Bad Saint (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 27,20 zł

27,20 zł 39,90 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
James Monica Książki | okładka miękka
27,20 zł
asb nad tabami
Malpas Jodi Ellen Książki | okładka miękka
26,55 zł
asb nad tabami
Cieluch Monika Książki | okładka miękka
24,78 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

"Bad Saint", pierwszy tom trylogii Moniki James, uzależnia i przyspiesza bicie serca. Mroczna sieć zależności między ofiarą a porywaczem została utkana z wyjątkowym wyrafinowaniem. Dla miłośniczek bad boyów, mrocznych romansów i zaskakujących zwrotów akcji. 

Nosi imię, które oznacza świętość, ale przynosi tylko piekło. 

Ktoś brutalnie przerywa miesiąc miodowy Willow. Związana i zakneblowana zostaje uprowadzona w nieznanym kierunku. Jej porywacz ma jasny cel, ale też jest w nim coś fascynującego. Willow nie potrafi znaleźć sensu swoich emocji. To, co rozgrywa się między nimi, balansuje na granicy bólu i przyjemności, piekła i nieba.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Bad Saint
Autor: James Monica
Tłumaczenie: Iwasyk Gabriela
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 360
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-07-29
Forma: książka
Indeks: 35115366
 
średnia 4,6
5
43
4
12
3
4
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
28 recenzji
4/5
12-08-2020 o godz 23:54 werka_books dodał recenzję:
❤"Zgadywanie jest znacznie gorsze od poznania prawdy." . . Mówi się, iż po burzy zawsze wychodzi słońce. Wydawać by się mogło, że jeśli ludzie mieli trudne dzieciństwo, pełne smutków, zmartwień i bólu to dorosłość, okaże się dla nich łaskawsza. Nie będą musieli martwić się o swój byt, gdyż odbiją się od dna i z każdym kolejnym dniem będą wychodzić na prostą drogę pozbawioną zakrętów. Willow w przeszłości spotkało wiele złego, szczególnie ze strony mężczyzn. Pewne wydarzenia odcisnęły na niej ogromne piętno, ale teraz wreszcie czuję się szczęśliwa. Została modelką, osiąga sukcesy, a do tego wyszła za mąż za mężczyznę idealnego. Drew pojawił się na jej drodze niespodziewanie, wtargnął do jej życia szturmem i całkowicie skradł jej serce. Willow nigdy nie myślała, że poślubi przystojnego milionera, faceta czarującego, będącego marzeniem każdej kobiety. W ciągu sześciu tygodni sprawił, że jej życie stało się niczym wyjęte z bajkowych historii. Ich ślub był szybki, tak samo jak ich znajomość. A po skromnej uroczystości przyszedł czas na owocny miesiąc miodowy. Niestety, wyjazd na wyspę rozpęknie bańkę w której do tej pory trwali Willow i Drew. Dziewczyna już pierwszego dnia pobytu w pięknej willi zostaje porwana przez trzech groźnych mężczyzn. W mgnieniu oka sielanka w której żyła zamienia się w istny koszmar. Czy młodej kobiecie uda się wyrwać z tego piekła? A może pomoże jej jeden z oprawców, który wydaje się różnić od reszty? . Wreszcie się doczekałam! Kolejny tytuł, który wypatrywałam od kilka miesięcy już za mną. Od kiedy zobaczyłam przyciągającą wzrok okładkę "Bad Saint" i intrygujący opis tej historii byłam pewna, że dostanę mroczną oraz nietuzinkową opowieść. Wymagania względem niej nie ukrywam, iż miałam dość wysokie i niestety troszeczkę się zawiodłam. Monica James wcale mnie nie zaskoczyła, a ten tytuł przeczytałam bez większych emocji. Główni bohaterowie tak naprawdę nie wyróżniali się niczym szczególnym. Willow to dziewczyna charakterna, waleczna ale też łatwowierna i lekkomyślna. Przeszłość jej nie oszczędzała, ale teraz wreszcie zaczęła wychodzić na prostą. Oprócz męża, tak naprawdę nie ma żadnej rodziny. Na świecie jest sama niczym palec, przez co stała się łatwym dla porywaczy celem. Jednak wszystko to, co wydarzyło się na łamach tej historii to jej wina. Przez jej postępowanie, nieustraszenie i chęć do walki trasa podróży porywaczy uległa zmianie. Wyszła za mąż za osobę, której nie znała. Stworzyła sobie w głowie idealny obraz Drew i nawet nie pomyślała o tym, iż może ich relacja rozwija się za intensywnie, a przede wszystkim za szybko. Nie zaskoczę Was tym, iż Willow zaczęła darzyć uczuciem jednego z oprawców. Dziewczyna, oczywiście przeczuwała, że nie wyjdzie żywa ze statku, na którym została uwięziona, ale zauważyła, iż Saint ma swoje słabe strony, co zamierzała umiejętnie wykorzystać. Nie rozumiałam zbytnio jej zachowania, wydawało mi się przerysowane i bynajmniej dziwne. Natomiast do postaci Sainta mam stosunek raczej ambiwalentny. Niby został wykreowany dobrze, na tajemniczego oraz groźnego mężczyznę, ale w momencie, gdy płatny zabójca zaczął ganiać za kurą zaczynałam się zastanawiać, co jest z nim nie tak. Saint został kilka lat temu zmuszony zmienić całe swoje życie. Porzucił posadę wykładowcy matematyki na uniwersytecie, wyjechał z dala od swojej rodziny, a to wszystko dla osoby, którą kocha całym sercem. Ja rozumiem całkowicie jego kreację. Niby twardy, nieustraszony, ale to wszystko było maską. Stał się kimś, kim nie jest, ale w towarzystwie Willow był prawdziwym, emocjonalnie rozchwianym sobą. Walczył ze swoim sercem i rozumem. Wiedział, iż żeby odzyskać wolność i otrzymać to, na czym mu zależy musi oddać Willow Bossowi. Aczkolwiek z każdym dniem zdawał sobie sprawę, że coraz trudniej będzie mu ją zostawić, gdyż zaczął darzyć ją uczuciami. Relacja bohaterów rozwijała się powoli. Saint stopniowo przygotowywał dziewczynę na to, co będzie ją czekało, gdy już dopłynął do celu podróży. Natomiast mój największy problem z tą książką jest taki, że ja nie czułam między Willow, a Saintem niczego. Oboje byli pełni sprzeczności, tacy nijacy. Lektura tego tytułu spłynęła po mnie jak po kaczce. Momentami dłużyła mi się i nudziła. Ciągle działo się to samo, raz próba ucieczki, raz próba gwałtu. Rzucił mi się w oczy też fakt podobieństwa tego romansu do "Papierowego Łabędzia" od Leylah Attar. Przez kilka scen miałam deja vu i naprawdę czułam, jakbym czytała dobrze już mi znany tekst. "Bad Saint" ma mroczny i ciekawy klimat, było to coś innego, ze względu na to, iż zbliżeń seksualnych to tu zbytnio nie doświadczymy. Osobiście mroczny romans kojarzy mi się przynajmniej z kilkoma intymnymi scenami, dość odważnymi zresztą, a tu było ich jak na lekarstwo. Cała recenzja na Instagramie @werka_books
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
15-10-2020 o godz 10:15 GirlsBooksLovers dodał recenzję:
“Nie jest taka, jak się spodziewałem. Ma silny charakter i jest uparta. Nie mam wyboru, muszę ją złamać. To dla jej własnego dobra.” “Bad Saint” to pierwszy tom cyklu All The Pretty Things i kolejna pozycja, która znalazła się na moim stosie hańby do przeczytania. Kiedy zabrałam się do tej lektury, oczekiwałam od niej, że mnie pochłonie od pierwszych stron i będzie tak trzymała aż do samego końca. Cóż, może na początku i tak było, ale im bardziej zagłębiałam się w opowieść Willow i Sainta, tym bardziej zaczęłam się po prostu nudzić. Niektóre sytuacje mnie wręcz nużyły i strasznie długo się ciągnęły, brakowało mi w tej książce tego czegoś, co by było jakimś takim zapalnikiem, efektem wow, co wywarłoby na mnie wrażenie, ale niestety nic się takiego nie działo przez ponad połowę książki. Willow została porwana i sprzedana dla pewnego Rosjanina, który chce zrobić z niej swoją seks zabawkę i dziewczyna ze wszystkich sił walczy, żeby się uwolnić, ale dziwne było to, że praktycznie od razu poczuła “miętę” do swojego porywacza. Mimo wszystko była naprawdę waleczna i się nie poddała, szukała przy każdej nadarzającej się okazji sposobu ucieczki, ale Saint zawsze był dwa kroki przed nią. Chociaż powiem Wam, że kiedy miała okazję na ratunek, to z niego nie skorzystała i nigdy tego nie zrozumiem, ale cóż, to tylko książka, prawda? Natomiast Saint był złym człowiekiem, ale z drugiej strony miał też serce i uczucia. Miał za zadanie dostarczyć Willow całą i zdrową do Rosji i tego się trzymał. Również czuł coś do niej, ale bardziej zależało mu na tym, żeby jego szef dostał swoją zabawkę. Jednak za zachowaniem Sainta kryje się pewien powód, dla którego to wszystko robi. Oczywiście Wam go nie zdradzę, bo jeśli zdecydujecie się sięgnąć po tę pozycję, to sami się wtedy dowiecie wszystkiego. Jak mam być szczera, to druga połowa książki mnie się bardziej podobała. Działy się inne rzeczy, które w większym stopniu do mnie przemówiły i cała historia zaczyna nabierać tempa. Bardziej możemy poznać bohaterów oraz ich wady i zalety. Szkoda, że autorka postawiła na narrację, tylko z punktu widzenia Willow. Zabrakło mi tu myśli Sainta i tego, co on odczuwał, chociaż przy każdym rozdziale, znajdziecie krótką wypowiedź właśnie z punktu widzenia tego bohatera, ale stanowczo to za mało, żeby go w pełni poznać. Autorka ma lekkie pióro i dosyć szybko mi się czytało tę pozycję, jednak po jej przeczytaniu, niestety nie jestem w pełni usatysfakcjonowana. Spodziewałam się prawdziwej bomby, na co wskazuje opis i piękna okładka, a dostałam przeciętną historię. Pojawiło się w tej lekturze kilka scen zbliżeń głównych bohaterów, które nie były wulgarne. Ciągnęło ich do siebie, chemia była wręcz wyczuwalna, ale Saint moment potrafił to wszystko ugasić. Pisarka również na samym początku podaje informacje, że to nie jest książka dla strachliwych, bo jest mroczna, nawiązuje do porwania, przemocy, niepokojących scen, czy wulgarnego języka. De facto jest tam odrobinka przemocy, ale nie jest to jakieś takie, żeby czytelnika odpychało. Przynajmniej w moim przypadku tak nie było. Trochę absurdalną rzeczą w tej opowieści była kura “Harriet Zapiekanka”, ale to też sami sobie, o tym przeczytacie (szkoda, że nie mogę tu dodać emotki, bo byłaby to ta, co się za głowę łapie z niedowierzania :D). Co do samej końcówki, to była dobra i na pewno mam zamiar sięgnąć po drugą część, żeby dowiedzieć się, co tam się dalej wydarzy. Być może drugi tom, będzie o wiele lepszy i będzie opiewał w więcej akcji. Reasumując “Bad Saint” według mnie nie jest najlepszą pozycją, aczkolwiek do najgorszych też nie należy. Autorka miała pomysł na akcję i fabułę, ale uważam, że w pełni nie wykorzystała tego potencjału, przez co książka była do ponad połowy nudna. Czy ją polecam? Hmmm… Dobre pytanie. Może napisze tak. Ja mimo wszystko sięgnę po drugi tom z ciekawości, jak to się wszystko dalej rozwinie, ale niestety pierwsza część, nie spełniła moich oczekiwań. Jednak zawsze wychodzę z tego założenia, że czytelnik powinien sam wyrobić sobie własne zdanie, bo być może akurat Wam ta pozycja przypadnie do gustu. Kasia https://girlsbookslovers.blogspot.com/2020/10/monica-james-bad-saint-willow-nie-miaa.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-09-2020 o godz 13:40 Paulina dodał recenzję:
Dla Willow podróż poślubna miała być pięknym i niezapomnianym wydarzeniem. Z cudownym mężczyzną u boku, w którym zakochała się bez pamięci, i który sprawił, że po trudnych doświadczeniach z dzieciństwa, kobieta w końcu uwierzyła, że i ona odnalazła szczęście. Niestety. Miesiąc miodowy Willow zamienia się w walkę o przetrwanie, ponieważ zostaje ona brutalnie porwana. Trzech zamaskowanych mężczyzn uprowadza młodą kobietę, ale tylko jeden z nich wydaje się inny. Jakby gdzieś głęboko nadal tkwiła w nim resztka człowieczeństwa. Willow szybko przekona się, że Saint jest równie bezwzględny i niebezpieczny, a statek i bezkresne morze, na którym się znajduje, pozbawiają ją jakiejkolwiek możliwości ucieczki. Dlaczego Willow została porwana? Czy znajdzie sposób, aby uciec? I dlaczego Saint czasami zachowuje się, jakby wcale nie chciał być tym złym? Ta książka to...Strzał w dziesiątkę! Idealnie trafiła w moje gusta. Ba! Spełniła każde moje oczekiwanie, jakie miałam, biorąc ją do ręki i zaczynając czytać. Podobało mi się w tej historii dosłownie wszystko. Poczynając od pomysłu na fabułę, przez świetnie przedstawionych bohaterów, a kończąc na genialnie poprowadzonej akcji, która była przemyślana i w żadnym razie niebanalna. Autorka przelała na papier całą gamę emocji, które towarzyszyły mi przez calutką powieść. Ciary na plecach? Były! Strach? Był! Łzy? Też były! Wypieki na policzkach... No były! 😜 Nawet niekontrolowany wybuch śmiechu mi się przydarzył. 😂 Tajemnice do odkrycia, niepewność, co będzie dalej, nie pozwoliły mi nawet na jedną chwilkę odłożyć książki. Czytałam z zapartym tchem, a mój zachwyt do "Bad Sainta" rósł z każdą przeczytaną stroną. Rozpływam się nad tym tytułem nie tylko ze względu na nietuzinkową fabułę, która mną całkowicie zawładnęła, ale też kierunkiem i biegiem akcji. Nie jest ona bardzo dynamiczna, nie pędzi jak szalona. Ma swoje tempo, a dzięki temu mocno trzyma w napięciu. Zwrotów akcji było całkiem sporo i według mnie wyszły autorce rewelacyjnie. Zrobiły dokładnie to, co miały zrobić. Wprowadziły do mojego umysłu jeszcze więcej obaw i jeszcze więcej pytań. Bohaterowie to kolejny ogromny plus tej pozycji. Bardzo ich polubiłam. Willow za to, że mimo tragicznej sytuacji, w której się znalazła, cały czas walczyła. Nie poddała się i to właśnie ten jej duch walki i przetrwania mimo wszystko, najbardziej mnie urzekł. No a Saint... Niebezpieczny, mroczny i groźny typ. A ja takich lubię najbardziej! 😈 A dlaczego jest taki okrutny i bezwzględny? "...przecież nikt z nas nie ma kryształowej kuli. Nie potrafimy przewidzieć przyszłości. Wszyscy dokonujemy wyborów, a te wybory pociągają za sobą konsekwencje." Te właśnie wybory zniszczyły duszę Sainta i doprowadziły go do miejsca, w którym się znajduje. Ale na pewno nie jest on bohaterem o jednej twarzy, o nie! Czasami okazywał Willow przebłyski tej drugiej natury, a ja wtedy jeszcze bardziej się w nim zakochiwałam. 🖤 No dobra, przyznaję. Saint miał jeden minus. Miał długie włosy. 🤷‍♀️😂 Ale pomijając aspekt fryzury, trafia on do grona moich ulubionych męskich postaci. Dodatkowo rozwijająca się między głównymi bohaterami relacja była wisienką na torcie. Może nawet nie sama relacja, co niesamowicie mocno wyczuwalna chemia. Ja to naprawdę czułam! "Bad Saint" jest lekturą pełną mroku i okrucieństwa. Jest to książka z gatunku dark romance. Nie jest lekka i kolorowa. Jej motywem przewodnim jest porwanie, przetrzymywanie w niewoli i przemoc. Ja w tej historii odnalazłam wszystko, co chciałam znaleźć i tym samym, czuję się bardzo usatysfakcjonowana. Zapomniałabym o najważniejszym! 🙈 Oprócz Sainta i Willow w tej lekturze pojawiło się pewne zwierzątko, które totalnie mnie zauroczyło. Mowa oczywiście o Harriet Zapiekance! 🐔No uwielbiam tę kurkę. 😍 To właśnie ten fragment, w którym powstało jej "imię", rozśmieszył mnie najbardziej. 😂 "Bad Saint" to według mnie naprawdę dobra książka. Niestety z fatalnym zakończeniem....Bo nie mam drugiego tomu pod ręką! 🤯 Potrzebuję go... Najlepiej na wczoraj. Polecam Wam bardzo ten tytuł! Moja ocena 10/10 💜
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-03-2021 o godz 10:13 justus dodał recenzję:
„Mówi się, że kiedy stajesz twarzą w twarz ze śmiercią, całe życie przelatuje Ci przed oczami. W moim wypadku tak nie jest. Widzę tylko własną rozpacz. Biorę głęboki wdech i zakładam pętlę na szyję, po czym zaciskam. Po policzku spływa mi łza. Tak wiele chciałam osiągnąć, już nigdy tego nie dokonam..” Pomimo tego, że ta książka za długo czekała na swoją kolej, to cieszę się, że dopiero niedawno ją przeczytałam. A to ze względu na zakończenie, które aż prosi żeby od razu wziąć się za drugi tom! I chociaż go jeszcze nie ma, to mniejszy bólem jest czekać 3-4 miesiące niż rok :P „Bad Saint” to książka, która nie przypadnie do gustu każdemu. Bardziej celowałabym w grono niegrzecznych dziewczynek, uwielbiających niebanalne historie, w których zachowanie bohaterów sporo odbiega od normalności :P Już od samego początku autorka nakręca tempo – tu nie uraczycie słodkiego wstępu – chociaż Willow myślała, że taki właśnie będzie, bowiem dopiero co wyszła za mąż za przystojnego mężczyznę! Nie dane jej było się tym faktem nacieszyć. W dniu rozpoczęcia miesiąca miodowego, zostaje porwana przez trzech zamaskowanych mężczyzn. Jeden z nich różni się od reszty… Kobieta jest traktowana przez niego inaczej… ale czy pod tą maską „uprzejmości”, nie czai się sam diabeł? Pochłonęłam tę książkę i nawet nie wiem kiedy. Miałyśmy ją czytać na #wspolneczytaniezmadziaijusta - czyli po parędziesiąt stron dziennie, jako dodatkowa pozycja i naprawdę nie dało się jej odłożyć! Przeczytałam ją w jeden wieczór i to praktycznie na jednym wdechu! „Bad Saint” zaliczam do książek „popapranych” – to co w niej się dzieje, odbiega mocno od normy i no cóż tu dużo mówić…. Ogromnie mi się to podobało! Przez cały czas miałam ciarki na plecach, do tego niektóre momenty zapierały mi dech w piersiach! I to było takie – „łooooo ale co tu się właśnie wydarzyło”!! Nieraz miałam otwartą buzię z wrażenia, nieraz przeszły mnie ciarki i nieraz dostawałam rumieńców podczas czytania. Relacja między głównymi bohaterami, jest tak napięta, że nie da się przewidzieć, co za chwile się wydarzy. A dzieje się tu sporo! Na nudę na pewno nie będziecie narzekać! Ogromnie podobała mi się tu kreacja samego porywacza Sainta! Do samego końca nie dało się go rozgryźć, a jego zmiennie zachowania były tak nieprzewidywalne i szokujące, że wręcz nie powinno się czuć do niego żadnej sympatii! No ale ja miałam inaczej :P Co do Willow, to jej zachowanie momentami jest irytujące i dziecinne, więc zdarzyło się nieraz, że nie dowierzałam w to co czytam i wywracałam oczami :P ale dzięki temu odczułam podczas czytania prawie całą gamę uczuć – od euforii po stan silnego wzburzenia ;P Ten mroczny romans na długo zapadnie mi w pamięć, a książka już trafiła na półeczkę ulubionych. Nie mogę doczekać się kolejnej części, bo zakończenie „Bad Saint” wprawiło mnie w nie lada osłupienie! Ja oczywiście polecam! Chyba, że już czytaliście? Jak tak to koniecznie dajcie znać, czy Wam się podobała!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-07-2020 o godz 21:49 ania7770 dodał recenzję:
