Amerykański dom wariatów (okładka  miękka, 10.2017)

Sprzedaje empik.com : 27,65 zł

27,65 zł 39,90 zł (-30%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Pisane z humorem wspomnienia z trzydziestoletniego pobytu w Stanach, gdzie autor mieszka na stałe. Dalszy ciąg zdarzeń, opisanych w pierwszym tomie wspomnień, opublikowanych w 2015 roku pod tytułem "Zakopiański dom wariatów". Autor porusza mało znane wątki z historii Polaków w Stanach, takie jak chociażby testament Tadeusza Kościuszki, jest też sporo wątków podróżniczych, ale nade wszystko historii związanych z prowadzonym przez rodzinę autora pensjonatem, przez który przewija się kiorowód dziwnych, a czasami też i powszechnie znanych gości. 


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1154143793
Tytuł: Amerykański dom wariatów
Autor: Roman Romuald "Aldek"
Wydawnictwo: Annapurna
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 356
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-10-20
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 27 x 145
Indeks: 22609779
średnia 4,2
5
1
4
3
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
5 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
09-02-2018 o godz 12:27 przez: Bernardeta Łagodzic-Mielnik
Były lata gdy Stany Zjednoczone jawiły się wielu Polakom jako raj. Jako kraina mlekiem i miodem płynąca w której łatwo było dorobić się sporego majątku i stać się kimś, kto ma w portfelu sporo zielonych będących najmocniejszą walutą. Wielu marzyło by dostać się za ocean i rozpocząć nowe, lepsze i dostanie życie. Wśród emigrantów znalazł się pewien człowiek z Zakopanego. W zimowej stolicy Tatr Pan Roman spędził 34 lata - pracował jako leśnik i nauczyciel, był taternikiem i narciarzem. Za oceanem stał się studentem i zajmował się toksykologią - pracą związaną z azbestem i był rządowym urzędnikiem biurokratą. Swoje doświadczenia z pobytem w nowej ojczyźnie spisał na kartach książki, która jest niezwykle oryginalna. Ma to miejsce ze względu na opisywaną materię, emocjonalnie trzymane pióro oraz charakter Autora, który ma spore i specyficzne poczucie humoru. Patrzy na świat z lekką ironią i pewnym dystansem. Swoje zapiski czyni pod wpływem emocji, ale i z pewną powściągliwością a także przemyśleniami i refleksjami. Efektem jest publikacja w której nie ma chronologii, ale jest dużo humoru, nieco ciętej ironii i dość sporo szczerości. Tę mieszankę, niekiedy dość wybuchową, czyta się dobrze i z uśmiechem - poza jednym rozdziałem, który związany jest z wychowaniem psa. Jego treść nie pasuje do innych, a pojęcie o ułożeniu czworonożnego przyjaciela jest godne krytyki. Ciekawymi wątkami są podróże - wakacyjne eskapady do Turcji i w dorzecze Amazonki. Interesujące jest podejście do spojrzenia na amerykańskie stosunki zawodowe, na pracę zawodową i karierę, na system edukacji i doświadczenia związane ze wspinaczką po szczeblach ku kolejnym awansom. Książka rozwiewa mit o łatwości sukcesów za Oceanem i uświadamia, że idealnie jest tylko tam, gdzie nas nie ma. W życiu na pieniądze (poza nielicznymi wypadkami) trzeba się ciężko napracować, wylać wiele potu, a niekiedy sukces mimo to umyka. Niezbędne jest szczęście i czasem znajomości. Romuald Roman ciekawie opisuje ludzi, których spotkał w różnych sytuacjach na amerykańskim lądzie. Wśród nich są osoby związane z gruntem zawodowym, przyjaciele i znajomi, ludzie spotkani przypadkiem, inni emigranci, a także osoby ze środowiska polonijnego. Z kart książki wyłania się obraz Ameryki troszkę inny niż ten, który krąży jako oklepany stereotyp. Jest to kraj ogromnych możliwości, ale i miejsce nieprzewidywalne, w którym życie to ciąg niespodzianek. Każda część książki to "osobny" kawałek tortu, który jest inny niż te obok niego. Przez to lektura jest dynamiczna, zaskakująca i pełna różnych barw. Czytając całość poznajemy tym samym osobowość i charakter jej Autora. Książka mnie w pewnym sensie zaskoczyła, była nieco inna niż na początku myślałam, ale była to miła niespodzianka. Czytało mi się lekko i często się uśmiechałam. Zrozumiałam, że nam Polakom świat wydaje się sztampowy, pełen schematów i regularnych wzorów. Jak się okazuje jest on zaskakujący i mający wiele twarzy. I dokładnie taka jest ta lektura. W pewnym sensie zmieniła ona moje wyobrażenie o Nowym Świecie, pokazała nową rzeczywistość i nakreśliła jak wygląda życie na obczyźnie. Interesującą okazała się część poświęcona prowadzeniu przez Państwa Romanów pensjonatu w typie taniego noclegowania. Biznes po amerykańsku wcale nie jest łatwy i wymaga mocnego ruszenia głową. Resumując to dobra lektura dla osób, które mają ochotę na coś innego niż tytuły w tym gatunku. Lekkość pióra i humor dodają książce uroku, a jej lektura pozwala poznać ciekawą osobność. Zatem zapraszam do Ameryki po góralsku.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
09-01-2018 o godz 16:43 przez: Anonim
Doskonała lektura! Lekka, pełna humoru, autoironii, filozoficznego spojrzenia na rzeczywistość i ciekawych obserwacji z zycia emigranta w USA. Zdecydowanie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
09-01-2018 o godz 16:35 przez: Anonim
Doskonała lektura. Pełna humoru, autoironii, filozoficznego spojrzenia na rzeczywistość i ciekawych obserwacji z zycia emigranta w USA. Polecam każdemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-01-2018 o godz 16:27 przez: Anonim
Lektura dla każdego, lekka, pełna humoru, spostrzeżeń i refleksji na temat doświadczen na emigracji. Zdecydowanie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-01-2018 o godz 08:38 przez: xdudek
Bardzo polecam. Wspaniała, lekka lektura. Zmusza do refleksji nad sobą i światem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego