Bądź pierwszy! Twoja opinia będzie bardzo przydatna dla innych użytkowników.
Opis produktu
Wykonawca Terminus Void to pochodzący z Seatlle J. Ronald Smith. Muzyka jaką tu proponuje to wyważony, dojrzały kosmiczny ambient solidnie inkrustowany szkołą berlińską. Tytuł albumu to greckie słowo oznaczające nieograniczoność, nieskończoność, i przyznam że faktycznie zawartość ewokuje sugestywne obrazy galaktyk i mgławic przez które sunie miarowo nasz statek. Jest w tej muzyce i świetlistość w stylu Johna Serrie, i naturalnie spogłosowana przestrzenność. Przyznam, że jako zagorzały fan Jeffrey'a Koeppera nie mogłem odżałować że po intensywnej serii analogowych albumów zamilkł na dobre od czasu Mantrasequent z 2017, a tu proszę - gdybym nie wiedział to łatwo bym dał się nabrać że oto powrócił. Podobne analogowe brzmienie, podobna koncentracja na teksturach raczej niż solówkach, podobne sekwencery, i nie mówię tego jako zarzut, tylko kiwam z uznaniem głową. Dobra muzyka do lektury Carla Sagana. Drogowskazy: Jeffrey Koepper, John Serrie, Stellardrone, Steve RoachM.Ż. Utwory: TRANSMISSION I AWAKENING SCHWINGER EFFECT TEMPORAL PARADOX APEIRON (PART I & II ) FLOW OF ORDER BOUNDLESS WAITING ON INFINITY TRANSMISSION II (FEAT. PAT KEISTA) BEYOND APEIRON