Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego (okładka twarda)

Autor:
empik

Sprzedaje empik

Cena empik.com:
31,49 zł
Cena:
34,99 zł
Oszczędzasz:
3,50 zł (10%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Kup teraz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
dostępność w salonie empik
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Opis

Wstrząsająca książka przesyłana szyfrowanymi wiadomościami z miasta okupowanego przez Państwo Islamskie.

Zajęta przez Daisz Rakka stała się jednym z najbardziej izolowanych i zastraszonych miast na świecie. Zakazano tam sprzedaży telewizorów, karalne stało się noszenie spodni o nieodpowiedniej długości, a korzystanie z telefonów komórkowych uznano za niewybaczalne przestępstwo. Dziennikarze nie mają wstępu do miasta, a za kontakt z przedstawicielami zachodnich mediów grozi ścięcie.

Mimo wszystkich tych ograniczeń po kilku miesiącach stresujących i zrywanych rozmów telewizja BBC zdołała się skontaktować z niewielką grupą aktywistów Asz-Szarkijja 24. Jeden z jej członków, podejmując śmiertelne ryzyko, zgodził się opisać swoje doświadczenia.

Widząc bestialskie mordy, których ofiarami padli jego przyjaciele i krewni, a także będąc świadkiem całkowitego rozkładu życia społecznego i lokalnej gospodarki, Samir walczy z Państwem Islamskim w jedyny możliwy dla niego sposób: przekazując światu, co dzieje się z jego ukochanym miastem.
Przeczytajcie opowieść Samira.

"Spokojny głos Samira staje się krzykiem, krzykiem sprzeciwu. Jego wyjątkowo wyważona relacja o przerażających zdarzeniach i przerażającym czasie to echo cywilizacji. (...) Inspirująca książka. Wyraźne przesłanie do każdego z nas, byśmy nigdy się nie poddawali."
Michael Palin

"Czułam się, jakbym chodziła z Samirem ulicami Rakki, z sercem łomoczącym ze strachu. Skończyłam czytać tę książkę ze łzami w oczach.
Emma Jane Kirby, autorka "Optyka z Lampedusy"

"Lektura obowiązkowa dla wszystkich, którym nie jest obojętny dramat w Syrii."
John Humphrys

Dane szczegółowe

Tytuł: Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego
Autor: Samir
Tłumaczenie: Opcacowanie zbiorowe
Wydawnictwo: Wydawnictwo Insignis
Język wydania: angielski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-09-13
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 142 x 206 x 20
Indeks: 22468499

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 5
5
6
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
5 recenzji
06-10-2017 o godz 11:07 kogellmogell dodał recenzję:
Nie chcę się za dużo rozpisywać na temat tej krótkiej, ale jakże szczerej i przejmującej opowieści, ponieważ i tak żadne słowa nie będą w stanie zrelacjonować Wam tego co w niej znalazłam. Pod pseudonimem Samir kryje się młody Syryjczyk, który odważył się pokazać światu prawdziwe oblicze wojny domowej w Syrii. Ryzykując własne życie, zgodził się opisać to czego był naocznym świadkiem i tego co dzieje się z jego ukochanym miastem - Rakką. Jako jednemu z niewielu, udało się uciec z okupowanego miasta do obozu dla uchodźców w północnej Syrii, ale nie każdy miał tyle szczęścia. Samir doświadczył najokrutniejszego oblicza wojny. Był świadkiem bestialskich mordów, bombardowań, ataków rakietowych i nalotów. Daisz pod absurdalnymi zarzutami mordował mieszkańców, odcinał im głowy, krzyżował, gwałcił, oraz zmuszał do przemocy. Wystarczyło posiadać w domu telewizor, lub telefon komórkowy, albo nosić spodnie o nieodpowiedniej długości, a już groziła ci kara śmierci. Mieszkańcy Rakki zostali stłamszeni, pozbawieni swoich praw i możliwości godnego życia.  Relacja Samira jest surowa i bardzo konkretna. Nie ma tu miejsca na długie i barwne opisy, bo w wojnie nie znajdziemy nic czym moglibyśmy się zachwycać. Niesie ze sobą śmierć, bestialstwo, ból i cierpienie, oraz okrutną niesprawiedliwość. Nie jestem w stanie pojąć sensu tej wojny i tego co człowiek z zimną krwią potrafi wyrządzić swojemu bliźniemu.     "Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego" to mocna i bezwzględna literatura faktu, która ujawnia nam rzeczy z których na co dzień nawet nie zdajemy sobie sprawy. Jest to lektura obowiązkowa dla każdego z nas, nie ważne w jakim kraju my żyjemy. 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-09-2017 o godz 21:37 Matka Puchatka dodał recenzję:
O rety, co to za książka? „Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego” autorstwa Samira (Syryjczyka, który posługuje się tym pseudonimem) to historia, która po prostu miażdży. I na tym mogłabym skończyć, ale chcę dać Wam coś więcej, zachęcić jakoś – mam nadzieję, że mi się uda – do przeczytania tej złożonej z urywków codzienności opowieści. „Zapiski...” robią piorunujące wrażenie, ale... od początku. Świat Samira Samir mieszkał z rodziną w Rakce. Wiódł początkowo normalne życie: kochał, smucił, uczył i pracował jak każdy inny człowiek. Był po prostu młodym mężczyzną, który właściwie niczym się nie wyróżniał w niczym niewyróżniającym się świecie. Dlaczego Samir? Odpowiedź jest tak prosta, że aż boli... Młody Syryjczyk narażając swoje życie (oraz swoich bliskich) postanowił zdać światu relację z tego, co dzieje się w Rakce; posługując się pseudonimem, dzieli z zagranicą swoimi emocjami, opowiada o sytuacji pospolitych mieszkańców miasteczka. Nie oszczędza czytelnika, nie pozostawia chwili na złapanie oddechu, ale ciągnie nas do świata zdziczałego, niewyobrażalnie podłego i zniewolonego – to świat pełen strachu, niesprawiedliwości, absurdu. Samir mówi o miłości, smutku, rodzinie. Jego zapiski są pełne refleksji, bije z nich niedowierzanie, przesiąknięte są strachem o siebie i bliskich oraz żalem po stracie przyjaciół (wielu zostało "eliminowanych dla dobre państwa"), żalem nad swoim losem i nad losem całego państwa – ukochanego, wspaniałego, które zajmuje ogromną część jego serca. Świat Samira pełen jest zła – zabijanie (krzyżowanie, skracanie o głowę, kamienowanie) jest tu na porządku dziennym. To porażające, że teraz – ludzie, mamy XXI – człowiek może być takim barbarzyńcą. Przeraża również fakt, że ci, którzy zostali stłamszeni, mają tak niewiele do powiedzenia i właściwie żadnej szansy na wydostanie się spod władzy Państwa Islamskiego. Nic – nawet religia, która przecież była dla Syryjczyków stałym punktem odniesienia – nie jest teraz pewne, za wszystko można dostać kulkę w łeb, każdy ruch spotyka się z ciągłą obserwacja. Kiedy niczego na ciebie nie mają – coś na pewno wymyślą. Z władzą się nie dyskutuje. Ludzi pozbawia się pracy, zabrania korzystania z telefonów komórkowych i z kontaktowania się ze światem w ogóle. To karalne, ale tu winy się nie udowadnia – wystarczą podejrzenia, podszept nieprzyjemnego sąsiada czy niezrozumienie. Jak żyć w takim wyizolowanym przez Daisz miejscu? To się dzieje Samir opowie nam o takich sytuacjach, które trudno jakoś nam, Polakom, umiejscowić w swojej codzienności. To po prostu niewyobrażalne, ciężkie i trudne. Czytając tę książkę, ma się nadzieję, że to się nie dzieje naprawdę, zaraz obok – chciałoby się usunąć ten cały ból, strach, dać tym ludziom nadzieję i siłę do walki. Mogę śmiało przyznać, że książka jest tak dobrze napisana – szczera, bezpardonowa, niekombinowana – że po prostu wchodząc w świat Samira, czujemy jego ból. To miażdży, nie daje spokoju, bo możemy się tylko przyglądać... co więcej możemy my, tacy zwykli ludzie? A co mogą zrobić oni – wciąż pod ostrzałem, nieustannie zastraszani, w obliczu śmierci, w nieustającym stanie zagrożenia? Samir udowadnia, że coś można, ale... ech, kiedy poznacie już jego drogę i zmierzycie się z tymi wszystkimi emocjami, zrozumiecie, że to wcale nie takie proste. „Zapiski z Rakki...” to zbiór krótkich urywków rzeczywistości. Historię poznajemy z punktu widzenia Samira – mężczyzna relacjonuje na wszystko, co widział, z czym musiał się zmierzyć, czego doświadczył on i jego przyjaciele, jak to się wszystko – reżim – odbiło na rodzinie jego i na innych pospolitych rodzinach. To opowieść, która biegnie czasem chaotycznie, a jednak z rozmysłem. Opowieść będąca jakby dziennikiem, a jednak poza osobistymi refleksjami znajdziemy tu również ogólne, skondensowane spojrzenie na sytuację Syryjczyków. Książka jest wspaniale wydana. Dawno nie trzymałam w rękach takiego "cacka". Pomijam twardą oprawę czy minimalistyczną okładkę (strzał w 10!), ale opowiem Wam o ilustracjach. Scott Coello stworzył jakby odrębną, ale odnoszącą się do treści opowieść, którą przekazał obrazem. Jakoś niespecjalnie przepadam za tym stylem ilustrowania, ale te dzieła robią ogromne wrażenie i doskonale wpasowują się w ogólny klimat „Zapisków z Rakki”. Z obrazów można wyczyta wszystko – niepokój, smutek, żal, strach – działają na wyobraźnię, a przy tym mają w sobie to coś, co zmusza nas do zatrzymania się przy nich na dłużej – powolnego chłonięcia każdego szczegółu, rozkładu całości na części pierwszej i złożenia kawałków w spójną całość. To proste ilustracje, ale czasem właśnie taka proposta jest najbardziej wymowna i pozostawia w nas coś więcej. I chyba tyle wystarczy, mam nadzieję, że wystarczy. Po prostu przeczytajcie opowieść Samira, który zaryzykował wszystko, by podzielić się nią ze światem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-09-2017 o godz 20:41 Katarzyna Kat. dodał recenzję:
Książka "Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego" może wzbudzić różne odczucia w zależności od wieku i poglądów czytelnika. Ja z racji tego, że jest to książka oparta na faktach, omawiająca bardzo trudny wątek jakim jest wojna, okrucieństwo człowieka do człowieka, postanowiłam zostawić ją bez oceny w skali dziesięć na dziesięć, bo żadne liczby nie są w stanie oddać klimatu tej książki. Samir, bo taki pseudonim nosi nasz główny bohater i zarazem narrator opisywanych wydarzeń w książce to młody Syryjczyk, który wraz z rodziną zamieszkuje Rakkę, miasto w Syrii okupowane przez Daisz. Kiedy armia ta wkracza na ich terytorium, życie żyjących tam ludzi już nie jest takie jak było wcześniej. Terror rozpoczyna się powoli, stopniowo, tak żeby rewolucjoniści zostali wyłapani i aby ludność zamieszkująca Rakkę nie sprzeciwiała się złej władzy. Daisz robi wszystko aby sterroryzować mieszkańców, zmienić ich poglądy polityczne i religijne oraz wpływa na to, żeby nie mieli łączności ze światem zewnętrznym. Kiedy sytuacja Samira pogorszyła się pod tym względem, że nie mógł już współdziałać z innymi "podziemnymi" działaczami, postanowił walczyć ze złem na własną rękę jednocześnie relacjonować wszystkie zdarzenia do mediów. Nie spodziewajcie się ciepłej opowieści o życiu rodzinnym, miłosnym. To apel to świata o to, aby oczy wszystkich ludzi zwróciły się ku temu co dzieje się w Syrii. Książka oprócz opisów sytuacji i zwierzeń Samira zawiera również piękne ilustracje, które często dotyczą poszczególnych wątków akcji. Całe wydanie tej książki zasługuje na osobną ocenę, bo twarda czarno-biała okładka oddaje klimat tej powieści, gdzie żadne zdjęcia czy obrazki nie byłyby na miejscu. Ilustracje autorstwa Scotta Coello, choć proste, pasują do całokształtu tej powieści. Dla mnie, kiedy mieszkam w bezpiecznym kraju, w mieście gdzie mam swój dach nad głową i wiem, że kiedy wrócę po dniu czy dwóch on nadal będzie w tym samym miejscu, to nie do pomyślenia, jaką krzywdę potrafi wyrządzić człowiek człowiekowi. Zawsze staram się patrzeć z takiego punktu widzenia, nie przez pryzmat koloru skóry czy pochodzenia. Samir, jak i wiele innych młodych i starszych ludzi zmuszony był uciekać ze swojego miasta tylko po to aby przeżyć, bo władze znalazły by jakiś powód po to aby się go pozbyć. Po zorganizowanej ucieczce trafił do obozu dla uchodźców w północnej Syrii gdzie mógł spotkać się z przyjaciółmi niewidzianymi od lat... Tę książkę musisz przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-09-2017 o godz 15:37 Marta C-P dodał recenzję:
Ar- Rakka, miasto w północnej Syrii, które od stycznia 2014 roku stanowi nieformalną stolicę nieuznawanego przez żadne państwo Państwa Islamskiego, jest jednym z najbardziej odciętych od świata miejsc. Ścisłe monitorowanie ruchu internetowego, śledzenie połączeń telefonicznych, zakaz posiadania odbiorników telewizyjnych, zakaz opuszczania miasta bez zezwolenia, to tylko niektóre z ograniczeń wprowadzonych przez Daisz, mających na celu odizolowanie Rakki od informacji z zewnątrz. Kara za kontakt z zachodnimi mediami jest tylko jedna, śmierć. Niewielka grupa działaczy, wolnościowa organizacja Asz- Szarkija 24, ryzykując własne życie próbuje przełamać komunikacyjne oblężenie Rakki. Wśród nich jest Samir, 22- letni chłopak, któremu udało się spisać swoje przeżycia z kontrolowanego przez ISIS miasta. Jego teksty szyfrowanymi SMS-ami przesyłano do Turcji, a stamtąd trafiały do telewizji BBC. "Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego", spisany przez Samira osobisty dziennik, ukazuje jak wielkich zniszczeń dokonał islamski fundamentalizm. Fanatyzm, którego największymi ofiarami stali się Syryjczycy. Relacje z Syrii, które pojawiają się w mediach, skupiają się przede wszystkim na militarnych i politycznych aspektach konfliktu, całkowicie zapominając o zwykłych ludziach. Dlatego takie książki jak "Zapiski z Rakki" są tak ogromnie ważne, humanizują wojnę, pokazując, że jedynym i największym przegranym w wojnie jest zawsze zwyczajny człowiek, mający marzenia, pełen ambicji, planów na przyszłość, których brutalnie w obliczu wojny zostaje pozbawiony. W swoim dzienniku Samir opisuje jak wygląda codzienność w Rakkce, znajdującej się pod kontrolą Państwa Islamskiego, dla bojowników, bastionu prawdziwego islamu, który w rzeczywistości przypomina dystopijny koszmar. Piekło na ziemi, które z naukami Koranu niewiele ma wspólnego. "Każdy prawdziwy muzułmanin, który widział, co robi Daisz, wie, jakimi ci ludzie są kłamcami. Dopuszczają się zbrodni nie tylko przeciwko nam, ale przeciwko naszej umiłowanej religii." Surową, oszczędną, pozbawioną barwnych epitetów relacją, Samir oddaje całe okrucieństwo i brutalność, którego dopuszczają się członkowie ISIS. "Najpierw zajęli nasze miasto,potem zaczęli mówić jak mamy się ubierać, potem wprowadzili policję religijną i narzucili prawo szariatu". Przeciwnicy organizacji są surowo karani, biczowani, kamienowani, publicznie pozbawiani głowi, krzyżowani. Beznadziejne położenie miasta, rozpacz i nieustanne życie w strachu jej mieszkańców Rakki przytłacza, zaskakuje wciąż tląca się w ich sercach nadzieja. Syryjczycy pozbawienie jakiejkolwiek możliwości buntu, mimo wszystko wierzą, że jeśli świat dowie się, co dzieje się w zajętym przez Państwo Islamskie mieście, wyciągnie do nich rękę i zakończy ich cierpienie. "Chcę, żeby świat wiedział o tym, co Daisz nam robi. Nie tylko o tym, jak nas niszczy fizycznie, ale też o tym, co zrobił z naszymi marzeniami, z naszą rewolucją, z naszym sposobem życia." Samir w wyniku nalotów traci ojca, zostaje ukarany 40 batami za przeklinanie na ulicy. Dziewczyna, którą kocha wychodzi za mąż za jednego z bojowników, by uratować przed śmiercią swojego brata, jego najlepszy przyjaciel zostaje ścięty i ukrzyżowany. Być może źródłem jego odwagi są doznane tragedie, być może wciąż tląca się w nim iskra nadziei sprawiają, że Samir wypowiada wojnę propagandzie ISIS, złu wyrządzonemu narodowi syryjskiemu przez Państwo Islamskie. Wierzy, że opowiadając światu o tym, co dzieje się z jego ukochanym miastem, ten świat w końcu zdecyduje się odpowiedzieć. "Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego" jest niewielką książką, o ogromnej sile rażenia. Opowieść Samira uświadamia i usuwa jakiekolwiek wątpliwości, że nasz świat stoi w obliczu jednego z największych kryzysów humanitarnych. Jeśli przestaniemy przechodzić obojętnie obok krzywdy niewinnych ludzi, istnieje szansa, że odwaga i poświęcenie Samira nie pójdę na marne. Syryjczykom pozostała już tylko nadzieja i wiara, że dobro w końcu zwycięży. Nie pozwólmy, by ta nadzieja zgasła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-09-2017 o godz 20:56 Kosz z Książkami dodał recenzję:
Prawda jest taka, że dopóki nie doświadczymy czegoś złego osobiście to nie wierzymy, że tragedia może nas spotkać. Wojna, cierpienie, śmierć – znamy te pojęcia, wiemy że na świecie dzieją się wojny, giną ludzie. To wszystko jest jednak daleko. Oczywiście współczujemy ofiarom oglądając wiadomości, potem jednak przełączamy kanał w telewizji. Niestety Samir nie miał takiej możliwości. Wojna dotknęła go bezpośrednio. Na szczęście udało mu się uciec, ale za ogromną cenę pozostawienia bliskich. O jego historii opowiada książka Zapiski z Rakki. Ucieczka z państwa islamskiego. Samir pochodzi z Rakki w Syrii, która jest w pełni kontrolowana przez Państwo Islamskie. Daisz „uwolnił” ją z rąk starego reżimu. Okazało się jednak, że tylko zmieniono jeden reżim na inny. Przedstawiciele władz karzą surowo za wszelkie wykroczenia, nawet te najbardziej absurdalne, jak za długie o kilka centymetrów spodnie. Pod kontrolą jest Internet, sieci komórkowe, stacjonarne, podsłuchy. Bunt jest właściwie niemożliwy, mieszkańcy nie mają szans w starciu z w pełni uzbrojonymi żołnierzami. Na porządku dziennym są naloty. Wystarczy, że ktoś źle wypowie się o panującej sytuacji, a może zdarzyć się, że na jego dom spadną pociski. Odgłosy samolotów są na takim porządku dziennym, że nikt już nie zwraca na nie uwagi – co ma być to będzie. I to chyba jest najbardziej przerażające. Jednak Samir wraz z przyjaciółmi próbuje podjąć się przeciwstawieniu władzy. Jedyny sposób, w jakim może to zrobić to przekazywać informacje o tym co dzieje się w jego mieście do świata zewnętrznego. Robi to kontaktując się z dziennikarzami BBC poprzez szyfrowane SMS-y. Grozi mu za to śmierć, czego jest świadomy. Zapiski z Rakki. Ucieczka z państwa islamskiego to poruszająca historia życia podczas okropnego czasu wojny. Napisana jest krótkimi, prostymi słowami, niekoniecznie w kolejności chronologicznej. Samir opisuje to co widział, to co go najbardziej poruszyło i miało na niego największy wpływ. Opowiada o swoim ojcu, o tym jak go uwięziono, o tym, że jego przyjaciela ukrzyżowano przed domem matki i jak bardzo jego własna matka byłaby zdruzgotana gdyby jego coś takiego spotkało. Jednocześnie jest to historia o tym jak ludzie próbują ułożyć sobie życie w takiej strasznej rzeczywistości. Samir wielokrotnie wspomina, że to co Daisz od nich wymaga nie ma nic wspólnego z naukami Koranu, a kolejne zarządzenia są coraz bardziej absurdalne. Absurdy takie jak to, że Rakka nie ma gazu, bo Państwo Islamskie woli eksportować go do Iraku i że sprzedają go reżimowi Al-Asada, chociaż podobno z nim walczą są na porządku dziennym. Okrucieństwa jakie tam się dzieją naprawdę porażają. Mimo iż powinno się o tym mówić coraz więcej tak naprawdę mówi się coraz mniej. W mediach głównie poruszany jest temat uchodźców. Nie słychać jednak głosu wołania o pomoc tych co musieli zostać, nie mieli możliwości uciec. Wydawnictwo Insignis wydało Zapiski z Rakki w sposób niezwykle ujmujący. Jest to tak naprawdę cienka książka, jednak z licznymi ilustracjami Scotta Coello, które w cichy sposób porażają prostotą dobrze wpasowując się w treść. Twarda, czarna oprawa oraz gruby śliski papier stawiają wydanie na bardzo wysokim poziomie. Do lektury zachęcam, bo dzięki niej można dowiedzieć się więcej o tym co dzieje się w Syrii bezpośrednio od osoby, która to wszystko przeżyła. I być może docenić to, że nas ten koszmar omija i zastanowić się nad tym jak sprawić, by piekło wojny nareszcie się skończyło.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Samir

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kochaj Brett Regina
31,49 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Jesteś cudem Brett Regina
28,99 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Młody świat Weitz Chris
27,99 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaślepienie Lesiewicz Aga
27,99 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Gra cieni Tullet Herve
23,99 zł
26,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Futu.re Glukhovsky Dmitry
35,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Tekst Glukhovsky Dmitry
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Takie tam Dąbrowski Jan
35,99 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Cięcie Hibo Wardere
30,49 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Niewierna Monforte Reyes
39,99 zł
44,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści