Perełka
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Absolutnie godna polecenia pozycja (zresztą cała trylogia). Sanderson stworzył orginalny i ciekawy świat, co w fantastyce niestety nie zdarza się często. Niemniej kiedy na pierwszych stronach natrafiłam na głównego bohatera "spalającego metale" to przyznam byłam skonsternowana. Niepewnie przechodziłam przez kolejne opisy walk, ale przy trzecim rozdziale porzuciłam niepewność definitywnie. Książka ma fantastycznie rozwijającą się fabułę, do orginalnych allomatycznych mocy pełniących rolę magii łatwo się przyzwyczaić, a wreszcie docenić pomysłowość, a w postaciach poprostu nie można się nie zakochać (zwłaszcza w niepowtarzalnym Breezie:). Podsumowując, "Zrodzony..." to naprawdę piękny, ciekawy i fascynujący kawał fantasy. Dalsze części też trzymają fason. Brawo Panie Sanderson!
Świetna
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Czytam sporo fantasy i dlatego doceniam każdą pozycję, która w jakiś sposób potrafi mnie zaskoczyć. Tej się udało. Książkę czyta się przyjemnie, z niesłabnącym zaintersowaniem. Doceniam ciekawe pomysły na elementy magicznego świata oraz dość zaawansowany jak na ten typ przygodowej fantasy portret wewnętrzny postaci. Zdecydowanie będę szukać kolejnych pozycji tego autora.
Książka godna polecenia:)
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Przeczytałam dwie książki tego autora (na razie) - Elantris i Z Mgły Zrodzony - obydwie bardzo mi się podobały, nie potrafię stwierdzić, która bardziej. W końcu miałam okazję przeczytać coś nowego, świeżego i odmiennego. Orginalny świat, ciekawy pomysł allomantycznych mocy, zabawne dialogi oraz nie dający się nie lubić bohaterzy - to wszystko sprawia, że książkę "Z mgły zrodzony" czyta się jednym tchem, drżącymi rękami i zadowoleniem na twarzy:) Plemcam, a sama przeczytam na pewno kolejną część.
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Gorąco polecam wszystkim, zarówno osobom zaczytującym sie w fantastyce jak również tym, którzy zaczynaja przygodę z fantastyką. Najpierw przeczytałam Elantris a teraz skończyłam Zrodzonego z mgły. Nie wiem, która lepsza. Choć stawiam na Zrodzonego. Po prostu nie można się oderwać. Nieoczekiwane zwroty, lekkość czytania, świat odmienny od naszego, w którym popiół sypie z nieba. Polecam, nikt sie nie zawiedzie czytająć Zrodzonego. Ciekawe jaka będzie następna historia tego autora.
Rewelacja
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Wiem, że to ndużywanie słowo, ale ciężko go nie użyć. Książkę wręcz poczłonęłam nie mogąc się doczekać co jest na kolejnej stronie - świetna narracja, skomplikowana fabuła, ale co ja się będę rozpisywać - sprawdźcie sami:) Po Elantris i Zrodzonym nie mogę się doczekać kolejnej książki autora!
Ta recenzja przydała się 2 razy
Perfekcja
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Po przeczytaniu "Elantaris" oraz "Zrodzonego z mgły" liczę na szybkie pojawienie się nowych tytułów tego autora. Sanderson staje sie bezsprzecznie jednym z najlepszych pisarzy fantasy - poprzez mistrzowskie budowanie napięcia i precyzyjność w opisach sprawia że czytelnik bez reszty oddaje się lekturze. Gorąco polecam.
Ta recenzja przydała się 3 razy
zwiń