Blisko chmur (okładka  miękka, 04.2016)

Wszystkie formaty i wydania (1): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Kontynuacja bestsellerowej „Szkoły latania”, niesamowitej powieści o miłości, przyjaźni i podejmowaniu wyzwań.

Po rozstaniu z Maksem Kaśka próbuje poukładać wszystko od nowa, choć zdaje sobie sprawę, że nie będzie łatwo. Uczucie, które sprawiło, że rozkwitła, stała się pewniejsza siebie i po prostu szczęśliwsza, nabrało innych barw. Przyjaciółka, rodzina i grupa wsparcia pomagają jej przejść przez najtrudniejsze momenty, a Kaśka dzięki nim zaczyna budować nową przyszłość i pokonuje trudności, które pojawiają się na jej drodze.

Czy uda jej się kontynuować odchudzanie i utrzymać nowy, lżejszy styl życia?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1117976275
Tytuł: Blisko chmur
Autor: Trojanowska Sylwia
Wydawnictwo: Wydawnictwa Videograf S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 286
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-04-06
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 211 x 137
Indeks: 18538984
średnia 4,7
5
24
4
6
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
24 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
15-12-2017 o godz 08:40 przez: bozena | Zweryfikowany zakup
Jak cała seria, godna uwagi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-06-2022 o godz 07:17 przez: Małgorzata Baran | Zweryfikowany zakup
Ciekawa do poduszki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-04-2016 o godz 07:42 przez: sylwia29_80
Pamiętacie Kaśkę Laskę? Tą szarą myszkę, z wieloma nadprogramowymi kilogramami, którą poznaliśmy w "Szkole latania". Jej już nie ma! Kasia jest teraz zupełnie inną osobą, lecz niestety ze złamanym sercem, które próbuje wyleczyć. Po rozstaniu z Maksem chce zacząć żyć od nowa i zapomnieć o tym wszystkim co się wydarzyło. Niestety to nie będzie takie proste. Bo czy tak łatwo jest pozbierać do kupy roztrzaskane serce? Serce, które biło dla tego jedynego? Dla tego, który sprawił, że uwierzyła w siebie? Kasia ma na szczęście wokół siebie osoby, na które zawsze może liczyć - mama oraz Zocha nigdy nie zostawią jej w potrzebie. Czy mimo wszystko Kasia ułoży swoje życie od nowa? Czy dalej będzie walczyła o swoje ciało i zdrowie? Tego wszystkiego dowiecie się podczas lektury "Blisko nieba".

Sylwia Trojanowska mówi o sobie, że jest marzycielką twardo stąpającą po ziemi. Kiedy nie pisze spełnia się jako trenerka biznesu i coach. Pasjonatka gór, muzyki filmowej i aktywnego wypoczynku. Wraz z rodziną mieszka w Szczecinie. W ubiegłym roku wydała swoją debiutancką powieść pt. "Szkoła latania", którą ja serdecznie Wam polecam. Szkoła latania recenzja

Jak już wspominałam "Blisko chmur", to kontynuacja "Szkoły latania", książki która zapadła w mojej pamięci i z wytęsknieniem oczekiwałam kontynuacji. Gdy otrzymałam książkę do recenzji, niezwłocznie zaczęłam czytać. I wiecie co? Powiem Wam tylko jedno. Kolejny raz zostałam zauroczona i kolejny raz zakochałam się w tej historii.

Pani Sylwia stworzyła naprawdę przepiękną i prawdziwą historię. Ta książka to samo życie, a bohaterowie to osoby takie jak my. Nie znajdziemy w tej powieści nic przerysowanego czy wyidealizowanego. Wszystko jest bardzo realne, a historia Kaśki i reszty bohaterów, mogłaby przydarzyć się każdemu z nas. Podczas czytania odczuwamy całą paletę emocji. Smutek, żal, wzruszenie, radość, a nawet i niedowierzanie. Wszystkie te emocje czujemy całym sobą i przeżywamy je wraz z naszą bohaterką. Mimo, że książka zaczyna się w dość trudnym okresie życia Kaśki, to i tak z kartek tej powieści emanuje samo dobro.

W części tej zachodzi bardzo dużo zmian w bohaterach. Kaśka cały czas ewoluuje, staje się silna, odważna, odporna na zaczepki, potrafi sama odpyskować i poradzić sobie z dręczycielami. Ale czy taka sama zmiana będzie zachodzić w jej fizyczności? Tego Wam nie zdradzę.
Ogromna i chyba najważniejsza zmiana zachodzi w mamie Kasi, która wreszcie postanawia nie być tylko dodatkiem do męża. Okazuje się, że ta drobna i niepozorna kobieta potrafi mieć własne zdanie i umie postawić się ciotce Matyldzie.
Los uśmiechnie się również do Zochy, która dostanie szansę na lepsze życie.

Genialna kreacja bohaterów. Oczywiście najbardziej wyrazistą postacią jest Kaśka, dziewczyna zmagająca się z nadwagą, rozdartym sercem, próbująca ułożyć swoje życie na nowo. Mimo przeciwności losu idąca cały czas do przodu. Pomimo młodego wieku Kaśka jest bardzo mądrą oraz odpowiedzialną osobą, a podejmowane przez nią decyzje nie raz zasługują na podziw.
Jeżeli chodzi o Zochę oraz Maksa, to ich po prostu nie da się nie lubić. Zocha to dziewczyna z sercem na dłoni, skora do pomocy nawet wtedy gdy nikt tego od niej nie oczekuje.
A Maks? Cóż można napisać o tym wspaniałym chłopaku? To po prostu dżentelmen w każdym calu, romantyk, prawie ideał. Cierpi równie mocno co nasza Kasia, i powiem Wam w sekrecie, że pomimo trudnego położenia w jakim się znalazł i tak będzie o nią walczył. A łatwo nie będzie. Tym bardziej, że na horyzoncie pojawi się inny młodzieniec, którego serce na widok Kaśki będzie szybciej biło. Czy Maksowi uda się odzyskać ukochaną?

Bardzo zżyłam się z tą trójką. Są to postacie bardzo ciepłe, serdeczne, pełne dobra. I co najważniejsze, nie traktujemy ich jak zwykłych bohaterów literackich. Z nimi po prostu można się zaprzyjaźnić. Oczywiście nie zabraknie w książce złego charakteru, którym będzie Karolina - była dziewczyna Maksa, przez którą rozpadł się związek jego i Kaśki. Zazdrosna Karolina będzie cały czas mieszać i kręcić, by na sam koniec odstawić przerażające przedstawienie. To osoba zachwiana emocjonalnie, która na pewno potrzebuje specjalistycznej pomocy. Chyba się domyślacie, że nudno na pewno nie będzie.

"Szkoła latania" była świetna, ale uważam, że "Blisko chmur" jest po prostu rewelacyjną książką. Autorka w tej części daje nam prawdziwą lekcję życia. Lekcję trudnych wyborów, podejmowania odpowiedzialnych decyzji. Bo przecież z każdej trudnej sytuacji musi być jakieś dobre wyjście, wystarczy tylko chcieć je dostrzec.

Polecam Wam tę powieść całym sercem i niecierpliwie czekam na część trzecią, gdyż Pani Sylwia znów zgotowała takie zakończenie, że po prostu można rwać włosy z głowy. Mam nadzieję, że zbyt długo nie będę musiała czekać, by zaspokoić swoją ciekawość.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-04-2016 o godz 06:08 przez: Diane Rose


Szczęścia nie da się osiągnąć na siłę

"Szkoła latania", która była debiutem autorki bardzo głęboko zapadła mi w pamięć. Możliwość przeczytania Blisko chmur przed premierą było dla mnie dużym wyróżnieniem, a przede wszystkim przyjemnością!

Tytuł: Blisko chmur
Autorka: Sylwia Trojanowska
Wydawnictwo: Videograf
PREMIERA: 22.03.2016 ROK

Kaśka Laska odmieniła swoje życie. Zaczęła chudnąć, stała się pewniejsza siebie i bardziej arogancka. Przestała być ofiarą niemiłych zaczepek swoich rówieśników i ciotki Matyldy. Jednak dopiero kiedy na jej drodze pojawił się Maks naprawdę rozkwitła i odmieniła swoje życie. Wydawało się, że już nie zboczy ze ścieżki lżejszego życia, ale los miał inne plany.

Teraz musi nauczyć się na nowo żyć bez niego. Plan jest prosty: STANĄĆ NA NOGI I ZACZĄĆ OD POCZĄTKU, z tym, że z jego realizacją nie jest już tak łatwo. Kaśka naprawdę stara się pozbierać, zapomnieć o Maksie i ruszyć do przodu. Niestety poradzenie sobie z utratą pierwszej miłości wcale nie jest takie proste. Szczególnie, gdy mężczyzna, z którym się rozstała, nie zamierza odpuścić i wiecznie jest, gdzieś obok. Jak można zapomnieć o sobie, którą się kocha, jeśli wysyła do nas smsy, maile i cały czas jest w pobliżu?

Walczyć warto, ale o prawdziwą miłość, bo tylko ona jest w życiu ważna.

Kaśka to postać, której kreacja jest tylko coraz lepsza. Ewoluowała. Nie jest już tą samą osobą, którą była w pierwszym tomie. Ta Kaśka Laska twardo stąpa po ziemi, jeszcze nie wie czego chce, ale jest świadoma czego nie chce. Autorce udało się „nie rozchwiać” głównej bohaterki, co w powieściach new adult jest nagminne. Kaśka znajduje się w położeniu, w którym żadna z kobiet nie chciałaby się znaleźć, szczególnie, gdy dopiero zaczyna dorosłe życie. Jej chłopak ma mieć dziecko z inną kobietą, w dodatku z taką, której zdecydowanie nie da się lubić. Targają nią naprawdę silne emocje, a mimo to pozostaje sobą. Naprawdę ogromny plus za tę postać! Po prostu kocham Kaśkę i chyba to jest najlepszy komentarz.

Niestety nadal nie polubiłam Maksa. To dobra kreacja pod kątem egoizmu. To mężczyzna, który z jednej strony chce rzucić swojej partnerce wszystko do stóp, a z drugiej strony jest w tym związku niesamowitym egoistą. Robi to co chce i wymaga, by jego działania zostały zaakceptowane. Cały czas przeprasza, a jednocześnie czyni to na co ma ochotę. Jednak nadal uważam, że wyszedł trochę „mało męski”.

Autorka z gracją ciągnie wątek uzależniającej miłości. Widzimy ją wyraźnie, ale chyba nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć konsekwencji jakie za sobą niesie. Karolina jest jeszcze bardziej zaborcza, chociaż dostała to czego chciała. Czyżby obawiała się Kaśki?

Zmianie ulegają również relacje pomiędzy Kaśką i jej matką. Pokazują one, że więź pomiędzy matką i córką nie może być zerwana. Jest tylko uśpiona i czeka na odpowiedni moment żeby móc z niezwykłą siłą złączyć rodzicielkę i jej córkę.

(…) tylko ty rozumiesz, przez co przechodzisz. Ale pamiętaj, jestem tu, blisko, na wyciągnięcie ręki, jeśli będziesz mnie potrzebowała…

Blisko chmur to powieść, której każda strona przesycona jest różnorodnymi emocjami, na które czytelnik nie jest w stanie być obojętny. Historia Kaśki złożona jest ze skrajnych emocji, od pełni szczęścia, przez miłość, do największego smutku. Emocje, które targają bohaterami, towarzyszą również nam podczas czytania, ale także długo po skończeniu książki nie jesteśmy w stanie się od nich uwolnić.

Drugi tom różni się od swojego poprzednika. Zabrakło mi w nim trochę motywacji. Tego unikalnego, pozytywnego kopa, który dostałam w poprzednim tomie. W tym niestety motywacja była mniej wyrazista. „Walka o wagę” i „lżejsze życie” ustąpiły miejsca miłosnym rozterkom.

Rzadko spotyka się skomplikowanych facetów. To baby takie są. Facet widzi szklankę z mlekiem, a my oprócz szklanki widzimy stół, na którym ona stoi, obrus, który ten stół okrywa, wszystko dookoła stołu, łącznie z ludźmi, szczególnie kobietami, które wokół niego się znajdują.

W „Szkole latania” pierwsze skrzypce grała motywacja. Ta książka dawała pozytywnego kopa do zmiany swojego życia. Miłość była, gdzieś w tle. W Blisko chmur jest odwrotnie. Motywacja subtelnie wkrada się do życia bohaterów, ale to historia miłości Kaśki i Maksa wysuwa się na pierwszy plan. To sprawia, że nie jestem w stanie powiedzieć, który tom był lepszy. Autorka zaserwowała nam książki, które wywołują zupełnie odmienne emocje. Po przeczytaniu „Szkoły latania” chciałam iść i zmieniać swoje życie. Natomiast Blisko chmur wyprało mnie emocjonalnie i pozostawiło z mnóstwem pytań bez odpowiedzi.




Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-04-2016 o godz 08:35 przez: Aleksandra Szoć
http://facebook.com/StanZaczytany

Po ,,Szkole latania", w której kryła się spora dawka motywacji i woli działania, nie sposób było przejść obok tej kontynuacji obojętnie. Tym bardziej, że zakończenie pierwszej części było intrygujące i pełne niedowierzeń. Nic więc dziwnego, że ,,Blisko chmur" połknęłam - dosłownie! - bardzo szybko. Ale o tym za chwilę... :)

Rozstanie z Maksem komplikuje Kaśce dotychczasowe życie. Jej siła, energia i chęć do zmiany swojego wizerunku gdzieś się ulotniła, pozostawiając ją błądzącą we własnych myślach i rozważaniach. Wie, że nie może postąpić inaczej, jednak serce wciąż proponuje jej inne rozwiązanie. Z pomocą przyjaciół i bliskich stara się poukładać swoje życie na nowo, zaś życie jej tego nie ułatwia. Czy przetrwa trudne chwile, czy jednak porzuci to, na czym jej zależało?

Ciepło bije od tej książki. Pokazany jest obraz wsparcia w każdym możliwym aspekcie. Rodzina oraz przyjaciele pomagają głównej bohaterce stanąć na nogi i uporać się z jej problemami. Dbają o Kaśkę, doradzają i dają siłę, potrzebną w trudnych doświadczeniach jej życia. Nikt w nią nie wątpi, nikt ją nie tępi za to, że niekiedy nie idzie za głosem rozsądku. Wspierają ją, a to jest najważniejsze. To poczucie bezpieczeństwa, cała ta opoka jest potrzebna, aby podnieść się i ruszyć dalej. Bo nie istotny jest upadek. Istotne są kolejne kroki.

Umysł głównej bohaterki jest do pozazdroszczenia. Mimo problemów, wciąż pokazuje nam, jak spora jest jej inteligencja. Rzadko spotyka się człowieka, który wychodzi z siebie, aby spojrzeć na sytuację z innej perspektywy. Równie rzadko ktokolwiek potrafi samemu sobie pomóc, a przede wszystkim zauważyć dość wcześnie problemy. Owszem, zdarzały się dni, kiedy Kaśka po prostu odcinała się od swojego mózgu, ale szybko znów podłączała umysł do ciała. Pogratulować. I zgadzam się, że jak na osobę, która dopiero wkroczyła do dorosłego życia, jest nad wyraz dorosła.

I jej zmiana... Czytając pierwszą część trylogii, poznajemy Kaśkę, która jest szarą myszką, z wielkimi ambicjami. Szkolne zołzy dręczą ją, a ona nawet nie próbuje ratować swojej reputacji. Ich słowa ranią, choć już się do nich przyzwyczaiła.

W drugiej zaś, kiedy dziewczyna zrzuciła sporo kilogramów, nie tylko zmienił się jej wygląd, ale także nastawienie. Nie boi się ripostować na durne komentarze Anki z Piekła Rodem. Teraz to ta druga usilnie stara się znaleźć czuły punkt Kaśki, ale ta nie przejmuje się jej słowami. Używa swojej inteligencji, aby poradzić sobie z szkolną sytuacją, przez co ich role się zamieniają. Oczywiście w granicach zdrowego rozsądku - bowiem Kaśka nigdy nie zniżyła się do poziomu Anki. I za to sobie ją cenię.

Ale nie tylko nasza główna bohaterka się zmieniła. Swoje nastawienie i życie zmienili także bohaterowie poboczni. Na przykład matka: wcześniej szara myszka, teraz bliska przyjaciółka. Ta transformacja chyba najbardziej mi się podobała, jednak nie będę wnikać w szczegóły. Po prostu rodzicielka Kaśki zasługuje na to, aby żyć jak człowiek, a nie gosposia.

Zocha także dostała od życia drugą szansę. I inni również... No po prostu ciąg pozytywnych zdarzeń, choć fabularnie niewiele jest w tej części szczęścia.

Jeszcze chciałabym wspomnieć o bohaterach pobocznych. Rzadko spotyka się powieść, w której istotną, ale zarazem nieistotną rolę spełniają postacie drugoplanowe. W tej książce jest jak w życiu - zawsze ingeruje przeznaczenie i każde spotkanie, każda klęska i wzlot spełniają główną rolę w życiu. Wszyscy bohaterowie mają swoją historię, pełny zarys przeszłości i pełnią znaczącą rangę w trylogii o Kaśce Lasce.

Jeśli chodzi o moje zdanie, pierwsza część była naprawdę dobra, ale druga jest rewelacyjna. Pokazane są uczucia, chęci do działania i determinacja. W ,,Szkole latania" wiele kobiet może zaczerpnąć inspiracji, aby zmienić swoje życie i zacząć działać - w rezultacie polepszyć swoje samopoczucie psychiczne i fizyczne. Zaś w ,,Blisko chmur" pokazane są upadki, które są tak bardzo nam znane. Często brakuje nam sił, aby zawalczyć o lepsze jutro. Nie widzimy dobrego światła. Kaśka Laska pokazuje nam, że wystarczy otworzyć oczy, aby to słońce zobaczyć. Ono zawsze gdzieś jest, jedynie trzeba je znaleźć.

Pełna morałów, ciepła i sympatii książka jest naprawdę godna polecenia. Z niecierpliwością czekam na kolejną część.

Ocena: 5+/6


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Autorce oraz Videograf SA.

___
Z radością informuję, że moja rekomendacja pojawiła się na pierwszych stronach ,,Blisko chmur".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-04-2016 o godz 12:47 przez: sylatyla
"Blisko chmur" to kontynuacja losów Kaśki Laski, którą mogłam poznać w "Szkole Latania". "Szkoła latania" była bardzo pozytywną powieścią i przekazująca ogromną motywację do zmienienia czegoś w swoim życiu. Znałam bohaterkę jako zagubioną dziewczynę, która robi pierwsze kroki do lepszego życia. A jak jest Kasia w "Blisko chmur"? I czy ta powieść chwyciła mnie za serce tak bardzo jak pierwsza? O tym już za chwilę.

