Dominic. Bracia Slater. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 20,30 zł

20,30 zł 36,90 zł (taniej o 45 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Casey L.A. Książki | okładka miękka
20,30 zł
asb nad tabami
Casey L.A. Książki | okładka miękka
20,30 zł
asb nad tabami
Casey L.A. Książki | okładka miękka
16,45 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Pierwszy tom jednej z najbardziej wyczekiwanych na polskim rynku serii erotycznych, która podbiła serca czytelniczek na całym świecie.

Bronagh Murphy dobrze wie, czym jest ból po stracie bliskich. Kiedy była mała, jej rodzice zginęli w wypadku samochodowym. Aby uniknąć ponownego cierpienia, dziewczyna trzyma ludzi na dystans. Nie ma przyjaciół, z nikim nie rozmawia, nie wdaje się w żadne relacje, przez co pozostaje zawsze na uboczu. W końcu tego chce najbardziej. Kiedy w jej życie wkracza Dominic Slater, Bronagh nieświadomie robi dokładnie to, co najbardziej go pociąga. Uparcie go ignoruje. Dominic to chłopak przyzwyczajony do bycia w centrum uwagi. Piękna brunetka o ciętym języku jest pierwszą osobą, która mu tego odmawia.

Dominic pragnie nieustępliwej dziewczyny, ale jedynym sposobem na jej zdobycie, jaki zna, jest siła.

Dominic jej pragnie. Dominic zdobywa to, czego pragnie.

ksiazka


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Dominic. Bracia Slater. Tom 1
Seria: Bracia Slater
Autor: Casey L.A.
Tłumaczenie: Chojnacka Sylwia
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 488
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-10-05
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 202 x 24 x 136
Indeks: 22388414
 
średnia 4,5
5
27
4
9
3
4
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
39 recenzji
5/5
25-06-2019 o godz 10:53 Paulina dodał recenzję:
mega!!! Po prostu pochłonęłam tę książkę. Jest napisana ze smakiem. Bardzo dobrze się ją czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-05-2019 o godz 16:33 LeaReynold dodał recenzję:
"Pewnego dnia, ktoś zmieni twój sposób myślenia, mała siostrzyczko. Nie będę jedyną osobą, którą będziesz kochać i, o którą będziesz się troszczyć. Ktoś rozszarpie pazurami drogę do tego pudełka z twoim sercem i rozbije obóz na dłuższą metę, i nie będzie niczego co będziesz mogła z tym zrobić." Bronagh od wielu lat żyła w cieniu samej siebie – zamknięta na świat i obojętna na otaczających ludzi. Po śmierci rodziców odsunęła od siebie praktycznie wszystkich, pozostając pod opieką starszej siostry - Branny, i chociaż minęło już przeszło dziewięć lat, nie zamierzała zmieniać przyzwyczajeń. Dominic natomiast nie palił się do tego, by tłumić swoje pragnienia, przywykł już w końcu do tego, że zawsze zdobywał to czego chciał. Piękna brunetka z ciętym językiem zamierzała mu jednak udowodnić, że nie każde wyzwanie dało się wygrać. "Dominic" to pierwszy tom serii "Braci Slater", opowiadającej o przeżyciach pięciu zmagających się z różnymi sytuacjami braci, którzy na przełomie najróżniejszych wydarzeń wpadają w sidła miłości.Po raz pierwszy o tej książce usłyszałam kilka miesięcy temu na kanale jednej z moich ulubionych youtuberek, jednak niestety nigdzie nie mogłam jej znaleźć. A gdy już wreszcie ją zakupiłam, dopadł mnie kac czytelniczy, dlatego też dopiero teraz mam możliwość podzielić się z Wami moją opinią. I to, o czym należy wspomnieć na samym początku, to to, że historia Dominica i Bronagh to na pewno nie historia dla każdego. Książka ma swój specyficzny język, który niektórych zapewne zwyczajnie obrzydzi. Mi samej również w niektórych przypadkach trudno było przez niego przebrnąć, chociaż często łapałam się też na tym, że podobały mi się jego realia. Nie oszukujmy się, nastolatkowie w dzisiejszych czasach nie oszczędzają sobie przekleństw, a buzujące w nich hormony również bardzo często wpływają na sposób, w który się wypowiadają. I tutaj było to dosadnie pokazane, chociaż momentami też trochę wyolbrzymione – jak dla mnie jednak dało się na to przymknąć oko. Największym atutem tej historii są moim zdaniem najpewniej bohaterowie. A już w szczególności ci drugoplanowi, przez co żałuję, że scen z ich udziałem było tutaj tak mało. Jednocześnie już teraz wiem, że na pewno sięgnę po kolejne tomy, by móc poznać ich bliżej. W każdym razie, muszę przyznać, że polubiłam Bronagh. Nie była wyidealizowana i często przypominała mi ona mnie, chociaż wielokrotnie też wkurzałam się na jej niedomyślność i cięty język, którym przysparzała sobie niejednych kłopotów. Wraz z Dominiciem tworzyli niebywale wybuchową mieszankę, o której jednak czytało się doprawdy przyjemnie. "Dominic" nie jest niebywale oryginalny, jednak mimo to podczas czytania nie mamy wrażenia, że to, co przekazuję nam autorka "już było". Nie zapominajmy też o tym, że książka liczy sobie praktycznie 500 stron, a jednak na ich przełomie, nie odczuwamy nudy. Natomiast wraz z końcem pojawia się niedosyt i ochota, by jak najszybciej sięgnąć po dalsze tomy. Kolejnym dużym plusem są tutaj także nieprzesłodzone sceny, w których autorka znalazła złoty środek między książkową romantycznością a życiowymi realiami. Kolejne tomy kuszą mnie prześliczną oprawą graficzną, więc na pewno sięgnę po nie już niedługo i mam nadzieję, że będę je wspominać równie dobrze, co "Dominica".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-12-2018 o godz 11:31 Karolina Stępień dodał recenzję:
Świetna książka, zabawna i zarazem romantyczna historia. Idealna na poprawienie złego nastroju. Do przeczytania w jeden wieczór. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-12-2018 o godz 10:06 Anonim dodał recenzję:
polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-11-2018 o godz 13:49 anonymous dodał recenzję:
Ciekawa książka, nie mogę się już doczekać aż przeczytam kolejne części :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2018 o godz 18:24 majamaja1 dodał recenzję:
świetna,czyta się z zapartym tchem całą serie .nie mogę doczekać się ostatniej części
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2018 o godz 18:24 majamaja1 dodał recenzję:
świetna,czyta się z zapartym tchem całą serie .nie mogę doczekać się ostatniej części
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-11-2018 o godz 23:29 martaksiazkowakraina dodał recenzję:
Bracia Slater i część pierwsza DOMINIC Od L. A. Casey Na początek krótki zarys historii Bronagh, w wypadku samochodowym traci rodziców najbliższą osobą jest jej siostra. Dziewczyna zdecydowała, że nie będzie wdawać się w bliższe relacje z ludźmi, dzieki czemu uniknie zranienia. Nie ma przyjaciół, trzyma się na uboczu i nie rzuca się nikomu w oczy. Żyje w swojej idealnej bańce. Niespodziewa się, że nie potrwa to już za długo. Kiedy w życie Bronagh wkracza Dominic Slater przestaje być niewidzialna bo ON zdecydowanie ją zauważa. Dziewczyna uparcie go ignoruje, zbywa i stara się go jak najbardziej do siebie zniechęcić. Niestety takim zachowaniem tylko go do siebie przyciąga. Dominic nie jest przyzwyczajony do porażki i tego, że dziewczyna może tak zawzięcie od niego uciekać. Chłopak zawsze zdobywa to czego chce, a tak się stało, że chce właśnie JEJ. To wojownik, który dla rodziny jest gotów na wiele. Wybuchowy, niokrzesany, przesycony testosteronem badboy z ego wielkim jak kraj, z którego pochodzi. I jak go nie kochać? "Jeśli nie tolerujesz dominujących i zaborczych mężczyzn, Dominic NIE jest dla ciebie. Jeśli nie lubisz pewnych siebie kobiet, które są zimnymi s**ami, Dominic NIE jest dla ciebie. Jeśli nie lubisz postaci, które nie potrafią utrzymać nerwów na wodzy, Dominic NIE jest dla ciebie. Przede wszystkim, jeśli nie lubisz postaci, które DUŻO PRZEKLINAJĄ i bez cenzury mówią, to, co myślą Dominic NAPRAWDĘ NIE jest dla ciebie." Takie oto ostrzeżenie dostajemy przed sięgnięciem po tę książkę. Cóż ta jest zdecydowanie dla mnie! Nie brakuje w niej ciętych ripost, wulgaryzmów, a epitetów jest tyle, że starczyło by na kilka kolejnych książek. Potyczki słowne między bohaterami są zabawne i idealnie, dodają dialogom tego czegoś, że nie potrafisz się nie śmiać w głos i oderwać od czytania. Poczucie humoru autorka ma na pewno, nie będziesz się nudzić ani minuty. Relacja między Brenna a Bronagh zwala z nóg idealna siostrzana "miłość". Już dawno tak się nie śmiałam czytając książkę. Do tego bracia Slater prawdziwe ciacha, nabuzowane testosteronem o wielkim ego, aż dziwne że mieszczą się pod jednym dachem. To prawdziwa książka z wątkiem hate-love z prawdziwego zdarzenia. Kłótnie Nica i Bree są tak elektryzujace , że aż urocze. W książce znajdziecie wszystko co najlepsze rodzinka z piekła rodem, krew, pot, siniaki, ból, namiętność, miłość, dużo humoru, idealne: tak Cię nienawidzę, że aż kocham i trochę dramatu. L. A. Casey zebrała wszystko co najlepsze i ubrała w amerykańsko-irlandzki wybuchowy duet. Nie sposób nie pokochać tej pary. Ja przepadam z kretesem! Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-09-2018 o godz 11:56 16agniecha15 dodał recenzję:
Bronagh to młoda, zamknięta w sobie dziewczyna. Jedyne czego pragnie to spokoju. Nie chce z nikim się zaprzyjaźnić ani wdawać w żadne rozmowy. W pewnym momencie na jej drodze staje Dominic. Uparcie dąży do celu, którym jest zwrócenie uwagi dziewczyny. Jednak ona nie daje za wygraną. Czy uda mu się do niej dotrzeć? Czy Bronagh ulegnie Dominikowi? Dowiecie się jak przeczytacie.😉 Jestem na prawdę pozytywnie zaskoczona po przeczytaniu tej książki. Wciąga od samego początku, nie można się oderwać. To jak autorka pokazała całą sytuację między Bronagh a Dominickiem jest wręcz epickie. Od nienawiści do miłości jest na prawdę niewiele. Ja uważam, że warto przeczytać. Bardzo mi się podobała i zdecydowanie skłoniła do sięgnięcia po dalsze części. :) Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-07-2018 o godz 13:05 dalena.ro dodał recenzję:
Dłuższe serie mają to do siebie, że przy kolejnych częściach można popaść w rutynę i nudę. Czeka się z wytęsknieniem na koniec historii choćby była znakomita. Jednak nie w tym przypadku. Oj, nie!!! Seria Bracia Slater jest wyjątkowo wciągająca, seksowna i intrygująca. Marzy się o tym, aby trwała i trwała… bo w miarę czytania chce się coraz więcej! Z recenzją serii wstrzymałam się aż wyjdą jej wszystkie części. Aby nie wyróżniać żadnego z braci i aby za bardzo nie spoilerować postanowiłam na zbiorczą recenzję. W skład serii wchodzą następujące tytuły: Dominic, Bronagh, Alec, Keela, Kane, Aideen. Książki opowiadają o braciach tak szorstkich, pewnych siebie, seksownych i intrygujących, że każda z Nas łatwo się od nich uzależni i zapragnie na własność. Każdy skrywa swój sekret, każdy ma intrygujący i irytujący charakter. Historie przedstawione w serii są oryginalne i zaskakujące. Rozdziały pełne są erotycznego napięcia i zaskakujących zwrotów akcji Mimo, że w skład całej serii wchodzi sześć książek czyta się je w zawrotnym tempie. Autorka posługuje się językiem lekkim i przystępnym, choć nie brak w nim wulgaryzmów, agresji i ironii. Styl pisania jest zrównoważony, ciekawy i wciągający. Jeśli szukacie gorących i niegrzecznych książek na wakacje to powinniście sięgnąć po Braci Slater. Gwarantuje, że ich znienawidzicie i pokochacie jednocześnie! Więcej recenzji na www.facebook.com/LiteraturaZmyslow
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-05-2018 o godz 21:08 redgirlbooks dodał recenzję:
Bronagh Murphy, poznajemy gdy ma siedemnaście lat. Mieszka wraz z siostrą Branną, która jest również jej prawną opiekunką, kiedy to dziewięć lat wcześniej straciły obydwoje rodziców. Od tego czasu dziewczyna zamknęła się w sobie i nikogo nie dopuszczała zza zbudowane przez siebie mury. Nie szukała przyjaciół, bo obawiała się straty i bólu, kiedy by ich zabrakło. Pewnego dnia, w szkole, w której się uczy, pojawiają się Bracia Slater: bliźniaki Damien i Dominic. Obydwaj przystojni i przyciągający uwagę. Jednak to ten drugi najbardziej działa jej na nerwy. Im bardziej Bronagh stara się go ignorować, tym bardziej on jej pragnie. Dominic nie jest przyzwyczajony do odmowy, bo zawsze dostawał to czego chce. Dziewczyna z czasem nie potrafi oprzeć się chłopakowi, ale wie, że ten jest niebezpieczny, a ona od niebezpieczeństw trzyma się z daleka. Sięgając po obie te książki, nie sądziłam, że tak świetnie spędzę przy nich czas. Jednak zdaję sobie z tego sprawę, że pewne elementy składające się na tę powieść nie każdemu przypadną do gustu... ale o tym poniżej. Bronagh początkowo to cicha, zamknięta w sobie dziewczyna, która unika konfrontacji nawet ze swoimi dręczycielami. Do czasu, kiedy poznaje Dominica, bo wtedy jej zachowanie nagle się zmienia. Przyznam, że nieco mnie to zaskoczyło. Dlatego, że dziewczyna stała się wulgarna i agresywna. Trochę nie potrafiłam tego zrozumieć, brakowało mi w tym umiaru, ale przemykałam na to oko i skupiałam się na innych zaletach tej postaci. Dziewczyna była zadziorna, bezpośrednia i uparta. Dominic początkowo kompletnie nie przypadł mi do gustu i przyznam, że kibicowałam innemu męskiemu bohaterowi występującymi w tej książce. W jego zachowaniu również brakowało granicy. Zachowywał się jak dupek, był arogancki, a Bronagh niekiedy traktował jak śmiecia. Jednak im bliżej końca, tym bardziej jego postać zyskiwała moją sympatię. Wtedy pokazała się inna jego osobowość: ta czuła, troskliwa i wyrozumiała. Nie brak mu też była determinacji, aby przekonać do siebie dziewczynę. Bardzo spodobało mi się ukazanie tu relacji z rodzeństwem i wątki z nimi. Pomimo wulgarności ta książka nie raz mnie rozbawiła, a ja czytałam ją z zapartym tchem. Nie mogłam jej odłożyć... Tak jak pisałam to nie jest książka dla wszystkich. Jeśli nie akceptujecie w książek przekleństw, bójek, dominacji i wulgarności to pod żadnym pozorem nie sięgajcie po nie. Zniesmaczą Was, a lektura tych książek nie będzie przyjemnością. Jednak jeśli takie elementy Wam nie wadzą, lubicie odrobinę pieprzyku, uwielbiacie wybuchać śmiechem to nie ma co się zastanawiać. Nie brak tu niespodziewanych zwrotów akcji, tajemnic i niebezpieczeństwa. To historia pełna miłości, przyjaźni, braterstwa i lojalności. Autorka może pochwalić się lekkim i przyjemnym stylem, ale również pomysłem na fabułę i kreacją postaci. Książka niekiedy wypada dosyć niedojrzale, ale w końcu główni bohaterowie są nastolatkami. W "Bronagh" znajduje się kontynuacja losów głównym bohaterów, dwa lata po ostatnich wydarzeniach w "Dominicu". Książka jest nieco przesłodzona, ale warto po nią sięgnąć, aby zamknąć rozdział o tych bohaterach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
05-05-2018 o godz 14:33 światromansów dodał recenzję:
Fragment recenzji z weronikarecenzuje.blogspot.com Już dawno nie miałam tak skrajnych uczuć po przeczytaniu książki, jak w przypadku "Dominica". Z jednej strony ta książka ma w sobie tyle wad, że nie wiem o czym pierwszym wspomnieć, a z drugiej całkowicie przepadłam na kilka dobrych godzin, nie mogąc się od niej oderwać. Jest przepełniona głupimi, irracjonalnymi sytuacjami, dziecinnym zachowaniem, irytującymi bohaterami, a jednak trzyma w napięciu i nie daje od siebie odejść. Sytuacje, które opisuje autorka, sprawiały, że wielokrotnie łapałam się za głowę i zastanawiałam się jak to w ogóle możliwe, że wszyscy ludzie wokół do nich dopuszczają. Począwszy od jednej z pierwszych scen, kiedy to główna bohaterka Bronagh wchodzi na godzinę wychowawczą, a pani pozwala jej wyjąć iToucha i słuchać muzyki w słuchawkach na całej lekcji (ze względu na jej nienaganne zachowanie), a potem na to samo pozwala jej nauczyciel zajęć technicznych. A o wiele bardziej absurdalne były szkolne bójki. Pomijając już ich przyczyny, o których wspomnę za chwilę, tutaj praktycznie co chwilę ktoś się bił - czy to faceci, czy dziewczyny. I to były ostre bójki, w których lała się krew. A reakcja nauczycieli na siniaki i zakrwawione części ciała uczniów? Nic, nada. Nie było żadnej reakcji z ich strony, a nawet były momenty, kiedy nauczyciele uśmiechali się pod nosem. Główni bohaterowie doprowadzali mnie do szału. A najbardziej sama Bronagh, która wyzywała i biła wszystkich, którzy powiedzieli chociażby jedno słowo w jej stronę, które jej się nie spodobało. Najbardziej jest to widoczne oczywiście w relacji z Dominicem, który uprzykrza jej życie, od momentu kiedy siada na jej miejscu w ławce. Sam Dominic wielokrotnie zachowywał się jak nadęty palant, któremu wiele razy należało się dostać kopa w czułe miejsce, ale Bronagh wielokrotnie robiła z siebie ofiarę, kiedy sama zachowywała się o wiele gorzej. Nie stroniła sobie od brzydkich komentarzy, pyskowania, bicia go, kiedy po prostu wystarczyło odejść i przestać zachowywać się jak dziecko. Do tego nazwałabym ją również hipokrytką, bo było wiele sytuacji, kiedy ganiła Dominica za coś, a chwilę sama to robiła, zupełnie nie zdając sobie z tego sprawy. Dominic za to był bezczelny, równie irytujący, zaborczy i ciągle chciał kontrolować Bronagh, nawet kiedy jeszcze oboje twierdzili, że siebie nienawidzili. Rzuciło mi się w oczy, że autorka strasznie wyolbrzymiała niektóre sytuacje. Robiła sensację z każdej głupiej potyczki, włączając w to głównie rękoczyny. Nie potrafiłabym wytłumaczyć ile razy Dominic przywalił komuś, kto zrobił lub powiedział Bronagh coś, co mu się nie spodobało. W niektórych sytuacjach sama bym tego dokonała, w innych jednak przemawiała przez niego zaborczość i zazdrość, a w tym nie było już nic słodkiego. Nie wspominając o tym, że potem Bronagh na nim się za to wyżywała, oczywiście również swoją agresywną i wściekłą postawą - nieważne, czy jej bronił, czy nie. I tu pojawia się problem, bo mimo tych wielu wad, strasznie się wciągnęłam. Pojawiło się wiele uroczych sytuacji, a na początku naprawdę kibicowałam Dominicowi i Bronagh, bo dość widoczne było, że ich do siebie ciągnie. Inna sprawa, że te słodkie momenty zaraz były rujnowane przez czyjeś głupie i dziecinne zachowanie. Chociaż większość sytuacji była zupełnie absurdalna, to wielokrotnie się z nich śmiałam, bo takie właśnie były - absurdalne, komiczne i po prostu nie dało się przy nich nie śmiać. Myślę, że do "Dominica" nie powinno podchodzić się poważnie, bo nie jest to książka najwyższych lotów. Chociaż autorka wplata w fabułę trochę poważniejszych tematów, to jednak historia nadal utrzymana jest w lekkim, zabawnym tonie. Nie znajdziecie tu cukierkowej miłości, bo główni bohaterowie ciągle rzucają w swoją stronę wulgarnymi przezwiskami i zachowują się jak bachory. Przeczytacie jednak kawał wciągającej historii, która jest momentami tak absurdalna, że aż zabawna. Ja się przy niej dobrze bawiłam, nawet świadoma tych wielu wad, do których chyba po prostu trzeba podejść z dystansem. Jeśli nie przeszkadza wam agresja, przemoc i wulgarność, może akurat wciągniecie się w historię :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-03-2018 o godz 11:52 Anonim dodał recenzję:
Dominic była pierwszą książką, którą przeczytałam z całej serii. Bardzo mi się spodobała i dlatego zaraz zakupilam Alec, Ale daje ocenę 4, bo Alec bardziej przypadł mi do gustu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-03-2018 o godz 10:48 Anonim dodał recenzję:
Zakochalam sie poprostu , cudowna historia , emocje siegaja zenitu , nie mozna przestac czytac . Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-02-2018 o godz 17:57 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
„Dominic zdobywa to, czego pragnie” Bronagh stroni od ludzi i jest szkolną samotnicą, wie o tym każdy w szkole. Dziewczyna nie raz jest obiektem szkolnych kpin, ale za bardzo się tym nie przejmuje. Gdy w szkole pojawia się para bliźniaków, już pierwsze spotkanie z jednym z nich doprowadza dziewczynę do szału, a później nie jest wcale lepiej. Dominic nie może znieść, że Bronagh go cały czas ignoruje, a jak trzeba, to potrafi nieźle mu dopiec. Chłopak nie jest przyzwyczajony, że ktokolwiek mu odmawia i Bronagh staje się dla niego wyzwaniem. Oboje pałają do siebie nienawiścią i każde z ich spotkań kończy się awanturą? Czy mają szansę zbliżyć się do siebie? Czy to prawda, że miłość i nienawiść oddziela cienka granica? Przekonajcie się sami. O cyklu Bracie Slater jest głośno od długiego czasu, jednak ja miałam straszny problem, by zabrać się za część o Dominicu i Bronagh. Nie wiem dlaczego, ale cały czas czułam jakiś opór, by zabrać się za tę książkę. Teraz żałuję, bo lektura dostarczyła mi wielu wrażeń i świetnie spędziłam przy niej czas. Na pewno nie jest to książka dla każdego, bo pojawia się w niej wiele wulgaryzmów, czasami męska część bohaterów wyraża się w okropny sposób o dziewczynach, czyli koleżankach ze szkoły i zastanawiałam się, czy za moich czasów też tak było. Nie wiem, nie pamiętam, ale wydaje mi się, że gdyby jakiś kolega nazwał mnie np. szmatą, to by mi to utkwiło w pamięci. Troszkę mnie to uwierało podczas czytania, ale na cale szczęście nie wpłynęło to na moją ocenę książki, bo przecież nastolatkowie są nieprzewidywalni, sama mam taką dwójkę w domu, poza tym całą tę historię trzeba przeczytać z lekkim przymrużeniem oka. Autorka stworzyła naprawdę ciekawych i wyrazistych bohaterów, którzy na pewno zapadną w Waszej pamięci. Nie poznajemy tutaj tylko Bronagh i Dominica, ale także Branne siostrę dziewczyny oraz resztę braci Slater, czyli pozostałą czwórkę. Bohaterowie irytują, bawią, a nawet doprowadzają do szewskiej pasji. Bronagh to taka bohaterka, którą naprawdę ma się ochotę nie raz zamordować, potrafi wkurzyć na maksa swoim zachowaniem i mówieniem tego, co jej ślina na język przyniesie. W sumie to Dominic nie jest wcale lepszy, bo też czasami zachowuje się jak rozkapryszone małe dziecko. Jednak nie ukrywam, że mnie się to bardzo podobało i nie wyobrażam sobie, by byli oni inni. Autorka wplotła w fabułę wątek sensacyjny, mało realistyczny, ale świetnie dopełniający tę historię. Mnie się podobał, a to najważniejsze i myślę, że osobom lubiącym takie klimaty także przypadnie do gustu. Książka jest dość wulgarna oraz przepełniona ogromnym magnetycznym pożądaniem. Nie znajdziecie w niej ani grama cukru, bo to nie w stylu Dominica Slatera. Osobiście lubię takie książki, więc to normalne, że fajnie spędziłam przy niej czas. Teraz wspomnę troszkę o tomie uzupełniającym, czyli o „Bronagh”. Ta część to tylko jeden dzień z życia bohaterów. Wszystko dzieje się w dniu dwudziestych pierwszych urodzin Bronagh. W tej części dziewczyna wiele się nie zmieniła, ale za to Dominic pokazał się z zupełnie innej strony, tej romantycznej, ale także i odpowiedzialnej. Miło było ujrzeć tą inną jego twarz, bo jako prawdziwy mężczyzna był jeszcze bardziej pociągający. Jeżeli lubicie niegrzecznych chłopców i kapryśne dziewczyny, to seria o Braciach Slater będzie dla Was idealna. Podczas czytania będziecie wyzywać na czym świat stoi i nie raz nie będziecie zgadzać się bohaterami, ale warto troszkę się podenerwować, bo historia Dominica i Bronagh jest świetna i niesamowicie wciągająca. Polecam! Za możliwość przeczytania książek dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-01-2018 o godz 00:00 Cassia dodał recenzję:
Niewątpliwie powieści erotyczne są ostatnio bardzo modne. Po sukcesie "Pięćdziesięciu twarzy Greya" poprzeczka została postawiona bardzo wysoko. Przyznam, że ta książka również mnie zaskoczyła. Fajnie, że fabuła nie została przyćmiona erotyczną stroną tylko oba elementy doskonale ze sobą współgrają, a erotyka dodaje jej tylko pikanterii. Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Doskonale nadaje się na długie zimowe wieczory. Ja już nie mogę doczekać się kolejnej części. Mam nadzieję, że będzie równie doskonała. Polecam ,)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-01-2018 o godz 17:56 Marta daft dodał recenzję:
Twoje serce zostaje zranione, tracisz kogoś, kto był dla ciebie wszystkim. Tracisz rodziców i zamykasz swoje serce. Co, jeśli twój sposób na ochronę przed światem nagle przestaje działać. Cały mur budowany latami przestaje istnieć w jednym momencie. Tylko czy twoje serce wciąż działa ? Czy jesteś w stanie pokochać kogoś, kogo darzysz nienawiścią? Czy to nadal jest nienawiść? On wydrze cię z ciszy, byś oświetliła ciemność, którą podąża. Bronagh Murphy, mieszka ze starszą siostrą Branną, która stała się jej opiekunem prawnym po śmierci rodziców. To właśnie ta strata zabolała Bronagh tak bardzo, że postanowiła do nikogo się nie przywiązywać i stała się niewidzialna dla otoczenia. Zauważana tylko, gdy się z niej wyśmiewano, a raczej z jej większego tyłka. Wszystko zmienia się, gdy do jej klasy dołączają bracia Slater. Dominic stanie się jej zmorą, prześladowcą, sprawi, że skrywane uczucia i lęki wybuchną z ogromną siłą. Bronagh odkryje siebie na nowo i będzie próbować okiełznać uczucia, którymi zacznie darzyć Dominica. Czy jej przeszłość i lata izolacji znikną za sprawą uczucia? Czy tajemnica, jaką skrywają bracia Slater nie zniszczy wszystkiego? L.A.Casey kobieta, która idealnie trafia w dzisiejszy trend gorących historii, które musicie przeczytać. Stworzyła historię zabawną, pouczającą i pełną uczuć. Dziewczyna zraniona przez życie i chłopak z tajemnicą, która może zmienić wszystko. Nie znajdziecie tu jednak stereotypów, co jest ogromnym plusem dla tej historii. Tu każda z nas może utożsamiać się z główną bohaterką, która nie ma figury modelki, a jest zwyczajną dziewczyną z kompleksami, brak jej wiary w siebie i innych. - Nigdy nie będę miała dzieci! Po co mieć dzieci tylko po to by martwić się o ich zdrowie i bezpieczeństwo do końca twojego życia? To zbyt dużo stresu jak dla mnie, dziękuję bardzo. Brenna przewróciła oczami. - Pewnego dnia, ktoś zmieni twój sposób myślenia, mała siostrzyczko. Nie będę jedyną osobą którą będziesz kochać i o którą będziesz się troszczyć. Ktoś rozszarpie pazurami drogę do tego pudełka z twoim sercem i rozbije obóz na dłuższą metę, i nie będzie niczego co będziesz mogła z tym zrobić. Bronagh boi się straty i osamotnienia, pomimo tego, że sama się izoluje. Nie jest w stanie otworzyć serca na innych, bo strach przed ponownym zranieniem jest silniejszy i może obezwładniać bez ostrzeżenia. Jednak złość, jaka w niej narasta, a której przyczyną jest Dominic, sprawia, że na jej zbroi pojawia się rysa. Uśmiechnęłam się dumnie, ale przestałam, gdy zauważyłam,że wszyscy uczniowie w klasie się na mnie patrzyli. - Ona umie się uśmiechać – usłyszałam jak ktoś mówi. - Nico, czy ty zepsułeś Bronagh? Bo ona się śmieje i pozwoliła komuś usiąść obok siebie, a to dla niej jest po prostu…. Dziwne. Autorka w fenomenalny sposób opisała, jak ważna dla człowieka jest interakcja z drugim. Potrzebujemy miłości, by móc radzić sobie z przeciwnościami. Uczucie, jakie zrodzi się między bohaterami, jest świetną podstawą historii, która nieraz was zaskoczy, rozbawi, a nawet zezłości (zapatrzona w książki wie, o czym mówię. Musiała mnie znosić nocami). Wywoła w was emocje i nie pozwoli przejść obojętnie obok. Zresztą, jak można nie przeczytać realnej historii o uczuciach, które nie są bez wad i błędów, okraszone sporą dawką przekleństw, które o dziwo pasują do całości. Całości, która was pochłonie, a jej bohaterowie podzielą na pięć równych części. Po jednej dla każdego z braci Slater. Tak, pięciu braci tak różnych i tak doskonałych w byciu niedoskonałymi i piekielnie seksownymi jak nigdzie do tej pory. -Zamierzasz stać i patrzeć na moich braci cały dzień, czy idziesz ze mną?– Dominic zapytał z niecierpliwością w głosie. - Jeśli to poważne pytanie, głosuję na zostanie tutaj i patrzenie na twoich braci przez cały dzień. Dominic to totalny buc przeklina, wyzywa i zaczepia, jednak pod jego zachowaniem kryje się taktyka, która ułatwi mu pomoc Bronagh i zdobycie jej serca. Nawet nie zauważy, kiedy role się odwrócą i to obecność Bronagh w jego sercu da mu ukojenie i pozwoli na rozliczenie się z przeszłością. Świetna, realistyczna i gorąca historia o samotności pośród ludzi, o złych decyzjach i uczuciu, które zniszczy każdy mur. Początek fantastycznej przygody w świecie braci Slater, który pachnie tajemnicą i potem męskiego umięśnionego ciała (Nie dajcie się zwieść, każdy z nich jest nie tylko kupą mięśni). Świat, gdzie niegrzeczni faceci kochają kobiety prawdziwe i charakterne. Gdzie uczucia są trudne, bolesne i realne. Ta powieść wciąga, wysysa ogrom emocji i nie pozwala na oddech. Pokochacie bohaterów, znienawidzicie ich i znów miłość powróci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-12-2017 o godz 08:55 Książki według Wiktorii dodał recenzję:
Dominic" to książka, która łamie wszystkie możliwe zasady. Nieszablonowa powieść, która skutecznie potrafi nas zaskoczyć, czasami wzruszyć czy rozśmieszyć. Zyskała duży rozgłos i chyba właśnie z tego też powodu postanowiłam po nią sięgnąć. Początek był w porządku, czytałam coraz bardziej zaintrygowana, jednak czym dalej byłam, tym całość wydawała mi się słabsza. Pisząc tę recenzję, z czystej ciekawości, postanowiłam zerknąć na inne opinie tej książki. Zdarzały się pozytywne, jednak zdecydowanie przewyższały te negatywne. Jest to jedna z tych książek, o których nie można powiedzieć, że są przewidywalne. "Dominic" to jedna z najbardziej nieprzewidywalnych książek, jakie miałam przyjemność przeczytać w tym roku. Autorka nie trzymała się szablonowych scen, można powiedzieć, że wyprowadziła tę powieść poza nawias. "Zdecydowałam, że się zrewanżuję przez umieszczenie na jego krześle pinezek, więc kiedy usiadł pinezki wbiły się w jego tyłek co oczywiście piekielnie bolało. Niech jego tyłek cierpi na nazwanie mojego tłustym! Ha, ha, kurwa ha! Fakt, że dzisiaj były moje osiemnaste urodziny, sprawił, że wszystko było jeszcze lepsze. Nie obchodziło mnie czy to czyni ze mnie sadystkę, to był najlepszy prezent urodzinowy wszech czasów!" Bronagh Murph to dziewczyna, która wie, co to strata. Będąc jeszcze małą dziewczynką straciła rodziców w wypadku samochodowym. Od tamtej pory trzyma wszystkich na dystans, stara się z nikim nie wchodzić w głębsze relacje. Ma dość cierpienia, więc zamyka się na wszystkich, jej serce to niezdobyta twierdza z groźnym smokiem niedającym się dostać do skarbu. Spotykając Dominica Slatera całkiem przypadkiem robi to, co najbardziej go u dziewczyn pociąga. Kompletnie go ignoruje. Chłopak przyzwyczajony do bycia w centrum uwagi nie potrafi poradzić sobie z ignorancją jego osoby. Postanawia to zmienić. Stawia sobie za cel zdobycie uwagi pięknej i zimnej jak lód brunetki. A Dominic zawsze zdobywa to, czego pragnie. "Uśmiechnęłam się dumnie, ale przestałam, gdy zauważyłam,że wszyscy uczniowie w klasie się na mnie patrzyli. - Ona umie się uśmiechać – usłyszałam jak ktoś mówi. - Nico, czy ty zepsułeś Bronagh? Bo ona się śmieje i pozwoliła komuś usiąść obok siebie, a to dla niej jest po prostu…. Dziwne." Zaczynając "Dominica" miałam swoje oczekiwania, podejrzewałam czego mogę się spodziewać. Jednak nic z tego, co podejrzewałam nie miało miejsca. Autorka od pierwszych stron pokazuje nam, że ta pozycja to nie jest przesłodzony romans, czy nudna obyczajówka. Już od pierwszego spotkania bohaterowie tak sobie dogryzali, że u mnie wywoływało to po prostu śmiech. Dialogi pomiędzy bohaterami są przesączone sarkazmem i dowcipem. Każdy z bohaterów miał chęć pokazania, kto dominuje w danym momencie. Dominic to podręcznikowy "niegrzeczny chłopiec". Przystojny, śmiały z ciętym językiem i ogromnym urokiem osobistym. Chłopak, któremu nie da się oprzeć. Bronagh za to miała zostać wykreowana jako nieśmiała, zamknięta w sobie i odcięta od otoczenia. Jednak zdecydowanie w powieści taka dziewczyna nie istnieje. Od samego początku bohaterka potrafiła skutecznie dogryźć Dominicowi, była waleczna, nie poddawała się i nie odwracała plecami, kiedy chłopak rzucał jej wyzwanie prosto w twarz. "- Nigdy nie będę miała dzieci! Po co mieć dzieci tylko po to by martwić się o ich zdrowie i bezpieczeństwo do końca twojego życia? To zbyt dużo stresu jak dla mnie, dziękuję bardzo.Brenna przewróciła oczami.- Pewnego dnia, ktoś zmieni twój sposób myślenia, mała siostrzyczko. Nie będę jedyną osobą którą będziesz kochać i o którą będziesz się troszczyć. Ktoś rozszarpie pazurami drogę do tego pudełka z twoim sercem i rozbije obóz na dłuższą metę, i nie będzie niczego co będziesz mogła z tym zrobić." Reszta rec na blogu -->https://ksiazki-wiktorii2.blogspot.com/2017/12/dominic-lacasey.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-12-2017 o godz 10:38 anonymous dodał recenzję:
Jak najbardziej na TAK. Czyta się szybko, a po skończeniu czuć niedosyt.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-12-2017 o godz 12:01 Czytaninka dodał recenzję:
Otworzyłam, zaczęłam czytać i po prostu przepadłam. Historia wciągnęła mnie od samego początku. Wielu z Was może mieć odmienne zdanie co do tej książki. Dlaczego? Zawiera ogrom wulgaryzmów (mnie to nie przeszkadza), co nie wszystkim się podoba. Obraźliwe słowa względem dziewczyny, na które ona najczęściej reaguje śmiechem, może nie przypaść Wam do gustu. Mimo wszystko, mnie czytając uśmiech mało kiedy znikał z twarzy. Bronagh to dziewczyna, która ma wiele kompleksów, lubi przekręcać słowa innych osób. Jest typem samotnika, z nikim się nie przyjaźni i nie rozmawia. Dlatego, kiedy w jej życiu pojawia się Dominic, strasznie się irytuje, gdyż na każdym kroku się z nią droczy, niejednokrotnie zadając jej przy tym cierpienia. Dominic to chłopak, który zawsze zdobywa to co chce. Jest nieziemsko przystojny, potrafi się bić, i uparcie dążyć do tego czego pragnie. Kobiety nie są w stanie mu się oprzeć. A jednak, Bronagh nie chce go do siebie dopuścić. Albo tych dwoje się wzajemnie pozabija, albo w końcu zaczną się kochać. Jak obstawiacie? L.A. Casey napisała powieść, która zdobyła moje serce. Bardzo spodobał mi się pomysł na fabułę. Zwłaszcza zainteresowało mnie tajemnicze życie braci Slater. No i jak tu się odpędzić od tylu przystojniaków? Wymiany zdań pomiędzy bohaterami, czasami wprost powodowały, że zwijałam się ze śmiechu. U niektórych natomiast mogą wywołać niesmak. Mimo tego, iż nie jest to lektura, która skłania czytelnika do jakiś głębszych refleksji, to jest doskonałą lekturą na oderwanie się choć na trochę od szarej rzeczywistości. Bracia Slater zdecydowanie podbili moje serca. Bardzo ich polubiłam, choć nie zawsze podobało mi się ich zachowanie. Z niecierpliwością czekam na kolejne tomy, by poznać dalsze losy. Co do Bronagh miałam mieszane uczucia, raz ją lubiłam, za moment nienawidziłam. Jednak to jej życie, tragiczne przeżycia sprawiły, że była jaka była. Każdy z nas może się zmienić, więc każdemu trzeba dać szansę. Swoją drogą wyobrażacie sobie, jak jedna osoba przyczepia się do Was niczym rzep do psiego ogona? Musi to być niezwykle frapujące, więc nic dziwnego, że Bronagh tak bardzo się denerwowała. Ale mówią, że kto się czubi, ten się lubi. I sporo w tym prawdy. Bracia Slater. Dominic to książka, dzięki której niektórym z twarzy nie będzie schodził uśmiech, natomiast drugim mina może zrzednąć. To historia dla tych, którzy lubią ciemnych typów, ogrom wulgaryzmów i chęć dominacji. Ja bawiłam się świetnie czytając tę powieść. Jeśli wy również lubicie takie klimaty, to zachęcam jak najbardziej do przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Casey L.A.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Ring Girl Haner K.N.
4.5/5
31,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W jego oczach Sinicka Alicja
0/5
31,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kusząca pomyłka Keeland Vi
0/5
31,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Shuttergirl Reiss CD
0/5
27,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hate to love you Tijan
4.1/5
20,30 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chłopak taki jak ty Scott Ginger
4.8/5
30,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zapomnij o mnie Haner K.N.
4.3/5
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakochani rozbitkowie Johnson Julie
4.4/5
20,30 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Turbulencja Whitney G.
0/5
8,20 zł
14,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje King Frazier T.M.
4.5/5
21,95 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Piorun Payne Angel
2.6/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Egomaniac Keeland Vi
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Remy Evans Katy
4.9/5
35,49 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mine Evans Katy
4.8/5
35,49 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nieosiągalna Sheehan Madeline
4.5/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Playboy Paige Laurelin
4.3/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pucked. Tom 1 Hunting Helena
3.9/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Shadow Reynard Sylvain
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Niekochana Sheehan Madeline
4.3/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Niepokorna Sheehan Madeline
3.9/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lawless. King. Tom 3 Frazier T.M.
4.7/5
36,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Absolwentka Hooks SJ
3.7/5
29,49 zł
32,99 zł
strona produktu - rekomendacje Bossman Keeland Vi
4.6/5
36,49 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.