Bombka. O dziewczynkach, które odmieniły święta (okładka  twarda)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 28,73 zł

28,73 zł 39,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najbardziej przebojowa książka świątecznego sezonu – błyskotliwa, inteligentna, napisana z sercem i z feministycznym zacięciem! 

Co wiemy o Pani Mikołajowej? W rzeczy samej prawie… NIC. Od setek lat wtapia się w tło bożonarodzeniowych historii. Może jednak dawno temu opacznie zrozumieliśmy tę historię? Może prawda zniknęła nam z pola widzenia, a wraz z nią Pani Mikołajowa?

Oto historia, którą powinniście znać – opowieść o wytrwałości i drobnych aktach dobroci oraz o dwóch wspaniałych dziewczynach, które na zawsze zmieniły oblicze świąt.

To JEJ historia. Historia Blanche Claus.

Jak to się stało, że świat uwierzył, że Święty Mikołaj jest mężczyzną? Przecież to jedno wielkie nieporozumienie! 

Blanche Claus jest sierotą. Mieszka pod jednym z londyńskich mostów i szczerze nienawidzi Bożego Narodzenia. Wszystko zmienia się, gdy w wigilijny wieczór spotyka staruszkę, która obdarowuje ją magiczną, czerwoną bombką z tańczącą w jej wnętrzu choinką. Wtedy w życiu Blanche pojawia się klacz Rudy i kochająca święta i bułeczki z bakaliami niezwykła dziewczynka o imieniu Rinki.

"Bombka" to opowieść o szalonej przyjaźni dwóch wspaniałych, odważnych dziewczynek, które postanowiły odmienić Boże Narodzenie. Ta cudownie zabawna, świąteczna przygoda rozgrzeje serce nawet najbardziej zaciekłego Grincha.

Dołączcie do Blanche Claus i jej najlepszej przyjaciółki Rinki i przygotujcie się na niezapomnianą bożonarodzeniową sannę!

"To wspaniała książka celebrująca silne, zadziorne dziewczyny i ich nieco zwariowaną przyjaźń. Rinki ma dwóch ojców, co wydaje się absolutnie naturalne, a tradycyjne role przypisywane płciom są podważane przez cały czas – i w tym również nie ma nic dziwnego. Ta książka to prawdziwy klejnot wśród bożonarodzeniowych opowieści!"
NetGalley Reviewer

"Przezabawna, krzepiąca i bardzo wesoła! Bardzo podobała mi się ta świąteczna książka i feministyczna fala, na której płyną bohaterki. Uwielbiam wszystkie bożonarodzeniowe smaczki rozsiane po tej książce! Ta książka wypełni was świąteczną radością! "
Harriet Muncaster

"Czarująca feministyczna wersja historii o Świętym Mikołaju, a właściwie… Mikołajce. Opowieść o tym jak wielką przemianę może zapoczątkować jeden prosty akt dobroci. Dwie zadziorne, pewne siebie dziewczyny i ich wspaniała świąteczna przygoda – pełna radości, magicznych koni i gadających drzew."
Children's Books Ireland

"Niesamowicie mi się podobała! Zabawna, inteligentna, genialna gra ze świątecznymi motywami. Już czekam na film na podstawie książki!"
Emma Carroll

"Błyskotliwa opowieść i wspaniały portret dziewczęcej przyjaźni. "
Hilary McKay

"Ta radosna i przezabawna książka pełna jest postaci, które pokochałam, i dialogów, które rozśmieszały do łez. Cudownie mi się czytało!"
Stephanie Burgis, autorka "Smoka z czekoladowym sercem”

"Historie Sibéal Pounder tryskają radością i energią, a jej bohaterowie z każdą książką stają się coraz bardziej atrakcyjni."
LoveReading4Kids

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1331737205
Tytuł: Bombka. O dziewczynkach, które odmieniły święta
Tytuł oryginalny: TINSEL: The Girls Who Invented Christmas
Autor: Pounder Sibeal
Tłumaczenie: Dobrzańska Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-11-09
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 30 x 130
Indeks: 44488376
średnia 4,9
5
39
4
3
3
0
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
21 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
26-12-2022 o godz 19:43 przez: Karolina | Zweryfikowany zakup
Nareszcie to dziewczynki, a nie chłopcy ratują święta, słowa mojej małej rozczytanej 10 latki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-12-2022 o godz 07:51 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
może być, nie jest zła...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-12-2022 o godz 19:58 przez: Anna | Zweryfikowany zakup
Świetna, córka w trakcie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-12-2022 o godz 21:51 przez: joannacudokrzanowska | Zweryfikowany zakup
Córka 10 lat zadowolona
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-12-2022 o godz 15:32 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Rewelacja
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-01-2023 o godz 21:17 przez: Qulturasłowa
Z czym kojarzą wam się Święta Bożego Narodzenia? Zapewne większość z was powie w pierwszej kolejności, że ze Świętym Mikołajem oraz z prezentami. Być może ktoś wspomni ewentualnie o choince czy reniferach tudzież o świątecznych słodkościach. A co gdybyście się dowiedzieli, że prawda o świątecznych prezentach jest niezwykle złożona i że wcale nie są one wymysłem Świętego Mikołaja, ale jednej, a właściwie dwóch małych dziewczynek? Jeśli w tej chwili na waszych twarzach maluje się niedowierzanie, to koniecznie musicie sięgnąć po powieść pt. „Bombka”, adresowaną do młodych czytelników lubiących święta oraz przygody. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Albatros pozycja nie tylko kryje w sobie ducha Świąt Bożego Narodzenia, ale też baśniowość Andersena i mocno feministyczny akcent. Kto wie, być może skrywa również prawdę o Świętym Mikołaju… Historia o Blanche Claus, żyjącej nieco ponad sto lat temu sierocie, która uwierzyła, że może marzyć i tak naprawdę realizować te marzenia zauroczy nie tylko dzieci sięgające po tę lekturę, ale również ich rodziców. Kogo bowiem nie wciągnęłaby opowieść o mieszkającej pod mostem dziewczynce, która wybiera bezdomność zamiast sierocińca i która czeka na właściwą rodzinę. Niestety, lata mijają, a ona tylko marzy o wspaniałych świętach w gronie bliskich osób, choince, dobrym jedzeniu i prezentach. Ona sama nigdy nie dostała gwiazdkowego podarku dlatego jest zaskoczona, kiedy przypadkowo spotkana kobieta wręcza jej bombkę. I to niezwykłą, magiczną, w której wnętrzu kryje się inny świat. Krótko po tym spotyka też dziewczynkę o imieniu Rinka, również sierotę, ubraną we wszystkie znalezione ozdoby bożonarodzeniowe. To ona częstuje Blachę babeczką jeszcze nie wiedząc, że tym samym przypieczętuje ich wieloletnią przyjaźń. Tyle tylko, że po tym wspólnie spędzonym czasie Rinka znika, zaś Blanche mimo poszukiwań nie może trafić na jej ślad. Jednym dowodem, że Rinka żyje i pamięta o ich wspólnie spędzonych świętach, są babeczki zostawiane każdego roku w tym samym dniu. To one pozwalają Blanche pozostawać silną i zawalczyć o swoje marzenia. Własnoręcznie buduje wóz i z koniem, znalezionym kilka lat wcześniej o imieniu Rudy, zaczynają pracę w dokach. Niestety to czasy, kiedy dziewczyna nie może wykonywać pracy o takim charakterze, zatem Blanche jest zmuszona udawać mężczyznę. I znakomicie jej to wychodzi, zaś klienci są zadowoleni z jej usług. I to do tego stopnia, że Blanche budzi zazdrość w innych pracownikach doków. Jest nawet nazywana przez nich Doliniarzem, bo – jak twierdzą – kradnie im prace. Nie lubią jej do tego stopnia, że kiedy do portu zawitać ma kolejny statek, „Wesoła Jemioła” zamykają Blanche na klucz, chcąc ubiec ją przy zdobywaniu zleceń. Tyle tylko, że zaprawiona w ucieczkach dziewczyna wychodzi po prostu przez komin, wzbudzając tym zainteresowanie kapitana okrętu, Garlanda. To pod jej opiekę mężczyzna oddaje cenną skrzynkę, którą zniósł z pokładu i poleca odtransportować ją pod wskazany adres. Jak się okazuje, ktoś najwyraźniej na ten pakunek poluje, bowiem Blanche jest zmuszona uciekać przez zakapturzonymi postaciami bez twarzy, które chcą skrzynkę przechwycić. Ostatecznie jednak trafia bezpiecznie do celu. Jakie jest jej zdziwienie, kiedy drzwi domu wskazanego przez kapitana otwiera jej … Rinka. Okazuje się, że dziewczynka została adoptowana przez kapitana oraz Teddy`ego – dyrektora Londyńskiego Towarzystwa Kostiumologów, innowacyjnego projektanta, który w ten sposób zarabia na wyprawy Garlanda. Również Rinka szukała Blanche, ale jedyne co mogła zrobić, to pozostawiać babeczki w nadziei, że wkrótce spotka swoją przyjaciółkę. Nadrabiając stracony czas dziewczynki w trakcie długich rozmów wpadają na pomysł wręczania gwiazdkowych prezentów każdemu dziecku i podróżowania po całym świecie. Niestety te śmiałe plany, przynajmniej na tamten moment, przekreśla wredny sąsiad kapitana, pan Krampus, który zdradza w dokach tożsamość Blanche. Ta, załamana, skrywa się przed innymi woźnicami na statku kapitana, tyle tylko że … wypływa w tym samym w morze. Od tej pory jest przerażona myślą, że kapitan Garland może pomyśleć, iż specjalnie wyruszyła z nim na wyprawę. Nie zdradza zatem swojej obecności i tylko jedna osoba na statku orientuje się, że mają pasażerkę na gapę – to Claus, kucharz, który podkarmia dziewczynę stopniowo się z nią zaprzyjaźniając. Przychodzi jednak moment, że wszystkie tajemnice muszą wyjść na jaw. W trakcie sztormu kapitan gubi klucze do tajemniczej skrzyneczki, znów ukrytej na okręcie, zaś Blanche decyduje się zaspokoić swoją ciekawość… Co tak naprawdę skrywa skrzynka? Kim jest Gwiazdka? Jakie będą dalsze losy okrętu i czy Blanche może na zawsze odmienić święta? By odpowiedzieć na te pytania koniecznie musicie sięgnąć po tę wypełnioną gwałtownymi zwrotami akcji, przygodą i humorem powieść, która zupełnie zmieni wasze myślenie o świętach i … o kobietach!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-12-2022 o godz 19:39 przez: Ambros
Historia jak najbardziej polecana na Święta Narodzenia Pańskiego. Piękna i ciepła, wzruszająca i ucząca pokory. Ociepli każde, nawet najbardziej skruszone serce i wleje w nie nieograniczone pokłady miłości. Przed nami opowieść o dwóch samotnych dziewczynkach, które potrafią zmienić zachowanie ludzi, sprawić, aby stali się lepszymi … Blanche Claus nie ma nikogo bliskiego, jest sierotą. Mieszka pod mostem, sama i nie potrafi się cieszyć Świętami, nie radują jej. Nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki jej życie się zmienia, gdy napotkana starsza kobieta daruje jej w prezencie magiczną, czerwoną bombkę z tańczącą w środku choinką. Ten dar ma znakomity wpływ na jej życie, sprawia, że w życiu Blanche pojawia się klacz Rudy i nowa przyjaciółka, Rinki. Dziewczynka, wraz z nowymi przyjaciółmi postanawia, że raz na zawsze odmieni święta, sprawi, że będą inne, bardziej radosne i przede wszystkim oczekiwane. Bombka. O dziewczynkach, które odmieniły święta to pełna miłości opowieść o przyjaźni, która dodaje skrzydeł, sprawia, że człowiek inaczej patrzy na świat, przez pryzmat kolorowych okularów. Prawdziwa przyjaźń czyni cuda, pokonuje wszelkie bariery i przeciwności losu. Mobilizuje do bycia lepszym, licznych poświęceń i pomocy dla drugiej osoby. Skłania do czynienia dobra, niesienia pokoju i szczęścia wśród ludzi, którzy są smutni i opuszczeni, nie mają się do kogo uśmiechnąć czy przytulić. Wspaniała powieść, doskonały rozweselacz na piękny świąteczny okres. Klimat z niej płynący zachęca do świętowania i cieszenia się tym cudnym czasem. Z nią miło się spędza czas, nie ma nawet chwili na nudę. Utwierdza w przekonaniu, że miłość jest najważniejsza i pokonuje wszelkie bariery i trudności. Pokazuje też prawdziwe oblicze wielkiej i bezinteresownej przyjaźni, takiej, o której czasami można tylko pomarzyć. To książka o małych i drobnych rzeczach, które potrafią sprawić ogromną radość i wywołać uśmiech na twarzy. O małych gestach, które sprawiają, że człowiek czuje się potrzebny i kochany, ma dla kogo żyć. To lektura o tym, jak elfy i małe stworzonka umilą czas i zaskoczą nieoczekiwanie. To opowieść o sprawianiu radości i przyjemności, o utwierdzaniu w przekonaniu, że zawsze jest ktoś, kto nas kocha i komu na nas zależy. Muszę zaznaczyć, że wydanie tej świątecznej opowieści przyciąga wzrok, twarda i zdobiona okładka, przyciągająca każde oko. W jak się zerknie na to, co jest w środku, to serce się raduje i weseli. Dla kogo jest ta historia? Zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, każdy znajdzie w tej pięknej opowieści coś dla siebie, coś co sprawi mu radość i przyjemność. Z dziećmi można spędzać bardzo miłe chwile i znakomicie się bawić. I w tym przypadku właśnie tak jest. Bijąca od dzieci radość i frywolność jest zaraźliwa. Polecam świątecznie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-12-2022 o godz 22:51 przez: ryszawa.blogspot.com
Blanche tuła się po świecie, nie ma swojego miejsca na ziemi. Pracuje jako woźnica. Niestety dziewczyny nie mogą wykonywać tego zawodu, więc musi przebierać się za chłopca. Pewnego dnia starsza pani daje jej w prezencie bombkę, w której widać zaśnieżoną krainę z choinką. Od tamtej pory dziewczynka ma ją zawsze przy sobie. Na jej drodze staje klacz Rudy oraz Rinki, jej rówieśniczka, która dzieli się z nią babeczką. Niestety przez pięć kolejnych lat Blanch nie spotyka więcej koleżanki, lecz gdy ich drogi ponownie się zejdą, zaczyna się największa przygoda. „Bombka. O dziewczynkach, które odmieniły święta”, to piękna świąteczna historia, która jest damską wersją opowieści o Świętym Mikołaju. Głównym jej motywem jest dyskryminacja kobiet. Brak możliwości wykonywania wielu zawodów, tak jakby kobiety były stworzone jedynie do gotowania, sprzątania i wychowywania dzieci. Kto by pomyślał, że to dziewczyna może podróżować w saniach po niebie i obdarowywać dzieci prezentami. Większość postaci odgrywających tutaj główne role jest płci żeńskiej. Klacz Rudy robi za Rudolfa i wraz z innymi klaczami ciągnie sanie, jest też mnóstwo elfów o imieniu Gwiazdka, Blanch ma na nazwisko Clous, a podczas swoich przygód poznaje kucharza o imieniu Santa, co w kompilacji tworzy Świętego Mikołaja po angielsku. Oczywiście nie może zabraknąć czarnego charakteru, w tym przypadku Pana Krampusa, który skutecznie uprzykrza wszystkim życie. Bez przerwy donosi, prześladuje, znajduje powód do gnębienia, ale Blanche i Rinki mają go w głębokim poważaniu i robią dalej swoje, a tym o czym marzą, jest obdarowanie prezentami wszystkich dzieci na świecie, bez wyjątku. Na drodze stanie im cała masa problemów logistycznych, z którymi będą musiały sobie poradzić. Uważam, że jest to bardzo fajna propozycja dla młodszych czytelników, jak również ich rodziców. Na pewno cała rodzina spędzi przy niej miło czas. Trochę bawi, trochę uczy, ale przede wszystkim wprowadza w świąteczny nastrój. Jest przepięknie wydana, jej twarda oprawa z błyszczącymi elementami, zimowa wklejka oraz świąteczna girlanda ozdabiająca każdy rozdział, przyciąga wzrok. Podoba mi się nieco feministyczny motyw, który w mojej ocenie może pokazać dzieciom, że dziewczynki, tak samo jak chłopcy mogą wszystko, mogą zostać woźnicą, kierowcą autobusu, piastować stanowisko urzędnicze czy też być Świętym Mikołajem, bo dlaczego by nie? Żyjemy w XXI wieku i lata, w których kobiety uważane były za głupsze i gorsze od mężczyzn mamy już dawno za sobą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-12-2022 o godz 23:21 przez: Northman1984
Świąteczne dziewczyny. Magia Bożego Narodzenia to nie tylko choinka, kolędy, podniosły nastrój i powszechna radość. To także gorące pragnienie... zaznania tego wszystkiego przez tych, którzy nie mogą doświadczyć tych pięknych chwil... Zawsze jednak jest na to nadzieja! Nabiera ona mocy zwłaszcza wtedy, gdy pojawia się prawdziwa przyjaźń: siła zdolna zmieniać świat! Na naszych oczach doświadczą jej dwie dziewczynki, które osobno niewiele mogą, ale razem są w stanie osiągnąć wszystko. Przed nami najbardziej przebojowa książka świątecznego sezonu – błyskotliwa, inteligentna, napisana z sercem i z feministycznym zacięciem! Blanche Claus jest sierotą. Mieszka pod jednym z londyńskich mostów i szczerze nienawidzi Bożego Narodzenia. Wszystko zmienia się, gdy w wigilijny wieczór spotyka staruszkę, która obdarowuje ją magiczną, czerwoną bombką z tańczącą w jej wnętrzu choinką. Wtedy w życiu Blanche pojawia się klacz Rudy i kochająca święta i bułeczki z bakaliami niezwykła dziewczynka o imieniu Rinki. Co wiemy o Pani Mikołajowej? W rzeczy samej prawie… NIC. Od setek lat wtapia się w tło bożonarodzeniowych historii. Może jednak dawno temu opacznie zrozumieliśmy tę historię? Może prawda zniknęła nam z pola widzenia, a wraz z nią Pani Mikołajowa? Oto historia, którą powinniście poznać – opowieść o wytrwałości i drobnych aktach dobroci oraz o dwóch wspaniałych dziewczynach, które na zawsze zmieniły oblicze świąt. "Bombka..." to piękna i pełna akcji historia przyjaźni, będącej w stanie odmienić nie tylko niejeden los, ale także oblicze samego Bożego Narodzenia. Prawdziwi przyjaciele są bowiem w stanie dokonać wszystkiego - o ile tylko sobie ufają i trzymają się razem. Pounder trafiła z książkowym pomysłem bez wątpienia w przysłowiową dziesiątkę. "Bombka...", jako historia o małych rzeczach, które za sprawą wiary i przyjaźni przeradzają się w coś wielkiego, śmiało może pretendować do miana jednej z lepszych świątecznych lektur - i to nie tylko tych z bieżącego roku! Książka jest pełna ciepła, przygód i emocjonujących wydarzeń. W trakcie lektury bez wątpienia niejeden z Was się wzruszy, trudno bowiem żeby było inaczej w przypadku historii, która opowiada o naszych pragnieniach i marzeniach, których urzeczywistnienia pragniemy wszyscy bez wyjątku. Dzięki "Bombce..." możemy zobaczyć, że ich ziszczenie się jest czasem możliwe.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2022 o godz 11:27 przez: anonymous
Blanche Claus to dziewczynka, która ma w sobie ogromną siłę. Żyjąc w środowisku, gdzie normę stanowią komentarze pokroju: „Ist­nie­ją kon­we­nan­se do­ty­czą­ce tego, jak po­win­ny ubie­rać się ko­bie­ty. Czym po­win­ny się zaj­mo­wać. I JAK PO­WIN­NY SIĘ ZA­CHO­WY­WAĆ!“ z jej serca wydobywa się pragnienie: „Pokażemy światu, co potrafią dziewczynki!“. Pamiętając biedę, jakiej doświadczyła, wraz z przyjaciółką opracowuje plan obdarowywania dzieci upominkami na święta. Plan ten jednak nigdy nie rozszerzyłby się na skalę światową, gdyby nie ucieczka, katastrofa i znalezienie niecodziennych przyjaciół. Wszystko zdawało się pociągać ją ku spełnieniu marzeń, choć nie każdy życzył jej dobrze i nie zawsze miało być bezpiecznie. Oto jednak historia jak narodziła się legenda i skąd wzięło się nieporozumienie odnośnie płci Mikołaja czy nawet Rudolfa. Opowieść o determinacji, jaka przyniosła szczęście wszystkim dzieciom na Ziemi. Powiedzieć, że mi się podobało, to nie powiedzieć nic. Śmiałam się, uśmiechałam i robiłam zabawne miny, które miały wskazywać na moją aprobatę czy wsparcie. Czasami komentowałam wydarzenia, jakich stałam się świadkiem, a przez Keksika moje serce zamieniło się w papkę, która nie ma już żadnych ran czy szram. Zaangażowałam się w fabułę na tyle, że pochłonęłam powieść jednym gryzem, bo nie potrafiłam jej odłożyć. Często sięgam po literaturę docelowo dla młodszych (choć to po prostu tytuły dla ludzi W KAŻDYM WIEKU), ale dawno żadna książka nie dała mi aż tyle pozytywnych emocji w połączeniu z satysfakcją, jaką odczuwam, gdy mam w rękach coś, co całkowicie zadowala mnie swoim poziomem. Sibéal Pounder zauroczyła mnie swoją prozą i coś mi podpowiada, że w okresie około świątecznych skuszę się na powtórkę tych wrażeń. Znacie to uczucie, gdy już po pierwszych stronach wiecie, że znaleźliście coś, czego Wam w życiu najbardziej brakowało? Coś, co niemalże od razu wkrada się do Waszego serca i tam pozostaje? Ogromnie satysfakcjonujące wrażenie! Właśnie tak miałam z tą powieścią i jedyne, co mogę jeszcze dodać, to to że uśmiecham się, gdy tylko o niej pomyślę. przekł. Anna Dobrzańska
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
22-01-2023 o godz 12:56 przez: Marmach
Sama idea, żeby głównymi bohaterkami były dziewczynki nie jest zła. Zresztą nie jest też nowa. Super, jestem za! Książka jest w miarę ciekawie napisana i to wystarczyłoby, żeby zaszczepić w młodych głowach myśl, że płeć nie musi zawsze determinować podejmowanych w życiu decyzji. Problem polega na tym, że autorka chyba nie uwierzyła w moc swojej narracji i postanowiła książkę odpowiednio nagrzać ideologicznie. Pół biedy, że "pozytywne" postacie męskie są raczej bezużyteczne - jest kapitan, którego jedynym zadaniem jest rozbicie statku o górę lodową, pokładowy kuchcik, który głównie potrafi płakać oraz krawiec. Kapitan i krawiec nie potrafią nawet wyprosić głównego "złego" z własnego domu - nie wiem czy przekazywanie dzieciom, że ktoś obcy może sobie chodzić po domu jest normalne, ale ok, jakoś trzeba z tych facetów zrobić ofermy. Mogłoby być w sumie weselej, gdyby krawiec został przedstawiony jako gej-freeganin. Pół biedy, że elfy są raz "elfami", a raz "gwiazdkami" i raz używa się w stosunku do nich form męskich, a raz żeńskich (może to kwestia tłumaczenia?). Pół biedy, że autorka feminizuje Świętego Mikołaja. To niestety typowe dla osób z podobnym nastawieniem do świata, że nie potrafią specjalnie wymyślić czegoś nowego, tylko przepisują i reinterpretują na swój użytek stare historie. No ale umówmy się, to książka dla dzieci, nie zauważą, że autorka ordynarnie zżyna z tekstów popkultury. Najgorzej, że co drugi rozdział pojawia się jakaś sugestia bądź sytuacja, w której źli mężczyźni dręczą dziewczynki - bohaterki. Myślę, że wyłania się z tego klarowny podział na mężczyzn, którzy są albo ofermami albo okrutnikami oraz kobiet, które mogą osiągnąć wszystko co chcą bo są super. Jakoś nie tak wyobrażam sobie promowanie równości i nie wydaje mi się, żeby potrzebne było pchanie drzwiami i oknami smrodku dydaktycznego do książki dla dzieci. Ale może chodzi o to, żeby to rodziców edukować, a nie dzieci?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-12-2022 o godz 23:29 przez: tomzynskak
Co jeśli Mikołaj wcale nie był mężczyzną? Może setki lat temu opatrznie zrozumieliśmy historię przez co minęliśmy się z prawdą przez co Pani Mikołajowa poszła w zapomnienie? Blanche Claus to sierota mieszkająca pod jednym z londyńskich mostów. Pewnego dnia, snując się samotnie po okolicy, dziewczynka otrzymuje od starej kobiety magiczną bombkę, w której widać śnieżną krainę i tańczącą choinkę. Po chwili dostrzega wychudzoną klacz, która nie ma właściciela. Wskakuje na jej grzbiet i pędzą przez ulice, aż w miejscu, gdzie sprzedaje się choinki, poznaje dziewczynkę w dziwnym, kolorowym ubraniu. Rinki i Blanche szybko czują niewidzialną siłę, przyciąganie i postanawiają, że co roku w wigilię będą robiły sobie babeczkowe pikniki i opowiadały co u nich słychać. To właśnie tak rozpoczęła się niezwykła przyjaźń i przygoda, która trwa całe życie. „Bombka. O dziewczynkach, które odmieniły święta” to piękna powieść o dobroci i walczeniu o swoje. Czytamy o prawdziwej sile przyjaźni i wartościach jaki należy się kierować w życiu. Z pozoru dwie zwykłe dziewczynki okazują się być twardymi babkami, którym nic nie stoi na przeszkodzie i mogą być kim tylko chcą. Dają one idealny przykład każdej dziewczynce, ale i kobiecie, że nie można bać się walczyć o swoje. Dawno nie czytałam tak pięknej powieści, z której płynęłoby tyle słów wsparcia i mocy. Ukazującej bezinteresowną przyjaźń, o którą tak ciężko w dzisiejszych czasach. „Bombka” to cudowna powieść w zimowym i magicznym klimacie. Gwarantuje nam mile spędzony czas i liczne wartości skłaniające do refleksji. Jej lektura będzie świetną zabawą nie tylko dla dzieci, ale i dorosłych. Autorka postawiła sobie za cel udowodnienie nam, że każdy może być kim chce i bardzo dobrze jej się to udało. Pamiętajcie inność jest dobra.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-01-2023 o godz 11:15 przez: w_i_o_l_a_a__
Nie jest to dzieło wybitne, ale dość przyjemna rozrywka w przepięknej okładce, która może sporo namieszać w utrwalanych latami stereotypach świątecznych tradycji. Przeniosła mnie wspomnieniami w czasy, kiedy granica między bajką a rzeczywistością nie była jeszcze zbyt wyraźna. A jako już i dojrzała, i kobieta ciekawa byłam feministycznego spojrzenia na postać Świętego Mikołaja. Zaczęło się od dziewczynki imieniem Blanche, mieszkającej w Londynie pod mostem. Nie znosiła Bożego Narodzenia. Aż pewnego dnia jakaś staruszka podarowała jej bombkę, w której dziewczynka dostrzegła tańczącą choinkę. I od tej bombki wszystko się zaczęło... Potem dołączyła klacz Rudy, przyjaciółka Rinki, pojawił się wóz, czyli sanie i tajemnicze pudełko. Jedni je strzegli, drudzy chcieli ukraść. Zaś Blanche z ciekawości otworzyła... Zawartość doprowadziła ją do krainy elfów i świata magii, a to niezbędna machina, by w jedną noc wszystkim dzieciom na świecie podrzucić wymarzone prezenty. Mnóstwo perypetii i zakręconych zdarzeń. A że w każdej baśni jest czarny charakter chcący wszystko zepsuć, to i tu był pan Krampus. Na szczęście dobro zawsze zwycięża, zaś zło przegrywa. Tylko jak wytłumaczyć, że z dziewczynki zrobiono wiekowego starca w saniach zaprzęgniętych w renifery, a nie łanie? Na początku nie mogłam się wciągnąć, lecz od połowy książki byłam już zaciekawiona. To opowieść o wytrwałości, przyjaźni, drobnych aktach dobroci, będąca też pochwałą różnorodności, inności, co intrygująco mądrze kontrastuje z modnym dziś naśladownictwem medialnych celebrytów. Przyjemny, ciekawy, feministyczny punkt widzenia świątecznej tradycji, choć może niezbyt porywający. Trochę jednak wyrosłam z takiej literatury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-12-2022 o godz 11:13 przez: Świat książkowy Mali
„Jeśli się nad tym zastanowić, to moje życie zmieniły zwykłe, wcale nie magiczne chwile [...] To właśnie dzięki takim drobnym, zwyczajnym rzeczom pojawia się w życiu magia”. Bombka. O dziewczynkach, które odmieniły święta to historia małej dziewczynki, która w życiu zmierzyła się z największą tragedią jaką jest śmierć rodziców. Biedna błąkała się po londyńskich ulicach, aż dostała niespotykaną bombkę, która odmieniła jej życie dając jej chwilę radości i przyjaźń. Teraz dwie silne dziewczynki mają misję muszą uratować święta, czy im się uda? Autorka w tej powieści pokazuje nam jak wielką moc ma przyjaźń, która potrafi dać nadzieje oraz determinację w dążeniu do celu. Ukazuje, że płeć nie ma żadnego znaczenia jeśli pragnie się coś robić, to po prostu trzeba działać, być odważną i dzielną a przetrwa się wszystko. Książka pełna magii, świątecznego klimatu, przyjaźni, wytrwałości, wsparcia, walczeniu o to czego pragniemy i siebie, dobroci, przeróżnych słodkości oraz wiele uroku. Klimat jaki stworzyła pisarka jest idealny na ten przed świąteczny czas, przeniesiemy się razem z dziewczynkami do krainy elfów, śniegu, reniferów i dowiemy się ciekawej historii związanej z tym, kto roznosi prezenty i nie koniecznie musi to być Mikołaj. Polecam wam sięgnąć po tę książkę, która przeznaczona jest dla dzieci, ale także i dla dorosłych nie ważne ile mamy lat będziemy bawić się przy tej lekturze znakomicie. Krótkie rozdziały i większa czcionka tylko zachęci tych najbardziej oporniejszych. Idealna baśń na ten świąteczny czas, bez dwóch zdań oczaruje wszystkich. Całość opinii znajdziecie na blogu Świat książkowy Mali
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-12-2022 o godz 00:54 przez: Kasia
Dziś Mikołajki, 🎅🎁 dlatego nie może zabraknąć zdjęcia i książki o tematyce świątecznej. 🎄 Opowiem Wam więc o baśni "Bombka. O dziewczynkach, które odmieniły święta" autorstwa Sibeal Pounder. 📚 Iście magiczna i klimatyczna, iskrząca się okładka tej lektury aż krzyczy, żeby po nią sięgnąć. 🥰 Czy zawartość książki jest równie cudna? 🤔 Zaraz Wam to zdradzę. 😊 Główna bohaterka opowiadania to Blanche Claus. Dziewczynka jest sierotą i mieszka pod jednym z londyńskich mostów. 😔 Mimo swojego młodego wieku doświadczyła już mnóstwa przykrych sytuacji w swoim życiu. Za każdym razem, gdy zbliżają się święta Bożego Narodzenia, 🎅🎄 Blanche coraz bardziej ich nienawidzi. 😢 Jednak gdy pewnego dnia otrzymuje od starszej kobiety tajemniczą bombkę, jej życie całkiem się odmienia. 😊 Dziewczynka dostaje od losu to, co najważniejsze, czyli prawdziwą, bezinteresowną przyjaźń. 😍 „Bombka. O dziewczynkach, które odmieniły święta” to przepiękna baśń przepełniona mnóstwem wartości. 🥰 Traktuje o dobroci, sile przyjaźni i determinacji w dążeniu do wyznaczonego sobie celu oraz pokazuje wartości, jakimi należy kierować się w życiu. 👍 Ta niezwykle mądra i dająca nadzieję opowieść, osadzona w zimowych realiach, ❄️☃️ pozwala jeszcze mocniej poczuć magię świąt i wprowadza w iście bożonarodzeniowy klimat. 🎄🌟 Jest to idealna książka 📖 na ten czas, która zapewnia nie tylko dobrą zabawę, ale również skłania do refleksji. Polecam zarówno młodszym, jak i tym starszym czytelnikom. 😊 Mnie urzekła i sprawiła, że podczas lektury czułam spokój i ciepełko rozlewające się po serduchu. ❤️ Coś pięknego! 😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-11-2022 o godz 17:19 przez: Bookmaania
Blanche Claus nie lubi świąt. Jest sierotą bez dachu nad głową, nie ma nikogo. Już w swoim tak młodym wieku doświadczyła ogromu rozczarowań i smutku, a okres przedświąteczny jest dodatkowo trudny. Na drodze dziewczynki staje starsza kobieta, która ją zauważa i podarowuje w prezencie małą czerwoną bombkę na złotej nitce. Dziewczynka jest oszołomiona gestem dobroci jaki ją spotkał i kiedy zaczęła się przyglądać podarkowi zauważyła niesamowity obraz.. Ten prezent, sprawił, że dziewczynka na swojej drodze spotkała także przyjaciół.. Jeden drobny gest, mała bombka, która przyniosła magiczną moc. Jest to opowieść o okazywaniu dobroci i zmianach jakie ze sobą niosą. Ukazuje siłę, przyjaźń, determinację w dążeniu do celu, ale i liczne wartości. Niesamowicie ciepła opowieść o sile dziewczyn, wychodzących poza wyznaczone granice, budująca i dająca nadzieję. Baśń "Bombka. O dziewczynkach, które odmieniły święta" zapewniła nam cudownego zimowego owianego magią klimatu. Książka oprócz wspólnego mile spędzonego czasu dostarcza licznych wartościowych refleksji, które bardzo cenię w lekturach dla dzieci. Córka powiedziała: 'Szkoda, że nie ma obrazków', bo jako trzylatka lubi zerkać na ilustracje, jednak uważnie słuchała i skupiała się na treści. Książka przeznaczona dla wszystkich, a krótkie rozdziały i większa czcionka zdecydowanie ułatwią czytanie starszym dzieciom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-12-2022 o godz 15:17 przez: kasia.rzymowska
Wszyscy znamy Mikołaja, prawda? Jowialny staruszek, w czerwonym wdzianku, z białą, długą brodą oraz niepohamowanym apetytem na ciasteczka - to obraz, który jako pierwszy mamy przed oczami. A jeśli to jedno wielkie nieporozumienie? Jeśli Mikołaj wcale nie jest mężczyzną? O tym właśnie jest ta książka 😁 Blanche Claus to niesamowita dziewczynka. Owszem, od zawsze nie znosi świąt i w swoim siedlisku pod mostem, odlicza dni do ich zakończenia. Owszem jest najlepszym woźnicą, mimo, że dziewczynkom nie wolno wykonywać tego zajęcia. I owszem jest posiadaczką niezwykłej czerwonej bombki - prezentu, w którego środku można ujrzeć tańczącą choinkę. Kiedy jednak Blanche poznaje Rinki, wtedy dopiero narodzi się prawdziwa magia - przyjaźni. Relacji tak wielkiej, że jest w stanie uratować nawet święta, na całym świecie. Ta książka jest pełna magii świąt. Opowieść o odważnych, dzielnych dziewczynkach pokazuje, że to nie płeć determinuje wielkość. A dodając do tego niezwykłość świata elfów, nieco przygody i humoru, otrzymujemy opowieść porywającą czytelników, w każdym wieku 😁 Zajrzyjcie zatem do czerwonej bombki i razem z Blanche ujrzyjcie istotę świąt 🎄
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-12-2022 o godz 17:18 przez: Dominika Stryszowska
A co jeśli Mikołaj to nie mężczyzna? To nie jest nowoczesna powieść, chociaż może się tak wydawać, jeśli zaczniemy poddawać w wątpliwość płeć najbardziej znanego świetego. To zimowa opowieść dla dzieci i młodzieży, o dziewczynce której los nie rozpieszczał, ale magia świąt i przyjaźni odmieniła jej życie. Historia Blanche Clause i Rinki spodoba się każdemu, nie tylko grupie docelowej. Jest świąteczna, czuć tą magiczną atmosferę, a w dodatku jest to powieść z morałem. Autorka poprzez charyzmatyczne bohaterki walczy ze sterotypami. To wartościowa, ciepła, wciągająca przygodówka, która bawi i wzrusza. Przenosi nas w przeszłość do momentu gdy legenda o Świętym Mikołaju dopiero powstawała. Myślę, że ta książka będzie idealna na świąteczny prezent. Pięknie wydana, będzie ozdobą, ale również przydatną pozycją dla mniejszych i większych czytelników.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2022 o godz 09:48 przez: Anonim
Była to jedna z piękniejszych baśni jakie do tej pory czytałam. Wspaniale ilustrująca ducha świąt, ale też, a może przede wszystkim zwracająca uwagę na pewien bardzo ważny aspekt. Otóż, w tej kolorowej i baśniowej opowieści znajdziemy mnóstwo dobrych rzeczy o dziewczynkach, które mogą być kim chcą i nikt nie stanie im przeszkodzić, choćby się bardzo starał. Mnóstwo tu słów wsparcia, wewnętrznej mocy i wskazywania, że jak się czegoś mocno pragnie i dąży do celu, to można naprawdę wiele zdziałać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-01-2023 o godz 22:50 przez: Anonim
Kto powiedział że dorośli bajek nie mogą czytać! Mi się bardzo podobała ta książka. Taką w sam raz na Święta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego