Alice i Oliver (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 19,99 zł

Cena promocyjna:
19,99 zł
Cena empik.com:
39,99 zł
Oszczędzasz:
20,00 zł (50%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Bock Charles Książki | okładka miękka
19,99 zł
asb nad tabami
Kundera Milan Książki | okładka miękka
17,49 zł
asb nad tabami
Eggers Dave Książki | okładka zintegrowana
17,55 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Nowa przejmująca Love story XXI wieku.

Alice Culvert ma w sobie prawdziwą moc: jest pełna pasji, niezależna, bystra i prześliczna. Przyciąga uwagę wszędzie, gdzie tylko się pojawi, nawet w gwarnym Nowym Jorku lat 90. – i jest tym zachwycona. Żyje bardzo intensywnie – tym trudniej uwierzyć, kiedy poznaje lekarską diagnozę swego stanu... Tak pełna energii osoba nie może przecież po prostu zniknąć. Życie Alice i jej męża Olivera nagle sprowadza się do jednego: walki
o przetrwanie. Para walczy z chorobą, stawiając również czoła meandrom systemu opieki zdrowotnej, dobrym intencjom bliskim i głębokiemu, niebezpiecznemu stresowi, który odpycha od siebie małżonków. Charles Bock szczerze, humorystycznie, mądrze i czule opisuje niezapomnianą historię pewnej rodziny – zainspirowaną jego własnymi, osobistymi przeżyciami.

ksiazka
Tytuł: Alice i Oliver
Autor: Bock Charles
Tłumaczenie: Polak Jędrzej
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-03-14
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 202 x 135
Indeks: 25272901
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 3,8
5
1
4
3
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
6 recenzji
11-05-2018 o godz 10:15 Czytaczyk dodał recenzję:
Alice i Oliver tworzą szczęśliwy i udany związek, który spaja ich malutka córeczka Doe. Alice jest pełną pasji kobietą. Gdzie tylko się pojawi to ściąga na siebie uwagę wszystko, zachwyca swoim pięknem i pełnią życia. Jeden dzień sprawia, że całe jej dotychczasowe życie rozpada się na malutkie kawałeczki. Jej stan zdrowia został zdiagnozowany, kobieta cierpi na wyjątkowo ciężką postać białaczki szpikowej. Te druzgocące wieści w jednej chwili odbierają jej radość z życia. Rozpoczyna się wyniszczająca walka ze śmiertelną chorobą. Charles Bock napisał naprawdę dobrą książkę, pełną intensywnych emocji. Fabuła opiera się na niesprawiedliwej walce kobiety z chorobą i na ludziach, którzy są przy niej w tych okropnych chwilach. Ta opowieść całkowicie mnie poruszyła. Jak w jednej chwili można zgasić w kimś promyczek życia? Nigdy nie wiadomo, kiedy i jaka choroba Cię dopadnie. Trzeba się cieszyć z tego, że jest się zdrowym i doceniać spokojne życie, w którym nie trzeba się zmagać z cierpieniem oraz bólem. Autor nie przerysował swojej historii, nie starał się na siłę dodać jej dramatyzmu. Skupił się na uczuciach i relacjach, jakie towarzyszyły bohaterom. Myślę, że to wartościowa lektura, której naprawdę warto poświęcić czas. Tym bardziej, że treść pochłania się błyskawicznie i z autentycznym zaangażowaniem. W dalszym ciągu ciężko pozbierać mi po niej myśli.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-04-2018 o godz 00:00 Nahaliel dodał recenzję:
Na końcu w dziale pytań i odpowiedzi autor przekazuje, kto powinien przeczytać te 400 stron powieści o raku. Jednak w tym przypadku nie chodzi tylko o raka, ale o reakcję ludzkości w obliczu takich trudności. Wiele z tych specyficznych trudności zmienia się wraz z nowymi technologiami, ponieważ nauka wciąż idzie do przodu i wiemy więcej o odmianach tej choroby. Tutaj mamy walkę, którą rodzina stawia jako najważniejszą pomimo wszystkich przeciwności. To może nawet nie dotyczyć osób czytających, ale ta książka jest wirtualnym przygotowaniem do tego, co dla większości jest nieuniknione. Ten temat został zdecydowanie wspaniale przekazany.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-04-2018 o godz 21:30 zolzowata_franca dodał recenzję:
Gdybym miała określić jednym słowem powieść "Alice i Oliver" byłoby to słowo "przejmująca". Alice i Oliver to udane małżeństwo z maleńką córeczką Doe. Wszystko układa się cudnie aż do tego dnia, kiedy dowiadują się, że Alice ma ciężką postać białaczki szpikowej. Łączy ich gorące uczucie i wiele planów na przyszłość. W tej jednej chwili wali się świat. Alice ma kochającego męża, matkę i przyjaciół. Córeczka nadaje jej życiu sens, daje jej siłę. Autor Charles Bock napisał tę książkę na podstawie własnych doświadczeń. Zapewne dlatego tak mocno "wgryzła" się swoją historią w moją duszę. To opowieść o tym jak choroba wpłynęła na Alice i Olivera oraz na ich bliskich, jak ich gorące uczucie przechodziło kolejne fazy, o różnym natężeniu płomienia. Napisana jest w taki sposób, że musimy czytając skupiać na niej całą swą uwagę. Jest pełna emocji, wyznań, szczerych opowieści. Choroba i cierpienie w odczuciu chorego, jak i najbliższych. Relacje międzyludzkie w obliczu tragedii, bo to tragedia, kiedy ktoś najbliższy nagle zapada w chorobę i ciągła niepewność towarzysząca przez cały ten trudny czas. Autor napisał tak bardzo prawdziwie, że dla mnie zbyt trudno. To bardzo dobra powieść, pozbawiona sztuczności, nieprzerysowana. Dla mnie problemem stał się fakt, iż bohaterowie w pewnym momencie stali mi się bliscy. Zaczęłam odczuwać podobnie jak oni i własnie to stało się trudne. Polecam Wam gorąco, ale podejdźcie do "Alice i Oliver" z dystansem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-04-2018 o godz 14:40 Erna Eltzner dodał recenzję:
Czasem wydaje się, że mamy wszystko i nic nie jest w stanie zburzyć naszego szczęścia. Cieszymy się każdym momentem, zdecydowanie odczuwając, iż dobra passa będzie trwał wiecznie. Jednak los bywa nieprzewidywalny, w naprawdę okrutny sposób. Potrafi zniszczyć radość w ciągu sekundy… Alice Culvert to kobieta spełniona. Mieszka w Nowym Jorku. Ma pasję, artystyczną duszę, urodę, wspaniałego męża, Olivera, kilkumiesięczną córeczkę. Żyje intensywnie, czerpiąc garściami. Pewna siebie, swoich atutów, czasami sprawia wrażenie narcystycznej. Myśli, że nic nie zdoła zatrzymać jej pędu, lotu z dala od wszelkich problemów. Niestety, upadek okazuje się brutalny oraz bolesny. Kobieta zaczyna się gorzej czuć, a diagnoza dobija — ostra białaczka szpikowa. Alice potrzebuje przeszczepu szpiku kostnego, natychmiastowego wdrożenia w leczenie. Ta sytuacja diametralnie zmienia całą rodzinę. Culvertowie zdają sobie sprawę z faktu, że Alice może nie dożyć dorosłości małej Doe. Na szczęście, kobieta ma wokół siebie cudowną matkę, wiernych przyjaciół, a co najważniejsze, męża. Rozpoczyna się dramatyczna walka o poprawę stanu zdrowia, która jest okupiona wieloma łzami, tragicznymi splotami wydarzeń. Oliver rozumie, iż biurokracja ma beznadziejny wpływ na ratowanie chorych, a chęć naprawy sytuacji stopniowo wpędza go w załamanie. Na obrazku pozornie idealnego małżeństwa pojawiają się rysy. Czy uda się ocalić i miłość, i życie? Muszę się przyznać, że czasami (w porządku, często) zdarza mi się oceniać książkę po okładce. No, może nie oceniać, a wyrażać ogromną ochotę na przeczytanie danej pozycji. Tak było w tym przypadku. Gdy zauważyłam zapowiedź premiery powieści Charlesa Bocka, to niezbyt skupiłam się na treści. Szata graficzna po prostu podbiła moje serce. Mało potrzeba, aby zauroczyć człowieka. Po pierwszym wrażeniu zaczęłam zgłębiać się w sam opis, który wydał mi się na tyle ciekawy, że już zrozumiałam, iż rzeczywiście powinnam sięgnąć po tę publikację. Lektura za mną, więc jestem gotowa stwierdzić — dobry wybór. Jakoś ostatnio mam szczęście trafiać na książki związane z rzeczami ciężkimi. Tym razem tematyka krąży wokół choroby. Wyniszczającej, zdradliwej. Odrobinę obawiałam się tej lektury, natłoku poruszeń. Zechciałam zaryzykować, było warto. Chociaż dziwna „duchota” nadal mi towarzyszy. Koniecznie muszę wspomnieć, że Charles Bock dobrze wie, o czym pisze. Jego żona, Diana Joy Colbert, przegrała walkę z rakiem krwi. Kobieta w ciągu choroby prowadziła dzienniki, gdzie marzyła o stworzeniu publikacji opowiadającej o jej przeżyciach. Niestety, nie zdążyła tego zrobić. Jednak zostawiła sporo notatek, które pozwoliły Bockowi odpowiednio poprowadzić narrację „Alice i Olivera”, z perspektywy umierającej osoby. Kolejnym wspólnym mianownikiem między powieścią a rzeczywistością jest malutka córeczka. Lily miała sześć miesięcy, gdy Diana została zdiagnozowana. To wszystko dodaje wiarygodności. Doskonale czuć, że autor przeszedł przez piekło. Piękny hołd złożony ukochanej kobiecie, o której ciągle pamięta. Bock ma skłonność do rozszerzania wątków, o dużo technicznych szczegółów, małych detali, pozornie niewiele wnoszących do akcji. Świetnie rozumiem, że mnóstwo czytelników może się poczuć znudzonych tych zabiegiem. Mnie przypadło to do gustu, głównie ze względu na kryjącą się za fikcją historią Diany. Myślę, iż pisarz pragnął nadać swojemu dziełu porządny rys prawdy. Dlatego nie warto się spieszyć w trakcie lektury, dać sobie czas, chłonąć każdą linijkę. Ja sama powolutku przechodziłam przez kolejne rozdziały, na przekór ogromnemu zainteresowaniu dalszymi wydarzeniami. Chyba troszkę bałam się zakończenia. Bohaterowie są ludzcy. Charles Bock nie narysował laurki idealnej pacjentki, nad którą należy się ciągle litować. Alice ma trudny charakter, jednak stopniowo zaczyna wzbudzać jakiś dziwny rodzaj sympatii. Prawdopodobnie wynikający z jej braku perfekcji. Natomiast za najciekawszą postać uznaję Olivera. Nie chciałabym zdradzać zbyt wielu faktów, aby nie uprzedzać, ale jego zachowanie to szalenie interesujący portret psychologiczny człowieka cierpiącego z bliskim. Z pewnych względów nie wiem, czy dotknie Was współczucie, chociaż uważam, że również będziecie zaintrygowani. Osobiście długo biłam się z myślami w tej kwestii! Trochę żałuję, iż autor częściej skupiał się na przebiegu choroby niż życiu wewnętrznym. Mimo tego, sporo można sobie dopowiedzieć, bez zbędnej imaginacji. „Alice i Oliver” to książka poruszająca skomplikowany temat, złożony, wprowadzająca w dość depresyjny nastrój, lecz jednocześnie potrzebna. Spodoba się osobom niebojącym się prawdziwych wzruszeń, drżenia o los bohaterów, które są w stanie znieść tę dawkę emocji. Wówczas będą zadowoleni. Bardzo dobra powieść, mimo drobnych niedociągnięć, w ogólnym rozrachunku wypada na plus.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-03-2018 o godz 22:10 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
Życie Alice zmieniło się z dnia na dzień. Jej pasja, zamiłowanie piękna, artystyczna dusza, miłość do bliskich i szacunek dla każdego dnia odebrane jej zostały za sprawą przejmującej diagnozy: białaczka. To jedno słowo zdeterminowało każdy aspekt jej życia, zmuszając do nierównej walki. Przy Alice nieustannie trwał jej mąż. A ta historia wydarzyła się naprawdę. Do “Alice I Olivera” przyciągnęły mnie dwie rzeczy. Po pierwsze tematyka chorobowa, która nieustannie mnie zachęca, wciąż na nowo, obnażając ludzkie charaktery, dodając realizmu i pozwalając pogłębić swą wiedzę w czasie lektury. Druga sprawa to podpieranie się faktami- w czasie tworzenia powieści autor wykorzystał dziennik swej zmarłej żony, podobnie jak książkowa bohaterka, chorującej na białaczkę. Połączenie tych elementów zaintrygowało mnie na tyle, że nie mogłam przejść obojętnie obok tego tytułu. Każda strona tej opowieści przesycona została bolesnymi wspomnieniami jej autora. Bock przelał na papier głębokie emocje, jakie towarzyszyły zarówno jemu, jak i jego ukochanej podczas walki z chorobą. Ich szanse nigdy nie były wyrównane, a w całym tym bólu obydwoje zatracili godność, człowieczeństwo, a nawet własne zasady, którymi kierowali się, zanim zmieniły się okoliczności. Autor opowiada nam swą historię z niezwykłą szczerością. Choć prawdziwość wydarzeń została urozmaicona literacką fikcją, a bohaterka powieści jest nieco inna od jego małżonki, to jednak „Alice i Oliver” naznaczeni zostali wiarygodnością i autentyzmem. Książkowy realizm sprawił, że z wielką ciekawością i niecierpliwością poznawałam tę historię, podążając od jednej strony do kolejnej. Wiernie zaczytywałam się w poszczególnych rozdziałach, naprzemiennie poznając relacje Olivera i Alice. Odniesienie się do prawdziwych wydarzeń sprawiło, że ta historia jeszcze mocniej mnie poruszyła i jeszcze bardziej podziałała na moją wyobraźnię. Nie jest łatwo mówić i pisać o takich sprawach i z pewnością nie każdy chciałby się swoimi odczuciami podzielić, dlatego ta lektura okazała się dla mnie tak istotna i cenna. Pozwoliła mi poczuć wiele emocji, wywołała mnóstwo refleksji, skłoniła do odpowiedzi na pytania, z istnienia których nie zdawałam sobie wcześniej sprawy. „Alice i Oliver” to powieść, którą czyta się trudno. Ciężki temat sprawia, że niełatwo się przemieszać od jednego rozdziału do kolejnego. Podczas lektury nie gnamy z zaskakującą prędkością, a pojawienie się zakończenia nie zaskakuje gwałtownie. To książka, nad którą warto się pochylić. Angażująca, ale wymagająca. Otrzymujemy możliwość poznania pięknej i wartościowej historii, ale my również musimy dać coś z siebie. Poświęcić czas, uwagę, skupienie. Moim zdaniem ta lektura jest tego warta. Poznawałam ją niespiesznie, nieco dawkując sobie emocje. Nie sprawdzałam gorliwie liczby stron, jakie pozostały do końca. Czytałam i czułam wdzięczność, że autor tę historię napisał, że chciał się nią podzielić, nawet, jeśli nieco ją urozmaicił. Z pewnością nie jest to również jedna z tych opowieści, których bohaterów pokochamy od pierwszej strony. Okoliczności, w jakich znaleźli się Alice i Oliver, zmuszają ich do podejmowania decyzji, z których niekoniecznie mogą być dumni. Do stawiania kroków, jakie niekoniecznie postawiliby w innych sytuacjach. Nikt nas nie pyta, czy jesteśmy gotowi zmierzyć się z chorobą, czy damy sobie radę albo czy to odpowiedni czas na takie wyzwanie. Dla nich ten czas był najgorszy z możliwych, a rak nie obszedł się łagodnie ani z Nią ani z Nim. Dlatego podczas lektury nie mamy prawa oceniać i gładko decydować, czy lubimy ich czy nie. To postacie wielowymiarowe, ludzkie, charyzmatyczne, naznaczone dramatyzmem. Bohaterzy, o których nie sposób zapomnieć. Powieść Charlesa Bocka zrobiła na mnie duże wrażenie. Lubię takie emocjonalne i szczere opowieści, których autorzy opowiadają dosadnie, nie dbają o tabu i nie starają się, by wszystko ładnie brzmiało. Otrzymałam dokładnie to, na co liczyłam i czego się spodziewałam. Bardzo się cieszę, że miałam okazję poznać tę historię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-03-2018 o godz 10:11 Attra dodał recenzję:
Alice i Oliver” to historia młodego małżeństwa, które złapało życie za rogi, cieszy się wzajemną miłością, paromiesięczną córką i realizacją swoich zawodowych ambicji. Alice jest pełna pasji, niezależna, bystra, piękna i kocha męża całym sercem. Oliver to trochę wycofany, ale pełen uczuć mężczyzna, który dla ukochanej żony jest gotowy zrobić wszystko. I właśnie pewnego dnia, nadejdzie ten moment, gdy życie zweryfikuje jego uczucia, bo u Alice zostaje zdiagnozowana bardzo agresywna postać białaczki. Autor napisał tą książkę na podstawie osobistych doświadczeń i to da się wyczuć. Ta powieść emanuje autentycznością i daje się wyczuć, że to nie fikcja, a prawdziwa historia. Głównych bohaterów poznajemy w momencie, gdy Alice trafia do szpitala, nie przeczuwając co za choroba zaatakowała jej organizm. Wraz z Alice przechodzimy wszystkie stadia choroby, wszystkie emocjonalne huśtawki, od nadziei po całkowite załamanie. Wraz z nią i Oliverem śledzimy przebieg leczenia, które aby uratować jej życie, musi ją prawie zniszczyć. Autor niczego nie ubarwia, nie koloryzuje, pisze jak było, co czuła Alice, jej przemyślenia, reakcje, pragnienie przeżycia i strach przed śmiercią. Pisze o tym bardzo wiarygodnie, bo korzystał w obszernych notatek swojej żony, które podczas długiej choroby prowadziła dzienniki. Prócz bezpośredniej walki z chorobą, Charles Bock opisuje również jak białaczka wpłynęła na całą ich rodzinę, jak odbiła się na łączących małżeństwo więzach, jak bardzo nadwerężyła ich wzajemną miłość i zaufanie. Ta choroba niszczyła nie tylko ciało Alice, ale również jej umysł oraz samego Olivera. Krok po kroku przygniatała go swym ciężarem, skazując na ciągły strach, przed każdym potknięciem, przed każdym pełnym niepewności dniem, na walkę z firmami ubezpieczeniowymi, przed lękiem, że nie stać ich będzie na leczenie. „Alice i Oliver” to obraz choroby, które próbuje zniszczyć nie tylko ciało, ale i duszę. Która odbiera nie tylko siły, ale i wiarę i nadzieję. To ukazanie pola walki, bez wytchnienia i zwątpienia w jej sens. To również opis fizycznego zmagania się z chorobą i ukazania jak straszną terapią jest chemioterapia i radioterapia i jakim koszmarem jest białaczka. Mimo wszystko, autor nie pozbawia bohaterów nadziei, nie odbiera im wiary w to, że z tą chorobą można wygrać. Prócz opowieści o walce z chorobą, wtrąca również często retrospekcje obojga bohaterów, które przybliżają czytelnikowi ich obraz sprzed choroby, gdy jeszcze życie było proste i nieskomplikowane. Język jakim napisana jest ta powieść jest dobry, autor potrafi pisać bardzo obrazowo i w sposób przemawiający do wyobraźni czytelnika. Ale jeśli ktoś spodziewa się lekkiej książki z historią choroby w tle, to się rozczaruje. „Alice i Oliver” to nie jest lekka i przyjemna powieść. To książka, której lektura sprawia ból, która poniewiera czytelnikiem, która sprawia, że serce boli a do oczu cisną się łzy. I są to łzy autentycznego przejęcia, bo autor nie gra na instynktach czytelnika, aby wywołać wzruszenie. To sama historia jest tak poruszająca i wstrząsająca. Wiele jest książek, które poruszają taka tematykę, ale w „Alice i Oliver” jest coś, co poruszyło mnie w wyjątkowy sposób. Autor prócz odczuć Alice ukazał również jak choroba żony wpłynęła na Olivera, jak ogromny ślad zostawiła w jego sercu i jakim ciężarem położyła się na jego barkach. I chyba to prócz samej białaczki jest tak wstrząsające, ta świadomość, że taka walka może zniszczyć nawet wydawałoby się najtrwalsze uczucie i rozerwać nawet najmocniejsze więzy. Że trzeba walczyć nie tylko fizycznymi objawami raka i jego leczeniem, ale co równie ważne, z jego wpływem na najbliższych osoby chorej. Czy polecam tą powieść? Jak najbardziej. Choć pewnie nie każdemu, bo w tej powieści nie ma niczego, co byłoby podane w lekkiej formie. To szczery do bólu obraz walki z chorobą, który porusza do głębi. Ale uważam, że warto przeczytać „Alice i Oliver” aby zrozumieć i docenić to, że póki co życie oszczędziło nam takiego koszmaru. Moje Czytanie, czyli czytelniczy miszmasz
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kobieta w oknie Finn A. J.
20,99 zł
29,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kastor Miłoszewski Wojtek
19,99 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.