Kiedy widzisz samo słońce i nie rozglądasz się dokoła, możesz nie zauważyć chmury deszczowej, a ona przecież wcześniej czy później się zjawi. Ale po deszczu jest tęcza, a potem znowu słońce…

Po rozstaniu z Maksem Kaśka próbuje poukładać wszystko od nowa, choć zdaje sobie sprawę, że nie będzie łatwo. Uczucie, które sprawiło, że rozkwitła, stała się pewniejsza siebie i po prostu szczęśliwsza, nabrało innych barw. Przyjaciółka, rodzina i grupa wsparcia pomagają jej przejść przez najtrudniejsze momenty, a Kaśka dzięki nim zaczyna budować nową przyszłość i pokonuje trudności, które pojawiają się na jej drodze. Czy uda jej się kontynuować odchudzanie i utrzymać nowy, lżejszy styl życia?


W "Szkole latania" Kasia stawiała pierwsze kroki w nauce latania. W drugiej części bohaterka nadal się uczy, ale po drodze napotyka pewne przeszkody. Musi lecieć podczas deszczu, aby dotrzeć do chmur. Czy jej się to uda? Czy Kasia dosięgnie chmur?

Dzięki niemu przekonałam się, że mogę więcej, że mogę przekraczać granice, które jeszcze niedawno były poza moim zasięgiem.

"Blisko chmur" ma trochę inny klimat niż "Szkoła latania". W drugiej części poznajemy Kasię z innej strony, a to dlatego, że w jej życiu pojawiło się trochę zawirowań. Bohaterka stanęła przed ciężkim wyborem i bez względu na to jaką podjęłaby decyzję zawsze ktoś by ucierpiał. Bo jak można wybrać między swoim szczęściem, a kogoś? A Kasia stanęła właśnie przed takim problemem.

Sufit pomimo pęknięć i rys nadal był mocną podporą mojego pokoju, dając mi bezpieczeństwo. Ale gdy tylko przyjedzie czas remontu, rysy i pęknięcia znikną, sufit znowu będzie niemal gładki, prawie idealny. Tak samo było ze mną. Miałam w sobie wiele rys i pęknięć, niektóre z nich bolały jak cholera. Z czasem jednak to wszystko się zabliźni i będzie niemal idealnie. Niemal, bo w pamięci na zawsze pozostaną: ból i cierpienie i wspomnienia szczęścia oraz niesowitych emocji.

Niesamowicie było obserwować jak z szarej myszki Kasia staje się silną kobietą. Bohaterką, która potrafi podjąć słuszne decyzje mimo tego, że te decyzje mogą kosztować ją wiele bólu. Obserwując bohaterkę przez te dwie części czytelnik dostrzega w niej ogromną zmianę. Nie tylko zmianę fizyczną, ale także dojrzałość psychiczną.

Chcę wierzyć w to, że jeżeli nauczę się wyciągać wnioski z porażek, to osiągnę sukces, nie taki, który dotyczy sławy czy fortuny, tylko sukces przejawiający się w mojej wewnętrznej spójności. Chcę być szczęśliwa ze sobą …

Pani Sylwia w swoich powieściach porusza problemy, które przeżywają współcześni nastolatkowie i właśnie dlatego ta książka tak bardzo trafia do serc czytelników. Autorka pisze o walce ze swoją wagą, o problemach rodzinnych, o chorobie bliskich osób. Bohaterowie stają przed wieloma wyborami pomiędzy miłością, a szczęściem drugiej osoby, ale także przed wyborem kierunku studiów. Nigdy nie sądziłam, że będę mogła aż tak utożsamić się z jakąś bohaterką, ale Pani Sylwia dała mi taką możliwość, stwarzając postać Kasi.

Książkę czyta się naprawdę szybko i przyjemnie, a to wszystko za sprawą lekkiego stylu autorki. Pani Sylwia potrafi pisać o wielu problemach wplatając w to humor i emocje.

(…) jak się kogoś prawdziwie kocha, to ten ktoś staje się częścią ciebie, a nie możesz przecież wyrwać kawałka siebie i żyć dalej….

Jest jeszcze tak wiele rzeczy, które mogłabym napisać wam o tej książce, ale muszę się powstrzymać i dać Wam szansę przeżycia własnej przygody podczas czytania. Jeżeli szukacie lekkiej i przyjemnej książki, w której bohaterowie nie są idealni tylko są osobami, które moglibyście spotkać codziennie wokół was to serdecznie polecam wam powieści Sylwii Trojanowskiej. To książki dające ogromną motywację do zmian, ale to także historie o wielu dylematach życiowych. Serdecznie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-03-2016 o godz 18:45 przez: cyrysia
,,Blisko chmur’’ stanowi kontynuację bestsellerowej „Szkoły latania” - pięknej, inspirującej powieści o miłości, przyjaźni i podejmowaniu wyzwań. Muszę przyznać, że z utęsknieniem oczekiwałam dalszych przygód Katarzyny Laski, tym bardziej, że autorka skończyła pierwszą część niezwykłym cliffhangerem. W końcu moja cierpliwość została wynagrodzona. I cóż mogę napisać? Pełen zachwyt!

Drugi tom okazał się o niebo lepszy od pierwszego. Bardziej intensywny, emocjonalny i zaskakujący. Fabuła co prawda nie wydaje się zbyt oryginalna – ot, dwójka nastolatków w wyniku pewnych nieprzewidzianych okoliczności postanawia zakończyć swój związek. Jednak sytuacja jest o wiele bardziej złożona, ponieważ to, co na pierwszy rzut oka wydaje się banalne, tak naprawdę takie nie jest. Autorka stworzyła wyjątkową historię przepełnioną różnymi emocjami. Bez żadnego upiększania, bez przerysowania, najszczerzej, jak można pokazuje, że miłość czasem jest bezradna, słaba i krucha w obliczu pojawiających się trudności.

,, … ona nie ma kodeksu. I jest jak dmuchawiec. Jest piękna, ale gdy wiatr zawieje, gdy pojawią się problemy, może się rozszczepić na dziesiątki drobinek, by przepaść lub dać początek czemuś nowemu, czasem dużo piękniejszemu.’’

Realizm i wiarygodne studium skomplikowanych relacji uczuciowych między głównymi bohaterami, to bez wątpienia najmocniejszy atut powieści. Z łatwością możemy wniknąć w ich dusze i odkryć to, co skrywają przed światem, czyli ból, cierpienie, rozczarowanie i tęsknotę z wciąż tlącą się w sercu nadzieją. Każda z tych emocji ma fundamentalne znaczenie w procesie kształtowania się ich osobowości.

,,Czasami musisz po prostu niemal skonać, żebyś urodził się na nowo. Raz jesteś wolny, latasz niczym ptak, innym razem spadasz, ale jeśli jesteś gotów, odniesiesz się i będziesz żył jeszcze lepiej i mądrzej niż wcześniej.’’

Ogromnie zżyłam się z Kasią Laską. Perfekcyjnie dopracowana postać, bez trudu można się z nią utożsamić i przeżywać jej problemy jak swoje własne. Widać dużą metamorfozę w jej zachowaniu. Z potulnej nastolatki przemienia się w stanowczą, odważną dziewczynę, która uświadamia sobie, że nie można mieć wszystkiego, czasem trzeba wybierać między tym co dobre, a tym co łatwe.

Na uwagę zasługuję również Zosia, bliska przyjaciółka Kaśki, która zawsze ochoczo służy dobrą radą i pomocą oraz Maks, który mimo trudnego położenia, w jakim się znalazł - nie szuka usprawiedliwienia dla swojego postępowania obarczając winą innych i nie wykręca się od odpowiedzialności. Jest jeszcze ciocia Matylda - niezwykle upierdliwa kobieta. Zawsze wszystko wie najlepiej i każdy musi grać pod jej dyktando. Jej obecność w fabule jest niezwykle istotna, bowiem uświadamia nam, że nie wolno zmuszać nikogo do robienia czegoś wbrew sobie. Trzeba uszanować czyjeś wybory i dać mu szansę na samodzielność, poznawanie siebie, swoich słabych i mocnych stron, uczenie się na własnych błędach i wyciąganie z nich wniosków.

Pewnie jesteście ciekawi, czy Kasia nadal będzie kontynuować odchudzanie. Zdradzę jedynie, ciężko walczyć z pokusami kulinarnymi, kiedy silna wola chwieje się w posadach. Ale w gruncie rzeczy nie będzie aż tak źle, jakby się mogło wydawać. Wspomnę jeszcze o tym, że wątek miłosny został ubarwiony dodatkowymi komplikacjami. Nie tylko Maks próbuje ponownie zabiegać o względy Kasi, ale również Michał, kolega z grupy Szkoła Latania. Jakby tego było mało, w pobliżu krąży obsesyjnie zazdrosna Karolina, była dziewczyna Maksa, która nie cofnie się przed niczym, aby odzyskać ukochanego. Jak pewnie łatwo się domyślić, nie obędzie się bez spięć, konfliktów i nieporozumień.

To coś więcej niż zwyczajna młodzieżówka. Opowiada o trudnej sztuce dojrzewania,
przyjaźni, miłości, poświęceniu, odpowiedzialności i dokonywaniu niełatwych wyborów. Nieustannie intryguje, niekiedy wzrusza i subtelnie pokazuje, że szczęścia nie da się osiągnąć na siłę – czasem warto odpuścić i pozostawić sprawy swojemu biegowi. Już nie mogę doczekać się kolejnego tomu, tym bardziej, że finisz powieści ma dramatyczny przebieg i aż mnie skręca, żeby dowiedzieć się, jak to się wszystko dalej potoczy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-04-2016 o godz 17:39 przez: ZAKOCHANI W SŁOWACH
"Blisko chmur" stanowi kontynuację, rozpoczętej "Szkołą latania" historii Katarzyny Laski. W pierwszej części istotną rolę odegrało kształtowanie "nowej ja" bohaterki, jej walka z własnymi słabościami oraz budowanie siły charakteru. Tym razem autorka zabiera nas na znacznie wyższy poziom literackiej przygody, fundując czytelnikom powieść naszpikowaną emocjami, dylematami i trudnymi decyzjami, które niestety trzeba podjąć.

Katarzynę Laskę, główną bohaterkę tej historii poznajemy w "Szkole latania". To otyła, zakompleksiona, wytykana palcami przez szkolne koleżanki dziewczyna, która postanawia radykalnie zmienić swoje życie. Zapisuję się na zajęcia prowadzone przez sympatyczną Penelopę i dołącza do grupa wsparcia. Zaczyna stosować dietę, zmienia nastawienie do siebie oraz do świata, a widząc pierwsze sukcesy odchudzania nabiera pewności siebie i z coraz większą motywacją walczy o każdy sukces. Znajomość z Maksem jest dla niej jak napędzający żagle wiatr. Początkowa przyjaźń, potem zauroczenie szybko przekształcają się w coś znacznie głębszego i nagle buuuuuuummmmm... Grom z jasnego nieba kończący pierwszą część tej historii.

Niestety los przerywa sielankę bohaterów. Próbująca postąpić właściwie Kaśka z bólem serca rozstaje się z Maksem. Cierpi, ale zdaje sobie sprawę, że nie można inaczej. Jej skrzydła zostają z dnia na dzień gwałtownie podcięte. Chwilowo traci wiarę we własne siły oraz motywację w walce o upragnioną sylwetkę. Nie daje jednak za wygraną i mimo oczywistego bólu oraz żalu stara się nie utracić "nowej siebie". Nie chowa głowy w piasek. Nie ucieka. Podejmuje odpowiedzialne i, jak na swój młody wiek, bardzo dojrzałe decyzje.

"Z zaciśniętymi wargami szłam przed siebie, czując, że Maksowy rozdział mojego życia właśnie się kończył, że muszę iść dalej, w nowym kierunku, być może trudniejszym, ale takim, w którym nie będzie tej drugiej, tego drugiego, kogokolwiek i czegokolwiek, co mogłoby znowu sprawić mi ból."

Rodzina (może poza irytującą ciotką Matyldą) i przyjaciele wspierają Kaśkę przy próbach ułożenia życia na nowo. Niestety nie jest to proste, ponieważ obiekt westchnień, o którym dziewczyna za wszelką cenę próbuje zapomnieć, nieustannie przecina jej drogę i próbuje przekonać do zmiany decyzji. Serce rwie się nieustannie, żeby pobiec za ukochanym. Rozum nieubłaganie podpowiada "stój!". I jak tu nie zwariować?

Kreacja głównej bohaterki dopracowana jest do perfekcji. Kaśka to dziewczyna z problemami, z kompleksami, z ogromną siłą charakteru i zaskakującą dojrzałością. Czasami się myli, błądzi, zmienia zdanie, ale dzięki temu jeszcze więcej zyskuje w naszych oczach, bo przecież JEST TAKA JAK MY, czyli NIEDOSKONAŁA.

Pozostali bohaterowie również nie urwali się z choinki. Każdy ma swoje miejsce i swoją rolę do odegrania w powieści. Warto zauważyć, że nie tylko Kaśka przeszła solidną metamorfozę. Jej matka również się zmienia. Z szarej myszki staje się coraz silniejszą i dużo bardziej zdeterminowaną kobietą. To bardzo dobre posunięcie ze strony autorki, że jej bohaterowie ewoluują, zmieniają się pod wpływem różnych doświadczeń, są zaangażowani we własne życie oraz w sprawy swoich bliskich.

Zakończenie pierwszej części określiłam słowami "buuuuummm", "grom z jasnego nieba" i teraz nie mam pojęcia, jak nazwać to, co dzieje się na końcu powieści "Blisko chmur". Sceny są tutaj jak z dobrego thrillera. Totalne zaskoczenie, niesamowity zwrot akcji i pozostawienie nas czytelników z lekko uchyloną buzią, mocno rozszerzonymi źrenicami i pytaniem: "Co będzie dalej?"

Podsumowując, druga część przygód uskrzydlonej miłością do Maksa, odmienionej w Szkole Latania i odchudzonej o dwadzieścia pięć kilo Kaśki nie zawodzi!!!! W powieści "Blisko chmur" autorka postawiła swoją bohaterkę przed wyjątkowo bolesnym dylematem. Serce dziewczyny rwie się by kochać, a rozum bezlitośnie podpowiada, że nie wolno. Rozterki miłosne mieszają się ze sprawami rodzinnymi, akcja pędzi jak szalona, a my z zaciekawianiem śledzimy każdy wybór dziewczyny. Polecam i niecierpliwie czekam na kontynuację :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-03-2016 o godz 18:22 przez: Porozmawiajmy o książkach
"Blisko chmur" rozpoczęło się bardzo mocnym, bolesnym akcentem. Wchłonęłam świat Kaśki bez trudu i ponownie nie potrafiłam się oderwać. To było jak długo wyczekiwane spotkanie ze starymi przyjaciółmi. Cieszyłam się i miałam ochotę płakać ze wzruszenia. Zarwałam nockę przy "Blisko chmur", bo nie wyobrażałam sobie dobrowolnie przerywać tej niesamowitej, tak wartościowej lektury. Wachlarz moich emocji podczas czytania był bardzo różnorodny... śmiech i płacz, motylki w brzuchu i złość, niepewność i obawa... Działo się tam tak wiele, było tak niesamowicie, tak zaskakująco! Byłam w pełni przygotowana na to, że Sylwia Trojanowska uraczy nas w drugiej części ogromem wrażeń, ale nie spodziewałam się, że bez trudu przekroczy poprzeczkę, którą sama postawiła sobie bardzo, bardzo wysoko.
Nie da się ukryć, że twórczość Sylwii Trojanowskiej jest bardzo mądra i objawiająca niesamowity talent, jaki ma Autorka. Poruszony zostaje bardzo delikatny i niejednokrotnie krępujący problem, który potrafi stłamsić człowieka i doprowadzić do tego, że całkowicie wycofa się z życia. Zarówno "Szkoła latania", jak i "Blisko chmur" wypełnione są bardzo charakterystycznymi, godnymi zapamiętania postaciami. To tylko kolejna cegiełka budująca moją opinię, że Autorka włożyła całe swoje serce, mnóstwo uwagi i dużo czasu w stworzenie tak dopracowanej, oryginalnej, niesamowicie mądrej i bardzo zabawnej historii.
Gdybym miała w punktach wymienić wszystko, za co kocham tą historię, to przypuszczam, że lista byłaby bardzo, bardzo długa. Pewnych rzeczy i zachwytów nigdy nie da się dostatecznie dobrze opisać, zwłaszcza, gdy są tak bezgraniczne.
Uwielbiam Kaśkę za jej odwagę, za rozsądek i siłę, by walczyć o siebie, swoją godność i przekonania. Uwielbiam Zochę, bo to dziewczyna, która jest prawdziwą przyjaciółką-skarbem. Uwielbiam Maksa, bo to niesamowity przykład współczesnego Pana Darcy'ego - facet, który skrada serce kobiety tylko raz, ale już nigdy go nie oddaje. Uwielbiam Małgorzatę, mamę Kaśki, bo w tym niepozornym ciałku jest siła ogromna, więc wiadomo, po kim główna bohaterka ją odziedziczyła. A czymże byłaby ta historia bez charakterystycznej, gderliwej, bardzo zapatrzonej w siebie ciotki Matyldy? Powieść jest zbiorem najróżniejszych osobowości i charakterów, dlatego nie sposób się przy niej nudzić, nie sposób odłożyć jednej czy drugiej części bez emocji, a później nie wracać do niej myślami.
Powieść "Blisko chmur" jest pełna emocji, które uderzają w czytelnika z pełną mocą. Czytając, nie sposób się nie popłakać, czy nie roześmiać w głos. Trudno też powstrzymać się od głośnych westchnień zachwytu i prychnięć irytacji, gdy ciotka Matylda znów zaczyna swoje tyrady. Po skończonej lekturze pozostaje głowa pełna myśli i bijące głośno serce, bo z jednej strony pojawia się myśl, że powieść skończyła się tak, jak powinna się skończyć, a z drugiej ból, że znów trzeba czekać na to, co będzie dalej. Po raz kolejny można odnaleźć tam kogoś dla siebie, zastanowić się nad kilkoma sprawami, zmotywować się do zmian w swoim życiu. Sylwia Trojanowska z niebywałą łatwością trafia do czytelnika, zdobywa jego serce wymyśloną przez siebie historią i napełnia głowę licznymi, ważnymi myślami. Ta historia potrafi nafaszerować emocjami, a jednocześnie rozbawić do łez i zafundować cudowne odprężenie. Kaśka stanie się częścią Was, jej losy pochłoną, zaangażują ciało, umysł i serce, poruszą uśpione struny drzemiących głęboko emocji. To dla mnie ogromny zaszczyt, że mogę patronować powieści tak niesamowitej, tak ważnej i tak dopracowanej. Warto poświęcić wieczór lub dwa, by przeżyć coś tak realnego, nie zawsze łatwego, ale jednocześnie uczącego jak latać i znaleźć się blisko chmur.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2016 o godz 07:36 przez: Katarzyna Tuszyńska-Jąkalska
"Blisko chmur" widniała na mojej liście książek do przeczytania od czasu jej premiery. Bardzo się cieszę, że mam już ją w swojej biblioteczce. Książka ta jest kontynuacją "Szkoły latania", która stała się bestsellerem. Obie powieści wywoływały mnóstwo skrajnych emocji, jednak tak, jak w pierwszej mogliśmy poznać zmagania głównej bohaterki ze swoja wagą, jej walkę z samą sobą, kompleksami i z przygnębiającymi komentarzami ze strony rówieśników w szkole, tak w drugim tomie ukazane zostało przeobrażenie zamkniętej w sobie Kasi w pewniejszą siebie młodą kobietę, poznającą smak miłości, który raz bywa słodki, a innym razem niestety gorzki i słonawy.

Kasia Laska to osiemnastoletnia dziewczyna, uczęszczająca do klasy maturalnej, mieszkająca z rodzicami w w starym domku w Szczecinie. Nadal uczęszcza do "Szkoły latania" na terapię indywidualną i grupową, prowadzoną przez Penelopę. Zajęcia polegają na uświadomieniu uczestnikom, jak ważne jest zdrowe odżywianie, pilnowanie swoich jadłospisów, mobilizowanie się do ćwiczeń, a także na rozmowach o swoich życiowych problemach, które doprowadziły do nadmiernego objadania się oraz pokazanie, jak zmieniło się ich życie w czasie terapii i procesu odchudzania. Kasia jest szczęśliwie zakochana w Maksie, który odwzajemnia jej uczucie. Łączy ich silna nierozerwalna więź oraz prawdziwa i głęboka miłość. Niestety pewnego dnia Kasia otrzymuje list od Karoliny - byłej dziewczyny Maksa, w którym nie tylko zamieszczone są zdjęcia tych dwojga, ale również wydruk z USG oraz informacja, że będą rodzicami. Ta wiadomość sprawia Kasi ogromny ból i wywołuje morze łez. Dociera do niej, że w tej sytuacji nie mogą być razem, ponieważ Maks będzie ojcem dziecka innej kobiety. A ona nie może stać im na drodze do rodzinnego szczęścia. Dzięki wsparciu mamy i przyjaciółki Zosi, postanawia zakończyć związek z chłopakiem, mimo, iż bardzo go kocha i nie wyobraża sobie bez niego życia.

Jak zareaguje Maks na wiadomość o rozstaniu ? Czy Karolina naprawdę była w ciąży czy uknuła intrygę w celu odzyskania Maksa ? Jak Kasia poradzi sobie z tą sytuacją ? Czy rzeczywiście zakończy swoją relację z Maksem ? Jak potoczą się dalsze losy Kasi ? Co ostatecznie postanowi dziewczyna ?

"Blisko chmur" to opowieść o przyjaźni, miłości, nienawiści, tęsknocie, więzach rodzinnych, radzeniu sobie z problemami oraz o poszukiwaniu dobrych rozwiązań i podejmowaniu słusznych wyborów. Powieść ta jest skarbnicą emocji, czasem bawi i przywołuje uśmiech na twarzy, czasem wzrusza i wywołuje łzy, czasem zaskakuje i wzbudza podziw, a niekiedy przeraża. Napisana jest lekkim i prostym językiem. Zarówno zawarta w książce treść, jak i okładka i tytuł świetnie ze sobą współgrają. Ogromnym zaskoczeniem było dla mnie zakończenie tej powieści. Po prostu nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Przyznaję, że serce mi szybciej biło.

Reasumując, "Blisko chmur" to wartościowa książka, skłaniająca do przemyśleń, motywująca do działania i realizowania swoich marzeń. Sądzę, że wiele kobiet niezależnie od wieku będzie się utożsamiać z główną bohaterką - Kasią. Ja jestem pod wrażeniem tej powieści i z niecierpliwością będę czekała na jej ciąg dalszy.

Serdecznie polecam !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-05-2016 o godz 16:44 przez: werka777
Główna bohaterka, dziewczyna niosąca bagaż kompleksów, ale od niedawna także ogromne pokłady motywacji i wiary w lepsze jutro, otrzymuje cios, po którym trudno się jej pozbierać. Wspierana mocą przyjaźni wątpi jednak w to, że kiedykolwiek pozbędzie się bólu związanego z utratą miłości. Bo kiedy ktoś zajmuje w czyimś sercu miejsce, odchodząc zabiera jego kawałek ze sobą. Nękana pokusą zwalczenia smutku objadaniem się, Kaśka może powrócić do punku wyjścia i kolejny raz zamknąć się w swoim nieszczęśliwym świecie. Sprawy z pewnością nie ułatwia jej chora na punkcie jedzenia rodzinka, która nie dostrzegając problemu otyłości próbuje na powrót sprowadzić ją na niewłaściwy tor. Czy Kaśka będzie w stanie udźwignąć ciężar nowej, niełatwej codzienności?

Raniące uczucie, splątani żalem ludzie i sytuacja, która jakby się wydawało, nie ma wyjścia. Ktoś musi cierpieć, a ze względu na mniejsze zło cierpi główna bohaterka. Maks, winowajca całej zagmatwanej sytuacji, nie jest jednak człowiekiem złym i nie doprowadził do tego wszystkiego celowo. I to właśnie jego uczciwość i fakt, że sam chciałby cofnąć czas bolą najbardziej. Ale czasu cofnąć się nie da.

Autorka porusza w tej książce wiele istotnych problemów współczesnych, młodych ludzi. Przypadkowa ciąża, problem samoakceptacji, poczucie odrzucenia, rodzinne zawiłości oraz walka z nadmierną tuszą. Lepszy, dojrzalszy, bardziej wiarygodny i z pewnością bogatszy w emocje aniżeli pierwsza część, drugi tom o losach Kaśki Laska angażuje i skłania do kibicowania głównej bohaterce, a czytelnik jest w stanie choć na chwilę wpisać się w jej miejsce bądź przynajmniej uznać ją jako przyjaciółkę, która kroczy tuż obok. Sympatyczne postaci, warty uwagi temat, plastyczny język oraz przyciągająca oko szata graficzna. Sądzę, że przygoda z tą książką dla wielu czytelników może okazać się ciekawym wyzwaniem.

Akcja powieści nie gna do przodu i trudno mówić tutaj o licznych jej zwrotach. Momentami można mieć wrażenie, że całość została wręcz zbytnio rozwleczona, jednak jako że autorka stawia na komunikację międzyludzką w postaci licznych rozmów, smsów czy maili i nie częstuje nadmiernie długimi opisami, nudą wieje tutaj nader rzadko.

Sądzę, że podpatrywanie się zdrowotnym i miłosnym zmaganiom bohaterki może przypaść do gustu każdej kobiecie – tej nastoletniej i tej dojrzałej. Jeżeli chcecie rozpatrzyć trudną sytuację, w której znalazło się niezniszczalne z pozoru uczucie, wiecie już, że Sylwia Trojanowska ma coś, czego szukacie. „Blisko chmur” to taka lektura, która może nie porywa, za to angażuje i ofiarowuje coś więcej – nadzieję i motywację. Może losy Kaśki staną się rozwiązaniem problemów niejednej osoby znajdującej się w podobnej sytuacji. A mi pozostało czekać na kolejny tom, po który z przyjemnością sięgnę, ponieważ zakończenie nie pozwala mi przestać myśleć o tym, co dalej…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-04-2016 o godz 15:03 przez: Alicja Krzywicka
W pierwszej części poznaliśmy Kaśkę Laskę w trudnym okresie jej życia. Zaczęła swoją zmianę, poznała pierwszą miłość i zaznała pierwszych miłosnych rozterek. Podczas czytania Blisko chmur od pierwszej strony towarzyszą nam niezwykłe emocje, dlatego już jutro koniecznie powinniście zaopatrzyć się w tę książkę. Nie jesteście jeszcze do tego przekonani? Zapraszam do przeczytania recenzji.


Kaśka Laska to wspaniała dziewczyna, która udowodniła, że jeżeli czegoś naprawdę chce, to potrafi tego dokonać. Zaczęła ćwiczyć, stosować dietę. To zmieniło nie tylko jej wygląd, ale również charakter. Stała się pewniejsza siebie. Pomogło to jej, ale należy zwrócić również uwagę na to, że miała też garstkę problemów.

Po wielkim debiucie Szkoły latania przyszedł czas na Blisko chmur. Pani Sylwia Trojanowska postarała się, aby i ta część była tak samo, a nawet bardziej fascynująca. Niezmiernie się cieszę, że mogłam tę książkę przeczytać przedpremierowo. Podoba mi się to, gdy w książce, w opowiadanej historii nie opuszczają nas emocje. Emocje, które nie pozwolą nam odłożyć książki i czytelnik chce dalej zagłębiać się w opowiadaną historię.
Blisko chmur to pierwsza przeze mnie przeczytana taka książka, w której towarzyszymy przemianom głównej bohaterki. Jej przemiana mentalna oraz fizyczna motywują do działania. Wspominałam o tym również w recenzji pierwszego tomu - książka bardzo motywuje. Nie brakuje tego i w tej części. Utrzymany jest poziom, bo zazwyczaj zdarza się tak, że druga część jest słabsza niż pierwsza. Pani Sylwia nie dopuściła się tego i bardzo mnie to cieszy.

Oprócz przemiany Kaśki możemy też po części ujrzeć przemianę ciotki Matyldy, która zaczyna, niechętnie, rozumieć, że jest bratanica nie czuje się dobrze w swoim ciele. Dzięki ciotce Róży dowiadujemy się, dlaczego Matylda jest tak przeciwna odchudzaniu.


Oficjalna okładka Blisko chmur
Co można jeszcze znaleźć w tej książce?
Na pewno nowych bohaterów. Powiem, że dwójka pewnych nowych, małych bohaterów moim zdaniem była dość irytująca. Z drugiej strony sami fajni bohaterzy w książce to historia zbyt przesłodzona.
Uwaga, uwaga!
Nie zabraknie nawet momentów grozy. Może nie są to takie jakie spotykamy w typowych kryminałach, horrorach i thrillerach, ale zawsze ciśnienie może trochę się podnieść.

Jestem bardzo zachwycona i urzeczona powieścią pani Sylwii Trojanowskiej i już nie mogę się doczekać części trzeciej, której tytuł to Szept wiatru.

Jeżeli jeszcze nie czytaliście pierwszej części to koniecznie to nadróbcie, bo macie tylko jeden dzień do premiery. Nie zrażajcie się tym, że jest to polska autorka, bo wiem, że część obywateli naszego kraju, polską twórczość omija wielkim łukiem. Na tę powieść warto zawiesić oko.
Serdecznie polecam przeczytać każdą historię, która wyszła, bądź wyjdzie spod pióra pani Sylwii Trojanowskiej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-03-2016 o godz 11:58 przez: www.lottaczyta.blox.pl
Życie zaskoczy jeszcze nie jeden raz.

Fabuła: Nieśmiała Kaśka jaką poznaliśmy w "Szkole latania" już nie istnieje. Im więcej kilogramów w dół, tym większa pewność siebie. Miłość wciąż boli. Staje się uczuciem coraz trudniejszym. Blondyna, która zabrała bohaterce szczęście, jednym listem, miesza jeszcze bardziej. Max nie wie co powinien robić. Miłość do Kasi jest duża. Pragnie z nią być. Jednak z drugiej strony jest Karolina (Blondyna). Z nią łączy go coś, czego nie może zostawić. Wkraczanie w dorosłość jest bardzo trudne. Rodzina stara się wspierać Kaśkę. Wychodzi to różnie. Często śmiesznie. Jednak dzięki determinacji bohaterki, nie starają się ułożyć życia za nią. Potrafi się postawić Ojcu oraz Ciotce Matyldzie. Wielkim wsparciem dla dziewczyny staje się Ciotka Róża mieszkająca w Zakopanem. Czas spędzony u Cioci staje się jednym z lepszych momentów w tej trudnej sytuacji. Zmiana zachowania i stylu życia ma wpływ na wiele osób. Miłość jednak goni bohaterów. Nie mogą udawać, że nic ich nie łączy. Gdy myślą, że pokonali przeciwności i udało im się obmyślić plan dalszego życia, los się odwraca. Karolina manipulując emocjami prowokuje najtrudniejszą sytuację w życiu młodych ludzi. Wtedy też Główna bohaterka uświadamia sobie, że tak dalej być nie może. Podejmuje trudną dla siebie decyzje.

KONIEC części 2

"Kiedy widzisz samo słońce i nie rozglądasz się dookoła, możesz nie zauważyć chmury deszczowej, a ona przecież wcześniej czy później się zjawi. Ale po deszczu jest tęcza, a potem znowu słońce. Tak już jest. C'est la vie!"

"Nienawidzę porażek, a odniosłam ich mnóstwo. Uwielbiam sukcesy, ale nie mam ich zbyt wiele na koncie. Chcę wierzyć, że jeśli nauczę się wyciągać wnioski z porażek, to osiągnę sukces, nie taki, który dotyczy sławy czy fortuny, tylko sukces przejawiający się w mojej wewnętrznej spójności. Chcę być szczęśliwa ze sobą, o tu... - poklepałam się po klatce piersiowej. - ...po prostu."

(fragmenty książki)

Moja opinia: Książka jest kontynuacją "Szkoły latania". Moją recenzje znajdziecie tutaj :) Druga część przygód Kaśki Laski przepełniona jest jeszcze bardziej emocjami niż pierwsza. Emocjami bohaterów oraz czytelnika. Widać jak zmienia się sama dziewczyna oraz jej otoczenie. W "Blisko chmur" autorka skupia się bardziej na trudnej relacji damsko-męskiej. Mniej na temacie wagi. Muszę powtórzyć się odnośnie języka, którym posługuje się autorka. Czyta się doskonale. Po słowach po prostu się płynie. Sylwia Trojanowska zostawia czytelnika w wielkiej niepewności. Bohaterowie wciąż są autentyczni.

Świetna robota!

W tym momencie pozostaje czekać z niecierpliwością na część trzecią.


Moja ocena: ******

Skala ocen: * nie polecam ** nie moja bajka *** daje radę **** dobra ***** bardzo dobra ****** lotta poleca

www.lottaczyta.blox.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-03-2016 o godz 13:09 przez: maw_reads
Droga do szczęścia w większości przypadków nie jest wysłana różami. Kaśka Laska dobitnie przekonała o prawdziwości tego stwierdzenia gdy na jej drodze stanęła Karolina Burska i bezceremonialnie wywróciła jej życie do góry nogami. Przed główna bohaterką ciężki okres. Musi uporać się z problemami, podjąć właściwe decyzje a przy okazji nie zapomnieć o przedsięwzięciu, którego się podjęła - zdrowym trybie życia. Na szczęście to, co mogłoby się wydawać stracone nie koniecznie takie jest. Życie jeszcze nie raz zaskoczy główną bohaterkę i zrobi to w najmniej spodziewanym momencie.

Bohaterowie Szkoły latania w kontynuacji ich historii dorastają, stają się dojrzalsi co skutkuje jeszcze wyższym poziomem powieści. Kaśka z nieśmiałej, cichej dziewczyny staje się odważną młodą kobietą, która nie boi się przedstawić własnego zdania i wytrwale się go trzymać. Zmiany zachodzą także w jej mamie. To takie nieśmiałe zmiany, następują pomału, nadchodzą małymi kroczkami, ale są i cieszą mnie ogromnie! Jestem pod wielkim wrażeniem słów, którymi dzięki autorce obdarowywali się Kasia i Maks w wysyłanych sobie wzajemnie wiadomościach. To pełne cierpienia, pasji i miłości listy, godne pióra najwspanialszych i najromantyczniejszych poetów. Nawet w momentach kryzysu, czuć między tym dwojgiem siłę ich uczucia. Jeszcze bardziej polubiłam Maksa, chłopaka nie z tej ziemi. Maks jest facetem, dla którego warto zrezygnować z dawnych postanowień... Szczególną sympatią obdarzyłam ciocię Różę. Taka kobieta powinna zjawić się w życiu każdej dorastającej dziewczyny. W zespole z Zochą i mamą Kaśki są nie do pobicia. Każda z nas - młodsza, czy starsza - mogłaby się wiele od nich nauczyć. Są skarbnicą życiowych mądrości i dobrych rad. Ciotka Matylda pokazuje nam się z trochę innej strony, ale.. niech fani cioteczki się nie martwią, nie straciła swojego uroku. ;)

Autorka po raz kolejny stworzyła książkę, która oprócz doskonale spędzonego czasu gwarantuje czytelnikowi znacznie więcej. Tym razem poza motywacją do zmiany zewnętrznej dostajemy potężną dawkę powodów by spojrzeć na siebie i otaczający nas świat pod innym kątem, skłaniającą do podjęcia pracy nas samym sobą również pod względem mentalnym. Blisko chmur to cudowna, niebanalna historia o miłości i przyjaźni. Wzruszająca, zabawna i pełna ciepła. Kontynuacja Szkoły latania jest jeszcze lepsza niż jej poprzedniczka. Już nie mogę się doczekać Szeptu wiatru czyli trzeciego tomu serii. Jeśli sprawy będą rozwijały się tak jak do tej pory szykuje się doskonała pozycja. Wracając do tom drugiego - powinien zostać pozycją 'must read' na Waszej liście. Sylwia Trojanowska w swojej najnowszej książce doskonale połączyła słowa serwując swoim czytelnikom niezapomnianą lekcję życia.
http://www.mawreads.pl/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-03-2016 o godz 13:42 przez: Agnieszka Kaniuk
Katarzyna Laska to osiemnastolatka,która jak większość nastolatek ma problemy z niską samoocena,akceptacją siebie i własnego ciała. Dziewczyna chce zmienić swoje życie.Chce walczyć o siebie dlatego też trafia do "Szkoły latania" gdzie uczestnicząc w warsztatach grupy wsparcia stara się pozbyć największego kompleksu jakim są nadmierne kilogramy. Jeśli chcecie razem z Kaśką przejść tę niełatwą ale wartą wysiłku drogę zapraszam do sięgnięcia po pierwszą część historii "Szkoła Latania",(której recenzję znajdziecie również na moim profilu).
Dziś natomiast chcę opowiedzieć Wam kilka słów o jej kontynuacji pt."Blisko chmur.Mam wrażenie,że tym razem autorka skupia się na uczuciach i emocjach dziewczyny co jeszcze bardziej pozwala czytelnikowi poznać głębię całej fabuły.Tym,którzy nie czytali pierwszej części zdradzę,że Kasia poznaje smak pierwszej miłości.Zakochana bez pamięci w Maksie jest niczym uskrzydlony motyl,który lata "Blisko chmur". Niestety jednak szczęście naszej bohaterki nie trwa długo ponieważ los zmusza ją do podjęcia trudnych wyborów. Dziewczyna przechodzi bardzo bolesną lekcję życia,która bezlitośnie uświadamia jej,że miłość to nie tylko szczęście i uniesienia lecz często również ból i łzy.Mimo,że Maks i Kasia darzą się bezgranicznym uczuciem w życiu chłopaka pojawia się ktoś trzeci,kogo szczęście dla obojga zakochanych jest wartością nadrzędną i wymaga od nich obojga wykazania się dużą dozą odpowiedzialności i dojrzałości. Kasia będzie musiała wybrać między sercem,a rozumem.

*...Kochać to nie znaczy zawsze to samo,
Trzeba stale uważać, żeby kogoś nie zranić.
Nie tak łatwo jest kochać, nie tak łatwo być razem,
Kiedy wszystko najlepsze dawno już za nami

W obliczu sytuacji w jakiej znaleźli się nastolatkowie nic już nie jest pewne i oczywiste.Autorka rozdarła mi serce bo kiedy już miałam nadzieje,że wszystko skończy się tak,jak oczekuje czytelnik Pani Sylwia niespodziewanie wywraca wszystko do góry nogami.Uwierzcie mi chciało mi się krzyczeć: "Nie nie zgadzam się !!! tak być nie może!!!.
Kochani ta książka to samo życie.Na jej kartach odnajdujemy blaski i cienie miłości,która spotka każdego z Nas lecz nie zawsze jest ona miłością jak z bajki.

**A kiedy przyjdzie na Ciebie czas,
A przyjdzie czas na Ciebie.
Porwie Cię wtedy wysoko tak,
Do góry Cię uniesie.

Lecz nagle możesz zacząć spadać w dół.
To już nie to samo.

Książkę serdecznie polecam jednak ostrzegam,że po jej lekturze będziecie mieli wielki dylemat; jak znieść oczekiwanie na kolejną część perypetii Kaśki.Pani Sylwio dlaczego Pani Nam to robi?

Moja ocena to 10/10

Cytowane teksty są słowami piosenki "Kochać inaczej"zespołu De Mono.

Pozdrawiam,
Agnieszka Kaniuk
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-08-2016 o godz 10:52 przez: dobrerecenzje.pl
Pamiętacie „Szkołę latania”?
Długo odkładana prze ze mnie książka „Blisko chmur” okazała się jeszcze lepsza niż poprzednia i odkładanie ją na później to dość marna decyzja.
Fabuła naprawdę ciekawie się rozkręciła i po prostu nie da się od nie oderwać.
Autorka na początku postawiła na rozpacz i ból.

Powód, oczywiście był przedstawiony wcześniej i nie będę Wam spoilerować.
Kaśka po druzgocącej prawdzie dopełnioną pewnymi zdjęciami, odsuwa na bok wszystko. Odchudzanie, chodzenie do szkoły, a nawet szkołę latania. Wszystkie jej myśli na czas teraźniejszy sprowadzają się do samobiczowania i twarzy Maksa – kłamcy, że tak napiszę.
Niestety chłopak nie daje spokoju, dzwoni, pisze sms -y, a maile przychodzą praktycznie co godzinę. W tym wszystkim zrozpaczona Kaśka postanawia podjąć decyzję, która ma na celu odseparowanie się od problemu. Skupiając się na szkole i rodzinie, mając u boku przyjaciółkę usiłuje przetrwać dzień za dniem i to niestety jest walka z uczuciami.
W tym czasie wkracza Maks, zmęczony, niewyspany posuwa się do osobistego spotkania.
Stojąc przed domem oczekuje zrozumienia, przebaczenia i nawet następnej szansy.
Konfrontacja z nim oko w oko pogłębia tylko ból i poczucie straty u obu stron.
Miłość, która miała być piękna , napawająca szczęściem i zbawienna okazuje się być przeszkodą i problemem. W końcu dochodzi do tego, że ani ona, ani on nie mogą patrzeć sobie w oczy.
Nadchodzą ferie, święta i dni wytchnienia. Kaśka postanawia wyjechać do Zakopanego i normalne jest to, że chce wszystko uporządkować. Tam dziewczyna przechodzi totalną metamorfozę i zmienia się. Zaczyna zauważać zainteresowanie mężczyzn i staje się w pewnym stopniu śmielsza.
Kiedy wraca do rodzinnego miasta, czeka na nią wstrząsająca wiadomość.

Książka napisana bardzo intrygująco. Bohaterzy kolorowi i dobrze wpasowujący się do fabuły. Lecz najlepszym jest klimat w jakim książka została napisana, aż czuje się te święta, śnieg i ostre mrozy łapiące wraz z nastaniem nocy. W fabule występuje pewien bohater, który kategoryczne działa mi na nerwy próbując planować przyszłość wszystkim dookoła. Nie do zniesienia, oczywiście takie osobniki żyją jeszcze na tym świecie…. Niestety. Ale pomimo tego książka bardzo mi się spodobała i coś czuję, że nie jest ona ostatnią częścią.

Znajdźmy się blisko chmur i przekonajmy się co za nimi jest. Czy to będzie czarna pustka ziejąca błyskawicami, czy raczej zbawienny i słoneczny błękit?
Ocena:10/10
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-05-2016 o godz 11:36 przez: Modna Książka
Kiedy pewnego ranka Pani Sylwia zgłosiła się do mnie z propozycją napisania własnej rekomendacji do powieści "Blisko chmur" byłam ogromnie szczęśliwa. Tematyka nadwagi i otyłości, z którą postanowiła zmierzyć się autorka w pierwszym tomie jest była mi zupełnie obca, gdyż sama na własnej skórze doświadczyłam wyśmiewania i wytykania palcami, które zostawiło znaczący ślad moim życiu na zawsze. Dlatego właśnie kiedy dostałam wiadomość o kontynuacji powieści wiedziałam, że nie mogę przejść obok niej obojętnie. Od pierwszych stron zaprzyjaźniłam się z naszą główną bohaterką i kibicowałam jej do ostatniej kropki. Wraz z każdą stroną powieści rosła moja wiara w siebie!

Po rozstaniu ze swoją pierwszą miłością Kaśka Laska próbuje zacząć żyć od nowa, choć zdaje sobie sprawę, że nie będzie łatwo. Uczucie, które sprawiło, że rozkwitła, stała się pewniejsza siebie i po prostu szczęśliwsza, nabrało innych barw. Wierna przyjaciółka Zosia, rodzina i grupa wsparcia pomagają jej przejść przez najtrudniejsze momenty, a bohaterka dzięki nim zaczyna budować nową przyszłość i pokonuje trudności, które pojawiają się na jej drodze.
Czy i tym razem Kasia będzie pamiętać, że sama jest swoją najlepszą inwestycją?
Czy dalej będzie walczyć o siebie mimo przeciwności losu?

"Czasami musisz po prostu niemal skonać, żebyś urodził się na nowo. Raz jesteś wolny, latasz niczym ptak, innym razem spadasz, ale jeśli jesteś gotów, odniesiesz się i będziesz żył jeszcze lepiej i mądrzej niż wcześniej."

Kontynuacja Szkoły latania okazała się fascynującym strzałem w dziesiątkę, dopracowanym w każdym detalu. Otrzymałam absolutnie oszałamiająca doskonałość w każdym calu, a serce w całości wypełnione emocjami.

Jedyne na co mogę narzekać to zbyt długi czas oczekiwania na kolejny tom!
Pani Sylwio, dlaczego skazuje Pani wszystkich czytelników na takie męczarnie? :)

"… ona nie ma kodeksu. I jest jak dmuchawiec. Jest piękna, ale gdy wiatr zawieje, gdy pojawią się problemy, może się rozszczepić na dziesiątki drobinek, by przepaść lub dać początek czemuś nowemu, czasem dużo piękniejszemu."

Powieść jest bardzo inspirująca i motywująca, o naprawdę bardzo szerokim przesłaniu. Pozostawia po sobie ogromną dawkę pozytywnej energii.
Każdy znajdzie w niej coś dla siebie.

Wszystkich miłośników Szkoły latania zachęcam do sięgnięcia po porywającą kontynuację, a reszcie proponuję jak najszybciej nadrobić obowiązkowe zaległości i podzielić się ze mną wrażeniami.

modnaksiazka.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-03-2016 o godz 10:04 przez: Kasia W.
Nie chcę Wam pisać zbyt wiele o fabule "Blisko chmur", bo nie chciałabym zaspojlerować niczego osobom, które nie czytały jeszcze "Szkoły latania".
W drugiej części Kasia jest dojrzalszą i bardziej dorosłą, a także szczuplejszą wersją siebie. Na jej drodze pojawia się wiele dylematów i przeszkód do pokonania. Jej wybory, jak w życiu, nie zawsze okazują się dobre, ale to dzięki nim kreuje się mądrzejsza i doroślejsza bohaterka. Życie Kaśki wkroczyło na nowe tory. Mężczyźni się za nią oglądają, a ona sama ma więcej pewności siebie i siły do podejmowania nowych wyzwań.

Sylwia Trojanowska stworzyła świetny drugi tom serii. "Blisko chmur" to książka pełna emocji, bardzo wartościowa i pełna życiowej mądrości.

Mam już serdecznie dość książek z idealnymi bohaterkami, nieskazitelnie pięknymi, nadzwyczaj inteligentnymi dziewczynami,
z którymi w żaden sposób nie jestem w stanie się utożsamić. Kaśka Laska to dziewczyna jak każda z nas: ma kompleksy, popełnia gafy, a jej życie nie jest pasmem nieprawdopodobnych sukcesów. Książki Sylwii Trojanowskiej są tak dobre, bo opowiadają o nas samych. Nie mówię tu tylko o kreacji głównej bohaterki, ale też o innych postaciach, które spotkacie w tej cudownej serii, nawet tych, które pojawiają się tylko epizodycznie. To ludzie, którzy żyją wokół nas.

Podczas czytania "Blisko chmur" byłam jak w amoku: wpadałam w rozpacz, płakałam, obgryzałam paznokcie, by za chwilę śmiać się w głos i komentować pod nosem wydarzenia z książki. To nic, że mąż dziwnie patrzył na moje zachowanie. Zapewne stanowiłam niecodzienny widok z szopą potarganych włosów, grubo po północy z wypiekami na twarzy mamrocząc przed komputerem (czytałam e-booka) stek przekleństw, jako komentarz do zakończenia drugiego tomu.
Bo zakończenie doprowadziło mnie na skraj przepaści. Autorka wbiła mi nóż w serce, a potem go kilka razy przekręciła i tak go zostawiła aż do premiery kolejnego tomu! Ostatnie strony "Blisko chmur" to historia rodem z dobrego horroru.Atmosfera, jaką stworzyła Sylwia Trojanowska tylko potwierdza ogromny talent Autorki. Podejrzewam, że nawet książka telefoniczna jej pióra byłaby bardzo emocjonująca, ona chyba nie potrafi inaczej.
Z całego serca polecam Wam lekturę serii o Kaśce Lasce.
To książki, które czyta się z zapartym tchem, i które dają niesamowitego motywacyjnego kopa. Są świetną rozrywką, relaksują i bawią, ale przede wszystkim są bardzo wartościowe. Warto przeczytać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-10-2016 o godz 11:33 przez: Triskel
„Szkoła latania” autorstwa Sylwii Trojanowskiej jest drugim tomem z cyklu „Szkoła latania". Zaskakująca powieść o miłości wciągnie nas od pierwszej strony i nie będzie chciała puścić. Autorka wiarygodnie maluje przed nami realistyczny obraz pełen skomplikowanej przyjaźni i zmagania się z trudnymi wyzwaniami. Relacje uczuciowe występujące między bohaterami nie należą do łatwych, aż miejscami trudno się w nich połapać. Rozczarowanie, ból i niespełnione marzenia gnieżdżą się w ich sercach, starając się znaleźć ujście. Książka jest prawdziwym studium ludzkich skomplikowanych relacji.

Kaśka dzięki wsparciu rodziny i przyjaciół stara się poradzić sobie po niedawnym rozstaniu z Maksem. Uczucie, które dodawało kobiecie sił i pewności siebie teraz sprawiło, że czuje się przybita i zrezygnowana. Stara się nadal odchudzać i prowadzić zdrowy tryb życia, jednak ciągle czuje w środku pustkę. Wie, że musi pokonać te trudności i znaleźć sobie nowego mężczyznę, który ją prawdziwie pokocha. Tylko czy będzie w stanie zapomnieć o Maksie i rozpocząć nowy etap w swoim życiu?

Książka potrafi zaskakiwać i sprawić, że słowa miłość czy przyjaźń będą mieć inne, szersze znaczenie. Trudne wybory przepełniają wątki fabularne książki i sprawiają, że historia zaproponowana przez autorkę emocjonuje do ostatniej strony. Sylwia Trojanowska posługuje się językiem barwnym, dzięki czemu książkę czyta się lekko i szybko. Kalejdoskop licznych relacji uczuciowych występujących między bohaterami potrafi zaciekawić i na dłuższy czas przyciągnąć do lektury. Losy Kaśki śledzi się z zaciekawieniem i dużymi emocjami, mając nadzieję, że w końcu jej życie się poukłada. Bohaterka walczy o siebie i pokazuje, że nigdy nie należy się poddawać.

„Blisko chmur” powinna się spodobać osobą, które cenią sobie książki o miłości z dozą wątków psychologicznych. Nie jest to zwykła młodzieżówka, lecz powieść, która ma nam dużo do zaoferowania. Poświęcenie, miłość, ból i dokonywanie niekiedy trudnych wyborów co kawałek zaprząta myśli naszych bohaterów. Wątki fabularne zostały skonstruowane ciekawie i z pomysłem, dzięki czemu nie znajdziemy ani momentu na nudę. Dramatyczne wydarzenia, które mają miejsce pod koniec książki, zachęcają do dalszej lektury, aby dowiedzieć się, jak potoczą się dalsze losy bohaterów.

http://fantasy-bestiarium.blogspot.com/2016/10/blisko-chmur-sylwia-trojanowska.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-10-2017 o godz 13:55 przez: Anonim
Gdy się kocha nie jest łatwo zapomnieć. Gdy twoim sercem włada miłość nie jest łatwo racjonalnie myśleć. Nie jest łatwo zamknąć drzwi miłości, pozbierać się i iść do przodu, ale Kaśka próbuje. Próbuje normalnie żyć bez Maksa. Usiłuje to uczynić, gdy jej serce nadal cierpi, ale to nie jest łatwe. Nie da się wykasować z pamięci tego co się przeżyło, co uszczęśliwiało, ale nie da się też zapomnieć, dlaczego się cierpi, dlaczego płyną łzy. Czując ból i tęsknotę, nie jest łatwo funkcjonować, ale Kaśka ma bliskich, którzy ja wspierają – mamę i Zosię. One są przy niej w tych trudnych chwilach. Pomimo, że sama się zmieniła i stała się inną kobietą, to nie w nieszczęściu ciężej jest stawić czoła swoim demonom. Zajadać smutki jest bardzo łatwo, ale gdy ma się za sobą ciężką drogę w odchudzaniu jest to ogromnym krokiem wstecz. Czy Kasia będzie mieć na tyle siły, by w nieszczęściu nie ulec swym słabością? A może wyjściem z sytuacji jest nowa miłość? Miłość, której nawet Kaśka nie musi szukać, która sama chce wkroczyć do jej świata. Ale gdy serce wypełnione jest uczuciem do innego to nowy związek nie wydaje się dobrym rozwiązaniem. Na siłę nie można kochać. Nie można zmusić się do uczucia, gdy to jest ono w nas, ale skierowane do kogoś innego. Zwłaszcza, że ten ktoś ciągle o sobie przypomina. Czy główna bohaterka zapomni o Maksie? A może takiej miłość nie da się nigdy zapomnieć? Może będzie im pisana jednak wspólna przyszłość? Przekonajcie się sami jak życie może być nieprzewidywalne. „Blisko chmur” to kontynuacja „Szkoły latania”. Autora pokazuje nam jak życie bywa niesprawiedliwe. Jak łatwo zniszczyć, a jak trudno odbudować relację między dwojgiem zakochanych. W bardzo realistyczny sposób przedstawia sytuację bohaterów. To co się dzieje w świecie Kaśki i jej bliskich jest możliwe, a nawet na pewno zdarza się w naszym otoczeniu albo nam samym. Jest to historia nie tylko o trudnej miłości, która w sumie nigdy nie jest łatwa. Miłość nigdy nie jest do końca klarowna. Zawsze pozostaje jakąś niewiadomą. Jest to również historia pięknej przyjaźni. Czegoś co w życiu jest najważniejsze. Posiadanie oddanych osób w naszym gronie sprawia, że w nieszczęściu łatwiej jest nam się odnaleźć. Książka pokazuje nam, że relacje między ludzkie są zawiłe. Tak jest pomiędzy partnerami, jak i w rodzinie. Pokazuje nam jakie jest prawdziwe życie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Trojanowska Sylwia

Łabędź
4.7/5
25,65 zł
39,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Postscriptum
5/5
13,45 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pstrągi
5/5
13,45 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom na wyrębach
4.5/5
37,81 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarny wygon
4/5
43,58 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Saga von Becków
4.5/5
37,92 zł
69,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Wojenna miłość
4.7/5
27,14 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Podstawy filozofii dla uczniów i studentów Opracowanie zbiorowe
4.1/5
33,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Trzy gołębice
4.9/5
26,48 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedna krew
4.5/5
13,45 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ela
4.6/5
26,20 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Długa droga do domu
4.5/5
26,04 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Splątani
4.6/5
27,75 zł
44,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego