Aya (CD)

Wszystkie formaty i wydania (1): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

„Aya” to pierwszy od 10 lat studyjny album Kasi Kowalskiej i dziesiąty w jej dotychczasowym dorobku. Premiera krążka zbiega się z 25-leciem pracy artystycznej wokalistki. W trakcie przerwy od nagrań, Kasia skupiła się na wychowaniu syna. Podróżowała również po całym świecie. Odwiedziła między innymi Brazylię, Indie i Kolumbię. Inspiracje dźwiękami i kulturami z różnych zakątków globu doskonale słychać na albumie „Aya”.

Utrzymane w alt-folkowym klimacie utwory przynoszą wewnętrzne ukojenie, opowiadają o uzdrawiającej sile miłości, a także są próbą rozliczenia z przeszłością. Artystka zadedykowała swoją najnowszą płytę niedawno zmarłemu ojcu. Ale to nie jedyny aspekt, który sprawia, że podczas słuchania nowego albumu można przeżyć wiele wzruszeń.

Wydawnictwo promuje singiel „Alannah (tak niewiele chcę)” oraz tytułowa „Aya”.

Tytuł: Aya
Wykonawca: Kowalska Kasia
Dystrybutor: Universal Music Polska
Data premiery: 2018-06-22
Rok nagrania: 2018
Producent: Universal Music Polska
Nośnik: CD
Liczba nośników 1
Rodzaj opakowania: Jewel Case
Wymiary w opakowaniu [mm]: 129 x 140 x 12
Indeks: 26294742
średnia 4,7
5
110
4
14
3
4
2
2
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
75 recenzji
5/5
26-06-2018 o godz 00:04 przez: Kerius
Kupiłem płytę zachęcony dobrym koncertem Kowalskiej w Warszawie i singlem Aya. Lubię takie brzmienia indie rocka, folku, trochę etno wszystko brzmi Amerykańsko ale zachowała w tym siebie. Zdecydowanie godne uwagi "Przebaczenia Akt", "Krew Ścinanych drzew" czy "Czas się kurczy" z nieco trip hopowym zalotem. Zresztą płyta za każdym przesłuchaniem rozpieszcza dźwiękami, nie ma efektu nudy, przesytu, każda z piosenek jest dopracowana. Brawo, nie spodziewałem się po Kowalskiej że jeszcze wyda coś tak dobrego. Warto mieć, polecam zakup niezdecydowanym.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
01-07-2018 o godz 14:39 przez: Monia M.
Na nową płytę Kasia Kowalska kazała nam czekać długie 10 lat. Nowy album jednak wynagradza to oczekiwanie. Płyta jest w starym dobrym stylu Kowalskiej, ale w żadnym wypadku nie jest wtórna. Utwory są bardzo różnorodne, ale wszystkie składają się na spójną, dojrzałą i przemyślaną płytę. W jednej piosence Kasia jest nostalgiczna i liryczna (np. "Tam gdzie nie sięga ból"), by w kolejnym utworze pokazać rockowy pazur (np. "Krew ścinanych drzew"). Wzruszająca jest kompozycja "Dla Taty", w której Kasia wykorzystała klarnetową solówkę swojego zmarłego ojca. Dla mnie absolutnym majstersztykiem z tej płyty jest piosenka "Czerń i biel", w której Kasia pokazuje swoje niesamowite możliwości wokalne i skalę głosu. Słuchając tej piosenki, za każdym razem mam ciary. Znane są już zastrzeżenia do utworu "Miłosne zbrodnie", który wykorzystuje melodię z piosenki "Alabaster" Bajmu, ale autorami muzyki obu utworów są ci sami kompozytorzy, więc Kasia musiała wykorzystać tę melodię za ich oczywistą wiedzą i zgodą. Tekst Kasi i jej sposób wykonania nadają temu utworowi drugie życie. W płycie można się zasłuchać bez reszty, a mądre teksty Kowalskiej sprawiają, że płyta zyskuje głębię i skłania do refleksji. Jest to trochę bardziej optymistyczny album niż poprzednie, jednak cały czas jest to optymizm nasączony wątpliwościami, co stanowi już niejako znak firmowy Kowalskiej. Płyta godna polecenia! Mam tylko jedną uwagę - niech Kasia Kowalska nie każe nam czekać na następną płytę kolejne 10 lat. A za płytę "Aya" ogromnie dziękuję!!! Szacunek!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
25-06-2018 o godz 20:12 przez: jacob
Bardzo się cieszę, że Kasia Kowalska po 10 latach zaprezentowała światu tak dobry materiał. Wielki szacunek za mądre teksty i świetną muzykę. Jedyny mały minus za wykorzystanie muzyki z utworu "Alabaster" Beaty Kozidrak, której autorami są Paweł Sot i Adam Abramek w utworze "Miłosne Zbrodnie", byłem w niemałym szoku podczas pierwszego odtworzenia. Wszystkich fanów Kasi gorąco zachęcam do zakupu albumu "Aya", nie zawiedziecie się! Kasia jest jak wino :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
06-12-2019 o godz 12:38 przez: Marzena
Wspaniała płyta!!! Jestem pod ogromnym wrażeniem, mądre słowa, wspaniała muzyka i cudowny głos Kasi. BRAWO.Polecam gorąco, słucham w samochodzie w drodze do pracy i nastraja cudownie a piosenka Dla Taty wzrusza za każdym razem. Dziękuję Kasiu, polecam. Nie byłam nigdy fanką ale od tej płyty JESTEM!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-06-2018 o godz 21:29 przez: ZBIGNIEW CIELOCH
Nowy album Kasi Kowalskiej zachwycił mnie zarówno tekstami piosenek, jak i aranżacjami wszystkich utworów. Bardzo ciekawe brzmienia, świetny wokal. Kasia jest w znakomitej formie. Warto było czekać aż 10 lat! Polecam gorąco - to kawał dobrej roboty!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
04-07-2018 o godz 07:31 przez: Katarzyna Pietroniec
Kasia ... czekałam 10 lat, płyta przy pierwszym przesłuchaniu wydaje się ok, natomiast przy kolejnych zyskuje same pozytywne opinie, teksty, muzyka - naprawdę warto było czekać. Od 1994 r. Kasia mnie nie zawodzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
23-06-2018 o godz 08:31 przez: moris922
Płyta ok, ale żeby zerżnąć kompozycje od Bajmu "Alabaster" do piosenki "Miłosne zbrodnie" to trochę słabe... nie było czasu by coś własnego stworzyć? Brakło czasu przez 10 lat na kompozycje? ...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 3
2/5
14-08-2018 o godz 18:33 przez: Joanna
Świetne kompozycje, rewelacyjne chórki. Głos jak dzwon, nie do zdarcia jak na Gemini. Teraz tylko koncert Kaśki. Brawo!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
23-06-2018 o godz 13:50 przez: Mariusz Pac
Najlepszy album w jej dyskografii! Po [jej] eksperymentach przyszła kolej na dobrą, polską, Kasię Kowalczyk:)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
5/5
22-06-2018 o godz 15:21 przez: Anonim
plyta super.warto bylo czekac:))prawdziwa Kaska co nie idzie za moda tylko nagrywa to co jej w sercu siedzi
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-06-2018 o godz 15:11 przez: Ewelina Charlak-Kaźmierczak
# jest pięknie ... ,wrażliwa, mądra, dojrzała płyta, czasami warto długo czekać 🔝🔝🔝...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
31-01-2019 o godz 07:41 przez: hapka1
Doskonała płyta! Uwielbiam głos, muzykę i piosenki! Gorąco polecam fanom i nie tylko!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-06-2018 o godz 11:25 przez: Simi
Przepiękna długo wyczekiwana płyta... Nareszcie jest <3
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
11-02-2019 o godz 08:17 przez: Anonim
Świetna płyta, świetny wokal, warta każdej ceny...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
24-08-2018 o godz 19:13 przez: Tomasz
Nowa płyta, Kaśka w najlepszej formie ! Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-06-2018 o godz 12:10 przez: Anonim
Oj Kasia, Kasia.... witaj po latach!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
30-08-2018 o godz 16:29 przez: Bartosz
Super płyta 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
18-11-2018 o godz 15:45 przez: szymur90
Kasia Kowalska swoim fanom na nowy, premierowy materiał kazała czekać 10 lat. W międzyczasie wokalistka nagrała też album „Ciechowski. Moja krew” z własnymi interpretacjami piosenek Grzegorza Ciechowskiego. W 2015 roku ukazała się natomiast koncertowa płyta nagrana na Przystanku Woodstock. Oczekiwanie na nowy album zostało jednak wynagrodzone - najnowszy album Kasi „Aya” jest dziełem bardzo udanym. W wywiadach przed premierą płyty artystka mówiła, że fani poznają jej bardziej pogodną stronę. I faktycznie, teksty na płycie są o wiele bardziej optymistyczne. Muzycznie zaś Kasia porusza się w sprawdzonym przez siebie polu. „Aya” to pop-rockowe dźwięki z wieloma inspiracjami indie-rockiem. Płytę wypełnia wiele akustycznych gitar jak chociażby w singlowym „Allanah (tak niewiele chcę)” czy bardzo udanym „Teraz kiedy czuję”. Bardziej rockowe, wcześniejsze dokonania artystki przypomina tytułowy utwór „Aya”, który premierę miał jeszcze w 2016 roku. Najmocniejszym punktem płyty jest świetna piosenka „Dla Taty”, napisana z myślą o zmarłym ojcu wokalistki. W radiu świetnie sprawdziłaby się też balladowa kompozycja „Czas się kurczy”. Kasia Kowalska debiutowała w 1994 roku. Od tego czasu stała się jedną z najlepiej sprzedających się artystek na polskim rynku muzycznym. W wypadku takich gwiazd nawet dziesięcioletnia przerwa nie jest w stanie zniszczyć kariery i „Aya” jest tego dowodem. Witamy spowrotem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-07-2018 o godz 11:47 przez: amelia259
Pani Kasia Kowalska zadedykowała swoją płytę nieżyjącemu tacie. Tak się składa, że niestety mój tato też już jest po tej drugiej stronie... Gdy usłyszałam drugi utwór z tej płyty, który Kasia napisała specjalnie dla taty dosłownie siedziałam i ryczałam, na przemian razem z nią śpiewając. Wróciły te piękne wspomnienia, pierwsza nauka jazdy na rowerze, wspólne wakacje i te wszystkie piękne chwile, które ja również zawdzięczam swojemu ojcu. Pani Kasiu dziękuję za całą płytę, ale za drugi utwór z niej dziękuję najserdeczniej! Polecam wszystkim, którzy zastanawiają się nad jej kupnem. Moim skromnym zdaniem jest to płyta roku! Tak! To będzie the best of the best polska płyta 2018! Zresztą, gdy się ją odpakuje z foli to po prostu się uzależnisz... jeszcze nie widziałam tak wydanej płyty, jest w nieco innym formacie, zdjęcia szaro-białe-sepia... wszystko utrzymane w jednym klimacie... w hołdzie dla TATY.... JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ!!! Anna Marianna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-07-2018 o godz 15:08 przez: olka0207
Kasia Kowalska to dla mnie od wielu lat jedna z najciekawszych rodzimych wokalistek. Choć poprzednie jej płyty były pod względem zawartości stricte muzycznej dosyć nierówne, to i tak nigdy nie poszła w stuprocentową radiową komercję. Długo kazała na siebie czekać z nowym materiałem, ale w ogólnym rozrachunku - opłaciło się. Nowy album wypełnia 11 premierowych kompozycji, z których większość wpada w ucho już po pierwszym przesłuchaniu. Można się co prawda doczepić, że trochę mało tutaj gitar i rockowego pazura obecnego na każdej z poprzednich płyt. Aczkolwiek rekompensuje nam ten brak mnogość innych, bardziej egzotycznych dźwięków przywodzących na myśl Afrykę i Indie (okazuje się, że artystka sporo podróżowała przez ostatnie kilka lat i te inspiracje słychać). Może nie znajdziemy tutaj hitów na miarę "Prowadź mnie", "Pieprzu i Soli" czy "Nobody" - lecz i tak jest dobrze. A nawet bardzo dobrze :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego