie wpasował się w mój gust. Ta książka wygląda tanio i zdecydowanie nie robi na mnie dobrego wrażenia. Jednak nie oceniajmy książki po okładce. Ja oceniam lekturę przez pryzmat fabuły i bohaterów. Co mogę o nich powiedzieć? Dokładnie tak jak w poprzedniej części serii polubiłam męskie postacie. Uwielbiam braci Slater. Ta piątka tworzy cudowną rodzinkę i można się przy nich rozluźnić. Bardzo chętnie spędziłabym z nimi swój wolny czas. Sam Alec, który jest głównym bohaterem drugiego tomu również mi się spodobał. Polubiłam go od samego początku. Kibicowałam mu podczas starań o Keelę. Chyba dlatego byłam na niego taka zła kiedy pod koniec powieści zrobił to co zrobił... Ale cichutko. Nie zdradzę Wam szczegółów, bo zepsuję Wam całą frajdę czytania tej powieści. Oczywiście to, że nie przekonałam się do damskiej postaci jest już u mnie w standardzie. Nie wiem dlaczego, ale trudno o bohaterkę, która by mi dogodziła swoim zachowaniem. Co mi konkretnie nie pasowało w Kaale? Sama nie wiem. Może jej niepewność i fakt, że próbowała ją zacierać swoim wulgarnym słownictwem? Nie potrafię dać konkretnej odpowiedzi na to pytanie, więc uznam, że Keela to bohaterka neutralna. Ani jej jakoś szczególnie nie polubiłam ani też mi za bardzo nie przeszkadzała. Ona po prostu była. Jeśli chodzi o ocenę fabuły to również mam mieszane uczucia. Czytałam tę lekturę bardzo długo. Jakoś tak nic się w niej nie działo. Nie było niczego, co by mnie do niej przyciągało i sprawiało, że nie mogę się oderwać. Aż do czasu... Im bliżej końca tym działo się więcej. Normalna kolej rzeczy. Jednak moim zdaniem zaczęło się dziać nieco za późno. Jednak wybaczam autorce, ponieważ dzięki temu końcówka była dla mnie naprawdę emocjonująca. Podsumowując mogę powiedzieć, że książka podtrzymuje charakter pierwszego tomu serii, ale zdaje mi się być nieco ciekawsza. Jeśli lubicie erotyki to polecam. Powinna Wam się spodobać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-05-2018 o godz 23:35 coffee_cup90 dodał recenzję:
Jeżeli śledzicie mój profil na Instagramie to zdążyliście na pewno zauważyć, że w tym roku dostałam świra na punkcie serii o Braciach Slater. Zdaję sobie sprawę, że teraz część z Was zarzuci mi, że jeszcze całkiem niedawno piałam z zachwytu nad Srebrnym łabędziem. Kochani, otóż obydwie serie mają coś w sobie i bardzo je polubiłam, ale chyba to jednak Bracia Slater są bliżsi mojemu sercu. O czym jest Alec? Otóż Keela (główna bohaterka) dostaje zaproszenie na ślub swojej „ukochanej” kuzynki, na dodatek panem młodym jest facet, który bardzo ją zranił. Dziewczyna od tego czasu jest singielką i przez to ma ogromny problem, ponieważ nie ma osoby towarzyszącej na tą uroczystość. Jednak genialna przyjaciółka Keeli podsunęła jej pomysł, aby poprosiła o przysługę Aleca Slatera, który w przeszłości był mężczyzną do towarzystwa. Wszystko byłoby ok, gdyby tylko Keela nie darła kotów z tym przystojniakiem. Poproszenie go o przysługę wiele ją kosztuje. Jednak Slater nie jest złym człowiekiem i zgadza się na całą farsę, którą zaplanowała dziewczyna. Na Bahamach Keela odkrywa, wiele spraw, które zmieniają jej życie. Alec i Keela są to książki, które czytało mi się bardzo przyjemnie. Niektóre sytuacje były dla mnie absurdalne, więc nie są to książki dla osób, które wolą bardziej realistyczne historie. Osobiście bardzo mi się podoba poruszony przezL.A.Casey motyw rodziny i przyjaźni. W tej serii widać, jak ważna jest rodzina, aby przezwyciężać wszystkie trudności życiowe. Całą tą historię czyta się lekko i przyjemnie. L.A.Casey nie żałowała i w tej historii ogromnej dawki humoru, okraszonej genialnymi scenami erotycznymi, więc jeżeli Was to nie przekona, to już nie wiem, co to zrobi. Pełna recenzja na moim blogu, https://coffee-cup90.blogspot.com/2018/05/l-casey-alec-i-keela.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-04-2018 o godz 11:36 Lucecita dodał recenzję:
23-letnia Keela Daley nigdy nie miała dobrych stosunków z matką, dlatego zawsze starała się robić wszystko, by tylko nie uległy pogorszeniu. Gdy dostaje zaproszenie na ślub swojej kuzynki Micah, z którą nigdy się nie dogadywała i chłopaka, który złamał jej serce i perfidnie wykorzystał, wie że musi się na nim pojawić, jeśli nie chce mieć konfliktów ze swoją matką. Nie jest jednak w stanie sama stawić czoła Jasonowi, który rozkochał ją w sobie tylko po to, by zemścić się na swojej dziewczynie, dlatego postanawia odłożyć dumę na bok i poprosić o pomoc jednego z braci Slater – niepoprawnego i aroganckiego flirciarza Aleca, który jeszcze do niedawna był mężczyzną do towarzystwa. Ich pierwsze spotkanie nie było udane, jednak zabójczo przystojny i uwodzicielski Alec wydaje się być idealnym kandydatem na jej udawanego chłopaka, zwłaszcza że Jason nienawidzi jego brata, Dominica. Alec, wyraźnie urzeczony piękną i zadziorną Keelą, postanawia wyświadczyć jej przysługę, jednak sam oczekuje czegoś w zamian… „Alec” to drugi tom bestsellerowej serii irlandzkiej pisarki L.A. Casey, która opowiada o niegrzecznych i seksownych braciach Slater i ich miłosnych perypetiach. Pierwsza część, czyli „Dominic”, pomimo kilku mankamentów i dosyć soczystego języka, okazała się całkiem przyjemną lekturą, która dostarczyła mi wiele rozrywki, dlatego byłam bardzo ciekawa kontynuacji. Ten tom liczy sobie całkiem sporo stron, bo aż 568, jednak muszę przyznać, że nie było momentu, w którym bym się nudziła, dlatego pochłonęłam treść w szybkim tempie. „Alec” jest pełen zabawnych dialogów, podtekstów seksualnych i przepychanek słownych między głównymi bohaterami, a ich interakcje śledzi się z prawdziwą przyjemnością. Język wciąż jest ostry i nieco wulgarny, ale nie przeszkadzało mi to tak bardzo, jak w „Dominicu”, zwłaszcza że tutaj nie pojawia się aż tak wiele wyzwisk między główną parą, choć to nie znaczy że jest mniej nieprzyzwoicie i wybuchowo. Nie podobało mi się to, co Alec zrobił pod koniec książki, zwłaszcza, że ten zwrot akcji okazał się być zupełnie niepotrzebny i łatwo można było tego uniknąć. Fakt, że bohaterowie bardzo szybko przeszli nad tym do porządku dziennego nieco zepsuł mi lekturę i byłam dosyć niezadowolona z takiego obrotu spraw. Nie jestem fanką takich „plot-twistów”, bo tylko dodają niepotrzebnego dramatyzmu i psują odbiór postaci, zwłaszcza że „Alec” przez większą część był utrzymany w lekkim i zabawnym tonie. Mimo tych minusów, dzieło L.A. Casey przypadło mi do gustu i świetnie się bawiłam przy jej lekturze, dlatego gdy tylko nadarzy się okazja, z pewnością sięgnę po kolejne części. Jeżeli lubicie motyw „od nienawiści do miłości”, cięte i iskrzące humorem dialogi, zadziorne i pyskate bohaterki oraz bezwstydnych i seksownych bohaterów, to koniecznie sięgnijcie po „Aleca”. Przy tej książce nie można się nudzić! Dla fanów poprzedniego tomu pozycja obowiązkowa ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-03-2018 o godz 22:46 tygrysica dodał recenzję:
Swoją przygodę z Braćmi Slater zaczęłam trochę na opak, ponieważ dopiero od lektury drugiego tomu. Zazwyczaj staram się unikać czytania książek nie po kolei, jednak w przypadku „Aleca” nie miałam na to szans. Z tego też powodu nie do końca wiedziałam czego się mogę spodziewać po tej książce i obawiałam się, że nie znając historii „Dominica” będę się czuła trochę zagubiona. Szybko się jednak okazało, że niepotrzebnie się martwiłam, bo L.A. Casey skupiła się głównie na perypetiach Keeli oraz Aleca i bardzo rzadko nawiązywała do wcześniejszych wydarzeń, co bez wątpienia jest sporym plusem dla każdego kto nie czytał pierwszego tomu. „Słabi ludzie szukają zemsty, silni wybaczają, a inteligentni ignorują.” Muszę przyznać, że historia Aleca i Keeli jest bardzo wyjątkowa. Chemia, która od pierwszych stron wytarza się między głównymi bohaterami dzięki swojej naturalności sprawia, że lektura „Alec” całkowicie pochłania czytelnika i nie puszcza aż do ostatniej strony. Gdyby tego było mało to pełno tutaj naprawdę zaskakujących wydarzeń oraz świetnego, przezabawnego humoru, który wraz z głównymi bohaterami podbija serce czytelnika i sprawia, że historia ta wciąga jeszcze bardziej. Przede wszystkim jednak najbardziej spodobało mi się to, że L.A. Casey do tego dość nietypowego romansu wplotła elementy kryminału. Te wszystkie tajemnice, intrygi oraz mafijne porachunki dodały całej historii niebywałego pazura. Jedyną rzeczą jaką mogłabym zarzucić „Alecowi” to brak realizmu. Historia ta pomimo całej swojej fantastyczności wydała mi się trochę nieprawdopodobna, a momentami wręcz odrobinę sztuczna. Autorka moim zdaniem stanowczo za bardzo dała ponieść się fantazji, przez co czytelnikowi trudniej jest znaleźć nić łączącą go z bohaterami i rzeczywistością. „Jeśli nie chcesz sarkastycznej odpowiedzi, to nie zadawaj głupich pytań.” Drugi tom Braci Slater to obowiązkowa lektura dla każdego fana tej serii i nie tylko. Gwarantuje Wam, że historia Aleca i Keeli nie raz rozbawi Was do łez i sprawi, że na chwilę całkowicie zapomnicie o otaczającym Was świecie. Gorąco polecam! Aleksandra Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Alec” autorstwa L. A. Casey. Szukaj mnie na: http://tygrysica.tumblr.com/ https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-03-2018 o godz 07:39 Karolina G. dodał recenzję:
Keela od zawsze nie była doceniana przez rodzinę. Robiła to, czego oczekiwała i chciała jej matka, a mimo to pozostawała w cieniu innych - wiecznie rywalizowała ze znienawidzoną kuzynką. Teraz Micah bierze ślub i oczywiście skupia na sobie całą uwagę... Keela musi więc znaleźć partnera na wesele kuzynki. Pomagając swojej najlepszej przyjaciółce, Aideen, przypadkowo poznaje Aleca - beztroskiego, aroganckiego przystojniaka. Dziewczyna decyduje się poprosić go, aby udał się z nią na wesele i udawał jej chłopaka. Slater zgadza się jej pomóc, ale nie ma nic za darmo. To typ faceta, dla którego kobiety są obiektem na jedną noc. Zgodnie ze swoimi upodobaniami wymyśla nieprzyzwoity sposób, aby Keela mogła się odwdzięczyć. Oboje dobrze wiedzą, że nie ma innego wyjścia... "Alec" w moim odczuciu stanowi o wiele lepszą lekturę, niż dwie poprzednie części serii o Slaterach. Zwłaszcza, że język jest mniej wulgarny. Owszem, nadal padają przekleństwa, ale nie jest aż tak "ostro", jak wcześniej. Język jest lekki w odbiorze, ale nie każdemu może przypaść do gustu. Zauważyłam też, że autorka zafundowała czytelnikom większą dawkę humoru. Fabuła jest interesująca, choć w pewnych chwilach łatwo przewidzieć, co może się wydarzyć - mam tu na myśli znajomość Keeli i Aleca, niby bez zobowiązań, a koniec końców między głównymi bohaterami zrodziło się uczucie. Kreacja bohaterów jest specyficzna - mamy tutaj do czynienia z niestereotypowymi, nieszablonowymi, charakternymi osobowościami. Ich postępowanie zaskakuje, czasem ciężko je zrozumieć, a niektórzy mogą czuć się nawet zdegustowani. Dlatego też uważam, że ta książka, a właściwie cały cykl, nie nadaje się dla czytelniczek szukających urokliwego romansu. To dość mocna lektura, raczej nie zafunduje Wam kojących serce scen uczuciowych. Keela to wbrew pozorom zadziorna dziewczyna, a Alec... To przecież Slater. Bezwzględny, bezpośredni, mówi to, co myśli.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-03-2018 o godz 11:56 Anonim dodał recenzję:
Podeszłam do tej książki bardzo sceptycznie po opiniach jakie przeczytałam na temat wulgaryzmów i przemocy. Po przeczytaniu muszę przyznać, że mi to w ogóle nie przeszkadzało i nie uwazam, że książka jest wulgarna. Bardzo dobrze sie czyta i daje 5, zdecydowanie! Czekam na polskie wydanie książki Damien.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-03-2018 o godz 10:53 Anonim dodał recenzję:
Keela​ uważana za czarną owcę, która czuje się niedoceniona przez własną matkę. Wiecznie rywalizująca ze swoją kuzynką Micah. ​ Alec​ kobieciarz, który uwielbia zadowalać siebie nie dbający o potrzeby innych. Alec przypadkowo spotyka na swojej drodze Kelle Daley, która po telefonie od niego przyjeżdża odebrać swoją przyjaciółkę Aideen z klubu. Kella nie zapałała do Alec’a sympatią, wręcz przeciwnie czuła do niego niechęć. Jednak dziewczyna będzie potrzebowała jego pomocy. Matka zmusza ją, by pojawiła się na ślubie swojej kuzynki Micah. Kella nie mając wyboru prosi Alec’a, żeby pojechał z nią na Bahamy jako jej towarzysz i chłopak. Na szczęście Alec się zgadza pomóc dziewczynie ale stawia jeden warunek, do którego musi się dostosować. Pobyt na Bahamach uświadamia Keeli, że Alec nie jest wcale takim dupkiem za jakiego go uważała. Uświadomiła sobie jak ważni są dla niego bracia. Wyjazd zbliża ich do siebie, jednak sielanka nie trwa zbyt długo. Przeszłość chłopaka daje o sobie znać w najmniej oczekiwanym momencie. Książka wciąga od pierwszych stron, nie mogłam się od niej oderwać.Można się na niej pośmiać jak i w niektórych momentach popłakać, bynajmniej w moim przypadku. Bohaterzy są szczerzy, zabawni i pozytywnie zakręceni. Podoba mi się w tej książce to,że jest mniej wulgarna od dwóch poprzednich. Mam nadzieję, że kolejne części tej serii mnie nie zawiodą, bo jak narazie Dominic i Alec przypadli mi bardzo do gustu :D Gorąco polecam Wam tę książkę. Kasia https://girlsbookslovers.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-02-2018 o godz 09:14 Natalia Golonka dodał recenzję:
Nie będę streszczać książki, ponieważ to już jest w opisie na okładce. Od siebie mogę tylko dodać, że UWIELBIAM tę książkę! Kocham wszystkich Braci Slater i ciężko by mi było wybrać jednego ulubionego. Bardzo mi się podoba uchwycenie w bohaterach różnicy kulturowej, że Alec jest taki wyluzowany, a Keela taka krewka, dzięki temu cała fabuła jest bardziej zabawna i emocjonująca :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-02-2018 o godz 14:21 Natalia Zdziebłowska dodał recenzję:
"- Śmiej się lalusiu a podrapię tę twoją buźkę! – ostrzegłam. Alec podszedł do przodu, uśmiech rozciągnął jego usta. - Teraz bardzo mnie do ciebie ciągnie. Chcesz ze mną iść do domu, skoro jesteś już ubrana do łóżka?" Po tym, jak poznałam przygodę Nica oraz postanowiłam przeczytać historię Aleca. Na początku miałam do jego postaci mieszane odczucia. Z poprzedniej części serii o rodzeństwie Slater, Alec był wspomniany jedynie wzmiankowo. Głównie autorka przedstawiła jego zawód, który mnie nie przypadł do gustu. Nie zraziłam się tym aż nadto, tym samym pozwalając sobie na poznanie bliżej tego chłopaka. Uwierzcie mi, jest kogo podziwiać. Przede wszystkim Alec gości na kartach powieści jako mężczyzna o wielkim poczuciu humoru, dystansu do samego siebie. Autorka ucharakteryzowała go na casanowę, ale to czyni jego charakter jeszcze bardziej twardy. Niewątpliwie Alec, przypadł mi do gustu. Kolejny raz autorka popisała się świetnym pomysłem na fabułę książki. Do świata braci Slater wniosła świeżą postać, jaką jest Keela. To jej oczami dostrzegamy cały przebieg zdarzeń. Widzimy jej emocje oraz uczucia względem Aleca. Najlepszym jest to, że ja to kupuję! Od początku do końca byłam mocno wciągnięta w akcję. Ten tom ma ponad 500 stron, których ja nie odczułam. Czytanie poszło mi płynnie. Lektura niewątpliwie zaliczam do grona ulubionych. "Żadnego pocałunku na pożegnanie? Kto teraz jest niegrzeczny? – zawołał za nami Alec, a Aideen rechotała. Mruknęłam. - Pieprz się! – krzyknęłam nie odwracając się. - Podaj czas i miejsce, kotek – zawołał Alec" W akcji podoba mi się jej tempo oraz energetyczni bohaterowie. Chyba dzięki tym dwóm rzeczom lekturę będę zawsze miło wspominać. Autorka świetnie miesza w akcji, stopniując wątki w sposób naturalny, nienatarczywy. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak w subtelny sposób stworzyła książkę z pogranicza erotyki, wplatając w nią nutkę pikanterii jaką jest kryminał. Otóż to! Kłopoty dla naszych bohaterów ponownie dają o sobie znać. Ciekawi? Ja osobiście właśnie wczytuje się w dopełnienie tej serii. Już niebawem bliżej o nim opowiem. Tymczasem zostawiam Was z powieścią Alec, która mam nadzieję, przypadnie szczerze waszym sercom. Jest to naprawdę zabawna historia. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-02-2018 o godz 23:21 Girl-from-Stars dodał recenzję:
http://kochajacaksiazki.blogspot.com/2018/02/143-l-casey-alec.html Po rewelacyjnej, pierwszej części serii „Bracia Slater”, odliczałam miesiące, tygodnie, dni i godziny, aż w moje ręce trafił upragniony egzemplarz, w którym to miałam okazję poznać bliżej Aleca. Jak tym razem wypadła ta historia? Czy jestem nią równie zachwycona, co poprzednią?       Uważana za czarną owcę Keela czuje się niedoceniona nawet przez własną matkę. Całe życie rywalizuje z kuzynką Micah, która niedługo bierze ślub i cała uwaga skupia się jak zwykle na niej.   Kiedy Keela poznaje Aleca Slatera prosi go, aby poszedł na wesele i udawał jej chłopaka. To beztroski przystojniak, który kobiety traktuje jak przygody na jedną noc. Mimo że Alec zgadza się zostać partnerem rudowłosej ślicznotki, podkreśla, że nie robi nic za darmo. Przysługa, której oczekuje wykracza poza granice przyzwoitości. Jednak dziewczyna nie ma wyboru. Alec zatrzymuje to, co posiada.         Początkowo miałam pewne obawy, że autorka nie pokaże w kolejnej części niczego nowego i dostanie mi się „odgrzewany kotlet”. Jak się jednak później okazało, mój strach był zupełnie bezcelowy, gdyż pani Casey po raz kolejny odwaliła kawał dobrej roboty.     Może i sam język tej historii nie jest jakiś wyrafinowany, a niektóre sceny mogą wydawać się prostackie i mało wyszukane, ale przecież to nie o to w tym wszystkim chodzi. Książka odnosi największy sukces, gdy czytelnik dobrze się przy niej bawi. A ja bawiłam się wybornie.     To, co najbardziej pokochałam w tej serii, to momentami wulgarne, czasem nieco zbereźne poczucie humoru autorki, które świetnie przelała na swoich bohaterów. Nie było rozdziału, przy którym nie wybuchałam śmiechem. Te wszystkie potyczki słowne bohaterów, ich ciągłe docinki to był po prostu majstersztyk.     Pomimo tego, że książka liczy sobie prawie sześćset stron, to uwierzcie mi na słowo, nie jest to męczące. Wręcz przeciwnie. Przy ostatnich stronach będziecie chcieli więcej. Cała historia jest napisana niezwykle lekko, bez zbędnych przedłużeń i jakiejkolwiek monotonii.     Historia ta jest dobrze przemyślana, a fabuła wciągająca. W przypadku „Aleca” nie odczuwałam nawet minimalnego znudzenia, (tak jak to było w przypadku „Dominica”), gdyż autorka swoją pomysłowością od samego początku wciągnęła mnie w wir tej historii, i trzymała mnie w nim, dopóki nie ujrzałam ostatniej strony.     W drugim tomie, autorka jednocześnie przybliża nam postacie z poprzedniego tomu, ale też wprowadza całkowicie nowe. Tak jak to było w przypadku „Dominica”, w tej części również polubiłam wszystkich tych bohaterów. Razem tworzą oni niespotykaną, ciekawą i zabawną „zgraję”, która na długo pozostaje w sercach czytelników.     Po głębszym rozpatrzeniu, nie potrafię stwierdzić, który z poznanych facetów, skradł moje serce w większym stopniu. Zachwycił mnie zarówno Dominic jak i Alec. Być może Wam uda się wybrać.     Ogromne brawa dla Wydawnictwa Kobiecego, które w tak krótkim czasie przygotowało dla nas kolejną część o braciach Slater. (I to na dodatek z tak świetną okładką :D )     Jeśli jeszcze nie mieliście okazji poznać braci Slater, to najwyższa pora to zmienić. Może ta książka Waszego życia nie zmieni, i być może czytaliście już wiele książek tego pokroju, ale gwarantuję Wam, że będziecie się przy niej dobrze bawić. A o to przecież w czytaniu chodzi, prawda?   Moja ocena: 8/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-02-2018 o godz 20:32 Maciej1608 dodał recenzję:
Druga cześć braci Slater tak samo pochłonęła mnie jak cześć pierwsza. Seria rewelacyjna. Z niecierpliwością czekam na kolejne części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-02-2018 o godz 09:09 werka777 dodał recenzję:
Główni bohaterowie powieści, Keela i Alec, to dorośli, ale na swój sposób zwariowani ludzie. Mają nieco niestandardowy sposób bycia, nie stronią od szalonych pomysłów, ale choć na pozór sprawiają wrażenie awanturników, hołdują tym najcenniejszym wartościom zaczynając dostrzegać rodzące się pomiędzy nimi uczucie. Autorka najwyraźniej ma parcie na tworzenie bohaterów, którzy na pierwszy rzut oka z romantyczną powieścią nie mają wspólnego zupełnie nic. I tym razem nie obyło się bez gnoja, suk i kutasów, uwaga – i to ze strony Keeli (Alec jest przy niej amatorem). Ale muszę uczciwie przyznać, że pod tym względem druga część jest znacznie łagodniejsza od swojej poprzedniczki i z czasem treść nabiera ogłady, przez co czyta się całkiem przyjemnie. Książka nie stroni od zabawnego tonu. Podobało mi się to, że u boku niestereotypowych postaci mogłam doświadczyć kilku intrygujących sytuacji. Niektóre z nich, owszem, były naciągane. I nie mogę powiedzieć, że przez cały czas wybornie się bawiłam. Pojawiały się nieprowadzące do niczego rozmowy, tak zwane wypełniacze stron, a jednak zawsze potem rodziło się coś, co potrafiło mnie obudzić. Na pewno muszę stwierdzić, że ta historia to gratka dla tych, którzy poszukują niesztampowych powieści mając już dosyć oklepanych scenariuszy. Rodzinne niesnaski, namiętności, ring, małe kłamstewka i nieznośny ex. Szczere wyznania, zabawne docinki i… podlegająca głębszej dyskusji sytuacja z rekinem. Fabuła może zaskoczyć. Tak - Alec oczarował mnie bardziej, niż Dominic, jako bohater i jako książka. I tak – dam szansę kolejnym częściom, bo pomimo nie do końca przemawiającego do mnie wykonania, autorka ma do przedstawienia coś świeżego. Nie polecam typowym romantyczkom szukającym bohaterów ułożonych i romantycznych, sugeruję odważnym i gotowym na wyzwania czytelniczkom, które nie zrażą się kontrowersyjnymi dialogami postaci. To tacy ludzie, których albo się pokocha, albo znienawidzi. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/02/bracia-slater-alec-la-casey-ta-gorsza-i.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-02-2018 o godz 23:24 Królewskie Recenzje dodał recenzję:
Keela jest uważana za czarną owcę w rodzinie. Jest niedoceniana przez matkę, która od zawsze faworyzuje córkę brata, Micah. Dziewczyny od zawsze ze sobą rywalizują. Teraz znienawidzona kuzynka bierze ślub. Na dodatek z Jasonem, który oszukał Keelę i potwornie ją zranił. Aby mieć spokój, decyduje się uczestniczyć w ślubie, potrzebuje jednak wsparcia. Musi znaleźć faceta, który jest uosobieniem seksu i męskości, by towarzyszył jej na tym przeklętym weselu udając jej chłopka, by w końcu mogła pokazać rodzinie na co ją stać. Alec jest kobieciarzem. Uwielbia zadowalać siebie samego i nie dba o innych. Tak jak wszyscy bracia, ma za sobą trudną przeszłość i tak jak każdy radzi sobie z nią na własny sposób. Alec uwielbia seks. Zarówno z kobietami jak i z mężczyznami. Kiedy w progu jego domu stanie ognistowłosa piękność, będzie myślał tylko o jednym. Nie jest to jednak dziewczyna, która pragnie przygody na jedną noc i skutecznie opiera się wdziękowi Aleca. Keela jest dumną dziewczyną jednak potrzebuje pomocy, której jedynie Alec będzie mógł jej udzielić. Chociaż arogancki chłopak zgadza się jej pomóc, podkreśla, że nie robi tego za darmo. To czego oczekuje w zamian, może sprawić, że to ona będzie w centrum uwagi. Seria o Braciach Slater już od pierwszego tomu zawojowała moje serce. Pamiętacie jak byłam zachwycona pierwszym tomem? Alec bije Dominica na głowę. Po prostu zakochałam się w tej książce. Gdzie w Dominicu czasami coś mnie irytowało, tutaj nie było niczego takiego. Tutaj wszystko jest dopasowane, a fabuła niezwykle wciągająca. Akcja pędzi niczym błyskawica, nie brak zarówno dramatycznych momentów jak i niezwykle zabawnych scen. W bohaterach wprost się zakochałam. Jeszcze bardziej niż w Dominicu i Bronagh. Keela i Alec są takimi wspaniałymi osobami. Autorka przelała wiele emocji na strony powieści, które aż mi samej się udzielały i przeżywałam wszystko wraz z bohaterami. Już nie mogę się doczekać kolejnych powieści o braciach Slater.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-02-2018 o godz 20:10 Katarzyna Kat. dodał recenzję:
Alec, to jeden z braci Slater, których mieliście okazję poznać przy recenzji pierwszego tomu o Dominicu i jego dopełnieniu, czyli Bronagh. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam kontynuacje takich serii, lubię powracać do wydarzeń z życia lubianych bohaterów, a do takich zaliczam braci Slater. Nie jest to może literatura wybitnie ambitna, ale wciąga i mocno interesuje. Drugi tom, L.A. Casey kontynuuje zgodnie z zakończeniem poprzedniego, jednak teraz narratorem jest Keela, dziewczyna, która stara się pogodzić pracę i życie towarzyskie aby móc funkcjonować w miarę normalnie. Nie przyjmuje pomocy materialnej od matki, która ma zbyt wysokie wymagania względem córki, ani też od wujka, który jako jedyny z jej rodziny ma z nią normalne kontakty. Intryguje Was w jaki sposób jej historia łączy się z rodziną Slaterów? Cóż, po tytule łatwo się domyślić, jednak łącznikiem nie jest tylko Alec, facet, który zerwał ze swoją niechlubną przeszłością. Są oni również powiązani przeszłością, której ja osobiście się nie spodziewałam. Autorka sprytnie wplotła wątek kryminalny, który powrócił w drugim tomie. Poza tym nie brakuje tu miłości, która zaskoczyła bohaterów, dlatego, że ona nie chciała wiązać się z nikim po zakończonym bolesnym związku, natomiast jego główną zasadą w życiu jest nie zakochiwanie się. Jedno wesele, nielubianej kuzynki Keeli, zmieni ich życie diametralnie. To co się tam wydarzy, szokuje i mnie osobiście wzburzyło, dlatego też tak trudno mi było odkładać tę książkę. L.A. Casey nie zaskoczyła mnie oryginalnością fabuły, dlatego, że tom drugi był dość podobny do pierwszego, ale całokształt książki, jej odbiór przeze mnie był całkowicie pozytywny. Autorka zaspokoiła mój czytelniczy głód i chęć poznania dalszych losów braci Slater. Pokuszę się o stwierdzenie, że ta część wypada nawet lepiej, dlatego, że nie razi i denerwuje mnie zbytnia infantylność głównych bohaterów, co sprawia, że lektura tej książki jest bardzo przyjemna. Chyba coraz bardziej zakochuję się w tej serii i z niecierpliwością czekam na następne części! Jeśli jeszcze nie czytaliście przygód braci Slater, to szybko to nadróbcie. Nie zwlekajcie ani chwili dłużej, dlatego, że przed nami kolejne wspaniałe części!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-02-2018 o godz 13:50 savine dodał recenzję:
Poznając Aleca na początku już jedno możemy stwierdzić na pewno: Jest on bardzo pozytywną postacią. Cały czas żartuje, śmieje się i można powiedzieć, że zaraża wszystkich swoją energią. Można chyba też powiedzieć, że jest trochę takim 'misiaczkiem', nie lubi przemocy, a zamiast tego lubi pogawędki z dziewczynami swoich braci przy herbatce, czy to nie jest urocze? To nie zmienia tego, że wcale nie da sobie 'w kasze dmuchać', bo kiedy trzeba potrafi bronić osoby, które kocha i nie da im zrobić żadnej krzywdy. Natomiast Keela Jest niezależną, silną i waleczną postacią. Potrafi być również słodką rudowłosą, która jak to określa Alec jest małym 'kotkiem', ale kiedy się ją wkurzy potrafi być niezłym kocurem. "Alec" to kolejna dobra książka autorstwa L.A Casey dla fanek literatury erotycznej. Od autorki dostaliśmy kolejną dawkę świetnego humoru i genialnie stworzonych bohaterów. Mimo, że przez cały czas nie jest tak kolorowo, bo czeka was ciekawy zwrot akcji, który zapewne złamie wam serce. To czy jednak istnieje coś, czego bracia Slater by nie naprawili? I tak nam sam koniec napiszę, że wielu z was pewnie zachęci fakt, że w tym tomie występuje mniej przekleństw (dużo osób zraziły 'bluzgi' w poprzedniej części). Teraz z niecierpliwością czekam na historię Kane'a!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-01-2018 o godz 10:50 Aga dodał recenzję:
Zaskakująca, niesamowita, wciągająca od pierwszych stron. Tom 2 Alec pochłonął i poruszył mnie znacznie mocniej niż opowieść jego młodszego brata.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.