Zemsta (okładka miękka)

Ilość:
szt
Cena:
29,89 zł
35,14 zł
Oszczędzasz:
5,25 zł (15%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Ona ucieka przed mafijną zemstą. On gotów jest na wszystko, żeby ją uratować. Oboje stąpają po kruchym lodzie…

Marie Solay znalazła się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Jej najbliżsi zostali zamordowani, a ją samą ścigają bezwzględni zabójcy. Jeśli wpadnie w ich ręce, czeka ją los gorszy od śmierci.
Na ratunek dziewczynie wyrusza ktoś, kogo nigdy nawet nie spotkała. On jednak zaryzykuje życiem, by jej pomóc. To mężczyzna, który ukrywał się tak długo, że niemal zapomniał swojego imienia. Teraz gotów jest powrócić do gry…
I zrobi wszystko, by się zemścić.

"Zemsta" to wybuchowa mieszanka tajemnicy, akcji i pożądania. Ale także opowieść o miłości, która zdarza się raz na całe życie. W jej imię zdobywasz się na największe poświęcenie, albo… stawiasz wszystko na jedną kartę.

Dane szczegółowe

Tytuł: Zemsta
Autor: Michalak Katarzyna
Wydawnictwo: Między Słowami
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Ilość stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-04-13
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 38 x 207 x 144
Indeks: 18983197

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 3,6
5
19
4
6
3
11
2
5
1
5
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
41 recenzji
08-12-2016 o godz 18:42 Kasiolek dodał recenzję:
Mam mieszane uczucia odnośnie twórczości Pani Michalak. O ile Mistrz mi się jeszcze podobał o tyle Zemsta mnie rozczarowała i poirytowała. Niewątpliwą zaletą jest to,że (mimo ubogiego języka i powtarzalności niektórych opisów) książka wciąga i czyta się ją szybko. Zabrakło mi jednak spójności w tych książkach - w pierwszej części Sonia i Paweł jadą pierwszy raz na grób Raula po 4 latach (wtedy też decydują, że zostaną razem) w drugiej części jest wspomniane, że Sonia na grobie była sama rok po śmierci??A oni już byli razem. To samo tyczy się wieku córki - od wydarzeń minęło niby 20 lat więc skoro zaczęli być ze sobą 4 lata po wszystkim to jakim sposobem dziewczyna ma 18:O Druga sprawa to nie podobało mi się w jaką stronę ta historia została poprowadzona...W pierwszej części uważałam, że autorka zbyt brutalnie potraktowała Pawła (miałam nadzieję, że może byli chociaż ze sobą przez te lata szczęśliwi ale jednak nie,co mnie zasmuciło), nie rozumiałam też jak to możliwe, że skoro Raul tak kochał Sonie nie ujawnił się, że żyje..i tak mieli uciekać to dlaczego nie razem?? Dlaczego Sonia z Pawłem uciekają bez przerwy, a Raul żyje sobie spokojnie na jakimś pustkowiu??...Postać pisarki kompletnie do mnie nie przemówiła i nie zyskała mojej sympatii chyba liczyłam, że Sonia i Raul po latach znów będą razem...Na zimowe wieczory raczej polecam ale nie spodziewajcie się za wiele;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-11-2016 o godz 08:02 emilka05 dodał recenzję:
Książka rewelacyjna, jak każda tej autorki. Bardzo udany zakup!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-10-2016 o godz 14:35 Kapati dodał recenzję:
Jestem pod duuużym wrażeniem. Od pierwszych stron czyta się z zapartym tchem - akcja - przygoda - miłość - i ...
Brawo, jak pierwsza, tak i druga część jest wyśmienita, wow. Gorąco polecam !!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-09-2016 o godz 20:26 kospinka dodał recenzję:
Nie, nie,nie i jeszcze raz nie. Autorka poleciała "po bandzie". Żenująca książka,ni to kryminał, ni to romans. Okropne słownictwo, naprawdę wstyd mi było czytać taką książkę.Dotrwałam do końca tylko dlatego że nie lubię zaczynać czytać i nie kończyć.Doprawdy była to męczarnia. Na szczęście ja ją miałam z biblioteki... Żal tylko czasu poświęconego na czytanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
10-08-2016 o godz 20:53 MWilimka dodał recenzję:
Jestem zawiedziona nową powiescia pani Michalak. Rozumiem potrzebe stworzenia innej powiesci, niz obyczajowa - romans, ale zabrakło pomysłu i talentu. I skad ten pomysl na polsko-miedzynarodowa obsade? Nie dotrwałam do konca, tego nie da sie czytac..kicz, banał, amatorszczyzna..załuje wydanych 36zł.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
21-07-2016 o godz 21:02 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Zapewne niektórzy z nas czytali książki Katarzyny Michalak, jak przystało na polską pisarkę jej dzieła są czymś w rodzaju romansu zawikłanego w krwawy kryminał.

„Zemsta” to książka, której fabuła mocno wiąże się z poprzednim tomem „Mistrz”. Jeżeli nie przeczytaliśmy powyżej wspomnianego „Mistrza”, to nic się nie dzieje, zawsze wszystko można nadrobić. Dalsza część książki jest już napisana w czasie teraźniejszym.
Raul de Luca, przystojny tajny agent w poprzedniej części zginął od kuli brata podczas wypełniania ważnej misji. Tymczasem jego ukochana po jego stracie związała się mężczyzną, który był z nią prawie od początku, ale także był najbliższym przyjacielem Raula.
W „Zemście” tych dwoje ukazuje się tylko przez krótki moment, a cała akcja toczy się wokół córki Sonii i Pawła.
Na samym początku historii dowiadujemy się, że tajemnicza śmierć wojskowego była upozorowana. Przez lata Raul widział ból w oczach swojej ukochanej, kiedy codziennie przychodziła na jego grób. Z czasem zdołał się odizolować od otoczenia i prowadził spokojne, pustelnicze życie na odludziu. Pewnego razu do jego domu zostaje przywieziony mały chłopczyk, który ponoć był jego synem. Tak oto doświadczony przez życie mężczyzna począł wychowywać młodego, na silnego i wytrwałego chłopaka. Niedługo po osiągnięciu dorosłości Tristana, do posiadłości Raula przybywa informacja, że pewne małżeństwo zostało zamordowane. I to nie byle jakie, którzy jak się później okazuje mieli jeszcze córkę. Wiedziony głębokim smutkiem i chęcią zemsty Raul de Luca postanawia zgładzić tych, którzy w jakiś niejasny sposób dowiedzieli się o nim i podnieśli rękę na jego bliskich. Ale pierwszą sprawą do załatwienia okazało się odnalezienie dziewczyny.

Gdzie teraz ona jest i czy na pewno pozostała wśród żywych?

Pierwszą książkę Katarzyny Michalak zdarzyło mi się przeczytać jako e-book. Przeglądając później księgarnie internetowe okazało się, że wydano następną książkę jej autorstwa. Wiedziona ciekawością i - wstyd przyznać - za sprawą ładnej okładki, postanowiłam przeczytać „Zemstę”.

Ku mojej uciesze okazała się w pewnym stopniu kontynuacją tej wcześniejszej. W fabule również spodobało mi się to, jak Raul w poczuciu własnej winy wpada w szał i obiecuje zemstę po wsze czasy. W tym wszystkim rozwija się pewien wątek miłosny.
Ocena: 10/10
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-06-2016 o godz 21:54 Lustro RzeczywistoŚci dodał recenzję:
"Zemsta" powstała w odpowiedzi na gorące prośby czytelniczek, a doskonale wiedziała, jakich chwytów użyć, by zadowolić wielbicielki historii Raula. Sięgnęła po sprawdzone sposoby na utrzymanie uwagi i z wprawą zagrała na uczuciach tych, które pokochały Mistrza. Raul de Luca jako bohater idealny... zmartwychwstaje, a jego losy, naznaczone cierpieniem wprawią w drżenie niejedno wrażliwe serce. Poza tym historia jest tak mroczna i niewiarygodna, że nie można oderwać się od lektury. Jakaś tajemnicza, wewnętrzna siła pcha czytelnika przez kolejne strony, aż do spektakularnego finału, a potem pozostaje już tylko rzucić książką o ścianę, ewentualnie podpalić z żalu, że to już koniec!

"Zemsta" nie jest typową powieścią obyczajową, ponieważ z uwagi na brutalizm nie nadaje się na relaksującą lekturę do poduszki, z drugiej strony na pewno nie porwie wielbicieli sensacji i kryminału, ponieważ intryga, na jakiej się opiera, jest dość naiwna i przewidywalna. Lektura nie podbije też serca wielbicielek erotyków, gdyż sceny seksu są dość nieliczne i pozbawione jakiejkolwiek finezji. Wspomniane wyżej wyskakiwanie z majtek występuje na początku każdej nowej znajomości bohatera, a wielka miłość wybucha po kilku spojrzeniach w oczy i nie przemija nigdy...

Powieść spodoba się natomiast czytelniczkom, które znają i lubią prozę autorki. Książkę czyta się jednym tchem i nie wymaga to żadnego zaangażowania umysłowego, ot banalne czytadło dla niewymagających. Ale wiecie co? Podobało mi się.
www.lustrorzeczywistosci.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-06-2016 o godz 22:55 knigoholiczka dodał recenzję:
Powieści Katarzyny Michalak to swego rodzaju fenomen. Jedni ją kochają, inni- nie znoszą. Ja stoję po środku. Dlaczego? Otóż niewytłumaczalna siła ciągnie mnie do książek tej autorki. To, że czytam pozycje przez nią napisane nie oznacza, że jestem bezkrytyczna. Przeciwnie- zaczynam dostrzegać coraz więcej błędów.
Okazało się, że podjęłam dobrą decyzję. Lektura bloga pani Michalak czy forów związanych z jej twórczością uświadomiła mi, że najpierw powinnam sięgnąć po "Mistrza". Tak też się stało.
Już od samego początku "Mina czytelnika czekają mocne emocje. Poznajemy Sonię młodą i jak zapewnia autorka- porządną dziewczynę. Dla niej spotkanie z Raulem jest dziełem przypadkiem, jednak, jak się później okaże, nic nie dzieje się przypadkiem. Trafia w samo centrum porachunków mafijnych.
Wielkim plusem zarówno "Mistrza", jak i "Zemsty" jest wartka akcja. Ciągle się coś dzieje, wydarzenia i sytuacje zmieniają się jak w kalejdoskopie. Mafijne porachunki przeplatają się z opowieścią o życiu osobistym autorki.
Koniec książki to bardzo dramatyczne wydarzenia.
Teraz napiszę o "Zemście". Osoby, które są po lekturze pierwszej części proszę o pominięcie tej części tekstu: będą spojlery!
Mocny akcent kończący "Mistrza" to śmierć Raula. Okazuje się jednak, że tak naprawdę udało mu się przeżyć i teraz pragnie pomścić śmierć swoich przyjaciół. Czu mu się to uda? A może zupełnie przeciwnie- zginie w walce?
Cieszę się, że nie musiałam długo czekać na przeczytanie kontynuacji. Na lekturę "Mistrza" zdecydowałam się gdy trafił do mnie egzemplarz recenzencki "Zemsty".
Mam wrażenie, że autorka nie wie sama w czym czuje się najlepiej. Próbuje pisać książki z różnych gatunków literackich, co sprawia, że "rozmienia się" na drobne. Nie wychodzi jej to na dobre: powstają literackie koszmarki, tak naprawdę cierpi na tym czytelnik dostrzegając różnego rodzaju "kwiatki", bzdury. Oddzielną sprawą jest kreowanie krzywdzących opinii. Katarzyna Michalak w ciągu roku wydaje kilka książek, może lepiej by było gdyby, nawet kosztem mniejszej liczby wydanych książek, więcej czasu poświęciła na tak zwany "research"?
Recenzowane dziś przeze mnie powieści łączą w sobie różne gatunki literackie: są elementy kryminału, powieści erotycznej. Niestety językowo jest kiepsko- autorka używa czasem języka poetyckiego by opisać erotyczne zbliżenia, innym razem kipi od wulgarności. Znów pojawia się znane mi wrażenie, że dla pani Michalak wyzwolona kobieta jest dziwką. W każdej jej powieści jest taka postać: piękna kobieta, która jest pewna swojej atrakcyjności, lubi seks. Mimo to jest czarnym bohaterem, który krzywdzi główną bohaterkę. Nie rozumiem tego: Michalak stworzyła powieść, w której trochę miejsca poświęca miłości fizycznej, seks w wykonaniu Sonii jest ok (oczywiście Sonia jest dziewicą, a mimo to Raul olśniewa ją, że niemal natychmiast chce mu się oddać), a Angeliki już nie.
Uśmiech na mojej twarzy wywołała u mnie postać Weroniki- pisarki. Mam wrażenie, że wprowadzono tę postać na podobieństwo autorki.
W książce pojawiają się nasi dobrzy znajomi z poprzednich powieści Kataryny Michalak: Ariel, Daniel czy Danka.
Wiele rzeczy mi się podobało: na przykład akcja nie pozwalająca na nudę czy powrót wyżej wspomnianych osób, ale do pasji doprowadzała mnie ulubiona konstrukcja autorki. którą każdy, kto przeczytał choć jedną książkę autorki zna. Chodzi mi o wyjaśnienia typu "I wtedy on, Raul, pocałował Sonię"... W ogóle zdania są krótkie, nieskomplikowane.
Podsumowując: pomysł na powieść rzeczywiście jest niezły, tylko wykonanie słabe. Szkoda, bo pani Michalak mogłaby zyskać sympatię wielu osób.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-06-2016 o godz 22:04 tusiailena dodał recenzję:
„Zemsta” Katarzyny Michalak nie jest ani kryminałem, ani romansem. To takie połączenie wielu gatunków.

Książka to historia młodej i pięknej kobiety, niestety jest ona w wielkim niebezpieczeństwie. Po ucieczce przed zabójcami po tym jak jej najbliżsi zostali zamordowani, jest pozostawiona sama sobie i musi podjąć walkę o siebie.

zemstaW tej ucieczce ma jednak sprzymierzeńca, chociaż się nie znają to on robi wszystko aby Marie była bezpieczna i aby się uratowała. Pomocnikiem tajemniczego opiekuna jest jego syn Tristan.

Książka ma wadę jest to bardzo słaby opis strzelanin,bójek, porwań, zabijania czy też gwałtów. Wszystko to jest opisane bardzo lekko i „po łepkach” bez zagłębiania się. Tego bardzo brakuje. Uważam że autorka powinna ograniczyć liczbę wątków a skupić się na dopracowaniu szczegółów.

Mimo takiej wady warto zwrócić uwagę na to jak pani Katarzyna kreśli bohaterów książki. Są oni wyraźni i charakterystyczni. Dzięki temu nie można zgubić się w narracji. Sprawia to, że czytelnik może zagłębić się w argumenty przez które bohaterowie działają w ten a nie inny sposób.

Nie czytałam „Mistrza”, pierwszej części książki jednak ani przez moment czytania książki nie czułam, że czegoś nie wiem, że brakuje mi chociaż jednego elementu elementu, który był w części pierwszej.

Twój mały wszechświat może się rozpaść na kawałki, ale ten na zewnątrz nic sobie z tego nie robi. Trwa jak gdyby nigdy nic. Nikt za ciebie nie ułoży puzzli twojego losu. Nikt nie weźmie na siebie twoich trosk, ale też nie będzie cieszył się twoim szczęściem, które gdzieś na ciebie czeka, czy teraz w to wierzysz, czy nie.

Opowieść ta jest pełna emocji i napięcia. Fabuła wciąga od pierwszej kartki aż po ostatnie zdanie. Bardzo podoba mi się to jak poprowadzono opowieść.. To w jaki sposób jest podawana akcja oraz duża dawka zaskoczenia jest tym co zajmuje czytelnika i nie pozwala mu się nudzić ani chwili. Książka jest tak fascynująca, że pobudzi wasze zmysły i podniesie poziom adrenaliny ale też zaskoczy.

Co ważne autorka ma bardzo lekkie pióro, książkę czyta się przyjemnie i nie zauważa się jak szybko umykają kolejne strony. Książkę pochłonęłam w trzy wieczory.

Polecam bardzo gorąco książkę jako taką odskocznie po trudach codziennego życia.

Dziękujemy Wydawnictwu Między Słowami za egzemplarz książki do recenzji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-06-2016 o godz 13:13 karola_krz dodał recenzję:
Kontynuacja Mistrza, jednej z lepszych książek jakie czytałam. Zemsta powaliła mnie na kolana. Książka podszyta erotyzmem, ale z kryminalną i bardzo bardzo ciekawą fabułą. Można ją przeczytać niezależnie od Mistrza, ale polecam czytać jako tę drugą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-06-2016 o godz 21:02 Klaudia Sowiak dodał recenzję:
Wiecie, że jednym z moich ulubionych cytatów jest „nie oceniaj książki po okładce”. Czasami ta reguła zalicza również 150 pierwszych stron opowieści, która nie może mnie wciągnąć. W przypadku Katarzyny Michalak było to około 1500 stron… 1500 stron sagi, która zupełnie mnie nie ruszyła. Mowa o recenzowanej przeze mnie wcześniej „Grze o Ferrin”. Pomyślałam, że autorka nie ma talentu do fantastyki i trzeba dać jej szansę w innej tematyce. Może literatura kobieca? A niech mnie… może być nawet opowieść o mafii!

„Zemsta”, podobnie jak „Gra o Ferrin”, rozpoczyna się od opisu prawie dokonanego gwałtu. Jak dla mnie było to za duże deja vu. Później poznajemy dwóch głównych bohaterów – kowbojów, przemierzających prerię z rewolwerami (wiecie! w opowieści o mafii). Raul de Luca oraz jego syn Tristan, dowiadują się o śmierci bliskich im Sonii i Pawła. Zginęli oni podczas porachunków mafijnych… jednak przeżyła ich córka Marie. A Raul zadecydował, że musi za wszelką cenę ją znaleźć.

Marie ucieka przez pół książki. Trochę przed Raulem, trochę przed mordercami swoich rodziców. Dużo w opowieści strzelanin, pościgów, niebezpiecznych wydarzeń, krwi tryskającej na ścianę… I ogromna ilość nudy. Nie przypominam sobie rozdziału, w którym byłabym ciekawa, co stanie się dalej. Gdzieś około 200 strony pojawiły się opisy seksu, które przeplatane ze strzelaninami zajęły końcówkę książki. Nuda. Ogromna nuda.

Rażący jest styl dialogów i narracji. Język kompletnie niedostosowany do sytuacji. Wydawać by się mogło, że autorka próbuje na siłę podzielić mafię na tych dobrych i tych złych. Ci dobrzy chwalą się, że „spartolili to koncertowo”, podczas gdy zły „przypierdolił dziewczynie w twarz”. Co się dzieje? Czemu bohaterowie używają sztucznych zamienników przekleństw, a wulgaryzmy pojawiają się w narracji? Nie potrafię tego zrozumieć.

W pewnym momencie zaczęłam zaznaczać idiotyczne momenty książki. Nazbierało się około 50 żółtych karteczek powkładanych mniej więcej co pięć stron. Zaznaczałam na przykład takie kwiatki „Bierz mnie, Raul, kochany… Bierz… Jestem twoja… Ooooch, głębiej, kochany mój” ^^ nie wiem, czy czuję się bardziej zażenowana przepisując ten cytat, czy czytając scenę. Ale z drugiej strony każdy autor musi brać odpowiedzialność za to, co napisał, prawda? Albo to – nieco łagodniejsze – „Raul zacisnął szczęki tak silnie, że aż chrupnęło”. Złamał sobie szczękę? Co się właściwie wydarzyło?

Strona 313. Kolejna scena po gwałcie. Do poszkodowanej wchodzi lekarz i pyta co jej dolega. Raul odpowiada, że została zgwałcona i nafaszerowana narkotykami. Lekarz nagle blednie i elokwentnie oświadcza, że musi zbadać żonę Raula. Raul wyjaśnia prędko, że to nie jest jego żona. A lekarz pyta, czy chciałby pozostać przy badaniu… obcy facet. Przy badaniu kobiety po gwałcie. Po gwałcie, którym nie wiedzieć czemu przerażony jest sam lekarz. A teraz najlepsze! Raul od godziny był postrzelony i powoli się wykrwawiał. W tym czasie zdążył jeszcze wyciągnąć dziewczynę z wody i przeprowadzić moralizującą rozmowę ze swoim synem! Taki to z niego macho!

Zestresowała mnie ta książka. Kilka razy wylądowała na podłodze… Nie byłam w stanie jej czytać! A z drugiej strony powoli zaczęłam doceniać cykl „Gry o Ferrin”. Nie wróciłabym do niego, bo nudziłam się równie, jak przy „Zemście”, ale jakościowo jest odrobinę lepszy. W ogóle „Zemsta” to drugi tom serii… Nie sądzę jednak, że zapoznanie się z pierwszą częścią, w jakikolwiek sposób zmieniłoby odbiór tej książki :) W dwóch słowach – nie polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-06-2016 o godz 21:47 dominikar6 dodał recenzję:
Z panią Michalak spotkałam się już kiedyś. Był to "Sekretnik", który wzbudził moją ciekawość odnośnie tej autorki. Dlatego też nie przeszłam obojętnie obok jej najnowszej powieści "Zemsta".
Nie żałuję tej decyzji, ponieważ przez moment czułam się jak w kasowym hollywoodzkim kinie z rzeszą najlepszych aktorów w obsadzie. Powieść jest napisana z rozmachem, to znaczy akcja dzieje się szybko, jakbyśmy byli w sercu mafijnych walk. Myślę, że naprawdę jest to dobry materiał na scenariusz filmowy. Nie zdziwiłam bym się jakby za kilka lat coś o tym tytule weszło do kin. Nawet ucieszyłam bym się :) Idę zbierać pieniądze na bilet, haha.
Wartka akcja to nie ostatnia zaleta tej powieści. Jest tu obecny wątek miłosny. Moim zdaniem dzięki temu lektura była jeszcze przyjemniejsza.
Jeśli o tym mowa: powieść czyta się szybko, bez problemów, to miły czas spędzony z ciekawą historią. Katarzyna Michalak tak już ma, że piszę książki przy których dobrze się odpoczywa. Możemy na chwilę oderwać się od życia codziennego i „pobyć” z bohaterami uwikłanymi w niebezpieczną grę.
Główną bohaterką jest Marie , której rodzice zginęli z rąk bandytów. Jest ranna i musi uciekać, bo jak ją dopadną…
W historii pojawia się Raul de Luca, który dokona tytułowej zemsty. Szczegóły w środku książki 

Czas teraz na minusy. Nie lubię zaczynać czytania nie od pierwszego tomu. „Zemsta” jest niestety druga w kolei po „Mistrzu”. Podobno bohaterowie się powtarzają. Trochę dziwnie było mi zacząć od 2 tomu, ponieważ czasem nie znałam kontekstu czy zdarzeń o których mowa. Po prostu nie wiedziałam, że „Zemsta” jest swego rodzaju kontynuacją. Cóż człowiek uczy się na błędach.

Polecam szczególnie osobom czytającym wcześniej „Mistrza” tej autorki. Na pewno nie pożałujecie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-05-2016 o godz 19:22 mala5317 dodał recenzję:
Kilka lat temu czytałam pierwszą książkę tej autorki której tytuł brzmiał Mistrz. Było to ciekawe spotkanie, pełne napięcia i zaskoczenia oraz sporej dawki sensacji w polskim wykonaniu. Jedni tamtą pozycję pokochali, innym się nie podobała, a ja mam miłe wspomnienia z tamtą lekturą. Więc gdy tylko przeczytałam o kontynuacji, bez najmniejszych wątpliwości postanowiłam sięgnąć po nią.


I tak jak tamta kojarzyła mi się z przyjemną lekturą, to o tej już tego samego powiedzieć nie mogę. Fabuła jest tak naciągana, że tak naprawdę nie wiem od czego zacząć. Akcja jest dynamiczna i szybko się ją czyta ale jest tak przewidywalna, że aż szkoda gadać...


Po pierwsze cała kreacja Raula jest dla mnie zupełnie nie zrozumiała. Jak można przez 20 lat kochać kobietę z pierwszej części, dla jej bezpieczeństwa się ukrywać i nie istnieć dla świata, po czym zakochać się od pierwszego wejrzenia w innej napotkanej osobie? Tak po prostu? To jaki sens miało ukrywanie się i skazanie na nieszczęśliwe życie kilku osób? Poza tym Raul jako postać nie zmieniła się przez te dwadzieścia lat. Tak samo wiotki, piękny, umięśniony i przystojny. Coś chyba powinno go już w wieku ponad pięćdziesięciu lat pobolewać. No a cóż w książce on nadal jak młody bóg... I choć jego wygląd fizyczny nie uległ zmianie, to charakter owszem. Zabrakło mi w nim iskry, tajemniczości i twardego charakteru.


A skoro o czasie mowa to warto wspomnieć, że akcja drugiej części toczy się dwadzieścia lat później niż wydarzenia w pierwszej, więc de facto opisuje wydarzenia z roku 2032. Podczas czytania niestety nie odniosłam nawet minimalnego wrażenia że akcja dzieje się w przyszłości. Między częścią pierwszą a drugą nie ma żadnej różnicy, choćby w aspekcie technologicznym. Te dwa światy są opisane tak samo, a według mnie powinny się różnić. Zbyt szybko technologia idzie do przodu, a przez to ciężko oddać tej książce realności.


Wszystkie opisy strzelanin, potyczek, porwań, zabijania i różnych gwałtów opisane były tak lekko, bez większego zagłębiania się. Dla mnie osobiście zdecydowanie za lekko. Powinno być mniej wątków a bardziej rozbudowanych. Bo co z tego że akcja przedstawiana jest z perspektywy wielu postaci i wielu wątków jednocześnie, jak postacie te zupełnie mnie do siebie nie przekonały. Z jednej strony Tristian i Marie, którzy w przypływie kilku dni wyznają sobie miłość do grobowej deski. Z drugiej pojawiająca się Weronika Orwi, pisarka zamieszkująca willę Raula. W ciągu niespełna kilkunastu kartek zostaje porwana, torturowana i zgwałcona przez wielu bandziorów, po czym dostaje narkotyk który wszystkie te traumatyczne przeżycia usuwa z jej podświadomości, by na samym końcu Raul "... poruszył się raz jeszcze składając w jej wnętrzu ofiarę z nasienia..." a ona rodzi niespodziewanie jego potomka.


Jest wiele jeszcze wątków które można by poruszyć ale nie o to w tym chodzi. Resztę zostawię wam jeżeli zdecydujecie się na jej przeczytanie. Na zakończenie mogę powiedzieć, że choć autorka zostawiła sobie szeroko otwartą furtkę do powrotu, to ja chyba nie skorzystam. Wolałam bohaterów z poprzedniej części, a tutaj zarówno bohaterowie jak i cała akcja była nie dla mnie.


Daje jej tylko pięć punktów i pozostawiam indywidualnej decyzji sięgnięcie po nią. Ja czytałam lepsze, a ta jakoś do mnie nie przemówiła. Poniżej jeszcze tylko link do poprzedniej pozycji i kilka innych z podobnymi propozycjami. No i oczywiście do zobaczenia następnym razem...


1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mistrz" Katarzyna Michalak

2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zakręty Losu" Agnieszka Lingas - Łoniewska

3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zakręty Losu. Braterstwo Krwi" Agnieszka Lingas - Łoniewska
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-05-2016 o godz 13:36 Renata dodał recenzję:
Niby powieść sensacyjna. No niby, bo trochę niedomówień i trochę brakowało mi spójności. Albo mam za słabą wyobraźnię (!).
Bo na przykład jakie "swoje rzeczy" na nocnej szafce może mieć schwytana do bagażnika, nieprzytomna dziewczyna. Schwytana w zamieszaniu, obudziła się rano chcąc uciekać, nie wiedząc skąd, przed czym, przed kim ani dokąd. Mnie się to nie klei. Są dokładne opisy wyglądu bohaterów - ale nie mam pojęcia ani o ich charakterze, ani o towarzyszących emocjach - bo o tym jest bardzo zdawkowo, tak jakoś z dużym umiarem. Nie mam pojęcia czy Raul jest dobrym człowiekiem, czy tylko jest taki w oczach syna.
Jest wątek gangsterski, broń, zabójstwa, ucieczki, mafia - te sprawy. Jest wątek miłosny - dla mnie autorka trochę pomyliła miłość z pożądaniem.
Książka dobra na nudne wieczory, czyta się szybko. Ale czegoś mi tam zabrakło.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-05-2016 o godz 18:34 MałaMi dodał recenzję:
Żałuję, że w ogóle przeczytałam. Żenująco niski poziom językowy, historia tak banalna i przewidywalna, że można niema sameu cytować kolejne zdania. Jedna z gorszych książek na polskim rynku
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
02-05-2016 o godz 12:38 Ada Sidorczuk dodał recenzję:
Bardzo ciężko mi napisać coś o tej książce. Z jednej strony - czytało się ją szybko, a z drugiej - to jeden z niewielu jej plusów. Z książkami pani Michalak jest tak, że albo się je kocha, albo się nienawidzi... Może - nie tyle nienawidzi, co po prostu się je omija. Ja sięgnęłam po "Zemstę" z czystej ciekawości, żeby sprawdzić, po której stronie się znajdę. I mogę stwierdzić teraz, że ta jedna powieść mi wystarczy, żeby nie chcieć więcej. "Zemsta" to historia jak setki - jeśli nie tysiące - innych, kiedy już czytając jej opis na tylnej okładce wiemy jak się skończy. Przewidywalna do bólu. Są strzelaniny, są intrygi i romanse, ale wszystko połączone tak, że nie odczuwałam żadnej ekscytacji. Nie interesowało mnie zbytnio co będzie się działo bo przeczuwałam co będzie dalej. I się nie pomyliłam. W dodatku niektóre wydarzenia w ogóle nie trzymają się kupy, czytelnik nie ma pojęcia dlaczego bohaterowie postępują tak, jak postępują, czemu niektóre wydarzenia w ogóle mają miejsce. Ja nie polubiłam się z twórczością Katarzyny Michalak, ale rozumiem czemu ma tylu zwolenników i fanów. Czyta się szybko i mimo wszystko - całkiem przyjemnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
01-05-2016 o godz 08:25 werka777 dodał recenzję:
Tym razem Katarzyna Michalak odrzuciła koncepcję krajobrazów sielskiej wsi, w której jedynym problemem są miłosne rozterki i niespełnione namiętności. Scenerią tej powieści jest pole walki, malowana strachem i niepewnością ucieczka, rozlewająca się z ran kolejnych ofiar krew oraz powracająca VillaRosa. Tutaj pojawia się prawdziwe niebezpieczeństwo, a jeden nieostrożny i fałszywy ruch może zakończyć się klęską. Najgorsza jednak okazuje się nieprzewidywalność, bo nigdy nie wiadomo kogo należy się wystrzegać.

„Zemsta”, jak zapowiada widniejąca na okładce lufa, to powieść z wiodącym wątkiem sensacyjnym. Jednak jak każda książka tej autorki, także i ta, nie szczędzi historii miłosnej, w tym wypadku nawet podwójnej. Skropione sporą dozą niebezpieczeństwo i namiętność tworzą ciekawą mieszankę, która naprawdę pobudza wyobraźnię. A wizerunki mężczyzn autorka potrafi kreować tak, że trudno im się oprzeć. Chociaż momentami miałam do czynienia z nieco banalnymi i przewidywalnymi układami, inne rozwiązania okazałyby się rozczarowujące. Jedyne co zarzucę autorce nie znajdując usprawiedliwienia, to zbyt prędki rozwój wydarzeń jeżeli chodzi o sferę uczuciową pewnego bohatera, o którym celowo nie wspominam. Gdyby tylko dać tym wydarzeniom nieco więcej czasu, całość wypadłaby o wiele lepiej. Bywały więc chwile, które nieco kłuły mnie błahością, niemniej jednak nie miały one wpływu na moją ogólną opinię o tej książce, której daleko do banalności, a liczne zwroty akcji i naszpikowana wydarzeniami akcja są tego niezbitym dowodem.

Uczucie, dla którego jest się w stanie zrobić wszystko, namiętność, której nie w sposób okiełznać i wszechogarniająca zemsta uświadamiająca to, że nowa powieść Katarzyny Michalak nosi jak najbardziej trafiony tytuł. Bohaterowie - dzieleni na tych dobrych i złych, a jednak i noszący mylące maski - z jednej strony przypominają postaci z baśni, z drugiej tak dalece od niej stronią. Bo przecież w bajkach zawsze znajdzie się recepta na niesprawiedliwość, a tutaj… Musicie przekonać się sami.

Ktoś powie, że powieść jest zbyt zagmatwana, że zbyt błaha i że w ogóle ta Katarzyna Michalak nie potrafi przyciągać uwagi. A jednak w książkach tej autorki, także i w Zemście, tkwi urok, który mnie zniewala. Pomimo kilku wad dałam się porwać akcji, a mając za sobą setki przeczytanych powieści nie często osiągam satysfakcję, której oczekuję. Mnie bynajmniej pani Kasia nie zawiodła i chociaż powieść „Mistrz” (oprócz zakończenia, za które byłam wściekła) podobała mi się nieco bardziej, „Zemsta” z pewnością zachęca mnie do tego, bym sięgnęła po więcej. Jeżeli lubicie kryminały dla kobiet skąpane w miłości i dekorowane męskimi ramionami, w których same chciałybyście się schronić – zakosztujcie tej książki sami stwierdźcie, że Katarzyna Michalak jest w stanie zadowolić i Was.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-04-2016 o godz 00:12 Livingbooksx dodał recenzję:
Ostatnimi czasy miałam okazję słyszeć wiele na temat autorki "Zemsty" oraz pierwszego tomu "Mistrza". Opinie na jej temat były bardzo podzielone. Jedni uwielbiają i wychwalają ową twórczość, inni natomiast krytykują ją od pierwszej do ostatniej strony. Moja ciekawość zwyciężyła i ja również sięgnęłam po jedną z książek Pani Michalak. Jakie są moje wrażenia i do której grupy należę? Zapraszam do dalszego tekstu :)

Fabuła brzmi tajemniczo i nieco filmowo. Kobieta uciekająca przez mafią oraz mężczyzna, który za wszelką cenę chce ją ochronić. Niewyjaśnione morderstwa, potyczki, akcje, wrogowie i poszukiwania. Wszystko wydaje się być dobrze zaplanowane oraz dopracowane w najmniejszych szczegółach, do pewnego momentu..

Na początku opis z tyłu okładki wydał mi się szalenie ciekawy i intrygujący, więc zdecydowałam, że chcę przeczytać właśnie tą książkę. Pierwsze strony zapowiadały naprawdę interesujące dzieło i pomysł na fabułę zapowiadał się wyśmienicie. Zagłębiałam się coraz dalej i powoli coś zaczęło się zmieniać. Byłam zauroczona opowieścią, aż w pewnym momencie wszystko zostało wyjaśnione ot tak, bez żadnych głębszych przesłań ani momentu, w którym to czytelnik sam może zastanowić się, kto jest kim i kto jest winny. Autorka przez większość powieści budowała napięcie, a potem sama się go pozbyła zbyt szybko.

Niestety nie spodobał mi się także język oraz styl pisania autorki. Są momenty, w których dosłownie pożerałam tekst znajdujący się na stronach, ale były również chwile, w których miałam ochotę zamknąć książkę i już nigdy do niej nie wracać. Niektóre zdania użyte przez autorkę wręcz napawają obrzydzeniem i odrzucają od lektury. Pewne opisy są przesadzone, przerysowane lub wręcz obojętne i w ogóle niedopracowane. Nie mogłam znaleźć w niej złotego środka, ponieważ niektóre fragmenty były "za bardzo" a inne "w ogóle". Czegoś mi tutaj zabrakło.

Muszę jednak przyznać, że sam pomysł autorki był genialny. Niestety według mnie nie został zrealizowany do końca tak, jak mógłby być. Wyśmienity pomysł został przyćmiony przez kilka negatywnych aspektów, co doprowadziło do tego, że książka nie znalazła się w moich ulubionych. Co więcej, najciekawsze momenty, które utrzymywały mnie przy tej lekturze do końca, zostały pominięte, niedopracowane lub wyjaśnione jedynie powierzchownie. Nie usatysfakcjonowało mnie to, niestety.

Jest to moja subiektywna opinia, więc jeśli lubicie tą autorkę oraz taką twórczość - śmiało po nią sięgajcie :) Ja niestety się zawiodłam.

livingbooksx.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-04-2016 o godz 21:48 Joanna Witkowska dodał recenzję:
Kolejna książka Katarzyny Michalak. Inna niż poprzednie jej książki. Piękna miłość wpleciona w wątek kryminalny. Piękni i odważni mężczyżni, broniący swoich kobiet. Akcja toczy się w kilku krajach. Książka wciągnęła mnie od pierwszej strony, a jednocześnie musiałam odkładać ją od czasu do czasu, gdyż nie mogłam pogodzić się niekiedy, jak zachowują się bohaterowie. Piękne miejsca, piękne krajobrazy, czyta się jednym tchem. Zakończenie mnie zaskoczyło, myślałam, że będzie pięknie, sprawiedliwość zwycięży, ale autorka wymyśliła inaczej. Mam nadzieję, że będzie ciąg dalszy .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-04-2016 o godz 22:09 magdula dodał recenzję:
„Zemsta” to pierwsza książka pani Katarzyny Michalak, jaką miałam okazję czytać. Nie znałam treści pierwszej części pod tytułem „Mistrz”, jednak nie miałam problemu z „odnalezieniem się” w akcji, która toczy się w książce.
Wartka akcja wciąga czytelnika i nie pozwala oderwać się od lektury, aż do ostatnich stron. W powieści kipi od emocji. Pojawiają się, nie tylko tytułowa zemsta, ale miłość przeplata się ze strachem, a czułość z niepewnością jutra. W książce pięknie opisany jest wzajemny szacunek i bezgraniczne zaufanie.
Bardzo ciekawa jest charakterystyka bohaterów. Są oni bardzo różnorodni, zarówno wiekiem jak i doświadczeniem, ale każdy z nich nosi w sercu jakąś tajemnice. Mimo wielu różnic łączy ich jedno- ból i chęć zemsty.
Akcja w książce zmienia się bardzo dynamicznie, a czasami dość niespodziewanie. Choć jest wiele wątków, których rozwinięcia łatwo się domyślić, to samo zakończenie jest sporym zaskoczeniem.
Treść powieści można opisać kilkoma słowami- honor, mafia, tajemnica, miłość, rozliczenie z przeszłością. Czyli wszystko to, co powinno znajdować się w dobrej książce.
Ta powieść to bardzo ciekawa lektura. Niezależnie od ulubionego gatunku literackiego. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-04-2016 o godz 14:26 Aleksandra Pikos dodał recenzję:
Zemsta może przybierać różne oblicze. Czasami realizujemy ją od razu, czasem po namyśle jej zaniechamy. Niekiedy jest ona formą żartu, a innym razem jest brutalna i pochłaniająca ofiary. Te kilka moich słów będzie wstępem do recenzji książki Katarzyny Michalak pod tytułem „Zemsta”. Katarzyna Michalak jest autorką wielu poczytnych książek. Na temat jej powieści czytałam bardzo dużo różnych opinii, aż w końcu sama postanowiłam zapoznać się z twórczością tej pani. Wybór, zupełnie przypadkowo, padł na „Zemstę”, nie wiedziałam, że to kontynuacja „Mistrza”, o którym czytałam różne recenzje. Jaka, więc okazała się być nowa powieść pani Michalak? Raul de Luca ukrywa się w Teksasie, ponieważ rzekomo zginął on dwadzieścia lat wcześniej w swojej posiadłości Villarosa na Cyprze. Pewnego dnia przybywa do niego przyjaciel, który oznajmia, że zginęli jego przyjaciele Sonia i Paweł, a ich córka Marie jest w poważnym niebezpieczeństwie. Raul wraz ze swoim synem Tristanem ruszają do Europy wypowiedzieć mafii ostateczną zemstę. Nikt z żyjących nie podejrzewa, że legendarny Raul de Luca nie zginął po postrzale dwadzieścia lat wcześniej. Czy Raul przeżyje starcie? Opis książki wskazywał na to, że mamy do czynienia z ciekawym kobiecym kryminałem, ale już spojrzenia na okładkę rodziło w nas pytanie: „Co może się kryć na kartach tej powieści?”. Muszę przyznać, że kiedy spojrzałam pierwszy raz na oprawę, miałam mieszane uczucia co mogę znaleźć w środku. Nie powinnam oceniać książki po okładce, ale tym razem moje obawy były uzasadnione. Czytając „Zemstę” nie wiedziałam czy powinnam śmiać się z poziomu tej książki, czy jednak z tego samego powodu płakać. Męczyłam tę powieść, czytało mi się ją ciężko, choć przyznać trzeba, że pojawiały się tam momenty, które potrafiły zaciekawić. Język, jakim została napisana „Zemsta”, także nie należał do górnolotnych, co także przemawiało nad tym, iż książkę czytało się niezbyt dobrze. Dialogi pojawiające się w powieści były płaskie i niedopracowane. „Zemsta” ma potencjał, jednak jest on zupełnie niewykorzystany. Całość sprawia wrażenie zmieszania telenoweli z kiepskim filmem sensacyjnym, a to nie jest dobre połącznie. Cóż, na zakończenie mogę powiedzieć, że „Zemsta” okazała się być książką dosyć kiepską. Tym razem książka nie sprawdziła się jako nieco lżejsza powieść, bo jej czytanie mocno mnie zmęczyło. Spodziewałam się, czegoś lepszego, choć pewnie wielu osobom może się nowa książka pani Katarzyny Michalak spodobać, mnie jednak ona zupełnie nie przypadła do gustu. Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
20-04-2016 o godz 14:26 Aleksandra Pikos dodał recenzję:
Zemsta może przybierać różne oblicze. Czasami realizujemy ją od razu, czasem po namyśle jej zaniechamy. Niekiedy jest ona formą żartu, a innym razem jest brutalna i pochłaniająca ofiary. Te kilka moich słów będzie wstępem do recenzji książki Katarzyny Michalak pod tytułem „Zemsta”.
Katarzyna Michalak jest autorką wielu poczytnych książek. Na temat jej powieści czytałam bardzo dużo różnych opinii, aż w końcu sama postanowiłam zapoznać się z twórczością tej pani. Wybór, zupełnie przypadkowo, padł na „Zemstę”, nie wiedziałam, że to kontynuacja „Mistrza”, o którym czytałam różne recenzje. Jaka, więc okazała się być nowa powieść pani Michalak?
Raul de Luca ukrywa się w Teksasie, ponieważ rzekomo zginął on dwadzieścia lat wcześniej w swojej posiadłości Villarosa na Cyprze. Pewnego dnia przybywa do niego przyjaciel, który oznajmia, że zginęli jego przyjaciele Sonia i Paweł, a ich córka Marie jest w poważnym niebezpieczeństwie. Raul wraz ze swoim synem Tristanem ruszają do Europy wypowiedzieć mafii ostateczną zemstę. Nikt z żyjących nie podejrzewa, że legendarny Raul de Luca nie zginął po postrzale dwadzieścia lat wcześniej. Czy Raul przeżyje starcie?
Opis książki wskazywał na to, że mamy do czynienia z ciekawym kobiecym kryminałem, ale już spojrzenia na okładkę rodziło w nas pytanie: „Co może się kryć na kartach tej powieści?”. Muszę przyznać, że kiedy spojrzałam pierwszy raz na oprawę, miałam mieszane uczucia co mogę znaleźć w środku. Nie powinnam oceniać książki po okładce, ale tym razem moje obawy były uzasadnione. Czytając „Zemstę” nie wiedziałam czy powinnam śmiać się z poziomu tej książki, czy jednak z tego samego powodu płakać. Męczyłam tę powieść, czytało mi się ją ciężko, choć przyznać trzeba, że pojawiały się tam momenty, które potrafiły zaciekawić.
Język, jakim została napisana „Zemsta”, także nie należał do górnolotnych, co także przemawiało nad tym, iż książkę czytało się niezbyt dobrze. Dialogi pojawiające się w powieści były płaskie i niedopracowane. „Zemsta” ma potencjał, jednak jest on zupełnie niewykorzystany. Całość sprawia wrażenie zmieszania telenoweli z kiepskim filmem sensacyjnym, a to nie jest dobre połącznie.
Cóż, na zakończenie mogę powiedzieć, że „Zemsta” okazała się być książką dosyć kiepską. Tym razem książka nie sprawdziła się jako nieco lżejsza powieść, bo jej czytanie mocno mnie zmęczyło. Spodziewałam się, czegoś lepszego, choć pewnie wielu osobom może się nowa książka pani Katarzyny Michalak spodobać, mnie jednak ona zupełnie nie przypadła do gustu.
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-04-2016 o godz 13:00 Monika dodał recenzję:

Zemsta
Katarzyna Michalak

Zemsta Katarzyny Michalak to książka, w której dzieje się bardzo wiele: zwroty akcji, sytuacje trzymające w napięciu i emocje. To właśnie charakteryzuje tą książkę.

Głównym bohaterem jest Raul de Luca, który przed wielu laty zadarł z niewłaściwymi ludźmi. Jego upozorowana jak mogłoby się wydawać idealnie śmierć, niestety po wielu latach wyszła na jaw. Jako agent służb specjalnych próbuje zwalczyć handel narkotykami i nielegalną bronią, by to uczynić musi stać się jednym z mafijnych bandziorów, jednak ktoś zawodzi i Raul cudem unika śmierci, jednak dla świata jest martwy. Teraz po latach przyjdzie mu za swoje błędy zapłacić surową karę, straci to co dla niego najcenniejsze – ludzi których szczerze kocha. By pomścić ich śmierć zmuszony jest wyjść z ukrycia i na własną rękę rozliczyć się z tym, kto postanowił zabić najbliższych mu ludzi. Jednak wśród żywych jest ktoś jeszcze - kto dla Raula jest ważny, Marie Solay córka zabitych przyjaciół Raula, którą bohater musi odnaleźć i uratować przed pewna śmiercią. W całej akcji towarzyszy mu jego syn Trisstan i nieliczni przyjaciele, którzy stoją po stronie bohatera, reszta to wielka nie wiadoma – kto jest przeciwnikiem, a kto sprzymierzeńcem? To ciężka walka na śmierć i życie, właśnie w takich sytuacjach weryfikujemy przyjaciół i wrogów, tylko jak walczyć z całym światem mafii? To nie tylko książka o mafijnych porachunkach, to historia o prawdziwej miłości i przyjaźni ponad wszystko oraz niezwykłej odwadze. Czy wszystko zakończy się tak jak chcieliby bohaterowie, czy zakończenie jest do przewidzenia? Tego musicie przekonać się sami.

Z całego serca polecam Zemstę Katarzyny Michalak, to książka od której nie sposób się oderwać, każda kartka przynosi coś nowego, nie ma mowy o nudzie, liczne zwroty akcji, drastyczne opisy oraz plątanina uczuć i emocji. Osobiście lubię takie pozycje, w których trudno przewidzieć co się wydarzy, a koniec nie jest oczywisty. Szkoda tylko, że takie książki czyta się tak szybko, chciałoby się więcej i więcej. Dla wielbicieli książek Pani Michalakowej jest coś jeszcze, nie jest to historia zupełnie oderwana od twórczości autorki, bowiem niektórzy bohaterowie, są nawiązaniem do poprzednich pozycji Pani Katarzyny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-04-2016 o godz 19:11 agatrukawka dodał recenzję:
Książka rewelacyjna, trzymająca w napięciu, dynamiczna akcja.Super się czytało . Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-04-2016 o godz 17:57 starostaj dodał recenzję:
czytałam mistrza - 5*, czytałam - zemstę - 5*
zupełnie nie rozumiem komentarzy, w których ludzie mają mieszane uczucia....
kto czytał greya??? kto poszedł do kina na film???
to teraz wyobraź sobie Raula, Pawła, Stanleya, Viniego... i później syna Raula Tristana
wyobraź sobie cypr i VILLEROSE.... to dopiero mógłby być film!!!!!! przystojni mężczyźni, piękne zagubione kobietki, do tego fantastyczny wątek sensacyjny, który przeskakuje z kraju do kraju raz Polska raz Francja..... Teksas, Cypr...
mężowie na pewno mieliby więcej powodów iść z nami do kina... a nie jak w przypadku greya .... mój mąż nawet przespał fajne auta....
gorąco polecam książkę w której nie ma scen z seksu na 5 stron ...... w tej książce jest prawdziwy seks, prawdziwi mężczyźni i prawdziwe kule!!!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-04-2016 o godz 11:43 Aleksandra Kot dodał recenzję:
Muszę przyznać, że jest to właściwie pierwsza książka autorstwa pani Katarzyny Michalak, która czytałam. To znaczy "Sekretnika" tu nie liczę bo to inny typ książki. Od razu też powiem, że mam co do "Zemsty" mieszane uczucia...

Z jednej strony wielki plus za wartką akcję. Trzeba przyznać, że autorka umie wciągnąć czytelnika i zaintrygować. Kilka zwrotów akcji mnie zaskoczyło, bo zupełnie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw, niektóre jednak były dość przewidywalne. Niestety sama fabuła moim zdaniem była dość kulawa.
Na samym początku poznajemy dwóch głownych bohaterów - Raula i jego syna Tristana. Zaraz później dowiadujemy się, że będą oni próbowali uratować córkę przyjaciół Raula, Marię. Oczywiście, korzystają przy tym z pomocy innych znajomych, których też poznajemy, a nawet czasem ich rodziny. Miałam po prostu wrażenie, że autorka sama nie do końca wiedziała po co pisze o tych dodatkowych osobach w takich szczegółach, jakby chciała mieć kilka dodatkowych stron... Poza tym, szczerze mówiąc, nie jestem pewna jak ta książka sie skończyła. To znaczy oczywiście doczytałam ja do końca, ale niestety nie do końca zrozumiałam kto w końcu stał za tym wszystkim co spotkało naszych bohaterów. Niektóre wydarzenia były zupełnie bajkowe, zdecydowanie niemożliwe w realnym świecie, ale taka rola autorki, żeby trochę nas podkarmić idealistycznymi pomysłami.

Jednak o ile wydarzenia choć czasem nierealne czy pogmatwane złożyły się ww wciągającą historię, więc tutaj nie mam sie do czego przyczepić. Moim zdaniem dużo gorzej ze stylem pisarki. Przez większość czasu nie miałam ochoty odkładać ksiażki nawet na chwilę. Niestety, nie wiem czemu, pani Michalak najwyraźniej pomyślała, że bez seksu jej książka nie zostanie bestsellerem i wplotła kilka scen łóżkowych. I w tych momentach po prostu nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać, bo słowa, których użyła do opisu były tak wymyślne, że nikt w normalnym, codziennym życiu by takich nie użył. Ja wiem, że to literatura piękna, kultura, itp, stąd w książkach używa się takich pięknych fraz i zwrotów, tu niestety kontrastowały mi jakoś z pozostałą treścią książki...

Podsumowując:
- książka wciagająca, akcja dość wartka
- piękne miejsce akcji (Cypr) pozwalające rozmarzyć się o nadchodzących wakacjach
- niekiedy trudna do zrozumienia fabuła
- słabe sceny erotyczne (stylistycznie)

Zdecydowanie potencjał na bestseller jest, samo nazwisko autorki pewnie już to zapewnia, ale ja chyba jej fanką nie zostanę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-04-2016 o godz 17:01 Ania1204 dodał recenzję:
"Zemsta" Katarzyny Michalak zapowiadała się dość ciekawie. Według opisu na okładce, książka to: "wybuchowa mieszanka tajemnicy, akcji i pożądania". Jak było w rzeczywistości?

Pani Michalak napisała ponad trzydzieści bestsellerów (cytuję za informacją na okładce) i ma spore grono wiernych czytelników/czytelniczek. Natomiast ja, z całej jej twórczości czytałam jedynie "Poczekajkę", ale to było dość dawno. Książka była w swej treści może i troszkę bajkowo naiwna, ale czytało się lekko i przyjemnie. W przypadku "Zemsty", nie było już tak dobrze.

Początek książki był jeszcze wciągający. Poznajemy młodą dziewczynę, Marie Solay, której rodzice zostali zabici na jej oczach. Choć jej udaje się uciec, to wciąż jest w ogromnym niebezpieczeństwie. Potem pojawiają się kolejne osoby, zarówno sprzymierzeńcy, jak i bezwzględni wrogowie, jest sporo pościgów, porwań i zasadzek. Powoli jednak, coś zaczyna mi, jako czytelnikowi, nie pasować. Mam wrażenie, że pisarka opisała tematykę mafijną bazując na wiedzy opartej na amerykańskich serialach kryminalnych, których jest spory wysyp (lepszych i gorszych). Poza tym, swoim postępowaniem i myśleniem irytowali mnie chwilami bohaterowie, a ich dialogi były momentami nieco szablonowe. Dodatkowo, na kolejnych stronach książki jest coraz więcej opisów scen erotycznych, które - nie oszukujmy się - nie jest łatwo opisać, żeby nie wyszło śmiesznie lub żenująco. I do tego słowo "seksowny", pojawiające się wielokrotnie, odmienione w książce chyba przez wszystkie przypadki.

Z pewnością w książce jest kilka dobrze napisanych scen, z ciekawymi pomysłami i zaskakującymi momentami. Jednak powieść jako całość, była dla mnie nieco męcząca. Podsumowując: nie jest to mój typ książki, ale kto wie, może wśród Was są fani pisarki i z pewnością chętnie sięgniecie po "Zemstę". W końcu każdy ma swoje zdanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-04-2016 o godz 14:56 DeVi dodał recenzję:
Sonia i Piotr mają ukochaną córkę Rose Marie, która jako jedyna przeżyła całe zajście w domu z płatnym mordercą. Teraz ściagana jest nie tylko przez mafię, ale i kartel zajmujący się sprzedażą nieletnich do burdeli. Raul de Luca to mężczyzna, który przeżył nie jedno, lecz za to zemsta była prowodyrem całego jego istnienia. Jego najważniejszym zadaniem jest ratować Marie, która potrzebuje ochrony, a otrzymuje coś jeszcze. Coś, czego nikt by się nie spodziewał po tej niespełna osiemnastoletniej dziewczynie.

Fabuła jest… prze-ge-nial-na. Nie ma przewidywalności, która popsułaby tą książkę dokumentnie. Jest to, co każdy książko maniak uwielbia. Czyta się tak prędko ,że nawet się nie wie kiedy skończyło. Akcja pruje jak szalona. Pędzi mając w sobie co najmniej 70 koni mechanicznych i ruszą z kopyta, zatrzymując się tuż na krańcowych stronicach. Czyż to nie piękne? Jestem wręcz zauroczona tą powieścią i wiem, że chcę więcej, ale nie ma! Tragedia!

Kreacja bohaterów jest naprawdę dobra. Raul de Luca jest baaaardo charakterystyczny i jedyny w sobie. Za to jego syn…. Ten to ma też swoje życie i problemy, dzięki czemu wydaje się taki realistyczny. Marie jest trochę irytująca, ale skoro mam jakieś odczucia wobec niej to jest dobrze, no nie? Baaaandziory tych, to tam jest wielu, ale za to pozwalają nam poczuć prawdziwe zło. Jeden gorszy od drugiego i każdy ma swoje sposoby na uprzykrzanie życia. Dzięki czemu nie są linijni i nudni. Wielki plus!

Samo miejsce akcji dzieje się to we Francji lub Cyprze. Dość dalekie krainy od polskiej granicy, jednakże autorka tak wykreowana tło, abyśmy nie czuli się zdezorientowani lub mieli przesadne przeświadczenie, że to jakaś wielka bzdura. Więc ściemy nie ma, a to mi się bardzo podoba. Czuje się, iż wiemy gdzie jesteśmy, co tam robimy i jak się tam dostaliśmy i jak możemy wykorzystać teren by się „świetnie” bawić. Opisy nie są szczegółowe, bo autorka bardziej się skupia na uczuciach niż opisach, co chwalę, bo ile można ich czytać? T na dwie, trzy strony są naprawdę nudne, chyba, że się wciągnę, a to już inna historia.

Co to wątku romantycznego. Oj iskry i to jak! Po prostu czuć chemię na odległość. Ja oczywiście nie wierze w takie wielkie miłości od pierwszego czy czwartego spotkania, ale jest to na tyle wyważone, że się czyta z przyjemnością. Muszę przyznać, i moje oczekiwania zostały spełnione i nasycone większą dawką wrażeń niż sądziłam. Oj Pani Kasiu, zaskakujesz mnie!

Podsumowując: Zemsta to naprawdę dobra sensacja, połączona z romantycznymi wizjami młodej jak i średnim wieku par. Ja już tutaj myślę jak skombinować poprzednie tomcisko i chyba będzie trzecie, bo bardzo bym chciała. Jestem tak zadowolona z moim pierwszym spotkaniem z Panią Kasią, że oniemiałam i chcę WIĘCEJ!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-04-2016 o godz 12:43 basecik dodał recenzję:
też podchodzę do niej z wielkim zaciekawieniem. Właśnie, przez te różne, czasem skrajne opinie jestem bardzo ciekawa tej książki. Nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła ją przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-04-2016 o godz 19:05 szamanka dodał recenzję:
Zaczynając czytać nową książkę Katarzyny Michalak "Zemsta" miałam mieszane uczucia. Mafia, gangsterzy, broń, narkotyki, Cypr, Polska, Francja... chyba nie moja bajka. Jakże się myliłam. Po kilku stronach byłam już tak pochłonięta lekturą, że kilka ostatnich dni minęło mi jak we mgle od strony do strony. Wspaniała, wartka akcja rozgrywająca się w cudownych plenerach kilku państw, groza sytuacji, autentycznie wzbudzały moje emocje. Pełnokrwiści bohaterowie, o jakich trudno w innych powieściach, stali się mi bliscy i bardzo przeżyłam ich tragedie. Łzy się polały tak jak w książce lała się krew. Momentami brutalna, aż skóra cierpła na karku, momentami obezwładniająco romantyczna, miejscami bardzo rzeczowa i konkretna jak żołnierski rozkaz. Dla mnie rewelacyjna pozycja! Raul i Tristan są moimi bohaterami. I co z tego, że tylko literackimi. Uwielbiam ich!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-04-2016 o godz 07:31 Barbara Hudomięt dodał recenzję:
Katarzyna Michalak to nazwisko, które co rusz to przewija się przez polską blogosferę czytelniczą. Jedni się zachwycają, drudzy nie pozostawiają suchej nitki na autorce. Nie dziwi więc to, że i ja w końcu dałam się skusić i sięgnęłam po najnowszą powieść, szeroko reklamowaną ,,Zemstę". Już na wstępie coś mi nie zagrało. Bardzo szybko pojawiło się u mnie poczucie, że skądś znam pewne motywy, chwyty i zabiegi. Sprawdziłam okładkę, niby polska autorka a w środku dziwny miks Diany Palmer, Nory Roberts i Sandry Brown i to wcale nie w ich najlepszym wydaniu. Potem było już tylko gorzej. Kilka razy nawet okładałam powieść, z przeświadczeniem, że takich głupot to dawno nie czytałam i chyba tylko wewnętrzne poczucie, że jak się książkę zaczęło to trzeba skończyć sprawiło, że dotarłam do ostatniej strony. Ale po kolei. Chciałam napisać o czym jest fabuła ale gdy siadłam i zaczęłam nad tym myśleć to doszłam do wniosku, że nie mam pojęcia. Jest dziewczyna, która ucieka. Jest chłopak, który ją chroni. Jest tajemniczy sprzymierzeńca i przerażający wrogowie. Są pościgi, strzelaniny, porwania i zasadzki. Jednak wszystko jest powierzchowne, naiwne, banalne i w sumie opiera się na wyobrażeniach zaczerpniętych z amerykańskich seriali sensacyjnych. Zabrakło mi logiki i spójności a na dodatek cały czas miałam wrażenie, że treść to jedno wielkie ,,bla bla bla". Dużo słów o niczym, zapychających dziury w fabule i totalne odrealniających wydarzenia. Jestem zdecydowanie na NIE jeśli chodzi o ,,Zemstę" Katarzyny Michalak. Nie chcę w polskiej literaturze rozrywkowej takich potworków mocno inspirowanych amerykańskimi powieściami. Obnażają one tylko naiwność, powierzchowność wiedzy autorki i jej totalną nieznajomość realiów. Powstaje z tego głupiutka opowieść, nad którą nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Nie mówiąc już o rażących błędach merytorycznych i niespójności w budowaniu fabuły i kreacji bohaterów. Nie mówię jednak jeszcze ,,nie" samej pisarce. Na pewno za jakiś czas spróbuję przeczytać inne jej powieści. Mam nadzieję, że uda się zmienić tę jak na razie niepochlebną dla niej opinię.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
12-04-2016 o godz 16:05 Serena Silen dodał recenzję:
Powieść Katarzyny Michalak to trzymająca w napięciu, pełna zwrotów akcji przygoda, która pozostawi po sobie niezatarty ślad. Wątki miłosne w przyjemny sposób przeplatają się z ostrymi scenami walki, niejako łagodząc atmosferę i wzbudzając nadzieję. Książka ta jest na pewno swojego rodzaju wyciskaczem łez, zakończenie zapewnia nam spory szok i niedowierzanie. Z pozoru stereotypowa, przypadnie do gustu każdemu, od miłośnika thrillerów, po romantyczki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-04-2016 o godz 17:29 jezyna122 dodał recenzję:
Katarzyna Michalak na pewno jest pisarką, której proza budzi mieszane uczucia, od ekscytacji poprzez zaciekawienie a skończywszy na zdziwieniu. I właśnie to uczucie najbardziej towarzyszyło mi w trakcie czytania „Zemsty”. Minęło dwadzieścia lat od wydarzeń opisanych w „Mistrzu” powieści, która zdecydowanie przypadła do gustu wielu czytelnikom. I faktycznie, ma ona dużą moc przyciągania i wypadało by się zastanowić dlaczego, być może powodem było to, że była to też pierwsza powieść tej autorki z wątkiem sensacyjnym i domieszką erotyki.”Zemsta” już lekko szokuje od samego prologu, kiedy to biedna Marie Solay jest napastowana przez zabójcę jej najbliższej rodziny. Wtedy już czytelnik ma pierwsze spotkanie z drugim bohaterem, tajemniczym mężczyzną, który tak długo żył w ukryciu, że nieomalże zapomniał swoje imię. I jak tak czytam, co napisałam, to wyszło takie wielkie „masło maślane” i tak właśnie oceniam fabułę tej powieści. Nie da się ukryć, że akcja toczy się bardzo szybko, momentami pędzi jak pendolino, które nagle niespodzianie zatrzymuje się na małej stacji wprowadzając pasażera w pewne zadziwienie. Pościgi, mafia, tytułowa zemsta, okrutni wrogowie i tajemniczy sprzymierzeńcy stanowią podstawowe wątki fabuły, które z namaszczeniem są uzupełniane elementami erotycznymi.
Muszę przyznać, że ogromnie zaciekawił mnie język, jakim posługuje się autorka, nijak nie mogłam zrozumieć pewnych opisanych sytuacji, i przychodziło zastanowienie czy ja aż tak niedouczona, czy autorka ma swoje własne określenia na pewne rzeczy, narządy ciała czy też sytuacje.
Wszystko to jednak nic w porównaniu z miejscem w fabule, kiedy to poznajemy nową bohaterkę, nikogo innego, jak samą pisarkę Katarzynę Michalak, występującą w roli Weroniki Orłowskiej. I tu następuje zwrot akcji, lecz odbiorca zaczyna zastanawiać się, czy to co czyta jest wytworem jej wyobraźni, czy też opisuje ona swoje senne marzenia, które normalnie zwalają z nóg. Wiara w ogromną siłę miłości jest już znakiem firmowym autorki i w najnowszej powieści też nie mogło jej zabraknąć. Płomienne uczucia, pierwsze uniesienia stanowią jakby przeciwwagę zdarzeń, które do przyjemnych nie należą. Na tym tle autorka z czterdziestką na karku, jak mała dziewczynka z głową w chmurach, kochająca naiwnie cały świat dalej wierzy, że wszystko jest możliwe, że jeżeli tylko mocno będziemy w coś wierzyć, to będziemy świadkami naszego małego cudu. I nie ważne, że spotkała nas osobista tragedia, naruszona nasza godność osobista i doznaliśmy ogromnej krzywdy, wszystko będzie dobrze, przecież można wymazać pamięć tak jak w przypadku bohaterki tej powieści.
Jedno muszę przyznać, książkę czyta się błyskawicznie, choć czytelnik czuje się trochę jak oglądając film ze sławnym agentem 007, kiedy to gdy nie nadążał za akcją mógł oprzeć wzrok na fizjonomii głównego bohatera. Dlatego uważam, że „Zemsta” na pewno znajdzie swoich wielbicieli, którym fabuła podniesie pozytywniej ciśnienie niż w moim przypadku i dostarczy wielu wzruszeń.


Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-04-2016 o godz 16:17 malwina5112 dodał recenzję:
Katarzyna Michalak- kobieta i autorka kojarzącą mi się przede wszystkim jako twórczyni książek dla kobiet - lekkich, miłych i przyjemnych. Zaznaczam, że czytałam może jedną jej książkę i był to "Czarny książę", toteż chyba nie ma co mówić, że znam jej twórczość, prawda?

Zemsta może być słodka, może być na zimno. Lecz nie ulega wątpliwości, że sprawia niesamowitą przyjemność osobie, która ją zadaje. W przypadku najnowszej książki pani Michalak, zemsta opiera się na chęci złapania człowieka, który zabił najbliższe osoby.
Raul de Luca był kiedyś legendą w mafijnym półświatku, do czasu aż nie został pochowany za życia (możliwe, że ku jego uciesze, nie musiał przecież już się ukrywać). Wszystko zmienia się, gdy otrzymuje wiadomość, że zabito jego przyjaciół, a ich córka gdzieś zniknęła. Zaczyna się więc szalona pogoń za dziewczyną.

O ile początek był naprawdę obiecujący, tak końcówka... rozwaliła mnie na łopatki jak Saleta swego przeciwnika. Trochę nielogiczna, naiwna i rzecz jasna... wspaniała, bo koniec końców wszystko dobrze się kończy. Na tym polega magia słowa czytanego, prawda?

Nie rozumiem też zabiegu wydawania dwóch części na raz. Może taki zabieg marketingowy, by wraz z "Zemstą" kupić "Mistrza", bo przecież zaczyna się od pierwszego tomu, nawet jeśli wydarzenia praktycznie się ze sobą nie łączą. Nie jest to wcale takie głupie, ale po co to robić?

Polecam książkę, bo czyta się ją naprawdę szybko, jestem tego żywym przykładem, bo dałam radę w niecałe dwanaście godzin, ale dla kogoś kto spodziewa się prawdziwej jatki mafii w roli głównej to może się nieco zawieść.

I pamiętajcie.... mafia nie wybacza.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-04-2016 o godz 21:12 Agnieszka Raszewska dodał recenzję:
Tytułowa zemsta naznacza każdego bohatera - Raula, jego przyjaciół, przyrodniego brata, dzieci, jego ukachane i wrogów. Po 20 latach mafia nie zapomniała Raulowi tego jak utopił narkotykowy towar o warości 4 miliardów dolarów, był wtyką i dowiaduje się o tym, że ten który powinien nie żyć, żyje. Świat jego i garstkę przyjaciół zmienia się w mgnieniu oka a on sam musi porzucić bezpieczny azyl. Jest to książka sensacyjna ale typowo kobieca. Jest w niej dużo miłości, porządania i poświecenia. Czyta się bardzo przyjemnie, a zarazem wywołuje w czytelniku wiele emocji. Polecam tę książke, która zabiera czytelnika w świat mafijnych porachunków i miłość, która przetrwa wszystko.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-04-2016 o godz 09:38 kp0018 dodał recenzję:
Po książkę pani Katarzyny Michalak sięgałam z pewnymi obawami. Mój wcześniejszy kontakt z twórczością tej autorki nie był zbyt emocjonujący, jednak opis dotyczący najnowszej powieści bardzo mnie zaintrygował. Kiedy tylko złapałam „Zemstę” w swoje ręce…. nie mogłam się od niej oderwać;)

Nie czytałam „Mistrza”, jednak w żadnym momencie książki nie czułam, że czegoś nie wiem, że brakuje mi jakiegoś elementu, który był w części pierwszej. Powieść wciąga niesamowicie. Czyta się ją jak naprawdę dobry kryminał. Co prawda dość szybko odkryłam kim jest Człowiek Bez Twarzy, jednak nie przeszkodziło mi to, w dalszym czerpaniu przyjemności z lektury.

Mam tylko jedno „ale”…

O ile sceny pościgów, strzelanin i nagłe zwroty akcji wyszły rewelacyjnie, tak nad scenami erotycznymi autorka zdecydowanie powinna popracować… Trochę mi popsuły klimat książki i chyba było za duże nagromadzeni ich w pewnym momencie. Może lepiej było zostawić pewne sceny niedopowiedziane, żeby czytelnik sam mógł się domyślić, co dzieje się między bohaterami??? A tak z pełnych emocji scen walki wkraczamy w sceny wywołujące na naszych twarzach uśmiech… zażenowania… I bynajmniej nie jest to zażenowanie spowodowane opisami seksu, a raczej brakiem stylu w ich opisywaniu…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-04-2016 o godz 23:39 Carmen dodał recenzję:
Powiadają, że zemsta najlepiej smakuje na zimno i zapewne wielu z nas to potwierdzi. Jednak świat mafii to świat okrutny, ale przede wszystkim pamiętliwy. Zadrzesz z nią raz, a możesz być pewien, że kiedyś się do Ciebie odezwie. I nie będzie to raczej pocztówka z wakacji.

Najnowsza książka Katarzyny Michalak „Zemsta”, to historia Marie, która w tragicznych okolicznościach traci rodziców i niemal sama ginie razem z nimi. Już od pierwszych stron czuć powiew brutalności, która towarzyszy czytelnikowi przez całą książkę. Ten sam oddech czuje również Marie, która próbuje wymknąć się z kościstych palców śmierci – są tacy, którzy nie życzą jej najlepiej. Akcja książki rozpędza się również na płaszczyźnie uczuć, i można śmiało powiedzieć, iż niektórzy tracą głowy – w przenośni.

Jestem świeżo po lekturze i muszę powiedzieć, że spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Polski autor i książka z wartką akcją, bez zbędnych opisów i przemyśleń? Dla mnie rzadkość, ale możliwe, że miałam po prostu pecha. Niemniej jakby nie było, jestem pozytywnie zaskoczona. Czytało mi się bardzo przyjemnie i z chęcią przewracałam kartki. Wszystko było idealnie wyważone, choć niektóre kwestie były do przewidzenia. Ale nie wszystkie! Pojawiło się coś, co naprawdę mnie zaskoczyło – na plus dla książki! Okazuje się, że polski autor także może napisać coś fajnego, co wciągnie i nie pozwoli się oderwać. Z chęcią sięgnę po „Mistrza”, którego akcja toczy się tuż przed „Zemstą”. Póki co, zachęcam do sięgnięcia po „Zemstę”. Otwórz pierwszą stronę, a mafia wskaże Ci drogę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-04-2016 o godz 20:48 Malwina Paś-Myszka dodał recenzję:
W ostatni poniedziałek siedziałam sobie w autobusie w drodze do pracy i przewidywałam, że tego właśnie dnia do mojej skrzynki trafi "Zemsta", kontynuacja "Mistrza" Katarzyny Michalak, którą to pozycję skończyłam czytać zaledwie w niedzielę wieczorem. Zastanawiałam się, jakiż to pomysł na kontynuację miała autorka i analizowałam opis książki z jej okładki.

Marie Solay znalazła się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Jej najbliżsi zostali zamordowani, a ją samą ścigają bezwzględni zabójcy. Jeśli wpadnie w ich ręce, czeka ją los gorszy od śmierci. Na ratunek dziewczynie wyrusza ktoś, kogo nigdy nawet nie spotkała. On jednak zaryzykuje życiem, by jej pomóc. To mężczyzna, który ukrywał się tak długo, że niemal zapomniał swoje imię. Teraz gotów jest powrócić do gry... I zrobi wszystko, by się zemścić.

Olśnienie spłynęło na mnie w momencie wręcz - przecież to oczywiste, kim jest ów "tajemniczy" mężczyzna. Czyżby autorka przemyślała sprawę i próbowała naprawić niezrozumiały dla mnie błąd głównego bohatera z ostatecznej rozgrywki z "Mistrza"? Domyślałam się również, kim może być Marie Solay, ale to również definiowało, kim byli jej zamordowani najbliżsi, co już nie bardzo spotkało się z moją aprobatą. No i cóż - nie pomyliłam się. W "Zemście" spotykamy naszych starych znajomych, pojawiają się również nowi bohaterowie, pojawia się też nowe życie, jak i śmierć. Generalnie akcja w książce toczy się bardzo szybko i czytelnik nie ma czasu na zastanawianie się nad jej przebiegiem i nad kreacją postaci. Dopiero po czasie doszły do mnie pewne absurdziki tej pozycji, co oznacza, że autorka "podtrzymała" poziom "Mistrza". Nie jest w mojej intencji ich przytaczanie, gdyż wiem, że wiele czytelników czeka, aby przeczytać tę książkę - także ocenicie to sami. Jednak... Zamiary autorki są bardzo widoczne już od pierwszych stron książki i łatwo można domyślić się wielu rzeczy, co sprawia, że "Zemsta" nie jest tak nieprzewidywalna i zaskakująca, jak autorce mogłoby się wydawać.

Pomijając jednak powyższe muszę przyznać, że autorka ma lekkie pióro, książkę czytało się przyjemnie i nie zwraca się uwagi na upływający czas - jest to lektura na jedno, góra dwa posiedzenia (u mnie były dwa, z przerwą na standardowy dzień w pracy). Część nowych bohaterów zyskało moją sympatię, zwłaszcza Tristan Latimer, dwudziestodwuletni żołnierz, rozsądnie myślący, przewidujący mężczyzna. Marie Solay? Wydawałoby się, że jako "córka swojego tatusia" powinna mieć więcej oleju w głowie, no ale niech będzie - młodzieńcza buta z niej tryska. Lojalny Stanley - szef ochrony Raula de Luki z "Mistrza" - bohater pozytywny, budzący zaufanie - poznajemy wreszcie szerzej jego osobowość oraz historię. No i Cojon - Człowiek Bez Twarzy, pojawiający się w połowie lektury - zwyrodnialec, który pochodzi z najczarniejszych otchłani piekieł.

Wszyscy bohaterowie są nakreśleni w sposób wyraźny i charakterystyczny - nie sposób zgubić się w narracji, która jest prowadzona z różnych perspektyw, co rzuca światło na całą historię, na wiele jej aspektów. Czytelnik może poznać pobudki działania każdego z nich - bez niedomówień i domysłów. Mnie taki sposób narracji bardzo odpowiadał, autorka płynnie lawiruje między poszczególnymi postaciami, ukazując ich uczucia i emocje. Zakończenie - wielu może wydać się zaskakujące, jednak jak pisałam wcześniej - dla mnie było przewidywalne i hmmm... Lekko irracjonalne, biorąc pod uwagę wydarzenia, do jakich doszło w VillaRossie, ale otwiera furtkę do napisania trzeciej części.

Podsumowując, "Zemstę" można nazwać "godną następczynią" swojej pierwszej części. Autorka konsekwentnie podtrzymuje poziom "Mistrza" pod każdym jego względem. Niewymagająca lektura, lekko podnosząca ciśnienie (czy to z irytacji, czy to z emocji - to już zależy od czytelnika :)), pozwalająca miło spędzić czas. Nie rzuciła mną na kolana, ale nie uważam również, by czas przy niej spędzony był zmarnowany. Ciekawe, kiedy autorka ogłosi, że wydaje trzecią część :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-04-2016 o godz 10:43 Magdalena Natonek dodał recenzję:
Ona ucieka przed mafijną zemstą. On gotów jest na wszystko, żeby ją uratować. Oboje stąpają po kruchym lodzie… Marie Solay znalazła się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Jej najbliżsi zostali zamordowani, a ją samą ścigają bezwzględni zabójcy. Jeśli wpadnie w ich ręce, czeka ją los gorszy od śmierci. Na ratunek dziewczynie wyrusza ktoś, kogo nigdy nawet nie spotkała. On jednak zaryzykuje życiem, by jej pomóc. To mężczyzna, który ukrywał się tak długo, że niemal zapomniał swoje imię. Teraz gotów jest powrócić do gry. I zrobi wszystko, by się zemścić. Tyle tytułem wstępu. Teraz konkretnie. Muszę przyznać uczciwie, że do lektury najnowszej książki „ZEMSTA” Katarzyny Michalak, sięgnęłam z dużą dozą niepewności i z przeświadczeniem, że znów będzie cukierkowo. Tak nie było. A jak? Głupio, naiwnie, bez wyobraźni, chociaż autorka uważana jest za wszechstronnie uzdolnioną w tworzeniu różnych światów. W kwestii mafii i wszystkiego, co jest z tym związane, niestety autorka nie popisała się i to widać niemal na każdym kroku. Książki o tej tematyce powinni pisać ZNAWCY tematu lub ludzie z prawdziwą wyobraźnią. Od początku książki zastanawiałam się nad motywem, jaki kierował jednego z bohaterów. No i ta amnezja, bo zapomniał swoje imię. Nie rozumiem też, jaki był cel umieszczenia opisu niemal samej siebie przez autorkę, tak jak by nie można było stworzyć portretu nowej postaci. I tu znów przywołam rzekomo rozwiniętą wyobraźnię autorki. Niestety i w tej kwestii autorka nie popisała się. Zakończenie? Litości! Podejrzewam, że autorka żyje chyba w swoim prywatnym i wyimaginowanym świecie, gdzie kobiety mimo nieszczęść są szczęśliwe. Choćby po zamordowaniu rodziców lub po narkotykach?! Chociaż podobno po narkotykach jest jakaś radość. Nawet jeśli tak jest, to na chwilę i mija a życie biegnie dalej, ze wszystkimi problemami dnia codziennego. Życie to nie słodka nowela i każda zdrowa psychicznie osoba o tym wie. Miałam już odpocząć od twórczości pani Katarzyny Michalak, ale jako czytelniczka – w tej chwili już była – jej książek, chciałam dać jeszcze jedną szansę autorce na tzw. poprawę. Wybaczcie mi to, co napiszę, ale to była męka czytelnicza. Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak zmęczyło mnie czytanie książki. Nie chcę obrażać autorki, ale to kolejny popis grafomanii, bo to już nawet cukierkowe nie jest. Mnie dalej z autorką nie jest po drodze (pierwsze rozczarowanie to cukierkowa „Amelia”) i po wymęczeniu „Zemsty” stwierdzam, że ilość nijak ma się do jakości i to była ostatnia książka tej autorki, która przeczytałam. Wiem, że o gustach się nie dyskutuje, ale jeśli zobowiązałam się do napisania przedpremierowo uczciwej recenzji to ją piszę. Nie mam zamiaru słodzić, nawet za cenę potępienia przez wierne czytelniczki Katarzyny Michalak. Na szczęście jest dużo innych wartościowych autorek, które piszą życiowo. One nie piszą na ilość , ale trzymają się jakości. Ich książkom będę poświęcała czas, bo na gnioty mnie nie stać. Czas to pieniądz.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
30-03-2016 o godz 19:28 Agnieszka Kaniuk dodał recenzję:
Drodzy czytelnicy dziś zapraszam Was na recenzję długo wyczekiwanej kontynuacji "Mistrza" Pani Katarzyny Michalak.Na wstępie jednak pragnę podziękować zarówno samej autorce jak i wydawnictwu za możliwość przedpremierowej lektury "Zemsty" Jak sama autorka pisze na swoim blogu mimo,ze jest doświadczona pisarką bardzo boi się tego jak czytelniczki odbiorą książkę czy się spodoba,a przede wszystkim czy będzie tak samo dobra jak jej pierwsza część. Jestem świeżo po lekturze "Zemsty" i z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić,że obawy te są zupełnie bezpodstawne i niepotrzebne gdyż książka jest rewelacyjna i zapewne wiele czytelniczek zgodzi się ze mną,że przerosła nasze czytelników najśmielsze oczekiwania.Mówiąc wprost drogi czytelniku kiedy już zaczniesz czytać nie będziesz w stanie się oderwać. Dlatego zanim zaczniesz czytać zarezerwuj sobie wolny czas i przygotuj się na mnóstwo emocji i nieprzewidywalnych zwrotów akcji.Recenzując pierwszą część napisałam,że w tej książce do końca nie można niczego przewidzieć.Teraz wiem,że był to dopiero przedsmak tego,co autorka szykowała dla nas właśnie w Zemście. Jako,że nie chcę popełnić zbrodni zdradzania Wam tego,co znajdziecie na kartach "Mistrza" jeśli jeszcze go nie czytaliście z obawy przed waszą zemstą nie będę zbyt wiele mówić o samej fabule utworu.Nakreślę ją tylko delikatnie tak aby jeszcze bardziej podsycić waszą ochotę do sięgnięcia po książkę. Młoda piękna dziewczyna jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie,bo oto właśnie uciekła z rąk bezwzględnych zabójców.Pozostawiona samej sobie bez niczyjej pomocy musi się ratować.Niestety nie jest to łatwe ponieważ młoda kobieta jest ranna,a w ślad za nią rusza już pościg.Na szczęście jest ktoś,kto jest gotów dosłownie na wszystko,by ratować dziewczynę.Choć ani ta która ucieka ani ten , który chce ją ratować nie znają się i nigdy się nie widzieli mężczyzna dokłada wszelkich starań, by młoda kobieta była bezpieczna,gdyż jest bardzo bliska jego sercu. Nieodłącznym towarzyszem wszelkich działań sprzymierzeńca Marie jest jego syn Tristan. Jest to początek gry o życie lub śmierć coraz większej liczby osób,która niesie za sobą wiele przelanej krwi i raniących serce oraz dusze zdarzeń.Jednak Pani Kasia po raz kolejny również i tym razem ukazuję ogromną moc miłości.Sile która jest budująca i oczyszczająca,ale również może stać się mocą niszczącą,która spycha nas w czeluści piekła. Koniecznie musicie przeczytać"Zemstę" Pobudzi ona wasze zmysły,podniesie poziom adrenaliny jak również wzruszy a już na pewno zaskoczy. Premiera już 16 Kwietnia Moja ocena to:10/10 Pozdrawiam, Agnieszka Kaniuk
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
10-03-2016 o godz 16:15 Katarzyna dodał recenzję:
Przed Wami książka, która pobudza zmysły. I nie jest to, błahe stwierdzenie. Jej bohaterami, targają największe emocje. Jestem przekonana, że wiele czytelniczek czeka na nią, jak na najlepszy prezent. Co się wydarzy, gdy nadejdzie czas zemsty? A może jednak miłość jest najważniejsza? To przecież dla niej, zdobywamy się na największe możliwe poświęcenie.
Autorka, Katarzyna Michalak doskonale wie, co zrobić dla swoich czytelniczek. „Lekkość pióra” - przekłada się na powieści, które stają się bliskie kobietom w każdym wieku. Pisarka, doskonale wpisuje się w schemat naszej rzeczywistości, co przekłada się na bestsellery.
Bohaterka powieści, ucieka przed mafijną zemstą. On, jest gotów dosłownie - na wszystko. Oboje, mogą wiele stracić. Co krok, czai się jakieś niebezpieczeństwo. To nie tylko narkotyki, ale również prostytucja i hazard. Wszystko, na wysoką skalę.
Pewien mężczyzna skrywa tajemnicę. Rzadko opuszcza swe teksańskie ranczo. Przed laty, chodziło mu o duże pieniądze. Gdyby mafia znała całą prawdę, zemsta byłaby straszliwie okrutna. W chwili gdy go poznajemy, pragnie pomścić kogoś naprawdę bliskiemu sercu.
Wraz ze swoim synem Tristanem i przyjaciółmi, pragnie wyrównać dawne rachunki i uratować, to co najcenniejsze - życie.
Tristan ma 22 lata, jest szczupły, przystojny i wspaniale umięśniony. Służy w BlackFive, najsłynniejszej jednostce specjalnej w USA. Zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji i przeszłości ojca.
Wydarzenia, które rozgrywają się na oczach czytelnika, trzymają w napięciu, aż do ostatniej sekundy. Czy wszystkie sprawy zostaną wyjaśnione? I czy prawda okaże się, aż tak bolesna?
W tle powieści, znajduje się wiele ciekawych miejsc. Przeniesiecie się na Cypr, do posiadłości VillaRosa, ale i do Paryża, przedstawionego w „innym świetle”. Ta europejska stolica, kryje drugie dno, jest brudna, podła, bezwzględna, z interesami, o których lepiej nie wiedzieć.
Miałam okazję przeczytać „Zemstę”, jeszcze przed jej premierą. Moja opinia, jest jednoznaczna. Dobra książka, która nie tylko pokazuje, jak działa „machina mafii” i to, jak wiele można przez nią stracić, ale także, jak wartka akcja zmierza do pożądania.
Gorąco polecam
Katarzyna Żarska.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Katarzyna Michalak

Katarzyna Michalak to urodzona w Warszawie w 1969 roku pisarka, która jest autorką typowo kobiecej literatury - serii powieści określanych jako słoneczne, owocowe i z kokardką. Zadebiutowała książką "Poczekajka", która na rynek trafiła w 2008 roku i bardzo szybko pojawiła się na bestsellerowych listach empiku. Autorka wciąż pracuje nad nowymi tomami i cały czas rozwija swoje serie kobiecej prozy.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kiedy odszedłeś Moyes Jojo
22,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mistrz Michalak Katarzyna
31,27 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bogini tańca Stachniak Ewa
38,17 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kochanka Steel Danielle
34,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wezbrane wody Steel Danielle
32,19 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Anioł Johnny Steel Danielle
28,05 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Paryska żona McLain Paula
31,27 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Country Steel Danielle
30,81 zł
35,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Blue Steel Danielle
31,27 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Druga szansa Steel Danielle
28,05 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa W ukryciu Steel Danielle
30,81 zł
35,99 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Mistrz Michalak Katarzyna
31,27 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bezdomna Michalak Katarzyna
28,05 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zmyślona Michalak Katarzyna
27,13 zł
31,99 zł
strona produktu - rekomendacje Amelia Michalak Katarzyna
29,89 zł
35,14 zł
strona produktu - rekomendacje Nadzieja Michalak Katarzyna
19,83 zł
24,90 zł
strona produktu - rekomendacje Idealna para Fforde Katie
24,29 zł
30,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści