TOP

Angel. Inferno. Tom 2 (ebook)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 31,90 zł

31,90 zł
Produkt cyfrowy
Opłać i pobierz

Czytaj w abonamencie

Go Max zyskujesz:
 

  • Słuchasz i czytasz bez limitu
  • Wybierasz spośród ponad 100 tys. audiobooków, ebooków i komiksów dostępnych w aplikacji
  • Korzystasz jednocześnie na 2 urządzeniach np. smartfon i tablet lub czytnik ebooków
  • Możesz zrezygnować w dowolnym momencie

W Go Light (Mini) zyskujesz:
 

  • czytasz lub słuchasz 2 dowolne ebooki lub audiobooki w miesiącu
  • wybierasz spośród wszystkich tytułów z naszego katalogu, ponad 100 tys. audiobooków, ebooków i komiksów dostępnych w aplikacji
  • podcasty i ASMR słuchasz bez limitu

Go Max+Music zyskujesz:
 

  • Słuchasz i czytasz bez limitu
  • Wybierasz spośród ponad 100 tys. audiobooków, ebooków i komiksów dostępnych w aplikacji Empik Go
  • Słuchasz swojej ukochanej muzyki i autorskich playlist w aplikacji Empik Music
  • Korzystasz jednocześnie na 2 urządzeniach np. smartfon i tablet lub czytnik ebooków
I wiele więcej!
Z tytułów dostępnych w abonamencie możesz korzystać tylko w aplikacji Empik Go
Produkt nie jest obecnie dostępny w żadnym abonamencie
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Opłać i pobierz
Drugi tom niewiarygodnej trylogii „Inferno”!

Wydaje się, że życie Hailey w końcu zaczęło się układać i na stałe zagościło w nim to, o czym dziewczyna marzyła – spokój. Kobieta ma własne mieszkanie oraz pracę, w której szybko odnosi sukcesy. Wszystko zdaje się więc iść w dobrym kierunku.

Rana w jej sercu już prawie się zagoiła i Hailey wymazała z pamięci mężczyznę, który niemal ją zniszczył. A może to tylko złudzenie?

Z pewnością nie sądziła, że tak prędko ponownie pojawi się w Filadelfii – mieście, w którym zostawiła swoje serce i dumę. W mieście, w którym zostawiła jego.

Widok innej kobiety u jego boku będzie pierwszym sprawdzianem, jakiemu Hailey zostanie poddana. Czy naprawdę zdołała zapomnieć o Victorze Sharmanie? I czy on zapomniał o niej?

Tytuł: Angel. Inferno. Tom 2
Seria: Inferno
Autor: Brylewska Julia
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 262
Data premiery: 2021-10-20
Rok wydania: 2021
Format: EPUB
UWAGA! Ebook chroniony przez watermark. więcej ›
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 40510736
średnia 4,7
5
204
4
22
3
3
2
4
1
5
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
47 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
07-12-2021 o godz 23:12 przez: Wiktoria | Zweryfikowany zakup
Przez przypadek zamówiłam ebooka z myślą że zamawiam książkę papierową. Dowiedziałam się przypadkiem jak weszłam w moje zamówienia sprawdzić kiedy dostawa. Rok temu moja koleżanka miała taką samą sytuację i nie było problemu z zwrotem pieniędzy. W momencie kiedy do nich napisałam z tym problemem i napisałam o sytuacji koleżanki, zablokowali mnie. Zwrotu pieniędzy nie dostanę, książki nie przeczytam bo nie mam jak, tym bardziej że To miało pójść na prezent.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2021 o godz 21:28 przez: magnik | Zweryfikowany zakup
Przeczytałam Devila. Poczekałam w spokoju na i przeczytałam Angela tak jeszcze, nigdy w żadnej serii, chyba nie czekałam tak na kolejną część... O ile takiej akcji w miarę się spodziewałam, gdzieś z tyłu głowy (no bo inaczej być nie mogło-no jak?!), o tyle zakończenie 😳😭😱😤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-10-2021 o godz 09:15 przez: Agnieszka | Zweryfikowany zakup
Jak dla mnie świetna książka juz sie nie mogę doczekać tomu 3 mam nadzieje że będzie szybko !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-10-2021 o godz 14:27 przez: Małgorzata | Zweryfikowany zakup
Świetna kontynuacja i mam nadzieję że ciąg dalszy nastąpi bo tak się to nie może skończyć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-05-2022 o godz 08:12 przez: Amelia | Zweryfikowany zakup
Jestem zakochana
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-01-2022 o godz 14:40 przez: Wiktoria | Zweryfikowany zakup
Ciekawe
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-11-2021 o godz 22:45 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-11-2021 o godz 15:50 przez: Agata i Karolina
