Be My Ever (okładka  miękka, 02.2022)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 24,85 zł

24,85 zł 39,00 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Pierwszy tom nowej serii Julii Biel, autorki "To nie jest, do diabła, love story".

Everlee musi uciec na drugą stronę kraju po tym, jak straciła wszystko, a lokalna społeczność sama postanowiła ją osądzić. Teraz dziewczyna usiłuje znaleźć zapomnienie w beztroskim życiu studenckim i robić to, co robią jej rówieśnicy. To przecież nie może być trudne, prawda?

Pech chce, że na celownik bierze ją Maverick Frost, chłopak, którzy burzy wszelkie stereotypy i blokuje wszystkie jej ciosy. Everlee nie rozumie, dlaczego utalentowany sportowiec się na nią uwziął i postawił sobie za cel wydrzeć jej tajemnice, które pogrzebała głęboko i na zawsze. Ani dlaczego miałaby komukolwiek wybaczyć łącznie z samą sobą.

Nie przewidziała jednak, że nawet jeśli ona postanowiła zapomnieć o bolesnej przeszłości, to niekoniecznie oznacza, że przeszłość zapomniała o niej…

"Be My Ever" to urocza, romantyczna i pełna bolesnych sekretów opowieść o tym, ile winy jesteśmy w stanie unieść, i ile może znieść serce, które dostało solidny wycisk.

""Be My Ever" jest jak szklanka lemoniady w gorący dzień i jak kubek kalorycznej czekolady w mroźny wieczór – orzeźwia i rozgrzewa jednocześnie. Julia Biel po raz kolejny udowadnia, że jest królową zabawy słowami."

Dagmara Łagan @books.cat.tea

"Skoro Julia Biel twierdzi, że na drugie imię ma Cliffhanger, to ja sądzę, że na trzecie ma Humor, a na czwarte Rollercoaster. Jeśli połączymy to wszystko razem, otrzymamy BE MY EVER!"

Marta Sarnecka @bookholiczka_poleca

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1290296018
Tytuł: Be My Ever
Seria: Be My Ever
Autor: Biel Julia
Wydawnictwo: Media Rodzina
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-02-09
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 25 x 140
Indeks: 41024959
średnia 4,5
5
144
4
53
3
17
2
8
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
66 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
10-04-2022 o godz 11:26 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
☕️☕️☕️ Hejka! Przychodzę dzisiaj do was z najnowszą książką Julii Biel pt. ,,Be My Ever”. Jak już dobrze wiecie jestem największą fanką książek Julii, więc gdy się dowiedziałam, że wydaje zupełnie nową historię nie mogłam przestać się ekscytować. Czekałam i czekałam na premierę, aż tu nagle Wydawnictwo @mediarodzina umożliwiło mi jej przeczytanie, za co bardzo dziękuję. ❤️ 💎Julia Biel, jak zawsze spisała się na medal ~ ale nie złoty, tylko diamentowy. To w jaki sposób kreuje postacie w swoich książkach Intryguje mnie po dziś dzień. Za każdym razem przeżywam losy nawet mało ważnych bohaterów. A wciągając się jeszcze bardziej w fabułę płacze w smutnych momentach, rumienię się podczas romantycznych scen lub śmieje się na cały głos tak głośno, że moja mama patrzy się na mnie jak na wariatkę haha ~~ Ale spokojnie, ona wie co czuje, bo sama przeczytała z mojego polecenia ,,TNJDDLS”🧡 *** ** Julia Biel już w poprzednich książkach udowodniła nam, że potrafi świetnie połączyć trudne i poważne tematy z romansem i przede wszystkim humorem. W BME uczyniła dokładnie to samo ! Główna bohaterka skrywa pewien bardzo ciężki dla niej sekret i my jako czytelnicy odkrywamy go wraz z dalszym czytaniem. Uważam, że jest to bardzo intrygujący zabieg, bo nie mogłam oderwać się od Lektury !!! I LOVE IT 🤍WIEM WIEM, mówię to chyba setny raz, ale kurczaczki no ~~~~ JULIA BIEL kreuje najlepszych bohaterów pod słońcem . Jestem zakochana w każdym z nich i osobiście nie umiem wybrać kogo kocham bardziej. I LOVE THEM ❤️ Co prawda Maverick nie skradł mojego serca w 100% ale i tak kocham tego chłopaka za jego wielkie serducho. Jest typowym filmowym amerykańskim footbolistą ~~ czasami irytujący, głupkowaty ale słodki 🤍. Jednak te wszystkie niedociągnięcia u Mav’a retuszuje Everlee. Aaaaa jak ja kocham tą babkę, jest pewna siebie, nie daje sobą pomiatać i wie czego chce. Jednak ma wokół siebie wysoki mur, który bardzo trudno zburzyć. Czy udało się to Maverickowi ? Przekonaj się sam/a !!!! Gorąco was zachęcam do sięgnięcia po ten cudowny tytuł 🧡🧡🧡 COFFEE TIME, MY DEAR? 🤍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-04-2022 o godz 11:22 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
☕️☕️☕️ Hejka! Przychodzę dzisiaj do was z najnowszą książką Julii Biel pt. ,,Be My Ever”. Jak już dobrze wiecie jestem największą fanką książek Julii, więc gdy się dowiedziałam, że wydaje zupełnie nową historię nie mogłam przestać się ekscytować. Czekałam i czekałam na premierę, aż tu nagle Wydawnictwo @mediarodzina umożliwiło mi jej przeczytanie, za co bardzo dziękuję. ❤️ 💎Julia Biel, jak zawsze spisała się na medal ~ ale nie złoty, tylko diamentowy. To w jaki sposób kreuje postacie w swoich książkach Intryguje mnie po dziś dzień. Za każdym razem przeżywam losy nawet mało ważnych bohaterów. A wciągając się jeszcze bardziej w fabułę płacze w smutnych momentach, rumienię się podczas romantycznych scen lub śmieje się na cały głos tak głośno, że moja mama patrzy się na mnie jak na wariatkę haha ~~ Ale spokojnie, ona wie co czuje, bo sama przeczytała z mojego polecenia ,,TNJDDLS”🧡 *** ** Julia Biel już w poprzednich książkach udowodniła nam, że potrafi świetnie połączyć trudne i poważne tematy z romansem i przede wszystkim humorem. W BME uczyniła dokładnie to samo ! Główna bohaterka skrywa pewien bardzo ciężki dla niej sekret i my jako czytelnicy odkrywamy go wraz z dalszym czytaniem. Uważam, że jest to bardzo intrygujący zabieg, bo nie mogłam oderwać się od Lektury !!! I LOVE IT 🤍WIEM WIEM, mówię to chyba setny raz, ale kurczaczki no ~~~~ JULIA BIEL kreuje najlepszych bohaterów pod słońcem . Jestem zakochana w każdym z nich i osobiście nie umiem wybrać kogo kocham bardziej. I LOVE THEM ❤️ Co prawda Maverick nie skradł mojego serca w 100% ale i tak kocham tego chłopaka za jego wielkie serducho. Jest typowym filmowym amerykańskim footbolistą ~~ czasami irytujący, głupkowaty ale słodki 🤍. Jednak te wszystkie niedociągnięcia u Mav’a retuszuje Everlee. Aaaaa jak ja kocham tą babkę, jest pewna siebie, nie daje sobą pomiatać i wie czego chce. Jednak ma wokół siebie wysoki mur, który bardzo trudno zburzyć. Czy udało się to Maverickowi ? Przekonaj się sam/a !!!! Gorąco was zachęcam do sięgnięcia po ten cudowny tytuł 🧡🧡🧡 COFFEE TIME, MY DEAR? 🤍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-03-2022 o godz 19:10 przez: Neverland_book_ | Zweryfikowany zakup
„Be my ever” 💙 Życie uniwersyteckie nie dla każdego, jest tak samo beztroskie i szalone. Lee ucieka przed przeszłością, przenosi się 10 stanów od domu, żeby studiować i spróbować zacząć od nowa. Wyciągnięta przez współlokatorkę na imprezę poznaje Maverica. Na pierwszy rzut oka, Mav to typowy, pewny siebie sportowiec, który usiłuje ją poderwać. Jednak ocenianie po pozorach, zazwyczaj ma niewiele wspólnego z prawdą. Dwie zagubione dusze, które mimo traum i trudniej przeszłości, próbują się odnaleźć, cieszyć młodością i żyć dalej. 💚 Historia osadzona jest w USA, a z kart powieści bije masa miłości do Stanów Zjednoczonych. Ale poruszany jest tu, także istotny temat dostępu do broni oraz wiele innych poważniejszych kwestii. Biel portretuje proces radzenia sobie z traumą, próby pogodzenia się z przeszłością przynajmniej na tyle, żeby móc żyć dalej. Równocześnie tworząc laurkę do kawy (kocham), historię zabawną i pełną przekory, pocieszającą i otulającą czytelnika.♥️ Uwielbiam poczucie humoru Julii. Żarty wymieniane między postaciami i cięte riposty, zazwyczaj idealnie trafiają w mój gust. Relacja pomiędzy naszą dwójką bohaterów, jest bardzo dobrze przedstawiona i poprowadzona, widzimy jak ewoluuje. Autorka dokładnie opisuje motywacje i myśli jakie towarzyszą tym młodym ludziom, przez co łatwiej nam ich zrozumieć i polubić. Im dalej w las, tym bardziej im kibicujemy i chcemy uściskać. 💜 Choć porusza trudne tematy, książkę czyta się szybko i przyjemnie. Z jednej strony to bardzo dzisiejsza, lekka, zabawna i czerpiąca garściami z popkultury, a z drugiej mądra, ciepła i ważna lektura. Biel wykonała kawał dobrej roboty. Czekam na kontynuację! 🧡
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-04-2022 o godz 22:26 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Skończyłam "Be my ever". Kropka. Widziecie ją? Mam chęć skończyć na tej właśnie kropce. Kropce, od której przecież wszystko się zaczęło. W końcu, co do kropki zgadzam się w stu procentach. Nie dlatego mam chęć na niej skończyć, bo książka mi się nie podobała... Wręcz przeciwnie. Była niesamowita i po prostu boję się, że jeśli zacznę o niej pisać to nie będę mogła przestać. Autorka zrobiła mi taki emocjonalny rollercoaster, że nie mogę się pozbierać. W dodatku chce mi się płakać i krzyczeć i już sama nie wiem czy to z powodu mojego serca, które wzięło i się roztrzaskało o podłogę w drobny mak, czy może z powodu tego, jak ta książka mocno trafiła w moje serce i do mojej głowy, w jak cudowny sposób dotknęła mnie do żywego. Rozbroiła kawałek po kawałku. Ból Everlee jest tak realny, jakby można go było dotknąć, poczuć jako swój własny. Człowiek, który czuje coś takiego musi być naprawdę silny, bo gdyby nie był na pewno by oszalał i został zamknięty w pokoju bez klamek. A ona założyła zbroję i postanowiła jakoś przetrwać. Dlatego tym bardziej chce mi się płakać i walić pięściami w ściany po tej końcówce! @julia.biel.story potrzebuję więcej. Zmieniłam zdanie - nie chcę kończyć na kropce. Chcę krzyczeć na cały głos o tym, co czułam czytając "Be my ever"! Bo jest tego warta. Warta by usłyszał o niej świat! Pokochałam bohaterów i ich ból, pokochałam każdy kawałek ich jestestwa. Stałam się z nimi jednością na ten jeden, choć zbyt krótki moment. Dzieliłam z nimi wszystko, czego doświadczali, z czym się zmagali. To było niesamowite przeżycie. 💜
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-05-2022 o godz 13:34 przez: Kinga | Zweryfikowany zakup
Everlee zamierza zacząć wszystko od nowa, na drugim końcu kraju kilka stanów dzielących ją od przeszłości. Została niesłusznie posądzona i skreślona przez społeczeństwo. Teraz zero zobowiązań i przywiązań tylko „Beztroskie Życie Studenckie”. Jak na jej pecha przystało los stawia jej na drodze Mavericka - potarganego przez życie, z własnym bagażem wyrzutów sumienia. Postanawia się nie poddawać i wydrzeć smutek z oczu Lee… Jest nieugięty i niewątpliwie zakochany… Czy dwie poranione dusze są w stanie pomóc sobie nawzajem? Czy Everlee jest w stanie jeszcze komuś zaufać po tym, co jej się przydarzyło? To było…ŚWIETNE! Taki rollercoaster emocji a na samym końcu… serce mnie boli ze nie mogę przeczytać dalszych losów bohaterów od razu… Z wielką niecierpliwoscią czekam na kontynuację Be My Ever💙! (Maverick to już mogę powiedzieć oficjalnie mój książkowy crush…) Bardzo dziękuję za Pani twórczość, bo pozwala mi ona odciąć się od codzienności i zatopić się w historii o której nawet nie pomyślałam ze mogę przeżyć… poczuć na własnej skórze… A poczułam! I to z jakim natężeniem! Bardzo związałam się z bohaterami i już tęsknię! Historia poruszyła mnie do głębi. Rany skrywane tak skrzętnie przez Everlee, czułam na własnym ciele… A Maverick? Skradł moje serce swoją opiekuńczością, bezpośredniością i oddaniem…❤️ Książka uświadomiła mi ze nie warto ufać stereotypom i powierzchownie oceniać zachowania ludzi, bo nie wiemy co tak na prawdę kieruje ich poczynaniami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-08-2022 o godz 19:07 przez: Justyna | Zweryfikowany zakup
Czytając romans spodziewamy się szczęśliwego zakończenia, czegoś w stylu kłócą się ale na koniec i tak wpadają sobie w ramiona i czule całują. Nie tym razem. Everlee jest bardzo ostrożna. Po tym co spotkało ją w rodzinnym mieście postanawia uciec na studia na drugi koniec kraju aby odciąć się od tego co ją spotkało i aby przeszłość jej nie dopadła. Stroni od chłopaków - zwłaszcza od jednego przystojnego sportowca Mavericka. Tylko, że on od pierwszego spotkania dzielnie znosi jej docinki, nie ustępuje, stara się ją do siebie przekonać nie wiedząc co ją spotkało. Everlee ulega i wtedy dopada ją przeszłość, która sprawia że zakończenie książki jest niespodziewane.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-08-2022 o godz 18:33 przez: Helena | Zweryfikowany zakup
Cudowna książka! Bardzo podobało mi się to, ze szybko i przyjemnie się ja czytało, mimo iz porusza ona ważne i trudne tematy. Są nimi przeszłość, trauma oraz uprzedzenie. Bohaterka chce zacząć nowe życie, w nowym mieście, a pomoże jej w tym zabawny i przystojny sportowiec- Maverick. Są dla siebie stworzeni<33 Książka sprawiła, ze wiele razy się zaśmiałam i chciałam kawy. Wchłonęłam ja w jeden dzień i bardzo, gorąca ją polecam. ig i tt: ksiazkowa.mania
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-04-2022 o godz 19:44 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
💙„Be My Ever" przeczytałam z polecenia mojej przyjaciółki. Spodziewałam się zwyczajnego romansu, ale dostałam wiele więcej. BME to totalny rollercoster emocji, a ja uwielbiam emocjonujące książki. Czytałam tą powieść w czasie przerw, ale tak ciężko było się od niej oderwać... 💙Pokochałam głównych bohaterów i z niecierpliwością czekam na kolejny tom! No i na koniec gratuluję Juli Biel napisania takiego cuda. 💙 💙GORĄCO POLECAM!💙
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-04-2022 o godz 11:06 przez: Angelika | Zweryfikowany zakup
Świetna! Genialna! Pochłonęłam odrazu. To nie jest typowa historia miłosna i bardzo w niej to lubię. To jest życie. Nie zawsze cukierkowe, takie prawdziwe. Już się nie mogę doczekać kontynuacji! A będzie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-02-2022 o godz 14:07 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
W porządku, z mojej strony nie było wielkiego wow ani nie jest to książka od której nie mogłam się oderwać ale chętnie przeczytam kolejna cześć
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-03-2022 o godz 22:06 przez: Oliwia | Zweryfikowany zakup
Bardzo fajne, szczerze powiedziawszy nie spodziewałam się tego zakończenia i czekam na kolejną część z serii „By my Ever”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
08-09-2022 o godz 11:17 przez: Katarzyna | Zweryfikowany zakup
Nie rozumiem tego hypu na tą książkę. Jest okej, ale bardziej taka nijaka. Po drugą część raczej nie sięgnę
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-02-2022 o godz 21:28 przez: Zosia | Zweryfikowany zakup
Jedna z najlepszych książek jakie czytałam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-08-2022 o godz 20:52 przez: Julia | Zweryfikowany zakup
Bardzo ciekawa wciągająca historia ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-07-2022 o godz 18:13 przez: bernadeta | Zweryfikowany zakup
Już czekam na kontynuacje!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-09-2022 o godz 12:00 przez: Katarzyna Muszyńska | Zweryfikowany zakup
Cudowna historia ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-03-2022 o godz 21:19 przez: Patrycja
„Be My Ever” to jedna z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie premier w tym roku. „Be My Ever” to książka, wobec której miałam duże oczekiwania. Zostały spełnione? Najnowsza książka Julii Biel odbiega od tego, co znamy z serii „To nie jest do diabła love story”. To jest zupełnie inny poziom, inne realia, inni bohaterowie i poważniejsze tematy. Ta książka sprawia wrażenie takie typowej. Ona ładna, on przystojny i czasy studenckie, a w tle jakaś przeszłość, która nie była kolorowa. Jednocześnie BME jest inna od pozostałych. Przede wszystkim jest dużo dojrzalsza i nie taka głupiutka. Biel porusza ciężki tematy, ale robi to w taki naturalny sposób. Problemy bohaterów zdają się takie…nieprzesadzone. Nie wiem jak wy, ale ja często mam wrażenie w tego typu książkach, że na postacie autor nakłada za dużo. Tutaj czegoś takiego nie odczułam. Podoba mi się ukazanie dwojakiego podejścia do życia tragicznych wydarzeniach. Są dwie postawy. Jedna z nich zakłada pogodzenie się i życie dale angażując się w pomoc i uświadamianie innych. Jednak jest też ta druga, gdzie bohaterka próbuje zacząć od nowa, ale jednocześnie nie może zapomnieć, nie daje sobie pomóc, żyje w tym i tym, choć wmawia sobie, że tak nie jest. A jak wypadają nowi bohaterowie? Na pierwszy rzut oka… są typowi, ale… Maverick Frost- kocham! Mój nowy książkowy mąż! Przystojny blondyn o granatowych oczach, w dodatku futbolista. Jednak jest coś, co go odróżnia – GOŚĆ PISZE WIERSZE! I przez niego moja kawa już nigdy nie będzie taka sama. A poza tym, jaki on jest kochany… Rozkochał mnie sobą i swoim słowami. Co do Everlee to dla niej wielkie NIE jako bohaterki. Początkowo wydawała mi nawet dość ciekawą dziewczyną, do której zapałam sympatią, ale wraz z kolejnymi kartkami zamiast niej pojawiała się irytacja. Starałam się zrozumieć jej zachowanie, ale…no nie! Ten się dla niej tak stara, a ona ma to gdzieś. Każda jej decyzja doprowadzała mnie do szału. Choć myślę, że to było trochę celowe ze strony autorki… Julia Biel chyba uwielbia kończyć tak, że gdy zamykasz książkę, mówisz: „ale, że co? To już koniec? Jak można tak zakończyć? Dajcie mi więcej!”. I choć zakończenie BME sprawia, że potrzebuję kolejnej części na już, to jednocześnie uważam je za wspaniałe. Zupełnie się nie spodziewałam takiego obrotu sprawy, ale cieszę się, że pewna postać wreszcie przejrzała na oczy i podjęła taką decyzję. Każdy ma swoje granice wytrzymałości. A teraz Wam się do czegoś przyznam. Podczas czytania miałam takie momenty za połową, kiedy kolejna strona sprawiała, że odczuwałam lekkie rozczarowanie, bo było tak… normalnie i jeszcze ta irytująca Everlee, a ja spodziewałam się czegoś naprawdę wow! Być może wynika to z tego, że ja za bardzo wyczekiwałam i moje oczekiwania wzrosły do granicy książki idealnej, a takich przecież nie ma. Jednak im bliżej końca to jednak moje rozczarowanie ustąpiło miejsca zachwytowi. Julia Biel zachwyca mnie tym, jak posługuje się językiem. Dla niej jest on elastyczny i bawi się nim jak plasteliną. Wszelkie gry słów, sarkastyczne wymiany zdań, inteligentny humor, nawiązania do popkultury i to nowe poetyckie oblicze to jeden z powodów, dla których książki tej autorki mają zapewnione miejsce na mojej półce na zawsze. Czarodziejka pióra! „Be My Ever” to też taka podróż do Ameryki. Barwne opisy Stanów Zjednoczonych sprawiają, że można je sobie wyobrazić. Ta książka jest przepełniona ich klimatem. Podsumowując, „Be My Ever” sprawiało wrażenie po okładce historii słodkiej jak lody śmietankowe, a finalnie okazało się książką przepełnioną emocjami (prawdziwy rollercoaster) o bohaterach, którym życie dało już porządnie popalić. Książkę oczywiście polecam i czekam na dalszy ciąg, bo choć to zakończenie mi się podobało, to jednak liczę na to, że finał pewnej relacji będzie nieco inny. Tylko najpierw Everlee błagam ogarnij się! Odpowiadając na pytanie-Julia Biel sprostała zadaniu i podniosła poprzeczkę naprawdę wysoko. Ps. Moje czepialskie ja kuły w oczy myśli typu „gdyby to była książka…”. Bawiłam się świetnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-02-2022 o godz 21:28 przez: Maitiri
Jeśli myślicie, że autorka pokazała wszystko, na co ją stać w „To nie jest, do diabła, love story”, sprawdźcie „Be My Ever”. Odnajdziecie tam Julię Biel, jakiej jeszcze nie znacie. Najnowsza powieść autorki jest nie tylko bardziej dojrzała i dopracowana, Julia ujawniła w niej swój kolejny talent. Wszyscy, którzy czytali jej poprzednią serię wiedzą, że autorka zostawia w swoich powieściach kawałki swojego serca, albo nawet całe. Znają jej doskonałe poczucie humoru i język cięty jak brzytwa, który wkłada do ust swoim bohaterom. To wszystko znajdziecie też w „Be My Ever”, ale odkryjecie też coś nowego, o czym do tej pory nie wiedzieliście. Otóż, Julia pisze poezję. Mało tego, robi to świetnie. Wiersze zawarte w tej publikacji ujmują za serce, bawią, uczą i wiele więcej. Jeśli Julia wypuściłaby w świat swój tomik poezji, byłabym pierwsza w kolejce, aby go przeczytać. A poezji nie lubię. Cudo moi drodzy. Cudo! W „Be My Ever” zachwyca wszystko. Lekkość, z jaką autorka posługuje się słowem i dowcipem, znajomość świata, który opisuje, doświadczeń, które stają się udziałem bohaterów. Książkę czyta się płynnie, szybko i z prawdziwą przyjemnością. Każde zdanie budzi zainteresowanie kolejnym zdaniem, a treść pełna prawdy, szczera i autentyczna pozwala na przeżywanie opisywanych wydarzeń, jednocześnie zostawiając przestrzeń dla wyobraźni czytelnika. Jak już pisałam, „Be My Ever” jest książką dużo bardziej dojrzałą niż debiut autorki, problemy bohaterów również takie są. Z jednej strony ma to związek z ich wiekiem, z drugiej z faktem, że warsztat autorki od czasu TNJDDLS bardzo się rozwinął. Zarówno Everlee, jak i Mavericka otacza mgiełka tajemnicy. Żadne z nich nie jest tym, za kogo się podaje, każde skrywa coś przed światem. Co tu dużo mówić, jestem zakochana w Mavericku! I jestem pewna, że chłopak znajdzie swoje stałe miejsce w sercu wielu czytelniczek. Bohaterowie powieści Biel są barwni, świetnie nakreśleni i nie mówię tu jedynie o głównych postaciach, ale też o pobocznych, których, równie ciekawe, historie zostały umiejętnie wplecione w fabułę. Łatwo ich sobie wyobrazić, nie da się ich pomylić z kimkolwiek innym, bo każdy z nich jest inny, obdarzony całą paletą cech, tych pozytywnych i negatywnych również. Dzięki temu, że bohaterowie mają swoje słabości i swoje za uszami, wydają się bardziej prawdziwi, bardziej ludzcy. Podobnie rzecz ma się ze światem przedstawionym. Akcja powieści dzieje się w Ameryce, co w przypadku polskich autorów jest dość ryzykownym posunięciem, bo niestety od razu można wyłapać, że nie wiedzą, o czym piszą. Nie tutaj. Tutaj wyraźnie widać, że autorka zna opisywane miejsca, prawdopodobnie sama w nich była, dlatego jej opisy są tak sugestywne i przyciągające, że choćby z ich powodu ciężko jest się od lektury oderwać. Na ogromne brawa zasługuje również piękna, przyciągająca wzrok okładka powieści, obok której nie da się przejść obojętnie. A także tekst pozbawiony jakichkolwiek błędów stylistycznych, interpunkcyjnych i innych. Książki Biel (i w ogóle wydawnictwa) to jakość sama w sobie, a najnowsza książka autorki tylko ten fakt potwierdza. Jeśli pokochaliście „To nie jest, do diabła, love story”, „Be My Ever” spodoba Wam się jeszcze bardziej. Autorka udowadnia, że nawet bardzo wysoko postawioną poprzeczkę da się przeskoczyć, że nie ma rzeczy niemożliwych. Książka zachwyca nie tylko świetnym humorem, ale też dojrzałością, ciekawym spojrzeniem na życie i wnikliwym podejściem do ważkich tematów. No i oczywiście rewelacyjnymi portretami bohaterów, w których można zakochać się od pierwszego wejrzenia. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-03-2022 o godz 20:37 przez: liv.melodi.books
Be My Ever ♡ „Całe otoczenie mówiło jej, że jest toksyczny, że jest niebezpieczny, ale ona była nim zaślepiona”. Q: Lubicie pić kawę? Ja jedynie toleruję jej mrożoną wersję. Jest bardzo dobra - zwłaszcza z bitą śmietaną, gałką lodów waniliowych i posypanym na wierzchu cynamonem. Koniecznie musicie spróbować ♡ Tym razem chciałabym przedstawić historie, która przeszła moje najśmielsze oczekiwania. BME to przeurocza, ale zarazem też trudna opowieść o odnajdywaniu siebie w nowo postawionej sytuacji, zaufaniu do drugiej osoby oraz akceptacji dawnych wydarzeń jakie miały miejsce w Arizonie (tutaj już nawiązuje do niefortunnego przypadku głównej bohaterki). Everlee Jones myślała, że projekt Beztroskie Życie Studenckie odwróci jej dotychczasowe życie. Zamierzała uporać się ze straszną przeszłością, która wyrządziła dziewczynie wiele krzywd. Myślała, że gdy ucieknie na drugą stronę Ameryki wszystko się zmieni. To dla niej przecież niebywała szansa! Od chwili przyjechania na kampus postanawia trzymać na dystans wszystkich facetów. Jednak co zrobić, kiedy los chciał inaczej? Studentka idzie na spotkanie zapoznawcze. To tam poznaje Mavericka Frosta - chłopaka, który może odmienić jej los. Po przeczytaniu po raz pierwszy jego nazwiska myślałam, że będzie zimnym draniem. Okazało się, że tak naprawdę to delikatny gościu, który uwielbia przelewać swoje uczucia na kartki papieru w postaci wierszy. Poeta z niego wybitny ;) Chłopak nie może oderwać wzroku od urodziwej Lee - czyżby to miłość od pierwszego wejrzenia? Dla niego z pewnością tak. Ona natomiast migiem go skreśla. Czemu? Mav za wszelką cenę stara się dotrzeć do lodowatego serca piękności, ale nie jest to łatwa droga. Obrywa od niej niemiłymi docinkami, mimo iż nic złego jeszcze nie zrobił. Jaki jest powód odtrącenia? Książka nie raz mnie zaskoczyła. Podczas niektórych scen nawet rozbawiła do łez - rozmowa głównego bohatera o nogach (stołowych). Kto czytał, ten wie o co chodzi 🤣 „Jak możesz zakładać najgorsze, kiedy oferuje ci coś pięknego?” Plot twisty gwarantowane! Trudno o czymkolwiek zapomnieć. Przeszłość Everlee chwyta za serce i rozwala na milion, jak nie miliard małych kawałeczków. Ona się boi. Ona jest wystraszona. Ona nie wie po co ma już żyć. Wszystkie złe wspomnienia próbuje ukryć. Ucieka przed potworem. Nie dopuszcza do siebie nikogo. Przeżyła straszny okres i nie miała zbytnio wsparcia - to jest naprawdę straszne. Byłam przybita czytając jej historię. Tego kompletnie się nie spodziewałam. Wątpię by ktokolwiek od razu rozgryzł powód jej dziwnego zachowania. Komu się to uda, to gratuluję ✩ Jedyny minus odemnie za przekleństwa. O tym już nie raz wspominałam, ale jak to ja, muszę dodać swoje trzy grosze na ten temat. Moim zdaniem czasami bez sensu było dodawać brzydkie słowa. Maverick porównywał się do pier*** frajera. Wiadomo, chłopaki przeklinają i wogóle, ale bez przesady - totalnie mi to nie pasowało :/ Musiałam się doczepić, ale na swoją obronę - reszta jest już w miarę okej. Czas na wrażenia wizualne: Okładka jest wyjątkowa - przykuwa uwagę swoimi wyrazistymi odcieniami. Kolor turkusowy z dodatkiem żółtego oraz białego nieźle kontrastuje ze sobą i w efekcie daje niesamowite wrażenie. Bardzo fajny pomysł, wyróżnia się ✧ Niezmiernie miło mi, że na mojej półeczce ponownie pojawiła się książka Julii z cudowną dedykacją, o której aż szkoda nie wspomnieć :) Ps. Nawiązanie do bohatera serialu - Lucyfera Morningstara genialne ♡♡♡ 𝓑𝓮 𝓜𝔂 𝓔𝓿𝓮𝓻 𝓕𝓸𝓻𝓮𝓿𝓻 𝓦𝓱𝓮𝓷𝓮𝓿𝓮𝓻
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-04-2022 o godz 23:19 przez: katexx
Cof­fee time, my dear? Julia Biel trafia na moją listę autorów, po których książki sięgam w ciemno i mimo że autorka pisze młodzieżówki, to są genialne. „Jeśli dwie po­ra­nio­ne osoby spró­bu­ją ura­to­wać się wza­jem­nie, za­ufa­ją sobie i po­wie­rzą sobie swoje se­kre­ty, dzie­ląc się nimi i nio­sąc się wza­jem­nie, by ulżyć sobie w wę­drów­ce po od­ku­pie­nie, być może mają szan­sę wyjść z tego cało”. Everlee ucieka na drugi koniec Ameryki po tym, jak wszystko straciła, a lokalna społeczność sama postanowiła ją osądzić. Nowe miasto, nowe imię, więc i nowa czysta karta, a projekt „Beztroskie Życie Studenckie” miał sprawić, że zapomni o bolesnej przeszłości. Jednak nie wszystko okazało się takie łatwe. Lee wpadła w oko niezwykle przystojnemu i utalentowanemu futboliście, Maverickowi. Dodatkowo chłopak w dobrze skrywanym cierpieniu w oczach widzi cień swojego odbicia, dlatego chce jej pomóc. Dziewczyna jednak początkowo nie jest przekonana co do tego, jednak może los szykuje dla niej w końcu coś dobrego? Jednak przeszłość zawsze wraca i robi w to w najmniej odpowiednim momencie. Przed czym tak ucieka Everlee? Co napawa ją tak wielkim strachem, że dziewczyna boi się zaufać komukolwiek? Jaka tragedia spotkała Mavericka? Czy tej dwójce jest pisany happy end? Zacznę od tego, że przez większość książki nie wiemy do końca, co się stało. Autorka stopniowo odkrywa karty, a ta nuta tajemniczości bez wątpienia przyczynia się do tego, że nie można się oderwać od tej książki. Kolejnym powodem są bohaterowie, którzy są dobrze wykreowani. Śmiem już twierdzić, że Ella i Jonasz z „To Nie Jest, Do Diabła, Love Story” mają groźnych konkurentów. Everlee i Maverick pod pewnym względem są tak różni, ale jednocześnie stworzeni dla siebie i łączy ich trauma z przeszłości, która bezsprzecznie zmieniła ich w każdym słowa znaczeniu. Lee poznajemy jako ostrożną, nieufną i lekko zamkniętą w sobie dziewczynę. Bez dwóch zdań to, co ją spotkało było tragedią i dziewczyna do dziś ma traumę, jednak chce spróbować dalej żyć, dlatego przeprowadzka dziesięć stanów dalej miała być początkiem „lepszego” życia, jednak wspomnienia przeszłości czasem sprawiają, że dziewczyna cofa się kilka kroków do tyłu. I właśnie tutaj z pomocą przychodzi Maverick, który momentami ciągnie ją za rękę do przodu. Mave jest po prostu cudowny. „Był inteligentny, utalentowany, konkretny, romantyczny i wyglądał jak ucieleśnienie wszystkich dziewczęcych marzeń”. Widać, że mu na niej zależy i dając jej coś, czego normalny facet nie dałbym żadnej kobiecie, której nie ufałby najbardziej na świecie, jest wystarczającym dowodem na to. Postanowił za wszelką cenę pomóc dziewczynie, chciał ją uratować. Nie powstrzymują go nawet jej sprzeciwy. Pytanie, czy swoim postępowaniem dziewczyna nie poczuje się osaczona, a może to po prostu miłość i troska? W książce jest mnóstwo nawiązań i porównań do footballu, choć nie tylko do tego. Uwielbiam takie rzeczy w książkach. „Be My Ever” to istny rollercoaster emocji. Mamy tutaj smutek, cierpienie, ból po stracie bliskiej osoby czy poczucie winy. Mamy również wątek toksycznej relacji. Z drugiej strony dostajemy historię miłości, trochę trudnej, ale piękną. To komedia pełna sarkazmu i humoru, otulona poezją, która nie dość, że jest wspaniała i współgra z całą fabułą, to jeszcze daje do myślenia. Ukłony dla Julii za to. Nie mogę wspomnieć o zakończeniu, którego chyba nikt się nie spodziewał. To był totalny plot twist. TAK NIE MOŻNA ROBIĆ!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Hazel Wood Albert Melissa
4.0/5
29,25 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Factfulness Rosling Hans
4.6/5
23,93 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Kraina nocy Albert Melissa
3.9/5
28,19 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Niemożliwa para Mills Emma
4.2/5
23,71 zł
34,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego