W towarzystwie zabójców. Tom 1. Zabić Sarai (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 30,99 zł

Cena empik.com:
30,99 zł
Cena:
38,90 zł
Oszczędzasz:
7,91 zł (20%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Blackstock Terri Książki | okładka miękka
35,99 zł
asb nad tabami
Moreland Melanie Książki | okładka miękka
31,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Sarai miała zaledwie czternaście lat, kiedy matka uciekła z nią do Meksyku, gdzie zamieszkały ze znanym baronem narkotykowym. Z biegiem lat dziewczyna zapomniała, co to znaczy wieść normalne życie, ale nigdy nie porzuciła nadziei, że pewnego dnia ucieknie z miejsca, w którym była przetrzymywana przez ostatnie dziewięć lat.

Victor jest bezlitosnym płatnym mordercą, który – podobnie jak Sarai – znał tylko życie przepełnione śmiercią i przemocą. Kiedy zjawia się w domu brutalnego Javiera, żeby poznać szczegóły zlecenia i odebrać zapłatę, Sarai dostrzega w nim jedyną szansę na odzyskanie wolności. Jednak sprawy przybierają niespodziewany obrót i zamiast dotrzeć bezpieczne do Tucson, Sarai trafia w ręce kolejnego niebezpiecznego mężczyzny.

Mimowolnie zaplątany w ucieczkę, Victor opiera się swojej prymitywnej naturze i postanawia pomóc Sarai. Z czasem rodzi się między nimi wyjątkowa więź, która sprawia, że Victor jest w stanie zrobić wszystko, żeby utrzymać Sarai przy życiu. Jest gotowy postawić na szali nawet relacje z własnym bratem i współpracownikiem, Niklasem, który podobnie jak wszyscy inni pragnie jej śmierci.

Zaufanie, jakie rodzi się pomiędzy nietypową dwójką, coraz bardziej zbliża ich do siebie i tylko podsyca żarzące się uczucie. Jednak bezwzględna natura Victora i jego profesja mogą się okazać niewystarczające, by uratować Sarai. Ostatecznie władza, jaką dziewczyna posiadła nad Victorem, może być tym, co ją zabije.

Tytuł: W towarzystwie zabójców. Tom 1. Zabić Sarai
Seria: W towarzystwie zabójców
Autor: Redmerski J. A.
Tłumaczenie: Opracowanie zbiorowe
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-04-11
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 40 x 140
Indeks: 25329230
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
14
4
2
3
0
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
16 recenzji
25-04-2018 o godz 00:26 Kamila Orłowska dodał recenzję:
"Zabić Sarai" to historia, która wciągnęła mnie już od pierwszych stron. Dawno nie czytałam tak emocjonującej i pełnej akcji powieści. Jestem ogromnie szczęśliwa, iż miałam przyjemność objąć tę powieść PATRONATEM MEDIALNYM. 💜 Autorka przygotowała dla nas niesamowitą historię, która zaskakuje dosłownie na każdej stronie. Napisana lekkim i przyjemnym językiem, a co najważniejsze to historia o dużym potencjale i już mogę stwierdzić, iż autorka przeszła samą siebie. Genialny pomysł na fabułę, nieszablonowe zwroty akcji, to wszystko sprawia, że nie można przejść obok tej serii obojętnie. Nie jest to kolejna z tych cukierkowych historii, oj nie. To mocna, prawdziwa, momentami brutalna rzeczywistość z jaką mamy do czynienia w dzisiejszych czasach. J.A. Redmerski postanowiła poruszyć tematy, o których nie usłyszymy na co dzień w radiu czy telewizji. To tematy, które starają się pozostać w cieniu aby nikt o niczym się nie dowiedział. Tytułowa bohaterka to 23-letnia Sarai, która niestety nie miała tego szczęścia i nie była oczkiem w głowie swojej matki. Dziewczyna od najmłodszych lat musiała rywalizować z alkoholem, narkotykami i nowymi parterami rodzicielki. Aż pewnego dnia, kiedy sprawy zaszły za daleko, matka dziewczyny zabrała Sarai razem ze sobą do posiadłości swojego aktualnego partnera w Meksyku. Na nieszczęście dziewczyny, Javier okazał się być baronem narkotykowym, a także handlarzem kobiet. Jak myślicie czy matka Sarai sprzedała ją Javierowi? Mija 9 lat, jak Sarai żyje jako niewolnica barona, dziewczyna musi spełniać jego życzenia, robi wszystko co jej każą, gdyż taka jest cena za przetrwanie. Jedynym pocieszeniem jest to, że traktują ją lepiej niż inne biedne dziewczęta, ale dlaczego? Wszelkie próby ucieczki kończą się fiaskiem, ale pewnego dnia nadarza się idealna okazja aby uciec z tego piekła i wrócić do USA. Tylko czy poleganie na pomocy płatnego zabójcy jest dobrym rozwiązaniem? I tak rozpoczyna się nowy etap w życiu Sarai przy boku nieznajomego, po 9 latach w zamknięciu. Od tego momentu akcja powieści pędzi jak szalona, Sarai liczy na pomoc Amerykanina, ale nie wie czy może się czuć bezpieczna przy jego boku. A co jeśli ją wyda albo zabije? Ten człowiek potrafi zlikwidować cel samym mrugnięciem oka! Młody, elegancki, przystojny, ale śmiertelnie niebezpieczny. Jednak Sarai za wszelką cenę musi przekroczyć granice aby mogła rozpocząć nowe życie. Jak myślicie, co się stanie gdy Javier odkryje, że jego ulubienica zniknęła? Kto teraz będzie kolejnym celem Victora? Celem wartym miliony dolarów... Misje, sekrety, niebezpieczeństwo czyhające na każdym kroku i on... niepokonany, którego za żadne skarby nie można przechytrzyć, ale czy na pewno? Autorka stworzyła barwne postaci o wyrazistych charakterach, w umiejętny sposób ukazała zrujnowaną psychikę Sarai, która to w wyniku wydarzeń jakich doświadczyła, zrobiła się zupełnie obojętna na widok zabójstw czy nie potrafiła odczuwać strachu w sytuacji, która tego wymaga i normalny człowiek już dawno uciekałby gdzie pieprz rośnie. Sarai potrzebuje nowego startu... musi nauczyć się na nowo żyć w normalnym świecie, ale bez tożsamości sobie nie poradzi. Dla Victora dziewczyna będzie kartą przetargową podczas wypełniania misji, ale czy to jest główny powód dla którego zdecydował się jej pomóc? Jak myślicie? W tej historii wydarzy się wszystko... niczego nie możecie być pewni, ani niczego nie przewidzicie, bo to jedna z tych powieści, która z każdą kolejną stroną coraz bardziej wciąga i szokuje. Walka o przetrwanie, łamanie zasad, miłość i nadzieja na lepsze jutro. "Zabić Sarai" to genialna historia, która pokazuje, że nawet pomimo wielu przeciwności losu, można osiągnąć postawiony sobie cel. A najbardziej twardy i zamknięty w sobie charakter można zmiękczyć i wywołać w nim emocje. Kontrowersyjna, szokująca, wciągająca, po prostu rewelacyjna! Jesteście ciekawi jak potoczą się losy Sarai i Victora? Koniecznie sięgnijcie po pierwszy tom, gdyż już w lipcu premiera kontynuacji! 💜 @camilleshade camilleshade-books.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-04-2018 o godz 18:07 Detektyw Książkowy dodał recenzję:
Sarai w wieku czternastu lat została "podarowana" baronowi narkotykowego przez własną matkę. Z biegiem lat młoda dziewczyna nauczyła się jak radzić sobie w nowej rzeczywistości, ale cały czas miała nadzieję, że kiedyś wróci do swojego domu i ojczyzny. Gdy na drodze już dwudziestotrzyletniej Sarai pojawia się Victor - płatny zabójca, dziewczyny widzi w nim sojusznika. Postanawia schować się w jego aucie i namówić go do podróży do Ameryki. Niestety mężczyzna nie zamierza jej pomóc i wobec Sarai ma inne plany - zamierza wykorzystać dziewczynę do własnych zawodowych celów. Moją recenzję zacznę od ocenienia okładki, która moim zdaniem idealnie oddaje treść książki. Gdy po raz pierwszy ją zobaczyłam pomyślałam, że jest strasznie mroczna, tajemnicza i intrygująca i taka też jest w środku. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię, gdy oprawa graficzna idealnie pasuje do treści książki. Teraz patrząc na nią widzę doskonałe odzwierciedlenie powieści. Gdy tylko biorę ją do ręki, przypominam sobie wydarzenia i losy głównych bohaterów. Ponownie czuję to co czułam podczas czytania. A wierzcie mi na słowo, że odczuwałam całą gamę emocji! Chwilami byłam zdezorientowana, zła, przygnębiona, pełna nadziei i podekscytowana. Bardzo zżyłam się z bohaterami i nie chciałam się z nimi rozstawać, ani na moment. Trochę odbiegam od tematu okładki, ale ta pozycja tak na mnie intensywnie działa, że nie potrafię po prostu przy niej zebrać myśli. Ale dobra, Detektywie ogarnij się i pisz z sensem. Mówiłam już, że okładka podoba mi się na zewnątrz? A czy wspominałam jakie śliczne zdobienia ma w środku? Gdy będziecie w księgarni, bądź w bibliotece to otwórzcie książkę i spójrzcie na początek rozdziału. Może takie grafiki nie są w lekturach najważniejsze, ale mnie na przykład umilają czytanie i moim zdaniem fajnie to po prostu wygląda. A jak jeszcze pasują do treści to już w ogóle jestem w raju! Pani J.A. Redmerski należą się brawa za wykreowanie niecodziennych, niespotykanych i osobliwych postaci. Kochani, jestem nimi tak zachwycona, że szkoda gadać! Tytułowa Sarai od pierwszej linijki zdobyła moją sympatię. To kolejna żywa, nieujarzmiona i niezależna żeńska bohaterka, która ma cięty język, wiele pytań i wiele do powiedzenia. Oczywiście, nie myślcie sobie, że jest to jakaś superbohaterka, która została wyidealizowana przez autorkę, bo tak po prostu nie jest. Ona ma swoje wady jak i zalety. Na pewno mogę napisać, iż Sarai jest trochę szalona i impulsywna, ponieważ zawsze działa pod wpływem chwili i rzadko kiedy myśli o konsekwencjach swoich czynów. Aczkolwiek nie są to takie zachowania, które irytują czytelnika, wręcz przeciwnie. Gdy czytamy o losach tej młodej kobiety, sami zaczynamy się zastanawiać czy posunęliśmyby się do takich czynów i rozwiązań. Z mojej strony mogę napisać tylko tyle, że rozumiem logikę głównej bohaterki i nic, kompletnie nic nie mam jej do zarzucenia. Co do Victora.... to płatny zabójca, którego nie da się nie polubić. Nie jest on jakoś szczególnie wygadany, przez większość powieści prawie się nie odzywa, a jak już to robi to mówi mało, albo odpowiada bardzo treściwie. Dawno nie spotkałam się z tak małomówną, konkretną i tajemniczą postacią. Nie należy on do bohaterów owijających w bawełnę. Zawsze jasno przedstawiał swoje plany, zamiary czy pragnienia, dlatego ta jego bezpośredniość jest taka kusząca. Nie wspomniałam Wam jeszcze, ze powieść pt."Zabić Sarai" jest hybrydą, czyli połączeniem dwóch gatunków - thrillera i romansu. Jak dla mnie to doskonałe połączenie, ponieważ uwielbiam zarówno dreszczowce jak i historie miłosne. Na pewno autorka postarała się o to, aby wątek romantyczny nie wysunął się na pierwszy plan, lecz by był dopełnieniem całej opowieści. Pani Redmerski postarała się oto, aby czytelnik był zaskoczony rozwojem sytuacji i chwilami wodziła do porządnie za nos. Przy tej pozycji nuda Wam nie grozi, ponieważ ciągle coś się dzieje - są bijatyki, morderstwa, gorące romanse, strzelaniny i uczucia. Jeśli jeszcze nie jesteście przekonani do najnowszej publikacji wydawnictwa Niezwykłego to jeszcze w tajemnicy Wam powiem, że zakończenie jest tak perfekcyjne, tak pokerowe, że na pewno będzie tupać nóżkami w oczekiwaniu na drugi tom. W każdym razie ja już tak robię i z niecierpliwością oczekuję gorącego lipca! "Zabić Sarai" to mroczna, seksowna i bezlitosna historia młodej Sarai i bezwzględnego Victora. To opowieść o zakazanym uczuciu, sprawiedliwości, krwi, zdradzie i odkupieniu, które nigdy może nie nadejść. Jak dla mnie Pani J.A. Redmerski wykonała kawał świetnej roboty, ponieważ stworzyła nietuzinkową, nieszablonową i jedyną w swoim rodzaju opowieść o płatnych zabójcach, baronach narkotykowych i o dziewczynie, walczącej o swoją przyszłość. Z niecierpliwością czekam na drugi tom!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-04-2018 o godz 16:59 Agnesja dodał recenzję:
Moje pierwsze spotkanie z J. A. Redmerski nie było zbyt udane. „Na krawędzi nigdy” to książka, która skradła serca wielu czytelników w Polsce, tymczasem dla mnie była jedynie dobrze napisaną, ale niewywołującą mocnych emocji, przeciętną historią miłosną. W tym wszystkim jednak doceniłam umiejętność kształtowania charakterów przez autorkę, a także jej warsztat pisarski, który sprawiał, że nawet w momentach zastoju akcji, czuć było swobodę i lekkość opowieści. Wskutek tego zapowiedź „Zabić Sarai” wzbudziła we mnie nadzieję i zarazem ciekawość jak Redmerski poradzi sobie z ciężką, poważną i dotykającą ważnych tematów historią. Teraz stwierdzić muszę, że autorka o wiele lepiej radzi sobie z thrillerami niż obyczajówkami, a wątek miłosny w tych pierwszych przyprawia o gęsią skórkę. Sarai, mając czternaście lat, została zabrana przez matkę do Meksyku, gdzie obie zamieszkały ze znanym dilerem narkotykowym. Dziewięć lat później w Sarai tli się jeszcze iskra nadziei, że zdoła uciec i zacząć normalne życie. Ale czy ona w ogóle wie, czym jest „normalne życie”? Do mafioza przybywa Victor, płatny zabójca, który wydaje się być ratunkiem dla Sarai. Zdeterminowana dziewczyna ucieka od bezlitosnego tyrana prosto w ramiona mordercy. Victor, mimowolnie wciągnięty w ucieczkę, postanawia złamać swoje zasady i pomóc dziewczynie. Wielu z mężczyzn mafii chce tylko jednego – zabić Sarai. Czy Victor okaże się wystarczającą ochroną i czy poświęci swoje relacje z bliskimi dla dziewczyny? Oboje nie są zdolni do miłości. Skrzywdzeni przez życie, ukształtowani bezprawiem i brutalnością. Spróbują pomóc sobie nawzajem i nauczyć się, czym jest miłość. Oto ich historia. „Zabić Sarai” to jedna z tych książek, która porywa akcją i sprawia, że ciężko oderwać się od lektury. Mroczny, surowy klimat jednocześnie odraża, ale też przyciąga, bo w końcu nieczęsto mamy do czynienia z tak bezprawnym, brutalnym środowiskiem jak mordercy i mafie narkotykowe. W tym wszystkim tkwi dwójka ludzi, która została za dziecka wciągnięta w patologię i są z nią związani tak mocno, że odwrót wydaje się być niemożliwy. To bardzo ważny temat jeśli chodzi o handel ludźmi oraz znęcanie się psychiczne i fizyczne nad młodymi osobami. Mimo że wydaje nam się, że żyjemy z dala od takich realiów, to okazuje się, że w naszej okolicy, w pięknym domu obok mieszka baron narkotykowy, który zarabia miliony na sprzedaży i na przekrętach. Sam problem porwań kobiet i ich wykorzystania w Meksyku jest ogromny, ale o tym rzadko się mówi. Dlatego naprawdę warto przeczytać tę książkę i stanąć w końcu na ziemi, uświadomić sobie, że takie środowiska koegzystują z naszą spokojną codziennością. Tego mi wcześniej brakowało u autorki – emocji i strachu trzymającego za gardło. W „Zabić Sarai” widać jednak, że Redmerski potrafi mocno zszargać nasze uczucia, sprawić, że ręce opadną z rozpaczy, a z nerwów poobgryzamy paznokcie. Nad Victorem i Sarai wisi groźba śmierci i to zagrożenie czuć nieustannie przez całą opowieść. Przewracamy kartki w napięciu i oczekiwaniu, mając nadzieję, że ta dwójka zazna w końcu spokojnego życia, a także nauczy się wszystkiego od zera. Uwolnienie się od takich środowisk wymaga bowiem całego przewartościowania człowieka, nauki tego, czym jest zaufanie i miłość. Bo tak naprawdę do końca nie nazwałabym „Zabić Sarai” romansem. To coś zupełnie innego, mrocznego i zniekształconego, ciężko jednoznacznie określić uczucia bohaterów, którymi darzą siebie nawzajem. Wobec tego cała opowieść nabiera poważnego wyrazu, jest nieprzewidywalna i niepokojąca. Ciężko o niej zapomnieć. „Zabić Sarai” to lektura obfitująca w wartką akcję, kipiąca emocjami i wciągająca. Wzbudza sympatię do bohaterów i składania do refleksji nad ich psychiką. Nie jest to lektura lekka i łatwa, ale taka, która zszarga nerwy i pozostawi dużą satysfakcję z faktu, że przeczytaliśmy coś wartościowego. Coś, co może zająć nasze myśli na kilka następnych dni lub tygodni. Z niecierpliwością czekam na kolejną część serii „W towarzystwie zabójców”, tymczasem polecam Wam zapoznać się z tą mroczną odsłoną J. A. Redmerski. Oczywiście jeżeli macie na tyle odwagi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-04-2018 o godz 14:49 Anonim dodał recenzję:
Czternaście lat- w takim właśnie wieku była Sarai, gdy matka postanowiła uciec z nią do Meksyku, gdzie zamieszkała ze znanym handlarzem narkotykowym. Wraz z upływem czasu zapomina jak to jest mieć normalne życie, gdyż ostatnie dziewięć lat była przetrzymywana. Dziewczyna cały czas ma nadzieję, że uda jej się uciec z tego miejsca. Pewnego dnia w domu Javiera pojawia się on Amerykanin o imieniu Victor, a Sarai dostrzega w nim jedyną szansę na odzyskanie wolności. Jednak trafia ona w ręce kolejnego niebezpiecznego mężczyzny, najpierw narkotykowy baron teraz płatny morderca. Wbrew temu Victor postanawia pomóc dziewczynie i postara się zrobić wszystko aby przeżyła. „Czy mi się to podoba, czy nie na ten moment Victor był moją jedyną deską ratunku i miałam zamiar trzymać się go tak długo, jak to tylko możliwe. Mimo że on także stanowił dla mnie zagrożenie od którego trzeba się będzie kiedyś uwolnić.” Jak rozwinie się sytuacja pomiędzy Sarai a Victorem? Czy uda się dziewczynie na zawsze uwolnić od Javiera i odzyskać swoją upragnioną wolność? Jaki los czeka Lydię – przyjaciółkę, która była przetrzymywana wraz z Sarai? Do jak wielu poświęceń gotowi są Javier aby odzyskać dziewczynę. a Victor aby ją ochronić? J.A. Redmerski bestsellerowa autorka New York Times. Miłośniczka filmów, telewizji oraz książek . Powieść „Zabić Sarai” jest moim zapoznaniem się z twórczością autorki, jednak nie jest to jej debiut na Polskim rynku. Pierwszymi jej książkami wydanymi w naszym kraju jest dwutomowa seria „Na krawędzi”. Co mnie skłoniło do sięgnięcia po książkę „Zabić Sarai”? Zdecydowanie to na co najczęściej zwracana jest uwaga czyli okładka( gdyż jestem typową okładkową sroką  ). Jest ona mroczna, czarno biała z wyróżnionym czerwonym motywem krwi na ręce i napisem „zabić”, natomiast opis intrygujący. Odnosząc się teraz do treści, książka napisana jest głównie z perspektywy Sarai, jednak w ważniejszych momentach ukazany jest również punk widzenia Victora, co jest świetnym rozwiązaniem dla czytelnika chcącego poznać ich uczucia i co nimi kieruje, chociaż Victor jest zdecydowanie bardziej skrytą osobą. „Zapragnąłem ucałować jej włosy. Ale nie zrobiłem tego. Chciałem przytulić ją mocniej do siebie zatracić się w tej chwili. Ale nie mogłem. Po prostu nie byłem w stanie tego zrobić.” Autorka w cudowny powolny sposób ukazuje pojawiające się w nich uczucia, począwszy od nienawiści po wdzięczność, a kończąc na…. No właśnie na czym? Czy to może się udać pozornie niewinna dziewczyna i płatny zabójca? I właśnie dzięki powolnemu odkrywaniu kart czytelnik coraz bardziej związuje się z ich historią , chce coraz więcej i więcej, chłonąć kartka po kartce aby dowiedzieć się jak najszybciej jej zakończenia, a ono urywa się w takim momencie, że człowiek pozostaje w stanie zawieszenia i niepewności co będzie dalej? Dlaczego to już się skończyło i trzeba tak długo czekać na kolejną część. Z niecierpliwością oczekuję lipca i dnia, w którym będę mogła dopaść się do drugiego tomu tej cudownej historii i przede wszystkim mojej ukochanej postaci Bad boya Victora ( w którym chyba się zakochałam  ). Jaka jest moja ocena tej książki? Na 10 możliwych gwiazdek daje zdecydowaną dychę z plusem, jest to kolejna pozycja od Wydawnictwa Niezwykłego, którą jestem zachwycona. Jeżeli każda z ich wydanych powieści będzie tak dobra jak te, które do tej pory przeczytałam będę ich wierna fanką. Książka jak dla mnie jest świetna. Polecam z całego serduszka A czy Ty jesteś gotów poznać ich historię? Paula https://girlsbookslovers.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-04-2018 o godz 14:42 misiulka90 dodał recenzję:
Czternaście lat- w takim właśnie wieku była Sarai, gdy matka postanowiła uciec z nią do Meksyku, gdzie zamieszkała ze znanym handlarzem narkotykowym. Wraz z upływem czasu zapomina jak to jest mieć normalne życie, gdyż ostatnie dziewięć lat była przetrzymywana. Dziewczyna cały czas ma nadzieję, że uda jej się uciec z tego miejsca. Pewnego dnia w domu Javiera pojawia się on Amerykanin o imieniu Victor, a Sarai dostrzega w nim jedyną szansę na odzyskanie wolności. Jednak trafia ona w ręce kolejnego niebezpiecznego mężczyzny, najpierw narkotykowy baron teraz płatny morderca. Wbrew temu Victor postanawia pomóc dziewczynie i postara się zrobić wszystko aby przeżyła. „Czy mi się to podoba, czy nie na ten moment Victor był moją jedyną deską ratunku i miałam zamiar trzymać się go tak długo, jak to tylko możliwe. Mimo że on także stanowił dla mnie zagrożenie od którego trzeba się będzie kiedyś uwolnić.” Jak rozwinie się sytuacja pomiędzy Sarai a Victorem? Czy uda się dziewczynie na zawsze uwolnić od Javiera i odzyskać swoją upragnioną wolność? Jaki los czeka Lydię – przyjaciółkę, która była przetrzymywana wraz z Sarai? Do jak wielu poświęceń gotowi są Javier aby odzyskać dziewczynę. a Victor aby ją ochronić? J.A. Redmerski bestsellerowa autorka New York Times. Miłośniczka filmów, telewizji oraz książek . Powieść „Zabić Sarai” jest moim zapoznaniem się z twórczością autorki, jednak nie jest to jej debiut na Polskim rynku. Pierwszymi jej książkami wydanymi w naszym kraju jest dwutomowa seria „Na krawędzi”. Co mnie skłoniło do sięgnięcia po książkę „Zabić Sarai”? Zdecydowanie to na co najczęściej zwracana jest uwaga czyli okładka( gdyż jestem typową okładkową sroką  ). Jest ona mroczna, czarno biała z wyróżnionym czerwonym motywem krwi na ręce i napisem „zabić”, natomiast opis intrygujący. Odnosząc się teraz do treści, książka napisana jest głównie z perspektywy Sarai, jednak w ważniejszych momentach ukazany jest również punk widzenia Victora, co jest świetnym rozwiązaniem dla czytelnika chcącego poznać ich uczucia i co nimi kieruje, chociaż Victor jest zdecydowanie bardziej skrytą osobą. „Zapragnąłem ucałować jej włosy. Ale nie zrobiłem tego. Chciałem przytulić ją mocniej do siebie zatracić się w tej chwili. Ale nie mogłem. Po prostu nie byłem w stanie tego zrobić.” Autorka w cudowny powolny sposób ukazuje pojawiające się w nich uczucia, począwszy od nienawiści po wdzięczność, a kończąc na…. No właśnie na czym? Czy to może się udać pozornie niewinna dziewczyna i płatny zabójca? I właśnie dzięki powolnemu odkrywaniu kart czytelnik coraz bardziej związuje się z ich historią , chce coraz więcej i więcej, chłonąć kartka po kartce aby dowiedzieć się jak najszybciej jej zakończenia, a ono urywa się w takim momencie, że człowiek pozostaje w stanie zawieszenia i niepewności co będzie dalej? Dlaczego to już się skończyło i trzeba tak długo czekać na kolejną część. Z niecierpliwością oczekuję lipca i dnia, w którym będę mogła dopaść się do drugiego tomu tej cudownej historii i przede wszystkim mojej ukochanej postaci Bad boya Victora ( w którym chyba się zakochałam ). Jaka jest moja ocena tej książki? Na 10 możliwych gwiazdek daje zdecydowaną dychę z plusem, jest to kolejna pozycja od Wydawnictwa Niezwykłego, którą jestem zachwycona. Jeżeli każda z ich wydanych powieści będzie tak dobra jak te, które do tej pory przeczytałam będę ich wierna fanką. Książka jak dla mnie jest świetna. Polecam z całego serduszka A czy Ty jesteś gotów poznać ich historię? https://girlsbookslovers.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-04-2018 o godz 19:16 Anonim dodał recenzję:
Gdyby wzrok mógł zabić, już dawno byłabym martwa. Tytułowa Sarai to dwudziestotrzyletnia dziewczyna, która ostatnie dziewięć lat swojego życia spędziła w posiadłości meksykańskiego barona narkotykowego - Javiera. Jej matka, wybrała za nią. Kiedy dziewczyna miała czternaście lat, oddała ją w ręce bezwzględnego mężczyzny. Zamknięta w niewoli, wykorzystywana na wiele sposobów Sarai, każdego dnia walczyła o spokój i bezpieczeństwo, którego i tak nie była w stanie zaznać... Pewnego dnia do posiadłości Javiera przyjeżdża tajemniczy Amerykanin. Wówczas w Sarai rodzi się poczucie, iż jest on jej jedyną szansą na ucieczkę z tego okropnego miejsca. Zdeterminowana dziewczyna wkrada się do samochodu Amerykanina i głęboko wierzy w to, iż w końcu rozpocznie normalnie życie. Czy rzeczywiście tak będzie? Wyswobodzona z rąk bezwzględnego i sadystycznego tyrana, wpada w sidła płatnego zabójcy. Z każdą kolejną minutą spędzoną w samochodzie z Amerykaninem - Victorem, Sarai zastanawia się, czy ucieczka to była dobra decyzja i czy aby na pewno mężczyzna zapewni jej bezpieczeństwo. Mimo początkowej dezorientacji i ogromnej chęci pozbycia się Sarai, z czasem w Victorze rodzi się poczucie, chęci pomocy dziewczynie. Czy nawiążą nic porozumienia? A co jeśli pomiędzy tym dwojgiem sukcesywnie i stopniowo zacznie kiełkować silna więź? Wieź, która spowoduje, iż Victor będzie w stanie zrobić wiele dla Sarai, nawet kosztem podupadnięcia relacji ze swoim bratem i współpracownikiem w jednym - Niklasem? Niklas w porównaniu do Victora bardzo pragnie śmierci Sarai... Dziewczyna nie zdaje sobie sprawy z tego, iż od tej chwili jej życie ponownie zmieni się diametralnie i jeszcze niejednokrotnie odczuje paniczny lęk i strach. I nagle wszystko ucichło. Słyszałam już tylko bicie własnego serca - szybkie i gwałtowne. Byłam tak przerażona, że nie potrafiła już płakać, a ciało przestały targać dreszcze. Strach całkowicie mnie sparaliżował. Ta książka jest niesamowita, niezwykła, zaskakująca, nieprzewidywalna i nietuzinkowa. Absolutnie nie spodziewałam się, iż ta historia wywoła we mnie aż tyle emocji. Nie byłam na to przygotowana. Istny koktajl emocjonalny, który gwarantuje odbiorcy odczuwanie złości, lęku, strachu, niepewności, a także przyjemnego ciepła, które z czasem zaczyna bić z kart niniejszej publikacji. Z ogromnym zaangażowaniem, nieustającą ciekawością i silnym napięciem śledziłam losy bohaterów. Od samego początku do ostatniej strony, historia przepełniona jest niepewnością. Nie znajdziemy tutaj wątków, które moglibyśmy przewidzieć. Nie znajdziemy tutaj także jakiejkolwiek ckliwości, czy też melodramatyzmu. Musze przyznać, iż niejednokrotnie walczyłam z przyśpieszonym biciem serca. Ta historia tak bardzo mnie zaabsorbowała, pochłonęła i zafrapowała, że po dobrnięciu do ostatniej strony, miałam ogromną ochotę rozpocząć zagłębianie się w jej treść raz jeszcze, aby móc przeżyć na nowo, wszystko to co zostało mi opowiedziane. Chyba wszyscy mamy to we krwi - kiwamy głowami z niedowierzaniem, słuchając o głupotach, jakie popełniają inni, póki sami nie poznamy, jak to jest być po tej drugiej stronie. Jak to jest przeżyć traumę. Niewątpliwą i bezsprzeczną zaletą nieniniejszy publikacji jest to, iż historia w przeważającej części została ukazana z perspektywy Sarai. To właśnie z nią możemy stworzyć bliską, wręcz intymną wieź. Sarai odsłania przed czytelnikiem swoją dusze, opowiada o swoich lękach, ból, niepewności, strachu, silnej potrzebie odczuwania bezpieczeństwa, jak i o sukcesywnie klarującym się uczucie względem Victora. Jest sportretowane myśli i uczucia są wyjątkowo namacalne i do bólu autentyczne. Autorka postać Sarai wykreowała niesamowicie wnikliwie, z należytą starannością dbając o każdy szczegół i detal, aby dać odbiorcy możliwość pełnego wyobrażenia sobie jej osobowości, czy też aktualnej sytuacji w której się znajduje. Jestem pod wrażeniem! - Jesteś bardzo silna - stwierdził, uwalniając mnie spod jego ciężaru. - I masz potężny instynkt samozachowawczy. Na całe szczęście nie zabrakło również kilku rozdziałów widzianych bezpośrednio oczyma samego płatnego zabójcy - Victora. Jak dobrze, że one się pojawiły. Jak dobrze, że możemy wniknąć w jego psychikę, poznać jego myśli, wątpliwości. Podobnie jak Sarai, Victor również został niesamowicie dobrze wykreowany przez Autorkę. Jest postacią nieoczywistą, pełną sprzeczności, jak i wyjątkowo inteligentną. Prócz tego, iż jego postać wzbudza pewną obawę, strach czy też niechęć, to także daje odbiorcy poczucie, iż w tym człowieku, gdzieś tak jednak tkwi dżentelmen, który naprawdę chciałby żyć normalnie. Mimo iż, został skazany na bycie płatnym zabójcą, bycie pozbawionym empatii, jakichkolwiek emocji, to jednak w czeluściach jego duszy, kryje się dobro, czułość i umiejętność walki o dobro drugiego człowieka. Poproszę więcej takich Victorów w książkach! nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-04-2018 o godz 20:12 Heather dodał recenzję:
Raz na pewien czas pojawia się książka, która idealnie trafia w mój gust. Pojawia się taka powieść, która spędza mi sen z powiek, gwarantuje nieprzewidywalne emocjonalne rozgrywki i zostawia tuż po przeczytaniu ostatniej stron wielki niedosyt. "Zabić Sarai" to właśnie taka powieść, jedyna i niepowtarzalna, po której lekturze długo nie mogłam zdecydować się przeczytać inną książkę. Z twórczością J.A. Redmerski znam się nie od dziś. Czytając jej pierwszą serię "Na krawędzi nigdy" wiedziałam, że autorka ma talent do kreowania pięknych historii o miłości, ale swoją najnowszą powieścią podniosła poprzeczkę wyżej niż mogłam przypuszczać. Zauroczyła mnie stylem i przekonała pomysłem, serwując historię pełną niespodzianek i tajemniczych zwrotów akcji oraz - co najważniejsze - miłosnych, zakazanych uniesień które zahipnotyzowały mnie niemal od pierwszych stron i sprawiały, że nie miałam ochoty kończyć rozpoczętej powieści. Największym atutem "Zabić Sarai" jest brak schematów. Wszystkie utarte i szablonowe już motywy love story odeszły w niepamięć zastąpione wybuchową mieszanką zaskakujących obrotów akcji, wiszącej w powietrzu tajemnicy i nieprzewidywalności fabuły, która w połączeniu z pierwszoosobową narracją ze strony dwójki głównych bohaterów wpłynęła na mnie niezwykle osobiście. Na własnej skórze odczuwałam wszystkie emocje kłębiące się w głowach Sarai oraz Victora, żyłam ich obawami i lękami, jednocześnie mając nadzieję, że gdzieś tam, w odległej przyszłości być może czeka na nich coś dobrego. Musicie bowiem wiedzieć, że to nie jest słodka historia z naiwnymi bohaterami, którzy nie zdają sobie sprawy, w co się wplątali. Tematem powieści jest brudny świat kartelów narkotykowych, handlu żywym towarem i płatnych zabójców, którzy pozbawieni sumienia nie cofną się przed niczym. W samym sercu brudnych rozgrywek żyje Sarai, dziewczyna której odebrano prawo do szczęścia i wolności. Postać niezwykle intrygująca i nieprzewidywalna, która nie ma nic wspólnego z naiwną dziewczyną przepełnioną pustymi nadziejami. Zmuszana do życia w niewoli pewnego dnia ucieka, by następnie wpaść w ręce płatnego zabójcy. W tym miejscu rozpoczyna się największa przygoda i jednocześnie niezapomniana wojna emocji, podczas której Sarai i Victor podejmują się wspólnej walki o wymierzenie sprawiedliwości. Każdy ich kolejny krok przyspiesza bicie serca, budzi lęk o to, czy misja na pewno się powiedzie oraz - co ma potwierdzenie w skrywanych emocjach - czy ta dwójka znajdzie w sobie wzajemne zrozumienie. Trudna, zakazana miłość maluje się na oczach czytelnika pośród brudnych rozgrywek, brutalnych walk i krwi, opierając się na motywach thrillera, sensacji i najbardziej nieszablonowej powieści o miłości jaką poznałam. Napisać o "Zabić Sarai", że ta książka jest emocjonalnym rollercoasterem byłoby więcej, niż niedopowiedzeniem roku. To przepełniająca czytelnika lawiną sprzecznych uczuć, ujmująca kreacją bohaterów i zaskakująca pomysłem na fabułę powieść, która przenika do krwi. Dawno, a może nawet nigdy, nie czytałam tak intensywnie angażującej historii, w której wszystkie moje zmysły chłonęły słowa podarowane mi przez autorkę. J.A. Redmerski spisała się na medal, pisząc najlepszą powieść o zakazanej miłości jaką miałam możliwość przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-04-2018 o godz 09:41 Monika Król dodał recenzję:
Wciągająca książka. Ciekawy, niewulgarny język pomimo stron książki spływających krwią. Historia jakich wiele ale ciekawie opowiedziana. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-04-2018 o godz 14:21 NikoN dodał recenzję:
J.A. Redmerski, która dała się poznać polskim czytelnikom za sprawdzą cyklu Na krawędzi nigdy, powraca w świetnym stylu. Jednak jej nowa seria będzie zdecydowanie inna od poprzedniej. Przyjdzie nam wniknąć w świat zbrodni, narkotyków i gangsterów, gdzie tytułowa Sarai będzie musiała zawalczyć o swoją wolność. Sarai nie miała szansy zdecydować o swoim losie, wybrać drogi jaką chciałaby podążyć. Już jako czternastolatka została oddana przez matkę w ręce barona narkotykowego - Javiera, gdzie stała się jego niewolnicą. Minęło dziewięć lat, dziewczyna dorosła i w końcu dostrzegła pierwszą szansę na wyzwolenie się. Jest nią Victor - płatny morderca, który odwiedza jej oprawcę. Sarai nie zastanawiając się długo postanawia zaufać nieznajomemu i skorzystać z okazji na odzyskanie wolności. Mimowolnie zaplątany w ucieczkę Victor postanawia pomóc dziewczynie, a więź, która z czasem między nimi się rodzi sprawia, że mężczyzna będzie starał się ją utrzymać przy życiu ze wszystkich sił. Nie będzie to łatwe, gdy napędzony gniewem i złością Javier będzie chciał odzyskać swoją własność. Zabić Sarai to niewątpliwie lektura, która wymyka się większości popularnych schematów. Widać, że autorka od samego początku miała pomysł na tę historię i go świetnie wykorzystała. Nowy cykl Redmerski nie jest romansem, czy utworem typu New Adult, jak wcześniejsza seria autorki, a może raczej nie jest w takim samym stopniu. Wątek miłosny ma tutaj miejsce, ale jego poprowadzenie jest tak subtelne czy ostrożne, że zdecydowanie nie on gra tutaj pierwsze skrzypce. Zabić Sarai można śmiało umieścić w kategorii thrillera, bo niebezpieczny świat, zabójstwa i ucieczki, które przepełniają fabułę potrafią zmrozić krew i dostarczyć całej lawiny emocji. Pisarka zabiera nas w niebezpieczną podróż, podczas której głównej bohaterce przyjdzie pokonać wiele przeciwności, aby zacząć normalne życie. Bardzo mi się podobało, że Redmerski nie postawiła na oczywiste rozwiązania. Trudno przewidzieć w którą stronę podąży fabuła, czy jak zakończą się losy Sarai i Victora. Tempo akcji nie zostawia czasu na wytchnienie; gdy wydaje się, że nastała chwila błogiego spokoju i relaksu, autorka zaskakuje kolejnym, niespodziewanym zwrotem wydarzeń. Musimy być przygotowani na każdą możliwość. Intrygująco prezentuje się sam wątek mafijny/gangsterski. Mimo że nie uczestniczymy stricte w tym biznesie i interesach, to jego aura otacza nas nieustannie. Dziewczyna stała się nieodpartą częścią tego świata, poznała jego niebezpieczną i brutalną naturę, co tylko umacnia uczucia niepokoju i napięcia, które często nam towarzyszą. Ciekawie, chociaż dość oszczędnie i ogólnikowo ukazany został wątek Zakonu zabójców do którego należy Victor. Chciałabym w tej kwestii dowiedzieć się więcej, bo to, co oferuje pisarka mocno pobudza wyobraźnie i zainteresowanie. Niewątpliwie dwójka głównych bohaterów stanowi duży atut tej historii. Nieoczywiste i intrygujące postacie sprawiają, że chce się podążać za nimi i poznać ich losy, ale także ich samych. Sarai to dziewczyna, której instynkt przetrwania potrafi zaimponować. Przez to co przeszła wie, że nigdy nie będzie taka jak inni, a jej psychikę, którą ukształtowały lata niewoli nic nie zmieni. Jednak mimo świetnej kreacji Sarai to Victor skradł moje serce. Jego skrytość, małomówność i nieprzystępny charakter, stworzyły wielce intrygującą postać. To świetna odmiana przy obecnej modzie na czarusiów, który urzekają ciętymi dowcipami. Mężczyzna wie, że przez żywot płatnego mordercy jaki prowadzi, w jego życiu nie ma miejsca na kobietę i związek. Jednak uczucia zaczynają się pojawiać. Ciężko tutaj mówić o miłości, bo relacje jakie połączyły dwójkę głównych bohaterów są bardzo nietypowe. Nie ma tutaj miłosnych deklaracji czy czułych słówek, ale na pewno można wyczuć wszechobecną chemię. Rodzi się zaufanie i wiara w drugą osobę, co w przypadku tej dwójki możne znaczyć nawet więcej niż miłość. Jeśli chcesz przeżyć nietypową historię w klimacie thrillera i poznać dwójkę osobliwych bohaterów połączonych specyficzną więzią, to Zabić Sarai jest dla Ciebie. Książka pełna jest niepewności i tajemniczości, do tego świetnie trzyma napięcie wywołując przy tym uczucia począwszy od złości, gniewu i żalu, a kończąc na radości i poczuciu sprawiedliwości. Nie zostaje mi nic jak tylko wyczekiwać kontynuacji, a Wam polecić spotkanie w towarzystwie zabójców.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-04-2018 o godz 22:06 Agnieszka Kamińska dodał recenzję:
Nowa książka Wydawnictwa Niezwykle wymyka się wszelkim klasyfikacjom i typowym podziałom gatunkowym. Sądząc po opisie spodziewałam się erotyku z wątkiem gangsterskim. Erotyk nie jest to na pewno, bo są tam może ze trzy sceny typowo erotyczne, w tym tylko jedna dotycząca seksu. Zdefiniowana została jako thriller i tak też zgodnie z definicją można by ją zakwalifikować, gdyż jest napięcie, są źli ludzi i porywacze, ale na pewno nie jest to typowy przedstawiciel gatunku. Bowiem w tej książce jest jeszcze coś innego, coś co tak naprawdę do końca trudno mi sprecyzować. Sarai w wieku 14 lat z winy matki trafia do Meksyku do barona narkotykowego, przez 9 lat jest tam przetrzymywana i choć przebywa tam na specjalnych warunkach, to jednak przez te lata zaznała i widziała wiele zła, brutalności, okrucieństwa i ludzkiej podłości. Korzystając z okazji ukrywa się w bagażniku Amerykanina, który trafia do siedziby Javiera. Jednakże okazuje się droga na wolność dla Sarai wcale nie będzie prosta. Po pierwsze Victor okazuje się płatnym zabójcą i sprawia wrażenie bezwzględnego człowieka. Próbuje wykorzystać dziewczynę we własnych rozgrywkach, a może właśnie chce żeby wszyscy tak myśleli? Bowiem między nim a Sarai rodzi się jakaś więź, tak w zasadzie nigdy nie nazwana, próbują zaprzeczyć jej istnieniu i ją lekceważyć, ale bezsprzecznie ona istnieje. Przedstawiona historia nie jest łzawą, banalną i patetyczną historią miłosną. Chociaż między dwójką bohaterów pojawia się uczucie, dzieje się to w sposób niezwykle subtelny, bez obecnych na każdej stronie wyznań na ten temat i wszechobecnego napięcia seksualnego. Jednak i napięcie i uczucie, istnieją, natomiast są one sygnalizowane nienachalnie, w sposób delikatny, jakby mimochodem. Akcja sensacyjna jest bardzo bogata, ciągle coś się dzieje, trzyma w napięciu, niejednokrotnie zaskakuje. Nie jest miło i spokojnie, jest brutalnie, gwałtownie i momentami przygnębiająco. Bowiem okazuje się, że normalne życie, o którym Sarai przez wszystkie lata niewoli marzyła jest dla niej niedostępne. I to nie ze względu na geografię czy brak możliwości, ale ze względu na nią samą. Przeżyte doświadczenia zmieniły dziewczynę w sposób nieodwracalny. Pod wpływem bieżących wydarzeń, zdaje sobie sprawę, że na skutek przeżytej traumy nie potrafi już normalnie funkcjonować, przeżywa ciągłe huśtawki nastrojów, stabilizacja i studenckie życia, choć jeszcze do niedawno o tym marzyła, okazują się nie dla niej. Pociąga ją ryzykowny świat, w którym funkcjonuje Victor, wyzwania i zmiana, a przede wszystkim sam mężczyzna… Książkę czyta się niezmiernie szybko, z zapartym tchem. Wzbudza wiele emocji i sprawia, że bardzo trudną ją odłożyć. A zakończenie zapowiada drugi tom pt. „Drugie życie Izabel”, który ma się ukazać w lipcu 2018 roku. Recenzja pochodzi ze strony: https://slonecznastronazycia.blog/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-04-2018 o godz 19:33 kendi dodał recenzję:
Rok 1994 do kin wchodzi słynny film „Leon Zawodowiec” - „Film o relacji pomiędzy dwunastoletnią dziewczynką a zawodowym mordercą. Ojciec Matyldy zajmuje się przechowywaniem "brudnego" towaru, który przywłaszcza sobie w niewielkich porcjach. Zostaje to zauważone. Matylda szczęśliwie wyszła właśnie do sklepu, gdy skorumpowani policjanci-zabójcy mordują całą rodzinę, łącznie z ukochanym młodszym braciszkiem Matyldy. Dziewczynka mimo szoku myśli trzeźwo – nie kieruje się do domu, ale idzie wprost do drzwi sąsiada – Leona, płatnego zabójcy. Ta decyzja ratuje jej życie. Leon niechętnie postanawia zaopiekować się Matyldą, co wkrótce owocuje przyjaźnią pomiędzy nimi. Dziewczynka uczy się zawodu "sprzątacza" – jak określa swój fach Leon i pragnie pomścić śmierć braciszka.” Przez ponad 20 lat świat mafii handlujących bronią, narkotykami i żywym towarem się zmienił i stał się bardziej brutalny i właśnie wtedy Rok 2018 – do księgarń trafia książka – Zabić Sarai. Książka o relacja pomiędzy dwudziestoparoletnią kobietą a seryjnym płatnym mordercą. Sarai wychowuje się w przyczepie w jednej z dzielnic Los Angeles. Jej życie nie jest perfekcyjne – matka narkomanka, która co noc przyprowadza innego faceta, nie zajmuje się córką. Pewnego dnia jej matka poznaje Javiera, za którym ucieka do Meksyku przy okazji zabierając swoją córkę. Mężczyzna z każdym dniem bardziej pragnie córki jak jej matki. Postanawia ją więzić i wykorzystywać, jako niewolnicę seksualna. Sarai ze względu na miłość narkotykowego Bossa może cieszyć się lepszymi przywilejami, niż pozostałe dziewczyny, które były więzione. Pewnego dnia do ich domu przyjeżdża Victor – seryjny morderca, który przyjeżdża poznać szczegóły następnego zlecenia. Dziewczyna po 9 latach niewoli widzi jedyną i ostatnią szansę wydostania się z meksykańskiego piekła. Ucieka i chowa się w samochodzie Amerykanina i nie zdaje sobie sprawy, że walka o życie właśnie się zaczęła. Mężczyźnie nie podoba się pomysł przechowywania dziewczyny (szczególnie ukochanej barona narkotykowego), ale upór dziewczyny sprawia, że postanawia ją przy sobie zatrzymać. Dziewczyna nie została zabrana przez litość, ale żeby wymienić ją na coś, na czemu najbardziej zależy Victorowi. Handel żywym towarem, niewolnictwo, narkotyki, przemoc to życie Sarai. Czy ktoś, kto wycierpiał tyle i widział tyle przemocy jest w stanie normalnie żyć. Czy ucieczka Sarai przyniesie jej upragnioną wolność czy będzie ciężkim brzmieniem, które ją zgładzi. Handel żywym towarem, narkotyki i handel bronią to 3 najbardziej dochodowe „biznesy” dzisiejszych czasów. Historia dzieje się w Meksyku, ale tą historię można przełożyć na każdy kawałek naszego świata. Azja, Europa, Ameryka itd. Wszędzie tam gdzie są pieniądze i jest ich brak są te wspomniane rzeczy. Damska część czytelników na pewno zachwyci się Victorem, którego autorka nad wyraz seksownie nakreśliła w tej powieści. Tu u zdecydowana pierwszoplanową role wiedzie główny bohater a nie bohaterka. Po tej książce nie jedna kobieta może zapragnąć podążyć za złem, jeśli Victor jest ucieleśnieniem bezlitosnego mordercy. Książkę sklasyfikowałabym, jako thriller z elementami erotyki. Taki Christian Grey w niebezpiecznym wydaniu. A Wiadomo, że seksowny mężczyzna i mocny thriller to mieszanka wybuchowa. p.s. Amerykańscy seryjni mordercy są seksowniejsi niż ich francuscy koledzy po fachu. Leon zawodowiec nie miałby szans ze współczesnym Victorem. Czy Victor tak jak Leon ukształtuje swoja podopieczna na swojego zastępcę. Czy zrodzi się między nimi uczucie. Ja wam tego nie zdradzę – sami przeczytajcie ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-04-2018 o godz 19:19 kryminalnakuchnia.com dodał recenzję:
Zapewne wielu z Was zna Panią Redmerski nie od dziś. Głownie za sprawą cyklu, „Na krawędzi nigdy”, który na rynku polskim ukazał się parę lat temu i został nad wyraz ciepło przyjęty. Mnie osobiście seria ta nie przypadła do gustu. Może dlatego, iż nie przepadam za ciepłymi historyjkami, w których wszystko jest takie doskonałe, że aż nudne. To doświadczenie było powodem do tego, że nie pałałam chęcią do zapoznania się z kolejnymi utworami autorki. Wszystko zmieniło się, za sprawą Wydawnictwa NieZwykłego, które najprawdopodobniej przejdzie do historii, jako wydawca najbardziej oczekiwanych książek w Polsce. Pojawiła się możliwość recenzji przedpremierowej „Zabić Sarai” i postanowiłam dać autorce ostatnią szansę. I wiecie co? Opłacało się. Nie oczekiwałam zbyt wiele i być może dlatego książka ta, tak mnie zaskoczyła. Totalnie nieprzewidywalna, niepowtarzalna i niesamowita. Nie mogłam się oderwać od czytania. Czułam się jak opleciona niewidzialną siecią i wciągnięta w wir wydarzeń. Podróż w jaką zabrała mnie Redmerski przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów nie miałam zamiaru kończyć książki. Moment ten, starałam się jak najdłużej odwlekać w czasie. „Zabić Sarai” to wybuchowa mieszanka emocji takich jak: strach, ból, cierpienie, złość, namiętność czy pożądanie. To nieszablonowa fabuła trzymająca w niepewności do ostatnich stron. Historia przedstawiona w „Zabić Srai” zdecydowanie nie należy do miłych, lekkich i przyjemnych. Już na wstępie książki, emocję sięgają Zenitu. Narkotykowy baron, handel ludźmi, płatny zabójca i bardzo, ale to bardzo brutalny półświatek, to dopiero początek góry lodowej. W środku tego cyklonu Sarai. Dziewczyna, która zdaje się, nie zna już normalnego życia. Przetrzymywana od lat, mimo swojej woli, jako niewolnica, pani do towarzystwa w jednym. Zmuszana do życia w niewoli, przepełnionego cierpieniem i utratą marzeń. Wciąż z tlącą się nadzieją, że któregoś dnia uda jej się wyswobodzić i wymierzyć karę swojemu oprawcy. Zbieg zaplanowanych zdarzeń powoduję, że dziewczyna wpada z deszczu pod rynnę. Wyswobadzając się z sideł wieloletniego kata, trafia prosto w ręce bezwzględnego płatnego zabójcy. Od tej chwili życie głównej bohaterki przypomina jazdę kolejką górską. Viktor i Sarai niczym Bonnie i Clyde zaczynają wymierzać sprawiedliwość, walcząc jednocześnie o swoją wolność. Niepostrzeżenie ten zielonooki killer w czarnym prochowcu, zaczyna powodować szybsze bicie serca u Sarai. Ale czy uczucie to ma szanse na rozwój, czy jest jedynie syndromem sztokholmskim? Książka ta powoduje, że krew w żyłach buzuje, przyprawiając niemalże o zawał serca. Pełna zwrotów akcji i niesamowitego tempa. Kapitalna i bardzo oryginalna opowieść, pisana dwutorową narracją pozostanie w mojej pamięci na bardzo długo. „Zabić Sarai” to niesamowity thriller, z domieszką nieszablonowej historii miłosnej. To książka, po której kac występuje już w trakcie czytania. Mam tylko nadzieję, iż Wydawnictwo NieZwykła nie poprzestanie na wydaniu pierwszego tomu z serii „W towarzystwie zabójców”, bo to byłby prawdziwy cios dla polskiego czytelnictwa. https://kryminalnakuchnia.com/zabic-sarai-j-a-redmerski/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-04-2018 o godz 16:54 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
Sarai miała zaledwie czternaście lat, kiedy matka uciekła z nią do Meksyku, gdzie zamieszkały ze znanym baronem narkotykowym. Z biegiem lat dziewczyna zapomniała, co to znaczy wieść normalne życie, ale nigdy nie porzuciła nadziei, że pewnego dnia ucieknie z miejsca, w którym była przetrzymywana przez ostatnie dziewięć lat. Victor jest bezlitosnym płatnym mordercą, który – podobnie jak Sarai – znał tylko życie przepełnione śmiercią i przemocą. Kiedy zjawia się w domu brutalnego Javiera, żeby poznać szczegóły zlecenia i odebrać zapłatę, Sarai dostrzega w nim jedyną szansę na odzyskanie wolności. Jednak sprawy przybierają niespodziewany obrót i zamiast dotrzeć bezpiecznie do Tucson, Sarai trafia w ręce kolejnego niebezpiecznego mężczyzny. Mimowolnie zaplątany w ucieczkę, Victor opiera się swojej prymitywnej naturze i postanawia pomóc Sarai. Z czasem rodzi się między nimi wyjątkowa więź, która sprawia, że Victor jest w stanie zrobić wszystko, żeby utrzymać Sarai przy życiu. Jest gotowy postawić na szali nawet relacje z własnym bratem i współpracownikiem, Niklasem, który podobnie jak wszyscy inni pragnie jej śmierci. Zaufanie, jakie rodzi się pomiędzy nietypową dwójką, coraz bardziej zbliża ich do siebie i tylko podsyca żarzące się uczucie. Jednak bezwzględna natura Victora i jego profesja mogą się okazać niewystarczające, by uratować Sarai. Ostatecznie władza, jaką dziewczyna posiadła nad Victorem, może być tym, co ją zabije. Powyższą historię poznajemy z punktu widzenia obojga głównych bohaterów, choć znacznie częściej z Sarai. Dzięki temu odczuwamy zarówno koszmar, lęki, ból Sarai, jak i działania płatnego mordercy - Wiktora. Sposób przedstawienia postaci Sarai jest bardzo interesujący. Zastanawiałam się nad tym, jak dziewięć lat niewoli wpłynęło na jej psychikę, gdzie na porządku dziennym były gwałty, morderstwa, handel żywym towarem, znęcanie psychiczne. Czy po tym wszystkim, z tak ogromnym obciążeniem można rozpocząć normalne życie na wolności? Czy osoba tak znieczulona na normalność będzie w stanie wieść normalne życie? Podobało mi się również to, że oboje bohaterowie przechodzą przemianę pod wpływem tego drugiego. Ich relacja jest niebezpieczna, dziwna, pokręcona, ale jednocześnie bardzo angażująca. Czy da się stworzyć idealny thriller i romans w jednym? Redmerski udowadnia, że tak. Na jednej szali kładzie śmiertelne niebezpieczeństwo, na drugiej subtelny romans - wszystko wyważone co do grama. Autorka porusza trudne tematy - porwanie, niewolnictwo, wykorzystywanie seksualne. Robi to jednak z umiarem trzymając się wytyczonych przez siebie ram. W efekcie otrzymujemy nieprzesłodzone opisy i naturalnie wypadające dialogi. W ogólnym odbiorze całość sprawia wrażenie realności. "Przecież ktoś taki jak Viktor nie może mnie pociągać, prawda? Ten człowiek miał na sumieniu nie wiadomo ilu ludzi. Nieważne, że czułam się przy nim bezpieczna i że mu ufałam. Prawda była taka, że to płatny zabójca i musiałabym być ostatnią idiotką, żeby uwierzyć, że nie zabiłby mnie, gdyby z tego czy innego powodu uznał to za konieczne. Ale prawda była też taka, że czułam do niego pociąg. I darzyłam go dziwnymi, nieodgadnionymi uczuciami. I nienawidziłam tego!" W tym miejscu nie mogę nie wspomnieć o wątku romansowym, który został genialnie poprowadzony. Gdy w zalewających nas książkach bohaterowie niemal od razu się na siebie rzucają, tu do wszystkiego dochodzimy małymi kroczkami. Zaskakujące okazuje się to, iż mamy do czynienia raczej z silną więzią, przywiązaniem, a przede wszystkim zaufaniem, jakie pomiędzy nimi powstaje, niż z samym seksem. Sami chyba przyznacie, że zaufać mordercy to nie lada sztuka. "Pomimo narastającego strachu, wciąż chciałam być tam, gdzie byłam - w bezlitosnych objęciach zabójcy." Elementy sensacji, grozy, spektakularne zwroty akcji, adrenalina, niebezpieczeństwo, tajemnica, niepewność, szczypta pikanterii i obezwładniające emocje sprawiają, że książka trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, nie wiadomo co za chwilę się wydarzy. W żadnym wypadku nie ma tu miejsca na przewidywalność czy utarte schematy. Ta opowieść po prostu pochłania, wciąga niczym ruchome piaski. Już nie mogę doczekać się kontynuacji. "Zabić Sarai" to niezwykle poruszająca, mroczna, tajemnicza, trzymająca w napięciu historia o dziewczynie z pozoru kruchej i złamanej, ale o silnym instynkcie przetrwania, który nie pozwoli się jej poddać i bezwzględnym mordercy, który... no właśnie - sami się przekonajcie. Ja morderczo polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-04-2018 o godz 17:26 Anonim dodał recenzję:
Wielu z nas z pewnością niejednokrotnie interesowało się tematyką najróżniejszych mafii, baronów narkotyków czy chociażby płatnych zabójców, przyznam szczerze, że osobiście parę razy zdecydowałam się sięgnąć po tego typu książki, jednak do tej pory z żadną z nich nie byłam tak związana jak z tą oto opowieścią. Mimo iż poruszane są w niej dość kontrowersyjne tematy, to trzeba przyznać, że podobne rzeczy mają miejsce w prawdziwym świecie i nie są tylko i wyłącznie wymysłem autorki, jednak żadna z nich nie potrafi chwycić tak za serce jak pierwszoosobowa opowieść głównej bohaterki, która od dziewięciu lat przebywała pod dachem niebezpiecznego i nieprzewidywalnego mężczyzny. Sarai już od dziecka nie mogła nacieszyć się szczęśliwym dzieciństwem. Wychowywana przez matkę narkomankę, której jedynym zmartwieniem było zaspokojenie nałogu, marzyła tylko o pójściu na studia i zadbaniu o swoją przyszłość. Niestety los najwyraźniej miał co do niej inne plany i gdy miała czternaście lat, matka uciekła z nią do Meksyku. Spragniona narkotyków rodzicielka oddała ją w ręce niebezpiecznego mężczyzny, który wkrótce zaczął pałać do niej nieco głębszym uczuciem. Po ośmiu latach w końcu znalazła przyjaciółkę, z którą szybko znalazła wspólny język poprzez łączące ich cierpienie. Ona także tak jak Sarai pragnęła wydostać się z domu barona narkotykowego i rozpocząć normalne życie, o którym obie marzyły. Po dziewięciu latach cierpienia w końcu pojawia się dla niej nadzieja. Javiera odwiedza płatny morderca, który stał się jej jedyną nadzieją na ratunek. Dziewczyna decyduje się mu zaufać i zaryzykować życie byleby tylko na nowo poczuć się wolną. Niespodziewanie zaczyna między nimi iskrzyć, a tym samym Sarai pojawia się na celowniku większości pragnących zemsty morderców, w tym także brata Victora, Niklasa. Jak dalej potoczą się losy głównej bohaterki i czy w końcu będzie mogła poczuć prawdziwą wolność? Czy uda jej się rozpocząć normalne życie, a jeśli tak, to jak wielką przyjdzie jej za to zapłacić cenę? Tego i wielu innych rzeczy dowiecie się czytając tę przecudowną książkę! Już na samym początku zachwycałam się przyjemnym w odbiorze stylem autorki, dzięki któremu lektura minęła mi szybko i miło ją wspominam. Rzadko kiedy się zdarza aby książka mogła wyróżnić się nie tylko dobrym pomysłem, lecz także świetnym wykonaniem, jednak w tym przypadku możemy spotkać się z oba tymi czynnikami i do woli zachwycać się przecudowną fabułą "Zabić Sarai". Przyznam szczerze, że od samego początku wiedziałam, że ta książka skradnie mi serce, jednak nie spodziałam się, że pozostawi po sobie aż tak widoczny ślad. Za każdym razem, gdy spoglądam na tę okładkę, odtwarzam w głowie wiele z przedstawionych w niej scen, o których po prostu nie jestem w stanie zapomnieć. Jeżeli więc w chociażby maleńkim stopniu ciekawi was historia Sarai, jak najbardziej zachęcam was do zapoznania się z tą książką i gwarantuję wam, że z pewnością nie pożałujecie tego spotkania! Cała recenzja: https://1stowarzyszenieksiazkoholikow.blogspot.com/2018/04/zabic-sarai-ja-redmerski-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-04-2018 o godz 23:32 Katarzyna Górka dodał recenzję:
Kiedyś sięgałam tylko po typowe romanse, jednakże od pewnego czasu zaczęłam poszerzać horyzonty. Odkryłam, iż zarówno thrillery, jak i romanse podobają mi się w równym stopniu. "Zabić Sarai" to mój drugi przeczytany thriller i drugi strzał w dziesiątkę. Już po przeczytaniu pierwszego rozdziału wiedziałam, że książka zajmie zaszczytne miejsce w moim prywatnym rankingu najlepszych. "Zabić Sarai" to tajemnicza, uzależniająca, przepełniona emocjami i niesamowicie wciągająca historia młodej dziewczyny, która pod wpływem impulsu postanawia przy pomocy płatnego zabójcy uciec od przestępcy, którego więźniem jest już od wielu lat. Jak to bywa w thrillerach - ucieczka okazuje się początkiem lawiny zdarzeń, które mają na celu skuteczne wyeliminowanie Sarai. "Zabić Sarai" oprócz genialnej fabuły może pochwalić się dynamiczną akcją, która przez całą książkę toczy się na najwyższych obrotach, spektakularnymi zwrotami, wyśmienitą kreacją elementów świata przedstawionego, a także znakomicie budowanym napięciem potęgującym atmosferę tajemniczości oraz niepewności. "Zabić Sarai" to przede wszystkim thriller naszpikowany przemocą, ale występuje tutaj również subtelny wątek romantyczny - relacja Sarai i Victora to materiał ma romans wszechczasów. Książka przypomina mi w pewnym stopniu powieść "Zapach ciemności", gdyż porusza podobną tematykę oraz rozgrywa się w podobnej scenerii. Jednakże "Zabić Sarai" jest o wiele lepszą, bardziej wysublimowaną wersją wspomnianej powieści. Styl pisania autorki jest dopracowany, lekki (pomimo poruszania trudnej tematyki), a sposób prowadzenia akcji sprawia że nie sposób oderwać się od tej książki nawet na chwilę. Słowem podsumowania - "Zabić Sarai" to książkowy przykład powieści idealnej, która przedstawia interesującą historii łączącą elementy równych gatunków literackich. To książka atrakcyjna dla fanów mocnych thrillerów, ale i również dla niepoprawych romantyczek, które pragną zaczytać się w pasjonującej historii, w której miłość idzie w parze ze śmiertelnym niebezpieczeństwem. Moja ocena to 10/10. Ta opinia pochodzi ze strony: https://www.instagram.com/katherine_the_bookworm/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-02-2018 o godz 00:00 Zosia Smolinska dodał recenzję:
Książkę poleciła mi znajoma ze Stanów. Nie mogłam się jednak doczekać polskiej premiery i zakupiłam tę anglojęzyczną. Zdecydowanie poczułam szok od samego początku. Nie jest to typowy thriller, co mnie ucieszyło. Jest to histori niekonwencjonalnej miłości, która jest pełna akcji. Scenerią jest zupełnie pokręcony świat, pełny porwań i niewolnictwa seksualnego. Morderstwa z zimną krwią doświadczyłam tutaj często. Rozwój sytuacji jest dosyć zaskakujący, gdyż stanęłam finalnie w obronie złego faceta, który może nie jest taki zły? Pokochałam tę książkę za niekonwencjonalnie opisany świat, oraz za genialny romans.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Aby zapewnić najwyższą jakość usług, wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej. Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostęp do nich w Polityce prywatności