Bandyci z Armii Krajowej (okładka twarda)

Sprzedaje empik.com 29,92 zł

Cena promocyjna:
29,92 zł
Cena empik.com:
39,90 zł
Oszczędzasz:
9,98 zł (25%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Lada Wojciech Książki | okładka twarda
29,92 zł
asb nad tabami
Lada Wojciech Książki | okładka twarda
33,67 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Mieli Bronić Polski. A Bronili swoich interesów.

Poznaj prawdziwą historię tych, którzy źle zrozumieli słowo Ojczyzna.

Prawda nie zawsze jest wygodna. Armia Krajowa zapisała wspaniałą kartę w historii Polski. Ale jak w życiu – także w AK były czarne owce. Antysemici. Zdrajcy. Mordercy. Zwyrodnialcy. Złodzieje. Duzi chłopcy, którzy chcieli pobawić się w wojnę. Zabijać i zarobić.

Ale bandyci nie byli bezkarni. Nawet gdy Państwo nie istniało, działały podziemne sądy. Wykonywano wyroki. Likwidowano konfidentów. Armia Krajowa czyściła swoje szeregi ze zdrajców. Czasem oznaczało to śmierć niewinnych osób.

Gdzie jednak kończy się patriotyzm, a zaczyna zwyczajny bandytyzm?

Tytuł: Bandyci z Armii Krajowej
Autor: Lada Wojciech
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-07-18
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26133775
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 2,9
5
5
4
6
3
3
2
0
1
9
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
04-10-2018 o godz 19:26 Maciej Samolej dodał recenzję:
Plamy na mundurze. W zasadzie nie mam problemu z najnowszą pozycją autorstwa Wojciecha Lady, jeśli idzie o sprawy z zakresu gatunkowości, semantyki, sprawności literackiej autora. Bandytów czyta się świetnie, napisani są wartkim , reporterskim językiem z prozatorskimi wtrętami (fragmenty historii pisanych w trzeciej osobie). Książka jest pięknie wydana, w twardej oprawie. W zasadzie nic dodać nic ująć. W zasadzie. Ale… Wojciech Lada przyzwyczaił nas do tematyki kontrowersyjnej. W swojej poprzedniej książce rozprawiał się z polskim terroryzmem, porównując ( słusznie zresztą) metody zamachów na carskich urzędników z metodami stosowanymi dziś przez Hamas, Hesbollach czy Al Kaidę. Tym razem w książce Bandyci z Armii Krajowej mamy do czynienia z ciemną legendą naszej narodowej dumy, jaką była największa w całej, okupowanej Europie podziemna partyzantka. We wstępie do swojej najnowszej książki autor, korzystając z naukowych opracowań dotyczących … medycyny wojny, próbuje wyjaśnić swoiste rozumienie pojęcia stresu bojowego, dziś tak szeroko rozumianego w kontekście powracających z misji w Iraku czy Afganistanie żołnierzy. W latach 1939-1945 nikomu nie śniło się nawet o klinice psychiatrii stresu bojowego na Alei Szaserów w Warszawie, a zostawieni sami sobie często młodzi ludzie, walczący w AK, radzić sobie z permanentnym napięciem wynikającym z czasu wojny, musieli sami. Oczywiście w niczym to ich nie usprawiedliwia, jak pisze dalej Wojciech Lada, ale czy nie daje nam powodów do rozumienia dla czynów haniebnych, których dopuszczali się również- w co trudno nam uwierzyć żołnierze Polski Podziemnej? Jakież to były czyny? Ano na przykład rozliczanie za pomocą broni własnych , sąsiedzkich porachunków, rekwirowanie po wsiach prowiantu i rozstrzeliwanie bez sądu opornych gospodarzy, którzy przysłowiowego chleba i słoniny dać nie chcieli, gwałty na córkach i żonach tychże gospodarzy ( dla mnie był to najtrudniejszy fakt do przełknięcia, gdyż gwałty na kobietach zawsze kojarzyły mi się z Armią Czerwoną czy RONA w czasie Powstania Warszawskiego…), bo wiadomo partyzant po walce musi się odstresować, zabijanie Żydów i szeroko pojęty antysemityzm w oddziałach partyzanckich, wojny polsko – polskie czyli wyglądające na gangsterskie potyczki starcia oddziałów AK, NSZ, BCH i AL, będące zwyczajną wojną o wpływy na danym terenie, bycie ponad prawem i nie chodzi tu o prawo niemieckie, ale prawo sądów Polski Podziemnej. Z dużą dozą zdziwienia czytałem rozkazy komendanta Armii Krajowej gen. Bora – Komorowskiego, które w archiwach znalazł i przytoczył autor Bandytów, w których naczelny dowódca Armii Krajowej z oburzeniem pisał, iż samowola czy bestialstwo terenowych oddziałów AK jest niewytłumaczalne i niewybaczalne oraz że dowódcy mają karać surowo wszelkie przejawy agresji wobec ludności cywilnej zadawane przez żołnierzy AK. W żadnym podręczniku do historii takiego rozkazu nie znajdziemy, za co chwała Wojciechowi Ladzie, że miał odwagę te informacje podać. Stosunkowo niewiele jest tematyki związanej z Żołnierzami Wyklętymi, aczkolwiek rozdział o pacyfikacji wsi litewskich dokonany przez oddziały pod dowództwem mjr Szendzielerza – Łupaszki napisany jest bardzo obiektywnie i rzetelnie z dużą dozą medycznego wyjaśnienia zachowania żołnierzy, którzy w odwecie za mord na Polakach w miejscowości Glinciszki – dokonali pacyfikacji kilku wsi zamieszkanych przez Litwinów. Autor próbuje tłumaczyć zachowanie polskich partyzantów stresem bojowym, wojenną rzeczywistością. Czy jest to jednak uprawnione? –zdaje się pytać Wojciech Lada? Natomiast żadnego zrozumienia nie ma autor Bandytów dla działalności kpt Romualda Rajsa „Burego”, którego oddziały w roku 1946, w imię walki o wolną i niepodległą Polskę, paliły białoruskie wsie na Podlasiu i mordowały mieszkańców (Zbrodnia w Puchałach, Zaleszanach itp.). I tutaj widzę chyba jedyny słaby punkt książki Bandyci z Armii Krajowej. Ile jest prawdy w czarnej legendzie polskiego podziemia?, wydanej przez krakowskie wydawnictwo „Znak”. Bo z jednej strony widać chęć wytłumaczenia żołnierzy Łupaszki, powstających w Powstaniu Warszawskim zwykłych gangów, rabujących kosztowności nie tylko w domach należących do volksdeutschów, rekwizycję żywego inwentarza stresem bojowym, a z drugiej strony w sprawie kpt „Burego” ocena zachowania jego ludzi jest u Wojciecha Lady jednoznaczna. Ten, w niczym nie ujmujący całości książki, mankament pokazuje wyraźnie, z jak trudnym problemem mierzył się autor Bandytów z Armii Krajowej. Dla większości społeczeństwa litery AK to litery święte, oznaka bohaterstwa. I słusznie. Tym niemniej w AK służyli nie greccy bogowie, nie Aniołowie z Mons tylko ludzie. Z krwi i kości, nie zawsze posiadający tzw. kręgosłup moralny albo mający tenże kręgosłup srodze przetrącony przez bestialstwo wojny? Może zatem po lekturze najnowszej książki Wojciecha Lady inaczej spojrzymy na doniesienia z Nanghar Khel czy Guantanamo? dr Maciej Samolej
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-09-2018 o godz 21:51 Wojtek XTZ dodał recenzję:
Książka niezbyt przyjemna dla Polaka. Nie łechce opisami mężnych partyzantów i honorowych powstańców. Wręcz przeciwnie – pokazuje, że w składzie AK obok malowanych, walecznych chłopców byli też wszelakiej maści zbrodniarze, szmalcownicy czy bandyci. Gorzej – czasem okazuje się, że malowani chłopcy po bohaterskiej walce z okupantem zamieniali się po godzinach w bandytów. Niektórym ciężko będzie to zaakceptować, ale jak to ujął autor, w każdej armii świata trafiają się degeneraci, i Armia Krajowa nie była na tym polu wyjątkiem. Książka ważna i wartościowa dla kogoś, kto historię poznać chce i nie boi się odkrywać jej ciemniejszych kart.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-08-2018 o godz 12:23 anonymous dodał recenzję:
Niestety książka stworzona bez oparcia o źródła lub z wybiórczym traktowaniem źródeł. Temat jest ciekawy i nadal niezgłębiony, ale ta książka na pewno nie przyczynia się do głębszego podejścia do Armii Krajowej
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
08-08-2018 o godz 13:41 czytalski dodał recenzję:
Czas wojny sprzyja upadkowi moralności. Nie ustrzegli się tego nawet żołnierze Armii Krajowej, choć w pewnych wypadkach w ich szeregi wstępowali ludzie już zdemoralizowani chcący kryć swoje przestępstwa pod sztandarem walki z okupantem. Wojciech Lada przedstawia w swojej książce wiele przypadków, o których AK wolała milczeć.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
03-08-2018 o godz 23:13 woit dodał recenzję:
Tytuł w tej książce jest oskarżeniem i zajęciem stanowiska, dlatego też nie jest to najwyraźniej książka historyczna gdzie docieka się faktów ale książka stawiająca tezy które autor stara się udowodnić i jeśli fakty nie pasują do tezy to tym gorzej dla faktów. Oczywistym jest że są ludzie dobrzy i źli ale nie można przyjmować prawdopodobieństwa matematycznego jako faktu historycznego ponieważ to właśnie jest ciekawe w historii że ludzie podejmują wybory i o dziwo nie rozkłada się to że 50% ludzi w danej sytuacji postąpi źle a 50% dobrze. Ludzie wychowani w pewnej kulturze podejmują takie a nie inne działania a ludzie wychowani w innej kulturze podejmują inne decyzje. Ponadto Armia Krajowa była organizacją i należy odnosić się w jej ocenie do tego co robiła jako organizacja a nie to co mogły robić indywidualne jednostki które wchodziły w jej skład, a jeśli robiły coś złego to należy to udokumentować a nie powoływać się na niepewne źródła szeptane, w cywilizowanym kraju nie ma odpowiedzialności zbiorowej tylko indywidualna.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 3
02-08-2018 o godz 22:39 anula dodał recenzję:
Temat jak najbardziej ciekawy. Choć dla mojego pokolenia, wychowanego na legendach Szarych Szeregów czy właśnie Armii Krajowej, bardzo kontrowersyjny i burzący wcześniej zakorzenione poglądy. Patriotyczne wiersze i pieśni, które znamy skłaniają nas do maksymalnej, jednostronnej miłości, niewidzącej żadnej z wad bohaterów wojennych. A bez wad nikt i nic nie jest. Można być ofiarą ale można też być oprawcą. I o tym jest książka. O tym, że wojna, to czas ekstremalnie trudny dla ludzkiej natury. Jak pisze autor to czas kiedy nietrudno było być jednocześnie bohaterem i „bandytą”. Armia Krajowa, twór mający na swoim koncie bezdyskusyjnie bohaterskie czyny, nie uniknęła w swych szeregach tych, którzy źle pojmowali swe stanowisko. A że była to armia masowa, znaleźli się wśród niej żołnierze, którzy popełniali różnej kategorii przestępstwa, zarówno finansowe, działalność typowo gangsterską czy nawet masakry ludności cywilnej. Ciężko się czyta, że wśród bohaterów walczących o wolność naszego kraju byli też zwykli złodzieje, rabusie, antysemici czy też mordercy. Trudny temat ale dający do myślenia. Autor przytacza mnóstwo relacji, zeznań świadków, dokumentów. Jednak przyznam, że nieco mnie zmęczyła ta mnogość i ogromna ilość szczegółów, nazwisk, historii i wątków. Na pewno wielu rodaków będzie oburzona takimi informacjami, burzącymi nieco legendę Armii Krajowej niemniej warto przeczytać książkę by poznać i tą cześć naszej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 4
31-07-2018 o godz 09:07 landlash dodał recenzję:
Bez wartościowa i nie warta czytania. Pod prowokującym tytułem pokazuję oszałamiającą ignorancję autora w podejściu do przedstawionych zdarzeń. Książka napisana dwa lata temu, dziwnym zbiegiem okoliczności zostaje wydana na krótko przed kolejną rocznicą powstania warszawskiego, promuje fałszywą narrację. Książki w tym temacie oczywiście powinny powstawać, ale nie z takim gorzej niż amatorskim podejściem. Jedna gwiazdka to i tak za wysoka ocena.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 3
26-07-2018 o godz 01:22 nicole72 dodał recenzję:
Trudny temat,trudna książka.Wojna,to dla większości z nas już historia.Powoli odchodzą ostatni świadkowie.I nikt z nas nie wie,jak zachowałby się w tamtej rzeczywistości.Do końca też nie możemy być pewni jak wyglądała prawda. Autor postanowił zgłębić temat Armii Krajowej.Jak w każdym środowisku byli tam dobrzy i źli.Miejmy nadzieję,że z przewagą tych dobrych.Nie mamy prawa oceniać,po prostu zapoznajmy sięz historią i nie dopuśćmy,aby się powtórzyła.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 3
25-07-2018 o godz 16:50 anetta domańska-traczyk dodał recenzję:
„Bandyci z Armii Krajowej” Wojciecha Lady to wstrząsająca lektura. Autor pokazuje przykłady, poparte dokumentami, na to że historia nie zawsze jest czarnobiała. Każdą szczytną inicjatywę można spaczyć dążeniem do zemsty do zysku. Wśród bohaterów walczących o wyzwolenie ojczyzny spod okupacji znajdowali się również tacy, którzy mogą dziś być uważani za zwykłych bandytów. Wojna jako sytuacja ekstremalna dla psychiki ludzkiej może zmienić człowieka w bestie, która traci ludzkie odruchy. Zawsze na przeszłość należy patrzeć poprzez różne sprawozdania ale zawsze powinny one być poparte faktami.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 3
24-07-2018 o godz 20:21 Kasiula dodał recenzję:
"Wojciech Lada o historii pisać nie umie, bo jej nie zna, choć elementarne rzeczy powinien wiedzieć choćby ze szkoły. Fałszowanie cytatów, opuszczanie najważniejszych źródeł i dokumentów, przywoływanie w bibliografii pozycji, których w ogóle nie ma. To świadczy, że to nie tylko brak talentu, ale skrajnie zła wola. To nie ci, o których on pisze, byli bandytami, to jego książka o nich jest bandycka, bo zawiera bezczelne kłamstwa. Mamy do czynienia z kolejnym etapem nienawiści wobec Polskiego Państwa Polskiego, rzucone na rynek wzorem Adama Michnika (pamiętacie: "Czarne karty Powstania Warszawskiego"?) tuż przed kolejną rocznicą Powstania Warszawskiego. https://www.facebook.com/WykleciTV/"
Czy ta recenzja była przydatna? 3 3
24-07-2018 o godz 14:11 Gaudencjusz dodał recenzję:
Wojciech Lada w swojej książce "Bandyci z Armii Krajowej" bierze na warsztat Polskie Podziemie. Mimo, że tytuł ma wydźwięk pejoratywny, to z nim się nie utożsamia. Tak, jak nie utożsamia się z gloryfikowaniem członków AK. Stara się być obiektywny przy relacjonowaniu obciążających dowodów poszczególnych żołnierzy Podziemia. Na kartach książki jednoznacznie ukazuje kradzieże, rozboje, morderstwa i czerpanie prywatnych korzyści walczących w imię wolnej Polski. Wyciągniecie wniosków pozostawia czytelnikowi.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 3
23-07-2018 o godz 23:13 aangela.k dodał recenzję:
Bardzo ładnie stylizowane, ciekawe wydanie, ale trudna książka. Autor nie boi się podjąć kontrowersyjnego tematu bandytyzmu w szeregach Armii Krajowej. Okazuje się, że niestety także w tej organizacji nie należały do rzadkości karygodne zachowania, począwszy od kradzieży i rozbojów, po samowolne wykonywanie egzekucji dla osiągnięcia osobistych korzyści. Oczywiście te patologiczne zjawiska stanowiły mniejszość, jednakże sam fakt, że ktoś starał się wykorzystać czas wojny do realizowania własnych planów kosztem życia innych ludzi naprawdę przeraża. Autor bardzo ostrożnie analizuje zebrane fakty, jest obiektywny i dąży do przedstawienia prawdy na temat działań przestępczych członków Armii Krajowej. Analizuje przyczyny, powołuje się na stanowiska psychologów tłumaczące m.in. zachowania ludzi w czasie wojny. Najbardziej zszokowała mnie końcówka książki, w której są przedstawione sytuacje wojny totalnej, ze wszystkimi, o wszystko. Książka jest napisana w sposób rzetelny, autor bardzo poważnie podchodzi do analizowanego tematu. Pokazuje smutną prawdę o człowieku: w każdej sytuacji mogą znaleźć się jednostki pozbawione sumienia, nastawione na czerpanie korzyści z nieszczęścia drugiego człowieka. Daje też jednak nadzieję, że takie zachowania to na szczęście nie norma, lecz przykry i tragiczny wyjątek.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 4
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.