Zła Julia (okładka miękka)

Autor:
empik

Sprzedaje empik

Cena:
29,49 zł
Cena:
36,90 zł
Oszczędzasz:
7,41 zł (20%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Kup teraz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
dostępność w salonie empik
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Opis

Cassie przekonała się, że czasem miłość nie wystarczy. Minęło kilka lat, a ona nadal nie wie, dlaczego Ethan odszedł, nie oglądając się za siebie. Kiedy ponownie zjawia się w jej życiu, Cassie musi odegrać najtrudniejszą rolę – przybrać maskę obojętności, podczas gdy jej serce wyrywa się do ukochanego. Gdy Ethan i Cassie otrzymują angaż w tej samej sztuce, ponownie zbliżają się do siebie. On w głębi duszy wierzy, że dostanie jeszcze jedną szansę, i przyrzeka, że naprawdę się zmienił. Ona wraca myślami do minionego czasu i próbuje zrozumieć to, co się wydarzyło. Przekonuje się jednocześnie, że nadal nie zna całej prawdy o swoim ukochanym. Czy nieufność rozdzieli ich na zawsze? A może miłość pozwoli im rozpocząć zupełnie nowy akt...?

„Ta książka zachwyciła mnie od samego początku, a gdy skończyłam ją czytać, zachwyt trwał dalej. Zakochałam się w Leisie Rayven i reszta świata też powinna!”
Colleen Hoover

„Od tej historii zakręci wam się w głowie”.
Katy Evans

Dane szczegółowe

Tytuł: Zła Julia
Autor: Rayven Leisa
Tłumaczenie: Żak Aleksandra
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-09-13
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 137 x 206 x 30
Indeks: 22363206

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 3,9
5
13
4
4
3
5
2
2
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
01-10-2017 o godz 20:22 ewa dodał recenzję:
zła ale nie zła, miła swoje problemy dziewczyna, wyszła z nich. jak to zwykle bywa kobiety z przeszłością robią szybkie porządki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-09-2017 o godz 21:57 Z książką u boku dodał recenzję:
Miłość…. możemy porównać ją do wielu rzeczy. Mi przypomina kartkę papieru. Jeśli raz zegniesz to choćbyś nie wiadomo ile razy próbował ją naprawić, nadal pozostaje uszkodzona…. Pozostają więc dwie opcje, albo wyrzucisz ją do kosza, zapomnisz i weźmiesz nową, albo pozostawisz starą i nauczysz się żyć ze skazą która jest. Teraz tylko, wybór należy do nas… Cassie i Ethan po raz kolejny musza zmierzyć się ze swoimi uczuciami i targającymi ich emocjami. Losy dwójki bohaterów tak jak w przypadku poprzedniego tomu, na przestrzeni czasu są ze sobą przeplatane i co najważniejsze nadal rozgrywają się na naszej kochanej, teatralnej scenie. Część zdarzeń dzieje się obecnie, a część sześć lat wcześniej. W przeszłości Cassie zmierzy się wielokrotnie z odrzuceniem przez Ethana. Będzie rozpacz, cierpienie, napięcie, ale też namiętność, tęsknota i wiele złudzeń. Każde starania chłopaka będą kończyć się fiaskiem, a otępiała Cassie powoli zacznie wątpić w jakąkolwiek wspólną przyszłość. Obecnie, bohaterka po raz kolejny musi stawić czoło swoim rozterkom. Nastał ten czas, gdzie aby zrozumieć przeszłość Ethana musi zbić skorupę, która okryła jej serce po krzywdach jakie jej zadał. Stara się uwierzyć w przemianę Holta i wybaczyć mu. Niestety nie przychodzi jej to łatwo czego skutkiem są wizyty u terapeutki. W jaki sposób poradziła sobie Cassie w przeszłości po odrzuceniu ukochanego? Czy obecna przemiana i starania Ethana wystarczą, aby nasza bohaterka po raz kolejny wpuściła go do swojego życia i serca? ,,Zła Julia’’ to drugi tom serii Starcrossed. Autorką romansu jest Leisa Rayven, która już pierwszym tomem cyklu zyskała sobie rzeszę fanów. Ja również zaliczam się do tego zacnego grona i z niecierpliwością wyczekiwałam kontynuacji. Teraz, będąc świeżo po lekturze, mogę bez żadnych ogródek stwierdzić, że drugi tom jest idealnym dopełnieniem pierwszej części i nadal jako wierna fanka pani Rayven będę wyczekiwać kolejnej części. Szczerze powiedziawszy nie oczekiwałam fajerwerków. Przeważnie jest tak, że pierwsze tomy są czymś niezwykłym, natomiast kolejne to zwykłe i nużące przeciąganie historii. Czytelnik oczekuje po spektakularnych zachwytach czegoś lepszego, a często zdarza się, że kolejne tomy okazują się być kompletną pomyłką. Tutaj absolutnie nie odczułam niczego podobnego. Książkę pochłonęłam w ekspresowym tempie, ponieważ losy obojga bohaterów ogromnie mnie ciekawiły. Nie czułam zmęczenia ani żadnego znudzenia czy powielanych schematów. Całość była spójna i w moim odczuciu jasno sprecyzowana. Niektórzy twierdzą, że ,,Zła Julia’’ jest pełna słodyczy, nudy i niespójności. A ja niczego takiego nie zauważyłam. Uwielbiam Ethana, a Cassie o dziwo bardzo przypadła mi do gustu, chociaż przyznam, że w pierwszym tomie na początku okropnie działała mi na nerwy. Tutaj polubiłam ją znacznie bardziej. Sposób w jaki walczy o chęć wybaczenia i to jak na nowo chce zaufać Holtowi bardzo mi zaimponował. Sam fakt, że dziewczyna postanowiła dać mu szansę i zaczyna uczęszczać na spotkania z terapeutką już jest imponujący. Ale o to chodzi w prawdziwej miłości. O akceptację, zaufanie i przede wszystkim o zrozumienie. W przypadku naszych bohaterów wyczuwam jednak minimalną interwencję przeznaczenia. Po prostu byli sobie przeznaczeni i koniec kropka. Dla wiernych fanów ,,Zły Romeo’’ ta książka jest pozycją obowiązkową. Wydaje mi się, że bardziej polubicie tutaj naszą ,,Julię’’, a ,,Romeo’’… no cóż, jak tu nie kochać Romea? ;-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-09-2017 o godz 16:37 redgirlbooks dodał recenzję:
''Ludzie często ukrywają swoje blizny, jak gdyby każdy ślad bólu był dowodem ich słabości. Blizny są dla nich jednoznaczne z błędami, a błędy - ze wstydem. Z nieodwracalnym oszpeceniem doskonałości.'' Miałam tyle szczęścia, że ''Złego Romeo'' i ''Złą Julię'' mogłam przeczytać od razu, w tym samym czasie. Pokochałam pierwszą część. Bardzo mnie zauroczyła pomimo paru wad. Czy drugi tom spełnił moje oczekiwania? Jak tym razem spisała się autorka? Czy utrzymała poziom poprzedniej części? Ethan po kilku latach nieobecności, ponownie pojawia się w życiu Cassie. Chce odzyskać ją i udowodnić, że zmienił się, a napady lęku już nie kontrolują jego życia. Obydwoje próbują dość do porozumienia, ale dla kobiety to nie jest łatwe. Cassie nie potrafi zaufać Ethanowi, boi się, że ponownie ją zniszczy. Role się odwracają. To, co kiedyś dręczyło mężczyznę, dręczy ją. Ethan z cierpliwością czeka na to, aż Cassie ponownie zechce mu zaufać. Czy uda im się? Czy ten związek ma szansę przetrwać? Sięgając po tę książkę nie czytałam nawet recenzji. Chciałam wyrobić własne zdanie i nie nastawiać się do niej negatywnie. Autorka nadal operuje przyjemnym i lekkim językiem. Tak jak w poprzedniej części było zabawnie i śmiesznie. Oczywiście nie zabrakło seksu i penisów - młoda Cassie nadal je często wspominała. Autorka odkrywa więcej kart w związku z relacją pomiędzy bohaterami powodem dlaczego się pomiędzy nimi popsuło oraz dlaczego Ethan odszedł, aby chronić Cassie. Zostajemy dosłownie wrzuceni w tę poplątaną relację. Jednak uważam, że ta część jest słabsza od poprzedniej. Moim zdaniem to wszystko można by zmieścić w jednej części. Nie ma w tej powieści praktycznie nic czego, by nie było w ''Złym Romeo''. Leisa Rayven do fabuły dodała zaledwie parę nowości. Postać młodej Cassie jest coraz bardziej napalona, a jej związek z Ethanem polega na wzajemnym odpychaniu się i przyciąganiu za sprawą wybuchającą pomiędzy nimi namiętnością. Drugoplanowe postacie zostały odstawione jeszcze bardziej na boczny tor, co moim zdaniem było trochę przykre. Uwielbiam książki, w których występuje również relacja pomiędzy przyjaciółmi. Tu mi tego jeszcze bardziej zabrakło, niż w poprzedniej części. ''Zła Julia'' jest trochę słabsza od swojej poprzedniczki, ale ja nie żałuję dla niej czasu. Uwielbiam autorkę za jej lekki i zabawny styl. Podczas czytania nigdy nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po Ethanie. Pomimo tego, że jego zachowanie momentami było toksyczne to bardzo polubiłam jego postać. Jako mężczyzna dał radę sprawić, że go pokochałam. Książka buduje napięcie, daje czytelnikowi odpowiedzi na zadawane sobie pytania. Główna bohaterka, już jako dorosła kobieta, pomimo zranienia nie od razu wskakuje do łóżka Ethanowi. Daje mu i sobie czas, aby uporządkować swoje uczucia. Bardzo mi się to podobało. Jej postać przeszła metamorfozę. Z pewnością sięgnę po kolejną część, bo pomimo wszystko mi się podoba, to co serwuje swoim czytelnikom autorka. Kwestię, czy warto sięgnąć po tę pozycję, pozostawiam Wam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-09-2017 o godz 15:57 kogellmogell dodał recenzję:
Może część z Wam pamięta, że poprzednia książka Leisy Rayven - "Zły Romeo" nie przypadła mi do gustu. Postanowiłam jednak nie skreślać z góry "Złej Julii" z nadzieją, że okaże się chociaż odrobinę lepsza. Niestety w rezultacie wyszło jeszcze gorzej niż mogłam się spodziewać... Uprzedzam, że jeśli nie chcecie słuchać moich narzekań to nie czytajcie dalej. Kontynuacja losów Cassie i Ethana tak naprawdę nie wnosi zbyt wiele do całości ich historii. W "Złej Julii" poznajemy dokładny powód porzucenia dziewczyny przez ukochanego, oraz to co się z nim działo przez ostatnie 3 lata. Jednak w dalszym ciągu głównie jesteśmy świadkami przepychanek pomiędzy bohaterami, próbami odzyskania Cassie przez Ethana, oraz ich niezliczonych scen łóżkowych. Obie książki kręcą się wokół jednego tematu, przez co moim zdaniem związek tej dwójki jest niezdrowy, mocno naciągany i opiera się tylko na seksie. Według mnie ta historia nie ma żadnego sensu, dodatkowo jest wulgarna, niesmaczna, nudna i przewidywalna. Poza tym autorka w swoich książkach pokazała zawód aktora z najgorszej możliwej strony, a to co jest w nim najpiękniejsze mocno uprościła. Leisa Rayven zniechęciła mnie do siebie, przez co raczej nie sięgnę po 3 tom z serii Starcrossed opowiadający o losach siostry Ethana - Elissy. Może nie spodziewałam się po tej serii czegoś rewelacyjnego, ale z pewnością można było uniknąć takiej katastrofy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-09-2017 o godz 22:12 Katarzyna dodał recenzję:
Z niecierpliwością czekałam na kontynuację pierwszej część, która wywarła na mnie duże wrażenie. Emocje,która towarzyszą głównym bohaterom zarówno w życiu dorosłym jak i wcześniej na studiach sprawiają,że trudno oderwać się od czytania. Ethan jest postacią skomplikowaną. Kocha Cassie. Niestety też wyzwala w niej w końcu negatywne emocje: strach, zamknięcie się na innych, znieczulenie. Chłonęłam tą historię wierząc w jej happy end. Polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-09-2017 o godz 08:23 Anna Brodzka dodał recenzję:
Łatwe lekkie i przyjemne:). Dobra lektura na jesienne pooludnia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-09-2017 o godz 14:21 turkusowa sowa dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga: turkusowa-sowa.blogspot.com "Zła Julia" to kontynuacja wcześniejszej książki Leisy Rayven - "Zły Romeo". W pierwszej części poznaliśmy pokrótce historię Ethana i Cassie - młodych ludzi, którzy poznają się w szkole teatralnej. Połączyła ich wielka namiętność i panująca między nimi chemia. Niestety Ethan nie mógł znieść myśli, iż ponownie w jego życiu jakaś kobieta mogłaby go skrzywdzić, zatem postanawia zostawić Cassie. W "Złej Julii" poznajemy kolejne sekrety wyjawiane nam przez bohaterów powieści oraz ich przeszłe i teraźniejsze życie. Obecnie bowiem, Ethan jest po długiej terapii psychologicznej i gotowy jest poświęcić wszystko, byleby odzyskać dawną miłość. Czy jednak działa to w obie strony i Cassie również zechce wrócić do byłego chłopaka, będąc już dorosłą kobietą? Poprzednią część serii czytało mi się bardzo dobrze. Ciekawa historia, fajny pomysł na książki - połączenie miłości z namiętnością, pasją, oddaniem i sztuką sceniczną. W "Złej Julii" liczyłam zatem na to samo oraz na rozwinięcie historii Cassie i Ethana, którzy być może znaleźli już sobie przez okres trzech lat niewidzenia się kogoś nowego. Co jednak dostałam w powieści? Seks, seks i jeszcze raz seks. Książka jest przepełniona scenami erotycznymi i z każdą stroną miałam wrażenie, że czytam coś w rodzaju "50 twarzy Greya". Samej historii głównych bohaterów i nowych wątków jest tak naprawdę niewiele. Wszystko sprowadza się do chemii między nimi i tego, że nie potrafią żyć nie bez siebie, ale bez wspaniałych stosunków, które razem przeżywali. Podczas gdy pierwsza część była przeznaczona dla młodzieży (trochę starszej), tak o tej części serii powiedziałabym, że dedykowana jest wyłącznie dorosłym kobietom. Fascynacja długością członka, wszechobecna nagość, opisy scen erotycznych - tego już chyba trochę za wiele. Co należy docenić w tej książce to fakt, iż poznajemy psychikę postaci i możemy się dowiedzieć, co kieruje ich wyborami i decyzjami w życiu. W pierwszej części to Ethan był niezdecydowanym, niepewnym siebie chłopakiem. W drugiej części natomiast role się odwróciły i to Cassandra nie wie, czego chce. Boi się zaufać Ethanowi (co jest całkowicie zrozumiałe), gdyż nie chce po raz kolejny popełnić tego samego błędu z przeszłości, który może ją wiele kosztować. Patrząc ogólnie na obie pozycje, które ukazały się w tej serii można wywnioskować, iż autorka miała naprawdę niezłą koncepcję na powieść, ale chyba za bardzo skupiła się na erotyce niż na opowieści samej w sobie. Miałam nadzieję bardziej poznać otoczenie bohaterów, poczytać o ich randkach, spotkaniach, ogólnie miejscach innych niż łóżko. Niestety nie doczekałam się. Nawet samego teatru i sztuki jest już tu bardzo mało! Ciekawa zatem jestem, co będzie krył ostatni tom serii - aż boję się pomyśleć! "Zła Julia" (a tym samym "Zły Romeo") przeznaczona jest dla osób dorosłych i nie polecam jej jako lektury dla młodszych (w tym młodzieży). Zbyt wiele tu wulgaryzmów, wulgarnych wątków, których nawet dla mnie był po prostu przesyt. Myślę, że pani Rayven mogła lepiej poprowadzić tę historię, a wynika z tego, że jej inspiracją faktycznie była pani E.L. James... No cóż, miejmy nadzieję, że jeszcze wszystko się zmieni w ostatnim tomie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-09-2017 o godz 22:57 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Kilka miesięcy temu pisałam dla Was recenzję „Złego Romea” link. Książka niesamowicie mi się podobała i niecierpliwie oczekiwałam kolejnej części, by dowiedzieć, jak dalej potoczą się dalsze Cassie i Ethana, którzy spotkali się po latach. Byłam bardzo ciekawa, czy Cassie mu wybaczy i czy Ethan odzyska jej zaufanie. Ciekawiła mnie także dalsza historia początku ich związku, bo nie poznaliśmy wszystkich faktów i cały czas zagadką było jego odejście od dziewczyny. Czy wszystko zostało wyjaśnione? Czy kolejny raz zostałam usatysfakcjonowana? Zapraszam na recenzję „Złej Julii” Leisy Rayven. Minęło kilka lat od rozstania Cassie i Ethana, a kobieta nadal nie wie, dlaczego przed laty ją zostawił bez słowa wyjaśnienia, nie oglądając się za siebie. Kiedy ponownie pojawia się w jej życiu Cassie musi znaleźć w sobie dość siły, by udawać, że jest jej obojętny, choć serce i ciało rwie się do niego. Jednak dzięki sztuce, w której razem grają, Ethan ma sposobność, by zbliżyć się do Cassie. Kocha ją i chce ją odzyskać oraz jej zaufanie. Nie będzie to łatwe, ale Ethan się zmienił i na pewno nie podda się w tej walce. Cassie próbuje sobie wszystko poukładać w głowie i dalej przypomina sobie wydarzenia sprzed lat, ich rozstania i powroty. Wie, że nadal nie zna całej prawdy o mężczyźnie, który zawładnął jej sercem. Czy mają jeszcze szansę? Czy tym razem historia Romea i Julii skończy się szczęśliwie przekonajcie się sami. „Ten mężczyzna symbolizuje dla mnie wiele rzeczy. Był moim pierwszym prawdziwym przyjacielem. Moją pierwszą miłością. Pierwszym kochankiem. Stwórcą rozkoszy przerastających moje najśmielsze oczekiwania, autorem bólu większego niż uważałam za możliwy do zniesienia. To prawie niewyobrażalne, bym pogodziła te wszystkie jego wcielenia z mężczyzną, którym chce być. Z tym, który chce być dla mnie tym jedynym.” Leisa Rayven mieszka w Australii wraz z mężem, dwoma synami i kangurem o imieniu Howrad. Pisania zawsze było jej pasją, chociaż marzyła także o karierze aktorki. W dzieciństwie uwielbiała pisać sztuki, w których obsadzała swoich znajomych. Bardzo czekałam na tę część, gdyż autorka pozostawiła czytelników w zawieszeniu i to w momencie, który był bardzo ważny. Na całe szczęście „Zła Julia” zaczęła się dokładnie w tym samym miejscu, co skończył Romeo, więc mamy jasność sytuacji i poznajemy dalsze wydarzenia. Uważam, że ta część jest napisana na takim samym poziomie co jej poprzedniczka, więc oczywiście wychodzi na to, że bardzo mi się podobała. Naprawdę mi się podobała, tym bardziej że autorka tym razem przemyciła w treści ogromną dawkę realizmu, która została zawarta w jednym z wątków. Mianowicie chodzi mi tutaj o ich związek, który okazał się związkiem toksycznym i wyniszczającym. Inicjatorem tej toksyczności był Ethan, który w przeszłości został skrzywdzony i niestety przełożyło się to na jego dalsze życie. Odnosiłam wrażenie, że oboje utknęli w tym związku i nie potrafili się z niego wydostać. Miejscami wydawało mi się, że relacja pomiędzy tą dwójką bohaterów, była niczym uzależnienie od drugiej osoby. Pojawiała się także zaborczość i zazdrość, a to wszystko razem wzięte, nie mogło wróżyć niczego dobrego. Odchodząc od Cassie, Ethan podjął najlepszą z możliwych decyzji, bo dzięki niej po latach mógł powrócić do jej życia całkiem odmieniony. Jednak nie tak łatwo jest odbudować utracone zaufanie... Pojawiło się także sporo humoru, który niesamowicie bawił, może jest go troszkę mniej niż w poprzedniej części, ale uwierzcie mi na słowo, że niektóre sceny potrafiły doprowadzić mnie do niekontrolowanych wybuchów śmiechu. Najbardziej utkwiła mi w głowie pewna sytuacja z Jack'iem Avery w roli głównej, gdy dziewczyny na zajęciach odgrywały pewną rolę. Uwierzcie mi, że jak zaczęłam się śmiać, to ciężko było mi się uspokoić. Takich momentów jest więcej, ale chyba ta scenka rozbawiła mnie najbardziej. Tak jak w poprzednim tomie akcja toczy się dwutorowo i poznajemy teraźniejszość oraz lata, gdy ta dwójka chodziła do szkoły teatralnej. Tych retrospekcji jest zdecydowanie więcej niż teraźniejszości, ale jest to koniecznością, by zrozumieć relację, jaka łączyła ich kiedyś i tym, co teraz dzieje się między nimi. Dodatkowym atutem jest to, że tym razem możemy zajrzeć do pamiętników Ethana, które pisał przez te wszystkie lata. Dzięki nim jest nam łatwiej zrozumieć jego zachowanie i odkrywamy, jak tak naprawdę był poraniony i pogmatwany oraz jak niewyobrażalnie cierpiał. Jeżeli chodzi o bohaterów, to nie mam do nich w sumie żadnych zastrzeżeń, są oni bardzo złożeni i każdy z nich dźwiga na swoich barkach własne demony. Mam tylko jedno "ale" do postaci Ethana, który w teraźniejszości momentami wydawał mi się zbyt idealny i przez to miałam wrażenie, że stracił wiele ze swojego wyjątkowego charakteru. „Zła Julia” to niewątpliwie powieść pełna namiętności i pożądania. Pełna smutku, rozczarowań i łez. Niewątpliwie jest to książka, która chwyta za serce. Na pewno jeszcze do niej kiedyś wrócę. Wiem, że zdania na temat tej ksi
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-09-2017 o godz 21:21 Książkowe Wyliczanki dodał recenzję:
Zabierając się za tę lekturę liczyłam na to, że mnie porwie, tak jak pierwszy tom. Niestety ilość problemów, przez które musiałam się przebić, przewidywalność, epatowanie nadmiernym seksem, bardzo niezdrowa relacja, niestałość w decyzjach, wszystko to spowodowało, że nie udało mi się cieszyć z lektury, a w pewnym momencie zaczęłam się podczas niej męczyć. Być może komuś z Was sprawi przyjemność, choć polecać nie mam zamiaru. Jest to najgorsza przypadłość drugiego tomu, z jaką w ostatnim czasie miałam do czynienia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-09-2017 o godz 02:40 Joanna C. dodał recenzję:
Cassie i Ethana połączyła burzliwa relacja z przeważającym pragnieniem skosztowania siebie nawzajem. W kontynuacji Złego Romea poznamy kolejne łączące ich wspomnienia z czasów uczelnianych oraz zobaczymy efekty działań z przeszłości, rozgrywające się w teraźniejszości. Jak wiele złego musi się wydarzyć, byśmy zrozumieli, że powracanie do danej osoby jest złym nawykiem? I jakiej siły wymagać będzie odpuszczenie? Tomem pierwszym, Leisa Rayven stworzyła fundamenty naprawdę interesująco zapowiadającej się historii o dwójce osób, niepotrafiących trzymać się z daleka od siebie. Osadzenie opowieści na dwóch liniach czasowych - jednej rozgrywających się kiedy bohaterowie byli studentami oraz drugiej, w której obydwoje są już dorosłymi ludźmi i spotykają się, by ponownie wspólnie zagrać w sztuce, dało autorce niezłe pole do popisu jeśli chodzi o tempo odsłaniania poszczególnych tajemnic i przedstawiania kolejnych wątków. Rozdział po rozdziale, przez dwa tomy serii, poznajemy kolejne etapy znajomości Cassie i Ethana i z każdym kolejnym, pisarka stara się przekonać nas, że uczucie, które ich połączyło jest epickie, dramatyczne i piękne równocześnie. I o ile czytelnik nie ma jakichś szczególnych problemów z poczuciem bijącej od duetu chemii oraz przyciągania, o tyle jak dla mnie ich - tak zwana - miłość... Cóż, tutaj sprawa się komplikuje. Jednym z minusów, które rzuciły mi się w oczy w pierwszym tomie, był fakt jak uczucie bohaterów głównie opierało się na pożądaniu i pragnieniu cielesnym. Cassie miała chwilami wręcz absurdalną obsesję na punkcie seksu i choć mam wrażenie, że postać ponurego, zamkniętego, ale jednak nieco bardziej wrażliwego na emocje Ethana miała zrównoważyć szalę, autorka koniec końców na tej linii mnie zawiodła. W tomie drugim właściwie poprawy nie widać. I o ile do połowy książki miałam wrażenie, że poziom mimo wszystko się podniósł, o tyle druga połowa całkowicie pozbawiła mnie złudzeń. Ponownie - Cassie jawi się jako nimfomanka, jej relacja z Ethanem jest jak dla mnie - czysto fizyczna, a sceny romantyczne wypadają po prostu sztucznie, bez powiedzmy faktycznej bazy zakochania się. Autorka bardzo się stara by nadać powieści poważniejszy ton i przeplatać psychologiczne elementy z motywem tragicznej przeszłości, ale koniec końców i tak wszystko sprowadza się do tego, że duet jest na siebie napalony jak zwierzęta w czasie okresu godowego. Rozwój wątków od pierwszych stron wydawał mi się nieco bardziej obiecujący niż w tomie pierwszym i z większą ochotą podeszłam do lektury, nie spodziewając się co prawda jakichś szaleństw, a co najwyżej licząc na dobrą rozrywkę. I właściwie to dostałam. Może gdyby nie gorsza druga połowa książki i napierające zewsząd seksualne sceny, których w pewnym momencie było po prostu za dużo nawet jak na NA, ta pozycja dostałaby ode mnie nawet lepszą notę niż pierwsza. Niestety. Elementy, które spodobały mi się w poprzedniczce - tutaj zniknęły. "Zły Romeo" mógł mieć swoje wady, ale dawał nam poczucie takiej kruchości, delikatności i rozlewającego się, inspirującego piękna płynącego ze sztuki. W "Złej Julii" próżno szukać podobnych wrażeń czy artystycznego klimatu. Tutaj wszystko zastępuje przesadzone pożądanie. Nie istnieje wiele autorek powieści NA, które pisząc swoje książki wyolbrzymiają pewne elementy - większość zna umiar. Niestety nie Leisa Rayven. Podczas czytania tej powieści nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że z całkiem przyjemnej, dramatycznej powieści, w jednym momencie pozycja przerodziła się karykaturę romansu. Postacie znikąd wynajdywały kolejne problemy, same sobie szkodziły i w którymś momencie te ich wymyślne dramy po prostu zaczęły mnie nużyć. Na domiar złego, po przewróceniu ostatniej strony, miałam wrażenie, jakbym właśnie zjadła stanowczo za dużo lukru. "Zła Julia" to książka nieperfekcyjna, ale wciąż dobra. Odpowiada na pytania pozostawione przez poprzedniczkę, buduje napięcie i daje nam posmakować elektryzującej więzi łączącej Cassie i Ethana. Jeśli pokochaliście tom pierwszy - zapewne tom drugi was nie rozczaruje. Jeśli zaś wciąż nie mieliście z autorką do czynienia, a lubicie dramatyczne, pełne seksualnego napięcia, intensywne pozycje o zbłąkanych duszach, kroczących trudną drogą ku zachodzącemu słońcu - rozważcie lekturę. Być może pióro Leisy Rayven oczaruje was w sposób, na jaki ja miałam nadzieję. http://sherry-stories.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-09-2017 o godz 19:33 Ola dodał recenzję:
Szczerze mówiąc oczekiwałam czegoś więcej. Książka momentami przynudzała, ale nie mam w zwyczaju odkładać czegoś zanim nie przeczytam ostatniego zdania. Nie powiem, że to była strata czasu, aczkolwiek znam wiele ciekawszych powieści oscylujących w relacjach damsko-męskich, choćby "Dwoje nie do pary. Rzęsy i nonsensy".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Lokatorka Delaney JP
30,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Illuminae Kaufman Amie, Kristoff Jay
40,99 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hopeless Hoover Colleen
28,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zły Romeo Rayven Leisa
30,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Confess Hoover Colleen
32,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ocalałe Sager Riley
25,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ugly love Hoover Colleen
35,49 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Zły Romeo Rayven Leisa
30,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Cel Kennedy Elle
27,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Love Line Reichter Nina
28,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Ladies Man Evans Katy
29,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez uczuć Sheridan Mia
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje King Frazier T.M.
29,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Uwiedź mnie Glines Abbi
29,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Confess Hoover Colleen
32,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ugly love Hoover Colleen
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez słów Sheridan Mia
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez szans Sheridan Mia
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Maybe Someday Hoover Colleen
32,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Błąd Kennedy Elle
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje November 9 Hoover Colleen
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez winy Sheridan Mia
35,49 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści