Fragment
Czytaj
Fragment
Czytaj

Życie na wynos (okładka miękka)

Inne wydania: Cena:
okładka miękka 30,49 zł
Ilość:
szt
Cena:
30,49 zł
33,00 zł
Oszczędzasz:
2,51 zł (8%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Emilia Przecinek, znana autorka powieści dla kobiet, w wieku czterdziestu lat zostaje rozwódką z dwójką nastoletnich dzieci, kredytem hipotecznym do spłacenia oraz matką i teściową na karku. Dzieci nalegają, żeby chodziła na randki, a obie starsze panie, no cóż, jak to one, włażą z butami, gdzie tylko się da. W takiej sytuacji można albo załamać się nerwowo, albo popełnić morderstwo. Mimo niesprzyjających okoliczności Emilia postanawia odmienić swoje życie. Nie jest to łatwe, gdyż mężczyźni, których spotyka, absolutnie nie przypominają wspaniałych bohaterów jej powieści. Pech chce, że teściowa pisarki łamie nogę. Unieruchomiona na wózku, zaczyna obserwować sąsiadów, co okazuje się zajęciem na pełen etat, a nawet dwa, gdyż nie wszystko można zobaczyć przez okno, niektóre rzeczy trzeba podsłuchać. Przed wścibskimi staruszkami nic się nie ukryje. Ani kochanka o czerwonych włosach, ani skłonna do awantur żona, ani leżący w piwnicy trup, którego znajduje Emilia.

lenovo 1

Dane szczegółowe

Tytuł: Życie na wynos
Autor: Rudnicka Olga
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Ilość stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-05-09
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 30 x 196 x 126
Indeks: 21253836

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,3
5
6
4
5
3
0
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
10-07-2017 o godz 17:40 Paulina Nowacka-Weglowska dodał recenzję:
Bardzo przyjemnie napisany kryminał z dużą dawką humoru 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-07-2017 o godz 07:30 Iv dodał recenzję:
Od lat sięgam po książki Olgi Rudnickiej i ...... różnie to z nimi bywa. Ale ta jest doskonała!!! Olga Rudnicka powrocila w najlepszym stylu. Ostatni raz śmiałam sie tak przy " Czy ten rudy kot to pies" i przy "Zacisze 13". Szczerze mówiąc to omal sie nie udusilam ze śmiechu usilujac nie obudzić dziecka. Polecam kazdemu, na pewno odmieni smutne chwile i rozjaśni deszczowe dni!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-06-2017 o godz 22:28 Mechaniczna Kulturacja dodał recenzję:
Jednym z częściej powtarzających się tematów maturalnych z języka polskiego jest "Pisarz jako bohater literacki". Jako, iż jest to tendencja epoki romantyzmu, to właśnie dzieła z tego okresu są wybierane najczęściej. Co jednak z powieściami tego typu w XXI wieku? Ano, coraz więcej takich, a ostatnio w ręce wpadła mi najnowsza książka Olgi Rudnickiej - Życie na wynos. Absurd, groteska, humor – tak w trzech słowach można opisać najnowszą powieść Olgi Rudnickiej. Emilia Przecinek, znana z poprzedniej części cyklu niepozorna pisarka, tworzy nową książkę. Powoli spłaca kredyt wzięty z byłym mężem, uczy się żyć pod jednym dachem z mamą i teściową oraz postanawia zacząć randkować. Pech chce, że schodząc do piwnicy natyka się na zwłoki, a sytuacja ta staje się początkiem absurdu, który wybucha, kiedy sąsiedzi zaczynają podejrzewać się nawzajem o morderstwo. Humor to coś co wyróżnia Olgę Rudnicką spośród innych polskich pisarek. Dialogi oraz rozmyślania głównej bohaterki to główna esencja całej powieści - zgrabne, ostre i sarkastyczne z pewnością trafią do niejednego czytelnika. Mimo, iż książka sklasyfikowana została jako sensacja, trudno tak o niej myśleć. Morderstwo stanowi marginalną część powieści, za to nieudolnie prowadzone przez dwie starsze kobiety amatorskie śledztwo oraz błądzenie po omacku dwójki policjantów już nie. Jeśli dodamy do tego szaloną przyjaciółkę Emilii Przecinek, dwójkę normalnych – w stosunku do innych mieszkańców - dzieci oraz nowych sąsiadów powstaje nam humorystyczna i pełna chaosu powieść obyczajowa. I czyta się ją dobrze. Olga Rudnicka po raz kolejny udowadnia, że znakomicie bawi się groteską i przerysowaniami. Teściowa oraz matka głównej bohaterki to typowe wścibskie, wiecznie drące koty sąsiadki, lecz cudownie zabawne we wzajemnej relacji. Dialogi pomiędzy nimi to jedne z najsilniejszych momentów Życia na wynos, a występują licznie. Główna bohaterka zaś to oderwana od rzeczywistości, żyjąca w świecie wyobraźni pisarka, bez pojęcia o dniu tygodnia, myląca sąsiadów oraz nazwiska znajomych – taka postać musi być zabawna. Kolejna część przygód Emilii Przecinek to kolejny sukces. Życzę autorce, aby pozostała na tym samym poziomie i nie traciła swojego humoru, bo z niecierpliwością czekam na kolejną część cyklu. http://www.mechaniczna-kulturacja.pl/2017/06/olga-rudnicka-zycie-na-wynos.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-06-2017 o godz 11:46 Pinko dodał recenzję:
Pamiętacie Emilię Przecinek, bujającą w obłokach pisarkę, która została oskarżona o zamordowanie kochanki męża? Powraca z jeszcze większą dawką... marzycielstwa! Po nieudanym małżeństwie z Cezarym, Emilia zostaje zmuszona przez najbliższych do ożywienia zarówno swojego życia erotycznego, jak i bohaterów jej powieści. Żeby do tego doprowadzić, postanawia założyć sobie konto na sławnym portalu randkowym. W międzyczasie jednak -dosłownie- potyka się o trupa w piwnicy. Informacja o zabójstwie wstrząsa małym, blokowym społeczeństwem, a Emilia (jako kobieta z ogromną wyobraźnią) postanawia rozwikłać tajemnicę sprawcy. Nim jednak odpowiednio zabierze się do sprawy, pałeczkę przejmą dwie ciekawskie staruszki- Adela oraz Jadwiga. Bo gdzie dwie głowy to nie jedna, prawda? Choć moją przygodę rozpoczęłam z wcale niezabawną książką pani Rudnickiej pt. Cichy wielbiciel, to nie odczułam jakoś przeskoku na książki kryminalno- humorystyczne. Nie mam tego za złe, może tak. A wręcz przeciwnie, podziwiam autorkę, że potrafi tworzyć książki tak odmienne gatunkowo. Od tej mojej pierwszej lektury jestem uzależniona od kolejnych książek pani Rudnickiej. I wiem, że podczas czytania humor znacznie mi się poprawi. W kilku ostatnich utworach autorki przede wszystkim króluje śmiech; owszem, prowadzone są niby amatorskie śledztwa, jednak przy niektórych dialogach wątek główny zwyczajnie schodzi na dalszy plan. Kiedy czytam perypetie Emilii z babciami, po prostu nie mogę się oderwać. I przestać uśmiechać jak ten przysłowiowy głupi do sera. Wynik śledztwa już nie jest dla mnie taki ważny- liczą się zabawne chwile. Tak jak w poprzedniej części Granat, poproszę!, tak i w tym tomie na pierwszy, postaciowy plan wysuwa się Jadwiga z nieodłączną Adelą. To właśnie te dwie bohaterki napędzają zabawne sytuacje. Wiadomo, staruszki bywają ciekawskie, a kiedy ma się do czynienia z dwiema jednocześnie... i to pod jednym dachem... wszystko może się wydarzyć. Nic dziwnego, że cała sprawa morderstwa trafiła w ich gust i postanowiły odnaleźć sprawcę. Przy okazji dążąc do skłócenia blokowej społeczności... ale przecież liczy się wynik, prawda? Życie na wynos bawi, obdarowując nas chwilą relaksu i niepohamowanego śmiechu. Tym razem bardziej intrygowały mnie sprawy sercowe (a dokładniej relacja między Emilią a przystojnym policjantem Żurkowskim), niż wytypowanie mordercy. Polecam i tyle! Jestem bezkrytyczna, wiem ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-06-2017 o godz 19:30 Aneta Wiśniewska dodał recenzję:
“Życie na wynos” to druga po “Granat poproszę” książka Olgi Rudnickiej o Emilii Przecinek. Drobna, niepozorna (150 wzrostu raczej nie jest czymś wyróżniającym się szczególnie) autorka romansów i jej rodzinka. Kropka, która zachowuje się, jakby od razu była dorosła i wydaje się być jedyną myślącą trzeźwo osobą w domu, Kropeczek, który, gdy tylko może próbuje uciec od babci (jednej i drugiej) w między czasie fantazjując o seksownej sąsiadce z góry. Babć przedstawiać już chyba nie trzeba – typowy portret pokolenia. Każdy chyba zna ten typ, że z każdym skrzypnięciem podłogi zza drzwi wychyla się białogłowa uważnie obserwując twój ruch i wie lepiej niż nawet ty kto z kim, gdzie i o której. Tutaj jest to samo, tylko, że skoro nieszczęścia chodzą parami, to babcie też są dwie. Niesamowity humor sprawia, że nie raz wybuchałam głośno śmiechem. (Zanotować, nie czytać w komunikacji miejskiej. Ludzie zaczynają wtedy na ciebie dziwnie patrzeć jak co chwilę śmiejesz się do siebie). Co prawda, pierwsza część wydawała mi się nieco lepsza, to jednak nie czuje się rozczarowana. Czekałam na tą książkę i nie mogłam sie doczekać kiedy w końcu trafi w moje ręce. Dobrze było wrócić do tej rodzinki. Olga Rudnicka to autorka w której książkach zakochałam się bez pamięci i chętnie do nich wracam. Nie inaczej było tym razem
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-06-2017 o godz 08:19 Basia dodał recenzję:
Autorka powieści, dzieci pisarki oraz matka i teściowa , to towarzystwo mieszkające w jednym mieszkaniu. Dodajmy do tego trupa w piwnicy i akcja nabiera tempa. Myślę, że wywoła uśmiech u każdego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-06-2017 o godz 16:38 knigoholiczka dodał recenzję:
Nie wiedzieć dlaczego- bardzo długo zbierałam się do napisania tej recenzji. Chyba po prostu nie było sprzyjających okoliczności. Ale nareszcie się udało i mogę podzielić się z Wami opinią na jej temat. "Życie na wynos" to powieść, przy której naprawdę trudną rzeczą jest zachowanie powagi i nie śmianie się. Jeżeli jesteście dopiero przed lekturą muszę Wam coś zasugerować. Jest to ważne- nie popełnicie wtedy takiego błędu jak ja. Nie zaczniecie czytać... od drugiego tomu. Nie zdawałam sobie z tego sprawy, nie pomyślałam by sprawdzić opis (autorka przez ostatnie książki odeszła od pisania wielotomowego). Na szczęście ma wielu odniesień do poprzedniej powieści- o tym, że to kontynuacja dowiedziałam się niemal przy końcu. Jak wspomniałam- śmiechu było co niemiara. Przez moment zastanawiałam się czy przy kryminale wypada śmiać się w głos. Nie było jednak innej rady- musiałam, po prostu musiałam. Zdaję sobie sprawę, że może to wyglądać to dziwnie. Emilia, która, jak się okazuje, czytelnicy mieli okazję poznać w powieści "Granat poproszę" to pisarka. Tym razem całkowicie wbrew sobie wplątuje się w aferę kryminalną. W piwnicy bloku, w którym mieszka znajduje ciało mężczyzny. Długo nie można ustalić kto to jest. W mieszkaniu Emilii Przecinek częstymi gośćmi stają się policjanci. Ta czarna komedia po prostu "kupiła" mnie. Wyraziste, prześmieszne postacie, ciekawa akcja przekonują do powrotu do świata Emilii i jej rodziny. Choć od jej matki i byłej teściowej-- strzeż nas Boże! Kto zabił? Dlaczego? Nie udzielę Wam odpowiedzi na to pytanie, za to zachęcam do sięgnięcia po tę powieść. Ja już planuję nadrobić "Granat poproszę" i liczę na to, że uda mi się to w niedługim czasie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-06-2017 o godz 21:16 Kto czyta - nie pyta dodał recenzję:
Emilia Przecinek znów wpada w kłopoty… Jeszcze przed chwilą jej największym problemem było stworzenie erotycznej sceny w aktualnie pisanej książce, a teraz nagle pojawia się trup. Dzieci się mądrzą, babcie szaleją, agentka mdleje, a ona biedna nieudolnie próbuje zapanować nad sytuacją. Życie na wynos jest kontynuacją Granat poproszę. Obie książki opowiadają bowiem o szalonej rodzinie Przecinków. O fabule nie mogę zbyt wiele mówić, ważne jest jednak to, że znów pojawia się trup, którego znajduje biedna Emilka. Teściowa i matka tradycyjnie nie dają za wygraną i na własną rękę pragną rozwiązać śledztwo. To właśnie one grają w tej książce pierwsze skrzypce, więc jest naprawdę wesoło! Autorka miała świetny pomysł, aby stworzyć duet szalonych i młodych duchem staruszek. Uwielbiam styl Olgi Rudnickiej i chociaż tym razem fabuła była dla mnie przewidywalna, a wątek kryminalny w ogóle nie zachwycił, to i tak doskonale się bawiłam. Lekki i skrzący się dowcipem język, humor sytuacyjny i ciepło rodzinne, jakie biło z książki stanowczo wystarczają do tego, żeby dać odpocząć od problemów codzienności. Sama mam podobnie zwariowaną rodzinę, więc Życie na wynos czytało mi się podwójnie dobrze. Żałuję, że nie zostały bardziej rozwinięte wątki relacji między bohaterami i romantyczne podboje Emilki. Uwielbiam tę bohaterkę za jej nieporadność i oderwanie od rzeczywistości, więc chętnie potowarzyszyłabym jej na większej ilości randek w ciemno! Jestem jednak pewna, że jeszcze będę się mogła spotkać z Emilką, świrniętymi starszymi paniami, Kropkiem, Kropką i przystojnym policjantem. Oj, coś czuję, że będzie się działo i bardzo na to czekam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-06-2017 o godz 22:31 Justyna Wrobel dodał recenzję:
Jestem rozczarowana ta ksiazka. Po tym jak bardzo podobal mi sie "Cichy wielbiciel", mialam nadzieje na lekture w podobnym stylu. Niestety ksiazka przegadana... Mozna by ja strescic w 20 stronach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-05-2017 o godz 09:31 rozyckamarika dodał recenzję:
Kolejna genialna książka Olgi Rudnickiej! Książka opisuje dalsze losy bohaterów ''Granat poproszę'', kolejne przygody pisarki Emilii Przecinek, jej dzieci oraz matki i teściowej. Przezabawna dawka śmiechu z chwilami grozy. Polecam wszystkim tą oraz inne książki Olgi!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-05-2017 o godz 06:08 KAtarzyna Sapierzynska dodał recenzję:
Na powieściach autorstwa Olgi Rudnickiej powinno być zamieszczone ostrzeżenie; nie czytać publicznie, czytanie grozi niekontrolowanymi wybuchami śmiechu. Po książki pisarki sięgam z zamkniętymi oczami i zawsze jest to ogromna przyjemność i świetna zabawa. "Życie na wynos" jest kontynuacją przygód zwariowanej pisarki Emilii Przecinek i jej rodziny, którą to mogliśmy poznać w tomie pt. "Granat po proszę". Niech jednak nie martwią się ci, którzy nie mieli okazji przeczytać pierwszej części, śmiało można czytać obie książki niezależnie. Tym razem Emilia biedzi się nad kolejną książką, ale ma pewien zastój w pisarstwie. Nijak nie może ruszyć do przodu. Wszystko i wszyscy dookoła mimo starań zamiast jej pomagać tylko przeszkadzają. Mistrzyniami zamieszania są dwie starsze panie; matka i teściowa Emilii. Sytuacji oczywiście nie ułatwia fakt. że w piwnicy apartamentowca, w którym mieszkają Przecinkowie zostaje znaleziony trup. Rzecz jasna zwłoki odnajduje nasza niezastąpiona i lekko oderwana od życia doczesnego pisarka. "...One się nie zalały w trupa. One muszą być trupem! Chciała to zignorować. Naprawdę. Chciała odwrócić się na pięcie, wrócić do siebie i zapomnieć o pijanych nogach. Ale nie mogła. Zakiełkowało w niej nasionko wątpliwości, podejrzeń i obawy, że dwie harpie mogą mieć rację..." Od tego momentu częstym gościem w ich domu jest policja, która nie ma żadnego tropu, podejrzanych ani motywu dla którego zabójstwo zostało dokonane. Najbardziej podejrzane są babcie, które bardzo chcą pomóc i na własną rękę wykryć sprawcę. Starsze panie mają jeszcze jeden kłopot. Emilia zaczęła bowiem umawiać się na randki. Rzecz jasna, to dobrze, ale jest pewno ale... "...- Oj Adelo, przecież jak znajdzie mężczyznę, to będzie miała kolejną teściową. Musimy trzymać rękę na pulsie. Nie wiadomo jakie babsko wejdzie do rodziny..." Bawiłam się cudownie, tylko zdecydowanie za krótko. Humor autorki od zawsze powala mnie na łopatki. Najbardziej w książkach pani Rudnickiej doceniam to, że sprawa morderstwa oraz domysły, kto jest sprawcą czynu, jest rzeczą drugorzędną. Od tego są zwykłe kryminały. A tu na pierwszy plan wysuwa się świetny humor sytuacyjny, arcyciekawe dialogi wspaniale wykreowanych bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-05-2017 o godz 17:58 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
Emilia Przecinek, dwie szalone babcie i dwoje nietypowych nastolatków. Podejrzani sąsiedzi. I jeden trup. Czy ta historia nie zapowiada się intrygująco? „Żynie na wynos” to interesujące połączenie powieści obyczajowej z kryminałem. Olga Rudnicka bawi się formą i zabawia stylem. Z jednej strony oferuje nam lekką (a zarazem subtelnie uzupełnioną ważnymi tematami) książkę kobiecą, która z pewnością przypadnie do gustu czytelniczkom żądnym rozrywki i fankom autorki. Z drugiej poprowadzony przez nią wątek kryminalny ciekawie uzupełnia całość i dodaje jej nieco dreszczyku. Przy tej powieści łatwo się zrelaksować, zaczytać, a i pomyśleć trochę nie zaszkodzi. W ostatnim czasie czytałam przede wszystkim mocne thrillery i mroczne kryminały, dlatego z pewną ulgą rozpoczęłam lekturę nowej powieści Rudnickiej, licząc na odrobinę humoru i lekką, nieskomplikowaną opowieść. Emilię Przecinek i jej nietypową rodzinę poznałam za sprawą pierwszej części- „Granat poproszę”, która mocno zapadła mi w pamięć. Tym razem autorka kolejny raz angażuje nas w rodzinne perypetie zwariowanej pisarki. I znowu spotykamy się z szalonymi babciami, osobliwą młodzieżą i niepowtarzalną agentką, Wieśką. Przede wszystkim jednak skupiamy się na Emilii. 40 lat i co dalej? Po rozwodzie, z odchowanymi dziećmi i dwoma matkami na karku naszej bohaterce przyszło właśnie odpowiedzieć sobie na to pytanie. No właśnie. Co dalej? Chyba czas na nową miłość. Choć Rudnicka podeszła do tematu lekko i z dystansem, łatwo doszukać się tutaj próby odpowiedzi na to pytanie. Czy to już wiek średni? Czy to już rozdział zamknięty w relacjach damsko-męskich? Tych i iście kobiecych kwestii w powieści znajdziemy więcej. O miłości, macierzyństwie, relacjach z rodzicami. Dla tych, którzy cenią takie tematy. Wątek kryminalny również się Rudnickiej udał. Nieskomplikowany, ale intrygujący. Jedno zabójstwo i grono podejrzanych. Sąsiedzi obwiniający się wzajemnie, coraz to nowsze pomyłki i wygrzebane tajemnice, powracanie od Annasza do Kajfasza. Policyjny duet nie miał łatwego zadania. Choć autorka nie stworzyła zaskakującej w treść i bogatej w kryminalną fabułę powieści, wątek ten zdał egzamin. Przede wszystkim dlatego, że wcale nie łatwo wytypować mordercę. A obawy sąsiadów i rodzące się niepokoje z czasem stają się mocno wyczuwalne. Powieści Rudnickiej czyta się lekko i szybko, z dużą przyjemnością i odpowiednią dozą relaksu. W tej również kryje się sporo humoru i uroku, choć moim zdaniem jest słabsza od swojej poprzedniczki. Mam wrażenie, że w dużej mierze wynika to z powtarzających się po raz kolejny sformułowań i żartów, które sympatyczne wcześniej, tutaj nie do końca spełniały swoją rolę, a z czasem lekko nużyły. „Życie na wynos” to powieść przemyślana i dopracowana, stanowiąca zgrabną kontynuację swojej poprzedniczki. Chętnie wróciłam do znanych bohaterów i wraz z nimi zagłębiłam się w niecodzienne śledztwo. Nieco jednak zabrakło mi humoru.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-05-2017 o godz 18:51 Diane Rose dodał recenzję:
Olga Rudnicka w Życiu na wynos nie zawodzi. Uwielbiam jej styl, bohaterów, których konstruuje oraz fabułę pełną pomyłek, omyłek i czego tam jeszcze do tego trzeba. Drugi tom nie zawodzi, trzyma poziom pierwszego, chociaż jest odrobinę mniej zabawny (tak, tak podczas czytania pierwszego tomu uroniłam mnóstwo śmiechowych łez, a podczas czytania drugiego śmiałam się, ale płaczu ze śmiechu nie odnotowałam). Zdecydowanie polecam i mam nadzieję, że autorka napisze coś jeszcze o Emilii Przecinek i jej zwariowanej rodzince :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Olga Rudnicka

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Arabski mąż Valko Tanya
32,99 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Widzę Cię Mackintosh Clare
34,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lśnienie King Stephen
30,99 zł
36,00 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Martwe jezioro Rudnicka Olga
27,99 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zacisze 13 Rudnicka Olga
29,49 zł
32,00 zł
strona produktu - rekomendacje Diabli nadali Rudnicka Olga
32,49 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Natalii 5 Rudnicka Olga
30,49 zł
33,00 zł
strona produktu - rekomendacje Lilith Rudnicka Olga
29,99 zł
33,00 zł
strona produktu - rekomendacje Fartowny pech Rudnicka Olga
29,99 zł
32,00 zł
strona produktu - rekomendacje Lilith Rudnicka Olga
21,05 zł
26,40 zł
strona produktu - rekomendacje Przesyłka Fitzek Sebastian
32,99 zł
39,80 zł
strona produktu - rekomendacje Martwe jezioro Rudnicka Olga
19,02 zł
23,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zacisze 13 Rudnicka Olga
20,64 zł
25,60 zł
strona produktu - rekomendacje Martwe jezioro Rudnicka Olga
19,02 zł
23,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści