Bestie. Zbrodnie i kary (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

"Bestie. Zbrodnie i kary" Janusza Macieja Jastrzębskiego to książka o największych zbrodniarzach w powojennej Polsce, ujmująca temat w sposób ciekawy i bezpardonowy, bez zbędnych upiększeń czy eufemistycznych półsłówek.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Bestie. Zbrodnie i kary
Autor: Jastrzębski Maciej Janusz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Aktywa
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 671
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-12-15
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 247 x 162 x 35
Indeks: 25253825
 
średnia 4,7
5
7
4
1
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
9 recenzji
5/5
14-05-2020 o godz 23:57 wikojaco dodał recenzję:
Mocna pozycja, rzetelna i niezwykle ciekawa. Chwilami bywa chaotyczna, ale to nic w porównaniu z tym co się za nią kryje. Niektóre sprawy wchodzą głęboko pod skórę i zmuszają czytelnika do krótkiej pauzy i oderwania się od tej zdemoralizowanej strony świata. Polecam każdemu kto interesuję się prawem karnym i aspektami kryminalistycznymi oraz tym, którzy nie boją się mocnych wrażeń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-11-2019 o godz 13:15 Karolina MAREK dodał recenzję:
"Bestie. Zbrodnie i kary" to książka, na którą czyhałam od dłuższego czasu. Raz miałam w rękach i musiałam odpuścić, ale z myśli nigdy mi się nie wymknęła. To jest właśnie literatura, którą mogłabym pochłaniać (zważywszy na gabaryty i wagę tej konkretnej) tonami. W tej konkretnej przedstawiono zbrodnie popełniane w Polsce w drugiej połowie XX wieku. Myślę, że wymienione w niej nazwiska znane będą każdemu z nas czy to starszym, czy młodszym, bo one były, są i będą krążyć "w powietrzu" już chyba zawsze. Muszę przyznać, że choć uwielbiam tego typu lekturę to nawet ja nie przeczytałam jej w tak zwane dwa dni. Musiałam robić przerwy prawie po każdej z opisanych postaci. Czy zza dużej dawki przemocy? Też, ale głównie dlatego, że chciałam przemyśleć, spróbować zrozumieć, wgłębić się w podane mi informacje. Kogo autor zaliczył do bestii wartych opisania? Kolanowskiego z Tuchlinem, Mazurkiewicza, Trynkiewicza, Knychałę, Kota, Pękalskiego czy Arnolda. Oczywiście kolejność jest inna, ale ja i tak nie czytałam po kolei. To, co mi się spodobało to nazywanie rzeczy po imieniu i nie owijaniu w bawełnę. Jeśli coś ma być czarne, a coś białe to takie jest i autor niczego nie tonuje, za co mu dziękuję. Sprawa każdej z bestii to sprawa przeanalizowana od A do Z. Autor długo się przygotowywał, długo zbierał materiały i je analizował by powstała taka, a nie inna pozycja. Czytając opis każdego sprawcy, powielał się cały czas jeden schemat, który mógł występować w całości lub w różnych kombinacjach: -nieprawidłowy popęd seksualny, -sadyzm, -upośledzenie umysłowe, -zaburzenia osobowości, -zboczenia seksualne, -preferencje kontaktów oralno-genitalnych, -zachwiany obraz rodziny czy wychowywanie tylko przez jednego rodzica; Podobne schematy można zaobserwować, jeśli chodzi o działanie oprawców: -działa samotnie, -atakuje w miejscach odosobnionych tj. leśne dróżki, ciemne uliczki, -napada z zaskoczenia, -używa tępych narzędzi -atakuje przypadkowe/losowe osoby, -uderza o różnych porach dnia czy porach roku, -godzina oraz miejsce ataku często zależy "czucia" potrzeby mordu; Można by powiedzieć, że wszystko się powiela, pokrywa i jest do siebie niezwykle podobne. A jednak sprawcy są różni i każdego z nich trzeba analizować osobno. Podobnie zbrodnia - ją także trzeba rozpatrzyć, nawet jeśli została już dopasowana do innego schematu. Niejednokrotnie okazuje się bowiem, że zostaje ona zakwalifikowana zupełnie gdzie indziej i do kogoś innego. To, co dodatkowo mi się spodobało to ukazanie każdej z ofiar oraz przebiegu każdego napadu. Krok po kroku o tyle o ile było to możliwe odtworzono praktycznie cały przebieg wydarzeń. Dzień, zbliżona godzina, opis otoczenia, a także czy ofiara zginęła, czy przeżyła (w jakim stanie się znajdowała ostatecznie) to coś, czego nie spotkałam jak na razie w innych pozycjach. Co zaś najbardziej mnie zafascynowało? Chyba składanie zeznać przez morderców, a potem sposoby ich odwoływania, kręcenia, wymyślania co i jak było inaczej, kto zmusił do powiedzenia właśnie tego etc. Chyba nie wpadłabym na pomysł by tak mataczyć i kombinować. To wymaga więcej wysiłku niż cokolwiek innego. Wszystko było by pewnie super, gdyby nie fakt, że język i składnia tej książki trochę mnie przerosła. Czułam jakby momentami byłą pisana wręcz przez dziecko, a brak logiki w niektórych zdaniach mnie rozczarował. Jednak wiedza, jaką dostałam zdecydowanie góruje nad niedociagnięciami, które lepszy korekta na pewno by załatwiła. Ludziom żądnym wiedzy o seryjnych mordercach z Polskiej ziemi zdecydowanie ta pozycja przypadnie do gustu. Polecam i ostrzegam, że łatwo nie będzie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-11-2019 o godz 13:15 Karolina MAREK dodał recenzję:
"Bestie. Zbrodnie i kary" to książka, na którą czyhałam od dłuższego czasu. Raz miałam w rękach i musiałam odpuścić, ale z myśli nigdy mi się nie wymknęła. To jest właśnie literatura, którą mogłabym pochłaniać (zważywszy na gabaryty i wagę tej konkretnej) tonami. W tej konkretnej przedstawiono zbrodnie popełniane w Polsce w drugiej połowie XX wieku. Myślę, że wymienione w niej nazwiska znane będą każdemu z nas czy to starszym, czy młodszym, bo one były, są i będą krążyć "w powietrzu" już chyba zawsze. Muszę przyznać, że choć uwielbiam tego typu lekturę to nawet ja nie przeczytałam jej w tak zwane dwa dni. Musiałam robić przerwy prawie po każdej z opisanych postaci. Czy zza dużej dawki przemocy? Też, ale głównie dlatego, że chciałam przemyśleć, spróbować zrozumieć, wgłębić się w podane mi informacje. Kogo autor zaliczył do bestii wartych opisania? Kolanowskiego z Tuchlinem, Mazurkiewicza, Trynkiewicza, Knychałę, Kota, Pękalskiego czy Arnolda. Oczywiście kolejność jest inna, ale ja i tak nie czytałam po kolei. To, co mi się spodobało to nazywanie rzeczy po imieniu i nie owijaniu w bawełnę. Jeśli coś ma być czarne, a coś białe to takie jest i autor niczego nie tonuje, za co mu dziękuję. Sprawa każdej z bestii to sprawa przeanalizowana od A do Z. Autor długo się przygotowywał, długo zbierał materiały i je analizował by powstała taka, a nie inna pozycja. Czytając opis każdego sprawcy, powielał się cały czas jeden schemat, który mógł występować w całości lub w różnych kombinacjach: -nieprawidłowy popęd seksualny, -sadyzm, -upośledzenie umysłowe, -zaburzenia osobowości, -zboczenia seksualne, -preferencje kontaktów oralno-genitalnych, -zachwiany obraz rodziny czy wychowywanie tylko przez jednego rodzica; Podobne schematy można zaobserwować, jeśli chodzi o działanie oprawców: -działa samotnie, -atakuje w miejscach odosobnionych tj. leśne dróżki, ciemne uliczki, -napada z zaskoczenia, -używa tępych narzędzi -atakuje przypadkowe/losowe osoby, -uderza o różnych porach dnia czy porach roku, -godzina oraz miejsce ataku często zależy "czucia" potrzeby mordu; Można by powiedzieć, że wszystko się powiela, pokrywa i jest do siebie niezwykle podobne. A jednak sprawcy są różni i każdego z nich trzeba analizować osobno. Podobnie zbrodnia - ją także trzeba rozpatrzyć, nawet jeśli została już dopasowana do innego schematu. Niejednokrotnie okazuje się bowiem, że zostaje ona zakwalifikowana zupełnie gdzie indziej i do kogoś innego. To, co dodatkowo mi się spodobało to ukazanie każdej z ofiar oraz przebiegu każdego napadu. Krok po kroku o tyle o ile było to możliwe odtworzono praktycznie cały przebieg wydarzeń. Dzień, zbliżona godzina, opis otoczenia, a także czy ofiara zginęła, czy przeżyła (w jakim stanie się znajdowała ostatecznie) to coś, czego nie spotkałam jak na razie w innych pozycjach. Co zaś najbardziej mnie zafascynowało? Chyba składanie zeznać przez morderców, a potem sposoby ich odwoływania, kręcenia, wymyślania co i jak było inaczej, kto zmusił do powiedzenia właśnie tego etc. Chyba nie wpadłabym na pomysł by tak mataczyć i kombinować. To wymaga więcej wysiłku niż cokolwiek innego. Wszystko było by pewnie super, gdyby nie fakt, że język i składnia tej książki trochę mnie przerosła. Czułam jakby momentami byłą pisana wręcz przez dziecko, a brak logiki w niektórych zdaniach mnie rozczarował. Jednak wiedza, jaką dostałam zdecydowanie góruje nad niedociagnięciami, które lepszy korekta na pewno by załatwiła. Ludziom żądnym wiedzy o seryjnych mordercach z Polskiej ziemi zdecydowanie ta pozycja przypadnie do gustu. Polecam i ostrzegam, że łatwo nie będzie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-07-2019 o godz 21:51 Urszula Ignatzy dodał recenzję:
Książka jest zbiorem informacji na temat zbrodni popełnianych w Polsce w drugiej połowie XX wieku. Są w niej wymieniani najbardziej znani Polscy Seryjni Mordercy, którzy mrozili krew w żyłach swoimi zbrodniami. Nie jest ona dla każdego. Sama strasznie długo ją czytałam, ponieważ to nie jest lektura na dwa - trzy dni. Trzeba się w nią zagłębić. Zrozumieć opisane sytuacje, a także próbować zrozumieć modus operandi sprawców. Jak na mnie długą ją czytałam, ale to nie tylko dlatego, że czytałam powoli bądź ją odłożyłam na bok. Nie, co to to nie. Starałam się dziennie ją czytać, zaznaczać różne ciekawe wiadomości i inne rzeczy. Chodzi o to, że czytając jak ludzie mogą być naiwni, tak bardzo samolubni i głupi, to nie mogłam tego czytać. Sama nienawidzę rozmawiać z osobami, którzy udają głupka, robią z siebie małego nieporadnego dziecka. Po prostu nie znoszę debilizmu ludzi. Tego jak można być aż tak głupim, by robić niektóre rzeczy. Nie mieści mi się to w głowie. Wracając do książki to Autor nie przebiera w słowach. Nazywa rzeczy po imieniu, co bardzo szanuję. Spotykamy się z Mazurkiewiczem, Ołdakiem, Kotem, Arnoldem, Knychałą. Nie może także zabraknąć Kolanowskiego z Tuchlinem, do tego jeszcze Trynkiewicz, a na koniec Pękalski. Gdyby ktoś mnie zapytał co mi najbardziej przypadło do gustu czytając książkę to pokazanie jak sprawcy przyznają się do swoich zbrodni oraz to jak je w późniejszym czasie odwołują. Wiadomo powszechnie, że jakieś wiadomości bądź zbrodnie będą prawdziwe i zostaną przypisane sprawcy, ale mówili oni także rzeczy zmyślone. Doskonałym takim przykładem jest Leszek Pękalski, który w czasie śledztwa powiedział, że zabiła 77 osób, ale sugerował, że mogło ich być około 90. Z czego prokurator oskarżył go o 17 morderstw, 2 gwałty i porwanie niemowlęcia. Jednakże z biegiem czasu Pękalski wycofywał się ze swoich oświadczeń, mówiąc, że policjanci nakłaniali go do przyznawania się i mówienia konkretnych rzeczy. Ciężko jest pracować z osobą, która może być poddawana presji i manipulacji. Nie wiadomo wtedy co było i jest prawdą. Trzeba każdy szczegół dokładnie sprawdzać co zajmuje bardzo dużo czasu i energii śledczych. Większość zbrodni zostaje popełnianych ze względu na stare urazy, zemstę oraz skrzywienia psychiczne sprawców. Drugą stroną większość popełnianych jakichkolwiek zbrodni dokonuje się na tle seksualnym. Czy to ofiara jest kobietą czy mężczyzną - zbrodnia musi zostać dokonana. Jak by to ująć delikatnie: "Bo jak ja spotykam kobietę, to zaraz bierze mnie furia" tak mówił Stanisław Modzelewski. Czy w tym coś złego? Można powiedzieć, że tak i nie. Patrząc z mojej strony to gdy się spotyka znienawidzoną osobę, obojętnie czy to kobieta czy mężczyzna to momentalnie coś mnie bierze. Nie mam ochoty przebywać w jednym pomieszczeniu z tą osobą, a najlepiej by było gdy ta osoba zniknęła. Możliwe, że tak samo myślał Modzelewski? Na to nie znam odpowiedzi. Albo "Mogłaby być żywa, ale żywa by mnie nie chciała. Dlatego musiałem zabić, żeby się nie broniła" Leszka Pękalskiego. Każdy powód jest dobry by zabić, a niektóre sytuacje temu sprzyjają. Czytając historię każdego opisanego sprawcy, powielał się cały czas jeden schemat: -nieprawidłowy popęd seksualny, -sadyzm, -upośledzenie mózgowe, -zaburzenia osobowości, -zboczenia seksualne, -preferencje kontaktów oralno - genitalnych, -zachwianie hierarchii wartości, -brak opieki matki bądź matka nie zajmuje się dzieckiem w młodości, -ojciec nie bierze udziału w wychowaniu dziecka, -zachwiany obraz rodziny. Tak samo tyczy się schematu działania sprawców: -działa samotnie, -atakuje z zaskoczenia, -tępe narzędzie, -atakuje w miejscach odosobnionych takich jak leśne dróżki, lasy, -atakuje przypadkowe osoby bez większego zastanowienia się, -atakuje w różnych porach roku oraz dnia, -godzina oraz miejsce ataku zależy także od tego czy w danym momencie "czuje" potrzebę mordu, Schematy się powielają i są do siebie podobne ale sprawcy są inni. Każdego z nich trzeba rozpatrywać osobno. Każde morderstwo musi być rozpatrywane bez względu na to czy ktoś już go przypasował do innego schematu, ponieważ może w trakcie analizy wyniknąć coś całkiem innego. Bardzo lubuję się w książkach, które systematyzują moją wiedzę oraz takie które zawierają w sobie cząstki historii danych spraw, z czego nie muszę ich szukać w osobnych książkach i wystarczy, że wrócę do tej jednej grubszej książki by znaleźć to co szukałam, a później dopiero szukać innej książki, która pozwoli mi głębiej wczytać się w historię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
25-06-2019 o godz 15:14 kryminalnatalerzu dodał recenzję:
"Bestie. Zbrodnie i kary" to zapis największych zbrodni popełnionych w Polsce od lat 50. Do 90. XX wieku. Znajdziemy tutaj 22 przypadki morderców, w tym tak głośne sprawy jak Wampir z Bytowa, Wampir z Zagłębia, Skorpion czy Trynkiewicz. Każda z historii składa się z krótkiego wstępu, gdzie autor często wytyka błędy popełnione w śledztwie, opisu zbrodni i ofiar, przebiegu dochodzenia milicyjnego oraz sprawozdania z przebiegu procesu na sali sądowej. Autor powstrzymuje się od własnych komentarzy, ale nie skąpi przytaczania hipotez i wątpliwości, które krążyły w opinii publicznej. Moje odczucia po lekturze tej książki są mieszane. Wiem, że autor musiał poświęcić na nią naprawdę dużo czasu i energii, przegrzebać się przez morze notatek, akt milicyjnych i sprawozdań sądowych. Jednak czegoś mi w tych historiach zabrakło. Liczyłam na większą spójność, więcej wyjaśnień. Np. nie wiem dlaczego autor najpierw opisywał zbrodnie, a dopiero potem pisał o dochodzeniu – gdyby było to opisane równocześnie – co działo się w milicji po tym a tym morderstwie, jak kolejne morderstwo wpłynęło na śledztwo – to historia byłaby dużo bardziej składna. Zabrakło mi też większych wyjaśnień, jak np. dlaczego ktoś był podejrzany, a potem nagle przestał. Miałam nadzieję na większą analizę motywów i samej psychiki mordercy, niestety tego też w tej książce nie znalazłam. Ogólnie, mimo tego, że były to głośne sprawy, którymi żyła cała Polska, to ja podczas lektury nie odczuwałam specjalnie emocji. Szkoda, liczyłam na historie opisane z dziennikarską pasją, jednak ta lektura mi tego nie zapewniła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-06-2019 o godz 11:48 kingasiegert dodał recenzję:
Nareszcie mam możliwość opublikowania recenzji książki Janusza Macieja Jastrzębskiego. Jest to dość grube, bo ponad 670-stronicowe tomiszcze, z którym spędziłam prawie miesiąc. "Bestie. Zbrodnie i kary" przybliża nam obraz wielu seryjnych morderców działających w powojennej Polsce. Są to najwięksi zbrodniarze, tacy jak Leszek Pękalski, Karol Kot, czy Władysław Mazurkiewicz, którzy swoimi przestępstwami na zawsze zapisali się w naszej historii. Opis z tyłu okładki doskonale informuje nas o tym, co zastaniemy we wnętrzu książki. Jest to pozycja doskonała dla wszystkich osób zainteresowanych socjopatią, kryminalistyką oraz krwawymi i okrutnymi zbrodniami. Jeśli należysz do tej grupy to z czystym sumieniem mogę ci polecić tę książkę i zagwarantować, że jej lektura cię usatysfakcjonuje. Autor poświęcił naprawdę dużo czasu na zebranie i przeanalizowanie danych z akt sądowych, notatek policyjnych i innych dostępnych źródeł, w wyniku czego otrzymaliśmy obszerną i szczegółową publikację opisującą z detalami najbardziej charakterystycznych i sławnych morderców z czasów powojennej Polski oraz sposób ich działania i okoliczności popełniania poszczególnych zbrodni. Książkę czyta się bardzo przyjemnie, każdy rozdział przybliża nam daną postać, przebieg zbrodni, motywy, następnie przebieg procesów i wyroki sądowe. We wszystkim panuje ład i porządek. Język jest przystępny i zrozumiały, a całość czyta się momentami jak rasowy kryminał. Na początku trochę się bałam, że książka okaże się zbyt obciążająca psychicznie, ponieważ nie jest to fikcja, tylko prawdziwe historie, które wydarzyły się w naszym kraju, co sprawia, że całość intensywnie oddziałuje na czytelnika. Finalnie stwierdzam, że lektura nie okazała się tak ciężka, jak się spodziewałam, ale dla bardziej wrażliwej osoby może okazać się ona męcząca. Jak pisałam akapit wcześniej całość czyta się momentami, jak rasowy kryminał, co bardzo mi się podobało i jest dużym plusem tej książki, ponieważ duża ilość faktów, informacji z notatek policyjnych i akt sądowych mogłyby prowadzić czytelnika do znużenia lekturą. Autor jednak wykonał kawał dobrej roboty i sprawił, że czytający sam chce zrozumieć poszczególne przypadki i pochłania kolejne strony z ogromnym zainteresowaniem. Polecam "Bestie. Zbrodnie i kary" wszystkim wielbicielom okrutnych, prawdziwych historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-06-2019 o godz 14:51 Nietoperz dodał recenzję:
Znacie polskie sprawy kryminalne? Słyszeliście i słyszałyście może o Trynkiewiczu albo Wampirze z Bytowa? Jeśli tak, zapraszam do pogłębienia swojej wiedzy, jeśli nie, tym bardziej do zapoznania się z opisanymi w książce sprawami. O większości z nich sama nie miałam pojęcia. Autor poświęcił ogrom czasu i pracy na przygotowanie tej obszernej publikacji, zbierając wszelkie dane z akt sądowych, notatek milicyjnych, i innych dostępnych mu źródeł. Dzięki temu powstała książka mająca ponad 650 stron, opisująca najbardziej charakterystycznych morderców i morderczynię z czasów powojennej Polski do końca lat 80-tych. Mamy tutaj osoby i sprawy takie jak: - Władysław Mazurkiewicz, mordujący znajomych i znajome dla korzyści finansowych, - Tadeusz Ołdak, który zamordował a następnie sprofanował zwłoki kilka kobiet, - Stanisław Modzelewski, zwany Wampirem z Gałkówka, mordujący z nienawiści do kobiet, - Karol Kot, nastoletni morderca starszych kobiet i dzieci, któremu nikt nie wierzył, gdy opowiadał o swoich zbrodniach, - Bogdan Arnold, który "kolekcjonował" zwłoki zamordowanych kobiet we własnym mieszkaniu, i które mordował z ogromnym okrucieństwem, - Zdzisław Marchwicki, wielokrotny morderca kobiet, co do którego wciąż trwają wątpliwości, czy aby na pewno był winny, - Joachim Knychała, morderca z podtekstem seksualnym, prowadzący podwójne życie, - Józef, Adam i Czesław Zakrzewscy, którzy zamordowali z ogromnym okrucieństwem znajomą rodzinę z powodów finansowych, - Jan Sojda, który wraz z kolegami zamordował swoją ciężarną krewną, jej męża i młodszego brata na oczach ok 30 osób w noc wigilijną (ta historia poruszyła mnie najbardziej), - Edmund Kolankowski, hiena cmentarna i morderca, wycinający piersi i waginy zmarłych i zamordowanych przez niego kobiet, - Paweł Tuchlin, "Skorpion" zabijający za pomocą młotka, - Zygmunt G., lekarz gwałciciel i morderca, - Maciej D., pielęgniarz morderca, który wykorzystywał seksualnie swoje ofiary przed śmiercią, - Mariusz Trynkiewicz, były nauczyciel, który zamordował z zimną krwią czterech chłopców, - Emil Pasternak, inteligentny morderca, który przez dłuższy czas zwodził milicję, - Tadeusz K., morderca chłopców, który popełnił samobójstwo w więzieniu, - Zenon Gliwa, kolejny morderca, który polował na dziewczyny podróżujące autostopem, - Jadwiga Sz., która zakatowała swoją kilkuletnią wnuczkę, - Eugeniusz Mazur, kolejny zabójca z powodów materialnych, - Jarosław Szymańczuk i Grzegorz Płociniak, którzy zabili i sprofanowali zwłoki lekarza więziennego i jego żony będąc na przepustce, - Leszek Pękalski, zwany Wampirem z Bytowa, - Tadeusz S., leśny gwałciciel. Najwięcej miejsca poświęcone zostało Wampirowi z Bytowa, gdzie przeanalizowany zostało każde zabójstwo o które został oskarżony, wraz z uzasadnieniem sądu o uniewinnieniu, poza jednym, konkretnym przypadkiem. Sama w większości z nich miałabym wiele wątpliwości co do winy Pękalskiego. W tej sprawie, i nie tylko tej, brakuje mi szerszej opinii psychologiczno-psychiatrycznej, która przedstawiona jest jedynie w kilku zdaniach. Brakuje mi jej również we współczesnym wydaniu, ponieważ wiedzą na temat chorób/zaburzeń psychicznych bardzo zmieniła się od lat 60tych czy 70tych, zmieniła się również terminologia. Pomimo to analizując profile większości morderców, były to osoby z problemami w sferze seksualnej, nie potrafiący nawiązać zdrowej relacji z (w większości) kobietami, wychowani w toksycznym środowisku, często też z niepełnosprawnością intelektualną. Niestety pod tym względem niewiele się zmieniło, a wiedza i spojrzenie na seksualność osób z niepełnosprawnością intelektualną wciąż jest tematem tabu. Wielu mężczyzn uzyskało również diagnozę socjopatii lub psychopatii, nie jestem upoważniona, by kłócić się ze specjalistami, ale myślę, że współcześnie w części przypadków diagnoza byłaby inna. Książka napisana została przystępnym i zrozumiałym językiem, a sprawy przedstawione w taki sposób, że czyta się je jak rasowy kryminał, wraz z autorem i śledczymi docierając do sprawców, jak też śledzi ich procesy i poznaje wyroki sądowe. Mi książka podobała się bardzo, poza brakami, o których wspominałam wyżej, i bardzo chętnie przeczytam coś jeszcze w podobnej tematyce lub tego samego autora. I wcale nie wydała się zbyt ciężka, czy obciążająca psychicznie, przynajmniej dla mnie. Jeśli interesujecie się psychopatią, socjopatią, kryminalistyką, szczególnie zbrodniami z podtekstem seksualnym, czy ogółem lubicie kryminały, ta książka jest dla Was. Ostrzegam jednak przed drastycznymi opisami, które mogą przyprawić niektórych bądź niektóre o wymioty. Jeśli zaś lubicie lekkie lektury, nie, zdecydowanie nie jest to pozycja, której czytanie sprawi Wam przyjemność.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
01-05-2018 o godz 08:20 Maciej Stępniak dodał recenzję:
Mocna książka, autor nie przebiera w słowach opisując drastyczne sytuacje. Książka dla osob o mocniejszych nerwach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-01-2018 o godz 01:38 Anonim dodał recenzję:
Czyta się jak dobry kryminał, prz czym każda z histori oparta jest na faktach...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Spowiedź polskiego kata Andrzejczak Jerzy
4.1/5
36,99 zł
38,00 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Wielka Piątka Strelecky John P.
5/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Seryjni mordercy Stukan Jarosław
4/5
40,49 zł
45,00 zł
premium 38,46 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziennik kata Ellis John
4.2/5
40,49 zł
45,00 zł
premium 38,46 zł
Inne z tego wydawnictwa Doświadczenia kata Berry James
4.1/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 25,16 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostatni kat Jaruboon Chavoret
4.4/5
45,99 zł
49,90 zł
premium 43,69 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.