Bezwład (okładka  miękka, 10.2018)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Kiedy patrzysz w oczy komuś na śmierć i życie, liczy się tylko to, czy trafisz w serce. 

Wigilijny wieczór. Z zamiast śniegu tylko ten wieczny, polski, obrzydliwy smutek: wiatr, deszcz i ślady w marznącym błocie. Dziewczyna ma na sobie drogą wieczorową sukienkę i buty, którymi nie zdążyła się nacieszyć. Ma podcięte żyły i złamane serce.

Kto jej to zrobił, spróbuje odkryć policjantka z Komendy Stołecznej Policji, Serbia, dziewczyna z prowincji, która musi udowodnić, że poradzi sobie w męskim świecie, okiełzna własną samotność, zapomni o tych, którzy odeszli i zacznie od nowa. Ale czy w tym mieście są jeszcze mężczyźni, którym można zaufać? Czy ten, z którym zasypiasz naprawdę jest tym, za kogo się podaje? Pomoże ci rozwikłać tajemnicę sprzed lat, która poprowadzi pośród cieni i krzyży? Czy w drodze między Izraelem, Polską i Rosją jesteś partnerem, czy tylko przynętą?

Tymczasem w Warszawie karnawał: pod Sejmem protest opozycji, na Krakowskim Przedmieściu smoleńska demonstracja. Kilku nieznanych sprawców robi porządek w polityce nie bacząc na to, ile krwi trzeba przelać, ale przecież nic nie smakuje tak dobrze jak zemsta.

Może tylko wódka wypita z kimś, kogo kochasz.

Kapla bezwlad


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1208938340
Tytuł: Bezwład
Autor: Kapla Grzegorz
Wydawnictwo: Słowne (dawniej Burda Media Polska)
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 312
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-17
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 38 x 145
Indeks: 26662695
średnia 4,1
5
12
4
4
3
5
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
22 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
13-06-2019 o godz 09:37 przez: Małgorzata | Zweryfikowany zakup
Polecam kryminał " Bezwład" Grzegorza Kapli. Fikcja literacka ? Owszem, ale na osnowie zdarzeń , o których warto wiedzieć. Właściwie jest to historia policjantki , która próbuje ogarnąć swoje życie osobiste , jednocześnie prowadzi dochodzenie w sprawie zagadkowej śmierci innej kobiety . Akcja toczy się w czasach współczesnych; w tle nazwiska i miejsca powszechnie znane opinii publicznej. Ale powieść skręca w zagadkę z przeszłości, która mocno odciśnie piętno na głównej bohaterce. Powieść demaskuje mechanizm działania służb specjalnych w okresie powojennym oraz ukazuje wpływ tamtych wydarzeń na współczesne zdarzenia. U mnie została refleksja : czy w takim razie można raz na zawsze coś zakończyć , czy już na zawsze pozostaniemy uwikłani w grę, którą toczą inni .... ?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-10-2018 o godz 20:47 przez: Anonim
Bardzo dobry kryminał. Mało kto w dzisiejszych czasach pisze językiem takim jak Grzegorz Kapla. Początkowo myślała, że wcześniejszy tytuł autora "Bezdech" to szczyt moich wymagań, ale teraz już wiem, że "Bezwlad" stawia poprzeczkę jeszcze wyżej. Polecam zapoznać się z twórczością autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-10-2018 o godz 21:27 przez: nawigacja
„Bezwład” miał premierę 17 października. Długo czekałam na tę książkę i kiedy nadszedł dzień premiery nie chciałam czekać już ani chwili dłużej. W takich sytuacjach posiadanie czytnika pozwala nie czekać. Kilka kliknięć i książka jest już u mnie, gotowa na spotkanie. Czekanie na książkę jest interesującym zjawiskiem. Wiesz, że autor, którego lubisz czytać napisał nową książkę, wiesz, że jest już po redakcji, że poszła do druku, potem, że już pierwsze egzemplarze trafiają do wybrańców, aż nadchodzi dzień, kiedy każdy może ją mieć. Czekanie na książkę niesie ze sobą ryzyko. Im dłużej czekasz, tym bardziej chcesz, żeby to była dobra książka. Tak pięknie byłoby się jednak nie rozczarować. A nie ma na to przecież żadnej gwarancji. Kiedy więc przeczytałam prolog, pierwszy rozdział i czytałam dalej to był najważniejszy test. Czy od pierwszej strony będzie wciągająco, czy bohaterowie będą na tyle ciekawi żeby za nimi podążać? Szybko czułam, że jest dobrze. W moim przypadku sytuacja była jeszcze bardziej skomplikowana. Kiedy znam i lubię autorów, życzę im samych dobrych książek i za to przede wszystkim trzymam kciuki. Chciałabym przecież dla nich sukcesów i uznania czytelników. I tego, żeby mogli być z siebie zadowoleni i usatysfakcjonowani swoją pracą. Dlatego chciałabym żeby mi się podobało nie tylko ze względu na mnie i moją przyjemność, ale też ze względu na nich, żeby dobre słowa, które powiem o książce były w stu procentach uczciwe. Z „Bezwładem” tak jest. I taką najbardziej uczciwą opinią na jaką mnie stać chcę się tu podzielić. Oba kryminały, czyli zarówno „Bezdech” jaki „Bezwład” mają specyficzną konstrukcję - łączą TERAZ i WTEDY. TERAZ to współczesność. Jest morderstwo, nie wiemy kim jest ofiara ani tym bardziej kto zabił. A tę zagadkę próbuje rozwikłać Olga Suszczyńska zwana Serbią. Śledzimy postępy śledztwa, które z powodu okresu świątecznego i tego, że wszyscy najpierw obdarowują się prezentami a potem odliczają do kolejnego nowego roku, nie idzie tak szybko jak Olga by sobie tego życzyła. To także cicha misja, którą poza służbowymi obowiązkami zleca jej szef . TERAZ to też życie Serbii, jej emocje, wspomnienia, marzenia i wielka tęsknota za miłością. WTEDY to lata sześćdziesiąte. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, niewyjaśnione napady na pocztę i banki, morderstwa, rozgrywki między Moczarem a Alsterem, ubeckie prowokacje, tajne misje międzynarodowe i złoto ukryte nikt nie wie gdzie. W tym podziale na TERAZ i WTEDY podoba mi się bardzo prócz wielowymiarowości tych historii także to, że TERAZ jest kameralne, kilku bohaterów, których znamy, spotykamy często i mamy szansę polubić. W tle Warszawa z demonstracjami pod sejmem, kolejną miesięcznicą i dyskusjami o Trybunale Konstytucyjnym. Warszawa piękna jak sen. Miasto do pokochania. Gdzie co krok jest historia, warta poznania i kilka z nich dostajemy w gratisie. Na przykład jak to z tym sercem Chopina było i jakim cudem nie jest ono jak Bóg przykazał razem z nim na Père-Lachaise, tylko w Kościele pw. Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu. Warszawa miasto do pokochania i miasto do miłości. „Bezwład” to książka o miłości. O tym jak bardzo jej pragniemy, jak za nią tęsknimy, czekamy, wyobrażamy sobie i jak bardzo nie wiemy co zrobić, kiedy pojawi się szansa na miłość. W kontrze WTEDY to szeroki plan, przebieżka przez historię lat sześćdziesiątych, wędrówka przez strefy komunistycznych wpływów, ówczesne wojny, coraz to nowych bohaterów. Wielką zaletą tych fragmentów jest to, że kontekst historyczny jest pokazany niczym w powieści sensacyjnej. Może właśnie to, kto komu sprzedaje broń i dlaczego, jest prawdziwą sensacją? A czemu pomnik NIKE nie jest poświęcony powstańcom tylko bohaterom Warszawy? Czy Henryk Holland popełnił samobójstwo, czy zamordowało go UB? Sensacyjne i wciągające na tyle, że zaczęłam sobie odgrzebywać to co wiedziałam z lekcji historii i czytać o tym, o czym w szkole ciągle nas jednak nie uczą. Wędrujemy więc sobie poprzez kolejne rozdziały raz dziś i tutaj innym razem wtedy i tam, aż dochodzimy do momentu gdy oba te plany stają się najbardziej zaskakującym TU i TERAZ. I to była dla mnie prawdziwa przyjemność, bo żadnego z tych rozwiązań się nie spodziewałam. Finisz książki całkowicie mnie zaskoczył. A to jest, według mnie, najważniejszy sprawdzian dla kryminału. Najbardziej lubię „Bezwład” za: - czułość do bohaterów - lekkość, a przecież jak piszesz o smutnych rzeczach to wcale nie jest łatwe - miks dobra i goryczy w idealnych proporcjach - wspaniałe opisy i wciągające historie - bohaterów, których można polubić (na przykład tak bardzo jak ja polubiłam Felińskiego i cieszyłam się za każdym razem kiedy się pojawiał – no bo przecież jak można nie lubić faceta, który smaży kotlety i nie mówi R.) - świetne zdania, przemyślaną konstrukcję i mnóstwo pięknych pomysłów. Mam nadzieję, że fakt pojawienia się marynarki Hłaski pokochacie tak jak ja. W ogóle jak dojdziecie do marynarki Hłaski czeka was jedna z najlepszych scen gatunkowej liter
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-11-2018 o godz 16:12 przez: wszystkieksiazkimowi
Wigilijny wieczór kojarzy mi się z rodziną, prezentami, śniegiem (choć ostatnio już coraz mniej), ogólnie przywołuje bardzo pozytywne nastroje. „Bezwład” jest tego totalnym przeciwieństwem, Pomimo, że akcja książki zaczyna się właśnie w Wigilię, to na pewno nie poczujecie świątecznego nastroju. Serbia, a właściwie Olga Suszczyńska, bo Serbia to jej pseudonim, dostaje wezwanie, ponieważ znaleziono zwłoki. Ciało zamiast na śniegu leży w błocie. Elegancka sukienka, podcięte nadgarstki nożem do chleba i brak jakichkolwiek śladów walki od razu wydają się podejrzane. Ten wątek od samego początku zostaje bardzo ciekawie zarysowany, już pierwszy rozdział, gdzie do głosu dopuszczona jest ofiara sprawia, ze chce poznać jej historię jak najszybciej. Jednak autor nie daje nam możliwości wsiąknąć w śledztwo w sprawie śmierci dziewczyny. Policjantka angażuje się też w inną sprawę, i to właśnie szukanie skarbu sprzed lat jest dominującym wątkiem tej książki. Ja trochę nad tym ubolewam, ponieważ ta sprawa, prowadzona nieoficjalnie na prośbę jej byłego przełożonego jakoś mniej mnie wciągnęła. Książka podzielona jest na dwie przestrzenie czasowe, które wzajemnie się przeplatają: teraźniejszość to śledztwa prowadzone przez policjantkę a wydarzenia z przeszłości to lata sześćdziesiąte, antyżydowskie działania i ubeckie prowokacje. Te rozdziały to niewątpliwie ogromny atut całej książki, w których widać i czuć zamiłowanie autora do reportaży, bo to właśnie z tą formą Grzegorz Kapla jest głównie kojarzony. Język książki jest bardzo obrazowy i krwisty, jednak nie przesadzony. Dzięki temu, że autor nie wprowadził dużej liczby bohaterów, zwłaszcza w scenach z teraźniejszości, możemy się szybko zorientować kto jest kim. Ponieważ nie czytałam pierwszej książki autora, czyli „Bezdech”, w której również główną bohaterką jest Olga, nie poznałam jej tak jakbym chciała. Dlatego sięgnę po poprzednią część, aby poznać tajemnicę jej samotności. No i przyznam, że pokochałam Szymona, przyjaciela Olgi i liczę na ponowne spotkanie z nim :) „Bezwład” to nie tylko zagadki kryminalne. Grzegorz Kapela fenomenalnie pisze o samotności, w taki gorzko-słodki sposób. Olga miała męża i córkę, teraz jest sama. A chciałaby mieć się do kogo przytulić, a właściwie to może ma do kogo, ale tego nie widzi? Autor tak umiejętnie wplótł rozterki Olgi do fabuły, z sama jestem skołowana, a co dopiero ona sama. Natomiast jeśli chodzi o samo zakończenie to tu spotkało mnie małe rozczarowanie. Może autorowi zabrakło na nie pomysłu, a może to ja nie wszystko zrozumiałam? Nie zmienia to faktu, że uważam „Bezwład” za bardzo dobrą książkę, w której możecie zwiedzić Warszawę współczesną i tą sprzed 40 lat, wpaść na chwilę na indonezyjską wyspę, pospacerować po żydowskim cmentarzu, poznać historię serca Chopina a do tego rozwiązać z Olgą dwie sprawy kryminalne. Polecam! www.wszystkieksiazkimowia.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-02-2019 o godz 00:36 przez: Anonim
Bezwład (Burda Książki) to kontynuacja przygód bohaterów z powieści Bezdech. Jeśli jej nie czytaliście, to nie ma się co martwić. Jest to oddzielna, nowa historia. Policjantka Olga Suszczyńska zwana Serbią samotnie spędza kolejny wieczór wigilijny. Zapijanie smutków, jak przystało na rasowego psa, przerywa jej wezwanie do znalezionych w lesie, nad rzeką zwłok młodej kobiety. Nie będzie to łatwa sprawa. Ciężko znaleźć jakiś punkt zaczepienia, a potrzebne ślady rozmiękły podczas deszczu. Ciężko jest wysunąć jakąś hipotezę, kobieta była atrakcyjna, dobrze ubrana. Nie ma śladów walki, a sama wygląda jakby ktoś ją ułożył do snu i nawet wygładził jej sukienkę, tak by wyglądała perfekcyjnie. Jedyna rysa na jej obrazie to rozszarpane nadgarstki, nie wygląda to na robotę zawodowca, ale także nie wygląda na samobójstwo. To nie będzie jedyna zagadka jaką tego wieczoru będzie próbowała rozwikłać Serbia. Kolejny telefon, który odbierze tego wieczoru, będzie skrywał nie tylko zaproszenie na Wigilię, ale także prośbę by pomogła odnaleźć skarb. Złoto, z czasów PRL. Pożółkła kartka, zapisana pozornie nic nie znaczącymi ciągami liczb skrywa tajemnice, które mogą pozwolić rozwikłać jedną z większych zagadek kryminalistycznej komunistycznej Polski. Serbia będzie potrzebowała jakiegoś sprzymierzeńca, zwłaszcza, że zaczynając poszukiwania zbudzi także stare demony. Kolejna świetna książka. Wciąga od pierwszej strony. Pomieszanie fikcji z rzeczywistością, osadzenie w realnym świecie bohaterów, przeplatane z wydarzeniami znanymi m. in. z historii świadczy o dużej wiedzy historyczno-politycznej autora. Utworowi natomiast dodaje charakteru i sprawia, że czyta się z przyjemnością. Kapla wie co robi, wątki obyczajowy i kryminalny idą w parze, nie przeszkadzając sobie. Akcja podzielona jest na dwie strefy czasowe: teraz i wtedy. Teraz to oczywiście Serbia, a wtedy to czas PRL-u i geneza powstania skarbu. Autor robi czytelnikom psikusa, początek książki jest w narracji pierwszoosobowej i dotyczy właśnie dziewczyny, której sprawę próbuje rozwikłać policjantka. Natomiast później zmienia się w trzeciosobową i tak zostaje już do końca. Czyta się z przyjemnością.Niezła historia, dialogi fajnie zbudowane, bohaterzy dopracowani- więc czego chcieć więcej? Zwroty akcji zaskakujące, a finał nie do odgadnięcia ( . Zakończenie książki jest tak naprawdę otwarte, więc mam nadzieję, że powstanie kolejna część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-01-2019 o godz 10:05 przez: Magdalena Mrowczyk
To moje drugie spotkanie z twórczością tego autora. O pierwszej książce jaką przeczytałam, pisałam TU. Byłam bardzo ciekawa o czym będzie opowieść tym razem i powiem szczerze, że nie zawiodłam się. Tym razem również w tle mamy wątki polityczne. Mamy też dwutorowość akcji - coś się dzieje obecnie i coś się działo kiedyś, nie pozostaje jednak obojętne na współczesne wydarzenia. W Warszawie, w Wigilijny wieczór Olga dostaje sprawę - morderstwo. Denatką jest młoda dziewczyna, znaleziona nad Wisłą przez starszego mężczyznę. Jest piękna, młoda, elegancko ubrana i co zaskakujące, w pobliżu nie ma śladów wskazujących na ruch czy walkę. Okrutnym jednak pozostaje fakt, że dziewczyna ma strasznie rozszarpane nadgarstki. W toku śledztwa wychodzi mnóstwo dziwnych informacji. Wysokie stężenie środków medycznych w organizmie dziewczyny, droga suknia na zamówienie w której ją znaleziono, niespodziewane zwolnienie jej z pracy i fakt, że jest siostrą groźnego i nieuchwytnego przestępcy sprawiają, że sprawa staje się niezwykle ekscytująca. Równolegle z poszukiwaniem mordercy, Serbia dostaje zadanie z przeszłości. Musi odnaleźć skarb, a wcześniej rozszyfrować zagadkę. Pomaga jej w tym przyjaciel Szymon - mężczyzna poznany podczas poprzedniej akcji. Olga nie zdaje sobie jednak sprawy, z niebezpieczeństwa jakie na nią czeka. Gdy wydaje jej się, że rozwiązała zagadkę, zostaje nagle zaatakowana... Czy to będą jej ostatnie chwile? A może uda się jej przeżyć? Kto zamordował piękną kobietę i dlaczego? I czy rozwinie się związek Olgi i Szymona? Odpowiedzi na te wszystkie pytania znajdziecie w książce. "Bezwład" to tym razem połączenie historii, polityki, całkiem dobrego i trzymającego w napięciu kryminału, oraz odrobina romansu w tle. To opowieść o czasach współczesnych - trochę protestów, trochę katastrofy smoleńskiej, przybliżona praca policji. Jest drugą częścią "Bezdechu", kontynuacją historii bohaterów. I właśnie w tej kolejności powinniśmy je czytać. Nasz mózg i tym razem ma świetny trening. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona również tym kryminałem. Czym różni się ta część od poprzedniej? Mam wrażenie, że mniej w niej przekleństw. Powinno to ucieszyć niektórych z Was. Polecam - przeczytajcie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
14-02-2019 o godz 13:40 przez: Karolina Radlak
To co najbardziej przyciąga mnie do przeczytania książki to okładka oraz opis z tyłu, niestety czasami zachęcający opis nie oznacza dobrej książki. Serbia jest dobrą policjantką dlatego gdy w Święta przytrafia się bardzo nietypowe morderstwo to ją wzywają na miejsce wypadku, jest też inny powód, każdy policjant ma rodzinę tylko nie ona. "Czekała, aż usłyszy kroki na schodach. (...) Odkąd wyszła ze szpitala, nie pojawił się ani razu." Ofiara leżała przy brzegu Wisły, piękna kobieta w drogiej sukience, wyglądała tak jakby ktoś ją położył, pomimo błota ona miała czyste buty a na ciele nie było śladów walki. Oprócz tego Siwy, jej dowódca prosi ją o przysługę, potrzebuje znaleźć skarb z przeszłości. "Szary papier. Wyrwane z jakiegoś segregatora. Rozłożyła. To były dwie grube kartki, dziwny papier, jakby mechaty. Zapisany ołówkiem. Litery pozacierane. Na zgięciach kompletnie przetarte. Brudne. Ktoś je nosił w kieszeniach długi czas. Może nawet lata." Dwie trudne sprawy czy Olga poradzi sobie z nimi i wyjdzie z tego cało? Książka podzielona jest na teraz opisując losy policjantki Olgi oraz na wtedy opisującą historię która działa się w latach sześćdziesiątych, oczywiście na końcu obie historie połączą się całość. Niestety ta książka nie jest dla mnie, męczyłam się żeby ją skończyć, zaciekawiła mnie dopiero przy końcu gdy wszystko zaczęło się wyjaśniać ale koniec i tak mnie rozczarował. Na początku poznajemy kobietę która właśnie była ofiarą i to jej zabójstwo trzeba było wyjaśnić, nastawiłam się na kryminalną zagadkę a jak się okazało przez większość książki ta sprawa nie była poruszona, Serbia bardziej zaangażowała się w rozwiązanie zagadki sprzed lat. Policjantka straciła dziecko ale poznajemy tylko jej imię Anna i to że zginęła w wypadku jadąc samochodem który prowadziła Olga, bliżej końca dowiadujemy się że pewna osoba jest pewna że to nie był zwykły wypadek tylko planowana akcja ale dalej wątek nie został pociągnięty, do tego historia skarbu sprzed lat oraz kto był zabójcą wyjaśnia się dosłownie razem na ostatniej stronie. Osobiście wolę książki w których coś się dzieje cały czas i akcja zapiera dech w piersi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
07-11-2018 o godz 08:01 przez: patriko_poznan
Serbia (Olga) - warszawska policjantka w Wigilię zmuszona jest wszcząć śledztwo w sprawie śmierci młodej kobiety, której ciało pozostawiono na mrozie, przy krzakach, na brzegu rzeki. Gdyby nie fakt, że kobieta miała rozcięte nadgarstki, nikt nie przypuszczałby, że doszło do zbrodni. Serbia jednocześnie podejmuje się nieformalnego śledztwa, pomagając emerytowanemu policjantowi Siwemu, którego przedmiotem jest zaginione złoto. Sprawa ta ma swoje korzenie w PRL-owskich układach oraz dokonanych kradzieżach. Serbia, mimo prywatnego charakteru śledztwa bez udziału osób postronnych, nie spodziewa się czychającego zagrożenia. A w tle sprawa zabójstwa młodej kobiety, która nie jest taka oczywista, jak mogłoby się wydawać na początku. Czytając "Bezwład" poznałem twórczość Grzegorza Kapli. To kolejna część przygód warszawskiej policjantki Serbii, której życie prywatne do usłanego różami nie należy. W towarzystwie wódki chętnie rozwiązuje sprawy i zbiera myśli. To bohaterka o silnej osobowości, lecz w chwilach słabości nie łatwo jej działać. Autor tworząc fabułę przenosi czytelnika raz do współczesnych czasów, którym towarzyszą rzeczywiste wydarzenia, a raz znajdujemy się w samym środku PRL i działających układów i władzy. Osobiście miałem problem ze zrozumieniem wydarzeń rodem z PRL, opisanych przez autora, które mają znaczenie dla współczesnych wydarzeń, w których Serbia bierze udział. Akcja książki nie toczy się dynamicznie, a jej przebieg nie zapowiada takiego zakończenia, w pewien sposób zaskakującego. Niewątpliwie "Bezwład" to nie jest typowy kryminał, którego forma może nie każdemu przypaść do gustu. Warto natomiast poznać ten tytuł i wyrobić sobie własne zdanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-11-2018 o godz 21:15 przez: czyczytasz
W wigilijny wieczór przypadkowy przechodzień znajduje w pobliskim lesie zwłoki młodej kobiety. Dziewczyna ma na sobie długą, elegancką sukienkę i buty, które wyglądają na zupełnie nowe. Podcięte żyły i złamane serce to jej cechy szczególne. Do sprawy przydzielona zostaje jedna ze stołecznych policjantek, która ma wiele do udowodnienia i jeszcze więcej do stracenia. Kto dopuścił się tej tajemniczej zbrodni? Co wspólnego ze zbrodnią w polsim lesie ma Rosja i Izrael ? Dokąd zaprowadzi nas śledztwo ? Przekonajcie się sami. "Bezwład" to pierwsza powieść Grzegorza Kapli, którą miałam okazję przeczytać. Cała historia podzielona jest na naprzemiennie występujące rozdziały poświęcone wydarzeniom obecnym i tym z lat 60-70. Po uważnym przeczytaniu całości uzyskujemy wyraźny choć bardzo skomplikowany obraz wzajemnych powiązań. Motywy kryminalne łącza się z politycznymi i obyczajowymi tworząc interesującą całość. Książka z pewnością nie należy do lekkich i łatwych. Aby dobrze zrozumieć zależności pomiedzy poszczególnymi wydarzeniami całą naszą uwagę musimy skupić na lekturze. Przyznam szczerze, że początkowo bardzo trudno było mi wczuć się w ten klimat i nie do końca zrozumiałam pomysł autora na połączenie teraźniejszości z przeszłością. Śledztwo w sprawie dziewczyny znalezionej w lesie zaciekawiło mnie o wiele bardziej niż polityczne rozgrywki z minionych lat i chyba tylko dzięki niemu książkę udało mi się przeczytać w całości. Lektura miała duży potencjał, niestety, moim zdaniem, obszerne opisy minionych wydarzeń odebrały akcji nieco tempa. Nie do końca polubiłam się z książka i z pewnością nie zaliczę jej do "najlepszych kryminałów 2018r.".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-01-2019 o godz 08:49 przez: Iwona
,,Bezwład'' jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością Grzegorza Kapli. Sięgnęłam po tę książkę, bo zainteresował mnie opis. Ponadto chcę w tym roku większy nacisk postawić na autorów polskich, co niniejszym czynię. Książka jest podzielona czasowo na dwie części - TERAZ i WTEDY. W teraźniejszości Olga Suszczyńska pseudonim Serbia prowadzi dwie sprawy. Pierwsza z nich ma związek ze znalezionymi w wigilijny wieczór zwłokami kobiety. Druga dotyczy poszukiwania zaginionego złota sprzed lat. Przeszłość utrzymana jest w latach 1960-1970, która wiąże się z drugą sprawą prowadzoną przez Olgę. Mamy tu do czynienia z niewyjaśnionymi napadami na pocztę i banki, morderstwami, ubeckimi prowokacjami - PRL w całej okazałości. - ,,Nie należy się obrażać na bieg wypadków, nic to je bowiem nie obchodzi'', - ,,Kiedy patrzysz w oczy komuś na śmierć i życie, liczy się tylko to, czy trafisz w serce''. Może to skutek lekkiego spadku formy, ale nie mam o przeczytanej przeze mnie książce dobrego zdania. Jestem fanką kryminałów, bo od dziecka pasjonowało mnie rozwiązywanie zagadek. Mam wrażenie, że zagadki dla dzieci są czasem o niebo lepsze, niż te dla dorosłych. Szukam w tym gatunku nie tylko kilku ofiar, psychopatycznego mordercy, ale przede wszystkim historii, która mnie - czytelnika zaintryguje. W tym przypadku mi tego zabrakło. Nie byłam zainteresowana znalezieniem sprawcy morderstwa, które naprawdę zapowiadało się fantastycznie, ale zostało niepotrzebnie pominięte, na rzecz śledztwa dotyczącego skarbu sprzed lat. Te dwie sprawy tak naprawdę były doskonałym materiałem na dwie osobne książki. Ode mnie 4/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-12-2018 o godz 17:30 przez: Agnieszka Gorecka
Książka napisana jest w dwóch strefach czasowych, teraźniejszość i przeszłość. Czasy nieustannie się ze sobą przeplatają. Teraźniejszość: Wigilijny wieczór, przypadkowy przechodzień, odnajduje w lesie zwłoki, zamordowanej młodej dziewczyny. Kobieta leży w kałuży błota, ma podcięte żyły nożem do chleba. Jest ubrana elegancko w śliczną czarną sukienkę i nieskazitelne czyste szpilki. Sprawą skrupulatnie zajmuje się podkomisarz Olga Suszyńska na, którą mówią „Serbia” Serbia na prośbę jej byłego szefa, nieoficjalnie zajmuje się również inną sprawą. Mianowicie Olga poszukuje zaginionego, sprzed laty złota. Kobieta musi zmagać się również z własnymi demonami, które zdecydowanie zbyt często stara się zatopić w kieliszku wódki. Przeszłość: Oj tutaj się dzieje! Warszawa lata 60, ubeckie machlojki, napady na banki i poczty, morderstwa, oraz tajne misje... Jest to moje pierwsze spotkanie z tym autorem i muszę przyznać, że nie było lekko. Czasami czułam się zagubiona w tych strefach czasowych. Wątek który wydawał mi się głównym, okazał się podrzędnym. Zdecydowanie jest to bardzo wymagający kryminał, przy którym trzeba się skupić i skoncentrować. Może sięgnęłam po nią w nieodpowiednim momencie, gdyż grudzień wydaje mi się miesiącem lekkich i przyjemnych lektur. Uważam, że największym plusem tej książki, jest jej bardzo zaskakujące zakończenie, którego kompletnie sie nie spodziewałam, a przyznaję, że to w kryminałach lubię najbardziej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-02-2019 o godz 11:43 przez: Patrycja Marcinkowska
Serbia czyli Olga Suszyńska to policjantka, spędza samotnie wigilijny wieczór w towarzystwie kieliszka. Jednak zapijanie smutków i żali przerywa jej wezwanie – nad rzeką zostają znalezione zwłoki młodej dziewczyny. Sprawa jest ciężka, policjanci nie mogą znaleźć punktu zaczepienia, a przez deszcz, ślady jakie były zostały zniszczone. Policjanci nie potrafią ustalić co się wydarzyło. Na miejscu zdarzenia nie ma śladów walki, ułożenie ciała sprawia wrażenie, że kobieta została „ułożona do snu”. W tym samym czasie do Serbi zgłasza się jej przyjaciel, który zaprasza ją na Wigilię i prosi, by ta pomogła rozwiązać mu zagadkę, która ma ich doprowadzić do skarbu. Skarbem ma być złoto, które zostało ukryte w okresie PRLu. Książka z takimi zagadkami wciąga od pierwszych stron, przeplatanie teraźniejszości z wydarzeniami z przeszłości to bardzo fajny zabieg. W szczególności, gdy wydarzenia to znane wydarzenia z historii ( którą bardzo lubię! ;) ) Akcja teraźniejsza to wątek Serbii, jej poszukiwań skarbu i mordercy. Akcja z przeszłości pozwala nam, na poznanie historii powstania skarbu, którego szuka Serbia. Książka niesamowicie mnie wciągnęła, czytało się ją bardzo szybko, ze względu na zaskakujące zwroty akcji i zakończenie, którego nie można było wcześniej odgadnąć! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
05-03-2019 o godz 20:50 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
2/5
29-01-2019 o godz 19:50 przez: verna
"Bezwład" to kolejna część przygód warszawskiej policjantki Serbii, której życie prywatne do usłanego różami nie należy. W towarzystwie wódki chętnie rozwiązuje sprawy i zbiera myśli. To bohaterka o silnej osobowości, lecz w chwilach słabości nie łatwo jej działać. ,,Nie należy się obrażać na bieg wypadków, nic to je bowiem nie obchodzi'', Książka napisana jest przyjemnym i prostym językiem i autor ma duży potencjał, niestety, moim zdaniem, obszerne opisy minionych wydarzeń odebrały akcji nieco tempa. Przyznam szczerze, że początkowo bardzo trudno było mi wczuć się w ten klimat i nie do końca zrozumiałam pomysł autora na połączenie teraźniejszości z przeszłością. Śledztwo w sprawie dziewczyny znalezionej w lesie zaciekawiło mnie o wiele bardziej niż polityczne rozgrywki z minionych lat. "Kiedy patrzysz w oczy komuś na śmierć i życie, liczy się tylko to, czy trafisz w serce'' "Bezwład" to przede wszystkim polski kryminał opowiadający o samotności. Zabrakło mi w tej książce dobrej wciągającej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
17-01-2019 o godz 06:47 przez: Anonim
Ciekawe połączenie fikcji politycznej i wątków kryminalnych. Główna postać stworzona przez autora -policjantka Serbia, zachęca do siebie czytelnika swoją waleczną postawą, ponieważ mimo przeciwności losu i braku wsparcia ze strony bliskich stara się jak najlepiej wykazać w pracy zawodowej i całym sercem angażuje się w znalezienie mordercy młodej kobiety. Dodatkową sprawa przydzielona jej przez szefa również nie jest łatwa, ponieważ musi znaleźć ukryte w latach 60. pieniądze z napadów, ale tak, aby nikt się o tym nie dowiedział. Autor w interesujący sposób wplata wątki z przeszłości do swej opowieści i robią to w tako sposób, że już pod skórą intuicyjnie wyczuwa się dawne intrygi i klimat życia w latach 60. Wciągająca historia pełna teori spiskowych, napadów i morderstw. Bardzo interesująca pozycja zwłaszcza dla osób lubiących dawne zagadki i intrygi. Główna bohaterka rzuca nowe światło na pracę w policji, która wbrew pozorom wcale nie jest łatwa i niesie ze sobą wiele negatywnych korzyści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
21-01-2019 o godz 18:18 przez: Anonim
Książka zdecydowanie godna uwagi. Intrygujące połączenie fikcji politycznej oraz kryminału. Policjantka Serbia zajmuje się sprawą morderstwa młodej kobiety, a dodatkowo dostaje do rozwikłania zagadkę ukrytych w latach 60. pieniędzy. Pierwsze śledztwo prowadzi oficjalnie, ale drugie musi zachować w tajemnicy. Jednak w trakcie pracy okazuje się, że ktoś zagraża także jej życiu, a przyjaciele nie zawsze są tymi, za których się podają. Towarzyszenie Serbii w czasie pracy było dla mnie prawdziwym sprawdzianem własnych umiejętności w zakresie rozwiązywania kryminalnych zagadek. Autor w ciekawy sposób przeplata wydarzenia mające miejsce obecnie oraz te, które należą do przeszłości. Zaskakujące rozwiązanie i zagrożenie w czasie śledztwa buduje napięcie w trakcie czytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
21-01-2019 o godz 21:29 przez: Anonim
Książka zdecydowanie godna uwagi. Intrygujące połączenie fikcji politycznej oraz kryminału. Policjantka Serbia zajmuje się sprawą morderstwa młodej kobiety, a dodatkowo dostaje do rozwikłania zagadkę ukrytych w latach 60. pieniędzy. Pierwsze śledztwo prowadzi oficjalnie, ale drugie musi zachować w tajemnicy. Jednak w trakcie pracy okazuje się, że ktoś zagraża także jej życiu, a przyjaciele nie zawsze są tymi, za których się podają. Towarzyszenie Serbii w czasie pracy było dla mnie prawdziwym sprawdzianem własnych umiejętności w zakresie rozwiązywania kryminalnych zagadek. Autor w ciekawy sposób przeplata wydarzenia mające miejsce obecnie oraz te, które należą do przeszłości. Zaskakujące rozwiązanie i zagrożenie w czasie śledztwa buduje napięcie w trakcie czytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
21-01-2019 o godz 18:16 przez: Anonim
Książka zdecydowanie godna uwagi. Intrygujące połączenie fikcji politycznej oraz kryminału. Policjantka Serbia zajmuje się sprawą morderstwa młodej kobiety, a dodatkowo dostaje do rozwikłania zagadkę ukrytych w latach 60. pieniędzy. Pierwsze śledztwo prowadzi oficjalnie, ale drugie musi zachować w tajemnicy. Jednak w trakcie pracy okazuje się, że ktoś zagraża także jej życiu, a przyjaciele nie zawsze są tymi, za których się podają. Towarzyszenie Serbii w czasie pracy było dla mnie prawdziwym sprawdzianem własnych umiejętności w zakresie rozwiązywania kryminalnych zagadek. Autor w ciekawy sposób przeplata wydarzenia mające miejsce obecnie oraz te, które należą do przeszłości. Zaskakujące rozwiązanie i zagrożenie w czasie śledztwa buduje napięcie w trakcie czytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-01-2019 o godz 19:10 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
4/5
12-03-2019 o godz 08:24 przez: Dagmara Sijka
Książkę szybko i dobrze mi się czytało, ale spodziewałam się po niej odrobinę więcej. Podobało mi się zastosowanie w książce przeplatania przeszłości z teraźniejszością. Takie książki mają swój dynamizm. Tutaj główną bohaterką i policjantką jest Olga. Jej postać bardzo mi się podobała i była świetnie zbudowana. Jednocześnie mamy rozwiązywane dwie sprawy, teraźniejszość zdecydowanie wciągnęła mnie o wiele bardziej! Zabrakło mi w niej mocniejszej intrygi i miałam momenty, kiedy wszystko było za mocno i za bardzo przeciągane. Książkę zdecydowanie można by było o kilkanaście stron skrócić i na pewno nie straciłaby na tym. Podobał mi się jednak styl pisania autora i chętnie sięgnę po jego kolejne książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Samotne serca
5/5
26,70 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Tajemniczy las
4.8/5
23,48 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Rośnij
5/5
29,67 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Porodzina
4.3/5
29,67 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dzielni ratownicy
5/5
20,76 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szakszuka
4.5/5
38,03 zł
64,99 zł

Podobne do ostatnio oglądanego