Anno Domini High Definition (CD+DVD)

Wykonawca:

Sprzedaje empik.com 22,99 zł

Cena empik.com:
22,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Dokładnie 44 minuty i 44 sekundy będzie trwał najnowszy - czwarty album Riverside, zatytułowany "Anno Domini High Definition”, najbardziej energetyzująca i najbardziej rockowa płyta zespołu. Światowa premiera materiału zarejestrowanego w olsztyńskim Studio X będzie miała miejsce 19 czerwca 2009 nakładem wydawnictwa Inside Out. W Polsce, płyta ukaże się już 15 czerwca nakładem wydawnictwa Mystic Production. Twórcą grafik na nowym albumie będzie ponownie Travis Smith.

Tytuł: Anno Domini High Definition
Wykonawca: Riverside
Dystrybutor: Mystic Production
Data premiery: 2009-06-15
Nośnik: CD+DVD
Liczba nośników 2
Rodzaj opakowania: Digipack
Indeks: 65440650
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 5
5
8
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
6 recenzji
03-11-2018 o godz 11:58 Joe Pistone dodał recenzję:
Moja muzyczna przygoda z Riverside zaczęła się od genialnej, mojej ulubionej, płyty „Anno Domini High Definition” - rozkołysanej, zwiewnej i pełnej wdzięku, która mimo pewnej wolty stylistycznej, jest wciąż wyznacznikiem stylu Riverside, tyle że bardziej odświeżonego, nienapompowanego chorobliwym mrokiem, bardziej melodyjnego i mniej wydumanego, wciąż odrobinę pretensjonalnego w dobrym tego słowa znaczeniu, ale już w ciekawszy sposób, bardziej melancholijnie rockowego, a w bardzo niewielkim, właściwie żadnym, stopniu metalowego. Już dawno Riverside nie byli tak przebojowi zarówno w warstwie wokalu jak i instrumentarium. Trochę jakby posłuchali wcześniejszych płyt kolegów z zaprzyjaźnionego Porcupine Tree i stwierdzili, że też tak mogą, że dość już dekadentyzmu i dźwięków dla muzycznych snobów-intelektualistów, że potrzeba wpuścić nieco rześkiego powietrza do tego zabitego dechami pomieszczenia, w którym atmosferę i mrok można ciąć siekierą, i mają ochotę najzwyczajniej w świecie po prostu sobie pośpiewać. Nie odcinając się od swoich progmetalowo-rockowych korzeni, dorzucili trochę nowych elementów, które przydały ich muzyce dodatkowej głębi i atrakcyjności. „ADHD” pokazuje, że Mariusz Duda nie tylko z łatwością potrafi ułożyć zaraźliwie chwytliwą melodię, ale też zaśpiewać ją głosem niemal popowym. Płyta jest znakomitym przykładem połączenia przebojowości i artyzmu najwyższych lotów. Jednak są to tylko nowe odcienie muzyki wyraźnie naznaczonej indywidualnym, dobrze już znanym, a co za tym idzie, rozpoznawalnym stylem Riverside. Zespół potrafi oczarować i zahipnotyzować słuchacza pięknymi, nostalgicznymi, smutnymi, delikatnymi dźwiękami. I to właśnie zaskakująco radosny, optymistyczny finał płyty sprawiają, że mamy to odczucie większej jej delikatności w stosunku do zacnych poprzedniczek. Wyczuwalna jest w niej stylistyczna zmiana. Progresywne granie ustąpiło miejsca prostszym aranżacjom, co nie znaczy, że banalnym, a potencjometr ustalający przesterowanie brzmienia gitary został nieco przykręcony. Jeszcze bardziej została też uwypuklona melodyjność kompozycji. Słuchając jej, można odnieść wrażenie, że zespół postanowił poszukać nowych rozwiązań, aby uniknąć oskarżeń o zjadanie własnego ogona, a przy tym zachować wypracowany latami styl. Pomimo dużej dawki melancholii i nostalgii, widać nową przestrzeń. Album jest skomponowany w sposób bardziej swobodny, płynny, a jednocześnie jest zwięzły i treściwy. „ADHD” to soundtrack do spotkania nieba z oceanem - spokojnego, optymistycznego i utulającego do snu. To Riverside balansujący na granicach niebezpiecznie przystępnego grania. Zespół otwarty na publikę, do której dotąd się nie zwracał, choć zastawiający na nią sidła mniej więcej tam, gdzie planuje wywiercić dziurę w niebiosach. Riverside przekracza granice wyobrażeń. Nie tylko jeśli chodzi o samą muzykę, skomponowaną i zagraną na najwyższym poziomie, a także nie tylko jeśli chodzi o wypowiedziane słowa, smutne requiem dla straconych współczesnych społeczeństw z ledwo odczuwalną iskierką nadziei, ale też chodzi tu o koncepcję proponowanego dzieła. Durowe, gładkie dźwięki, łagodny głos i subtelne zmiany wysokości oraz natężenia dźwięku to harmonijne podsumowanie wydawnictwa. Aranżacja jest nieco bogatsza, a delikatnym dźwiękom gitary i klawiszy tym razem towarzyszy mocarny podkład sekcji rytmicznej, pojawia się też ostra, przenikliwa gitarowa solówka (bardzo zresztą zgrabna), ale znów największą uwagę przyciąga piękna partia wokalna. Kolejne albumy choć świetne, nie mają już tej magii, jaką posiadała „ADHD”, ale to również albumy na bardzo wysokim poziomie. W przypadku tej klasy muzyków nie może być inaczej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-12-2017 o godz 13:29 Anonim dodał recenzję:
Obowiązkowa pozycja dla fanów gatunku, świetny klimat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-09-2017 o godz 23:46 garowy78 dodał recenzję:
Pozycja obowiązkowa dla fanów Riverside, druga w osobistym rankingu po Rapid Eye Movement
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-07-2017 o godz 10:39 TG dodał recenzję:
Genialne. Właśnie słucham. Kolejny raz Riverside rzuca na kolan i trzyma w tej niewygodnej pozycji przez trzy kwadranse... i do tego na drugiej płycie koncert z Amsterdamu w 2008 roku. Genialne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-02-2016 o godz 16:40 marek wanecki dodał recenzję:
Gorąco polecam , bardzo dobra polska progresia / odlotowa dynamika /
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-02-2015 o godz 22:14 mummmin dodał recenzję:
... i z zapowiedzi zespołu przy okazji wejścia do studia i prac nad szóstą, następnej takiej nie będzie.
Najostrzej brzmiąca, ale ciągle z niepowtarzalnym stylem Riverside-ów.
Pozycja obowiązkowa (jak z resztą każda wcześniejsza, następna i wierzę że kolejne :) )
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.