Beztroski Kemping Tom 4 (Wydanie 4/2019)

Oferta empik.com : 23,90 zł

23,90 zł
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny

Oferta dvdmax : 34,49 zł

Oferta 3trolle : 44,95 zł

Wszystkie oferty

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy

Dodaj ten produkt do jednej z utworzonych przez Ciebie list i zachowaj go na później.

Przygodowa manga o niezwykłym kempingu. Rin biwakuje nad brzegiem jeziora pod Górą Fuji. Nadeshiko przyjechała na rowerze, by móc podziwiać najpiękniejszy szczyt Japonii. Jaki krajobraz odbija się w ich oczach? Z pewnością taki, który przeniesie czytelników na łono natury bez wychodzenia z domu.
Tytuł: Beztroski Kemping Tom 4
Numer wydania: 4/2019
Data wydania: 2019-12-05
Częstotliwość: dwumiesięcznik
Język wydania: polski
Od lat: brak oznaczenia
Kraj wydania: Polska
Grupa produktowa: Czasopisma krajowe
Seria: Beztroski Kemping
Wymiary: 17 x 185 x 132
Indeks: 33476131
średnia 4,8
5
5
4
1
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
2 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
18-10-2019 o godz 20:47 przez: Patrycja | Zweryfikowany zakup
Polecam syn zadowolony ma każdą część juz czekamy na kolejną żeby kupić
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-09-2020 o godz 10:52 przez: Radosław
Manga nie bawi się w przydługawe wstępy i od razu wrzuca nas w swój świat, gdzie poznajemy Rin – nastolatkę planującą spędzić miły wieczór na polu namiotowym z widokiem na górę Fuji. Nie spodziewa się ona, że jej wyprawa na łono przyrody zakończy się poznaniem mocno postrzelonej i wiecznie uśmiechniętej Nadeshiko, która również przybyła zobaczyć majestat góry, tylko nieplanowanie przysnęło się jej na ławce i teraz nie ma jak zwrócić do domu. Z mroku nocy i wielkiego głodu ratuje ją właśnie Rin. Napotkana dziewczyna to nowa uczennica jej szkoły, którą tak mocno zafascynuje biwakowanie, że momentalnie zapisze się ona do „Kółka aktywności na świeżym powietrzu”. Z pozostałymi dwoma członkiniami klubu, będzie ona poznawać podstawy „kempingowego survivalu”, snując jednocześnie plany na niezapomniane wycieczki, które będą powoli realizowane. Koncept mangi Beztroski kemping tom #1-#2 (przypuszczalnie tak jak późniejszych tomów), jest banalnie prosty. Miłośniczki biwakowania planują nową wyprawę, podczas samej podróży na miejsce przeżywają mniej lub bardziej ekscytujące „przygody”, na koniec rozkoszując się pięknymi widokami i dobrym jedzeniem. Schemat ten zapętla się i staje się podstawą całej historii, która jak widać, nazbyt ekscytująca nie jest. Nie ma się tutaj co spodziewać niesamowitych zwrotów akcji, wciągającej fabuły czy nadmiernie zapadających w pamięć bohaterów. Całość jest dokładnie taka jak wskazuje rodzimy tytuł – „beztroska” i skupiająca się wokół biwakowania, czyli głównego motywu przewodniego serii. W owej prostocie scenariuszowej tkwi jednak urok i siła tej mangi. Twórca kryjący się pod pseudonimem Afro potrafił z tak trywialnej koncepcji wydobyć niesamowite pokłady radości, które mimowolnie powodują u czytelnika szeroki uśmiech zadowolenia, a wszelkie przejawy stresu znikają jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Mocno urokliwy i komediowy styl (oparty na wielu gagach), skrywa również pewną wartość dodaną, którą są, ciekawe informacje na temat szeroko pojętego biwakowania. Można tutaj znaleźć informacje o różnicach w namiotach/śpiworach, dowiedzieć się jak przygotować miejsce biwaku czy jak na przykład rozpalić ognisko. Oczywiście wszystko to jest podane w mocno uproszczonej formie. Nie należy więc traktować zebranych tutaj informacji jako nieomylnego poradnika przygotowującego do biwakowania, może stać się to jednak podstawą do mocniejszego zainteresowania się ową aktywnością. Jeśli chodzi o sprzęt, to często bohaterki zwracają tutaj uwagę na ceny (które do najmniejszych nie należą). Są one w przypisach przewalutowane na złotówki, nie jest to jednak wykładnia rodzimego runku i należy o tym pamiętać. Jeśli chodzi o oprawę graficzną mangi, to mam do niej dość ambiwalentne odczucia. Styl autora jest dość prosty, ale i tak jego prace potrafią przykuć wzrok odbiorcy. Bohaterki są naprawdę urokliwe i trudno się do czegoś przyczepić w samych projektach postaci. Bardzo dobrze prezentują się również wszelkie „widoki”, które odgrywają tutaj dosyć istotną rolę. Byłoby więc niemal idealnie, gdyby nie wieki fetysz mangaki do „rastrów”. „Pionowe linie” pełnią tutaj funkcję zarówno wspomnianych rastrów jak cieni, co niestety wygląda niezbyt dobrze na niektórych kadrach. Dużo scen dzieje się tutaj po wschodzi lub zachodzie słońca, gdzie Afro aurę mroku przedstawia właśnie przez narzucenie na kard wspominanych „pasów”. Wygląda dość dziwnie, w kilku miejscach zabijając urok danego rysunku. Co jest powodem takiego zabiegu artystycznego? Kompletnie nie wiem, szczególnie że w niektórych kadrach stosuje on „normalne” cieniowanie. Całą recenzja na PopKulturowy Kociołek
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego