Bez złudzeń (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 35,49 zł

Cena empik.com:
35,49 zł
Cena okładkowa:
39,90 zł
Oszczędzasz:
4,41 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Sheridan Mia Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Sheridan Mia Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Sheridan Mia Książki | okładka miękka
35,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Fascynująca opowieść o blaskach i cieniach życia, a także o zwycięstwie dobra i miłości. Mia Sheridan, autorka z listy bestsellerów „New York Timesa”, przywraca wiarę w drzemiącą w miłości moc uratowania każdego człowieka.

Kobieta, którą skrzywdzono…

Osierocona przez matkę jako mała dziewczynka, egzystująca kątem u biologicznego ojca, zgwałcona przez jego kompana, Eloise wzrasta w poczuciu bezradności i osamotnienia wobec otaczającej ją rzeczywistości. Kończy szkołę średnią, ale zdana wyłącznie na siebie, pozbawiona jakiegokolwiek wsparcia, ostatecznie zatrudnia się w klubie, gdzie skąpo ubrana tańczy na rurze. Przybiera imię Crystal i jako bardzo urodziwa kobieta szybko zyskuje popularność. Wcale jej to nie cieszy, brzydzi się oglądającymi ją, często na wpół pijanymi oraz namolnymi mężczyznami, ale musi zarabiać na swoje utrzymanie. Z obojętności i nieufności wobec nich, a także wszystkich innych przedstawicieli tej płci czyni swoją zbroję - o wiele lepiej nie czuć zupełnie nic, niż dać się zranić. Pewnego wieczoru zauważa w klubie mężczyznę ewidentnie różniącego się wyglądem i sposobem zachowania od stałych bywalców. Po występie dowiaduje się, że poprosił szefa klubu, by mógł z nią porozmawiać.

Mężczyzna potrzebujący pomocy…

Gabriel Danton uważa, iż niemal do końca zrzucił z siebie ciężar, pod którym uginał się od czasu, gdy jako dziewięcioletni chłopiec został uprowadzony przez porywacza. W zawilgoconej, wyposażonej w małe zaciemnione okienko piwnicy spędził sześć długich i trudnych lat, a mimo to nie poddał się i czerpiąc ze wspomnień o szczęśliwym dzieciństwie, znalazł w sobie dość odwagi oraz siły, by uciec. Wymarzony powrót do rodzinnego domu przyniósł mu kolejną traumę – nie zastał w nim ukochanych rodziców, którzy w czasie jego nieobecności zginęli w wypadku samochodowym. Znalazł oparcie we wspólniku i zarazem przyjacielu ojca, młodszym o rok bracie, a także we własnej artystycznej twórczości. Potrzebował czasu i pracy nad sobą, aby nie zatracić się w goryczy i żalu, i uwierzyć we własną przyszłość. Do tego stopnia odzyskał samego siebie, że pomyślał, iż mógłby spróbować związać się z kobietą. Rzecz w tym, że wciąż bał się bliskości, zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Przyszło mu do głowy, że mógłby zapłacić za pomoc w zwalczeniu tej obsesji, i wybrał się do klubu.

Występ Crystal robi na nim wrażenie nie tylko z powodu jej urody. Wydaje mu się, że ta piękna młoda kobieta o inteligentnym spojrzeniu zupełnie nie pasuje do miejsca, gdzie występuje. Postanawia z nią porozmawiać.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Bez złudzeń
Autor: Sheridan Mia
Tłumaczenie: Jaczewska Edyta
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-17
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 215 x 135
Indeks: 26664729
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
14
4
7
3
3
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
13-02-2019 o godz 17:04 Anonim dodał recenzję:
Historia bardzo ciekawa, chociaż sądząc po pierwszych stronach książki liczyłam, że w dalszej części rozwinie się historia z dzieciństwa Crystal, a tu było tylko kilka wspomnień, ale ogólnie książka wciągająca..
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-01-2019 o godz 17:48 mala5317 dodał recenzję:
Nie potrafię przejść obojętnie obok książek tej autorki. Przeczytałam już kilka które wyszły spod jej pióra i każda miała w sobie coś co rozkładało mnie na łopatki i chwytało za serce. Niosą one razem z treścią tak wielkie przesłanie, w którym bez problemowo można się skonsolidować. Jedne mówią o alkoholizmie, wyobcowaniu, biedzie inne o nietolerancji rasowej. Wszystkie jednak naszpikowane są po brzegi tak realnymi emocjami że chwytają za serce nawet najtwardszego. Styl autorki jest tak realny i dopracowany, że z największą przyjemnością sięgam po takie pozycje. W tej poznajemy Crystal, młodą dziewczynę oddaną pod opiekę ojca przez umierającą matkę. Ojciec nigdy nie poczuwał się do opieki nad nią w związku z czym w swym dziecinnym życiu przeszła wiele niewyobrażalnych cierpień. Wyobcowana i niechciana przez najbliższych skryła się pod twardą powłoką obojętności. Swoja maskę dopracowała do perfekcji pracując jako striptizerka w podmiejskim barze. Skrywając w sobie głęboką nieufność do mężczyzn zupełnie nie wierzy w miłość. Pogodzona z losem nie oczekuje niczego lepszego od życia. Z takim nastawieniem i w tym nieodpowiednim miejscu poznaje Gabriela który zupełnie nie pasuje do otoczenia w którym się znalazł. Gabriel Dalton jest młodym mężczyzną skrzywdzonym przez niewyobrażalne zło. W dzieciństwie został on porwany i przetrzymywany w piwnicy przez wiele lat przez psychopatycznego mężczyznę. Opowieści które porusza w książce są niewyobrażalne i żywię głęboką nadzieję że jest to tylko fikcja literacka i nikt nie musiał nigdy przez coś takiego przechodzić. Konsekwencją jego doświadczeń jest nieufność w kontaktach fizycznych z innymi osobami. Nie potrafi sobie poradzić z żadną próbą kontaktu fizycznego zarówno przez kobietę jak i przez mężczyznę. Stąd jego wizyta w tak niecodziennym miejscu jak na niego. Tych dwoje nawet nie przypuszczało że kiedyś ich drogi zostaną połączone.. ON ... potrzebujący pomocy... ONA.... skrzywdzona... A jednak przeznaczenie miało wobec nich inne plany. Zostali obdarzeni wielką miłością, choć nie przypuszczali że świat, który pozbawił ich nadziei , może im podarować tak głęboką miłość. To od nich będzie zależało czy porzucą przeszłość i zrobią krok do przodu. W przypadku Gabriela będzie troszkę łatwiej, gdyż miał więcej czasu na oswojenie się. Znalazł sobie zajęcie do którego może uciec gdy potrzebuje samotności. Wychowywał się w rodzinie kochającej i wspomagającej się wzajemnie. Crystal nie zna tych uczuć. Nigdy od nikogo niczego dobrego nie otrzymała. Żyje w przekonaniu że jest bezwartościową osobą i na nic nie zasługuje. Ona musi swoją lekcję przerobić i przede wszystkim w tym wszystkim odnaleźć siebie. Nie sposób tej książki odłożyć przed skończeniem. Gdybym mogła to czytałabym całą noc by tylko przekonać się co będzie dalej. Zdecydowanie zachęcam do sięgnięcia po nią, gdyż na pewno się nie zawiedziecie. To opowieść która w gruncie rzeczy mówi o walce dobra ze złem i na szczęście w całej tej historii to dobro zwycięża. Polecam wam gorąco, oby więcej takich pozycji trafiało na rynek. 1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Bez słów" Mia Sheridan 2. P O L E C A N E K O B I E T O M : WBREW ZASADOM Samantha Young 3. P O L E C A N E K O B I E T O M : OSTATNIA SZANSA Samantha Young 4. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystkie odcienie pożądania" Samantha Young 5. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Sztuka Uwodzenia" Samantha Young 6. P O L E C A N E K O B I E T O M : Samantha Young "Cofnąć czas" 7. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Na krawędzi nigdy" J.A. Redmerski 8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Piekło Gabriela" Sylvain Reynard 9. P O L E C A N E K O B I E T O M : CALDER Narodziny odwagi Mia Sheridan 10. P O L E C A N E K O B I E T O M : "BEZ WINY" Mia Sheridan 11. P O L E C A N E K O B I E T O M : Samantha Young "To, co najważniejsze" 12. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystko, co w tobie kocham" Samantha Young 13. P O L E C A N E K O B I E T O M : BEZ UCZUĆ Mia Sheridan 14. P O L E C A N E K O B I E T O M : BEZ POŻEGNANIA
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-01-2019 o godz 08:05 martad87 dodał recenzję:
Minął ponad rok od kiedy czytałam po raz ostatni jakąś powieść autorstwa Mii Sheridan i chyba trochę zdążyłam zapomnieć, jaką przyjemnością jest lektura jej książek. Jedna z jej ostatnio wydanych książek, zatytułowana „Bez złudzeń”, przypomniała mi, za co tak bardzo lubię jej twórczość. (...) Wszystkie przeczytane przeze mnie powieści Mii Sheridan mają pewne cechy wspólne, dzięki którym autorka ta trafiła do grona moich ulubionych pisarek. Jedną z takich cech jest lekki styl, który sprawia, że jej książki czyta się jednym tchem, mimo iż nierzadko poruszają trudne tematy i wywołują gamę różnych emocji. Jej historie wciągają tak intensywnie, że świat zewnętrzny przestaje zupełnie istnieć – jest tylko ta opowieści, która porywa do samego końca. I tak właśnie było również w przypadku „Bez złudzeń”. Bohaterowie powieści Mii Sheridan to często postacie, które mają na swoim koncie traumatyczne przeżycia cieniem kładące się na ich życiu. W „Bez złudzeń” narratorami opowieści są zarówno Crystal, jak i Gabriel, dzięki czemu możemy poznać losy każdego z nich i dowiedzieć się, co tak naprawdę każde z nich przeżywa. Oboje sporo przeszli, a życie dopiekło im już w bardzo młodym wieku. Każde z nich jednak zupełnie inaczej zareagowało na zło, które ich spotkało. Crystal skryła swoje prawdziwe ja fasadą obojętności i wybudowała wokół siebie mur, którego strzegła, obawiając się, że ktoś mógłby odkryć, jak krucha jest istota za nim ukryta. Jej poczucie własnej wartości mocno ucierpiało pod wpływem traumatycznych przeżyć, a przez kolejne lata nic nie było go w stanie wzmocnić. Życie jej nie rozpieszczało, dlatego stała się nieufna. Trudno jej uwierzyć w to, że ktoś mógłby zrobić dla niej coś zupełnie bezinteresownie. Gabriel z osobistego dramatu wyciągnął lekcję. Mimo zła, jakiego doświadczył, stara się patrzeć z nadzieją w przyszłość. To jednak nie zawsze jest łatwe. Dręczą go lęki, z którymi jeszcze się nie uporał, ale liczy na to, że i temu podoła. To bardzo wrażliwy mężczyzna, który potrafi dostrzec piękno nawet w najdrobniejszych rzeczach, bo wie, jak łatwo można stracić wszystko to, co uważało się za pewnik. Mia Sheridan tworzy bohaterów, których nie da się nie lubić. Zarówno Crystal, jak i Gabriel zyskali moją sympatię, ale jej szala bardziej jednak przechylała się w stronę Gabriela. To mężczyzna, w którym można się zakochać, choć to przecież tylko fikcyjna postać. Jego duch przepełniony jest dobrem, nadzieją i wiarą, które są jak rozgrzewający balsam dla serca. Tym, co mnie najbardziej ujęło w „Bez złudzeń”, jest chemia, jaka powstaje między bohaterami. Z zapartym tchem śledziłam ich losy, urzeczona tym, jak wzajemnie na siebie oddziałują – dzięki Crystal Gabriel zaczyna powoli przełamywać własne lęki, a dzięki Gabrielowi Crystal zaczyna się otwierać na to, przed czym wzbraniała się przez tyle lat i zaczyna także budować wiarę w siebie i zaczyna wierzyć w to, że może być warta czyjejś uwagi. Uwielbiam to, jak Mia Sheridan opisuje emocje, jakich doświadczają bohaterowie jej powieści. Potrafi ukazać je tak autentycznie, że ich uczucia stają się dla mnie wręcz namacalne – mogę poczuć to, co oni sami czują. Lektura jej książek jest jak przejażdżka emocjonalnym rollercoasterem, który porusza najczulsze struny w moim sercu. Jednym z motywów przewodnich powieści jest dostrzeganie ukrytego piękna, które wyraża się między innymi w talencie Gabriela. To uzdolniony artysta rzeźbiarz, który z niepozornej skały potrafi wydobyć prawdziwe dzieło sztuki. Bardzo spodobało mi się to, jak autorka pisze o rzeźbiarstwie – to, jak opisuje proces powstawania rzeźby i mówi o pięknie utrwalonym w kamieniu. Uwielbiam takie powieści, w których mogę odnaleźć jakąś kreatywną duszę wrażliwą na sztukę w jakiejkolwiek postaci. Tutaj autorka dodatkowo ujęła mnie też tym, jak połączyła tę artystyczną część z emocjami bohaterów i jak przełożyła język sztuki na ich doświadczenia i uczucia. Po raz kolejny przekonałam się, że Mia Sheridan nie bez powodu jest jedną z moich ulubionych pisarek. „Bez złudzeń” to poruszająca powieść o życiu z traumatycznymi przeżyciami i odnajdywaniu w sobie siły i odwagi, by przezwyciężyć własne lęki. To także powieść o pięknie, które nosimy w sobie. Niezależnie, czy znacie twórczość Mii Sheridan, czy też nie – jeśli lubicie powieści kipiące od emocji, to jest to książka dla Was. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-12-2018 o godz 11:37 Agnieszka Kaniuk dodał recenzję:
Nie wiem co lepsze, mieć serce z kamienia i wyrzec się cierpienia, czy cierpieć i szlochać, ale umieć kochać Powszechnie znane powiedzenie mówi, że ostatnie, co umiera w człowieku to nadzieja, bowiem bez względu na to, jak w naszym życiu bywa ciężko i źle, zawsze gdzieś choćby w najgłębszym zakamarku naszego serca tli się iskra nadziei, na to, że przecież jutro wstanie nowy dzień, który może zmienić nasze życie na lepsze. Ta wiara pozwala nam się nie poddać i walczyć o siebie mimo wszystko. Niestety są ludzie, którym życie tak mocno dało w kość, że nie chcą już karmić się złudzeniami, tylko po to, by być może za chwilę pozornego szczęścia zapłacić cierpieniem. Dziś przychodzę do Was z recenzją najnowszej książki Mii Sheridan „Bez złudzeń”, której główni bohaterowie opancerzyli swoje serca, by nikt więcej ich nie skrzywdził. Kiedy czytałam tę powieść, w myślach nieustannie krążył mi jeden bardzo krótki wierszyk, który jeszcze w szkole podstawowej napisała mi w pamiętniku przyjaciółka. „Nie wiem co lepsze, mieć serce z kamienia i wyrzec się cierpienia, czy cierpieć i szlochać, ale umieć kochać?”. Na to właśnie pytanie muszą znaleźć odpowiedź w swoich sercach Ellie i Gabriel. Niestety nie będzie to łatwe, ponieważ bolesna przeszłość, której brzemię ciąży na każdym z nich do dzisiaj złamała ich serca. Obydwoje zostali skrzywdzeni w dzieciństwie przez dorosłych, którzy zamienili ich życie w najgorszy koszmar. Dziś, mimo że są już dorośli, nadal zmagają się z demonami, które trawią ich duszę. Abyście mogli mocniej odczuć i zrozumieć rozmiar krzywdy, jaka dotknęła tę dwójkę, pozwólcie, że przybliżę Wam ich osoby oraz okoliczności, które ukształtowały ich takimi, jakimi my czytelnicy widzimy ich podczas lektury książki. Ellie to samotna kobieta, która pracuje jako striptizerka w jednym z klubów. To osoba o dwóch twarzach. Na początku poznajemy ją, jako typową pustą laleczkę, która dla pieniędzy jest w stanie wiele znieść. Jednak pewnego dnia w klubie pojawia się Gabriel, mężczyzna, który ma za sobą wieloletnią traumę i zwraca się do dziewczyny z nietypową prośbą, aby ta nauczyła go dawać i odczuwać przyjemność z bliskości z drugim człowiekiem. W nim samym bowiem zbyt bliski, kontakt fizyczny z kimkolwiek wiążący się z poczuciem ograniczenia jego przestrzeni osobistej skutkuje poczuciem lęku, strachu oraz chęcią ucieczki. A wszystko przez blizny emocjonalne pozostałe po wieloletniej gehennie, której doświadczył będąc zaledwie kilkuletnim dzieckiem. Co prawda od tamtych zdarzeń minęło już wiele lat, jednak nasz bohater nadal potrzebuje pomocy. Ma nadzieję, że striptizerka zdoła mu pomóc. Ona natomiast od pierwszej chwili czuje, że ten przystojny tajemniczy gość klubu nie pasuje do takiego miejsca. To tak, jakby anioł zagościł w domu rozpusty. Dziewczyna nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, jak bardzo to niecodzienne zlecenie i ten niezwykły mężczyzna wpłyną na nią i jej życie. Choć oboje wiedzą, że to, co dzieje się w ich sercach niemalże od pierwszej chwili spotkania nie powinno nigdy się wydarzyć, to mimo wszystko los chce zupełnie czegoś innego. Daje im szansę na szczęście. To właśnie za sprawą Gabriela mamy możliwość poznać prawdziwą, zagubioną Ellie, która straciła nie tylko nadzieję i wiarę w to, że ma prawo do szczęścia i miłości, ale przede wszystkim została pozbawiona poczucia własnej wartości i godności. Tylko on, jako jedyny nie patrzy na nią przez pryzmat tego, czym się zajmuje, lecz chce odkryć jej prawdziwe wnętrze. To, co ono skrywa, utwierdza go w przekonaniu, że wszystko, co widzą oczy, jest tylko fałszywą maską, podobnie jak nieprawdziwe imię, kobiety, którym posługuje się w pracy, a to, co piękne i prawdziwe jest niewidoczne dla oczu. Na pewno jesteście ciekawi, czy Eliie i Gabriel będą potrafili zaufać sobie nawzajem. Czy mężczyźnie uda się przekonać naszą bohaterkę, że ona również nie pasuje do miejsca, do którego popchnął ją okrutny los, a przede wszystkim, czy oboje otworzą swoje serca na miłość? Jeśli tak, to nie zwlekajcie dłużej i zabierajcie się do czytania książki. Naprawdę szczerze Wam ją polecam, ponieważ jest to bardzo poruszająca i emocjonalna książka o poczuciu krzywdy, straty, cierpieniu i lęku przed najdotkliwszą krzywdą, którą zadaje człowiek człowiekowi. To historia dwójki emocjonalnych rozbitków, których los bardzo mocno doświadczył i którzy, choć boją się przyznać do tego wprost pragną kochać i być kochanymi. Jednak tylko od nich zależy jaki cel i kierunek obierze ich tratwa zwana życiem. Pomimo niełatwej tematycznie historii, którą skrywają karty powieści, dzięki lekkiemu stylowi pisania, którym posługuje się autorka oraz niezwykłej umiejętności skupienia uwagi czytelnika książka wciąga już od pierwszych stron, co sprawia, że czyta się ją bardzo szybko i niezwykle przyjemnie. Przeczytajcie, a na pewno nie będziecie żałować. To naprawdę bardzo dobra książka, ale książce „Bez słów”, niestety nie dorównała. Obawiam się, że już żadnej książce tej autorki się to nie uda.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-12-2018 o godz 23:22 Sylwiapisze dodał recenzję:
Mia Sheridan to autorka, którą z każdą kolejną książką kocham co raz bardziej. Niby romanse, ale mają coś takiego w sobie, że porywają, zachwycają i wzruszają. Autorka potrafi czytelnika omotać historią tak bardzo, że na końcu czuję żal, że książka się już skończyła, a mimo wszystko uśmiecha się bo historia była piękna. Dwoje zranionych ludzi przypadkowo staje sobie na drodze. Ona boi się miłości i jej nie chcę. Wychowana przez ojca, który nigdy jej nie chciał. Pracuje jako striptizerka i czuje, się w tym miejscu dobrze. Do czasu... On pragnie miłości lecz boi się bliskości kobiety. Przeżył tragedię, kiedy jako dziecko został porwany i przetrzymywany przez kilka lat. Na jego drodze staje Crystal, dziewczyna z lokalu dla panów... Co z tego wyniknie? Czy będą potrafili przełamać się przed swoimi lękami i uwolnić od demonów z przeszłości? Czy połączy ich miłość? Mia Sheridan ma lekkie pióro i po mimo, że pojawia się w historii tragedia całość powieści jest nadal lekka i przyjemna w odbiorze. "Bez złudzeń" porywa nas i nie pozwala przerwać czytania w żadnym momencie. Po mimo, że pewien wątek w historii głównej bohaterki był lekko naciągany to całość oceniam bardzo dobrze. Historia Ellie i Gabriela to idealna pozycja dla osób, które w książkach poszukują romantycznej miłości z lekkimi zawirowaniami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-12-2018 o godz 12:16 lolly dodał recenzję:
Za każdym razem jak tylko pojawia się zapowiedź książki Mii Sheridan, czekam na nią niecierpliwie i chcę dostać w swoje ręce jak najszybciej. Nie inaczej było tym razem, mimo brzydkiej okładki, która by mnie do siebie zniechęciła, jakbym wcześniej nie znała nazwiska autorki. Po oczekiwaniu udało mi się czym prędzej za nią zabrać. Niestety nie była to książka na poziomie poprzednich. Mam wrażenie, że każda kolejna powieść pisarki jest coraz bardziej naciągana (chociaż osobiście nie wiem w jakich odstępach pojawiały się w oryginale). Jednak polskie wydania, szczególnie te pierwsze były dużo lepsze. Z każdą kolejną książką coś jest nie tak. Może to autorka się wypaliła, a może to ja robię zbyt małe odstępy między jej powieściami. Chociaż z innymi autorami nie mam tego problemu. "- Zawsze udawałam, że jestem z kamienia, ale prawdę mówiąc, mam wrażenie, że raczej ulepiono mnie z piasku, i mogę się w każdej chwili rozsypać." Tym razem na tapecie została postawiona kobieta porzucona i zraniona w dzieciństwie, która dorabia jako striptizerka. Mimo to liczy grosz do grosza. Zmanipulowana jako dziecko, w dorosłym życiu odcina się od uczuć, nie umiejąca zaznać miłości. Nie będę ukrywać, że miałam problem z tą bohaterką. Z jednej strony bardzo jej współczułam, szczególnie kiedy musiała posklejać się na nowo i pokochać siebie. Z drugiej strony coś mi w niej nie grało. Może dlatego, że była zbyt łatwowierna? Chociaż zadaję sobie pytanie, czy ja sama nie byłabym taka w jej sytuacji. Mimo lekkiego zgrzytu, śmiało mogę powiedzieć, że zdobyła moją sympatię i jej kibicowałam w odnajdywaniu siebie. Stworzony przez autorkę męski bohater mnie zaskoczył. Wyobrażacie sobie w podobnych książkach faceta, którego razi dotyk kobiet, zamkniętego na czułość i kompletnie niedoświadczonego? Cóż, ja byłam trochę zbita z tropu i obawiałam się czy odwrócenie ról się uda. Na szczęście się udało, ale z bohaterem nie poczułam szczególnej więzi. Jasne, również mu współczułam, w końcu przez 6 lat jako dziecko był więziony w piwnicy, a gdy zdołał się wydostać, spada na niego bomba emocjonalna. Jednak jeśli chodzi o zżycie się z nim, to nic takiego się nie pojawiło. "Bez złudzeń" przepełniona jest wielkim cierpieniem bohaterów. W tym wszystkim jednak autorka na kartach powieści przedstawiła bezinteresowną przyjaźń i prawdziwą miłość. Bez obaw jednak, bo nie zostaniecie ani przygnieceni smutkiem i rozpaczą, ani nie zostaniecie zasypani słodyczą o wielkiej miłości. Nie. Akurat jeśli chodzi o Mię Sheridan, to ta kobieta potrafi wyważyć emocje. Po prostu potrafi pięknie pisać i to przyznać jej trzeba. Niestety nie zostanie to moja ulubiona książka autorki, ale najgorsza też nie. Wpisuje się w ranking wysoko, ale nie najwyżej. Co mogę poradzić, historię tworzone przez Mię zawsze mnie rozczulają albo łamią mi serce. Tym razem byłam pełna współczucia i oczywiście czekam na kolejny tytuł z pod pióra pisarki. Nie muszę chyba pisać, że polecam? Dla fanów szczególnie, ale też dla ludzi, którzy chcą poczytać o tym, że nawet po największej tragedii, można się podnieść, patrzeć w przyszłość i znaleźć miłość.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-11-2018 o godz 11:43 werka777 dodał recenzję:
Okładka powieści nie do końca precyzuje osobowości głównych bohaterów, stąd pokuszę się o detale, które rzucą światło na konkretne cechy, z jakimi przychodzi konfrontować się czytelnikowi przy okazji tej książki. Crystal, czyli główna bohaterka i zarazem jeden z dwóch narratorów, to dziewczyna, która miała kiedyś okazję przekonać się jak to jest zostać wyrwanym ze szponów matczynej miłości. Budując wokół siebie bezpieczny kokon wyzbyty uczuć, na pierwszy rzut oka może wydawać się pustą, zdemoralizowaną, mało przyjazną i łasą na pieniądze damą lekkich obyczajów. Czytelnik jednak od samego początku zna powody takiego zachowania i wie, że Crystal może zaoferować sobą coś więcej. Stąd trudno ją przekreślać i całkiem łatwo zrozumieć. Z kolei Gabriel to z pewnością nie ten pewny siebie typ, który walczy z demonami przeszłości wyżywając się i mszcząc na innych. Cichy, ale uparty, nieśmiały, choć mocno zdeterminowany. Człowiek, od którego wręcz bije dobro i który z pewnością potrzebuje przewodniczki torującej mu drogę do normalności. Akcja powieści składa się z kilku etapów. Czytelnik przez pewien czas ma okazję przyglądać się pierwszym wspólnym chwilom głównych bohaterów, spotkaniom postawionym pod wielkim znakiem zapytania, wręcz naznaczonym akcentem niepowodzenia. Potem następuje moment kulminacyjny, zwrot i role zaczynają się odwracać. Poprzez pech i nieszczęście przydarza się okazja szczerych rozmów i odkrywania siebie nawzajem. Jest nadzieja, uczciwość, są trudne wspomnienia i jest namiętność. I choć tempo wydarzeń okazuje się raczej niespieszne, oparta na wiarygodnych dialogach treść budzi emocje. Idącym nieco z tyłu, ale wciąż wyraźnym wątkiem okazuje się walka z mrokami przeszłości, które wciąż silne, uniemożliwiają bohaterom normalne funkcjonowanie. Krok po kroku czytelnik odkrywa wydarzenia minionych lat, śledząc zarazem aktualny temat porwanego chłopca. W tle nienarzucający się i ograniczony do pracy bohatera temat sztuki, praca w klubie ze striptizem związana ze spotkaniami z niezbyt przyjaznymi typami, próba akceptacji i zrozumienia drugiego człowieka, aborcja czy zaufanie. Romantyczna historia o ludziach, w których drzemią ogromne pokłady dobra. Nienarzucająca się z namiętnością, z niespiesznym tempem rozwoju uczucia głównych bohaterów, ostatecznie przewidywalna, ale wzruszająca i mająca w sobie piękno. Nie jest to na pewno najlepsza książka autorki, nie taka, o które nie można byłoby zapomnieć. Bywały przecież takie powieści jej autorstwa, których fabułę dokładnie pamiętam aż po dziś dzień. Dla fanek spokojnych love story, z nieirytującymi postaciami, dramatami przeszłości i szczerą, delikatną miłością - w sam raz. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/11/bez-zudzen-mia-sheridan-nie-wszystkie.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-11-2018 o godz 19:58 Jabłuszkooo dodał recenzję:
,,Bez złudzeń'' to historia autorki, która bardziej mnie zawiodła niż zachwyciła. Nie do końca była w jej stylu i nie do końca to chciałam przeczytać. Liczyłam na coś bardziej lżejszego, a dostałam coś z pozoru ciężkiego, choć tak przejaskrawionego w dwie strony, że ciężko znaleźć podobieństwo do realnego życia. Dlatego tej historii autorki raczej nie polecam, bo według mnie jest średnia. No szału nie ma ;). Fragment tekstu pochodzi z mojego bloga, po ciąg dalszy zapraszam tutaj: https://jabluszkooo.blogspot.com/2018/11/181-mia-sheridan-bez-zudzen.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-11-2018 o godz 19:41 Książkowe Zacisze dodał recenzję:
Bez złudzeń mogę powiedzieć, że to było cudowne! Mia Sheridan kolejny raz bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Niby romans, niby nic odkrywczego, niby wiadomo, jaki będzie finał, a jednak jest w tej książce jakaś taka świeżość, której od dawna w powieściach z tego gatunku mi brakowało. Mamy tu skromną, wrażliwą dziewczynę, chowającą się pod wyzywającą maską striptizerki oraz chłopaka, z jednej strony delikatnego, uczuciowego artystę, z drugiej silnego i bardzo odważnego mężczyznę. Ich historie są smutne, wypełnione cierpieniem, stratą, gwałtem. Lecz kiedy te dwie ścieżki niedoli się przecinają, powstaje coś niezwykłego, wręcz przeuroczego. Bez złudzeń to powieść z rodzaju tych wzruszających, chwytających za serce. Bohaterowie są świetnie wyrzeźbieni, bez sztucznego idealizowania. Historia porusza mnóstwo ważnych kwestii i uświadamia, że z każdej, nawet najgorszej sytuacji, można jakoś wybrnąć. Romanse trochę mi się już przejadły, a jednak Bez złudzeń mogę powiedzieć, że ten był wyjątkowy. Przerósł moje najśmielsze oczekiwania i według mnie, Mia Sheridan stworzyła coś urzekającego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-11-2018 o godz 20:55 Patrycja Kuchta dodał recenzję:
„Bez złudzeń”, choć początkowo zapowiadało się na mocną i bolesną książkę, okazało się cudowne ciepłą, pełną nadziei opowieścią o wybaczaniu, gojeniu ran i nadziei na lepsze jutro. Absolutnie rozczulająca, cudowna, rozkoszna, otulająca serce niczym ciepły koc. Choć niepozbawiona wad i niedociągnięć, ostatecznie wywiera bardzo pozytywne wrażenie, szczególnie dzięki sympatycznym i kochanym bohaterom. Nie jest to najlepsza książka Mii Sheridan i wiem, że stać ją na więcej, ale i tak jestem zadowolona z lektury. Dajcie się otulić tej ciepłej opowieści i nie miejcie złudzeń- Gabriel was w sobie rozkocha. CAŁA RECENZJA: http://beauty-little-moment.blogspot.com/2018/11/bez-zudzen-mia-sheridan.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-11-2018 o godz 20:10 czytatnik dodał recenzję:
Crystal, czy też Elosie, bo tak brzmi jej prawdziwe imię, nigdy nie miała łatwego życia. Kiedy dziewczynka miała kilka lat, jej matka zachorowała na raka i niedługo przed śmiercią pozostawiła ją w domu biologicznego ojca. Dorosła Eloise pod zmienionym imieniem pracuje jako tancerka w podrzędnym nocnym klubie. Pewnego dnia wśród publiczności zauważa mężczyznę, który wydaje jej się zupełnie nie pasować do tego typu lokalu. Tym mężczyzna jest Gabriel, który jako dziecko został porwany i przez kilka lat był przetrzymywany w piwnicy domu pedofila. Choć udało mu się stamtąd uciec, do dziś nie do końca poradził sobie ze skutkami tego, co go spotkało. Choć tak zupełnie się od siebie różnią, Gabriel wierzy, że może pomoc Crystal rozpocząć nowe życie. I ze ona może pomoc jemu przezwyciężyć skutki traumatycznych wydarzeń. Czy jednak te dwa złamane życia mogą uleczyć się nawzajem? Całość recenzji pod adresem: http://zapach-ksiazek.pl/mia-sheridan-bez-zludzen-dwa-zlamane-zycia/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-11-2018 o godz 19:32 światromansów dodał recenzję:
Recenzja z bloga weronikarecenzuje.blogspot.com Chłopiec, który nie pozwolił sobie zapomnieć o miłości i dziewczyna, która dopilnowała, by jej nie pamiętać. Mię Sheridan znają chyba wszyscy wielbiciele romansów, zwłaszcza tych w stylu Colleen Hoover, czy Brittainy C. Cherry (a jeśli nie znacie, to nie mam pojęcia, czemu jeszcze tego nie zrobiliście). Mi wystarczy, że na okładce zobaczę nazwisko autorki i od razu wiem, że jest to książka, którą muszę przeczytać. Jestem trochę zaskoczona tym, że tak mało się mówi o premierze jej najnowszej powieści. Może to przez tę okładkę, która na pierwszy rzut oka wydaje się być bardzo przeciętna i raczej nie przyciąga uwagi?. Uważam, że w tym przypadku wydawnictwo powinno zostać przy oryginalnej okładce, która skrywa w sobie ważne znaczenie i o wiele bardziej oddaje głębię historii. W każdym bądź razie, "Bez Złudzeń" to kolejna przepiękna, wzruszająca powieść miłosna, która poruszy serce niejednego czytelnika i uważam, że naprawdę warto ją przeczytać. Główną bohaterką jest Crystal, kobieta, dla której miłość kojarzy się jedynie z ogromnym cierpieniem i zawodem. Mężczyźni budzą w niej odrazę i widzi w nich jedynie zło. Ciężkie życie od wczesnych lat doprowadziło ją do miejsca, w którym skrywa w sobie wszystkie rozdzierające uczucia, nieufność i złamane serce. Ledwo wiąże koniec z końcem i dlatego pracuje jako striptizerka w klubie Platinum Pearl, gdzie poznaje Gabriela Daltona - mężczyznę, który wyraźnie nie pasuje do takiego miejsca. Już ze sceny widzi, że czuje się on nieswojo. Gabe jest dla niej całkowitą zagadką - przez dobro bijące z jego postawy zostaje wytrącona z równowagi, dlatego gdy pragnie ją poznać i składa jej niecodzienną prośbę, jej pierwszym instynktem jest od niego uciekać i nie pozwolić mu się do niej zbliżyć. Crystal jest bohaterką, z którą wiele osób może mieć problem. Mia Sheridan nie obawia się tworzyć bohaterów z mroczną historią, ale Crystal bardzo się wyróżnia wśród innych jej żeńskich bohaterek. Jest postacią bardzo autodestrukcyjną i to czuć wyraźnie przez strony książki. Życie, jakie prowadzi i problemy, z jakimi się zmagała, a także zmaga, są niezrozumiałe dla wielu ludzi. Wielokrotnie podjęła decyzje, których my nigdy byśmy nie podjęli i to może niektórych zniechęcić do jej postaci. Ale z drugiej strony im bliżej ją poznajemy, tym bardziej rozumiemy, że jest ona wspaniałą, ciepłą i dobrą osobą, którą życie zmusiło do wielu przykrych rzeczy. Moje serce bolało, kiedy czytałam jak godziła się na tak okropne traktowanie, zwyczajnie dlatego, że uważała, że zasługuje na wszystko co złe. Gabriel także ma za sobą tragiczną przeszłość. Jako dziecko sześć lat spędził w ciemnej, zimnej piwnicy, przetrzymywany przez nieznajomego człowieka, ale w jego postawie obserwujemy zupełne przeciwieństwo tego, co obserwujemy w Crystal. Jego przeżycia ukształtowały go na człowieka, który teraz mocniej docenia rzeczy zwyczajne i widzi piękno tam, gdzie my widzimy przeciętność. Jego dusza jest wypełniona dobrem i wdzięcznością za to, że przetrwał i przeżył, i to było takie odświeżające, a zarazem inspirujące. Myślę, że nie będzie osoby, która go nie pokocha - ja poczułam do niego sympatię już w pierwszym momencie, w którym się pojawił. Cieszę się, że autorka pozwoliła śledzić nam historię też jego oczami, bo było to bardzo podbudowujące doświadczenie. "Bez Złudzeń" to historia o uzdrowieniu i miłości, nie tylko tej pomiędzy dwojgiem ludzi, ale miłości do siebie samego. Sprawiła, że łzy ciekły mi po policzkach i za nic na świecie nie mogłam ich opanować, bo każda emocja w tej książce była wręcz namacalna. Mia Sheridan pięknie ukazała przemianę bohaterów i ich drogę do osiągnięcia pełni szczęścia. Styl pisania autorki jest chyba ulubioną częścią jej powieści, bo jest prosty i bardzo lekki w odbiorze, a zarazem przepiękny, a nawet trochę poetycki. Niektórzy powiedzą, że trochę przekoloryzowany, ale zupełnie się z tym nie zgodzę. Piękne słowa, którymi posługuje się autorka nadają jej książkom większego znaczenia - nie każdy autor romansowy może się tym pochwalić. "Bez Złudzeń" to powieść o której się nie zapomina.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-11-2018 o godz 14:47 Magia słowa dodał recenzję:
Przechodząc do autorki... Zdecydowałam się po tę książkę ze względu na opis i nazwisko pisarki. Miałam okazje przeczytać jej trzy różne powieści, które spodobały mi się mniej lub bardziej, jednak byłam ciekawa, co tym razem wymyśliła Sheridan. Nie spodziewałam się tego, że coś mnie zaskoczy w tej lekturze. Szczerze wątpię, czy będzie jakakolwiek lepsza książka Sheridan niż Bez słów - która oczarowała mnie totalnie. Jednak przyznać się muszę, że musiałam zbierać szczękę z podłogi. Może nie ze względu na bohaterów, fabułę tylko ze względu na emocje, jakie przekazała nam pisarka. Naprawdę... Jest w potężnym szoku. Nie sądziłam, że naprawdę będę tak zadowolona, ale dokładniej o tym już za moment. Zaczynając tę powieść musicie mieć na uwadze, że będzie ciężko wam się od niej oderwać. Styl jakim posługuje się pisarka jest niezwykle wciągający, lekki i przyjemny. Sprawia, że wszystko, co jest wokół nas znika i pojawia się tylko to, co ważne jest dla bohaterów. Jestem bardzo zadowolona z kolejnego spotkania z autorką i wiem, że jeszcze nie raz sięgnę po jej lektury. :)Gabriel to postać z mroczną przeszłością, jak wyczytaliście z opisu. Na samą myśl, co chłopak przeszedł, mam ciarki. Nie wyobrażam sobie, gdyby coś takiego miało spotkać mnie czy bliską mi osobę. Po prostu to... zbyt wiele. Okropieństwo jakich mało, ale trzeba przyznać, że takie rzeczy się zdarzają, w XXI wieku... Polubiłam tego bohatera, mimo porysowanej przeszłości, to lubiłam go. Może czasami wydawał mi się wycofany, jakiś zbyt cichy, ale to wiadome w jego sytuacji i nie miałam o to żalu. Z kolei Crystal też nie miała świetlanej przeszłości i też ją w pewien sposób usprawiedliwiam. Wiem, że różnie bywa, ale podziwiam ją za wolę walki, za odwagę, jaką nie miałby każdy z nas. Może ktoś tak, ale nie wszyscy. Część z pewnością nie wytrzymałaby tego psychicznie. Czy ją polubiłam, obdarzyłam sympatią? Myślę, że tak. W tej powieści ta dwójka głównych bohaterów wydała mi się nader ciekawie wykreowana, rzeczywista, sympatyczna mimo tego, co im się przytrafiło. Myślę, że i wy zapałacie do nich sympatią, jeśli tylko zaczniecie czytać Bez złudzeń. Emocje, o których wspomniałam... Aż we mnie buzowały. Trudno mi było spokojnie czytać, gdy serce szalało, myśli były na tyle rozbiegane, że ledwo ogarniałam to, co się dzieje poza uczuciami. Sięgając po Bez złudzeń możecie oczekiwać wielu różnych emocji, które odczuwane sa przez postacie. Akcja ma swoje tempo, nie jest powolna więc na pewno nie uśniecie czytając kolejne strony lektury. Niestety, powieść znika w oczach, że aż to boli, bo czytać by się mogło tą lekką pozycję przez bardzo długi czas. Natomiast jest coś, co mnie gryzło. Trochę wiało schematami - przez które byłam w stanie przewidzieć ciąg dalszy. Może nie za każdym razem jesteśmy w stanie przewidzieć dalsze losy bohaterów, ale jednak... To jest taki istotny minus,na który przymknęłam oko tym razem. Starałam się chłonąc jak gąbka wszystko, co do przekazania mieli postacie, a tego trochę było...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-11-2018 o godz 13:43 Anna Rydzewska dodał recenzję:
To moje pierwsze spotkanie z autorką, o której słyszałam naprawdę wiele dobrego. Nie wątpiłam nawet przez chwilę, że najnowsza powieść M. Scheridan okaże się wspaniałą lekturą, lecz nie sądziłam, że aż tak mocno rozkocha mnie w sobie. Nie boję się nawet stwierdzić, że to najpiękniejsza i najbardziej przekonująca historia o miłości, jaką miałam okazję dotąd przeczytać. I choć przyznaję, że moje serduszko w trakcie lektury krwawiło wielokrotnie, to "Bez złudzeń" zajmować będzie w nim szczególne miejsce już zawsze. Striptizerka i facet, który boi się dotyku drugiej osoby, ile może wyniknąć z tak nietypowej relacji? Wydaje się wam, że niewiele? A teraz spróbujcie zapomnieć kim są, lecz zajrzyjcie głębiej, tak jak potrafił to uczynić sam Gabriel. Myślę, że jego anielskie imię wcale nie jest przypadkiem. To zdecydowanie zamierzony zabieg autorki, bo właśnie takim boskim stróżem zdaje się być ów życzliwy mężczyzna. Mimo doświadczonego bólu, jak mało kto potrafi patrzeć na innych sercem, nie ocenia po pozorach. Chyba tylko ktoś tak wspaniały może nauczyć zdruzgotaną, pozbawioną nadziei Cristal, na czym polega prawdziwa miłość, przed którą nie ochronią żadne błędy czy różnice. "Ellie jest moja. Należy do mnie nie po to, bym ją posiadł, ale żebym ją kochał." Uczucie, nakreślone przez autorkę jest niezwykle skomplikowane, ale i wyjątkowo piękne. To miłość w czystej postaci, taka o jakiej marzy chyba każdy, nieoceniająca, pozbawiona negatywnych emocji, nieskazitelna i krzepiąca. Czy jednak będzie na tyle silna, by zwrócić pokrzywdzonej Cristal poczucie wartości? Czy ktoś, kto żyje w przekonaniu, że nie zasługuje na szczęście i miłość jest w stanie zbudować z drugą osobą normalną, szczerą relację? "Czasem nosimy krzywdzące, ograniczające etykietki, nieważne, czy przypisali je nam inni, czy uczyniliśmy to sami. To prawda, czułem się wybrakowany i zrujnowany, ale to poczucie należy do przeszłości. Przetrwałem, nie jestem ofiarą, choć mogłem uznać, że dochodzenie do normalności jest w toku." Mia Sheridan wyróżnia się niesłychanie przyjemnym, sugestywnym piórem, dlatego czytelnik chłonie nakreślone emocje całym sobą, wszystkimi zmysłami. Cierpienie, lęki i nadzieje bohaterów odbieramy niczym własne, obezwładniają nas, przenikają na wskroś. Ta powieść porusza zarówno serce, jak i duszę, przeszywa na wskroś, w czasie lektury zaznałam wielu nowych uczuć, o jakich istnieniu nawet dotąd nie byłam świadoma. Kibicowałam bohaterom i łączącej ich miłości ze wszystkich sił, płakałam, gdy pojawiały się przed nimi kolejne przeszkody, przecież ktoś, kto zaznał tak wiele cierpienia dawniej, zasługuje w końcu na szczęście. Tylko czy złamane serce potrafi jeszcze kochać tak mocno, by odgonić wszystkie demony przeszłości? "Wygrywam za każdym razem, gdy odważam się kochać. Wygrywam setki, tysiące razy dziennie dzięki temu, że kocham wschód słońca, wiatr i dźwięk kropli deszczu uderzających w moje okno." Autorka nakreśliła doskonałe, pełnokrwiste, nietuzinkowe postacie, które im bardziej poznajemy, tym stają się nam bliższe. Mamy okazję zagłębić się w ich psychice, odkryć najmroczniejsze doświadczenia, w pewnym stopniu zaznać ich bólu i strachu, dlatego rozumiemy ich wszelkie wybory, które niestety dla osób postronnych mogą się zdawać wręcz naganne. Crystal i Gabriel to ludzie zbudowani z cierpienia i strachu, łączy ich dużo, różni jeszcze więcej, gdyż traumatyczne przeżycia zupełnie inaczej ukształtowały ich światopogląd. Nie oznacza to jednak, że zaznany lęk nie odbił się równie mocno na obojgu. Czy mogą sobie wzajemnie pomóc? O tym już musicie przekonać się sami. "Bez złudzeń" jest słodko - gorzką, miejscami brutalną, niezwykle sugestywnie opowiedzianą, wartościową historią o akceptacji samego siebie i miłości, której trzeba się nauczyć, o krzywdach, jakie potrafią zaniżyć na zawsze poczucie wartości i odebrać jakąkolwiek nadzieję na szczęście, jak i o głębokiej nieufności, obezwładniającej na tyle, by bać się sięgnąć po więcej, niż dotychczas raczył dać okrutny los. Piękna, poruszająca do granic powieść, która całkowicie pochłania czytelnika, pozbawiając go kontaktu z realnym światem. Przepadłam w niej bez reszty, rozkochała mnie w sobie już od pierwszych stron i na zawsze będzie dla mnie jedną z najdoskonalszych książek o skomplikowanej, lecz uzdrawiającej miłości. Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-10-2018 o godz 18:22 Ewelina Anna Chojnacka dodał recenzję:
Moja opinia: Bez złudzeń to fascynująca i pełna miłosnej nuty historia, która swoją premierę na rynku polskim miała 17 października 2018 roku za pośrednictwem Wydawnictwa Edipresse Książki. Autorką tej powieści jest Mia Sheridan – bestsellerowa pisarka New York Times, USA Today oraz Wall Street Journal, która znana jest z takich dzieł jak: Bez pożegnania, Bez słów, Bez winy, Bez lęku, Bez szans, Bez uczuć, Stringer. Żądło namiętność, Calder. Narodziny odwagi, Eden. Nowy początek. Jej styl jest bardzo dynamiczny, pełen niezapomnianych emocji oraz nutki gorącej namiętności, która ma w sobie coś, co hipnotyzuje, porusza i wypełnia naszą czytelniczą wyobraźnię, barwami kreatywnej inspiracji. Tym razem zostajemy wciągnięci do świata otulonego aurą mroku, smutku i niewyobrażalnej tragedii, w której to serce wrażliwej dziewczyny zostało w sposób brutalny, okrutny, a wręcz nieludzko podły roztrzaskane na milion ostrych kawałków. Zło, które wyrządzono tej kruchej jak szkło istocie nie tylko pozbawiło ją szacunku do samej siebie, ale i szansy na szczęście, które być może nadałoby jej smutnemu życiu, nutki upragnionej nadziei. Głównymi bohaterami tej historii jest Eloise i Gabriel – piękna dziewczyna oraz wrażliwy chłopak, którzy podjęli trudną i pełną emocjonalnego bólu walkę nie tylko ze swoimi słabościami, ale i z bezlitosną traumą, która swoje źródło miała w trudnej, przerażającej przeszłości. Ona, jako mała dziewczynka została porzucona przez matkę i oddana pod opiekę ojcu, którego nieodpowiedzialne zachowanie doprowadziło do jej okrutnego gwałtu. On, jako dziewięcioletni chłopiec został uprowadzony przez porywacza i zamknięty w zawilgoconej, ciemnej piwnicy, w której żył przez sześć długich lat. Eloise nie ufa mężczyzną i gardzi nimi. Woli nie czuć zupełnie nic, niż dać się ponownie zranić. Gabriel natomiast boi się poczuć z kimś nić bliskości, zarówno tej fizycznej, jak i psychicznej. Czy tych dwoje odnajdzie w życiu upragnione szczęście? Czy prawdziwa miłość jest w stanie rozjaśnić mrok tam, gdzie dotąd panował wyłącznie żal i smutek? Bez złudzeń to niesamowicie wciągająca i pełna słodko-gorzkich emocji historia, która niesie ze sobą nie tylko aurę ulotnej nadziei i nutkę szczerego wybaczenia, ale i magię delikatnej jak balsam miłości, która potrafi w sposób naprawdę piękny naprawić w sercu to, co wydawało się światu nieodwracalnie zniszczone. Z niecierpliwością czekam na kolejne dzieła z pióra Pani Sheridan 🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-10-2018 o godz 08:40 Ewa K dodał recenzję:
ONA miała uratować JEGO, tymczasem to ON - jej prywatny Archanioł - uratował JĄ. Bez złudzeń czytałam z łezką w oku, zastanawiając się czy tak bezinteresowna miłość naprawdę istnieje. Książka pełna emocji, Mia jak zwykle trzyma poziom. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-10-2018 o godz 20:46 Paulina Lipka-Bartosik dodał recenzję:
Mawiają, że do trzech razy sztuka. Moje pierwsze spotkanie z prozą wychwalanej przez wielu pani Sheridan okazało się - delikatnie mówiąc - porażką (zerknijcie tylko TUTAJ). Chociaż drugie wypadło trochę lepiej (wszak zabierając się za "Bez winy" byłam już znacznie ostrożniejsza i mniej więcej wiedziałam, czego mogę się spodziewać po tej szalenie kreatywnej - tak, kochani, to ironia - autorce), to wciąż nie potrafiłam zrozumieć jej fenomenu. Mawiają jednak, że do trzech razy sztuka. I chyba już zrozumiałam. Dzieciństwo Eloise skończyło się wtedy, gdy matka przyprowadziła ją pod drzwi ojca; mężczyzny, którego nigdy wcześniej nie widziała na oczy. Samotna, wykorzystywana seksualnie dziewczyna wzrasta w poczuciu beznadziei i rozgoryczenia, aż w końcu po Eloise nie zostaje nawet ślad. Crystal, bo za takim imieniem się chowa, sprzedaje swoje ciało w klubie ze striptizem. Nie ufa nikomu i nie chce, by ktokolwiek emocjonalnie się do niej zbliżył. A później... Później dostrzega jego. Gabriel miał cudowne dzieciństwo. Kochali go rodzice, kochał brat, a on sam był bodaj najzdolniejszym i najpopularniejszym uczniem w klasie. Aż nagle cały jego wspaniały świat zatrząsł się w posadach. Porwanie. Zimna piwnica. I sześć długich lat w niewoli. Gabriel jednak nigdy się nie poddał. Przetrwał. Zachował piękny umysł i uchronił w sobie cząstkę dobroci. Uciekł od porywacza i próbował żyć pełnią życia, jednak jednego przeskoczyć nie potrafił. Nie potrafił poradzić sobie z bliskością. Dlatego też wpadł na genialny pomysł. I wtedy... Wtedy dostrzegł ją. Nie oczekuję wiele od Mii Sheridan. Naprawdę. Wiem, że jej powieści nie są zbytnio realistyczne, że uwielbia dodawać do nich o dziesięć kilogramów cukru za dużo i że jej bohaterowie znajdują do siebie drogę szybciej niżli Tezeusz wyjście z labiryntu. Wiem też, że nie należy brać ich zbytnio na serio i że motywem przewodnim jest w nich lukrowana miłość. Z takim też nastawieniem sięgnęłam po "Bez złudzeń". I nie wiem czy jest to kwestia nastawienia, czy pióra Mii, ale to zdecydowanie najlepsza książka w jej dorobku (oczywiście spośród tych trzech, które czytałam :D ). Bohaterowie, choć wciąż zbyt idealni (a zwłaszcza Gabriel), wcale nie razili w oczy i naprawdę dało się ich polubić, a przynajmniej zrozumieć. Plusik za narrację i oddawanie głosu raz jednej, raz drugiej postaci, za naprawdę fajne zarysowanie fabuły i za w miarę spójną całość. Sheridan ukazała różne sposoby na radzenie sobie z traumą i udowodniła jak wiele zależy od nastawienia i że to, jak radzimy sobie z przeszłością, determinuje naszą przyszłość. Jej styl jest lekki (momentami może aż za bardzo), a rodzące się między bohaterami uczucie bardzo przyjemnie opisane. Co istotne, tym razem Mia oszczędziła nam opisów parzących się ze sobą niczym króliki postaci rodem z "Bez słów", scen erotycznych jest znacznie mniej i są zdecydowanie lepiej przedstawione. Oczywiście wciąż przeszkadzało mi tempo, w jakim rozkwitała znajomość naszej (pokiereszowanej przez los, dodam) pary i niektóre dialogi (bo naprawdę, trąciły takim patosem, że aż zbierało mi się na mdłości), ale ilość tych drugich - dzięki Bogu! - była znikoma. Widać, że Sheridan nie boi się trudnych tematów i dobrze, że się ich podejmuje, szkoda tylko, że każdą swoją książkę kończy w identyczny sposób - pan A ratuję panią B, pani B podaje panu A pomocną dłoń, a między nimi wybucha gorące jak lawa i trwalsze niż pomnik ze spiżu uczucie. Mam nadzieję, że pani Sheridan z czasem wyjdzie ze swojej strefy komfortu i pokusi się o coś więcej niż kolejny romans. Przy odrobinie dobrej woli może wyjść z tego coś naprawdę fajnego ;) Jeśli jesteście fanami Mii Sheridan to w ciemno chwytajcie po "Bez złudzeń". A jeśli Wasza relacja nie należy do najłatwiejszych... Zróbcie to samo ;) Na pewno nie jest to najlepszy romans, jaki czytałam (ba, nie jest nawet jednym z lepszych), ale - o dziwo! - okazał się całkiem niezłą lekturą na jesienne posiadówy z kocem i herbatą w łapce. Skusicie się...? ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-10-2018 o godz 21:57 Girl-from-Stars dodał recenzję:
https://kochajacaksiazki.blogspot.com/2018/10/190-premierowo-mia-sheridan-bez-zudzen.html O twórczości Mii Sheridan słyszałam wiele dobrego, ale jakoś nigdy nie było okazji, by przekonać się o tym na własnej skórze. Z tego co wiem, dotychczas historie tej autorki były wydawane przez Wydawnictwo Otwarte („Bez lęku”, „Bez słów”, „Bez winy” itd.) Tym razem jednak, tłumaczeniem kolejnej jej opowieści, zajęło się Wydawnictwo Edipresse. Zachęcona wieloma pozytywnymi opiniami i zżerającą mnie od środka ciekawością, sięgnęłam po „Bez złudzeń”. Czy autorka potrafiła skraść i moje serce? Kobieta, którą skrzywdzono… Crystal już dawno zrozumiała, że miłość przynosi tylko ból. O wiele lepiej jest nie czuć zupełnie nic, niż znów dać się zranić. Pod twardą skorupą skrywa złamane serce i głęboką nieufność wobec mężczyzn – wiecznych wyzyskiwaczy. Mężczyzna potrzebujący pomocy… W życiu Crystal nagle pojawia się Gabriel Dalton. Ma za sobą mroczną przeszłość, a mimo to widać w nim dobro. I choć Crystal zna ryzyko, coś ją do Gabriela ciągnie. Spokojna siła i łagodna czułość mężczyzny przezwyciężają opory dziewczyny, która zaczyna kwestionować wszystko, co zdawało jej się takie pewne. Tylko miłość może uleczyć złamane serce… Crystal i Gabriel nigdy nie wyobrażali sobie, że świat, który pozbawił ich nadziei, może im podarować tak głęboką miłość. Przeznaczenie przywiodło ich ku sobie, ale teraz wybór należy wyłącznie do nich. Czy od nowa opancerzą własne serca, czy może jednak znajdą odwagę, by wyzwolić się spod władzy bolesnej przeszłości? Jako wielbicielka tego typu historii, często sięgam po różne romanse, czy erotyki. To z kolei uwarunkowało pewne cechy, które bardzo sobie cenię i dzięki którym potrafię jasno stwierdzić czy dana historia była dobra, czy też nie. Pomimo tego, że „Bez złudzeń” czyta się bardzo przyjemnie i potrafi ona wciągnąć czytelnika, to jednak ma kilka wad. Pierwszą z nich jest zbyt mała ilość poświęconej uwagi przeszłości bohaterom. Nie zespojleruję Wam zbyt wiele, gdy zdradzę, że w przeszłości Gabriel, jako dwunastolatek został porwany. Dowiadujemy się tego w pierwszych rozdziałach, więc spokojnie – nie zdradziłam Wam całej fabuły. Przejdźmy jednak do rzeczy. Osobiście uważam, że wydarzenia z przeszłości kształtują naszą przyszłość i nas samych. Uwielbiam, gdy autorzy w swych historiach ukazują związek pomiędzy przeszłością i teraźniejszością. Nie mniej jednak w tym przypadku Mia Sheridan poległa, bo dla mnie sama informacja, że chłopak przeżył traumatyczne sześć lat w piwnicy to zdecydowanie za mało. Skoro bierze się za poruszanie tak mocnego tematu, to trzeba to zrobić, tak jak Pan Bóg nakazuje – opisać co dokładnie przeżył, co czuł itp. Co prawda autorka rzuca zdecydowanie więcej światła na przeszłość Crystal, ale to już nie jest tak samo ciekawy wątek jak z Gabrielem. Problemy z jakimi boryka się dziewczyna są dość klasyczne i często można je spotkać w tego typu książkach. Kolejnym minusem jest jak dla mnie postać Gabriela. Autorka dała się ponieść wodzom fantazji i stworzyła… ideał. Być może są tacy ludzie, którzy zawsze potrafią wynieść z jakieś traumatycznej sytuacji jakiś pozytyw, jednak do mnie takie zachowanie nie przemawia. Odnosiłam wrażenie, że momentami Gabriel był wdzięczny za to, że został porwany. Pani Sheridan nie pokazała w tej książce żadnych jego wad, większych chwil słabości czy też załamania. Cała ta postać ocieka perfekcjonizmem. Aż mdło się człowiekowi robi. Ogólnie rzecz biorąc, cała ta historia jest zbyt bajkowa. Moje serce zawsze kradną historie życiowe, które mogłyby przydarzyć się każdemu z nas, w dowolnej chwili naszego życia. A tutaj? Sam proces zakochania się Gabriela był jak błyskawica, przez co ich uczucie nie wydawało mi się autentyczne, prawdziwe. Zakończenie też mnie z nóg nie zwaliło. Nic zaskakującego, co wbiłoby mnie w fotel. Żadnej kulminacyjnej dawki emocji, która starłaby moje serce w proch. Jednym zdaniem – typowy, klasyczny finał, jaki można spotkać w co drugiej, tego typu książce. Z moich narzekań, można by wywnioskować, że „Bez złudzeń” okazało się być totalną klapą. Nic jednak bardziej mylnego. Nie żałuję tego, że sięgnęłam po tą historię. Spędziłam z nią kilka, naprawdę przyjemnych godzin. To co bardzo mi się spodobało, to umiejętność autorki przelania na papier ogromnej dawki emocji. Myślę, że historie pani Sheridan spodobają się wielbicielom książek Colleen Hoover. „Bez złudzeń” to piękna historia o zaakceptowaniu samego siebie, z zarówno wszystkimi zaletami jak i wadami. To opowieść mówiąca o tym, że czasem nawet najbardziej dramatyczne chwile naszego życia potrafią uczynić nas silniejszymi i wyjątkowymi. Mimo iż nie zachwyciła mnie aż tak bardzo, jak się spodziewałam, to jednak zachęcam by w wolnej chwili się z nią zapoznać. Moja ocena: 6/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-10-2018 o godz 15:18 goszaczyta dodał recenzję:
Moje podekscytowanie tą powieścią było dosyć spore, odkąd tylko przeczytałam opis fabuły i już od tego momentu wiedziałam, że będzie to kawał dobrej historii. W końcu Mia Sheridan, to jedna z moich ulubionych autorek, jeśli chodzi o tworzenie zaskakujących historii o miłości. I w tym przypadku mnie nie zawiodła. Stworzyła tak niepowtarzalną, a zarazem przepełnioną emocjami historię, że wsiąkłam w świat w bohaterów i ich problemy i za żadne skarby świata nie chciałam wracać do rzeczywistości. Ostatnie strony powieści czytałam ze łzami w oczach. "Bez złudzeń" opowiada o Crystal - kobiecie, która w przeszłości została skrzywdzona przez niejedną osobę i zrozumiała, że miłość przynosi tylko ból. Dlatego wyłączyła swoje emocje, wiedziała, że lepiej jest nie czuć zupełnie nic, niż znów dać się zranić. Zajęła się najbardziej paskudnym zawodem, przez co brzydziła się samą sobą, ale potrzebowała pieniędzy i uznała, że tylko to potrafi robić. W życiu Crystal zabrakło osoby, która by jasno wyznaczyła jej wartości życia i postrzeganie siebie jako wartościowego i uczuciowego człowieka. Zatraciła samą siebie i nie potrafiła odnaleźć drogi powrotnej. Aż pewnego dnia do klubu, w którym pracuje wparował Gabriel z pewną propozycją, którą skierował konkretnie do Crystal. Mężczyzna także skrywa mroczną przeszłość, a mimo to bije od niego ogromne dobro, dlatego Crystal chce trzymać się daleko od takiego faceta, bowiem posiada on cechy, z którymi kobieta nie potrafi sobie poradzić. Tylko miłość może uleczyć ich złamane serca. Oboje to zrozumieją i otworzą swoje serca na drugiego człowieka, lecz czy znajdą odwagę, by wyzwolić się spod władzy bolesnej przeszłości? W tej powieści Mia Sheridan połączyła ze sobą dwie osoby złamane przez życie. Dwójka głównych bohaterów w przeszłości spotkała się tylko z ogromnym cierpieniem i złymi doświadczeniami, dlatego w teraźniejszości nie potrafią poradzić sobie z uczuciami i chowają się w swoich skorupkach nie chcąc ujawniać światu swojej pokiereszowanej osobowości. Crystal boi się opuścić swoją strefę komfortu, dlatego nadal tańczy w klubie ze striptizem, do czasu, aż poznaje urokliwego Gabriela, który da jej nadzieję i pokaże, że życie jest piękne. Kobieta zacznie odczuwać przyjemność z samego patrzenia na wschód słońca, na nowo nauczy się doceniać małe przyjemności i odkryje, że jest wartościową osobą. Natomiast Gabriel zrozumie, że życie jest pełne niespodzianek. Odkryje przyjemność z obcowania z drugim człowiekiem i pokocha Crystal za to jaką jest osobą. Oboje wyciągną siebie z mrocznej otchłani, nie zdając sobie z tego sprawy. Już dawno żadna lektura nie sprawiła mi tyle przyjemności, co ta historia. Mimo tego, że była przepełniona ogromnym cierpieniem bohaterów, to ja czerpałam wielką przyjemność w towarzyszeniu im w ich walce z demonami przeszłości. Na kartach tej powieści emocje wylewają się z każdej strony, sprawiając, że ciężko oderwać się od lektury. Mia Sheridan zdążyła mnie już przyzwyczaić do pięknych opisów miejsc, a przed wszystkim do tworzenia magii w każdym opisywanym przez nią miejscu, czy sytuacji. Tylko ta autorka potrafi połączyć wielką miłość z dramatycznymi wydarzeniami, z jakimi mierzymy się podczas czytania jej książek. Uwielbiam ją za to, dlatego, że serwuje nam tylko mdłej historii o miłości, gdzie na każdej stronie bohaterowie wyznają sobie miłość, tylko pokazuje prawdziwość. Przedstawia nam całe procesy tworzenia związków, ukazuje z iloma problemami muszą się zmierzyć ludzie, żeby odnaleźć spokój i miłość. Jest mistrzynią w tym co tworzy, naprawdę z czystym sumieniem mogę polecić wam tę autorkę. Mogłabym tak długo rozpływać się nad tą książka, ponieważ naprawdę bardzo przypadła mi do gustu. "Bez złudzeń" to historia o dwójce ludzi, którzy mierzą się z bolesną przeszłością. Bohaterowie są zmuszeni stanąć do walki o własne szczęście. Autorka szczególny nacisk kładzie na przekazanie nam, poprzez tę historię, że najważniejsze jest, by znać swoją wartość, by pokochać siebie samego i dać sobie szansę na szczęście. Opowiada się po stronie skrzywdzonych ludzi, wielu z nas odnajdzie w tej książce prawdę, którą potem będzie mógł wykorzystać w życiu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa 365 dni Lipińska Blanka
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ten dzień Lipińska Blanka
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Piorun Payne Angel
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Furia Brown Sandra
30,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Oszukana Stachula Magda
28,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Widzę cię Jewell Lisa
29,49 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Bez tajemnic Sheridan Mia
31,43 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez żalu Sheridan Mia
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez lęku Sheridan Mia
35,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez pożegnania Sheridan Mia
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez uczuć Sheridan Mia
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez winy Sheridan Mia
35,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Cena pocałunku Kage Linda
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Odcień północy L.J. Shen
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez szans Sheridan Mia
35,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pościg Kennedy Elle
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez słów Sheridan Mia
31,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Szalona noc Lauren Christina
28,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez złudzeń Sheridan Mia
20,62 zł
27,49 zł
strona produktu - rekomendacje Bez złudzeń Sheridan Mia
20,62 zł
27,49 zł
strona produktu - rekomendacje Namiętna gra Clayton Alice
22,42 zł
34,49 zł
strona produktu - rekomendacje Bestia Rozmus Piotr
19,49 zł
21,95 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.