99 dni lata - Cotugno Katie

99 dni lata (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 36,99 zł

Cena empik.com:
36,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Cotugno Katie Książki | okładka miękka
36,99 zł
asb nad tabami
Echols Jennifer Książki | okładka miękka
31,99 zł
asb nad tabami
Fluttert Pam Książki | okładka miękka
37,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Bestseller New York Timesa.

Dwaj bracia, jedna dziewczyna i trzy złamane serca…

Patrick był pierwszą miłością Molly i mieli zostać razem na zawsze… ale potem zakochała się w Gabie. Jego starszym bracie. Kiedy wszystko wyszło na jaw, całe miasto ją znienawidziło. Dlatego ostatnią klasę liceum spędziła w szkole z internatem. Teraz wraca do domu na lato. Przed nią długie 99 dni, podczas których będzie musiała zmierzyć się z dawnymi przyjaciółmi i obecnymi wrogami, prawdą i plotkami o sobie, a Gabe i Patrick nie pozwolą jej o sobie zapomnieć...

Tytuł: 99 dni lata
Tytuł oryginalny: 99 Days
Autor: Cotugno Katie
Tłumaczenie: Dobrzańska Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Feeria Young
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 360
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-06-06
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 204 x 143
Indeks: 25940268
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,2
5
14
4
3
3
1
2
3
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
25 recenzji
12-08-2018 o godz 23:05 Anonim dodał recenzję:
Genialna książka godna polecenia💞 Bardzo mi się podoba jest to chyba najlepszy książka jaka czytałam do dzis😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-07-2018 o godz 21:23 werka777 dodał recenzję:
Dostrzegacie już pierwszy absurd tej sytuacji? Bohaterka nagrabiła sobie w pewnej rodzinie wywołując niezdrową relację pomiędzy braćmi. Była z jednym, spała z drugim, w wyniku czego została znienawidzona przez …WSZYSTKICH mieszkańców wioski. Obrzucanie jej domu jajami, niewybredne napisy, w których jednoznacznie nazywana jest zdzirą. Naprawdę? Tak reagują na sensację okoliczni ludzie? Sama pochodzę z wioski i wiem, jak szybko rozchodzą się niektóre informacje i jak za plecami potrafią obgadać człowieka inni. Ale taki hejt? Niemożliwe. To zatem moje pierwsze zastrzeżenie podważające wiarygodność tej powieści. Naciągany i sztuczny problem, który w zestawieniu z rzeczywistością wypada blado. Teraz kolej na całą paradę dziwacznych bohaterów. Gotowi? Zaczynamy! Molly jest jak chorągiewka na wietrze. Będąc z Patrickiem, wskakuje do łóżka Gabeowi. Jest z Gabem, czuje palącą zazdrość widząc swojego eks w ramionach innej. I uwaga, w towarzystwie i jednego i drugiego miewa ten wyjątkowy stan absolutnego zakochania. Gdzie tutaj logika? No ale w zasadzie czemu się dziwić. Molly bywa niezrównoważona po matce. W końcu która rodzicielka pisze książkę o swojej córce, obnażając w niej całą prawdę dotyczącą jej trójkąta miłosnego. Wspominając w dodatku, że to historia autentyczna. Patologia, sprytnie ukryta pod okładką bestsellera. I na deser zostali Patrick i Gabe. Oboje zapatrzeni wyłącznie we własne uczucia, zapaleni w rywalizacji i raczej nieliczący się z tym, co myśli Molly. Są naciągane problemy? Są? Pojawiają się szurnięci bohaterowie? Pojawiają. Czegoś chcieć więcej w książce skrajnie niekonsekwentnej? Coś by się jeszcze znalazło, ale nie będę szukać na siłę. Od strony technicznej autorka wychodzi z ciekawym pomysłem podzielenia książki na krótkie rozdziały, przy czym na każdy z nich przypada jeden z dziewięćdziesięciu dziewięciu dni tytułowego lata. Akcja rozpoczyna się od momentu, kiedy główna bohaterka powraca do domu po pobycie w szkole z internatem, toteż nie wszystkie wątki dotyczące jej przeszłości zostają od razu podane na tacy. Chwilami brakowało mi tutaj dopowiedzenia w niektórych sytuacjach kończących się wraz z danym dniem, ale nie będę się tego wybitnie czepiać. Ogólnie autorka ma całkiem niezły lekki styl i mam wrażenie, że gdyby dopracowała swój pomysł kontrastując go z rzeczywistością, mogłaby stworzyć coś dobrego. Tymczasem wyszła lektura bardzo przeciętna. Młodzieżówka z wieloma niedociągnięciami. Z ciekawą okładką, interesującym streszczeniem, niestety także z jednym z tych książkowych trójkątów miłosnych, które potrafią uczynić więcej szkód, niż pożytku. Marne tło, choć absolutnie dobry finał, chyba najbardziej logiczny w tej całej nieźle pokręconej historii. Raczej nie będę Wam polecać, bo i sama oczekiwałam czegoś bardziej angażującego. Tymczasem otrzymałam powieść bzdurną, nieniosącą żądnego przekazu (nie żebym oczekiwała wielkich morałów od literatury tego gatunku) i niespójną. Czy sięgnę jeszcze po jakieś książki tej autorki? Czas pokaże. Póki co mam jej jednak dość. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-07-2018 o godz 12:32 Paulina gajownik dodał recenzję:
polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-07-2018 o godz 21:06 Patrycja Kuchta dodał recenzję:
„99 dni lata”, to wakacyjna opowieść o skomplikowanym miłosnym trójkącie, zawiłych rodzinnych relacjach i przyjaźni, którą trzeba pielęgnować, by mogła przetrwać. To książka o tym, że niektóre błędy są niewybaczalne i nawet danie drugiej szansy nie wymaże wspomnień i nie wróci zaufania. Nie jest to książka idealna, zagubieni w uczuciach bohaterowie, ich trójkąt miłosny i lekkomyślność potrafiły zadziałać na nerwy, a zakończenie nie było tak satysfakcjonujące jak oczekiwałam. Mimo wszystko mogę polecić Wam „99 dni lata” jako lekką opowieść idealną na wakacyjną podróż. Pierwszoosobowa narracja, prowadzona w formie pamiętnika, niezbyt rozbudowane opisy i prosty język mogą okazać się atutami, jeśli szukacie czegoś przyjemnego, ale niezbyt wymagającego.http://beauty-little-moment.blogspot.com/2018/07/99-dni-lata-katie-cotugno.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-06-2018 o godz 17:48 Milowebooks dodał recenzję:
Molly przyjaźniła się z Patrickiem od niepamiętnych czasów. Kiedy zostali parą, wszyscy byli uradowani i przekonani, że tak będzie już zawsze. Wszystko byłoby dobrze, gdyby tylko Molly nie zdradziła Patricka z jego starszym bratem. Stała się najbardziej nielubianą osobą w mieście, kiedy jej mama napisała o tym książkę. Aby uciec od szykanowania, Molly wyjechała na ostatni rok do szkoły z internatem. Rok minął, a dziewczyna wraca do domu na ostatnie lato przed studiami. Tylko jak poradzić sobie z wrogością innych, kiedy jej serce nadal czuje coś do Patricka, a także do jego brata? Jak przetrwać 99 samotnych dni, które będą jej przypominać o tym, co straciła? - Książka młodzieżowa- lekka, przyjemna, zabawna i odprężająca. Czytało się dobrze, a styl autorki był niezwykle przyjemny i płynny. Jak mam w zwyczaju mawiać: "Czytało się, jak na chmurce". I taka jest prawda, bo książka Katie Cotungno jest sympatyczną i uroczą pozycją, która jest perfekcyjna na słoneczne i leniwe dni. Nie ukrywam, że byłam ciekawa, z którym chłopakiem będzie główna bohaterka, a zakończenie naprawdę mnie zdziwiło. W pewien sposób książka mówi także o tym , jak trudna samoakceptacja, kiedy inni mówią o nas nieprzyjemne rzeczy. Cenię sobie takie ukryte przesłania, więc jest to duży atut tego utworu. Pozycja idealna dla fanów Kasie West. Więcej moich krótkich recenzji znajdziesz tutaj: https://www.instagram.com/milowebooks/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-06-2018 o godz 15:21 charlotte dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z blogu http://whothatgirl.blogspot.com/2018/06/99-dni-lata-katie-cotugno.html Główną bohaterką jest Molly, która ostatnią klasę liceum spędziła w szkole z internatem. Powodem tego była nienawiść miasta, które było na nią wściekłe za to, co zrobiła. Patrick był jej pierwszą miłością, ale w między czasie zakochała się w jego bracie, Gabie. Zdradziła go, a kiedy wszystko wyszło na jaw, ludzie po prostu nie dali jej żyć. Teraz wraca do domu na lato - dokładnie na 99 dni. Będzie musiała się zmierzyć z przeszłością, bowiem nie wszyscy zapomnieli o tym, co uczyniła. Sposób, w jaki dowiedziało się miasto o tym, co zaszło między naszą trójką, jest ciekawy. Nie zdradzę go, bo uważam, że warto, żebyście sami się przekonali, co takiego się wydarzyło. Molly chciałaby być niewidzialna, ale niestety, tak się nie da. Próbuje odbudować stracone przyjaźnie i nawet nawiązuje nowe - w tym z obecną dziewczyną Patricka - tak, tego Patricka! Najbardziej pozytywnie nastawiony do niej jest Gabe, który stara się ją wspierać w tym, przez co przechodzi. A z czasem Molly i Gabe zaczynają się ze sobą spotykać, co dla mnie wydawało się być dziwne - znów spotykać się z kolesiem, z którym zdradziła swojego chłopaka. Ale jak to Molly twierdziła, to Gabe powinien być jej chłopakiem, to jego kochała. Mam wrażenie, że czasami aż za bardzo bała się tego, co myślało o niej miasteczko. Według mnie miała zaniżoną przez to samoocenę. Przecież tak powinno być, zasłużyła sobie. Chociaż ja uważam, że powinna żyć dalej i już na pewno nie bawić się w związki z którymś z tych braci. Gabe i Patrick to dwa przeciwieństwa. Ten pierwszy jest bardziej towarzyski i chętny na zabawę, zaś Patrick to typ spokojnego kolesia, ale bardziej dorosłego. Chociaż tak naprawdę obydwoje są o wiele gorsi niż sama Molly. Oczywiście historia lubi się powtarzać i kiedy Molly spotyka się z Gabe'm, to Patrick postanawia dołączyć do trójkąciku. Ja w ogóle się dziwię, że Molly była na to chętna. Naprawdę niczego się nie nauczyła? To było takie szczeniackie zachowanie....Ale! Nie wieszajmy psów na dziewczynie, tak jak reszta, bo się okazuje, że Patrick i Gabe byli od niej o WIELE gorsi. Nie zdradzę Wam, co takiego zrobili, ale kiedy o tym przeczytałam, to wcale mi nie było ich żal, że Molly ich zdradziła. Naprawdę. Byli gorsi, ale przecież całe miasteczko uważało ich za idealnych. Książka podzielona jest jakby na 99 rozdziałów - czyli tyle dni, na ile wróciła Molly do miasta. Jedne są dłuższe, drugie krótsze, ale ten zabieg bardzo mi się spodobał. Styl autorki nie jest jakiś skomplikowany. Cechuje się łatwością w odbiorze. W dodatku należy wspomnieć o okładce, która jest naprawdę ładna - aż czuć wakacje :) Czy polecam lekturę? Tak, ale nie spodziewajcie się po niej nie wiadomo czego. W pewnym momencie ten motyw trójkąta po prostu nudzi się czytelnikowi. Ale jeśli macie ochotę na coś niezobowiązującego, młodzieżowego - to możecie śmiało po nią sięgnąć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-06-2018 o godz 14:33 Miasto Książek dodał recenzję:
Molly wraca do rodzinnego miasteczka na wakacje. Nie jest to dla niej nic przyjemnego, ponieważ jej matka napisała książkę o jej życiu i największym błędzie jaki popełniła. Dziewczyna zdradziła swojego chłopaka z jego bratem. Teraz będzie musiała stawić czoła swojej przeszłości i ponieść konsekwencje swoich czynów. Tylko jak ludzie zareagują na jej powrót? Jak będą zachowywać się bracia wobec niej? Czy złamane serca da się posklejać? Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki. Szczerze mówiąc, spodziewałam się, że ta książka sprawi, że łzy będą lecieć mi ciurkiem. Zapowiadał to opis i początek powieści. Tylko czy dostałam to, czego oczekiwałam? Dwóch braci, jedna dziewczyna i trzy złamane serca. Te zdanie najlepiej opisuje charakter tej powieści. Książka skupia się przede wszystkim, na relacjach między bohaterami. Molly jest tą główną pokrzywdzoną, ponieważ zabawiała się z dwoma najlepszymi chłopakami w mieście, a po ukazaniu się powieści jej matki, zaraz opuściła miasto i przeniosła się do szkoły z internatem. Teraz czas znieść wszystkie docinki i oskarżenia mieszkańców. I zostając wśród bohaterów, to może coś o nich opowiem. Molly jakoś średnio przypadła mi do gustu. Na początku naprawdę jej współczułam i sama zastanawiałam się, co ja bym zrobiła na jej miejscu. Jednak im bardziej powieść się rozwija, tym bardziej mnie irytowała. Była bardzo niezdecydowana i robiła rzeczy tylu "nie powinnam, ale chce", a potem użalała się, dlaczego tak postąpiła. Co do braci to byli naprawdę ciekawi i autorka bardzo skupiła się na tym, by byli bardzo od siebie różni. Patrick to taki outsider, ukrywający się przed światem i wolący spędzać czas i samotności lub najbliższą osobą, niż w tłumie. Za to Gabe to dusza towarzystwa! Najbardziej lubiany, najbardziej popularny i ogólnie wszystko z przedrostkiem naj. Po skończeniu książki, mogę z ręką na sercu powiedzieć, że jestem #teamgabe. Patrick mnie denerwował tym, że działał na dwa fronty i zachowywał się bardzo egoistycznie. Książkę czyta się niesamowicie szybko. Jeden rozdział to jeden dzień, przez co znacznie to ułatwia jej przeczytanie. Autorka ma lekkie pióro, dialogi też są całkiem niezłe. Chociaż końcówka niczego nie wyjaśnia. Kurde, czekałam do samego końca i zachodziłam w głowę, jak to się wszystko skończy. Autorka za to, poszła po najmniejszej linii oporu i pozostawiła czytelnika z milionem pytań! Także podsumowując, 99 dni lata to typowo letnia książka. Czyta się to szybko i przyjemnie. Da się ją przeczytać w jedno popołudnie. Spędzicie z nią kilka godzin, których nie będziecie żałować, chociaż Końcówka może Was trochę zirytować. Także ja jak najbardziej polecam, zwłaszcza teraz, w te gorące upały!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-06-2018 o godz 00:00 Górski Zdzisław dodał recenzję:
Właśnie skończyłem czytać 99 dni i podobnie jak inna książka Cotugno, pełna jest wciągających postaci w skomplikowanych, w pełni realistycznych i nowoczesnych sytuacjach. Sposób pisania jest bardzo przystępny i łatwo rozpoznać po kobiecych narratorkach, że jest to napisane właśnie przez Cotungo. Szczerze mówiąc, nie wiedziałem, która para "zakorzeni się" w tym interesującym trójkącie, więc zakończenie nie było łatwe do przewidzenia. Szczególnie podobały mi się wątki z właścicielami resortów i eksploracja kobiecych przyjaźni. Ta historia to inteligentna fikcja, która wiele uczy i pokazuje. Bardzo ciekawa historia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-06-2018 o godz 22:04 dobra.ksiazka dodał recenzję:
Molly była niegdyś częścią rodziny Donnellych. Przyjaźniła się z Patrickiem i Julią i byli wręcz nierozłączni. Sytuacja skomplikowała się, gdy dziewczyna uwikłała się w dwuznaczną sytuację z drugim bratem, Gabe'm, czego oczywiście nie ujawnili. Wszystko zostałoby tajemnicą, gdyby nie książka, którą wydała mama Molly i która była inspirowana życiem uczuciowym córki. Afera doprowadziła do skłócenia rodziny, a Molly szykanowano na każdym kroku. W efekcie dziewczyna przeniosła się do innego miejsca i tam przez rok pozostała w ukryciu. Jednak rok szkolny w internacie szybko minął i na wakacje zmuszona była wrócić do domu. Nie jest jej łatwo stawić czoła mieszkańcom i trawiącym ją demonom, siłę daje jej tylko myśl o wyjechaniu na studia już najbliższej jesieni. Powieść opowiada o tytułowych 99 dniach lata, to w tym czasie Molly zmaga się z przeszłością, ponosi konsekwencje swoich czynów i znów spotyka Gabe'a i Patricka. Cała historia skupia się na poczynaniach i skomplikowanych uczuciach Molly. Dziewczyna znów wchodzi z relacje z braćmi, którzy niczego jej nie ułatwiają, ponieważ prowadzą dziwną rywalizację. Ponadto mam wrażenie, że nastolatka zachowuje się, jakby miała rozdwojenie jaźni. Można by to tłumaczyć młodym wiekiem i hormonami, ale ona po raz drugi powtarza swoje błędy. Wchodzenie do tej samej rzeki nigdy nie kończy się dobrze i tak jest i tym razem. Molly wplątuje się w trójkąt miłosny, który w zasadzie stanowi główny temat powieści. Nie przypadło mi to do gustu, ponieważ tego typu historie są oklepane i nudne. Dziewczyna jest niezdecydowana i rozchwiana emocjonalnie, jest w związku z jednym bratem, a za chwilę całuje się z tym drugim. Momentami odnosiłam wrażenie, że w pełni zasłużyła na przyszytą jej łatkę łatwej dziewczyny. Jedyne co mi się tak naprawdę podobało to to, że rozdziały zostały podzielone na dni, co przypominało mi trochę prowadzenie dziennika. Ponadto taka forma sprawiała, że powieść czytało się bardzo szybko, ale czy przyjemnie? "99 dni lata" to raczej rozczarowanie niż odkrycie. Autorka wybrała utarte schematy, przez co jej powieść nie wywarła na mnie pozytywnego wrażenia, a kreacja głównych bohaterów momentami wywoływała ból głowy. Sądzę, że tę historię zdecydowanie możecie sobie odpuścić i nic na tym nie stracicie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-06-2018 o godz 18:36 Natalia Zdziebłowska dodał recenzję:
"Z całego rodzeństwa Donnellych Gabe był mi najmniej bliski, zanim to wszystko się wydarzyło. Nie zdradzałam mu swoich sekretów – przynajmniej do czasu, aż między mną i Patrickiem wszystko się pochrzaniło. Nie wiedział o mnie wszystkiego. Może to dobrze, że tylko on będzie miał ze mną coś wspólnego." Przyznam się na samym początku, że ta powieść mnie mocno zaciekawiła. Nie spodziewałam się dostać tak zaskakującą fabułę! Rozdziały w książce podzielone są różnie. Raz mamy długie oraz rozległe opowieści, z drugiej zaś strony czytamy krótkie zdania, które wnoszą wiele mętliku do akcji. Podoba mi się narracja, w której to główna bohaterka mówi o swojej przeszłości i uczuciach. Na plus zasługuje również nieskomplikowana, dominująca akcja. W powieści poznajemy historię codzienną oraz znaną czytelnikom na całym świecie. Tak, ponownie bowiem mamy trójkąt miłosny, dotyczący dwójki braci oraz ich przyjaciółki. Całkiem oklepany pomysł, prawda? Mimo wszystko, lektura mocno zaskakuje! Nie spodziewacie się, ile zawikłanych historii przygotowała dla czytelników autorka. Zawirowania najbardziej dotykają naszą bohaterkę Molly, która podejmując jedną, niewłaściwą decyzję, zostaje wyśmiewana przez społeczeństwo. Jej historia nie należy do łatwych, wręcz przeciwnie. Z biegiem czasu nic nie jest łatwiejsze. Na jej drodze ponownie staje jeden z braci, który był jej pierwszą miłością. Jak zakończy się to spotkanie? "Zasłużyłam sobie na to. Że wszyscy odwrócili się ode mnie po tym, jak ukazała się książka i artykuł – jakbym cierpiała na jakąś wstydliwą chorobę, którą można się było zarazić. Ale nie znaczy to, że chcę przechodzić przez to jeszcze raz." Na początku lektura rozkręcała się powoli. Nie czułam do niej zbytniej presji i pociągu, lecz akcja szybko się potoczyła w dobrym kierunku. Fabuła książki zaskakuje i daje do myślenia. Powieść cechuje niełatwa treść, lecz świetny i przyjemny sposób jej przedstawienia. Oczywiście lekturę polecam, nie tylko nastolatkom, lecz wszystkim lubiącym się w tego typu książkach. Myślę, że 99 dni lata mocno utkwi w waszej pamięci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-06-2018 o godz 06:45 MARZENA dodał recenzję:
Bardzo fajna książka. Polecam gorąco. Książka dla młodzieży.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-06-2018 o godz 10:14 Księgozbór dodał recenzję:
„Ojciec zawsze mi powtarzał, że ludzie będą mnie oceniać. Będą zakładać, jaki jestem po jednym zdarzeniu. I zmówią się przeciwko mnie”. Źródło: „Trzynaście powodów sezon 2” Molly i Patrick byli jak papużki nierozłączki. Znali się od urodzenia. Molly przyjaźniła się z siostrą chłopaka. Można by rzecz, że była częścią rodziny Donnellych. Jednak pewnego dnia po kłótni, między nią a Partckiem, sprawy przybrały nieco nieoczekiwany obrót. Molly uwikłała się w pewną dwuznaczną sytuację z jego bratem – Gabem. Przez długi czas skrywali ten sekret. Jednak jak to w życiu bywa sprawa ujrzała światło dzienne, a jej życie zamieniło się w koszmar. Przez tę historię Molly przeniosła się do szkoły poza miejscem zamieszkania. Gdy rozpoczyna się opowieść nasza główna bohaterka Molly wraca do domu, na lato, po roku spędzonym w szkole z internatem. Od jesieni ma zacząć studia i nowe życie. Powrót nie jest dla niej jednak łatwy gdyż, będzie musiała zmierzyć się z przeszłością i całym miasteczkiem, które przypięło jej łatkę. „Ludzie oceniają dziewczyny po wyglądzie, historiach, które o nich słyszą…Przypinają im łatki.” Źródło: „Trzynaście powodów sezon 2” „99 dni lata” to tak naprawdę książka dla każdego. Doskonała na letni relaks ze względu na to, że czyta się ją niezmiernie szybko dzięki krótkim rozdziałom, które sprawiają, że fabuła nabiera tempa. Jednak, co najważniejsze nie łapiemy zadyszki. Autorka tak skonstruowała swoją książkę by przyspieszać i zwalniać akcję, co daje czytelnikowi chwilę wytchnienia, zastanowienia i oceny sytuacji. Pozycja ta trochę swoją formą przypomina mi pamiętnik, choć tak de facto nim nie jest. Jeśli chodzi o kreację bohaterów to powiem Wam szczerze, że miałam mieszane uczucia, co do Molly. Na początku jej mocno współczułam, później kibicowałam, następnie mnie irytowała, po czym wróciłam do pierwotnego wrażenia. Miłość i wszystkie związane z nią wzloty i upadki to nie jest łatwy temat, szczególnie, gdy chodzi o trójkąt. Zawsze szuka się najlepszego rozwiązania. Lecz można się sparzyć, a osoby, które dobrze znamy mogą okazać się inne niż przypuszczaliśmy. Do tego, gdy jest się nastolatką jest to mieszanka prawie wybuchowa, biorą pod uwagę ilość hormonów fruwających w powietrzu. Rodzinna Donnellych również nie ułatwia jej zadania. Co do męskiej części tej rodziny, to również mam do nich wiele zastrzeżeń, choć przyznam szczerze, że jednemu kibicowałam. U chłopaków dominowała duma, uraza, chęć rywalizacji. Jednak nie do końca wszyscy mieli na uwadze uczucia Molly, lecz swoje własne. Autorka w doskonały sposób uchwyciła kilka dość istotnych spraw z życia tych nastolatków. Zawód miłosny i zdrada, to coś, co rządzi światem młodego człowieka. Do tego dość skomplikowana relacja Molly z jej mamą, dzięki której, tak naprawdę, cała sprawa z Gabem ujrzała światło dzienne. Przerażało mnie tylko jedno jak wszyscy „przyjaciele” dziewczyny łatwo odwrócili się od niej, obarczając tylko ją o całe zło tego świata i przyklejając jej łatkę. Nikt z jej znajomych nie zastanawiał się, że tak naprawdę do tanga zawsze trzeba dwojga. Reasumując. Książka idealna na letnie wieczory. Bardzo przyjemna w odbiorze. Z całą pewnością sięgnę jeszcze po pozycje tej autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-06-2018 o godz 18:55 Julia2000 dodał recenzję:
Fascynująca książka, która trzyma w napięciu od początku do końca. Gabe czy Patrick? Kogo wybierze Molly? Książka idealna dla młodych osób, opowiadająca o życiu, miłości nastolatków i ich problemach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-06-2018 o godz 12:08 Dominika K. dodał recenzję:
Poznajcie Molly. Molly miała kiedyś chłopaka, nazywał się Patrick. Znali się od zawsze i właściwie od etapu przyjaciół płynnie przeszli do związku co też nikogo nie dziwiło. Byli w sobie mocno zakochani, jednak coraz częściej nie potrafili ze sobą rozmawiać. Po kolejnej kłótni Patrick zrywa z Molly, a chwilę później z rozpaczy dziewczyna ląduje w łóżku z Gabem, starszym bratem Patricka. Po fakcie jest jednak bardzo sobą zniesmaczona i już następnego poranka uważa że powinna wrócić do swojego związku, a jedna noc z Gabem była pomyłką. O tym fakcie wie tylko dwójka zainteresowanych oraz matka Molly, której dziewczyna zwierzyła się nie mogąc sobie poradzić z poczuciem winy. A co robi kochająca rodzicielka? Bez wiedzy i zgody córki pisze i publikuje książkę wywlekającą na światło dzienne tajemnicę Molly, co doprowadza do tego że nastolatka staje się publiczną zdzirą numer jeden (wybaczcie wyrażenie) i jest zmuszona uciec z rodzinnego miasteczka do szkoły z internatem. Po roku nauki wraca jednak na wakacje, przed nią 99 dni lata i konfrontacji z miejscowymi plotkami na swój temat. Chciałam znaleźć jakąś fajną, wartościową młodzieżówkę która nie raziłaby mnie po oczach infantylnością czy nieuzasadnionymi decyzjami bohaterów, jednak po lekturze "99 dni lata" czuję się zrozpaczona i chce mi się płakać. Jedyną rzeczą ratującą ten tytuł jest bardzo lekki styl autorki, przez co chociaż w minimalnym stopniu mogłam cieszyć się lekturą, która jednak i tak zajęła mi więcej czasu niż zazwyczaj. A na początku było nawet okej. Historia lekko mnie ciekawiła, interesowało mnie co takiego stało się w przeszłości i dlaczego rozwinęło się w takim kierunku, ponadto było mi trochę szkoda Molly i tego jak traktowano ją w jej rodzinnym miasteczku, chociaż uważałam to za lekko przesadzone zachowania. Ale potem nastąpił zwrot o 180 stopni i książka stała się potworkiem literackim. Raz zdarza Ci się pójść do łóżka z bratem swojego eks-chłopaka. Wtajemniczasz w to tylko matkę, a potem wracasz do swojego ukochanego. Rodzicielka jednak publikuje książkę- światowy bestseller, najciekawszą książkę ostatnich lat, która obnaża życie prywatne jej córki i sprawy które miały pozostać w ukryciu. I w taki sposób całe miasteczko (a zwłaszcza Patrick) dowiaduje się prawdy i wszystko się sypie. Już drugi raz przedstawiam tutaj te fakty, kilka razy układałam je sobie w głowie, ale dalej jednak nie potrafię uwierzyć jakie to jest głupie. Jaka ta Molly jest głupia. I wszystko było by mniej więcej w porządku, gdyby ta dziewczyna albo odpuściła, albo zdecydowała się na jedną opcję. Ale nie. Przez całą książkę jesteśmy świadkami jej wahania pod tytułem "Którego z braci Donnelly kocham bardziej?". Teoretycznie jest ona w związku z Gabem, ale potajemnie biega z Patrickiem, potajemnie się z nim całuje, a co więcej-podoba jej się to! Jest jednak też zadowolona z relacji łączącej ją z Gabem i nie widzi hipokryzji w swoim postępowaniu, ani tego że sytuacja się powtarza i nieuchronnie zmierza ku przepaści. Dodam też że jej eks-chłopak ma dziewczynę, z którą Molly się przyjaźni i notorycznie ją oszukuje. I jeszcze reakcje miasteczka- gdy na jaw wychodzi że Molly zdradziła Patricka z jego bratem, nagle CAŁE miasto zaczyna ją nienawidzić. Moje pytanie-dlaczego? Co ona zrobiła temu miastu że czuje się wykluczona? Najbliższe otoczenie jak najbardziej może używać wobec niej niecenzuralnych określeń, ale po co tak bardzo przesadzać i mieszać do tego ogół społeczeństwa? Większość ludzi zapomina o takich rzeczach już po kilku dniach, a niektórych w ogóle nie obchodzi kto z kim sypia, więc jeszcze raz pytam- po co tak wyolbrzymiać mały problem? Do żadnego z bohaterów nie zapałałam sympatią, ale antypatią też nie. Mimo iż są głupcami to jednak czuję wobec nich tylko chłodną obojętność. Nie wyróżniają się niczym szczególnym, poza Molly która cały czas zajada lukrecje i ogląda programy dokumentalne na Netflixie. Na plus mogę też zaliczyć zakończenie, które trochę mnie zaskoczyło i w sumie jest najlepszą opcją jaka mogła wydarzyć się tej książce. Katie Cotugno pisze lekko i to też jest jakiś pozytyw całej tej historii, jednak cała reszta w moim odczuciu jest niewłaściwa. Bo ta historia jest szkodliwa. Jest to książka o nastolatkach i dla nastolatków, a pokazuje że matka działa na niekorzyść córki, zdrada jest w porządku dopóki nie wychodzi na jaw, a przyjaciół można traktować jak rzeczy. Nie znalazłam w niej żadnej wartości, żadnego morału, ani nic co klasyfikowałoby "99 dni lata" jako fajną książkę dla młodzieży. Niestety nie potrafię polecić jej nastolatkom, nawet jeśli wiem że ta część widowni jest na tyle mądra by wiedzieć, że te wcześniej wymienione rzeczy są nie w porządku i nie warto się nimi kierować w życiu. Jest tyle innych ciekawszych historii dla młodzieży, że na "99 dni lata" po prostu nie warto zwracać uwagi, choć pewnie część z Was i tak się na nią skusi za sprawą tej ciekawej okładki, ale jak zawsze-wybór pozostawiam Wam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-06-2018 o godz 11:48 Anonim dodał recenzję:
Lekka, zabawna, idealna na lato książka,niczym historie Kasie West. W książce możemy spodziewać się trójkątu miłosnego z niebanalnym rozwiązaniem. Historia sama w sobie urzekła mnie i naprawdę mogę ją wam polecić na wakacje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-06-2018 o godz 16:24 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
Patrick był pierwszą miłością Molly, dopóki ta nie obdarzyła uczuciem jego starszego brata. Próbując uporać się z niechęcią chłopców, wspomnieniami z przeszłości i własnymi emocjami ostatni rok szkoły spędza w internacie. Na wakacje musi jednak wrócić do domu. Nadchodzące lato nie zapowiada się kolorowo. Czy dawni przyjaciele wybaczą dziewczynie wyrządzone krzywdy? Szukając idealnej lektury na te ciepłe dni ciężko przejść obojętnie obok tytułu „99 dni lata”. Przyznam szczerze, że było to jedno z najważniejszych kryteriów, którymi kierowałam się przy wyborze tej lektury. Bardzo lubię od czasu do czasu sięgnąć po literaturę młodzieżową, staram się jednak skupiać tylko na „pewniakach”. Wydawało mi się, że nowa książka Katie Cotugno to jeden z nich. Czy rzeczywiście? To, co podobało mi się w tej powieści najbardziej to sposób, w jaki autorka przedstawiła uroki i zawirowania okresu dojrzewania. Niezwykle szczerze i bezkompromisowo opowiedziała o porywach serca, buzujących hormonach i dojrzałości, która wciąż podszyta jest jeszcze wspomnieniami z dzieciństwa. Nastolatki przeżywają mocniej, bardziej, intensywniej, nie do końca zdając sobie sprawę z powagi sytuacji i problemów, w które łatwo się wplątać i towarzyszących im konsekwencji. Cotugno zaprasza nas do świata pełnego emocji, doznań, uśmiechów, a także łez. Umiejętnie i trafnie oddaje klimat gorących letnich wieczorów schładzanych przez pamięć nieprzyjemnych wydarzeń z przeszłości. Zachowanie głównej bohaterki można by odebrać jako infantylne, a ją samą jako dziecinną i niesprawiedliwą, a jednak zagłębiając się w tę opowieść ciężko jest nie dać jej szansy. Autorka sprawia, że podczas czytania potrafimy do tej sprawy nabrać dystansu, spojrzeć na nią mniej surowym okiem, w naszej głowie budzą się refleksje, a w sercu emocje. Powracamy pamięcią do lat naszej młodości, z pobłażliwym uśmiechem wspominamy dawne błędy i kiepskie decyzje. Patrząc na Molly pod tym kątem ciężko ją winić, a może nawet nie sposób nie obdarzyć jej pewną dozą sympatii? Warto docenić, w jaki sposób Cotugno zrealizowała w swej powieści najważniejsze wątki. Z jednej strony mamy bowiem sytuację skomplikowanej relacji między Molly, a chłopcami z sąsiedztwa- dawnymi przyjaciółmi, a obecnymi wrogami. Dobrze wiemy, co wydarzyło się między nimi w przeszłości i z wielką ciekawością obserwujemy ten miłosny trójkąt, czekając na rozwój sytuacji. Z drugiej strony obserwujemy popsutą więź, jaka łączy Molly z mamą, obowiązujący w niej żal, smutek, poczucie krzywdy. Moim zdaniem autorka z obydwoma tematami poradziła sobie bardzo dobrze, zwracając uwagę na uczucia wszystkich bohaterów w poszczególnych sytuacjach. Cotugno pisze lekko, subtelnie, łagodnie. Język powieści nie jest wyszukany, dlatego świetnie sprawdza się w przypadku lektur dla młodzieży. Cechy te sprawiają także, że książkę czyta się szybko, pozwalają nam w błyskawicznym tempie poznawać kolejne przygody bohaterów. Mimo że powieść skierowana jest do młodych osób, mam wrażenie, że każdy z nas mógłby znaleźć w niej coś dla siebie. Jednych z pewnością ujęłaby podejściem do interesujących tematów, zwróceniem uwagi na uczucia bohaterów, odwołaniem do przeszłości, która mocnym akcentem wkrada się w teraźniejszość. Dla innych okazałaby się dobrym wyborem na lato, bo nie da się zaprzeczyć, że to świetna pozycja na długie wieczory. Dobrze napisana, lekka w odbiorze i gorąca za sprawą targających bohaterami większych i mniejszych namiętności.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-06-2018 o godz 20:22 zosia dodał recenzję:
6 kwietnia miała premierę idealna książka na wakacyjny czas, czyli "99 dni lata" Katie Cotugno. Historia o błędach młodości, poszukiwaniu siebie, zakochaniu i trzech złamanych sercach - czy może być coś lepszego? Patrick był pierwszą miłością Molly. Mieli zostać razem na zawsze. Życie, jednak pisze różne scenariusze, a to co wydawało się idealne, przestało takie być. Właśnie w tym trudnym momencie w życiu dziewczyny swą obecność wyraźnie zaznaczył Gabe, starszy brat Patricka. Losy całej trójki stanęły na głowie, a ich uczucia zostały poddane niełatwej próbie. "99 dni lata" to lekka, wakacyjna młodzieżówka napisana w świetnym stylu. Autorka dobrze oddaje targające bohaterami uczucia, wątpliwości. Pokazuje prawdziwe oblicze młodzieńczej miłości i wszystkie jej komplikacje. Pozwala bohaterom błądzić, popełniać błędy i szukać odpowiedniej drogi na własną rękę. Katie Cotugno opowiada historię nastoletniej miłości, ubarwioną o wakacyjną aurę. Polecam z całego serduszka!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-06-2018 o godz 17:26 katherine_parker dodał recenzję:
Główna bohaterka "99 dni lata" jest Molly, która wraca na wakacje do swojego rodzinnego miasta po roku od pewniej... tragedii, która wywołała. To właśnie rok temu, gdy w końcu rozstała się ze swoim uwczesnym chłopakiem Patrickiem, przespała się z jego bratem Gabem. I wszystko byłoby dobrze, gdyby matka Molly, słynna pisarka, nie wykorzystała dramatu córki i nie stworzyła z tego swojej najbardziej popularnej powieści. To doprowadziło do tego, że dziewczyna musiała uciec z miasta, gdyż nikt nie mógł wybaczyć jej tego co zrobiła Patrickowi. Teraz wróciła i stara się przetrwać jakoś te 99 dni lata... 🙈 O tej książce opowiadałam wam już dość dużo na story, więc postaram się wam tutaj tylko to streścić. No więc od razu powiem, że historia zawarta w książce na prawdę mocno mi się spodobała 😍😍 Niesamowicie mnie wciągnęła i wręcz nie mogłam się od niej oderwać (mimo, że to dość zwyczajna historia 🤔). Ale jednym wielkim problemem okazała się tutaj być Molly, czyli główna bohaterka, która swoim niezdecydowaniem i dość trudnym charakterem bardzo mnie denerwowała i sprawiała, że całość nie była już taka kolorowa. Styl autorki jest na prawdę ciekawy i chętnie sięgnęła bym po inne jej książki, ale no przez tą Molly... 😳 Mimo wszystko na prawdę polecam wam tą książkę, bo mimo charakteru głównej bohaterki całość jest na prawdę bardzo dobra! ❤ Także przymknięcie nieco oko ja Molly i cieszcie się tą wspaniałą letnią lekturą 💞
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-06-2018 o godz 16:50 Jabłuszkooo dodał recenzję:
,,99 dni lata'' to dość słaba historia, która nie wywołała we mnie ani pozytywnych ani negatywnych emocji. Liczyłam na coś lekkiego i relaksującego, wiedziałam, że nie będzie to ambitna historia, skoro jest o trójkącie miłosnym, ale spodziewałam się chociaż kilku zwrotów akcji, krzyków, awantur i tym podobnych, a dostałam wyprane z uczuć 'emocje' bohaterów. Fragment tekstu pochodzi z mojego bloga, po ciąg dalszy zapraszam tutaj: https://jabluszkooo.blogspot.com/2018/06/152-katie-cotugno-99-dni-lata.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-06-2018 o godz 16:19 Angelika dodał recenzję:
99 dni lata czytało mi się znakomicie, bez cienia znużenia. Akcja należy do wartkich, opisy nie są zbyt długie, nudzące i odstraszające młodych czytelników. Co do wątku miłosnego, to też nie został on przesłodzony, upychany na siłę, a zręcznie wpleciony w całą fabułę powieści. 99 dni lata to przyjemna, odprężająca lektura, która stanie się odskocznią od waszych codziennych trosk i zmartwień. Jeśli lubicie młodzieżówki, szukacie na lato czegoś lekkiego, to gorąco polecam wam właśnie niniejszą nowość od wydawnictwa Feeria Young. https://czytambolubieo.blogspot.com/2018/06/99-dni-lata-katie-cotugno.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Cotugno Katie

99 dni lata Cotugno Katie
27,61 zł
32,90 zł
Fireworks Cotugno Katie
48,49 zł
51,86 zł
How to Love Cotugno Katie
45,49 zł
46,83 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Skrzywdzona Preston Natasha
30,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Uwięzione Preston Natasha
30,99 zł
37,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.