„– Wiesz, co jest twoją największą wadą? – zapytał. – Nie potrafisz rezygnować z ludzi. Zawsze wierzysz w ich dobro. Musisz jednak wiedzieć, że nie wszyscy są warci ratunku.” Kontynuacja niezwykłej historii Hailey Warren i Victora Sharmana. Niełatwej miłości zrodzonej z głębokich uczuć. Poprzedni tom pozostawił mnóstwo znaków zapytania i duży pozytywny niedosyt przez co książka chodziła za nami przez długi, długi czas. Jak jest tym razem? Kiedyś mówiono, że niezależnie od gatunku pierwszy tom danego cyklu jest zawsze najlepszy. Otóż autorka obala mity kontynuując historię, która w drugim tomie w żaden sposób nie odstaje od poprzedniego. Powróciły znów te same emocje które towarzyszyły nam uprzednio. Zaduma, zaciekawienie, fascynacja, pożądanie i głęboka niepewność. Hailey wraca do Filadelfii na ślub brata i jej najlepszej przyjaciółki. Miała zamiar wymazać Victora ze swojego życia natomiast ich drogi znów się przecinają. Im bardziej próbuje sobie wmawiać, że już nic dla niej nie znaczy tym bardziej ją do niego ciągnie. Niepozornie bohaterowie stale szukają pretekstów do krótkich podsycających uczucia spotkań. Te mimo, że starali się je ukryć wychodzą na światło dzienne. A może tak naprawdę nigdy nie udało im się ich ukryć? „Napotkała spojrzenie stalowych tęczówek, a jego ciężar opadł na jej klatkę piersiową. Przebywanie w jego towarzystwie było jednocześnie dziwnie kojące i potwornie niekomfortowe.” Czytając miałam wrażenie, że Victor i Hailey porozumiewają się jakby bez słów, oczywiście z pełnym zrozumieniem. Dzielą ich skryte emocje, które z czasem wychodzą na jaw ustępując trosce, miłości i pożądaniu Autorce udało się wykreować postacie idealne pomimo swoich niedoskonałości. Są jak prawdziwe dwie połówki, które się uzupełniają ale na drodze do ich szczęścia stoi mnóstwo problemów z jakimi muszą się zmagać. Victor stale pozostaje zamkniętym mężczyzną do którego Hailey stara się dotrzeć. Ich relacja jest tak bardzo pochłaniająca, że w trakcie czytania świat dookoła momentami mógłby przestać istnieć. Dużym plusem serii jak i pióra autorki jest umiejętność wplatania do historii równie ciekawych postaci drugoplanowych. Tym razem mamy okazję poznać równie intrygującego Alfiego, który z pewnych pobudek sprawia wrażenie, jakby miał zatargi z naszym bohaterem. Jaką dzielą tajemnice, która tak bardzo komplikuje ich relacje? Uwielbiamy takie postacie, jakby wycofane, pełne tajemnic ale zarazem męskie w pełni poprzez swoją silną na pozór postawę. Pomimo, że książka nie należy do najchudszych przez jej treść po prostu się płynie. Nawet nie wiadomo kiedy przewijamy ostatnie strony gdzie orientujemy się, że pora zbierać szczękę z podłogi. „Jedyna kobieta, której ciepło możesz poczuć, ponad rok temu oddała ci serce, a ty doszczętnie je złamałeś. Jak bardzo boli świadomość, że już nigdy cię nie pokocha?” Są książki, które robią na czytelniku takie wrażenie, że aż ciężko opisać je słowami. Angel jak i seria Inferno z pewnością należą do tych wyjątkowych, w których mamy szansę doświadczyć skrajnych emocji dzięki talentowi pisarskiemu Juli Brylewskiej. To nie jest zwykły romans czy erotyk. To coś głębszego, gdzie finał tej historii dopiero przed nami. A zakończenie tego tomu jest jeszcze bardziej nurtujące niż poprzednio.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-11-2021 o godz 16:54 przez: ksiazka_pachnie_kawa
RECENZJA „Jeżeli choć raz odda się komuś serce, już nigdy w całości się go nie odzyska. Jakaś cząstka na zawsze zostaję z osobą, którą się kochało". „Angel” jest to drugi tom serii o nazwie „Inferno". Jest to kontynuacja losów Hailey i Victora. Czy życie Hailey zaczęło się w końcu układać i na stałe zagościło w nim to, o czym dziewczyna marzyła – spokój? Bo zeszłorocznych wydarzeniach, kobieta opuszcza rodzinna Filadelfię i wyjeżdża do Bostonu. Ma własne mieszkanie i pracę, w której szybko odnosi sukcesy. Wszystko zdaje się więc iść w dobrym kierunku do czasu. Rany na jej sercu się zabliźniły, wymazała z pamięci mężczyznę, który niemal ją zniszczył. Czy aby na pewno? Zbliżają się święta, więc Hailey wraca do rodzinnego miasta. Do miasta, w którym pewien mężczyzna roztrzaskał jej serce na miliony kawałków. Czy widok Victora z inna kobieta wzbudzi w Hailey dawne uczucia? Czy naprawdę zdołała o nim zapomnieć ? I czy on zapomniał o niej? Książkę przeczytałam już jakiś czas temu, jednak nie zdołałam od razu napisać recenzji. Musiałam w spokoju pozbierać myśli i ogarnąć swoje uczucia i emocje. To opowieść pełna uczuć. Historia walki serca i rozumu. Kiedy rozum mówi coś innego, a serce krzyczy coś innego. Opowieść o walce z demonami przeszłości. Opowieść pełna miłości, bólu, cierpienia, ale też szczęścia i radości. Kiedy wydaje Ci się, że wszystko się ułożyło, że wszystko jest na drodze ku lepszemu, nagle to wszystko zaczyna być jedną wielką niewiadomą przez jedno wydarzenie. Jak dla mnie ta część jest lepsza niż „Devil". Akcja rozwija się powoli, ale stopniowo przybiera na sile. Autorka rozbudziła nie tylko moją wyobraźnię, ale też i emocje. Jeszcze nigdy tyle nie płakałam. To był jeden wielki rollercoaster emocjonalny. Płakałam, śmiałam się i złościłam. Narracja trzecioosobowa pozwoliła mi poznać uczucia bohaterów z dwóch perspektyw. Niezwykle lekkie pióro i styl autorki sprawiły, że zatraciłam się w tej historii. Sceny zbliżeń nie są napisane w sposób wulgarny, ale ze smakiem i nutką pikanterii, które sprawiły, że na moich policzkach pojawił się rumieniec. W tej książce autorka postawiła na uczucia i emocje, na ich doświadczenia i przeżycia. Zakończenie sprawiło, że na mojej twarzy pojawił się szok i niedowierzanie. Autorka zasiała w moim umyśle ziarenko niepewności. Jestem ciekawa, co wydarzy się w trzeciej części. Mam nadzieję, że już niedługo poznam dalszy ciąg tej historii, bo ta niepewność mnie wykończy. Jeśli jeszcze nie czytaliście tej serii, to gorąco polecam, tylko najpierw zacznijcie od „Devila". Ja ze swojej strony gwarantuje Wam, że nie pożałujecie. Bardzo dziękuje wydawnictwu NieZwykłe za egzemplarz recenzencki książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-10-2021 o godz 10:54 przez: Heather
O wyzwaniach, wielkiej miłości oraz niebezpieczeństwie czyli Julia Brylewska powraca z drugim tomem swojej mafijnej serii. Czy "Angel" okazał się historią dorównującą swojej poprzedniczce? Myślę, że tak. A nawet napiszę więcej, autorka poprawiła swój warsztat literacki, dopracowała wątki, nawet sama kreacja bohaterów wypadła ciekawiej niż ta zaprezentowana w tomie startowym. Być może wiedziałam już na co się nastawić, ale z perspektywy obu przeczytanych części doceniam, że autorka słucha swoich fanów, bo to wyraźnie widać w stylu pisania. Wciąż nie jest idealnie, nie będę Was oszukiwać. Są schematy, których można byłoby uniknąć lub ciekawiej je rozpracować, są zagraniczne imiona w rękach polskiej autorki, które zawsze mocno dają mi się we znaki, są również motywy wyrwane z kontekstu a czasami wręcz przerysowane. Jednak mimo tych pewnych niedociągnięć, które wolałam zaznaczyć już na wstępie, historia sama w sobie jest dynamiczna i intrygująca, niesie ze sobą odpowiednią dawkę emocji i pozwala z zaangażowaniem śledzić losy bohaterów. W części drugiej ponownie wracamy do losów Hailey, więc jest to cykl oparty na chronologii. Po ostatnich wydarzeniach dziewczyna przeżywa rozterki miłosne, ale jednocześnie walczy z przeznaczeniem, dzielnie stawia czoła codzienności, osiąga sukcesy w pracy i utrzymuje stabilne, pozorne szczęście. Hailey wypadła w moich oczach znacznie lepiej, polubiłam jej determinację oraz próbę zapomnienia o miłości swojego życia. Nie rozpaczała, nie rwała włosów z głowy tylko żyła normalnie i tak powinna zachowywać się każda bohaterka. Podoba mi się stawianie na wiarygodność wydarzeń. Autorka stara się, by jej historia mogła mieć odzwierciedlenie w codziennym życiu i to widać, mimo że wspomniałam Wam, że czasami niektóre momenty są przerysowane. Owszem, ale metodą prób i błędów Julia Brylewska skupia na sobie uwagę, ponieważ stara się przecierać szlaki w dość utartym już gatunku a stawiając na emocje oraz szczerość pozwala wierzyć, że w kolejnych jej książkach będzie tylko lepiej. Dużo się dzieje, akcja jest dynamiczna a wątek romantyczny słodko-gorzki, czyli taki jaki lubię najbardziej. Hailey powraca do Filadelfii, czyli miejsca swojej zguby i ponownie staje oko w oko z mężczyzną, który skradł jej serce. Jak zakończy się ich konfrontacja? O tym przekonacie się sięgając po "Angel", historię o drugich szansach oraz próbach posklejania stłuczonych odłamków. Ja jestem na tak, doceniam zamysł autorki oraz z przyjemnością poznam nadchodzący ciąg dalszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-12-2021 o godz 18:12 przez: Ewelina
Czy można zapomnieć ot tak o osobie, która zajęła całą Twoją głowę, wszystkie myśli, a przede wszystkim serce? Hailey Warenn tak właśnie myślała. Sądziła, że jak wyjedzie z Filadelfi, zapomni o mężczyźnie, który zniszczył ją doszczętnie. Myślała, że uda jej się zapomnieć o Viktorze Sharmanie. Nie spodziewała się jednak tego, że tak szybko będzie musiała wrócić do miejsca, o którym chciała zapomnieć. Gdyby nie fakt, że jej brat i przyjaciółka biorą ślub – jej noga nigdy więcej by tu nie stanęła. Nie sądziła, że tak szybko przyjdzie jej stanąć twarzą w twarz z człowiekiem, który złamał jej serce. Pragnęła tylko tego, aby zamknąć rozdział związany z Viktorem i iść naprzód. Jak tylko przekonać samą siebie, że nie kocha się już człowieka, który rozpalił i obudził w niej to co najlepsze? Człowieka, który mimo tego, że ma miano samego diabła, potrafi kochać i czuć? Kochani, nie będę Wam za bardzo zdradzać fabuły, bo nie o to chodzi. Wiecie, jak to jest, kiedy odkładasz książkę, bo tak bardzo nie chcesz rozstawać się z bohaterami? Ta książka idealnie do tego pasuje. Od pierwszej części pokochałam i Viktora, i Hailey. Mimo że nie popieram zachowania Viktora, to z każdym rozdziałem coraz bardziej go rozumiem. To jak autorka przedstawiła bohaterów, ich emocje, wady, zalety, zasługuje na ogromne brawa. Żyłam każdą stroną tej książki, każdą sytuacją, zachowaniem. Przeżywałam wszystkie wzloty i upadki Viktora i Hailey. Dodatkowo ilość tajemnic i zagadek sprawia, że nie sposób oderwać się od książki, bo chcesz otrzymać odpowiedź na zadane w głowie pytania. W tej części otrzymaliśmy tak samą empatyczną i widzącą wszędzie dobro Hailey, ale i także Viktora w nieco innej odmianie. Miło było zobaczyć go bardziej opiekuńczego, czułego, stawiającego przede wszystkim wybory Hailey na pierwszym miejscu. Postać Alfiego mimo, że nie wzbudza we mnie sympatii, to sprawia, że cholernie jestem ciekawa, czym ten człowiek nas jeszcze zaskoczy. Autorka w całą otoczkę związaną z trudną i bolesną przeszłością Viktora idealnie wplotła miłe momenty, które sprawiały, że uśmiech nie schodził mi z twarzy. A ich sceny seksu? Zdecydowanie robi się gorąco od samego czytania. Co ja będę Was oszukiwać. A zakończenie? Kończenie książek w takich momentach powinno być zabronione! Jeżeli miałabym jednym słowem podsumować tę pozycję, ale i dwie części, byłoby to słowo POLECAMJĄCAŁYMSWOIMPOKIERESZOWANYMPRZEZJULIESERCEM! Dziękuję Ci Julia za Hailey i Viktora. Czekam na zakończenie tej trylogii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-10-2021 o godz 16:55 przez: Anna
Prawda, jaka wyszła na jaw, złamała Hailey serce. Wyjazd był trudny, ale konieczny, aby się odseparować, aby wyleczyć się z miłości, która mimo wszystko gościła w sercu kobiety. Mija rok, a życie kobiety jest zupełnie inne. Wyjazd do Bostonu był dobrą decyzją. Teraz ma pracę, mieszkanie i zaczyna być szczęśliwa. Ze względu na zbliżające się święta oraz fakt, że jej brat i przyjaciółka biorą ślub, wybiera się do rodzinnego miasta. Boi się, a jednocześnie liczy na to, że uda jej się nie spotka Viktora, że nie otworzą się rany na jej sercu, które dopiero zaczęły się zabliźniać. Niestety Hailey dość szybko wpada na Viktora, na dodatek nie jest sam. Dla kobiety jest to spory sprawdzian, bardzo trudny i nadal bolesny. Wracają wspomnienia zarówno te dobre, jak i te złe. Nie da się zapomnieć o tym, co się stało. Nie da się udawać, że nic ich nie łączyło. Czy Hailey uda się zapomnieć o mężczyźnie, który był dla niej tak ważny? Czy zabliźnią się jej rany? Czy Viktor się podda i zostawi ją w spokoju? Czy uda im się porozmawiać i choć trochę naprawić relacje między sobą? Pierwszy tom bardzo mi się podobał i z niecierpliwością czekałam na jego kontynuację. Jak wrażenia? Bardzo pozytywne. Historia Hailey i Viktora była bardzo emocjonująca, a jednocześnie dość realistyczna, co mnie osobiście się podobało. Książkę czytało się szybko, wciągnęła mnie praktycznie od pierwszych stron i nie mogłam się od niej oderwać aż do ostatnich. To historia o niełatwej przeszłości, o decyzjach, które wydawały się idealne, a okazały się błędem, o przebaczaniu, rozliczaniu się z własnymi demonami, miłości. Bohaterowie się troszkę zmienili, jednak według mnie na plus. Hailey z jednej strony pozostała silna, zdecydowana, pyskata, niedająca sobą pomiatać, opiekuńcza, licząca się nie tylko z sobą, ale też z innymi. Natomiast z drugiej zaczęła bardziej myśleć o sobie, walczyć o siebie. Jeśli chodzi o Viktora, jego zmiana była większa. Pomalutku zaczął dopuszczać do siebie innych, już nie bał się tak bardzo własnych emocji, a przede wszystkim zrozumiał, że wcale nie chce sam walczyć z demonami, które go nawiedzają. W tym tomie mocno mu kibicowała, pomimo że wcale nie podobało mi się, to zrobił Hailey. „Angel” to książka, na którą czekałam z niecierpliwością, do której miałam spore oczekiwania i ani trochę się nie zawiodłam. Polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2021/10/wydawnictwo-niezwyke-ksiazka-pt-angel_31.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-12-2021 o godz 22:12 przez: Ovieca
Pamiętacie, jak kiedyś przy recenzji pisałam, że uwielbiam panów w garniakach? I jak widzę takiego na okładce wiem, że książka będzie dobra? Ponownie miałam przyjemność poczuć dreszyk zachwytu nad oprawą graficzną kolejnego tomu serii „Inferno”. Nie wahałam się ani chwili, po tym jak poprzedni tytuł sprawił mi wiele radości przy czytaniu. Ciekawa byłam, co Autorka wymyśliła dla naszych bohaterów i czy ich los przetnie się kolejny raz. Hailey z pozoru osiągnęła upragniony spokój. Jednak ponownie musi wrócić do Filadelfii – miasta, w którym pozostawiła mężczyznę swojego serca. Kolejne spotkanie jednak nie jest niczym łatwym, począwszy od swoistego powrotu do przeszłości, kończąc na obcej kobiecie u boku ukochanego. Mój wielki pokłon dla pani Julii, że nie wywaliła kawy na ławę od razu, tylko z napięciem i stopniowo odkrywała przed nami karty swojej fabuły. Wszystko następowało idealnie — tempo, jakie narzuciła dla naszych bohaterów, jest zupełnie magiczne. Właśnie, postacie – Hailey i Victor nadal mają siebie przyciągający wpływ. Są po prostu doskonale wykreowani i nie mam tutaj się do czego przyczepić. Nadal mężczyzna zajmuje moje numer jeden w tej serii i nadal lubię kobietę, która może mieć miejsce drugie 🙂 Autorka przyprawia kontynuację jeszcze większą szczyptą tajemnic i intryg. Rzuca postaciom kłody pod nogi, problemy sieją się gęsto, a my chcemy wciąż więcej i więcej. Nie ma opisów, które były zbędne, co zawsze sobie chwale, bo żadna frajda czytać historie o bzdurach, pani Julia ma doskonałe poczucie co z czym i do czego, a to dla mnie niesamowicie istotne. Bardzo mi się podoba to, co tworzy dla nas pani Julia. Nie pozwala oderwać się od lektury ani na ułamek sekundy, a ja „zjadłam” książkę prawie naraz. Przy tej książce będziemy się i śmiać i płakać. Będziemy oczarowani, będziemy wyczekiwać, a na końcu będziemy zbierać szczękę z podłogi. Tak właśnie wpłynęło na mnie zakończenie, które musiałam ponownie przeczytać, bo nie dowierzałam. Z drugiej strony mogłam się spodziewać, że pani Brylewska walnie porządnym oniemieniem na sam koniec… Chociaż wierzę, że zapewne przygotuje dla nas, jeszcze większą petardę książkową na trzeci tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
13-01-2022 o godz 05:22 przez: Dosia1507
Gdy mówimy, że potrzebujemy czasu, aby z czymś sobie poradzić, nigdy tak naprawdę nie wiemy, kiedy nam się to uda. Mogą minąć dni, tygodnie, nawet lata, a to, czego tak uparcie chcemy się pozbyć, wciąż będzie o krok za nami.” Drugi tom niewiarygodnej trylogii ,,Inferno"! Wydaje się, że życie Hailey w końcu zaczęło się układać i na stałe zagościło w nim to, o czym dziewczyna marzyła - spokój. Kobieta ma własne mieszkanie oraz pracę, w której szybko odnosi sukcesy. Wszystko zdaje się więc iść w dobrym kierunku. Rana w jej sercu już prawie się zagoiła i Hailey wymazała z pamięci mężczyznę, który niemal ją zniszczył. A może to tylko złudzenie? Z pewnością nie sądziła, że tak prędko ponownie pojawi się w Filadelfii - mieście, w którym zostawiła swoje serce i dumę. W mieście, w którym zostawiła jego. Widok innej kobiety u jego boku będzie pierwszym sprawdzianem, jakiemu Hailey zostanie poddana. Jednak, życie samo pisze swoje scenariusze i sprawa zamknięcia tego rozdziału, mocno się komplikuje. Ciąg zdarzeń i wiele sytuacji, w których bez ustanku się spotykają : rozmowy, wyrzuty, błagania, ale też próby nie dpuszczenia do siebie, a wręcz karania siebie za to kim się jest, by ustrzec przed sobą, i nic nie jest w stanie zapobiec tej chemii, temu przyciąganiu, nie tylko fizycznemu. Ten huragan emocji i żądzy, którą tylko Hailey potrafi, uruchomić w Victorze, doprowadza ich na skraj wytrzymałości i pęknięta tama, otwiera przed nimi jeszcze więcej emocji, odczuć, ale też obaw i niepewności. Czy naprawdę zdołała zapomnieć o Victorze Sharmanie? I czy on zapomniał o niej? No niestety druga część tak jak i pierwsza jakoś nie zrobiła na mnie niestety wrażenia. Ale jak pisałam przy pierwszej części sięgnęłam i po ten tom żeby sprawdzić czy moze jednak się przekonam do opowieści o tych bohaterach Ponowna zabawa w kotka i myszke najpierw on chce ona nie później ona chce on nie i tak w koło kiedy wkoncu się schodzą kończy się książka. Jedyne co mnie pozytywnie zaskoczyło to końcówka książki. Tym razem zachęca do sięgnięcia po trzeci tom. Ale to moje odczucia. Każdemu z osobna radzę weź przeczytaj sam/sama oceń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2021 o godz 18:15 przez: fem.czyta
Drugi tom trylogii „Inferno” od Julki to… trzysta stron czystej przyjemności. Czytając pierwszą część byłam bardzo usatysfakcjonowana emocjami, które towarzyszyły mi podczas lektury, ale na końcu Victor wiele w moich oczach stracił. Bardzo podobało mi się zakończenie, bo lubię, gdy ktoś kto mi podpadnie w książce… troszkę dostanie po tyłku. Pisałam w recenzji, że popieram Hailey i nadal uważam, że to, co postanowiła było dobre. Angel zamyka się na przeskoku czasowym i zaledwie dwóch czy trzech tygodniach z życia bohaterów. Nie jestem w stanie określić ile to było, bo fabuła i emocje były tak dobre i absorbujące, że zgubiłam się w tej czasoprzestrzeni bezpowrotnie. Victor Sharman w drugiej części całkowicie zmienił moje zdanie o nim. Jak miałam do niego lekki problem, tak teraz uważam go za świetnego faceta. Mimo problemów, upiorów i jego „nadmiernej opieki”… On po prostu jest… Ugh, cudowny jest po prostu! A Hailey? Hailey też jest cudowna! Cała fabuła Angel jest jak przyjemny, pluszowy kocyk przed świętami. Rozgrzewa, tuli, sprawia, że nie możesz się oderwać od lektury i chcesz więcej i więcej. Chcesz więcej Victora, więcej rozterek bohaterów i przede wszystkim więcej Alfiego Meyera, bo ten mężczyzna totalnie intryguje. Jest w nim coś, przez co nie da się o nim nie myśleć. Z jednej strony jest pogrążoną w mroku zjawą, z drugiej jakąś niewyjaśnioną siłą i blaskiem. Nie wiem, jak dalej potoczy się jego postać i jak będzie wyglądał jego finał w trzeciej części, ale jestem tego szalenie ciekawa. O tym, co dzieje się na końcu nie wspomnę. Zostawię to bez komentarza. Ja po prostu grzecznie zaczekam na grudzień i „Sinner”. Uznam, że Alfie jest intrygujący, Hailey wspaniała a Victor przecudowny. O tak. Tak właśnie sobie z tym poradzę moi drodzy. Jeśli chodzi o warsztat Julki to muszę tutaj powiedzieć, że nie wiem co zaszło, ale to, jak płynie się przez „Angel”… To całkowity kosmos. Świetna książka. Świetne postacie. Po prostu świetna robota, tyle. Gratuluję podniesienia poprzeczki wyżej, czekam na trzecią część i niech moc będzie z Wami podczas biegu do Empiku po tę świetną książkę!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-12-2021 o godz 22:05 przez: Sylwia
Hailey po przejściach, które zafundował jej Victor w poprzednim tomie, wyjechała do Bostonu i względnie ułożyła swoje życie. Od tych wydarzeń mija rok. Hailey powraca do rodzinnego miasta na święta oraz ślub najlepszej przyjaciółki i brata. Ma pełną świadomość, że prędzej czy później natknie się na Victora. Przeszłość jednakże zostawiła za sobą i nie zamierza do niej wracać, lecz czy ona nie przypomni sobie o kobiecie? Czy Hailey będzie potrafiła obojętnie zareagować na mężczyznę? Jak ułożą się ich skomplikowane relacje? "Kobieta, która pokochała diabła, i diabeł, który pociągnął ją za sobą na dno piekła". Ludzie, powiem tyle: czytając pierwszą część, którą byłam zachwycona zwłaszcza, że był to debiut, nie przypuszczałam, że druga będzie równie świetna! Ta historia uwięziła mnie w swoich objęciach i była na tyle wciągająca, że w trakcie jej czytania, pisałam do autorki wiadomość ze słowami zachwytu! Podobał mi się styl, pomysł na ciekawą relacje bohaterów, a także sami zainteresowani. Victor i Hailey - dwójka ludzi, którzy będąc osobno z dala od siebie, nie potrafili o sobie zapomnieć. Dziewczyna była dla niego tytułowym aniołem i po wszystkim co jej zafundował, chciała trwać, oswajajac jego demony i sprawić był z nią prawdziwy i szczęśliwy. Victor bardzo imponował mi swoją łagodnością i spokojem. W trakcie, gdy poznawałam mężczyznę coraz bliżej, czułam żal, widząc jak jest samotny i wewnętrznie poraniony. Mimo tego tkwił w nim ogrom dobroci. Ciekawym wątkiem jest również postać byłego przyjaciela Victora, który zapewne w trzeciej części mocno namiesza. Historia naprawdę jest cudowna, osadzona w okresie zimowo-świątecznym ❄️🎄. Pokazuje, że każdy człowiek zasługuje na drugą szansę. Jest pięknym przykładem prawdziwego uczucia, które jeśli tylko jest szczere, może mierzyć się z największymi przeszkodami i tą walkę wygrać. A zakończenie sprawia, że chciałoby się sięgać po kolejny tom od razu i zaręczam, że autorka umie wprowadzić dramaturgię i podsycić ciekawość! Polecam, szczerze i gorąco - książka cudo!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-11-2021 o godz 13:09 przez: historie_budzace_namietnosc
„Gdy mówimy, że potrzebujemy czasu, aby z czymś sobie poradzić, nigdy tak naprawdę nie wiemy, kiedy nam się to uda. Mogą minąć dni, tygodnie, nawet lata, a to, czego tak uparcie chcemy się pozbyć, wciąż będzie o krok za nami.” Minął ponad rok od kiedy Hailey opuściła Filadelfię ze złamanym sercem. Przez ten czas starała się na nowo poskładać życie i siebie. Nowe miejsce, nowa praca stały się dla niej lekarstwem by zapomnieć i przestać kochać Victora. Gdy wraca do domu na święta ich drogi od razu się przecinają. Tylko czy mają jeszcze sobie coś do powiedzenia? Czy da mu jeszcze jedną szansę? Czy można tak łatwo zapomnieć o osobie której oddało się serce? „Być może jeżeli choć raz dostrzeże się w diable odrobinę dobrego, człowieka już nigdy nie jest w stanie widzieć w nim jedynie samego zła?” Podobno czas leczy rany, ale nie zawsze pozwala na zapomnienie i pogodzenie się z przeszłością, która odcisnęła swoje piętno na danej osobie. Wyrzuty sumienia i obwinianie się za coś na co nie miało się wpływu również nie pomagają w pogodzeniu się z przeszłością. Victora cały czas męczą upiory z którymi nie może sobie poradzić. Hailey pokazuje mu że życie ma również pozytywne strony i wnosi w jego życie radość którą zaczyna odczuwać, ale mimo że prosiła go żeby był prawdziwy przy niej to nie zawsze się mu to udaje. Każdy jego uśmiech jest jak promyk nadziei, że wszystko się ułoży. Kobieta zaczęła patrzeć na wszystko zupełnie inaczej, nie rozczulała się nad sobą tylko małymi krokami szła do przodu i mimo że chciała o nim zapomnieć on znowu pojawił się w jej życiu. Autorka po raz kolejny zaserwowała nam galimatias emocji, uczuć i niedomówień. Wraz z nimi przeżywałam wszystkie dobre i złe chwilę. Mam wrażenie, że ta książka jest trochę magiczna, ale również i mroczna. Ukazująca dwoje cierpiących ludzi, ale z dwóch różnych przyczyn. Potwierdza się to, że Julia Brylewska ma niesamowicie dar tworzenia niezapomnianych historii i bohaterów ze złożonymi osobowościami. Dreszczyk emocji gwarantowany.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-11-2021 o godz 17:01 przez: Book-owy kącik Anny1985
Victor Sharman to człowiek którego albo się kocha albo nienawidzi. W gruncie rzeczy ja określiła bym go jeszcze Nieszczęśnikiem.Dlaczego? To mężczyzna łączący w sobie wiele skrajnych cech i tylko Hailey była w stanie dostrzec w nim prawdziwego Victora. Nie zapracowanego biznesmena, który zmaga się z demonami w bezsenne noce, ale tego uśmiechniętego nastolatka jakim był kiedyś. Jak wiele w życiu człowieka może zmienić jeden przelotny dotyk, jedno krótkie spojrzenie w którym można się zatracić i już więcej nie dostrzegać innych osób. To spotkało właśnie Victora i Hailey. Ona miała być jego lekiem na całe zło,a on złamał jej serce. Jedynym wyjściem by poskładać swoje życie na nowo jest dla Hailey wyjazd. Zmiana otoczenia, pracy i spokój którego tak bardzo potrzebowała. Jednak coś a może ktoś ciągnie ją spowrotem. Czy pojęcie drugiej szansy na rację bytu w przypadku Victora? Czy Hailey jest w stanie zacząć naprawdę życie o jakim marzyła, z daleka od ukochanego mężczyzny? Muszę przyznać, że bohaterka lekko mnie irytowała byciem rozchwianą jak chorągiewka. Taki typ chciałabym a boje się. A wkurzało mnie to dlatego, że była w tym tak podobna do mnie prywatnie. Natomiast w Victorze przez cały czas chciałam widzieć właśnie tego beztroskiego młodego chłopaka a nie zgorzkniałego pracoholika jakim się stał. Hailey wpuściła do jego życia odrobinę światła i to światło wystarczyło żeby dręczące go w snach demony na pewien czas zniknęły.Ale jak długo potrwa spokój? Co jeśli to cisza przed burzą i uderzą w najmniej spodziewanym momencie? Epilog przyjęłam z mieszanymi uczuciami ale to tylko podsyciło mój apetyt i wyczekuję trzeciego finałowego tomu trylogii Inferno. Mniemam,że nie zabraknie w nim emocji, wzruszeń ale też szczęścia i miłości. Czy tak będzie? Za egzemplarz recenzencki dziękuję @wydawnictwoniezwykle. A @jbrylewska gratuluję po raz drugi świetnego pomysłu na losy Victora i Hailey.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-11-2021 o godz 17:15 przez: Karolina (wswiecieslow)
Czuję ten postęp! Angel to druga część trylogii Inferno, więc jeśli jeszcze nie czytaliście pierwszej (lub mojej recenzji pierwszej części), to serdecznie zapraszam. Hailey wraca do Filadelfii, miasta które zostawiła za sobą, czy wspomnienia wspólnych chwil z Victorem odżyją? Czy poradzi sobie z widokiem innej kobiety u jego boku? Czy demony skrywane głęboko w przeszłości powrócą? Czy diabeł zawsze jest diabłem? Przyznam, że druga część jest lepsza od pierwszej, mamy tutaj zdecydowanie większą akcję i rozwój bohaterów, nie tylko tych głównych, ale również drugoplanowych. Widzę wielki plus w ujęciu relacji Hailey i Victora, chemię między nimi czuć wyraźniej, autorka poświęciła sporo miejsca na ich uczucia i przeszłość, przez co czytelnik mógł znacznie bardziej utożsamić się z którymkolwiek. Scen seksu mamy niewiele, ale są one opisane bardzo namiętnie, gorąco i przede wszystkim przyjemnie, uważam, że w tym przypadku mniej znaczy więcej. Ponadto mamy zdecydowanie mniej epitetów i wzmianek o diable! Ogromnie się z tego powodu cieszę, ponieważ jak wspomniałam w recenzji części pierwszej, przeszkadzały mi one w odbiorze całości. Dlatego tutaj, gdzie nadal są, ale jest ich mniej, nie drażnią one mojej wyobraźni i wzroku. ;) Warto także tutaj wspomnieć o swobodnym, lekkim stylu autorki, który sprawia, że książkę pochłaniamy w jeden wieczór. Niestety zakończenie bardzo przewidywalne. Jest taki moment, w którym czytając książkę, myślisz sobie „jest zbyt kolorowo, coś się na pewno wydarzy”, szkoda, że akurat w taką stronę poszła fabuła, liczyłam na coś mniej „banalnego”, niemniej jestem bardzo ciekawa finału i zakończenia tej historii. Uważam, że Inferno zasługuje na rozgłos czytelniczy, na pewno jest to seria, z którą miło spędza się jesienne wieczory z dala od zgiełku spraw codziennych, a takiego diabła to każda z nas z pewnością by ugościła w swoich progach. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2021 o godz 08:09 przez: kaktus_love_book
"Mogą minąć dni, tygodnie , nawet lata, a to, czego tak uparcie chcemy się pozbyć, wciąż będzie o krok za nami." @jbrylewska Rozstanie jest czymś ciężkim, jeśli mimo bólu i strachu nadal się kocha i tęskni. Halley chciała stworzyć życie w nowym miejscu, ale przeszłość wzywa ją do siebie. Ślub najlepszej przyjaciółki i brata jest powodem, dla którego wraca do miejsca, z którego uciekla ze zranionym sercem. Victor nie był gotowy do zmian, ale czas bez ukochanej był piekłem na ziemi. Wciąż tęsknił, cierpiał, rozmyślał. Kiedy powróciła chwilowo wszystko wróciło ze zdwojoną siłą. Czy teraz pozwoli swojemu sercu podejmować ryzykowne decyzje? Czy będzie gotowy postawić wszystko na jednej szali? Okropnie nie mogłam doczekać się drugiego tomu. Po debiutanckim starcie z przytupem, przyszła pora na ciąg dalszy perypetii. Historia miłości tych dwoje nie była lekka i piękna. Przepełniona ogromnym bólem, lękami nie pozwalającym na pójście do przodu, ranami, które mimo wielu lat wciąż są świeże. Strach powoduje blokady, a te stały się za duże do pokonania. Kiedy ponownie staną twarzą w twarz, wszystko wróci i choć się boją, małymi kroczkami będą ponownie się zbliżać. Nie jest to książka, która zawiera historie z piekła rodem, ale pełen wewnętrznych rozterek tom. Demony i przeszłość depcząca po piętach, która w każdej chwili może zakłócić spokój. Miłość ta nie ma lekko, lecz wciąż pojawiają się problemy i przeszkody, które tylko jeśli z rozwagą do nich podejdą, pozwolą się rozstrzygnąć. Diabeł pokazujący swoje bardziej anielskie oblicze, ale nie rezygnujący zupełnie ze wszystkiego. Historia tutaj zwolniła, skupiając się na naprawieniu zrujnowanej relacji, by mam nadzieję w kolejnym tomie ruszyć z kopyta do przodu, zaskoczyć i rozpalić do czerwoności. Miłość, kotrej start był mega trudny. Czekam na więcej i polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego