Kierunek: Tajlandia. Biuro podróży Samotnych Serc. Tom 3 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 32,99 zł

32,99 zł 36,99 zł (-11%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

A gdybyś miała drugą szansę... by odnaleźć siebie?

Zamiast upinać welon i iść do ołtarza, Georgia spędza swój wielki dzień, zastanawiając się, dlaczego jej ślub diabli wzięli. Za radą przyjaciółki sporządza listę rzeczy, które chciałaby zrobić, zanim umrze. Następnie pakuje plecak i rusza w podróż po Tajlandii. Los jednak bywa złośliwy. Georgia oczekuje oszałamiającej przygody, a natrafia na niekoniecznie miłe widoki, dziwne zapachy i liczne pułapki, jakie czekają na niedoświadczonych obieżyświatów.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Kierunek: Tajlandia. Biuro podróży Samotnych Serc. Tom 3
Seria: Biuro Podróży Samotnych Serc
Autor: Colins Katy
Tłumaczenie: Regulska-Chlebowska Elżbieta
Wydawnictwo: Harper Collins Publishers
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-08-17
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 215 x 148
Indeks: 19926643
 
średnia 4,1
5
10
4
13
3
1
2
3
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
23 recenzje
2/5
05-10-2016 o godz 20:37 Patryk Obarski dodał recenzję:
"Niestety, po raz kolejny dałem się złapać na chwyt, jakim jest polecenie czy też blurb na okładce. W tym wypadku było to niewinne porównanie do kultowej Bridget Jones. Książka miała być podróżniczą wersją >>Dzienników<<, ale jak dla mnie... nimi nie była. Okazuje się bowiem, że do powieści Helen Fielding jej sporo brakuje. Nie tylko jeśli chodzi o styl pisania, ale o samą bohaterkę, która jak na swój wiek wydaje się czasem albo zbyt infantylna i niewinnie głupiutka, albo udaje znów starą brytyjską damę. Owszem, widoczne jest faktyczne podobieństwo do historii o pannie Jones, jednakże wcale nie sprawia to, że lepiej odebrałem tę książkę, wręcz przeciwnie. Akcja toczy się bardzo powoli, przez co miałem wrażenie, iż fabuła stoi w miejscu i nic się nie dzieje.
Żeby jednak nie było, że się tylko czepiam, to muszę przyznać, że niektórych bohaterów ukazano w bardzo ciekawych, zawiłych relacjach. Perypetie związane z tym, jak bardzo rzeczywistość różni się od tej przedstawianej nam w reklamach, była pokazana w przekomiczny sposób, co sprawiło, że zdarzyło mi się uśmiechnąć samemu do siebie. Zaimponować może także to, w jaki sposób Colins ukazała Tajlandię. Pokazała, że w tym kraju oprócz pięknych widoków, istnieją także gorsze zaułki. Posłużyła się tutaj m.in. swoją wiedzą, gdyż sama podróżowała po krajach i z pewnością niektóre z faktów opisanych w książce oparte były na jej własnych przeżyciach"
Przeczytaj całą recenzję: http://moje-bestsellery.blogspot.com/2016/09/biuro-podrozy-zamanych-serc-kierunek.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-10-2016 o godz 16:12 zolzowata_franca dodał recenzję:
"Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Tajlandia" tytuł mnie zaciekawił, uznałam, że skoro z Tajlandią w tle to musi być interesująco. Nie zawiodłam się.

Powieść urocza, taka z pogranicza zwykłego życia, przenosząca nas jednak w świat i kulturę na co dzień nie znaną.
Georgia , młoda Brytyjka z zaplanowanym życiem, szykująca się do zamążpójścia, nagle dowiaduje się od swojego narzeczonego Alexa, że ślubu nie będzie. Jej życie rozsypuje się na miliony kawałków. Przyjaciółka Marie wyciąga Georgię na kilka dni wypoczynku do Turcji, gdzie proponuje jej stworzenie listy rzeczy, które chciałaby w życiu zrobić. To przełomowy moment, Georgia na stworzonej przez siebie liście głównie pragnie zwiedzać świat, poznawać różne kultury, uczyć się języków obcych. Trafia do niewielkiego biura podróży, gdzie właścicielka Trishe dostrzega w niej duszę podróżniczki i proponuje jej wyjazd do Tajlandii. Georgia w ciągu dwóch tygodni jest spakowana i gotowa do wyjazdu. Jak potoczą się jej losy przeczytajcie sami. Gwarantuje, że będzie ciekawie. Przyrównywanie jej do Bridget Jones jest jak najbardziej adekwatne.

To powieść pełna wzruszeń, smutku i radości. To historia o ewolucji osobowości kobiety zranionej, która stara się ułożyć życie na nowo. Książkę czytało się fantastycznie, szkoda, że ma tylko 302 strony. Żałowałam, że już koniec. Ucieszyła mnie jednak informacja, że niebawem pojawi się kolejna część, w której Georgia odwiedzi Indie.

Katy Colins swą pierwszą książkę pt. "Opowieść psa" napisała mając zaledwie jedenaście lat, otrzymując znakomite recenzje od dziadka i nauczycielki angielskiego.
Jako dziennikarka publikowała artykuły w "The Daily Star" i w "Company". Wreszcie sprzedała cały swój majątek, by wyruszyć w samotną podróż po Azji południowo-wschodniej.
Dziś mieszka nad morzem we Francji.

Z czystym sumieniem polecam, lekkie pióro Katy Colins zachwyci Was z pewnością!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-09-2016 o godz 19:37 Natalia Nastałek dodał recenzję:
Czasami tak bywa w życiu, że nasze sprawy sercowe nie układają się tak jakbyśmy chciały. Spotykają nas różne nieprzyjemności np. zdrady ukochanych nam osób. Tak też się stało w tej książce, że główna bohaterka Georgia została zdradzona przez narzeczonego tuż przed ich ślubem. Mieli już praktycznie wszystko dopięte na ostatni guzik, a tutaj taka niespodzianka. Dziewczyna się załamała i nie wie co zrobić z własnym życiem i ze sobą. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką jadą bodajże do Turcji i odpoczywając na leżakach, Georgia wpada na pewien pomysł. Robi sobie listę, co by chciała w życiu jeszcze zrobić. Jedną z jej punktu na liście jest wyjazd za granicę na dłuższy czas. Po powrocie do kraju zupełnie przy okazji zagląda do pewnego biura podróży i tak zapoznaje się z Triszą. Jest to kobieta w średnim wieku, która również kiedyś dużo podróżowała. Kobieta poleca jej wycieczkę na 6 tygodni, Georgia się zgadza na nią i za kilka dni wylot....

Tuż po wylocie Gorgia ma wiele bardzo ciekawych przygód. W książce mamy miłosne wątki jak i rozczarowania i powiem szczerze, że podziwiam ją za taką odwagę. Ja bym napewno nigdzie tyłka nie ruszyła sama, a już napewno nie za granicę. Książka jest naprawdę bardzo lekka i przyjemna. Nie jest wymagająca i jak zwykle ją przeczytałam w dwa dni. Zakończenie? Niewiarygodne... Jeśli szukacie jakiejś powieści, która jest naprawdę przyjemna, to polecam Biuro podróży samotnych serc.

Pozdrawiam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-09-2016 o godz 18:06 Volusequat dodał recenzję:
Książka podobała mi się już od samego początku. Pierwsze strony zazwyczaj są nudne, ale w tej tak nie było. Naprawdę zaciekawiła mnie ta powieść :)
Biuro Podróży Samotnych Serc, to świetna książka.
Nie jest przepełniona samą radością, towarzyszy jej czasami smutek i oczywiście przygody. Powieść jest pełna różnych zdarzeń i zachwycających opisów przyrody oraz różnych zabytków.

Autorka miała dobry pomysł na fabułę, jest naprawdę oryginalny i pierwszy raz czytałam taką historię.
A jeśli jesteśmy przy temacie fabuły, muszę stwierdzić, że było zaskakujące. Kiedy czytałam ostatnie rozdziały, to naprawdę nie spodziewałam się takiego obrotu zdarzeń.

Bohaterka zmieniła się ze słabej i zrozpaczonej, na silną i odważną kobietę. Próbuje ryzykownych rzeczy i cieszy się tym.
Próbuje życia, nie ogranicza się.

W jej przygodzie nie brakuje oczywiście mężczyzn- jeden ją zostawił, drugi namieszał w życiu, a trzeci? Tego przekonamy się dopiero w następnej części.

Bardzo podobały mi się tytuły rozdziałów, nie spotkałam się jeszcze z czymś podobnym.
Druk był przejrzysty i przystosowany do szybkiego czytania. Litery są w miarę duże.

W książce nie podobały mi się dwie rzeczy. Pierwsza to okładka, a raczej postać na niej, która ma okropnie wydłużoną rękę. Drugą rzeczą jest to, że w niektórych przypadkach bohaterzy mnie irytowali.

Podsumowując Biuro Podróży Samotnych Serc, to lekka powieść o szukaniu siebie, przygodach i miłości.
Ma przyjemny klimat i cudowne opisy przyrody. Katy Colins zabiera nas w miejsca, o których nie mieliśmy pojęcia, kiedy czytałam tę książkę, czułam się jakbym uczestniczyła w zwiedzaniu Tajlandii.
Z ręką na sercu mogę ją Wam polecić i jeśli będziecie mieli możliwość jej kupienia, to zróbcie to bez zastanowienia :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-09-2016 o godz 17:12 liliannamai dodał recenzję:
http://majkabloguje.blogspot.com/2016/09/recenzja-148-katy-colins-biuro-podrozy.html

Każdy w swoim życiu miał taki czas, że coś poszło nie po naszej myśli i los po prostu zmienił wszystko co wydawało się być dla nas solidną podporą i oparciem. Co zrobić gdy życie zmienia się w ciągu jednej sekundy? „Biuro podróży samotnych serc. Kierunek Tajlandia” to książka, która pokazuje, że choć jedno się kończy zawsze można znaleźć jakieś wyjście z sytuacji. Oczywiście można płakać nad rozlanym mlekiem. A co jeśli spakujemy plecak i wyruszymy w podróż by odnaleźć siebie? To w końcu też jakieś rozwiązanie...

Przed takim wyborem stanęła właśnie tytułowa bohaterka książki Georgia, która za namową przyjaciółki zrobiła listę potrzebnych rzeczy, spakowała plecak i wyruszyła w podróż do Tajlandii. Skąd taka nagła decyzja? Kobietę tuż przed ślubem zostawił narzeczony. Mężczyzna jej życia - tak jej się wydawało. Jednak on nie był taki bez winy, ponieważ zdradzał ją od dłuższego czasu. To nie tylko odwołany ślub sprawił, że Georgia postanowiła zawalczyć o siebie i o swoje marzenia. Strata pracy czy brak zaufania ze strony innych, którzy twierdzili, że to głupi pomysł pomogło jej w podjęciu odpowiedniej decyzji. Czy wyjazd do Tajlandii był tym czego spodziewała się bohaterka? Czy może pomysł z porzuceniem dotychczasowego życia i problemów było głupotą?

Autor: Katy Colins
Tytuł: Biuro podróży samotnych serc. Kierunek Tajlandia
Cykl: Biuro podróży samotnych serc (tom 1)
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Strony: 301

Muszę przyznać, że książka mnie zaskoczyła. Mimo że jest to prosta książka, która pomaga nam się zrelaksować po ciężkim dniu w pracy czy szkole. Georgia jest bohaterką, która uczy się na swoich błędach. Nie będę owijać w bawełnę. Pewne sytuacje, które ją spotkały wynikały po prostu z jej naiwności i wiary w nieznajomych? Jednak to ma swój urok i po prostu kroczymy razem z nią i chcemy dowiedzieć się co się jeszcze wydarzy i jak potoczy się jej wyprawa do Tajlandii. Jedno co mnie zasmuciło i brakowało mi tego to opisu samego kierunku podróży. Liczyłam na coś co przykuje moją uwagę - być może zaciekawi. Niestety. Tutaj spotkało mnie rozczarowanie.

Podsumowując „Biuro podróży samotnych serc. Kierunek Tajlandia” to książka o szukaniu własnego miejsca na ziemi. To zmiana swojego życia, po trochu spojrzenie na pewne sprawy z dystansu. Lekkie pióro pozwala na to by książkę przeczytać w jeden wieczór. Jeśli ktoś szuka prostych i zabawnych historii myślę, że książka was nie zawiedzie. Nie znajdziecie może oryginalnej i innej fabuły. Być może jest to oklepany temat, ale kto powiedział, że to co nam znane może nie być dobre?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-09-2016 o godz 12:31 Iwona_C_ dodał recenzję:
Georgia czeka na najpiękniejszy dzień swojego życia – ślub z ukochanym mężczyzną. Lecz niestety się nie doczeka, z uwagi na to, że mężczyzna jej życia oświadcza jej, że nie chce z nią dłużej być. ...

Kilka dni później Georgia traci pracę i się załamuje. Jednak dzięki pomocy swojej koleżanki bierze się w garść i podejmuje dość ryzykowną decyzję. Rzuca wszystko i rusza do Tajlandii…

Biuro podróży samotnych serc. Kierunek: Tajlandia to książka, która jest jedną z pozycji, która umili nam ostatnie chwile lata. Sięgając po tę książkę trzeba się liczyć z tym, że nie będzie ona bazowała na oryginalnym scenariuszu i raczej będzie skupiała się na zwariowanych przygodach głównej bohaterki niż na opisach przyrody (co z jednej strony jest plusem, a z drugiej aż by się chciało poczytać nieco więcej o Tajlandii).
http://www.czytajac.pl/2016/09/biuro-podrozy-samotnych-serc-kierunek-tajlandia/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-09-2016 o godz 14:31 knigoholiczka dodał recenzję:
Nie wiedzieć czemu, w przypadku książki "Biuro Samotnych Serc" mam problem z przelaniem myśli, podzieleniem się moimi wrażeniami po przeczytaniu.
Nie potrafię tego zrozumieć, jednak wiem, że czasem tak bywa, a do napisania recenzji można zbierać się przez długi czas. Ja jednak nie mogę pozwolić sobie na jakiekolwiek przestoje
Książka nie jest zła, przeciwnie, z przyjemnością poświęciłam się lekturze i śledziłam losy bohaterki.
Miał być welon, biała suknia i ślub marzeń, jednak my poznajemy Georgię na wycieczce z przyjaciółką. Nie jest to podróż marzeń- Georgia wolny czas poświęca na rozpamiętywanie zawodu miłosnego (Alex poznał nową miłość, a z kilkuletnią partnerką zerwał na chwilę przed ślubem).
Wiedziona impulsem bohaterka postanawia poświęcić czas swojej pasji- podróżowaniu. W podjęciu decyzji pomógł fakt, że została zwolniona z pracy.
Będziemy jej towarzyszyć na wycieczce po Tajlandii (o której ja skrycie marzę). Poznaje nowych ludzi, zwiedza kraj.
Czy ten wyjazd naprawdę był potrzebny? Czy będzie przełomowy i zmieni postrzeganie świata?
A może Georgia spotka prawdziwą miłość?
To idealna powieść na wakacje- szata graficzna nie kłamie, a treść upewnia nas w tym jeszcze bardziej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-09-2016 o godz 23:01 Sauron dodał recenzję:
O czym marzysz? O wyprawach w nieznane! O podróżach z plecakiem, spacerach po pustyni i rejsach po oceanie... Gdybyś tylko miała możliwość. Ale przecież praca, dom, dzieci, studia i kot na utrzymaniu. Koniec z tym! Nie ma żadnego „ale”! Jeśli chcesz podróżować, to zrób to tu i teraz, albo zamilknij na wieki.

To nie tak miało być! Wszystko było zaplanowane w najdrobniejszym szczególe, ślub, wesele i podróż... Tymczasem, zamiast leżeć w ramionach męża, męczy plecy na niewygodnym leżaku. I wcale nie jest żoną. W swoich dokładnych planach nie uwzględniła jednego. Że narzeczony ją zdradza. Ale to tylko początek katastrofy, gdyż zaraz potem traci pracę. Postanawia wziąć się w garść i zrealizować swoje marzenia o podróżach. Tylko że... wcale nie jest lepiej. Czy Georginie w końcu uda się odnaleźć szczęście?

Fantazje o podróżach najczęściej przybierają kształt folderów reklamowych. Będzie pięknie, estetycznie, przyjemnie i czysto. A egzotyka dokładnie taka, jak relacjonują to kanały turystyczne. Tymczasem na miejscu nie zawsze bywa różowo. Powieść konfrontuje nasze oczekiwania z rzeczywistością. I chociaż opisywana historia jest fikcyjna, zwraca uwagę Czytelnika na minusy podróżowania, a o tym nie zawsze się mówi.

Do mnie najbardziej przemówił początek książki. Etap, kiedy Georginia dochodziła do siebie po odwołanym ślubie. Sama jestem od niedawna mężatką, dlatego nietrudno mi było wyobrazić sobie, co czuła. Paradoksalnie, to właśnie ta część historii najbardziej mi się podobała.

Potem było... letnio, miło i niezobowiązująco. Biuro podróży samotnych serc. Kierunek: Tajlandia to typowa letnia opowieść o przygodach, podróżach, miłości i poszukiwaniu własnej tożsamości. Narracja jest lekka, fabuła przyjemna, a bohaterowie przyjmują klasyczne role. Mamy więc złośliwe koleżanki, podłą teściową, nadopiekuńczą mamuśkę, podejrzanego kochasia i oczywiście... tego jedynego.

Finał tej powieści dobrze domyka rozpoczęte wątki, jest ciekawy, ale nie zaskakujący. Również zwroty akcji nie stanowią większego zaskoczenia. Większości wydarzeń się spodziewałam. Z kolei plusem jest konsekwencja w tytułowaniu rozdziałów. Każdy zawiera słowo „czy”, co jest ciekawym zabiegiem. Lubię takie „ozdobniki”.

Książka została opatrzona adnotacją „Bridget Jones z plecakiem”. Niestety nie zgodzę się z tym porównaniem. Pomijając fakt, że nie lubię odwołań do innych tytułów, to nie widzę żadnego podobieństwa. Bohaterka bywa zabawna, częstuje nas też sporą ilością dowcipu i spostrzeżeń, jednak jest to zupełnie inny rodzaj humoru. Nie każda singielka, która potrafi w kilka sekund wpaść w tarapaty i co jakiś czas rzuci sarkastyczny tekst, to od razu Bridget.

Podróże kształcą. Nie zawsze w taki sposób, jaki oczekujemy, ale zawsze wychodzimy z nich bogatsi o parę doświadczeń. Przygoda z Georgią okazała się być wycieczką w zupełnie nieoczekiwanym kierunku. Następnym razem zabierze mnie do Indii, ale co mnie tam czeka? Z pewnością wiele zabawy. Ja się już pakuje, a Wy?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-09-2016 o godz 14:41 Izabela Jóźwik dodał recenzję:
Bohaterka tej właśnie książki Georgia, stanęła właśnie przed takim wyborem. Za namową przyjaciółki zabrała najpotrzebniejsze rzeczy, spakowała w plecak i wyruszyła do Tajlandii. A dlaczego? Tuż przed ślubem jej życie całkowicie zmieniło swój bieg, zostawił ją narzeczony, którego kochała najbardziej na świecie, w końcu nie bez powodu zdecydowała się na ślub właśnie z nim, jednak on wcale nie był takim świętoszkiem, ponieważ już od dawna ją zdradzał.
Ale to nie wszystko co stanęło jej na drodze do szczęścia i zdecydowało o odmianie życia...
Georgia straciła pracę i a na zaufanie innych nie mogła liczyć ponieważ wszyscy uważali, że jej wyjazd to głupi pomysł.
Czy Georgia odnajdzie siebie w dalekiej podróży? Czy znajdzie tam szczęście? Przecież wszystkiego Ci nie zdradzę :)

To bardzo pozytywna książka, to połączenie powieści obyczajowej, przygodowej i romansu. Ta książka to taki trochę pamiętnik samej autorki Katy Colins która znalazła się w podobnej sytuacji co bohaterka książki, porzucona przez narzeczonego, rzuciła pracę, sprzedała dom i samochód i wyruszyła w podróż po odnalezienie siebie, zamiast wylewać łzy w poduszkę, to czego doświadczyła i co zobaczyła było właśnie inspiracją do napisania książki.

Okładka książki jest bardzo przyciągająca, a książka ? Dowiesz się czytając ją :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
06-09-2016 o godz 13:41 Marta Jac dodał recenzję:
Kiedy zaczynałam czytać tę książkę bałam się, iż trzymam w dłoniach kolejną książkę pełną miłosnych problemów, użalania się nad sobą przez kolejnych dwadzieścia stron książkę i tak dalej. Na szczęście, mimo kilku minusów, pani Katy Collins sprawiła, że cały ten miłosny wątek nie był odczuwalny cały czas i dało się go przeżyć.
Zacznę od tego, że książka nie jest zbyt zaskakująca. Prosta historia o kobiecie, która zostaje z dnia na dzień sama i musi sobie w tej sytuacji poradzić. Pełna wątpliwości wyrusza w podróż, o której marzyła, a której spełnić nie mogła przez swojego partnera. Właściwie jest to fabuła całej książki i jest ona dosyć typowa oraz mało oryginalna. Na szczęście powieść pełna jest małych, mniej lub bardziej zabawnych, zdarzeń z podróży oraz kontaktów z innymi ludźmi.
Opis książki obiecuje ukazanie życia z plecakiem z tej bardzo realistycznej strony. I oczywiście, autorka oferuje nam sporo sytuacji, które ukazują rzeczywistość, ale czasem zapomina o tym i przedstawia utopijność spędzania wakacji z dala od domu, za które zapłaciło się sporo pieniędzy. Od tego właściwie zaczyna się przemiana akcji, która z rozdziału na rozdział staje się coraz bardziej przewidywalna, a głównymi myślami bohaterki stają się problemy miłosne oraz mężczyźni, których spotkała w czasie podróży. Zakończenie to typowy happyend, który autorka mogła sobie odpuścić - na pewno wyszło by to na dobre książce.
Opis na książce głosi, iż ta książka to "Bridget Jones z plecakiem". Niby wszystko się zgadza. Jest tutaj miłość, jest podróż, jest charakterystyczna bohaterka. Tyle, że twórcy serii o Bridget Jones nie musieli jej nawet dawać plecaka, aby cała historia stała się uwielbiana przez czytelniczki na całym świecie, a postać głównej bohaterki okazała się być już kultową. Tam miłość ukazywana była z różnych punktów widzenia - bawiła, smuciła, denerwowała... U pani Collins to po prostu nadużycie i czynnik, który sprawia, że czytelnik, który oczekiwał szalonej opowieści o kobiecie w podróży otrzymuje opowieść o kobiecie w podróży, która nie przestaje nadawać o swoich miłosnych problemach. Zaznaczam jednak, że nie zawsze tak jest. Książka na przemian jest zbudowana z części o lepszej jakości i trochę gorszej.
Sama główna bohaterka nie jest irytująca cały czas. To tylko momenty, w których jej decyzje są nieracjonalne, przemyślenia płytkie, a zachowanie co najmniej dziwne. Ale to co działa na jej korzyść to to, iż autorka zrobiła z niej początkowo słabą kobietę, która z czasem zaczęła walczyć o swoje szczęście, która stała się silniejsza i pewniejsza siebie oraz, która nie bała się powiedzieć tego co jej na duszy leżało. Niektóre z postaci niestety były przerysowane aż za bardzo, ale było ich niewiele. Moimi ulubionymi postaciami po raz kolejny okazują się być trzy dziewczyny, poboczne postacie, pojawiające się dopiero w połowie książki. Były one charyzmatyczne, pełne życia i bardzo ciekawe.
Podsumowując, opowieść ta jest ogólnie dobra, lecz mało zaskakująca. Można się przy niej pośmiać, ale czasem trochę irytuje. Główna bohaterka nie jest tak płytka, jak można by się tego spodziewać, a styl pisarki jest przystępny i prosty. Jeśli na pewne mankamenty przymruży się oczy, powieść jest przyjemną odskocznią na jeden wieczór.

Moja ocena: 3+/6.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
05-09-2016 o godz 18:43 BookParadise dodał recenzję:
Recenzja również na: http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/


Co byś zrobiła, gdyby twój przyszły mąż rzucił cię dwa tygodnie przed ślubem? Jak byś sie czuła? Co byś zrobiła, aby sobie z tym poradzić?
Odpowiedź na te pytania zna Georgia, wie jak to jest.
W dniu swojego ślubu, zamiast przygotowywać się, iść do fryzjera, makijażystki, jest w słonecznej Turcji i się opala.
Pojechała tam razem z przyjaciółką, aby oderwać się od smutnej rzeczywistości.
Za jej namową spisała listę rzeczy, jakie pragnie zrobić. Znajdują się na niej m.in. przejażdżka na słoniu, czy też zrobienie tatuażu. Ma do tych planów mieszane uczucia, jednak postanawia zrobić to wszystko.

Historia pokazuje zmianę głównej bohaterki. Georgia od smutnej, przybitej i płaczącej dziewczyny, zmienia się w radosną kobietę, która zaczyna żyć własnym życiem i rozpoczyna zwiedzanie świata, który zaczyna ją przerastać.

" - Masz szansę zaliczyć - zaśpiewała mi do ucha, skinąwszy głową w stronę Ricka, który miotał się w tańcu jak ofiara epilepsji."

Szczerze mówiąc, nie bawiłam się dobrze przy tej książce. Wszystko przez to, że główna bohaterka ciągle użala się nad sobą. I kiedy miałam nadzieję, że już przestała, ona na nowo zaczynała swój wewnętrzny monolog.
Tak samo jest z jej przyjaciółką, która zachowuje się jak dziecko, mimo tego, że ma ponad 20-cia lat.
Sam pomysł na książkę jest bardzo fajny, temat podróży zawsze mnie interesował. Niemniej jednak wykonanie i sposób przedstawienia pozostawia wiele do życzenia.
Autorka wplotła mnóstwo niepotrzebnych opisów miejsc, rzeczy, wydarzeń, przez które historia się dłużyła i była monotonna.
Cytuję "Agencja turystyczna Odlotowe Wyloty znajdowała się naprzeciwko wejścia do domu towarowego Kendals. Jaskrawy neon bił w oczy jak snop światła pomiędzy apteką a sklepem z używaną odzieżą. Na wystawie przed zdjęciem piaszczystej plaży z palmami ustawiono drewniane leżaki. Z ich oparcia zwisały kapelusze z korkowymi wisiorkami, jakie noszą australijscy hodowcy bydła w interiorze, a obok uśmiechał się do przechodniów nadmuchany kangur..."I czy to jest potrzebne? Nie sądzę.
Kolejnym negatywnym aspektem tej książki są nijacy i niezdecydowani bohaterowie, którzy zachowują się jak banda niedorozwiniętych nastolatków.
Georgia wyrusza na wycieczkę, myśląc, że będzie bawić się niesamowicie, wyśmienicie.
I w sumie nie rozumiem w czym ona miała problem... To, że jest "niedoświadczoną podróżniczką" jest mylne. Owszem, jedzie pierwszy raz samotnie w podróż, ale niepowodzenie jest tylko i wyłącznie jej winą.
Pojechała na wycieczkę z grupą, która ma 18-21 lat, gdzie ona ma 28. I miała nadzieję, że będzie bawić się tak jak oni. Przecież to wiadome, że jadąc na wycieczkę należy dogadać wszystko i każda grupa wiekowa nie będzie dla nas idealna...

" - Nie włożę czegoś takiego do ust.
 - Mogę ci włożyć do buzi co innego."

Jest to jedna z tych historii, która ma być lekka i przewidywalna, jednak u mnie wywołała odwrotny efekt. Zdecydowanie do mnie nie przemówiła i po drugą książkę, o kolejnych przygodach tej bohaterki z pewnością nie sięgnę.
Gdyby tak ograniczyć wywody Georgii oraz zmniejszyć ilość opisów, książka byłaby idealna.
Jednak żeby nie było, że tylko narzekam, muszę wam powiedzieć, że momentami można było się pośmiać, a i okładka jest przepiękna.

"Szczęka mi opadła. Mój tata dał komuś w pysk! I to nie byle komu, tylko mojemu byłemu narzeczonemu! Mój tata, który jest najspokojniejszym, najbardziej łagodnym człowiekiem pod słońcem, kryje w sobie zadziornego boksera! Oniemiałam."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-09-2016 o godz 12:48 kastepien dodał recenzję:
Wiele osób sądzi, że to właśnie podróże są idealnym sposobem na odnalezienie własnego ja i przekonanie się, czego chcemy w życiu. Georgia również próbuje tego sposobu. Myśli, że wycieczka do Tajlandii będzie lekiem na jej złamane serce. Początkowo nie wszystko idzie jednak zgodnie z planem. Ogarniają ją obawy i chęć powrotu do domu. Obserwujemy jak na przestrzeni wielu stron zmienia się jej charakter - od przestraszonej, uległej dziewczyny do pewnej siebie kobiety potrafiącej postawić na swoim. Pozbywa się etykietek przyczepionych jej przez innych i łamie stereotypy.

Choć Georgia sama o sobie mówi jako o samotnej podróżniczce z plecakiem, według mnie jest to głównie wyobrażenie. Przede wszystkim dlatego, że początkowo uczestniczy w zorganizowanej wycieczce, na której nie jest oczywiście jedyna osobą. Czytając opis książki myślałam, że otrzymam coś w stylu dzikiej drogi, gdzie bohaterka rzeczywiście podróżuje sama, a jedynymi istotami jakie spotyka przez większość wędrówki są zwierzęta. Jednak nawet w Georgii następuje moment przełamania i zaczyna działać na własną rękę. Mimo to jest to bardziej połączenie Bridget Jones i Jedz, módl się i kochaj. Nie ma tu więc samotnych przygód w dziczy. Nie ujmuje to jednak książce. Zastrzeżenia mam natomiast co do innego jej elementu.

Choć jest to książka o podróży, brakowało mi w niej opisów miejsc. Autorka skupiła się głównie na relacjach bohaterki z innymi ludźmi oraz rozważaniach dotyczących odnajdywania siebie. Sam kraj został zepchnięty na dalszy plan i mimo że przedstawione w książce postaci są pełnowymiarowe i można je polubić to poza kilkoma fragmentami ciężko wczuć się w klimat Tajlandii, w pełni odczuć jej atmosferę, zanurzyć się w jej tradycjach, zwyczajach i krajobrazie.

Tym, za co książkę Katie Colins uważam za dobrą jest to, że skłania do refleksji nad własnym życiem. Naiwność i uległość Georgii uświadamia, że możemy żyć, nakładając każdego dnia maskę szczęścia. Pokazuje jednak, w jaki sposób możemy się jej pozbyć. Mnie skłoniła do stworzenia listy rzeczy, które chcę zrobić, a na które nie mam czasu/odwagi. To ogromny plus tej powieści - wpływanie na czytelnika.

Biuro Podróży Samotnych Serc to powieść o przeżywaniu przygody swojego życia i zmienianiu się podczas niej. Georgia Green na swoim przykładzie pokazuje, że nie warto trwać w przeszłości, ale wziąć życie we własne ręce i przede wszystkim być sobą. To świetna, motywująca do zmiany i pełna humoru książka!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-09-2016 o godz 10:03 Sol dodał recenzję:
Ostatnio czytałam pierwszy tom przygód Bridget Jones, więc tekst na okładce "Bridget Jones z plecakiem" bardzo mnie zaintrygował. Przez niego nastawiłam się na szurnięta bohaterkę i... No właśnie sądzę, że Georgia nie jest drugą Bridget Jones, ale zdecydowanie jej sposób bycia bardziej mi odpowiada. Dlatego też sądzę, że każda fanka Bridget, sięgając po powieść Colins się nie zawiedzie. Mimo, iż to porównanie jest zbędne, to może zachęcić do sięgnięcia po "Biuro podróży samotnych serc" i bardzo dobrze, bo tę książkę warto poznać! Jeśli szuka się czegoś lekkiego i zabawnego, ale nieprzesadzonego.

Zastanawiałam się, czy ta książka mi się spodoba... Skusiłam się na nią, bo jej okładka jest taka letnia, a to sugerowało lekką i przyjemną powieść idealną na wakacje. Wszystko się zgadza z tym, że moim zdaniem ta powieść nadaje się nie tylko na lato. Swoim klimatem i całą historią może sprawić, że jesienią i zimą poczujecie lato w sercu, więc polecam ją na każdą porę roku. Jestem ogromnie ciekawa dalszych losów głównej bohaterki, bo widziałam, że będzie kontynuacja i nie obawiam się tego, że będzie ona słabsza. Nie wiem czemu mam tę pewność, mam nadzieję, że mnie ona nie zgubi...

Poznajemy Georgię, która swoim roztrzepaniem, relacjami z płcią przeciwną oraz zagubieniem życiowym przypomina trochę pannę Jones. Niemniej mam wrażenie, że Georgia jest cieplejszą osobą. Posiada w sobie pewien dar, który przyciąga ludzi i niewątpliwie budzi sympatię w czytelniku. Może jest trochę naiwna, łatwo ją podpuścić i namącić jej w głowie, ale nie da się jej tym złamać. Jest silną, dobrą i pełną sympatii osobą, która jest otwarta na ludzi. Szkoda było mi czytać o jej niepowodzeniach... Było mi trochę przykro, że jej życie tak się zamotało. Niemniej nie myślcie sobie, że jest to powieść smutna. Nie! Jest pełna humoru, zabawnych wydarzeń i na pewno nie będziecie się przy niej nudzić.

Bardzo spodobała mi się książka Katy Colins i już wyczekuję drugiej części. A Wam drogie panie, gorąco polecam "Biuro podróży samotnych serc. Kierunek Tajlandia". Skorzystajcie z tej wycieczki, będzie ona niezapomnianym i ekscytującym przeżyciem!

sol-shadowhunter.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-09-2016 o godz 21:09 Merry dodał recenzję:
Wakacje już się skończyły (chociaż mi pozostał jeszcze miesiąc), ale nie przeszkadza to w sięgnięciu po książkę, dzięki której przez chwilę można poczuć letni klimat. Któż by nie chciał przenieść się czasami w egzotyczne miejsce, żeby odpocząć od otaczającej nas rzeczywistości? Ale co zrobić, jeśli wyjazd na drugi koniec świata wcale nie okazuje się odskocznią od problemów?

Georgia nagle traci grunt pod nogami. Zamiast zostać panną młodą, dowiaduje się, że narzeczony zdradza ją, a w dodatku jego kochanka spodziewa się dziecka. Niestety, to nie koniec kłopotów. Kobieta traci pracę. Za namową przyjaciółki postanawia wyjechać do Tajlandii i oderwać się od wszystkiego. Wydawałoby się, że to świetny pomysł, ale czy aby na pewno?

Główna bohaterka jest chyba najbardziej pechową postacią, jaką poznałam. Siła złego na jednego. Kiedy przyglądałam się, jakie figle los jej płata, byłam naprawdę załamana. Bo ile można? Wiadomo, życie różnie się plecie. Raz jest dobrze, a raz źle, ale tutaj źle przechodziło na zmianę w bardzo źle. Porażka za porażką. Nie mogłam doczekać się momentu, kiedy wreszcie Georgia odnajdzie utracone szczęście. Szczerze jej tego życzyłam po tych wszystkich niefortunnych przygodach. Jednak mimo tego, że bohaterce wiatr wiał w oczy, nie poddała się. Doceniam ją za ten upór i wytrzymałość w dążeniu do celu i pokazywaniu, że pomimo wszystko da radę. Takie postępowanie zdecydowanie należy pochwalać.

Ta historia pokazała mi, że w życiu nie należy się poddawać. Napotykamy różne trudności, z którymi przychodzi nam się zmierzyć. Poznajemy ludzi, którzy na nas oddziałują. Jedni są postaciami negatywnymi, drudzy pozytywnymi, ale każdy z nich ma wpływ na nasze dalsze decyzje i postrzeganie świata. Wszystko, co przeżywamy odbija się na naszej przyszłości. Często można zauważyć, że niektóre wydarzenia mają miejsce, abyśmy uczyli się na błędach i potrafili poradzić sobie z podobnymi sytuacjami w przyszłości. Przykładem osoby, która się o tym przekonała, jest właśnie Georgia. Jej przemiana, jaka dokonała się za sprawą odważnej wycieczki, zaowocowała innym zachowaniem w pewnych momentach, co, oczywiście, jest zmianą na lepsze. Zdobyła pewność siebie, której jej brakowało i mogła stawić czoła kolejnym przeciwnościom losu.

O samym czytaniu "Biura Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Tajlandia" mogę napisać, że jest to bardzo przyjemna lektura, którą pochłania się w bardzo szybkim tempie. Miałam tutaj do czynienia z czymś, co bardzo w książkach lubię, czyli krótkie rozdziały, które w dodatku noszą ciekawe tytuły. Poza tym sama akcja jest wciągająca, co również wpływa na przyjemność z czytania. Przecież każdy chciałby dowiedzieć się, czy Georgii uda się wreszcie odpędzić zły los i stanąć na nogi.

Katy Colins stworzyła bardzo ciekawą historię, której czytanie nie tylko sprawia radość, ale również niesie ze sobą przesłanie o tym, aby się nie poddawać. To książka, w której pomimo wielu przykrości, jakie dotknęły główną bohaterkę, jest sporo humoru. Nie bez powodu na okładce znajdziecie porównanie do słynnej Bridget Jones. "Biuro Podróżny Samotnych Serc. Kierunek: Tajlandia" polecam wszystkim czytelnikom, którzy mają ochotę na coś lekkiego w wakacyjnym klimacie, a także tym, którzy ostatnio utracili wiarę w siebie. Ta książka z pewnością da Wam nadzieję na lepsze jutro.

http://fascynacja-ksiazka.blogspot.com/2016/09/biuro-podrozy-samotnych-serc-kierunek.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-09-2016 o godz 14:01 Bibliofilka dodał recenzję:
Każdy z nas przeżywa czasem trudne chwile, kiedy spadają na nas kolejne problemy, a lista pechowych zdarzeń zdaje się nie mieć końca. Czasem jest tak źle, że myślimy, iż gorzej już być nie może. Otóż może!

Przekonała się o tym bohaterka książki pt. „Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek Tajlandia”. 28-letnią Georgię Green poznajemy w momencie, gdy opłakuje zerwanie długoletniego związku z narzeczonym Alexem. Chłopak zostawił ją dla innej zaledwie parę dni przed ślubem. Georgia wyjeżdża z przyjaciółką Marie odpocząć na plaży w Turcji i tam sporządza listę rzeczy, które chce zrobić i zobaczyć w swoim życiu. Wtedy też zdaje sobie sprawę z tego, że chce żyć zupełnie inaczej niż dotychczas. Marzy o podróżowaniu, poznawaniu innych kultur i ludzi, próbowaniu egzotycznych potraw i uczeniu się nowych języków. Spełnianie marzeń okazuje się jednak trudniejsze, niż z początku się wydawało.

Georgia z dnia na dzień traci pracę, staje się obiektem kpin pracowników agencji turystycznej, a matka nie wierzy w nią i uważa, że chęć wyjazdu to wyłącznie forma ucieczki przed problemami i przeszłością. Georgia zdobywa się na desperacki krok pomimo, że sama ma niskie poczucie własnej wartości, chce w końcu zrobić coś, by to zmienić. Pomaga jej w tym Trisha – urocza starsza pani, właścicielka biura podróży „Niezapomniane Wspomnienia”. To ona wybiera dla dziewczyny wycieczkę do Tajlandii, rezerwuje miejsce w hotelach oraz wspomina o wyspie Koh Lanta i Chatach pod Błękitnym Motylem. Te właśnie miejsca odegrają niebagatelną rolę w przewartościowaniu życia Georgii i jej planach na przyszłość.

Wyjazd zaczyna się bardzo pechowo. Właściwie wygląda tak, jakby wszystko i wszyscy sprzysięgli się przeciwko dziewczynie, a przeznaczenie za nic nie chciało zmienić swoich torów. Georgia jednak znajduje w sobie w końcu tyle siły, by zawalczyć o własne szczęście.

Książka autorstwa Katy Colins generalnie jest o tym, że nawet negatywne wydarzenia i sytuacje można przekuć na coś dobrego i że mogą być one impulsem do pozytywnych zmian w naszym życiu. Warto spełniać marzenia i szukać swojego miejsca na świecie. I nie poddawać się, choćby los rzucał nam pod nogi nie wiadomo ile kłód.

Sama bohaterka, choć sympatyczna, nieraz irytuje swoją bezradnością, naiwnością i łatwowiernością. Daje się wykorzystywać wszystkim naokoło, a asertywność jest nieznanym dla niej pojęciem. Mimo to, ciekawie jest obserwować zmianę, jaka się w niej dokonuje. Jak dojrzewa, mądrzeje i zaczyna stawiać coraz pewniejsze kroki. W końcu odnajduje właściwą drogę i mam nadzieję, że już z niej nie zboczy.

Jeżeli przypadną Wam do gustu przygody Georgii w Tajlandii, na pewno chętnie przeczytacie kolejną część losów dziewczyny. Książka ukaże się niedługo na rynku i tym razem Georgia poleci do Indii – kraju nieprzewidywalnego i kryjącego wiele niespodzianek.

Zapraszam na http://Bibliofilka.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-09-2016 o godz 10:38 Książkoholiczka94 dodał recenzję:
W życiu każdego z Nas przychodzi taki moment, gdy mamy dość, kiedy nie radzimy sobie z otaczającym nas światem i problemami i marzymi by rzucić wszystko, wsiąść do pociągu byle jakiego i ruszyć w siną dal nie bacząc na nic.
Niestety, mało kto ma odwagę, takowy plan zrealizować. Na taki krok zdobyła się za to Georgia- bohaterka powieści Katy Colins "Biuro podróży złamanych serc. Kierunek: Tajlandia"
Georgia to 28-letnia kobieta, której życie w ciągu kilku dni kompletnie się zawaliło. Nie dość, że narzeczony zostawił ją na dwa tygodnie przed ślubem, to jeszcze straciła pracę. W końcu za radą przyjaciółki postanawia sporządzić listę rzeczy, które chciałaby zrobić. Jako że na szczycie listy znajdują się podróże, Georgia postanawia iść za ciosem i wykupuje wycieczkę do Tajlandii by "poznać siebie".
Niestety, wyprawa okazuje się być daleka od ideału; towarzystwo, z którym przyszło jej odbyć tę eskapadę pasowało bardziej na wakacyjny wypad na Ibizę niż podróż w głąb siebie, dodatkowo przelotny romans przysporzył jej jedynie dodatkowych problemów i kiedy wydawało się, że już nic nie jest stanie uratować tej wycieczki, Georgia po raz kolejny postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i odłącza się od grupy, by resztę podróży spędzić samotnie. Dopiero wtedy, kiedy trafia do niesamowitego miejsca jakim bez wątpienia jest "Błękitny Motyl" otrzymuje to, po co przyjechała- swego rodzaju katharsis. Zaczyna cieszyć się każdą chwilą, poznaje ludzi z podobnymi problemami i czerpie radość z najprostrzych czynności. Niestety, los lubi być przewrotny i sielanka kobiety zostanie brutalnie przerwana, jednak ślad po tej podróży zostanie w Georgii na zawsze.

Długo szukałam książki, o podobnej tematyce, która będzie miała w sobie pewną głębie ale wyzbędzie się również zbytniego patosu i właśnie ją znalazłam!
Autorka w piękny sposób nakreśliła postać głównej bohaterki. Georgia to wzbudzająca sympatię kobieta o dość złożonej osobowości. Przez lata grała rolę idealnej córki i narzeczonej, choć w gruncie rzeczy zawsze pragnęła od życia czegoś innego i dopiero gdy jej dotychczasowy, poukładany świat runął niczym zamek z piasku, kobieta odważyła się zrealizować własne marzenia i być szczęśliwa.
Katy Colins poruszyła przy okazji pewien bardzo ważny temat dotyczący niemal każdego z nas: Pokazuje jak wielki wpływ mają na nas ludzie, którymi się otaczamy i w jak dużym stopniu to właśnie oni kierują naszym życiem. Bez względu na to czy są to rodzice, przyjaciele czy partner zawsze znajdzie się ktoś, kto próbuje wcisnąć nas w ramy swojego pomysłu na nasze życie. Ktoś, to wie lepiej czego oczekujemy od życia i co nas uszczęśliwi, a przede wszystkim zawsze wie lepiej co nam szkodzi i czego robić nie powinniśmy. Niestety w końcu dochodzimy do momentu kiedy zostają nam tylko dwa rozwiązania: Albo bierzemy ten gotowy scenariusz na nasze życie i odgrywamy swoją rolę mimo, że wcale nie podoba nam się wizja naszego reżysera, albo udajemy, kłamiąc i ukrywając wiele faktów "dla dobra ogółu", bo przecież rozmowy z "troskliwymi" nie przynoszą żadnych skutków poza wielkimi awanturami i wyrzucanymi w gniewie sloganami o tym, jacy jesteśmy niewdzięczni i egoistyczni tylko dlatego, że zwyczajnie chcemy żyć po swojemu i być szczęśliwi. Ewentualnie, zawsze pozostaje nam trzecia, najbardziej radykalna opcja: Zbuntować się, ucieć na drugi koniec świata i poczekać aż emocje opadną;) Georgia się na to zdecydowała, a wy?;)

"Biuro Podróży Samotnych Serc..." to cudowna, niezwykle wciągająca powieść o tym, co dla każdego z nas powinno być ważne o ile nie najważniejsze: poznawaniu siebie i odnajdywaniu własnej drogi do szczęścia. Tej książki się nie czyta, ją się pochłania i przy okazji marzy o tym, by choć na chwilę zamienić się miejscami z główną bohaterką. Polecam tę powieść z całego serducha, bo oprócz poznania historii spisanej przez autorkę, pozwala nam na chwilę refleksji i zajrzenie w głąb siebie, wsłuchanie się we własne pragnienia. Nie wiem jak wy, ale ja już nie mogę się doczekać kolejnej części, kiedy to niesamowita Georgia uda się do Indii;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
02-09-2016 o godz 22:25 Katarzyna Tajak dodał recenzję:
„Żyj z rozmachem, bo kiedy przyjdzie twój kres, będziesz dumna, że nie zabrakło ci odwagi i niczego w życiu nie przegapiłaś” (s. 285)

Pewnie wiele z nas miało takie chwile, gdy chciało całe dotychczasowe życie rzucić w kąt i zacząć wszystko od nowa: znaleźć nową pracę, nowego partnera, nowych przyjaciół, zwiedzić świat i choć raz nie przejmować się zdaniem innych. Georgia Green jest właśnie taką kobietą. Do niedawna wiodła uporządkowane, choć nieco przewidywalne życie: miała niezłą pracę, lojalnych przyjaciół i ukochanego mężczyznę u swego boku. Niewiele brakowało, by została szczęśliwą mężatką. Tak się jednak nie stało, bo Alex, narzeczony Georgii, w ostatniej chwili się rozmyślił. Pogrążona w rozpaczy Georgia nie może znieść własnego upokorzenia, zdrady ukochanego i faktu, że w ciągu zaledwie kilku dni kompletnie zawalił jej się świat. Za radą Marie, najbliższej przyjaciółki, sporządza listę rzeczy, które chciałaby zrobić przed śmiercią. Jeden z punktów obejmuje zwiedzanie egzotycznych miejsc. Ale kto o tym nie marzy? To dość schematyczne marzenie znalazłoby się zapewne na liście niejednej osoby. Rodzice starają się studzić zapał córki, ale po utracie pracy Georgia postanawia zebrać się na odwagę i zaryzykować – pakuje plecak i wyrusza na sześciotygodniową wycieczkę do Tajlandii. Spodziewa się, że będą to beztroskie wakacje, które pomogą jej nie tylko zrealizować marzenia, ale i odnaleźć siebie. A tymczasem nawet sobie nie wyobraża, jak wiele fascynujących, choć nie zawsze pożądanych przygód będzie ją czekać w azjatyckiej dziczy.

Co przyniesie pobyt w tętniącej życiem Tajlandii? Czy Georgii uda się zrealizować odważne plany, pozamykać niedokończone sprawy i zacząć wszystko od nowa? Czy pozna ludzi, którzy pomogą jej uwierzyć w siebie, a może spotka mężczyznę, który pozwoli jej zapomnieć o nieudanym związku? Aby się o tym przekonać, sięgnijcie po powieść Katy Colins! Będziecie mile zaskoczone.

„Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Tajlandia” to niezwykle pozytywna książka, będąca doskonałym połączeniem powieści obyczajowej, przygodowej i romansu. O jej wartości decyduje zapewne to, że jej autorka, dziennikarka i blogerka, Katy Colins, na własnej skórze przekonała się, co znaczy odciąć się od przeszłości, zapomnieć o bolesnych upokorzeniach, zawalczyć o siebie i swoje marzenia. Ona sama również została porzucona przez narzeczonego, jednak zamiast tonąć w stertach mokrych chusteczek, zastanawiając się, dlaczego im nie wyszło, postanowiła ruszyć na podbój świata – rzuciła pracę, sprzedała dom i samochód i wybrała się w podróż dookoła świata. Po wszystkim zdecydowała się wykorzystać swoje przygody, które stały się inspiracją dla cyklu o nazwie „Biuro Podróży Samotnych Serc”. Efekt jest bardzo zadowalający.

Wakacyjna okładka powieści Katy Colins w połączeniu z chwytliwym tytułem i wciągającym opisem fabuły czynią tę książkę pozycją, po którą od razu chce się sięgnąć. Wystarcza rzut oka na przedstawioną na okładce kuszącą plażę, by wiedzieć, że „Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Tajlandia” to idealna lektura na lato. I choć powieść Colins świetnie się nadaje na plażę, to jednak zachęcam wszystkie miłośniczki inspirujących lektur, by sięgały po nią nie tylko latem, gdy szukają pomysłów na umilenie sobie błogiego leniuchowania na wakacyjnym wyjeździe, lecz także jesienią i zimą, gdy tęsknią za ciepłą, morską bryzą, prażącym słońcem i drinkami z palemką. Dzięki „Biuru Podróży Samotnych Serc” przekonacie się, że z nawet najbardziej beznadziejnej sytuacji jest wyjście, a każdy dzień może być początkiem czegoś nowego. Z niecierpliwością czekam na kolejne przygody nieustraszonej Georgii. Jestem pewna, że będą równie wciągające co jej podróż po Tajlandii. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-08-2016 o godz 14:41 CzytanieNaszymZyciem dodał recenzję:
Georgia jest kobietą, która mimo wielu życiowych niepowodzeń, nie poddaje się. Właśnie ta upartość, ciągłe dążenie do celów i próby zachowania spokoju ducha sprawiły, że od razu polubiłam tę postać! Mimo swojego dojrzałego wieku, Georgia nie próbuje zrobić z siebie nie wiadomo kogo... Jej zachowanie jest trochę szalone, ale właśnie to czyni ją taką cudowną osobowością! Jej długotrwały związek rozpadł się, a ona zamiast marudzić i obwiniać siebie, wybiera się w podróż do Tajlandii! Świetna kobieta, która ma głowę pełną zwariowanych pomysłów. :)


Początkowo miałam wrażenie, że doskonale wiem, w jaki sposób rozwinie się akcja. Na szczęście autorka uniknęła schematów i stworzyła takie wydarzenia, których naprawdę się nie spodziewałam. Nie oszczędza głównej bohaterki, ciągle stawia na jej drodze kolejne wyzwania, z którymi Georgia musi sobie poradzić. "Biuro Podróży Samotnych Serc" nie jest historią o porzuconej kobiecie, która cudownym trafem spotyka swoją prawdziwą miłość na drugim końcu świata - NIE! Tutaj mamy ciekawe wydarzenia, śmieszne anegdotki z życia bohaterów, zaskakujące wypadki i piękne krajobrazy Tajlandii.


Książka ta jest zdecydowanie kierowana do kobiet w każdym wieku, które szukają literatury dla rozrywki. Niejednokrotnie sprawi, że na Waszych twarzach pojawi się uśmiech. Czytelnik (albo raczej czytelniczka) będzie przeżywała wszystkie wydarzenia razem z główną bohaterką, która swoją serdecznością kupi Wasze serca. Jestem pewna, że "Biuro Podróży Samotnych Serc" jest świetnym przykładem typowo wakacyjnej książki. I chociaż wakacje już powoli dobiegają końca - i tak warto zapoznać się z tą historią. :)


Szczerze mówiąc, jestem bardzo ciekawa drugiego tomu, który na pewno wkrótce się ukaże! "Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Indie". Już nie mogę się doczekać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-08-2016 o godz 10:41 Angelika dodał recenzję:
Powieść czytało mi się naprawdę miło, miałam okazje poczuć klimat Tajlandii.Gorące słońce,zapach oceanu, potraw.Jednak często bywa tak,że te nieplanowe przygody uczą nas najwięcej. Czasami warto poddać się spontaniczności znać się na los.Autorka ukazuję swoją postawę wobec życia,mimo iż ślub nie był dobrą decyzją to nie warto się zamykać w czterech ścianach,lecz otwierać się na nowe.Nie powinno się gonić życia,a wręcz przeciwnie to życie powinno nas gonić i tą puentą zakończę recenzje tej książki,którą serdecznie Wam czytelnikom polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-08-2016 o godz 09:28 Review Junkie dodał recenzję:
Nasze życie można nazwać podróżą w nieznane, nie wiemy, dokąd zmierzmy, nie wiemy, jaki jest nasz docelowy kierunek i nie znamy miejsca błogiego spoczynku, ani kiedy tam dotrzemy. Możemy zaplanować sporą część naszej podróży, ale tak naprawdę nie mamy pewności, że dany plan się ziści, może coś stanie na naszej drodze i zaprzepaści wszystkie główne założenia. Nasza bohaterka musiała się nauczyć żyć na nowo, nauczyć się jak być samodzielną, nauczyć się jak nie podążać wyznaczoną ścieżką.

Georigia Green główna bohaterka powieści została wystawiona przed ołtarze, może nie dosłownie, ale było blisko. Oszukana, skrzywdzona i zagubiona postanawia zmienić coś w swoim życiu, postanawia zacząć podróżować, jednak nie obywa się to bez komplikacji. Georgia jest bardzo prostą dziewczyną z zaplanowaną przyszłością albo z marną realizacją wyznaczonych celów. Zawsze wiedziała, co chciała robić, ale w większości były to kłamstwa wprowadzane do jej głowy poprzez stulecia tradycji i niedoszłą teściową. Dziewczyna postanawia zaryzykować i wyrusza w podróż. Podróż, która odkryje, co naprawdę jest ważne w życiu.

Cieszę się, że przeczytałam tę książkę, może nie była to powieść, która ścięła mnie z kolan, ale reprezentowała sobą pewne wartości i co mnie bardzo cieszyło nie było w niej nadmiaru romansu, a jak był to udowodnił, że nie można ufać każdemu, kto mówi nam, że jesteśmy piękne i cudowne. Pani Colins świetnie pokazała podróż, przez którą przeszła nasza bohaterka, nie bała się pokazać ciemniej strony bycia turystą. Autorka postarała się też, by z książki można było wyciągnąć pewne lekcje, które na pewno zostaną z czytelnikiem.

Jedną z głównych lekcji, jakie możemy wyciągnąć, jest to, jak ważne jest być sobą i nie podążać wyznaczonymi już ścieżkami — dokonywać własnych wyborów. Trzeba myśleć za siebie i robić to, w co najbardziej wierzymy, nie patrząc na opinię innych.

Katy Colins napisała dobrą powieść obyczajową, której fabuła była świetnie poprowadzona. Wszystkie opisy — otoczenia, uczuć, bohaterów — były bardzo dobrze ze sobą skomponowane, nie było nadmiaru informacji, ale odpowiednia ich ilość.

Podsumowując Biuro Podróży Samotnych Serc było bardzo fajną przygodą, która rozpoczęła nie tylko życie naszej bohaterki, ale stanowiła też świetne rozpoczęcie serii, którą jest Biuro Podróży Samotnych Serc.

Review Junkie, Anna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Śladem zbrodni Gerritsen Tess
4.1/5
23,87 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Z zimną krwią Gerritsen Tess
3.9/5
29,49 zł
36,99 zł
28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Bing. Pora spać. Moja pierwsza biblioteczka Opracowanie zbiorowe
0/5
25,99 zł
34,99 zł
24,69 zł
Inne z tego wydawnictwa Złowrogie niebo Kava Alex
4.2/5
25,15 zł
38,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kubuś i przyjaciele. Bajki 5 minut przed snem Opracowanie zbiorowe
5/5
28,99 zł
36,99 zł
27,54 zł
Inne z tego wydawnictwa Bing. 100 pierwszych słów Opracowanie zbiorowe
5/5
11,49 zł
14,99 zł
10,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Catherine Roberts Nora
4.1/5
29,44 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bing. Czytanka dla malucha Dewan Ted
0/5
11,42 zł
14,99 zł
10,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Prawo krwi Gerritsen Tess
3.3/5
23,87 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Masza i Niedźwiedź. Bajki 5 minut przed snem Opracowanie zbiorowe
0/5
28,20 zł
36,99 zł
27,54 zł
Inne z tego wydawnictwa Bing. Czytanka dla malucha Dewan Ted
0/5
11,49 zł
14,99 zł
10,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Disney klasyka. Najpiękniejsze opowieści Opracowanie zbiorowe
0/5
18,49 zł
24,99 zł
17,56 zł
Inne z tego wydawnictwa Disney Księżniczka. Najpiękniejsze opowieści Opracowanie zbiorowe
0/5
18,49 zł
24,99 zł
17,56 zł
Inne z tego wydawnictwa Pinokio. Disney Fletcher Steffi
4.5/5
16,23 zł
24,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Chłopak, który o mnie walczył Moseley Kirsty
4.4/5
34,99 zł
37,99 zł
27,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Córka nazisty Czornyj Max
4.0/5
21,99 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Odległe brzegi Hannah Kristin
2.7/5
29,00 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Gwiazdor Piotr C.
4.4/5
31,05 zł
39,99 zł
27,99 zł
27,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zamiana O'Leary Beth
4.6/5
25,53 zł
37,99 zł
strona produktu - rekomendacje W blasku słońca Kordel Magdalena
4.2/5
27,32 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Słowik Hannah Kristin
4.4/5
25,30 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Tamta kobieta Niemczynow Anna H.
4.5/5
25,89 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zawsze i na zawsze Bianek Klaudia
4.5/5
24,89 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje W samym sercu morza Moyes Jojo
4.4/5
31,95 zł
44,99 zł
strona produktu - rekomendacje Siedem sióstr Riley Lucinda
4.3/5
26,01 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Prawdziwe kolory Hannah Kristin
4.4/5
27,26 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Matki i córki Grabowska Ałbena
4.3/5
23,85 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zimowy ogród Hannah Kristin
4.5/5
27,29 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Perska kobiecość Shukri Laila
4.1/5
24,10 zł
38,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.