„Bad Saint” to trzymająca w napięciu i mroczna powieść, jakiej się spodziewałam. Byłam zauroczona od pierwszej strony i nie mogłam jej odłożyć do samego końca. To była bardzo wciągająca i intrygująca powieść o zdradzie, kłamstwach, tajemnicach, mroku i emocjach, które rozbudzały coraz to większe napięcie między głównymi bohaterami. Monica James stworzyła historię, która zabiera czytelnika w burzliwą podróż po ciemnej i niespokojnej ścieżce. W tej historii jest tak wiele tajemnic, że momentami byłam zaskoczona, jak bardzo mi się to wszystko podobało. Główna bohaterka, Willow jest odzwierciedleniem niezwykłej siły i woli przetrwania. Dodatkowo niepokój jaki cały czas był obecny pomiędzy Willow a Saintem dodał uroku do całej tej historii. Ta niewidzialna granica pożądania i namiętności jest tym, co pozwoliło mi płynąć przez tę historię jak po wzburzonym oceanie. Willow zostaje porwana podczas miesiąca miodowego przez trzech nieznanych jej mężczyzn. Podczas tej mrocznej i pokręconej podróży w nieznane, Willow zaczyna coraz bardziej przyciągać jednego z porywaczy. Rozwija się między nimi niezwykła więź pełna niepohamowanej pasji i pożądania. Willow wie, że powinna walczyć o swoją wolność, ale jest rozdarta między pragnieniem uwolnienia, a pragnieniem tego tajemniczego mężczyzny. Od nienawiści do miłości. Czy tak będzie i w tym przypadku? Czy Willow uda się zawalczyć o własną wolność? Cała historia naprawdę mi się podobała, pomimo skrajnego motywu porwania. Wydaje się to totalnym koszmarem, ale myślę, że takie rzeczy nie są niemożliwe w realnym życiu. Willow to niezwykle silna bohaterka, która daje kopniaka. Jest prawdziwą wojowniczką, nie przestaje w walce o swoją wolność. Bardzo spodobały mi się jej interakcje z tajemniczym Saintem. Chociaż romans pomiędzy nimi mi się podobał, to czasami czułam, że fabuła mogłaby toczyć się nieco szybciej. Monica James zabrała mnie na szaloną, trzymającą w napięciu przejażdżkę z odważną bohaterką i zatwardziałym antybohaterem, który sprawi, że zapomnisz o czasie i przestrzeni, pragnąc tylko dowiedzieć się, co będzie dalej. Każdy, kto lubi mroczny romans, powinien przeczytać tę historię. Nie mogę się doczekać kolejnej części z tej serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-07-2020 o godz 09:01 Karolina Koziar dodał recenzję:
Willow Shaw jest najszczęśliwszą kobietą na ziemi. Zwykła dziewczyna z Teksasu, zostaje modelką i wychodzi za mąż za milionera. Brzmi jak bajka? Niestety ta piękna bańka pryska podczas miesiąca miodowego w Grecji gdy do ich chatki przychodzi trzech zamaskowanych mężczyzn porywając ją i obijając do nieprzytomności świeżo upieczonego małżonka... Wydawałoby się, że po tak ciężkim dzieciństwie zasłużyła na odpoczynek w dorosłym życiu... Niestety los przygotował dla niej prawdziwe piekło o którym miała się za chwilę przekonać... Już w krótce ma stać się nową seks zabawką rosyjskiego gangstera... * Znajduje nadzieję w jednym z mężczyzn, który wydaje się chować dobrego człowieka pod tą skorupą bezlitosnego porywacza. Tylko czy dobrze wybrała? * Sama relacja Sainta i Willow doprowadzała mnie do szału, ponieważ oboje mieli swoje racje i odtrącali uczucia chowając się za wielkim murem. Z przyjemnością przypatrywałam się ich upadkowi, ponieważ napięcie seksualne jakie na siebie wywierali oraz zakazane uczucia między niewolnicą, a jej panem wręcz iskrzyły z kartki na kartkę. Zostali rewelacyjnie przedstawieni. Podziwiam Willow za jej odwagę i waleczność. A jej zafascynowanie naprzemienne z poirytowaniem na Sainta? Rewelacja. Nadzwyczajnym smaczkiem były myśli Sainta przed każdym rozdziałem- bardzo oryginalne posunięcie.  * I oczywiście zakończenie, które wprawiło mnie w szybsze bicie serca, zostawiając w zawieszeniu i krwawiącym sercem, ponieważ chciałabym mieć kontynuację tej historii na wczoraj!  * Podsumowując: chociaż jestem osobą wrażliwą, zwłaszcza na nie które sceny uwielbiam sięgać po dark romance. Z tą książką miałam mały problem w pewnym momencie. Zbyt duża ilość prób gwałtu w tak małym odstępie czasu były okropnym doświadczeniem i kumulacją negatywnych emocji głównej bohaterki, a dla mnie zbędna. Jakby Autorka nie miała pomysłu na inne sceny, żeby było bardziej mrocznie. Na szczęście zrekompensowała mi to przeplatając je zwrotami akcji i nieprzewidywalną fabułą nadając całości historii pirackiego realizmu. Mimo tego potknięcia postacie i całość historii zachęca do wyczekiwania kontynuacji losów bohaterów. Tak, polecam tę piekielną propozycję!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-09-2020 o godz 15:11 Dominika Oszczęda dodał recenzję:
“Nie wiem co robić, bo z każdym dniem myśl o tym, że będę musiał ją oddać, wzmaga we mnie żądzę posiadania, której, jak sądziłem, już dawno się pozbyłem.” Jak kilka razy już wspominałam, nie przepadam za gatunkiem dark romance, książka z tego gatunku musi naprawdę wiele w sobie mieć, aby mnie zadowolić i póki co, udało się to tylko cudownej Penelope Douglas. Jednak po przeczytaniu Bad Saint, Monica James pokazała, że potrafi pisać równie dobre książki dark romance! Zaskoczyła mnie w najlepszy i najgorszy sposób. Znając jej styl pisarski mogę śmiało powiedzieć, że autorka wie jak w świetny sposób pokonać lęk i mroczną pasję między dwoma postaciami. Jednak chce być z wami szczera, polubienie się z Saintem było dla mnie trochę ciężkie, coś mi w nim nie pasowało, jednak kiedy już go poznałam i wiem jak bardzo intrygującą jest postacią, chcę go więcej i więcej. Ile tylko się da! W tej powieści jest tyle niewiadomych, tyle tajemnic, że zszokowana byłam nie tylko tym jak się sprawy mają, ale także tym, że cała ta pajęczyna tajemnic nie była w żaden sposób drażniąca lub przytłaczająca. Willow, główna bohaterka, jak mogłoby się wydawać, wcale nie jest słaba, pomimo tego co ją spotkało, wręcz przeciwnie, jest silną kobietą i bardzo mnie tym urzekła. Jest także jakiś niepokój między Willow i Saintem. Ta niewidzialna granica pożądania i namiętności sprawiała, że zagłębiałam się w historię coraz bardziej, zwłaszcza dlatego, że ich pożądanie jest zakazane, gdyż Willow ma zostać przekazana innemu mężczyźnie. Jednak oczami Sainta widzimy, że Willow jest kimś, kogo chce zachować przy sobie, a nie oddawać komuś innemu. Wie, że to co połączyło go z Willow jest czymś, czego nie może zignorować. To właśnie jego zaborczość mnie urzekła! Jednak pojawiają się postacie, które kwestionują motywy Sainta. No i to zakończenie! Boże byłam taka zszokowana! Reasumując, Monica James stworzyła nowy świat, który jest pełen potencjału i idealnego punktu widzenia jeśli chodzi o dark romance. Jeśli Chcesz wiedzieć, jak z każdą stroną ten romans staje się coraz bardziej mroczniejszy i lubisz takie klimaty, koniecznie sięgnij po Bad Saint. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-08-2020 o godz 10:14 Anonim dodał recenzję:
Kolejna świetna historia przewinęła się przez moje ręce, którą z czystym sumieniem mogę Wam polecić! Piękna oprawa książki i okładka, która urzekła mnie do tego stopnia, iż musiałam ją zamówić - to tylko dodatek do historii tu opisanej. _________________________________ Główna bohaterka Willow, to modelka, która podbija wybiegi Los Angeles. I nie tylko, podbiła również serce milionera, z którym decyduje się na szybki ślub. Lecz rajski miesiąc miodowy zamienia się w piekło, kiedy to zostają napadnięci przez zamaskowanych mężczyzn, a Willow uprowadzona. Kto stoi za zleceniem porwania Willow? Kim jest tajemniczy porywacz o imieniu Saint, którego ciało zdobią anielskie tatuaże? I przede wszystkim, dlaczego Willow dostrzega w nim iskierkę nadziei na powrót do domu? ____________________________ Trzymająca w napięciu od pierwszych stron książka, w której choć mamy pokazany brutalny świat mafii, uprowadzenie, przetrzymywanie wbrew woli i znęcanie się psychiczne jak i fizyczne to jest tu również miejsce na uczucie, wolę walki i chęć przetrwania. Wspaniale ukazane tło historii, m.in opis greckiej plaży jak i nawet bezludnej wyspy. Dodatkowo niestandardowa postać o nazwie Harriet Zapiekanka, dzięki której historia momentalnie staję się bardziej bliższa czytelnikowi. Są momenty na łzy, kiedy wydaje się, że z tej sytuacji już nie ma wyjścia, łzy, kiedy prawda okazuje się druzgocąca ale i na uśmiech, kiedy pojawia się owa Harriet jak i wtedy gdy dochodzi do różnych sytuacji dnia codziennego. Są tu opisane niebywale gorące, erotyczne sceny, które rozpalają zmysły i dają przedsmak tego co może wydarzyć się w kolejnych tomach. Pomimo, że jest tu przedstawiony klasyczny przypadek syndromu sztokholmskiego, nie mogłam przestać kibicować tej dwójce, między którą z rozdziału na rozdział powoli rodziła się więź. _________________________ Jako, że jest to pierwszy z trzech tomów powieści autorka trzyma nas w niewiedzy i niedomówieniach do samego zakonczenia, a końcowa scena sprawiła, że wręcz umieram z ciekawości na ciąg dalszy, a jedno jest pewne - będzie się działo! Moje ocena w skali od 1-10? Mocne 9!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-10-2020 o godz 17:39 martynaaa dodał recenzję:
"Kiedy otacza cię absolutna cisza, nagle zdajesz sobie sprawę, jak szybko przywykasz do nieustannego hałasu, który wprowadza zamęt w twoje życie. Większość ludzi twierdzi, że chciałaby uciec od tego szumu; że chciałaby spędzić tydzień na bezludnej wyspie i zapomnieć, że świat istnieje. No cóż, mnie się to udało i pozwólcie sobie powiedzieć, że cisza jest przereklamowana." Ja jestem zachwycona lekturą. Wciąga, intryguje i same "ohy i ahy" 😂 Willow jest kobietą, która zdążyła przejść w swoim życiu wiele, a na dodatek zostaje porwana w dniu, który miał być nowym początkiem. Pięknym miesiącem miodowym z wymarzonym mężczyzną, który wydawał się jak z bajki, ich miłość wydawała się jak z bajki. Do pewnego momentu, a raczej zdarzenia, a mianowicie uprowadzenia Willow. Nagle bańka mydlana pryska, kobieta pokazuję swoją siłę, determinacje, wole walki. Jest z niej niezły uparciuch. Ale poznajemy ją również z tej drugiej strony. A co do porywaczy, to jest taki jeden, który wydaje się być inny. Trochę przychylniejszy, łaskawszy? 🤔 W mojej głowie na pewno był przystojniejszy 😅 Jego imię to Saint. Dla Sainta było to kolejne zlecenie, które miało być dla niego pewną przepustką. Jego historię poznamy bardziej przed końcem książki Ale kartka po kartce, gdy Willow jest zdeterminowana poznajemy także Jego, staje się bardziej otwarty w pewnym stopniu, ponieważ większą częścią stanowi dla kobiety zagadkę. Między Willow a Saintem zaczyna się tworzyć uczucie, którego żadne z nich się nie spodziewa. Akcja nie jest dynamiczna w związku z ich emocjami, a to duży plus, ponieważ możemy wczuć się w tą chwile, które trwa. Autorka świetnie pokazała budujące się napięcie w bohaterach. Każdy z bohaterów został dobrze wykreowany. Zachwyciła mnie ta książka, ponieważ nie dostałam tylko zwykłego uprowadzenia i oklepanej historii. Dostałam uczucia, napięcie, ciekawość z każdą stroną. Kibicowałam Willow, że się wydostanie z rąk oprawców, ale w głębi serca liczyłam, że nie zrani przy tym Jego. Jestem bardzo ciekawa jak autorka pokieruje losami tych dwojga ludzi w kolejnej części🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-12-2020 o godz 12:34 dalena.ro dodał recenzję:
Za oknem temperatura spada, więc czas podkręcić temperaturę w domu. Dlatego wybierając lekturę na wieczór skusiłam się na „Bad Saint”. Liczyłam na porywającą i pikantną historię i szczerze powiem troszkę się zawiodłam. Trudno powiedzieć, co poszło nie tak. Historia miała potencjał jednak była dość przewidywalna. Sceny erotyczne nie były do końca aż tak niegrzeczne jak się zapowiadały a bohaterowie, którzy mieli zawrócić nam w głowach okazali się dość przeciętni. Zabrakło ognia i lektura była po prostu miła. Willow zaczyna swój miesiąc miodowy. Czas płynie beztrosko do momentu, kiedy kobieta zostaje uprowadzona. Związana i zakneblowana nie wie jeszcze, jaki czeka ją los. Kobieta ma trafić do pewnego Rosjanina i zostać jego seksualną zabawką. Zanim jednak do niego trafi jej katem jest Saint. Brutalny, niebezpieczny i piekielnie pociągający. Mimo, że porwał Willow to kobieta czuje do niego niezrozumiały pociąg seksualny i czuje wiele sprzecznych emocji. Mimo, że jej porywacz ją fascynuje kobieta przy każdej nadarzającej się okazji próbuje ucieczki. Bezskutecznie. Saint musi się wywiązać ze zlecenia, jednak dla tej kobiety może złamać swoje żelazne zasady. Między Willow a Saintem zaczyna pojawiać się zakazana więź. Więź, która może wszystko ułatwić albo utrudnić. Z tą książką jest jeden zasadniczy problem. Przypomina mi ona mix książek „365 dni”, „Łzy Tess” (i te książki mi się nie podobały) i książki „Dotyk ciemności” (i ta książka jest fenomenalna). „Bad Saint” ma w sobie dobre elementy, ale też wiele złych. Są sceny, które sprawiają, że serce szybciej bije, ale są również takie, które są absurdalne i śmieszne. Fabuła strasznie wolno się rozkręca. Bohaterowie są raczej bez wyrazu. Ona to ta zagubiona i skrzywdzona. On to ten mroczny, niebezpieczny i niosący w sobie ból. Banalne prawda? Autorka pisze lekko, choć nie porywająco. Książka wypada dobrze, ale nie trafia do moich ulubionych. Jeśli szukacie czegoś niezobowiązującego to możecie się skusić. Będzie oczywiście drugi tom tej historii, ale szczerze, nie wiem czy się na niego skuszę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-09-2020 o godz 20:13 Anna Sługocka dodał recenzję:
"Bad Saint" to bardzo lekka książka, którą zdecydowanie polecam na długie jesienne wieczory. Spodziewałam się kolejnego romansu, jakich wiele, a dostałam zabawną, lekko pokręconą historię porwania z motywem efektu sztokholmskiego w tle. Młoda modelka w okresie swojego miodowego miesiąca trafia ze świeżo upieczonym małżonkiem do raju - na prywatną wyspę. Tam dochodzi do porwania - Willow uprowadza trzech mężczyzn. Jednym z nich jest nasz tytułowy bohater. Saint - mimo swojego imienia święty nie jest - zdecydowanie bliżej mu do diabła. Jest to postać, obok której nie można przejść obojętnie (i nie chodzi tylko o jego boskie ciało, które zgodnie z opisem, składa się tylko z mięśni), a przeszłość była dla mnie nie lada zaskoczeniem. Willow to kobieta zapadająca w pamięć - mimo, iż została porwana i nie widzi szans na ratunek -walczy, pyskuje, a jak trzeba to nawet gryzie. Jej największym problemem nie jest samo porwanie, ale to, co czuje tylko patrząc na porywacza. Oboje są świetnie przedstawieni i scharakteryzowani. Autorka ma fajny styl pisania - lekki, zabawny, trafiający w moje gusta. Opisy otoczenia są przyjemne. Akcja szybko się rozwija i nie daje nam zwolnić. Fabuła jest niecodzienna, co wyróżnia książkę wśród innych z tego gatunku. Dostajemy tu wiele zwrotów sytuacji i niejednokrotnie wydarzenia rozśmieszają, choć bywają też sceny wulgarne i mroczne, o czym jesteśmy informowani na samym początku. Nie przeszkadzało mi to jednak w odbiorze całości. Nie jest to typowy romans, nie zaliczyła bym tego również do erotyku. Zakończenie każe nam przebierać nogami i czekać na więcej - co jest jednocześnie zaletą i wadą, gdyż nie lubię czekać. Jeśli chodzi o budowę - książka nie jest szczególnie obszerna. Rozdziały są krótkie, każdy ozdobiony jest różą i krótkim wstępem, w którym przedstawione są przemyślenia Sainta. Narracja jest w większości z perspektywy Willow, sporadycznie - Sainta. Wszystko to razem daje nam książkę z oceną 9/10 i świetną okładką, która przyciąga wzrok.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-08-2020 o godz 14:42 Katarzyna Płaza dodał recenzję:
"Bad Saint" to książka, która ma swój niepowtarzalny klimat i wyróżnia się na tle innych powieści. Magnetyczna okładka i intrygujący opis są zapowiedzią mrocznej, ale też emocjonalnej historii. Jak jest w rzeczywistości? Willow ma za sobą trudną przeszłość, jednak jej życie w końcu zaczyna się układać. Gdy wraz z mężem wyjeżdża na miesiąc miodowy, nie spodziewa się, że zostanie porwana. Rozpoczyna się przerażająca podróż, której finału nikt nie jest w stanie przewidzieć. Jak potoczą się losy dziewczyny i czego chcą od niej zamaskowani mężczyźni? To moje pierwsze spotkanie z twórczością Monici James, ale na pewno sięgnę po inne książki autorki. "Bad Saint" zrobiło na mnie piorunujące wrażenie, a odkrywane tajemnice tylko zwiększyły mój apetyt. Ogromne wrażenie zrobiła na mnie kreacja Sainta, a szczególnie wielowymiarowość tej postaci. Mężczyzna ma wiele warstw i twarzy, ale pod twardą skorupą skrywa prawdziwe uczucia. Pokochałam tego bohatera i starałam się pojąć jego motywy. Moją sympatię zyskała także waleczna Willow, która odnalazła w sobie ducha walki. Podjęła kilka głupich decyzji, ale gdy spojrzymy na to szerzej i postaramy się postawić w jej sytuacji, to naprawdę można ją zrozumieć. Absolutnym fenomenem okazała się Harriet Zapiekanka, która często wywoływała mój śmiech. Nie zdradzę Wam jednak kim ona jest, ponieważ sami musicie ją poznać. Muszę jeszcze wspomnieć o jednym zabiegu, który zastosowała autorka. Rozdziały są prowadzone z perspektywy Willow, jednak na początku znajdują się krótkie myśli Sainta. To jakby takie wyrwane z pamiętnika kartki. Ten mały element, nadaje książce niesamowitego blasku. Sprawia, że fabuła jest jeszcze bardziej wciągająca i niepowtarzalna. Ten mały okruszek myśli Sainta to istna wisienka na torcie. Jeśli jeszcze zastanawiacie się, czy warto sięgnąć po tę książkę, to zdecydowanie polecam Wam to zrobić! "Bad Saint" to rewelacyjna historia, w której się zakochałam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-08-2020 o godz 09:19 wioletreaderbooks dodał recenzję:
"Już w dzieciństwie nauczyłam się, że można być ofiarą albo wojownikiem." Czy najpiękniejszy okres w życiu może zamienić się w piekło? Czy podróż poślubną nie powinna być aby czasami naszą największą przygodą ? Niestety dla Willow to czas o którym woli zapomnieć, albo w ogóle go nie zaznać. Miesiąc miodowy zamienia się w jeden wielki koszmar, sekrety wychodzą na jaw a jej przeznaczenie jest już znane i nic ani nikt go nie zmieni... "Cóż za ironia, że człowiek o niebiańskim przydomku tak naprawdę jest diabłem z piekła rodem...!” Dla Sainta było to kolejne zadanie, dowieść ładunek do celu, jednak nic nie będzie takie łatwe. On ma misje do wykonania i nikt nie pokrzyżuje jego planów nawet odważna, dzika i pełna kobieta. "Nie jestem twoim rycerzem w lśniącej zbroi. Przestań wyobrażać sobie coś, co nie istnieje!" Mocne sceny, uprowadzenie i ciągła walka. To cechuje ten tytuł, który jest niesamowity. Nie sądziłam że jeszcze jakaś książka tak może mnie pobudzić i zarazem poruszyć. W niej wszystko było doskonałe, od niespotykanej fabuły, splotu wydarzeń, do bohaterów, którzy są perfekcyjne wpleceni w akcję nadając jej charakteru i oryginalności. Porwanie, bezlitosny mężczyzna i kobieta, która nigdy się nie poddaje, kto wygra tą bitwę ? To wcale nie będzie łatwe i czeka tu wiele niespodzianek i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Warto podkreślić, że jest to pierwszy tom z trzech, ale powiem Wam, że już przebieram nogami na kolejne i zastanawiam się czy nie siąść do oryginału, bo jeżeli wydawnictwo będzie zwlekać rok z wydaniem kolejnej części to nie zdzierżę. Do tego pikantna okładka. Czego chcieć więcej ? A no kolejnej części...albo dwóch. Powiem Wam tylko jedno, jeżeli szukacie w książce czegoś nowego, czegoś niespotykanego i niebezpiecznego co Was pochłonie, to zdecydowanie jest to tytuł idealny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-08-2020 o godz 21:56 em.love.book dodał recenzję:
Willow już jako młoda dziewczyna nie miała łatwego życia. Po stracie ojca, jej matka zajęta alkoholem i kolejnymi mężczyznami nie zwracała uwagi na to, że jeden z nich zaczyna interesować się jej córką. Osamotniona i zagubiona wyjeżdża z małego miasteczka w poszukiwaniu szczęścia. Już jako dorosła kobieta, spełnia się jako modelka, ma mężczyznę, którego kocha i nic nie wskazuje na to, że coś może pójść nie tak. Podczas miesiąca miodowego zostaje uprowadzona i od tego momentu już nic, nigdy nie będzie takie jak do tej pory. Porywacze mają wobec niej plan, lecz nie każdy jest wobec niej okrutny. Jeden z nich Saint, okazuje się bardziej ludzki od pozostałych, co wcale nie oznacza, że stanie się jej wybawieniem. . Autorka stworzyła bardzo oryginalną i ciekawą historię. Czytałam ją będąc na wakacjach, więc tym bardziej podobał mi sie krajobraz i cała morska otoczka. Bohaterowie są ciekawi, ich złożone charaktery z każdą stroną stopniowo ewoluowały, przez co byli wiarygodni. Akcja rozgrywa się w odpowiednim tempie i mamy zaserwowane liczne zwroty akcji. Walka o wolność toczy się na wielu płaszczyznach, mamy kobietę, która odnajduje w sobie nowe pokłady siły i mężczyznę, którego los zmusza do bycia katem. Każde z nich ma zupełnie odmienny plan na zakończenie tej historii i gra o inną stawkę. Poza tym, w pewnym momencie są zdani tylko na własne towarzystwo i na własne siły. Czy to ich bardziej połączy, czy wręcz przeciwnie, stoczą walkę na śmierć i życie? Odpowiedź w środku. . Bardzo polecam książkę, bo wyróżnia się na tle innych książkowych romansów. Nie określiłabym jej jako "dark" lecz biorę pod uwagę fakt, że jest to pierwszy tom, a autorka nadaje swoje tempo, tak więc mam cichą nadzieję, że kolejne części będą bardziej mroczne :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-08-2020 o godz 21:38 Anonim dodał recenzję:
Książka okazała się bardzo wciągającą historią, nie tylko ze względu na wytatuowanego przystojniaka, ale także na świetną fabułę, pełną nieoczekiwanych zwrotów akcji. Bad Saint nie zaskoczył mnie, spodziewałam się dobrej książki i taką też dostałam. Bohaterowie wykreowani na tyle ciekawie, że co chwilę zastanawiałam się czy są tymi dobrymi czy złymi oraz czy czegoś nie kombinują. Główna bohaterka to młoda dziewczyna imieniem Willow. Trudne dzieciństwo nie przeszkodziło jej w wybiciu się i byciu modelką. Poznanie bogatego mężczyzny, któremu od razu wpada w oko (z wzajemnością) wydaje się być jak gwiazdka z nieba, ale nie na długo. W czasie podróży poślubnej do Grecji, Willow zostaje porwana i uwięziona na statku, który zmierza w nieznanym kierunku. Pilnuje ją trzech porywaczy, a jeden z nich wyróżnia się człowieczeństwem, i nie tylko… Dokąd płynie statek i na czyje zlecenie została porwana Willow? Historia Willow jest po prostu świetna. Pierwsza część książki to podróż statkiem, oczywiście wiele się dzieje. Akcja jest non stop. Na przemian cieszę się i współczuję głównej bohaterce. Kolejna część to już zupełnie coś innego, ale zakończenie to dla mnie bomba. Mało wyjaśniło, w zasadzie pomieszało mi w głowie, a moje domysły pękły niczym bańka mydlana. W tej kwestii czekam na kolejną część, a najlepiej jakby była już jutro!  Była mafia, porwanie, przemoc, wzloty i upadki, a także nadzieja i miłość. Ogrom emocji, ciągła akcja, zaskoczenie. Niczego mi nie zabrakło.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-09-2020 o godz 20:18 charlotte dodał recenzję:
Nie wiem dlaczego, ale miałam wrażenie, że relacja porywacz - ofiara będzie tutaj strasznie przesiąknięta seksem. A tym czasem takich scen jest tutaj zaledwie kilka. Bardzo pozytywnie mnie to zaskoczyło, bo Autorka ich nie przerysowała. Powstały naturalnie, tak jak ewoluowała tutaj relacja Saint'a i Willow.  Nie znajdziecie też tutaj motywu pan - uległa, bo na początku również można odnieść takie wrażenie. Wydaje mi się, że tutaj bardziej chodzi o psychologiczny aspekt, choć też nie do końca. Willow i Saint po prostu nawzajem się intrygują i sądzę, że widzą w sobie swoje ukojenie i pewnego rodzaju wybaczenie. Nadzieję na koniec i lepsze jutro. Książkę czyta się naprawdę dobrze i szybko. Styl jest prosty w odbiorze. Jedynie do czego mogę się przyczepić to do długości rozdziałów. Są naprawdę długie, a ja za takimi nie przepadam, bo nie lubię przerywać czytania w połowie rozdziału. Myślę, że ciekawym zabiegiem również jest to, iż pojawiają się wstawki rosyjskie zapisane oryginalnie, cyrylicą. Nie jest ich dużo, bo tak naprawdę dwa ważne zwroty. Ci, co znają cyrylicę, od razu wiedzą, o co chodzi (ja akurat do nich się zaliczam :D), a pozostali muszą poczekać na wyjaśnienie w historii, które się pojawia . Nie jest to pozostawione samo sobie. Bad Saint to naprawdę dobry początek trylogii. Nie brakuje tutaj akcji i zaskakujących momentów. Nie ma szans na nudę. Z pewnością będziecie zadowoleni z lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-08-2020 o godz 21:27 Karolina dodał recenzję:
Przyznaje się do sięgnięcia po te pozycje zachęciła mnie okładka i opis. Z początku nie byłam pewna czy jak to się mówi "podejdzie mi" ale jako całość jestem na tak, zwłaszcza po końcówce. Autorka w umiejetny sposób poprowadziła te opowieść zaskakując czytelnika. Największym problemem była dla mnie przez około połowę książki postać Willow, nie potrafiłam zrozumieć jej głupiego i lekkomyślnego zachowania, jasne sytuacja w której się znalazła była tragiczna ale wymagała także zimnego toku myślenia i chłodnej kalkulacji. A co do Sainta, no cóż moim kolejnym książkowym mężem nie zostanie, ale jego byłam w stanie zrozumieć. I to spory plus. Podoba mi się fakt że autorka pozwoliła się tej historii i relacji rozwinąć powoli. Bad saint z pozoru wydaję się że jest jak wiele innych erotyków, a konkretnie darków. Ale także z wielu punktów widzenia, wyróżnia się na ich tle. Z pozoru mamy pomysł jakich wiele, porwanie, przetrzymywanie, zmuszanie do uleglosci itd.. Fascynacja porywaczem.. Można wymieniać bez liku ale są też inne pomysły może nawet innowacyjne, chociażby miejsce akcji. I nie chce wam spoilerować, bo przecież w recenzji nie chodzi o przeczytanie sobie streszczenia książki czyż nie? Jak chcecie się się dowiedzieć zapraszam do lektury. A ja czekam na drugi tom który zdaje się że będzie jeszcze lepszy. Plus główny antagonista tej serii zapowiada się na postać wielce intrygującą.. @carolina_czyta_i_oglada
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
05-10-2020 o godz 10:52 Emilia Lekner dodał recenzję:
🖊RECENZJA 🖊 Willow nie miała łatwego dzieciństwa. Jej ukochany ojciec zmarł, jej matka załamała się, zaczęła pić i przyprowadzać dziwnych mężczyzn pod ich dach. Po wyjściu za mąż myślała że wszystko się ułoży i w końcu będzie szczęśliwa. Podczas miesiąca miodowego Willow zostaje uprowadzona. Jeden z porywaczy różni się od pozostałych. Willow czuje że mimo mrocznej aury która go otacza, kryje się w nim czuły mężczyzna. Każda jego słabość jest kolejną szansą dla Willow na ucieczkę. Jak skończy się ta tajemnicza historia? "Bad Saint" To książka która swoją okładką przykuwa uwagę czytelnika, ma również dużo pozytywnych opinii. Akcja książki przez znaczną część odbywa się na jachcie na morzu, przez co książka bardzo mi się dłużyła, nie było napięcia i nie miałam odczucia że muszę dowiedzieć się jak zakończy się ta historia.Bohaterowie byli pełni sprzeczności i daje się odnieść wrażenie że sami nie wiedzą czego chcą. Niektóre sytuację są dość dziwne, myślę że nie zwrocilabym na nie uwagi gdyby bardziej zainteresowała mnie cała historia. Akcja na wyspie jak dla mnie była za długa.Wkręciłam się dopiero przy ostatnich stu stronach, zakończenie sprawiło że mimo nudnego środka, chce się poznać dalsze losy Willow.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-08-2020 o godz 11:09 aannaa_czyta dodał recenzję:
„Kiedy otacza Cię absolutna cisza, nagle zdajesz sobie sprawę, jak szybko przywykasz do nieustannego hałasu, który wprowadza zamęt w Twoje życie”. @@@ Willow podczas swojego miesiąca miodowego zostaje porwana prze 3 mężczyzn. Porywacze mają drogą morską dostarczyć ją do Rosji i oddać ją bezwzględnie nieludzkiemu Rosjaninowi. Podczas wspólnego pobytu na statku między jednym z porywaczy a Willow zaczyna rodzić się uczucie. Sprawy zaczynają się coraz bardziej komplikować, bo Saint musi oddać Willow, aby odbierać swoją zapłatę. I absolutnie nie chodzi tu o pieniądze… Niby typowa fabuła i popularny schemat – porwanie, tajemnice, okrucieństwo i miłość – typowy dark romance, a jednak niejednokrotnie treść mnie zaskoczyła. Główna bohaterka Willow niesamowicie silna kobieta i Saint - facet, który mógłby zostać moim książkowym mężem  Tajemniczy, mroczny ale o niezwykle dobrym sercu. I zakończenie, którego się zupełnie niespodziewałam… Polecam każdemu, kto lubi mroczne romanse… A ja czekam na kontynuację..
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-07-2020 o godz 11:34 natala_reads dodał recenzję:
Pierwszy tom serii "All the pretty things", który w pewnym sensie zalatywał mi książą "365dni", ale było to zdecydowanie lepsze. Autorka stworzyła dość schematyczną książkę, która mimo iż podejrzewałam jak to wszystko może przebiegać bardzo mnie zaintrygowała. Bardzo fajnie wykreowała postaś Saint'a, która chyba najbardziej przypadła mi do gustu. Oczywiście Willow jest również fajnie wykreowana, jednak ona początkowo działała mi na nerwy i szczerze - nie przepadałam za nią. Oczywiście bardzo podobało mi się miejsce i opisy przyrody. Wydaje mi się, że autorka ma do tego talent i z zapartym tchem chłonęłam każdy opis. Chyba zakochałam się w nadmorskich krajobrazach (>_<) Zdecydowanie polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Beach read Henry Emily
4.5/5
27,93 zł
39,90 zł
23,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie dla mnie Keeland Vi
4.6/5
24,06 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Piękne blizny Le Carre Georgia
4.7/5
19,50 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chłopak na zawsze Tijan
4.2/5
26,02 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dwa tygodnie i jedna noc Whitney G.
4.6/5
22,82 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bennett Mafia Tijan
4.7/5
26,02 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Letnie przesilenie Langner Anna
4.6/5
26,02 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczne kłamstwa Torre Alessandra
3.5/5
26,02 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.