Między nami chaos (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 39,99 zł

39,99 zł 44,90 zł (-10%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Czy wolałbyś żyć z koszmarną prawdą, czy w błogiej nieświadomości?

Życie osiemnastoletniego Arthura wali się w gruzy, kiedy dostaje sądowy zakaz zbliżania się do swojej byłej dziewczyny, traci stypendium i szansę na dobre studia. Chcąc ukrócić nieco jego destrukcyjne zachowanie, ojciec wysyła go na pewien czas do wujostwa. Tam Arthur odkrywa dziennik swojego dziadka, słynnego pisarza, który pięć lat wcześniej na tydzień przed śmiercią wyruszył nagle w zagadkową podróż. Jej celu nie znał nikt z rodziny, a co gorsza – nikt nawet nie próbował się dowiedzieć, co się w tym czasie wydarzyło. Podążając za wskazówkami, które znajduje w dzienniku, Arthur próbuje odtworzyć ostatnie dni życia swojego dziadka. Chce się dowiedzieć, kim naprawdę był, czego szukał tysiące kilometrów od rodzinnego domu i… czy rzeczywiście nie żyje. Nie wie, że na końcu drogi poza bolesną tajemnicą odkryje prawdziwego siebie.

"Cóż to za fascynująca podróż. Wielowymiarowi bohaterowie oraz genialna historia, która pozostanie z czytelnikami długo po przeczytaniu ostatniej strony".
Booklist

Miedzy nami chaos


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Między nami chaos
Tytuł oryginalny: A Lite too Bright
Autor: Miller Samuel
Wydawnictwo: Słowne (dawniej Burda Media Polska)
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 408
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-11-14
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 35 x 145
Indeks: 26903422
średnia 4,4
5
59
4
31
3
11
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
50 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
26-11-2018 o godz 11:24 przez: Weronikag112 | Zweryfikowany zakup
Na początku można odnieść wrażenie, że wiemy jak skończy się książka, ale czym dłużej czytałam ta książkę odnosiłam wrażenie Samuel Miller wie co robi i stopniowo wprowadza nas w świat Arthura, który wiele już wycierpial w swoim życiu. Książka trzyma w napięciu do samego końca,do ostatnich stron nie wiemy jak się skończy. Główny wątek fabularny poprowadzony został bardzo dobrze i w zrozumiały dla czytelnika sposób, a poboczne ciekawiły w taki sposób, że nie było można się oderwać od jej czytania ani na sekundę. Oczywiście nie obyło się by bez kilku słabych momentów, które były, lecz o nich dowiecie się sami czytając „Między nami chaos”. Serdecznie polecam i zachęcam by wgłębić w świat głównego bohatera.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-04-2022 o godz 10:36 przez: Vasi | Zweryfikowany zakup
Już dawno nie byłam tak zachwycona żadną książką. „Między nami chaos” zdecydowanie trafia do moich faworytów. Po tą podejmującą trudne, pobudzające do refleksji motywy, powieść z ciekawą historią, bohaterami, wierszami, niezłym końcowy wydźwiękiem i niesamowicie satysfakcjonującym zakończeniem z pewnością sięgnę ponownie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-11-2021 o godz 15:41 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Świetna książka opowiadająca ciekawą historię z nieoczywistym zakończeniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-11-2020 o godz 14:14 przez: Kaja | Zweryfikowany zakup
Przyjaciółka zadowolona z prezentu, więc chyba mogę polecić :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
12-06-2021 o godz 14:03 przez: Leokadia | Zweryfikowany zakup
Nudna i przewidywalna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-04-2019 o godz 11:35 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
3/5
22-04-2019 o godz 11:32 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
19-03-2019 o godz 22:58 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
4/5
26-11-2018 o godz 15:41 przez: Maja Gumińska
Kiedy spojrzałam na opis książki przed jej lekturą, wiedziałam, że musi trafić w moje ręce. Zmiania dotychczasowego życia bohatera o 180 stopni? Tajemnica do odkrycia? Podążanie za wskazówkami? Wchodzę w to! W powieści poznajemy Arthura Louisa Pullmana - młodego chłopaka, który po ostatnich trudnych przeżyciach... Trafia na trop swojego dziadka. Dziadka o takim samym imieniu i nazwisku, sławnego pisarza, który stworzył tylko jedno dzieło, który zmarł pięć lat temu i który na tydzień przed śmiercią wybrał się w podróż - w nieznane miejsce i z nikomu nieznanej przyczyny. Warto wspomnieć, że dziadek nie był zwyczajnym starszym człowiekiem, cierpiał bowiem na Alzheimera. W świetle tej informacji, zachowanie mężczyzny może wydawać się w pewnien sposób usprawiedliwione, wytłumaczalne, nie podparte żadną zgóry założoną przyczyną... Jednak młody Arthur jest przekonany, że dziadek miał cel w swojej wyprawie. Postanawia podążyć za odnalezioną wskazówką. Przed nim wiele trudności i nieoczekiwanych odkryć. Co czeka go na końcu podróży? Jakiej prawdy o swoim dziadku może się tam dowiedzieć? I jakiej prawdy o sobie? Przeczytałam książkę w dwa wieczory. Bardzo wciągnęłam się w przedstawiony przez autora świat. Kibicowałam Arthurowi od pierwszych stron. Był co prawda moment, w którym stwierdziłam, że to wszystko jest za bardzo naciągane, że spodziewałam się czegoś innego... Ale z perspektywy kolejnych opisywanych wydarzeń, uznałam to za nieistotne. Ta książka ma w sobie to "coś". Jest inna, oryginalna, wyjątkowa. Książka podzielona jest na rozdziały/części odpowiadające kolejnym miastom, miejscom, w których aktualnie przebywa Arthur. Ponadto w każdej z nich znajdują się krótkie podrozdziały. Dzięki temu powieść czyta się bardzo szybko. Kartki po prostu znikają. Rozdziały częśto kończą się w momentach, w których czytelnik nie jest w stanie odłożyć książki na bok. No, przynajmniej ja nie byłam. Nie jest to powieść, która trzyma w niewiadomo jak wielkim napięciu, ale najzwyczajniej wciąga. Po prostu ma się ochotę do niej wracać, spędzać czas z bohaterem. Autor ma przyjemny, lekki styl, co dodatkowo ułatwia odbiór treści. Arthur Louis Pulman III (czyli nasz główny bohater) stanął w obliczu prywatnej tragedii. Wszystkie jego plany się posypały. Stracił najbliższą sobie osobę - dziewczynę, a w dodatku otrzymał zakaz zbliżania się do niej. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że radzi sobie z tym całkiem nieźle, ale... No właśnie. Jak jest naprawdę? Czy chłopak może zaufać samemu sobie? Powracające, traumatyczne sny, przywidzenia. Co dzieje się naprawdę, a co jest wytworem jego wyobraźni? Arthrur jest nieco zagubiony w otaczającym go świecie. Poznanie prawdy o dziadku staje się jego nowym celem. Celem, dla którego jest w stanie wiele poświęcić. Mimo braku wsparcia ze strony rodziny wierzy, że dziadek miał powód. Że miał cel. Że zasługuje na to, aby ktoś dowiedział się o tym, co wydarzyło się w jego przeszłości. Jego wyprawa nie należy do łatwych - z pewnością. Ale daje nadzieję, daje siłę. Historia odkrywa karty przed młodym Arhturem. Okazuje się, że nikt tak na prawdę nie znał najstarszego członka rodziny. Że jego powieść, ciesząca się tak wieką popularnością była dla niego czymś... Niezwykle istotnym. I to wcale nie ze względu na popularność czy wiążące się z nią dochody. Ale nie będę wam więcej zdradzać. Sięgając po powieść "Między nami chaos" liczyłam na coś wyjątkowego. I ta książka z pewnością właśnie taka jest. Jest pełna emocji, nadziei. Wzrusza i daje do myślenia. Chociaż spodziewałam się nieco innego biegu wydarzeń, innych wrażeń po jej lekturze, na pewno nie jestem nią zawiedziona. Ze swojej strony - polecam :) justmajka.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-11-2018 o godz 19:21 przez: światromansów
Recenzja z bloga weronikarecenzuje.blogspot.com "Między Nami Chaos" to nie jest typowa lektura, po jaką sięgam. W końcu cały mój blog jest poświęcony romansom Young Adult/New Adult, a tu powieść, która niby jest zaklasyfikowana jako młodzieżówka, a jednak nie ma w sobie niczego, co normalnie czytam. Największym czynnikiem, który zachęcił mnie do przeczytania tej powieści, jest jej okładka. Kolorowa, przepiękna i tajemnicza, wręcz zmusiła mnie do zastanowienia się, co takiego może w sobie skrywać ta książka. Kiedy przeczytałam opis, jeszcze bardziej mnie ona zaintrygowała. Bohaterem i narratorem powieści jest osiemnastoletni Arthur Louis Pullman Trzeci, którego cały świat zostaje wywrócony do góry nogami. Dostaje sądowy zakaz zbliżania się do swojej byłej dziewczyny, traci przyjaciela, stypendium i szansę dostania się na dobre studia. Bezradny ojciec w odpowiedzi na destrukcyjne zachowanie syna wysyła go do wujostwa. Tam Arthur odkrywa dziennik swojego chorego na Alzheimera dziadka, sławnego pisarza, który pięć lat temu na tydzień przed swoją śmiercią wyruszył w tajemniczą podróż. Pragnąc poznać motywy jego zachowania, Arthur podąża za wskazówkami znalezionymi w dzienniku i wyrusza w podróż jego śladami. Szuka odpowiedzi na pytania, które zadawane są od lat, a nad którymi nie zastanawiała się nawet sama jego rodzina. Chce dowiedzieć się kim był, czego szukał. Wszystko w tej książce jest dokładnie przemyślane. Począwszy od bardzo symbolicznej okładki (chociaż tutaj pochwała należy się naszemu wydawnictwu, bo oprawa graficzna jest po prostu przepiękna i moim zdaniem, o wiele lepsza niż w oryginale), po każdą część wnętrza tej powieści. Książka składa się tak jakby z trzech części: historii opowiadanej przez Arthura, jego pamiętników i wierszy jego dziadka. Wszystko się idealnie między sobą przeplata, tworząc spójną całość. Nie ukrywam, że największą trudność sprawiły mi właśnie te wiersze, a to dlatego, że jestem beznadziejna w interpretacji poezji. Całe szczęście, że autor przychodził z pomocą i wszystko jasno wyjaśniał wraz z rozwojem fabuły. Autor wplata w fabułę wydarzenia lat sześćdziesiątych, głównie zamieszki przeciwko wojnie w Wietnamie. Nigdy nie byłam fanatyczką historii, nie czułam potrzeby zagłębiać się szczegółowo w wydarzenia z przeszłości. Ale sposób w jaki autor przeplata fikcję z realizmem, jak wiele pasji w to wkłada, to jest warte podziwu. Sprawił, że nie mogłam odłożyć książki na bok, bo z szeroko otwartymi oczami pożerałam kolejne strony. "Między Nami Chaos" to podróż Arthura, w sensie dosłownym i przenośnym. Razem z bohaterem odwiedzamy kolejne miasta Ameryki, począwszy od Truckee w Kaliforni, skończywszy w Kent w Ohio i odkrywamy kolejne fakty z życia jego dziadka. Samuel Miller sam odwiedził te same miejsca, pracując nad swoją powieścią, ponieważ były to jedne z najpopularniejszych miejsc tamtejszych czasów. Jednakże jest to także podróż duchowa. Podróż, która pozwoliła bohaterowi pogodzić się ze stratą, śmiercią dziadka. Podróż, której zakończeniem jest odnalezienie siebie i uzdrowienie. "Między Nami Chaos" to książka bardzo orzeźwiająca. Dopracowana w każdym detalu i aż jestem zaskoczona, że to debiut autora. Fabuła jest ciekawa, z nutką tajemniczości, a bohaterowie wielowarstwowi, wnoszący do fabuły wiele znaczenia. Odkrywanie rodzinnych tajemnic było przyjemnością i niełatwo było się od lektury oderwać. Z łatwością wczułam się w głównego bohatera, trochę zagubionego chłopaka, który skrywał w sobie wiele bólu. Chociaż normalnie nie sięgam po lektury tego typu, jestem bardzo zadowolona, że miałam tę okazję. Jest to powieść warta każdego słowa polecenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-03-2019 o godz 13:32 przez: Anonim
Literatura młodzieżowa bardzo często określana jest jako ta, która porusza trywialną tematykę, skupia się na pierwszych miłostkach i pozwala na odprężenie. Po przeczytaniu „Między nami chaos” muszę stwierdzić, że te stereotypy niezwykle krzywdzą ten gatunek. Czym więc jest debiut Samuela Millera? Trzeba przyznać, że tym, co przyciąga wzrok czytelnika do tej książki i zachęca do jej przeczytania to wspaniała okładka. Kolorowa, niebanalna i, co można stwierdzić dopiero po lekturze, niezwykle symboliczna. Jednak oprócz wspaniałej oprawy graficznej, „Między nami chaos” skrywa piękne wnętrze – opowieść o bólu i poszukiwaniu siebie. Ta historia będzie idealna dla miłośników prozy Johna Greena i bardzo popularnego ostatnimi czasy na polskim rynku wydawniczym Adama Silvery. Niezwykle twórcza i dobrze zrealizowana jest koncepcja całej powieści i jej kompozycja. Historia dzieli się, można powiedzieć, na trzy części: historia Arthura, zapiski z jego pamiętników i wiersze dziadka. Te trzy elementy łączą się i przeplatają, tworząc spójną całość. Taki zabieg kompozycyjny z pewnością nie jest łatwy, gdyż dosyć łatwo można się pogubić i w efekcie otrzymać miszmasz niemający sensu. W przypadku „Między nami chaos” na szczęście rezultat wypada jak najbardziej pozytywnie. Warto jednak dodać, że poezja zawarta w tej powieści nie jest oczywista, a już na pewno niełatwa do zinterpretowania osobom, które nie parają się wierszami. Nie znaczy to jednak, że nie można wtedy sięgnąć po tę historię, gdyż wraz z rozwojem fabuły wszystko zaczyna stawać się bardziej klarowne. W książce tej odnaleźć można nawiązania historyczne, przy czym widać, że są one poparte wiedzą merytoryczną samego autora. Co ważne, zrozumieją je nie tylko osoby interesujące się tematem tj. zamieszki przeciwko wojnie w Wietnamie, ale także te niezaznajomione z tą kwestią. Poruszenie wątku, nazwijmy to, realistycznego w połączeniu z fikcją sprawia, że powieść staje się w oczach czytelnika jeszcze bardziej ciekawa i absorbująca. „Między nami chaos” to historia, dla której duże znaczenie ma motyw podróży. W przypadku książki Samuela Millera, tak jak w przypadku wielu innych książek poruszających ten wątek, wędrówka bohatera w sensie dosłownym staje się pretekstem do rozpoczęcia podróży w głąb siebie. Arthur odkrywając kolejne miejsca Ameryki, które wcześniej na potrzeby powieści odwiedził sam autor, odkrywa także odpowiedzi na nurtujące go pytania, co, mimo że jest dosyć często wykorzystywane w powieściach, nie przestaje intrygować. Arthur, główny bohater powieści, także może wzbudzić ciekawość czytelnika. Pełen tajemnic, zamknięty, zmagający się w wieloma problemami nastolatek intryguje i skłania do refleksji. Autor wyjątkowo dobrze kreśli rys psychologiczny tej postaci, czyniąc ją skomplikowaną i niejednoznaczną – a przecież takie są najlepsze! Chociaż nie jest to opisane wprost, można wysnuć wniosek, że Arthur niemal z desperacją poszukuje pomocy i chce rozwiązać problemy, z którymi się boryka. Dlatego też go polubiłam – mimo przeciwności, jest zdeterminowany osiągnąć swój cel i robi to wyjątkowo dobrze. „Między nami chaos” jest historią niesztampową, wyróżniającą się na tle innych, a już zdecydowanie nieprzystającą do gatunku, do którego teoretycznie należy, czyli powieści młodzieżowej. Niezwykle przejmująca, angażująca i pozostawiająca po sobie tytułowy chaos książka o bólu, odkrywaniu tajemnic, poznawaniu siebie i pogodzeniu ze śmiercią. Jeśli to jest debiut Samuela Millera, to ja czekam już na jego kolejną powieść. Oliwia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-01-2019 o godz 22:47 przez: Katrina
Niegdyś idealnie życie Arthura obecnie zupełnie się rozsypało. Osiemnastoletni chłopak zostaje wysłany do rodziny, aby uspokoić się po trudnych przejściach. Gdy odkrywa list zmarłego pięć lat wcześniej dziadka ucieka i wyrusza w podróż, aby sprawdzić, co kryje się za tekstem. Rzadko kiedy pojawia się książka, przy której już po kilku pierwszych zdaniach mam w głowie jakieś określenie, które – w moim odczuciu – w pełni oddaje jej ducha. „Między nami chaos” okazało się wyjątkiem od reguły. W jej przypadku kwestia ta od razu wydała mi się prosta. Ta książka po prostu jest jak… nastolatek. Taki nastolatek-intelektualista. Czemu? Ona próbuje być dziwna i nie zrozumiana jak nastolatek. Próbuje się też po nastoletniemu buntować. Porusza tematy „wielkie”, „głębokie” i „ważne”, bo przecież o takich rzeczach należy mówić! I nie chodzi mi przy tym wszystkim, że „Między nami chaos” to książka zła. W żadnym razie! Tylko… to tytuł napisany przez kogoś, kto wydaje się dobrze rozumieć taki „typ” nastoletniej osoby (albo może nawet sam nim niedawno był?), dzięki czemu mam wrażenie, że ludzie w wieku dorastania mają szansę naprawdę identyfikować się z tą historią. Przede wszystkim „Między nami chaos” ma w sobie coś ulotnego; coś, co trudno nazwać i w dobrze opisać, ale jednocześnie właśnie to coś sprawia, że powieść Smauela Millera nie wydaje się zwyczajna. Nie mamy tu fabuły typowej dla nastoletnich powieści. Nie znajdziemy romansu, czy problemów szkolnych. Główny bohater przede wszystkim szuka swojego dziadka, odkrywając jego przeszłość oraz historię młodych ludzi z USA sprzed kilku pokoleń. Autor stawia nas też przez wieloma innymi problemami dotyczących zarówno wieku dorastania, czy nawet chorób. Zmusza czytelnika do zastanowienia się nad nimi, przeanalizowania tych kwestii. Mam wrażenie, że „Między nami chaos” traktuje samą historie jako wymówkę do opowiedzenia właśnie o tym i do zajrzenia do głowy Arthura, bo fabuła sama w sobie nie należy do tych najbardziej logicznych i sensownych. To znaczy, w trakcie czytania całość jak najbardziej wydaje się mieć sens, ale powodem tego jest głównie nietypowość tej młodzieżowej powieści. Jednocześnie powiedziałabym, że ta powieść ma w sobie trochę z realizmu magicznego, który jednak pojawia się w samym klimacie, a nie historii powieści. Co, co jednak chyba trochę nie irytowało to traktowanie Arthura przez innych wokół. To osiemnastolatek, który właściwie ma już pełne prawo stanowić o sobie. Rodzina traktuje go jednak tak, jakby był co najmniej kilka lat młodszy, a i on czasem ma takie myśli. Mam wrażenie, że Miller czasem za bardzo chciał, by postać wyglądała wiarygodnie jako młody człowiek i czasem za bardzo przeszarżował. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że to może być tylko moje „zboczenie”, a i takie sytuacje, jakie opisuje Miller w „Między nami chaos” mogą się przecież zdarzyć. Kończąc, muszę przyznać, że mimo wszystko raczej do tej książki nie wrócę. Nie do końca odpowiada mi sposób, w jaki „Między nami chaos” została stworzona. Zdecydowanie bardziej wolę analizy tego typu przeprowadzane w powieściach fantastycznych, które z resztą czytam najczęściej. Jest to jednak moja bardzo indywidualna preferencja i mam wrażenie, że wiele osób po lekturze tej książki będzie z niej bardzo zadowolona. Szczególnie, jeśli utożsamią się i z głównym bohaterem, i z nieco pretensjonalnym, „nastolatkowym” tonem powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-02-2019 o godz 20:20 przez: Heather
Zastanawialiście się kiedyś jak potoczyłoby się Wasze życie, gdybyście dokonali innych wyborów? Gdybyście mniej wiedzieli, albo może na odwrót - więcej? Bohater powyższej książki nie otrzymał możliwości do zmiany swoich decyzji, ale dzięki temu otrzymał wielką lekcję od życia. Raz na jakiś czas zdarza się niepozorna lektura, która nieoczekiwanie wywołuje w naszych głowach wielki chaos. Tak stało się w moim przypadku, gdy zdecydowałam się sięgnąć po opowieść Samuela Millera. Wiedziałam, że to będzie książka, która dostarczy mi wiele wrażeń, ale nie spodziewałam się całej tej lawiny emocji, która uderzyła we mnie z siłą pocisku. To historia Arthura, osiemnastoletniego chłopaka wchodzącego na drogę dorosłego życia, któremu już teraz przyszło zmierzyć się z całą masą niepowodzeń. Stracił szansę na dobre studia, gdy odebrano mu stypendium. Otrzymał sądowy zakaz przez który nie mógł zbliżać się do swojej byłej dziewczyny. Trafia do wujostwa, by tam na nowo odnaleźć siebie i wyjść z destrukcyjnej roli, w którą sam siebie wpędził. I chociaż chłopak nie spodziewał się, że na miejscu zastanie go wielka tajemnica, właśnie tak rozpoczęła się zmiana w jego życiu. Dziennik dziadka i jego tajemnicza podróż tuż przed śmiercią pozwoliły, by Arthur inaczej spojrzał na swoją przeszłość. I odkrył coś więcej, coś co ukształtowało go na zawsze. Autor powieści wpadł na banalny pomysł z niebanalnym wykonaniem. Miller w pełni wykorzystał potencjał swojej powieści, pisząc głęboką historię z przesłaniem, które widoczne jest wyłącznie wtedy, gdy mamy ochotę czytać między wierszami. Zatem sama fabuła nie nuży (wręcz przeciwnie!), nie zamęcza ciężką atmosferą, a prowadzi nas przez wspaniałą podróż na którą decyduje się Arthur. Podążając drogą swojego dziadka, krok po kroku odkrywa jego tajemnicę idąc tropem wskazówek pozostawionych w dzienniku. Postanawia odkryć kim naprawdę był jego krewny i dlaczego zdecydował się na tak tajemniczy krok. Nie spodziewał się, że ta podróż nauczy go wielu cennych wartości. Powolna akcja nie przeszkadza w pełni zaangażować się w lekturę. Cudowny urok tajemnicy wiszący w powietrzu powoli zbliża nas do zamkniętego w sobie głównego bohatera. Wraz z nim wyruszamy w fascynującą podróż, pełną ukrytych znaczeń poznając jednocześnie chłopaka takiego jak my - pełnego sprzecznych emocji, zatraconego we własnych destrukcyjnych myślach, innego a jednak do bólu prawdziwego. Bez wątpienia to jedna z ciekawszych kreacji głównego bohatera jaką poznałam w ostatnich miesiącach. Intrygująca, dojrzała, fascynująca - taka jest powieści Samuela Millera. Na pewno inna niż wszystkie, niebanalna, subtelna i zmysłowa a jednak tak wciągająca, że nie sposób się od niej oderwać. "Między nami chaos" to opowieść o ludziach, wyborach i mylnych decyzjach. O dojrzewaniu, poszukiwaniu siebie i własnej drogi. Moralizatorska w delikatny sposób i piękna w każdym słowie. To książka, którą każdy powinien przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-01-2019 o godz 22:10 przez: Adrian Moryc
Życie osiemnastoletniego Arthura wali się w gruzy, kiedy dostaje sądowy zakaz zbliżania się do swojej byłej dziewczyny, traci stypendium i szansę na dobre studia. Chcąc ukrócić nieco jego destrukcyjne zachowanie, ojciec wysyła go na pewien czas do wujostwa. Tam Arthur odkrywa dziennik swojego dziadka, słynnego pisarza, który pięć lat wcześniej na tydzień przed śmiercią wyruszył nagle w zagadkową podróż. Jej celu nie znał nikt z rodziny, a co gorsza – nikt nawet nie próbował się dowiedzieć, co się w tym czasie wydarzyło. Podążając za wskazówkami, które znajduje w dzienniku, Arthur próbuje odtworzyć ostatnie dni życia swojego dziadka. Chce się dowiedzieć, kim naprawdę był, czego szukał tysiące kilometrów od rodzinnego domu i… czy rzeczywiście nie żyje. Nie wie, że na końcu drogi poza bolesną tajemnicą odkryje prawdziwego siebie. Książka „Między nami chaos” Samuela Millera nawiązuje do opowieści o nastoletnim chłopcu i jego wstrząsających poszukiwaniach odpowiedzi. Historia zaczyna się od małego opisu na temat naszej głównej postaci- Arthura. Dostajemy wgląd na niepokojącą przeszłość chłopca. Patrzymy, aj nieustanie zmaga się ze zrozumieniem swojego istnienia, które go prześladuje. Czując się tak jakby, nie miał nic do stracenia, Artur rozpoczyna podróż, aby dowiedzieć się więcej o wskazówce, tajemniczej przeszłości i chorobie dziadka. Po drodze poznaje nowych ludzi, dowiaduje się, komu i jak ufać, dowiaduje się o złożonej historii swojej rodziny. Artur wraz z fizyczną podróżą podejmuje osobistą wędrówkę, w której uczy się odnajdywania spokoju w sobie i używania go na dobre, aby naprawić swoją przeszłość. Ta niezwykła droga zmieni jego całe życie. „Na końcu życia historia człowieka jest napisana słowami, których nigdy nie wypowiedział.” „Między nami chaos” jest naprawdę specjalną powieścią, ponieważ tworzy namiętną opowieść z tematami i pomysłami, które czytelnik może naprawdę wziąć sobie do serca na całe życie. Oglądając podróż Artura śladami pozostawionymi przez jego zmarłego dziadka na światach rewolucji, miłości i utraty widzimy wszechogarniający temat walki o wewnętrzną sprawę i jak jego prawdziwe intencje mogą zagubić się po drodze. Wszyscy tu walczą o swój wielki cel, który przerodził się w niebezpieczną rywalizację. „Czasami jedyny sposób, żeby nauczyć kogoś doceniać to, co ma, to mu to zabrać.” „Między nami chaos” to wspaniała powieść, w której każdy może się zakochać. Zbudowany na tajemnicy, podążamy tropem wskazówek Artura, gdy staramy się zebrać razem z nim odpowiedzi. Poza trudnościami związanymi z przeszłością bohatera i związkiem z ogólnym tematem powieści czujemy się równie ważną częścią tajemnicy. Świetnie dopracowana fabuła, genialnie wykreowani bohaterowie, dynamiczna akcja i niespodziewane zwroty akcji. Pełna emocji, nadziei i miłości. Samuel Miller stworzył niezwykle intrygującą historię z przesłaniem. Jest to niezwykła książka, która mogę polecić każdemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-03-2019 o godz 01:41 przez: Maitiri
"Między nami chaos" to pozycja, po którą sięgnęłam zachęcona okładką. Dodatkowo reklamowano ją jako książkę młodzieżową, co tylko rozbudziło mój apetyt. Oczekiwałam wiele. Czy książka sprostała moim oczekiwaniom? I tak i nie. Arthur Louis Pullman Trzeci traci stypendium i szansę na dobre studia, traci też dziewczynę. A nawet więcej, dostaje sądowy zakaz zbliżania się do swojej byłej dziewczyny. W jednym momencie świat, który znał roztrzaskuje się w drobny mak. Chłopak zagraża sam sobie. Ojciec postanawia wysłać syna do Truckee, do cioci i wujka. Arthur odkrywa tam dziennik swojego, nieżyjącego już, dziadka, który był pisarzem i pewnego dnia zniknął. Pięć lat wcześniej, na tydzień przed śmiercią, Arthur Louis Pullman Pierwszy wyruszył nagle w podróż, której celu nie zdradził nikomu z rodziny. Nikt później nie próbował dowiedzieć się, co się wtedy stało. Podążając za wskazówkami z dziennika chłopak chce odkryć, co wydarzyło się w ostatnich dniach życia dziadka. Nie spodziewa się, że na końcu tej drogi poza bolesną tajemnicą odkryje prawdziwego siebie. Nie takiej książki dla młodzieży się spodziewałam. To mądra powieść o podróży w głąb siebie. Arthur jest chłopcem pogubionym, zamkniętym w sobie, niepewnym, skrytym. Jest trudny. Wyrusza w podróż śladami dziadka, aby odkryć kim był i dlaczego stało się tak, jak się stało, niespodziewanie odkrywa samego siebie. Jest to postać wielowymiarowa, nie jest płaski i jednoznaczny, ma zarówno zalety jak i wady, jest interesujący, ale przede wszystkim jest wiarygodny. Dziadek, chociaż fizycznie nie jest obecny na kartach powieści, odznacza się w niej wyraźnie poprzez swoje wiersze (które niestety nie zawsze do mnie przemawiały, ale na poezji zupełnie się nie znam, więc nie traktuję tego jako minus). Te fragmenty jego twórczości pokazują, jak silnym pozostał człowiekiem mimo choroby, z którą przyszło mu żyć, a z którą nie mógł wygrać. Książka ta to nie tylko podróż w sensie dosłownym i w przenośni, to też obraz relacji międzyludzkich, przede wszystkim tych w najbliżej rodzinie, które często bywają naprawdę skomplikowane. Problemy, które można rozwiązać przy odrobinie chęci, stają się z czasem przeszkodą nie do pokonania. Powieść jest głęboka, przemyślana, skłaniająca do rozważań o tym, kim jesteśmy, dokąd podążamy i czy obraliśmy w życiu właściwy kierunek. Aby nie było tak kolorowo, przyczepię się do wątków historycznych, które zostały wplątane w fabułę. Niestety mało byłam zainteresowana tymi "wstawkami", które ciągnęły się zdecydowanie zbyt długo i powodowały, że traciłam zainteresowanie tym, co w tej powieści było najważniejsze. Książka nie jest łatwa, akcja jest dość powolna, więc takie treści nie ułatwiały jej odbioru. Powieść była momentami męcząca i nudna, jednak uważam ją za wartościową lekturę i, mimo drobnych minusów, polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-03-2019 o godz 12:30 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
5/5
21-11-2018 o godz 16:16 przez: Monika Szulc
Arthur jest wnukiem sławnego pisarza, który zniknął z domu, a po tygodniu odnaleziono jego ciało. Od tych wydarzeń mija pięć lat i już nikt nie interesuję się wydarzeniami poprzedzającymi śmierć Arthura Louisa Pullmana. Osiemnastoletni Arthur otrzymał sądowy zakaz zbliżania się do swojej dziewczyny i traci stypendium. Targają nim sprzeczne emocje i zdesperowany ojciec wysyłka do Truckee, gdzie ma zamieszkać z wujostwem. Na miejscu znajduje dziennik dziadka i wyrusza w podróż, którą pięć lat temu odbył pisarz. Mgliste wskazówki doprowadzą go w bardzo nieoczekiwane miejsca! „Między nami chaos” to bez wątpienia jedna z bardziej intrygujących powieści, jakie miałam okazję czytać. Cudowny klimat i rodzina z licznymi sekretami oraz urazami, które odkrywałam zafascynowana. Akcja początkowo jest powolna, ale z biegiem czasu przywykłam do stylu autora, który powoli odkrywa karty i umiejętnie potęguję napięcie. Główny bohater jest tajemniczy i zamknięty w sobie. Boryka się z wieloma problemami. Polubiłam go, bo jest prawdziwy do bólu, bez zbędnego koloryzowania. Widzi niewidzialnych ludzi, co podważa jego zdrowie psychiczne, ale nie to w nim jest urzekające. Bez większego namysłu wsiada do pociągu Amtrak, by poznać prawdę, ale gołym okiem widać, że ten chłopak potrzebuje ocalenia i dramatycznie woła o pomoc. Pragnie poznać siebie samego i ocalić to, co jeszcze w nim pozostało. Skomplikowana i złożona postać, która zaskoczy Was wielokrotnie! Arthura Louisa Pullmana Pierwszy fizycznie nie bierze udziału w toczących się wydarzeniach, a jednak jego wiersze i fragmenty twórczości pokazały jego osobowość, oraz walkę z chorobą. Alzheimer odbierał mu to, co najcenniejsze dla pisarza, ale nie odebrał mu ducha i zaciętości. Podróż Arthura potoczyła się w nico innym kierunku niż przypuszczał sam bohater. Przyznaję, że śledziłam jego poczynania z pewną dozą nostalgii i zadumy. Jest to książka o ludziach i ich wyborach. Autor poświęcił sporo czasu na napisanie tej książki i widać to. Sam odbył podobną podróż co bohaterowie i podoba mi się, że udało mu się stworzyć taki „dziwny klimat”. W powieści przewijają się watki nawiązujące do historii Ameryki, które niekoniecznie mnie porwały, ale cała reszta jak najbardziej na plus. Wielki Cel nieco zatracił swoje ideały, ale co to takiego, pozostawię Wam do odkrycia, jednak ten wątek zaostrzył fabułę, co bardzo mi się podobało. Powieść inna niż wszystkie! „Między nami Chaos” to powieść, którą mogę polecić dosłownie wszystkim. Nie liczy się wiek bohatera, a jego przeżycia i walka o prawdę. Książka idealna dla fanów Johna Greena oraz Adama Silvera. Niebanalna lektura! Więcej takich książek! 8/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-03-2019 o godz 00:56 przez: Simowa61
WOW! WOW! WOW! I jeszcze raz WOW! Książka niebanalna, intrygująca i wyjątkowa w każdym praktycznie względzie! "Między nami chaos" nie tylko wygląda świetnie, ale właśnie taka jest. Książka Samuela Millera nie jest opowieścią całkowicie wyssaną z palca. Postacie może i nie są prawdziwe, ale tło, które zawiera to dwa splecione wątki z życia Ameryki: literacki (pisarzy pokolenia beatników) i historyczny (protesty przeciwko wojnie w Wietnamie). I właśnie te wydarzenia to główne meritum świata, który będziemy odkrywać z Arthurem. Ogromny ukłon w stronę pisarza. Główna akcja dzieje się w 2015 roku, gdy Arthur rusza za zapiskami dziadka nie wiedząc czego dokładnie szuka. Wszystko zaczyna się w Truckeen, później Elko, Green River i kilku innych, aż do ostatniego przystanku w Chicago. Na przełomie powieści poznajemy nie tylko problemy z jakimi boryka się Arthur Trzeci, ale także jego dziadek (w młodości jaki i pod koniec życia), Sue Kropek oraz jej rodziny, starego Henrego, tajemniczej Mary, Jacka i wyśnionego Wielkiego Celu. Każda postać w tej historii odgrywa znaczącą rolę i gdybym chciała pisać o niej coś więcej, boję się, że ta recenzja zmieniłaby się w jeden wielki spojler. Dla tego pozwolę sobie przejść dalej... Z każdą kolejną stroną opowieść rodziny Pullmanów nie tylko inspiruje, ale także pokazuje życie Ameryki w latach siedemdziesiątych, jaki i współcześnie. Polityka, protesty i wojna - po przeczytaniu tej lektury człowiek zastanawia się, czy już naprawdę to minęło? Czy może trwa to wszystko nadal, tylko w zupełnie innej formie? Mogę się jeszcze wypowiedzieć na temat formy graficznej książki, którą uważam za genialną, ponieważ okładka robi fenomenalne wrażenie! Niestety można zauważyć, że zostają na niej widoczne odciski palców, co odbiera jej uroku. "Na końcu życia historia człowieka jest napisana słowami, których nigdy nie wypowiedział." Podsumowując, "Między nami chaos" to książka, która nie pozwala pozostać obojętnym. Zmusza czytelnika to myślenia i refleksji. Na kartach tej powieści sny przeplatają się z rzeczywistością, a przeszłość z teraźniejszością. Samuel Miller nie napisał powieści do 'przeczytaj i zapomnij', ale coś większego. Moim zdaniem to bardzo wartościowy tekst, który może czytać nie tylko młodzież, ale i osoby starsze. "Czasami jedyny sposób, żeby nauczyć kogoś doceniać to, co ma, to mu to zabrać."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-03-2019 o godz 15:20 przez: Zakładki made by A.
Arthur to młody chłopak po przejściach. Zakaz zbliżania się do byłej dziewczyny i utrata stypendium doprowadzają go do obłędu. W jego głowie piętrzy się wiele sprzecznych emocji i rozterek. Rozbity i zdezorientowany ojciec postanawia wysłać syna do wujostwa do Truckee, gdzie kiedyś mieszkał jego ukochany dziadek. Chłopak znajduje na strychu zapiski Arthura Pullmana - słynnego pisarza - swojego dziadka, które mogą mu pomóc w rozwiązaniu zagadki zniknięcia zmarłego przed laty starca. Czy podróż śladami dziadka przyniesie chłopakowi ukojenie i pozwoli odnaleźć prawdę na temat śmierci krewnego? Jeżdżąc pociągiem, Arthur odwiedza różne miejsca, dzięki którym na nowo poznaje nie tylko swojego dziadka, ale również i siebie. Jak skończy się ta podróż? Czy chłopak znajdzie odpowiedzi na nurtujące go pytania? Czy może podróż, którą odbył Arthur Pullman Senior przed śmiercią była tylko przypadkową trasą chorego na demencję człowieka? „Na końcu życia historia człowieka jest napisana słowami, których nigdy nie wypowiedział.” Zaczynając tę książkę odczuwałam wiele sprzecznych emocji. Nie do końca wiedziałam, czego się po tej historii spodziewać, ani czy moja silna emocjonalna więź ze zmarłym już dziadkiem, pozwoli mi bez problemów przebrnąć przez historię Artura i jego dziadka. Początki były trudne, nie dlatego, że coś było nie tak z treścią, ale musiałam skutecznie odciąć własne przeżycia i doświadczenia od tego, co właśnie czytam. Gdy mi się to udało, książka bardzo mnie wciągnęła. Już samo to, że wnuk postanawia odnaleźć prawdę i wyrusza w podróż by zrozumieć, czemu jego kochany dziadek odszedł tak nagle, totalnie mną poruszyło. Książka bardzo niepozorna i nawet to, że fabuła dość powoli się rozkręcała, nie zniechęciło mnie do podróżowania wraz z Arturem. Ciekawa i niebanalna historia, tajemnice i klimat, dzięki któremu książka bardzo dużo zyskuje, to tylko niektóre z atutów tej historii. Warto też wspomnieć o stylu autora, który płynnie prowadzi nas przez fabułę, co rusz zaskakując nas, oraz zwrócić uwagę na przyciągającą wzrok, oryginalną i wręcz hipnotyzującą okładkę. Muszę przyznać, że ogromnie się cieszę, że miałam szansę przeczytać tę poruszającą i ciekawą książkę. Szczerze polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
27-12-2018 o godz 20:29 przez: Karolina Radlak
Okładka to zdecydowanie ważna część książki, to ona zachęca nas do przeczytania lektury, czasami jest tak że siadamy do książki z piękną okładką i okazuje się że ciężko dobrnąć nam do końca a innym razem okładka która nas odpychała skrywa piękną opowieść, jak było tym razem? Arthur jest chłopcem wychowanym tylko przez ojca, razem z nimi mieszkał ich dziadek, pisarz który w niewyjaśnionych okolicznościach zmarł pięć lat temu. "Prowadzenie mało imponującego życia było chorobą, która panoszyła się w mojej rodzinie. Matka zdała sobie z tego sprawę i zostawiła nas, gdy miałem dziewięć lat." Arthur bardzo kochał swojego dziadka i nie może poradzić sobie z tym że jego ojciec tak źle go wspomina co wzmaga tylko konflikt między ojcem a synem. Po próbie napaści na swoją dziewczynę dostaje sądowy zakaz zbliżania się do niej oraz traci stypendium, ojciec wysyła go do Truckee gdzie ma przez jakiś czas zamieszkać ze swoim wujostwem. Nie zostaje tam jednak długo, oglądając pokój w którym ma mieszkać przegląda album z ptakami a z pomiędzy stron wypada wiersz jego dziadka napisany dawno temu. "Zamknąłem oczy i ścisnąłem kartkę w dłoni, uświadamiając sobie najważniejszą rzecz: dziadek nie zostawił jej ot tak na widoku. Ukrył ją w konkretniej stronie z opisem ptaka, o którym kiedyś opowiedział pewną szczególną historię swojemu wnukowi: o chłopcu, który dostał znak od niebios i postanowił za nim podążyć." Arthur nie mówiąc nic nikomu, wyszedł z domu i pojechał pociągiem do Elko szukając dalszych wskazówek aby dowiedzieć się gdzie przed śmiercią pojechał jego dziadek. Arthur jest postacią trudną, jest bardzo zamknięty w sobie i nie chce pomocy, ukazują mu się postacie jego byłej dziewczyny i przyjaciela z którym go zdradziła co może ktoś uznać za chorobę psychiczną. Kocha bezgranicznie swojego dziadka który większość jego życia chorował na Alzheimera i za wszelką cenę chce dowiedzieć się co robił przed śmiercią. Książka zdecydowanie należy do tych trudniejszych i nudniejszych, kiedy akcja zaczyna wciągać to kończy dość nietypowo, historia nie dla mnie zdecydowanie wolę love story, w tym przypadku nieciekawa okładka równa się nieciekawa książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Miller Samuel

Szkoła dla wybranych Miller Samuel
okładka miękka
3.6/5
(3,7/5) 24 recenzje
26,94 zł
44,90 zł
Między nami chaos Miller Samuel
ebook
4/5
(4/5) 0 recenzji
22,90 zł
35,00 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Rośnij Reyes Riz
5/5
29,34 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa MasterChef Junior. Siódma polska edycja programu Opracowanie zbiorowe
5/5
37,49 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Tokio Ever After Jean Emiko
4.4/5
25,23 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Druga żona Ryder Jess
4.3/5
25,18 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jutro będziesz mój Young Samantha
4.7/5
25,23 zł
42,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego