Angel (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 22,59 zł

22,59 zł 34,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Brianne Sarah Książki | okładka miękka
22,59 zł
asb nad tabami
Brianne Sarah Książki | okładka miękka
26,08 zł
asb nad tabami
Bielska Lena M. Książki | okładka miękka
22,94 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Będzie ją ochraniał syn samego diabła!

Kiedy Adalyn po raz pierwszy zobaczyła Angela, wydał jej się wcielonym demonem. Kobieta przypuszczała, że ten facet oznacza same kłopoty, a jego niewinne imię nie ma nic wspólnego z prawdziwą naturą. Nie myliła się.

Angel był synem człowieka, który wyrządził Chloe krzywdę, pozostawiając na jej twarzy blizny. Mimo że ten mężczyzna już nikomu nie zagrażał, pamięć o tym, co zrobił, wciąż była żywa. Angel nie może od tego uciec, choćby chciał.

Gdy Lucca proponuje mu, żeby ochraniał Adalyn, nikt nie rozumie tej decyzji, a w szczególności sama zainteresowana. W końcu Angel jest synem byłego szefa wrogiej mafii i najprawdopodobniej ma ukryte motywy. Adalyn nigdy nie powinna o tym zapominać.
Za jeden pocałunek może zapłacić życiem.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Angel
Seria: Made Men
Autor: Brianne Sarah
Tłumaczenie: Słońska Marta
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-05-19
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 22 x 204 x 142
Indeks: 37900908
 
średnia 4,7
5
48
4
7
3
3
2
0
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
21 recenzji
4/5
16-05-2021 o godz 20:39 Agnieszka dodał recenzję:
Kiedy Adalyn po raz pierwszy zobaczyła Angela, wydał jej się wcielonym demonem. Kobieta przypuszczała, że ten facet oznacza same kłopoty, a jego niewinne imię nie ma nic wspólnego z prawdziwą naturą. Nie myliła się. Angel był synem człowieka, który wyrządził Chloe krzywdę, pozostawiając na jej twarzy blizny. Mimo że ten mężczyzna już nikomu nie zagrażał, pamięć o tym, co zrobił, wciąż była żywa. Angel nie może od tego uciec, choćby chciał. Ta seria również należy do jednej z moich ulubionych, więc z niecierpliwością wyczekiwałam kolejnej książki. Tym razem poznajemy historię Angelo, który jest synem samego Lucyfera. Jak wiemy z poprzednich części rodzina Luciano jest wrogiem rodziny Caruso. W zamian za gwarancje sojuszu między rodzinami, Lucca postanawia wziąć Angelo pod swoje skrzydła, by to on służył jemu i wypełniał jego rozkazy. Wraz z jego pojawieniem wśród wszystkich dziewczyn z rodziny pojawia się nie małe poruszenie. Z uśmiechem na twarzy czytałam jak Lake i Elle niemal tracą dla niego głowę, a Nero i Vincent pałają złością i zazdrością. Powiem, wam że naprawdę się uśmiałam. Te zachowania zupełnie nie pasowały do członków mafii, ale biorąc pod uwagę, że wszyscy oni są stosunkowo młodzi - cały obraz sytuacji wydawał się autentyczny. No, bo jak inaczej zareagować, gdy twoja dziewczyna ślini się na widok innego ? Jednak to między nim , a Aladyn ma zadziać się coś, co zmieni losy mężczyzny i sprawi, by nie chciał odejść od Carusso i został z nimi.. Czy Angel miał tak naprawdę wybór ? Myślę, że nie. Z ogromnym zaciekawieniem śledziłam historię, którą wykreował nie nikt inny jak sam Lucca. To on tutaj bezbłędnie pociągał za sznurki i był panem sytuacji. Nie bez powodu chciał, by to Angel, był osobistym ochroniarzem Aladyn i pozwolił na to, by ta dwójka się do siebie zbliżyła i obudziła w sobie uczucie, które z czasem zaczęło płonąc... Tak, relacja Aladyn i mężczyzny momentami była dość skomplikowana. Napięcie między tą dwójką było wręcz namacalne. Oboje siebie pożądali, a cięty język i iście diabelski charakterek Aladyn nadawały całej historii pazurów. Ale jeśli spodziewacie się cukierkowego romansu, to niestety muszę was rozczarować. Między bohaterami fakt – iskrzy, oboje z pełną świadomością poddali się niebezpiecznej grze, która mogła zakończyć się miłością lub nienawiścią. A jak było? Jak to się skończyło ? Czy pozwolili sobie na uczucie, czy może jednak Angelo poznał się na Lucce i zwietrzył spisek, który miał go zostawić na zawsze w rodzinie Carusso? To co wam zdradzę to, to że gdy oboje przestaną w końcu ze sobą walczyć, przychodzi czas na odwrócenie wszystkich kart i otworzenie się przed sobą. Sytuacja ta daje nam możliwość poznania nieco bliżej jednego z Luciano. Tyle krzywd i bólu ile musiał wraz z rodzeństwem wycierpieć za sprawą swojego chorego, psychopatycznego ojca – tylko on wie. To nie jest dobra historia, ale ma swoje zakończenie. A jakie? Książka jest pełna różnych uczuć , emocji. Czytało mi się ja bardzo szybko i dobrze. Mimo narracji z pozycji trzeciej osoby nie miałam problemu żeby wczuć się w sytuację bohaterów i stanąć między nimi i być w tej historii. Lubię świat, który stworzyła autorka. Podoba mi się, że każdy tom z serii jest o innych bohaterach, a mimo tego wszędzie pojawiają się postacie z poprzednich części. Wszystko jest ze sobą ściśle połączone, i idealnie się pokrywa. Polecam, jeśli jeszcze nie czytaliście :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-05-2021 o godz 16:13 Snieznooka dodał recenzję:
Doszło do tego, że na wydawniczym rynku pojawiły się kolejne części cyklu Made Man, co bardzo mnie cieszy, czuję do tych powieści pewien sentyment, wiem, że pojawi się ich całkiem sporo. Przedmiotem tej powieści jest „Angel”, a następny pojawił się „Drago”. Za horyzontem krążą słuchy o „Marii”, czy ten rok nie zapowiada się interesująco? Dla czytelników, którzy lubią i cenią sobie pióro Sarah Brianne z całą pewnością będzie to nie lada gratka. W końcu to ponowne spotkanie z członami rodów Caruso i Luciano, a to nie byle, co. Głównymi bohaterami książki „Angel” Sarah Brianne są Adalyn i Angel, stojący po dwóch stronach barykady. Pokój bywa kruchy, czasem bywa pozorny, jednak warto mieć zabezpieczenie. Pewne ustalenia między rodzinami Caruso i Luciano zostały ustalone, tak oto Angel wstąpił w szeregi mafii. Angel jest synem człowieka, który skrzywdził Chloe, a efekt jego czynów zdobi jej twarz, chociaż już nic takiego się nie wydarzy, to, co się wydarzyło nie wyparuje, nie zniknie. W dalszym ciągu będzie miało swoje piętno nie tylko na twarzy Chloe, ale także w Angelu, który nigdy nie odpokutuje w pełni czynów ojca. Bezpieczeństwo kobiet Caruso od zawsze było priorytetem i tak pozostanie, ktoś musi mieć na oku kobiety uczące się w Kansas. Adalyn, Maria, i znana nam Elle wraz z Lake nie należą do aniołków, z pewnością nie ułatwiają niczego pilnującym je mężczyznom. Decyzję, którą podjął Lucca Caruso, aby to właśnie Angel chronił Adalyn były dla niej nie zrozumiałe. Wiedziała, że ktoś taki jak Angel będzie mieć swoje własne ukryte motywy, czy można było mu ufać na tyle by zawierzyć swoje posłuszeństwo? Dziewczyna jest przyrodnią siostrą Vincenta i najlepszą przyjaciółką Lake, nie należy do spokojnych i ułożonych kobiet. Angel nie był zadowolony z tego, że miał pozostać do końca życia stając się częścią wrogiej mafijnej armii, ale co innego miał zrobić, zwłaszcza, że w pewien sposób poświęcił się dla swoich. Co oznacza dla niego ochrona Adalyn? „Angel” jest powieścią, która miała w sobie naprawdę wiele zabawnych momentów, bardzo często się śmiałam i kręciłam czasem głową z niedowierzaniem. Tempo, jakie zarzuciła Sarah Brianne było przyjemne, nie za szybkie, nie za wolne, przypadło mi do gustu. Na samym początku chcę zaznaczyć, że wszystkie książki tego cyklu się w pewien sposób ze sobą łączą, są powiązane i czytając je w kolejności innej niż ta, która została podana przez autorkę, czyli w kolejności ukazania się książek można się pogubić, wiele wątków może umknąć. Ta część różni się od poprzednich, ale czy wszystkie musza mieć podobny wydźwięk? Nie da się podważyć tego, że coś między nimi się zadziało, coś, co nie pozwalało im ruszyć, zwłaszcza Angelowi, który nie chciał do końca życia pozostać na terenie Caruso. Walka z uczuciem była dość zabawna i na miejscu w tej właśnie chwili. Sarah Brianne po raz kolejny zaprosiła nas w świat, który jest brutalny, w którym jest mafia, a mimo wszystko jest w nim miejsce na miłość.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-05-2021 o godz 20:03 wioletreaderbooks dodał recenzję:
„Historia została już opowiedziana dla Elle, Lake i Chloe, a teraz Adalyn niemalże czuła, jak otwiera się książka opisująca całą resztę jej życia, ale nie była podpisana jej imieniem. Jej tytuł brzmiał: Angel.” Sarah Brianne ma w sobie coś , co mnie niesamowicie przyciąga. Szczególnie po niedającej wciąż o sobie zapomnieć części o Lucce, która rozwaliła system. Gdy tylko dorwałam w ręce kolejne dwie części, zaczytałam się w nich niesamowicie. Może nie były one tak zwalające z nóg jak Lucca, ale były świetne ! „Angel ? Jezu, facet z takim imieniem naprawdę oznaczał kłopoty.” Angel można by powiedzieć, że odpokutowuje u Luccy grzechy swojej rodziny. Jest trzymany w garści i robi to dla swoich. Ma przed sobą, na pozór proste zadanie – ochronę kobiet, o które Caruso szczególnie dbają. Jemu przypada ochrona Adalyne – siostry Vincenta i przyjaciółki Lake. Dziewczyna ma zdecydowanie charakterek i do uległych nie należy szczególnie, że Angel wzbudził jej zainteresowanie, a ona zna jego pewną tajemnice. „Są rany, które nie przestają się jątrzyć, ale są też takie, które po prostu zabijają.” Pochodzą z dwóch wrogich rodziny, nie lubią się, nie mogą się związać, a jednak przyciąganie jest silniejsze... Kiedy tych dwoje zaczyna coś do siebie czuć, pojawia się wiele przeciwności, które rodzą się w nich samych. Muszą krok po kroku dojrzeć do tego uczucia, ale czy aby czasami nie będzie już za późno na pokutę i wybaczenie ? Czy drugie szanse są możliwe ? Angel i Adalyne sprawili, że niesamowicie po raz kolejny było powrócić do tak zwariowanych osób tworzących rodzinę. To jak o siebie dbają, walczą i troszczą o siebie wzajemnie jest zarazem piękne i trudne, szczególnie w rodzinie mafijnej, gdzie niebezpieczeństwo czyha na każdym rogu. Ta część była zdecydowanie walką o miłość, z uczuciem które powinno być niemożliwe i podjęciem poważnych decyzji związanych z tym, czy można przejść na drugą stronę barykady i być szczęśliwym. Książka pełna wiary, nadziei w lepsze jutro i walki o samych siebie. Zdecydowanie zabrała sporą część mojego serducha. Sarah pisze z takim ognistym temperamentem, przenosi nas całkowicie do ich świata, czujesz że sam jako czytelnik stoisz obok nich i obserwujesz, co się dzieje. Naprawdę książka dla fanów mafii, miłości i siły przyjaźni jest obowiązkową lekturą. No i bezapelacyjnie czekamy na Marię, bo czuje, że ona dopiero da czadu ! Zdecydowanie moje 9/10 !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-05-2021 o godz 08:39 Karolina dodał recenzję:
„Wiesz po co są zasady? - Po to, żeby słabi byli im posłuszni, a silni je łamali” „Mężczyźni tacy jak on mieli tylko dwie możliwości. Albo ukrywali tę część siebie, albo mieli szczęście, iż znajdowali kogoś tak samo popieprzonego, jak oni”. Seria „Made Men” z pewnością wyróżnia się na tle innych romansów mafijnych. To po trochu pomieszanie młodzieżówek z mrocznym światem mafii, jednak mnie bardzo to połączenie odpowiada i każdą kolejną część dosłownie pochłaniam. „Angel” to już piąty tom serii. Tym razem autorka przedstawia nam historię tytułowego Angela - który jest jednym z synów Lucyfera, poznanego nam wcześniej jako oprawcy Chloe, oraz Adalyn – przyrodniej siostry Vincenta i najlepszej przyjaciółki Lake, ale znajdziemy tu też momenty oczami innych bohaterów poznanych we wcześniejszych częściach. Autorka ma w swoim piórze coś takiego, że, pomimo iż narracja trzecioosobowa nie jest moją ulubioną, to tu prawie w ogóle nie zwracałam na nią uwagi. Cała historia była tak wciągająca, że nie mogłam się od niej oderwać, a w związku z tym, że książka jest dość cienka i ma około 230 stron, to przeczytanie jej nie zajmuję więcej niż trzy godziny. W czasie czytania tej książki towarzyszyły mi przeróżne emocje, od wybuchów śmiechu z powodu wewnętrznych monologów Adalyn po ściskający z żalu żołądek w chwilach, gdy Angel wspominał swoje dzieciństwo. Fajnym zabiegiem było spojrzeć, choć chwilami na to, co działo się u innych bohaterów, jednak tak naprawdę jest w tej historii nadal wiele niewiadomych, na które potrzebowałam odpowiedzi. Czy znalazłam je w kolejnym tomie? O tym już w recenzji książki „Drago”. Podsumowując, ta dość krótka historia sprawiła, że na moment zapomniałam o całym świecie i dałam się porwać przeżyciom bohaterów. Było mrocznie, niebezpiecznie, namiętnie i zaskakująco. Razem z nimi śmiałam się, wzruszałam i złościłam. Jeśli miałabym wskazać jakąś wadę tej historii, to jest ona zdecydowanie za krótka. Jeśli czytaliście poprzednie części to i po tę z pewnością musicie sięgnąć, jeśli jednak nie znacie, a szukacie serii, która wyróżnia się na tle innych takich książek, to taka odsłona młodszej społeczności mafijnej powinno wam się spodobać. POLECAM.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-06-2021 o godz 10:29 Heather dodał recenzję:
Jeśli jesteście fanami serii Sarah Brianne wiecie, że warto zaopatrzyć się od razu we wszystkie wydane tomy. Cykl jest niesłychanie wciągający a lektury w nim stosunkowo krótkie, więc zawsze pozostawiają po sobie apetyt na więcej. Każda książka w serii opowiada o losach innej pary bohaterów. Całość jednak rozgrywa się w tym samym świecie przestępców i nieustannie nawiązuje do poznanych wcześniej postaci, więc wszystko zamyka się jednej, dużej, niebezpiecznej rodzinie. Sarah Brianne pisze lekko, obrazowo a jej fabuły podyktowane są sporą dawką emocji. Podoba mi się również, że tworzy krótkie, choć treściwe lektury, ponieważ wciągają od razu, skupiają się na konkretnej akcji, nie zanudzają zbędnymi opisami a pozwalają od początku do końca podążać tropem przygód głównych bohaterów. Piąty tom opowiada o historii Angela oraz Adalyn. To gwarantowana dobra zabawa i płomienny romans, który stanie w obliczu wielkich przeciwności. Angel nie ma nic wspólnego ze swoim anielskim imieniem, ponieważ przez Adalyn postrzegany jest jako sam diabeł. Targają nim demony przeszłości, nie może poradzić sobie z tym co zrobił jego ojciec a jednak podejmuje się ochrony córki szefa wrogiej mafii. I od tego wszystko się zaczyna. Książka jest krótka, więc wystarczy na jeden wieczór. Opowiada o demonach przeszłości, o trudnym życiu w mafijnym świecie. Jest połączeniem romansu, powieści młodzieżowej oraz wątków z mafią w roli głównej, więc misz-masz idealny dla wszystkich romantyczek, które lubią wyzwania. Każda część to wielka przygoda mimo dość małej liczby stron a przy tym spotkanie z bohaterami, których szybko się nie zapomina. Jeśli nie zaczęliście jeszcze przygody z książkami Sarah Brianne, polecam szybko nadrobić zaległości! W przypadku dość często występującego w literaturze wątku mafijnego, ten wyróżnia się z pośród tłumu i wypada równie dobrze co książki pisane przez Corę Reilly. Nie myślcie jednak, że serię cechują negatywne emocje - co to, to nie! Można podczas czytania śmiać się równie często co drżeć o dalsze losy ulubionych bohaterów. Dlatego szczerze polecam Wam zarówno historię Angela jak i pozostałych bohaterów z serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-06-2021 o godz 18:45 Anonim dodał recenzję:
Kolejny tom rewelacyjnej serii „Made Men” z ogromną ciekawością zanurzyłam się w tym trudnym, zagmatwanym, wymagającym świecie. Z każdą kolejną częścią jestem pozytywnie zaskakiwana i chcę więcej  „Są rany, które nie przestają się jątrzyć, ale są też takie, które po prostu zabijają.” W ramach rozejmu pokojowego Angelo ma pracować dla Lucci. Jest synem złego, bezlitosnego, pozbawionego ludzkich odruchów człowieka, który znęcał się i trwale okaleczył ciało i duszę Chloe. Został przydzielony przez Luccę do ochrony Aladyn, siostry Vincenta. Nikt nie rozumie tej decyzji, jednak Lucca nigdy nie postępuje pochopnie. Angel rozsiewa wokół siebie mrok i niepokój. Jego przeszłość trwale go naznaczyła, łączy go silna więź z braćmi, zawłaszcza z bratem bliźniakiem. W Aladyn początkowo budzi bardzo mieszane uczucia, intryguje ją, pomimo tego dziewczyna nie odczuwa przy nim strachu, a powinna. Między nimi zaczyna nawiązywać się niepokojąca relacja. Co z tego wyniknie? Tym bardziej, że jest ktoś, kto ponownie chce skłócić zwalczające się od zawsze dwa groźne rody. Carusso i Luciano… Jest odbiciem swojego brata bliźniaka i tym silniejszym, który nigdy nie dał się złamać ojcu, bezdusznemu tyranowi, za co był pogardzanym, gorszym synem. Lucca cały czas, niezmiennie trzyma rękę na pulsie, to on rozdaje karty, ma w stosunku do Angela plan. Przejście na drugą stronę barykady, czy jest możliwe? Angelo i Aladyn od dawna kochają się bez wzajemności w osobach, z którymi nigdy nie będą mogli być. Obydwoje w końcu zaczynają zdawać sobie sprawę, ze gonią za czymś nierealnym. Ich początkowa relacja jest trudna, pełna niechęci i chłodu. Stopniowo zaczyna się ocieplać. Czy między nimi możliwe jest szczere, gorące uczucie? Koniecznie sprawdźcie, warto! Książka przeczytała się sama, chociaż trochę żal, że była taka krótka. Losy naszej pary intrygują i wzbudzają emocje. Lekka, przyjemna, idealna chwila relaksu. Ogromnie się cieszę, że mam kolejny tom. Bardzo polecam całą serię, Tatiasza i jej książki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-06-2021 o godz 11:21 werka777 dodał recenzję:
Główna bohaterka powieści, Adalyn, zakochała się w mężczyźnie, który nie był jej pisany. Odnalazł przecież miłość w zupełnie innej kobiecie. Siostra Vincenta marzy o tym, by natrafiła kiedyś na kogoś, kogo pokocha równie mocno. Wkrótce na horyzoncie pojawia się wytatuowany Angel, który na pierwszy rzut oka wydaje się być bardzo nieodpowiednim kandydatem oznaczającym tylko jedno, kłopoty. Kim tak naprawdę jest Angel? To chłopak, który nie miał łatwego dzieciństwa i który teraz musi odbudować swój wizerunek. Ale nie zamierza bawić się w łagodną niańkę. Jest pewny siebie i swojej męskości. Nie trzeba długo czekać by zauważyć, że Adalyn zaczyna skrycie się w nim podkochiwać. Chociaż cała seria Made Men to cykl poświęcony mafii, mamy do czynienia z młodymi bohaterami i w tym tomie z relacjami, które spychają krwawe jatki i sensację na dalszy plan. Jest mniej mrocznie, nie tak brutalnie, owsem – pojawia się nutka kryminału, ale niknie w morzu koneksji zachodzących pomiędzy postaciami. Jest jedna wielka rodzina, Lucca, Vincent, Maria, Drago, Chloe, każdy ma swoje miejsce, każdy chce dać o sobie znać, co na pewno okaże się dobrą opcją dla wielbicieli całego cyklu. Najwięcej miejsca poświęcono relacji Adalyn i Angela, jego zaszeregowanie w rodzinie Cruso, miłosne podrygi, odważne namiętności przeradzające się w czyny. Momentami jest słodko i powiedziałabym, że to raczej przewidywalna i spokojna część. „Angel” nie okazał się najsłabszą, ale też według mnie nie najlepszą powieścią wchodzącą w skład serii Made Men. Było słodko, łagodne pod względem mafijnego tła, było ciekawie za sprawą Angela, który na pierwszy rzut oka nie powinien bratać się z rodziną Adalyn. Podarowane szanse, przepracowywane wspomnienia i namiętność. Przewidywalna i niegłęboka historia mafijna dla tych, którzy preferują lżejszy obraz mafii w romansach. Dla mnie sześć na dziesięć. http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-05-2021 o godz 09:08 Karolina Koziar dodał recenzję:
Adalyn zostaje proszona do gabinetu Lukki, gdzie go zastaje w towarzystwie nieznajomego wytatuowanego mężczyzny i jest świadkiem jak ten drugi chwyta za sygnet z biurka i chowa potajemnie do kieszeni. Widok chłopaka tak odważnego lub tak głupiego, aby dokonać kradzieży pod nosem samego szefa mafii wzbudził w niej zainteresowanie i dziwną fascynację. Z niewiadomych przyczyn go pragnęła i chciała wymusić w nim, że rekompensatę za zdobytą wiedzę, którą odbierze w innym terminie. Angel nie ma nic do stracenia, czy się na to zgodzi? Dla wielu odbiorców ta książka może okazać się.... nudna. Nie ma tu dużych zawirowań akcji czy porachunków gangsterskich. Autorka zepchnęła mafię na boczny plan całkowicie poświęcając naszą uwagę Adalyn i Angel oraz ich źle ulokowanych uczuć. Dla mnie to była świetna opowieść dwójki ludzi, którzy zakochali się bez wzajemności przyglądając się jak obiekt ich pragnień zatraca się w kimś innym. Ból, cierpienie i rozczarowanie odczuwałam niemal na sobie. "Syn diabła i włoska piękność" Czy to miało szansę zadziałać? Dla mnie Angel to złoty chłopak. Wszystko co przeszedł w dzieciństwie, jak był traktowany przez ojca oraz sytuacja w jakiej go aktualnie zastajemy prawie doprowadziła do pęknięcia mojego serca. Jakby doświadczył nienawiści z całego świata na własnej skórze. Został zmuszony do rozstania nie tylko z domem rodzinnym i swoją familią, lecz bratem bliźniakiem z którym nigdy się nie rozstawał. W dodatku nikt go nie szanował, nie liczył się z jego uczuciami, bo dla nich był synem Lucyfera. I oczywiście: Maria, która -nie oszukujmy się- bardzo się tu rozwinęła dając nam chrapkę na powieść z jej perspektywy. Pozostało tylko czytać kolejną część i czekać. Lubię tę serię. Poznaliśmy jej bohaterów, gdy byli bardzo młodzi, a teraz wraz z nimi przechodzimy ich przemiany. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-05-2021 o godz 09:05 pati.books dodał recenzję:
Angel Luciano jest synem samego diabła. Adalyn z kolei jest przyrodnią siostrą Vincenta, znanego z drugiej części serii. Czy ród Luciano i Caruso może mieć jakiekolwiek szanse na rozejm? Historia Angela z pewnością trafi do jednej z moich ulubionych z serii Made Men. Wytatuowany od stóp do głów, przystojny, utalentowany 😈 jednak pod twardą skorupą kryje się dziecko, które nigdy nie zaznało miłości od własnego ojca. Jedyne, czego Angel zaznał od Lucyfera to ból i nienawiść, a mi co chwilę nasuwało się pytanie, jaki człowiek może traktować tak własne dziecko? Odpowiedź jednak jest prosta: sam diabeł. Adalyn z kolei to dziewczyna, której moim zdaniem nie da się nie polubić. Szczera, pyskata, kocha fast-foody i... zakochana jest w Boogiemanie, ale czy to na pewno miłość? Z pewnością Adalyn swoim zachowaniem potrafi przebić się przez mur, który tworzy Angel, mimo, że przychodzi to dość opornie to w końcu widać przebłyski światełka, a Adalyn uświadamia sobie, że dopiero teraz wie, że czuje do jednego z Luciano miłość, a Lucca był tylko zauroczeniem. Piąty tom jest kolejnym, który bardzo mi się podobał. Mimo, że schematy w każdej części są dość podobne to jednak każda z nich ma w sobie coś nowego i odświeżającego. Mam nadzieję, że doczekamy się historii bliźniaka Angela, czyli Mathiassa, który w swoim wnętrzu chowa własne demony. A co do historii Angela i Adalyn to mogę powiedzieć, że bardzo polecam, w szczególności tym, którzy tak jak ja darzą sympatią całą serię. I muszę dodać jeszcze jedno.... w dalszym ciągu pierwsze miejsce z tej serii w moim serduszku zajmuje Lucca 🥵 i jestem pewna, że to się nie zmieni 😈 ehh Ci mroczni, pokręceni faceci... ♥️♥️♥️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-06-2021 o godz 19:53 bookaholic.in.me dodał recenzję:
Angel od dziecka jest zakochany w dziewczynie, która woli jego brata. Adalyn nie może pogodzić się z tym, że Lucca wybrał Chloe zamiast niej. Rodzina Luciano zawsze była wrogiem rodziny Caruso. Jednak gdy Angel zostaje ochroniarzem Adalyn wszystko się może zdarzyć, nawet dla serc, które teoretycznie są już zajęte. "Są rany, które nie przestają się jątrzyć, ale są też takie, które po prostu zabijają." Czytając wspomnienia z życia Angela u boku Lucyfera serce kroiło się na kawałki. Ten niezwykle silny mężczyzna przeszedł przez piekło, a jego historia jest ogromnie smutna i poruszająca. Patrząc na jego relację z Adalyn można śmiało stwierdzić, że ten wrzód na tyłku wniósł w jego życie wiele światła. Chemia między nimi była niezaprzeczalna, a uczucia, do których sami nie chcieli się przyznać oczywiste. Z ogromną radością wróciłam do tego świata i życia bohaterów poprzednich części. Cieszy mnie, że byli oni wyraźnie obecni w tej książce. I mój ukochany Voncent! Czy uważacie, że naprawdę spadł z piedestału najpiękniejszego ustępując miejsca bliźniakom? ;-) Niesamowicie przedstawiona tu została także więź Angela z bratem. Jego opiekuńczość i poświęcenie wobec niego były godne podziwu. A Adalyn? To wariatka, której nie da się nie uwielbiać! Pozytywnie zakręcona gaduła, której odwaga dorównywała członkom mafii. To nie jest kolejna, bezbronna dziewczyna szukająca ratunku i ja takie postaci uwielbiam. Cały cykl jest świetny i pomimo, że to już 5 część nie traci ona na świeżości, pomysłach i świetnie poprowadzonej fabule. Polecam wszystkim miłośnikom książek mafijnych! :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2021 o godz 12:58 eufemcia dodał recenzję:
Kto miał przyjemność poznać już serię "Made mem" ten wie, że te książki czyta się ekspresowo. Są po prostu... wciągające! I nawet jeśli nie ma żadnego "wow", czy "ahh", to i tak wystarczy kilka dni, by objąć myślami całą historię. Tak właśnie było w tym przypadku. Podczas czytania uśmiech nie schodził mi z twarzy. A to dlatego, że po prostu się cieszyłam! Cieszyłam się, że mam w rękach kolejną część, która z pewnością umili mi dni. Angel. Angel brzmi, jak anioł. Ale to nie znaczy, że nim był. Dużo oczekiwałam od tego tomu. Miałam wrażenie, że będzie to najlepsza część. Przyznacie przecież, że mężczyzna z okładki prezentuje się naprawdę groźnie. I myślę, że to właśnie on najbardziej pasuje mi do tej serii. Nieobliczalny, niebezpieczny, nieprzystępny. Zły, doświadczony przez życie, pełen gniewu. Polubiłam go. Polubiłam, choć mam wrażenie, że wszystko działo się trochę za szybko. I za szybko się skończyło. Chciałabym więcej. Poznać więcej szczegółów. Poznać więcej myśli, kłębiących się w głowie Angela. Zagłębić się w jego relację z .. aż do korzeni, tak, by nic nie zdołało się ukryć. Więcej, więcej. Chciałabym więcej. Jak już wspominałam, ta seria ma w sobie coś niesamowicie wciągającego. Każdy kolejny tom czyta się z ogromną przyjemnością i zadowoleniem, ale myślę, że potencjał Angela nie został w pełni wykorzystany. Nie jest to zła książka, ale wolałabym, gdyby została bardziej rozwinięta. Dopracowana. Głębsza. Ale polecam! Dla każdego, kto zna serię "Made men" to pozycja obowiązkowa!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
23-06-2021 o godz 21:22 w_i_o_l_a_a__ dodał recenzję:
„Made Men" to seria romansów mafijnych, której szata graficzna bardziej przypadła mi do gustu niż jej zawartość. Być może powodem jest młodsza grupa docelowa odbiorców. Każda jej część poświęcona jest tytułowej postaci, a element łączący stanowi codzienność rodziny mafijnej Caruso – miłość i interesy. Bohaterem piątej części jest Angel pochodzący z rodziny Luciano, który w szeregi konkurencyjnej familii Caruso trafił jako zabezpieczenie kruchego pokoju. W ten sposób miał okazję wpaść w oko Adalyn, jednej z mafijnych kobiet, uwielbiajacej niegrzecznych chłopców. A on taki właśnie był. Problem polegał jednak na tym, że członkowie tych rodzin nie mogli się mieszać i nawet pocałunek był niedopuszczalnym wykroczeniem. A w sercu Angela tkwiła inna kobieta. Czy taki związek ma jakieś szanse? Książkę czyta się bardzo szybko. Strukturę rodziny i jej członków znamy z poprzednich części, ale i tak Sarah Brianne tak opisała historię, że bez znajomości poprzednich części można się odnaleźć. Fabuła zogniskowana jest na rodzącym się uczuciu Adalyn i Angela, ale samo jej przedstawienie wydało mi się skrótowe i powierzchowne. Miłość jakoś mnie nie przekonała, podobnie jak klimat mafijnego życia. A może to też trochę kwestia tłumaczenia? Owszem, historia dość ciekawa, ale jej potencjał wydał mi się niewykorzystany. Zabrakło głębszych emocji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-05-2021 o godz 11:50 Anonim dodał recenzję:
Będzie ją chronił syn samego diabła. Adalyn bohaterka kiedy pierwszy raz zobaczyła Angela wydawał jej się wcielonym diabłem. Ale ona od zawsze chciała złego chłopca. Zauroczona w Lucce który jest zastępca głowy mafii, była zakochana bo on był tym czarnym charakterem. Ale nagle zostaje do jej ochrony wyznaczony Angel. Syn lucyfera. Który należy do rodziny największych wrogów. Gdy dziewczyna przyłapuje go na kradzieży zaczyna łączyć ich sekret. I od tego momentu czuć iskierki i pożądanie. Książkę czytałam z przyjemnością. Płynęłam przez rozdziały które się pięknie rozpoczynają a tytuły ich są wspaniałe. Styl pisania autorki zdecydowanie na wielki plus czyta się strona za strona i moment książka przeczytana. Bohaterzy ajjj jak oni pięknie są wykreowani te przepychanki słowne i rozmowy No było czuć emocje. Angel jego mam w głowie cały czas i na długo w niej zostanie. Co to za mężczyzna . Ale ma swoją przeszłość która nie jest wesoła. Bywało że ciarki czułam. Pomimo że dużo scen erotycznych nie ma to pożądanie wypływało z książki. Dużo bohaterów z poprzednich części co jest fajne bo nie rozstajemy się z nimi. Jak dla mnie książka lekko mafijna idealna na odprężenie się i odpoczynek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
31-05-2021 o godz 16:53 Ewelina dodał recenzję:
" -Wiesz, po co istnieją zasady? (...) - Po to, żeby słabi byli im posłuszni, a silni je łamali." Historia Angela i Adalyn niestety mnie nie zachwyciła,nie zaskoczyła,ani też nie przyprawiła o szybsze bicie serca. Pokuszę się też to sformułowanie,iż schematy z poprzednich części są po prostu i zwyczajnie powielone. To chyba najsłabsza część tej serii. W książce siedzi potencjał,jednak nie jest wystarczająco dopracowany.Jego rozbudowanie powinno sięgać głębiej i wywołać w czytelniku jakieś emocje. Tu tego mi zabrakło. Najtrudniejszym wyzwaniem było jednak stawienie czoła rozkapryszonej,niedojrzałej i strasznie dziecinnej Adalyn.Jej zachowanie to czysta dziecinada.Ta osobowość zupełnie mi nie pasowała do szorstkiego anioła zrodzonego z ciemności...On-mężczyzna dojrzały,z poplamioną przeszłością,a ona włoska piękność szukająca troszkę niebezpieczeństwa i rozrywki. Coś tu nie współgra. Książkę czyta się dobrze,jednak niczym nie zaskakuje.Przekaz emocji raczej podstawowy,bez rewelacji.Świat mafii przedstawiony raczej prowizorycznie. NIE przekonała mnie ta opowieść🤷‍♀️🤷‍♀️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
07-06-2021 o godz 20:34 Dosia1507 dodał recenzję:
No cóż chyba najszybsza historia z całej serii która przeczytałam. Akcja rozwija sie szybko, brak tu tego czegoś. Tej akcji trzymającej w napięciu. Adrenaliny. Moim zdanie. Najsłabsza część choć czytało sie szybko lekko ale bez jakiś fajerwerek. Polecam na deszczowe wieczorki takie lekkie romansidło. Buziaki dla Was Dosia 😘
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
26-05-2021 o godz 21:34 A. dodał recenzję:
Słabiutko. Kolejna część tej serii, która mnie nie wciągnęła :/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-06-2021 o godz 06:17 Sylwia dodał recenzję:
Czyta się jak po masle jak zaczniesz nie da się przestac
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-06-2021 o godz 01:48 Darusia92 dodał recenzję:
Cała seria wymiata, autorka jest genialna 😁😁😁😁
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-05-2021 o godz 08:35 Robert sygnet dodał recenzję:
Super cała seria pilecam😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-05-2021 o godz 13:32 basaaa dodał recenzję:
Zaskakująca 🔥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Brianne Sarah

Maria Brianne Sarah
4.3/5
23,90 zł
31,90 zł
Drago Brianne Sarah
4.7/5
21,83 zł
31,90 zł
Nero Brianne Sarah
4.7/5
20,52 zł
29,99 zł
Lucca Brianne Sarah
4.8/5
21,83 zł
31,90 zł
Angel Brianne Sarah
4.7/5
21,83 zł
31,90 zł
Chloe Brianne Sarah
4.3/5
20,46 zł
29,90 zł
Nero Brianne Sarah
4.7/5
25,50 zł
29,90 zł

Zobacz także

Inne z tej serii Maria Brianne Sarah
4.4/5
21,85 zł
34,90 zł
Inne z tej serii Drago Brianne Sarah
4.7/5
25,85 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Lucca Brianne Sarah
4.7/5
26,08 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Nero Brianne Sarah
4.5/5
28,67 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.